usypianie, odkładanie i spanie

29.08.09, 16:49
Witam! Mam parę pytań. Mój synek ma 3 miesiące z haczykiem. Na
początku bardzo długo jadł z piersi i przy niej usypiał. Korzystałam
z rożka i odkładanie do łóżeczka nie stanowiło problemu. Potem z
niego wyrósł i wpadłam na pomysł: złożony, sztywny kocyk, obleczony
w poszewkę na poduszkę i na to pieluszka. Na takim materacyku brałam
go do karmienia i odkładałam na drzemki, i na nocne spanie do
łóżeczka. Postanowiłam z tego zrezygnować- zbyt dużo się naczytałam
o niebezpieczeństwach wynikających z dodatkowych "sprzętów" w
łóżeczku. Przestałam też go przykrywać. Ubieram w pajaca (na
śpiworki chyba teraz za gorąco) i tak śpi w kompletnie pustym
łóżeczku- i trochę mi tam wydaje się za łyso smile Czy o to chodzi?
Dalej: Czy jest jakaś technika odkładania śpiącego niemowlaka do
łóżeczka (wyciągniecia spod niego rąk...) by się nie obudził?
Niestety nie chce sam zasnąć albo ja nie potrafię go tego nauczyć.
Czy istnieje metoda nauczenia samodzielnego zasypiania nie wiążąca
się z płaczem dziecka? (pewnie nie- a ja nie wytrzymuję gdy płacze)
Jeszcze jedno pytanie: w dzień kiedy mały jest zmęczony nie potrafi
zasnąć bez bujania. Wrzeszczy jak opętany i trzeba go ukołysać by
zasnął- inaczej nie umie wtedy szybko zasypia- czy jest na to rada?
A i jeszcze jedno- czy są dzieci, które po prostu bez kołysania ani
rusz- może ja mam taki egzemplarzwink (pytanie z serii: pocieszcie, że
to nie moja wina...smile
    • klubgogo Re: usypianie, odkładanie i spanie 29.08.09, 17:00
      NIe chciałabym spac w kompletnie pustym łóżeczku. Moje dziecko ma tam od początku krówke pozytywkę i okazjonalnego miśka. W ciepłe nocy śpi w body okryty cienkim kocykiem, w chłodne w body i pod kołderką.
      Wyciągając spod malucha ręce mozesz zatrzymac jedna rękę na ramionku czy pleckach i drugą poklepac leciutko po pupie, mojemu dziecku to pomaga, nie wybudza się. Tak nauczyłam zasypiac około 3-4 miesiąca. Teraz ma 9,5 i zasypia prawie samo, choc zawsze przy nim stoję parę minut. Próbowałam róznych metod i wszystkie były płaczące, więc rezygnowałam, z czasem mała sama sie nauczyła.
      NIe wierzę w dzieci usypiające bez kołysania, tzn. takie, które odkładasz i śpią, one zawsze czegoś potrzebują, na pewno w takim wieku.
      • duzeq Re: usypianie, odkładanie i spanie 29.08.09, 21:12
        Sa dzieci, ktore usypiaja bez kolysania, uwierz. Ile dzieci, tyle
        moze byc upodoban. Ja kolyslalam moja do utraty tchu. Owszem,
        skutkowalo, nawet dorosly by usnal od czegos takiego. Ale kiedys
        przeczytalam nieco z wykletej na tej forum Tracy Hogg. I u mnie o
        wiele lepszy skutek przynioslo polozenie dziecia do lozeczka po
        pierwszych oznakach zmeczenia - pare ziewniec, marudzenie. Jak
        przegielam i bylo za pozno (dziec byl juz przemeczony), to musialam
        troche pokolysac, zeby sie wyciszyla, a potem znowu do lozeczka. Po
        pewnym czasie, bez placzu zadnego, odkladalam do lozeczka, troche
        glaskalam, troche spiewalam i tyle, dziec zamykal oczka. O niebo
        szybciej niz przy kolysaniu. Miala 2,5 miecha jak juz usypiala w
        dzien w ten sposob.
        Ja mysle, ze eniktore dzieci po prostu nie lubia kolysania.
    • desse_o Re: usypianie, odkładanie i spanie 29.08.09, 20:01
      Oj, pocieszam, to absolutnie nie Twoja wina. Mój ma 7 miesięcy i zasypia przy piersi lub noszony do muzyki. Żeby go odłożyć, to taneczno-bujanym krokiem podchodzę do łóżeczka i go delikatnie odkładam na boczek, wtedy jakoś łatwiej mi ręce wyciągnąć. Daje się tak odkładać w ciągu dnia dopiero od jakiś 2 miesięcy, wcześniej zapomnij. Miał radar i natychmiast się budził. W nocy śpi ze mną, bo często się budzi do cycusia.
      Też myślałam, że to moja wina bo nie umiem go nauczyć samemu zasypiać, wyciszać się itd. Teraz już tak nie uważam. Dla mnie tak naprawdę to sama przyjemność, która kiedyś się skończy i już nigdy nie powtórzy. Muszę korzystać i cieszyć tym czasem.

      A tak poza tym, to 3 miesiące to malutko. Siedział kołysany w brzuchu 3 razy dłużej. Trzeba dać mu czas na adaptację, no ale to moje zdanie.
      • lula_to_ja a ja się pochwale 29.08.09, 20:56
        mam dziecko które zasypia bez kołysania,pierwsze 2 mies. zasypiało
        przy cycu a potem juz samo w łóżeczku,jak? zawsze to samo o tej
        samej godznie: kompiel, jedzenie odkładanie do ł€żeczka, smok i dwie
        kołysanki zawsze te same.potem wychodziłam, na kazde wyplucie smoka
        (płacz) wchodziłam do pokoju i bez słowa dawałam smoka i
        wychodziłam,czaseem tak 2 razy czasem 10 razy tak ok.miesiąca. Teraz
        wszystko w takiej smej kolejności z tym ze już nie musze wchodzić do
        pokoju dawać smoka,zasypia zaraz jak wyjdę.Córeczka ma 7 mies.
        Powodzena
        --
        • grabcia27 Re: a ja się pochwale 29.08.09, 21:14
          Moja za kilka dni skonczy 9 msc i tez sama nie zasypia, podobnie jak
          u ciebie tez sie wybudzała przy odkładaniu powrociłam do rozka z
          usztywienieniem i wtym ja odkładam ja sie przebudzi to na bok i
          troche za pupę pkołysze. Nauka samodzielnego zasypiania konczy sie
          niesamowitym krzykiem, jak była mała to myslałam ze jak bedzie
          strasza to bedzie łatwiej ja nauczyc samodzielnego zasypiania ale
          teraz stwierdzam ze nie juz jest tak nauczona ze przy cycu lub
          kołysana ze nie zasnie inaczej. Ucz juz teraz
          • ma_niusia Re: a ja się pochwale 29.08.09, 21:21
            Mój ma 3 miesiące i w zasadzie od urodzenia zasypia sam. W łóżeczku
            ma zawse jakiegoś misia, ale najbardziej lubi przytulać się do
            tetrowej pieluchy. Stały rytuał: kąpiel, masaż, mleczko i do
            łóżeczka. Też czasami trzeba kilka razy podać monia, ale jeśli nie
            gadamy przy tym zaraz zasypia. W ciągu dnia niestety jest gorzej:
            jest nieobliczalny: czasami śpi jak sam zaśnie parę godzin, a czasami
            kilkanaście razy po 10-15 minut i za nim nie trafisz sad
        • yoanm Re: a ja się pochwale 29.08.09, 21:47
          moja córcia też sama zaczęła zasypiać jak miała ok 1,5 m-ca. teraz
          ma 2,5 i nadal sama zasypia, czasem muszę wejść do pokoju jak smok
          wypadnie, ale rytuał co dzień ten sam kąpiel, masaż, jedzonko (je z
          butli w łóżeczku) puszczam zawsze tą samą płytę z kołysankami i w
          kilka minut usypia. czasem zdarza się, ze pół godziny. sama się
          nauczyła a nie wiem jak, tylko, że ona dostaje moje mleko z butli i
          nie muszę odkładać. na początku jak odkładałam bo karmiłam z piersi
          raczej też nie było problemu. przenosiłam ją delikatnie do łóżeczka
          i przeważnie zasypiała.
    • duzeq Re: usypianie, odkładanie i spanie 29.08.09, 21:19
      do natalini - mi sie cos wydaje, ze Twoje dziecko jest za bardzo
      zmeczone kiedy probujesz je polozyc. 3-miesieczne niemowlaki maja to
      do siebie, ze mecza sie o wiele szybciej niz sie nam wydaje. Sprobuj
      przeczytac ten rozdzial z Tracy Hogg gdzie ona opisuje jak rozpoznac
      pierwsze oznaki zmeczenia u dzieci. A nuz pomoze smile.
    • kamelia04.08.2007 Re: usypianie, odkładanie i spanie 29.08.09, 22:46
      nataliani napisała:

      > Niestety nie chce sam zasnąć albo ja nie potrafię go tego nauczyć.

      3 m-ce, to troche za wczesnie na takie cuda


      > Czy istnieje metoda nauczenia samodzielnego zasypiania nie wiążąca
      > się z płaczem dziecka? (pewnie nie- a ja nie wytrzymuję gdy
      płacze)
      > Jeszcze jedno pytanie: w dzień kiedy mały jest zmęczony nie
      potrafi
      > zasnąć bez bujania. Wrzeszczy jak opętany i trzeba go ukołysać by
      > zasnął- inaczej nie umie wtedy szybko zasypia- czy jest na to
      rada?

      tak, trzeba kołysac, czy nosic w zależnosci od tego przy czy ci to
      lepiej wychodzi



      > A i jeszcze jedno- czy są dzieci, które po prostu bez kołysania
      ani
      > rusz-

      moja zasypiała i nadal zasypia przy piersi - na rekach albo w łózku.
      Każde dzieco jest inne, twoje może preferuje kołysanie, moja na
      rekach. jedne i drugie lubia byc blisko matki.
Pełna wersja