nataliam2 Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 10.06.09, 17:04 mam 2 dzieci. Mąż wstaje w nocy do starszaka i do małej też. Karmi, przewija itd. Jak karmiłam piersią to wstawał przewijał małą, podawał mi a ja karmiłam na śpiocha. Jak się najadła brał ją do odbicia i odkładał do łóżeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
kartoffeln_salat Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 10.06.09, 21:43 Mój nie wstaje, bo tak się umówiliśmy. On idzie na 10 godzin do pracy i potem leci do nastepnej roboty przy naszym domku (budowa) i tak tyra do północy. Ale gdyby była taka konieczność to napewno by wstawał. Pierwsze dni w szpitalu on wszystko robił przy dziecku (poza cycem), bo ja po cc byłam do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
baetka Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 10.06.09, 21:59 Nie wstaje, bo nie ma takiej potrzeby - kilka razy na początku samym była jeszcze moja mama, kiedy mi ręce opadły, a teraz dziecko budzi się tylko dwa razy i po paru ciumknięciach zasypia, więc mąż i tak niewiele by wskórał. Ale zamierzam wprowadzić jakieś dyżury po powrocie do pracy/odstawieniu od piersi. Podobał mi się natomiast patent u jednej z rodzin - mąż wstaje od 5 i bawi się z mały, a mama śpi - u nas by się to przydało, ale nie przejdzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
niecierpliwa3 Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 10.06.09, 22:24 O tak, wstaje przy drugim nocnym karmieniu i podaje mi małego do łóżka. Przy pierwszym karmieniu wstaję ja. Aha, to ja wstaję rano do pracy, a mąż zostaje z małym. Odpowiedz Link Zgłoś
uleczka.pl wstaje 12.06.09, 10:55 Wstaje . Po co ?Jak słyszy płacz malej a ja w tym czasie jestem w kuchni i przygotowuję butle , zawsze zagaduje małą , daje jej smoczek, pohuśta .Karmie ja bo tak chce , ale gdyby zaszła potrzeba napewno by mnie wyręczył .Nawet jestem w szoku bo to chyba przychodzi z wiekiem przy starszej córce spał nawet jak mała darła mu się do ucha poprostu tak mocno spał Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 12.06.09, 11:14 ak. pod warunkiem, że ma dzień wolny lub do pracy na popołudniu - wtedy ma dyżur od 5 rano a ja moge spac nawet do 11 karmi, przewija - no po prostu zajmuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
donasss Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 12.06.09, 12:03 Wstaje, ale w sumie nie wiem po co bo dziecię karmione tylko piersią, półtoramiesiąca. Znaczy mały śpi w łóżeczku obok naszego, żeby mnie obudzić musi sie porządnie rozpłakać, więc tata pierwszy się budzi juz po pierwszym stęknięciu synka, zagląda do niego, przytuli, polula, jeśli sama się nie ocknę w międzyczasie budzi mnie, żeby nakarmić. Wcześniej, jak mały był przewijany w nocy i płakał bo głodny (w nocy przewijałam przed karmieniem), wstawał żeby go uspokoić, potrzymać za rączkę itp, dopóki nie skończę. Czasem też jak synek zbyt wcześnie wstanie tata bierze go żeby się z nim pobawić a ja dosypiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anetka2304 Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 12.06.09, 15:21 mój mąż wstawał wraz ze mną zaraz po urodzeniu synka,teraz mały ma 8 m-cy i wstaję sama.Bywa.że 3-4 razy w nocy i wtedy jest to szczyt marzeń.Mąż jest kierowcą więc najlepiej kiedy jest w miarę wypoczęty za to w weekendy kiedy jest w domu mogę godzinkę dłużej pospać.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m0jo Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 12.06.09, 17:34 Mój mężuś wstaje do naszej 2 m-cznej córci aby ją nakarmić i przewinąć. Do niedawna raz w nocy wstawałam ja, drugi raz On. Ale przez ostatnią chorobę rozleniwiłam się Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 12.06.09, 19:19 Ja dość wcześnie przeszłam na butelkę, od niedzieli do piątku wstawałam wnocy ja, w piątek i sobotę mąż, więc odsypiałam. Dziwię, się że tak wiele kobiet nie wciąga mężów w obowiązki nawet te nocne. Wiem, doskonale, że wstawanie na nocne karmienie nie djae się nam wyspać, do tego całodzienna opieka. Chętnie czasami zamieniłabym się z mężęm, ja do pracy on całymi dniami z dzieckiem i do tego wysypianie się w nocy. Ale jak widać wiele z Was to po prostu nie męczy, jesteście wyspane i zadowolone. Tylko pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
nova_33 Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 13.06.09, 06:58 Mój w nocy nie wstaje. śpię z synem bo mały budzi się co dwie godziny na pierś. rano syn wstaje o 5-6 a mąż nawet nie pomyśli, żeby pozwolić mi się wyspać. mąż śpi sobie dalej. kiedy mu to wypomniałam był bardzo zdziwiony. królewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 13.06.09, 20:00 Skoro od początku nie włączasz go w aktywne zajmowanie się dzieckiem /w tym nocne wstawanie/ to nie nazywaj go królewiczem. Ma prawo być zdziwiony bo nie wie jak to jest wstawać w nocy i być po tym z zmęczonym. Po prostu po tym jak dziecko raniutko wstanie daj małego mężowi, sama zamknij za sobą drzwi i tyle. Wtedy sznowny małżonek zrozumie jak to jest i będzie Cię wspaierał. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 13.06.09, 22:48 Mój mąż wstawał, nawet częściej niż ja. A czemu by miał nie wstawać? Zresztą ja mam bardzo mocny sen, a mąż śpi bardzo czujnie, więc zwyczajnie On pierwszy zazwyczaj słyszał synka. Wstawał, przynosił do łożka, budził mnie do karmienia piersią jak jeszcze karmiłam. Tak samo jego dziecko jak moje. W marcu Mały miał anginę i kilka dni (i nocy ) prawie 40 stopni gorączki. Wiadomo- budził się, płakał kiedy temperatura rosła. I tak nie dało się spać- jedno z nas nosilo, tuliło, drugie przygotowywało np. picie, czy lekarstwo. Tak jest po prostu łatwiej. Nie wyopbrażam sobie sytuacji, kiedy np. matka w nocy wstaje- nosi, tuli płaczące, gorączkujace dziecko, jedną ręką trzyma malca, druga robi picie, a tatuś sobie śpi. Mój mąż jest strasznie fajnym tatą, bardzo się angażuje- zawsze jakoś dzielimy obowiązki. Potrafi np. włączyć sobie jakiś kanał sportowy przytaszczyć deskę do prasowania do salonu i prasuje ubranka Miśka jednocześnie oglądając mecz. Da się wystarczy chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
nova_33 Re: do zabulin 14.06.09, 06:30 > Mój mąż jest strasznie fajnym tatą, bardzo się angażuje- zawsze > jakoś dzielimy obowiązki. Potrafi np. włączyć sobie jakiś kanał > sportowy przytaszczyć deskę do prasowania do salonu i prasuje > ubranka Miśka jednocześnie oglądając mecz. Da się wystarczy > chcieć. i sam to robi? nie musisz go prosić? Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: do zabulin 15.06.09, 10:36 Nie muszę. Czasem mówię, że się sporo prasowania zebrało , a ja nie mam czasu bo mam np. oddać pracę (podyplomowe kończę) i piszę w każdej wolnej chwili, a takich mało No to on prasuje. Innym razem ja. Kto wolniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: do zabulin 15.06.09, 10:40 Nie muszę. Czasem to jego inicjatywa, czasem wspomnę, że fura prasowania się zebrała, a ja np. musze pracę pisać (podyplomowe kończę) i nie mam czasu, bo każda wolna sekunda na to idzie. Generalnie bardzo mi pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
anianiunia2507 Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 15.06.09, 08:32 Od poczatku wstajemy razem.Ja przewijam malutka maz robi mleczko-karmi i uklada do snu chyba ze ma akurat ranna zmiane to wstaje tylko ja. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 15.06.09, 11:35 jak karmiłam piersią to nigdy-bo po co???no może 2 razy żeby mi dziecko podać bo nie miałam siły się zwlec teraz sporadycznie bo ja się wysypiam mimo pobudek a mąż wstaje tylko kiedy dziecku odbije i ja np o 6 wstaje bo o 8 mam egzamin a dziecko odmawia snu między 2 a 4 nad ranem Odpowiedz Link Zgłoś
goha_b Re: czy wasi mężowie wstają w nocy do dziecka? 17.06.09, 12:12 Ja karmię piersią i budzę mojego żeby po nakarmieniu małą ululał. Bardzo to pomaga, bo karmię 20min a potem odrazu mogę iść spać zamiast bawić się i lulać przez następną godzinę. Tak robimy co drugą noc. A do mam, które uważają, że jak mąż pracuje to ma prawo spać: a my to nie pracujemy?! Przecież opieka nad dzieckiem to też ciężka praca!!! A dom, pranie, sprzątanie? To też męczy więc nie widzę czemu miałoby się mężczyznom pobłażać! Odpowiedz Link Zgłoś