Karmienie w żłobku - problem?

04.08.09, 11:53
Witam,
Za miesiąc oddaję córeczkę do żłobka.
Mała jest karmiona piersią, a od niedawna je kaszki i marchewę - ale to już łyżeczką. Definitywnie odmawia "współpracy" z butelką.
Rozmawiałam o tym z właścicielką żłobka i zobaczyłam lekkie przerażenie w jej oczach na wiadomość, że również mleko podawane jest łyżeczką...
Jakie są Wasze doświadczenia - czy żłobki nie robiły problemów, jeżeli maluch nie chciał jeść z butelki, a jeśli tak, to jak udało Wam się rozwiązać problem?
I druga sprawa: kilka z Forumek doradzało aby zamiast kaszek Bobovity czy innych Hippów, podawać kaszki firmy Holle.
Złobek zapewnia wyżywienie. Zważywszy jednak, że Holle są znacznie droższe, zastanawiam się, jak się do załątwiać - czy dostarczać samemu te kaszki i umawiać się na jakieś odliczenia ze stawki dziennej?
Jak to wyglądało u was?

L.
    • super-mikunia Re: Karmienie w żłobku - problem? 05.08.09, 12:27
      U nas np. Młody jest na diecie bezmlecznej i gdy zaproponowałm, że
      będę przynosić słoiczki z owocami jak na deser będzie budyń to
      powiedziano mi, że nie moga przyjmować, przechowywać w lodówce ze
      względu na sanepid. I tak czy siak u nas będę płacić całą dzienna
      satwkę za wyżywienie. Jeżeli Młody jest w żłobku i zje np. 1 posiłek
      to płacę całość.
      • larabee Re: Karmienie w żłobku - problem? 07.08.09, 12:00
        Serdeczne dzięki za odpowiedź.

        Pozdrawiam,
        L.
    • natka320 Re: Karmienie w żłobku - problem? 07.08.09, 12:37
      Mój synek co prawda chodził do żłobka niecałe 3 miesiące ale nikt
      nie robił problemu z tego, że dziecko nie używa butelki tylko je
      łyżeczką. Nie było również potrzeby przynoszenia własnych deserków
      gdyż w tym żłobku w ogóle nie stosowano mleka. Posiadali jedynie
      kaszki bezmleczne. Ja zaniosłam bebilon pepti żeby na nim robić
      małemu kaszkę i nie było żadnego problemu.
      • embeel Re: Karmienie w żłobku - problem? 07.08.09, 12:44
        a nie możesz jej dawać kaszki Holle wieczorem, w domu, a w żłobku żłobkowe
        jedzenie, bez jakiejkolwiek kaszki ? stopniowo przecież będzie jadła coraz
        więcej nowości.
        Ja tak będę robić - kaszka tylko wieczorem, w ciągu dnia 'normalny' obiad plus
        deser i podwieczorek w żłobku.
Pełna wersja