kasioolek88
30.06.09, 11:32
Witam,
Od około miesiąca mamy niemały problem z Żuczkiem. Na szyi i pod brodą (i
tylko tam) pojawiły mu się czerwione plamy (nie wysypka a po prostu czerwone
placki), nie swędzą, nie reaguje gdy ich dotykamy. Pediatra orzekła, że to na
pewno uczulenie i zarządziła stopniową eliminację podejrzanych produktów. Więc
nie jemy kaszki manny (od miesiąca), bo podejrzany był gluten, bananów (od
trzech tygodni), truskawek i moreli(od dwóch) i nic się nie zmieniło...
Przepisała też maść sterydowa, ale baliśmy się jej użyć na takim Maluszku.
Używaliśmy kremu z serii Emolium, bo place były bardzo suche.Co jakiś czas
plamy bledną, ale nie sposób z czymkolwiek tego powiązać. Od urodzenia ten sam
proszek antyalergiczny Jelp, ciuszki tylko bawełniane, nie mamy w domu
pierzastych poduszek, zwierzków. A na dodatek dzisiaj z plam zaczęła sączyć
się brązowożółta wydzielina, więc na jutro umówiliśmy się z dermatologiem. Już
nie wiemy co o tym myśleć... Ale najciemniej pod latarnią, więc jesli macie
jakiś pomysł, sugestie co to może być, albo jak wyleczyć, a może podobny
rozwiązany przypadek - Pomóżcie.