eon24
25.03.09, 15:46
Czy ktoras z Was, Drogich Rodzicielek, tez zauwazyla, ze im wygodniej i cieplej jest Wam w lozku, tym niespokojniej i krocej spi Wasz dziec?

Czy jezeli bobas ma na sobie ostatnia, czysta pare spiochow, a reszta akurat sie suszy, to na pewno znajdzie sposob, zeby je w jakikolwiek sposob zapaskudzic? I ze zawsze (ale to zawsze) drapnie sie po paszczy (nawet jak pazurki byly dopiero co obciete) dzien przed wizyta u lekarza/znajomych/tesciowej* (*niepotrzebne skreslic). A i jeszcze to, ze kiedy w zapasie zostaje ostatni sloiczek z obiadkiem, to zawsze sie okaze, ze jakims dziwnym trafem nagle przestal dziecku smakowac, mimo ze do tej pory byl jednym z ulubionych? Czy to tylko ja mam takie atrakcje?