do mam pojących kaszką

04.05.09, 09:11
Witam! Synek za 2 tyg. skończy rok i właśnie zaczęłam definitywne odstawianie
od cycusia (w dzień już nie karmię).
Dziś była pierwsza nocka od baaaardzo dawna w swoim łóżeczku - jak dotąd spał
z nami bo jak karmiłam to tak było mi wygodniej. Wymyśliłam sobie, że jak
zagęszczę Bebiko kaszką manną to prześpi być może całą noc. Pytanie: czy tę
kaszkę faktycznie trzeba przegotować, nie można jej po prostu rozpuścić w
sztucznym mleku bez gotowania? Zrobiłam tak jak w przepisie na opakowaniu:
zalałam wodą, gotowałam 2 minuty a potem dodałam do mleka. Jak Wy to robicie?
Dodam, że to moja pierwsza przygoda z kaszką manną, bo choć zupę mleczną
lubię, to sama jej nigdy nie robiłam wink
I jeszcze co do smoczka - używamy butelek Tommee Tippee, jesteśmy zadowoleni,
ale smoczek tej firmy do kaszki ma strasznie dużą dziurkę. Młody nie mógł
sobie dziś w nocy z tym poradzić, ale to też był jego debiut z tym smoczkiem,
więc może to kwestia wprawy.
Czekam na mądre porady.
p.s. a co do przespania nocy - budził się co dwie godziny, ale dopiero o 4.20
łyknął całą butlę, tak to po dwóch pociągnięciach zasypiał dalej. Ewidentnie
potrzeba bliskości a nie głód. No cóż, musi się odzwyczaić od ciepła mamusi smile

Agnieszka
i Julka (*)
i Pawełek 11,5 mca
    • aniniaw Re: do mam pojących kaszką 04.05.09, 09:25
      A moze zamiast kaszy manny kleik ryzowy? nie bedziesz musiala gotowac, a dziec powinien tak samo sie "zapchac"
    • tijgertje Re: do mam pojących kaszką 04.05.09, 09:38
      Jezeli maluch ma prawie rok, to juz bym butelki wcale nie
      wprowadzala. Daj na noc gesciejsza kaszke lyzeczka, a w nocy wode z
      kubeczka. W tym wieku maluch juz jedzenia w nocy nie potrzebuje,
      powinien wytrzymac do rana, a jak zalapie, ze w nocy stolowka
      zamknieta to przestanie sie budzic. inna jest fizjologia ssania
      piersi i butelki, karmiac w nocy z butelki mozesz szyb ko
      doprowadzic do prochnicy a na co wam to? Manne trzeba gotowac, ale
      jest sporo kaszek blyskawicznych. najlepiej kleik ryzowy, albo
      poszukaj w sklepach ze zdrowa zywnoscia kaszek wielozbozowych (nawet
      takich niby dla doroslych) bezsmakowych i bez dodatku cukru, jak
      dziecko slodkich kaszek do tej pory nie jadlo, to duza szansa ze mu
      takie nieslodkie posmakuja. Duzo zdrowszesmile
    • m.barcinska Re: do mam pojących kaszką 04.05.09, 10:08
      Ja nigdy nie zagęszczałam kaszką manna- bo za dużo z nią robotysmile
      Jest mnnóstwo innych fajnych kaszeksmile- kleik ryżowy...
      Co do butelek TT. To faktycznie mają strasznie duże dziurki i
      maluchy sobie z nimi nie radzą. Ja robiłam tak, że kupowałam zwykłe
      smoczki (3) i wycinałam krzyżyk. Ale niestety takie wycinane smoczki
      szybko się rozrywały... i poprostu zaczęłam dawać malej kolację albo
      łyżeczką (gęsta kaszka) , albo w innych butelkach.
      Powodzenia w odstawianiu od cycusiasmile i od łóżka rodzicówsmile
    • beliska Re: do mam pojących kaszką 04.05.09, 10:52
      Jest tyle kleików, kaszek, że bawienie w mannę na dobranoc mija się z celem. Daj młodemu kolację łyzką i lulu. Po co Wam butla?
      Moje dziecię ma 8mscy i chwalimy sobie karmienie tylko łyzką od ponad miesiąca.
    • smerfetka8801 Re: do mam pojących kaszką 04.05.09, 11:37
      kaszkę manną trzeba gotować bo ma gluten nie trzeba gotować kleików
      kukurydzianych i ryżowych.
      moja córka zjada wieczorem 120 ml kleiku na gęsto ze świeżymi owocami i oduczam
      ja właśnie nocnych karmień-skoro dziecko nie jest głodne dawaj wodę a nie
      mleko-zdrowiej dla zębów
    • karro80 Re: do mam pojących kaszką 04.05.09, 11:40
      Jak ma rok dalabym pełnoziarnistą jakąś bez cukru(np bifidus 8
      zbóż) - wolniej się trawi i nie masz skoków cukru w organizmie, a
      co za ty idzie nagłych napadów głodu. Na noc idealnasmile

      Jak za duża dziurka to zrób geściejszą kaszkę - jeśli jada kaszkę
      raz na dzień to nie zamuliszsmile

      Łyżeczką też wygodniej gęstą dawać.

      Mannę czasem daję, ale wtedy na krowim(mala ma 14 mies ur i
      kakao,budyń czy mannę dostaje na krowim) - nie chciałoby mi tak się
      bawić. Aha na krowim fajna jest jeszcze jaglana - tylko tą muszę
      zblendować.
    • j.ona Re: do mam pojących kaszką 04.05.09, 17:29
      jak chcesz kasze manne to Bobo Vita ma błyskawiczną - też nie trzeba gotować. i
      przychylam się do zdania dziewczyn, że w tym wieku to jeśli już coś bardzo w
      nocy chce to dawać tylko wodę - szkoda zębów
      • zonkastonka Re: do mam pojących kaszką 05.05.09, 10:15
        Dzięki za wszystkie rady. Pojenie synka kaszką ma na celu zmuszenie go do
        przespania całej nocy w łóżeczku a nie przy piersi (jak pisałam - odstawiamy).
        Dawanie kaszki łyżeczką praktykujemy od kilku miesięcy, ale nie o to chodzi.
        Moje dziecko zasypia wyłącznie w 3 sytuacjach: 1. na spacerze w wózku 2. w
        jadącym samochodzie 3. pijąc mleko - obojętnie czy z piersi czy z butli. Dlatego
        kaszka musi być w płynie smile Spróbuję z klikiem ryżowym, bo prostszy w obsłudze.
        A co do wody - dzisiaj miałam próbkę co się dzieje jak chcę oszukać dziecko.
        Pluł wodą na potęgę i mieliśmy 15 minut regularnego płaczu i wrzasku aż do
        zachrypnięcia o 2.00 w nocy smile w końcu się poddałam i podałam mleczko w butli -
        zasnął w mniej niż 2 minuty.

        No cóż, nikt nie obiecywał, że odstawianie od nocnego ssania piersi będzie
        łatwe. Sama to sobie zrobiłam smile Przy następnym dziecku być może będę mądrzejsza
        i nie będę brać dziecia do łóżka. Ale tylko być może wink
        Na dodatek mój mąż, który czuje się bezradny wobec płaczu dziecka dłuższego niż
        minuta smile A niestety przy odstawianiu od cycusia tata gra dużą rolę...

        No ale co tam, czternastolatek śpiący z mamą to chyba już patologia??? big_grin

        Agnieszka
        i Julka (*)
        i Pawełek 11,5 mca
        • karro80 Re: do mam pojących kaszką 05.05.09, 10:50
          Słuchaj, ja nie mam dośwaidczenia w odstawianiu od piersi, ale tak
          na logikę to dawaj mleko/kaszke wtedy kiedy chce. Czyli najpierw
          odstaw od cycka dokumentnie, a potem podziałaj na rzecz nie jedzenia
          w nocy. Bo wydaje mi się, że to za dużo dla dziecka na raz i dla was
          pewnie też.
        • smerfetka8801 Re: do mam pojących kaszką 05.05.09, 10:56
          dziecko masz już naprawdę duże -niemal dorosłe ;P jak tylko uporasz się z
          zasypianiem we własnym łóżku i odstawieniem od piersi powinnaś oduczyć nocnych
          karmień.polecam metodę robienia coraz bardziej rozcieńczonego mleka.jestem
          właśnie na etapie 1 miarki mleka na 120 ml wody smile obywa się bez wrzasków o
          'prawdziwe" mleko a już zamiast 3 pobudek są 2.
          no i karmienie kleikiem na gęsto daje większą pewność tobie,że dziecko nie ma
          prawa być głodne smile dużo pracy przed wami życzę powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja