miniakoz Re: nasz watek "opada" 03.05.05, 10:08 jest juz tak nisko strony, ze miałam trudności go znaleźć..To przez te majówki wiem co zrobie - wstawie jakies kwietne zdjęcia!Wy tez pokazcie wasze pociechy.Pozdrawiamy Ps.A jak wasze dzieci w kosciele? moja coraz bardziej głosna i wszedobylska chyba pójdziemy na msze dziecieca do Dominikanów Odpowiedz Link Zgłoś
keluwe złość piekności szkodzi 04.05.05, 22:21 Michał też jest na etapie wyrażania swojego zdania płaczem i krzykiem. Najgorsze moim zdaniem jest to, że zwykle najbardziej się złości na dworze, bo on chce chodzić po swojemu i bawić sie tam gdzie najwięcej szkła. Ja mówię nie wolno, a on w płacz. A wtedy wszystkie okoliczne mamy i opiekunki patrzą takim wzrokiem, jakbym przynajmniej biła moje dziecię pasem. Mam na to swoją teorię - bezstresowe wychowanie i zbyt dużo telewizji spowodowało, że dzieci teraz powinny być tak wychowywane, żeby wcale nie płakały. Ciekawe jak mam tego dokonać??? Ostatnio Michał nie chciał wchodzić po schodach do domu (mieszkamy na 3 piętrze i nie ma windy a on wchodzi sam, przy mojej lekkiej pomocy). Oczywiście płakał, gdy go namawiałam do wchodzenia do góry. Wtedy wypadła któraś sąsiadka i zaczęła się wydzierać, że tak nie wolno, że dzieci nie mogą płakać na klatce schodowej. Tak się wkurzyłam, że jeszcze po godzinie mnie trzęsło. Na dworze robię tak: mówię Michałowi, że nie wolno i czekam aż się wykrzyczy. Gdy widzę pierwsze spojrzenia pełne wyrzutów, stwierdzam głośno i wyraźnie "Michał - złość piękności szkodzi" i dalej czekam aż się uspokoi. Spróbujcie kiedyś - wszystkie zbulwersowane opiekunki i mamy zaraz przestają się nami interesować! Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: złość piekności szkodzi 05.05.05, 13:56 Dobry pomysł ))) Mój Leon na razie swoje zdanie dobitnie wyraża tylko w domu. Ale jak tylko zaczniemy go częściej wysadzać z wózka na spacerach to pewnie też będzie nieźle. Na razie nie chodzi samodzielnie zbyt dobrze więc robimy to rzadko. Wczoraj koniecznie chciał wyjść z mieszkania na klatke schodową. Nie chciałam z nim iść i strasznie się wkurzył. A kto mu pokazał te mozliwość? Oczywiście babcia, o czym nieomieszkała mnie poinformować po moim przyjściu z pracy. Pewnie spacer po klatce to nic złego, ale przezyłam to już raz gdy byłam u rodziców i pokazałam Leonkowi klatkę i schody. Spacer po klatce stał sie jego ulubionym zajęciem, gdy tylko otworzył oczy ciągnął mnie za rękę i na schody (a tam strasznie zimno), nie chciał się bawić inaczej. Teraz stwierdziłam ze nie ulegnę, choć serce mi sie kraje gdy płacze. Mąż przyznaje mi racje i ma przekazać babci (bo to jego mama),zeby pokazywała mu innego rodzaju zabawy. Ogólnie to mam miękkie serce i naprawdę cieżko mi gdy muszę małemu czegoś zabronić. No ale nie chcę aby wyrósł z niego mały terorysta. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izabela72 "gardłowy" problem 06.05.05, 15:21 Cześć, u nas znowu choroba Najpierw gardło po szczepionce u Gabrysi, potem zapalenie krtani u mnie, jakieś przewalczone początki infekcji u mojego męża,.. i ponownie gardło + oskrzela u małej. Znów antybiotyk. Lekarka stwierdziła, że za często dziecko choruje i po kontroli stwierdzi czy nie trzeba zaaplikować 3 zastrzyków uodparniających. Czy Wasze dzieciaczki to brały? Czy to jest potrzebne, dobre itp, itd? Poradźcie coś! Pozdrawiamy Mimo choroby mieliśmy "majówkę" ) w czapce forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22191643&a=23555490 Odpowiedz Link Zgłoś
mamaquby a my chorzy 06.05.05, 19:27 no i nas dopadlo, bylismy na mazurach, gdzi ebylo troche dzieci, wrocilismy i wczoraj w nocy Kuba dostal okrutnego kaszlu. katar, kaszel, boli go gardlo. nie ma goraczki, ale nie moze spac bo nie ma jak oddychac. byla pani doktor -prywatna, bo ta panstwowa nic nie umie oprocz szczepien i przepisala krople homeopatyczne i taki syrop- na szczescie bez antybiotykow sie obeszlo.pierwszy raz widzialm zeby ktos tak dokaldnie przeprowadzil wywiad i zbadal dziecko. pieniadze to jednak potrafia...... Kuba jest strasznie marudny, wytrzymanie z nim caly dzien wymaga nie lada cierpliwosci, szczegolnie ze zaczal sie wspinac na krzesla i sciagac wszystko w zasiegu reki. nawet chce sforsowac barykade do kuchni - ma od zawsze zakaz wstepu -mamy za duzo otwrtych polek. mam nadzieje ze mu szybko przejdzie bo mamy chodzic na basen na cwiczenia- znowu bioderka, nierowna praca miesni brzucha, generalnie znowu dominacja lewej strony. to tyle. a jak minela wam majowka??? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
dagi.j Uff udalo sie!!! 08.05.05, 13:59 Witam nareszcie udalo nam sie zaszczepic, przy okazji zostal zwazony i zmierzony wazy 11,5kg,a mierzy 81cm. Choc myslalam ze do tego nie dojdzie poniewaz szczepienie mielismy w piatek(6.05) a w poniedzialek gdzies tak ok 4 rano Hubi dostal wysokiej goraczki ktora utzymywala sie caly dzien i przy tym mial biegunke bylismy u lekarza dostal nifuroksazyd i co najdziwniejsze na drugi dzien jak wstal to nic mu nie dolegalo. Hubert tez wyraza swoje niezadowolenie krzykiem i placzem lecz my z mezem poprostu nie zwracamy na niego uwagi i za chwilke jest juz ok ostatnio wymyslil sobie jak krzykne lub zabronie czegos to on za chwilke podbiega do mnie sie przytula i w tym momencie serce mi mieknie i pozwalam mu i nici z mojej stanowczosci chyba musze wziasc sie w garsc. pozdrawiam Daga i Hubercik(13.01.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz ile mleka dajecie? 09.05.05, 12:45 tak z ciekawości - ile razy i ile dziennie mleka wypijaja wasze dzieci? moja rano 90ml i wieczorem 120ml. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: ile mleka dajecie? 09.05.05, 16:29 u nas mleczko jest tylko przed południową drzemką tak powyzej 200 ml z dodatkiem kaszki manny rano i wieczorem Filipek je kaszki mleczno-ryzowe (pszenne, owsiane) jednak do butelki dosypuje dwie miarki mleczka i chetniej zjada daję mu mleko Nestle z miodem wcina az miło zaczęła sie u nas era makaronów makaron w kazdjej postaci i kazdej ilości z sosem i bez byle samodzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: ile mleka dajecie? 09.05.05, 20:24 Ale żeście się narozpisywały... Jak tylko wszystko przeczytam, to i ja coś napiszę ) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: ile mleka dajecie? 10.05.05, 08:28 Ano napisz koniecznie bo dla mnie to raczej mało tu sie dzieje ostatnio to raczej chyba ciebie tu dłuuuuuuuuuugo nie było!!! Czy was dzieci tez tak wczesnie budza rano? Moja sie ok 6:30 przebudza i biore ja do siebie i czasami uda jej sie jeszcze przysnac ale oststnio raczej sie to nie udaje i zaczyna sie chodzenie mamie po głowie , siadanie na mame i przekulanie sie przez mame i mam wtedy ochote zaśpiewać:"...jeszcze sen niedokończony a juz wpadasz w dziecka szpony...."To tak na luzie.Teraz dorwała skądś mój cień do powiek i z nim chodzi a wczoraj zjadła troche kredki - musze kupic koniecznie takie nietoksyczne.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: ile mleka dajecie? 10.05.05, 13:08 Mój Krzy mleka też je bardzo mało , bo tylko rano przed złobkiem jakies 120 ml. A dziś np. to odmówił całkowicie ( A na siłę nie ma co bo wrzask i plucie się zaczyna. Co do wrzasków..... Krzys starszny złośnik !!! Do niedawna rzucał się nawet na podłogę, ale któregoś dnia moja mama zrobiła to samo. Rzuciła się obok Krzyśka i zaczęła wrzeszczeć tak jak on. Oj jaką miał minkę ...... Ale od tamtej pory się nie rzuca. Teraz jest na etapie samego wrzasku. Jak coś jest nie tak to poprostu krzyczy. Ale mam nadzieje że i to mu przejdzie. ) Pozdrawiam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
mbkow Re: ile mleka dajecie? 10.05.05, 22:59 Stas pije tyle mleka, ile nakazuje producent mleka sojowego bebilon na opakowaniu, ok.600ml. bardzo lubi. teraz powoli przerzucamy sie na mleko zwykle bebilon oraz inne produkty mleczne i tez lyka chetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: zdjecia - załamka:( 10.05.05, 13:10 Pamietacie jak ubolewałam, ze straciłam zdjecia z 1 urodzinek Kiki? otóz odzyskałam je częściowo ale nie ma na nich solenizantki.Wstawiłam wiec zdjecie tego co sie zachowało czyli toru Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: zdjecia - załamka:( 10.05.05, 16:10 Szkoda wielka, ze nie widać szanownej jubilatki, ale torciki bardzo ładne i pewnie smaczne Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: zdjecia - załamka:( 11.05.05, 10:16 ej! jednak tatuś cyrkusnik zrobił nam niespodzianke i przyniosł płytke ze zdjeciami - jak sie okazuje wszystko można odzyskać .... jeśli ktoś ma ochote to niech powspomina ze mna roczek DobruniWarto było czekać a teraz jesli by jeszcze nam przyjeli te karte do reklamacji....Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Fajne fotki :)) 11.05.05, 11:57 Bardzo fajne fotki ) A jak ładnie razem wyglądacie Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
jotka34 Re: ile mleka dajecie? 10.05.05, 22:59 Witajcie Mamuśki Mój Marek je zupy mleczne, takie jak my i najczęściej z mojego talerza. W ogóle lubi jeść wtedy, gdy ja coś jem i dokładnie to, co ja. Nie wiem ile czego zjada. Butelki w ogóle nie używaliśmy. Je nie za dużo. Najchętniej je z cyca. Jest prześwietny. Bardzo nim się zachwycamy. Robi śmieszne miny. Jak mówię coś co mu się nie podoba to zamyka oczy (udaje że nie słyszy). Najbardziej jest zadowolony jak sam coś zrobi. Dziś bawił się w kuchni, a ja wyszłam do pokoju. Nagle rzucił zabawę i przybiegł do mnie pokazując że tam uuuuuuuuu to znaczy czajnik gwiżdże. Jest spokojny, nie rusza rzeczy niewskazanych dla niego, jest ostrożny i z rezerwą. Widzę, że jest nieśmiały. Gdy ktoś do niego zagada to stoi jak sparaliżowany, spuszcza głowę. Taki charakter podobny do najstarszego mojego syna. Jednak charakter jest mocniejszy niż wychowanie. A poza tym ten czas tak szybko leci, za szybko jak dla mnie. Nawet tu na forum wydawało mi się, że niedawno pisałam, a tu mój wpis był już prawie trzy tygodnie temu. To chyba tak jest, że z każdym kolejnym dzieckiem czas szybciej płynie. Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 W końcu ładna pogoda :) 11.05.05, 12:00 W końcu ładna pogoda, a my musimy w domku siedzieć ( Niestety Krzyś podziębiony znów jakiś wirus. A wymęczona jestem tym siedzeniem w domku że aż mi głowa pęka.... Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
agika Re: ile mleka ? 12.05.05, 17:47 Tomcio wypija 200 ml rano i ok 400 wieczorem - zageszczone kleikiem ryzowym (bo jest na diecie bezglutenowej na razie). Mleko uwielbia - pewnie, gdyby mogl to bo je tylko pil. W ogole lubi jesc - jak u Iwonafilip , przebojem sa makarony, najlepiej wybierane palcami z talerza. No i jajka w kazdej postaci. I, tu sie bardzo zdziwilam - oliwa z oliwek - chcialam ekperymentowac i dalam mu pelna lyzeczke - poprosil o nastepna. POza tym z dziwnych rzeczy - pieprz , sol, surowa cebula, hmm chyba lubi ostre smaki, jeszcze z chili nie probowalam A propos nerwow i krzykow - coz Tomcio "pokazuje" swoje checi i niecheci. Hmm , ja jestem dosc stanowcza , moge go przytulic, wyjasnic, zajac czyms innym , ale nie wolno to nie wolno. staram sie nie doprowadzac do sytuacji , gdzie musze zabraniac czegos co lubi. A czasami robi cos zupelnie na przekor - ot tak zeby przetestowac - np gryzie kredki albo zjada plasteline - patrzy sie na mnie lobuziak i czeka na reakcje. Jeszcze otwiera buzie , zebym mu te kawalki plasteliny powyjmowala z zebow Jotka, ja tez mam wrazenie ze czas strasznie szybko plynie - nasze maluchy to juz prawie duze , samodzielne dzieci. A jeszcze tak nieawno przytulalam takiego malego brzdaca , ktory tylko mleczkiem mamy sie interesowal. Selin, powodzenia z Krzysiem - wyzdrowieje i nbedziesz miala troche zcasu dla siebie pozdrowionka, Agika Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: ile mleka ? 14.05.05, 19:06 Z Krzysiem zaczęłam już wychodzić na spacerki, tak cieplutko ) Juz kaszelku nie miał, i znowu troszke kaszle. Może to jakieś uczuleniowe !! Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
magda_marek Re: ile mleka i co jeszcze piją wasze dzieci? 16.05.05, 15:00 Nasza Martynka wypija dziennie przynajmniej 250ml mleczka z dodatkiem kaszki ryżowej i to zwykle około 6.00 rano kiedy tata wstaje do pracy Wieczorem woli zjeść coś konkretniejszego, z czego jestem zadowolana, bo przesypia całą noc i nie budzi się już o 2.00 na butlę kaszy :] Co do pory wstawania to nie budzi się wcześniej jak o 8-9.00, czyli śpi jakieś 10-12 godzin i 1,5 godzinki w ciągu dnia. Najbardziej lubi jeść to, co my mamy na talerzach. Ostatnio zjada mniej, bo idą następne ząbki - 5. Znów wszystkie naraz - stąd kolejna infekcja. całe szczęście, że to już ostatnie ząbki, bo ledwo zipię. Mam pytanko - co jescze oprócz mleka piją Wasze pociechy? Martynka lubi soczki i herbatki Hippa, ale najbardziej soki Pysio (te marchewkowe). Potrafi wypić całą dużą butlę w ciągu dnia :] Ostatnio pzestałam je kupować, bo jej skóra zrobiła się brzoskwiniowa z nadmiaru karotenu. Na szczęści posmakowały jej te bez marchewki, ale nie w każdym sklepie można je kupić Jada w zasadzie wszystko, choć nie zawsze ma ochotę w danej chwili na to co przygotuję. Generalnie nie jest niejadkiem :] A co Wy podajecie swoim dzieciaczkom? Życzymy dużo słoneczka i wysokich temperatur :} Pozdrawiamy serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
akarina Re: ile mleka i co jeszcze piją wasze dzieci? 23.05.05, 20:04 witam, Zuza wypija kaszkę rano i mleczko wieczorem. poza tym wcina zupy,najchetniej rosół i pomidorową. soczki również pochłania w ogromnych ilościach. właściwie podjada wszystko co i my jemy. ale to chyba dobrze, pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: w co sie bawić w co sie bawić.........? 17.05.05, 14:58 Podpowiedzcie bo brak pomysłów.niusia by chciała by sie nia zajmować, zabawkimało ja juz interesuja tym bardziej, ze nowych nie przybywa a ja mam wyrzuty, ze za mało czasu jej poswiecam.W co wy sie bawicie? Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: w co sie bawicie? 17.05.05, 15:02 napiszcie w co sie bawicie z dziećmi bo mi brak pomysłów a niusia chce by sie nia zajmowac.Podrzućcie pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: w co sie bawicie? 17.05.05, 22:33 Krzyś większość czasu spędza w żłobku.... a tam ma pełno zabawek Ale jak jestesmy w domku i nie biega za starszym bratem, to lubi się bawić klockami Duplo. Uwielbia się bawić balonikiem, lata za nim aż miło patrzec. Małe samochodziki, od brata. I oczywiście myszka od kompa.... która się świeci !!! To jest bardzo fajna zabawka. A ile razy wyrwał mi już myszkę ............ Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: w co sie bawicie? 18.05.05, 08:50 fajnie ma, ze ma po kim zabawki no i we dwoje lepiej sie bawićmy troche rysujemy(ostatnio ozdobiła mi ściane kredką), oczywiscie tańczymy, troche rozwalamy klocki, troche misiami ale najlepiej to ja musze np gonić i łapać niusie a jak za długo jestem przy kompie wg niusi to mi odrywa rękę od myszki i wrzeszczy (a propos moja tez swieci ale to niusi nie interesuje)! Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: w co sie bawicie? 18.05.05, 16:31 U nas najlepszą zabawą jest ganianie za mamą - oczywiscie oboje na czworaka. Nie muszę dodawać ze długo nie jestem w stanie wytrzymać , poza tym bawimy się w chowanie za jakiś mebel i robienie ku-ku, w łazience ulubionym meblem jest ubikacja, a zabawą wrzucanie do niej papieru toaletowego. Musimy ciagle pamiętać żeby zawijać dobrze papier tak aby nie zwisał. Dajemy mu kawałek papieru podarty ma malutkie kawałeczki i ma zajęcie. Ja też mam ciagle wyrzuty sumienia że za mało czasu poświęcam Leonkowi, wracam z pracy po 17-tej, coś muszę zjeść, troszkę się pobawimy, a po 19-tej szykujemy się do spania. Potem mam czas dla siebie - tzn. na gotowanie, pranie sprzątanie i inne ulubione rozrywki Odpowiedz Link Zgłoś
urszulek6 Re: w co sie bawicie? 19.05.05, 16:53 witam wszystkie Mamy styczniowych dzieciaczków, (przepraszam że podpinam sie pod ten wątek, ale nie wiem jak zacząć nowy) z wielką przyjemnością weszłam na to formu, jestm mamą Mateusza, mieszkamy niedaleko Białegostoku, Matti ur. się 27 stycznia 2004, 3750, 59 cm, 10 Apgar Mateusz strasznie lubi bawić się moimi garnkami, nosić je, stukać pokrywkami itp, jak dotąd nie nudzi mu się to, ostatnio dostał, trochę na wyrost bo do lata daleko dmuchany basenik (z ostatniej oferty makro) i bardzo lubi bawić się kolorowymi piłeczkami które tam są, strasznie się śmieje jak je podrzucam do góry, i on też lubi nimi rzucać. czekamy na ciepełko żeby wypróbować basenik w ogródku ja na razie jestem też pracującą mamą, jak się kończy pracę o 17 to tak niewiele dnia zostaje a dzieciaczki już zmęczone, tylko na ręce. piaskownica tak późno odpada bo komary objadają ostatnio do kości, pozdrawiam emamy i Dzieciaczki p.s. jak mozna dołączyć zdjęcie maluszka, bo w "pomocy" nie znalazłam pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia2005 do urszulek6 19.05.05, 22:06 Wejdź na forum Zobaczcie, tam jest instrukcja o zamieszczeniu zdjęć. Mnie to niewiele dało, bo zdjęcia mojego Pawełka były za duże, innych nie posiadam a tych nie potrafię zmniejszyć Pozdrawiam i życze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: do sylvia2005 19.05.05, 22:14 zdjęcia mozna przesłać na mój priv odeśle zmniejszone pozdrawiam iwona Odpowiedz Link Zgłoś
urszulek6 Re: do urszulek6 20.05.05, 14:40 a mi właśnie udało się pozmniejszać , ale jeszcze nie wiem jak je umieścić pozrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip do urszulek6 19.05.05, 22:12 witam serdecznie wśród styczniaków zapraszamy częściej napisz coś wiecej o Mateuszku tak zeby nadrobić kiedy zaczął chodzić, co je, mówi i jak sie bawicie jeśli chodzi o zdjęcia zapraszam tutaj Zobaczcie a w tym wątku odpowiem na kazde pytanie Instrukcja zamieszczania zdjęć na Zobaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: do urszulek6 i o mojej płaczacej"przekorze":) 20.05.05, 09:17 no urszulek trafiłaś na dwie moderatorki forum "zobaczcie"... oczywiscie witam i zapraszam do pisania na styczniakach A teraz troche o mojej płaczliwej przekorze czyli Dobruni.Pisałyscie,ze macie problemy bo dzieci agresywne a ja sobie myslałam jaka to moja spokojna ale jest coraz gorzej.Coraz czesciej awantury np. o to , ze nie wolno buta połozyć na stole w kuchni, mówimy, tłumaczymy a ona patrzy i rączka robi swoje, my mówimy nie wolno a ona płacze, ryczy a na koncu sie obraża .I tak też było wczoraj jak mówiłam, ze nie wolno zdejmować mokrego prania z suszarki- po prostu robi swoje i ryczy.Samochodzik dojechał do sciany -ryczy!Ojej robi sie niegrzeczna pyza.Wszystko "da!" tylko jej zmeniac książeczki.Po prostu chyba rosnie a jak sie za to fajnie bawi np wczoraj miś sie całował z panterkąPozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulek6 Re: do urszulek6 20.05.05, 11:36 witam, dzięki za serdeczne powitanie ciężko będzie nadrobić nieobecnośc na forum i wszystko opisac, Matti zaczął chodzić gdy skończył 12 m-c, dokładnie 27 grudnia, chyba dlatego, żeby łatwiej mu było sięgać do bombek na choince teraz już biega, a najbardziej mu się podoba gdy ma dużą przestrzeń przed sobą i równą podłogę, po domu nie chodzi tylko biega, ledwo wyrabia na zakrętach jeśli chodzi o jedzenie to mam z tym straaaaszny problem, nie jest niejadkiem, wręcz przeciwnie, lubi jedzonko chociaż w niedużych ilościach, problemem jest to że jest alergikiem i strasznie ciężko skomponować mu posiłek, przez jakiś czas jadł już większość rzeczy, oprócz tych tradycyjnie uczulających, teraz dieta jest ścisła, a najbardziej mi go szkoda gdy my coś jemy, on też chce a nie można mu tego dać, (( bo najbardziej lubi siedzieć u taty na kolanach i jeść z jego talerza razem z nim, od urodzenia jest bardzo podognym i bardzo wesołym dzieciaczkiem, jak był malutki prawie wcale nie płakał, jadł, spał, spokojnie sobie leżał. Teraz jest łobuziakiem, nie bardzo słucha gdy czegoś "nie wolno", uwielbia wyciągać wtyczki z kontaktu, szczególnie gdy ja odkurzam i ma wtedy bardzo szelmowską minę. Bardzo lubi wszelkie pudełka i rzeczy które można wyjmować i wkładać i zamykać, najbardziej oczywiście te zakazane uwielbia zabawę w ganianego wokoło ławy w pokoju, a kuku, i żeby go łapać za nogę gdy tego nie widzi tak się zawsze śmieje że dostaje czkawki))) poza tym nasza ława ma półeczkę na którą wchodzi i tam lubi sobie leżeć wygląda wtedy do mnie i śmieje się, bardzo lubi też wchodzić do szafy, gdy tylko może i tam sobie siedzieć, zaczyna już tak fajnie rozmawiać, mama, tata, baba (babcia) babah, dobla, papa, ziuch (zuch), mia(na kota), am, i chętnie powtarza różne słowa, niestety nie jestem w stanie ich zapisać, ostatnio zaczął pokazywać na swoje ucho i mówoć pa, gdy pali się w centralnym i on to słyszy, na początku nie wiedziałam o co mu chodzi teraz jak już jest ciepło to oczywiście przebojem nr 1 jest piaskownica i huśtawka, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
urszulek6 Re: w co sie bawicie? 20.05.05, 15:24 pomocy, zdjęcia już zmniejszyłam, już myślałam że udało się wstawić, kliknęłam wyślij, a tu odpowiedź że zdjęcia nie zapisane i nie można ich zamieścić, proszę o pomoc, co robię źle? pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re:zdjecia 20.05.05, 15:51 a jak wstawiasz? robisz "przegladaj" szukasz zdjecia gdzie je masz zapisane klikasz na nie potem "otwóż" pojawia ci sie w ramce no i robisz "wyślij" powinno być ok jesli oczywiście ma nie wiecej niz te 64 kb (bodajze)Spróbuj jeszcze raz a jak sie nie uda to prześlij Iwonce lub mi na maila to ci wstawimy.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
urszulek6 Re:zdjecia 20.05.05, 16:40 właśnie tak robiłam, a zdjecia sprawdzałam, raczej nie mają wiecej niz przepisowe 64, wyśle je najlepiej, dzieki za szybką odpowiedź, ja tu bede dopiero w poniedziałek, w domu padł mi modem(( Odpowiedz Link Zgłoś
johanna2 Re:zdjecia 20.05.05, 22:13 Czesc ja w podobnej sprawie co chodzi o wysylanie zdjec to wiem jak juz sie robi,ale np.pisze ten post i chcialabym na dole napisac strone gdzie mozna znalezc moje dzieci,tylko nie wiem jak to zrobic zeby po otworzeniu przez kogos mojego postu wyswietlila sie na czerwono a nie na czarno czy ktos moze mi pomoc w tym.Z gory dziekuje forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621§w=24165432 Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re:zdjecia 21.05.05, 09:04 a jak to robisz? bo musisz wejsc w "moje forum" u góry strony i tam wkleić w miejscu "sygnaturka"(bodajże) skopiowany adres strony ze zdjeciami.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
johanna2 Re:zdjecia 21.05.05, 20:25 Sprobuje tak jak mi napisalas zobaczymy co wyjdzie, dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
johanna2 Re:zdjecia 21.05.05, 20:42 Jednak nie wyszlo nie umiem go skopiowac i jak mam go potem tam wkleic.Chyba ciemnota ze mnie jest probowalam pare razy i nic z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re:zdjecia 22.05.05, 12:51 spokojnieu góry w pasku masz ten adres klikasz przeciągasz trzymajac myszką tak by sie zaznaczył pasek adresu na ciemno i klikasz prawy przycisk, klikasz "kopiuj" potem klikasz tam gdzie chcesz skopiować i prawy przycisk "wklej" - mam nadzieje, ze dobrze wytłumaczyłam Odpowiedz Link Zgłoś
johanna2 Re:zdjecia 22.05.05, 19:55 Dzieki za szybka odpowiedz zrobilam tak jak kazalas zaraz sie przekonam czy wyszlo.Jeszcze raz dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re:zdjecia 23.05.05, 09:11 no nie udało sie ale chyba nie skopiowałaś całego adresu.........moze ktos inny ma jeszcze pomysł....... spróbuj i skopiuj cały! Odpowiedz Link Zgłoś
johanna2 Re:zdjecia 23.05.05, 10:06 No nie udalo sie,ale sprobowalam jeszcze raz moze teraz sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re:zdjecia??? 24.05.05, 08:31 jak to sie nie udało jak sie udało???????? Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: johana udało sie 24.05.05, 08:37 albo posty znów pojawiaja sie po czasie albo nie wysłałam ale chciałam powiedziec ,ze udało sie wkleić adres przeciez jest na czerwono Odpowiedz Link Zgłoś
mamaquby plac zabaw 25.05.05, 19:04 o rany myslalam ze pisalam wczoraj, a tu tyle zaleglosci. fajnie ze juz cieplo mozna na dworze posiedziec. niestety mam alergie na opiekunki dzieci z naszego osiedla. jakis horror. dra sie, zero komunikacji z dziecmi, a dzieci 2-4 lata, wiec rzucaja sie na ziemie z rykiem. Kuba patrzy zdziwiony, jak dzieci wyrywaja mu zabawki, jak tlumacze i odbieram zabawke to rycza, a opiekunki nie umieja nic wytlumaczyc..... polujemy na ich nieobecnosc i wtedy budujemy "baby" jak to Kuba mowi i zjezdzamy ze zjezdzalni. mleka w ogole nie pijemy juz od dluzszego czasu, odmowil korzystania z butli. w ogole ostatnio robi sie dorosly. nie chce w fotelkiu do jedzenia siedzeic tylko wdrapuje sie na krzeslo i siedzi z nami przy stole- rezultat: wszystko dookola jest brudne bo probuje tez sam jesc. o wlasnie to wspinanie- czy wasze dzieci tez na wszytsko wlaza???? najlepiej jak mama rozmawia przez telefon to na stol po krzesle wejsc, a jak zabiore krzesla to i tak sobie przysuawa. nas zkochany spryciarz)))) makarony we wszystkiej postaci no i klasycznie "jajo" jak widzi to "spazmow' ze szczescia dostaje. mogalbym tak pisac i pisac. no nic. koniec bo nie przeczytacie pozdrawiam i milego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Lista na dzień 27,05,2005 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.05.05, 11:52 1. Kubuś synek mamy_usia 2. Kubuś synek ewykubus 3. Kubuś synek mamki.80 Jakub synek roxie5 5. Mateuszek synek eli8 6. Krzyś synek selin77 Leonek synek ani175 Kacper synek gosiek19 Weronika córeczka agachrzanowsky Jakub synek moniki.pap Wiktorek synek grubakama 7. Marek synek jotki34 Gabrysia córeczka kakatom11 Zosia córeczka blanci31 8. Łukaszek synek golobki 9. Hania córeczka solki11 Igorek synek adriasc 10. Dominika córeczka yoski Kajtuś synek piechotki1 Iga córeczka mamaigi 11. Maja córeczka maja1101 12. Oskarek synek angelki2 Laura córeczka linduszki 13. Patrycja córeczka slonko12345 Hubert synek dagi.j Jerzyk synek zielonej_mamy Kubus synek ptaszyny Oliwia córeczka agamamaolika Gabrysia córeczka izabeli72 14. Rozalka córeczka mabrulki Staś synek mbkow Kinia córeczka anki.k Alek synek aleksawka Antoni synek ethomas 15. Tomcio synek agiki Małgosia córeczka rjagiu Sebastianek synek lilaa Wikunia córeczka haribo 16. Maksio synek majci74 Alicja córeczka ewis Karolinka córeczka balbiny91 17. Reginka córeczka renki14 Kubuś synek mamaquby 18. Weronika córeczka katrin133 Laurka córeczka lauracorciaasi 19. Dominika córcia rybkawielorybka 20. Oleńka córeczka anku_wet 21. Dobrawa córcia miniakoz Filipek synek iwonafilip Michałek synek julitki76 Kacperek synek agadon Grzes synek renpul 22. Oleńka córeczka unruzanki 23. Julcia córeczka betiny25 Ala córeczka deli32 26. Martynka córeczka magdy_marek 27. Oliwka córeczka agunek1 Szymuś synek malwes Matti synek urszulek6 29. Madzia córeczka kasiah6 30. Michał synek Keluwe Asia córeczka urszula1_edziecko Jakub synek beecia Hania córeczka agi305 Piotrus synek joannago 31. Staś synek domil Filipek synek mojejfasolki Mam jeszcze jednego chłopczyka: Bunio-Kubunio synek anett-p Tylko że niestety nie jest podane kiedy dokładnie sie urodził ))) Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Witaj urszulek6 27.05.05, 11:54 Oczywiście witam nową koleżankę. Na listę oczywiście zostałaś już wciągnięta )) Już fajnie cieplutko, a mój starszy synek ma anginę ( Już mam dosyć tych chorób 1!!! ciągle bidulek mi coruje ( dobrze że Krzyś od niego nie załapał.... i mam nadzieje że nie załapie ) Pozdrawiam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: Witaj urszulek6 27.05.05, 15:05 oj u nas tez ładnie i każdą wolną chwile spedzamy na dworku Filipek nauczył sie poprawnie kopać piłkę i mamy przy tym duzo zabawy ostatnim hitem sa tez klocki kupione jakis czas temu Filiś buduje wielkie wieże a potem krzyczy na mnie zebym to rozłożyła byliśmy u fryzjera i mój malutki niunio wyglada teraz jak chłopaczysko az sie zdziwiłam ze tak grzecznie siedział chyba był w szoku podczas strzyzenia po ostatniej infekcji jelit prawie nic nie je dzisiaj musiałam posadzic go przy otwartym oknie i wykorzystywac jego krzyki by cokolwiek zjadł, nawet ukochana kaszka i mleczko z miodem spozywane są w minimalnych ilościach, parówki juz be, pieczywka nie ruszy, jajko jako tako ale za to marchewka (zakazana!) JEST PYSZNA waży 11 kg bardzo duzo ostatnio mówi jak chce mi coś powiedziec to śmiesznie macha rączką i krzyczy "ciecieś!" (powtarza moje przecież) a jak coś sie stanie to przychodzi i "idziś?" (widzisz?), na widok parówki krzyczy "męsio nee!" i nic tylko załamac ręce duzo mozna pisać o wyczynach naszych łobuzów pzdr iwona Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 iwonafilip 27.05.05, 18:36 Fajnie że Twój Filipek tak dużo mówi. Krzyś nic nie mówi.... tylko mama. Fakt można się z nim dogadać wszystko pokaże na migi i tym swoim "kkk" A od kilku dni mówi baba. Więc może się niedługo rozgada.......... Muszę jakieś nowe fotki wam pokazać bo się troszkę zaniedbałam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip selin77 27.05.05, 23:21 kobieto w koncu zobaczymy Krzysia oj ciekawa jestem jaki to chłopiec z niego wyrósł co do gadania to córeczka moich znajomych (16.01.04) mówi pełnymi zdaniami az miło jej posłuchać chłopcy mają ponoć ciężką mowe wiec nie mamy sie co przejmować mój mąż zaczął mówic w wieku 3 lat ja w wieku Filipka mówiłam wszystko zdaniami wiec Filipuś jest miedzy nami wiele z tego co mówi nie rozumiem a wtedy on bardzo sie na mnie złości ale jak tu zrozumieć mowę kosmitów ) od jakiegoś czasu namiętnie oglądamy kanał minimini jestem zachwycona bajkami i programami Filip uwielbia Elma o 11:10 wręcz piszczy na jego widok puszczają tez teledyski dziecięce ulubione momenty Filipka próbuje naśladowac tanczące dzieci i tak samo macha łapkami cudowny widok znowu męczymy sie przez ząbki te diabelne trójki co jakiś czas wychodzą po troszeńku i maluch cierpi przy tym jak diabli ciekawa jestem jak długo one tak moga inne zęby w kilka(naście) dni po przebiciu były juz duuuze a te ... pzdr ps. czekam na zdjęcia ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Re: Witajcie:) 29.05.05, 00:33 Cześc Dziewczyny! Czy można się przyłaczyc? Że ja tez dopiero TERAZ wyczaiłam że jest taki watek na forum Mój Bąbel ma na imię Tomuś i urodził sie 26 stycznia 2004 jakies 3 tygodnie przed terminem. Wazył 2850 g, mierzył 56 cm. Szybciutko nadrobił Teraz waży ponad 13 kg i jest duzym, energicznym facecikiem Zaczął chodzic sam 2 dni przed 1 urodzinami i tak go ta czynność pochłoneła, że nie ma czasu na mówienie Papla tylko cały czas to swoje tata i baba (ew. czasem mama) No i jest mistrzem w wymawianiu i modulowaniu słowa "ała" Mozna sie czasem poskładac ze śmiechu jak zaciaga aałaaa choć nic go nie boli... Ale - czekam cierpliwie na jakieś pierwsze słowko. Witamy wszystkie mamy i Bąbelki i mamy nadzieje na miłe spedzanie z Wami forumowego czasu Pozdrawiamy! Marzena i Tomuś Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: Witamy:) 29.05.05, 11:46 A witamy witamy serdecznie im wiecej nas tym lepiej Niusia ostatnio "czadzieje" w upały- złośnik wczoraj nie spał cały dzień.A jaki gadulec jak na wiecu wyborczym cos tłumaczy dobitnie ale najcześciej jest to "nie ma mama! da!-czyli daj i weź, mama, tata ,baba, nie!,titi, ku ku ,ba!-jak cos zrzuciitp Bardzo lubi tańczyc i oststnio puszczalismy jej DAAB a tam jest piosenka gdzie w refrenie jest kilka razy "nie wolno" i niusia tańczy w kółeczko a jak jest refren to robi paluszkiem "ny ny" czyli nie wolno.Boki zrywać Dostała ostatnio cymbałki i wali w nie az miło.Wczoraj kupilismy jej sandałki w Deichmanie- zadne firmowe ale wygladają ok za 39 zł.Ostatnio słuchałam w piaskownicy wywodów zarozumiałych mam, ze one tylko bartki! wkurzyłam sie bo są inne dobre butki i nie koniecznie za 100 zł! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
johanna2 Re: Witamy:) 29.05.05, 12:36 Witam no to moze ja dopisze tez swojego szkraba( watek znalazlam tez niedawno nie wiedzialam ze az tak duzo styczniakow tu jest)Kevin urodzil sie 7 stycznia 2004 wazyl 4550 kg i 56 dlugi, na dzisiejszy dzien wazy 12 kg i gdzies 82 cm taki maly rozrabiaka. Wszedzie go pelno oczy trzeba miec dookola glowy i to nieraz za malo. Jest bardzo rozesmiany i wesolym dzieckiem do kazdego pojdzie nikogo sie nie boi. Zaczal chodzic jak skonczyl dziesiec miesiecy, ale z mowa niestety gorzej wiecej po swojemu ale mama na okraglo slysze.Obojetnie co sie stanie to tylko mama,a te znane ala to tez slysze calymi dniami obojetnie czy sobie cos zrobil czy nie.Tylko wczoraj wlasnie zrobil sobie porzadne ala, az wylodowalismy w szpitalu tak sobie rozcial czolo o futryne ze myslalam ze beda mu zszywac ale starczylo tylko sklejenie czyms specjalnym co po paru dniach sie rozejdzie samo, bylam w takim szoku ze po wszystkim trzeslam sie jeszcze przez jakis czas jak teraz tak pomysle to on byl dzielniejszy niz ja.Poza tym nie cierpie widoku krwi a bylo jej bardzo duzo,ale dzis wyglada juz wszystko duzo lepiej i choc staram sie go pilnowac na kazdym kroku to i tak go nie upilnowalam tak jak trzeba bylo.Pozdrawiam wszystkie styczniaki i mamusie w koncu cieplo, u nas przeszlo 33 stopnie nie ma czym oddychac. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: Witamy:) 29.05.05, 20:05 nio i cos sie nas tu robi więcej witam nowe styczniowe mamusie i maluchy wczoraj pojechaliśmy na kemping odpocząć rozłożyliśmy małemu basenik i chlapał sie ponad godzine biegał na boso i bez pieluchy po łące i łapał motyle z tego wszystkiego spał w dzień dwa razy niestety coś go ugryzło w karczek i budził sie w nocy ale w koncu odpoczelismy tez musze kupic małemu jakies sandałki póki co biega w kapciach lub adidaskach niestety Filip ma szpotawosc kolan i wykreca stopy musze kupowac buty profilowane czyli jak zwykle Bartki ceny rzeczywiscie nienormalne jak na obuwie dziecięce Odpowiedz Link Zgłoś
urszulek6 Re: Witamy:) 30.05.05, 11:20 hejhej, u nas też gooorąco, Matti aż wysypki dostaje chociaż biega tylko w bluzeczce (+ w domu pampers), wczoraj nasz basenik też przeszedł chrzest bojowy) przyjechali kuzyni, troszkę starsi, ale fajnie się bawili, na koniec Mateusz rozkręcił się do tego stopnia że sam zaczął wdrapywać się na zjeżdżalnie i zsuwać się do wody, która była już trochę zimna, ale twardziel nie pozwalał się wyjąć, chociaż już prawie szczękał zębami)) Nie bał się nawet gdy zsuwał się na plecy i moczył cały tył głowy. Wczoraj były też pierwsze postrzyżyny, ale tylko piórka które leżały na szyjce i na uszach. A z mamy taki fryzjer, że i tak zęby zostały)) to na ra, trzeba popracować Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Witam witam :)) 30.05.05, 00:03 Miło że jest nas coraz więcej ) fajna pogoda się zrobiła. Ale w ciągu dnia jak jest tak gorąco to mój maluszek strasznie się męczy.... dziś byliśmy na działce, to poprostu tragedia.... dopiero po 18.00 dało się troszkę poszaleć jak już nie było takiego słońca. A jutro niestety znów do pracki...... Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Lista na dzień 30,05,2005 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 00:09 1. Kubuś synek mamy_usia 2. Kubuś synek ewykubus 3. Kubuś synek mamki.80 Jakub synek roxie5 5. Mateuszek synek eli8 6. Krzyś synek selin77 Leonek synek ani175 Kacper synek gosiek19 Weronika córeczka agachrzanowsky Jakub synek moniki.pap Wiktorek synek grubakama 7. Marek synek jotki34 Gabrysia córeczka kakatom11 Zosia córeczka blanci31 Kevin synek johanny2 8. Łukaszek synek golobki 9. Hania córeczka solki11 Igorek synek adriasc 10. Dominika córeczka yoski Kajtuś synek piechotki1 Iga córeczka mamaigi 11. Maja córeczka maja1101 12. Oskarek synek angelki2 Laura córeczka linduszki 13. Patrycja córeczka slonko12345 Hubert synek dagi.j Jerzyk synek zielonej_mamy Kubus synek ptaszyny Oliwia córeczka agamamaolika Gabrysia córeczka izabeli72 14. Rozalka córeczka mabrulki Staś synek mbkow Kinia córeczka anki.k Alek synek aleksawka Antoni synek ethomas 15. Tomcio synek agiki Małgosia córeczka rjagiu Sebastianek synek lilaa Wikunia córeczka haribo 16. Maksio synek majci74 Alicja córeczka ewis Karolinka córeczka balbiny91 17. Reginka córeczka renki14 Kubuś synek mamaquby 18. Weronika córeczka katrin133 Laurka córeczka lauracorciaasi 19. Dominika córcia rybkawielorybka 20. Oleńka córeczka anku_wet 21. Dobrawa córcia miniakoz Filipek synek iwonafilip Michałek synek julitki76 Kacperek synek agadon Grzes synek renpul 22. Oleńka córeczka unruzanki 23. Julcia córeczka betiny25 Ala córeczka deli32 26. Martynka córeczka magdy_marek Tomuś synek mamitki 27. Oliwka córeczka agunek1 Szymuś synek malwes Matti synek urszulek6 29. Madzia córeczka kasiah6 30. Michał synek Keluwe Asia córeczka urszula1_edziecko Jakub synek beecia Hania córeczka agi305 Piotrus synek joannago 31. Staś synek domil Filipek synek mojejfasolki Mam jeszcze jednego chłopczyka: Bunio-Kubunio synek anett-p Tylko że niestety nie jest podane kiedy dokładnie sie urodził ))) Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: Lista na dzień 30,05,2005 !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 08:44 Witam, ale fajnie, ze jest nas coraz wiecej. Mój Leonek ostatnio oszalał na punkcie mopa, tylko by wycierał podłogę. Odkurzać też uwielbia. Mam nadzieję, że tak mu zostanie Mówi ciagle niewiele, ale powolutku coraz więcej. Ostatnio spiewa kołysankę "aaa" - i nawet melodia podobna. Też muszę mu kupić sandałki, raczej nie będą to Bartki Pozdrawiam wszystkie styczniowe mamy z pociechami Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Sandałki:) 30.05.05, 09:14 No własnie - sandałki sa teraz rzecz niezbędna! Taki upał a mój Bąbel w adidaskach zasuwa Kupiłam na allegro za 35 zł - jeszcze ich nie mam ale chyba bedą fajne A powiedzcie mi proszę czy teraz Maluchy powinny chodzić w profilowanych butkach? mój lekarz powiedział że dopiero jak skończy 2,5 roku? (choc ma stopki płasko-szpotawe )Moze cos wiecie na ten temat? Pozdrawiam! Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
izabela72 Re: Lista na dzień 30,05,2005 !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.05.05, 15:56 Cześć, Właśnie zauważyłam, że moje dziecko przez omyłkę zapewne zostało zaliczone pod datę 13 stycznia Faktycznie Gabi urodziła się 14-ego, choć faktem jest, że 13-ego wszystko się zaczęło... Z góry dziękuję za korektę Dzięki pięknej pogodzie (momentami trochę przedobrzonej była już kąpiel w basenie - w ubraniu i bez... Nowe słówka to: "banan" i "bąk" oraz "dzi" (drzwi) Serdecznie pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: Styczeń 2004 30.05.05, 09:56 ja właśnie kupiłam sandałki, maja szeroka wysoka pietkę, w miare elastyczna podeszwe, dobrze sie trzymaja, nie sa w środku profilowane- takie miała poprzednoio kapcie ze sklepu "zdrowe butki" i kosztowały wtedy ok 70 zł i wydawały mi sie drogie jak je pokazałam ortopedzie to powiedział, ze maja wszystko az nadto a na uzywane po kims tez machnął ręka "jesli nie sa zniszczone........."A wiecie co zamieszcze zdjecie butków io same ocencie Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Re: Styczeń 2004 30.05.05, 23:57 No sandałki różowe ładniutkie Co do tych butków to wlasnie sama nie wiem co robic - czy kupowac bartki (niby zdrowotne) czy tez jak wspomniany ortopeda machnąc ręka ? Na te jego płasko-szpotawe stópki ponoc najlepiej aby chodził duzo boso, po trawce, piasku a o butkach mowy nie było. Na razie skórzane sandałki z allegro zobaczymy jak sie spiszą (rozmiar ło matko 25 ) Mój Babel zaczyna coraz bardziej sie rozgadywac! Oczywiscie babla bez sensu dadadede a czasem powie ciocia, kotek, brawo - ale to chyba bardziej z przypadku niż świadomie. A jak Wasze Bable zaczynały mówić to jak to wyglądało? Jakie słowa mówiły najpierw ze zrozumieniem? A potem szybko łapały nastepne? Powiedzcie bom ciekawa czy u mojego zaczał sie proces "świadomego" paplania czy to jeszcze nie to? Pozdrawiam! Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Sandałki oki :)) 31.05.05, 00:09 Moim zdaniem sandałki sa bardzo fajne )) Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Lista na dzień 31,05,2005 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.05.05, 00:11 1. Kubuś synek mamy_usia 2. Kubuś synek ewykubus 3. Kubuś synek mamki.80 Jakub synek roxie5 5. Mateuszek synek eli8 6. Krzyś synek selin77 Leonek synek ani175 Kacper synek gosiek19 Weronika córeczka agachrzanowsky Jakub synek moniki.pap Wiktorek synek grubakama 7. Marek synek jotki34 Gabrysia córeczka kakatom11 Zosia córeczka blanci31 Kevin synek johanny2 8. Łukaszek synek golobki 9. Hania córeczka solki11 Igorek synek adriasc 10. Dominika córeczka yoski Kajtuś synek piechotki1 Iga córeczka mamaigi 11. Maja córeczka maja1101 12. Oskarek synek angelki2 Laura córeczka linduszki 13. Patrycja córeczka slonko12345 Hubert synek dagi.j Jerzyk synek zielonej_mamy Kubus synek ptaszyny Oliwia córeczka agamamaolika 14. Gabrysia córeczka izabeli72 Rozalka córeczka mabrulki Staś synek mbkow Kinia córeczka anki.k Alek synek aleksawka Antoni synek ethomas 15. Tomcio synek agiki Małgosia córeczka rjagiu Sebastianek synek lilaa Wikunia córeczka haribo 16. Maksio synek majci74 Alicja córeczka ewis Karolinka córeczka balbiny91 17. Reginka córeczka renki14 Kubuś synek mamaquby 18. Weronika córeczka katrin133 Laurka córeczka lauracorciaasi 19. Dominika córcia rybkawielorybka 20. Oleńka córeczka anku_wet 21. Dobrawa córcia miniakoz Filipek synek iwonafilip Michałek synek julitki76 Kacperek synek agadon Grzes synek renpul 22. Oleńka córeczka unruzanki 23. Julcia córeczka betiny25 Ala córeczka deli32 26. Martynka córeczka magdy_marek Tomuś synek mamitki 27. Oliwka córeczka agunek1 Szymuś synek malwes Matti synek urszulek6 29. Madzia córeczka kasiah6 30. Michał synek Keluwe Asia córeczka urszula1_edziecko Jakub synek beecia Hania córeczka agi305 Piotrus synek joannago 31. Staś synek domil Filipek synek mojejfasolki Mam jeszcze jednego chłopczyka: Bunio-Kubunio synek anett-p Tylko że niestety nie jest podane kiedy dokładnie sie urodził ))) Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 31.05.05, 00:15 Ja tez sandałki kupiłam na allegro. Podobnmo jakies niemieckie, wogóle nie zniszczone z usztywnioną pietka. I najważnieszje niedrogo !! Mały lata w nich az miło patrzeć. Krzyś bardzo się boi odkurzacza!!! Nie mozna przy nim odkurzać chyba że się go trzyma na rękach... utrapienie.... Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: Styczeń 2004 31.05.05, 09:10 W przyszłym tyg ide do ortopedy to wypytam o butki, co do mówienia to mysle , ze niusia juz konkretnie wie co chce powiedzieć, zadaje takie pytania, ze wiadomo o co jej chodzi tylko jeszcze brak słownictwa ale najwazniejsze przeciez aby sie dogadać no nie? A z odkurzaczem to jest tak, ze siada za nim i płacze, ze jej dmucha w buzie i bądz tu mądry.Znam tez dziecko które ubóstwia odkurzacz, zasypia przy min i wogóle kupili juz mu zabawkowy.Moze selin posadz misia na odkurzaczu, ze niby misiu robi brum brum? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: Styczeń 2004 31.05.05, 11:23 mamitka - z tymi nóżkami to widze macie cos takiego jak my masz racje dziecko ma jak najwiecej biegac boso po piasku lub trawie ja małego puszczam na trawe w samych skarpetkach natomiast nie wolno puszczac malucha boso na twardej podłodze bo pogłębia to wade i dodatkowo kształtuje płaskostopie chyba dzisiaj zaczne poszukiwania sandałków choc pogoda sie popsuła i adidaski są akuratne na teraz kupiłam małemu na allegro klocki na dzień dziecka 150 sztuk ale bede miała sprzątanie chyba częśc wywioze do rodziców juz teraz nie nadąrzam zbierac a jak ilośc sie zwiekszy to padne ostatnio zapomniałam zamknąć drzwi do łazienki w rezultacie musiałam wyławiać klocki z wanny i sedesu chyba przebił sie kolejny ząbek bardzo daleko skoro jest czwórka to wyszła piątka - możliwe? czy któryś ze styczniaków ma piąteczki? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
agika Re: Styczeń 2004 31.05.05, 13:28 hej, hej, znow ja po dluugiej przerwie. Ale rosna wasze szkraby , Witam nowe styczniowki !! Selin, Tomcio tez bal sie odkurzacza , do czasu jak zobaczyl gdzie jest chowany w szafie i nauczyl sie ta szafe otwierac . Teraz jak sobie przypomni otwiera teze szafe i z duma pokazuje gdzie jest odkurzacz. No i przestal sie bac . A przebojem zabawowym ostatnio sa ksiazeczki - odladane i czytane po sto razy i co rusz znajduje nowe szczegoly na obrazkach. Oczywiscie najczesciej mam amusi czytac , bo samotne czytanie nie ejst takie fajne. Inny przeboj to puzzle drewniane - samochody albo zwierzatka wkladane w otworki, jaki jest dumny gdy uda mu sie samemu wlozyc. Na dworze natomist - woda , wrzucanie kamykow do wody , nabieranie wody wiaderko i wylewanie na siebie albo do innego wiaderka sandalkow jeszcze nie mamay - na razie biega w polsandalach, a po plazy i trawie na bosaka pozdrowionka , Agika Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Re: Styczeń 2004 31.05.05, 14:10 Hej Dziewczyny! Co do odkurzacza to kiedys sie nie bał- sam gonił z rurka i odkurzał a teraz jak pytam: Tomus poodkurzamy? to zaczyna buczeć - nie wiem skąd ta zmiana. Ale w sumie mozna poodkurzac - nie musze go nosić na rekach na szczęście Kurcze co do gonienia po podłodze na bosaka to lekarz powiedział dokładnie tak: ma chodzic boso no ewentualnie w skarpetkach jakby w domu było zimno, no a w lecie duzo po trawie i piasku. No i bądź tu człowieku mądry? Czyli po podłodze nie może na bosaka tylko musi w kapciach?? Ja juz głupieje... U nas ostatnio hitem do zabawy oprócz klocków stały sie moje wałki hihi - uwielbia je składać i daje mi żeby rozłozyc. Albo np. taki sztywny metr w pudełku który sie wysuwa a za nacisnięciem guzika z furgotem sie chowa - ale ma frajde. No nie wspomne o telefonach komórkowych, pilotach - gdzie super sie wyjmuje i wkłada baterie, śrubkach i innych niedozwolonych "zabawkach"... A te kupowane dla niego nie sa fajne... nuuuuuuuda Acha - Tomek ma juz trzy piatki a czwarta dolna się przebija juz dośc długo Ma juz całą buzie ząbków (w sumie 11 a 12 w drodze) i nawet rano je szoruje razem z mamą Pozdrawiamy! Marzena i Tomuś Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 agika 31.05.05, 22:41 wiesz agika Krzyś dobrze wie gdzie jest odkurzacz chowany, bo nieraz sam otwiera tą szafkę, bo są tam także bąbki na choinkę, i on by je najchętniej sobie wziął, ale jak widzi odkurzacz to zaraz grzecznie zamyka szafkę ) Najlepiej sie siedzi u tatusia na kolanach jak mama odkurza, i z daleka mozna popatrzeć ) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
ethomas Re: odkurzacz 31.05.05, 23:01 U nas też heca z odkurzaczem i to od samego początku. A ostatni problem, to kąpiel. Do tej pory uwielbiał się kąpać, ale od jakiegoś tygodnia wrzeszczy wniebogłosy od chwili wejścia do wanny. Wydaje mi się, że przestraszył się ostatniego mycia głowy, ale nie jestem pewna... Macie jakieś sprawdzone sposoby na przekonanie go do kąpieli? Odpowiedz Link Zgłoś
johanna2 Re: odkurzacz 01.06.05, 11:02 Co chodzi o odkurzacz to nie wiem gdzie mam go juz schowac wszedzie znajdzie i najlepiej jak by mogl sam by odkurzal,zabki mamy juz wszystkie i na dole i u gory wychodzily po 4 naraz a raz nawet 6 mu szlo razem to dopiero byl bol i dla niego i dla mnie nic nie pomagalo,ale teraz mamy wszystko za soba i jest w porzadku,jeden problem jaki mamy to ze spaniem usypia sam o 19.00 i 21.00 z zegarkiem w reku juz pobudka i wtedy tylko mamy rece i oczywiscie do rana spi ze mna w lozku.Juz nie wiem jak mam go nauczyc przesypiac cale noce w swoim lozeczku bo nawet jesli spi ze mna to potrafi do 3 razy sie wybudzac i wtedy jest nie do wytrzymania tak gdzies z pol godziny i wtedy zasypia dalej, powoli zaczyna mnie juz to meczyc bo tak jest od pierwszych miesiecy i teraz nie wiem jak to zakonczyc.Moze ktoras z mam ma jakis pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Re: odkurzacz 01.06.05, 13:38 Hm a tym spaniem to jest różnie. Jak Mały miał jakieś 11 -12 m-cy to nauczyłam go spać w łóżeczku. To były ciężkie 2-3 noce kiedy Bąbel stał w łóżeczku i płakał żeby go zabrać do łózka ale ja go przytulałam, głaskałam i mówiłam że tu Tomus będzie spał a tu mama. Dostał przytulankę. Łózko mam zaraz obok więc kładłam go na podusię i głaskałam, trzymałam za rączkę. Za pierwsza noc to chyba nas sąsiedzi przechrzcili bo Mały płakał co chwilę a ja nie spałam prawie wogóle, druga przeszła już lepiej choc też były płacze a trzecią spał juz prawie całkiem spokojnie. Nauczył się spac w łóżeczku i teraz juz nie ma problemu - zarówno popołudniowa drzemka jak i zasypianie na noc wygląda tak, że kładę go w łożeczku, przykrywam, puszczam pozytywke i wychodzę a on zasypia sam. No i spi do 7-8 rano bez nocnych pobudek. Ale - jak ząbkował to robił własnie takie akcje że budził się w środku nocy i nie chciał spać ani z nami ani w łóżeczku - robił zrywy 2-3 razy w nocy. Przeszło jak tylko wyrżnęły się ząbki. Może to dlatego Twój Malec się budzi? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mbkow odkurzacz i spanie w lozku... 01.06.05, 22:27 tak, z tym odkurzaczem to jest jakas ciekawostka. milosc do odkurzacza ogromna. ostatnio po upalach rowniez do wiatraczkow na dworze 15st, a u nas chodza non stop! moze chodzi o szum?... u nas tez jest problem spania. synek spi ze mna w lozku i budzi mnie 100 razy po zasnieciu, przekladam go do lozeczka, ale spi tam do pierwszej pobudki. potem zasypia tylko ze mna. i gdyby po prostu spal, nie widzimy oboje problemu, maly moze spac w duzym lozku, tata na wygnaniu. ale on sie budzi, steka, poplakuje. oczywiscie: zęby cholerne. teraz ida 2 na 100% i jeszcze chyba 2. wczoraj po raz pierwszy tata spal z mlodym. i oczywiscie pobudka byla tylko jedna pozniej synek spal prawie do 7.00, czyli z 6h non stop. byc moze tata przesypial jego steki i placze tak czy inaczej tez mialam juz dosc tego kopania, pchania sie, stekania i placzow. na metody usypiania z konsekwentnym kladzeniem do lozeczka nie mozemy sie zdecydowac, wiec mam nadzieje, ze spanie z tata zaskutkuje jakos. poki co, rano synek nie usmiechnal sie na moj widok - cios prosto w serce... i ogolnie czuje sie, jak wyrodna matka, bo z nim nie spie... a pierwsze pol roku - przed zębami paskudnymi - Stas spal w swoim lozeczku 8- 10h ciurkiem!!!! pozdr, monika Odpowiedz Link Zgłoś
