fajny.krolik
12.08.09, 16:48
Chciałam tylko podzielic sie moja dzisiejsza radością jaka mnie
spotkała ze strony mojego malego synka. Otóż miałam strasznie
zrąbany dzien, a bardziej zły humor- mój teść wczoraj strasznie mnie
zdenerwowal tekstami- typu, ze gdybym miała prawo jazdy to jego syn
nie musialby nas wszedzie wozic( ja zdaje egzamin na prawko za
2tygodnie), ze pracy pewnie nie znajde po wychowawczym itp same
dołujące uwagi, wlasciwie bezpodstawne. I z rana jakos bylam
straszliwie zła, zdołowana.
I tak siedze i bawie sie juz 3h z moim maluchem i w sumie to juz mi
sie nie chialo, juz bylam zmeczona i bardziej trzymalam grzechotke
niz sie bawilam a tu moj maluch zaczął głosno rechotac

))i to tak
seryjnie

To był jego pierwszy głosny smiech wiec normalnie mnnie
powaliło z radosci

))
Tak sobie mysle, ze taki dzieciaczek to wie chyba kiedy mame
uszczęsliwic.
To tyle- chcialam sie podzielic i mam nadzieje ze nie zmarnowalam
niczyjego czasu na czytanie

)