głupota ludzka nie zna granic

01.07.09, 20:43
Wiem o ubieraniu było już 1000 wątków ale to co dziś zobaczyłam mnie poraziło.
Byłam nad jeziorem z moimi dzieciakami. Rozłożyliśmy się tuż obok rodzinki
chłopcem ok. 4 letnim i noworodkiem (myślę, że nie miał nawet 2 tygodni).
Maleństwo było ubrane w kaftan z długim rękawem, śpiochy, czapeczkę z grubej
bawełny (nawet nie taką ażurową z dziurkami) do tego przez cały czas leżało w
foteliku samochodowym (a jak w tym cholerstwie dzieciaki się pocą nie muszę
pisać bo właśnie taki watek był ostatnio). Miałam ochotę podejść, zagadać i
wspomnieć coś o niewłaściwym do pogody ubraniu ale tatuś taki wygolony był że
spękałam wink

Potem tatuś przyniósł sobie piwko z sokiem i UWAGA!!!! dał temu czterolatkowi
do picia. Dzieciak w ciągu kilku minut parę razy pociągnął przez słomkę. No
ręce mi opadły i nie tylko ręce.

Rodzinka się w końcu zebrała do samochodu. Zgadnijcie kto prowadził? Tak, ten
tatuś co piwko 10 minut wcześniej wypił.

Gdybym tej rodzinki nie widziała nigdy bym w to nie uwierzyła.
    • klubgogo Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 21:01
      Z ubrankiem ok, widuje tak ubrane niemowlaki, ale z tym piwem to juz nie wierzę.
      • delfinek1409 Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 21:15
        Nie wierzysz? To przejedź się w niedzielę po wioskach i zobacz co się dzieje pod lokalnymi sklepikami...
        Moja mama mieszka w takiej jednej wioseczce i czasem jak do niej jadę to ogarnia mnie przerażenie na to co widzę.
        Ale takie scenki rodzinne widywałam też w większych miastach, choć nieco rzadziej.
        Niestety zdażają się tacy rodzicesad
      • agniesxox Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 21:15
        zeby glupota ludzi mila skrzydla, to by latala jak golebica
        • zabulin Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 21:30
          Ja tam wierzę- nie takie żenady widziałam. Dla mnie szczytem
          rodzicielskiej głupoty była następująca sytuacja: zima, mocno
          minusowa temp. wszystko oblodzone. I widze jak tatuś idzie w dół
          taką stromą uliczką (mocno OBLODZONĄ)z może rocznym dzieckiem "na
          barana" i tenże tauś nie podtrzymuje bynajmniej dziecka, tylko
          maszeruje z rękami w kieszeniach.
          Przecież gdyby się na tym lodzie poślizgnął, to nie ma szans, zeby
          zdążył ręce z kieszeni wyciągnąć i podtrzymać dziecko. Na bank
          dziecko upadłoby głową na lód i w najlepszym wypadku niezłe
          potłuczenie.

          Niektórzy w ogóle wyobraźni nie mają
        • monicka_2 Re: agniesxox 02.07.09, 09:49
          Jak już coś cytujesz, to wstaw odpowiedni znak interpunkcyjnysmile
    • aniasa1 Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 21:42
      Pacynka27! No teraz to mnie zezloościłas. Ty głupia babo czemu żeś nie
      zadzwoniła na policje i powiedziala ze pijany łysy dresol wiezie rodszinke do
      grobu samochodem......... No ale ja bym chyba nie wytrzymala! nAWET DO NIEGO
      BYM WYSKOCZYLA. Ale rozumiem Ciebie, sama bylas z dzieciakami, i kto wie co temu
      debilowi by do głowy strzeliło.
      • pacynka27 Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 22:34
        aniasa1 napisała:

        > Pacynka27! No teraz to mnie zezloościłas. Ty głupia babo czemu żeś nie
        > zadzwoniła na policje i powiedziala ze pijany łysy dresol wiezie rodszinke do
        grobu samochodem.........

        Aniasa1 masz racje powinnam zadzwonić na policję, nawet o tym pomyślałam ale...
        nawet telefonu nie miałam. Zrobiłam z dzieciakami szybki wypad nad wodę bo
        starszy jęczał niemiłosiernie. I tylko koc wzięłam, ręcznik i picie a komóra
        spokojnie się w domciu relaksowała.
      • ziomas.1 Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 22:41
        Popieram
        Od "gadania" na forum świata nie zmienisz i nieszcęściu nie
        zapobiegiesz. Anonim na 112 i już. A czy alkomat wykaże czy nie
        wykaże - nie Twój problem. Ważne że gość złapie lekkieg nerwa i
        popołudnie tak już rozkoszne nie będzie smile
        Pozdr znad chłodnego kufelka Tyskiego - ale nie mam już w planach
        kierowania pojazdem mechanicznym ani żadnym innym,a Książę słodko
        (na razie) śpi...
      • joshima Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 23:38
        aniasa1 napisała:

        > Pacynka27! No teraz to mnie zezloościłas. Ty głupia babo czemu żeś nie
        > zadzwoniła na policje i powiedziala ze pijany łysy dresol wiezie rodszinke do
        > grobu samochodem...
        A może to było piwo bezalkoholowe?
        • aniasa1 Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 23:49
          Może to zbyt poważna sprawa żeby myśleć "MOŻE?" NIc by sie nie stało gdyby
          policja sprawdziła czy bylo bezalkoholowe.. A ile mogłoby się stać gdyby było
          np. mocne? hm. A moze skoro koles zrobił to w publicznym miejscu to w domku
          wcześniej tez sieknął sobie jedno? Bo zdaje się ze nie myślał o tym że rodzinę
          wiezie, i powinien nie zamulać mózgu (jeśli go miał) jeszcze bardziej w taki
          ciężki, gorący i duszny dzień........
          Wybacz, ale jestem cięta na alkohol i kluczyki.
        • pacynka27 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 10:11

          Było alkoholowe. Pan kupił to piwko w budce przy jeziorze a tam mają tylko dwie
          marki piwa.
    • wrzesniowamama2006 Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 21:52
      Ja "polecam" filmiki na youtube.pl "wypadki drastyczne"
      i "drastyczne wypadki 2". Tam to jest głupota pokazana. UWAGA!
      DRASTYCZNE! Spłakałam się na nich....i nie moge o nich zapomnieć,
      zapadają w pamięć.
    • banaszka82 Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 22:15
      Ja wczoraj też coś widziałam...mniej szokujące ale potwierdza miłość matek Polek
      do SKARPETEK.W Poznaniu upał,duszno i porno...29 stopni..moja młoda w pampersie
      i najlżejszej szmacie jaką ma bez nogawek i rękawkó,bez czapeczki bo ma
      parasolkę,bez bucików i SKARPETEK..a przede mną baba z 4 dzieciaków,ona w
      sandałkach bez SKARPETEK.A dzieciaki wszystkie jak jeden mąż w SKARPETKACH.Nie
      wspomnę o niemowlaku w wózku, w eleganckiej bluzeczce zapiętej pod samą szyję,
      w czapeczce szczelniej przykrywającej łepetynkę,był tak czerwony jakby miał
      zaraz eksplodować...well...
      • dzidaa Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 22:32
        dresiarza nie bronię , ale jesli generalnie facet ma możliwości, a wypił jedno
        piwo to alkomat nic nie wykaże....co nie zmienia faktu ze głupio zrobił
      • kasikaka Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 22:34
        U nas wczoraj upał. Ubrałam małą w pampersa i cieniutką sukienkę , no i na
        szczepienie. W poczekalni trochę dzieci, poubierane w body, spodenki, skarpetki.
        Aż przykryłam młodej nogi, bo myślę, jakaś inna jestem smile Wychodząc od
        pediatry, ta za mną idzie i do wszystkich mówi " tak właśnie powinno być ubrane
        dziecko " Ale mi głupio było smile Ale co racja to racja smile
      • imrozowa Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 09:44
        nie wiem co Ci przeszkadza w skarpetkach? Aż tak gorąco od nich nie jest.
        Skarpetki są higieniczniejsze, zawsze można je zmienić jeśli faktycznie noga się
        spoci, myślę, że nawet jest w nich wygodniej w butach. Poza tym to kwestia
        gustu- jedni lubią inni nie- a takie rzeczy nie podlegają dyskusji- no chyba że
        masz monopol na wszechwiedzę wink
    • figrut Re: głupota ludzka nie zna granic 01.07.09, 23:10
      Na zabunkrowane dzieciaki samą mnie k....ca bierze, bo dzieciak nie powie, że mu
      gorąco, a wszelki płacz za głód i zmęczenie jest brany. Co do faceta, jeśli był
      solidnej postury, to po jednym piwku spokojnie może prowadzić i NIE JEST wtedy
      pijany ani nawet podpity .Alkomat u kobiety średniej postury po 0,5 litrowym
      piwku o standardowych procentach po godzinie wykaże zaledwie śladowe ilości po
      których spokojnie może prowadzić pojazd. Pojenie czterolatka piwem hmm... nie
      skomentuję uncertain
    • smerfetka8801 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 08:35
      a ty wolisz pleść o tym na forum niż reagować?gdybym zobaczyła,ze 4 latek pije
      piwko a tatuś po piwku prowadzi wezwałabym policję.nie jesteś lepsza od nich bo
      nie reagujesz.-faktycznie głupota ludzka nie zna granic
      • vivianna_82 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 10:08
        a ja słyszałam, że jak słonce mocno daje, to maluch w wózku powinien mieć
        cieniutkie skarpetki, bo stopy sa bardzo wrażliwe na promienie slońce i wbrew
        pozorom latwo sparzyć...
        • smerfetka8801 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 10:11
          litości...błagam litości!!!to chyba tylko ciocia Klocia w PL może taką bzdurę
          sprzedać
        • conny25 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 10:11
          vivianna_82 napisała:

          > a ja słyszałam, że jak słonce mocno daje, to maluch w wózku powinien mieć
          > cieniutkie skarpetki, bo stopy sa bardzo wrażliwe na promienie slońce i wbrew
          > pozorom latwo sparzyć...

          Do tego istnieja dzis parasole przeciw sloneczne, zeby dziecko bylo zakryte
          przed slonczem!!!Takze nie potrzebujesz skarpetki!!

          pozdrawiam
      • pacynka27 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 10:30
        Smerfetko fajnie że ty zareagujesz. Z dwójką dzieci, bez telefonu. Miałam się
        bić z tym łysolem???

        Poza tym mam złą wiadomość. Spotkałam na porannym spacerku męża koleżanki z
        mojej pracy- policjanta. Nie pamiętam jaki ma stopień bo jakoś nigdy mnie to
        interesowało ale jest oficerem i ma pod sobą iluś tam policjantów. No i
        opowiedziałam mu wczorajsze zdarzenie. Powiedział, że telefony takie są bez
        sensu. Patrol zanim dojedzie to gościa już nie będzie. Najdą go w domu i co, jak
        udowodnią że prowadził? Jego słowo, przeciwko słowu świadka.

