Parówka am nierozdrobniona zupka be

31.05.09, 17:34
witam mój synek ma 8 miesięcy... ładnie gryzie dziąsłami parówki ( wiem że za
wcześnie ale dawałam popróbować), chrupki kukurydziane, ciasteczka dla
niemowląt... problem w tym, że gdy tylko poczuje konsystencje nierozdrobnionej
(słoiczkowej) zupki czy obiadku od razu reaguje odruchem wymiotnym. próbowałam
róznych smaków, niestety ciągle to samo... poczekać aż przejdzie? nie dawać w
ogóle? proszę o porade...
    • lidek0 Re: Parówka am nierozdrobniona zupka be 31.05.09, 18:21
      Sama nauczyłaś dziecko jeść parówki /swoją drogą po co wogóle
      wpadłaś na pomysł próbowania z tym świństwem/ a potem pytasz co masz
      z tym fantem zrobić. Im dłużej będziesz podawać papki tym trudniej
      będzie się dziecku przyzwyczaić do czegoś co trzeba pogryźć.
      Cierpliwie podawaj i czekaj aż zaakceptuje, nie powinnaś wogóle nie
      podawać.
      • aleksandra1977 Re: Parówka am nierozdrobniona zupka be 31.05.09, 18:33
        zgadzam sie z tym, co napisala Lidek0
    • mad_die Re: Parówka am nierozdrobniona zupka be 31.05.09, 20:31
      Chrupki i ciasteczka to się w buzi rozpuszczają, więc ich gryźć zbytnio nie musi.
      Skoro nie chce kawałków w zupie, ale lubi kawałki jedzenia w rączce, to dawaj mu
      ugotowane kawałki warzyw do rączki. I nich je sobie ciamka.
    • bukmacherka34 Re: Parówka am nierozdrobniona zupka be 31.05.09, 21:21
      trochę pózno się zabrałaś za naukę jedzenia kawałków,mój ma 7,5 i od ponad
      miesiąca je tylko trochę zmiksowane,a ostatnio już nawet nie miksuję tylko
      drobię widelec(z wyjątkiem mięsa,to jeszcze trochę miksuję) Proponuje sama
      ugotuj mu obiadek,zmiksuj trochę blenderem i dawaj po troszkę.Odruch wymiotny
      może byc przez kilka dni,ale się nie zniechęcaj,podawaj aż przestanie.Mi Aleks
      przestał przy trzeciej próbie,powodzenia
    • naamahia Re: Parówka am nierozdrobniona zupka be 01.06.09, 10:07
      U nas problem z przeżuwaniem też jest chociaż już dużo mniejszy, obecnie takiej
      grubszej zupki mała zje 90, potem zaczynają ie histerie..., ale próbujemy dalej
      niedawno jeszcze krztusiła się po 1 łyżce teraz się nie krztusi tylko po połowie
      słoika protestuje. Późno zaczęłyśmy bo czekałyśmy na ząbki, ale nadal ich nie
      widać a uczyć przeżuwać się już czas. Do tego zakupiłam jej taki gryzak do
      pokarmów dzisiaj ma przyjść chce nim wprowadzać coraz twardsze kawałki jedzonka
      mam nadzieje że to ułatwi przebrnąć i pomorze jeszcze lepiej nauczyć się
      mielenia jedzonka. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja