mamma.80
03.07.09, 14:32
Cześć .
Mam pytanie głównie do dziewczyn które karmią malucha butelką ale
tylko ze swoim ściągniętym mlekiem.
Michał od początku nie załapał o co chodzi z cyckiem. Przerobiliśmy
kilku doradców laktacyjnych i każdy poległ. Ponieważ uparłam sie że
chce karmić swoim mlekiem zostałam skazana na laktator i podawanie
butli. I tak na samym początku jadł 7 razy dziennie po 90-100 ml
mojego mleka. Teraz w sobote skończy 6 tygodni i wcina 6 razy po 130-
150 ml mleczka. Nie mam porównania czy to dużó czy mało dlatego
pytam jak było u Was.
Problem w tym że pokarmu z piersi starcza mi już na styk dla niego a
nie wiem czy dalej zwiększać ilość podawanego mleka czy już nie.
Jak byłam u lekarza to powiedziała że jak dziecko już nie bedzie
chciało to wypluje smoka i tyle. Tylko że to sie jeszcze nie
zdarzyło, raz na próbe daliśmy mu 180 ml i też wypił i nawet sie nie
ulało.
Jak sie urodził ważył 3200,długi 55cm w szpitalu spadł do 3090 po
dwóch tygodniach 3400 a teraz już 4500 gr.
Napiszcie jak to jest u was z karmieniem ściąganym.
Dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam