czy dokarmiac mlekiem kupnym

27.05.09, 19:33
witam mam pytanie moja corka skonczy zaraz 4 miesiace karmila ja do
tej pory tylko piersia i wazy 7kg ale ostatnio nie chce juz tak
ciagac cyca moze dlatego ze czuje iz nie mam juz tak duzo pokarmu.z
butelki jak daje jej od 2 dni tak z dwa razy na dzien dodatkowo do
cyca to je ze smakiem i spi w dzien wczesniej wcale prawie nie spała
miala tylko drzemki z 15 minut i sie budzila.butelke daje jej rano i
na noc tak po 80 ml.
nie wiem czy dobrze robie bo juz slyszalam od rodziny ze ide na
latwizne ae co mam robic jak corka je z obu piersi i nie mam mleka a
ona nadal jest glodna?prosze o rade.mialyscie taki problem?
    • eweliska18 Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 27.05.09, 19:42
      radzę nie słuchać rodziny i zaufać swojej intuicji, skoro mała nie najada się z
      obu piersi to dlaczego miałbyś nie dokarmiać jej mlekiem modyfikowanym ?
      • justa186 Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 27.05.09, 19:48
        poniwaz rodzina twierdzi ze wyolbrzymiam problem a dziecko
        przystawiac do piersi i musi sie najadac dla mnie to meczenie jej
        jak jest przeciez głodna i dlatego zaczełam ją dokarmiać
        • dzidaa Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 27.05.09, 20:10
          moja mała zasypiała przy cycu, ja miałam mało pokarmu, denerwowałam się ze ona
          mało je a mi ze zaniknie pokarm, mimo ze odciągałam. Dla MOJEGO spokoju, a matki
          spokój jest bardzo wazny,zaczęłam ją dokarmiac butlą...........mała była syta, a
          ja spokojna ze ona sie najadała. Oczywiście szybko straciłam swoje mleko, ale
          nigdy nie żałowałam ze przeszłam na sztuczne, a wkrótce okazalo sie ze jest
          więcej plusów karmienia butelką....

          Zrobisz jak bedziesz uwazała, ale musisz byc pewna czego tak naprawde chcesz.
          Moim zdaniem, lepsza zadowolona, uspokojona mama butelkowa niż znerwicowana mama
          cycowa smile
        • mruwa9 ewenement! 27.05.09, 20:27
          Rodzina ma racje! Zwykle to matka sie (slusznie) upiera przy
          niedokarmianiu, wbrew rodzinie, naklaniajacej do podania smoczka i
          butli.U Ciebie jest odwrotnie!
          Pamietaj tylko, ze ewentualny niedobor pokarmu jest skutkiem, a nie
          przyczyna podania butli a zachowanie dziecka wskazuje na wariactwa
          posmoczkowe. Oczywiscie, zrobisz, jak zechcesz, ale wiedza o
          laktacji nie imponujesz ..
          • cocolino1 Re: ewenement! 28.05.09, 15:16
            a Ty mruwa jak zwykle z krucjata cycowa hahaha. Jeszcze Ci sie to
            nie znudzilo???!!!! I wszystko wg Ciebie to wina smoczka lub podania
            butli w pierwszych dniach, ze dziecko nie chce piersi. Otoz kochana
            mylisz sie smileDo autorki watku, zrob tak aby aby dziecko bylo
            najedzone a Ty spokojna, ze najedzone. Wiec skoro uwazasz, ze mleko
            modyfikowane zalatwi sprawe to podaj. Bo jak pisala ktoras z
            Mam :"lepsza zadowolona mama butelkowa niz znerwicowana cycowa"
      • kinga_owca Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 28.05.09, 09:40
        eweliska18 napisała:

        > radzę nie słuchać rodziny i zaufać swojej intuicji, skoro mała nie
        najada się z
        > obu piersi to dlaczego miałbyś nie dokarmiać jej mlekiem
        modyfikowanym ?

        bo mozna podać trzecią pierś, i czwartą pierś, i piątą pierś i....
        i po cholerę dawać modyfikowane, skoro ma się własne
    • dordulka Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 27.05.09, 20:14
      Jezeli chcesz nadal karmic piersia - zaniechalabym dokarmianie. Ja dokarmialam, posluchalam "rad", a nie siebie;-( Trafil mi sie leniwy model, ktory, jak tylko poczul, ze mozna sie najesc szybko, zaprzestal ssania piersi. Zrobilo sie bledne kolo, a mi oczywiscie pokarm sie skonczyl, bo prawa popyt-podaz sa nieublagane nei tylko w ekonomii.
      • paulinaux-s Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 27.05.09, 20:38
        A ja dokarmiam. Dzięki temu moje dziecko pieknie przesypia noce ( 6
        godzin lub więcej)a ja budzę się wypoczęta. POza tym moge w każdej
        chwili wyskoczyć gdzieś bez dziecka, bo wtedy babcia poda butlę.
        Cieszę się, bo nie jestem "uwiązana" jak inne mamy karmiące
        wyłącznie piersią. Młody dostaje butlę na noc i sporadycznie jak
        muszę coś załatwić bez niego wink
        Mleko w cycach nadal jest, więc wszystko u nas gra. Stosuję butelkę
        i smoki Tommee Tippee, które właśnie pozwalają na karmienie piersią
        i butelką smile Nie wiem czy to zasługa butelki czy może dziecko mam
        takie wspaniałomyślne smile
        Zrób jak uważasz. Nikogo nie słuchaj...w końcu to Twoje dziecko ,
        Twoje cyce i Twoja decyzja. Ryzyko, ze odrzuci pierś zawsze jest.
        POzdrawiam.
    • semi-dolce Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 27.05.09, 20:44
      Po czym wnioskujesz, że nie masz mleka? To, że piersi są miękkie i nie
      nabrzmiałe to normalne. Nie swiadczy to o braku mleka. To, że dziecko je krócej
      tak samo.

      W tym wieku możesz juz zacząć rozszerzać dietę jak chcesz. Jeśli upierasz się
      przy podawaniu mieszanki uzywaj do tego kubka niekapka, a nie butelki ze
      smoczkiem i zawsze najpierw podawaj pierś.

      Najlepszym sposobem na zwiększenie laktacji jest przystawianie dziecka do piersi
      - jeśli dziecko jest głodne po obu piersiach, podaj znowu pierwszą pierś, potem
      znowu drugą i tak aż się naje. Mleko wytwarza się w trakcie ssania.
    • eweliska18 Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 27.05.09, 21:05
      zrobisz jak zechcesz,moim zdaniem powinnaś zaufać sobie bo sama widzisz ile osób
      tyle opinii, ja nadal karmię piersią, ale podaję też mleko modyfikowane (butelka
      TT) - po kąpieli przed snem i wtedy gdy wychodzę, a córka zostaje w domu. Mała
      nie odzwyczaiła się od piersi i chętnie ssie pierś zarówno w nocy jak i w dzień.
      • zabulin Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 28.05.09, 08:59
        Dokładnie, tak jak twierdzi poprzedniczka. Nie ma gotowej odpowiedzi
        na to pytanie. Nie ma, bo to co sprawdza się u innych, niekoniecznie
        sprawdzi sie u Ciebie.
        kiedy mnie zmniejszyła się ilość pokarmu- Misio ani myślał ssać
        więcej i dłużej, aby zwiększyć laktację :-0 Jak tylko poczuł, ze
        jest mniej i musiałby się bardziej wysilić, puszczał pierś i
        krzyczał wniebogłosy. I co mialam zrobić? Przecież siłą mu nie będę
        piersi do buzi wsadzać.

        Dałam butlę parę razy- a pierś pobudzałam laktatorem. Ilość pokarmu
        sie pięknie zwiększyła, a Misio bez problemu wrócił do piersi. Tak
        więc nie sprawdziły się czarne scenariusze, że podając butelkę,
        skutecznie zakończyłam karmienie naturalne.
        Ale u każdego jest inaczej. Sama musisz zdecydować. bedzie dobrze,
        na pewno wink
    • zebroid_dziki Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 28.05.09, 09:13
      ja tez uwazam, ze powinnas posluchac wlasnej intuicji, a nie glosow dookola Ciebie. Ja karmie piersia i butla i jest ok. Sa dni, gdy jest tylko na butli, a czasem przez tydzien tylko piers. Mloda nadal chetnie ciagnie piers, a ja nie trace pokarmu. Uwazam, ze dokarmianie nie jest niczym zlym.
    • iwonaz13 Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 28.05.09, 10:59
      Zgadzam się z dokarmiającymi. U nas najpierw była butla od trzeciej
      doby! (brak mleka - koplikacje połogowe niestety)
      A teraz są tylkie dwie butle na dobę a reszta piers. Zaniku pokarmu
      nie było - jedynie zwiększanie laktacji zaobserwowałam. Fakt, na
      początku laktatorem nad tym pracowałam.
      Ale widać da się.

      Kieruj się intuicją. Powodzenia.
      • mruwa9 Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 29.05.09, 00:13
        iwonaz13 napisała:

        >>
        > Kieruj się intuicją. Powodzenia.

        Taa..gorzej, jak zamiast intuicja kieruje sie ignorancja... no, ale
        coz, zyjemy w wolnym kraju.
    • mad_die oczywiście że NIE 28.05.09, 16:07
      Po co?
      Żeby sobie już w ogóle kłopotu narobić? I przestać karmić za chwilę?

      Po tej drugiej piersi dajesz trzecią, i czwartą i piątą i tak do skutku, aż
      dziecię się naje.
      Mleko w piersiach produkuje się podczas ssania, im więcej ssania, tym
      więcej mleka.
      Dając butlę dziecku, mieszasz jemu w głowie, jak również siejesz zamęt w swojej
      laktacji - piersi dostają sygnał, że mniej mleka trzeba, więc mniej mleka
      będzie. Po kilkunastu dniach, stwierdzisz, że i za dnia córka się nie najada
      dwoma piersiami, więc podasz butelkę. No i kiła-mogiła.

      Serio, jeśli chcesz karmić piersią, to będziesz karmić, tylko nie dawaj butelki
      a zdaj się na własne piersi. Skoro wcześniej mleka starczało, to i teraz
      wystarczy. Tylko musisz piersiom dać się dostosować do nowych potrzeb dziecka.
      A jak nie chcesz karmić piersią, to daj butelkę.
      • zosia9 Re: oczywiście że NIE 28.05.09, 20:37
        A to wcale nie dużo twój dzieciak dojada jak na 4 miesiące. ja
        dokarmiałam od 3 tygodnia i nic się nie stało( podawałam 60 potem 90
        po karmieniupiersią).Żadnych zaburzeń nie mialam ze ssaniem mimo że
        dzieciak i butelkowy i smoczkowy. Z decyzji że karmie butelką jestem
        bardzo zadowolona ( z ulgą odstawiłam cycka po 4 miesiacu). jak
        piszą dziewczyny butelkowe trochę tych plusów jestwink
        Nie denerwuj się nie jest konieczne karmienie piersią dziecka do
        matury, mimo nagonkiwink
        • justa186 Re: oczywiście że NIE 29.05.09, 06:00
          własnie o to mi chodzi!corka zjada tylko na noc i czasem rano jak
          gdzies jedziemy zeby dluzej pospała a tak w ciagu dnia i w nocy ssie
          piers wiec nie wiem co w tym zlego przynajmniej mam poczucie ze jest
          najedzona bo teraz mniej placze i wiecej spi w dzien.Wtedy to tylko
          15 minut i juz wstawala a ja nie moglam nic zrobic teraz to i 2 godz
          pospi.A poza tym pewnie uznaja mnie tu za jakas niewiem egoistke ale
          ja nie bede karmnic corki w nieskonczonosc tak jak tu czytam ze
          niektore mamy nawet po 18 albo 20 miesiecy dla mnie takie dziecko
          jest juz na tyle duze ze nie powinno ssac piersi tylko samo jesc.
          w moim otoczeniu nie znam osoby ktora karmiłaby dłuzej niz 10
          miesiecy ja mam zamiar karmic do 6 miesiaca dlatego chcialam
          wprowadzic juz mleko zeby ja przyzwyczaic a poza tym nie mam juz
          tyle pokarmu co bylo bo zaczela spadac nawet na siatce centylowej
          wiec zapytałam tylko co o tym sadzicie i czy robiłyscie podobnie.
          dziekuje za odpowiedzi dziwi nie sposob w jaki niektore osoby to
          pisza i obrazaja innych ja nigdy tak nie robie!!jak ktos o cos pyta
          na forum i moge mu pomoc to wyrazam tylko swoje zdanie a nie obrazam
          tą osobę!
          • zebroid_dziki Re: oczywiście że NIE 29.05.09, 07:27
            jak juz pisalam- nie widze w tym nic zlego wiec nie martw sie niczym smile a co do niemilych postow- kobiety bywaja wybuchowe (szczegolnie matki Polki) :p
            • zabulin Re: oczywiście że NIE 29.05.09, 07:46
              Własnie, właśnie- a zauważyłam, ze strasznie agresywne są te, które
              deklarują się jako "MATKI - KARMIĄCE - WYŁĄCZNIE-PIERSIĄ- CZYLI
              NAJLEPSZE - NA ŚWIECIE" smile

