witam

05.06.09, 01:09
dokładnie rok temu urodził mi się syn przez pierwszy tydzień karmiłam piersią
bo tak chciałam ale było to męczące ponieważ synuś miał problemy z chwytaniem,
mało tego nie najadał się no więc za namową siostry przeszłam na butelkę i
żałuję tego i szkoda miałam ogromną szanse żeby się wykazać jako matka, coś
dać z siebie a zmarnowałam to wszystko nigdy sobie tego nie wybaczę (to moje
pierwsze dziecko kocham mojego synusia bardzo)tym bardziej, że siostra
niedawno urodziła swoje i karmi piersią mówiąc że pokarm matki jest najlepszy
jakby sugerując oto prawdziwa kochająca mama noo po prostu fajnie jest mieć
takie wsparcie w rodzinie, czasami to mi się chce płakać, pozdrawiam wszystkie
mamy
    • an52 Re: witam 05.06.09, 06:18
      Witaj i nie rób sobie wyrzutów. Matki z różnych powodów nie karmią
      piersią i są dobrymi matkami. Można ściągać pokarm i dawać z butelki
      ale najważniejsze że masz zdrowegi synka i kochasz go z wzajemnością.
      • kasiekm84 Re: witam 05.06.09, 06:44
        Najwazniejsze ze okazujesz synkowi duzo milosci, a jak karmiony to nie jest
        takie wazne. Wazne ze usmiechniety i kochany.
        • olik128 Re: witam 05.06.09, 11:00
          Ja też swoje pierwsze dzieciątko karmiłam tylko 3 tygodnie, potem
          butla- miałam straszne wyrzuty, tym bardziej, że w rodzinie było
          maleństwo karmione piersią i ciągle słyszałam jakieś tam docinki.
          Teraz jest odwrotna sytuacja i wyobraź sobie, że też już usłyszałam
          kilka docinków na temat publicznego karmienia piersią. Nie przejmuję
          się wogóle, bo i tak źle i tak niedobrze a dobrą matką jest się nie
          dlatego, że karmisz dziecko piersią czy nie. Pozdrawiam
    • sommer08 Re: witam 05.06.09, 11:07
      To powiedz siostrze co o tym myslisz i ze nie z wlasnej wygody czy widzi-misie
      dalas butelke, a jeszcze piszesz, ze za jej namowa...
      Niech zrozumie, ze Cie to gryzie i rani.
      A tak wogole to nie powinno, bo krzywdy dziecku nie zrobilas, tak czasem bywa i juz.
      Przy drugim moze doswiadczenie Ci pomoze a moze dzieciatko samo ulatwi sprawe
      -bedzie ladnie ssac. smile
    • dordulka Re: witam 05.06.09, 11:12
      Zapraszam na forum:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=632
      nie tylko po porady, ale i do "wątków wsparcia". Przydają sie wtrudnych chwilach. Ja tez cholernie załuje, ze w chwili zwatpienia podalam mleko mod. w butelce, bo moj wyjatkowo leniwy stwor do piersi nei chcial wrocic. Wyrzuty sumienia mam nadal, ale z kazdym dniem coraz mniejsze, widzac jak Mysza rosnie i rozwija sie.
    • oskar198 Re: witam 05.06.09, 11:35
      Witaj, ja tez urodziłam synka dokładnie rok temu ( 05.06.2008 r. o
      g.19.05) ,tez karmiłam tylko tydzień,a potem przeszłam na butelkę i
      wcale nie żałuję. Na pewno nie dałam sobie w mówić,że jestem przez
      to gorszą matką. Ja byłam przez to szczesliwa i synek też, a to
      chyba wazne prawda -dobre samopoczucie psychiczne. Teraz jest
      radosnym dzieciaczkiem i nie rozni sie niczym od tych "cycowych".
      Każdy ma wybór-karmi jak chce to indywidualna sprawa.
      Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego dla TWOJEGO Roczniaka.
    • karla134 DROGIE MAMY 06.06.09, 11:14
      Dziękuję za ciepłe słowa i nie spodziewałam się tak szybkiej odpowiedzi, jeszcze
      raz gorąco pozdrawiam.
    • agn22 Re: witam 06.06.09, 11:21
      Jestem pewna, że każda z nas chociaż stara się być jak najlepszą matką popełniła w swoim odczuciu jakieś błędy dot swojego dziecka i pewnie przy następnym będzie się starała ich nie powtórzyć. Nie łam się, bo nie warto. do osiemnastki wszystkie jeszcze nie raz popełnimy błąd czy posłuchamy "dobrej rady" i będziemy żałować.
      Głowa do góry i ciesz się miłością swojego dziecka smile
      pzdr!
    • justen1204 Re: witam 06.06.09, 16:49
      gdyby nie było tzw. terroru, nie byłoby żałowania. tyle
Pełna wersja