kj74 Witajcie :) 19.03.04, 18:20 No, więc mam przy sobie już mój skarb. Poród zaczął się o 2.00 pęknięciem pęcherza. O 3 pojechaliśmy do szpitala, o 7 podali mi kroplówkę, o 9 zastrzyk rozkurczowy a o 11.15 po czterech pchnięciach położyli aniołka na brzuchu. Mała jest przesłodka i ma ogromną ilość czarnych włosków. Jak się urodziła ważyła 3610g (dziś 3280g) i mierzyła 56 cm. Dostała 10 pkt. Poród trwał 9.15 godz., ale nie było źle. Obeszło się bez ZZO, chociaż byłam bardzo nastawiona na znieczulenie. Nie krzyczałam, nie jęczałam tylko oddychałam i wykonywałam polecenia personelu. Romek masował mi plecy co przyniosło ogromną ulgę. Bardzo się cieszę, że już jestem z Wami )) Buziaki Kasia i Ingusia 16.03.04. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do kj74: 19.03.04, 20:02 Kasiu, gratuluje z calego serca. Wiem jak czekalas, jak czas Ci sie dluzyl. A teraz Ingusia jest juz z Toba !!! Pozdrawiam serdecznie i caluski dla Malutkiej Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg GRATULUJE 20.03.04, 01:12 Gratuluje wszystki Mamusiom z Dzidziusiami Zazdroszcze Wam niesamowicie Ja jeszcze nosze brzuszek, ale zagladam czasem i tutaj. Zobaczymy, moze i mnie wkoncu wezmie... Pozdrawiam Was i Wasze Kruszynki Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Witajcie :) 20.03.04, 08:25 Cześć Kasi i Ingusiu oraz wszystkie nowe mamusie marcowe, Cieszę się ze do nas dołączyłyście. My z Małgosią jako stare weteranki (Małgoś chyba jest najstarszym marcowym dzieckiem bo z 21/02/2004) tego forum gratulujemy przyjścia na świat i trzymamy kciuki za najbliższe dni i tygodnie. Moja Dziewczynka kończy dziś 4 tygodnie (a jutro miesiąc). Nadal ze spaniem jest kiepsko, ale troszkę się zaczyna normować. W ciągu dnia miewa godzinne a czasamio dłuższe okresy "nie spania" i patrzenia tymi swoimi słodkimi oczkami na świat. Czasami udaje jej się poleżeć w łóżeczku ale przeważnie jak nie śpi to proferuje rączki mamusi i to najchętniej w pionie..... Wieczorami przed kąpielą ma dłuższy okres niespania i marudzenia, a później trochę krzyczymy przy wyciąganiu z wanny i ubieraniu. W wanience jest przeważnie cichutko i spokojnie. Lecę robic śniadanko sobotnie dla mojej starszej rodzinki. Odpowiedz Link Zgłoś
lemona1 Re: Witajcie :) 20.03.04, 12:27 Ale fajnie! KJ gratuluję Jak czytam opis Twojego porodu, to wydaje mi sie ze to mój, u mnie przebieg byl prawie taki sam (czop, wody, noc w skurczach lżejszych szybka akcja, brak znieczulenia), tylko bez kroplówki. Ostatnia faza poszła też tak szybciutko, ze przegoniłam anestezjologa, który już stał nade mną ze sprzętem i mój syncio urodził sie po kilku skurczach partycho 8.50 Ale już niezła gromadka marcowych bobasków nas cieszy)) czekamy na pozostale Pozdrawiam, lemmona1 i Aruś mały (miał być Tymcio ale w końcu wyszło inaczej ) Odpowiedz Link Zgłoś
zarra Re: marcowa mama2003-gościnnie 20.03.04, 13:29 No nie mogłam się powstrzymać żeby tu nie zajrzeć. Moja Gabrysia 10 marca skończyła roczek. Czy któraś z Was urodziła tego dnia ? Wzruszające są te wasze pierwsze chwile,opowieści z porodów, bardzo milutko mi się was czyta. A jeszcze "przed chwilą" pisałyśmy to co wy. U nas w tym miesiącu tematem nr. 1 są urodzinki i życzenia. Pozdrawiam Marcowe Dzieciaki Ola ("zarra"-dzieciaki marcowe 2003),mama Gabrysi (2003) i Zuzi (1994) Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do KJ74 i Lemony1:) i nie tylko 20.03.04, 15:42 To ja chyba dopisze swoj opis, bo tez podobnie jak u Was: 7:30 poszly wody "na zawolanie" i uniknelam oksytocyny (jak okreslil to z-ca ordynatora "pani zindukowala sie sama" hehehh a o 8:00 mialam miec wywolywany porod ktorego baaardzo nie chcialam zaczynac sztucznie, wiec pol nocy z piatku na sobote spacerowalam po szpitalu ) 9:00 rozchodzilam 1,5 cm (i to powaznie rozchodzilam - i w dol i w gore po pochylni i tak caly czas, kiwajac sie na boki jak Korzeniowski, lekarze mowili ze pierwszy raz widza babke ze skurczami z usmiechem jak banan na buzi ) 11:00 3 cm i pakuje sie do wanny z hydromasazem - ale fajnie! (mam to utrwalona na sesji porodowej na stronie internetowej naswzego synka) 11:40 7 cm i wypakowywuje sie z wanny i sie dziwie ze juz 7 cm? nastepene 20 minut skacze na pilce 12:00 10 cm i zaczynam parcie 12:48 dzidzius nieco sinawy lezy na moim brzuchu - 4050 gr!!! i 57 cm plus 35 cm glowka niezle co? 9 agpar bo parcie wymeczylo i jego i mnie i byl nieco sinawy Kamil pzrez caly czas bardzo pomocny - masaz na zawolanie, asysta do toalety i spowrotem, dodawanie wiary i chwalenie jaka to jestem niesamowicie dzielna plus sesja zdjeciowa. Az sie lezka w oku kreci Renia + tygodniowy dzis Piotruś Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: do KJ74 i Lemony1:) i nie tylko 20.03.04, 16:58 Renia, podaj adres tej stronki Waszego synka. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do magdawe 20.03.04, 19:53 magdawe napisała: > Renia, podaj adres tej stronki Waszego synka. wysalalm ci na magdawe@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: do ainer 20.03.04, 17:28 hej, nie zrób tego błędu co ja, nie zerejestrowałam dziecka nigdzie i czekałam aż przyjdzie położna z rejonowej przychodni ,w szpitalu mówili mi że moge zarejestrować dziecko gdzie chcę, niekoniecznie w rejonie, a że nie mogłam się zdecydować to stwierdziłam że najpierw pogadam z położną i sie nie doczekałam- załączam ci stronę internetową, chyba nikt nie wie o urodzeniu się mojego dziecka, a była pewna, że szpital zgłasza... www.mamotoja.pl/article_spis.php?s=22 pozdr. ,marzena Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 21.03.04, 14:34 Wielkie dzięki za gratulacje!!!!! Dziewczyny jaki aniołek z mojej małej to nie macie pojęcia. Je, śpi no i robi mnóstwo kup W szpitalu prawie nie spałam, Inga non stop płakała a teraz jak ręką odjął. Z pokarmem nie mam problemu, karmię raz z jednej piersi raz z drugiej. Miałam trochę obolałe brodawki to smarowałam je bepanthenolem. Wieczorem tak asekuracyjnie robię "biustonosz" z liści kapusty. Ale za to niemiłosierni boli mnie "szycie", mam wrażenei, że konkretnie jeden szewek. Jak to długo potrwa???????? Czego używałyście do podmywania, bo ja póki co tylko woda, ale zastanawiam się nad Tantum Rose. Idę, bo mąż podał obiad (strasznie nam dogadza). Odezwę się niebawem Buziaki Kasia i Ingusia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 21.03.04, 16:28 Hej!!! U mnie codziennie cos nowego, ostatnio Piotrus spi jak aniolek w dzien (je co 6 h) a w nocy daje czadu! Ale wlasnie zjadl o 11, 13 i 15... a my wybieramy sie w jego pierwsza dlugo podroz z Olsztyna do Warszawy i mam nadzieje, ze wlasie zlapie faze snu Trzymajcie kciuki z amoe szwy - KJ74 lacze sie z Toba w bolu, ja po dwoch szyciach jestem (po porodzie i po lyzeczkowaniu drugi raz) i nawet zaczelam sie zastanawiac czy sama sobie czegos tam nie wyciagnac albo chociaz pzryciac sznurek.. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: pępek 22.03.04, 08:44 czym domyłyście pępuszek po odpadnięciu-bo nam własnie odpadł-u małej została taka zaschnięta krew czy coś w tym rodzaju--boję się jakos mocniej to szorować... ciesze się, ze ten paskudny weekend się skończył, w w-wie paskudna była pogoda, u was też? mam nadzieję, że dzisisja chociaż na kilka minut wezmę małą na spacer pozdr., marzena Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: pępek 22.03.04, 10:42 Pepuszek przemywalam po odpadnieciu gazikami LEKO i raz na 2-3 dni zakraplalam do srodla spirytusem i teraz wyglada slicznie.... Jesli chodzi o moje noce to nie wiem co to znaczy sen. Dzisiaj mloda nie spala od 23:45 do 10 rano - przysypiala na 15-20 minut i znowu na raczki. Nie mialam juz czym jej karmic wiec sie zastanawiam czy to nie z glodu. Zastanawiam sie powoli nad dokarmianiem...... Jak sie mloda obudzi to chyba wyskocze ja przewietrzyc, moze tego jej zabraklo, bo przez ta pogode to przez 2 dni nie wychodzilysmy. Poniewaz zasnela to lec takze sie przespac. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: pępek 22.03.04, 12:36 Cześć dziewczyny Mojej małej Karoli jeszcze nie odpadł pępek, i myślę że szybko to się nie stanie, ta pępowina jest straasznie gruba, lekarz stwqierdził że rzadko to się zdarza, ale wszystko niby ok. Kj - 74 mnie też bolał mocno jeden szewek i okazało się, że zaczęła mi się tam zbierać ropa (były napuchnięte i jeden bolał mni coraz bardziej intensywnie) - moja lekarka zdjęła mi szwy (choć były rozpuszczalne) i ściągnęła ropę z szewka i jak ręką odjął - nic mnie już nie bolało.- przemywałam jedynie altacetem co 3 godziny, i psikałam neomecyną. W moim przypadku tantum rose nie pomogło, poza tym bardzo pomaga suszenie rany suszarką do włosów. Moja mała na razie daje się wyspać, i waży już 4050g - rośnie w oczach i dzisoiaj mi posłała pierwszy cudowny uśmiech. Pa Karina Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Też już jesteśmy!!!!!! 22.03.04, 13:16 Witam mamusie,ja też urodziłam wcześniej 13.03przyszedł na świat mój mały synek Adrianek,pośpieszył się równe dwa tygodnie,ale to dobrze,że mam Go już przy sobie.Mały urodził się na bielanach miał 55cm i 3650wagę,jest naprawdę super!! Apropo bardzo dużo ssie mleczka,a w nocy też co 1.5godziny,ale to nic wyrośnie!! Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 Re: Też już jesteśmy!!!!!! 24.03.04, 14:27 I ja z ogromna radoscią i Karolinka dołączam sie do Was. Jesteśmy razem od niedzieli 21.03. od godziny 13.05, a poród rozpoczął sie na dobre o 9 rano i był dla nas cudownym przeżyciem. Na razie jest dobrze, mimo nieprzespanych nocy. Uczymy sie siebie nawzajem. A ja musze nadrobic zaległości na forum. pozdrawiamy Agnieszka i Karolinka Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: pępek 22.03.04, 13:20 Dziś boli mnie krocze mniej, poczekam jeszcze, bo jutro dopiero mija tydzień od porodu. Wiecie co, zastanawia mnie moja waga. Przed ciążą ważyłam 52 kg, ciąży przytyłam 13 (więc w normie). W sobotę jak stanęłam na wadze to malo z niej nie spadłam. Okazało się, że po porodzie ubyło mi jedynie 5 kg. Jak samo dziecko ważyło 3610, miałam tyle wód, łożysko! Hm..... czegoś tu nie kumam. A mała nadal śpi i je. I rozbraja mnie swoimi minkami. Często się uśmiecha, chociaż wiem że nieświadomie to starsznie to jest słodkie. No i przedstawiam Wam moją pociechę Odpowiedz Link Zgłoś
lemona1 dieta, spacerki itp 23.03.04, 18:00 Cześć dziewczyny, Mój Aruś śpi w nocy ładnie (budzi się o 23 i 5 na karmienie) ale i tak jestem zmeczona i śpiąca. Dzisiaj pozwoliłam sobie na małe spanko pół godziny temu kosztem prasowania i jest o niebo lepiej Moj malec jest dość aktywny w dzień, jutro skończy trzy tygodnie, jak dobrze, że mozna juz wychodzić na dłuższe spacery - to reguluje trochę dzień maleństwu a i ja przestałam być taka błękitno-przezroczysta Jeżeli chodzi o wagę to mam dwa kg do przodu - pocieszam się że po 1 kg na pierś))))) Brzuszek już mam prawie płaski, ale jakby bardziej wiotki, niż przed ciąża - to już nie jest deseczka((( Poćwiczymy i będzie dobrze))) Prawie do żeber mam ciemną kreskę, kurcze niepamiętam jak dlugo się utrzymuje... nie podoba mi się ona wcale Mój syncio dostał na buzi jakiegoś uczulenia - utrzymuje się już trzeci dzień - dużo czerwonych plamek i zgrubienia, jakby kaszka, na niektórych plamkach, jakby żółtawe grudki. Nie wiem czym to smarować, wyeliminowałam z diety już prawie wszystko, zostały mi grahamki, drób, oliwa, soki z marchwii i jabłek, marchewka, buraczki, herbatniki, ziemniaki, brokuły. Chyba wybierzemy się do pediatry, w przychodni powiedziano, że pielęgniarka i pediatra przyjadą do nas, ale chyba się nie doczekamy. Przyjechal mój mężuś, kończę pa! Lemona1 i Aruś Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Iwo 05.05.04, 08:37 Hej, zaliczylam takich nocy bardzo duzo w 1 miesiacu - ok 4 tygodnie to sie ciagnelo, teraz karmie co 3 godziny. Zastanawiam sie czy tam wymeczona mama jak ty niepsaniem rzeczywiscie ma czym jeszcze karmic? tzn mysle, ze Twoje wyczerpanie moze sie odbijac na kondycji i karmienia tzn pokarmu... Przeciez ile mozna nie spac. Moze jakis psycholog dzieciecy by pomogl? Moze to zaburzenie ssania? Czy mozna rzeczywiscie efektywnie ejsc tyle godzin czy chodzi tylko o ssanie/mamusie/cieplo itp? Tak sobie mysle, ze potrzebna konsultacja albo z psychologiem albo w poradni laktacyjnej bo sie wykonczysz kobieto! Renia Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: dieta 22.03.04, 15:41 dziewczyny, co wy właściwie jecie? wszystko? mi w szpitalu wymyslili zebym po cc nie jadła np. przxez miesiac surowych owoców i warzyw-obłed, a skad witaminy dla dziecka? wytrzymałam 2 tyg. na razie jem surowe jabłka. ale interesuje mnie co jecie a czego nie ze wzg. na dziecko, bo chyba nie tylko kurczak z marchewka non-stop... ja wczoraj np. skusiłam sie na wołowine i na razie ok, chociaz mam wyrzuty sumienia... pozdr., marzena Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: dieta 22.03.04, 17:38 Marzena, ja staram się nie jeść ostrych potraw i raczej bez słodyczy )ale to w obawie o włąsną wagę). Ograniczyłam też mleko w czystaj postaci (tak mi poradzono) ale nie wiem nic o ogaraniczeniach np na mięso (chyba że smażone).... Kasiu (kj74), chciałam zobaczyć twoją Ingusię ale nie mogłam - napisało mi że nie ma takiego linku ;-((((( O!!!! słysze moją małaą...lecę.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: ile kg mniej? 22.03.04, 18:17 Kasiu nie martw się ja po wyjściu ze szpitala też miałam tylko 6 kg mniej, a potem z dnia na dzień mi ubywało kg i teraz bez problemu wchodzę w moje wszystkie ciuchy, schudłam w sumie 12 kg, został mi tylko 1 kg - poczekaj a mała z ciebie wszystko wyssie. Mam chwilę czasu, chłopaki pojechały na basen, mała śpi, a Ja nadrabiam zaległości mailowe. Pozdrowienia Karina Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: ile kg mniej? 22.03.04, 19:54 Ja niestety miesiąc po porodzie nadal mam jeszcze okolo 3-4 kg powyzej tago co było przed ciążą. Staram się ograniczać słodycze ale jem normalnie. mam nadzieje że kiedyś wróce do wagi. Jak na razie wchodzę w część swoich ciuchów przed ciążowych (nawet niekture dżiny wciskam) ale brzusio jeszcze nie ten sam, tak jakiś mięciutki..... Ale ja to stara kobieta jestem, to pewnie dłużej będe do formy dochodziła..... Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: ile kg mniej? 23.03.04, 13:41 Hej dziewczyny! ja mam wlasnie 4ta dobe pod tytulem balanga do 3:30 -małuch je co 30 minut wrecy od 24 do 3.30..., potem pobudka o 7, potem o 11 i ... spanie caly dzien z przerwami na jedzenie. Chetnie przestawilay malucha na opcje dzienna ale w dzien nic go nie rusza - teraz np spi na mamusi Ja zaraz po porodzie mialam 11 kg mniej, ale nie polecam. Poza tym od razu weszlam w dzinsy przedporodowe ( z czasow 53 kg) a mam kilko kg nadal in+ i sie ciesze, bo prawie nie mam czasu na jedzenie a malucz ssie kilkanascie razy na dobe po 30 minut zawsze!!! Przeciez trzeba miec jakies zapasy. Bardyiej bede walcyzc o plaski i jedrny brzuszek bo na razie sie boje cwiczyc w obawie o szwy. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Skończyłyśmy 1 mies. - zaczynamy odchudzanie 23.03.04, 14:17 Moja Małgoś skoczyła 21 marca pierwszy miesiąc. Ponieważ mam z nią pewne problemy (prawie nie odstawiam jej od piersi bo zaczyna płakać) poszłam na kontrolę. Okazał się że mam strasznego głodomora i trzeba przejść na "dietę". Małgoś urodziłą sie 3380 gr a po miesiącu ma 4930gr - GIGANT!!!!!!!!. Dostałyśmy nową definicje karmienia "na zadanie: po pierwsze przerwy pomiędzy karmieniami co najmniej 1,5 godziny i max. czas karmienia 30 minut. Jestem ciekawa jak przetrwam płacz małej, bo jej to się napewno nie spodoba. Pani powiedziała że taki przyrost wagi to ciekawostka i chyba mnie dzidzia wykończyła. Potwierdzam, jestem nieżywa i chętnie bym trosdzke odpoczęła..... Ale przy nowych wytycznych co do karmienia, raczej spodziewam się buntu niż spokoju..... Trzymajcie za mnie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 23.03.04, 14:15 Iwonka (iwo_72) chyba link ze zdjęciami działa, bo dziewczyny odpisują, ja tez wchodzę bez problemu. Może to były tylko chwilowe problemy. DZiewczyny moja mała ma okropnie suchą skórę na nóżkach i brzuszku. Łuszczy się jej naskórek, czy to normalne? Pępusezk chyba niedługo nam odpadnie Co do jedzenie to jem w zasadzie wszystko na co mam ochotę(niestety okropną ostatnio na słodycze) Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: moja córcia skończyła dziś TYDZIEŃ :) 23.03.04, 14:19 No to jeszcze raz, w odpowiednim miejscu.... Moja Małgoś skoczyła 21 marca pierwszy miesiąc. Ponieważ mam z nią pewne problemy (prawie nie odstawiam jej od piersi bo zaczyna płakać) poszłam na kontrolę. Okazał się że mam strasznego głodomora i trzeba przejść na "dietę". Małgoś urodziłą sie 3380 gr a po miesiącu ma 4930gr - GIGANT!!!!!!!!. Dostałyśmy nową definicje karmienia "na zadanie: po pierwsze przerwy pomiędzy karmieniami co najmniej 1,5 godziny i max. czas karmienia 30 minut. Jestem ciekawa jak przetrwam płacz małej, bo jej to się napewno nie spodoba. Pani powiedziała że taki przyrost wagi to ciekawostka i chyba mnie dzidzia wykończyła. Potwierdzam, jestem nieżywa i chętnie bym trosdzke odpoczęła..... Ale przy nowych wytycznych co do karmienia, raczej spodziewam się buntu niż spokoju..... Trzymajcie za mnie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: moja córcia skończyła dziś TYDZIEŃ :) 23.03.04, 16:17 Do czego to doszło, żeby już takie małe dziewczynki wysyłać na dietę Moja mała ssie mniej więcej co 3 godziny, czasem 10 minut czasem 15. Za dwa tygodnie okaże się czy nie za mało (pierwsza wizyta u pediatry). Właśnie była położna, wszystko u nas ok. Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 23.03.04, 17:27 Cześć! Kuba jeszcze śpi, więc moze zdążę coś skrobnąć. U mnie z karmieniem były małe problemy na początku tzn. mały nie chciał za nic lewej piersi, bo mam troszkę mniejszą brodawkę, w efekcie w 3 dobie jeszcze w szpitalu trochę za bardzo stracił na wadze i przy wypisie pediatra zaleciła go dokarmiać butelką. W domu brobiłam się przed tym strasznie i słusznie, bo mały nie chciał po butli w ogóle żadnego cyca. I zamiast co 3 godz. dokarmiałam go tylko 2, 3 razy na dobę tocząc z małym godzinne boje o zachęcenie go do piersi (nawet udane- zacząl pić z tej nielubianej piersi - ale na początku przez kapturek, potem już bez niego). Wczoraj byliśmy na kontroli wagi (Kuba miał 11 dni) i jeszcze tylko 30 g brakuje mu do wagi urodzeniowej, tak więc butlę mogę odstawiać. Dziś przeżyliśmy pierwszą noc tylko na cycu , ale po południu musiałam mu jednak tą butlę podać, bo jeszcze aż tyle pokarmu nie wytwarzam, żeby zastąpić to dwukrotne dokarmianie...ale...mam nadzieję, że może jutro uda się go w 100% odstawić od butli. To tyle z placy boju. Pozdrawiam! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 i po pępku :) 24.03.04, 10:55 Dziś rano odpadł Ingusi pępuszek. Bardzo się cieszymy. Zauważyłyście, że jak dzieciom przemywa się pępek to robią kupkę. Wczoraj zwróciła mi na to uwagę położna i rzeczywiście tak jest Baszaj Twój synek strasznie musiał dużo stracić na wadze, moja mała z 3610 w drugiej dobie zeszła do 3280, ale w trzeciej waga była taka sama. Mam nadzieję, że zaczęła już przybierać. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 dieta i kolki 24.03.04, 13:12 Hej! Dzis odwiedzil nas pediatra w zwiazku z nasilajacym sie niepokojem, palczem itp dziecka w nocy, tzn od 24- 4 rano maluch nie spi, je , placze, je, placze itp Wg pediatry to kolki i zarzadila mi ostra dietke - tzn np 0 ciemnego pieczywa (ktore jem bo lubie i dieta cukrzycowa), lepiej bulka z bialej maki, wedlina tylko drobiowa, mieso tez plus krolik, ziemniaki, ryz, nieco makaronu, jogurt 1x dziennie naturalny lub bananowy, merchaw buraczki gotowane, woda min niegazowana, soki tlyko jablkowy, marchewkowy i winogronowy i koniec... Nie jesc; ser zolty, pomidory, oczywqiscie nowalijki, salata, bialy ser, jajka, wes\dliny, kawa, slodycze a z lekarswt: viburcol (czopki) i debridat (syrop), poniewaz mam anemie wiec lykam zelazo i tez mam lykac inne - pochodzenie organicznego, ale jeszcze nie znam nazwy. Egh... Jak tu przetrwac? Renia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: dieta i kolki 24.03.04, 15:05 Reniu, Moja Małgoś ze spaniem ma podobnie to znaczy po wieczornym kapaniu i karmieniu spi od 22 do 24 lub 1, a pozniej ma czas marudzenia nawet do 6-7 rano, ale to nie jest taki straszny placz. Czy twoja dzidzia bardzo plakala czy po prostu nie spala. Moze ja tez powinnam pomyslec o zmianie diety? Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: dieta i kolki 24.03.04, 16:10 Reniu, moj synek ma kolki od tygodnia. Polozna pokazala mi jak masowac brzuszek, przynosi ulge, maly podczas masazu puszcza baki i robi kupki, ale od razu jest spokojniejszy. Tez jestem na ostrej diecie, widac juz u nas poprawe, byly 2 dni spokoju.. az do dzis, madra mama zjadla banana i jzu 3 godzinki pozniej sie zaczelo. Teraz udalo mi sie go wymasowac i utulac, moze troszke pospi. A apropos tej dietki, to ja jem ser zolty i salate, za to zrezygnowalam z soku jablkowego, bananow ( od dzis) i jogurtow. W poniedzialek bede miala kropelki Sab Simplex na kolke - moze troche ulzy malenstwu. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 sab simplex 24.03.04, 18:01 hej, moj maluch nie tylko nie spi - on placze, krzyczy, prezy sie, zaciska raczki. O sab simplex slyszlam od Gosi - u niej podzialalo na analogiczne objawy jak u nas (nocne balangi). Ja dostalam czopki plus syrop. Na razie podalam 1 czopek. Zobaczymy jak bedzie w nocy... Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: koliki i wzdęcia 24.03.04, 18:19 Moja mała ma straszne wzdęcia - puszcza straszne "bąki" i przy tym strasznie marudzi, przez dwa dni miała płacz taki jak podczas kolki, mam nadzieję, że nie będzie już więcej tych płaczących wieczorów - dostałam od doradcy laktacyjnego mailem również jakie leki homeopatyczne można stosować przy kolkach - chamonilla 5 lub 9 mama, a 5 dziecko z instrukcją podawania - dziewczyny, czy któraś z was zna te leki? Pępek mojej córci jeszcze nie odpadł, wczoraj byliśmyu lekarza, bo zaczynał mi się nie podobać i lekarz stwierdził, że jeżeli nie odpadnie do tygodnia, to w przyszły czwartek jesteśmy umówieni u chirurga na usunięcie - mam nadzieję, że odpadnie do tego czasu - smaruję go już spirytusem przy każdym przebieraniu Karoli i cierpliwie czekam. Pozdrowienia Karina Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: koliki i wzdęcia 24.03.04, 20:55 Dziewczyny ! Naprawde polecam SAB SIMPLEX na kolki. Agatka dostaje 5 kropli na odrobinie odciagnietego pokarmu przed kazdym karmieniem. Skonczylo sie prezenie, placze nocne i poszukiwania cyca pol godziny po karmieniu. W nocy karmie ja raz lub dwa razy, od razu po karmieniu zasypia. Potrafi przespac i 5 godzin. Dobowa liczba karmien spadla u nas do 6, 7. Lek ten polecila nam pediatra. Kupilismy go we wskazanej aptece, ktora go sprowadza na zamowienie. Wszystko jest po niemiecku, ulotka i sposob dawkowania ale stosuje sie do zalecen pediatry. Pediatra tlumaczyla nam, ze lek ten ma bardzo specyficzne dzialanie - nie wchlania sie z przewodu pokarmowego, powoduje rozklad "gazikow": z wielkich kuli (ktore rozpychaja jelita malucha i sprawiaja bol) robia sie na male kuleczki. A co do diety: gdy powiedzialam mojej pediatrze, ze mam taka a taka diete (bo sama sobie wprowadzilam diete bardzo rygorystyczna, ochronna moim zdaniem dla dziecka) to powiedziala, ze mam sobie z dieta dac spokoj bo ani sie obejrze a przestane karmic. Tak wiec procz rzeczy oczywistych jak czosnek, cebula, kapusta biala, groch, fasola, cytrusy itp. mam jesc wszystko. Mam sie nie dreczyc gotowanym miesem. Mam jesc duszone mieso a nawet pieczone. Jedynie ze smazonym dac sobie spokoj, gdyby okazalo sie bee dla Agatki. Pozdrawiam serdecznie Aha, jak Agatka miala kolki nocne to bylam juz tak zdesperowana, ze chcialam jej dac butle i dokarmiac bo wydawalo mi sie, ze ona po prostu placze z glodu. Dobrze, ze tego nie zrobilam bo glod to nie byl tylko gaziki. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysia04 Re: koliki i wzdęcia 24.03.04, 21:52 nasza pszczółka też się pręży a pierdzioszek zawsze przynosi jej ulgę. Ogólnie nie możemy narzekać na kolki bo przy prężeniu się nie płacze a jedynie marudzi. W nocy je bardziej efektywnie tj rzadziej i szybciej - z czego strasznie się cieszę. Kasiu - ja też nie mogę obejrzeć Ingusi ?? Dzisiaj byłam u kosmetyczki - remont generalny i niestety dwu godzinna rozłąka z małą. Ja najadłam się strasznego strachu i wyrzutów sumienia a mała ........cały czas przespała. W związku z tym za tydzień idę do fryzjera :o) krzysia i Karolka 4tyg Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: koliki i wzdęcia 25.03.04, 09:26 Gosia (gochagocha) powiedz w ktorej aptece zamawialas ten lek SAB SIMLEX i czy mialas recepte? Ja juz mam dosc, bo od 3 tygodni walcze wlasnie z podobnymi objawami i nic nie pomaga....... RATUNKU !!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lemona1 wysypka na buziaku 25.03.04, 09:47 Cześć dziewczyny drogie, Z tymi kolkami to dziwne, wczesniej myslałam, ze dzieci karmione butelką maja kolki, ale sama się przekonałam że odmleczka mamy też gaziki mogą męczyć. Te kropelki na kolki polecę moej siostrze, bo jej syncio - 2 msce miewa ostatnio problemy z koleczkami (tak na marginesie Iwo - mój siostrzeniec to też gigant - po pierwszym miesiącu ważyl 5 kg, teraz nosi ubranka 68-74 !!!!!!!) Moj syncio, też puszcza bączki, ale nie męczą go za bardzo. Za to mamy inny problem - od tygodnia czerwone plamki na buzi i kaszkę - na całym buziaku, nawet na powiekach, jak się urodził Aruś mial śliczną cerę, teraz nie wiem jak sobie z tym poradzić. Rozmawiałam z pediatrą, która zaleciłą dietę (mogę jeszcze zrezygnować z chleba i marchewki )) ) i nie dotykać kosmetyków - ew. Balneum i Lipobase. O! Mały się budzi, pa! Lemona1 Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do Iwo_72: 25.03.04, 10:34 Iwona ! Tu jest taki problem, ze ja jestem ze Slaska i zamawialam ten specyfik w aptece w Nakle Śląskim (jedna jedyna apteka w tej miejscowosci, przy glownej drodze). Nie wiem skad Ty jestes i czy ta informacje cos Ci pomoze. Tutaj na naszym forum rowniez yasmin24 wspominala, ze czeka na te kropelki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: koliki i wzdęcia 25.03.04, 10:30 Gosiu! A ja dzis nocka do 5 rano.. Nie musze pisac ze kjrzyk iplacz co pol h? Zaczelo sie od 16tej zadaniem cyca co 1 h, przyczym po jedzeniu nnie ma spania ( o nie) tyko krzyk, bo placz to nie jest. I tak z drobnymi przerwami do 5ej. Czopek ani syrop (debrid..) nie poskutkowaly, a co do diety sie zgadzam z Toba w 100%, pomijajac, ze sama jestem rekonwalescent i nie wierze ze jakies chemiczne swinstwa zastapia np wapn... Renia PS: a dzis jakis bad\ran zadzownil do mie o 9tej! no to poslalam 4 h. Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 SAB SIMPLEX - gdzie kupic?? 25.03.04, 10:37 Dziewczyny czy wiecie gdzie w Warszawie mozna kupic SAB SIMPLEX - kropelki na kolki!!!!!!!!! Reniu, strasznie ci wspolczuje tej nocki u mnie bywa podobnie, ale akurat dzisiaj nie bylo tak zle.... Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: sub simplex 25.03.04, 10:48 dzwoniłam na centralny do apteki, tam zawsze wszytsko maja--i mówia, ze lek nie jest zarejestrowany w polsce, a zeby sprowadzic trzeba wziac od nich wniosek- który musi wypełnic lekarz--potem jeszcze inny z konkretmej dziedziny i oni musza dostac pozwolenie od ministerstwa na sprowadzenie....ai oczywiscie recepta mam nadzieje, ze jest jakis in.sposób szybszy..... pozdr., marzena Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: sab simplex 25.03.04, 10:59 kochane, co do kropelek SAB to ja skorzystalam z uprzejmosci kolegi meza, ktory pojechal do Niemiec sluzbowo. Echh gdybym wczesniej wiedziala to zamowilabym wiecej. jesli bedzie ktos jechal to dam wam znac. SAB mozna kupic w kazdej aptece u nich... moj maz widzial te kropelki na allegro ktos sprzedawal zapasy po swoim malenstwie, mozeam sprobujcie. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: ortopeda 25.03.04, 13:30 dziewczyny, macie jakies namiary na sprawdzonego ortopede w w-wie? musimy sie wybrac na obejrzenie bioderek... faktycznie jest na allegro ten sab simplex, my dzisiaj bedziemy wypróbowywac esputicon i cos tam jeszcze pediatra nam przepisała, az poszłam wczoraj na kontrole-tak mnie te jej kolki niepokoiły, a jaka mał była grzeczna-patrzyła w pania jak w obrazek... i pani w nia tez-mała trzyma tak mocno głowe, ze pani powioedziała ze napiecie miesni u niej jak u ponad miesiecznego niemowlecia... a dzisiaj jest nieznosna... pozdr., marzena Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 25.03.04, 16:45 Położna zdjęła mi dziś szwy. Chyba ciągnęły mnie, bo teraz prawie nic nie boli. Jeden to był jakoś wrośnięty, strasznie nieprzyjemne uczucie. Już chyba wolałam rodzić. Moja mała nie ma kolek, ale akurat przyjeżdża kolezanka z Niemiec i poprosiłam ją o te kropelki Sab. Dalej jest grzeczna, chociaż już drugi wieczór trochę marudziła. Ale zasnęła o 22.00 i obudziła się dopiero o 3.30, a potem o 7.00. Nie narzekam póki co. KAKA - Karina obiecałam Ci, że napiszę o poziomie obsługi w rybnickim szpitalu. No więc porodówkę oceniam na 6+, przesympatyczne połozne i lekarze, a położnictwo na 5 (panie nie wchodziły tak do tyłka, ale były bardzo ok). Z pewnością będę tu rodziła drugie dziecko. Teraz powinnyście bez problemu zobaczyć zdjęcia Ingi a jak nie to na forum Zobaczcie! nasz wątek nazywa się Ingusia Jacuńska. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Czy to sie tak zaczyna? 25.03.04, 17:08 Dziewczyny, poniewaz na "W oczekiwaniu" zostalo nas malo i cisza tam okrutna, zwracam sie do Was, jako doswiadczonych Czy to juz???? KTG o 12.00 dzisiaj zarejestrowalo 1 piekny dlugi skurcz. Potem czulam kilka razy, jak mi sie brzuch napina, ale nic nie promieniuje, nie boli w dole brzucha, tylko caly sie napina (i to nieregularnie oczywiscie). Czy to moze oznaczac, ze za jakis czas cos wreszcie zacznie sie dziac? PLS, powiedzcie cos, bo nie wiem, czy mam sie nastawiac na dzis. Przy okazji pozdrawiam Was cieplutko i Wasze Maluszaczki, Magda z 41 tyg. Jagodka w brzuszku. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: Czy to sie tak zaczyna? 26.03.04, 10:13 U mnie właśnie tak było. KOło 19 zaczął mi twardnieć brzuch co jakiś czas, a o 2.00 odeszły wody. Mam nadzieję Madziu, zę już tulisz w ramionach swojego maluszka ))) Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Sab 25.03.04, 17:17 Dziewczyny, Esputicon ma identyczny sklad, jak Sab Simplex, tylko podaje sie go inaczej. Kasia!!! Co to za wlosy u Ingusi??!! Niesamowite, jeszcze nie widzialam Dzidzi z taka czupryna!! Jest piekna i przez te wlosy wyglada na bardziej dojrzala. Pozdrawiam, Magda ze skurczowym brzuchem (???) Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Esputicon = Sab Simplex 25.03.04, 20:09 Magdawe, dokladnie porownalas sklady? I sa takie same? Jestem wykonczona, glownie psychicznie (wczorja od 16 - 5 rabo) i naprawde mam andzieje, z ejakos pomoge synkowi bo nie moge patrzec jak sie meczy. Czopki i syrop zawiodza poki co... a diety nei bede stosowac \bo juz schudlam tyle, ze zaraz sie posypie i po pokarmie bedzie Renia wykamana Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Esputicon = Sab Simplex 25.03.04, 21:07 Reniu,to nie ja (ja tez wierzylam swiecie w Sab), porownania dokonala lekarka - pediatra. Co do kolki. Nie wiem, czy czytalas juz o takich radach, jak: masaz i rozgrzewanie. Mozna sprobowac termoforkiem (jesli dzidzius lezy spokojnie). Widzialam takie specjalne dla dzieci ("obleczone" we frotke) w chicgo. Mozna tez, co z powodzeniem stosuje moja szwagierka, rozgrzewac brzuszek suszarka. Ma ona rowniez wlasciwosci uspakajajace ze wzgledu na jednostajny dzwiek. Powodzenia, Magda (i ciagle sie kurczy.....) Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Kolki i nie spanie.... 26.03.04, 08:39 Dziewczyny, Kupilam SAB SIMPLEX i powiem, bede go miala za 2 dni i powiem jak dziala.... Mam nadzieje ze bedzie skuteczny, bo powoli padam na nos. Mala sporo placze (az dostala chrypy, musze skontaktowac sie z pediatra czy to normalne) i macha tymi swoimi malymilapkami. Wczoraj przeszlam na scisla diete tzn. buleczka z szyneczka i tylko gotpwane warzywka i miesko, cherbatki laktacyjne, mieta i ewentualnie woda. Zobaczymy jaki to da efekt. Jeszcze wespre sie SAB SIMPLECEM i mam nadzieje, ze pomoge sobie i Małgosi. Wieczory są koszmarne (placze, preży się i nic nie mogę jej pomóc) ale ostanie 2 noce nie były koszmarem, bo spała od 22 do 2 no a pozniej już spanie szarpane co pobudka 45 miinut do godziny. Ale przynajmniej do tej 2-giej w nocy troche sie przespalam. Powiedzcie jak te wasze maluchy zachowuja sie w dzien, ile spia, bo Małgoś to śpi jednym ciągiem max. 1,5 godziny (2x w ciagu dnia) i ma czuwania nawet do 2 godzin, a spi oczywiscie najlepiej na rękach mamusi. Troszkę to męczące.... Bądźmy dobrej myśli, że z tego wyrosną..... może kiedyś.... Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 nocka przespana!!! 26.03.04, 09:10 Hej! Iwo - ja Cie podziwiam! Ale wiem, z esie nie ma wyboru Kochane, dzis nie wiem dokladnie dlaczgeo - malu\ch pzrespal od 23-6 rano bez placzu Tylko drobne kweki itp, ale 0 wrzasku. Alez sie ciesze! Podalam mu tylko syropek Debr... ale ok 12 wdzien kiedy bardzo marudzil (i ssal co 1 h az do 16tej) Albo to nowa faza albo .. bedzie lepiej! Wczoraj wogole grzecznie spal procz tych kilku h okolo poludnia. Z tej radosci chwale sie maluszkiem: Piotr.Wasylow.com Na poczatku mama tuz przed, pozniej sesja porodowa i zdjeica z kapieli jak maluszek mial tydzien Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: Sab 26.03.04, 10:14 Taka mała stara, nie )) Mnie śmiesza te zdjcia w różowej sukience, człowiek bez szyi Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: esputicon 26.03.04, 09:44 jeju, moje dziecię śpi--samo w wózku a nie na rękach--do wczoraj chyba nie wiedizłama co to prawdziwa kolka--mała urządziła takie przedstawienie wieczorem, ze az sie popłakałam, dostała rano esputicon, słuchajcie--co to znaczy dawkowac do pokarmu, jezeli karmie piersia?--zakropliłam do buzi i dałam cyca-jak robie z wit. d3 -podziałało, ale chyba źle robie... no to jak? z tym ortopeda zadna z was nie wie? pozdr., marzena cholera-znowu pogoda sie zepsuła, a było tak fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kite5 Re: MARZEC 2004 26.03.04, 09:56 cześć 12.03.04 o godzinie 8.29 urodzil sie przez cesarkę mój synek Mateuszek. Ważył 3530 g, a mierzył 58 cm. Spi teraz smacznie, ale pewnie za chwilkę się obudzi i dobrze zrobi bo bolą mnie trochę piersi i czekaja na opróżnienie. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 26.03.04, 10:17 Kasiu wielkie gratulacje! Niech Mateuszek rośnie zdrowo! Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 26.03.04, 10:19 dzis wieczorem bede miala SAB, choc musze przyznac, ze od kiedy jestem na rygorystycznej diecie to malemu przeszlo, troszke marudzi popoludniami, ale to nie ten wrzask kolkowy, z ktorym mialam do czynienia pare dni temu. Albercik nie chce niestety wogole spac w dzien, a jesli juz zasnie to tylko z mama w lozku, przelozenie go do lozeczka wiaze sie ze strasznym wrzaskiem po 15 minutach. Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 26.03.04, 10:45 Ja na SAB muszę jeszce chwilke poczekać, ale dietę też już zastosowałam. Yasmin24, wydaje mi się że nasze pociechy mają podobne, buntownicze dusze. Moja też mało chętnie przebywa w łóżeczku. Zastosowałam podstęp, 2 dni spała ze mną w łóżku na poduszce, a teraz na tej poduszcze przenoszę ją do łóżeczka i śpi smacznie - zobaczymy kiedy się zorientuje? Niestety nie zawsze to działą w nocy..... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: MARZEC 2004 26.03.04, 12:37 Melduję się razem z Tosia, która urodziła się 22. 03, 47cm, 3,15kg, 10pkt Apgar.poród makabryczny, ale przeżyłam, a teraz mam śliczną córeczkę. Je jak smok i to głównie w nocy co jest nieco męczące. Na razie uczymy się siebie nawzajem. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Yasmin 26.03.04, 11:46 Hej! zaczne od tego, ze bardzo mi Twoj nick podoba tylko zawsze zapominalam to napisac A teraz do diety - mozesz napisac co jesz a czego nie? Renia yasmin24 napisała: > dzis wieczorem bede miala SAB, choc musze przyznac, ze od kiedy jestem na > rygorystycznej diecie to malemu przeszlo, troszke marudzi popoludniami, ale to > nie ten wrzask kolkowy, z ktorym mialam do czynienia pare dni temu. > Albercik nie chce niestety wogole spac w dzien, a jesli juz zasnie to tylko z > mama w lozku, przelozenie go do lozeczka wiaze sie ze strasznym wrzaskiem po 15 > > minutach. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: do Reni i do Iwonki oraz o lekarzach 26.03.04, 12:14 Reniu, dostalam taka diete od jednej pani z forum karmienie piersia, wisi w kuchni i maz sie do niej bardzo stosuje. Jesli chcesz to moge Ci przeslac, jest to lista produktow wskazanych i zabronionych - niestety tych wskazanych jest niewiele, nie wiem jak dlugo tak pociagne, ale kilka godzin snu mojego synka wynagradza mi to. Niestety wczoraj o malo nie zemdlalam. Iwonko, na mojego Alberta czasem tez skutkuje podobny patent, otoz usypiam go owinietego w kocyk i potem z tym kocykiem hop do lozeczka. U nas w nocy jest niezle, maly spi, gorzej w dzien.. Mieszkanie mam juz tak zapuszczone, ze az wstyd, ale dzis przyjdzie mama to troche mi pomoze. Teraz tez zastosowalam chwyt kocykowy i maluch spi. Wydaje mi sie, ze dziecku po prostu jest zle w takim zimnym, pustym lozeczku... Az mi wstyd, bo wczoraj malego oszukalam smoczkiem, juz go wyczulam i wiem kiedy ssie piers dla zabawy, a kiedy je - jakos radzic sobie trzeba. Od kilku dni wisze na telefonie i probuje malego zapisac do ortopedy, dzis skonczylam oddzwanianie i wiecie co? Najwczesniejszy termin jaki mi pani zaproponowala to 21 maja !! O zgrozo, panstwowa sluzba zdrowia... Zaraz dzwonie do pracy, niech wykupia malemu pakiet w enel-medzie, 65 zl na miesiac nie majatek a do lekarza od zaraz przyjma Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 DO YASMIN i nie tylko 26.03.04, 12:25 Masz kochanego synka! Czy mogłabys posłać mi tą listę na kir@rybnet.pl? Bardzo dziękuję. A moja mała w dzień śpi w wózku a w nocy w łóżeczku. Bez problemu zasypia. Najpierw zostawiałam włączone światło, a teraz to różnie. Dziewczyny co gorącego pijacie? Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 DO YASMIN 26.03.04, 20:45 to ja tez poproszwe o te diete na adres gazetowy, dziekuej z gory Renia, ktora jutro moze zostawi na kilka h dzieciaczka i pojdzie do kina... Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: do Reni i do Iwonki oraz o lekarzach 26.03.04, 12:26 A to ciekawe z tymi terminami do ortopedy. Ja mam tez karte w centrum medycznym ale postanowilam sprawdzic panstwowa opieke i bylam szczerze zdziwiona mila obsluga. Pani pediatra supr mila i wydaje sie prfesjonlana, a co najwazniejsze lubi dzieci i sie do nich usmiecha ))) Do ortopedy zaproponowano mi termin 31 marca (zapisywalam sie 3 dni temu). Dodam ze mieszkam w W-wie - Ursynow. Yasmin24 jak bedziesz przesylala diete to ja tez bardzo prosze na adres: yamaha@op.pl, ja stosuje diete dosc rygorystyczna ale oparta na moich przypuszczeniach - moze to za malo.... Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do Yasmin24 - dieta i do innych Mamuś 26.03.04, 13:45 Yasmin24 ! To i ja poprosze o te diete. Gdybys mogla przeslac na gochagocha@gazeta.pl to bede Ci bardzo wdzieczna. Moja lekarka (a raczej lekarka Agatki) kaze mi jesc wszystko ale wolalabym nie meczyc jelitek dzidziusia. A mam jeszcze do Was pytanie. Moja Agatka to chyba spioch. Pediatra kazala nie budzic do karmienia no to nie budze. Ale gdy Agatka tak spi i spi a od ostatniego karmienia mijaja 4, 5 godzin to jest mi jej szkoda, ze ona taka glodna spi. Na poczatku jadla 7 razy na dobe ale teraz liczba karmien spadla do 6 przez to jej dlugie spanie. Co mam robic, budzic moze jednak? Np. dzis wstala o 8.00, najadla sie, pogapila sie do 10.30, znowu sie najadla i zapadla w gleboki sen i spi nadal i znajac ja to bedzie tak spala i spala. No i co mam robic z taka aparatka? Ile razy Wasze maluszki jedza na dobe? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: MARZEC 2004 26.03.04, 14:31 aparatka? jakie masz szczescie, ze tak spi...nie budx jej absolutnie. czy ja tez moge prosic o diete na:mwlodarska@O2.pl? iwo gdzie mozna tak szybko zapisac sie do ortopedy? pozdr., marzena Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 26.03.04, 15:12 Marzena, Mi sie udało na ul. Romera (6438770). Oczywiscie trzeba miec skierowanie i i potwierdzenie ubezpieczenia, ale to chyba jak wszedzie... Renatko, nie budz i doceniaj ze tak pieknie spi. Moja "aparatka" je wlasciwie non-stop wiec trudno mi powiedziec ile razy..... Miewa tez kolki, ale jedzie juz do nas SAB SIMPLEX, wiec moze przynajmniej to minie, bo tak plakala przez ta kolke, ze zachrypla nam strasznie i teraz brzmi jak stara skrzypiaca szafa.... Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycze.h Re: MARZEC 2004 26.03.04, 15:40 Witam wszytskie marcowe mamusie i Wasze dzieciaczki; Jak do tej pory zupelnie biernie obserwowalam oba marcowe watki- najpierw "W oczekiwaniu", a teraz ten. Znam wiec Was i Wasze dzieciaczki No, ale dosc ukrywania sieRowniez jestem "przysiepszona" marcowa mamusia. Moja Julka pomimo wyznaczonego terminu 3/03/04 postanowila "starzec sie" wolniej niz jej rowniesnicy i urodzila sie 29/02/04. Nie dosc, ze data dziwna, to jeszcze niedziela Rodzilam na Inflanckiej. Mala wazyla 3430 i miala 55 cm dlugosci, 10 pkt. Teraz sobie od godziny slodko spi , co jak na nia i pore dnia, jest nie lada wyczynem. Nocki mamy przyzwoite- 2 krotkie karmienie, jak narazie brak kolek ( odpukuje w niemalowane). Za to w dzien mamy spanie co 2 godziny przez 15 minut. Jednym slowem lubi poznawac swiat. pozdrawiam cieplutko i pewnie jeszcze kiedys sie odezwe. Beatrycze Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do iwo i nie tylko 26.03.04, 17:44 Hej! Maluch pzreslal nocke po czym od 6 do teraz jadl juz 7x heheheh I to z obu piersi po 20-30 minut, a jak raz dostal tylko jedna to za 30 minut byla powtorka Iwo - w poniedizalek bedzie u nas lekarka, zwaze malucha mam andzieje, z enie bedzie zaleconej diety Renia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: do iwo i nie tylko 26.03.04, 18:40 Ja z ta dieta to nie za bardzo mam siłę. No bo co robić z 5-cio tygodniowym maluszkiem, który ryczy (a nie powinien bo ma chrypke). Najlatwiej przystawic do piersi. A moja dziumdzia taka wlasnie jest, jak nie je lub spi to poplakuje albo placze.... Wiec nie ukrywam, ze ta nasza dietaa (karnmienie nie czesciej niz co 1,5 godziny) nie za bardzo nam wychodzi. Chociaz bywaja przerwy nieco dluzsze. Moze kiedys sie usredni. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: do iwo i nie tylko 26.03.04, 22:35 Hello, wyslalam dietke, gdyby do kogos nie dotarlo, to prosze dac znac. Odpowiedz Link Zgłoś
lemona1 re - do marcowych babeczek:) 26.03.04, 23:01 Cześć dziewczyny, Iwo - współczuję Ci jazdy z Twoją córcią, trzymam kciuki, żeby się unormowało. Mój Arcio nie ma kolek (na szczęście) ale czasem brzuszek troszkę go pobolewa, jak nie potrzymam dostatecznie długo do odbicia, jest takim żarłoczkiem, że łyka dużo powietrza, w ciagu dnia staram się go położyć na kilka minut na brzusio, zeby poćwiczył, to słychać pierdzioszki i owszem Dziewczyny ja jestem na diecie, ale z powodu uczulenia na prześlicznym pysiu mojego synka, zachodze w głowę od czego ta buzia wysypana, bo już prócz marchewki, brokuł, pieczywa haber, jabłka, dźemu jagodowego, indyka, oliwy, ziemniaków i wody mineralnej nic więcej nie spozywam. Od czterech dni jestem na takiej rygorystycznej diecie, dzisiaj wieczorem zauważyłam minimalną poprawę, ale człowieku bądź tu mądry i dojdź do tego co uczulało i przy okazji nie umrzyj z głodu Acha, dzisiaj popełniłam przestępstwo kryminalne, kupiłam w cukierni kremowkę - napoleonkę (w składzie mleko, jajko itd... )i pożarłam ją jeszcze w samochodzie na parkingu, ale naprawdę nie mogłam juz wytrzymać tego postu, mam nadzieję że to pozwoli mi przetrwać kolejny tydzień. Mój syncio zaczął mówić abuuu, nawet dzisiaj tata słyszał - jesteśmy dumni, bo ma trzy tygodnie i dwa dni)) serce mi się topiło, dołączył do tego uśmiech i wybaczyłam mu wsystkie godziny marudzenia, płaczu i tresowania mamusi, czyli mnie Czy Wasi synkowie też obsikują wszystko przy przewijaniu? Nasz mały nasikał dzisiaj tacie na klatę, a przedwczoraj tak wykombinował z tym siusiakiem, że nalał sobie do ucha!!!!śladowo ale jednak zasieg ma iał spory)) Ja zawsze jestem w stresie jak go odpakowuje z pieluchy - czekam najpierw i wtedy, gdy myśle, ze nic już się nie zdarzy, to on sika, ratuję się wtedy pielucha tetrową, ale chwilę trwa zanim opanuje sytuację)) Dziewczynki są w tym temacie nieszkodliwe, więc mamusie kobitek małych macie lepiej Trzymam kciuki za Wasze gojące się szewki, ja jestem taką szczęściarą, ze nie byłam wogóle cięta, więc właściwie na drugi dzień po porodzie zapomniałam, że rodzilam. Czas rozejrzeć się niedługo za jakimiś fajnymi ciuszkami na wiosnę, fajnie że nie szerokimi w pasie)))))) Pozdrawiam Was serdecznie, zdrówka dla maluszków zyczę, lemona1 Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: dieta 27.03.04, 10:07 lemona a jak jesz indyka-bo ja w kółko pieke albo gotuje kurczaki.w ogóle wdzieczna bede za jakies chude przxepisy na obiad, gdzies czytałam o buraczkach duszonych z jabłkami, macie jakies pomysły? ale bym zjadła nalesnika.... pozdr., marzena Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do Yasmin24 27.03.04, 10:15 Dziekuje serdecznie za dietke. Wydrukowalam. Mateuszek juz mi przypial na lodowce. Bardzo fajna i czytelna tabelka. Jeszcze raz dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: dieta i zmartwienie 27.03.04, 10:32 Nalesniki chyba mozna jesc. Jadlam dwa razy na obiad z serkiem bieluchem i to w dosc sporych ilosciach bo zezarlam az 6 (nie moglam sie powstrzymac) i Agatka nie zareagowala zadnymi bolami brzuszka czy kolkami (ale caly czas dostaje Sab Simplex). Za to po serze wedzonym o milej nazwie "Rolada ustrzycka" mielismy bole od 20.00 do 2.00 w nocy. Juz wiecej tego do ust nie wezme, o nie !!! Dziewczyny poradzcie cos bo pokarm strace !!! Piszecie, ze to dobrze, ze Agatka spi i spi ale ja sie bardzo martwie. Bo wczoraj jak sie najadla po kapieli o 18.00 to obudzilismy ja w nocy dopiero o 1.30 !!! Po 7,5 godzinach. Najadla sie i spala do 6.30. I znowu jedzenie, 2 godziny czuwania - potem jak widzialam, ze jest spiaca to przystawilam ja do cyca. I co? I nic, wyplula brodawe z obrzydzeniem i zasnela. No i spi, spi ... Wczoraj na dobe mielismy juz tylko 5 karmien. Dzis sie nie zanosi, zeby bylo lepiej. No i wreszcie moje piersi tez to zle znosza, tak dlugie przerwy. Na poczatku obrzmiewaly ale teraz widze, ze pokarmu jakby mniej bo nawet nie nabrzmiewaja. Ja jestem sklonna budzic Agatke, co 4 godziny w dzien i co 5 w nocy. Ale znowu moj Andrzej nie pozwala, bo dziecko ma sie wyspac. No i lekarz powiedzial zeby nie budzic i dla mojego meza to widac wazniejsze niz moje obawy ... Ale te 7 godzin w nocy tez do Niego przemowilo. A ja sie martwie, ze jak pojdziemy do wagi to sie okaze, ze przez to spanie przybory Agatki sa marne ... Bo przeciez smietana mi z piersi nie leci tylko normalne mleko... Czy ktorys marcowy dzidzius tez jest takim spiochem ??? Odpowiedz Link Zgłoś
fikusa Re: dieta i zmartwienie 27.03.04, 17:50 Cześć, Wreszcie piszę w tym wątku. Witam wszystkie dawne ciężarówki i obecne (jeszcze 4 dni!) oraz wszystkie maluszki. Moja Ola urodziła się 13.03, ważyła 3700g i mierzyła 56cm (prawie identycznie jak Jaś, który był 3700g i 58cm). Patrząc na Jasia teraz i przyzwyczaiwszy się trochę do wymiarów Oli, wydaje mi się NIESAMOWICIE duży, nie wiem kiedy On tak urósł. A jakie ma duże dłonie, a jaką pupę! Odlot. Co do Oli - Ona też sporo śpi. Na razie (odpukać) nie ma kolki, jest spokojna, tylko je, wydala, trochę się rozgląda, lubi pobyć u mnie lub u męża na ręku, a poza tym... śpi, śpi, śpi. Też się trochę niepokoję, jak będzie z przyrostem wagi, ale na razie jej nie budzę. Śpi w dzień po 3 godz. ze dwa-trzy razy, w nocy jeden raz 6-7 godz. potem karmienie i znowu 3 godziny snu. Jak się okaże, że słabo przybiera, będę budzić, ale to i tak może nic nie dać - pamiętam że przy Jasiu tak próbowałam i obudzony spał przy piersi, nie byłam w stanie pobudzić go do ssania. Efekt był taki, że byłam zniechęcona i niewyspana, aż w końcu sobie darowałam. Muszę lecieć do karmionka, Pozdrawiam gorąco, Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Do Yasmin24 27.03.04, 12:43 JA też dostałam i bardzo dziękuje. Dziś także doterł do mnie SAB SIMPLEX, więc powiem wkrótce czy zadziałał. Lecę bo już krzyczy.... Ach gdzie te czasy, że mozna było bez problemu serfować po internecie..... ;- )))) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: do mam na diecie 27.03.04, 12:55 dziewczyny jakie macie pomysły na potrawy swiateczne-zebyscie mogły je jesc? oprócz pieczonego kurczaka przychodzi mi tylko do głowy schab ze sliwkami... a sałatki-zupełnie nic mi nie przychodzi do głowy... pozdr., marzena Odpowiedz Link Zgłoś
lemona1 Re: do mam na diecie i nie tylko:) 27.03.04, 13:58 Cześć kobitki, Marzenko, na temat indora nie napisze Ci nic fajnego, gotuję lub piekę i to bez przypraw, tylko sól i oliwa ( myślę, ze w przypadku wysypki dieta musi być bardziej restrykcyjna niż w przypadku kolki, więc Ty pewnie mozesz pozwolić sobie na więcej ), schab ze sliwkato dobry pomysł))! Hej, napisałam w swoim poprzednim poscie pieczywo chaber przez samo h - wybaczcie zakręconej mamusi Znalazłam jeszcze barszczyk czerwony Hortexu z sokiem jabłkowym - można na ciepło i na zimno (nie ma przypraw - pytaam będąc w szpitalu - można) O! Słyszę znajome wysokie tony lecę, pa! lemona1 Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 27.03.04, 21:50 Yasmin dzięki za dietkę. Nie jest tak źle jak myślałam. Kurcze nie moge się opanowac ze słodyczami, mam taką chęć jak nigdy w życiu i niestety ulegam Fikusa gratulacje! (nie pamietam, ale chyba się nie powtarzam). Iwona ile płaciłaś za kropelki SAB? Mi koelżanka kupiła w Niemczech (chociaż Ingusia nie ma kolek - odpukać!!!). 30ml kosztuje 8 Euro a zestaw 4*30ml 29 Euro. Lemona może mamy dziewczynek nie mają problemu z łapaniem strumyka, ale za to moja córka mistrzowsko robi kupki. Już mi się zdarzyło, że wybrudziła ręcznik kąpielowy, ale dziś to mnie rozwaliła. Jak ją przebierałam to jak zwykle podłożyłam złożoną na cztery pieluszkę tetrową. Mała miała niestey taki zasięg, że pieluszki zabrakło Tak myślę, że indyka czy kurczaka to można zrobić na grillu elektrycznym, jutro będzie taki na obiad. Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 27.03.04, 22:12 Za SAB płaciłam 40 zł za jedną buteleczkę (30 ml), ale kupowałam już tu w polsce więc pewnie troszkę z jakimś marginesem dla sprzedającego. Jak na razie mała pryka jak opętana - ale chyba o to chodziło ))) Po podaniu od rana troszkę spokojniejsza i mniej się pręży, ale co najważniejsze atak wieczorny kolki ograniczył się do dwóch mocniejszych płaknięć, a nie do 2-3 godzin. Oby to było wynikiem tego super leku a nie przypadku. Trzymajcie kciuki. Dzisija byłyśmy po raz pierwszy "w gościach" - do tej pory bywaliśmy tylko u moich rodziców. Ubrałąm młodą w strój wyjściowwy i balowaliśmy. Zachowwywała się bosko!!! Nawet dałą mamusi zjeść przy urodzinowym stole.... oczywiście tylko dietetyczne dania..... no dobra, przyznam się, że zjadłąm sałątkę z majonezem, i troszkę chińszczyzny (łagodnej). ZObaczymy czy coś jej zaszkodzi.... Dobranoc wszystkim mamom. Zapomniałam napisać, że Małgoś skończyła dzisiaj 5 tygodni - Oj rosną te nasze pociechy, rosną.... Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 27.03.04, 23:23 Witam Was wszystkie po dłuzszej nieobecnosci na forum ( stan wojenny ))) Gratuluję wszystkim nowym mamusiom , które urodziły po mnie i nie zdążyłam pogratulować ! Kasiu , Twoja Ingusia jest parę godzin starsza od mojego Tymonka , urodził się 16 marca o 17,35 . Ingusia jest śliczna ,a fryzura wprost zwala z nóg , nie widziałam nigdy takich długich włosków u noworodka , jeszcze pare miesiecy i będziecie pleść warkocze No i przed ciażą miałyśmy tą samą wagę ,teraz nie wiem ile ważę , bo nie mam wagi w domu. Przez całą ciążę nie miałam apetytu , a teraz jestm taka głodna że szok , pożeram straszne ilości , sama jestem ciekawa co waga na to Mój Tymuś jest spokojnym bobaskiem , nie mamy problemów z kolkami czy wysypką , na szczęście . Mimo to długo się zastanawiam zanim coś zjem , bo nie chcę tego stanu zepsuć ( starsze dzieci miały alergie ). Czy któraś z Was mogłaby mi podesłać tą listę od pani Moniki , chetnie bym sobie odświeżyła wiedzę. Iwonka , wiem co przechodzisz , moja starsza córeczka tez była nałogowym cycoholikiem , jak tylko wypusciła z buzi to zaraz wrzask . Lekarka powiedziała ze zdarza sie ze dziecko ma szczególnie dużą potrzebę ssania i wówczas warto rozważyć smoczek. Moja jednak nie chciała. Upasiona była jak mops, ale do czasu , w końcu wyrosła Tymus urodził się duży , 4200 g i 58 cm, i rośnie nam już kupka za małych ubranek , a to dopiero 11 nasz dzień ! Wieczorem ,kiedy położę już moje większe maluchy uwielbiam patrzeć na malutkiego aniołeczka jak śpi . Wciąż nie mogę się nadziwić i nacieszyć jego obecnością - nie było go , a jest ... i taki cudowny W poniedziałek trzymajcie za mnie kciuki - maż kończy urlop , a ja zostaję pierwszy raz sama na 8 godzin z moją gromadką Jak mi się uda , zamieszczę też zdjęcie mojego synka na formum , żeby Wam go pokazać Dziewczyny , ile czasu trwało u Was krwawienie po porodzie ? U mnie jest dziś 11- ty dzień i nadal zdarzy się ze mi chlapnie na czerwono , nie wiem czy to nie za długo trwa ... Lemona , a moze Twój Aruś ma wysypkę hormonalną ? Mój starszy Mikołaj miął wysypke na policzkach od 3 tygodnia przez pare kolejnych, nie pomagały diety i pielęgnacja, a lekarka upierała sie że równie dobrze mogą to być zmiany na tle hormonalnym Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 27.03.04, 23:26 kliknęło mi się za wczesnie idę kąpać synka , zaspał w porze kąpieli pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 28.03.04, 11:29 Ola , jesli chodzi o krwawienie, to u mnie nawet w 4 tygodniu czasami bylo - niewielki ale bylo. Bede z toba myslami w poniedzilek - badz dzielna i jakos spacyfikuj gromadke - POWODZENIA!!!! Dzisiaj noc w kratke - od 11 do 3 w nocy OK (jedno karmienie) a pozniej koncert do 5:30 i pozniej przerywany sen. W koncu sie poddalam, polozylam ja na sobie i zasnela do 8:00. Przeciez to nie mozliwe zebym ja juz rozpuscila, i ze chce spac tylko na mni lub ze mna. Myslicie ze mam mlodego terroryste?????? Czy zaczac juz z nia walczyc??? Gazy po SAB Simplex gigantyczne - to chyba dobrze. Martwi mnie jednak inna sprawa, od 2 dni brak kupki - czy to normalne czy leciec do lekarza??? PORADZCIE !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olinerkha Re: MARZEC 2004 28.03.04, 14:08 Witajcie, Meldujemy się z Emilką (urodzona 23 marca, w 17 dniu po terminie, przez cc, po bezskutecznej prawie 5 dniowej indukcji farmakologicznej) - 4 320g/ 58 cm/ 10pkt. Powoli wdrażamy się do nowego rytmu życia w domku i z pewnością Wasze wcześniejsze posty będą dla nas wielką pomocą. Tylko kiedy ja znajdę czas, żeby je przeczytać Pierwsza nocka była fatalna, ale druga już dużo lepsza. Mam nadzieję, że to był efekt stresu związanego ze zmianą otoczenia. Walczę też niestety z popękanymi, pogryzionymi brodawkami, ale na tym polu też juz drobne sukcesy (odkąd Emilka na dłużej zasypia brodawki mają szansę zacząć się goić). No to zabieram się do czytania, póki moje Szczęście śpi... pozdrowionka, Ola Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 28.03.04, 19:29 Cześć! Jaki Kuba jest słodki, gdy śpi.... Dziś mija 17 dzień od jego urodzin. W ostatnim tygodniu udało mi się odłączyć go całkiem od butli, co nie było łatwe, bo piersi jeszcze nie nadążały z produkcją. Bylismy też w poradni D na kontroli. Mały przybiera na wadze jak należy i jest zdrowiutki ). W 12 dniu odpadł mu pępuszek...uff... Mam do Was małe pytanka: 1. na jak długo kłaść dzidzię na brzuszek??? 2. usiłowałam go werandować przed pierwszym spacerkiem, ale on naubierany strasznie się wydziera, więc boję się czy sobie gardła nie zaziębi...co z tym zrobić? może przesadzam? 3. jak długo dzidź może sobie wrzeszczeć bez szkody na zdrowiu psych. i fiz.? bo mój po odstawieniu od cyca drze się strasznie..wytrzymuję tak max. kilkanaście minut i robi mi się go żal, a zarówno położna jak i pediatra mówiły, że muszę go tak zostawiać, bo inaczej się od cyca nie odczepi i będzie go traktował jak smoczek? To takie moje rozterki...jak macie z tym doświadczenie to skrobnijcie parę słów. Basia PS. Gratulacje serdeczne dla najnowszych Mam Marcowych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monikaps Re: MARZEC 2004 28.03.04, 21:38 Witam Marcowe Mamy! Chcialam Was prosic o rade, jako bardziej doswiadczone. Widzialam wczesniej, ze sporo z Was planowalo rodzic w szpitalu na pl. Starynkiewicza w Warszawie i pewnie wiele tam wlasnie rodzilo. Ja mam termin na 18.04 i wlasnie ten szpital wybralismy. Mam tylko dylemat, czy oplacac polozna, czy nie. Chodzilismy tam na szkole rodzenia i wrazenie raczej dobre, ze personel sympatyczny, ale jak to jest tak naprawde? A jesli juz oplaca sie polozna, to ile to kosztuje i na co w ramach tego mozna liczyc? Gdyby ktos chcial mi poradzic to czekam albo na forum (tutaj) albo: monikaps@gazeta.pl Powodzenia z Maluszkami i niech sie ich kolki nie imaja! Monika i 38t. Malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 glupia sprawa ale... 28.03.04, 22:23 Dziewczyny! Po porodzie, zeby nie dopuscic do ponownego krwotoku dostawala oksytocyne - popzrez kroplowke i pozniej w formie zastrzykow domiesniowych. Ostatni taki zainkasowalam 17 marca, w srode w szpitalu; a od zeszlej niedzieli czyli od 21 marca potwornie boli mnie posladek, gorna jego czesc. Ignorowalam bol do dzis az wyszlam wczoraj po drobne zakupy a dzis do kosciola i okazalo sie ze ja... kuleje z bolu. Nie potrafie schodzic po schodach tak boli. Wezwalam interniste (mam tlyko taka mozliwoscz mojej pracy akurat) obejrzala mnie i stwierdzila, ze to albo oksy sie nie rozeszla po ciele (miejsce klucia mzoe i sie zgadza ale 5 dni po klucie zaczelo bolec?), ale pzrewialo mnie/zawialo albo mam zapalenie miesnia i polecila pojsc do... chirurga. Moze ktoras z Was miala podobna pzrygode? Nadal boli i nie pzrechodzi, zator zylny wyeliminiwalismy, opuchlizny czy stwardnienia nie ma, no ale bol jest i to mocny musze pzyznac. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: glupia sprawa ale... 28.03.04, 22:56 Renia, moja Przyjaciolka miala taki przypadek. Okazalo sie, ze w miejscu wklucia zrobil jej sie zrost i podszedl ropa. Konieczny byl chirurg, male naciecie i saczek. Chyba lepiej, jak wybierzesz sie wlasnie do chirurga. Pozdrawiam, ciagle czekajaca na swoje szczescie - Magda Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: glupia sprawa ale... 28.03.04, 23:21 Olu gratuluje Emilki ! ALe klops z niej niezły , waga ciężka Iwona, czytałam ze dzieci na piersi moga się wyprózniać zarówno raz na pare dni jak 10 razy na dobe i to jest wzystko w normie . Jednak jesli Twoja Mała do tej pory kupkała często , a teraz taka zmiana , to ja bym sie skonsultowała ... może to ten Sab simplex tak na nią działa ... ? idę się wyspać trochę , jutro cięzki dzień nas czeka pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Do Baszaj i nie tylko 29.03.04, 08:46 Basiu, ja moja mala kladlam na brzuszku od samego poczatku (nawet z pepuszkiem). Raz czy dwa przysnela nabrzuchu i spala 2-3 godziny. Teraz jest moda, zeby nie klasc na brzuchu, ale moja starsza cora "wychowala" sie na brzuchu.... ma 11 lat i jest okazem zdrowia .... Jesli chodzi o werandowanie to nie pomoge bo my od poczatku na spacerki hodzilismy - oczywiscie jak pogoda pozwalala. Ja tez chcialam wystawiac na ogrodek, ale mloda woli ruch wiec jezdzimy - nie lubie jak placze, a bylo chlodno, wiec tez sie obawialam o gardziolko. No i tera z tym placzem, jak znajdziesz rowiazanie to daj mi znac. Ja mam problem stalego karmienia, a jak odstawiam to placz (w dzien i w nocy). Moja mala ma juz 5 tygodni i nie wiem jak sobie z tym poradzic. Oszukuje ja smoczkiem, spaniem przy mamie itp. ale skutki sa marne, noce nie przespane i mama wykonczona...... Jestem juz tym wszystkim szczerze zmeczona i wczoraj mialam DOŁA. Chodzilam i plakalam i w głowę zachodziłam jak to się stał, że się na cos takiego drugi raz zdecydowałąm. Dziś troszkę lepiej, ale wypoczynek to by mi się przydał, oj przydał..... Miewacie także dołki czy to ja jestem taką wyrodną matką i mam czasami dość. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Do Iwo i nie tylko 29.03.04, 09:32 Ja mam dola dzis jak Kanion Colca - malutki wlasnie zasnal, dodam ze po calej nocy Jest 9 z minutami, zaraz zjem sniadanie i tez pojde spac. Dzis pediatra nawiedza nas z wiertniczej i bede olestowac o sab simplex czy espu... bo sie wykoncze. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Do Iwo i nie tylko 29.03.04, 09:40 Renia, o SAB to nie masz go co molestowac bo jest niedostepny w Polsce. Ja juz uzywam i jak na razie trudno powiedziec. Jeden dzien byl super a drugi taki sobie. Ale nawet jesli ta kolka byla, to byla 100 razy lagodniejsza. Wspolczuje ci tego doła, ale ciesze sie, ze to nie tylko ja..... Musze pomyslec o jakims wyjsciu, czy zakupach bo tak to sie wykoncze. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: esputicon 29.03.04, 10:05 u mnie esputicon zadziałał-mała juz nie krzyczy, w ogóle dzisiaj w nocy jadła raz, taki miała mocny sen i nauczyła sie ciagac smoka i fajnie, bo z num zasypia czesto. mam pytanie trzymacie dzieci w domu w czapeczkach?, bo ja sie tak przyzwycziłam bo tak wygodniej i zastanawiam sie jak długo ja tak trzymac jeszcze pozdr., marzena Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 łóżeczko be :-( 29.03.04, 11:12 drogie Mamy, czy wasze Maluchy chetnie spia w swoich łózeczkach? Nasza tygodniówka śpi w nocy z nami, a w dzień usiłuję ja kłaść do łóżeczka, ale szybko się budzi. A miewacie czkawkę? Nas męczy pare razy dziennie. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: łóżeczko be :-( 29.03.04, 11:58 Moja mała w dzień śpi w wózku, bo mam ją na oku, ale zaraz po kąpieli układam do łóżeczka i tam przesypia całą noc. Czkawkę ma kilka razy dziennie. Np. jak ją przewijam, jak zje to jej się odbija a potem często czkawka albo po prostu jest tak ni z tego ni z owego Co do czapeczki to ja zakładam Indze tylko po kąpieli. Czasem kładę małą na brzuszku, ale na parę minut. Próbuje podnosić skubana główkę Mam nadzieję, że zrobi się w końcu ciepło i jak Romek wróci z delegacji to pójdziemy na pierwszy spacer. Może w sobotę, we dwójkę bedzie raźniej Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 do myfmyf 29.03.04, 12:07 To mamy całkiem sporo wspólnego. No i jeszcze to, że nasze maluszki jako nieliczne śpią spokojnie (ODPUKAĆ) no i póki co to brak wysypek. Wiesz co ja tak od wczoraj to chodze prawie z czystą podpaską, tylko taki brązowawy śłuz. Ciocia mówiła mi wczoraj, że krwawiła po porodzie równy miesiąc a kumpela 6 tygodni. Chyba więc u Ciebie wszystko w normie. A boli Cię jeszcze krocze? Mi położna zdjęła 2 szewki w czwartek i od razu ogromna ulga, ale jeden jeszcze został, tylko że on jest dość głęboko założony. Położna powiedziała, że sam odpadnie, ale to trwa jakieś 3 tyg. Czekamy na zdjęcia Tymusia A ja wklejam nowe Ingusi. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 29.03.04, 13:57 Witam po weekendzie wlasnie wyszla od nas pani doktor, porazka, ide jutro zabrac karte z przychodni. Wogole nie miala dla nas czasu, pytalam ja a ona w tym czasie sie pakowala i ubierala i poszla sobie, a ja nie spytalam o polowe rzeczy. Poza tym dowiedzialam sie, ze mam za malo pokarmu i kazala dokarmiac dziecko ( pani kupi mleko nan albo bebilon) - chyba zgupiala, maly przybiera na wadze, a ze czesto chce cycusia... moze tak juz ma poryczalam sie po jej wyjsciu, ale juz mi przeszlo, jutro przyjedzie do nas pediatra, ktory byl moim lekarzem, juz dziadek, ale nadal pracuje, a od kwietania zapisuje mojego dzidka do enel-medu brrr... panstwowa sluzba zdrowia zazdroszcze tym mamom, co trafily na dobrego pediatre w przychodni, bo ja ja bede wozic malego do enel-medu, nie mam samochodu ( Odpowiedz Link Zgłoś
olinerkha łóżeczko, doły i inne 29.03.04, 14:52 Nasze łóżeczko przynajmniej na razie zaanektował kot i służy za jego prywatne apartamenty i jeszcze do przechowywania mniej potrzebnych w danej chwili rzeczy... Mam nadzieję, że to się zmieni, ale Emilka śpi w swoim rożku (strach pomyśleć co będzie za chwilkę, jak z niego wyrośnie...) w nocy z nami, a w dzień koło nas (tzn przenosimy ją, żeby nie zostawała sama). Doły... Napadają mnie odkąd wróciłam do domu i najgorsze jest to, że nie są nawet związane z jakimiś konkretnymi sytuacjami tzn coś się dzieje nie tak i nie mogę sobie z tym poradzić. Mam szaloną huśtawkę nastrojów i potrafię śmiać się (o tyle o ile bo boję się o świezą blizne ), a za 3 minuty topić się we łzach... Sama siebie nie rozumiem i zazdroszczę mężowi opanowania, spokoju i tego, że on po prostu wie, że wszystko będzie dobrze bo musi być dobrze... Powtarzam sobie, że to wszystko przez te małe, podstępne hormonki... Bardzo proszę, niech nikt nawet nie wspomina o wyrodnych matkach z dołami, bo chyba utopię się w swoich łzach pozdrowionka, ola Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: MARZEC 2004 29.03.04, 16:27 przez pierwszy tydzien tonełam we łzach... bez powodu tez. teraz czasami chce mi sie płakac jak nie wiem dlaczego mala płcze pozdr., marzena Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 depresja i itp 29.03.04, 21:45 Hej! ok 80% kobiet cierpi na BABY BLUES -zaczyna sie na 3,4,5 dzien po porodzie, przyczyna so zmiany hormonalne, objawy to wlasnie skrajnie zmieniajace sie emocje od smutku do euforii, trwa ok 2 tyg do 1 mca ok 34% cierpi na DEPRESJE POPORODOWA objawy - ciagle pzrygnebienie, np 6 tygodni ciagly lek o dziecko, poczucie odciecia od swego ciala, pojawia sie od razu albo w ciagu roku po porodzie, stosuje sie tu leki jest jeszcze PSYCHOZA POPORODOWA - dotyka kilku procent kobiet, konieczn ajest pomoc specjalisty i terapia objawy to np mysle, zeby spzrywdzic dziecko itp Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: depresja i itp 29.03.04, 23:13 AłłłłłłAAAAAA!!!!!!! jakaś pijawka przyssała mi się do piresi......... Mi na szczęście humor dopisuje, depresji brak ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: depresja i itp 30.03.04, 08:38 Moja pijawka nie chce sie oddessac. Dzisiaj mielismy w miare rozsadna noc. Spala od 11 do 3:30. Pozniej juz bylo kiepsko, ale te pare godzin snu bylo SUPER!!!!!! Po raz pierwszy od porodu (5,5 tyg.) spalam wiecej niz 3 godziny jednym ciagiem. Uwazam to za ogromny sukces , oby tak zostalo. Uzywam SAB simplex moze to jest przyczyna. Prawdopodobnie bede miala 2 buteleczki tego lekarstwa do odsprzedania, bo dostalam z dwoch zrodel. Jak otrzymam z tego drugiego to dam wam znac, moze sie komus przyda (ja z Warszawy). Lece bo slysze jakies znajome dzwieki.... Odpowiedz Link Zgłoś