pol roku -zaczela sie budzic na nocne karmienie :(

27.07.09, 13:30
moja corka skonczyla pol roku i od czasu oduczenia jej od smoczka
(przez ktorego budzila sie co parenascie minut przez cala noc)
zaczela budzic sie w nocy na jedzenie. oczywisice najpierw
probowalam normalnie utulic, uspic, spiewanie, kolysanie, woda,
herbatka i nic. jeden wielki spazm i krzyk, chocby i godzine, po
ktorej w koncu skapitulowalam i dalam mleko. dopiero po wypiciu
zawartosci butelki dziecko spokojnie zasypia, czyli glodne... no,
ale jak to jest? przeciez w tym wieku dziecko nie pwoinno juz byc
dokarmiane w nocy (aha, moja od 5 tyg zycia na butelce i raczej
problemow ze spaniem nie miala az do 4 miesiaca..potem problem przez
smoczek).. do tej pory tez zawsze jadla spore porcje w ciagu dnia,
przepisowe 180 ml, a teraz to czasem tylko 90 ml, chociaz na
ostatnie karmienie przed snem to i 210 wciagnie...wiec jnak to jest?
glodna w nocy czy nie? co robic? dla spokoju daje butelke, ale czy
na pewno chodzi wlasnie o jedzenie?
    • mamakaana Re: pol roku -zaczela sie budzic na nocne karmien 27.07.09, 19:54
      Moj Maly wlasnie skonczyl 5 miesiecy i od 3 dni rowniez zaczal
      budzic sie w nocy na jedzenie, chociaz do tej pory przesypial cala
      noc. Jest karmiony piersia i mysle, ze po prostu to mu juz nie
      wystarcza(???????????) A moze w mniej wiecej w tym wieku bobasy "tak
      maja?"https://lb1f.lilypie.com/Krf5p2.png
    • zona_mi Re: pol roku -zaczela sie budzic na nocne karmien 27.07.09, 19:57
      To norma:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79407,4114660.html
      Pewnie w dzień "nie ma czasu" na jedzenie, interesują ją inne
      rzeczy, więc musi nadrobić w nocy.
      • judytka01 Re: pol roku -zaczela sie budzic na nocne karmien 27.07.09, 20:56
        Powiem szczerze że ja też chciałam mieć wszystko "poukładane" w związku z dzieckiem. Przeczytałam kilka "mądrych" książek z których to dowiedziałam się jak dziecko powinnom sie zachowywać a jak nie. I wszytko to wzięło w łeb. Obecnie mój chłopczyk ma 5,5 miesiąca budzi się w nocy co 2 h na jedzenie(karmie piersią) choć wcześniej tylko raz sie budził. Karmię go na żądanie, całkiem ignorując kolejnośc piersi czy też wymagany czas ssania(co wczesniej było dla mnie nie do pomyślenia!) Właściwie to żadnych norm książkowych nie spełniać. Teraz postanowiłam żeby to on mi wyznaczał swój rytm i swoje potrzeby a nie książki. Odkąd przyjęłam tę taktyke dzidziuś wydaje sie być bardziej zadowolony smile
        • zona_mi Święta racja! 27.07.09, 21:47
          > Teraz postanowiłam żeby to on mi wyznaczał swój rytm i swoje
          potrzeby a nie książki. Odkąd przyjęłam tę taktyke dzidziuś wydaje
          sie być bardziej zadowolony smile

          smile
Pełna wersja