co sie z nim dzieje???

13.07.09, 21:58
misiek wlasnie skoczyl 2 tygodnie temu 8 miesiecy..i stal sie taki marudny i
placzliwy. Ciagle by tylko chcial byc za reke prowadzany. Wystarczy go
odstawic gdzies zaczyna placz i biadolenie. Przychodzi, wspona sie na noge i
jeczy. Zrobienie czegokolwiek wymaga powolnego chodzenia i ciagania miska za
soba.
Czasem pobawi sie sam...ale to tak max 5 minut potem oczekuje pelnej uwagi
albo biadoli....
Kiedy uazwaza, ze zbliza si epora spania biadolenie przybiera na sile. Z
zasypianiem i spanie na szczescie nie ma problemu.

kurde..czy to jakis "ciezki" okres??... a poza tym..za miesiac idzie do
zlobka..oj oj oj
    • dragica Re: co sie z nim dzieje??? 13.07.09, 22:14
      Moja Mloda miala dokladnie to samo-od 8 do 9 miesiaca.Byla wyjatkowo
      meczaca,ciagle chciala byc ze mna,plakala na widok innych osob,w nocy budzila
      sie,jak wstawalam do lazienki,nie potrafila 5 minut byc sama...i,po 9
      miesiacu-jak reka odjal-dziec pogodny,wesoly,towarzyski...Gdzies czytalam,ze to
      normalne w tym wieku,chodzi o strach przed rozstaniem z matka albo o
      uswiadomienie sobie,ze dziecko i mam to nie ta sama osoba-nie pamuietam dokladnie.
      • camel_3d Re: co sie z nim dzieje??? 13.07.09, 22:16
        na szczescie spi dobrze i nie placze na widok innych osob...czasme sie szczerzy
        do nic w metrze czy autobusie...
        • el.dorotka Re: co sie z nim dzieje??? 13.07.09, 23:19
          mamy to samo . mam nadzieje że szybko minie bo wieczorami padam na twarz spokój
          jest tylko na rekach albo jak ja prowadzam za rączki nawet już raczkować nie
          chce no chyba że razem . Spi dobrze ale żeby uśpić to sie trzeba pomęczyć bo
          wszystko jest na nie . pozdrawiam i wytrwałości życze .
    • bukmacherka34 Re: co sie z nim dzieje??? 13.07.09, 23:18
      U nas to samosad kiedyś porankiem zostawiłam w łóżeczku,Aluś się bawił,ja zjadłam
      spokojnie,prysznic itp a teraz horror.Na moment wyjść nie
      mogę,wrzaski,wycie.Spanie znowu po 15min(a już było tak pięknie-godzina),w nocy
      z dwóch pobudek zrobiło się pięć.Do tego źle zasypia,co chwilę się budzi z
      płaczem.Nie wiem co to,ale męczysad(
    • super-mikunia Re: co sie z nim dzieje??? 14.07.09, 08:06
      Ech a ja myślałam, że tylko mój jest taki nieznośny wink Identyczna
      sytuacja ma 8 i prawie pół m-ca ciągle musi być prowadzany (wymusza
      to wszystkim sposobami) nie pobawi się sam 5 min i generalnie
      strasznie zmienne nastroje, z naciskiem na to, że ciągle coś mu nie
      wychodzi i się wnerwia,trzeba stać nad nim i klaskać...
      błyskawicznie sie nudzi. No u nas tak ok. od 2 tygodni. Dodatkowo
      zdarza mu się zasypiać płacząc (spi już, ale jeszcze płacze),
      podobnie z pobudkami (jeszcze śpi, ale już płacze...).Ale to wydaje
      mi się, że wina zębów.
      Ech byle jak najszybciej wyszedł z tego etapu...idlaczego akurat w
      mój urlop wink
      • kasiuchna_symphonica Re: co sie z nim dzieje??? 14.07.09, 08:33
        a może słyszeliście o czyms takim jak lęk separacyjny? No to pewnie to
    • mamainki Re: co sie z nim dzieje??? 14.07.09, 08:56
      Ha, jakie to pocieszajace, ze moja Kamila nie jest odosobnionym
      przypadkiemsmile.Radosne i pogodne dziecko, zmieniło sie w mega marudę.Wiem ze to
      lęk separacyjny, ale ile mozna.Moja dodatkowo na widok obcych wpada w
      histerie.Bedzie jazda, we czwartek idziemy na szeczepieniesmile.Aha, ma 8 i tydzien.
      • ula243 Re: co sie z nim dzieje??? 14.07.09, 10:07
        lek separacyjny-jak malowany
    • ophelia78 Re: co sie z nim dzieje??? 14.07.09, 10:07
      Stawiam lęk separacyjny, wiek się zgadza.

      Na pocieszenie: więszkość tego typu przypadłości mija sama. A potem
      pojawiają się następne wink
    • leneczkaz Re: złe wieści 14.07.09, 10:12
      Maks ma 9 m-cy i 4 dni i biadolenie przybiera na sile. Miałczy i łazi za nogą.
      Wspina się po ciele trzymając się nór z tyłu co sprawia, że nie mogę ani drgnąć
      bo poleci na kafelki.
      Te 5 min. zabawy o ktorych piszesz to: wyrywanie kontaktu, otwieranie wszytkich
      szafek i szuflad, wychodzenie na balkon...
      Normalnie mózg mi puchnie od synka już.
      Był najgrzeczniejszym dzieckiem świata a teraz jest łobuzo-wyjcem..

      Też pytam: CZY TO SIĘ KIEDYŚ SKOŃCZY (kiedyś, w sensie, że za tydz., dwa.. ;p)?
      • leneczkaz Re: a jednak pomyłka.. 14.07.09, 10:15
        Maks jest 2 tyg. za wcześnie wyjęty na świat, więc tak jakby miał 8,5 m-ca.
      • kaisog3 Re: złe wieści 14.07.09, 18:58
        u nas się nasiliło jak młody skończył 8 miesiąc. Teraz ma 9,5 i dwa razy gorzej
        (albo ja już jestem tak padnięta). W każdym razie: zabawa be, smok be, tata be,
        siedzieć be, stać be, w wózku be, kąpanie be, cyc be, butla be wszystko BE.
        Niedługo ja zacznę beeeeeczeć.....
        Zasypia z płaczem, budzi się, już płacząc..... i ja też się pytam: Czy to się
        kiedyś skończy?????? suspicious
    • camel_3d Re: co sie z nim dzieje??? 14.07.09, 11:25
      no to pocieszajace, ze nie jestem odosobnionym przadkiem. na szczescie jak
      pisalem, nie ma problemu ze spaniem. Klade go do lozka wczesniej niz kiedys --
      kolo 19.40. Te 20 minut do 20 mamy na pogadane sobie i poprzekonywanie ze jednak
      juz pora spacsmile potem o 20 wychodze..misiek poboadoli 2 minuty i zasypia do
      rana..dostaje o 5 mleko i spi do 9.
      wiec przynjamniej tu sie da przezyc....ufff.... a potem wstaje i truje dopoki
      znow od 11 ni ezasnie...smile

      • dzoaann Re: co sie z nim dzieje??? 14.07.09, 11:49
        moja ma 11 miesiecy i jest gorzej-do tego co piszecie doszły kłopoty
        z usypianiem. w dzien pomaga chusta, wynoszona chetniej sie zabawi,
        ale spanieto horror...
        • camel_3d Re: co sie z nim dzieje??? 14.07.09, 17:20
          nie przerazaj mnie..
          • oda100 Re: co sie z nim dzieje??? 14.07.09, 20:11
            u mnie bylo tak samo z tym ze od okolo 10 miesiaca, trwa juz ze dwa
            miesiace, lek separacyjny do tego stopnia ze nawet na sekunde nie
            spuszcza mnie z oczu..
            z tego co pamietam ( bo to sie jednak nie pamietasmile) z synem tez tak
            bylo, trwalo pare miesiecy, okolo 1,5 roku maly zaczal interesowac
            oprocz mnie rowniez zabawkami, samochodzikami itp. na dobre odkleil
            sie okolo 3 roku zycia


            he he pamietam jak pare miecy temu udzielales rad zdesperowanym
            matkom abosrbujacych dzieci, a teraz sam doswiadczysz...
            aaaa potem bedzie jeszcze weselejsmile
            • leneczkaz Re: co sie z nim dzieje??? 15.07.09, 08:03
              1,5 dopiero zaczął interesować się zabawkami? O_o
            • camel_3d Re: co sie z nim dzieje??? 15.07.09, 08:51
              > he he pamietam jak pare miecy temu udzielales rad zdesperowanym
              > matkom abosrbujacych dzieci, a teraz sam doswiadczysz...
              > aaaa potem bedzie jeszcze weselejsmile

              e tam...i tak, kiedy musze po prostu zamykam drzwi smile lub wsadzam malego do
              kojac, zeby nie wiem jak jeczal. smile wiec rady aktualne.
    • anel_ma Re: co sie z nim dzieje??? 15.07.09, 00:30
      mam to samo, tylko młoda ma 10M, ale dopiero od miesiąca sama siada,
      wiec moze przez to jakoś później zaczęła
      Marudas straszny
    • tscina Re: co sie z nim dzieje??? 15.07.09, 11:19
      może nie warto każdego problemu podciągać pod jakieś psychologiczne dyrdymały
      typu "lęk separacyjny" Ale to tak na marginesie
      Dla pocieszenia - ja mam to razy dwa
      U mnie okazała się to zwyczajnie nuda Ile można bawić się na tej samej macie,
      wędrować po tej samej podłodze i otwierać te same szafki
      Mnie udało się szybko rozwiązać problem - po obiedzie czas na atrakcje, w
      zależności od sił i możliwości matki/ojca:
      - spacer do lasu (najedzone jagodami brzuchy - szczęśliwe dzieci)
      - wycieczka do zoo (ślady brudnych łapek na wszystkich akwariach i duże
      "khhhhhhhhhh" czyli koty)
      - ogród botaniczny (dziecku wybaczą nawet zerwanie paru kwiatków)
      - zakupy (zawsze dostaję jakiś rabat na piękne oczy chłopaków)
      - wypad nad wodę (jak ich posadzę na piachu to dzieci nie ma dopóki im nie
      przypomnę, że czas na drzemkę)
      - jazda samochodem gdziekolwiek
      - kąpiel w basenie - ciężko wyciągnąć nawet gdy rączki już odmoczone

      u mnie działa - każda zmiana otoczenia czyni cuda I co dziwne, wcale nie musze
      ich targać na rękach - z wózka też wszystko wygląda ciekawie
      • ciociacesia z tymi dyrdymałami to pojechałas 15.07.09, 11:35
        wiadomo ze jak sa atrakcje to dziecko zapomina o swoich dyrdymałach (zazwyczaj -
        moja ostatnio krzyczy na rece niezaleznie od stopnia nasilenia atrakcji)
        fajnie masz ze nie pracujesz smile
        ale lek separacyjny jest faktem smile
        • krwawakornelia ale wlasciwie to w czym problem? 15.07.09, 13:02
      • super-mikunia Re: co sie z nim dzieje??? 15.07.09, 13:57
        tyaa mój też do tej pory jeszcze nie przechodził żadnych skoków
        rozwojowych, ani krytycznych momentów w rozwoju etc. wink (nigdy nie
        sugerowałam się tym, ani ich nie wyczekwiałam wink )
        aczkowliek tym razem nuda to nie jest uncertain
        Młody ma czasami 2 praiwe 3-4 godzinne spacery-wycieczki (lasy,
        banki, urzędy, szkoły, pola, rzeki...) jest rozrywany przez
        wszystkich, ale jak już jesteśmy w domu to się zaczyna...do przesady
        oczekuje mojego zainteresowania... uncertain tak nie było uncertain
        • ciociacesia no ja własnie tak samo 15.07.09, 14:08
          o skokach ze powiny byc to sie po czasie dowiedziałam, ale od kiedy mała
          nauczyła sie mówic mama to tylko mama i mama. woli trzymac sie mojej nogawki niz
          u tatusia na rekach siedziec
        • camel_3d Re: co sie z nim dzieje??? 15.07.09, 17:08
          > oczekuje mojego zainteresowania... uncertain tak nie było uncertain


          taa..dzis malowalem szafke...stal caly czas kolo mnie i trzymal za nogawke
          ..nawet nie specjalnie jeczal. tak z godzine.smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja