mrrraaau
05.08.09, 15:05
Planuję urlop na druga połowę września, synek będzie miał prawie pół
roku i mam dylemat: gdzie jechać? Mąz chce do ciepłych krajów, ja
się boję świńskiej grypy... Pediatra mówi, że do Turcji bo to inne
morze i radzi tam, żeby dziecko złapało inny klimat. Nad polskie
morze mam ponad 500km, do Chorwacji 900, nie wiem jak młody zniósłby
podróż, bo najdalej do tej pory jechaliśmy godzinę i spał, bo
wypadało w porze drzemki. Chyba nie chce go tyle męczyć w foteliku,
po 10 minutach ma całe plecki upocone, choc jest i pielucha i
klima... Samolotem??? Jak sobie radziłyście z takimi podróżami? Jak
to jest z wózkiem/dzieckiem w samolocie? Może zostać w Polsce i
jechać np. do Karpacza (jakieś 2,5 godziny max drogi ode mnie)?
Poradźcie. Z góry dziekuję.