anul-usia
03.06.09, 09:44
Witam.
Moja coreczka skonczyla niedawno 4 miesiace i znowu ma problemy ze
snem. Po urodzeniu mala dlugo miala wielkie problemy - zasypiala
przy cycu, spala tylko po 10 min i budzila sie z rykiem. Po jakims
czasie wszystko sie ustabilizowalo. W miare ladnie spala i w dzien i
w nocy - co prawda rano budzila sie juz o 6tej ale coz...widocznie
taki jej urok. Teraz jej sie cos poprzestawialo. Nie wiem co sie
stalo i jak to zmienic. Wieczorem po kapieli i karmieniu mala
zasypia w miare ladnie. Staramy sie kapac ja ok. 19-20. Ale czasem
niestety w dzien pospi do 17tej i wtedy zasypia wieczorem dopiero
ok. 22 - i tu moj pierwszy dylemat - czy budzic mala w ciagu dnia?
Czy pozwalac jej spac tak dlugo jak chce? Ale wtedy obudzi sie moze
o 18tej i robi sie problem. Moja mama twierdzi ze malej nie powinnam
budzic bo zrobi sie nerwowa. to moj pierwszy problem/dylemat. Drugi
problem to: W nocy jak sie obudzi na karmienie to zje a pozniej chce
sie bawic. Gada po swojemy smieje sie, fika nozkami i trwa to ok 3
godz. Czasem chce sie bawic od 1-4 a czasem od 5-8. Nie musze chyba
mowic ze zabawa z dzieckiem w nocy to ostatnia rzecz o jakiej marze.
Po karmieniu staram sie z nia nie bawic ani nie gadac. Tylko trzymam
tak jak zawsze do usypiania, ale ona ciekawie sie rozglada albo
placze bo jej nieygodnie albo chce sie bawic. Ostatnio poszla spac o
22 a wstala juz o 5tej. czyli 7 godz snu w nocy a w dzien spala
tylko 2razy po 2 godz. Mam wrazen ie ze to za malo dla 4miesiecznego
dziecka. Jak to zmienic aby ladnie w nocy spala - aby nie chciala
sie bawic? Juz nie marze o tym aby spala do 7 czy 8. Wystarczy mi
jak wstanie o 6 bez nocnych zabaw