Czy jestem Wyrodną Matką?

27.05.09, 20:34
Kurcze, chyba jestem Wyrodna Matkasmile Miska za kilka dni konczy 4 miechy, wiec naszlo mnie, ze trzeba jej diete rozszerzyc. przy okazji zakupow nabylam kleik ryzowy,kukurydziany, kaszke z malinami (tfuuu, z cukrem, kolelny pograzajacy mnie argument) no i jabluszka gerbera. Marchewki nie kupilam, bo balam sie rozpirzdzyc misternie ulozony stos sloiczkow.
Przylazlysmy do domu. Wypakowalam zakupy. Pomyslalam - w niedziele dam jej jabluszka. jabluszka w tym czasie staly i sie usmiechaly do mnie.
I stad moje pytanie, czy jestem Wyrodna Matka? Zeżarlam Misce jabluszka, a ona tak sie na mnie patrzyla z dezaprobata 'Ej to moje".
Tak czy siak po zakupy raz jeszcze isc musze. Tym razem wyciagne jakos marchewke. Mam prawie pewnosc, ze podam ja Mlodej, nie tak, jak te jabluszkasmile
Przydlugo, bez sensu, ale chyba zgodnie z tematyka forum, chyba, ze mnie wykopia na ematkesmile
    • deela Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:37
      zezarlas dzidzi jabluszka?????????????????????????????????
      • dordulka Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:40
        Zezarlam Dzidzi jabluszka i zagryzlam jescez kaszka na sucho. Kurde, upase sie na tej jej rozszerzonej dieciewink
        • leneczkaz Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:44
          Stara, zobaczysz jaka poracha jak dojdziesz do deserków HIPPa na dobranoc.
          Polegniesz jak nic wink
      • semi-dolce Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:40
        Łyżeczką ze słoiczka, otworzywszy go uprzednio odkręcając pokryweczkę.
    • semi-dolce Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:38
      W takim razie nie kupuj śliwek hippa.
      • deela Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:42
        a co, takie dobre?????
        • fredka-pl Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:44
          Przecież trzeba sprawdzić czy dzidzi będzie smakowało .A kto jak nie
          Matka wie o tym najlepiej
        • semi-dolce Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:46
          Pyszne. A manna z czekoladą, też hippa...
          • dordulka Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:49
            Nie kus, Cholerowink My dopiero zaczynamy rozszerzac dietewink
            • carolinecat Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:58
              to w końcu rozszerzacie dietę, czy wyrodną matkę?
              • dordulka Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 21:00
                Matkawyrodna miala zamiary sie skurczyc, ale kurcze nie wychodzi. A zeby sie zgadzalo, cos rozszerzyc trzeba...
      • dordulka Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:44
        Na razie sliwek schemat nie przewidujesmile))
        Ale czuje, ze zgubia mnie kaszki. Dziecku ich nie podam, bo przeca cukier...
      • kejciurek Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:44
        hihi, Matko Wyrodna wink polecam brokuły, odzwyczają Cie raz na zawsze podbierac dziecku słoiczki.wink
        • leneczkaz Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:46
          Spinaci big_grin
        • agazagie Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:57
          Oj tak... jak dałam synkowi brokuły to się strasznie wzdrygał. No więc sama
          spróbowałam... Obrzydlistwo - nigdy mu tego już nie podam.
    • monikaa13 Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 20:59
      Ja tam nigdy nie wyjadałam ze słoika, jakoś mnie nie ciągnęło.
      Kaszki w ogóle nie lubię ale zdarza mi się czasem zjeść jej jabłko
      lub ciastka smile
      • dordulka Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 21:01
        Szczesciara! Ja potrafie mleko lyzka wyjadac malej, tak te wysuszona bydleca wydaline! Kurde, jakis striptiz duszy niemalze robie. Nikt o tym nie wie, nawet monz sie pyta, co tak szybko mleko schodzismile))
        • semi-dolce Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 21:04
          My ze starym razem wyjadamy. Humana bananowa przebija wszystko.
        • leneczkaz Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 21:04
          Ooooooo ja nie próbowałam! Może dlatego, że młody Pepti pił bleeeeee
          • dordulka Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 21:06
            Pepti bym nie ruszyla. Chyba. U mnie to nic nie wiadomouncertain
    • leneczkaz Re: Cisteczka Hipp 27.05.09, 21:03
      Z małżem wciągnęliśmy całe pudło syknowych ciasteczek O_o

      Tak sobię myślę teraz, że ten HIPP to szatański wymysł ;p
      • semi-dolce Re: Cisteczka Hipp 27.05.09, 21:06
        No ciasteczka też. Te słoniki. I sok ze słodkich jabłek hipp.
        • dare-czka Re: Cisteczka Hipp 27.05.09, 21:07
          ja tez dzis oproznilam ciasteczka,z calego opakowania maly dostal
          tylko ze 3 ciastka a ja oproznilam resztewink
        • dordulka Re: Cisteczka Hipp 27.05.09, 21:07
          boszzzee, tyle dobrosci przede mna... Tfu, przed Miskasmile
    • anaveronika Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 21:22
      ja jeszcze w ciązy nie byłam a kaszke mleczno-ryzową bananową w ilosciach hurtowych w pracy jadłamsmile tylko troche dziwnie na mnie patrzyli. I deserki tez lubie, i soki bobofruty, zwłaszcza te gęstsze
      marchewki dziecku wyjadac nie bedziesz raczej a gdy dojdzesz do obiadkow to na pewno Ci ta wyrodnosc przejdzietongue_out
    • karolinaa_m Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 21:35
      Z Hippa mąż zajada banany a ja banany z jabłkiem razem z młodym ups jemy z
      jednej łyżeczki :p Kaszki ryzowe z jabłkami hmm pyszności.....Młody jest na
      Pepti ale to jest coś okropnego;/...Obiadki poachną ładnie ale smak taki sobie
      ważne że dziecku smakujesmile
      • leneczkaz Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 21:38
        Z obiadków uwielbiam 'potrawkę z kurczaka; Gerbera.. Umierałam ze szczęścia jak
        młodemu nie smakowało big_grin
    • caarolcia Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 27.05.09, 21:55
      kolejny raz doprowadziłyście mnie do łezsmile dzięki Wamsmile kiedyś na
      widok dzieciowych zupek dostawałam mdłości a teraz wyjadam młodemu
      szczególnie jarzynki z cielęcinkąsmile o owocach nie wspomnę. ach te
      gruszki......
      smile
    • atucapijo Re: Czy jestem Wyrodną Matką? 28.05.09, 14:50
      moje dziecko wcale nie sloiczkowe, poznal sie co dobre... ale co ja
      bede wyjadac???? odmowil kaszki, wczesniej jadl wieczorem na moim
      mleku, ale sie skoncyzlo El Dorado, nie bierze do pyska, ani na
      moim, ani kaszki mlecznej. zupki ja gotuje, ale bez soli to srednio
      dobre, miesa w sloiczkach nie tykam, bo i normalnego nie lubie...
      maly owocow ze sloika nie chce, wiec juz nie kupuje, za to
      brzoskwinie i morele z wlasnej garsci to ohoho! malo nie zleci ze
      stolka, jak wyczai na talerzu. ja jem skòrki z tychze smile
      jakos nie przyszlo mi do glowy zeby sprobowac kaszek smakowych,
      kleik ryzowy na wodzie jadlam po wirusie zoladkowym,ale co to za
      radosc... za to wyzeram wafle ryzowe i "deski" - takie jakby
      pieczywko wasa, kukurydza +ryz, nie daje malemu, bo resztki jak
      zasychaja to sie robia twarde i drapiace. super z powidlami
      sliwkowymi smile
      musze se znalezc jakis dynks do wyzerania smile kaszka manna? bo lubie
      i taka dla doroslych...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja