klarci
11.08.09, 01:01
Jestem przerażona. Zdażyło się to ze cztery razy, w tym dwa zaraz po
sobie.
Otóż wkładamy synka do fotelika (posiada on boczną ochronę głowy -
co może być istotne, bo dziecko ma trochę bardziej zgiętą sylwetkę),
schodzimy do samochodu. W pewnym momencie mały robi się czerwono -
siny i ma przestraszoną minę. Mam wrażenie jakby nie mógł złapać
oddechu. Kiedy wyjmujemy go szybciutko z fotelika łapie szybki
oddech, po czym głośno płacze.
Okoliczności są różne. Zarówno po posiłku, jak i z pustym
brzuszkiem, i w spodenkach, i w luźnym body.
Ostatnio spytałam dziewczynę używającą takiego samego fotelika i dla
dziecka w zbliżonym wieku i nie miała podobnej sytuacji.
Na szczęście wszystkie te sytuacje miały miejsce poza autem, ale
przez nie boję się sama z małym wsiąść do samochodu, tym bardziej,
że jest wożony na tylej kanapie.
Zgłaszałam to naszej pediatrze, ale ona nie ma pomysłu co to może
być.
Szukam więc pomocy. Co powinnam zrobić? Czy to może świadczyć o
nieprawidłowościach w budowie?
Synek ma obecnie 4,5 miesiąca, ale zdażało się to już ponad miesiąc
temu.