Bardzo kiepskie nocki!!!!

27.12.03, 11:14
Witajcie. Nasza mała 19 grudnia skończyła 4 miesiące. Własciwie od samego
poczatku miała klopoty z zasypianiem. Nie dosć ze w dzien spała po 15-20 min
to jej senek był był bardzo lekki. Ale to co sie dzieje teraz to wrecz
koszmar-chyba i dla niej i dla nas!
Kiedys w nocy budziła sie 3 razy na jedzonko. Wtedy narzekałam a teraz
chciałabym by wróciły tamte czasy. Spała wówczas ze mna w łozku.Od jakiegos
czasu jak tylko próbowałam ja odłozyc po karmieniu-wielki placz. Najchetniej
spedziłaby u mnie na raczkach cała noc.Postanowilismy ja przerzucic i na noc
do wozka no i zaczeło sie-ciagłe bujanie. Mała budzi sie co godzinke a nawet
czesciej. Spi bardzo niespokojnie ,nie moze zasnać. Nie dopuszczam bujaniem
by sie całkiem rozbudziła (ale czasem to nie wychodzi)bo potem-smiech i
gotowa do zabawy i oczywiscie koniec ze snem.Zasypia ze smoczkiem, potem go
wypluwa a budzi sie pewnie i dlatego ze jej go brakuje. Błedne koło!
Wykancza nas to bardzo bo nie ma mowy o naszym snie.
W łozeczku nawet w dzien nie potrafi polezec wiec o nocy juz nie wspomne.
Wiem ze jej spanie w wozku na dłuzsza mete to zadne rozwiazanie ale
przynajmniej podczas dyzurów na zmiane z mezem jest szansa na mała drzemke.
Juz od 2 tyg prawie wcale nie sypiamy, w dzien maz do pracy a ja nie mam
siły sie dzieckiem zajmowac, ciagle boli mnie głowa i mysle ze nie dam rady.
Pomozcie! W jaki sposób ja usypiac!!! Moze ktoras z was miała podobna
sytuacje i jakos z niej wybrneła
Bede wdzieczna za wszelkie rady i podpowiedzi
Niewyspana Katrin z cudowna ale niespokojna duszyczka
Pozdrawiamy
    • azyjewska Re: Bardzo kiepskie nocki!!!! 27.12.03, 20:42
      Polecam spojrzeć kilka wątków wyżej.Jedna z mam chwali tam książkę "Każde
      dziecko może nauczyć się spać".Ja też mam kłopoty ze spanie w nocy Kuby, no
      nie aż takie, ale właśnie ją zamówiłam przez internet.Mam nadzieję że metody w
      niej proponowane pomogą.Może warto spróbować?
      Pozdrawiam i zyczę aby mała wreszie dała wam trochę pospać.
      Aga i Kuba.
    • orald Re: Bardzo kiepskie nocki!!!! 28.12.03, 08:25
      Tak bywa. Nic nie zmienisz, ale próbuj. Takie nocki, to męczarnia. Wiem o tym
      dobrze. Dwa lata to trwało, ale są lepsi...
    • g273 Re: Bardzo kiepskie nocki!!!! 31.12.03, 00:06
      Bardzo Ci z mężem współczujemy. Sprobuj znaleźć kogoś kto ustali czy w miejscu
      gdzie stoi łóżeczko nie ma cieku wodnego. Można to zrobić wahadełkiem. Dzieci
      są bardzo wyczulone na takie rzeczy.Być może śpi właśnie na cieku i to powoduje
      takie rozdrażnienie i niepokuj. Zarówno my -a mamy 6 miesieczne dziecko, jak i
      szwagierka z dwojką- ustawialiśmy łóżeczko za pomocą wahadełka i być może
      właśnie z tego powodu dzieciaczki dobrze sypiają. Chociaz moja córunia i tak ze
      dwa razy budzi sie na cyca. Spróbować warto i niezaszkodzi. Asia z Juleczka
    • zelmerek1 Re: Bardzo kiepskie nocki!!!! 31.12.03, 13:43
      Widzę że dziecko was zupełnie wykorzystuje do granic możliwości, ale sami
      jesteście sobie winni. Z tym bujaniem to lekka przesada i błędne koło
      oczywiście. W postępowaniu ważna jest konsekwencja i stanowczość w stosunku do
      dziecka. Moje dziecko od małego jest odkładane do łóżeczka i sobie leży i
      zasypia. Ale tak postepuję od początku. Jak się wierci, wstaje i nie leży to je
      wyciągam na podłogę żeby dalej sobie łaziło. Czasami przytulę i chwilę
      potrzymam na rękach i z powrotem odkładam nakrywam, pogłaszczę. Pomaga !!!
      Jeszcze nie wszystko stracone, ja miałam niedawno też straszne nocki ale
      powodem były dwa dolne zęby.
    • szandecka Re: Bardzo kiepskie nocki!!!! 01.01.04, 17:19
      Zastosuj może homeptaie na bezsenność. Ja stosuje VIBURCOL, moze trochę pomoże
      • kaska.29 Re: Bardzo kiepskie nocki!!!! 01.01.04, 19:12
        hej!
        a nie macie za cieplo w pokoju? dzieci podobno lubia jak jest chlodno w
        okolicach 19-20 st.
        poza tym jest jeszcze ta straszna metoda z przdtrzymywaniem placzu( bo ma sie
        zmeczyc i zasnac sama) jak klikniesz na tym forum zeby uporzadkowalo sie wg
        ilosci wypowiedzi to znajdziesz tam dlugi post o usypianiu. ja nie mialam
        takiej potrzeby na razie ale znajomi to zastosowali i udalo sie
        kasia
    • jabw Re: Bardzo kiepskie nocki!!!! 03.01.04, 19:30
      Cześć
      W zasadzie może nie powinnam się odzywać, bo moja mała jest 2-tygodniowym
      aniołkiem, który budzi się niemal tylko wtedy, kiedy jest głodna,, ma mokro
      albo stęka przy robieniu kupy. Dlatego nie będę ci udzielać rad, bo Bóg by mnie
      pewno za to pokarał i mała by się odmieniła.
      Jednak nie mogę wytrzymać, zeby czegoś nie napisać. Mianowicie weszłam z
      ciekawości na ten wątek o wychowaniu polecany wyżej (jak się ustawi sortowanie
      wg ilości wypowiedzi). Większość mam uważa, że dziecko trzeba nosić kiedy tego
      żąda i że może wisieć przy cycu choćby cały dzień, jeśli mu to pomaga.
      Trzeba dziecko uczyć samodzielności (w końcu ma swój kciuk do ssania). I nigdy
      nie jest na to za wcześnie. Bo jeśli teraz jest za wcześnie, to kiedy będzie
      dobra pora? Uderza mnie w tamtym wątku jedna rzecz- tam wypowiadały się chyba
      tylko niepracyjące mamy. Jak można dziecko przyzwyczajać do nieustającego
      noszenia i wiszenia przy cycu, kiedy mam świadomość, że po 16 tyg
      macierzyńskigo muszę nieodwołalnie wrócić do pracy. I jak potem któregoś
      słonecznego poniedziałku o godzinie 7.45 niemowlę nagle od tego wszystkiego
      odstawić i zostawić choćby najbardziej zaufaną opiekunkę z wrzeszczącym
      dzieckiem?
      Ale nie zrozumcie mnie źle- Absolutnie nie uważam, że można zostawić same
      płaczące dziecko. Tylko zanim zaczniemy je nosić spróbujmy sobie wyobrazić, że
      je nosimy za 10 kilo.
      Polecam gorąco książkę "Język niemowląt" Tracy Hogg. Teściowa kupiła mi ją w
      sprzedaży wysyłkowej (chyba w księgarni internetowej merlin, ale nie jestem
      pewna). Jest tan cały rozdział pt" Sen to nie powód do płaczu". Ja miałam inny
      problem- duże kłopoty z karmieniem i książka bardzo mi pomogła (rozdział-
      "Karmienie- ostatecznie czyje są te usta). Jest napisana takim językiem, że
      czyta się ją jednym tchem.
      Pozdrawiam gorąco i pamiętaj, że co by się nie działo, dla swojego dziecka
      jesteś najlepszą mamą pod słońcem.
      Justyna
Pełna wersja