Bebilon w aptece 50% taniej

24.08.09, 09:44
Wczoraj w ramach wieczornego spaceru udaliśmy się z mężem d apteki,
po mleczko dla mojej córci. Nigdy nie kupowałam mleka w aptece ale
była niedziela i do tego wieczór więc za bardzo nie mieliśmy
wyborusmile Ku mojemu zdziwieniu pani nie sprzedała nam bebilonu 2
ponieważ był tylko na recepte ( zdziwiłam sie bo w hipermarkecie
nikt ode mnie nie chce receptysmile))))))))
Po dłuższej rozmowie dowiedzieliśmy się że ten kto ma recepte na
obojętnie jaki bebilon, dostanie to mleko o 50% taniej. Nie wiem czy
tak jest wszędzie i nie chce nikogo oceniać na podstawie jednej
apteaki, ale tak się składa że przychodnia mojego dziecka znajduje
sie niedaleko i nikt mi nic na temat tej możliwości nie powiedział a
mysle że powinien. Tym bardziej że córka od urodzenia karmiona jest
bebilonem. Nie jestem też skąpa jeżeli chodzi o dziecko, ale zawsze
byłaby to jakaś oszczędność w tych czasachsmile( Apteka ta jest na
Wilczej 31 w Warszawie)

Poprostu chciałam się wyżalićsad
    • leneczkaz Re: P E P T I 24.08.09, 10:08
    • limonero Re: Bebilon w aptece 50% taniej 24.08.09, 11:02
      Na zwykły bebilon nie ma zniżki, tylko właśnie na Bebion Pepti. Może
      farmaceutka z góry założyła, że właśnie o taki Ci chodzi. Po prostu
      się nie dogadałyście.
      • baby_4 Re: Bebilon w aptece 50% taniej 24.08.09, 11:22
        no nie wiem ale napewno powiedziała ze na jakikolwiek bebilon . ja
        poszłam po 2 i tak nie kupiłam i tak . Ale może ona była jakaś
        zakręconasmile smile
        • pulcino3 Re: Bebilon w aptece 50% taniej 24.08.09, 11:31
          Za granicą (Holandia) koleżanka extra idzie po recepte na mleko do lekarza bo
          tam jest w 100% refundowane, czyli bezpłatne dla niej i obojętnie jaka chce
          ilość lekarz jej przepisuje. My w pl jesteśmy daleko w lesie z polityka
          prorodzinną...
          • asiczek66 Re: Bebilon w aptece 50% taniej 24.08.09, 11:47
            Moje blizniaczki ,kiedy jeszcze lezaly w szpitalu,dostawaly
            Bebilon.Pierwsze opakowanie,kiedy jeszcze bylam calkiem
            zielona,wolalam kupic w aptece.Nie wiedzialam jak wyglada to
            mleko,poprosilam o Bebilon,aptekarz podajac Bebilon pepti,zapytal
            czy mam recepte,nie mialam,kupilam to pepti.Aptekarz byl pewny,ze
            skoro przyszlam do apteki,to chce jakies specjalne mleko.I co,i tak
            musialam kupic zwykly bebilon w markecie.Co sie okazalo,drugiej
            blizniaczce w szpitalu podawano bebilon pepti,wiec sie nie
            zmarnawalo.
            Pepti jest na recepte,reszta nie
    • mondovi Re: Bebilon w aptece 50% taniej 24.08.09, 13:10
      w aptece NIE MA zwyłego bebilonu. jest tylko pepti na receptę.
      • magda8528 Re: Bebilon w aptece 50% taniej 24.08.09, 13:31
        zdarzyło mi się kupować parę razy Bebilon w aptece i dostałam i zwykły i pepti
        bez recepty.
        • karro80 Re: Bebilon w aptece 50% taniej 24.08.09, 15:58
          Wydaje mi się, że tylko na ten pepti miałabyś zniżkę, jako mleko dla
          alergików - nawet na nenatal(wcześniaczy bebilon) przynajmniej rok
          temu nie było refundacji - a na humanę z mct(takie mleko leczniczo
          wspomagające problemy żołądkowe) były.
          A jak jest mila obsługa to spokojnie ten pepti czy inne mleko bez
          recepty dadzą - ja kiedyś nie miałam i dali...
          A asotrymentowo to maja rozmaite mleka-nie tylko receptowe, ale u
          nas raczej drożej niż w markecie.
          • kasikaka Re: Bebilon w aptece 50% taniej 25.08.09, 07:32
            U nas na receptę był Bebilon Ar. Ale jak poszłam do pediatry po
            receptę to mi powiedziała, że ona tylko wypisuje dla dzieci ze
            stwierdzonym refluksem, a nie z problemami ulewania. Swojej małej
            mam dawać kleik ryżowy. Ja jej mówię, że kleik na młodą nie działa
            tak jak bebilon, ale nie mogłam jej przekonać. A propos mleko
            Bebilon Ar kosztowało w aptece 35,90 a w markecie znalazłam po 25
            zł. Dałam sobie na luz , kupowałam w markecie, a teraz mi dziecię
            dorosło do kleiku i budżet domowy trochę większy się zrobił smile
      • leneczkaz Re: Bebilon w aptece 50% taniej 25.08.09, 08:54
        oczywiście, że jest zwykły w aptece.
    • owrolka Re: Bebilon w aptece 50% taniej 25.08.09, 10:25
      No właśnie, z tym bebilonem jest coś pokręcone, ale może to zależy od apteki.
      Bebilon pepti 1 kupowałam na receptę (ze zniżką), ale jak byłam na wakacjach i
      brakło, to bez problemu kupiłam bez recepty za pełną kwotę (co prawda w innym
      mieście). Niedawno przeszliśmy na "dwójkę" i na receptę sprzedali nam za pełną
      kwotę - trochę się zdziwiliśmy. Jak znowu brakło i nie chciało mi się iść do
      lekarza po receptę, to pan w aptece powiedział, że nie może sprzedać pepti i jak
      ktoś sprzedał bez recepty, to na własną odpowiedzialność.
      Powiem szczerze, że już głupia jestem, czy rzeczywiście pepti 2 nie jest
      sprzedawane ze zniżką na receptę? I co to jest za problem sprzedać mleko bez
      recepty za pełną kwotę, przecież to nie lekarstwo jakieś specjalistyczne.
      A tak na marginesie, koleżanka w Londynie ma refundowane mleko 100%, na receptę,
      no i ma 9 miesięcy macierzyńskiego - to to jest polityka prorodzinna, a to co u
      nas, to pic na wodę, niestety.
      • limonero Re: Bebilon w aptece 50% taniej 25.08.09, 10:39
        Zależy od apteki i dobrej woli farmaceuty. Sama jestem farmaceutką,
        i tak zostałam nauczona, że jak coś jest na receptę to ona musi być,
        ale głodnego dziecka się nie zostawia w potrzebie i jeżeli rodzic
        nie ma recepty a godzi się zapłacić 100% to nie ma problemu. Mam
        nadzieję,że za wydanie mleka bez recepty prawa wykonywania zawodu
        mi nie odbiorąwink Jeśli chodzi o post owrolki n/t Bebilonu 2 który
        dostała na 100% to mogę tylko przypuszczać, że albo na recepcie nie
        było zaznaczone, ze to ma być wydane ze zniżką, albo pieczątka
        nieczytelna był itp...Ale aptekarz powinien powiedzieć, że coś z
        receptą jest nie tak i ewentualnie odesłać do lekarza do poprawienia.
        • owrolka Re: Bebilon w aptece 50% taniej 25.08.09, 16:23
          Dzięki, limonero, myślałam, że dwójka to już musi być 100% płatna. Zapytam przy
          wypisywaniu kolejnej recepty, choć przypuszczam, że to raczej aptekarz coś
          pokiełbasił, bo moja pediatra to fioła ma na punkcie tego, żeby leki były jak
          najtańsze.
    • agazagie Re: Bebilon w aptece 50% taniej 25.08.09, 12:47
      Każde, absolutnie każde mleko można kupić w aptece. Z tym, że jeśli u
      dziecka jest zdiagnozowana alergia to na nutramigen i bebilon pepti (może i
      jakieś inne - nie wiem) jest zniżka 50% (na receptę). Jeśli nie masz recepty do
      możesz je kupić za pełną odpłatnością.
      Dla własnego widzimisię tego rodzaju mlek (a raczej hydrolizatów) się nie podaje
      więc dziwi mnie to, że w szpitalu karmiono jedną z córek pepti - no chyba, ze
      zdiagnozowano alergię.
      • dordulka Re: Bebilon w aptece 50% taniej 25.08.09, 12:53
        agazagie napisała:
        Dla własnego widzimisię tego rodzaju mlek (a raczej hydrolizatów) się nie podaj
        > e
        > więc dziwi mnie to, że w szpitalu karmiono jedną z córek pepti - no chyba, ze
        > zdiagnozowano alergię.

        Czasem, u noworodkow z niedostatecznym przyrostem masy ciala, słabych, niedozywionych (tak, zdazaja sie takie pomimo karmienia piersia) do dokarmiania podaje sie wlasnie hydrolizaty, ze wzgledu na czesciowo juz "starwione" zhydrolizowane bialko, nei chodzi tu nawet o profilaktyke alergii, ale o latwiejesze radzenie sobie ze strawieneim obcogatunkowych bialek.
        • agazagie Re: Bebilon w aptece 50% taniej 25.08.09, 13:10
          O tym nie wiedziałam. Ale chyba później jak dziecko "wychodzi na prostą" to się
          hydrolizat odstawia i próbuje (ewentualnie) ze zwykłym mlekiem?
          Z dziwiło mnie to bo mojemu synowi alergia ujawniła się w 4 m-cu życia po
          1,5tyg. stosowaniu zwykłego mleka (bebiko) - opuchlizna i czerwone plamy
          wyglądające jak poparzenia. A tu było tylko kilka dni w szpitalu.
          Abstrahując od sytuacji opisanej przez Ciebie - to i tak nie powinno się
          hydrolizatów podawać jeśli nie zachodzi taka potrzeba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja