tasia_tk
10.07.09, 16:05
piszę, bo się wkurzyłam. Powiedziała dzisiaj jednej p. pediatrze, że
mam wątpliwości przed zabraniem dziecka 5,5 miesięcznego gdzieś na
noc w obce miejsce, bo nie wiem jak zareaguje (pisałam o tym na
forum) gdyż przyzwyczajone jest uspiać tylko i wyłącznie w łożeczku,
bez smoka, bez bujania, z większym lub mniejszym protestem ale
samo... na to otrzymałam odpowiedź, że być może to mojej strony
jakiś błąd wychowawczy (!), że dziecko tym, że chce tylko w ten
właśnie sposób usypiać próbuje mi coś narzucać i wymusić. No to
powiedzcie mi , bo może sie mylę ale przeciez kurcze po to dziecko
ma to własne łożeczko zeby w nim usypialo, czuło sie bezpiecznie
itd. Gdzie tu błąd bo nie rozumiem