iwasz13
06.05.09, 16:47
MOja ustawiła sobie rewelacyjnie noce - co 3 godziny karmienie,
które trwa do 30-40 minut potem 10 minut jeszcze przy piersi polezy
i odkładam do łożeczka. śpać nie umierać

. natomiast dni sa
koszmarne. nie wychodzi ani jedna drzemka. spi tylko przy piersi.
tyle że wydłuża sobie te pobyty do godziny nawet. odłożona do
łóżeczka po minucie zaczyna płakać. biore ją ze sobą wszędzie w jej
foteliku, ale po 15-20 minutach jej się nudzi i zaczyna kwilić.
wiem, że teraz jest ten niby skok wzrostowy w 9 tygodniu, ale tu juz
nawet nie chodzi o karmienie ile o to, że ja nie mam sekundy bez
niej. nie zdecyduje sie na chuste w domu, bo jej później już w ogóle
nigdzie nie będę mogła zostawić - Małej nie chusty. pytanie jest czy
taki brak snu ciągłego dłuższego niż 40 min w ciągu dnia może jej
zaszkodzić w sensie samopoczucia? książki piszą o śnie ok 18 godz w
tym wieku..to gdzie nam do nich? czy to po prostu takie dziecio jest
i tyle?