Czy któraś z Was odsmokowała niemowlaka

28.08.09, 10:23
wielbiciela smoka?
Jak go wyciszyć przed spaniem? zwłaszcza tym w dzień, wieczorem nie ma
problemu już ale drzemka to masakra. Do tej pory dostawał smoka i zasypiał na
boczku w ciągu pół minuty a teraz makabra. To dziecko które nienawidzi
zmian...acha, drugi dzień bez smoka ale jak tak dalej pójdzie to wykończymy
się wszyscy...
    • leneczkaz Re: Czy któraś z Was odsmokowała niemowlaka 28.08.09, 10:27
      Nie rozumiem, no nie czaje takich matek! Po co mu zabierać jak to go wycisza?
      We łbach się wam wszystkim pomieszało!
      • slonko1335 Re: Czy któraś z Was odsmokowała niemowlaka 28.08.09, 10:28
        powaliło Cię? z własnej przyjemności mu tego smoka nie zabieram, widocznie mam
        powód.....
        • martekle Re: Czy któraś z Was odsmokowała niemowlaka 28.08.09, 11:01
          Dziewczyny po co te nerwy...
          Słonko a jaki masz powod?
          bo jesli taki ze nagle uznalas ze smok jest bee a juz przywyczailas dziecko to
          marny pomysl
          tylko go wkurzasz...
          moj zuje smoka czesto, bez tego jest bardzo niespokojny
          raz probowalam mu nie dac smoczka, caly dzien byl masakrą tylko zmeczylam
          dzieciaka i siebie
          jesli jednak masz wyrazny powod, to probowalabym najpierw ograniczac smoczka niz
          odstawic drastycznie z dnia na dzien
          Ja np robie tak ze podaje mu smoczka ale kiedy widze ze sie wyciszyl i zuje go
          dalej to mu go delikatnie wysuwam, raz odda i nie krzyczy a raz sie dopomina
          i nigdy nie wciskam go na sile
          tylko wtedy kiedy widze ze dziecko ma wyrazna potrzebe ssania a wypluwa juz
          piers to w grę wchodzi smoczek
          Poza tym kiedys zul smoczka nawet w nocy, teraz w nocy uspia bez niego
          Uzywam go tylko w dzien, jak nie spi i dostaje furii
          wiec moim zdaniem w koncu spadnie zainteresowanie smoczkiem
          • agniecha_26 Re: Czy któraś z Was odsmokowała niemowlaka 28.08.09, 11:18
            Jedyna rada to cierpliwosc.Zabralam smoka od razu, bo uznalam, ze
            koniec i dziecko zyje, jest sczesliwy i sie nie dopomina.Wedlug mnie
            takie ograniczanie dziecku smoka nic nie daje, to tak jak rzucac
            palenie albo od razu albo bedzie zabawa przez pol roku...jeszcze nie
            teraz...
            • slonko1335 Re: Czy któraś z Was odsmokowała niemowlaka 28.08.09, 13:04
              Sugestia lekarza. Młody ma alergię wziewną i w nocy zatyka mu się nos, bez
              wydzieliny po prostu się przytyka ale nie ma co ściągnąć. Dostawał zyrtec ale
              źle go znosił. Spać nie może z zatkanym nosem i smokiem w buzi. Poza tym ma
              refluks i cofa mu się pokarm, jak ma smoka to przetrzymywał ten częściowo
              strawiony pokarm w buzi i resztki się osadzały w pyszczku, zaczęły być problemy
              ze śluzówką w buzi.
              Od jakeigoś czasu ograniczaliśmy mu smoka (nie będę kłamać, że nie miałam ochoty
              mu zabrać tak po prostu), dostawał tylko do spania, nie wyobrażałam sobie żeby
              mu go zabrać no ale los zdecydował za nas i diabli wzięli moje wyobrażenia. Od
              dwóch nocy dziecko mi się wysypia, nie budzi się, jak zatka mu się nosek oddycha
              przez usta. Problem jest tylko jeszcze z dzienną drzemką a raczej z położeniem
              na nią, trudno mi to psychicznie wytrzymać.
              • surusi81 Re: Czy któraś z Was odsmokowała niemowlaka 28.08.09, 14:22
                jedyny sposob to cierpliwosc i konsekwencja. dzieci szybko
                zapominaja. u mnie trwalo to mniej wiecej tydzien, byly krzyki,
                placze, nie pomogalo tulenie, spiewanie, kolysanie... a co do
                zadziornych mamusiek co komu do tego z jakiego powodu? nawet bez
                powodu jak ktos pyta to wy tylko naskakiwac potraficie i
                szufladkowac i dogryzac... dzieki bogu, ze wiecej jest jednak tu
                normalnych dziewczyn, bo czasem teksty i uszczypliwosc co
                poniektorych jest powalajaca. JEsli sie komus cos nie podoba to
                niech zachowa glupie uwagi dla siebie. KAzdy rodzic ma prawo do
                wychowywania swojego dziecka po swojemu. TAk wiec wracajac do
                twojego "problemu", musicie przeczekac, zacisnac zeby i robic swoje.
                • slonko1335 Re: Czy któraś z Was odsmokowała niemowlaka 28.08.09, 17:25
                  Przymierzałam się już od dawna, bo z lekarką rozmawiałam jak miał jakieś 8 m-cy
                  ale nie miałam sumienia. Nie wiem co teraz pyli ale z noskiem makabra. Ciągle
                  prawie zatkany. Nocki zrobiły się koszmarne a najbardziej szkoda mi było w tym
                  wszystkim starszej córki, bo to ją budził. Starsza we wrześniu zaczyna
                  przedszkole więc stwierdziłam, że teraz trzeba go wreszcie odsmokować coby i on
                  i ona mogli się wyspać...zaciskam zęby i wiem że już się nie złamię, nie
                  zmarnuję już tego co mamy ale lekko nie jest, tym bardziej, że on doprowadza się
                  do takiej histerii, że zwraca i zanosi się.
                  • surusi81 Re: Czy któraś z Was odsmokowała niemowlaka 28.08.09, 23:18
                    moja corka tez z tych :wrazliwo-histerycznych". potrafi ryczec w
                    nieboglosy rzewnymi lzami i potem zanosi sie nawet pol godziny. taki
                    charakter. najzwazniejsze to wspierac dziecko swoja obecnoscia i
                    konsekwencja.. nie po to meczymy te nasze pociechy, zeby sie zlamac
                    przed osiagnieciem celu. moja coreczka wlasnie przez smoczka zaczela
                    sie wybudzac w nocy nawet co 10-15 minut i tak przez cala noc. co
                    smoczek wypadl to ta w placz i tyle spania... meczyla siebie i nas
                    ponad miesiac jak nie wiecej. dlatego stwierdzilismy, ze koniec ze
                    smoczkiem. byly krzyki, spazmy, wyginanie sie w palak. ona plakalam
                    i ja plakalam... ale odnieslismy sukces.Oliwia ma juz 7 miesiecy i
                    bardzo ladnie spi. jedynie ostatnio pojawil sie problem w zasypianiu
                    w lozeczku na dzienna drzemke. tez jest placz straszny.. chyba taki
                    okres przechodzi.. rozgadalam sie smile pamietaj, nie daj sie lzom i
                    powodzenia smile
Pełna wersja