              bO NIBY TE, KTÓRE DOKARMIAJĄ, SĄ NIEDOBRE I NIE CHCĄ DLA SWEGO
              DZIECKA JAK NAJLPIEJ, BO PODAJA IM TRUCIZNĘ smile
              Zastanawia mnie, czy jak taka nerwowa matka karmi tylko piersią, to
              nie zatruwa dziecka przypadkiem jadem złośliwości?? smile


              • zabulin Re: oczywiście że NIE 29.05.09, 07:49
                cha, a karmienie piersią do 24 miesiąca uważam za niezbyt dobry
                pomysł. Karmiła tak moja kuzynka. Dziecko ma teraz 4 lata i jest
                największym "cyckiem mamusi" jakiego znam- kompletnie niesamodzielna
                i nieprzystosowana. Całymi dniami wisiała na piersi i nie moze się
                jakoś do tej pory od mamci odkleić smile
                • zebroid_dziki Re: oczywiście że NIE 29.05.09, 13:20
                  tez tak uwazam. znam jedna taka co karmi dziecko 3-letnie i uwaza, ze jest najlepsza matka na swiecie,bo daje mu to co najlepsze i zamierza karmic az skonczy sie jej laktacja wink
                  ale to chyba nie na temat :p
          • dordulka Re: oczywiście że NIE 29.05.09, 09:00
            Skoro chcialas/chcesz przestac karmic piersia, zle zadalas pytanie. Z twojego postu wynikalo raczej, ze chcesz dalej karmic, ale nie wiesz, czy dzieku wystarcza ilosc mleka. Stad taka tresc wiekszosci odpowiedzi.
            Gdybys zapytala, jak przestac karmic, otzrymalabys odpowiedzi na temat, a propagatorki piersiowe, zwane tez niekiedy "laktacyjnymi terrorystkami" nie tracilyby cennego czasu na odpisywanie na twoj postsmile
            Wg mnie kazda matka ma PRAWO zmiany sposobu karmienia i innym NIC do tego. Jezeli czujesz, ze nei chcesz juz karmic, redukuj stopniowo karmienia, wprowadzajac mleko mod.
            Zapraszamy tez na forum eksperckie "Karmienie butelka".

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=632
            Ale pamietaj, podroz w "druga" strone - z powrotem, jets czesto niemozliwa lub b trudna. Zastanow sie i podejmij sluszna decyzje. SWOJĄ decyzje.
          • mad_die Re: oczywiście że NIE 29.05.09, 09:42
            Weź napisz jasno i klarownie, kto Cię obraził, dobrze?
            Bo z pewnością nie ja.

            Założyłaś wątek, z którego wynikało, że CHCESZ karmić piersią. To Ci napisałam,
            co masz robić, ŻEBY KARMIĆ PIERSIĄ.

            Ale...
            Dopisałam również, że jeśli NIE CHCESZ KARMIĆ PIERSIĄ, to daj butelkę. Czy tak
            trudno czytać ze zrozumieniem?
            • dordulka Re: oczywiście że NIE 29.05.09, 09:44
              Szczerze powiem, ze mi tez trudno dopatrzec sie obrazliwego tonu w Waszych wypowiedziach. Ale wiem, ze jak ktos chce na sile szukac zlych intencji - to znajdzie.
    • kinga_owca Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 29.05.09, 08:17
      no to trzeba było pisac od razu że NIE CHCESZ juz karmić i czekasz
      na posty od tych, które będą Ci za to bić brawo...
      wtedy mamy, które są uwiązane 24h na dobę z dzieckiem przy piersi bo
      długo karmiąc wychowały sobie wisicyca nie zawracały by sobie d...
      aby Ci odpowiedziec tylko by sobie w spokoju karmiły swoje
      nieprzystosowane społecznie dzieci
      staram się doradzac w potrzebie, ale Ty już nie masz takiej potrzeby
      i zdecydowałaś
      i skoro doradcą od karmienia piersią są dla Ciebie osoby,m które
      karmiły 4 miesiące i dłużej nie chciały bo im było niewygodnie i
      osoby, dla których karmienie powyżej roku jest nienormalne, to po co
      zawracasz glowę pytając "czy" a nie napiszesz że nie chce mi się
      karmić czy są inne takie matki
      stwórzcie sobie forum "wyzwolonych od cyca kobiet" i nie zabierajcie
      czasu innym
      ręce i cycki mleczne opadają sad
      i oczywiśie zaraz mi się dostanie, że jestem agresywna i lepiej,
      żebym karmiła butlą, bo moja agresja przejdzie z mlekiem do mojego
      wisicyca i juz wtedy to napewno nic dobrego z niego nie wyrośnie smile
      • zabulin Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 29.05.09, 10:12
        Spoko, da sie przeżyc "jak sie po głowie dostanie"- jak mamy cyckowe
        atakuja te, które śmieją dać butlę, to czemu te drugie mają siedziec
        jak mysz pod miotłą ?

        Jak grzecznie wyraziłam swoją przecież opinie w podobnym wątku, to
        cyckowa tak na mnie najechało, że mleko na pewno jej wzburzyło w
        piersiach z tego jadu wink Bo przecież nie można myśleć inaczej niż
        mamy cyckowe wink

        Ja przeciwko karmieniu naturalnemu nie jestem, ale nie uwazam, że
        jak się dokarmia to matka na stosie powinna wylądować smile

        Pani cyckowa napisala mi kiedyś, ze moje dziecko jest SKRZYWDZONE i
        ZATRUTE przez dokarmianie, to jest cacy tak?
        A jak ja napisalam, ze dziecko karmione dłużej niż rozum nakazuje
        zrobiło się niesamodzielnym cyckiem , to jest be?

        Acha, Kinga napisałaś:
        skoro doradcą od karmienia piersią są dla Ciebie osoby,m które
        > karmiły 4 miesiące i dłużej nie chciały bo im było niewygodnie


        Widzisz- moja przyjaciólka musiała po macierzyńskim wrócić do pracy,
        bo na wychowawczym nie płacą, a nie u każdego pensja jednej osoby
        wystracza na utzrymanie całej rodziny. A powrót do pracy siłą rzeczy
        oznacza ograniczenie karmienia. Ale nie zakładaj z góry, że się
        komus nie chce.

        Bardzo Cie proszę i to naprawdę o rzetelną odpowiedź, co miałam
        zrobić ja? Kryzys laktacyjny- mały ma 3 miesiące i nie chce cały
        dzien ssać piersi, żeby pobudzać laktację? Poczuł, że mało leci i
        krzyczał tak, że mowy nie było o wzięciu piersi do buzi.

        Bardzo Cie proszę - odpowiedz rzetelnie, co wtedy zrobić?
        Bo ja zawezwalam nawet położną zanjoma pracującą w poradni
        laktacyjnej prywatnie - myslac, że może nie umiem go zachęcić so
        ssania cały dzień. Efekt był taki sam- nie wział piersi do buzi.
        I zalezy mi na odpowiedzi, bo może jest jakiś sposób i przyda się
        przy drugim dziecku.
        • kinga_owca Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 29.05.09, 11:07
          zabulin napisała:

          > Spoko, da sie przeżyc "jak sie po głowie dostanie"- jak mamy
          cyckowe
          > atakuja te, które śmieją dać butlę, to czemu te drugie mają
          siedziec
          > jak mysz pod miotłą ?

          ale tu nikt nikogo nie atakował
          padło pytanie "czy" więc posypały się odpowiedzi
          a tymczasem to wcale nie miało być pytanie...
          >
          > Jak grzecznie wyraziłam swoją przecież opinie w podobnym wątku,
          to
          > cyckowa tak na mnie najechało, że mleko na pewno jej wzburzyło w
          > piersiach z tego jadu wink Bo przecież nie można myśleć inaczej niż
          > mamy cyckowe wink
          >
          > Ja przeciwko karmieniu naturalnemu nie jestem, ale nie uwazam, że
          > jak się dokarmia to matka na stosie powinna wylądować smile

          nie powinna, jej dziecko, jej cycki i nikomu nic do tego
          ale skoro CHCE dokarmiać a nie dokarmia, bo nie wie, że nie musi
          >
          > Pani cyckowa napisala mi kiedyś, ze moje dziecko jest SKRZYWDZONE
          i
          > ZATRUTE przez dokarmianie, to jest cacy tak?
          > A jak ja napisalam, ze dziecko karmione dłużej niż rozum nakazuje
          > zrobiło się niesamodzielnym cyckiem , to jest be?

          a ile to jest dłużej niż rozum nakazuje?????
          a niesamodzielne mogą być i dzieci cyckowe i dzieci butelkowe,
          wszystko zależy od podejścia matki i wychowania...
          >
          > Acha, Kinga napisałaś:
          > skoro doradcą od karmienia piersią są dla Ciebie osoby,m które
          > > karmiły 4 miesiące i dłużej nie chciały bo im było niewygodnie
          >
          >
          > Widzisz- moja przyjaciólka musiała po macierzyńskim wrócić do
          pracy,
          > bo na wychowawczym nie płacą, a nie u każdego pensja jednej osoby
          > wystracza na utzrymanie całej rodziny. A powrót do pracy siłą
          rzeczy
          > oznacza ograniczenie karmienia. Ale nie zakładaj z góry, że się
          > komus nie chce.

          ok, musi - siła wyższa
          choc jak sama piszesz można ograniczyc a nie zaniechać
          ale tu było o uwiązaniu i braku chęci a nie o powrocie do pracy
          >
          > Bardzo Cie proszę i to naprawdę o rzetelną odpowiedź, co miałam
          > zrobić ja? Kryzys laktacyjny- mały ma 3 miesiące i nie chce cały
          > dzien ssać piersi, żeby pobudzać laktację? Poczuł, że mało leci i
          > krzyczał tak, że mowy nie było o wzięciu piersi do buzi.

          to wcale nie musiało oznaczać, że jest mniej mleka
          dzieci około 3 miesiąca tak się zachowują bo mają nadmiar bodźców, z
          którymi sobie nie radzą
          mój też
          karmiłam go po ciemku w garderobie albo nosząc go po mieszkaniu
          śpiewając
          albo obkładałam go poduszkami tak, że widział tylko cycka
          łatwo nie było, ale minęło

          >
          > Bardzo Cie proszę - odpowiedz rzetelnie, co wtedy zrobić?
          > Bo ja zawezwalam nawet położną zanjoma pracującą w poradni
          > laktacyjnej prywatnie - myslac, że może nie umiem go zachęcić so
          > ssania cały dzień. Efekt był taki sam- nie wział piersi do buzi.
          > I zalezy mi na odpowiedzi, bo może jest jakiś sposób i przyda się
          > przy drugim dziecku.

          u 3-miesięczniaka nie musi chodzić o technikę więc i położna może
          nie pomóc
          wiele mam w tym okresie karmi dziecko na śpiocha
          warto ograniczyć ilośc bodźców, odwiedzin, zabawek - to może brzmi
          głupio, ale naprawdę może pomóc
          nie zawsze wina leży po stronie "cycka" i "mleka"
          a podanie w tym okresie butelki jest prawie równoznaczne z
          odrzuceniem piersi
          wejdx sobie na KP i wpisz w wyszukiwarkę "kryzys 3 miesiąca, 3
          miesiąc itp.
          naprawdę wiele mam ma w tym okresie problemy, ale dzięki wsparciu i
          determinacji przez nie przechodzi

          i naprawdę daleka jestm od rozpętywania kolejnej wojny cyckowe
          kontra butelkowe (sama na początku dokarmiałam bo mi mundre położne
          wmówiły, że po cc nie mam pokarmu, że mam trudne brodawki i inne
          podobne głupoty) ale własnie dlatego nie lubie, gdy ktoś, kto nie ma
          pojęciu o mechanizmie laktacji daje swoje złote rady i tylko szkodzi
          ale w tym konkretnym przypadku nie ma jak zaszkodzić, bo ta mama juz
          wybrała...