        Myślę, że policji nie chce sie takimi przypadkami zajmować.
        Podobnie odpowiedział w zeszłym roku pewnej koleżance gdy opowiadała mu że po
        osiedlu łepki szaleją na skuterach. Obstawiają dwa wjazdy na osiedle z komórkami
        i dają cynk temu co jedzie że teren "czysty" (nie ma glin). Wtedy ten policjant
        wzruszył tylko ramionami. Oczywiście nie ma kto się na nich zaczaić a nawet jak
        się numery rejestracyjne poda to i tak im nic nie udowodnią. I tak będzie dopóki
        jakiegoś dzieciaka taki rozpędzony skuter zabije. No horror.
        • smerfetka8801 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 10:38
          no tak się składa,ze ja mam głęboko w dupie czy ktoś jest ode mnie większy
          jeśli uważam ,ze dziecku dzieje się krzywda-czyli np jest bite albo dostaje
          alkohol.i tak już mam,.że jak dzieje się coś co jest dla mnie nieakceptowalne to
          reaguje.rozprawianie an forum guzik zmienia.
          • pacynka27 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 10:55

            To szkoda, że nie pomyślałaś że przez taką reakcję twojemu dziecku mogłaby się
            stać krzywda. Trochę logicznego myślenia celem wyciągnięcia wniosków życzę a
            mniej zgrywania cwaniaka bo takie gadanie to zwykle na gadaniu się kończy.
            • smerfetka8801 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 11:18
              na gadaniu to akurat ty skończyłaś i cała zadowolona jesteś jaka to sensację
              napisałaś an forum.
              a facet nie wiedział,ze nie masz telefonu wystarczyło go postraszyć,ze
              zawiadomisz kogo trzeba,ze dziecku alkohol daje.
              z cwaniakami to już tak jest,ze są zwykle "za ciency w uszach" i zwyczajnie
              wystarczy się im postawić.
              nie raz już sprowadzałam na ziemię gó...arzy znęcających się nad jakimś
              dzieciakiem-i wiesz co?mijają mnie dziś z daleka choć ich jest kilku a ja jedna.
              ale znam też granicę byłam kiedyś świadkiem bójki facet zamierzał się na
              drugiego z kijem a tamten już leżał-byłam z dzieckiem i nie zareagowałam( w
              sensie nie rzuciłam się na pomoc tylko szukałam telefonu żeby zawiadomić policję
              jeśli nikt ich nie rozdzieli natychmiast),stanęłam jak wryta bo realnego ryzyka
              nie ignoruje.wiesz kto rozdzielił facetów?kobieta na oko 70 lat słabsza i i
              starsza od nich-nikt inny nie zareagował.czy miała realne szanse w bójce?nie!ale
              zareagowała!
              w gadaniu jesteś świetna morały prawisz,ale nie reagujesz-dla mnie nie jesteś
              lepsza.
              • pacynka27 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 11:44
                Smerfetko. Sensacji nie chciałam zrobić. Byłam w szoku, bo nigdy się z tym nie
                spotkałam i sytuację opisałam. Okazuje się że takie zachowania jak widziałam nie
                są odosobnionym przypadkiem. Jestem od wczoraj bogatsza w ta wiedzę (kurcze a
                żyłam w błogiej nieświadomości)
                Jakie morały napisałam, bo żadnego jakoś nie widzę?
                Opisuję spokojnie zdarzenie a ty mnie mnie najazd robisz.


                A policja. Po dzisiejszej rozmowie z policjantem się podłamałam. Jeszcze wczoraj
                myślałam, że taki telefon to jedyna i najlepsza reakcja.
                Oni są dobrzy w robieniu popisówy- zakuć w kajdanki 17 latka co podejrzany jest
                o zadzwonienie że gdzieś tam jest bomba albo że ukradł okulary z supermarketu za
                to łobuzów (co pod szkołą nastolatka zleją) udają że nie mogą dogonić. Ot takie
                kwiatki mam w pracy sad
                • smerfetka8801 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 11:51
                  jako prawienie morałów odebrałam post o tym jak to powinnam więcej pomyśleć a
                  nie cwaniakować.co do policji-już moja w tym głowa żeby przyjechali choćby
                  ochoty nie mieli.to nawet nie jest kwestia tego,że ojcu trzeba zaraz dzieci
                  odebrać i zakuć go w kajdany-chodzi o to,żeby się jeden cwaniak z drugim
                  cwaniakiem zastanowił,że nie jest panem i władcą i nie może robić co chce,ze
                  zawsze może się znaleźć ktoś kto mu życie uprzykrzy.że już nie wspomnę o tym,ze
                  pojechał samochodem-może zmieścił siew normie ale ojciec powinien być absolutnie
                  "czysty" gdy wiezie swoje dzieci !!!ktoś powinien to takim ludziom
                  uświadamiać.mało mnie obchodzi,ze w pierwszym odruchu pewnie by mnie nazwa;
                  głupią babą tongue_out gdyby takich głupich bab jak ja było więcej dorośli nie dawaliby
                  bezkarnie alkoholu dzieciom!
                  • pacynka27 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 12:06
                    Dobra a gdybym opisała sytuacje + to że zareagowałam. Wygarnęłam łysemu co o nim
                    myślę. On mnie powiedzmy popchnął, niemowlę mi z rąk wyleciało, mój starszy
                    wpadł w histerię i od tamtej pory boi się panicznie wszystkich facetów, łącznie
                    z dziadkiem i ojcem. To co byś napisała. Pewnie to że trzeba było głupia
                    babo,olać sprawę, bo dzieci własne najważniejsze a jak chciałaś zgrywać kozaka
                    to teraz lataj ze starszym do psychologów. I w ogóle dobrze ci tak wink
                    Widzisz Smerfetko to nie jest wszystko takie super proste.
                    Gdybym miała ten telefon to bym zadzwoniła chowając się gdzieś w krzakach. I
                    dziś jestem pewna, że odbierający zgłoszenie by mnie wyśmiał.... sad
                    • smerfetka8801 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 12:16
                      nikt nie kazał ci podchodzić do faceta na tyle blisko,żeby mógł ci coś
                      zrobić.już pomijam fakt,ze gdyby mnie ktoś popchnął to marny jego los.i
                      zapewniam cię,że nie napisałabym ci głupia babo trzeba było siedzieć
                      cicho.najwyżej pokazałabym ci błędy logistyczne smile świat nie jest piękny ludzie
                      nie są dobrzy ale to nie znaczy,ze ma mi się to podobać i mam udawać,ze pada gdy
                      plują...
                      wiele razy interweniowałam w różnych sytuacjach choćby dla tego,ze miałam ojca
                      alkoholika i kiedy mama była w pracy a on nas nachodził (już po rozwodzie)
                      bałam się potwornie a wszyscy udawali,ze nic nie słyszą.
                      co do policji...raz jeden odmówili mi przyjazdu gdy mój pijany ojciec mało drzwi
                      nam w domu nie wyważył (miałam chyba 14 lat) a facet który siedział w dyżurce
                      był jego kumplem-skończyło się na konsekwencjach dyscyplinarnych.gwarantuję
                      ci,ze to zależy od tego czy postawisz na swoim czy nie.
                      z resztą być może wystarczyło pogadać z tatusiem...przynajmniej do samochodu
                      wsiadłby później po straciłby czas na dyskusję z tobą.
    • atena12345 Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 11:26
      na forum każdy pyskować umie. Obserwować taką sytuację i nie
      zareagować? Trzeba było na policję zadzwonić - 112 bezpłatny, każdy
      komórki by porzyczył.
    • olunia882-to-ja Re: głupota ludzka nie zna granic 02.07.09, 11:39
      co do ubrania dziecka to przesada, ale to że 4-latek pil piwko z tatusiem to
      szkoda gadac. a ze facet piwko wypił i wsiadł to chyba nie był pijany, po 1
      piwie an wygolonego byczka -tak mi skojarzył myślę że w normie się zmieścił, ale
      mógł odczekać więcej niż 10 min.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja