Problem z kupką i płacz przy piersi

28.07.09, 13:03
Wiem, że problem kupki był już wielokrotnie poruszany na forum, ale
nie znalazłam odpowiedzi na pytanie co w przypadku gdy dziecko wije
się i pręży na piersi kiedy nie może zrobić kupki? wczoraj dałam po
trzech dobach czopek i od razu pomogło, ale to nie jest
rozwiązanie... czy są jakieś domowe bezpieczne sposoby, żeby pomóc
maluszkowi (próbowałam masażu, ciepłej pieluszki na brzuszek,
podkurczanie nóżek)..i nic... a dziecko nie ma ochoty jeść, krzyczy
i próbuje nogami wypychać kupkę. ma 3 m-ce.
    • judytka01 Re: Problem z kupką i płacz przy piersi 28.07.09, 14:03
      A skad wiesz że mały ma zatwardzenie? z tego co słyszałam to żadko sie zdarza żeby dzieci karmione piersią miały problemy z wypróżnianiem. Mój na piersi 14 dni raz mi kupy nie zrobił i niezadowolenia z jego strony nie było widać...
    • nadzieja78 Re: Problem z kupką i płacz przy piersi 28.07.09, 14:50
      Jeśli karmisz piersią to może Twoja dieta jest uboga np w błonnik. Może suszone
      śliwki bądź powidła śliwkowe pomogą. Wiadomo jednemu będzie smakowało, a
      drugiemu niekoniecznie. Może też dużo żelaza mały dostaje przez twój pokarm lub
      jeśli karmisz sztucznie to może to mleko mu nie smakuje. Mój ma 2 miesiące i
      średnio robi ok 5 kup dziennie, ale zdarza się, że 2-3. Największy wysiłek
      sprawia kupa poranna po 12h nierobienia i zanim jej nie zrobi to tez nie chce
      jesc. Także odmawianie jedzenia moze rzeczywiscie swiadczyc o tym, że cos go
      meczy choc niekoniecznie.
      • donasss Re: Problem z kupką i płacz przy piersi 28.07.09, 21:16
        nadzieja78 napisała:

        > Może też dużo żelaza mały dostaje przez twój pokarm

        A to żelazo zapiera? Sorki, może głupie pytanie, ale naprawdę ciekawa jestem, bo o tym nie wiedziałam...
      • niebioska Re: Problem z kupką i płacz przy piersi 28.07.09, 21:39
        >Może suszone śliwki bądź powidła śliwkowe pomogą.

        to chyba nie jest takie proste smile. jakiś czas temu obżarłam się suszonymi
        morelami - ja miałam wzdęcie stulecia i przeczyściło mnie przy okazji - młodego
        nie ruszyło wcale.

        a jak dziecię zrobi kupsko, to, za przeproszeniem, jakiej konsystencji? może to
        nie zaparcie i czopki bez potrzeby? mój młody ostatnio robi co 4, 5 dni. i, o
        ile przy bąkach się pręży i wije - kupa idzie bez wysiłku. ot, jedno stęknięcie
        i kupa po pachy.
Pełna wersja