Moj skarb ma klopoty z zasypianiem...

26.11.03, 22:52
Drogie emamy kierujac ten list do Was mam nadzieje na pare rad ktore od Was
moge uzyskac....Otoz moja 7 tygodniowa coreczka jest zdrowym i wesolym
bobaskiem, naszym problemem jest walka ze snem..Vikusia nawet gdy jest
najedzona i przewinieta ma problemy z zasypianiem,b. wtedy placze i jest
nerwowa ( ssie bardzo intensywnie smoczka..)Kiedy juz zasnie przebudza sie
po ok 5 minutach.Spi b. nerwowo ( rusza nagle raczka i juz jest obudzona )
Zaznaczam , ze jest tak nie tylko wieczorem, ale caly dzien...SEN PRZYCHODZI
JEJ BARDZO POWOLI.Czasami " walczymy " tak do 1,30 w nocy..Czy ktos z Was
mial tez taki problem? Z gory dziekuje serdecznie za porady i pomoc
Mama Hania
    • mamaarti Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 26.11.03, 23:02
      Witam
      ten odruch rozrzucania raczek na boki zwykle powoduje ze dzidzia budzi sie ze
      snu (w kazdym razie moj synek sie zawsze budzi).Ja sprobowala go ukladac do snu
      na brzuszku(w dzien)rewelacja !!!!!! spal po kilka godzin i tak mu sie to
      spodobalo ze w nocy tez tylko na brzuszku .Poczatkowo bardzo sie denerwowalam
      ze moze sie cos stac, wszystko jest ok. Najwazniejsze - cel osiagniety ,synek
      sie wysypia i przy okazji ja
      pozdrawiam mama i Arti
    • ewa216 Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 27.11.03, 14:23
      Witam! Czytając Twój post myślałam,że chodzi o mojego 6tyg.synka! Mam
      dokładnie taki sam problem!Niestety nie mam dla Ciebie skutecznej rady bo
      jeszcze nie opatentowałam żadnego pomysłu. moja położna radziła w takich
      przypadkach picie melisy przed nocnym karmieniem(niestety ja nie karmię
      piersią więc nie miałam okazji sprawdzić ale jeżeli karmisz piersia to
      możecie spróbować)A tak na ogół to nasz mały zasypia "poprostu" po
      kilkugodzinnym noszeniu(po to by za chwilę się wybudzić a wtedy włączam
      suszarkę do włosów i znów zasypia. jak znajdziecie jakiś skuteczny sposób to
      napiszcie proszę! niewyspana Ewa
    • agaa.k Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 28.11.03, 22:52
      Miałam podobny problem, jeszcze miesiąc temu, ale teraz wszystko już wygląda
      inaczej. Poprostu miałam dosyć usypiania przy cycu po 5 razy i lulania na
      rączkach do 23. Zaczęłam czytać o świadomym zasypianiu i tp. Wydawało mi się
      to wszystko niemożliwe, ale postanowiłam spróbować. Pierwszy raz położyłam
      moją córeczkę w łóżeczku przed snem (zawsze odkładałam już śpiącą),
      pogłaskałam i wyszłam. Mała płakała przez ok 20 min., a ja wyłam razem z nią,
      kilka razy do niej zajrzałam i pogłaskałam po główce, ale to ją tylko
      zdenerwowało( była zła, że jestem , a jej nie biorę na ręcę), w końcu zasnęła.
      Jeszcze kilka dni tak popłakała i nauczyła się zasypiać. Dawniej też sypiała
      niespokojnie, wszystko ją budziło, a teraz jest dużo lepiej. W dzień śpi nawet
      po 1,5g., co wcześniej było nie do pomyślenia, a w nocy potrafi spać nawet 11
      g. bezprzerwy!!! Nagle okazało się,że mam mnustwo czasu dla siebie, a moja
      kruszynka jest wyspana i zadowolona.
      • 010262witek Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 30.11.03, 16:27
        Czesc Kochane e Mamy, dziekuje za porady , ktore mam nadzieje juz przynosza
        pewne rezultaty,bowiem moja dziecinka lepiej spi..pst nie zapeszam....
        Droga Agaa.k ile ma Twoja corcia teraz miesiecy??pOZDRAWIAM :h
    • agaa.k Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 30.11.03, 21:34
      Cześć, moja córcia ma już prawie 8 miesięcy, niestety znowu budzi się w nocy,
      ok 3 na cyca. Tym razem postanowiłam jej już nie odmawiać, kiedyś ją przecież
      odstawię, a wtedy się wyśpięsmile Pozatym po staremu, zasypia sama, odłożona do
      łóżeczka, pozdrawiamy ....
      • nena5 Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 01.12.03, 00:52
        Droga Agoo.k, moj skarb ma 3 miesiace i tez nie potrafi zasypiac. Meczymy sie
        wspolnie do 2 w nocy. Blagam pomoz. Powiedz dokladnie jak udalo Ci sie nauczyc
        corunie zasypiac. Ile miala miesiecy jak zaczelas ta metode wprowadzac i jak
        dlugo Twoje malenstwo sie uczylo???Ja jestem wykonczona
        • froggie Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 01.12.03, 12:13
          nie wiem czy cos doradze.Chcialabym podzielic sie z wami moim sposobem, ktory
          stosujemy od pierwszych dni zycia i jest skuteczny.Przede wszystkim kladziemy
          dzidzie spac codziennie o tej samej porze, po kapieli i smacznym cycusiu w
          przewietrzonym pokoju. Kiedy jej sie odbije po jedzonku, zostawiam ja sama,
          daje smoczka, buziaka i wychodze.KIedy slysze, ze jeszcze nie zasnela
          przychodze zeby dac smoka(mogl wypasc).Nigdy nie mielismy problemow.Ona sie
          poprostu przyzwyczila, ze po kapieli juz musi zasnac.KIedy kladlismy ja spac na
          wyjezdzie bez kapieli bylo ciezko jej zasnac.
          • ewa216 Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem..do froggie 01.12.03, 14:39
            Witam. Mam jedno pytanko:czy Twoja dzidzia zostawiona sama w łóżeczku
            poprostu sobie leżała aż w końcu zasnęła czy płakała? Chętnie bym skorzystała
            z Twojej rady ale mój synek(6tyg) płacze pozostawiony sam w łózeczku a ze
            smokiem to różnie bywa,często go poprostu nie chce. A może powinnam go
            zostawić aż w końcu zaśnie bo do tej pory jak płacze to usypiam go na rękach?
            Napisz proszę jak to jest z Twoją dzidzią. Pozdrawiam.Ewa
            • froggie Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem..do froggi 03.12.03, 08:51
              czy Twoja dzidzia zostawiona sama w łóżeczku
              > poprostu sobie leżała aż w końcu zasnęła czy płakała?
              Jezeli plakala to reagowalam natychmiast(zeby sie nie rozkrecala).Wtedy
              przychodzilam poglaskac, albo dac smoczka, czasem dokarmic.Ale nie mowilam nic
              do niej, ani nie siedzialam dlugo.Sprobuj moze zadziala.Moja dizdzia jest juz
              po prostu przyzwyczajona do tego ze zasypia sama od samego poczatku tek robilam
              wiec nie wymusza na mnie usypiania.
    • katrin34 Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 01.12.03, 19:16
      hej, własnie chciałam pisać post o tym samym problemie. Nasza trzymiesieczna
      coreczka tez ma kłopoty z zasypianiem. Niezle sie musze nameczyc zeby w koncu
      usnęła(na 20-30 min). Przy kadej próbie jest straszliwy placz chociaz bujam ja
      na rekach, potem odkladam do wozka by w razie potrzeby jeszcze pobujac.
      Dziwne bo mysłałam ze dziecko na raczkach u mamy sie uspokaja!!!
      Czasem mam wrazenie ze musi sie mocno spłakac by usnac. Poza tym ma bardzo
      lekki senek. W nocy spi razem ze mna. Tez róznie bywa, niekiedy sie budzi i
      chce na raczki w srodku nocy a jak ja odkladam to krzyk.Coreczka miala kolki i
      tylko szum suszarki nagrany na plyte jej pomagal. Mimo ze bole brzuszka juz
      mijaja niunia przyzwyczaiła sie do tych szumow. Czasem jak naprawde jest ciezko
      ja uspac to właczamy i sie uspokaja czasem nawet i one sa mało pomocne.
      W łozeczku nie spi ani w dzien ani w nocy, nie wiem czy kiedykolwiek uda sie
      nam ja do niego przyzwyczaic.
      Próbowałam tez ja troszke przetrzymac z placzem ale sie poddałam, serce boli
      jak sie zanosi. Teraz probuje ja bujac na raczkach na siedzaco, bo kregosłup i
      nogi bardzo dokuczaja przy 6 kg malcu.
      Ogólnie coreczka jest bardzo kontaktowa, usmiecha sie cudnie, gaworzy, pragnie
      ciagle nowych wrazen, nie chce pozostawac sama, juz doskonale wie jak
      wyegzekwowac swoje potrzeby i przyzwyczajenia.
      Tak sobie mysle ze trudno jest takiemu maluszkowi ktory nie moze normalnie
      zasnac. Meczy sie biedaczysko a my razem z nim. Mama nadzieje ze z czasem
      beezie lepiej choc zdaje sobie sprawe ze stałe nawyki bedzie ciezko dziecku
      przezwyciezyc. Tak sie nauczyło i jest mu z tym dobrze i bezpiecznie.
      Pozdrawiam zmeczone mamuski.
      Katrin i Gabrysia(19.08)
      • nena5 do Katrin 02.12.03, 09:50
        Czesc Katrin i Gabrysiu,
        Gabrysiu, urodzilas sie w tym samym dniu, co moja Luisunia-Marie-19.08.03 o
        godz.2.08. Masz wiec kolezanke z tego samego dnia.

        Wiesz Katrin, ja psychicznie zaczynam sie przygotowywac do nauki mojej dzidzi
        samodzielnego zasypiania. Jest to dla mnie bardzo trudne, aby zostawic moja
        corunie placzaca bo serce mi sie kraje. Ale emamy mowia, ze po tygodniu
        dziecko faktycznie uczy sie samo zasypiac. Zwlekam jednak z wprowadzaniem w
        zycie tej metody bo cholernir sie bole. Ale jestem wykonczona usypianiem
        coreczki do 2 w nocy.

        Pozdrawiamy mamusie i Gabrysie
        • katrin34 Re: do nena5 02.12.03, 14:42
          hej,fajnie ze mamy coreczki w tym samym dniu urodzone(nasza 23.55)
          JA tez zamierzałam probowac ja uczyc samodzielenie zasypiac w łozeczku ale
          chyba zrezygnuje bo mała bardzo placze a ja nie dam rady sie powstrzymac by ja
          nie wziasc na rece. Chyba ze bedzie jeszcze gorzej i bede na skraju zmeczenia
          to trzeba bedzie cos robic w tym kierunku. Jak na razie meczymy sie dalej.
          Te nasze dzieciaczki sa niezwykle przebiegle, wiedza o co chodzi!!!
          Pozdrowka dla ciebie i maluszka
          katrin i GAbryska
    • aczerk Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 02.12.03, 15:10
      Mój mały też na początku nie chciał zasypiać a jak zasnął to po godzinie się
      budził i buszował do 23-24. Teraz ma 2 miesiące i praktycznie sam zasypia, po
      kąpielce i cycusiu. Wprawdzie parę razy muszę do niego wejść i dać mu smoka,
      którego wypluwa jak mu się nie chce za bardzo spać.
      Przede wszystkim, przed spaniem wywietrz dobrze pokój, żeby temperatura w nim
      spadła do ok.19 stopni. Zakręć kaloryfer, to najlepsza temperatura na sen.
      Nasz maluch zasypia przy cichutkiej muzyczce (12 utworów muzyki poważnej - była
      kiedyś dodatkiem do Dziecka). I obowiązkowo musi mieć pieluszkę przy buzi -
      chowa wtedy nosek, czasami całą buzię wtula w tą pieluszkę. Czasami, jak mu
      gorzej przychodzi spanie to siedzę przy nim i go głaszczę po skroni, nosku,
      brewkach. Przy takim jednostajnym i monotonnym głaskaniu samej mi się chce
      spać, a Oskarek chrapie po 5 min.
      Powodzenia!
    • hanka03 Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 03.12.03, 09:44
      U mojej 2-miesięcznej córci skutkuje powtarzany z uporem wieczorny rytuał -
      żadnego spania wieczorem, ok. 20 kąpiel (ciepła), smarowanie mleczkiem z
      lawendą Johnson (działa uspokajająco i córcia lubi ten zapach - polecam),
      potem jedzenie, do łóżeczka i ewnetualnie smoczek. I wychodzę. Czasami słyszę,
      ze jeszcze nie śpi, niekiedy pokrzykuje (cztaj: nawołuje mamusię), ale po
      kwadransie zasypia. Mam wrażenie, że wczesniej, kiedy podczas tego nawoływania
      mnie już w łożeczku brałam ją na ręce i kołysałam, zasypianie trwało dłużej.
      Zmęczony bobas zasypia ok 22 i śpi do 8 rano, z 1 przerwą na cycusia.

      Moze tak jest, ze to rodzice najczęściej wybudzają dziecko. Wieczorne
      maudzenie zwykle kończy się zaśnieciem i trzeba je po porstu przeczekać, ale
      być blisko.

      I polecam to mleczko z lawendą zamiast zwykłej oliwki, działa smile

      Pozdrawiam,
      Hanka
    • agaa.k Re: Moj skarb ma klopoty z zasypianiem... 03.12.03, 16:36
      Witam ponownie, a więc, my zaczęłyśmy naukę zasypiania, jak mała skńczyła 6m.,
      tak też jest to zalecane.Wcześniej raczej też bym nie polecała, wiadomo jest
      ogromny strach o maleństwo. Od 6m. dziecko samo potrafi się przekręcać i
      znaleźć sobie wygodną pozycję do spania. U nas to dokładnie wygląda tak, że
      daję małej cyca, ona zasypia, wyjmuję cyca, budzi się i wtedy senną odkładam
      do łóżeczka, mówię dobranoc i wychodzę. Ona zazwyczaj przekręca sie na
      brzuch, jęknie lub zapłacze i dosłownie po kilku sekundach zasypia. Życzę
      wszystkim emamom wytwałości w zasypianiu i pozdrawiam
Pełna wersja