Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o radę

09.07.09, 12:01
Chciałam się zapytać jak wyglądą u Was karminie sztuczne? Moja Mała ma 5,5 miesiąca i niby powinna jesc 4x 180ml mleka + obiadek. Czy u Was jest tak dokladnie?
--------
i jeszcze jedno. Moja dzidzia nie przewraca się na brzuch ani nie siada sama. Mam się zgłosić już do pediatry? Czy jeszcze poczekać? Jak to było u Was? smile z góry dziękuję ...
    • smerfetka8801 Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 09.07.09, 12:10
      moja córka ma 11 miesięcy i zjada teraz 150 ml jak miała 5-6 to jadła po 90 i
      raz dziennie warzywo lub owoc(nie dawałam słoików)
    • duzeq Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 09.07.09, 12:14
      Zapomnialas o owockach smile. Ale to nie jest zadna wielka norma bo
      kazdy dziec jest inny. Sprobuj podac jej jedzenie wg schematu i
      obserwuj czy to duzo czy malo. Dla mojej jest to za malo, acz trzyma
      pieknie linie smile.
      A co do siadania, przekrecania sie etc, to wyluzuj kobieto i daj jej
      czas. Z siadaniem jest roznie, wcale nie musi jeszcze siadac sama.
      Przekrecac tez sie nie musi, chociaz mozesz jej troche pomoc.
      Zalezy czy lubi lezec na brzuszku i tyle.
      • embeel Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 09.07.09, 12:20
        a kto powiedział, że 5-6 miesięczne niemowlę ma samo siadać?
        tylko jej czasem poduszkami nie obkładaj.
        • magdabdg Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 09.07.09, 18:13
          zastanawialam sie jak to jest z innymi dziećmi, bo moja Mała je 180ml co 4
          godziny, a w nocy jedno karmienie przesypia... czyli wycjodzi 4 razy mleko plus
          zupka i deser. A co ile godzin dajecie swoim?

          z siadaniem i przekrecaniem sie jeszcze sie nie martwie, tylko tak orientacyjnie
          pytam smile
          • duzeq Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 09.07.09, 21:23
            Moja przesypia 10 godzin w nocy odkad skonczyla 8 tygodni, wiec nam
            ten schemat raz wychodzi a raz nie, zalezy ile drzemie w ciagu dnia.
            Generalnie w poldunie potrafi tak pospac, ze po 1 butelce i owocu
            ciagnie 5,6 godzin bez jedzenia, potem budzi sie glodna jak stado
            wilkow wiec zdarza sie, ze je co 2,5 godziny. Ile jej sie tam chce.
            I tak nam leci smile.
    • marthusiaczek Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 09.07.09, 18:27
      Moja ma 5 miesięcy, jest karmiona modyfikowanym. Rano jak wstaje dostaje 150ml
      mleka, pozniej owoce, po 15 woła o kaszke 150ml, i wieczorem 150ml mleka, w
      miedzy czasie popija wode i herbatke.
      • marthusiaczek Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 09.07.09, 18:28
        teraz zaczne jej wprowadzac powolutku malutkie ilosci mięska
    • niezwykladziewczyna Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 09.07.09, 21:51
      To zależy o której wastanie rano jeżeli o 10 to je 3x mleko +
      obiadek + pół słoiczka owoców lub deseru. 10,18,22 - mleko, 14 -
      obiadek,16 owoce. Jeżeli o 8 to 8,12,20,24 - mleko, 16 - obiad, 18
      deser. Dziecko przeważnie siado samo z raczkowania więc jeszcze
      musisz poczekać.
      • gonia-4 Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 10.07.09, 00:28
        Moja co 4 godz.ok.150ml. Czasem 1 ominie,czasem zostawi (nawet
        40ml),innym razem jest to za mało.Zupki wchodzą nam opornie,bo nie
        wie co z tą łyżeczką robić i denerwuje się,że nie leci jak z
        butelkismileChciałam dosypywać kaszki do mnleka lub samą kaszkę dać na
        noc (bo podobno jest bardziej syte i duża szansa że dłużej pośpi)
        ale przez smoczek nie leci-bo za gęste (2m+Avent) a jak zmieniłam
        smoczek na 3fazowy to chyba za dużo leci i ona nie chce. Nie wiem
        jak się te kaszki dokłądnie przyrządza..czy lepiej z mlekiem
        itd.Czy podajecie kaszki z butli czy łyżeczką (wtedy noc odpadasad
        Proszę Was o rady! I jakie kaszki polecacie??
        • magdabdg Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 10.07.09, 13:56
          ja zupki zaczelam wprowadzac z butelki, smoczek z duza dziurka i miksowalam
          warzywa dolewajac wywaru tak ze bylo mocno plynne.Na poczatki był ryk.. smile po 4
          dniach juz pila zupke normalnie. A po nastepnym tygodniu znowu nie chciala jesc
          wcale mojej zupki, wiec kupilam sloiczek i to jej bardziej smakuje, teraz juz je
          caly sloiczek i jeszcze z 50ml mleka smile kaszke dawalam jakis czas na noc, ale
          zrezygnowalam, bo moja mała i tak przesypia cala noc
        • embeel Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 10.07.09, 16:45
          a dlaczego łyżeczka na noc odpada? u nas to jest właśnie kolacja. potem popija
          mlekiem z butli, mycie zębów i już. Co do kaszek to daje bez cukru bio firmy
          Holle. Mają duży wybór, nie tylko ryż i kukurydza czy manna, ale także owies,
          orkisz i jagły.
      • niezwykladziewczyna Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 10.07.09, 00:57
        Zapomniałam dodoć że jada 150ml mleka.
    • camel_3d Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 10.07.09, 09:22
      no tak mneij wiecej bylo.

      4x mleko. Plus o 13 obiadek i o 18 kolacja.
      • duzeq Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 10.07.09, 09:39
        Obiadek to jestem sobie w stanie wyobrazic, ale co dostawal na
        kolacje, camel? smile
        • camel_3d Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 10.07.09, 09:55
          > Obiadek to jestem sobie w stanie wyobrazic, ale co dostawal na
          > kolacje, camel? smile


          platki ryzowe z owocami.
          • embeel Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 10.07.09, 10:00
            ja tak jak Camel dawałam i daję na kolację kaszkę bez cukru - samą lub z owocami.

            Karmię 4 x dziennie - tak, aby 'upchnąć' 600 ml mleka, wychodzi różnie. Karmie
            według francuskiego schematu, który nie zaleca ciągłego dokarmiania ani
            podjadania co 2,5 h i ma przyzwyczaić do czterech konkretnych posiłków
            dziennie. Może coś w tym jest, że Francuzi są jednak ogólnie szczupli i mało
            znam Żab, które podjadają między posiłkami...
            • camel_3d Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 10.07.09, 10:59
              > dziennie. Może coś w tym jest, że Francuzi są jednak ogólnie szczupli i mało
              > znam Żab, które podjadają między posiłkami...

              mysle, ze to troche lezy jednak po stronie jedzenia. w PL czy DE popularne sa
              tluste obfite posilki.. we FR raczej mniej...
              • embeel [ot] do Camela 10.07.09, 16:51
                trochę tak, ale wiesz, podjadanie to bardzo zły nawyk, który niestety sprzyja
                tyciu. Wiem po sobie, bo odkąd jestem z Żabą to praktycznie przestałam. Na
                początku 'wyżerałam' ukradkiem, bo wstyd mi było, aż się zupełnie oduczyłam.
                Bałam się natomiast późnych kolacji - ok 20h, czasem nawet 21h, ale wbrew
                pozorom po wyeliminowaniu podjadania właśnie nadal trzymam linię od dobrych
                kilku lat...
                Teraz 'ćwiczę' moją mamę, która jest mistrzynią w podgryzaniu - kiedy jest u nas
                zawsze chudnie mimo późnych pór posiłków właśnie...

                no, ale mi elaborat wyszedł...
                • duzeq Re: [ot] do embeel 10.07.09, 21:15
                  Hmmm, moze jest w tym i duzo racji, jednak podgryzanie robi swoje...
                  Tyle ze dzieci na poczatku nie maja wlasciwych rozmiarow zoladka,
                  pewnie stad 4 x mleko, obiad i owocki.
                  NIemniej jednak od kiedy Ty zaczelas podawac 4 posilki dzieciowi? Bo
                  moja jest w fazie przejsciowej, to znaczy wlasnie nam sie zmienia
                  ilosc i dlugosc drzemek, i jedzenie tez nam sie juz zmienia... To
                  moze cos bym pomyslala o tych 4 konkretach.
    • juliamartin Re: Dzidzia 5-6mscy,sztucznie karmione...Prosze o 10.07.09, 21:07

      Hej! My czekalismy twardo z wprowadzeniem obiadkow i owocow az do
      ukonczenia 6ego miesiaca. Jak wiesz szkoly sa rozne, niektorzy
      zaczynaja juz kolo 4ego. W kadzym razie te pierwsze posilki to nie
      byly zadne wielkie obiadki . Synek jadal wtedy srednio 5 posilkow
      dziennie. I nigdy nie bylo to 5x180 tylko tyle ile chcial. Jak nie
      chcial skonczyc, to nie, jak konczyl to zawsze proponowalam mu 30 ml
      wiecej. To znaczy, ze czasem wypijal 100 ml, a czasem 220. Od
      momentu wprowadzenia pokarmow stalych:
      - na sniadanie mleczko
      - na obiadek przez pierwszy miesiac same warzywka, po kilka lyzeczek
      (poczatkowo i tak wiecej nie chcial) i dodatkowo mleko; jak zjadl
      malo warzyw, to dawalam prawie pelna butle mleka, na
      >>dopelnienie<<, jak warzywka mu zasmakowaly, to dawalam troche
      mniej mleka; I tak az do momentu kiedy zaczynal zjadac cale sloiczki
      i wtedy mleka nie proponowalam
      - na podwieczorek taka sama zasada tylko owoce i mleko na dopelnienie
      - na kolacje mleko
      - no i jeszcze butla w nocy sad
      W sumie rozklad posilkow zostal ten sam (synek ma dzis 8 miesiecy),
      tyle ze sukcesywnie zaczelam wprowadzac mieso, ryby, serki , poza
      tym doszedl tez deser do obiadku (owoce albo serek). Ale nadal
      zdarza mu sie wypic butle zamiast obiadu bo np. bola go zeby i nic
      innego nie chce. W kazdym razie moj syn nigdy nie jadl jak
      >>powinien<< - mniej wiecej ksiazkowo i juz na szczescie przestalam
      sie tym stresowac smile
      Co do siadania, przekrecania sie czy fikania innych kozlow. Moj
      synek ma 8 miesiecy i dopier od kilku dni sam siada (tzn. sam
      podnosi sie do siadania z brzuszka). Utrzymywac sie sam pewnie w
      pozycji siedziacej zaczal dopiero jak mial 7 miesiecy. Twoja dzidzia
      na pewno rozwija sie idealnie – bo w swoim tempie. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja