a.kowalik1
20.04.09, 16:22
Mam taki problem ze swoim trzytygodniowym Skarbem:
nie bardzo chce w nocy spać. Po karmieniu w nocy poleży kilka minut i zaczyna
stękać i kwękać, co trwa mniej więcej 2-3 godziny, do rana. W ciągu dnia to
różnie, ale raczej śpi więcej. A w nocy jest to problem. Zeby trochę
przysnęła,a my raem z nią, muszę kłaść ją koło siebie. Inaczej nie ma mowy
nawet o drzemce. I mam takie pytanie:
1) czy takie małe dziecko zaczyna już się przyzwyczajać do spania z mamą, czy
mogę jeszcze przez jakiś czas spać z nią?? Nie chcę, żeby potem był ryk jak
będzie musiała spac sama, nie chcę przyzwyczaić jej do spania ze mną.
2)czy jest szansa, że niedługo jej się wszystko unormuje i będzie spała w
nocy? Może trzeba jakoś przestawić jej pory dnia?
Doradźcie coś, proszę!!