asienka95
19.08.09, 18:16
Młody do tej pory często zajmował się sobą - w łóżeczku, na bujaczku... Sami
go zagadywaliśmy (b. dużo rozmawialiśmy), braliśmy na ręce (nie domagał się).
Od niedawna bardzo domaga się, zeby ktoś przy nim był, a najlepiej rozmawiał z
nim, stroił miny itp. Noszenie też zaczęło mu się podobać.

W związku z tym
niewiele mogę zrobić w domu. Ani karuzelka, ani bujaczek, ani kocyk na dłużej
nie wchodzą w grę. A jak jest z Waszymi trzymiesięczniakami.