plomykowa
07.09.09, 15:35
Chce sie przywitac. Jestem nowa karmiaca piersia inaczej, podczytuje
Was od tygodnia, odkad zaczelam sciagac pokarm.
Jestem mama 5 tyg coreczki. W szpitalu nie mialam pokarmu, wiec
weszla w ruch mieszanka + odciagany pokarm, po powrocie do domu
zaczelam przystawiac,ale nie umialam, zawsze podawalam piersi
dopiero potem butle. Niestety z tydzien temu mala niechetnie je
piers, zlapie, pociagnie ale widze ze nie ma tego ssania jak
miala... za duzo butli dostawala bo glodomorek ze hey. powiedzialam
STOP. juz w pierwszym tyg po porodzie kupilam Medele Swing ale
lezala, czasami odciagnelam, ale od tygodnia wzielam sie za robote
zeby mala dostawala na tyle mojego pokarmu ile moge sciaganc. bo to
co ona sobie wycmoka to wiem ze nie duzo.
Mialam ogromne wyrzuty sumienia ze nie karmie piersia, nie
wiedzialam ze jest to trudne, zebym wiedziala jak przystawiac, jak
czesto, nie mialam doradcy i pomocy.Oj poplakalam sobie czasami,
zeby sobie ulzyc i malej dostarczyc mojego pokarmu zaczelam sciagac.
W pierwszej dobie udalo sie 280ml a wczoraj bylo 380 ml... jak
sciaglam przeczytalam prawie cale forum i szukam motywacji. Zeby tak
do 6 miesiecy sie udalo.
Sciagam ok 5,6 razy, wiem ze malo, ostatnie ok 22-23 a potem rano ok
7-8. Wiem zeby zwiekszyc musze sciagac chociaz raz w nocy. Nastawiam
sie na 4 rano lub po prostu po jedzonku malej, jak zasnie to wtedy
Medela w ruch.
Dziewczyny marzy mi sie zeby mala glownie jadla moj pokarm, mala
jada ok 120 ml jednorazowo, wiec jeszcze dluga droga przede mna.
Przepraszam, ze tak chaotycznie,ale probuje pozbierac mysli
Pozdrawiam!