na zakupy z wozkiem-pomocy!!!!

14.04.09, 17:44
dziewczyny mam taki problem,bo jakos tak mi przyszlo do glowy ze co
jak nie bede miala z kim zostawic dziecka,bede chciala wybyc na
zakupy do roznych sklepow i bede musiala to zroic z dzieckiem w
wozku.
nie widzialam nigdy raczej kobiet z wozkami w rossmanie czy innych
drogeriach,w jakichs nieduzych skepach tez nie!nie zawsze da sie
owzek zostawic przed sklepem a nawet jakby sie dalo to jest ryzyko
ze ktos go gwizdnie razem z malutka i co wtedy???!!!

jak wy sobie radzicie z takim problemem????
    • beetek Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 17:47
      zawsze wszędzie zabieram mała, razem z wózkiem nigdy nie miałam z tym problemów,
      w najgorszym przypadku, wjeżdżam wózkiem do sklepu, zostawiam go gdzieś w
      bezpiecznym miejscu np przy kasie i z mała na rekach mykam po sklepie, jakoś
      dasz rade smile nie jest tak źle smile
      • gocha500 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 17:49
        nigdy nie widzialam w sklepach wozkow przy kasac a jakby sie tak
        dalo zostawiac to pewnie te wozki by zapchaly cale miejsce od kazy
        az do wyjscia jakby sie kilka mamusiek zwalilo do jednego sklepu wink
        hmmm czyli mowisz ze mozna sie wszedzie wepchac z wozkiem????no w
        sumie kobitka z wozkiem tez czlowiek i jak nie ma z kim malenstwa
        zostawic to chyba musi isc na zakupy kiedys nie? smile
    • semi-dolce Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 17:51
      Normalnie - wchodzę wszędzie z wózkiem. Co to za problem? Nigdy nie zostawiam
      dziecka w wózku przed sklepem.

      Możesz też wziąć dziecko w chustę.
    • w_miare_normalna Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 17:52
      Do marketu jeżdżę bez małej,ale na normalne zakupy koło domu idę
      zawsze z małą i wózek biorę ze sobą.Nie widzę w tym żadnego problemu.
      Zostawianie wózka pod sklepem to szczyt głupoty.
    • attiya Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 17:53
      chusta i nosidełko
      • gocha500 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 17:57
        no tez uwazam zostawianie wozka przed sklepem za szczyt glupoty!ale
        wasnie nigdy kurcze nie widzialam ,no prawie nigdy kobitek z wozkami
        zasuwajacych waskimi "uliczkami" sklepow typu rossman i takich tam
        podobnych.
        • semi-dolce Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 17:59
          Ale to problem, że nigdy nie widziałaś? Byłam ostatnio nawet w rossmanie i tez
          nie widziałam. A byłam z wózkiem. I co?
          • gocha500 Re:semi-dolce.... 14.04.09, 18:02
            no wiesz nibyu problem bo spotkalam sie raz w ciazy bedac z reakcja
            sprzedawcy w sklepie jak sie babka z wozkiem pchala!!!!ze z wozkiem
            nie bo miejsce bedzie zawalal i klientom przeszkadzal!!!!!!!!!!
            dlatego pytam czy macie z tym problem i czy to wogole problem!
            • semi-dolce Re:semi-dolce.... 14.04.09, 18:04
              A opierdzielić takiego sprzedawce z góry na dół. Inwalide na wózku tez wyprosi
              bo mu miejsce zawala?? A ty się nie przejmuj tylko bierz dziecko (w wózek) i leć
              poszaleć po sklepach, skoro masz ochotę.
              • karro80 Re:semi-dolce.... 14.04.09, 18:07
                No, a jak dobrze trafisz to i w kolejce Cię przepuszcząsmile
                Duzo jest ludzi miłych i normalnych, a że czasem jakiś świr się
                trafi..no życiebig_grin
    • karro80 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 18:02
      Wjeżdżam i kuniecwink
      Dziecko też człowiek, a że wózkiem jeździ - takie jego prawowink
      Czasem mam nosidło, ale wózek wygodniejszy.
      Duzo mam wjeżdża, niektóre zostawiają sam wózek, niekóre z dzieckiem.
      Mi nie odpowiada żadna z opcji z zostawianiem, ludzie w sklepach też
      się nie burzą, pomogą jeszcze drzwi otworzyć, czy jak są schodki to
      wnieść.
    • mondovi Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 18:07
      żaden problem. będziesz jeździć z wózkiem to się przekonasz. wózki przy kasach
      mieszczą sie bez problemu.
      • mama-tyma Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 18:21
        ooo a ja właśnie wróciłam z małym z rossmana, gdzie bylismy
        oczywiscie z wózkiem
        • carolinecat nie wszędzie da się wózkiem, ratuje nas chusta 14.04.09, 19:40
          do rossmanna nieopodal mogę swobodnie wjechać z wózkiem. ale rozumiem autorkę
          wątku, bo do większości sklepów w mojej okolicy wózkiem nie wjadę - albo są
          pomontowane "kołowrotki", albo jest naprawdę wąsko i wózek się zwyczajnie nie
          zmieści. zostawianie wózka przed sklepem jest dla mnie głupotą, nawet bez
          dziecka, bo mieszkam w takiej dzielnicy, że mógłby szybko się ulotnić. dlatego
          na codzienne zakupy w okolicy chodzimy w chuście.
          • tu_mama Re: nie wszędzie da się wózkiem, ratuje nas chust 14.04.09, 20:27
            do rossmanna chodze, w alejki się mieszcze, tylko ochrona mi się
            przygląda czy nie chowam czegość pod wózek... ale drzwi to już nie
            przytrzyma jak staram się wyjść uncertain a są takie
            cięzkie "samozamykające się", ja je otwieram i pędem pcham się w nie
            z wózkiem zanim się zamkną. próbowałam tyłem wyjeżdżać ale mało jest
            miejsca na takie manewry...
            • carolinecat Re: nie wszędzie da się wózkiem, ratuje nas chust 14.04.09, 20:29
              u nas dokładnie to samosmile zawsze czuję wzrok ochroniarza na plecach. no i
              szarpanie się z drzwiami, koszmar. dlatego do rossmana też chodzę z chustą
    • szyszunia11 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 20:36
      my się dopiero rozkręcamy ze spacerami, a że mieszkam w centrum miasta , w mojej okolicy jest musltum sklepów a ja uwielbiam po nich łazic, więc gdzie tylko schody nam nie przeszkodzą, a ja będę miała ochotę - będziemy wchodzić! do rossmana z pewnością również!!!
    • camel_3d Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 20:42

      >
      > jak wy sobie radzicie z takim problemem????


      biore plecak i miska do chusty. i juz...
    • monikaa13 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 20:57
      No widocznie mnie nie spotkałaś, a szkoda, bo ja naprawdę często,
      bardzo często chodzę na zakupy z wózkiem. Chodzę do wszystkich
      sklepów: drogerii, ciucholandów, obuwniczych, hipermarketów i gdzie
      tam jeszcze trzeba.
      Szczerze, nie widzę problemu.
    • deodyma Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 21:22
      ja chodzilam z dzieckiem w wozku i nawet nie przyszlo mi do glowy,
      zeby zostawic dziecko na zewnatrz.
      gdy wybieralam sie na zakupy, chodzilam do duzych sklepow tzn
      marketow, zebym nie musiala przepychac sie miedzy ciasnymi polkami z
      wozkiem.
      male sklepy omijalam szerokim lukiem.
      gdy urodzilam dziecko, bylam sama w domu, poniewaz maz byl za
      granica od 3 msc i wrocil do domu, gdy maly mial 4 msc.
      w miescie nie mamy zadnej rodziny, wiec bylam sama, jak palec.
      tylko dwa razy zostawilam dziecko z kolezanka, gdy szlam na kontrol
      do lekarza i gdy musialam zrealizowac bony w sklepie.
      a tak wszedziie chodzilam z dzieckiem.
      • matylda07_2007 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 21:43
        Toś se problem znalazła wink Wyrobisz się smile Nie zostawiaj nigdy wózka z dzieciakiem przed sklepem, bo może nieszczęście się zdarzyć. Lepiej wejść do sklepu z wózkiem i dostać opiernicz od sprzedawcy/ochroniarza, niż żeby Ci kto dziecko porwał, albo mu co zrobił.
    • anaveronika Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 22:24
      ja akurat pracuje w sklepie (w rossmannie) i naprawde sporo mam przychodzi z wozkiem. I z głebokimi przychodza i ze spacerowkami, zazwyczaj te same mamy, bo najpierw na spacer a potem do sklepu. I nie ma problemu, jakos sie wyrabiaja w alejkach.
      A co do ochrony, to ich praca, bo mamy z wozkiem przewaznie nie biora koszykow tylko zakupy kłada w wozku, naprawde, czasem kolo dziecka, czasem w tym koszyku pod wozkiem albo w złożonej budce.
    • atucapijo Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 14.04.09, 22:39
      Ja wewe wloszewch chodze wszedzie z wozkiem, nie mam zdroiwia na
      nosidelko, maly chusty nie toleruje, a i ja wole w wozku, bo to
      zawsze nie na moim kregoslupie wisi. w polsce lazilam nawet po
      osiedlowym bazarku, gdzie naprawde wasko. o zostawianiu dziecka ani
      wozka mowy nie ma.
      swoja droga, rossman to antymatkowy sklep - przynajmniej w mom
      miescie, panienki nie pomoga, nawet sie nie przesuna- taka mialam
      scene w zeszlym tyg, ze wykladaly jakies pampersy, zablokowaly caly
      rzadek, aja wlasnie z wozkiem nie moglam do tych pampersow dojsc.
      jak je przeprosilam, zeby przejsc, to malo mnie nie zjadly, dwie
      byly, na raz wyciagaly towar w tym samym miejscu waskiej alejki,
      tyle ze po przeciwnych stronach, aha - ochroniarze tez
      przesympatyczni, malo mi ucha nie odgryzli, tak mnie pilnowali zebym
      probki pudru nie zwinela, jak z nia podeszlam do lustra... i na
      sklep z 3 alejkami na krzyz jest 3 takiich kolesiow. i wszyscy
      pozeraja czosnek na obiad, ble...
      • gocha500 Re: no to poruszenie kolejnego problemu.... :) 15.04.09, 08:03
        no wlasnie z tymiochroniarzami to jest jakis koszmar!!!!zawsze jak
        sie z wozkiem gdzies wlazi albo ma plecak to zaraz kuzwa potencjalny
        zlodziej z ciebie nie!!!masakra!!!jak przed porodem w rossmanie
        robilam zakupy dla maluszka to mialam plecak i ochroniarz ciagle za
        mna lazil!!!czesto wiecej by sie wynioslo pod plaszczem badz w
        damskiej (duzej)torbie niz w plecaku!!!ciekawe czemu duze damskie
        torby sa obojetne a plecaki nie!

        a teraz jesli chodzi o kolejny problemik

        moja mala nidlugo skonczy 3 tydzien,a co z wypadem gdzies
        dalej,mieszkam troche od centrun,trzeba dojechac autobusem,ponadto
        kwestia akrmienia butla badz zmiana pieluszki-gdzie to zrobic jak
        nie ma teg gdzie zroic,tzn nie ma np sklepu z toaleta przeznaczona
        do przewijania maluszka itp.jak wy sobie radzicie w razie takiej
        wpady!wiadomo ze jak sie wychodzi z dzieciakiem gdziekolwiek to
        powinno byc najedzone,przewiniete,ale na wypadzie dochodzacym do np
        3 godzin to juz moze sie cus zdarzyc nie.

        • camel_3d Re: no to poruszenie kolejnego problemu.... :) 15.04.09, 08:12
          gocha500 napisała:

          > no wlasnie z tymiochroniarzami to jest jakis koszmar!!!!zawsze jak
          > sie z wozkiem gdzies wlazi albo ma plecak to zaraz kuzwa potencjalny
          > zlodziej z ciebie nie!!!masakra!!!



          a moze...sprawiesz takei wrazenie? wink)

          ale faktycznie w PL to jakas paranoja z ochroniarzami..w Kine, w centrach
          handlowych... Kiedys bylem w Lodzkiej Manufakturze, kuzyn pstryknal fotke
          komorka, bo sie bawil nowa zabawka..i nagle "ping" zajezdza takie czopek na
          dwokolowcu i mowi ze tu nie wolno robic zdjec. "czemu?".. - Bo nie i juz smile))
          A kilkadziesiat minut wczesniej to samo w Kinie (tez w Manufakturze), kuzyn
          prstryk.. a iochroniarz juz byl.. Aha..zdjecie pstykrnal przy kasach, za man
          byl slub z programem kinasmile) No i
          "psze natmiast wloncyc aparat". smile))


          • camel_3d Re: no to poruszenie kolejnego problemu.... :) 15.04.09, 08:36

            > byl slub z programem kinasmile) No i


            SLUP smile
        • atucapijo a propos przewijania itp 15.04.09, 14:36
          to wlasnie 2 dni temu lecialam z malym z Polski przez Monachium, i
          toalety z przewijakiem byly pozajmowane - to go przewinelam na
          podkladce ktora dostalam razem z torba na pieluchy, polozylam
          dziecko obok umywalek na kawalku wolnego miejsca, w damskiej
          toalecie. nie afiszowalam sie z ukupolona pielucha, ,ale i nikt nie
          zwrocil na nas specjalnej uwagi.
          mi wiekszy problem sprawialo karmienie, bo jak maly byl mniejszy to
          jadl jak chcial, zero schematow, i nigdy nei wiedzialam, gdzie mnie
          dopadnie krzyk. a wyciaganie piersi w parku przy 0 stopni, to
          srednia przyjemnosc sad w Polsce pod wlasnym blokiem widzialam jak
          laska karmila 3 miesieczne dziecko, nic nie bylo widac, wydawalo sie
          ze sobie spi. inen rozwiazanie to np przebieralnia w sklepie z
          ciuchami, zwlaszcza w cetrach handlowych, gdzie sa one duze, iczesto
          ze stoleczkiem/laweczka.
          Moze chusta jest tu rozwiazaniem, nei wiem, bo moje dziecko sie w
          nia nie da zapakowac, wrzezczy jak obdzierane ze skory. nosic na
          raczkach tez nie wolno, najlepiej jak on sam lezy i ma duzo wolnego
          dokola, ale to jzu inna bajka.
    • zazou1980 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 15.04.09, 08:48
      ja bardzo często śmigam z moją młodą po marketach. kładę koszyk na zakupy na
      pokrowiec na gondolę i mam wolne łapki, a wózek młodej robi za taki wózek na
      zakupy smile raz jakiś babiszon się czepiał, że młodej nóżki miażdżę, ale
      zapewniam, że nie...
    • smerfetka8801 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 15.04.09, 09:56
      zakupy robię w delikatesach lub w tesco i na bazarze wszędzie tam mogę kupić
      wszystko czego mi potrzeba i chodzę tam odkąd mała skończyła 2 tyg jest zdrowym
      dzieckiem-nie zaszkodziło jej to.
      Zakupy nigdy nie były dla mnie problemem jedynie w obuwniczym jest mniej miejsca
      ale zostawiam wózek przy kasie i ruszam z dzieckiem smile
    • anel_ma Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 15.04.09, 13:55
      u nas od początku bazar i no problem, potem chusta i sklepiki
      osiedlowe; w hipermarkecie jeszcze z dzieckiem nie byłam i jakoś
      mnie nie ciągnie
      • doro77 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 15.04.09, 23:25
        Gocha500 pomyśl czasem o mamach blizniąt tudzież trojaczkówsmile) My to
        dopiero mamy wózki... Taka chusta np. to rewelacylna sprawa ale z
        dwójką dzieci po bagatela 9kg sztuka i zakupy do tego??? Ja tam
        gdzie chce to dojade i raczej uśmiech wzbudzamy niż złoścsmile)
    • delfina77 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 15.04.09, 23:57
      Ja wchodze z wozkiem takze do malych sklepow, to nie moj problem, ze sa male a
      dziecka na zewnatrz boje sie zostawiac
      • gocha500 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 16.04.09, 09:27
        wczoraj zaliczylam dbiut wozkowych zakupow!bylo bardzo spoko!mala
        prawie caly czas spala!lazilam po targu i okoliznych sklepikach
        ponad godzine!tylko do dwoch nie wjechalam ale wozek milalam
        centralnie praktycznie przed wejsciem a sklepieki tre na targu
        akurat max 3 osoby mieszcza wiec jak cus to mialam wozek niemal w
        zasiegu reki!wszedzie indziej wjezdzalam wozkiem smile a wozior
        konkretny!klasyczny z duzymi pompowanymi kolami wiec gabarytowo
        spory!
        • matylda07_2007 Re: na zakupy z wozkiem-pomocy!!!! 16.04.09, 13:17
          No, to teraz już z górki wink
Pełna wersja