          pozdrawiam Cię serdeczne i mam nadzieje, że przy kolejnym dziecku
          uda ci się karmić długo - nawet dłużej niż rozum nakazuje wink
          o ile oczywiście będziesz chciała
          • zabulin Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 29.05.09, 13:59
            Oki, dziękuję. No i można fajnie wymienić informacje smile

            Karmienia w zacienionym pokoju spróbowalam , ale nie skutkowało sad.
            Próbowalam kilka godzin, ale bezskutecznie a o ile na poczatku pierś
            wypluwał, to po kilku godzinach nawet na sekundę n ie chciał jej
            wziać do buzi. Był już tak głodny, cały schrypniety od płaczu że się
            zlitowałam smile i dostał tą butlę.


            a ile to jest dłużej niż rozum nakazuje?????
            > a niesamodzielne mogą być i dzieci cyckowe i dzieci butelkowe,
            > wszystko zależy od podejścia matki i wychowania...

            Dla mnie- karmienie dziecka, które skończyło dwa lata smile jest juz
            przesadą,ale w sumie- jak ktoś chce, niech karmi i do 5 roku życia ;-
            )


            a podanie w tym okresie butelki jest prawie równoznaczne z
            > odrzuceniem piersi
            > wejdx sobie na KP i wpisz w wyszukiwarkę "kryzys 3 miesiąca, 3
            > miesiąc itp.
            > naprawdę wiele mam ma w tym okresie problemy, ale dzięki wsparciu
            i
            > determinacji przez nie przechodzi

            No to ja w tej sytuacji miałam dwa wyjścia- albo zrezygnowac z cyca
            nie zastanawiajac sie wiele i przejść na butlę, bo siła mu przecież
            piersi nie włoże, albo próbować innych metod.

            Nie uwierzyłam w teorię, że jak podałam mu tę butlę) oznacza 100%
            koniec karmienia piersią.
            >
            Kiedy on najedzony butlą smacznie spał- ja załapałam laktator i
            odciągąłm- najpierw niewiele, potem wiecej itp. Potem sie obudził i
            chwilę possał.i tak trwalo to kilka dni. Laktator hulał jak
            oszalały smile I wypracowałam zwiększenie ilości pokarmu i dzięki
            temu karmiłam Młodego do 9 miesiąca smile


            Oczywiście jest ryzyko, że dzieciak ktory raz spróbowal butli, nie
            weźmie już piersi (choć nie znam takiego przypadku- sporo znajomych
            mam karmi i piersia i butlą całe miesiące), ale nie jest prawdą, że
            podanie flachy w kryzysowej sytuacji jest jak WYROK- KONIEC CYCA.
            Mysmy żywym przykladem, że nie zawsze tak jest smile))

            Karmiłam piersią do 9 miesiąca i cieszę się, że tyle,.
            A ta dizewczyna , która piszę, ze juz je ma siły- nie wem, nie znam-
            moze ma dwójkę starszych rozrabiaków, kłopty ze zdrowiem, może a
            problemy finansowe albo inne kłopty i nie ma siły cały dzień, czy
            kilka nosić po mieszkaniu, żeby ptzetrwac kryzys. Nie znamy tu
            swoich sytuacji, swoich kłopotów. A zdrowie matki - i to fizyczne i
            psychiczne jest równie wazne jak dziecko.

            Dlatego mamusie i tak każda musi wybrać sama i lepiej nie oceniajmy
            się nawzajem smile
    • artinside Re: czy dokarmiac mlekiem kupnym 29.05.09, 09:48
      No widzicie, ja przez 11 mies. karmiłam małego w nocy (w dzień je
      normalne jedzenie) tylko cycem - efekt: pobudki co 1-2 godz. czasem
      częściej. Wczoraj dałam butlę - dziecko spało 4 godz non stop!
      Ale mój synek ma już 11 mies. i chcemy odstawiać już cyca.
      U Ciebie jest młodsze dziecko... jeśli dalej będziesz dokarmiała,
      piersi zaczną produkować mniej mleka.
      U nas sprawdzało się mieszane karmienie.
      I nie słuchaj rodziny! Moja teściowa jest oburzona, że odstawiam
      małego od piersi. A ja już jestem tym zbyt zmęczona - psychicznie i
      fizycznie...
Pełna wersja