pychu
12.06.09, 11:33
Niedawno pisałam, że mojej 9 miesięcznej córci coś rzęziło w gardziołku. Pani
doktor powiedziała, że to jej wygląda na alergię, a to rzężenie było
spowodowane wydzielinką która tam zalegała. Przepisała Clemastinum. Córka
miała w zeszłym tygodniu katar, do tego dołączył się uporczywy mokry kaszel.
Pani doktor osłuchała i mówi, że oskrzela i całą reszta jest ok i mam dalej
podawać Clemastinum. Podawałam. Wczoraj wieczorem córka była cholernie
marudna. Ciężko zasypiała - aż tu patrzę - znów KATAR !!! Prawdopodobnie jest
uczulona na coś co teraz kwitnie i pyli. Dzisiaj jadę do jeszcze innego
lekarza, zobaczymy co nam powie. Macie jakieś doświadczenia w sprawie takiego
przebiegu alergii?