Ranny ptaszek- proszę o pomoc doswiadczonych rodzi

17.08.09, 10:34
Witam,
Od tygodnia uczę dziecko samodzielnego zasypiania wg metody z
popularnej książki 'Każde dziecko może nauczyc się spac'. Staram sie
również dziecku ustalic stałe terminy drzemek oraz i ch czas a także
wydłużyc czas snu nocnego.
Maluch ma obecnie 7,5 m-ca. Zasypiane idzie nienajgorzej. Gorzej z
drzemkami. Do niedawna dziecko budziło się ok 5 rano. Nie było ani
wyspane, ani glodne ale zasnąc już nie chciało przez ok 1 h do2 h.
Potem ucinało sobie drzemkę od 45 min do nawet 2 h. zazwyczaj ok 11
yła kolejna drzemak ta trwała od 1 do czasami nawet 3h (zazwyczaj
wtedy gdy pierwsza trwał 45 min). Kolejna wypadała ok 17. Mały bez
spania nie wytrzymał by do kąpieli i kolacji więc mimo iż pora
nienajlepsza na zasypianie to jednak mial drzemkę =chocby 30 min.
Sen nocny od ok 20 do 4-5 rano z licznymi podudkami od 2 w nocy.
Aktualnie ,zgodnie z książką dziecko ma 2 drzemki przed i
popołudniową. Metoda działa. Dzecko jrst bardziej wypoczęte, lepiej
spi w nocy, w dzień jest bardziej wytrzymałe. Za wyjątkiem poranka.
Mały budzi się o 6 ,raz udalo się o 6 ;45. Posiłek ma o 7(-bo
dopiero wtedy jest głodny). No i trzeba go trymac do 10. A on nadal
budzi się niewyspany i jest cięzko.

Co zrobic z tymi przebudzeniami. Książka nie podaje żadnych
propozycji rozwiazań. Dodam tylko,że mały śpi sam w pokoju, sen nocy
zaczyna o 20 więc chyba nie za wcześnie, nikt z rodziny nie wstaje
do pracy przed 6 więc dziecko ma cisze i spokój.
Nie wiem jak w tej sytuacji wykazac się konsekwencją a nie
bezdusznością.Zostawic go w łóżeczku dopóki nie będzie płakac,a jak
zacznie to wchodzic copewien czas (jak przy zasypianiu)? Iśc do
pokoiku ,posiedziec ale nie wyjmowac z łóżeczka?
Jak mam pokazac ,że jeszcze nie czas na pobudkę?

Bardzo proszę o pomoc
    • stefa66 a nie ma tam napisane... 17.08.09, 17:31
      że wszystkie zalecenia książkowe trzeba dostosować do dziecka...

      spróbuj poobserwować dziecko i kładz je jak będzie zmęczone, nagnij odrobinę to co pisze książka... potem się tego trzymaj...

      dziecko potrzebuje stałego rytmu dnia, nie musi być to dokładnie rytm sugerowany przez książkę...
    • orto_nie_orto Re: Ranny ptaszek- proszę o pomoc doswiadczonych 17.08.09, 18:43
      Wstawanie dziecka między 6 a 8 jest w normie. Możesz trochę przesunąć tą 6 na
      później, ale przy zasypianiu o 20:00 to raczej będzie trudne.

      A jak sygnalizujesz dziecku, ze jest już pora wstać? Czy masz ciemne zasłony i
      jest wyraźna różnica pomiędzy dniem i nocą (o 6 rano jest widno)?
      • olgamy Re: Ranny ptaszek- proszę o pomoc doswiadczonych 17.08.09, 21:07
        Może się niejasno wyraziłam. Tak duzo napisałam. Problem głównie
        polega na tym, że dziecko budzi się NIEWYSPANE. I na pewno nie z
        głodu. Wielokrotnie sprawdzałam.
        Nie stosuję książkowego schematu .Wprowadziłam własny na książkowych
        zasadach a to spora różnica.
        A co do obserwacji. Obserwowałam i wyszedł z tego niezły chaos. Moje
        dziecko było cały dzien zmęczone. Spało o naj przerózniejszych
        porach, tak samo z jedzeniem. Nigdy nie wiedziałam jak bedzie
        wygladał nasrępny dzień, Na przykład obiad wypadał raz o 12, innym
        razem kolo 15.Zaczęły sie również pojawiac zaburzenia apetytu. Np
        nie chciał wogóle nic zjeśc na noc. Dopiero wprowadzenie tych 2
        drzemek znacznie poprawiło sytuację. Tylko zostały te pobudki o 5
        ( jak wyjdzie o 6 to nie narzekam). Zresztą nawet o 5 byłoby ok
        gdyby mały był wyspany. a nie jest! Budzi sie i marudzi , nie jest
        głodny , nie chce się bawic, nie chce leżec w łóżeczku,
        marudzi ,popłakuje i nie chce od razu iśc spac, tylko tak jak
        pisałam dopiero po ok1-2 h.Zachowuje sie tak, jakby był zły,że się
        obudził.
        Wieszaliśmy ciemne zasłony- nie pomogło, nie dał się nabrac.

        Uważam,że blisko 8-miesięczne dziecko, które nie budzi się od 4-mcy
        na nocne karmienie jest na tyle duże ,żeby również sie wyspac. Chcę
        po prostu pomóc dziecku się wysypiac.Chcę żeby budziło się
        uśmiechniete, zadowolone i... głodne smile
        • marina26 Re: Ranny ptaszek- proszę o pomoc doswiadczonych 17.08.09, 22:45
          jak u nas jest wybudka przed 6 to biore małego do siebie do łóżka,
          daje mu herbatki i smoczka i tak przy mnie usypia jeszcze na nawet 2-
          2,5h
        • mruwa9 Re: Ranny ptaszek- proszę o pomoc doswiadczonych 17.08.09, 22:46
          moze sie budzi wyspany, ale nie ma ochoty na samodzielne siedzenie w
          lozeczku czy samodzielna zabawe? Wez go do swojego lozka, pobaw sie
          z nim, moze jeszcze troche dospisz przy okazji. No i ciesz sie z
          tego, co masz, stawiaj dziecku wymagania adekwatne do wieku smile
        • stefa66 Re: Ranny ptaszek- proszę o pomoc doswiadczonych 17.08.09, 23:57
          Posiłek ma o 7(bo dopiero wtedy jest głodny). No i trzeba go trymac do 10. A on nadal budzi się niewyspany i jest cięzko.

          kładż go wcześniej np. ok.9.00-9.30... może właśnie 10.00 dla niego to za póżno...
          sama to zaobserwowałaśpisząc że jest niewyspany
          policz sobie... budzi się o 5.00, do 10.00 ma pięć godzin aktywności... to bardzo dużo dla takiego maluszka
          • olgamy Re: Ranny ptaszek- proszę o pomoc doswiadczonych 18.08.09, 09:59
            Nie wiem dlaczego wywnioskowałyście,że jak mi się dziecko obudzi o 5
            to ja się nim nie zajmuję?
            biorę go na ręce,na kolana, do łózka, przewijam,bujam się na fotelu
            ale przysiegam=on po 0,5 h ma dosc. zaczyna się pojękiwania,
            marudzenie a nie chce iśc spac po tak krótkim czasie.

            Prawdopodobnie wiem skąd się wzięły te wczesne pobudki. Kiedyś o tej
            porze budził się na posiłek i zaraz po zjedzeniu zasypiał jeszcze na
            godzinę i potem już było ok. Teraz nie jest głodny o tej porze więc
            myślę,że po prostu budzi się 'nawykowo',a bez butli trudniej zasnąc,
            a smoczek to nie to samo.

            Proszę tylko przypadkiem nie pomyslec, że to ja chciałbym się
            wyspac. Ja sie w nocy wysypiam.
            • stefa66 ;-) 18.08.09, 10:20
              > Nie wiem dlaczego wywnioskowałyście,że jak mi się dziecko obudzi o 5 to ja się nim nie zajmuję?

              spokojnie... tego nigdzie nikt nie napisał... chciałaś radę to postarałyśmy się coś poradzić, pamiętaj że Ty w krótkim poście nie napiszesz wszystkiego a i nam trudno poradzić nie znając sytuacji tak dobrze jak Ty
              ja zaobserwowałam na swojej ziu ze zeby dziecko spało musi być wyspane... wypoczęte...
              jak widzisz że o 10.00 już jest bardzo zmęczone to kładz spać wcześniej...
              jak już napisałam... skoro budzi się o 5.00 to do 10.00 jest PIĘĆ godzin... to strasznie dużo

              i to że ty chcesz się wyspać to też nie byłoby coś złego... ja czasami marzyłam tylko o tym wink
              • olgamy Re: ;-) 18.08.09, 10:38
                Nigdy nie udalo mi się przetrzymac go 5 godzin. Nigdy nie
                próbowałam (musiałabym nie miec sumienia!!). max 3,5 czasem 4h- ale
                to tylko przy dobrej kondycji lub jakiejś konieczności-np wizyta u
                lakarza. przy wczesnej podudce mały idzie wcześniej spac, ale
                pożniej ta gimnastyka z posiłkami i drzemką popołudniową mnie
                wykańcza. wiadomo,że takiego malucha nie można za wczesnie polożyc
                spac, bo obudzi sie rano jeszcze wcześniej wiec drzemka popołudniowa
                w dobrze dobranej porze jest niezbędna. nie może byc za wcześnie bo
                potem dziecko bedzie przemeczone i niespokojne przed spaniem
                nocnym , Póżna drzemka popołudniowa , niezależnie od stopnia
                zmeczenia to zawsze trunosci z zaśnięciem i DUŻO placzu.
                trzy drzemki po prostu nie mieszczą się w rozsądnych godzinach.
            • olgamy i jeszcze jedno 18.08.09, 10:20
              Zanim zdecydowałam się na 2 drzemki w określonych porach, dziecko
              spało w dzień 3 razy- wtedy kiedy chciało spac. Spało tak długo jak
              chciało. jak wcześniej pisałm doprowadziło to do niezłego chaosu w
              jego codziennym rytmie. NIC A NIC NIE ODBYWAŁO SIĘ O STAŁEJ PORZE!!!
              Posiłki przesuwały się nawet o 3 h wzgledem dnia poprzedniego. No i
              ten chroniczny brak apetytu.
              W dodatku dziecko spało bardzo niespokojnie w nocy, a pobudkę
              czasami mialo nawet o 4.
              Zachowywało się tak jakby w dzien odsypiało noc
              • stefa66 ja generalnie mam ustalony porządek dnia... 18.08.09, 13:15
                bardzo sie go trzymam i mi się ten sposób bardzo sprawdza...ale powoli zmieniam jak widzę że ziu dorośleje... najgorszy okres to ok. 1,5 roku, ziu potrzebowała właściwie 2,5 drzemki... dwie za mało, trzy za dużo...
                ale tak do roku 3x dziennie to był mus...
                09.00
                13.00
                17.00
                kładłam ją miniej więcej o tych samych godzinach... jak widziałam że bardzo ziewa i jest nerwowa znaczyło to że jest już bardzo zmęczona i będzie żle spać
                stałe pory i dobowa rutyna procentują nawet teraz... ziu wie że po obiedzie wychodzi na dwór... że po mleku z celebracją nalewania z garnuszka do filiżanki idzie sisi, do kąpieli i spać... jest spokojna i nie nerwowa bo wie czego sie ma spodziewać w ciągu dnia
                • stefa66 ech... znowu pomieszałam... 18.08.09, 15:26
                  oczywiście koło 1,5 roku to będzie problem czy 2 czy 1 drzemki... wink
                  a to było przecież tak niedawno wink

                  Polecam porównanie doświadczeń z mamami z dziećmi w podobnym wieku na forum... np Styczniowe dzieci 2009
    • kjojik Re: Ranny ptaszek- proszę o pomoc doswiadczonych 18.08.09, 12:15
      dzicko to nie robot, maszyna, która można zaprogramować na okreslone działanie, to człowiek, który ma swoje określone potrzeby nie zawsze wg schematów. kazdy człowiek, także dzicko ma różne nastroje, czasem jest bardziej senne, czasem mniej, czasem zmęczy się wczesniej, czasem później. książki sa super, ale to przewodnik a nie recepta, o wiele ważniejsza jest twoja intuicja, bo kto lepiej zna Twoje dzicko niz ty sama.
      Wprowadziłas 2 drzemki super, ale nie pilnuj zegarka, czasem maluch może znużyć się wczesniej, np moja mała budziła się o 8 a o 11 już była zmęczona czyli 3 godziny, a nie 5, jak w Twoim przypadku, a potem szła spac około 17, w ciągu dnia przesytpiał mi około 3 godzin, ale czasem były to 4, bo pogoda była kiepska. i Pmietaj, że za mieiąc 2 drzemi może być już za dużo i zacznie spac tylko raz w ciągu dnia. Twój maluszek ma juz mniej więcej ustalony rytm, teraz powól mu go dostosowac do siebie.
      Ja od początku dostosowuje wszystko do rytmu i potrzeb dzicka, fakt czasem ucikał nam 1 posiłek albo zdarzał się o innej porze, ale dziecko rosnie, rozwija się i zmienia, nie możesz więc na siłe pilnowac raz ułożonego dnia, a może budzi się tak wczesnie bo za dużo śpi w dzień, może też warto trochę przesunąć stopniowo wieczorne obrzęty na późniejsza godzinę i zaobserwować co będzie się działo, a może maluch się budzi bo pic muy się chce, albo cos go boli, np ząbkuje.

      Moja córcia ma 10 miesięcy i budzi sie ok 5-6 bo chce się przytulić.
      • olgamy Re: Ranny ptaszek- proszę o pomoc doswiadczonych 21.08.09, 10:42
        Dzięki za pouczający wykład! Naczytałam sie takich rzeczy u Tracy
        Hogg i nasłuchałam od matki i koleżanek.
        To właśnie moja intuicja i baczna obserwacja dziecka doprowadziły do
        tego,że zrobiłam co zrobiłam. Pierwszego posta napisałam w dniu
        kryzysowym. Pewnie gdybym nie siedziała sama w domu to bym pewnie
        sobie z kimś o tym pogadała a tak został mi tylko komputer...
        Tak, dziecko to nie maszyna, ale człowiek. I właśnie człowiek jest
        tak skonstruowany,że można go do czegoś przyzwyczaic, przyuczyc.
        Jest coś takiego jak zegar biologiczy.pewne rzeczy naprawdę można w
        nim ustawiac Wiele osób mówi,ze dzieci same sobie wszystko uregulują
        i nie trzeba ich do niczego naginac. Ja jestem przekonana,że to
        nieprawda. w pewnym wieku dziecku trzeba pokazac jak życ. Kiedy jest
        dzień i kiedy jest noc. Niektóre dzieci mają z tym problem. i choc
        jest to problem dzieci to rodzice muszą znaleźc na niego sposób, bo
        inaczej dziecko się męczy.
        Już nie wiem po raz który to powtarzam, ale robię to na pewno po raz
        ostatni: moje dziecko marudziło od samego rana. Rzadko które spanie
        pozwalało mu naprawdę wypocząc. Na każdym spacerze jęki, zabawki nie
        ciesza itp, a do tego totalny brak apatytu (dziecko po całej nocy
        potrafiło zjeśc zalewdwie 20 ml a na noc udawało mi si.ę wmusic
        max100 ml. Od kilku dni nic nie wmuszam. muszę śpierzyc z
        podgrzewaniem i przygotowywaniem posiłków. Spacery stały się
        przyjemnością. Maluch śmieje się prawie przez cały czas , aktualnie
        zasypia sam,bez płaczu i smoczka w max 10 min. Sen nocny wydłużył
        się z 8 h do 10 h.

        Nigdy nie przetrzymałam dzoecka 5 h. To niemożliwe. Przed upływem
        takiego czasu dziecko zasypi tak jak "stoi". Mnie odpadało po 3,5 h
        przy butelce. Ale tylko przez 2 piersze dni od wprowadzenia nowego
        rytmu.
        Książkę "Każde dziecko może nuczyc się spac" polecam wszystkim
        rodzicom, którzy chcą pomóc swoim dzieciom.

        Dla uspokojenia podam jak wyglada aktualny plan dnia mojego malucha

        6 do 6:25 pobudka
        6:30 mleko
        spacer ok30 min
        9:15-9:30 (w zależnosci od pobudki) mleko
        9:45-max10:00 Zaczynamy pierwszą drzemkę, która trwa do 11:30(maluch
        sam się budzi)
        spacer
        13:00 obiad
        14:30 początek drugiej drzemki, która trwa do 16:00
        ok16:30 kaszka
        spacer
        19:00 kąpiel
        19;30 mleko
        20:00 spanie do rana
Pełna wersja