Ja z tych nie panikujących, ale...

18.05.09, 13:32

Moja córka 14 maja skonczyła pół roku i jeszcze sie nie turla, nie
obraca sie z pleców na brzuch,ostatnio udało jej sie kilka razy z
brzucha na plecy
ja wiem, ze kazde dziecko ma swoje tempo no ale.....
wiem ,ze nie powinno sie porownywac, ale ja juz tak z automatu bo
starsza córka w wieku Michaliny juz raczkowała, tylko ona była jakas
taka szybka
ostatnio na szczepieniu(we wtorek) mowie pediatrze o tym,
powiedzial, ze nie wszytskie dzieci lubią sie kulać, albo czasem są
leniwe, podszedl do niej bo akurat lezała, złapał za rączki a ona
myk juz głowka w gorze i do siadania sie rwie, wiec powiedzial, ze
nie mam sie czym martwic, ale.....
Przy Julce tego nie miałam, bo czym sie martwic jak w ksiązkach
piszą ze dzieci raczkują w wieku 8,9 miesięcy, a ona juz to od
dawna robiła, teraz jest odwrotnie troche....
No to sie podzieliłam z Wami moimi rozterkami...
    • slonko1335 Re: Ja z tych nie panikujących, ale... 18.05.09, 13:38
      Półroczne dziecko nie musi się turlać ani obracać, ważne żeby na boczki się
      obracało i pewnie, wysoko trzymało główkę podczas leżenia na brzuszku.
    • olunia882-to-ja Re: Ja z tych nie panikujących, ale... 18.05.09, 15:15
      jak mój skończył pól roku to dopiero zaczął coś robić, powoli obracać się,
      pełzać itp. wcześniej mu nie sżło, więc nie masz co się martwić.
    • errmaris Re: Ja z tych nie panikujących, ale... 18.05.09, 15:25
      A ja cie pociesze - jak lekarz nie wiedzi problemow, to wyluzuj!
      Tez sie ciagle martwie, bo wszystko u nas pozno, ale lekarze mowie
      ze taka miska uroda i juz

      Moj taki len, ze glowke zaczal trzymac dopiero majac kolo 5
      mieisecy, majac pol roku zaczal uczyc sie siedziec, ale dopiero
      teraz (ma niecale 11) prawie umie sam usiasc. turlac sie nauczyl
      majac ~8 miesiecy.
      na razie wogole nie staje, nie pelza, nie raczkuje. coz - musze
      czekac...
    • caarolcia Re: Ja z tych nie panikujących, ale... 18.05.09, 15:48
      Mój 16 maja skończył pół roku i też się nie turla. Obróci się z
      brzucha na plecy ale tylko dlatego że na brzuchu leżeć nie lubi więc
      jakoś musi się ratować gdy widzi że my nie chcemy go obrócić. A
      obracanie z pleców na brzuch w ogóle go nie kręci. Za to zawodowo
      kręci się wokół własnej osismile Nie martwie się tym. Co chwilę widzę
      jakies postępy. Ostatnio odkrył że ma nogismile znudziło mu się
      siedzenie i jak tylko weźmie się go na kolana chce stać. Dwa dni
      poźniej zaczął pełzac do tyłu. Parę dni później do przodu. Stale coś
      nowego. Na turlanie przyjdzie czas. Spokojniesmile
      • doro77 Re: Ja z tych nie panikujących, ale... 18.05.09, 16:22
        Ja mam 7 miesięczne bliznięta. Jedna nauczyła się przewracac właśnie
        około 6 miesięcy a druga jest strasznym leniuchem i zaczęła jakiś
        tydzień temu. Byłyśmy dwa tygodnie temu na badaniach okresowych i
        obydwie są ok z tymże jedna leniwiec a druga bystrzakbig_grinbig_grin
        • zosia9 Re: Ja z tych nie panikujących, ale... 19.05.09, 08:48
          Widocznie leńwink
          Ja mam takiego samego więc zamówiłam sobie rahabilitacje. Jeżeli
          masz na to środki to polecam. Mały nie lubił lezeć na brzuszku nie
          umiał się przewrócić a "wina" lezała po stronie pielęgnacji. Zwróć
          uwagę czy nie odgina się do tyłu (tak mają dzieci noszone pionowo
          gdy same nie siedzą) Teraz ma 8 miesięcy i pełza turla się siedzi
          chwile sam.
          Mamy ćwiczenia to się razem bawimy celowo po kilkanaście minut
          dziennie.
    • sommer08 Asiu, 20.05.09, 14:51
      Imienniczko smile
      U nas bylo dokladnie to samo. Mala obrocila sie przypadkiem 3x na plecy i 3x na
      brzuch majac ok. 5 mscy i tyle. Nie uzywala obrotow zupelnie. Majac 8 mscy
      pelzala do tylu odpychajac sie rekami i zaczynala pelzac podciagajac sie na
      rekach. No i nie umiala siedziec, nie mowiac juz o siadaniu. A po Wielkanocy,
      miala wtedy 8,5msca, zaczela nagle wszystko: pelzac szybko, raczkowac, klekac,
      wstawac i to w ciagu kilku dni. Oraz oczywiscie obracac sie natychmiast na
      brzuch jak ja polozono na plecach, a na lozku (gdzie miekko) bawi sie i ze
      smiechem obraca na plecki.
      A ja tez mam starszaka, ktory raczkowal i wstawal ukonczywszy 6 miesiecy...
      Pozdrawiam, nie martw sie, nie sadze, zeby reha na tym etapie byla potrzebna,
      zwlaszcza jak lekarz mowi, ze ok.
    • atucapijo Re: Ja z tych nie panikujących, ale... 20.05.09, 15:08
      tydzien temu bylam na spotkaniu dla mam z fizjoterapeutka, ktora
      powiedziala, ze sa dzieci, ktore " przeskakja2 niektore etapy
      rozwoju, np nie turalaj sie, i od razu raczkuja, albo nie raczkuja,
      tylko od razu staja i chodza. wiec kja bym sie nie martwila, jesli
      lekarz nie widzi problemu. i nie czytaj z duzo w sieci, bo ja sie
      zaczelam martwic odwrotni - moj maly mial 2 miechy jak trzymal glowe
      lezac na brzuchu, 3,5 mca jak zaczal sie przewraca z plecow na
      brzuch i turlac po calej kanapie, za pare dni konczy 6 mcy, i lazi
      mi po calym pokoju, pelzajac albo odpychajac sie do tylu, zaczyna
      raczkowac, siedzi sam jak go posadzisz - az polecialam do lekarza,
      bo moze na za duze napiecie, miesniowe, albo ADHD czy co... prawie
      mnie wysmiali, i kazali sie o...lic od dzieciaka. i dac mu sie bawic
      jak sam chce.
      za to u nas z mowieniem kiepsko bylo, tez sie juz martwilam, ze nie
      guga, az 3 dni temu wyspiewal mammamamama i babbabababa smile dzieci
      madrzejsze sa od nas, tak mi sie wydaje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja