selin77 Re: Styczeń 2004 15.10.04, 11:26 Mój Krzyś mówi "mamamama" ale czy to napewno do mnie to jeszcze nie wiem ) ale i tak się cieszę. Powiedzcie mi dziewczyny kiedy jest ta "zaklinaczka" czy coś takiego??? Wogóle nie wiem o czy wy mówicie?? Krzyś je prawie wszystko. Kaszkę ryżową na mleku, potem jakis deserek czy owoc, Zupkę + kotlecik, gotowaną. potem znowy kaszkę czasem do smaku kilka łyżek deserku do kaszki. Oczywiscie chrupki, biszkopty,owoce czasem kanapeczki, Na kolacje kaszkę tylko że taka już pożądna porca z 200 ml wody. Usypia niestety TYLKO na rączkach, albo w wózku na spacerze. A TERAZ REWELACJA... Krzyś już jest bez cycka.... i obyło się bez płaczu. pojechaliśmy z mężem i starszym synkiem na wesele, Krzyś został z babcią. Nie było problemu poniewaz Krzyś w nocy już prawie cyca nie ciągnął, dawałam mu od jakiegoś czasu picie w nocy a cyca tylko około 6,00, 6,30 rano. I jak wrócilismy z tego wesela 100 km od Warszawy, więc wrócilismy w niedziele około 16,00, nastepnej nocy dawałam tylko butelkę z piciem, i o 6,00 rano tez. nic nie protestował. A pokarmu musiałam miec chyba mało ponieważ nic mnie nie boli, nie musiałam nic zciagać. Zaczęłam podawać teraz mleko NAN HA. Naszczęście troszkę mi tego mleczka pije. Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Kaszkę ryzową na wodzie, źle podałam wyżej 15.10.04, 11:29 Krzyś zjada kaszkę ryżową na wodzie ) A ja napisałm na mleku, sorka za pomyłkę ) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: DZIEŃ W ŻŁOBKU 15.10.04, 12:07 Przepraszam za wcześnie nacisnęłam ) U takich maluszków jest inaczej niz na starszych grupach. Tu dzieci "robią" co chcą. Tzn. jedza jak są głodne śpią kiedy chcą. Nie ma narzuconych żadnych godzin. Jedynie obiad jest o 11,30, ale jak dziecko akurat spi, to dostaje później. Mają dzieci na sali taki bardzo duzy kojec, kołyski, leżaczki, Ja przynoszę dla Krzysia nieraz jakieś deserki czy chrupki. Bo na śniadanie dostaje kaszkęryzową na wodzie i to jest żłobkowe jedzenie, mleko tez jest kupowane przez żłobek. Chyba że dziecko ma jakieś specjalne mleko to przynosi same. U nas w żłobku jest bebiko i nan. z tego co wiem. Mój Krzyś mleka w żłobku nie je. Przynoszę także swoją herbatkę, teraz Krzyś pija jużherbatki Ekolanda. I panie tam już sobie rozrabiają. Każde dziecko ma swoją butelkę, smoczka na "smyczy", poduszeczkę jasieczka ) Jak było ciepło to przed obiadkiem wychodzili na ogród, w wózkach. Teraz już za zimno, więc siedzą na sali. Co do tych chorób, to napewno częściej chorują. właśnie dziś Krzyś dostał lekkiej goraczki 37,5, i ma bardzo duzy katar i zostałam w domku. Ten katar to ma już od miesiąca niestety ( Żłobek kosztuje 4,50 dziennie, czyli wychodzi niecałe 200 zł miesięcznie. Pewnie że najlepiej maluszkowi w domku, ale jak nie ma wyjścia, to co zrobic. Teraz widziałam przyjęli następne takie maleństwo 5 miesięcy, Zreszta mój Krzyś tez miał 5 miesięcy jak poszedł do żłoba, tylko w leżaczku leżał cały dzień, bo na brzuchu nie bardzo lubił. A teraz to w każdą szparę wchodzi, robi poprostu co chce, A leżaczek to czasem do spania tylko jest uzywany, Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to służę pomocą ) GRazyna Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: DZIEŃ W ŻŁOBKU 18.10.04, 14:19 Cześć Grazyna! Dzięki za opis dnia w żłobku. Mam jeszcze dwa pytania. Jak duża jest grupa i ile pań opiekuje się dziećmi. Aha, czy Twój Krzyś chętnie zostaje w żłobku? Pozdrawiam serdecznie Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: DZIEŃ W ŻŁOBKU 22.10.04, 18:15 Zawsze na grupie są 2 opiekunki i 2 salowe. Na najmłodszej grupie dzieci jest najmniej chodzi ich około 10. zapisanych jest więcej ale zazwyczaj wszystkie naraz nie chodza. Na starszych grupach jest więcej dzieci, na najstarszej grupie jest około 20-24 dzieci. Każde dziecko na samym początku płacze, jedne więcej drugie mniej. Krzys chodzi uśmiechnięty, i wydaje mi sięże chetnie tam zostaje. U nas jest troszkę inna sytuacja bo mam możliwość czasem w dzień go odwiedzić, i troszkę popszytulać. Ale panie mówią że jak wychodzę to go odwracają i potem już się ładnie bawi ) Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Dzięki miniakoz :)) 15.10.04, 15:07 Dzięki miniakoz ) Jutro sobie obejrzę ) Jak wstanę tak rano.... sobota i niedziela to jedyne dni kiedy można troszkę dłużej poleżeć ) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
keluwe buty jesienno-zimowe 18.10.04, 21:40 Biję się z myślami już od tygodnia - jakie kupić Misiowi buty. Michał już tupta gdy trzymam go za rączki i już widać, że coraz lepiej utrzymuje równowagę - znak, że już niedługo zacznie chodzić. Czas więc na kupno porządnych butów. Tylko co to znaczy??? Czy kupić drogie reklamowane i potem się martwić, że na inne wydatki nie starcza? Czy może wystarczy jeśli będą kosztowały 60,00 zł. Oglądałam jedne i drugie i wydaje mi się, że w obu są płaskie podeszwy i wkładki. Poza tym i tak trzeba kupić za duże i wkładać dziecku skarpety. Ale jeśli potem się okaże, że synek ma wadę postawy lub źle ukształtują mu się stopy, to będę miała potem wyrzuty sumienia. No i ile numerów za duże kupić te buciki. Podobno dzieci rosną 1cm na miesiąc, a ile stopy? Co Wy robicie? Mam na myśli rodziny, u których nie ma za dużo pieniędzy i raczej się oszczędza na wszystkim co się do tego nadaje. Ja np. nie miałam żadnego nowego ciucha od przynajmniej pół roku, bo wolę kupić coś Michałowi. Na pewno nie kupię używanych, bo to jest najgorsze co można zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: buty jesienno-zimowe 19.10.04, 10:52 O ho!ho! kiedy ja kupiłam sobie ciuch?????? tak to było chyba latem, kupiłam sobie spodnie bo w moich porobiły sie dziury tylko dlatego! a co do butków to dostałam po synku mojej siostry rózne jest od mojej małej starszy ok 1 rok i butki sa jak nowe bo co może dziecko przechodzić jak tak szybko rośnie.Jeśli miałabym kupować to wybrałabym te tańsze jak nie ma wiekszej róznicy, dzieci szybko wyrastaja i moim zdaniem trzeba zachować zdrowy rozsadek! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jotka34 Re: Styczeń 2004 22.10.04, 23:19 Witajcie Dawno nie pisałam, więc i jest sporo nowych wieści o moim Mareczku (7.01.2004). Właśnie przebił się trzeci ząbek (górna jedynka) dwa miesiące po pierwszych dwóch zębach. Sporo marudził przez ten czas, nawet trochę gorączkował. Kiedyś przesypiał całe noce, a teraz budzi się 2 - 3 razy i biorę go do cyca, chociaż do końca nie wiem czy jest głodny. Podaję mu pierś, on chętnie ssie i zasypiamy razem. Smoka w ogóle nie chce. Wyciąga go i wyrzuca. W ogóle nauczył się zasypiać z cycem i najlepiej jak by ten cyc był cały czas w buzi, kiedy on śpi. Jednej nocy zawalczyliśmy o to by usnął bez cyca. Strasznie rozpaczał, ale już następnym razem wiedział o co chodzi i nie walczył. Śpi bardzo lekkim snem. Byle co go budzi. Najlepiej jak jest idealna cisza. Włosy mu bardzo się rozjaśniły. Urodził się z długimi czarnymi i już na początku mu obcięliśmy na karku, bo trzeba było smarować skórę. Teraz ma jasne loczki i wygląda jak dziewczynka. Chodzi przy meblach i prowadzony za ręce, raczkuje wszędzie, nie chce leżeć ani chwili, np. przy przebieraniu tylko podnosi się z pleców do góry i siada, jak zakładam mu pieluchę. Mówi mamamamma, dadada, gagu. Bardzo lubi słuchać muzyki, śpiewu i sam śpiewa i gra na swoich grzechotkach. Bardzo lubi spacery w wózku. Ogląda wszystko, taki typ obserwatora. Umie robić pa pa, bić brawo. Jest zawstydzony, gdy ktoś go pochwali. Nie boi się ludzi, nie miał lęków przed ludźmi, ale okazuje zawstydzenie,gdy ktoś zwróci na niego uwagę. Miny robi takie śmieszne, zalotne. Umie kokietować. Jestem ciekawa, ile mierzą Wasze pociechy. Mój dosięga do stołu w kuchni, to ma jakieś 71 cm. Miło poczytać o Waszych maluchach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 23.10.04, 11:39 hmmm, zapomniałam napisać mój tez ma trzeci ząbek, jedynkę na górze, wyszła tydzień temu w sobotę, i przez to nie byłam w piatek w pracy bo dostał gorączki i niewiedziałam co jest grane, a tu w sobotę ząb ) I idzie mu druga jedyneczka na górze, już ją widac ale nie czuć. Przy przewijaniu jest awantura jak nie wiem. nie daje się położyc na plecach, zaraz się przewraca i ucieka, muszę mu wtedy dac np. mój tel albo inną fajną rzecz i dopiero daje się przebrac. lata po całym mieszkaniu, wszędzie zagląda i zabiera zabawki strszemu bratu ) W nocy jak się budzi dostaje butelkę z piciem, ... już dwa tygodnie bez cycusia, i o dziwo dzis mu chciałam dac poglumać cyca, to mnie odpychał... hihi juz zapomniał co to jest ) Pija mi tylko chyba za mało mleczka, bo jak wieczorkiem uśnie i zacznie się krecić to zamiast picia dostaje 60 ml mleczka i nad ranem tak samo, około 7,00 jak wstajemy do pracki to wypija 60 ml. A w dzień nie chce ( Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: Styczeń 2004 23.10.04, 23:47 witam. mój synuś tez nie daje mi pospac póki co ma dwa zeby trzeci w drodze. od dwóch tygodni nie spi w nocy i czesto przerazliwie płacze. lekarka powiedziała mi ze poczekamy jeszcze kilka dni, jak zabek sie nie przebije to bedzie trzeba nacinac dziąsło. problem w tym, ze ząbek urósł ale nie przebił dziąsła. czasem dopada mnie lekka załamka bo nie wiem jak pomóc mojemu maluszkowi by tak okrutnie nie cierpiał. a swoją drogą i ja jestem przemeczona tym wszystkim. wyobraźcie sobie ze czesto chodzimy spac dopiero około 5 rano. siedze i patrze jak w oknach bloku obok zapalają sie światła (ludzie wstają do pracy) a ja jeszcze sie nie położyłam. poza tym to bardzo głośne i ruchliwe dziecko. on sie niczego nie boi. "biega" przy meblach i puszcza sie do samodzielnego chodzenia. dla mnie to on jest za szybki boje sie ze sie uderzy. mam nadzieje, ze jak zacznie chodzic bedzie to robil troche wolniej. nie mierzę małego ale po rozmiarach ciuchów moge powiedziec tyle: bluzy, bluzki czy koszulki kupuje na 86 a spodnie na 92 bo mniejsze są za krótkie. wiedziałam ze mój chłopiec bedzie długi i kupilam pierwsze ciuszki na 62 nosił je tylko przez dwa tygodnie i rośnie z dnia na dzien. mamma słysze rzadko, jak cos chce. rozszerzylismy diete i filip jada to samo co ja. częstuje go w małych ilościach ale je chętnie. musze uwazac bo to maly alergik. czy macie swiadomosc tego, ze lada chwila bedzie nasza pierwsza gwiazdka? nigdy nie lubilam swiąt ale te beda inne bo z moim malenstwem. prezenty, choinka, sanki (pierwszy raz czekam na śnieg). a tuz po swiętach styczeń - pierwsze urodzinki. nasze dopiero w dzień babci ale są tu starsze styczniaki. a potem juz z górki. dwa, trzy, pięć i w końcu nawet osiemnaście lat! przeraza mnie ta mysl. moje malenkie dzieciątko rośnie. a ja sie starzeje. i wy tez ))) buziaczki dla styczniaków!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Mamy 4 ząby !!! 24.10.04, 13:44 W końcu mamy ten upragniony czwarty ząb. Znowu dwa wyszły mu prawie na raz, tydzien róznicy. Mam nadzieje że nie bedzie juz tak marudny ) OJ starzejemy sie!!! I to jak szybko !!! Dopiero byłam w ciązy a tu prawie już Krzys ma 10 miesięcy, a Daniel już 6 lat hoho. Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: Mamy 4 ząby !!! 25.10.04, 09:12 U nas też juz 4 zęby. Ostatnie dwa wyszły jednocześnie. Na szczęście obyło się bez marudzenia Malutki nosi bluzy w rozmiarze 80 (takie małe 80), czasami 74, a spodnie na 74. Przed nami szczepienie - mamy opóźnienie ze wzgl. na bakterie w moczu (teraz też czekamy z niepokojem na wyniki) i 3-dniową gorączkę. Jest wesoły i wszędobylski, ostatnio nauczył się robić brawo, dawać całuska i pokazywać jaki duży urośnie. Na Wszystkich Świętych wybieramy się do moich rodziców, zostaniemy tam tydzień. Chcemy zeby się troche nacieszyli wnukiem, bo jak przyjeżdżają do nas na kilka godzin to Leon się ich boi i płacze. I im i mnie jest z tego powodu bardzo przykro. Mam nadzieję, ze to niedługo minie. Teraz boję się żeby się ode mnie nie zaraził, bo strasznie boli mnie gardło i mam lekki katar. Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: Styczeń 2004 25.10.04, 09:36 No to ładnie!!! a ja szukałam styczniaka z 21!!!! moja tez z dnia babci i teraz nie wiadomo bedzie czy chodzic do babci z kwiatkami czy na swoje urodzinki - 2 w 1 ha ha mam podobne przemyslenia co do świat i juz mysle jak tu zrobic malej Mikołaja i jakie sanki kupic (oby było troche sniegu) ha ha Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_mama Re: Styczeń 2004 26.10.04, 20:07 U nas od ładnych paru tygodni podrastają górne jedynki. Jerzyk nie gorączkuje, jest za to marudny i w nocy strasznie często się budzi i płacze. Efekt jest taki że śpi z nami w łóżku i 3-5 razy jest karmiony piersią. Ostatnio strasznie kiepsko było z jego jedzeniem. Wczoraj posadziłam go przy stole postawiłam plastykowy talerz wsadziłam do niego trochę podziubanego ziemniaka. Ku mojemu zaskoczeniu prawie całego Jerzyk zjadł! Oczywiście nie muszę wam opisywać jak wyglądała kuchnia, stół i ubranie synka, ale on miał świetną zabawę a ja odetchnęłam z ulgą. Czy wasze smyki też tak są przywiązane do was-mam? Nie mogę zostawić synka nawet na moment, stoi przy mojej nodze w kuchni, toalecie, jak się rozpłacze to tylko mama jest go w stanie uspokoić. Z jednej strony to miłe, ale z drugiej jak by nie było męczące.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip PĘKAM ZE SZCZĘŚCIA!!! Pierwsze kroki i kolejny ząb 27.10.04, 23:39 PĘKAM ZE SZCZĘŚCIA!!! Pierwsze kroki i kolejny ząbek!!!!!!!! ależ jestem dumna!!! najbardziej cieszy mnie ten ząbek bo jutro mielismy miec zabieg a tak nie bedzie trzeba nacinać dziąsełka. a kroczki.. hmmm... były śliczne takie śmieszne i chwiejne ale o ładny metr do przodu. dzis mój synek zawziął sie na samodzielne stanie z klaskaniem. staje przy meblu,puszcza sie i robi brawo. jak ja go kocham!! ze spaniem dalej tragedia. zobaczymy co jutro powie pediatra. może poradzi coś na tę bezsenność. idziemy na kontrole blizny po szczepieniu i ważenie. jejku ciekawa jestem ile waży ten mój chudzielec. ostatni raz wazyłam go dwa mies temu i było tylko 8300 a do tego nie chce jesc wiec tymbardziej ciekawi mnie ile mu przybylo gramów. pozdrowienia. dumna jak diabli mama )) Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: PĘKAM ZE SZCZĘŚCIA!!! Pierwsze kroki i kolejn 28.10.04, 11:06 Gratulacje!!! Pierwszy krok to dopiero coś! Mój Leonek na razie ponoć sie puszcza (niestety widziała to tylko moja teściowa), zobaczymy co będzie dalej, moze też zacznie stawiać pierwsze samodzielne kroczki. Dzis bylismy u lekarza. Niestety nie dało sie uchronić małego przed moimi zarazkami. Za nami ciężka noc, ale na szczęście okazało się ze to nic groźnego. Mam nadzieje, ze do weekendu mu przejdzie. Głównie męczy go katarek. Wyniki z posiewu wyszły dobre, wiec można go szczepić, ale niestety teraz trzeba jeszcze poczekać. Na szczęście te badania są ważne przez 3 tygodnie. W sumie troche sie temu dziwię, bo przecież w miedzyczasie moze coś podłapać. Pozdrawiam mamy i styczniaki i życzę dużo zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
kakatom11 Re: PĘKAM ZE SZCZĘŚCIA!!! Pierwsze kroki i kolejn 28.10.04, 13:10 Gratulacje to jest coś, my jeszcze same nie chodzimy. obecnie siedzimy w domu, bo mała złapała jakąś infekcje i kaszle jak stara grużliczka. Jak wszyscy w domu chorowali to ona miała katarek, jak teraz wszyscy są zdrowi to ona zachorowała. Pediatra mówi że teraz dużo dzieci choruje, ale to żadne pocieszenie. Ostatnio nauczyła się kiwać głową na boki i mówić przy tym nie. Co by się do niej nie mówiło ona kiwa glową i mówi nie. dalej nie chce zbytnio jeść. wczoraj u lekarza się ważyłyśmy i wyszło tylko 8200, ale to i tak dobrze bo przez półtora miesiąca przytyłyśmy 1 kg. pozdrawiam kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: PĘKAM ZE SZCZĘŚCIA!!! i jeszcze ile śpią wasze 29.10.04, 16:15 Moja choc z tego samego dnia co Filip (21. 01) to nie chodzi - na razie pasjami chce by ja stawiać (a nawet nie raczkuje ale i tak jakos jej wszedze pełno).Napiszcie prosze jeszcze ILE I JAK śpią wasze dzieci bo u nas jakoś sie to pozmieniało zamiast 3 x dziennie jest 2 lub 1 raz nie licze takich drzemek 15 min i po wszystkim. Zdarza sie ,że spi dopiero ok 17 - 18. Jak chce ja uspać jak to zwykle bywało ok 9 rano to bije mnie z taka złością i szczypie po twarzy (a juz ma swoja siłe) wiec daje za wygraną. Poza tym , nie wiem jak u was, ale u nas ciagle mama ma sie zajmować Kiki bo sama sie juz nie bawi, zabawki ja interesuja na krótko.Posadze ją na kocyku z zabawkami, wyjde to za chwile juz jest na brzuszku i woła o pomoc( ma ma ma ma!!!!!)i chce na raczki albo stać i tak w kółko.EH! Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: PĘKAM ZE SZCZĘŚCIA!!! i jeszcze ile śpią wasz 29.10.04, 22:15 No no pogratulować !!! Mój Krzyś wstaje przy wszystkim, chodzi przy meblach. Nauczył się siadac ze stojacego, bo do tej pory to stał i krzyczał, żeby go posadzic. Zjada wszystko co mu się da !! Dosłownie. Je obiady takie jak my, Juz dawno nie pamietam co to miksowanie, albo ugniatanie jedzenia. Kochany mój pulpecik ) Musimy iśc się zważyc, ale napewno jest ponad 11 kilo ) Śpi tez mało, W żłobku tylko 30 minut lub 40 minut. A popołudniu róznie, raz nic, a raz i półtorej godzinki. Zalezy od pogody i humoru. Pozdrawiam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
keluwe Re: Styczeń 2004 02.11.04, 10:44 Dziewczyny, pod poniżyszm adresem piszą dziewczyny o planowaniu drugiego dziecka. Trochę się tam rozpisałam o swoich planach. Zajrzyjcie tam proszę i dopiszcie swoje trzy grosze. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20564&w=13141508&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
jotka34 Re: Styczeń 2004 04.11.04, 22:50 No napisałam swoje trzy grosze na tej dyskusji o planowaniu drugiego dziecka. Mój Marek ma już 4 zęby i teraz jest mniej marudny. Pobawi się sam, posiedzi spokojnie, lepiej śpi. Zawzięcie ćwiczy chodzenie przy meblach, ścianach. Coraz szybciej mu to idzie, ale jeszcze nie próbuje się odrywać całkowicie, tylko jedną ręką. Robi śmieszne miny i podziwia starszych braci. Jest zachwycony jak się z nim bawią, coś mu pokazują. Oni są z kolei zachwyceni nim. Ostatnio bawię się z nim w budowanie wieży z klocków, a on rozwala. Je obiadek, deserek owocowy, kaszkę na wodzie (sama wszystko robię) i cyca 7 razy dziennie. Piszcie jak u Was Maluchy żyją. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
slonko12345 Re: Styczeń 2004 05.11.04, 12:05 Hej, dziewczyny! Dawno tu nie zaglądałam (w ciągu dnia prawie nie mam czasu, żeby włączyć kompa) i jak przewidywałam - jakiś dzieciaczek będzie już umiał chodzić) Gratulacje!!! Pati chodzi przy meblach, puszcza się i stoi bez podparcia przez kilka sekund, ale samodzielnego kroku jeszcze nie zrobiła. W nocy budzi się jeszcze ciągle kilka razy, nie jest to może bardzo uciążliwe, tyle, że jestem w areszcie domowym, bo zasypia tylko przy cycusiu. Ostatnio budzi się jeszcze częściej, bo wychodzi ząb - górna dwójka. W nocy śpi ok. 11 godzin, a w ciągu dnia ma jeszcze dwie drzemki,czasem pół-, a czasem półtoragodzinne. Patusia uwielbia bawić się piłką, rzuca ją do mnie z lepszym bądź gorszym skutkiem))Lubi też psuć wieże z klocków. Jeżeli chcecie nowych pomysłów na zabawy ze swoimi maluchami, to polecam Wam fajną stronkę: niemowle.onet.pl/0,1,1,7553,zabawy.htmlPozdrawiam, Marta Odpowiedz Link Zgłoś
slonko12345 Re: Styczeń 2004 05.11.04, 12:08 powinno być: niemowle.onet.pl/0,1,1,7553,zabawy.html Odpowiedz Link Zgłoś
jotka34 Re: Styczeń 2004 06.11.04, 11:16 Marta, dzięki za link do zabaw z niemowlętami. Przyda się na zachętę. Wiesz, że właśnie myślałam jak tam Twoja Patrycja się rozwija i jak Tobie z nią w domu. Trzymajcie się. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 06.11.04, 23:11 Krzyś to mały rozrabiaka )) Włazi dosłownie wszędzie, najlepiej mu wychodzi wyjmowanie płyt cd i dojscie do kompa, to czego nie wolno. Zabiera zabawki swojemu starszemu bratu, naszczęście Daniel dzieli sie z Krzysiem zabawkami. Czasem tylko nieumyslnie coś mu zrobi niechcący ) Moje chłopaki mają teraz niestety katar i to nie mały. A do pracy trzeba chodzic, mam nadzieje że mi się nie rozchoryją. Dostałam dla Krzysia maść którą się robi na zamówienie, powinna pomóc. Muszę iść z Krzysiem na ważenie tylko kurcze nie mam kiedy, ciągle praca praca... A waży pewnie duzo, ponieważjada wszystko, dosłownie.... Ile by mu nie dac to zawsze zje.... Jak my jemy to czasem trzeba się chować bo inaczej trzeba się dzielic z małym ) Starszy synek znowu je mało, i tylko swoje wybrane produkty, najczęściej mleko sojowe, i kajzerki z dźemem ) Pozdrawiam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
blanca31 Re: Styczeń 2004 07.11.04, 07:53 Cześć dziewczyny! Dawno tu mnie nie było, bo wrociłam do pracy 1 listopada. małą bawi babcia. Wstajemy o 6 rano i wracamy 18, 19 wieczorem. Mała Zośka zawsze była niejadkiem a u babci całakiem dobrze je. Wazy teraz 8, 500 kg. Zawsze sie martwiłam, że niejadek, że drobna ale za to calkiem odporna. Ostanio cała rodzina na około chorowała na grype żoładkową a mała nie. Za to teraz wyzynaja sie jej górne jedynki i kaszle trochę. Prz dolnych też troche była przeziebiona. W domu mało śpi a w nocy budzi sie chyba z 10 razy. NIE wiem dlaczego. czy głodna? Niby zjada kaszke wieczorem. Karmie tylko w nocy i wieczorem ale to jest bardziej przytulanko do mamy niz jedzenie. mała chodzi przy meblach, fajnie tańczy jak słyszy muzykę i ogólnie to jest strasznie wiecipieta. Mój pierwszy synek w porównaniu do niej to był aniołek. Ogolnie to noe mam za wiele czasu by sie pobawic z moimi dzieciakami. Szkoda. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 07.11.04, 18:59 No i zapomniałam napisać, Krzyś też wstaje przy łóżku i przy meblach i chodzi przy nich. Ale się jeszcze nie puszcza. Utrzymac go w miejscu nie mozna, dziś tj. niedziela mam juz dosyć dnia, oddałam go na chwilkę babci ) Cały dzień trzeba sie nim zajmować, a ja mam jeszcze starszego synka. A mąż dziś miał prace wrrrrr Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
kakatom11 Re: Styczeń 2004 07.11.04, 19:38 witam już trochę się wykurowałyśmy, choć trochę nam z nosa leci. Zaczynamy chodzić przy meblach i na chwilę mała staje bez trzymanki, bardzo sie wtedy cieszy. Dalej najchętnie je tylko cyca i owoce, o żadnych kaszkach i kleikach nie ma mowy. Czasami trochę je zupę, najchętniej pomidorową i ogórkową. Ze spaniem wyregulowaliśmy jej dzień, w ciągu dnia śpi dwa razy - około 12 i 18. Spać idzie o 22. W nocy budzi się około 4, a wstaje około 7. Śpi w łózeczku razem z żyrafką, do której się przytula. Szaleje całe dnie, wszędzie jej pełno, bardzo lubi książeczki. Na razie nie mamy kolejnych zębów, jest sześć. pozd kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
dagi.j Re: Styczeń 2004 08.11.04, 21:43 czesc dawno tu mnie nie bylo, moj maluszek za kilka dni skonczy 10miechow ma 2 zeby na dole w lozeczku prawie caly czas stoi uwielbia jak sie go za raczki prowadza na szczescie nie choruje.Odkad nie jest na piersi podaje mu kasze manna na mleku krowim bardzo ladnie przyjal na szczescie nie dopadly nas zadne alergie, wazy juz 10kg Mam pytanie czy dajecie juz swoim maluszkom cytrusy egzotyczne np. banany, mandarynki itp pozdrawiam Daga i Hubercik Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 08.11.04, 23:11 Tak banany juz podaję od około miesiąca. mandarynek jeszcze nie i chyba na razie podawać nie będe. Krzyś jada praktycznie wszystko to co my. Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
dagi.j Re: Styczeń 2004 08.11.04, 23:27 czesc dzieki za odpowiedz tak w gruncie rzeczy to juz sama nie wiem, bo soczki Bobovity lub Gerbera jak maja w sobie banan to sa przeznaczone od 10 mies a ostatnio spotkalam sie z nowym produktem Bobovity z musem i banany byly przeznaczone juz od 6 mies tak wiec sama juz nie wiem jak to wszystko odbierac czym sie kierowac moze wy pomozecie mi to zrozumiec emamy pozdrawiam Daga i Hubercik Odpowiedz Link Zgłoś
keluwe Re: Styczeń 2004 10.11.04, 12:35 Witam, mój Michaś ostatnio stale mnie zaskakuje - robi rzeczy, które wcześniej były nie do pomyślenia. Wychodzą mu na raz trzy górne zęby - obie dwójki i jedna jedynka. Wcześniej przez ponad dwa miesiące miał tylko dwie jedynki na dole, a teraz ekspresowo nadgania. Do niedawna Michał spał 2 godz mniej więcej między 10:00 a 12:00. Zwykle, jak w zegarku budził się po 120 min. Dzisiaj śpi już 2,5 godz. i nic go nie rusza. To też coś nowego bo do wczoraj mocno spał pierwszą godzinę na drugą drzemał - lekkie stukniecie i już otwierał oczy, a dzisiaj dzwoniła do drzwi jakaś kobieta, dzwonił telefon, ja przed chwilą prawie zabiłam sie o jego dzwoniącą ciuchcię .... haha - tak to jest ja chwalę Misia, a on właśnie się obudził i koniec pisania idę mu zrobić jedzonko. Odpowiedz Link Zgłoś
lauracorciaasi 10 miesięcy!!! 14.11.04, 13:36 Przedstawiam moja najsłodszą córeczkę, która ma już prawie 10 miesięcy! Urodziła się 18 stycznia w Lublinie i ważyła 3950. Poród rozpoczął się siłami natury, ale skończył cesarskim cięciem, bo nagle zanikło tętno. Tak szybko mnie uśpiono, że zdążyłam się przestraszyć dopiero po wybudzeniu... Na sczęście wszystko było w porządku )) To było wspaniałe przeżycie!!! Powiedzcie mamy, czemu już więcej nie piszecie na tym forum? Ja się mają Wasze już 10 miesięczne pociechy ??? Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 10 miesięcy!!! 14.11.04, 15:50 Hej, Piszemy cały czas )) Mój Krzyś włazi wszędzie gdzie się da, a nawet i tam gdzie się nie da !!! Ale juz chyba nauczył się że płyt cd, nie wolno mu dotykać. Wystarszy powiedzieć "Krzys nie nie" i wtedy patrzy na nas smutnymi oczkami ( ale nie rusza ) Nadal nie wiem ile waży bo naprawdę nie mam kiedy iść go zwazyc, ale myślę że ponad 12 kilo, to napewno. Ubranka nosi roz. 74 i 80. Zależy jaka numeracja. Wstaje przy wszystkim, puszcza się rączkami i leci na pupkę )) I znowu wstaje i znowu się puszcza i tak cały czas.... Wystarczy zostawić drzwi od pokoju uchylone to dostaje takiego tępa że czasem trudno go dogonić ) A tam niestety stoi wózek i brudne kółka i brudne buty.... a to byłaby fajna zabawka P)) Zjada wszystko, pije soczki bobo vita lub gerbaer, oraz herbatki ekolanda, różne smaki. Oraz mleko nan ha. dla alergików. Za 5 dni bedzie miał testy z krwi, ma mleko i mąkę, mam nadzieje że nie będzie uczulony, bo mój starszy synek niestety jest uczulony na mleko, i pija sojowe isomil. Już niedługo Święta ) Czy macie jakies pomysły na prezenty dla naszych skarbów na pierwsza Gwiazdkę??? HMMMM czas chyba już nad tym pomysleć ) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: 10 miesięcy!!! 15.11.04, 09:22 Cześć! Z tym pisaniem to rzeczywiście różnie u nas bywa, no ale nie ma co się dziwić, bo każdą wolną chwilkę nasze maluchy potrafią nam swietnie zagospodarować Grażynko, jestem pełna podziwu dla Twojego Krzysia - ubranka nosi właściwie takie jak mój Leonek (u nas wiekszość 74 jest już za mała, a większość 80 jest jeszcze za duża), ale waży dużo więcej. Leoś w środę był ważony w przychodni - 8,6kg (w domu zawsze wychodzi więcej - 8,9kg). Przy dużej (w porównaniu z naszą) wadze Krzyś wcale nie wygląda na grubaska - jak widac na zdjeciach, tylko tak w sam raz Leonek wstaje przy wszystkim, puścił się tylko raz - tzn. ma tylko tyle widzieliśmy. Osatatnio bardzo sie rozgadał i nie daje mamie nic zrobić tylko chce na rączki. Pozdrawiam Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: 10 miesięcy!!! 15.11.04, 22:45 Masz rację wcale nie wygląda na grubaska ) Ale jak troszke go ponoszę na rękach to kregosłup mi wysiada (( A oto najnowsze fotki moich chłopaków ) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
slonko12345 Re: 10 miesięcy!!! 16.11.04, 17:30 Witam ponownie, Pati piszczy, że chce do komputerka, ale mam nadzieję, że uda mi się bez niej coś napisać. U nas z nowości to: wstawanie bez podparcia, z kucania. Raz już myślałam, że zrobi kroczek do przodu, jakby się zbierała, ale odpuściła)) Jak tak staje, to ma ogromną radochę, aż miło popatrzeć. Poza tym chyba juz ząb jest tuż tuż, a moze nawet na wierzchu, bo jakby lepszy humorek ma w dzień. Do buzi zajrzeć raczej sobie nie pozwala, więc podglądam tylko, jak się szeroko zaśmieje. W nocy nadal niestety budzi się kilka razy, a ostatnie trzy noce nawet częściej i z płaczem, chyba przez te zębiska. Aż przez to zaczynam myśleć o odstawieniu jak tylko będzie miała rok... A kiedy Wy planujecie odstawić od cycusia?? Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: 10 miesięcy!!! 16.11.04, 21:30 Ja odstawiłam miesiąc temu, Krzyś jadł cycusia już tylko w nocy lub nad ranem. I pojechałam na wesele i został z moja mamą. I spokojnie dał się uspokoić piciem z butelki ) Bardzo się ucieszyłam z tego powodu. Starszego karmiłam rok i 8 miesięcy i miałam bardzo duży problem z odstawieniem. A teraz poszło bez żadnego bólu ) Krzysiowi tez chyba idą następne ząbki, to już piąty. jestem ciekawa ile czasu będzie się wyżynac. W nocy budzi się różnie. Raz czasem dwa razy. napije się herbatki i idzie dalej spac. W dzien pija już z butelki aventu z takim dziubkiem niekapkiem. To jest nasz sukces. Bo nie chciał się wogóle z tego nauczyc pić ) Od jutra na zwolnieniu jestem, Starszy synek nabawił się grypy żołądkowej, niestety. Dziś dzwonili do mnie z przedszkola. Krzys tez ma troszkę katarku, dostał jakies leki, więc pare dni wolnego się przydadza. Tylko premii szkoda ( No ale najważniejsze aby dzieci były zdrowe )) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
jotka34 Re: Styczeń 2004 16.11.04, 22:38 Witajcie kobietki A ja zachorowałam . Od jakiegoś czasu męczył mnie kaszel i okazało się, że to zapalenie oskrzeli. Teraz biorę augmentin (na szczęście bezpieczny dla Malucha) i czekam na poprawę. A Marek od tygodnia ma 6 zębów. Czasem odrywa się od mebli i stoi sam. Ze trzy razy zrobił krok do przodu. Ja nie mam siły teraz z nim ćwiczyć i zachęcać do chodzenia. Wydaje dzikie piski jak może komuś potarmosić coś na głowie. Moi starsi synowie czasem kładą się na podłodze, a on ich wtedy dopada. Najbardziej cieszy się z kontaktu z najmniej starszym z jego braci. Natomiast, gdy widzi, że zasiadają, by grać na komputerze, to rzuca wszystko i tam dąży, wyciąga rękę i dobiera się do klawiatury. Czasem włącza im eskejp i jest bardzo szczęśliwy, że też coś umie i może. Staram się go odciągać, ale szczególnie ostatnio różnie to było. Ja nie gram na komputerze, więc kiedy ja tu siedzę, to go tak bardzo nie ciągnie, a może zresztą też dlatego, że staram się odsunąć klawiaturę dalej. I bardzo lubi robić ręką i buzią takie ła ła ła (takie indiańskie wiecie o co mi chodzi). Czy Wasze dzieci też to lubią, bo moje każde dziecko to lubiło. Marek czasem jak dopadnie mojej ręki, nogi, brzucha, tudzież części ciała innego domownika to zaraz korzysta i robi ła ła ła. Na sprawdzenie blizny pójdę z nim jak wyzdrowieję i doprowadzę dom do porządku. Myślę, że nie waży więcej niż 10 kg. Z odstawieniem od piersi myślałam na wiosnę, ale wszystko zobaczymy. To chyba wszystko na razie. Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
julitka76 Re: Styczeń 2004 17.11.04, 11:04 Cześć dziewczyny! Jestem tutaj po raz pierwszy. Mój Misio 21.11 skończy 10 miesięcy. Właśnie zaczął samodzielnie chodzić. Cyca już nie ssie od miesiąca. Właściwie to nawet nie zuważył kiedy go odstawiłam taki był zajety zabawą. Teraz to jest jazda bez trzymanki - wszędzie zagląda, też go interesują kabelki i płyty cd. Mam pytanie dajecie swoim pociechom Panadol baby jak bardzo płaczą w nocy z powodu ząbkowania? Julitka i Misio Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 17.11.04, 19:37 Witaj Julitka ) Ja podaję nurofen w syropie ale tylko wtedy jak gorączkuje. Na zęby smaruje mu dziasła Calgel. Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
mbkow Nasza pierwsza gwiazdka!!!!!!!!!! Co kupujecie???? 17.11.04, 22:06 czytam sobie tu o cudownych 10miesieczniakach, ktore chodza i wstaja z kucania bez podparcia, rewelacja a tymczasem gwiazdka sie zbliza i co planujecie dla Waszych dzieciaczkow za prezenty? myslalam o jakims pojezdzie do odpychania sie nozkami... pozdr, monika Odpowiedz Link Zgłoś
julitka76 Re: Nasza pierwsza gwiazdka!!!!!!!!!! Co kupujeci 18.11.04, 09:55 świetny pomysł z tym jeździdłem. Mój Michałek odziedziczył taki po swojej kuzynce i uwielbia sie nim bawić. Trzyma się uchwytu i jeździ po całym mieszkaniu. wbrew pozorom jejst to baedzo bezpieczna zabawka. Ja mojemu chyba kupię 10 m kabla - moze nie bedzie szperał przy kompie ) Julitka i Misio Odpowiedz Link Zgłoś
julitka76 Re: Styczeń 2004 18.11.04, 10:24 Dzieki Selin za odpowiedź. U nas niestety żelowanie niewiele pomaga. W każdym razie nie w końcowym etapie wyrzynania ząbka i wtedy muszę mu podać srodek przeciwbólowy bo bardzo płacze. Lekarz mi mówił że nie zaszkodzi dziecku. Zapytałam dlatego, że nie słyszałam zeby ktos jeszcze stosował srodki przeciwbólowe. Widocznie Misio ma niski próg bólu. Pewnie po mamie. Pozdrowienia Julitka i Misio Odpowiedz Link Zgłoś
joannago Re: Styczeń 2004 18.11.04, 14:05 Witam, my przedstawiamy sie dość późno Piotruś urodził sie 30.01.04 (a miał być na początku marca)o godzinie 13.50 w 35tyg. ciąży. Ważył 2850g i mierzył 50 cm. Na świat przyszedł przez cesarskie cięcie (po 12 godzinach porodu naturalnego) w skali Apgar dostał 10 punktów. Dziś jest wesołym i ciekawskim 10 miesięcznym brzdącem. Pozdrawiamy wszystkie mamy i wszystkie styczniowe bobaski Joanna i Piotruś Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Witaj Asiu :)))) 18.11.04, 14:46 Witaj Asiu miło Cię powitać na wątku Styczniaków )) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Nocnik !!! 18.11.04, 23:33 Czy kupiłyscie już nocniki swoim pociechom??? My dziś kupilismy taki z pozytywką bo stwierdzilismy że bedziemy małego powoli przyzwyczajać. Posadzilismy Krzysia na nocniku a on po 5 minutach zaczał grac. Oj jaka była nasza radość, że Krzysiowi udało sie zrobic siusiu. ) Oczywiscie cała rodzinka biła brawo a Krzyś cieszył sie bardzo )) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
slonko12345 Re: Nocnik !!! 19.11.04, 10:29 My jeszcze o nocniku nie myśleliśmy, pewnie po 1. urodzinach zaopatrzymy się w jakiś, ale generalnie nam się nie spieszy. Może w wakacje przeprowadzimy naukę sikania na nocnik, jak będzie można chodzić na golaska) Na bolące dziąsełka stosuję tylko żel,chociaż nie wiem, czy pomaga.Trudno powiedzieć. Ale jeszcze nigdy nie było tak źle, żebym musiała dać małej coś przeciwbólowego. Na gwiazdkę planowaliśmy kupić Patrycji drewniane klocki, ale trochę się obawiam, że jak zacznie nimi rzucać, to zdemoluje nam mieszkanie)Poza tym jakaś książeczka i to wszystko od nas. I tak dostanie przecież prezenty od babci i cioć. Na Mikołajki też jakiś drobiazg - książka albo jakaś zabawka. Jeździdełko ostatnio kupiliśmy i małej bardzo się podoba. Szczególnie trąbienie) Polecam, to bardzo dobry pomysł. Patrycja czasem traktuje jeździdło jako chodzik - pchacz i chodzi za nim, choć ledwo nadąża) Ale jest wtady baaaardzo zadowolona! Pozdrawiamy, Marta i Patrycja (13.01.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
anku_wet Re: Styczeń 2004 19.11.04, 11:21 Witam!!! Jestem mamą Oleńki urodzonej 20.01.2004. Jestem tu po raz pierwszy i bardzo mi się podoba. Oleńka jeszcze nie chodzi sama , ale bardzo lubi być prowadzana za rączkę i ma własne pomysły gdzie mamy iść. Kupiliśmy jej samochodzik do pchania , ale nie bardzo jej się podoba , troszke się boi . nie wiem jak ją zachęcić do zabawy nim. Co do nocnik to sadzamy ją od trzech miesiecy po kazdym spaniu i obiadku , no i kiedy sie " napina ". Są efekty , bo zawsze coś zrobi. Kupka juz prawie zawsze w nocniku . Pozdrawiam wszystkie styczniowe bobaski i ich mamusie. Anka Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Witaj Aniu :)) 19.11.04, 13:14 Witaj Aniu ) Mam nadzieje że mój Krzyś też szybciutko nauczy sie co to nocnik. A co do samochodu to nic na siłę, może wydaje się jej za duzy i boi sie nim bawic. Pozdrawiam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
keluwe pierwsze słowa 19.11.04, 18:27 A jak tam postępy w mówieniu? U nas widać z kim dzieciak przebywa najczęściej i czyje imię słyszy. Nasz Michał najpierw celowo zaczął wołać naszą psicę - woła krótkie "e". Potem nauczył się mówić "ma-ma-ma". Po tygodniu odkrył, że jeśli zawoła "ma-ma" to ja zareaguję. A teraz równolegle ćwiczy wołanie taty i naszego psa, bo oba słowa są podobne "tata" i "Tia". Gdy czytam jakie postępy robią Wasze pociechy czasem uspokajam się, że Michał urodził się 30 stycznia i jeszcze ma czas. Mój maluch też lubi klawiaturę, zwłaszcza gdy oglądamy telewizję (mamy kartę telewizyjną). Wtedy stuka sobie w klawisze i ogląda efekty na monitorze, np. otwarte okna, zmienione kanały. Baaaardzo mi sie podoba, gdy Michał czasem tak się zajmie np. jedzeniem skórki od chleba, że zapomina, że jedną ręką musi sie trzymać i wtedy kilka sekund stoi samodzielnie. My mamy ciuchcię, taką na której dziecko może siedzieć (Michał nie chce) i trzymać za rączkę tak by dziecko pchając pojazd samo sobie chodziło (to lubi). Jest to bardzo wywrotne, ale do ćwiczeń doskonałe. A teraz psica leży sobie na fotelu, a Michał do niej poszedł i jej przeszkadza - ciągnie za włosy, klepie, przemawia po swojemu. O, pies uciekł. A teraz musiałam ratować suchą karmę przed rozrzuceniem po całym pokoju przez dzieciaka. Trzymajcie się, idę ratować dobytek przed zdemolowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: Styczeń 2004 21.11.04, 12:30 witam nocnik kupilismy jakies 3 mies temu i co jakis czas próbuje malego na nim sadzac. niestety filipek zrywa sie jak poparzony i nie ma mowy o siedzeniu na nocniku. tak wiec o tej umiejetnosci moge na razie zapomniec. wlasnie rosnie nam trzeci ząbek juz sie przebil i rosnie dając nam przy tym popalic. jesli chodzi o łagodzenie bólu to czesto musialam siegac po czopki czy syropki przeciwbólowe bo maly nie spał. od kilku dni zasypia o 21(w koncu normalny sen a nie od 5 rano) i spi do 9 rano. niestety nie jest to spokojny sen moj synek czesto budzi sie z placzem lub tez placze przez sen. ale nauczyl sie czegos nowego. samoobsługa przy jedzeniu. kiedy rano wstaje robie mu kaszke i daje butle. on ładnie je leżąc w łóżeczku a ja mam wtedy czas na poranną toalete. w dzien tez tak robie. zostawiam go samego z butlą i sam zasypia po zjedzeniu jej zawartosci. jest to bardzo przydatne w nocy. filip ma w łóżeczku butelke z piciem i kiedy sie przebudzi napije sie i zasypia. niestety jesli chodzi o mowe to z tym ciezko. łądnie mówi: mama, baba, pata (czyli tata), NIE(to jego ulubione słowo) i Abe (pies szwagierki wabi sie albert). mój misio jest bardzo zywym dzieckiem slicznie sam stoi i troche chodzi (od mebla do mebla) ale ciągle gada po swojemu i piszczy. jezdzidelko kupilam juz jakis czas temu, teraz nabylismy takie cos do pchania mozna tam tez wrzucac klocki a podczas jazdy gra rózne melodie. na gwiazdke juz mam pomysł. kupimy mu stolik z zabawkami, pewnie mu sie spodoba. ale sie rozpisalam no cóż dawno mnie tu nie było buziaki dla styczniaczków Odpowiedz Link Zgłoś
julitka76 Re: Styczeń 2004 22.11.04, 10:20 Znowu miałam sajgon w nocy. Małemu idzie górna dwójka i nie może spać. Wiercił się i krecił od 00.30 zeby w końcu o 4 wybuchnąć spazmatycznym płaczem. żelowanie nic nie pomogło - dałam mu panadol i spał do 8. teraz też spi. Kurcze mam nadzieje że wyjdą mu w końcu te zęby i się wyśpie. Podobno dzieci najgorzej przechodzą wyrzynanie ocznych zabków więc wszystko przed nami Julitka i Misio Odpowiedz Link Zgłoś
slonko12345 Re: Styczeń 2004 22.11.04, 11:25 Patrycji też wychodzą dwójki, na górze i dole. W nocy jest niespokojna, budzi się często, ale dostaje cycusia i po dłuższej lub krótszej chwili zasypia. Na szczęście w dzień jest pogodna. Keluwe! Widziałam Was w "Mam dziecko" ) Świetnie sobie poradziliście, gratulacje!! Marta Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_mama Re: Styczeń 2004 22.11.04, 16:26 Hej sytczniowe mamy, bylismy ostatnio u pediatry na kontroli miejsca po szczepieniu. Przy okazji smyk byl wazony i niestety niewiele przybylo mu od ostatniej wyzyty. Lekarka kazala mi odstawic Jerzyka od piersi w ciagu dnia (do picia dawac mu wode) i starac sie mu wpychac na kazdy posilek ok 200 g. Idzie mi to kiepsko. Wczesniej jak smyk zaczynal sie wiercic na foteliku to konczylam jedzenie, a teraz uganiam sie za nim po calym mieszkaniu z lyzeczka i sloikiem. Porazka pedagogiczna Pozdrawiam wszystkie mamy, marta Odpowiedz Link Zgłoś
jotka34 Re: Styczeń 2004 22.11.04, 21:46 Hej zielona mamo To ile Twój Jerzyk waży? Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_mama Re: Styczeń 2004 23.11.04, 11:02 Jerzyk wazy 8,6 czyli dziesiaty centyl. Smykowi jeszcze sporo brakuje do chodzenia, na razie z szybkoscia blyskawicy przemieszcza sie na czterech konczynach. Ma za to 8 zebow. Grone szly wszystkie na raz. Nie powiem bylo ciezko. A teraz, nie wiem czy moge pisac zeby nie zapeszyc, Jerzyna nie budzi sie w nocy na jedzenie. Wybudza sie okolo 24, placze zeby go wziac do rodzicielsiego lozka i tam spi jak zabity do 7. Intensywnie mysle nad prezentem gwiazdkowym i chyba kupie mu jakis zestaw duplo. Pozdrawiam, marta Odpowiedz Link Zgłoś
ewis Re: Styczeń 2004 24.11.04, 14:29 hej Ala jeszcze nie próbuje sama chodzić, na razie przemieszcza się przy kanapie albo na 4 kończynach Też wstaje sama - jak Wasze dzieciaczki, ale nie wie co robic dalej i po chwili klapie na pupcię Mało je (25 centyl), nie lubi siedziec w foteliku do jedzenia ani w samochodowym. Ale zjada chyba wystarczająco, bo energii ma że ho ho. Lubi gdy karmi ja babcia - chyba gotuje lepiej niż ja )) Będę Alę karmiła piersią jeszcze do roczku, a potem basta. Ala lubi baiwć się właściwie wszystkim co dorwie. Może bawić sie sama nawet z godzinkę (dyskretnie mam ja na oku cały czas, bo gdy sie przyłączam to juz nie chce zejść z moich rąk - przylepka jedna Niestety ciągle atakuje nas silna alergia na różne czynniki więc buźkę i karczek Ala ma niezbyt gładką jak na niemowlaka. No ale czekam aż wyrośnie... Alunia lubi gadać, śpiewać (a własciwie zawodzić), skakać przy poręczy i patrzeć jak Ewa szaleje przy muzyce. Szkoda że nie mozna zatrzymac czasu, te dzieci stanowczo za szybko rosną... Odpowiedz Link Zgłoś
jotka34 Chodzi sam 22.11.04, 21:59 Witajcie Mój Mareczek już samodzielnie chodzi. Sprawia mu to wiele radości. Cały czas kursuje po mieszkaniu. Ja z jednej strony się cieszę, a z drugiej żal mi, że ten czas tak szybko leci i niedługo już wyrośnie z niemowlaka. Nocnika jeszcze nie próbowaliśmy, myślę, że najszybciej na wiosnę spróbujemy. Ja się z tym nie spieszę. Na zęby dawaliśmy mu parę razy paracetamol na noc i było lepiej. Z mową nic u niego nowego, pojedyncze sylaby ma ma, ta ta, ba ba, am. Zabawek ma dużo po starszych braciach i ewentualnie dostanie coś od rodziny. Mi zamarzyło się wydzierganie mu na drutach spodenek i bluzy, ale ciuszków mu nie brakuje to też nie wiem czy warto. Robi mu się skaza białkowa na buzi od mleka w kaszce mleczno-ryżowej, więc chyba damy sobie spokój z kaszkami. Pozdrawiamy wszystkie dawniej i obecnie piszące i czytające mamy styczniowe i ich bobasy. Ewis, Majcia74, golobki, agika odezwijcie się, co u Was! Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Chodzi sam 22.11.04, 22:17 ALE fajnie sam chodzi )) Nam jeszcze duzo brakuje do samodzielnych kroczków. Wisz co jotka, ja daję małemu kaszkę ale ryżową. Może i ty spróbuj?? My tez mamy duzo zabawek po starszym bracie i jeszcze się nie zastanawiałam nad kupnem czegos nowego. Pewnie jakąś drobnostkę się kupi i tak się bedzie cieszył ) Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: Chodzi sam 23.11.04, 10:07 Mój Leonek jeszcze sie nie rwie do samodzielnego chodzenia. Tylko raz widziałam jak stał bez trzymania. Chyba jeszcze troche poczekamy na pierwsze kroczki. Za to ćwiczymy już powoli dmuchanie świeczki (ostatnio mieliśmy okazję bo dwa razy nie było prądu). Dmuchanie mu nawet wychodzi ale gdy zobaczy świeczkę to woli sobie łapać płomyk niz go zdmuchnąć. Na Mikołaja chciałabym mu kupić takiego żółwika do ciągnięcia z dziurkami do których trzeba dopasować kształty klocków (albo innego zwierzaka czy kulę ale z takimi otworksmi na klocki). Ale tak naprawde to wiem że zainteresuje sie tym najwyżej na chwilkę a i tak będzie wolał to co akurat mama lub tato trzyma w ręce. Czasami aby go zainteresować jakąś zabawką bierzemy ja do ręki i oglądamy z udawaną ciekawością i tak na niby nie chcemy mu jej dać. Wtedy jest to dla niego najbardziej pożądany przedmiot na świecie aż do momentu gdy go dostanie i 5 minut się nim pobawi. Ciekawa jestem czy podobnie jest z innymi styczniakami. Pozdrawiam Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko12345 Re: Chodzi sam 23.11.04, 14:26 Ania, też myślałam o takiej zabawce na mikołajki, tym bardziej że Patrycja uwielbia ostatnio takie "precyzyjne" zabawy: wkładanie piłeczki do słoika, układanie piramidy z kółek, łączenie dwóch klocków. Jak przyjeżdźa do nas moja siostra z półtoraroczną córeczką Olą, to dla Pati najlepszą i najbardziej pożądaną zabawką jest ta, którą bawi się Ola) Patrycja ma skazę białkową, choć nie wiem, czy nie jest uczulona też na jajka. Na razie więc jestem na dość drastycznej diecie. Mam nadzieję, że do świąt jakoś się to wszystko wyklaruje i będę wiedziała, co mogę jeść. A tak za mną chodzi czekolada!!!! Pozdrawiam, Marta Odpowiedz Link Zgłoś
urszula1_edziecko Re: Chodzi sam 24.11.04, 00:46 Witajcie, Oj dawno nie pisalam, a moja Miśka (30.04.) zrobiła swoje pierwsze samodzielne kroczki!! Zwykle lubi jednak jak się ją prowadzi za rączkę lub pcha przed sobą dużą ciężarówę starszego brata. Za to nic jeszcze nie mówi, tylko pojedyncze sylaby. Na pytanie "gdzie jest lampa?" z promiennym uśmiechem wyciąga rączkę do lampy, a na pytanie "gdzie jest tata?" z promiennym uśmiechem wyciąga rączkę do... lampy ) Lubi się bawić autkami, jeździ nimi po podłodze, łączy klocki, zabiera WSZYSTKO bratu, a jak się jej coś zabroni to piszczy i wymachuje zaciśniętymi pięściami. Już od miesiąca przesypia noc, więc karmimy się tylko w dzień. Na ząbki dawałam Panadol czopek na noc i pomagało. Nam dopiero trzeci ząbek idzie i znowu bardzo opornie. Pozdrawiam! Ulka Odpowiedz Link Zgłoś
dagi.j Re: Chodzi sam 24.11.04, 09:36 czesc moj Hubercik jeszcze sam nie chodzi ale uwielbia stac przy wszystkim co jest stabilne i oczywiscie sie puszcza na pare sekund, siedzi juz stabilnie i najbardziej lubi bawic sie w pozycji siedziacej odkad ja opanowal. Lubi jak prowadza sie go za raczki nocki przesypia juz od dawna ladnie wlasnie przymierzamy sie z mezem do kupna mu nocniczka jeszcze nic nie wymyslismy co by mu kupic na gwiazdke. pozdrawiam Daga i Hubercik Odpowiedz Link Zgłoś
angelka2 Re: Chodzi sam 24.11.04, 21:11 Czesc dziewczyny.Kiedys zdarzalo mi sie napisac na forum pozniej nie mialam netu przez kilka miesiecy i wkoncu jestem znowu z wami.Moj Oskarek urodzil sie 12 stycznia.Byl malutki a teraz juz z niego kawal mężczyzny wazy 8600 i ma 75 cm.Od 8 miesiąca stawal w łóżeczku potem przy innych rzeczach.Potem byl etap raczkowania.Dwa dni temu udalo mu sie postawic pierwsze kroczki.Takie fajne niezdarne, ale przeszedl do mnie od lóżka do mnie na srodek pokoju.Moze juz niedlugo pojdzie na calego.Ma tylko 2 zabki jeden na gorze drugi na dole ale dziasla popuchniete wiec reszta powinna wyjsc, szczegolnie ze od dwoch dni jest niemozliwy.Pozdrawiam styczniowe mamy i ich pociechy! Odpowiedz Link Zgłoś
majcia74 ale fajnie być pamiętanym :) 29.11.04, 21:58 Długo nas nie było... a tyle się działo... Cześć Dziewczynki ) Z ważniejszych rzeczy to takie, że niestety już dwukrotnie byliśmy hospitalizowani z powodu infekcji układu moczowego. Maksik jak się okazało ma maleńką ale wredną wadę wrodzoną, a mianowicie uchyłek pęcherza moczowego, który powoduje nawracające infekcje. Obecnie jesteśmy na stałe na urotrimie i na razie jest ok. Jutro kontrolna wizyta. Co miesiac musimy robić badanie /posiew/ moczu i drżymy w oczekiwaniu na wynik. Na szczęście ostatni był ok. i jutro na wizytę do urologa idziemy spokojni. Maksik rozwija się prawidłowo, jest ulubieńcem otoczenia, ale jak czytałam Wasze ostatnie posty to tak sobie myślę, że i tak jesteśmy troche w tyle, bo: nie gadamy sylabami- dopiero ostatnio trochę "gugigamy", ale głównie to "ee" ) nie chodzimy samodzielnie i chyba "na przekór" wszystkim ciociom i sąsiadkom Maks za cholerę nie chce zrobić pa pa. Za to w zębach to jesteśmy do przodu (tylko po co? ) Bąbel od czerwca miał ich już osiem, a w zeszłym tygodniu wyrżnęły się dwa trzonowce, ale w różnych miejscach. Było okropnie... w zeszłym tygodniu od poniedziałku do piątku to ciągłe marudzenie, brak snu, apetytu no i ta cholerna gorączka. Raz nawet było to 38,7 C Wylądowaliśmy u lekarza, ale na szczęście na drugi dzień po wizycie zaczeło się wszystko uspokajać. I wiecie co?... od tamtej pory czyli od trzech dni, kiedy tak najgorzej cierpiał nie znosi się kąpać. Nie wiemy o co chodzi. Ja podejrzewam jego alergię, która nasila się w ciepłym otoczeniu, albo moze jakieś podrażnienie pupy czy też koliberka i go poprostu piecze?... No sama nie wiem, on zwyczajnie ucieka z wanny, a tak uwielbiał zabawy w wodzie. Cholibka... co robić? Chyba jutro sama się z nim wykąpię i zobaczymy jak będzie. Cieszę się ze nadal tu jesteście i wątek nie zaginął i obiecuję zaglądać częściej Pozdrawiam Was gorąco i ściskam czule dzieciątka /matko! jak one rosną!!!/ Maja i Maximus Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: Styczeń 2004 25.11.04, 14:45 Witaj znowu! To chyba wzruszające zobaczyś pierwsze kroczki swojego dziecka. Marzę ze mój Leonek wzruszy mnie tak już niedługo. POzdrwaima Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 26.11.04, 19:03 No fajne są takie pierwsze kroczki maluchów. Juz nie mogę się doczekać jak Krzyś zacznie dreptac, narazie uczy się utrzywywać równowagę ) Wyszedł mu piąty ząbek, na górze, nawet nie wiem kiedy.... i juz go goni szósty tez na górze. okropna npogoda, ni to ciepło ni zimno.... na szczęście oprócz katarku nic nie ma ) I mam nadzieje że na tym poprzestanie..... Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: witajcie po dłuuuuugiej przerwie!!! 27.11.04, 11:36 Witajcie kochane mamuśki! wiecie co to jest miec prawie MIESIAC zepsuty komputer??? Napiszcie mi co u was i waszych dzieciaczków bo musze nadrobic zaległosci.My byłysmy przeziebione i nadal cos nas łapie jak tylko wyjdziemy na dwór.Mała juz sama wstaje ale jeszcze nie chodzi.Problem jest z nauka picia z butelki czy kubeczka - nie chce!albo nie umie pociagnać a gryzie mnie coraz czesciej wiecie w co swoimi 4 siekaczami!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agika Re: witajcie po dłuuuuugiej przerwie!!! 30.11.04, 10:46 Witam rowniez o bardzo dlugiej przerwie ! Moje dziecko zrobilo sie bardzo samodzielne - wszystko sam i mam mu nie przeszkadzac. Nie chodzi - ale za raczki nie da sie prowadzic (bo sam), za to raczkuje jak oszalaly, i chodzi przy scianach, lawkach, meblach, sam uklada klocki, sam przewraca strony w ksiazeczkach (dobrze ze jeszcze sam nie czyta , wiec sie na cos przydaje , sam wybiera ksiazeczki (ostatnio czytalam ta sama chyba z 10 razy, po skonczeniu , bral ja do raczki , ogladal i podawal znow do przeczytania). Wciaz ssie rano , wieczorem i w nocy. W pracy wciaz wisi nade mna wizja wyjazdow sluzbowych kilkudniowych , wiec jak juz cos sie wyklaruje , pewnie trzeba bedzie Tomcia odstawic (jakos nie wyobrazam sobie tego, dostawia sie z taka zarliwoscia i szczesciem w oczach..). Uwielbia gonitwe na czworakach , zabawe w chowanego (on sie chowa lub chowamy rozne zabawki), zabawe z drzwiami (pukamy sobie, kazdy po innej stronie i otwieramy drzwi z akuku), wrzucanie klockow/ papierkow do pudelka, pozniej zamykanie pudelka i sprawdzanie , czy wrzucony porzedmiot wciaz tam jest. Ku mojej radosci zaczal porzadkowac , znaczy ukladac rzeczy - wyrzuca z szafki ubrania i wklada je spowrotem, rano pedzi do budzika na szafce, zrzuca go a nastepnie z duma w oczach ustawia spowrotem na polce. Czasami jakac zabawka tak go zajmie - ze nie reaguje na nic, siedzi przez 15 minut, skupiony i probuje cos zrobic - np zlaczyc klocki, wlozyc kubeczki jeden w drugi, bada , oglada, dopasowuje, swietnie sie go wtedy obserwuje Nie mowi jeszcze, powtarza sylaby, w zaleznosci od dnia , albo mamama, albo vavava, bababa, papapa. Sluchacie muzyki ? Tomcio wielbia "muzyke dla bobasa " - cieszy sie , tanczy Niestety ma egzeme, albo alergie - probujemy dosc do tego co to jest, czekaja nas testy krwi podrowionka , Agika Odpowiedz Link Zgłoś
majcia74 Re: witajcie po dłuuuuugiej przerwie!!! 30.11.04, 10:49 Hej My tu też po długim "niebyciu" Zrobiłam listę zakupów mikołajowych, ale nie bardzo mieści mi się ona w budżecie i chyba rozdzielę te prezenty na Mikołajki, Boże Narodzenie i Urodzinki bo w końcu to już też lada moment A oto moje pomysły: 1. chodzik/jeździk - tylko jaki bo jest tego mnóstwo i w różnych cenach... 2. ciężarówka na którą możnaby zapakować klocki i inne zabawki 3. konik na biegunach - taki plastikowy, malutki 4. Farma Fisher Price, ale jescze nie widziałam jej na żywo tylko w internecie więc nie wiem czy jest warta wydania na nią tej fortuny ... 5. Taki śmieszny młoteczekdo walenia w co popadnie - to będzie hicior! 6. Cymbałki z pałeczką do ciągnięcia za sobą /na kółeczkach - z mojego bazarku 7. Park zabaw Chiccoland, ale tez nie widziałam na żywo a kosztuje sporo... 8. Reklamowany stolik Playskool 9. Takie śmieszna kubeczki różnej wielkości do wkładania jeden w drugi, 10. Przytulanka, ale taka mięciutka i "plaskata" do spania (może się nauczy), 11. Sorter na klocki różnych kształtów - już kupiłam, 12. Kilka książeczek z wierszykami Brzechwy i Tuwima - koniecznie! 13. Piramidka do układania z kółeczek - klasyka - już kupiłam i dałam 14. Podobają mi się też klocki Megabloks i Lego, no ale te ceny... 15. Małe klocki pluszowe, albo takie z figurkami w środku do układania i psucia wieży, Jak widzicie pomysłów mam mnóstwo tylko zastanawiam się na który bank napaść żeby spełnić te swoje marzenia o uszcześliwieniu dziecka, ale na pewno cześć z tego kupimy, a w tym koniecznie jeździdełko Dopisujcie swoje pomysły to na pewno będzie nam łatwiej coś dopbrać do kolekcji swoich maluchów Pozdrawiam i znikam pa pa Maja i Maksik Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: witajcie po dłuuuuugiej przerwie!!! 30.11.04, 12:20 Ja do tej listy prezentów mogę dodać juz zakupiona zreszta przez Mikołaja zabawkę typu wańka-wstańka. Mikołaj planuje jeszcze książeczkę z wierszykami Brzechwy lub Tuwima. Natomiast aniołek (u nas prezenty pod choinkę przynosi właśnie aniołek)jeszcze sie za kupowanie prezentów nie wziął. Bardzo popieram pomysł kupienia chodzika/jeździka - widziałam w Geant ostatnio takiego konika na biegunach, bieguny się odmontowuje i konik moze wtedy jeźdzć na kółkach - cena 190zł. My mamy spadkowy samochód - jeździk i bardzo sie sprawdza. Tak że polecam. Pozdrawiam Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip nie wytrzymałam-kupiłam juz prezent! 30.11.04, 14:40 Tak, własnie wczoraj kupilam prezent gwiazdkowy stolik playskool jest cudowny i tyle radosci. póki co maluch go nie widział bawilam sie tylko ja. zauroczył mnie i wygrał z wszystkimi innymi które do tej pory oglądałam. planujemy jeszcze kupno osiołka kłapouchego na biegunach\kółkach. jest śliczny i Filipcio fajnie na nim wygląda. "przymierzyłam" go w sklepie osiołka znalazłam w dwóch różnych sklepach i cenowo było az 80 zł różnicy. szok! oczywiscie kupie ten tańszy ale dopiero po wypłacie Witam Miniakoz-ostatnio zastanawiałam sie co sie z wami stało. mój misio strasznie ząbkuje ma przy tym katar, gorączkę, kaszelek, biegunke i brak apetytu. do tego zrobił sie marudny i tylko mamma. nauczyłam sie juz nawet zmywac naczynia z misiem na rekach. jak twierdzi nasza pediatra wszystkiego mozna sie nauczyc przy dziecku. wazy mało, rośnie szybko. piszczy, śpiewa, tanczy a ostatnio spodobało mu sie słowo tata i ciągle je powtarza ku zadowoleniu tatusia oczywiscie. choc z mową u niego kiepsko. no i najwazniejsze sam sie porusza na nogach. biega od jednego mebla do drugiego i ma frajde. potrafi samodzielnie stać przez cały czas trwania reklam i nie sprawia mu to juz zadnych trudności. najgorsze ze on nie potrafi spokojnie chodzic a biega jak szalony. porozstawiałam mniejsze meble w odległościach ok 1-1,5 metra wiec nie ma wielkim dystansów do pokonywania. buziaczki dla styczniaków! Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: jeździk za 20 zł z Carrfura 30.11.04, 15:33 Hej! a za ile ten playskool ?to powiem moze babci -Mikołajowi bo my biedni jak myszy i dlatego kupilismy prosty jeździk z Carffura za 19,99 nawet nie jest zły ma trabkę, można sie odpychac nóżkami i na stojaco ale troche mało stabilny.Mi sie mazy ten fisher Price ale to dla mnie nieosiagalne. Dzieki ,że mnie ktoś pamieta! Ja myślałam co tam u Filipka bo biedak ma takie przeboje z ząbkami. Mam do was mase pytań np: 1) co dajecie na sniadanie (u nas wstret do kachy woli parówki) 2)jak tam śpią wasze w dzień i w nocy? (u nas całkowite rozregulowanie spania dziennego i brak postepów w przesypianiu całej nocy) 3) co do pogryzania skoro chrupki sa takie złe? ja sie boje, że jak dam np jabłko to odgryzie kawał i sie zakrztusi. 4) co to za muzyka dla bobasa i gdzie to mozna kupic? (moja uwielbia tańczyć) No to na razie tyle.Życze zdrówka bo u nas to ostatnio deficyt - co spacer to jestem przeziebiona i ciagle siedzimy w domu. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
keluwe mamy 10 miesięcy! 30.11.04, 22:54 Michał właśnie dzisiaj dołączył do grupy baaardzo dorosłych juz styczniaków- dziesięciomiesięczniaków. Za dwa miesiące urodziny. Kurka wodna! Trochę mi ostatnio humor skisiła moja Teściowa. Poszliśmy do niej rozmawiać na temat chrzcin naszego malucha. Zdecydowaliśmy z mężem, że przygotujemy dwie uroczystości razem - chrzciny i roczek. A moja Teściowa stwierdziła, że 30 stycznia to "zła data", niedobra na jakąkolwiek imrezę, bo jej mąż w ten dzień umarł. Ja rozumiem, że jej się to przypomina, ale jest mi bardzo przykro, że zapomina przy tym, że to teraz jest bardzo radosna data - urodziny jej wnuka. Gdybyśmy żyli na dalekim wschodzie, pomyślałabym, że dziadek reinkarnował się w ciele naszego syna. Nie uważacie, że to bardzo sympatyczne podejście do tej sprawy? No ale przykro mi było strasznie. Przecież wystarczyło, żeby zachowała dla siebie tą informację o śmierci. Co ja miałam zrobić? Poprosić lekarzy, by nie podawali mi jeszcze leków przyspieszających poród, bo 30-sty to zła data??? Ciekawa jestem, czy my będziemy ostatni z grona styczniaków, którzy zorganizują chrzciny? Zostały jeszcze jakieś "bezbożniki" poza mną? Mam jeszcze drugą sprawę do omówienia z Wami: Ja mam to szczęście, że przynajmniej do lipca 2005 będę z Michałem siedzieć sobie w domu. Ale już mi sie trochę nudzi i zastanawiam się nad jakąś dorywczą pracą. Macie jakieś pomysły jak dorobić. Niestety sprzedawanie kosmetyków wśród znajomych nie wchodzi w grę, bo ja nie mam znajomych, którzy chcieliby kupować np. Avon. Zastanawiałam się nad robieniem na drutach i szydełku ciuszków dla dzieciaków. Ale to po zrobieniu trzeba gdzieś sprzedać. Hmmmmm. Napiszcie co myślicie. Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: mamy 10 miesięcy! 01.12.04, 09:05 Dokładnie twierdzę tak jak Ty, ze komentarz na temat daty urządenia imprezy teściowa powinna zachować dla siebie. Byłoby to moze zrozumiałe gdyby to była tylko rocznica śmierci meża a Wy wybralibyscie ten dzień na świetowanie, ale skoro to są urodziny jej wnuka to co ma je obchodzić innego dnia? A moze jej mąż umarł niedawno i dlatego ciągle jest to dla niej bolesna sprawa? W każdym razie nalezy się cieszyć wg mnie że mimo niewątpliwie bolesnej straty życie nie stanęło w tym smutnym miejscu tylko toczy sied dalej i obdarzyło ją wspaniałym wnukiem. No ale ludzie są różni czasami trudno sie pogodzić z faktami. A co do Twojej pracy to jeżeli tylko masz talent do robótek na drutach i szydełku to wydaje mi sie ze powinnaś go rzeczywście wykorzysatć - teraz modne są na przykład takie szydełkowe czapki dla pań i dziewczynek. A sprzedawać mozesz np na Allegro. Ja tam bardzo często (za często) zaglądam. Pozdrawiam Ciebie i Michałka Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: mamy 10 miesięcy! 01.12.04, 10:07 Co do daty to jak mówi moja sygnaturka - nie ma przypadków! Jakbym była twoja tesciowa to by mnie to natchneło nadzieja i pomyslałabym, ze maz opiekuje sie wnukiem.Rano poszłabym na cmentarz a po południu do wnuka.W koncu to nie jest jakas huczna impreza z tańcami i popijawą.A taki dzień przeciez pojawiać sie bedzie co roku i co ,specjalnie zmieniac date? Ale niestety nie jestem twoją tesciowaRób swoje ale delikatnie i z wyczuciem. Odpowiedz Link Zgłoś
majcia74 Re: mamy 10 miesięcy! 01.12.04, 11:10 Cześć My jesteśmy jeszcze "bezbożniki" bo nam się przyszła chrzestna zbiesiła, jak się okazało że nie była bierzmowana, a jest to konieczne. Powinniśmy teraz znaleźć inną, ale jak tej powiedziec ze sorry dziękujemy...? Ona twierdzi że jakoś sobie załatwi ten papierek o bierzmowaniu, ale ja tak nie chcę... Zeźliłam się na nią o to. Ja nie chcę mieć chrztu opartego na lewych papierkach, to nie tak... nie o to przecież chodzi... Zwłaszcza, że my i tak nie jesteśmy małżeństwem czyli już z tego powodu mozemy mieć trudności. No i jestem w kropce bo nie wiem jak jej powiedzieć że w takim razie to ja nie chcę jej już na chrzestną. Choroba, nie umiem tego załatwić i tak się bujamy dalej .... A swoją drogą to u nas w rodzinie jest wiecej kandydatów na ojców chrzestnych ) Same fajne chłopaki Pozdrawiam Maja Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: jeździk za 20 zł z Carrfura 01.12.04, 15:17 Powiedz mi jak ten samochodzik za 19,99?? Tez chcielibyśmy taki kupić. Warto czy lepiej taki za 50 zł?? grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: czy któraś zbiera kody z Pampersów? 01.12.04, 09:31 Ja tak z innej beczki.Czy któras zbiera kody w konkursie Pampersa te które wymienia sie na zabawki? Ja juz mam uzbierane na tą najtańszą, brakuje mi jeszcze 20 punktów do tej sredniodrogiej i zastanawiam sie która wybrac żeby była dobra dla dz w naszym wieku.Waham sie miedzy "moje pierwsze klocki" a "klocki sensoryczne" a wy na co zbieracie? Odpowiedz Link Zgłoś
agusia75 Re: Styczeń 2004 01.12.04, 12:52 Witam wszystkich! Trafiliłam na to Forum dopiero teraz... Chociaz z różnych innych "Gazetowych" korzystam mniej więcej od sierpnia. Chciałam Wam przedstawić mojego Kochanego Synka - Arusia. Urodził się 14.01.2004 r. dwa dni po terminie o 1.35 siłami natury )) Jest wspaniałym i kochanym dzieckiem, obecnie najchętniej stoi - gdy się czegoś trzyma, ale też próbuje się puszczać... i może niedługo postawi pierwsze kroczki. A na czworakach zasuwa jak mały samochodzik. Obecnie wychodzi mu drugi ząbek troszkę późno-ale nie za późno ) i nie chce spać w nocy sam w swoim łóżeczku - najlepiej z rodzicami )) Oto Aruś Mam siedem miesięcy )) (zdjęcia z wakacji) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16804892&a=17511591 Pozdrawiamy! ------------ Agata i Aruś Odpowiedz Link Zgłoś
emek5 Re: Styczeń 2004 01.12.04, 15:30 moj synek tez urodzil sie 14 stycznia we Wrocławiu i podobnie jak ty tez dopiero disiaj trafiam na forum. widocznie w tym dniu urodzily sie same kochane najmadrzejsze i najpiekniejsze najcudowniejsze dziusie - moj mikolajek taki wlasnie jest pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip Re: Styczeń 2004 01.12.04, 14:42 witam. na śniadanie i na kolacje misio je kaszke mleczno-ryżowa hippaa poza tym wszystko inne. ze spaniem juz lepiej zasypia o 21 przy czym budzi sie w nocy kilka razy. daje mu wtedy pic i czasem zasypia od razu albo bawimy sie póki nie padnie. w dzień spi raz lub dwa o różnych porach. Miniakoz-stolik playskool tez jest drogi najtaniej znalazłam za 140 zł a widziałam i za 190. okropne ceny ale juz dawno wiedzielismy ze go kupimy i szykowalismy kaske. wczoraj musialam kupic troche ciuszkow (śpiochy do spania, koszulki, body) bo mój misiak strasznie szybko rosnie albo moze te ubrania sie kurczą. dobrze ze znalazłam fajną i bardzo tanią hurtownie z ciuchami bo niestety ja nie mam po kims ciuszków i musimy wszystko kupowac a ilez to kosztuje. a teraz siostra mojego męza spodziewa sie dziecka i juz czeka na ciuszki po moim małym. super. troche mnie to wkurza bo nigdy nic Filipowi nie kupiła a ciuszki to musimy jej oddac. a nikogo nie obchodzi ze jesli wszystko pójdzie po naszej myśli to za kilka miesiecy bedziemy chcieli starac sie o drugiego bobasa. no ale cóż to własnie jest rodzinka. z zębami u nas tragicznie do tego jeszcze doszły wymioty chyba reakcja na ibum odstawiłam i poczekam do jutra jesli mam racje wróce do czopków. niestety musze szprycowac małego środkami przeciwbólowymi bo bez nich nie zasypia. ciągle płacze i marudzi. ledwo wyszedł czwarty ząb a tu juz w następnym miejscu puchnie dziąsełko. a ile przy tym krwi. właśnie czy u waszych maluchów tez pojawia sie krew gdy przebija sie ząbek? moja mama mówi ze ja przechodziłąm to jeszcze gorzej. a myślałam ze gorzej byc nie moze. misio wczoraj przeszedł dwa metry. był zajęty mięskiem i nie zauwazyl ze idzie. alez to był widok az mnie zatkało. buziaki dla styczniaków Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 01.12.04, 15:15 U nas nie było żadnej krwi pzry ząbkowaniu, ale słyszałam już o takich przypadkach. Więc nie musisz siętym za bardzo przejmowac, tylko że pewnie jest to bardzo bolesne. Mój Krzyś troszkę marudzi przy ząbkowaniu, bardzo się ślini. Zabawne nawet nie wiem kiedy mu wyszedł 5 ząbek ) My z zabawek Pampersa chcemy wziąść za 80 punktów pierwszy telefon. i nad drugą zabawką sie zastanawiam, czy wybrać klocki za 40 punktów, czy za 120. powiedzcie co byście wybrały moje pierwsze klocki czy grajacy ślimak?? hmmm a może Arkę Noego?? Powiedzcie mogę wziąść dwie zabawki??? Które byście wybrały bo ja już sama nie wiem???? A ja znowu w domku na zwolnieniu, bo starszy synek złapał jakiegoś wirusa... gardło i młódy też troszkę( Pozdrawiam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: Styczeń 2004 01.12.04, 15:37 Z tego co przeczytałam w tej ksiazeczce to mozna tylko raz wykorzystac ten kupon czyli tylko jedna zabawka dlatego tak sie zastanawiam a na pewno nie uzbieram na te za 120 pt choc to do marca ale nie wytrzymam.Chyba wybiore te klocki sensoryczne bo telefon moze sie szybko znudzic a jak miałabym wybierac z tych za 120 to stawiałabym na slimaka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Styczeń 2004 01.12.04, 16:30 Zgadza się miniakoz, tylko jedna zabawka do broszurki, ale ja mam dwie, Jedną na siebie a druga na moją mamę ) Tak więc mogę wybrać dwie zabawki. i nie wiem co mam zrobic??? chyba ślimak na pewno... i no własnie albo Arka albo klocki sensoryczne. Jak myslisz co wybrac?? A kody zbieram prawie od urodzenia Krzysia, więc powinno mi wystarczyc na te zabawki, Teraz niestety-albo stety używamy Happy. też bardzo dobre pieluszki. Pozdrawiam GRazyna Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip kody? pampers? 01.12.04, 16:47 niesamowite ale ja od urodzenia małego używam pampersów i nie wiem nic o zbieraniu punktów. kupuje zawsze jumbo paczki i nigdy nie miałam zadnej ulotki czy broszurki. miniakoz, selin o czym wy mówicie? ja znowu nie w temacie moge jeszcze zdobyc gdzies broszurke? Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: kody? pampers? 01.12.04, 20:53 niemowle.onet.pl/regulamin1.html tu masz wszystko napisane. Rok temu jak była ta promocja ja tez nic nie wiedziałam, koleżanka mi powiedziała. i postanowiłam sobie zbierać kody tak na wszelki wypadek. I chyba się udało ) A broszurek podobno juz nie ma, ale można zadzwonić bo podobno może być druga partia i trzeba próbować dzwonić. tak słyszałam. Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: kody? pampers? 02.12.04, 10:14 Grazyna! jeśli ci sie tak fartło(a to swoja droga ciekawe czemu na twoja mame) i masz 2 broszurki to jesli masz cierpliwosc to na drugą zabawke zbieraj lepiej na Arke niz na sensoryczne bo ona ma w sobie podobne elementy ale sprawdz na ostatniej stronie swoje kody bo ja miałam jakies starsze opakowanie po Pampersach i w spisie go nie było. Pozdrawiam Ps. ja juz sie zdecydowałam na sensoryczne jeszcze 2 kody i wysyłam ale przed gwiazdką i tak raczej nie zdazę chyba ,ze jakas dobra dusza mi podrzuci jakies kody... Odpowiedz Link Zgłoś
agika Re: kody? pampers? i prezenty 02.12.04, 11:12 pocieszylam sie , ze nie ja jedna nie w temacie z kodami pampersowatymi , a szkoda , bo Tomcio uzywa pampersow od urodzenia... coz bede zbierala na nastepny rok. Z prezentow mikolajkowo - bozonarodzeniowych - urodzinowych kupilam juz: - samochodzik wielofunkcyjny ( z sorterem, otwieranymi drzwiczkami , opuszczanymi szybami, terkoczaca kierownica, w sumie wiele malutkich rzeczy do manipulowania) - takie cos drewnianego na patyku - do pchania (krol na smoku, smok klapie paszcza jak sie rusza - kiedys byly takie ptaszki z ruszajacymi sie skrzydelkami - moze to zacheci moje dziecko do chodzenia - bo na razie nie ma motywacji. A mysle jeszcze o , no i nie moge sie zdecydowac , bo duzo tego (nie przerazcie sie - wyglada na to , ze moglabym kupic caly sklep): - ksiazeczki : wierszyki i moze Mysia (nie znam, a taka polecana przez wszystkich) - lego duplo (taki duzy zestaw z kolkami i okienkami) - tablica do pisania i z magnesami - w ogole magnesy (bedzie mial Tomcio zajecie w kuchni) - nie wiecie gdzie mozna kupic jakies fajne ? - moze pierwszy rowerek - myslalam o malutkim stoliczku i krzeselku - (nie za wczesnie ?) - myslalam o klockach drewnianych, najlepiej takich przewozonych taczka - do wykorzystania taczka do pchania i klocki (tyle , ze Tomcio ma klockow juz duzo, a taczki ktore ogladalam i podobaly mi sie sa strasznie drogie), wiec moze lepiej ciezarowka - wywrotka (najlepiej wieelka) - macie jakies fajne namierzone ? - macie ludziki albo zwierzatka Tolo ? - jakie sa ? - zastanawialam sie nad pierwsza kolejka (Tomy chyba takie robi) - no i jesli namierze jeszcze jakies CD - ki dla dzieci - i pelno innych pomyslow do Miniakoz: - na sniadanie Tomcio ma wciaz mole mleczko, pozniej ok 10 dostaje soczek, lub jabklo - dlaczego chrupki zle ? Tomcio je wafle ryzowe - tez sa zle ? - Muzyka dla bobasa - to cykl CD-kow , z dobrana muzyka dla 0-3 latkow - glosy dzieci, morza, lasu , proste i rytmiczne melodyjki. Tomcio lubi tez Misia i Marglocie - mamy wersje zimowa do Keluwe - o Twojej tesciowej - zgadzam sie z jedna z dziewczyn - ze ta zbieznosc dat , to moze wlasnie dziadek troszczacy sie o wnuka (jesli wierzymy w zycie pozagrobowe, to smierc , jest tylko przejsciem w inne zycie) pozdrowionka, Agika Odpowiedz Link Zgłoś
iwonafilip do miniakoz 02.12.04, 12:06 napisz mi na priva albo gg 3064676 swoj adres i co dokladnie potrzebujesz z tych paczek po pieluszkach chetnie wysle mi i tak sie juz nie przydadzą Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: kody? pampers? 03.12.04, 14:36 Pytasz czemu mam drugą na mamę?? Bo moja mama zadzwoniła do tego pana i zamówiła i jej przysłali ) Wysłałam już kupon dziś na ślimaka, i dalej będe jakoś zbierać na drugą zabawkę bo okazało się że nie mam chyba więcej kodów. A to będzie trudne bo używamy teraz Happy. No będę musiała kupić chyba troszkę pampersów. Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
agusia75 Re: kody? pampers? 02.12.04, 13:51 ja też nic nie wiedziałam do tej pory... (( a Aruś od urodzenia w Pampersach ... ech może w przyszłym roku. A zawsze Jumbo Paczki kupuję... Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: kody? pampers? 03.12.04, 08:14 Ja też tyle wyrzuciałm kodów w ciagu ostatniego niemalze froku. Odpowiedz Link Zgłoś
agika Re: kody? pampers? ktore ? 03.12.04, 11:34 ogladalam ta strone z pampersami i wciaz nie wiem - o ktore kody chodzi, o kody kreskowe, czy misie ?. I czy moga byc tez z active fit ? Znalazlam kilka pudel po jumbo paczkach, wiec moze jednak bede mogla skorzystac. Aha , no i za ile punktow jest "najtansza" zabawka. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
miniakoz Re: kody? pampers? ktore ? 03.12.04, 13:51 najtańsza za 40 pt, z tyłu ksiazeczki masz wykaz opakowań wraz z punktacja z których trzeba wycinac kody kreskowe Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: kody? pampers? ktore ? 03.12.04, 14:39 A ja następny tydzień na zwolnieniu, bo starszy Daniel niestety jeszcze chory. Niestety mu się nie poprawiło ((( Tylko żeby Krzys nie załapał znowu kaszelku. Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
slonko12345 Pierwsze kroki:)) 05.12.04, 23:10 Spieszę się pochwalić, że Patrycja dziś odważyła się na swoje pierwsze kroki)) A jak się z tego powodu cieszyła! Poza tym u nas mało różowo - wszyscy przeziębieni, a Patrycja ma straszny katar. W dodatku wychodzą jej kolejne zęby i jest bardzo marudna. byle to przetrwać... Odnośnie kodów pampersów: ja też nic nie wiedziałam do niedawna, a tyle opakowań wyrzuciłam a teraz kupujemy raczej bellę. Może zacznę zbierać, a nuż bella też wymyśli jakąś promocję? Pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia stronki Patrycji, są tam ostatnie zdjęcia. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
agika Re: Pierwsze kroki:)) 06.12.04, 09:46 gratulacje dla Patrycji !!! wyobrazam sobie jej radosc - wreszcie samodzielnie i na pewno szybciej nie na czterech u nas do wlasnych kroczkow jeszcze troche czasu, za to Tomcio sie rozgadal ostatnio (na razie we wlasnym jezyku W sobote bylismy w wesolym miasteczku - ale radocha dla dziecka, wprawdzie z karuzel poszlismy tylko na taka tradycyjna z konikami, ale swiatla, dzwieki , inne dzieci, kaczuszki wybierane z wody stworzyly atmosfere. pozdrowionka, Agika Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Mikołaj 06.12.04, 12:01 Czy u Waszych pociech był Mikołaj? Jak zareagowały na prezenty? U mnie było tak: Prezent został umieszczony w łóżeczku tuż po północy. Tatuś kładł sie spać o 2- giej i Leonek się przebudził. Trochę pomarudził i zaczął sie rozgladac, po chwili gdy ja sie z kolei przebudziłam to mały siedział i zaciekawienim oglądał szeleszczący woreczek. Najwyraźniej zabawa mu sie spodobała, bo w łóżeczku było coraz głośniej i weselej wiec tak przed 4-tą postanowiłam wziać go do nas do łóżka z nadzieją, ze uśnie - zrobiło sie jeszcze weselej - najpierw z impetem klepał tatę po buzi a potem zabrał sie za mnie - wkładal mi palce do nosa i ślinił oko Gdy moja cierpliwosć sie skończyła postanowiłam go ululać. Trwało to 20 minut. Odłozyłam go do łóżeczka - po 10 minutach sie przebudził wtedy zbudziłam tatę żeby to on sie nim zajął. Skończyło sie tak ze ja usnęłam, a tato i syn nie wiem co robili. W każdym razie we śnie wyłączyłam dzwoniacy budzik (nawet nie pamiętam tego), obudziłam się 20 po siódmej i oczywiscie spóźniłam do pracy. A Leonkowi z całego prezentu podobała sie najbardziej szeleszcząca torebka Kochane mamy napiszcie jak to było u Was. Pozdrawiam Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
agika Re: Mikołaj 06.12.04, 14:51 do nas Mikolaj przyszedl dzien wczesniej (w tygodniu wszyscy spieszymy sie rano, a mikolajem trzeba sie nacieszyc troche). Przyszedl do lozeczka, nad ranem. Tomcio obudzil sie jak zwykle w niedziele przed 8 rano (kochane dziecko najwyrazniej wyczuwa niedziele i spi troche dluzej), juz chcial wolac zeby wyjsc, gdy pokazalam mu cos w lozeczku, wiec z zainteresowaniem zajal sie badaniem niezidentifikowanego objektu. Ja wrocilam do polspania - polobserwowania. Bardzo mu sie spodobala szeleszczaca torba - dotykal , rozchylal , szelescil, pacal, przewracal. Pozniej probowal wydobyc to co w srodku (papier byl przezroczysty) - w tym mu juz troche pomoglismy. No i na reszte odkryc wzielismy go do naszego lozka. Jeden z prezentow pamietal - ogladalismy go w sklepie razem kilka dni wczesniej i pokazywalam mu wtedy jak sie tym bawic - teraz bawil sie od razu dokladnie tak jak pokazalam. Ale przebojem byly szeleszcacy papier i wstazka. Tak sie bawil i odkrywal, a w pewnym momecie uderzyl w placz - coz byla po 9 i dziecko przypomnialo sobie ze jest glodne Agika Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: Mikołaj 06.12.04, 22:42 U nas dzieciaki dostały ten sam prezent, Czyli mały samochodzik żelaźniak i mikołaj z czekolady. Krzyś i Daniel 6 lat. Więcej radości rozpakowywania miał starszy, bo chciał pomóc Krzysiowi. A bawili się od samego rana jak najęci. Krzyś naśladuje Danielka w zabawie i robi to samo, przynajmniej się stara. Mogli się troszkę pobawić bo do końca tygodnia na zwolnieniu, niestety. Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_mama Re: Mikołaj 09.12.04, 20:17 Jerzyk dostal ksiazeczke o Czarnym Baranie. Bardzo mu sie podoba. Uskuteczniam karmienie smyka przy ksiazkach. Odpukac, idzie nam to co raz lepiej. Tuz przed swietami idziemy do pediatry na kontrole, mam nadzieje ze do tego czasu troche upase synka Swoja droga bardzo polecam ksiazeczki wydawnictwa Muchomor - super obrazki. Odpowiedz Link Zgłoś
agika Re: ksiazeczki 10.12.04, 11:08 Super sa ksiazeczki muchomora - my mamy jada misie i jedzie pociag z daleka, faktycznie sliczne obrazki , wesole, na przyklad wielkie usmiechniete buzie misiow. Tomcio lubi tez Abecadlo Tuwima (wyd Sara) i Boza Krowke Szelburg - Zarebiny (wyd Wilga chyba). Ale ostatnio hitem sa rozkladane ksiazeczki zwlaszcza ze zwierzatkami (mama bawi sie w nasladowania zwierzatek), a Tomcio uklada z ksiazeczek najrozmaitsze konstrukcje. No i ciagnie go bardzo do ksiazek z miekkimi kartkami (prosciej sie przeklada strony) Jakie ksiazeczki czytacie , polecacie ? Agika Odpowiedz Link Zgłoś
kakatom11 gdzie umieścić choinkę??????? 10.12.04, 12:51 witam po dłuższej przerwie. widzę że w Mikołajki dzieci mają podobne radości - najfajniejsze są opakowania od prezentów. U nas było podobnie. 07.12 skończyłyśmy 11 miesięcy i jesteśmy z siebie bardzo dumne. Zaczynam po mału zastanawiać się co zrobić z choinką, bo nie wyobrażam sobie że postawie ją na podłodze i mała będzie obok niej przechodzić bez żadnego zainteresowania. A jakie Wy macie pomysły co zrobić z choinką. pozdrawiam Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_mama Re: gdzie umieścić choinkę??????? 10.12.04, 21:19 Dosc powaznie zastanawiam sie nad wsadzeniem choinki do koica (mamy taki duzy drewniany ze szczebelkami). W zeszlym roku kupilismy z mezem ciezki stojak pod drzewko. Mam nadzieje ze takie zabezpieczenia wystarcza i Jerzyk nie zrzuci na siebie choinki. Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: gdzie umieścić choinkę??????? 10.12.04, 23:10 HMmmm ciężka sprawa z tą choinką.... Jeszcze sie nie zastanawiliśmy jaką kupimy czy dużą czy małą i przedewszystkim gdzie ją postawimy. Mieszkamy z moimi rodzicami i mamy pokój 16 m2... i jeszcze do tego choinka !!! No ale Święta bez choinki... nie wyobrazam sobie tego... Choinka musi być !!! więc nepweno gdzieś na środku ją postawimy i będziemy zmuszeni do Trzech Króli ( Czyli urodzin Krzysia) pilnować go na każdym kroku żeby choinki nie przewrócił na siebie... Troszkę mętnie napisałam, ale chyba mozna mnie zrozumieć. Chłopkami juz prawie zdrowi, mam nadzieje że w poniedziałek Krzyś do żłobka Daniel do przedszkola... no i ja do pracy ) Dwa tygodnie zwolnienia wystarczą ) Pozdrawiam Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: gdzie umieścić choinkę??????? 13.12.04, 08:45 Tak tak Grażynko, na Trzech Króli swiętujemy. Nie chce mi sie wierzyć ze to tuż tuż. Ja też ciagle nie wiem jaką choinkę będzemy mieć. W zeszłym roku była piękna, ogromna. A w tym poważnie sie zastanawiam nad jakąś mniejszą zeby ja postawić troche wyżej. Wyobrażam już sobie jak Leon będzie zainteresowany. Juz go widzę jak wyciaga raczki i pędzi do choinki a na nasze "nie wolno" uśmiecha się i oczywiscie łapie bombkę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anett-p Re: Styczeń 2004 11.12.04, 19:57 Witam! Przedstawiam mojego styczniowego malucha. Pozdrawiam wszystkie mamy 11nasto miesiecznych pociech. Ja źle wspominam styczeń, Bunio miał mnóstwo problemów przy i po porodzie, ale wszystko z miesiąca na miesiac jest Ok. Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: Styczeń 2004 13.12.04, 08:49 Witamy! Najważniejsze ze wszystko co złe minęło. Maluszek jest śliczny. Gratuluję! Pozdrawiam Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
dagi.j 11miesięcy 13.12.04, 12:24 witam moj skarb dzisiaj konczy 11miesiecy ale ten czas szybko biegnie mam wrazenie ze jak by sie urodzil wczoraj a tu roczek za pasem. Coraz czesciej sie puszcza i jak zauwazy ze sam stoi to jest bardzo szczesliwy i dumny z siebie ostatnio dopadlo nas przeziebienie i na dodatek ida mu 3 zabki na raz wiec przez ten czas byl bardzo marudny. Ciekawe czy snieg bedzie na swieta mam nadzieje ze tak pozdrawiam Daga i Hubercik Odpowiedz Link Zgłoś
blaneczka007 Zapraszam na forum"Rodzeństwo bez rywalizacji?":) 14.12.04, 23:27 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24482 Odpowiedz Link Zgłoś