Pomocy, juz nie daje rady...!

26.08.09, 15:26
Witajcie wszystkie mamy,pozdrawiam i przylaczam sie do tego forum!smile

Mam problem, z ktorym nie moge sobie poradic,moj miesieczny syn ma
straszne kolki brzuszne po kazdym karmieniu a do tego mam wrazenie,
ze sie nie najada i czesto zglaasza sie juz po 45 minutach-godzinie
na kolejne jedzenie, co oznacza ze zanim zwalczymy jaokos kolke po
jednym karmieniu, przewiniemy to jz musze karmic i walczyc z kolejna!
Pomocy!wyprobowalam juz masaze, ciepla butelke, noszenie w roznych
pozycjach, ale nie barzo pomagalo, zakupilam wiec slynne niemieckie
kropelki "Sab Simplex", to cud, pomagaja, ale nie wiem jak czesto
mozna ich uzywac????
Drugi problem,maly na poczatku spal chetnie w swoim lozeczku a
teraz od tyg.sie buntuje,spi chetnie tylko na rekach(jak chcemy
odkladac do lozeczka, budzi sie, wrzeszczy...i tak w kolko)lub w
wozku, ktorym niestety jezdze po domu, bo jestem ciagle sama i
innego rozwiazania na razie nie znalazlam..chusta do noszenia tez
jakos sie nie sprawdza...Co robic???
Doradzcie prosze, bo dlugo tak nie pociagne...
    • marrea11 Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 15:34
      moja niemiecka pediatra zalecila simplex w ilosci 20 kropel przed
      kazdym posilkiem przez kolejne 5 dni, fakt, ze po tym czasie maly
      nie mial juz nigdy problemow z brzuszkiem, ale moze w ogole te kolki
      u niego byly slabe, fakt, ze zareagowalam natychmiast gdy tylko
      zrobil pierwszy cyrk placzu i wszystko wskazywalo na brzuszek...to
      tyle z mojego doswiadczenia z sab simplex, ale Ty podejmiesz
      decyzje, z tego co wiem to ten preparat naprawde pomaga, ale trzeba
      go stosowac regularnie no i w ilosciach odpowiednich, ja posluchalam
      pediatry i kolki jak reka odlaj, sadze ze jak dasz malemu kilka
      kropel dziennie, to efektu zadnego nie bedzie... podawalam
      strzykawka di buzki przed piersia.
      • magdalena.maria.1980 Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 15:53
        hallo marrea,
        a wiec podaje ten simplex od 3 dni prezd kazdym karmieniem 16
        kropli, taka dawka byla na opakowaniu, bo moja lekarka nie zalecila
        mu tych kropli, kazala prezczekac...Noi wlasnie chodzi o to, jak
        dlugo moge te krople uzywac???? Bo owszem poprawa jest...marrea11
        napisała:

        > moja niemiecka pediatra zalecila simplex w ilosci 20 kropel przed
        > kazdym posilkiem przez kolejne 5 dni, fakt, ze po tym czasie maly
        > nie mial juz nigdy problemow z brzuszkiem, ale moze w ogole te
        kolki
        > u niego byly slabe, fakt, ze zareagowalam natychmiast gdy tylko
        > zrobil pierwszy cyrk placzu i wszystko wskazywalo na brzuszek...to
        > tyle z mojego doswiadczenia z sab simplex, ale Ty podejmiesz
        > decyzje, z tego co wiem to ten preparat naprawde pomaga, ale
        trzeba
        > go stosowac regularnie no i w ilosciach odpowiednich, ja
        posluchalam
        > pediatry i kolki jak reka odlaj, sadze ze jak dasz malemu kilka
        > kropel dziennie, to efektu zadnego nie bedzie... podawalam
        > strzykawka di buzki przed piersia.
    • semi-dolce Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 16:03
      Simetikon - sam simplex czy inne leki tego typu możesz podawac przed każdym
      karmieniem i w dośc dużej ilości tak długo, jak będzie trzeba. Wczesniej jednak
      zadbaj o to, by dziecku po każdym karmieniu się odbiło, albo nawet w trakcie
      karmienia - przerwij i podnieś dziecko by beknęło.

      To, że miesięczne dziecko je co 45 minut to najzupełniej normalne.

      Co do spania- spróbuj połozyć się z dzieckiem w łóżku, pod jednym kocem
      najlepiej, a kiedy małe mocno zasnie delikatnie wstan, zostawiając go pod tym kocem.

      Dlaczego nie sprawdza się chusta? Jaką masz chustę?
      • zdziwik Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 16:42
        suszarka z cieplym powietrzem dodatkowo szum suszarki usypia
        oczywiscie przez ubranie coby nie poparzyc
        u nas zdalo egzam
    • camel_3d Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 16:58
      u mnei bylo 5x dzieniie po 15-20 kropelek.

      pomagaly..fakt
      • dorisw1978 Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 18:42
        a propos spania, nasz w ogóle nie chciał spać w dzień, w wózku spał
        dopóki się wózek nie zatrzymałwink
        spróbuj kłaść go w dzień na brzuszku, u nas pomogło, na kolki też
        pomaga, bo gazy się lepiej uwalniają

        Mój synuś,który spał w dień góra 15 minut, teraz śpi po 2-3 godziny,
        wprawdzie w wózku, ale śpismile wtedy wystawiam na dwór i tak calutki
        dzieńsmile
    • malamalinkaa Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 18:09
      dasz rade i pociagniesz dlugo...nawet nie wiesz jak dlugosmile nawet
      jesli teraz wydaje sie to niewykonalnesmile
      • falka32 Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 18:40
        Może młody zalicza właśnie pierwszy, przyspieszony względem tabel skok rozwojowy
        i stąd częściej je i ma problemy ze spaniem (niezależnie od kolek)? Te 45 minut
        to nie jest jakaś ekstremalna niepokojąca częstość jedzenia u miesięcznego
        dziecka, ale jeżeli wcześniej miał dłuższe przerwy, to skok rozwojowy może być
        jak najbardziej na rzeczy.
        Simetikon, tak jak dziewczyny pisały, można podawać tak długo, jak trzeba, on
        się nie wchłania do krwi, nie kumuluje się w organizmie i działa tylko
        miejscowo, prawie że mechanicznie. Polskie zamienniki z tym samym składnikiem
        aktywnym to np. espumisan, infacol i jeszcze pewnie parę innych.
        Przy opisanych przez ciebie problemach ze spaniem i nerwami może pomóc viburcol
        (czopki homeopatyczne), zwłaszcza, jeżeli piszesz, że dziecko uspokaja się na
        rękach. Też można go bezpiecznie stosować tak często i tak długo, jak trzeba,
        doraźnie.

        Aha, i poobserwuj go, czy na pewno on po tych 45 minutach płacze z głodu. U
        moich dzieci na problemy gastryczne i różne takie popołudniowe niemowlęce
        boleści (co prawda nie były to prawdziwe kolki) pomagał między posiłkami dobry
        stary smoczek i porządne ciasne zawinięcie a la "burito" w kocyk albo otulacz a
        następna porcja jedzenia tylko pogarszała sprawę. Wyjątkiem były właśnie momenty
        skoków rozwojowych, kiedy chodziło o żarcie i tylko o żarcie oraz ewentualnie
        uspokajanie egzystencjalnych histerii.
    • ratri25 Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 20:13
      a może mały nie dojada?

      mojej koleżanki syn też płakał zaraz po karmieniu, więc byli
      przekonani, że to kolka, dawali dziecku kropelki, masowali
      brzuszek ,robili okłady z ogrzanego ręcznika itd a mały ryczał i
      ryczał.
      Uspokoił się dopiero jak zdenerwowana mama zrobiła większą niż
      zazwyczaj porcję mleka, mały spałaszował wszystko i spokojnie
      zasnąłsmile
    • anianiunia2507 Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 20:23
      Ja tez dawalam sab simplex przed kazdym jedzeniem po 15 kropelek przez jakies 3
      mieciace.A kiedy zdazylo sie ze kolka jednak dreczy mala dawalam jeszcze na
      lyzeczke.
      Co do spania-Zosia zasypiala czesto na klatce piersiowej mojego meza.
      Moze porostu potrzebuje bliskosci?Ale napewno minie z czasem.
    • mruwa9 Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 20:24
      Taka czestosc karmien u miesiecznego niemowlaka jest absolutna norma
      i nie ma z czym walczyc (chyba, ze chcesz walczyc z natura i
      fizjologia). W jakim sensie chusta sie nie sprawdza? Moze inna
      pozycja w chuscie? Miesiac po porodzie to ciagle polog, a polog to
      czwarty trymestr ciazy, wiec, podobnie jak w ciazy, dziec ma prawo
      domagac sie neimal calodobowej bliskosci mamy. Nie odbieraj mu tego,
      to minie juz za kilka tygodni. Samo zaakceptowanie obyczajow
      noworodka/malego niemowlaka dodaje sil, gdy wyrzuci sie ze swoich
      mysli przekonanie, ze z dzieckiem/mama/pokarmem jest cos nie tak, i
      przyjmie do wiadomosci, ze wszystko jest ok, ze to normalne i ze
      minie. Nawet te kolki mina, leczone, czy nie, zawsze mijaja i moim
      zdaniem nie swiadcza najczesciej o niczym innym, jak o
      niedojrzalosci dziecka, ktore musi sie nauczyc zyc poza brzuchem
      mamy i radzic sobie ze wszystkimi bodzcami na zewnatrz (swiatlo,
      dzwieki, dotyk, temperatura) i wewnatrz wlasnego ciala ( ruchy jelit)
      • pikka6 Re: Pomocy, juz nie daje rady...! 26.08.09, 21:25
        simeticon można podawać bardzo długo i nic dziecku nie będzie bo to bezpieczny
        lek!nie wchłąnia się z przewodu pokarmowego i nie uzależnia jak twierdzą często
        lekarze! (masakra jakaś) ja podawałam regularnie przez ponad 2 miesiące.

        https://lilypie.com/pic/2009/08/19/nJFf.jpghttps://lb1m.lilypie.com/vIhSp2.png


Pełna wersja