Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy!

22.05.09, 09:52
Witam mam problem od dwóch dni. Córka ma 17 dni. Od wczoraj doslownie
wymiotuje po tym jak ją karmię rano, potem się to nie zdarza. W ogóle chyba ma
problemy z układem pokarmowym bo się strasznie pręży po karmieniu. Nie sądzę,
że jest to spowodowane skladem mojego mleka, gdyż właściwie jednym pożywieniem
jest chleb z dżemem i bułki z szynka, na nic innego nie starcza mi czasu i
chęci, piję tylko wodę niegazowaną, herbate i koperek włoski.
Dzisiaj zwymiotowała tyle, że przraziłam się, że się odwodni, na szczęście
wypiła herbatkę z kopru dla niemowląt i troche mleka modyfikowanego (po nim
nie wymiotuje). W ogole to karmienie chyba jest dziwne: rano nawal pokarmu,
starcza na karmienia co 3 godziny do wieczora, potem mam tak puste piersi, ze
muszę podać mleko modyfikowane dwa razy i rano znowu nawał.
ja już głupieję, czy to normalne. Aha, na wizycie kontrolnej dziecię zdrowo
przybiera na wadze, a taka sytuacja jest od 2-3 dni.
Normalne to??
    • slonko1335 Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 22.05.09, 09:56
      Normalne i nie dokarmiaj sztucznym bo przez to mleka będzie coraz mniej. Tak
      małe dziecko ma prawo ulewać i tak długo jak przybiera na wadze nie jest to
      problemem, no chyba że to faktycznie wymioty ale moim zdaniem chlustające ulewanie.
    • malamalinkaa Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 22.05.09, 09:57
      skoro rano masz tak duzo mleka i ona rano wymiotuje to moze dlatego,
      ze jej za szybko leci i za duzo zjada, tzn. zbyt łapczywie, nie ze
      swojej winysmile moze przed tym porannym karmieniem sprobuj recznie
      odciagnac troche pokarmu, zeby jej tak nie tryskal...
      • slonko1335 Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 22.05.09, 09:59
        o właśnie ja tez musiałam odciągać troszkę pokarmu na początku żeby za szybko
        nie leciał.
      • katka_tk Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 22.05.09, 10:00
        Wcześniej było ulewanie wczoraj i dzisiaj wymioty.
        Spróbuje odciagnąć z rana, ale wieczorem muszę ją dokarmić bo piersi puste.
        Dzięki za uspokojenie. teraz słodko śpi więc chyba nie jest źlesmile
        • landri83 Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 22.05.09, 10:12
          Puste piersi nie oznaczaja braku pokarmu. Jak ja bedziesz dokarmiac, to dopiero ci zabraknie pokarmu, poniewaz laktacja dopasowuje sie do potrzeb dziecka. Ja karmie ponad 9 miesiecy, a piersi mam "puste" smile Poczytaj forum eksperckie karmienie piersia, jesli chcesz pokarmic dluzej niz miesiac.
    • korrra Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 22.05.09, 10:07
      Hej.
      Wydaje mi się,że niepotrzebie podajesz mleko modyfikowane, zapewne
      wystarczyłaby córce sama pierś, bo jak piszesz masz nawał pokarmu
      rano (ja też rano mam pełne piersi a wieczorem mam wrazenie że są
      puste, ale mój syn się najada, a ma pół roku)więc może jeszcze
      laktacja u Ciebie się nie unormowała.
      Co do wymiotowania - prawdopodobnie to nie wymioty tylko po prostu
      ulewanie mleka, wymioty powinny mieć inny zapach - powąchaj. Czy
      odbijasz córkę po kazym karmieniu? Mój syn też tak ulewał, miałam
      wrażenie że wymiotował wszystko co zjadał, zreztą do tej pory mu się
      zdarza ulać bardzo dużo, ale nie podaję mu nic innego prócz piersi.
      Wiadomno,że jak podajesz mleko z butelki to w końcu piersi napełnią
      się mlekiem, więć jeśli bardzo chcesz podawać mleko mod. to w miedzy
      czasie ściągaj swoje mleko, ale uważam że jeśli dziecko nie płacze
      po karieniu piersią to znaczy że się najdało i głodne nie jest.
      Obserwuj córcię, a jak masz sresa to wybierz się do pediatry, nawet
      sama i porozmawiaj. pozdrawiam
      • katka_tk Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 22.05.09, 10:14
        o własnie jest problem z odbijaniem!
        Nie dlatego, że nie wiem, że sie powinno odbić, ale dlatego, że czekając na
        odbicie i trzymająć pionowo, na ramieniu czy jakkolwiek inaczej na pewno się
        zacznie ulewać. Najlepszym sposobem na nie ulewanie jest metoda wyniesiona ze
        szpitala: zaraz po karmieniu położyc na bok i zostawić, ulewa się tylko w 30%.
        Ja już głupieję, a wydawalo mi sie w ciąży, że wszystkie mądrości już
        przeczytałam i znam.
    • kataniera Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 22.05.09, 10:26
      Mój maluch przez pierwsze kilka tygodni ulewał bardzo mocno, też
      byłam zaniepokojona, lekarz zapisał nam robiony w aptece preparat ze
      środkiem rozkurczowym, żeby pobudzić pracę układu pokarmowego i
      zapobiec cofaniu się jedzenia.Trochę się poprawiło, ale zadziałał
      przede wszystkim czas - zdarza się jeszcze, że młody chluśnie mi
      podczas jedzenia prosto w pierś albo wtedy, gdy trzymam go do
      odbicia. Położna poradziła mi, żeby takiego delikwenta odbijać kilka
      razy w ciągu karmienia, tzn. possie dwie - trzy minuty - podnieść do
      góry. I tak dwa albo trzy razy. Co do pustych piersi - wcale nie
      muszą oznaczać braku pokarmu. Ja mojego szkraba dokarmiam tylko
      wtedy, kiedy widzę, że ma problemy z wyciągnięciem tego, czego
      potrzebuje, no i wyje niemiłosiernie - dla mnie to znak, że nie
      dojadł. A jeśli mam nawał, którego nie jest w stanie przejeść -
      odciągam i mam "na potem". Jeśli twoja mała prawidłowo przybiera,
      nie zamartwiaj się, daj jej trochę czasu, u mojego synka zaczyna się
      wszystko normować, ma teraz dwa miesiące.
    • mruwa9 Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 22.05.09, 11:09
      Ulewanie jest zupelnie normalne i zwykle bardziej stresuje matke,
      niz samego zainteresowanego. Dopoki przyrosty wagi sa prawidlowe,
      nie ma powodu do zmartwienia. Przyjac, ze ten wiek tak ma i ze to
      minie, nawet nie zauwazysz, kiedy. Dokarmianie mieszanka to krotka
      sciezka do zakonczenia karmienia piersia. O ilosci pokarmu nie
      swiadczy wyglad piersi ani ich konsystencja, ani czestosc domagania
      sie piersi przez dziecko, ani nawet zachowanie dziecka. O
      prawidlowej laktacji swiadcza tylko i wylacznie przyrsty wagi.
      Dluzsze maratony przy piersi wieczorami i uczucie pustych piersi sa
      aboslutna norma, dlatego lepiej tak zorganizowac sobie dzien, zeby
      te maratony przezyc w dobrej kondycji psychofizycznej (np. wykapac
      sie prtzed poludniem, zeby wieczorem po prostu polozyc sie z
      maluchem przy piersi w lozku i pozwolic mu ssac piers do woli, bez
      patrzenia na zegar. Mozesz sobie przygotowac ciekawa lekture na
      wieczor, albo spac przy karmieniu, albo urzadzac wieczory filmowe. Z
      dzieckiem przy piersi. Zachowanie Twojego dziecka jest absolutnie
      normalne, a dokarmianie mieszanka wyrzadza wiecej szkody, niz
      pozytku. A z pewnoscia nie jest konieczne.Tylko musisz w to uwierzyc.
    • katka_tk Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 23.05.09, 10:09
      Dziewczyny wszystkie macie racje i postanowiłam zrobić jak radzicie.
      Wczoraj mała obudziła się o 12.30 i zaczęłam karmić. Wygodnie mi było, kawka,
      ciastko, raz jedna pierś raz druga... patrzę a tu prawie 15.30 na zegarze a mała
      rozdrażniona nadal szuka piersi, widać głodna. Przebrałam pieluchę i musiałam
      podać to nieszczęsne modyfikowane bo już był ryk! Rzuciła się na butelkę jakby
      tydzień nie jadla, po wypiciu ok 45 ml wszystko ulała. umyłam, przebrałam
      podałam kolejne 45 ml i zasneła po 17! W takich sytuacjach no co ja mam innego
      robić?
      W nocy mleko się naprodukowało i było ok.
      Dzisiaj od 8 rana wisi mi znowu na piersiach, mleko było bo aż ciekło, jest po
      10 ona nadal głodna szuka piersi i ulewa już zsiadłym mlekiem.
      Dobrze, że cierpliwości mi nie brakuje, ale mi jej tak strasznie żal, że nie
      umie się najeść i słodko zasnąćsad
      • mruwa9 rece opadaja... 23.05.09, 10:20
        czytasz, czytasz i nic nie rozumiesz... A czemu , gdy mala szukala
        piersi, podalas butle zamiast piersi? Trzeba bylo zmienic te
        pieluche i znow podac piers. Pokarm produkuje sie glownie w trakcie
        karmienia, wiec nie ma czegos takiego jak puste piersi. Co masz na
        mysli, ze w nocy sie mleko naprodukowalo? Ono sie produkuje caly
        czas, a najbardziej w trakcie ssania. Oczywiscie, jesli ktos nie
        chce karmic, to nie bedzie i wowczas kazdy pretekst jest dobry.
        Tylko, na litosc, Boska, nie opowiadaj glupot o "pustych piersiach".
        Noworodki tak wlasnie funkcjonuja. Spia i jedza jednoczesnie.
        naogladalas sie mydlanych oper i reklam o slodko spiacych
        niemowletach, i nabralas nierealnych oczekiwan wobec zachowania
        dziecka.
        • katka_tk Re: rece opadaja... 23.05.09, 11:06
          Dzięki za sprowadzenie na ziemię. Nie wiedziałam, że się mleko produkuje podczas
          ssania, tzn wiedziałam, ale nie sądziłam że w wystarczających ilościach. Czy w
          takich sytuacjach oznacza to, że dziecko może wisieć na piersi nawet kilka
          godzin? Zwykle je około pół godziny i zasypia, widać, że usta ma białe od mleka,
          a jak ssie ssie i ssie i się męczy to mi się płakać chcesad (hormony mi szaleją,
          wiem!)
          • mruwa9 Re: rece opadaja... 23.05.09, 12:05
            oczywiscie, ze dopoki dziecko sie, dopoty plynie pokarm. Na
            poczatku , przez kilka minut strumieniem, potem kroplami. Przez
            calusienki czas ssania. Dopoki dziecko ssie, zawsze bedzie nastepna
            kropla. I nastepna, i nastepna. Z tych kropli uzbiera sie lyk, ktory
            dziecko co jakis czas przelyka. A z tych lykow uzbierac sie moze
            kilkadziesiat mililitrow..gornej granicy nie ma. Tak mozna sie bawic
            w nieskonczonosc a pokarm calusienki czas plynie. Noworodek/niemowle
            zwykle po krotkim czasie intensywnego ssania przysypia, ale dopoki
            trzyma piers w buzi, je. Delikatnie "podsysa", potrzymujac wyplyw
            mleka 2. fazy, o wyzszej zawartosci tluszczu , bardziej
            kalorycznego. Zabranie dziecku w tym momencie piersi (bo przeciez
            maluch spi!) zwykle skutkuje pobudka po kilku minutach i ponownym
            szukaniem piersi. Bo zabierajac piers tak naprawde przerywa sie
            dziecku posilek.Noworodek potrzebuje duzo snu i duzo pokarmu, wiec
            laczy te czynnosci, stad takie, a nie inne zachowanie dziecka.
            Dodatkowo pokarm kobiecy jest lekkostrawny, wiec na dobra sprawe,
            zanim dziecko skonczy posilek, to pokarm spozyty na poczatku
            karmienia jest juz strawiony, dlatego nie ma mowy o 3-godzinnych
            przerwach miedzy karmieniami. Dzieci karmione sztucznie potrafia
            jescco kilka godzin, bo mieszanka jest ciezkostrawna, w porownaniu z
            mlekiem kobiecym. Tylko to, co jest wygodne dla rodzica (swiety
            spokoj) niekoniecznie jest lepsze dla dziecka. Sklad pokarmu
            kobiecego jest idealnie dostosowany do potrzeb dziecka i zmienia sie
            w czasie ( z miesiaca na miesiac, ale i w trakcie samego
            karmienia), zaleznie od zmieniajacych sie potrzeb dziecka. Tego w
            mieszance nie ma, tam sklad jest staly. Utrzymujac dokarmianie z
            butelki ryzykujesz (co chyba juz sie zaczyna) , ze dziecko obrazi
            sie na piers, bo mechanizm ssania smoczka a mechanizm ssania piersi
            to dwie rozne sprawy i dziecko zwykle wybierze opcje latwiejsza
            (smoczek). Dlugie ssanie piersi chroni dziecko m.in. przed nagla
            smiercia lozeczkowa (zmniejsza ryzyko), tak wiec nic nie dzieje sie
            bez powodu.
            A takei wiszenie przy piersi to w gruncie rzeczy ktrotki czas w
            zyciu, kilka-kilkanascie tygodni, da sie wytrzymac. Wiecej nerwow,
            sil i energii pochlania zamartwianie sie na temat lilosci, jaksoci
            pokarmu, zachowania dziecka, naprawde prosciej jest pochowac zegary,
            zeby nie odliczac czasu spedzonego na karmeiniu, rozsiasc sie
            wygodnie z dzieckiem przy piersi przed telewizorem czy komputerem i
            karmic, karmic, karmic..mozesz i 3 godziny trzymac dziecko przy
            jednej piersi, a pokarm bedzie plynal.
            • sylvie81 Re: rece opadaja... 23.05.09, 15:27
              Piszesz, że nie ma mowy o 3-godzinnych przerwach między karmieniami,
              jeśli karmi się piersią. Dziwne, a ja już 2 dziecko piersią karmię i
              nie dość, że dziecko samo dopomina się o jedzonko co 3h, to jeszcze
              w nocy śpi bez przerwy od 20-2:30 do 3-3:30. Acha i to żadna nowość:
              jest tak od urodzenia.
            • korrra Re: rece opadaja... 23.05.09, 15:29
              Mruwa9 napisała bardzo mądrego posta, wyjaśniając wszystko bardzo
              dokładnie!!!
              Uważam,że całkiem niepotrzebie podajesz mleko z butli, jeśli Mała
              chce jeść to podawaj jej pierś, nie patrząc na Twoje odczucie czy
              masz puste piersi czy nie. No chyba że zanika Ci pokarm, ale to
              niemożliwe jeśli z rana piersi masz pełne, robisz po prostu błąd
              przy karmieniu. A że karmienie trwa dość długo .... faktycznie na
              początku trzeba uzbroić się w cierpliwość, z czasem dziecku
              najedzenie się będzie zajmowało mniej czasu.
