Proszę o ocenę mojego postępowania

22.05.09, 18:41
Jestem młodą mamą miesięcznego synka. Proszę o wasze opinie, ponieważ nie wiem czy prawidłowo postępuję w następujących kwestiach:

1. Spacery: wychodzę na dwa spacery dziennie po półtorej godziny każdy. Staram się wychodzić o w miarę stałych porach (ok. 10-11 pierwszy i ok. 15-16 drugi spacer), ale zawsze tak, żeby synek był zmęczony i senny, bo na spacerach i tak zawsze śpi. Czyli w domu czekam aż minie mu ochota na bycie aktywnym i aż zacznie być widocznie śpiący. Robię tak dlatego, że spacery ewidentnie usypiają mojego syna - skoro i tak spacer go uśpi czekam aż moje dziecko zrobi się senne i niech śpi w wózku na dworze. Jak wracamy do domu zachowuje się różnie - czasem śpi jeszcze przez godzinę, czasem od razu się budzi jak tylko przestanie bujać, chce cyca i jest bardziej aktywny (w sensie że nie śpi tylko rozgląda się, przygląda mojej twarzy, patrzy w stronę okna itp...)
Czy może powinnam zabierać go na dwór kiedy jest wyspany i wypoczęty? Jak wy robiłyście?

2. Karmienie: karmię synka tylko piersią, na żądanie. Przeważnie jest głodny tak co 2-3 godziny. Żadnych smoczków na razie nie używałam i mam nadzieję, że uda mi się to jak najdłużej, a może i bezwink (mąż próbował mu dać w akcie desperacji ale syn nie chciał ustrojstwa o czym dawał nam znać potężnym odruchem wymiotnymwink ). Położna środowiskowa poradziła mi, że powinnam mu dawać smoczek, bo ma silny odruch ssania i bez smoczka nie da mi żyć. No cóż, na razie jak widzę że ssie piąstki, otwiera buzię i jest niespokojny daję mu pierś (nawet jeśli wydaje mi się że nie jest głodny). No i od kiedy tak robię zaczęło się synkowi ulewać. Nie jakoś strasznie dużo i tylko ze 2-3 razy dziennie. Pierś stała się skutecznym uspokajaczem, ale czy to ulewanie nie zaszkodzi? Może, jeśli widzę że synek jest niespokojny i ssie piąstki, może powinnam wtedy inaczej próbować go uspokoić (bujanie, noszenie), ale nie dawać piersi?

3. Jeśli chodzi o nocne karmienia - przewijacie dzieci przed czy po karmieniu? Ja już nie wiem jak robić, bo z jednej strony często robi kupę zaraz jak dostanie pierś, z drugiej jak go przewijam po karmieniu mały się rozbudza i trudniej go potem uśpić…

Na razie to tyle - będę niezmiernie wdzięczna za wasze opinie!
    • semi-dolce Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 18:59
      1. Od pczatku wychodziłam na spacery nieregularnie i wtedy, kiedy mi sie
      chciało. Jak mi się nie chciało to nie szłam przez tydzień. Młody zyje nadal.

      2. Karmiłam na żądanie. Tak długo jak długo pierś go skutecznie uspokajała
      dawałam pierś. W pewnym momencie faktycznie dałam smoczka, ale dlatego, że młody
      bardzo chciał ssać a moje tryskające mlekiem piersi go denerwowały.
      Zaryzykowałam i dałam smoka i akurat mojemu dziecku to nie zaszkodziło,ssał
      pierś bez problemu nadal. Kiedy dałam smoka miał jakieś 10 tygodni. Jeśli pierś
      uspokaja twoje dziecko to mu ją dawaj. Ulewanie jest niegroźne tak długo, jak
      dlugo dziecko dobrze rośnie.

      3. Przewijam jak jest brudna pielucha. Jeszcze moment i się nauczysz wyczuwać
      kiedy tak jest smile

      Moja rada - podchodź do wszystkiego na luzie, rób jak ci wygodnie, słuchaj serca
      i instynktu, nie stresuj się i nie przejmuj.
      • leneczkaz Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 19:29
        Semi.. Juz gdzies pytalam. Ty karmisz piersia (klawiatura padla, nie ma pxtajnika)
        • semi-dolce Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 19:33
          Tak, jeszcze tak. Ale i butelką z moim mlekiem. A czasem z modyfikowanym. A
          czemu pytasz?
          • leneczkaz Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 19:59
            Bo jakoś mi się z postów o mieszkankach kojarzysz ;p - po tej butelkowej
            stronie... hmmmmm mam omamy O_o
            • semi-dolce Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 20:29
              O mieszankach to pisze tyle, że dziecko samo wybiera smile A na butelkowej
              napisałam jeden długi wywód w poście "wołanie o szacunek" czy jakoś tak. Ale
              tak, bywam i tam.
    • slonko1335 Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 19:42
      1. Niemowlęta a szczególnie te najmniejsze lubią regularność więc moim zdaniem
      dobrze, ze wychodzisz o stałych porach. Takie maluszki na spacerze zwykle śpią
      ale jak moje dzieci były starsze nigdy nie wychodziłam w porze drzemki, wolałam
      żeby na spacerze oglądały świat a po nim lub przed nim miały drzemkę cobym mogła
      coś zrobić w domu albo po prostu odpocząć, spanie an spacerze było dla mnie
      marnotrawstwem wolnych chwil...ale oczywiście to sprawa zupełnie indywidualna.
      2. Ulewanie jest normalne, to sprawa niedojrzałego układu pokarmowego, tak długo
      jak dziecko dobrze przybiera na wadze nie ma się czym przejmować.
      3. Ja przewijałam przed karmieniem dlatego, że młody strasznie ulewał i po
      karmieniu nie chciałam prowokować dodatkowego ulewania. Niedługo te kupy się
      unormują i nie będą już tak częste. Ja od kilku miesięcy w nocy już nie
      przewijam zupełnie.
    • ga-ti Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 19:55
      1. Ja też wychodziłam z pierwszym dzieckiem na spacerki właśnie jak był śpiący (z drugim już różnie bywało, był styczeń i mróz, czasem trzeba było dostosowac się do starszego), nie nudził się (miesięczniak jeszcze nie jest super obserwatorem), nie płakał, nie chciał jeśc (a była jesiań). Teraz jest coraz cieplej więc pewnie będziesz mogła dłużej pobyc na dworku. Ciesz się, że śpi, bo jak będzie siedział w wózeczku i zawzięcie obserwował okolicę to ze spaniem łatwo nie będzie.
      A i zadbaj by i w domku nauczył sie spac.
      I oczywiście troche "luzu", jak będziesz miała inne plany to spacerkowy czas może ulec zmianom smile

      2.Karm na żądanie, mały najlepiej wie, kiedy jest głodny i kiedy potrzebuje przytulic się do mamy. Co do smoka to moja dwójka go po prostu nie pozwalała włożyc do buzi i tyle. Córcia ssie kciuk. Synek często domagal sie cyca. Jeśli nie przeszkadza Ci częste ssanie małego to nie widzę problemu, to Twoje piersi (no i troche tatusia dzidziusia smile ). Podobno dzidzia sie nie przeje, właśnie uleje i jeśli przybiera na wadze to ulewanie nie jest groźne.

      3.Ha! Teoria głosi, że przed, żeby dziecko nie turlac po jedzonku i nie doprowadzac do ulewania, ale w praktyce różnie bywa... Moje skarby po przebudzeniu darły sie okropnie z głodu, a kupalka robiły przeważnie podczas jedzenia albo zaraz po smile Na noc smarowałam grubiej pupkę (synek super tolerował Sudocrem, a córcia na niego uczulona, tylko Linomag) i przewijałam tylko jak była kupka, żeby nie wybudzac malucha. No chyba, że mały ma kłopoty z odparzaniem, wtedy trzeba przebrac częściej. Szybko dojdziecie do wprawy.

      Spokojnie! Obok wszystkich mądrych rad słuchaj swojego dzidziusia i swojej intuicji! Powodzenia!!!
    • anaveronika Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 20:22
      1. jak Ci wygodnie. Ale mozesz tez uspic dziecko w domu gdy potrzebujesz troche wolnego czasu a wyjsc na dwor gdy nie spi. Ogolnie spacery usypiaja dzieci.
      2. moje dziecko butelkowe, wiec sie nie wypowiadam
      3. tez mnie uczono w szpitalu by przewijac przed jedzeniem. Tak robilam do momentu gdy maly dostał biegunki, robil kupke po kazdym jedzeniu i odparzył dupke. Od tego czasu przewijałam kilkanascie minut po jedzeniu, tak by za mocno nie tarmosic dzieckiem. Pielegniarki mowiły, ze takiemu malcowi kupa nie przeszkadza, ale po co ryzykowac odpazenie.
    • delfinek1409 Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 20:48
      Czytając Twój wątek tak sobie pomyślałam, że 8 miesięcy temu też byłam taka przejęta jak TysmileI fajnie, że jesteś i miejmy nadzieje, że kiedyś Ci przejdzie - dla dobra dziecia i Twojego. Genaralnie uważam, że wszystko robisz super-kochasz swoje dziecko i to jest najważniejsze...ale:
      1) jeżeli wyjdziesz kiedys na spacer o innej porze, albo wcale (ja wystawiam na balkonwink to tez ok
      2) karmię do tej pory piersią. mam zamiar pociągnąć jeszcze chwile, ale smoczek to nasz przyjacielsmile
      3)teraz juz nie, a nocne niespodzianki niedługo się skończasmile
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości i wiary we własną intuicję!
    • memphis90 Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 21:34
      1. na spacery wychodziłam, jak udało mi się zebraćwink Jak było ładnie, to na
      1.5-2h, jak przyszła paskudna zima, to czasem tylko na pół albo wcale
      2. karmię na żądanie, do dzisiaj, a Lila ma 8 m-cy
      3. przewijałam między jedną piersią, a drugą. Po pierwszej z reguły szła kupa,
      druga była na uśpienie. Jak Lila podrosła przewijałam po karmieniu, na łóżku,
      przy świetle latarni ulicznej- nie budziła sięsmile Jak skończyła jakoś 3 m-ce, to
      przestałam przewijać w nocy.
    • sushi_play Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 22.05.09, 22:20
      Dziękuję wszystkim mamom za odpowiedzi! smile Może faktycznie za bardzo się przejmuję, chciałabym robić wszystko dla mojego synka jak najlepiej i czasem się gubięwink Ale jest ok, z każdym dniem rozumiemy się coraz lepiej. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!
    • siasiunia1 Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 23.05.09, 16:05
      1) super ze wychodzisz o stałych porach i na długie spacery. ja tak też robiłam i mała w sumie zawsze spała na spacerach. A uwazam ze takiemu małemu człowiekowi to na zdrowie wychodzi spanie na świeżym powietrzu. Zresztą Twój synek jest teraz malutki, jak bedzie starszy to też będzie mniej spał w ciagu dnia. Moja 1,5 roczna córa do dzisiaj kończy spacer spaniem smile
      2) tez karmilam piersia na żądanie i było dobrze. CO do dawania małemu jak się wierci to może właśnie ulewa bo jest najedzony a jeszcze dojada. Ulewanie samo w sobie nie jest groźne tylko ze może sie jeszcze brac z jakiejś nietolerancji na coś co jesz. Poza tym jak przyzwyczaisz brzdąca że co sie wierci to dostaje pierś to możesz zrobić z siebie smoczka. A to już trudniej podac jak mały będzie starszy. Teraz jest jeszcze malutki ale jak będzie juz bardziej kontaktowy to właśnie może próbuj go zajmować zabawkami czy bujaniem.
      3. przewijałam przed karmieniem. Ale niedługo to juz mały przestanie kupkać w nocy smile
      pozdrawiam
      • tamyk Re: Proszę o ocenę mojego postępowania 23.05.09, 21:38
        Jak Pyza była malutka też wychodziłyśmy głownie w porze spania.
        teraz gdy jest większa i patrzy na świat ze spacerówki wychodzimy
        jak nie śpi żeby sobie pooglądała ludzi. Jak usnie na psacerze to
        siadam i odpoczywam, ale staram się wcześniej wrócić do domu by coś
        zrobić gdy śpi. Wcześniej to nie był problem bo dużo spała.

        Odnośnie ulewania - Pyza ulewała strasznie, praktycznie po każdym
        karmieniu, też karmię na żądanie. Dopóki przybiera na wadze jest ok -
        moja waży juz 8 kg a ma 5 miesięcy. teraz ulewa już dużo mniej.

        Jak córeczka była malutka to kupa była co karmienie więc karmiłam,
        przewijałam i jeszcze na chwilkę do cyca by dopchać i uśpić smile Teraz
        kupa jest tylko rano a w nocy prawie nie sika więc wcale nie
        przewijam.
Pełna wersja