urszulek6 Re: Styczeń 2004 31.05.05, 14:53 hej, Mat ma 1 czwórkę, za to nie ma trójek uwielbia huśtawkę, babcia go rozpuszcza trochę, karmi go na huśtawce, a on jak do niej zachodzi to od razu pokazuje i woła "buju" i chce na podwórko, oj będzie bieda Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 miniakoz 31.05.05, 22:37 Już próbowwałam i sadzać i podchodzić do niego delikatnie. I nic. Mój starszy synek też się nie bał wręcz sam chciał odkurzać... No cóż wyrośnie z tego, oby jak najprędzej :_) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Co z nocnikiem?? 02.06.05, 17:26 A jak u was wygląda sprawa z nocnikiem?? Czy już zaczełyście maluszki przyzwyczajać?? Był czas że Krzyś robił na nocnik, jak się przepadkiem udało posadzić w dobrym momencie. A teraz już nie chce siadać... tzn siada i za 3 sekundy wstaje.... hmmmmmmm a pieluchy drogie i trzeba wciąż kupować... Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
johanna2 Re: Co z nocnikiem?? 02.06.05, 19:14 Tylko ze u nas zabki sa juz wszystkie wiec na to nie moge juz zgonic moze i my sprobujemy z tata,jezeli lezy w lozeczku i mu powiem ze tu spi Kevin a mama tam albo ze zaraz przyjde to placz jak by go ze skory obdzierano jak powtorzymy ta sama sytuacje na naszym lozku to kiwa glowa ze tak i ja wychodze a on na mnie czeka spokojnie wiec tego nie rozumie co to za roznica.Dzis rozebralam lozeczko i zrobilam lozko moze tak bedzie zasypial jezeli zobaczy ze ma takie same lozko jak my.Z nocnikiem jeszcze nie probowalismy czekam jak bedzie cieplo wtedy bez pieluchu moze latac i szybciej sie nauczy ,tak robilam ze starszymi i bardzo szybko wiedzieli o co chodzi.Tylko ja od razu ucze na ubikacje bez nocnika,probowalam z nocnikiem na starszym rodzenstwie i nie skutkowalo.Wiec czekamy na lato i mam nadzieje ze juz nie dlugo do nas zawita bo tych zimnych dni mam juz dosyc. Odpowiedz Link Zgłoś
mbkow Re: Co z nocnikiem?? 02.06.05, 21:24 staram sie go wysadzac przed kapiela, jak 'inspirujaco' leci woda z kranu przeczytalam, ze to dobry sposob. 2 razy zaskutkowal, teraz maly zbój siedzi na nocniku i nic, a nastepnie siusia do wanny zaraz po wlozeniu. tez czekam na cieplejsze dni, coby biegal bez pieluchy i zrozumial. ale wcale nie czekam niecierpliwie, bo u nas w mieszkaniu od razu jest 27st pozdr, monika Odpowiedz Link Zgłoś
rybkavielorybka zdjęcia 02.06.05, 22:18 Dawno mnie tu nie bylo ale zobaczcie prosze jak mi urósł robaczek... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19018559&a=24449146 CO do nocnika to musiałam wymontować melodyjkę bo DOmcia wpadała w histerię...siusia rano, parę razy zrobiła kupkę ale tak naprawdę chyba jeszcze nie rozumie ze tak zawsze się powinno do nocnika.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Re: Nocnik 02.06.05, 22:43 Nocnik to kolejne utrapienie Melodyjka jest be - trzeba było zmienic na inny. A że inny to foczka to fajna do zabawy i ani mysli że do czegos innego. Siada na nocniku w ubranku i coś tam dłubie albo próbuje wejśc do srodka... Ech... Ale juz mielismy pierwsza lekcję samodzielnego siusiania - jak było tak cieplutko i Mały gonił chwilę golusieńki po działce to zaczął siusiać - popatrzył zdziwiony, przestał, poszedł obok pod drzewko i tam nasiusiał po czym wrócil się bawic hehe ale się smiałam ze niego Ale faktycznie w lecie chyba łatwiej nauczyć bo te pieluchy....mozna pójśc z torbami. A tak apropos - jakie stosujecie? Ja przeważnie pampersy ale teraz ostatnio kupuje te z fioletowe z tesco - też są niezłe. Nawet mniej mi przeciekaja niz pampersy a cena jednak niższa. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Pieluchy 03.06.05, 19:52 Ja najpierw używałam pampersy. Potem jak zmienili na te nowe i dla mnie gorsze, zaczełąm używać pieluszek ze sklepu LIDL, bardzo dobre i bawełniane. Teraz niestety one podrożały i nieopłaca mi się po nie jeździć i kupujemy Happy. Jak dla mnie też są rewelacyjne. I nie tak drogie jak pampersy !! Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: Pieluchy 05.06.05, 13:27 my niestety od urodzenia uzywamy pampersów po kazdych innych pojawiają sie odpazenia i paskudne wypryski nie wiem dlaczego tak jest najgorzej było po huggiesach tragedia przez dwa tygodnie leczyłam małemu pupe nocnik ostatnio zaniedbaliśmy przez nawał obowiązków ale szło nam całkiem dobrze Filip jakoś przestał protestować przeciwko siedzeniu na nim choć zdarzyło sie ze nagle wstał, złapał nocnik, rzucił nim energicznie i zanim zdąrzyłam znowu go posadzić zlał sie z radością na dywan miał niezły ubaw ja w sumie tez oczywiście siusianie do wanny jest najfajniejsze ostatni hit to znikopis czemu ja wcześniej o tym nie pomyślałam gwarantowany spokój i cisza na jakiś czas albo magnesy na lodówce tez super zabawa Odpowiedz Link Zgłoś
magda_marek Re: Pieluchy 06.06.05, 00:52 A my używamy róznych - zależnie od tego co w danej chwili jest w promocji Ostatnio jednak nie kupujemy pampersów, bo nie wsiąkają tak szybko jak kiedyś i zawiedliśmy się właśnie na haggisach ((( Nasza Martynka ma właśnie anginę i do tego prawie nic nie je od trzech dni, jej kupki to w zasadzie sama woda, która wypływa bokami pieluchy. Tak więc kilka razy dziennie przy każdej zmianie pieluchy mamy też zmianę spodenek i bodziaka :[ jutro wybieram się do Tesco, bo mają promocję Happy, a one było ostatnio OK. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_marek Re: Pieluchy 06.06.05, 00:52 A my używamy róznych - zależnie od tego co w danej chwili jest w promocji Ostatnio jednak nie kupujemy pampersów, bo nie wsiąkają tak szybko jak kiedyś i zawiedliśmy się właśnie na haggisach ((( Nasza Martynka ma właśnie anginę i do tego prawie nic nie je od trzech dni, jej kupki to w zasadzie sama woda, która wypływa bokami pieluchy. Tak więc kilka razy dziennie przy każdej zmianie pieluchy mamy też zmianę spodenek i bodziaka :[ jutro wybieram się do Tesco, bo mają promocję Happy, a one było ostatnio OK. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_marek Te paskudne choróbska!!! 06.06.05, 01:12 Zaczynam rwać włosy z głowy. Zaledwie 3 tygodnie temu uporałyśmy się z grypą i paskudnym katarem, a teraz nie możemy dać spbie rady z anginą, do której przyplątała się jeszcze biegunka!!! Martynka miała temperaturę, brzydkie gardło, wymioty i robiła 3 śluzowe kupki dziennie. Dostała antybiotyk i coś na to rozwolnienie, ale efektu jeszcze nie ma Już nie mam pomysłów czym skusić małą do jedzenia, a nie je prawie nic od trzech dni! Rano wypija jakieś 100- 200ml kaszy ryżowej z mlekiem, a później popija tylko herbatki i podgryzie klika paluszków lub chrupków kukurydzianych (przez cały dzień (( )Lekarka mówiła, że już w piątek powinna być poprawa, a tu nic z tego. Mała tak osłabła, że tylko się pokładała przez cały dzień, była cichutka jak nigdy dotąd. W poniedziałek powinno być już ok, więc z niecierpliwością czekam dnia jutrzejszego. Mam nadzieję, że właśnie wychodzą jej ostatnie ząbki i będziemy mieli wreszcie spokój, bo to już trzecia infekcja przy zębach. Do tej pory mała miała tylko dwa razy katar, ale od kiedy zęby wychodzą po 4 na raz, spada jej odporność i łapie jakieś paskudztwa. Nie mam już siły i mam ochotę płakać razem z nią. Nie wiem jak jej pomóc i w jaki sposób ulżyć w tych dolegliwościach. Pryskaliśmy nawet Tantum Verde, bo nie mogła przełykać i nawet pić nie chciała :[ Troszkę się dzisiaj rozbawiła, ale to wyzdrowienia nam jeszcze daleko. Może coś nam podpowiecie - jak Wy radzicie sobie w takich sytuacjach? Pomóżcie, bo nie daję już rady (((((( Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: o wszystkim po trochu 06.06.05, 08:46 nie wiem co ci poradzić magda - moze to grypa jelitowa? My własnie kończymy chorować.Mała miała lekki katarek, czasem pokasłuje a mnie siekło na całego dopiero mi pomógł gripex i sebidin ale dla dziecka to nie wiem co...........witaminki, żółtka jajek, nawilzacz powietrza.....cóż jeszcze prócz tego co lekarz mówi, jesli nie przejdzie idz jeszcze raz żeby dziecko sie nie odwodniło-znajoma była z dzieckiem w szpitalu na grype jelitowa i mała dostawała kroplówki? PIELUCHY - u nas ostatnio bella Happy a rano do kupki zwykłe ceraciaki tescowe. Mój wrażliwiec-płaksa: ostatnio o wszystko płacze, jak przyszli do niej koledzy i zaczynali rozrabiać to uderzała w płacz tak spazmatyczny, ze nawet jak juz poszli to popłakiwała az ze szlochu zwróciła jedzenie.Wczoraj ułozyłyśmuy wysoką wieże i niusia ją rozwaliła a tatuś (be!) zrobił płaczliwą minę i patrze a niusia robi pozyceje strusia -pupa w góre głowa w dół i .... ryczy- załamała sie bidulka i juz nie chce rozwalać wież - ale tatusiowi sie oberwało! Ostatnio mnie tez rozśmieszyła do łez: coś mi tłumaczyła i machała paluszkiem "nie wolno" a ja jej "tak, tak pani prezes" - to ona mi głośniej i wymachuje no to ja "ok ok" i śmieje się a ona mi zdejmuje rękę z ust jakby chciała powiedzec " patrz na mnie jak do ciebie mówie!" to ja płacze ze śmiechu a ona "ne de! ne de!" czyli "nie śmiej sie!" ale mielismy ubaw. Pozdrawiamy i zyczymy wszystkim zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: o wszystkim po trochu 06.06.05, 12:50 Magda, nie przejmuj się, to wszystko przejdzie. Mój mały miał tak samo, załapał jakiegoś wirusa ok. 3 tyg temu, miał wysoką temperature, a po 2 dniach biegunkę, tak się nam wychudził i tak osłabł, że naprawdę sie martwiłam. Pokładał sie na podłodze - wyglądało to strasznie. Ale gdy już dolegliwości przeszły to dostał takiego apetytu że aż było miło patrzeć jak zajada. Odrobił wszystko z nawiązka. Musisz się uzbroić w cierpliwość. Bedzie dobrze. Jezeli chodzi o pieluchy, to na spacer i na noc zakładamy Pampersy, a na dzień Happy albo Love (takie tanie pieluchy produkowane u nas (Wrocław) do hipermarketów). Ogólnie to nie mogę narzekać na żadne z nich, choć Love są zdecydowanie gorsze od reszty. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
magda_marek Re: o wszystkim po trochu 07.06.05, 16:26 Bardzo dziękujemy za podtrzymanie na duchu i ciepłe słowa. Na szczęście jest już po wszystkim :] Byliśmy u naszej pani dr i pod względem medycznym wszystko jest OK. Dlatego pediatra dziwiła się dlaczego mała nie chce jeść. Problem sam się rozwiązał po kilkunastu minutach, kiedy dotarliśmy do Ikei na hotdogi Martynka zjadła tatusiowi pół bułki z parówką włącznie i potem jeszcze pół drożdżówki. Kolacja była skąpa, ale za to od rana nadrabia zaległości w przybieraniu na wadze, ciągle coś żuje Tak się na mnie wieszała, że nie mogłam przygotować jej zupki. Z kupkami też nie było jak na razie problemu. Jeszcze raz dzięki za wsparcie ;] Przy okazji chciałam Wam polecić łyżeczkę do leków, choć lepiej, żeby Wam się nie przydała. Żałuję, że znalazłam ją tak późno, bo zaoszczędziłaby nam prania i mycia podłogi no i oczywiście Martynki. Są też butelki i coś w rodzaju pipety, ale dla nas łyżeczka była najlepsza, bo Martysia dość ładnie pije witaminki, a w zasadzie piła do ostatniego razu. Tych leków było chyba za dużo i mała miała już dość. Na sam widok łyżeczki z lekami uciekała i krzyczała, więc nie było wyjścia jak dawać na siłę A wczoraj przy ostatniej dawce nie było żadnego kłopotu, właściwie sama wypiła to co było w środku. A przed chwilą właśnie nauczyła się otwierać napęd DVD i przyniosła swoją płytkę. Ale mieliśmy ubaw U nas właśnie zaczął się etap przymierzania naszych kapci, butów i wszystkich innych naszych rzeczy; wciskania wszystkich guzików, samodzielnego jedzenia i strasznych wrzasków, kiedy coś nie pójdzie po jej myśli lub coś się nie uda. Czy Wasze dzieci też tak reagują??? I jeszcze jedno - ostatnio u nas furorę zrobił znikopis. Teraz nie ma lepszej zabawki :] Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: o wszystkim po trochu 08.06.05, 08:46 cieszymy sie, ze juz wszystko ok.My ciągle nie mozemy wyzdrowieć i smarczemy, kaszlemy(a wyciąganie niusi gilasów to bijatyka!). Z moja niusia tak samo jak u was -krzyk lub płacz o wszystko jesli nie jest tak jak chce lub ja jej nie rozumiem.Wszystko klika co sie da kliknąć.Wieże sama tez sobie włączy i telewizor.Próbuje wkładać ubrania szczególnie skarpetki sobie, mi ,lali.Ostatnio jej słownictwo sie wzbogaciło o słowo "lalo" co oznacza halo i jajo.I od rana dzwoni do taty :"lalo tatu", bo mówi do nas "mamu, tatu"Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: o wszystkim po trochu 08.06.05, 11:12 Życzymy wszystkim dużo zdrowia! My jesteśmy po cystografii (wszystko OK) i posiewie (tez OK). Dzisiaj jeszcze raz zaniosłam siuśki do kontroli i j. będzie dobrze to w końcu będziemy się mogli zaszczepić bo opóźnienie mamy ogromne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Re: elo 09.06.05, 20:16 Cześć Dziewczyny! Dobrze że juz po choróbskach - najgorzej to jak Dzidzia chora, jeśc nie chce i nijak pomóc nie można My ostatnio przechodzilismy trzydniówkę z wysoką gorączką - ale w sumie Tomek nie choruje na szczęście jakoś często więc tyle dobrze Dostał ostatnio wysypki i szorstkiej skóry Ja juz sama nie wiem czy on jest alergikiem czy nie? Czasem ma wysypke na skórze a czasem nic - a w sumie je praktycznie to samo, żadnych nowinek... ? Może wiecie coś odnosnie Zyrtexu (nie wiem jak sie pisze) - lekarz kazał mu dawac ale jak skończyłam buteleczkę to już nie kupowałam nowej i ze 3 m-ce nic nie miał na skórze. Nie wiem czy to efekt tego leku i powinnam teraz znowu mu to aplikować? Jak długo mozna to podawac? Musze iść z nim do lekarza ale może wcześniej Wy mi coś doradzicie A jak u Was z jedzeniem? Co Wasze Maluszki lubia wcinać? Ja tu mam problem bo Mały w domu nie chce w zasadzie nic jeść. A potem idzie do Babci i Babcia robi mu jajeczko na parze - je aż sie uszy trzęsą, paróweczki - wcina, samo jabłko- wcina, zupy ze śmietaną itp. I Babcia zdziwiona - to Ty mu tego nie robisz??? Ano robię, robię ale nie chce jeść!!!! NO i o co chodzi? W sumie nie mam pomysłów co mu mozna jeszcze dawac? Co Wy dajecie? Bo u mnie tak to wygląda: Rano - mleko z kleikiem ryzowym ,potem jajecznica, albo parówki albo kaszka mleczna, potem obiadek - czasem gotuje zupke z mięskiem, czasem słoiczek (ups), potem deserek -jakieś jabłko z bananem, albo danonki no i na kolację flacha z mlekiem i kleikiem. NO oczywiście w międzyczasie jakieś chrupki, paluszki, krakersiki, biszkopty, suche bułeczki no i co tam popadnie Sorki że tak się rozpisałam ale jak ja się już dorwę do kompa to tak potem jest Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: elo 10.06.05, 13:03 Cześć, u mnie posiłki podobne do Twoich. Najbardziej mały uwoelbia wędlinę bez chleba, chleb z dżemem albo nutella (dostaje ja tylko czasami od taty). Jednak zauwazyłam ze już od dłuższego czasu Leoś zostawia mi w butli coraz wiecej mleka. Rano jeszcze jest w miarę, ale wieczorem wydaje mi sie ze jest coraz gorzej. Moze mu się juz znudziło? Poczytałam sobie na edziecku posty na temat mleka krowiego, bo pomyślałam, ze moze zacząć podawać własnie mleko krowie, moze kakao, moze płatki. Zdania są jak zwykle podzielone. A Wy, styczniowe mamuśki, podajecie mleko krowie już swoim maluchom? Jesli tak to z czym i ile? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
urszulek6 Re: elo 10.06.05, 13:33 hej, ale paskudna pogoda dzisiaj, u nas posiłki to zupełnie inna sprawa, bo Matti uczulony, o krowim mleku zapomnieliśmy jak miał miesiąc i ja musiałam na dietę przejść, reaguje wysypka na mleko, konserwanty np z wędlin,jajko. Tragedia już nie wiem co mu dawać do jedzenia, ciągle zupki z kaszka jęczmienną na zmianę z gryczaną, ale ile można. Mat bardzo lubi chleb, a na razie za dużo nie powinien go jeść, tak samo ziemniaki, od czasu do czasu. O parówkach zapomnieliśmy, płatków ryżowych z bebilonem też nie chce. Na szczęście sam bebilon pije chętnie, co mnie cieszy. No wyżaliłam się trochę, poza tym fajnie, gada coraz więcej, "ma-masz", da=daj, do babci mamoo, chyba dlatego że słyszy jak ja mówię "tata dudu papa" tata do pracy pojechał samochodem łatwe, ostatnio nauczył się wreszcie zasypiać w swiom łóżeczku, ale jeszcze ja siedzę przy nim i muszę śpiewać, a on śpiewa ze mną "aaaaaaa kotki dwa" upomina mnie jak przestanę))) pozdr Ulka i Mati Odpowiedz Link Zgłoś
mamaquby Re: elo 10.06.05, 13:35 my wlasciwie w ogle bez mleka, nie liczac jogurtow, danonkow itp. butli juz dawno nie jemy wiec musimy to jakos rekompensowac. najchetniej Kuba wcina (SAM lyzka z talerza) chrupki nesquika lub cherios z jogurtem naturalnym, uwielbia. no i to co Wasze pociechy: jajo i parowy, wedlina bez chleba, ale za to chleb z powidlami sliwkowymi mniam obiady podobnie, ale je i zupe i drugie inaczej jest glodny. ostatnio odmawia owocow, wiec pije soki przecierowe -te mu o dziwo smakuja wymuszanie krzykiem, wciskanie wszystkich guzikow, otwieranie DVD, wlazenie na stol czyli standardowo jak na 17 miesiecznego "lobuziaka". pozdrawiamy i zyczymy duuuuuuuzo zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
marzaga Re: elo 10.06.05, 19:31 Hejka wszystkie mamy i ich słodkie pociechy Moje szczęście urodziło się 6 stycznia 2004 roku. Widzę, że dużo dzieciaczków tego dnia poroznosił baciek Córeczka ma na imię Agnieszka,a nazywam ją najróżniejszymi kombinacjami tego imienia: Agnieszka, Aga, Agusia, Agunia, Agulka, Agniesia, Agulek, Aguś, Agula. Narazie nie mówi za wiele (mama,tata, baba, nana, piesek to au au, kotek to kici kici), ale bardzo duzo rozumie i reaguje na słowa. Nie mogę się doczekać aż na dobre się rozgada Czy Wasze dzieci też w okazie buntu kładą się na ziemi? Naprawdę nie wiem skąd ona to umie ;p Musi miec to wrodzone. Nasza reakcja to obojętnośc więc chyba niedługo odpuści sobie ten sposób demonstrowania swego niezadowolenia. Ostatnio nauczyła się kopac piłkę i ciągnąć za sobą żółwia z kółkami na sznurku. Pomaga mi też przy wycieraniu naczyń - otwiera i zamyka ( z wielkim hukiem) szafki w kuchni. Niedawno przyłapałam ją jak na kolanach, przy pomocy chusteczki higienicznej i swojej miski na jabłuszka myła podłogę ;p - podpatrzyła mamę. Widziałam też jak spinką do włosów depilowała nogi ;p Bardzo śmieszne są te zabawy naśladowcze - ale świetnie że są. Nie cierpię jak pluje jedzniem, nazywam ją wtedy małą świnką ;D Mam nadzieję, że przyjmiecie nas do swojego grona Marzaga Odpowiedz Link Zgłoś
julkak Re: Styczeń 2004 11.06.05, 05:15 czesc dziewczyny czy mozemy sie do was przylaczyc ? mam na imie Ania i jestem mama Julci ktora urodzila sie 26.01.2004r mieszkamy w USA a dokladnie w NJ w Garfield. moj maz ma na imie Krzysiek i oczywiscie Juliska jest jego mala ksiezniczka. chodzi mi o to ze mama jest be (czasami jak nerwy wysiada trzeba krzyknac) a tatus jest cacy.nasza dziewczynka to taki maly rozrabiaka wszedzie wejdzie a potem trzeba odsuwac wersalke bo nie moze wyjsc. zaczela sama chodzic jak skonczyla 10,5 m ,zaczyna juz dobrze mowic po polsku i po angielsku mowi tylko haj i baj . oczywiscie w domu mowimy tylko po polsku a jak pojdzie do przedszkola to nauczy sie mowic po angielsku. ale sie rozpisalam . fajnie ze znalazlam takie forum i mam nadzieje ze zostane przyjeta. pozdrawiam wszystkie mamusie i ich pociechy pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: witamy nowe mamy:) 11.06.05, 09:06 no i w końcu wiecej mam dziewczynek! moja niusia oprócz płaczów o wszystko ostatnio ma takie płacze bez powodu i trudno ja wtedy uspokoić, tuli sie a łzy jej leca... nie wiem skad to, chyba jest taka wrażliwa, dziecko ja lekko pchnie a dla niej to juz katastrofa. Dzis nas obudziła o 6 rano i wciskała nam zabawki do rąkBudzi sie wczaśnie a w dzień potrafi przespac 3 godz niestety jeszcze ją usypiam ziuzianiem, a wieczorem sie kula za to 30 min po łózeczku az padnie i zasypia trzymajac mnie za rekę. Je raczej wszystko,( krowiego mleka nie dajemy) ale nie chce pić - jak wypije 100ml soczku dziennie to sukces!Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
marzaga Re: witamy nowe mamy:) 11.06.05, 09:50 Z tym piciem to rzeczywiście nie najlepiej Aga wypija najczęściej 250 ml dziennie i uważam to za wielki sukces. Martwię się, że tak mało pije. W upały co prawda udaje się jej więcej podać ale w normalny dzień jest bardzo niechętna do picia. W naszej rodzinie w dzień wolny od pracy też Aga wstaje najwcześniej. Jest kochana i daje nam pospać tak długo jak chcemy, czasem czeka na nas w łóżeczku po kilka godzin cichutko. Ale nie dajcie się zwieść to nie jest taka cicha mysia > Ma swoje okropne humorki i kaprysy, bywa nieusłuchana i przekorna. Jest jednak dosyć samodzielna. Od początku sama śpi w łóżeczku, nigdy jej nie usypiałam, jak marudzi przed spaniem to pytam się jej: Co Aga ma robić? A ona na to: Aaaa. I grzecznie się kładzie. Sama też myje sobie buzię. Co do płakania bez powodu, to czasem po drzemce w ciągu dnia za nic nie można jej poprawić humoru i potrafi marudzić i popłakiwać nawet godzinę po przebudzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
johanna2 Re: witamy nowe mamy:) 11.06.05, 11:34 Czy wy dziewczyny wcale nie dajecie krowiego mleka.Bo moj smyk pije jak skonczyl rok.Rano i wieczorem po 240 ml kaszki manny(ale tej kaszy jest bardzo malo a poza tym jest bardzo drobniutka wyglada jak cukier dobrze zmielony) co chodzi o spanie to sie duzo poprawilo od momentu jak zmienilismy lozeczko na lozko usypia i przesypia cala noc na swoim lozku.Nie wiem co to za roznica dla niego ale w koncu ja mam przespane noce.Zaczal wiecej mowic i jest bardzo samodzielny od trzech miesiecy je sam takze sprzatania po obiedzie duzo wiecej.Czy wasze maluchy tez probuja pyskowac do was,bo u nas nie ma atakow placzu tylko jak cos nie jest po jego mysli to pyskuje do mnie po swojemu.Poza tym jest bardzo rozesmianym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: witamy nowe mamy:) 11.06.05, 16:25 Mikołaj źle zniósł przejście z mojego mleka na krowie więc kupujemy modyfikowane.Zjada mleko lub kaszke dwa razy dziennie(okoł210ml) Wszystkie serki(danonki,bakusie..)mięsko,jabłka i banany je sam-nie pozwala się karmić!Sam myje zęby(ma już 16!).Jeśli chodzi o "pyskowani"buzia się nie zamyka,ale niewiele rozumiemy.Od wczoraj popiera słowa gestami. Chętnie siedzi na nocniku ale nie woła.Jak nauczyć? Czy wasze dzieci wołają na nocnik? Odpowiedz Link Zgłoś
marzaga Re: witamy nowe mamy:) 11.06.05, 20:20 Sam myje zęby ? Jejku jestem w szoku. Jak to wygląda, jak On to robi? Mojej córeczce myję zęby ja z pomocą jej tatusia ale ile przy tym krzyków i buntu to nie do opowiedzenia. Również ma już 16 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
johanna2 Re: witamy nowe mamy:) 11.06.05, 20:40 Co chodzi o zeby to moj tez myje sam(jak zapomne to sam ciagnie mnie do lazienki i pokazuje co chce) nie jest to dokladne mycie ale zawsze lepiej tak niz na sile.Patrzy jak my to robimy i nasladuje,sprobuj tak ze swoja coreczka moze jej sie tez spodoba.Powiedzcie jak mam odzwyczaic od gryzienia i szczypania ulubiona zabawa od paru dni,najpierw sie przytula a potem nie spodziewanie szczypie lub gryzie juz tlumacze mowie ze boli a moj diabelek dalej swoje.Poza tym jak slyszy ze idziemy dada to wola buty i kortke i sam zaklada z butami daje juz rade ale kortka nieraz stawia opory wiec sie wtedy bardzo denerwuje i przychodzi zeby mu pomoc,bardzo lubi jak jezdzimy rowerem chociaz na wozek tez nie mozna narzekac.Pozdrawiam i zycze wszystkim lata Odpowiedz Link Zgłoś
magda_marek Re: witamy nowe mamy:) 11.06.05, 22:18 Witamy wszystkie nowe eMamy - bardzo nam miło, że nasze grono się powieksza ) Nasza Martynka też jada prawie wszystko, ale mleka krowiego jej nie dawaliśmy, bo ma skazę białkową. Coraz częściej też jada sama i to zwykle paluszkami, a nie łyżeczką. Bardzo lubi owoce, od kilku dni wcina też truskwki, które bardzo jej smakują. Wreszcie zaczyne coś mówić, a przynajmniej próbuje. Do tej pory nie chciała mówić nawet "mama", a był okres, że mówiła "mama am", gdy była głodna. Ząbki też myje sama, zwykle razem ze mną, ale sama też, kiedy ma szczoteczkę w rączkach To chyba najlepszy sposób - nauka przez podpatrywanie dorosłych )) Oststnio pękaliśmy ze śmiechu, bo wytargała z szafki moje podpaski i próbowała je sobie przyklejać! (oczywiście tam gdzie ich miejsce!!!) W piątek z kolei naprawiała z tatusiem auto - podawała klucze, śrubokręty i śruby i krzyczała, gdy tata ociągał się z odbieraniem ich od niej - komedia!!! Właśnie uczymy się korzystania z nocniczka. Nie ma problemu z siedzeniem na nim, ale nic poza tym Jak trafimy to jest i suisiu i kupka, ale zwykle nocnik jest pusty. Dziś wietrzymy pupę, bo jakimś sposobem się odparzyła, co zdarzyło nam się tylko kilka razy w ciągu tych 17 miesięcy Martyka chodzi więc tylko w bawełnianych majteczkach i co kilka minut pokazuje paluszkiem na podłogę i mówi "ooo!" , a tam już kałuża. Jak pytam, gdzie jest nocnik, to go pokaże i nawet usiądzie na nim, ale nadal jest pusty, bo jest juz po wszystkim : ( Ogólnie jest bardzo wesoła i roześmiana i doskonale wszystko rozumie, co się do niej mówi, ale lubi być przekorna. Jest też bardzo samodzielna i świetnie radzi sobie sama w wielu sprawach. Czasmi tylko nie dajemy rady, bo jest tak żywa i ruchliwa - wszędzie jej pełno Pozdrawiamy wszystkich i mamy nadzieję, że do Was też wkrótce zawita lato :] Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: witamy nowe mamy:) 12.06.05, 10:01 no to bardzo samodzielne wasze maluchy.U nas mycie zębów - mama trzyma, tata szoruje niusia płacze ale potem dostaje szczoteczke do reki i troche tam gryzie, ma 8 zębów ale coś sie juz pojawia z boku ale weź tu człowieku zobacz co Sama je parówke widelczykiem ale łyzeczką nie próbowaliśmy za to lubi jeść na niby.Nocnika nie mamy bo mąż tywierdzi, ze puki nie umie zawołać to to nie ma sensu. Jeśli chodzi o naśladowanie to tak samo.Ostatnio razem rozwieszałyśmy pranie- niusia podawała ja wieszałam.Po ostatniej chorobie która mnie powaliła, niusia chodzi i na niby kaszle ręką zakrywając usta albo bierze chusteczki i wyciera nosa.Umie juz zbudować wieze z 4 klocków i za kazdym klockiem mówi "cii"- budowanie jest teraz na topiePozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger nauka przez naśladowanie:) 12.06.05, 10:30 Mikołaj większość umiejętności zdobył sam,patrząc na nas(rodziców)lub dzieci moich koleżanek.Czasem jednak nauka odbywa się kosztem mebli,ubrań...dziś rano kolejne samodzielne śniadanie (czekoladowy Bakuś) wylądowało na piżamce.Samodzielność musi kosztowć... Teraz kiedy idę do toalety zabieram ze sobą nocnik i synka.Może będzie mnie naśladował? Ciągnie mnie do kuchni,pewnie po soczek Pozdrawiam wszystkich styczniowych rodziców i dzieciaczki Odpowiedz Link Zgłoś
rybkavielorybka Re: nauka przez naśladowanie:) 13.06.05, 04:24 Dziś nadrabiam forumowe zaległości... DOminika 19 skończy półtora roku, jada prawie wszystko, od miesiąca pije pasteryzowane mleko zwykłe i kaszę manną na nim gotowaną.Paróweczki jada swoim widelcem a z rosołu palcami ławi marchewkę..bardzo chce sama jeść lżeczką ale jakoś niefortunnie ją zawsze odwróci i wszystko ląduje na stoliku, niemniej jednak uparcie nie da sobie pomóc.|Nawet tak uparcie że dziś rzuciła talerzem za próbę niesienia pomocy...mama tylko popatrzyła złowrogo a tą pierożki,słodkie oczy etc., nie wiem zabardzo jak na to reagować... Nocnik jes bee ale jak mama sadza, jak sadza niania to nawet kupkę zrobi-też nie wiem o co w tym chodzi.Zęby ma aż 4 i myje ale na niby..jak chcę jej umyć naprawde to wrzask jakby ją dorzynali... Jest dość duza 86cm i ok. 13 kg. ,zareztą sami zobaczcie.. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19018559&wv.x=2&a=25056404 pozdrawiamy DOmcia i spółka Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: Styczeń 2004 11.06.05, 15:57 Witam, Nowy Rok zaczął się zaskakująco...na 20 dni przed terminem na świecie pojawił się Mikołaj.Urodził się przez cięcie cesarskie, ważył 3250g 53cm długi. Teraz jest już sporym urwisem... Odpowiedz Link Zgłoś
mbkow czesc nowe mamy! i troche o synku... :) 15.06.05, 22:20 tez witam nowe mamy styczniowe nauka przez nasladowanie to rewelacyjne zjawisko moj syn wpina sobie spinki we wlosy, od babci nauczyl sie uzywac pomadki, zaklada tez moja torebke na ramie... nie wspomne o fascynacji garnkami. takie typowe zajecia dla chlopca... mleka krowiego nie podajemy jeszcze. przetwory mleczne owszem. maly przechodzi maly kryzys w checi do jedzenia. ale nie stanowi to problemu, minal juz 14kg najchetniej by pil, szczegolnie 'mako' - mleko i jadl parowki, ewentualnie chleb. zupy, szczegolnie ze sloiczka to przeszlosc. co mnie martwi, bo to bylo latwe i szybkie, zupa na kilka dni do zamrazarki albo gotowiec. Stasio je widelcem ukochana paroweczke, lyzka jadal zupki, ale w proporcjach 3/4 na ubraniu, 1/4 do buzi. a w ogole to pakuje sobie do paszczy strasznie wielkie ilosci jedzenia. potem chodzi kwadrans z wypchanym polikami. albo wypluwa mi na reke w koncu. zeby potem nalozyc sobie tyle samo tego samego Stas ma 9 zebow, w tym 6 po prawej stronie. i ida nastepne, male paluszki pogryzione... mama i tata przy kazdej okazji tez synek pije hektolitry plynow. potrafi wypic 0.5l herbatki za jednym zamachem... wzbudza to we mnie mieszane uczucia. ale lubi, sam sie doprasza. rano parzymy mu rumianek w najwiekszym kubku i jeszcze mieszamy z woda... pozdrawiam, monika Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Ale mam zaległości :)) 15.06.05, 22:35 Siadam i czytam i potem się odezwę ) Pozdrawiam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Witam wszystkie Nowe Mamusie :)) 15.06.05, 23:35 Witam witam ) I oczywiście zaraz WAS wpiszę na listę Styczniaków )) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Lista na dzień 15,06,2005!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.06.05, 23:38 1. Kubuś synek mamy_usia Mikołaj synek r.kruger 2. Kubuś synek ewykubus 3. Kubuś synek mamki.80 Jakub synek roxie5 5. Mateuszek synek eli8 6. Krzyś synek selin77 Leonek synek ani175 Kacper synek gosiek19 Weronika córeczka agachrzanowsky Jakub synek moniki.pap Wiktorek synek grubakama Agnieszka córeczka Marzagi 7. Marek synek jotki34 Gabrysia córeczka kakatom11 Zosia córeczka blanci31 Kevin synek johanny2 8. Łukaszek synek golobki 9. Hania córeczka solki11 Igorek synek adriasc 10. Dominika córeczka yoski Kajtuś synek piechotki1 Iga córeczka mamaigi 11. Maja córeczka maja1101 12. Oskarek synek angelki2 Laura córeczka linduszki 13. Patrycja córeczka slonko12345 Hubert synek dagi.j Jerzyk synek zielonej_mamy Kubus synek ptaszyny Oliwia córeczka agamamaolika 14. Gabrysia córeczka izabeli72 Rozalka córeczka mabrulki Staś synek mbkow Kinia córeczka anki.k Alek synek aleksawka Antoni synek ethomas 15. Tomcio synek agiki Małgosia córeczka rjagiu Sebastianek synek lilaa Wikunia córeczka haribo 16. Maksio synek majci74 Alicja córeczka ewis Karolinka córeczka balbiny91 17. Reginka córeczka renki14 Kubuś synek mamaquby 18. Weronika córeczka katrin133 Laurka córeczka lauracorciaasi 19. Dominika córcia rybkawielorybka 20. Oleńka córeczka anku_wet 21. Dobrawa córcia miniakoz Filipek synek iwonafilip Michałek synek julitki76 Kacperek synek agadon Grzes synek renpul 22. Oleńka córeczka unruzanki 23. Julcia córeczka betiny25 Ala córeczka deli32 26. Martynka córeczka magdy_marek Tomuś synek mamitki Julcia córeczka julkak 27. Oliwka córeczka agunek1 Szymuś synek malwes Matti synek urszulek6 29. Madzia córeczka kasiah6 30. Michał synek Keluwe Asia córeczka urszula1_edziecko Jakub synek beecia Hania córeczka agi305 Piotrus synek joannago 31. Staś synek domil Filipek synek mojejfasolki Mam jeszcze jednego chłopczyka: Bunio-Kubunio synek anett-p Tylko że niestety nie jest podane kiedy dokładnie sie urodził ))) Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 styczniaki :)))) 15.06.05, 23:52 Krzyś jada wszystko oprócz krowiego mleka niby uczulenie na mleko, ale podobno z tego wyrośnie ) nic nie mówi ( tylko mama ) no i po swojemu. jest bardzo pogodnym dzieckiem. większość czasu spędza w żłobku z dziećmi, więc bardzo lubi jak jest dużo ludzi i mały harmider już przeszły mu ataki wrzasków i rzucanie się, choć nieraz potrafi się złościć i wtedy płacze. ale to można wytrzymać. pije też raczej dużo. i nie robi mu różnicy co. I soczki i herbatki pozdrawiam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
julkak Re: Styczeń 2004 16.06.05, 16:33 czesc dziewczyny i male styczniowe smyki u nas wszystko ok Julcia rosnie jak na drozdzach jest dluga na 86 cm i wazy 13 kg i jestesmy na etapie kupowania wiekrzych butow i ciuszkow bo prawie z wszystkiego wyrosla. z mowieniem jest dobrze .moja kolezanka twierdzi ze ona bardzo szyko lapie nowe slowka i powtaza odrazu po nas. jest troche wszedobylska wszedzie jej pelno a najgozej jak nie mozna jej wyciagnac to oczywiscie jest placz. zaczela teraz sie zloscic jak jej cos nie wyjdzie to piszczy , tupie togami i macha rekami niewiadomo co wtedy robic czy zwracac jej uwage czy nie. ona jest troche przekorna im wiecej jej zabraniamy to jest gorzej. z jedzeniem jest dobrze je wszystko to co my , pije krowie mleko od 10 m nawet nauczyla sie jesc mieso do tej pory bylo przemycane przez nas dzisiaj sprubuje przemycic rybe chyba wymieszam z sosem pomidorowym a do tego makaron mam nadzieje ze zje. jest bardzo towarzyska jak jade z nia na spacer to po drodze do wszystkich macha raczka i mowi haj, nie daj boze ktos nie odpowie to wtedy tak krzyknie to haj ze bebenki pekaja i wtedy jest wielki smiech. Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 16.06.05, 22:40 Dziś dałam Krzysiowi pierwszy raz serka białego z truskawkami... zobaczymy jutro rano reakcję skórną... a może nic nie będzie, może już wyrósł z alergii ) Jutro rano zobaczymy... a jak mu smakowało...... z jakim apetytem jadl... hihi Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: Styczeń 2004 17.06.05, 14:12 Leoś też uwielbia truskawki i na szczęście chyba nie ma na nie alergii. Wczoraj mieliśmy mieć szczepienie, niestety nie udało sie bo w przychodni było dziecko chore na wiatrówkę i pani doktor nie miała gdzie nas zbadać. Wszystko byłoby OK, ale okazało sie że bezmyslni rodzice wyprowadzili swoją chorą pociechę przez poczekalnię dla dzieci zdrowych gdzie akurat my czekalismy na wizytę. No i teraz boję sie czy wirus nie dopadł Leona. Za dwa tygodnie chcemy wyjechać nad morze więc tym bardziej nam zalezy zeby było OK. Pisałam o tym na edziecku. A poza tym wczoraj Leoś miał usuwany paznokieć. Przycisnął go sobie drzwiami. Na szczęście paznokietek prawie sam zszedł tylko leciutko się trzymał w jednym miejscu i mały nawet nie zauważył kiedy pani chirurg go wyciągnęła. Juz nie mogę sie doczekać naszego wyjazdu. Żeby tylko ta ospa nam na razie dała spokój. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Styczeń 2004-dzieci szybko rosną 18.06.05, 12:43 Witam,też kupowałam w tym tygodniu nowe buty i kilka drobiazgów...zaskoczyła mnie wielkość stopy Mikołaja(14cm)!jego noga przez trzy miesiące urosła ponad centymetr. Moje dziecko chętnie jada mięsko(najlepiej kotlecik do rączki ),banana,serki typu danonki,jabłko i marchewke-choć koniecznie w kawałkach(nie tarte!) niestety ani biały ser,ziemniaki,kluski ani nawe truskawki nie zostały uznane jako jadalne. ps:Rodzicom dziecka chorego na ospe trzeba było pogratulować rozsądku... Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Styczeń 2004 16.06.05, 22:57 Zapraszam do obejrzenia nowych fotek. robione w maju ) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 18.06.05, 22:04 Naszczęście po serze nie dostał żadnej wysypki ) Może wyrósł już z tej alergii. Dobrze by było ) Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 19.06.05, 23:38 Dziś mieliśmy imprezke urodzinową w domku. Mój starszy synek Daniel ma już 7 lat ))) Oj jak dzieciaki wariowały..... a Krzyś powtarzał wszystko po starszych..... Istne pobojowisko )) Ale najważniejsze że urodzinki się udały ) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: Styczeń 2004 20.06.05, 10:08 Mój syneczek dopiero czeka na rodzeństwo,zagląda do wózków mówi dzidzi i chce je głaskać.mam nadzieję że jesienią zaakceptuje rodzeństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: Styczeń 2004 21.06.05, 16:30 czy zauważyłyscie jakie to nasze dzieci juz są "mądrelusie"?Moja niusia juz rozumie jak mówie by przyniosła butki z pokoju bo idziemy na dwór,gdzie zanieść chusteczki do pupy, wyrzuca pieluszke do śmieci co jest jej obowiazkiem(wykonywanym z przyjemnoscia bo ciagle ja fascynuje smietnik)A dziś mnie zaskoczyła: obudziła sie ze spania w południe, zjadłysmy obiadek i wychodzimy i szukam jej kubeczka z piciem dość długo, niusia pomaga -juz chciałam zrezygnować az tu niusia nurkuje za fotel i wyjmuje picie - pamiętała gdzie je schowała po tak długim czasie a jak tam wasze rosną? ps. zobaczcie jaką sobie wybrała zabawkę idąc na spacer Odpowiedz Link Zgłoś
jotka34 Re: Styczeń 2004 21.06.05, 22:40 Witajcie mamusie Rzeczywiście nasze dzieci są w ciekawym okresie. Mój Marek teraz dużo słów powtarza, co raz to jakieś nowe słowo się uczy. Woła po imieniu starszych braci, co prawda jeszcze nie czysto, ale już można zrozumieć o kogo i o co chodzi. Jak idziemy na spacer to mówi teny i pokazuje ręką, to znaczy żeby iść tędy. W domu ciągnie mnie i pokazuje ręką i mówi: tam i prowadzi na łóżko, żeby się z nim położyć i dać mu cyca. Jeśli mi coś podaje, np. spinacze, kiedy wieszam pranie na balkonie to mówi da, bo ja mu mówię daj. Na książkę mówi: kaka, na huśtawkę: kapka, ybko - znaczy szybko, pan i jeszcze inne. Jeść chce sam i kiedy chcę go karmić łyżeczką, to protesuje i mówi: sam. Mamy za sobą ostatnie szczepienie. Teraz dopiero bilans 2latka, a szczepienie jak skończy 4 lata. Fajnie. Mareczek lubi śpiewać i słuchać muzyki. Bardzo zachwyca się też reklamami w telewizji. To dla niego najlepsze bajki, to chyba wszystkie dzieci tak mają. Najwięcej bawimy się z Markiem w takie zabawy niekonkretne, to znaczy jakieś miny, przewracanki, wygłupy, czasem chowanego, oglądanie książeczek i samochodów, rzucanie piłką, bębnienie i stukanie, czasem klocki. Na nocnik nie spieszymy się. Na spacerze dokładnie oglądnął i obmacał samochód, a właściciel stwierdził, że Marek będzie kierowcą. Pisałyście o mleku krowim. Ja swojemu podaję odkąd skończył rok i nie widać alergii. Synek nie choruje, z czego bardzo się cieszę. Pozdrawiam. Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela72 Re: Styczeń 2004 23.06.05, 15:44 Witam wszystkich Moja mała też coraz więcej rozumie i mówi: pierwsze słowo po obudzeniu to "pić", przynosi butelkę kiedy ją poproszę. Jedyną rzeczą, która pozwala ją bez protestów zabrać z placu zabaw (na babkę z piasku mówi "bakak") to obietnica, że zobaczymy czy na MiniMini jest słoń Babar (na którego też mówi "Bakak") lub że wyjdzie na balkon ("bankon" w jej języku). Głośno krzyczy "banan" kiedy przechodzimy koło sklepu gdzie je można kupić. Bardzo lubi powtarzać kapeć > pateć itp. Upodobała sobie szczególnie słówka zakończone na "ć": pić, spać, choć (chodź) oraz słówko "miś". Przesypia ładnie całe noce - jaka to ulga po półtora roku spania z przerwami ;- )) Gdzie się udajecie na urlopy? My raczej na Mazury. W zeszłym roku było nam tam b. fajnie. Tylko pogoda w tym roku tak nieprzewidywalna... Pozdrawiamy Poniżej troszkę świeżych portretów oraz zdjęcie z wiatraczkiem (balon-krowa się nie zmieścił w kadrze ) Odpowiedz Link Zgłoś
rybkavielorybka Re: Styczeń 2004 23.06.05, 22:47 Witajcie a ja wredna mamuska zostawilam dziecko na 2 tygodnie....chyba oszaleje bez małej... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19018559&wv.x=2&a=25056404 Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Re: Styczeń 2004 26.06.05, 09:55 Cześć Dziewczyny! Jak tam Wasze pociechy? Moja ma się dobrze i daje mi tyle radości że szok Teraz staram sie cieszyc Tomkiem jeszcze bardziej bo od 1 lipca zaczynam prace na cały etat od 8 do 16 Do tej pory pracowalam od 17 do 21 i właściwie caly dzień byłam z Bąblem. Teraz proporcje sie odwrócą i trochę sie tym martwię. Więcej czasu spędzac bedzie z babciami niz z mamą No ale trudno - nic nie poradzę, ile tylko się dało to wykorzystalam aby być z Tomeczkiem. Chociaz on teraz zaczyna okazywać żal jak wychodzimy, płacze - mam nadzieje że będzie spał zanim ja wyjdę rano. Ech... A jak jest u Was? Tomek jeszcze nic nie mówi no poza mama tata kicius baba mniam - takie standartowe słowa. Doczekać sie nie mogę kiedy zacznie w koncu mówic cos "konkretnego" Powiedzcie mi prosze co gotujecie dla Maluchów? Mój repertuar kulinarny jest dość wąski i nie umiem nic wymyslic smacznego Może macie jakies sprawdzne przepisy? Będę dzwięczna Jeśli chodzi o zabawy to ostatnio kupiłam Małemu na allegro klocki z fishera pop onz. Czekałam 7 tygodni zanim dostałam przesyłkę ale naprawde było warto! Klocuszki sa super! Mają tyle mozliwości, wzystko z wszyskim sie łączy, gra - Mały zachwycony (zobaczymy jak długo.....) Pozdrawiam Was serdecznie i buziaki dla Maluchów! Odpowiedz Link Zgłoś
magda_marek Re: Styczeń 2004 26.06.05, 16:45 Witamy wszystkich po długiej przerwie! Nasza Martynka też bardzo ostatnio urosła, prawie wszystkie spodenki są za małe, dlatego wybrałam się do ciuchlandu i nakupiłam jej koszulek i spodenek cała reklamówkę za niewielkie pieniądze (25zł) :] Taka zrobiła się z niej mądralinka, że czasami pękamy ze śmiechu. Powtarza prawie wszystko - myła z nami samochód, naprawiała z tatem koło, pieliła i przesadzała ze mną kwiatki itp. Chce robić wszystko to co my, a jak się złości kiedy coś jej nie wyjdzie. Nie wiemy jak reagować w takich sytuacjach - pomagać jej czy nie zwracać uwagi? Staram się jej tłumaczyć, że nie ma sie o co złościć i trzeba spróbować jeszcze raz i widzę, że przynosi to jakiś skutek, bo coraz mniej się denerwuje. Jeśli chodzi o jedzenie, to je prawie wszystko i raczej sama, bo od nas po prostu nie chce. Bardzo lubi owoce, w zasadzie wszystkie. Truskawki wręcz pochłania w każdej ilości i co mnie cieszy - coraz mniej się przy tym brudzi :] Mleka krowiego jeszcze nie podajemy, bo jesteśmy na Bebilonie Pepti. Zjada czasami ze mną jogurt lub serek i nie ma objawów alergii, jednak z mlekiem chcemy poczekać do następnej wizytu u alergologa. Mówić nadal nie chce, czasami tylko mama, tata, da (daj), ta (tak), na nie kręci główką, a ostatnio udało jej się baba i dziadzia Na wszystko inne pokazuje paluszkiem lub ciągnie nas za rękę i pokazuje co chce. Właśnie jesteśmy u dziadków na krótkim urlopie Martynka tak potrafi zmęczyć dziadka, że oboje padają po długich spacerach i wypadach na plac zabaw :] Ale niestety nasz urlop kończy się już jutro i wracamy do Wrocławia Znów będziemy same całymi dniami, a było tak fajnie........ Dostaliśmy po uszach od babci, bo nie zrobiliśmy Martynce jeszcze paszportu, ale za to byliśmy wczoraj na krytym basenie - po raz drugi już i było super. Martysia jest odjazdowa - kładzie się na wodzie, albo chlapie ile tylko ma sił w rączkach, a tak przy tym piszczy, że słychać ją na całej pływalni A dokąd wybieracie się na urlop? My jedziemy nad jezioro w zielonogórskie, a później chcielibyśmy pojechać nad morze, ale przyznam się, że nie bardzo wiem gdzie. Może wy znacie jakieś fajne miejsca i podpowiecie nam gdzie warto pojechać? Pozdrawiamy serdecznie i życzymy ciepłego lata. Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: Styczeń 2004 27.06.05, 15:45 u nas nic nowego, równiez brak pomysłow i...chęci do kombinowania obiadków i lecimy na jedno kopto(got mięsko +warzywa na różne sposoby zagęszczane) a przydałoby sie troche nowych letnich potraw.Napiszcie tez ile wasze dzieci jedzą bo nasza ciagle robi w kuchni awanture "da!" i nie wiem czy ja głodze czy to ona lubi tak od nas wyjadać. Wczoraj mieliśmy 4 przejażdzke autobusem w naszej karierze i w jedną strone było ok a z powrotem tragedia - ryk,panika musielismy 2 x wysaiadać z autobusu i drałować do domu na piechote. Pierwszy raz niusia tez siedziała na koniku(patrz zdjęcia) i była lekko zaniepokojona o co chodzi.Ostatnio polubiła pić przez słomke z kartonika i co chwile ją przebieramale przynajmniej juz pieje.Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: Styczeń 2004 29.06.05, 08:35 Witam po długiej przerwie. U nas bez większych zmian. Leoś nie mówi dużo, ale za to rozumie wszystko, tylko jak robi coś czego mu zabraniamy to wydaje sie że nie dociera do niego nic (tzn. nasze tłumaczenia i groźby). Cieszy mnie, ze już tak bardzo nie boi się babci i dziadka i innych osób. Byliśmy u dziadków w ostatni weekend i trochę się tylko powstydził, a potem już do nich poszedł (wcześniej bardzo płakał). Ciągle mamy opóźnienie w szczepieniach - ostatnio ze względu na kontakt z ospą. Minęły już dwa tygodnie i nic nie wyszło więc mam nadzieję, że na ospę bedziemy chorować później. W sobotę w nocy wyjeżdżamy nad morze na 2 tygodnie. Ciekawa jestem jak bardzo Leoś da nam odpocząć Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: Styczeń 2004 29.06.05, 10:46 Ja mam nadzieję że za rok zabiorę już dwa maluchy nad morze.Mikołaj przechodzi teraz "gorączke trzy-dniową" i nie jest zbyt miły Często gotujemy gluasz wołowy(drobno kroje mięsko)z kaszą-Mikołaj uwielbia to danie.Po drugie spagetti-teraz już nie tylko z kurczakiem.Smażone(na teflonie) paluszki z piersi kurczaka. To są dania mniama mniama Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: kilka pytan 30.06.05, 11:45 1)r.kruger a jak robisz sosik do tego spagetti? 2) czy juz stosujecie kary?-musze sie przyznać, ze dzis nie wytrzymałam jęków,złosci niusi która nie dawała mi nic rano zrobić, czepiała sie mie,wchodziła mi na nogi butami(chyba chciała isc na spacer) i doprowadzona do ostatecznosći kazałam jej isc do pokoju i nie wychodzic az sie nie uspokoi - częściowo pomogło choc nie wiem czy dobrze zrobiłam 3) czy stosujecie nadal witaminy bo ja do tej pory codziennie cebion ale tez nie wiem czy dobrze robie 4)kiedy szczepienie bo my chyba za tydzien i bedzie długa przerwa 5)jakies zabawy edukacyjne...? moja sie zabawkami nie chce bawic a mi brak pomysłów i checi szczególnie teraz kiedy zdycham przez alergie Jak cos sobie przypomne to napisze acha - najlepsza zabawka edukacyjna i najtańsza- zobaczcie zaraz wkleje zdjecia.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: kilka pytan 30.06.05, 14:48 1. witaminy - Filip dostaje codziennie 10ml syropku Multi Vitamol 2. kary - owszem czasem na niego nakrzycze jak mi puszczą nerwy a później siedze i rycze ze taka zła matka ze mnie 3. my ze względu na choroby i alergie szczepienie mamy dopiero w sierpniu zabawy oj z tym tez mam czasem problem, bo Filip jest nadpobudliwy (jutro idziemy na konsultacje w tej sprawie) i szybko nudzą mu sie wszelkie zabawy, poza tym bardzo trudno mu sie nad czymś skoncentrować dłuzej niz dwie minuty 1. super zabawą jest pudełki po chusteczkach i małe literki z gąbki wysypuje literki a misio wpycha je do pudełeczka przez dziurke 2. wszelkie pojazdy jezdzące na których mozna pojezdzić i piłki, czy balony do skakania 3. kloski ale tylko takie pojedyncze do budowania wiez bo na inne nie ma cierpliwości 4. wczoraj kupiłam ufo-bączka wystarczy mocno walić w guzik u góry a wśrodku z zawrotną prędkością jeździ pociąg i latają kuleczki - na razie mu sie nie znudziło kolejne choróbsko mija oj miałam ja stracha jak diabli wysypka, gorączka prawie 41 stopni i ciągły płacz ale juz jest całkiem dobrze i misio nawet zaczyna jeść oczywiście nie je nic poza wędzonym kurczakiem parówki odeszły w zapomnienie - szkoda bo w lodówce lezy całe opakowanie nawet jajeczko ze szczypiorkiem juz nie smakuje dałam dzisiaj Filipkowi bułeczkę z dżemem ale nie bardzo mu wchodziła nie mam juz pomysłów na dania dla niego cokolwiek nie zrobie jest be pozdrawiamy iwona i filipczak Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: kilka pytan 30.06.05, 18:46 1.najpierw robiłam z pomidorków grzecznie rozmiażdżałam,dusiłam z mięskiem i lekko przyprawiałam,potem zaczęłam stosować koncentrat pomidorowy z pudliszek i danie zrobiło się smaczniejsze.Od miesiąca przyznam szczerze jemy z sosem z torebki knorr-maluch zdrowy bez wysypki i bóli brzuszka.Na koniec posypuję tartą goudą(nie za dużo i zawsze tre sama) 2.z witaminkami różnie,zdarza się że zapomnę 3.kary-konsekwentne rzadko używam słów "nie wolno" jeśli muszę powtórzyć więcej jak trzy raz mówię "kara" i wsadzam do łóżeczka lub sadzam na kanapie i nie pozwalam wyjść.Oczywiście synek płacze ale...ja nie ustępuję(TRUDNE) Mikołaj czasem rzuca się na podłogę i krzyczy-to najwyższa forma protestu,nie wiedziałam co z tym zrobić bo im bardziej go uspokajałam tym więcej krzyczał- Jedna mama poradziła mi wychodzić wtedy z pokoju i czekać-po kilku minutach synek ptzychodzi i przytula się do mnie 4.bawimy się w nalewanie kawy do filiżanek(troszke babskie ale to jego pomysł) razem budujemy "cosie"z klocków duplo,na ścianie obok łóżeczka zawiesiłam (na linii jego wzroku)cztery plakaty z postaciami z bajek-on je pokazuje a ja mówię jak się nazywaja(odwrotnie niestety jeszcze nie)Teraz dodatkowo bawimy się w "ganianego" zastanawiam się nad zakupem dużych piankowych puzzli,nie wiem też czy nie kupić kredek albo farbek bo mały czasem zabiera długopis i udaje że pisze ale nie jestem pewna czy to już czas na to. Takie maluszki jak nasze nie skupiają długo uwagi na jednej czynności lub zabawce-taki etap rozwoju Czasem pozwalam wybrać Mikołajowi co chce zjeść,może Filip ma już trochę wyrobiony gust??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: kilka pytan 30.06.05, 23:01 jak to pozwalasz wybierać? na czym to polega? pokazujesz mu kilka rzeczy i on wybiera? ojej to mój Filip wziąłby pewnie tylko mięsko a dzisiaj posmakowały mu znowu rogaliki ) zobaczymy co jutro powie pediatra a Filipowi swojego czasu potwornie smakowało spagetti czosnkowe jesli lubicie czosnek to dam przepis dla mnie pyszota ale nigdy tego nie robie to danie popisowe mojego męża wiec czekam na jego powrót ) pzdr iwona i fil Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: kilka pytan 01.07.05, 08:42 to daj przepis! co do kredek to juz jakis czas temu zamieściłam zdjecie "pierwszych malunków nasciennych" Dobruni, na szczęście dały sie wygumkować, potem kupiłam znikopis ale juz sie nim nie bawi.Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: kilka pytan 01.07.05, 13:22 Chcemy przepis Mikołaj czasem sam otwiera szafke i pokazuje chleb,płatki śniadaniowe...czasem prowadzi mnie do koszyka z owocami(jest bezpiecznie wysoko) albo podnosze go do lodówki a on sam wyciąga co chce.Wybrane przez siebie rzeczy zjada bez problemów.Podobno nasze dzieci maja jeszcze silny instynkt samozachowawczy i wybierają co jest im potrzebne(choć nie wiem jak to się ma do ziemi z kwiatka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_olga Re: Styczeń 2004 01.07.05, 14:23 Witam! Po raz pierwszy jestem na tym forum i właśnie znalazłam ten wątek. Dopisuję swoją córcię do niego: Olga z 9.01.2004, godz. 4.35, waga 3410g oraz długość 56cm. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina.carrera Re: Styczeń 2004 01.07.05, 15:02 witajcie, ja też dopiszę moją córcię Kaja 02.01.2004 godz. 1:40, 3150, 51 cm pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Styczeń 2004-lista 01.07.05, 16:26 1. Kubuś synek mamy_usia Mikołaj synek r.kruger 2. Kubuś synek ewykubus Kaja córka karolina.carrera 3. Kubuś synek mamki.80 Jakub synek roxie5 5. Mateuszek synek eli8 6. Krzyś synek selin77 Leonek synek ani175 Kacper synek gosiek19 Weronika córeczka agachrzanowsky Jakub synek moniki.pap Wiktorek synek grubakama Agnieszka córeczka Marzagi 7. Marek synek jotki34 Gabrysia córeczka kakatom11 Zosia córeczka blanci31 Kevin synek johanny2 8. Łukaszek synek golobki 9. Hania córeczka solki11 Igorek synek adriasc Olga córka monika_olga 10. Dominika córeczka yoski Kajtuś synek piechotki1 Iga córeczka mamaigi 11. Maja córeczka maja1101 12. Oskarek synek angelki2 Laura córeczka linduszki 13. Patrycja córeczka slonko12345 Hubert synek dagi.j Jerzyk synek zielonej_mamy Kubus synek ptaszyny Oliwia córeczka agamamaolika 14. Gabrysia córeczka izabeli72 Rozalka córeczka mabrulki Staś synek mbkow Kinia córeczka anki.k Alek synek aleksawka Antoni synek ethomas 15. Tomcio synek agiki Małgosia córeczka rjagiu Sebastianek synek lilaa Wikunia córeczka haribo 16. Maksio synek majci74 Alicja córeczka ewis Karolinka córeczka balbiny91 17. Reginka córeczka renki14 Kubuś synek mamaquby 18. Weronika córeczka katrin133 Laurka córeczka lauracorciaasi 19. Dominika córcia rybkawielorybka 20. Oleńka córeczka anku_wet 21. Dobrawa córcia miniakoz Filipek synek iwonafilip Michałek synek julitki76 Kacperek synek agadon Grzes synek renpul 22. Oleńka córeczka unruzanki 23. Julcia córeczka betiny25 Ala córeczka deli32 26. Martynka córeczka magdy_marek Tomuś synek mamitki Julcia córeczka julkak 27. Oliwka córeczka agunek1 Szymuś synek malwes Matti synek urszulek6 29. Madzia córeczka kasiah6 30. Michał synek Keluwe Asia córeczka urszula1_edziecko Jakub synek beecia Hania córeczka agi305 Piotrus synek joannago 31. Staś synek domil Filipek synek mojejfasolki Mam jeszcze jednego chłopczyka: Bunio-Kubunio synek anett-p Tylko że niestety nie jest podane kiedy dokładnie sie urodził ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Re: Przepis na spagetti... 01.07.05, 22:18 Hejka! I ja poprosze przepis Tomus uwielbia makarony pod wszelka postacia to i spagetti czosnkowe pewnie bedzie mniam Jak tak czytam wasze posty to nadziwić sie nie moge jak te nasze dzieciaki róznie sie rozwijają. Wszystkie w tym samym wieku a każde inne Tomek jeszcze nigdy nie pokazał mi co chiałby zjeść a jesli juz na cos wskazał palcem to po skosztowaniu wypluwał więc chyba nie o to mu chodziło A z lodówki to najchetniej wszystko by wyciągnał ale do zabawy broń Boże do jedzenia Kary - ogólnie póki co nie stosowałam ale raz mąż dał mu klapsa w pampersa kiedy ruszył z trzepaczką na moje wypielegnowane kwiaty na działce Po trzykrotnym i bezskutecznym odprowadzeniu delikwenta od rabaty maz klapsnął mu w pupcie mówiąc nie wolno. Mały odszedł na chwile po czym korzystając z chwili nieuwagi znowu ruszył z trzepaczka w wiadomym kierunku... Jak mój luby to zobaczył zawołał Tomuś, nie wolno a Bąbel popatrzył na niego, plasnął sobie w pupe rączka i poszedł robic swoje. Jak to zobaczylismy to ryknęlismy takim smiechem że metody wychowawcze w łeb wzięły bo Mały zaczął smiac sie z nami i zadowolony plaskał rączką po pampersie... Tyle o karach... Na wakacje chcielismy wybrac sie gdzies zagranicę ale najprawdopodobniej wylądujemy na Mazurach bo i taniej i bliżej no i jeziora chyba cieplejsze będa od morza a chiałabym żeby się Bąbel popluskał Życze wszystkim Mamuskom udanych wakacji!!! Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: Przepis na spagetti... 01.07.05, 22:41 Mamitka rozbawiłas mnie opisem zdarzenia z trzepaczką bardzo ładnie to opisałaś ale tak to własnie jest z tym nasladowaniem kiedyś sie zaksztusiłam i mąż poklepał mnie po plecach mały widząc to zaczął pokasływać i klepać sie po brzuszku - do plecków jak wiadomo ma za daleko a nie wolno to on zna i to jak - jak mówie nie wolno on wyciąga paluszek w moją stronę i stanowczo mówi NOOO niesamowite te maluchy przepis na spagetti składniki: - kilka główek czosnku (zalezy od ilości rocionego makaronu i upodobań) - papryczka chili jedna wystarczy(mozna wyeliminować lub wybrać dla maleństwa) - makaron do spagetti - natka pietruszki - oliwa z oliwek w duzej ilości - sól do smaku 1. ząbki czosnku pokroić w plasterki i posolone zarumienić w dużej ilości oliwie )nie za mocno - uwaga jak zbrązowieje bedzie gorzki) 2. dodać do tego drobno pokrojoną papryczkę (mini kosteczka) 3. wymieszać i wrzucić ugotowany makaron 4. dodac natke potzrymać chwilke na ogniu mieszając i jest gotowe danie bardzo szybkie w gotowaniu, niestety bardzo pracochłonne jest krojenie czosnku i papryczek wiec zostawiam to mężowi bo nie mam do tego cierpliwości jest to jednak niesamowicie smaczne - przepis wzielismy z restauracji włoskiej mam nadzieje ze wam posmakuje smacznego dzisiaj Filipek dostał klapsa ale nawet go nie zauważył taki był rozwścieciony juz nawet nie pamietam czego mu zabroniłam a juz wiem zabrałam mu metalowy tłuczek do mięsa - swoją drogą jakim cudem on sięga juz do tej szuflady? szczerze przyznam ze miałam ochote poprawic ale nic by to nie dało wiec posadziłam go na łóżku i mówiłam do niego dopóki sie nie uspokoił ja juz czasem nie mam siły dzisiaj kiedy szlismy do samochodu on zapragnął na ręce a ja obładowana zakupami wyrwał mi rączke i siadł na chodniku z piskiem oczywiście ludzie patrzyli na mnie jak na jakąś wyrodną matke spokojnie go podniosłam i poszliśmy dalej za raczkę choć on płakał sama nie wiem co powinnam była zrobić w tej sytuacji macie juz podobne doświadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Re: Przepis na spagetti... 03.07.05, 01:15 Dziekuje bardzo za przepis Faktycznie brzmi nieskomplikowanie - koniecznie musze spróbować A że z męzem jestesmy fanami czosnku to myslę że danko to wejdzie na stałe do naszego menu Zobaczymy jak Tomkowi zasmakuje Powiem szczerze że tez nie bardzo wiem jak zachować się w sytuacji kiedy Mały próbuje szantazować i ja z jednej strony nie chce mu ustapić a z druiej boje sie że zrobi sobie krzywde. Np. ostatnio nauczył sie wyginac tak mocno do tyłu że ja bojąc sie że przewróci sie i spadnie na głowę łapie go ale on ciagle to powtarza... Zobaczył że ja reaguję i "mnie sprawdza" cwaniaczek... No przecież go tak nie zostawie... Ale w sumie to Mały rzadko próbuje coś na mnie wymuszac płaczem gdyz "staram sie" byc stanowcza. (hm...) Jak czegos nie wolno to nie wolno - zabieram pomimo płaczu i wrzasku. I Młody zaczął ostatnio sam oddawać Ale tesciowa mu ustepuje Jak zaczyna ryczec to ona wszystko mu odda co wczesniej ja zabrałam.... Wymiekam... Cóż, Mały kombinator już wie na kim mozna swoje sztuczki próbowac )) A wracając do twojej histori to zrobiłabym dokładnie tak samo - za rączke i idziemy - nie ma szantażu. Mimo płaczu i potępiającego wzroku przechodniów. Dzidzia tez musi wiedziec gdzie sa granice i my musimy mu je pokazac...niestety Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
izabela72 Re: Przepis na spagetti... 05.07.05, 14:36 Cześć dziewczyny, trochę się ruchu zrobiło na forum )) Poruszyłyście bardzo ciekawe tematy. Kary... moja Gabrysia jest psotna i to co robi niedozwolonego zawsze jest okraszone mega psotnym uśmiechem i chichotem. Ma odruch odrzucania od siebie wszystkiego czym broi, ogólnie dużo rzuca (próbujemy to jakoś okiełznać bo czasem ma coś ciężkiego w rączce lub np jedzenie). Kiedy zdarza jej się sporadycznie uderzyć mnie czy męża oddajemy jej w rączkę (przeczytałam gdzieś, że dziecko ma poczuć przez oddanie, że uderzenie dla kogoś nie jest przyjemne). Najczęściej reakcja była jak we wcześniej opisanej akcji z trzepaczką. Ale widać już pierwsze oznaki skruchy na naszą zdecydowaną reakcję "nieaprobującą". Spuszcza główkę i zakrywa oczka... Witamin nie daję, za to dużo je owoców i warzyw. Na obiady mama męża, która się Gabrysią opiekuje gotuje jej na rosołku gęste zupki z warzywami, kluseczkami itd. Ostatnio strajk na kaszki - zdecydowane nie!!! Nie poznaję mojego dziecka. Za to uwielbia pasztet. Już się nie mogę doczekać kiedy wyjedziemy na urlop - co prawda tylko 7 dni - ale nad jeziorkiem na pojezierzu brodnickim ach. Jeszcze miesiąc niecały... Pozdrawiam narazie, Iza Odpowiedz Link Zgłoś
mamaquby nerwy.... 06.07.05, 17:29 witajcie, znowu zaleglosci mi sie porobily - wakacje + mnostwo zajec. bylismy nad morzem z Kuba, tata zostal w domu. bylo super, "najwieksza piaskownica" bardzo sie mu spodobala, troche sie bal wejsc do wody -to w sumie dobrze bo za ciepla nie byla. pogoda dopisala. ale... po powrocie jest jeszcze wiekszym nerwusem, na kazde "nie" czy "nie wolno" reaguje rzucaniem sie na ziemie i potwornym placzem. nie zmienilam regul, nie zmieklam, jestem konsekwentna -pewnych rzezcy nie wolno i koniec. nie mam juz sily.... Kuba przechodzi samego siebie, wchodzi na stol i staje i nie pomagaja nawet klapsy (lekkie) w pupe. nic. wiem ze nas sprawdza, ale robi to tak czesto ze czasami mam wrazenie ze zasob slow mi sie zmiejszyl do "nie i nie wolno". ratunku!!! jak wy sobie radzicie z napadami zlosci??? Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: nerwy.... 06.07.05, 17:39 Witam, Po pierwsze moze wydam sie przemadrzala ale jesli nie ograniczycie zwrotu "nie wolno" do minimum straci swoja moc.Mówie to rzadko,z naciskiem i najczesciej skutkuje.Najczesciej nie znaczy zawsze za rada innej mamy kiedy Mikolaj krzyczy i kladzie sie na podlodze wychodze do pokoju obok i czekam az przyjdzie,przychodzi po kilku minutach i mnie przytula. Wczoraj zaczal rzucac we mnie zabawkami...wlozylam go do lózeczka i powiedzialam "kara" plakal dluzej niz zwykle bylo mi przykro ale trudno. We wczorajszym odcinku zaklinaczka dzieci podkladala maluchowi poduszke kiedy uderzal glowa... Gorzej jak trace cierpliwosc i mam ochote krzyczec albo potrzasnac czasem trudno sie opanowac dlatego wyjscie do drugiego pokoju czasem pomaga równiez mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rybkavielorybka Re: nerwy.... 06.07.05, 20:32 Witaj, ja nigdy przenigdy nie dalam żadnego klapsa i nie dlatego ze moja córka jest z cukru ale dlatego że to nic nie da!! Metoda wrzasku i klapsów nic nie wskórasz i w każdej mondrej ksiażce przeczytasz to na 1 stronie.Sugestia koleżanki żeby wychodzić jest bardzo dobra, mój sposób to tłumaczenie z miłością.Biorę rozwrzeszczaną Domcie tupiącą, mocnop przytulam ,głaskam i tlumaczę...dziala. pozdrawiamy i zapraszamy na zobaczcie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19018559&wv.x=2&a=25056404 Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: nerwy.... 06.07.05, 22:01 no to gratuluje chyba jednak Dominika to aniołek nie dziecko mój Filip w takiej chwili jeszcze by mi przywalił juz nie raz siedziałam z zimnymi okładami byle tylko limo nie wyszło bo moje ukochane dziecko rzuciło zabawką ja tez czasem nie wytrzymuje z nerwów wtedy wkładam go do łóżeczka i wychodze z pokoju zazwyczaj mały przestaje płakać natychmiast po moim wyjściu a kiedy wracam jest grzeczny ostatnio dostał klapsa bo rzeczywiście puściły mi nerwy ale to nic nie dało dostał lekko a poprawiac nie ma sensu bo jeszcze bardziej by sie rozwścieczył wiec pozostało łóżeczko pomijając powyższy opis Filipek jest kochanym dzieckiem chyba coraz rzadziej wpada w furie i częściej jest posłuszny trudno mu sie nad czymś skoncentrowac ale jak juz znajdziemy fajną zabawe to jest super w wózku zachowuje sie jak aniołek mozemy spacerować godzinami a on nawet nie myśli o bieganiu jesli chce pić to sam upomina sie o włożenie go do łóżeczka i moze tak lezec nawet pół godziny jesli leci któras z jego ulubionych bajek zmieniłam ostatnio mleko i kaszki na Humane zdecydowanie bardziej mu smakują nigdy nie jadał kaszki na gesto łyżeczką a teraz bez problemu jabłkowe mleczko z kleikiem wręcz połyka bardzo mnie to cieszy bo ostatnio mało jada pozdrawiam wszystkie maluszki i styczniowe mamy Odpowiedz Link Zgłoś
magda_marek Re: nerwy.... 07.07.05, 14:29 Hmmmmm......my też mamy ten problem Jak tylko coś się nie uda albo jest nie po myśli Martynki, to od razu płacz i wrzaski. Wczoraj choćby nie udało jej się włożyć kluczyka do dziurki i ze złości zaczęła kłaść się na brudnej podłodze. Wtedy musieliśmy wkroczyć do akcji, bo nie byliśmy u siebie, a mieliśmy jeszcze jechać na zakupy - prośby nie pomogły, klapsy też, więc w końcu wystawiliśmy ją na balkon. Serce mi pękało, ale nie było innego sposobu Dopiero kiedy przestała płakać wpuściliśmy ją do środka. Drugą próbę przeszliśy w markecie, kiedy chciała wyjść z wózka. Kilka razy wręcz darła się wniebogłosy, ale my byliśmy nieugięci i nie daliśmy się złamać mimo nieprzyjaznych spojrzeń innych ludzi. Sprawdzała nas kilka razy i kiedy przekonała się, że nic nie wskóra, dała sobie spokój. Nie wiem co jest przyczyną tych napadów złości - kolejny etap rozwoju czy może przebijanie się ostatnich zębów??? Do tego wszystkiego doszła jeszcze wysoka temperatura (38,5 st.C), która utrzymywała się przez 3 dni i noce (nieprzespane dla nas (( ) Nic oprócz tego jej nie dolegało; lekarka stwierdziła, że to prawdopodobnie jakiś wirus i powinno być wszystko ok po kilku dniach, ale trzeba uważać, bo takie "rzeczy" lubią przeradzać się w infekcje bakteryjne. Czy wy też przechodziliście coś podobnego??? Może to była tzw. trzydniówka??? Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: goraczka. 07.07.05, 14:57 Mikolaj mial tydzien temu goraczke bez innych objawów,ale w poblizu pojawilo sie dziecko chore na angine i nasz maly tez zachorowal.Pediatra powiedziala ze przy goraczce spada odpornosc i trzeba uwazac troche bardziej niz zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaquby Re: nerwy 07.07.05, 18:37 no tak, kazde dziecko jest inne. wychodzenie do drugiego pokoju to dobry pomysl, ale nie dla nas bo wtedy Kuba robi wszystkie zakazane rzeczy typu wchodzenie na stol, a ja sie boje ze zrobi sobie krzywde. lozeczko sie nie sprawdza bo zaczal kombinowac jakby wyjsc i boje sie ze wypadnie glowa w dol, dlatego tez wyjelismy mu szczebelki. pewnie ze tlumaczenie, przytulanie i cierpliwosc pomagaja - pisalam o skrajnych przypadkach, kiedy powyzesze nie dzialaja. ogolnie Kuba jest aniolem, szczegolnie przy kims. ale po calym tygodniu z nim w domu mam czasami zalamanie, wtedy juz kompletnie nie wiem co robic. dzieki. a co do goraczki jakies dwa tyg. temu Kuba mial temp. przez 3 dni a pozniej samo przeszlo, nie bylo pozniej wysypki wiec to nie 3dniowka.lekarka tez nic nie stwierdziala,zeby mu nie wychodza. pozdrawiam - juz w lepszym nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: Styczeń 2004-lista 08.07.05, 22:35 1. Kubuś synek mamy_usia Mikołaj synek r.kruger 2. Kubuś synek ewykubus Kaja córka karolina.carrera 3. Kubuś synek mamki.80 Jakub synek roxie5 5. Mateuszek synek eli8 Ignaś synek mamaigiego 6. Krzyś synek selin77 Leonek synek ani175 Kacper synek gosiek19 Weronika córeczka agachrzanowsky Jakub synek moniki.pap Wiktorek synek grubakama Agnieszka córeczka Marzagi 7. Marek synek jotki34 Gabrysia córeczka kakatom11 Zosia córeczka blanci31 Kevin synek johanny2 8. Łukaszek synek golobki 9. Hania córeczka solki11 Igorek synek adriasc Olga córka monika_olga 10. Dominika córeczka yoski Kajtuś synek piechotki1 Iga córeczka mamaigi 11. Maja córeczka maja1101 12. Oskarek synek angelki2 Laura córeczka linduszki 13. Patrycja córeczka slonko12345 Hubert synek dagi.j Jerzyk synek zielonej_mamy Kubus synek ptaszyny Oliwia córeczka agamamaolika 14. Gabrysia córeczka izabeli72 Rozalka córeczka mabrulki Staś synek mbkow Kinia córeczka anki.k Alek synek aleksawka Antoni synek ethomas 15. Tomcio synek agiki Małgosia córeczka rjagiu Sebastianek synek lilaa Wikunia córeczka haribo 16. Maksio synek majci74 Alicja córeczka ewis Karolinka córeczka balbiny91 17. Reginka córeczka renki14 Kubuś synek mamaquby 18. Weronika córeczka katrin133 Laurka córeczka lauracorciaasi 19. Dominika córcia rybkawielorybka 20. Oleńka córeczka anku_wet 21. Dobrawa córcia miniakoz Filipek synek iwonafilip Michałek synek julitki76 Kacperek synek agadon Grzes synek renpul 22. Oleńka córeczka unruzanki 23. Julcia córeczka betiny25 Ala córeczka deli32 26. Martynka córeczka magdy_marek Tomuś synek mamitki Julcia córeczka julkak 27. Oliwka córeczka agunek1 Szymuś synek malwes Matti synek urszulek6 29. Madzia córeczka kasiah6 30. Michał synek Keluwe Asia córeczka urszula1_edziecko Jakub synek beecia Hania córeczka agi305 Piotrus synek joannago 31. Staś synek domil Filipek synek mojejfasolki Mam jeszcze jednego chłopczyka: Bunio-Kubunio synek anett-p Tylko że niestety nie jest podane kiedy dokładnie sie urodził ))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: Styczeń 2004-lista 08.07.05, 22:46 no wiec jestescie juz na liscie witamy was serdecznie napisz coś wiecej o was o Ignasiu świetne imie pierwszy raz sie z nim spotkałam a u nas kolejna gorączka pewnie jakaś infekcja znowu nie wiem co to moze być tym razem gorączka utrzymuje sie juz 4 dzień ale nie jest taka wysoka jak ostatnio i bardzo mnie to cieszy bo ostatnim razem mało zawału nie dostałam ostatnio ćwiczymy wymowe słowa tata prawdopodobnie tata w przyszłym tygodniu wróci wiec trenujemy ostro Filipek budzi mnie wiec nad ranem powtarzając tata oczywiście standardowo mówiąc to tzryma rączke przy uchu jakby mówił do telefonu oj zaczną mi znowu szaleć po mieszkaniu jak juz nie mam siły zeby sie z nim bawić, (bo jak wiadomo nasze styczniaki potrafią niesamowicie zmęczyć) sadzam go gdziekolwiek i rozkładam mu wszystkie jego butki lub kilka jego ubranek i mam spokój na dłuższą chwile lepiej jest z ubrankami bo przy butach szybko sie złości czy wasze maluchy też lubią sie ubierac i rozbieracsamodzielnie? pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: Styczeń 2004-lista 11.07.05, 09:49 Mikołaj najchętniej ubiera bieliznę taty-przez głowe )) a w zeszłym tygodniu sam zaczął ubierać sandałki.Oczywiście wtedy kiedy on tego chce Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiego Re: Styczeń 2004-lista 11.07.05, 12:17 O tak, ubieranie to wielka frajda - najchętniej w świeżo wyjęte z pralki pranie: zimne i mokre . I oczywiście wszystko Igi wkłada przez, albo na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: Styczeń 2004 11.07.05, 13:59 U nas z nerwami podobnie(to chyba ten wiek) i chyba przez to, ze dzieci juz duzo rozumieja a jeszcze powiedziec nie potrafią.Na szczęście moja jeszcze sie nie kładzie na podłodze ale za to zamiast powiedzieć wydziera sie jak obdzierana ze skóry "daaa!!!!!" czasem wiadomo co chce a czasem nie i nie wiem czy dawać wtedy czy czekac az spokojnie poprosi. Ostatnio walczyłam z nią do 2 w nocy bo płakała histerycznie i wrzeszczała "da!" i nie wiem co jej było w końcu zasneła na mnie na siedzaco i tak spałyśmy.W takich chwilach juz sie nie moge doczekac, az zacznie mówić! Z ubieraniem podobnie, wczoraj załozyła kapcie taty i tak maszerowała, lubi mam zakładać kapcie.Za to przewijanie koszmar- w locie zakładamy pieluszke. Zadziwia mnie co chwile: miała w ksiażeczce narysowany piec i pokazała, ze tam jest siii i potem na kuchenke , ze tam tez sii to samo pokazała gdzie tata ma cyk cyk i u babci na scianie cyk cyk choć nikt jej tego nie uczył.Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 11.07.05, 20:44 witam po długiej przerwie Staram się czytać na bieżąco, ale z pisaniem jest już gorzej. Po całym dniu w pracy i potem troszkę na dwór, zanim wykąpie chłopaków, nakarmię i położę nie mam juz siły i ochoty na nic. A tu jeszcze trzeba posprzątać.. itd. Dziś właśnie niestety Krzyś dostał gorączki 38. i nic pozatym. Teraz już śpi od dwóch godzin, dlatego mam chwilkę żeby coś naskrobać.... Zastanawiam się czy to jakaś infekcja czy co??? Co do złosci to nie jest tak najgorzej, to fakt że nie potrafi nic powiedzieć i podniesionym głosem daje o sobie znać, ale takich dziwnych napadów juz raczej nie ma. Jak siękiedyś żucił na podłogę to babcia zrobila to samo co on i miał bardzo zdziwioną minę, ale zobaczył że mu to nic nie daje. Tak sięzastanawiam czy Krzysiowi ta gorączka przejdzie i jutro do pracki czy jednak w środku lata zwolnienie będe musiała wziąść. POzdrawiam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiego Re: Styczeń 2004 12.07.05, 12:35 Niestety u nas też pojawiaja się złości - kiedy jesteśmy w domu jest ok, ale jak tylko pojawi się ktoś nowy, gość, czy nawet dziadkowie - Igi sprawdza na ile może sobie pozwolić... I wtedy się dzieje. Najpierw rzucanie zabawkami, chociaż zasada jest że rzucamy tylko pilką, potem ściąganie niedozowlonych rzeczy ze stołu, a może ktoś nie zauważy że mu wyleje herbatę. No i największa atrakcja jest wtedy (niestety) kiedy dorośli reagują oczywiście "ulubionym" NIE WOLNO!. Ignasiowi błyska w oku, robi szelmowski uśmiech i zaczyna wszelakie złośliwości. Jeśli nie uda się go przegadać i czymś zaciekawić to juz tylko pozostaje nie reagować (ale to trudna sztuka), czasem działa też kiedy mówię że "to mi się nie podoba". Czytam Wasze doświadczenia i pocieszam się że to TAKI wiek. Pozdrawiam Karolina i Igi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=26143543&a=26296573 Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiego nocniczkowy sukces!! 18.07.05, 13:50 U nas po tygodniu "ćwiczeń" pełen sukces w korzystaniu z nocnika. Igi ma 1 rok 6 miesięcy i dwa tygodnie! A jak Wasze pociechy radzą sobie w tym temacie? Pozdrowienia dumna mama Ignasia forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=26143543 Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: nocniczkowy sukces!! 18.07.05, 14:08 Gartulacje!!! Ja sama jeszcze nie próbowałam. Wiem ze robi to babcia, która sie opiekuje Leonkiem, ale jeszcze tylko od czasu do czasu wiec efektów nie ma się co spodziewać. Licze że przy pomocy cioć ze złobka jakoś uporamy się z tym problemem. A jaką metodę stosowałaś? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiego Re: nocniczkowy sukces!! 18.07.05, 14:28 "Metoda" oswajania z nocnikiem ... Najpierw nocnik stal w zasięgu wzroku to już od dłuższego czasu. Podczas wakacyjnych wyjazdów Ignaś biegał bez pieluszki i wtedy każde siusianie nagradzaliśmy oklaskami i pochwałami, powoli sugerując żeby siusiał pod drzewko, czy inne wskazane miejsce i oklaski wtedy tylko za to miejsce. A potem w domu to już bardzo sprawnie nam poszło wytłumaczenie że należy do nocnika (do ubikacji w domu Ignaś nie chce siusiać, ale poza domem korzysta). Oczywiście cały czas pytamy i przypominamy, czy chce i gdzie ma zrobić. Powodzenia K. Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: nocniczkowy sukces!! 19.07.05, 11:10 Gratuluje Mikołaj woła "raz w tygodniu" ale zaczyna rozumieć bo np.pokazuje że trzeba zmienić mu pieluche. Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: Styczeń 2004 18.07.05, 14:04 Witam po wakacyjnej przerwie! Bardzo sie cieszę ze nasze grono wciąż się powiększa. Bylismy 2 tygodnie nad morzem w Dziwnowie. Trafilismy na wspaniałą pogodę, woda ciepła, ludzi jeszcze nie duzo. Leonek bardzo ładnie bawił sie w piasku, najchętniej sypiąć go wkoło a najwiecej na siebie. Do wody trochę sie bał, ale raczej z tego względu, ze była dla niego jednak za zimna, ale jak sie już oswoił z temperaturą to pływanie w dmuchanym pojeździe bardzo mu sie podobało. Lubil też płukać rączki i nóżki w wiaderku z wodą. Dla mnie nawjważniejsze było, że ani temperatura, ani słońce, ani jedzenie mu nie zaszkodziło i był zdrowiutki. Przez te dwa tygodnie bardzo wydoroślał, zauważyliśmy to dopiero w domu. Urósł, więcej mówi (po swojemu, ale wiadomo o co chodzi), no i znowu zainteresował się zabawkami, które przed wyjazdem mu się już znudziły. Coraz więcej rozumie. Ostatnim jego odkryciem jest kierowanie samochodem. W Dziwnowie samochód stał pod oknem, więc ciągle domagał sie aby go wsadzic na siedzenie kierowcy, a gdy po baaaardzo długim czasie próbowaliśmy go wyciągnąć okropnie się złościł, płakał i piszczał. Za dwa tygodnie idziemy do żłobka, bardzo się boję pierwszych dni, ale też spodziewam się że szybko znowu zobaczymy efekty przebywania między dziećmi. Napisałam się a teraz wracam do czytania Waszych postów bo jeszcze nie wszystko zdążyłam przeczytać. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: no i mija 1,5 roczku :) 21.07.05, 09:04 ..jesli sie nie myle w obliczeniach niusia rośnie i dorośleje ale na razie nawet nie kupilismy nocniczka trzeba o tym pomyslec na razie zaczyna sie chować po katach jak robi fuj fuj Ostatnio tez jak tatus na urlopie w domku to zaczeła do niego wołać "mama"(?).Zobaczcie jaką wysoką wieżę zbudowała-jestem z niej dumna.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mbkow jak dobrze, ze jest ten watek ;) 22.07.05, 22:39 czesc mamy! poczytalam, co tam slychac u Waszych skarbow i ciesze sie bardzo, ze to same urwisy )) nasz Stas tez nas mocno sprawdza. wlasciwie moglabym ciagle go sztorcowac. wlazi na stoly, "obsluguje" dvd, ciagle demoluje polke z filmami, zajada sie kocia karma... LOBUZ! zdarza sie tez, ze sie denerwuje i placze, bo cos chce, a ja go nie rozumiem. tez czekam z utesknieniem, az zacznie mowic normalnie! z nocnikiem nie probowalismy jeszcze na powaznie. liczylam na wakacje i latanie bez pieluchy, ale chyba nie uda nam sie wyjechac w lato. Stas sie specjalizuje w zdejmowaniu skarpet tez uwielbia okladac sie swiezo upranymi rzeczami?!?!? ach, Stas bardzo profesjonalnie kopie pilke, bo ja ustawia, odchodzi i strzela z rozbiegu chyba podpatrzyl od Misia Uszatka... chcialam zapytac, jak Wasze dzieci zachowuja sie na placach zabaw? bo Stas nie potrafi usiedziec w miejscu, chwile sie pobawi, a potem zaczyna sie bieganie po okolicy. w ogole czekam na moment, kiedy zacznie zwracac uwage na to, czy jestem w poblizu. poki co, ucieka wszedzie i wcale sie nie oglada. zrobilam pare ekseprymentow i w ogole nie zwracal uwagi, ze nie ma mnie w poblizu. a jak Wasze skarby reaguja na inne dzieci? Stasio nie ma duzego kontaktu z malymi dzicemi. glownie z powodu pustych placow zabaw. ale jak sie jakies dziecko pojawi, Stas sie wycofuje i obserwuje. a w ogole to czasem jest kurcze ciezko. malo cierpliwosci i ochoty na porzadne zajecie sie dzieckiem. jak w pracy mlyn, to Stasio jest niedopieszczony... chorutkim kurczaczkom zycze zdrowka, sukcesow roznorakich gratuluje i jak w tytule, watek jest dla mnie kopalnia wiedzy! pozdrawiam monika od stasia Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: jak dobrze, ze jest ten watek ;) 23.07.05, 13:25 kurcze ja tez mam wyrzuty sumienia, ze mało czasu poswiecam Dobruni a ona teraz własnie sie najwiecej uczy.Na inne dzieci...cóz zalezy na jakie ale często reaguje płaczem na najdrobniejsze pchnięcie czy zabranie jej zabawki i lgnie do mnie.Raczej sie mnie słucha na dworze i patrzy gdzie jestem ale w domu to mały złosnik, maruda i uparciuch.W takim samym stopniu nas denerwuje co i rozśmiesza więc sie wyrównuje.DVD mamy porzyczone od niedawna ale juz w nie klika i dorwała sie do mikrofonów oj! bedzie spiewac jak w koncu podłączymy Odpowiedz Link Zgłoś
jotka34 Re: jak dobrze, ze jest ten watek ;) 23.07.05, 23:33 Igiemu gratuluję nocnikowego sukcesu. Mój Marek do niektórych dzieci idzie, chce się bawić, a do niektórych nie. Nie wiem, dlaczego tak jest, ale już dawno widzę, że jest ostrożny i do ludzi, i do innych rzeczy. Wygląda to na nieśmiałość, a jeśli chodzi o rzeczy, to nie ma odwagi wspinać się, włazić gdzieś, ruszać coś. Czasem włazi i rusza, ale nie jest to takie, jak miał mój trzeci synek, który ciągle chodził z siniakami i guzami i mimo to nic go nie zniechęcało. Przynajmniej nie muszę tak ciągle mieć Marka na oku. Umie też zabawić się sam, a ja mam wiele pracy w domu. To jest wiek naśladowania. Ostatnio bierze mopa i mówi: "sam, sam", co znaczy że też chce sprzątać sam tak jak ja. Dziś zadowolony przyniósł mi do pokoju ziemniak i nóż, żeby go obierać. Powiedziałam, żeby zaniósł i .... zaniósł. Rano, jak się obudzi to już nie płacze, nie jęczy tylko cierpliwie woła: mamoooo. Nie chce za bardzo siedzieć w wózku, chce chodzić na spacerze, ale jak musimy przejść przez ulicę to grzecznie daje się posadzić. Pozdrawiam styczniaków i ich mamy Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Mikołaj i inne dzieci 24.07.05, 16:21 mój chłopiec "wybrał" sobie grono dzieci które "lubi" chętnie się z nimi bawi w piskownicy i wymienia zabawkami,już widząc je z daleka śmieje się są też dzieci których "nie lubi"+te których nie zna, nie wiem dlaczego odsuwa się,zabiera swoje zabawki a za próbe zabrania zabawki chce uderzyć! Obsługa dvd,tv,wieży i komputera w małym palcu...dla bezpieczeństwa nauczyłam gdzie płyty a gdzie dyskietki i którymi guziczkami się otwiera,zamyka itd. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela72 Re: jak dobrze, ze jest ten watek ;) 26.07.05, 12:12 Witam dziewczyny małe łobuziaki (obu płci) Moja Gabrysia w naszej osiedlowej piaskownicy (osiedle 3 bloki jest pupilką innych dzieci. Jest najmłodsza, więc starsze dzieci bardzo się nią opiekują - i dziewczynki i chłopcy. Robią jej babki a ona je psuje i tak mogą godzinę... Tak więc mimo tego, że do domu wracamy z toną piasku w ubraniach, włosach, pieluszce to w piaskownicy jest fajnie. Umie już sama zjeżdżać ze zjeżdżalni (tzn.trzeba ją asekurować na drabince, ale potem jedzie sama). Niedawno skończył się Gabi katar, teraz w sobotę jedziemy na tydzień nad jeziora dlatego szczepionkę chyba zrobimy dopiero po powrocie. Pozdrawiamy serdecznie - oczywiście po powrocie podzielimy się wrażeniami z urlopu - mam nadzieję udanego )) Odpowiedz Link Zgłoś