              Kwestia jeszcze jedna: jeśli dziciaczek wyczuje że z butli łatwo i
              szybko bez wysiłku leci mleczko, to może po prostu nie chcieć ssać
              piersi, a przecież żeby pokarm zaczął płynąć, musi to chwilkę
              potrwać.
              powodzenia!
    • symbolica Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 23.05.09, 16:06
      Hey podpisuję się pod mrówą.. podając jej butelkę możesz spowodować zaburzenia
      ssania piersi - bo to zupełnie inna technika.. no i całkiem odrzuci pierś bo i
      poco się tak męczyć jak z butli samo leci, wystarczy nacisnąć.
      I odbijać małą (często przy karmieniu-widocznie łyka dużo powietrza i jak
      kończy się miejsce w żołądku to balon powietrza wypycha pokarm do góry)
      najlepiej nie pionowo ale pod kątem, na skos jest skuteczniejsze i szybsze.. -
      na ramieniu lub na kolanach.

      Pozdrawiam!
    • atucapijo Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 23.05.09, 17:27

    • atucapijo Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 23.05.09, 17:35
      sorry, dziec mi cos nacisnal i wyslalam pusty post...
      1. wywal w cholere mleko modyfikowane i butle.
      2. dziec nie ma moim zdaniem zadncyh problemow, tylko nie jest
      odbijany - stad to prezenie. odstaw odpiersi podczas karmienia,
      odbij, i znowu przystaw. w ten sposob zje wiecej ( nie ma powietrza
      w brzuszku, ktore zajmuje miejsce i oszukuje uczucie glodu)i nie
      bedzie ulewac, a w kazdym razie uleje mniej. znam pomysl z
      kladzeniem, ale ja go stosuje jak nie odbija na ramieniu przez 20-30
      min i juz nie mam sily go trzymac...
      3.ulewanie jest fizjologiczne,kazde dziecko troche ulewa - moje
      chlustalo, mialam plamy wielkosci pomaranczy na podlodze, po nocnych
      karmieniach. w duzej mierze jest to spowodowane polykaniem
      powietrza - po prostu "balon" powietrza wypycha do gory mleko
      zjedzone " na wierzh", na powietrze.
      poza tym, ok jak mowi mruwa, zeby przystawiac, itp, ale ja jestem
      przeciw wiszeniu na piersi po pare godzin, z przerwami n asiku 8
      mamy, nie dziecka). mi sie tez wydawalo,ze on ciagle glodny, i
      pchalam piers do buzi jak tylko zamialczal, efekt - odwrotny. potem
      zaczelam karmic co 2.5 - 3 h, i sie okazalo,ze nei kazdy placz to
      glod. plakal bo mial za duzo bodzcow, jak ograniczylam czas zabawy,
      pochowalam polowe jarzebatych zabawek, zmienilam zaslonki na
      jednolite i bure, to sie zrobilo lepiej. i ulewanie sie skonczyl -
      jakarmilam po prostu za duzo, a dziec jak ma mozliowsc, to ssie. ja
      daje smoczek - zaraz mnie tu zabija - a nie zawsze piers. dziala, i
      to jzu od paru miesiecy. dziec umie ssac piers, a butelka z woda to
      sie teraz bawi.
      • katka_tk Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 24.05.09, 11:39
        zrobiłam jak mówicie: fakt butli nie podalam tylk cierpliwie ugrzezlam w fotelu
        na ok 8 godzin z dwiema krotkimi przerwami. mala ssie i ssie i zasypia na
        krotkie momenty tylko na moich rekach, kazda proba odlozenia do wozka, lozeczka
        konczy sie rozbudzeniem i szukaniem piersi. i stad tez wizja weekendowego
        spaceru poszla sie kochac bo nie wsadze jej do wozka, chyba ze cycka odczepie:/.
        jeszcze 5 dni temu jadla tylko piers i spala po 3 godziny w wozku, lozku i mozna
        bylo z nia wyjsc, choc wtedy nie mial kto wozka zniesc, teraz jak malz w domu
        ona tylko przy cycu. pociszcie ze sie to unormuje jak najszybciejsad jestem
        doslownie przykuta do fotela, ktos musi zaopatrzac mnie w napoje i jedzenie, bo
        jak tylko drgne mala sie budzi i szuka cyca. smoczek starcza doslownie na
        toalete mamysad rece taty sa be. a ja od jutra znou sama caly tydzien. chce
        karmic, karmie piersia ale wizja przykucia do fotela mnie prerazasad i z tym
        odbijaniem wciaz mam problem. trzymam do odbicia, slysze odbijanie klade mala i
        du...a znou ulewasad na szczescie coraz mniej. a najgorsze jest to, ze zamiast
        spac kiedy mala spi to obserwuje czy nie ulewa, efekt: gigantyczny ból głowy ze
        zmeczeniasad w dzien nie zasnie na dluzej jka pol godz wiec o drzemce nie ma
        mowy. co sie stalo, ze sie wszystko rozregulowało?
        wiem, narzekam, ale to z powodu tego bolu i nie wyspania.

        p.s.zeby nie bylo ze mam czas na siedzenie na forum i narzekanie: mala spi na
        lewym cycu a ja na laptopie prawa reka: tyle rozrywki mamwink
        • filipianka Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 24.05.09, 11:53
          po pierwsze - spokojnie (wiem, łatwo powiedzieć, szczególnie jak się to ćwiczy pierwszy raz)

          w kwestiach laktacji wszystko już zostało napisane

          na ulewaniu się niestety nie znam

          wiszenie na cycku jest normalne, mówi się że dziecko ma skoki rozwojowe ok 3 tygodnia i później ok 3 m-ca, więc fabryka musi się dostosować do zamówienia, a tu jest dodatkowy deficyt z powody dostawy od innego producenta

          próbowałaś karmienia na leżąco? polecam
          w fotelu siadałam tylko jeśli korzystałam z kompa

          trzymaj sięsmile
          popatrz na małą - czyż nie jest słodka?
          daj jej to czego akurat potrzebuje i pamiętaj że pierś to nie tylko jedzenie
        • mruwa9 Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 24.05.09, 20:32
          No to po co odkladasz dziecko do lozeczka? Karm na lezaco, w
          miedzyczasie czytajac, ogladajac tv, spiac, jesli dziecko zasnie i
          samo wypusci piers, odejdz, zostawiajac malucha tam, gdzie zasnal. W
          trakcie karmienia mozecie sie przykryc wspolnym kocykiem, pod ktorym
          dziecko nadal bedzie spalo, gdy juz je zostawisz po zasnieciu.
          Oczywiscie, ze sprawa sie unormuje, ale to kwestia tygodni raczej,
          nie dni. Choc z kazdym dniem bedzie latwiej. A najlatwiej, gdy to
          po prostu zaakceptujesz i nauczysz sie rozluzniac w trakcie
          karmienia, teraz najwyrazniej sie spinasz, stresujesz i to Cie
          przede wszytskim meczy, nie karmienie samo w sobie. Poza tym kup
          chuste i sprobuj nosic dziecko po domu w chuscie, mozesz probowac
          karmic w tym czasie, ale rownie dobrze moze wystarczy samo noszenie
          i mozliwosc spania przytulonej do mamy. Bedziesz miala wolne rece,
          jednoczesnie urzadzajac dziecku masaz brzuszka, spacer w chuscie to
          jest to: zadnego znoszenia wozka po schodach, dziecko przytulone,
          bliziutko mamy, tak ,jak lubi najbardziej...Jest masa mozliwosci
          ulatwienia sobie zycia, a mnie sie wydaje, ze Ty je sobie na sile (i
          na wlasne zyczenie) utrudniasz sad
          • katka_tk Re: Noworodek wymiotuje mlekiem matki, pomocy! 25.05.09, 10:36
            i znowu musze przyznac ci racjesmile
            jest tylko jeszcze takiue male ale: ja sie tego dopiero ucze!
            na razie jestem szczesliwa, ze nauczylam sie karic bez bolu plecow i jest mmi w
            tym fotelu wygodnie. na lezaco ucze sie kazdego dnia i dzisiaj pierwszy raz i
            wyszlo na lewej stronie, nawet sie zdrzemnelamsmile nie umiem znalezc takuej
            pozycji, zeby nie musiec nienaturalnie trzymac dzecka/piersi/ siebie, zeby nie
            wypadala z buzi dziecka a ja zebym miala miesnie rozluznione, ale jak mowie ucze
            sie codziennie.
            jest juz troche lepiej, mala ulewa mniej j rzadziej i wczoraj nawet spala dwie
            godziny ciagiem i wyszlysmy na spacer w tym czasiesmile
            • baetka Karmienie na leżąco 25.05.09, 23:02
              Bardzo pomaga podłożenie czegoś pod plecy, wtedy można się odprężyć, zanim to
              odkryłam też się strasznie napinałam i bolało mnie wszystko.
              Potwierdzam też, co mówiły inne mamy - sflaczałe piersi nie są puste i to
              naprawdę SIĘ WSZYSTKO UNORMUJE, TYLKO CIERPLIWOŚCI smile
              • mruwa9 o, wlasnie, 25.05.09, 23:11
                dobrze, ze przpomnialas: warto zaopatrzyc sie w duza ilosc poduszek
                i metoda prob i bledow , obkladania sie poduszkami i podkladania pod
                rozne partie ciala, wypracowac taka pozycje i rozmieszczenie
                poduszek, ktore umozliwi przyjecie rozluznionej pozycji ciala i
                wygodne karmienie na lezaco ( u mnie dzialala: jedna poduszka z
                tylu, za plecami, jedna pod glowa, tzn. bezposrednio na materacu i
                kolejna powyzej tej drugiej, rowniez pod glowa, ale miedzy gklowa
                (uchem) a ramieniem. Nie wiem, czy jasno napisalam, ale taki mialam
                prekladaniec, patrzac od gory: moja glowa-poduszka-moje
                ramie,przedramie,-druga poduszka-materac. Dzieki temu nie
                nadwerezalam miesni karku.
    • katka_tk Re: Dzieki Mruwa za cierpliwosc 25.05.09, 12:24
      dotarlam do forum eksperckiego o karmieniu piersia, juz pzyjelam do wiadomosci
      zaistniala sytuacje, rozwalilam sie na kanapie z pilotem, laptopem i malym
      ssakiem i przeistoczylam sie w organizm zywicielwink tylko jeszcze prawa piers na
      lezaco musze sie mauczyc podawac...
      • mruwa9 no i fajnie :-) 25.05.09, 22:38
        ja sie tak wymadrzam, bo sama popelnialam mase bledow (i pewnie
        dalej popelniam, choc moje dzieci dawno wyszly z okresu
        niemowlectwa) i mam nadzieje, ze piszac tutaj pomagam innym uniknac
        tych samych pulapek (po co uczyc sie na swoich , wlasnych bledach,
        jesli mozna na cudzych, czyli moich?), ale cos mi sie zdaje, ze etap
        nauki na wlasnych bledach kazdy musi przejsc sam...Pozdrawiam i
        zycze powodzenia! Zawsze mozesz sie zameldowac na KP, w razie
        watpliwosci czy problemow, czy chociazby sluzac kolejnym pozytywnym
        przykladem,ze chciec to moc smile
Pełna wersja