tu_mama
17.08.09, 17:37
córka lubi jeździć w wózku, ale ile można jeździć i to w taki upał.
ciągnie ją do dzieci, na placu zabaw pokrzykuje do nich, uśmiecha
się. podczas mojego urlopu "na wsi" całe dnie spędzała na kocyku.
najchętniej wyszłabym z nią na kocyk, ale mi głupio

bo tak
siedzieć z dzieckiem pod blokiem na kocu? na placu zabaw nie ma trawy
(tak uczęszczany), na placu w parku, kawałek od nas, nie ma już
dzieci jak ja wychodze z małą po pracy..
no stara krowa jestem i mi głupio jakoś tak turlać się z małą po
trawie na placu zabaw

wiem, że głupoty opowiadam, ale jakoś nie
moge się przełamać...
a jak jest u was mamy? (i tato camelu

)