juz nie daje rady...dalej nie spi:(

16.05.09, 10:24
Moja corcia pierwszego maja skonczyla roczek...
Przechodzilismy juz przez rozne choroby,dolegliwosci.Najpierw byly mega kolki
i spanie po 3h/dobe(niemowle?TAK!),w drugim miesiacu zaczely sie jazdy z
alergia i MEGA niechec do jedzenia(jest na nutramigenie),ktora trwa do
dzisiaj,corka rosnie na niezlego niejadka...po drodze doszlo BARDZO bolesne
zabkowanie,8 miesiecy zwracania jedzenia,co zjadla-wyrzygala-miala robione
badanie na refluks-wyszlo ok(nikomu nie polecam tego badania,no moze jak dziec
do trzeciego miesiaca,to tak,bo jakos da sie to przezyc)...przezylismy
rota,ciagle zapalenie gornych drog oddechowych,kilka razy
krtani,oskrzeli,pluc,a urodziny(pierwsze) spedzilismy w szpitalu-obustronne
zapalenie ucha...sorki ze sie tak rozpisalam,ale musze sie wygadac! nie w tym
jednak rzecz...Moja kochana corcia od poczatku ma problemy ze spaniem...nie
pomoglo samodzielnie usypianie,branie do naszego lozka,przestawianie
lozeczka,skracanie drzemek dziennych,silne leki(ktore przepisywal oczywiscie
lekarz)i wiele,wiele innych sposobowsad
jak corka przespi ciegiem 3h to jest sukces!a takich nocy z dwiema pobodkami
bylo zaledwie kilka...juz nie wiem skad mam brac sily do dalszego
zycia,przychodza momenty takie jak teraz,ze jestem ZAJECHANA psychicznie!Co
ciekawe jak bylysmy w szpitalu,pomijajac oczywiscie dwie pierwsze noce kiedy
corcia bardzo goraczkowala,spala BARDZO ladnie,budzila sie 2,3 razy popatrzyla
ze jestem i kladla sie spac dalej...to co jest grane?Nie chce sie
skarzyc,tylko poprostu juz normalnie pomyslow brak...lekarze rozkladaja
rece-taki jej urok...ale ja jakos w to nie wierze...nie czekam na jakies
specjalne porady...niech jednak ktos mnie pocieszysad z gory dziekuje...
    • kolkakolka Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 16.05.09, 11:51
      dg2604 napisała:

      Co
      > ciekawe jak bylysmy w szpitalu,pomijajac oczywiscie dwie pierwsze
      noce kiedy
      > corcia bardzo goraczkowala,spala BARDZO ladnie,budzila sie 2,3
      razy popatrzyla
      > ze jestem i kladla sie spac dalej...to co jest grane?

      ja mialam to samo- moje dziecko w szpitalu zamienilo sie na kilka
      dni w aniola, przy czym dodam, ze nie czula sie zle...-tez jest to
      dla mnie zagadka- pomyslalam, ze moze jej sie atmosfera od innych
      dzieciakow udzielilasmile
      • black-mama Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 16.05.09, 12:43
        Wydaje mi się, że te kłopoty ze snem wynikają z ciągłych chorób (złe
        samopoczucie córeczki), pobyty w szpitalu. Jest po prostu rozbita i
        ma rozbity rytm dnia, myslę, że jak sytuacja ze zdrowiem się
        unormuje to i zacznie lepiej sypiać...
        • martulinka85 Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 16.05.09, 13:54
          Ja cię pocieszę: Moja 10 miesięczna córka do tej pory budzi się 3 razy w ciągu
          nocy, a w dzień śpi tylko dwa razy. Pierwsza drzemka jakąś godzinę, a druga
          jeszcze krócej. Do tego robi mi takie pobudki, że wstaje w nocy, pobawi się z
          dwie godziny zabawkami i dopiero wtedy jak się zmęczy to mogę ją położyć.
          Inaczej za nic nie da się jej uspać. Tylko co z tego jak jest wtedy gdzieś po 6
          rano i ja i tak już się położyć nie mogę, bo za chwilę mój synek wstaje i trzeba
          go wyprawić do przedszkola. Mam wielkie czarne wory pod oczami i już przestaję
          wierzyć, że kiedyś nadejdzie noc kiedy i ja się wyśpię....
    • krystynka123 Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 16.05.09, 14:27
      hej.mam czworo dzieci:13-letnią córę,11 lat syn i czteromiesięczne córeczki.i mam podobny problem...ze spaniem.na początku było w miarę dobrze,ale teraz jest kiepsko.karmię je piersią,ale żeby pierwszy sen miały w miarę dłuższy daję im mleko na noc,próbowałam zagęszczać kleikiem,dawać kaszki i niewiele to pomaga.pierwszą godzinę śpią w swoich łóżeczkach,ale potem nie mam już siły ich odkładać,więc śpią ze mną:najpierw budzi się jedna,possie cyca ok.30 min,potem budzi się druga,i tak na zmianę do rana.dodam że próbbowaliśmy dawać w nocy mleko,efekt podobny jak powyżej,głodne nie są,smoka nie chcą,jestem po tych nockach wykończona,a w dzieńtyle obowiązków,że nawet nie mam co marzyć o drzemce.ale mimo to jak spojrzą na mnie z rana z uśmiechniętą buzią to jakoś zapominam o nocce.i chociaż jestem zmęczona,niewyspana to chwytam każdy dzień zmoimi brzdącami,bo wiem że ten okres niemowlęctwa szybko minie a jest chyba najpiękniejszym okresem w życiu matki i dziecka.
      • mk271 do krystynka123 04.06.09, 21:48
        ja tez mam blizniaki - obecnie 2 latki. problem z nocnym wstawaniem rowiazalismy
        tak ze jeden spi z tata a drugi z mama, w ten sposob kazde z nas wstaje do
        "swojego" i jestesmy w miare wyspani. dodam ze jeden z nich do dzis budzi sie w
        nocy 1-2 razy. drugi przewaznie juz ladnie spi
    • smolkowicz_a Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 16.05.09, 14:53
      A ja myślę, że skoro w szpitalu dobrze spała, to przyczyn należy szukać w domu.
      Może macie jakąś żyłę wodną, albo dziecko śpi w pobliżu kabli, gniazdek itp.
      Próbowałąś przestawiać łóżeczko?
      • smolkowicz_a Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 16.05.09, 14:55
        A może ma alergię na coś domowego?
        • lavia78 Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 16.05.09, 21:08
          kiss współczuje... ja od 2 miesięcy zmagam sie z ciągłymi pobudkami nocnymi
          syna....w dzien max 3 drzemki po 30 minut.....w nocy pobudki nawet co 1,5h i
          albo cyca chce albo się wybudza i mnie dotyka;
          kaszki nie pomogły modyfikowanego nie podam bo nie weźmie do ust w nocy nic
          poza cycem-inaczej wyje....ząbki ma 2...i czasem żałuje że karmię piersią bo
          większość znajomych dawała butle i dzieci spały przynajmniej po kilkaaa dobrych
          godzin z jedną pobudką...
          mały do 3,5 miesiąca ładnie mi spał w nocy w swoim łóżeczku...potem coraz więcej
          pobudek z tygodnia na tydzień...
          teraz śpię z nim na łóżku bo nie mam siły wstawać i odkładać go co
          chwilkę...tyle tylko że zasypia od razu po cycku wiec jest ok....ale...pediatra
          kazała mi wode podawać taaaaak..juz przeżyłam jego ryk i wycie więc podaj cyca,
          śpimy razem i żadne tam cieki wodne,alergia itp.;P choc ja bym we wszystko
          uwierzyła..ja go moge odłożyć w nocy ale i tak po tych 1,5 czy 2 h sie
          wybudzi..czasem i 1 godz. i marudzi i zaśnij tu człowieku......
          więc łączmy się w ..zmęczeniu i życzmy żeby nasze dzieci zaczęły spać..bo się
          niedługo wykończymywink
          • aniana18 Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 16.05.09, 22:52
            ja również serdecznie współczuję, zwłaszcza tych chorób nieustannych.
            moja Mała też koszmarek do spania i to od zawsze- chyba dopiero
            niedawno pogodziłąm się, że jest takim dzieckiem i tego nie zmienię;
            na szczęście nigdy nie chorowała- raz miała delikatny katar, a i jada
            z ogromnym apetytem; czasem ma gorsze dni i wtedy myślę o wszystkich
            mamach niejadków, które muszą się nagimnastykować by dziecko coś
            zjadło;
            moja córka przez 5 mcy dawała mi strasznie popalić w nocy- czasem
            płakała nawet przez 2h, a czasem budziła się co kilka, kilkanaście
            minut; normą było 8-10 pobudek; winowajcą były chyba zęby, ale też
            pewnie różnego rodzaju lęki;
            od niedawna jest trochę lepiej; karmię już tylko 2x; budzi się
            częściej, ale przytulenie do mnie wystarcza by znów zasnęła;
            nie wiem jak karmisz i co robisz jak się maluch obudzi; spróbuj z
            nią spać
            a jeśli to rzeczywiście taki jej urok, to musisz się jeszcze trochę
            pomęczyć; wyobrażam sobie Twoje zmęczenie, ale sama wiesz jak szybko
            się zpomina; kiedyś opowiesz córce jak strasznie dawała popalić
            rodzicomsmile
            życzę wytrwałośći i siły!!!
    • najnaa Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 19.05.09, 16:07
      J mam 3 miesięcznego synka i już nie daję rady, śpię po 3-4 godziny na dobę,
      zestarzałam się w ciągu tych 3 miesięcy chyba o 10 lat. Na początku miał kolki
      ale minęły po miesiącu a teraz po prostu nie chcę mu się spać już o 4 rano mam
      pobudkę - codziennie!! usypia około 21-22 wstaje na jedzenie o 2 a o 3 już
      zaczyna sie przebudzać!! W dzień też niewiele sypia a jak tak to tylko na dworze
      jak wózek jeździ albo ucina sobie drzemki po pół godz. Więc o wyspaniu nie ma
      mowy. Jestem już tak zmęczona że nie wiem czy dam dalej rade.
      • malamalinkaa Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 19.05.09, 19:29
        ja tez z reguly tyle sypiam...ale chyba moj organizm juz sie
        przyzwyczail tylko te czerwone oczy...smile rzeczywiscie nikt nie mowil
        ze bedzie latwo ale tez nikt nie powiedzial ze moze byc tak
        trudno!!!! na dodatek dziwnym trafem wszyscy moim znajomi dookola
        maja raczej tak, ze ich dzieci przesypiaja noce!!!!! aaa
        • kiniak22 Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 19.05.09, 20:45
          moja corka do 3 roku zycia przespala cale noce moze 5 razy!!! teraz ma 3,5 i od
          tych trzecich urodzin troche spanie jej sie poprawilo i moge liczyc na przespane
          2-3 noce w tygodniu, raz nawet caly tydzien przespala! w dzien nie spi gdzies od
          2 roku zycia a pomimo tego w nocy nie spi uncertain jest calkowicie zdrowym, normalnym
          prawie nie chorujacym dzieckiem...lekarze rece rozkladaja bezradnie i zgodnie
          powtarzaja ze WYROSNIE! mam nadzieje ze ja tego dozyje!

          zycze duuuzo cierpliwosci!
          • mamaboryska2 Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 03.06.09, 23:19
            Jeeezuuuu a może ktoś nam coś poradzi???? Bo ja właśnie przestaję wierzyć w mit
            o podawaniu w nocy herbatki - mój dzieciak jakoś nie stracił zapału do nocnych
            pobudek sad
    • hon-or Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 04.06.09, 09:41
      Witam, jak czytam Twój post to wracają wspomnienia z przed 3 lat,
      mój obecnie prawie 4 letni synek dał nam tak w kość, że jak zaszłam
      drugi raz w ciąże to byłam przerażona na samą myśl powtórki tego
      wszystkiego. Starszy syn przez 1,5 roku potrafił się budzić po
      kilkanaście razy w nocy, nic nie chciał, jeść,pić tylko płakał.
      Potrafił tak ryczeć przez 30 minut i nic nie pomagało, naprawdę nic.
      Wypłakał się i zasypiał i tak potrafił kilkańaście razy. Chodziliśmy
      od lekarza do lekarza i każdy to samo dziecko zdrowe,taki urok,
      wyrośnie. Po 1,5 roku było trochę lepiej, ale też budził się w nocy,
      nawet kilka razy. Do dzisiaj potrafi się obudzić i płacze, że trudno
      go uspokoić. I chyba po tych latach doszłam do wniosku, że tak
      odreagowuje wszystkie warażenia z dnia, poprostu taki ma urok. I
      naprawdę niewiele można z tym zrobić, chyba tylko darować sobie
      wizyty u lekarzy bo to i tak nic nie daje. A drugi synek, aniołek,
      od samego początku budził się tylko razna jedzenie, teraz ( 9
      miesięcy) przesypia całe noce i na nasze szczęście nie odziedziczył
      tego uroku po starszym braciszku. Ale uwierz mi, że z czasem mniej
      boli,chociaż wiem, jak Ci trudno. Ja po takiej nocy nie miałam siły
      wstać a pracowałam od 10 miesiąca syna. Powodzenia i wtrwałości.
    • nikaw26 Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 04.06.09, 12:03
      Moja córka do 10 miesiąca zasypiała przy piersi. Budziła się co 1,5-
      2 h i ssała ok 20 minut. Też byłam zmęczona i zdesperowana.Bardzo
      nam pomogła książka pt. "kazde dziecko może nauczyc sie spać"
      Podeszlismy do niej szczerze mówiąc dośc sceptycznie ale rezultat
      przeszedł nasze oczekiwania. Mała zasypia sama w swoim łóżeczku i
      spi 10 godzin bez przerwy. Jeśli chcesz spróbować napisz do mnie na
      maila, prześlę ci tę książkę w formie e-booka.
      • dg2604 Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 04.06.09, 15:59
        Dzieki za wszystkie rady...co do ksiazki,to moja corka umie samodzielnie
        zasypiac...odlozona do lozeczka,wiadomo troche marudzi,ja leze na lozku obok,ale
        jej nie wyciagam,...zasnie sama,ale i tak sie budzisad((
        • nikaw26 Re: juz nie daje rady...dalej nie spi:( 04.06.09, 21:22
          Twoja córka zasypia w Twojej obecności, zamykając oczy ostatnie co
          widzi to Ty a kiedy się budzi Ciebie nie ma. No i pewnie się boi bo
          przecież nie tak to wyglądało kiedy usypiała. „Stan” się jej nie
          zgadza jeśli wiesz co mam na myśli.
          Może powinnaś spróbować dać jej zasnąć bez Twojej obecności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja