duzeq
17.04.09, 12:18
Problemik mam taki, jak w tytule. Dziecie ma 3 miesiace i od
urodzenia machalo raczkami (i nozkami) przy zasypianiu (zasypia w
swoim lozeczku). Od 7-8 tygodnia zaczelo przesypiac cala noc, do ok.
7.00-7.30, lapkami mlocilo, ale jakos nie kolidowalo to ze snem...
Od tygodnia zauwazylam zmiane (moze to tez zwiazane ze skokiem
rozwojowym) - mala zasypia dobrze (tylko troche jej to zajmuje bo to
taki "zywczyk")ok. 21.00 ale budzi sie miedzy 4.00 a 5.00. Wystarczy
co prawda schowac jej lapki (owinac w kocyk) i poglaskac, a zasypia
(ew. trzeba uzupelnic zasypianie 5 minutowym ssaniem smoka,
ew.laduje od razu w naszym lozku, gdzie rownie szybko zasypia),
niemniej jednak ja juz jestem wybudzona i nie ma spania do rana.
Czasami zaczyna sie przebudzac rowniez ok. 6.00 ale jakos ciagnie do
7.00... A tak pieknie bylo

.
Zastanawialam sie nad owijaniem lapek juz przed nocnym snem, ale
problem polega na tym, ze mala lubi tez possac sobie kciuka czy tez
piastke (za smokiem ostatnio szczegolnie nie przepada, mam nadzieje,
ze tak zostanie) i jak sie wybudzi z owinietymi lapkami, to czasami
rozbudzi od stekania, zeby lapki jednak wyciagnac.
Zastanawialam sie tez czy to moze nie ma czegos wspolnego z glodem
(ostatnia butla to 21.00)ale glod sygnalizowany jest z predkoscia
swiatla i z dzwiekiem budzacym zapewne tez sasiadow (co zdarza sie
zreszta bardzo rzadko bo od miesiaca jedzie juz w miare regularnym
rytmem).
Zastanawialam sie rowniez czy nie spi za duzo w dzien, ale nie
wyglada na to - w koncu to maluszek, a zdrzemnie sie godzinke rano,
potem 2-2,5 godziny w poludnie, potem idziemy na spacer gdzie raczej
sciemnia a nie spi (za duzo ciekawych rzeczy obok/nad wozkiem), a po
butli o 18.00 nie ma szans na drzemke - przychodzi tata i trzeba sie
tata nacieszyc.
Jak widac - duzo sie pozastanawialam ale niezbyt efektywnie.Moze Wy
macie jakies sugestie? Kiedy mala bedzie miala kontrole nad tymi
machajacymi lapkami?