powrót do pracy na cały etat:( - Zwariowałam!?

03.05.09, 22:06
Od 1.06 muszę wracać do pracy, na cały etat...( Plus dojazd do
domu . Masakra!!! Chcę dalej karmić piersią. Pomóżcie mi bo nie mam
pojęcia jak mam to zorganizować???Czy już powinnam uczyć małą pić z
butelki, jakie mleko? Moje czy kupić sztuczne? Jakie butelki do
karmienia a jakie smoczki? Czy niania powinna dawac jej coś jeszcze
do jedzenia ? Mała ma teraz 4 miesiące.Czego i ile razy dziennie??A
może powinnam iść po poradę do lekarza, jeśli tak o do jakiego?
Zwariowałam, tysiąc pytań po głowie chodzi...
    • dziub_dziubasek Re: powrót do pracy na cały etat:( - Zwariowałam! 04.05.09, 08:27
      Po pierwsze spokojnie, nie ty jedna do pracy wracasz i da się to zorganizować.
      Rób juz teraz zapasy swojego mleka (można zamrozić) jesli oczywiście udaje Ci
      się coś odciągać. Ja swoją córke uczyłam pić mleko z niekapka, a teraz z kubka z
      ustnikiem (jak wróciłam do pracy córka miala 5,5 miesiąca). Na wszelki wypadek
      kupiłam puszkę bebilonu HA (ale przez te kilka m-cy nie było konieczności uzycia
      go).
      Jesli możesz to odciągaj mleko w pracy (mi udaje sie odciągnąc porcję na
      następny dzien mojej nieobecności).
      Swojej córce rozszerzałam dietę jak miala 4.5 m-ca (dawałam marchwke,
      ziemniaczki, jabłko itd.). Jak wróciłam do pracy to schemat jedzenia byl taki:
      8- mleko (odciągnięte wczesniej)
      10- pól porcji sinlacu+ owoce
      12- mleko
      15- zupka jarzynowa
      17- pierś (już byłam w domu).
      Pozdrawiam i powodzenia
      • a.k.77 Re: powrót do pracy na cały etat:( - Zwariowałam! 04.05.09, 09:54
        Ja podobnie wróciłam do pracy po macierzyńskim. Miesiac przed
        zaczęłam odciagać mleko po każdym karmieniu, żeby uzbierać na
        pierwszy dzień beze mnie. Teraz pracuję na pełny etat - ale godzinę
        któcej z uwagi na karmienie piersią. Przed pracą odciągam jakieś 150
        ml. W pracy odciągam mleko 3 razy po 10 min. ( i mam z tego jakieś
        250 - 300 ml) i zapasik trzymm w specjalnym pojemniczkach w lodówce.
        A Małemu rozszerzyłam wcześniej dietę o zupkę jarzynową. Da sięsmile
    • zazou1980 Re: powrót do pracy na cały etat:( - Zwariowałam! 04.05.09, 11:30
      ja też od czerwca wracam do pracy (młoda będzie mieć niecałe 6 m-cy) i już od 4
      m-ca wprowadzam kaszki, słoiczki, surowe owoce i warzywa, a od dziś daję kubek
      niekapek, bo butli nie chce.
      moja młoda będzie w klubie malucha z 5 innych dzieci, tak więc uwaga opiekunki
      będzie podzielona. swojego mleka odciągać nie zamierzam, a cycować będę przed i
      po pracy. mam nadzieję, że jakoś to wyjdzie.

      btw, jak jest z dziennym spaniem u Ciebie? moja wieczorem zasypia w łóżeczku,
      ale w dzień głównie przy cycu i ja chyba tutaj będę miała pod górkę...
    • sloooneczko jako karmiąca piersią masz w pracy pewny przywilej 04.05.09, 11:45
      Pracownica, zatrudniona na pełen etat, karmiąca piersią dziecko ma
      prawo do dwóch półgodzinnych przerw na karmienie wliczony w czas
      pracy.
      Musisz
      uzyskac od lekarza rodzinnego zaświadczenie, iż karmisz piersią,
      które składasz u pracodawcy wraz z pisemem informującym, iż
      zamierzasz korzystac z przysługujacego Ci prawa do dwóch
      półgodzinnych przerw z tytułu karmienia piersią.Nic nie stoi na
      przeszkodzie aby przerwy te łączyc i tak możesz godzinę później
      przyjsc lub godzinę wcześniej wyjśc z pracy. Nie ma ograniczeń
      czasowych, korzystach z tego póki karmisz piersią.Pracodawca ma
      prawo aby w każdej chwili poprosic Cię abyś dostarczyła stosowne
      zaświadczenie.

      POdstawa prawna art 187 k.p
      Art. 187.
      § 1. Pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch
      półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. Pracownica
      karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy,
      po 45 minut każda. Przerwy na karmienie mogą być na wniosek
      pracownicy udzielane łącznie.

      § 2. Pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż 4 godziny
      dziennie przerwy na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas pracy
      pracownicy nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje jej jedna
      przerwa na karmienie.
      • sloooneczko Re: jako karmiąca piersią masz w pracy pewny przy 04.05.09, 11:49
        oczywiście otrzymujesz pełne wynagrodzenie
        • madziarka1978 zapomnij o tych przywilejach... 04.05.09, 13:26
          U mnie nie ma mowy o wyjściu godzinę wcześniej lub przerwach. Już mi
          dyrektor zapowiedział!!!Mam 20 dni urlopu zaległego za zeszły rok i
          z tego roku 26 dni. Też mogę o nich zapomnieć narazie. Wściekła
          jestem!!!
          • anaveronika Re: zapomnij o tych przywilejach... 04.05.09, 13:33
            to nie sa przywileje, to Twoje prawo.
            Ja tez wracam od 1.czerwca i moja szefowa sama do kadr dzwoniła by powiedzieli ile mam zaleglego, ile tegorocznego chce wziąc itd.
          • kammik Re: zapomnij o tych przywilejach... 04.05.09, 13:34
            Jakby ci dyrektor powiedział, że za jeden miesiąc nie dostaniesz wynagrodzenia
            "bo nie", to tez bys położyła uszy po sobie? Przerwa na karmienie jest twoim
            przywilejem wynikajacym z kodeksu pracy i widzimisię dyrektora nie ma tu nic do
            rzeczy.
            • osa551 Re: zapomnij o tych przywilejach... 04.05.09, 13:45
              Najfajniej jest jak Ty jesteś dyrektorem i po prostu wiesz, że nie masz szans na
              tę przerwę na karmienie, bo albo będziesz wykonywać swoje obowiązki albo możesz
              spokojnie zrezygnować z pracy. Pomijam fakt oczywiście, jak np. masz kontrakt
              menadżerski, albo jako dyrektor NIENORMOWANY czas pracy.

              Niestety tak jest, że dla niektórych przerwa na karmienie to fikcja.
          • zazou1980 Re: zapomnij o tych przywilejach... 04.05.09, 13:36
            a ja muszę tyrać min. 8,5 h bo mamy wliczoną przerwę na obiad, której nie da się
            wyeliminować. na dodatek nie mogę wyjść z pracy przed 17.30, a do pracy i z
            powrotem mam łącznie ok. 2,5 h w zależności od korków rozkładu ztm, załamka uncertain
    • osa551 Re: powrót do pracy na cały etat:( - Zwariowałam! 04.05.09, 13:42
      Dwa razy wróciłam do pracy jak dziecko miało 5 miesięcy (równo) skończone, nie
      korzystałam z godziny przerwy, nie wychodziłam wcześniej, nie przestałam karmić
      piersią.

      Jak dziecko kończyło 4 miesiąca od razu zaczynałam rozszerzać dietę takim
      schematem jak dla dzieci butelkowych (z pomocą pediatry). Jak dziecko jadło
      "marchewkę", ja odciągałam pokarm i ewentualnie po posiłku dokarmiałam. Całe
      odciągnięte mleko zamrażałam, i tak robiłam do momentu pójścia do pracy.
      Dziecko, które miało już skończone 5 miesięcy jadło wmiędzyczasie, zupki
      warzywa, moje odciągnięte rozmrożone mleko, potem deserek, a potem już ja wracałam.

      Podstawa to:
      1. żeby nauczyło się pić Twoje mleko "z czegoś"
      2. duży zamrożony zapas

      Najgorsze są pierwsze tygodnie pracy, ja uzupełniałam zapas w weekendy albo
      ściągałam mleko o północy. Czasem jak syn był głodny, to opiekunka rozmrażała
      dwie porcje, więc musiałam uzupełnić.

      Po mniej więcej 2-2,5 miesiąca zapas się kończył, ale dziecko w południe było
      już w stanie zjeść coś innego, więc mleko nie było tak koniecznie potrzebne.

      Synowi jak miał 8 miesięcy a ja zamknięcie roku i wracałam po 19:00 dołożyłam
      jeszcze kaszkę mleczno ryżową Hippa po południu. Jak nie masz mleka - możesz
      taką kaszkę awaryjnie podać w południe.

      Generalnie da się, tylko trzeba chcieć. Musisz też odpowiednio wcześniej poznać
      dziecko z osobą, która się będzie nim opiekowała. Nasza opiekunka zaczęła
      przychodzić na 2 tygodnie przed moim pójściem do pracy.
Pełna wersja