czerwiec 2004 - czekam na Was!

    • marta.28 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 10.10.04, 21:57
      O jej nie było mnie dwa tygodnie bo uczyłam się do egzaminu i nadrobienie
      zaległości do ciężka praca.
      Poczytałam i pewno już wiele problemów zostało rozwiązanych.

      Ostatnie to ból gardła - polecam tantum verde - naprawdę działa, jest lekko
      znieczulające.

      Też postanowiłam zmienić sygnaturkę ale nie wim czy wyjdzie za pierwszym razem?

      Teraz też z czasem może być różnie bo mam chrzciny za dwa tygodnie a przez ten
      egzamin wszystko odkładałam na po i się spiętrzyło. Goście pytają mnie o
      prezenty a ja nie wiem co wymyślić a już zupełni co od chrzestnych. Co kupuje
      chrzestny a co chrzestna????

      Łodzianeczki też coś ostatnio ze spotkaniami mają problemy oby wróciła złota
      polska jesień to pewno więcej będzie chętnych. Warszawianek wszak na tym foru
      najwięcej.

      Ja też czasem lubię długie posty ale jak ma się ich do przeczytania 300 to
      faktycznie człowiek się przynudza ale jak było ich tylko kilka to spargnieni
      słowa pisanego wyczekiwałyśmy następnych postów, nigdy wszystkim się nie
      dogodzi.
      Kończę i postaram się być teraz trochę aktywniejsz.
      Moje malenstwo też skarb (odpukać) smile))
      • mara_28 no to brzuszek mamy za sobą... 11.10.04, 09:11
        witam cieplutko choc na zewnątrz zimno szaleje.Moja mała gwiazdeczka w sobotę
        zrobiła mi niespodzianke i przekręciła sie z plecków na brzuszek-oczywiście
        fotka zrobiona ale do kamery juz nie chciała zrobic powtórki.Najpierw przekłąda
        głowkę a potem ciałko, są jeszcze problemy z przełożeniem rączki ale próbuje ja
        stopniowo z trudem wyciągnąć z pod brzuszka.

        witaj marto z łodzi-rzeczywiście dawno cię tu z nami nie było.Ja też zaczęłam
        naukę w sobotę i pewnie też będę miała przerwę na forum-niestety obowiązki
        służbowe tuż tuż,nowe stanowisko i w związku z tym ta nauka.Nie wiem jak będzie
        z czasem,bo z nikolą jesteśmy same,a ona uwielbia być w centrum
        zainteresowania.Będę pewnie zarywać nocki.

        na ból gardła też polecam tantum verde.

        My zaraz wyruszamy do lekarza,bo córeczka ma znowu bóle brzuszka,które nie
        pozwalają jej jeśc,ani spać.Wczoraj za dnia zjadła tylko 2 posiłki i to bardzo
        krótko będąc przy piersi.A taka sytuacja jest już od soboty.kiedy jej się to
        skończy....
      • hamaliel do marta 28 11.10.04, 11:08
        Znalazłam link o prezentach z okzji chrzetu. Mam nadzieje, ze okaze sie pomocny.
        1.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=15218383&a=15218383
        2.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=14172878&a=14172878
        3.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=14073809&a=14073809
        4.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=13712091&a=13712091
        5.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=12986209&a=12986209

        a co do szatek i swiec bo w linkach chyba jest o prezentach to my kupowalismy zuzi wszystko sami. najlepiej jak ustalisz z chrzestnymi co i jak.
        pozdrawiam
        • beciaw77 melduje sie ponownie!;-)) 11.10.04, 11:58
          choc mnie nie było w tej pisanej formie od kilku dni to wytrwale śledziłam
          wątek i Wasze wpisy! zazdroszczę wszystkim które moga przybyć na "zlot"wink
          czerwcóweczek... super sprawa-jeden wieeeelki wspólny spacer! jak w jednej
          wieeeeelkiej rodziniewink)! Życzę udanej pogody i wesołej zabawy dla pociech!
          Juz się usprawiedliwiam!
          Ostatnio pogoda była taka cudna ze cały czas spędzałyśmy na spacerach a
          wieczorami tylko poczytałam co tam nowego u Was i nynywink)! Tak się słoneczko
          rozświeciło że myslałam że to wiosnawink) suuuper-szkoda że od soboty znów
          wróciła jesieńsad(... Jak było cudnie możecie zobaczyć na nowych jeszcze
          cieplutkich zdjęciach!-zapraszam!
          hmmmm dzis dostałam @ pierwszą od porodu... ale dziwne uczuciewink) juz
          zapomniałam jak to jestwink)
          zostało mi jeszcze 2 tygodnie do powrotu do pracysad( Dominika poznaje nowe
          smaki a ja zaopatrzona w laktator Aventu uczę sie odciągać dla niej mleko!
          Wczoraj przed spaniem zjadła butle mleka (mojego) z kleikiem ryżowym i baaardzo
          jej smakowało-tak się cieszę że pomogłyście mi wybrać między moim a sztucznym
          mlekiem! Póki co wyrabiamwink)!
          Usciski i pozdrowienia!
          • kasia011 testuje lilypie ;) 11.10.04, 14:06

          • kasia011 testuje lilypie ;) 11.10.04, 14:07
            • kasia011 Re: testuje lilypie ;) 11.10.04, 14:18
              Witajcie Dziewczyny,
              no i sie udalo, hmmm chyba nie jestem taka glupia i potrafie sie dogadac z
              komputerem, ale to dzieki jaguar! to po tak pomyslnej probie chyba odwaze sie
              na wklejenie zdjec, procedura ta poruszana juz wielokrotnie przez Was mnie
              przeraza i nie wiem jak sie do niej zabrac, musze pomyslec... moze mi
              poradzicie jak zalozyc taki album na Onecie? a wklejaniem zajme sie
              zdecydowanie pozniej

              dzisiaj juz jestesmy po chrzcinach, bylo cudnie w kosciele - Ola nawet sobie
              pogadala w trakcie kazania nie zwazajac na pogawedke ksiedza wink) a moze z nim
              rozmawiala?
              a przed wyjsciem z domu Ola przywitala wszystkich gosci bez wyjatku pieknym
              rykiem i nie bylo sposobu zeby ja uspokoic tym bardziej ze co chwila ktos
              podchodzil do nas zeby poradzic jak ja uspokoic i tak w kolko: nowa twarz -
              chwila zastanowienia - ryk - spojrzenie na tate - usmiech - nowa twarz - chwila
              zastanowienia - ryk.... ale to chyba tak jak u niektorych Waszych dzieciaczkow
              typowe dla tego wieku, nie uzywamy smoka wiec tak sobie troche poryczala i
              czulam jak wszyscy pomysleli o mnie, jaka to ja jestem wyrodna matka crying no ale
              coz...

              serdecznie Wam wspolczuje problemow z gardlem i przeziebieniem, moj maz
              niedawno tez sie na to skarzyl i tylko trzymalam kciuki zeby na nas (na mnie i
              Ole) to swinstwo nie przelazlo, jak na razie trzymamy sie dzielnie

              pozdrawiamy,
              Kasia i Ola (zdjecia mam nadzieje wkrotce)
              • hamaliel Spacerkowanie w mroźny dzień 11.10.04, 15:18
                Wróciłyśmy ze spacerku i ja jestem sopelkiem lodu smile), a moja słodka córcia pełna werwy siedzi na moich kolanach, wali łapkami w biurko, toczy pianę i jest przeszcześliwa smile). /gdb <-
                • tuneczek Re: Spacerkowanie w mroźny dzień 11.10.04, 15:53
                  Dzisiaj jest naprawde zimno, kurcze prawdziwa jesienna pogoda.... szkoda, ze do
                  wiosny tak daleko.

                  Rowniez polecam tandum verde na gardło + rutinoscorbin - mi pomogło.

                  Mam nadzieje ze mi udało sie z ta sygnaturka lilypie. Tak szczerze to, kto to
                  wymyslił, przeciez gdyby nie Wy to za nic w swiecie bym nie doszła jak to
                  zrobic. Jestescie skarbnica wiedzy.
              • mara_28 do bursztynka... 11.10.04, 15:35
                Jola,nie wiem co z twoim gadu,ale nie mogę ci nic wysłać.Do inych swobodnie
                przechodzą wiadomości a do ciebie nie-czyżbys coś w ustawieniach zmieniła?
                próbuje już z pół godzinki i nic.zestartowałam kompa i również blokada????
                pozdrawiam marta
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 11.10.04, 15:49
      [link=lilypie.com][img noborder]
      lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10[moja paulinka][/link]
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 11.10.04, 15:52
      lilypie.com/first_birthday.php?#preview
      • bioo pogoda+ubiór+spanko+szarlotka 11.10.04, 18:10
        W W-wei dzis było podobno tylk o4 st, koszmar jakis z ta pogoda, w zeszłym
        tygodniu były chwile ze miałam na sobie tylko krótki rekawek i schowany
        sweterek a dziś sad brrrrrrr.najgorzej, ze nie mam pojecia jak ubierac
        Małgosie, bo ona przeciez lezy, ja chodze, jest pozakrywana opatulona ale
        ciagle jeszcze nie wkombinezonie zadnym,a Wy zakładacie juz jakies takie
        konkretne jeesienne ubranka? bo my na razie na "cebulke" duza cebulkewink)
        Moje Słonko dzis spi z małymi przerwami aktywnosci, moze to ta pogoda?cały
        ponad 2godz. spacerek tez przekimała, w sumie dobrze, ale jaka bdzie noc?
        w piekarniku siedzi szarlotka, mniam czuje jej zapach, maz poleciał po lody do
        niej, jeszcze takiej cieplutkiej smile))ach pod tym wzgledem lubie jesien, bo
        tylko wtedy tak czesto pieke szarlotke i tylk wtedy tak bardzo mi smakuje.......
        Małgosia główke podnosi, ale o przedramionach nie ma na razie mowy , no i to
        trzymanie zabawek, jak jej włożę w łapke grzechotkę to ok, ale sama nie za
        bardzo rwie sie do chwytania. Stwierdziliśmy, że nasze dziecko jest typem
        obserwatora raczej, a nie badacza, długo sie wszystkiemu przygląda, "zaciera"
        łapki, slini się, tak jakby oswajała się z nową rzeczą i dopiero wtedy (czasem
        po kilku dniach) nieśmiało wyciąga łapki, lekko trąca i patrzy, nasłuchuje,
        obserwuje.........Boże jak ja Ją bardzo kocham.........az mi sie ślipia
        zmoczyły...ide bo słyszę gęęęęegęęe
        • marta.28 Re: pogoda+ubiór+spanko+szarlotka 11.10.04, 18:54
          Faktycznie pogoda fatalna. Ja kupiłam pajacyk z polaru na jesień, bo te zimowe
          puchte są jeszcze za ciepłe i ewentualnie przykrywam kocykiem.

          Dziękuję za rady w sprawie chrzcin, wszystko przeczytałam i dzwonie uzgodnić
          szczegóły. Dzisiaj byłam w kościele parafialnym załatwić formalności do końca i
          co mnie zdziwiło chrześni mają przynieść zaświadczenie ze swoich parafi, że
          mogą być chrzestnymi - paranoja, rozumiem że zaświadczenie że byli bierzmowani
          ale to już chyba przesada i musiałam dać 100 zł. mimo że w tym kościele się
          chrzest nie odbędzie więc tylko papierki.

          Kupiłam małej dzisiaj śliczne buciki, no poprostu cudo. Ach jakie teraz są
          super ciuchy w porównaniu z tym w czym myśmy chodziły.

          Ja też sprubuję sygnaturkę????
          • marta.28 Re: sygnaturka 11.10.04, 18:58
            Ja chyba jutro też upiekę szrlotkę smile

            Jeszcze raz sygnaturka
          • werata Re: pogoda+ubiór+spanko+szarlotka 11.10.04, 19:50
            bioo, daj przepis na szrlotkę, please

            My też chodzimy mimio zimna na spacerki. Kupiłam małemu kurteczke z polaru z
            kapturkiem, podszytą bawełną, nie jest gruba, ale na jesień w sam raz. Pod nią
            ma body i bluzę. Tylko, ze ja wciaż Go wozę w gondoli i jest przykryty kocem. A
            czapkę też ma na razie cieniutką, czas chyba kupić cos grubszego.
            pa
            Mój Tomaszek ma dziś
    • marta.28 Re: sygnaturka 11.10.04, 19:02
      Jak teraz się nie uda to nie wiem gdzie jest błąd ????
      • marta.28 Re: sygnaturka - co jest źle 11.10.04, 19:02

        • hamaliel Re: sygnaturka - co jest źle 11.10.04, 19:46
          Nie wpisuj tego : alt="Lilypie Baby Birthday" border="0"/ bo to nie jest potrzebne
          • kasia011 Re: szarlotka + bol glowy 11.10.04, 20:10
            my tez poprosimy o przepis na szarlotke, ale cudnie pomyslec o takim cieplym
            ciasteczku a co dopiero je zjesc wink, szkoda tylko ze w naszym blokowcu nie
            wymyslili kominkow jak je budowali wink

            Dziewczyny, co mozna na bol glowy przy karmieniu cycusiem? blagam pomozcie bo
            odkad dostalam kilka dni temu @ to bol glowy mnie nie opuszcza i juz nie moge
            tego wytrzymac buuuuuuuuu
            • marta.28 Re: szarlotka + bol glowy 11.10.04, 21:45
              Na ból głowy możesz panadol - generalnie to co w ciąży lub trochę mocniejsze

              No i przy okazji sprwdzę sygnaturkę??
            • bioo Re: szarlotka + bol glowy+sałatka 11.10.04, 22:09
              mi polecono Apap lub paracetamol
              szarlotka
              hmmmmm muszę sie przyznać,że kupuje w torebce ciasto kruche Dr.Oetkera (sic!),
              bo ZAWSZE ale to ZAWSZE wychodzi, kosztuje około 3,6zł do tego 100gr margaryny
              i 1jajko, to mieszam, wykładam tortownicę nakładam jabłuszka (te dusze sama ze
              sporą ilościa cynamonu i odrobina cukru, na wierzch próbuje zetrzeć odrobine
              ciasta, które zostało (ale nigdy nie wstawiam do lodówki jak tam proponują, bo
              za długo trzeba by czekać wink)), jak sie nie chce zetrzeć to krusze po wierzchu
              i do piekarnika i mniam,mniam,mniam
              ono jest akie tylk troszkę moje....

              wiem, że lepiej by było, gdybym sama robiła kruche, ale kilka razy mi zrobiła
              sie twarda podeszwa wiec zrezygnowałam smile ale jak któras ma sprawdzone ciasto
              to niech się dzieli
              ale mam za to przepis na super sałatke, która zawsze znika w mig ze stołu i
              jest sprawdzona (tylko teraz pewnie nie wszystkie moga ja jesc bo ma kukurydze
              z puszki i por)
              1puszka kukurydzy
              1por(2 jak ktos lubi ostrzej lub sa małe)
              4-5jajek
              majonez
              kilka plastrów ananasa z puszki lub od razu pokrojonego

              kukurydze+por(pokrojony dośc drobno)+jajka(pokrojone drobno)+majonez mieszamy
              na wierzch kładziemy ananasa w kawałkach (nie mieszamy z całością) + ewent.
              można posypać zmielona papryka dla nadania koloru i wyrazistości
              PYCHA!!PYCHA!!mozna wzbogacic kawałakmi wedliny (szyneczki) lub wersja postna -
              kawałkami sledzika (ja tak robie na święta i pod wódeczkęwink ale i wersja
              podstawowa jest mniam,mniam najlepiej jak sie przez noc przegryzie (bo nie ma
              tam żadnych przypraw, no oprócz papryki ale ta raczej dla kolorytu!!!)

              buziaki i papatki i smacznego szarlotkowo (w połowie z papierkawink)
              • leefka Re: szarlotka + bol glowy+sałatka 11.10.04, 23:08
                Na ból głowy nie pomogę, bo (odpukać!) ta mi jeszcze nie dokuczała. A i w
                ciąży nic nie zażywałam wink
                Co do szarlotki: bioo, jestem pewna, że Twoja jest doskonała. Ja się kiedyś
                tutaj chwaliłam szarlotką mojego Męża. Tak, właśnie, Męża. Dokładniej rzecz
                biorąc to przepis mojej Teściowej, a Paweł postanowił mi na urodziny (11
                września) zrobić niespodziankę i telefonicznie się z nią w powyższej sprawie
                kontaktował. Od tego czasu minęły już trzy przepyszne szarlotki, każda ciut
                inna i każda lepsza od poprzedniej. Ja sama przepisu nie znam, bo Mąż zawsze
                podstępem mnie z domu wtedy wypuszcza smile No, ale teraz zgodził się sprzedać,
                to może ja mu się wreszcie odwdzięczę, a przy okazji podzielę się i z Wami:

                SZARLOTKA MIŁOSNA wink (bo z miłości do mnie mój Mąż pokonał niechęć do kuchni)
                3 szklanki mąki
                1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
                3/4 szklanki cukru
                3/4 kostki margaryny
                1 całe jajko
                1 żółtko jaja
                cukier waniliowy
                3 łyżki śmietany

                2 kg jabłek (antonówek)
                ok. 1 szklanka cukru
                cynamon

                Na stolnicy wysypać mąkę, dodać proszek do pieczenia, margarynę, cukier i
                pozostałe składniki (z wyjątkiem jabłek, rzecz jasna!), zagnieść aż
                ciasto "zabierze" całą mąkę. Rozdzielić na dwie części, jedna nieco większa od
                drugiej. Większą rozwałkować, nawinąć na wałek, rozwinąć na blasze, wykleić
                boki ("dosztukować" ciastem, gdzie brakuje wink). Wyłożyć starte i odciśnięte
                jabłka, posypać cukrem i cynamonem. Rozwałkować drugą część ciasta, przykryć
                wierzch, podziurawić widelcem. Włożyć do piekarnika na 180 stopni, piec aż
                zbrązowieje i zacznie unosić się niebiański zapach (wg mojej Połowy jakieś 40
                minut). Acha, jeśli piekarnik nie dopieka spodów, lepiej dolną część ciasta
                przed nałożeniem jabłek podpiec jakieś 5 minut.
                Pychota!

                Co do sałatki, brzmi pysznie - muszę wypróbować. My ostatnio zrobiliśmy też
                taką z ananasem, ale zdziebko inszą.

                SAŁATKA Z PORÓW Z ANANASEM

                0,5 kg porów (białe części) lub mniej jeśli ktoś nie przepada za porami wink
                puszka ananasa
                dwa-trzy jabłka
                trzy-cztery ugotowane jajka
                seler ze słoika
                majonez
                sól i pieprz do smaku

                Posiekane pory zalewamy sokiem z ananasa, odstawiamy na parę godzin do
                nasiąknięcia, potem odsączamy. Jabłka, jajka i ananasa kroimy w kostkę, seler
                odsączamy i kroimy na mniejsze kawałki, dodajemy majonez, solimy, pieprzymy.
                Mieszamy i wcinamy aż się uszy trzęsą smile

                Ja sama "specjalizuję" się w robieniu babeczek z angielska zwanych muffinkami.
                Ulubione mojego męża to takie z kawałkami czekolady na zmianę z cytrynowo-
                makowymi i daktylowo-pomarańczowymi, a ja chyba najbardziej lubię z cukinią.
                Oj, dawno ich nie robiłam. Chyba czas przeprosić się z piekarnikiem smile Aż mi
                ślinka cieknie od tej pisaniny.
                Teraz to już za późno, może jutro?

                Tymczasem, dobrej nocy!
                • tyldak Re: szarlotka + bol glowy+sałatka 12.10.04, 09:28
                  Znam podobny przepis na szarlotke tylko na starte jabłka daję ubitą pianę z
                  białek (do piany jak juz jest ubita wsypuje kisiel - taki jeszcze w proszku)
                  • tyldak Re: szarlotka + bol glowy 12.10.04, 09:49
                    Za wczesnie kliknęłam...
                    chyba jeszcze do tej piany idzie cukier, jak chcecie dokladnie to napisze.

                    Co do bólu głowy. Ja jak już mam doś to biorę Panadol, tylko na mnie zawsze
                    paracetamol dzialal kiepsko. Jestem migrenowcem i w czasie ciazy miałam przerwę
                    a teraz bóle głowy powracają.
                    W sobotę dostałam pierwszą @ i też przy niej głowę czułam cały czas.
                    • werata Re: szarlotka + sałatka - zapraszam :-) 12.10.04, 14:42
                      No więc dziewczyny muszę Wam powiedzieć, zeście mi niezłego apetytu zrobiły na
                      tę szarlotkę...
                      Idę kupić składniki i CZUJCIE SIĘ ZPAROSZONE smile Jak nie wyjdzie zawsze mam
                      dobra kawę w domku (bezkofeinową hehe) to się napijemy.

                      Co do bólu głowy - też nie pomogę, bo ja jestem "bezlekowcem", no chyba, ze
                      naprawdę muszę.

                      Mój Tomcio po basenie zawsze zmęczony i jak Go kladę w foteliku samochodowym to
                      usypia natychmiast, dzis to nawet pod koniec zajęc prawie usnął w basenie. A w
                      czwartek koljne szczepienie. Tym razem idę sama - do tej pory tata o trzymał.
                      Jakoś dam radę, posmaruje podwójną wartwą kremu Emla. Trzymajcie się!!!!



                      • leefka Re: szarlotka + sałatka - zapraszam :-) 12.10.04, 22:48
                        Ups, mam nadzieję, że szarlotka wyszła. Mnie chęć do pieczenia jakoś już
                        dzisiaj przeszła, jakież to dla mnie typowe, ech...
                        Co do zaproszenia, to chętnie bym skorzystała, werato, ale ten Poznań trochę za
                        daleko (bo jesteś z Poznania, prawda?), choć z miastem łączy mnie trochę
                        korzeni (stamtąd pochodził mój dziadek i tam urodziła się moja mama). Może
                        innym razem? smile
          • marta.28 Re: sygnaturka - co jest źle 11.10.04, 21:47
            Jeszcze raz próba
            • marta.28 Re: sygnaturka - co jest źle - buuu:(( 11.10.04, 21:49
              Gdzie coś mam zmienić. Ostatni raz próba generalna - przecież wyszło mi z
              Oleńką a teraz z tym lilypie mam problem?
              • marta.28 Re: sygnaturka - co jest źle - Hura!!!!! 11.10.04, 21:50
                Już wiem za dużo spacji

                Wyszło smile))))))))
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 11.10.04, 22:05
      src="lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10" alt="Lilypie Baby Birthday"
      border="0" /></a>
      • kasia011 Re: do 26basia 11.10.04, 22:51
        Basiu, skopiuj to co ponizej uzupelniajac o nazwe linku...
        tu wstaw nazwe linku...
        • kasia011 Re: do 26basia 11.10.04, 22:54
          o kurcze pokazalo sie jako gotowe, musze pokombinowac wink
          <?a href="http://lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10">tu wstaw nazwe
          linku...</a>
          • kasia011 Re: do 26basia 11.10.04, 22:56
            no to teraz wyszlo ok, skopiuj to co ponizej do swojej sygnaturki ale bez znaku
            zapytania, pamietaj o zamianie "tu wstaw nazwe linku" wink pozdrawiam,
            Kasia

            <?a href="http://lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10">tu wstaw nazwe
            linku...</a>
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 11.10.04, 22:32
      cześc mam już dośc z tą sygnaturką nieumię jej przenieś na forum,pisze że jakiś
      błąd niewiem czemu nic tam nierozumie jestem zła i ide spać papapa
      • bioo Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 11.10.04, 22:39
        mi tez nie wychodziło sad((
        ale pomogła mi jaguar i teraz działa smile))
        moze rano bedzie ok?
        papatki, tez ide spac, bo moje dziecie padło przed momentem, tzn padaa godzine
        temu a przed chwila sie obudzila na jedzonko, bo po kapieli niewiele zjadla,
        taka była zmeczonasmile
        • tyldak Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 09:59
          Znow miałam dłuższą przerwę. Ale czytałam Was cały czas. Po prostu moja połowa
          była w zeszłym tyg na L4 i okupowała komp (nie żeby się bawił, po prostu
          przeniósł sobie pracę do domu).
          Tosia w nd skończyła 5 miesięcy. Kurka jak ten czas leci. Z tej okazji byliśmy
          na basenie pierwszy raz. Super sprawa. Nie wiem, czy małej sie podobało, była
          bardzo zdziwona nową sytuacją, ciekawe jak będzie za tydzień.
          Poza tym jest jakaś marudna - podejrzewam zęby, ale pewna nie jest. I chyba nie
          starcza jej już mojego mleka, bo się dopomina coraz częściej, w nocu zaczęła
          sie częsciej budzić. Ale jak próbuję jej dać zupkę albo jabłuszko to jest
          płacz. Za równy tydzień wracam do pracy, myślałam, że będzie już wtedy wsówać
          zupkę, i wtedy wystarczyłoby, że odciągnę mleko, a tak to nie wiem czy nie
          skończy sie na sztucznym. Na pewno będzie musiało być awaryjnie, więc trzeba
          będzie spróbować jak na nie zareaguje.
          Oj, miałam nie pisać długo... Przepraszam.

          Pozdarwiamy Was!!!!
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 11:09
      <?a href="http://lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10">MOJA CÓRECZKA MA</a>
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 11:12
      koniec z próbami
      mara28
      napisz jak kupki u twojej dzidzi,bo u nas narazie rewelacja papa
      • kasia011 Re: do26basia 12.10.04, 11:16
        Basiu, nie poddawaj sie, chyba zapomnialam Ci napisac zebys po skopiowaniu do
        swojej sygnaturki tego tekstu wyrzucila ten znak zapytania ktory umiescilam na
        poczatku... przepraszam, sprobuj ujeszcze raz, pliz wink

        a ja tez przy okazji przetestuje swoj link do zdjec bo cos mi sie tam nie
        podoba i chyba nie zadziala wink
        • kasia011 Re: Zdjecia - pomocy! 12.10.04, 11:19
          Dziewczyny z albumami w Onecie, pomozcie mi jak mam to wkleic zeby bylo widac
          zdjecia?? nie chce sie tak latwo poddac wink a jak probuje znalezc swoj album od
          strony ogladacza to mi nie znajduje mojego albumu, hm nie wiem co zrobic...
          pozdrawiam,
          Kasia
          • betty1234 Re: Zdjecia - pomocy! 12.10.04, 11:23
            już próbuję smile)
            Pewnie wchodzisz na swój album kiedy jesteś zalogowana a powinnaś z ogólnej
            strony - wchodzisz w albumy i szukasz siebie jako autora. Jak znajdziesz już
            ten swój album to kopiujesz link, który wklejasz później w sygnaturce
            Mam nadzieję, że ci się już teraz uda smile))
            • kasia011 Re: Zdjecia - pomocy! 12.10.04, 11:30
              no to probuje jeszcze raz wink
              • kasia011 Re: Zdjecia - pomocy! 12.10.04, 11:33
                huuuuuuura udalo sie, dzieki Betty1234, ale sie ciesze, to teraz bede pracowac
                nad aktualizacja zdjec, sciskam Was wszystkie serdecznie i Wasze Dzidzie tez, pa
    • betty1234 zabawki 12.10.04, 11:49
      uff i my też już po chrzcinach smile) no i nareszcie mam chwilę, żeby coś napisać.
      Mam tylko nadzieję, że Oskar troszkę dłużej sobie pośpi bo dał mi dziś czadu
      już od 5.00.
      Nasza imprezka była dość udana choć pracy co nie miara.Na komunię chyba zrobimy
      już przyjęcie w knajpce (ale to jeszcze tyle czasu smile) bo dopiero dziś robię
      ostatnie porządki smile i mam już dość - jestem wykończona.

      Oskar dostał akwarium z pozytywką s fisher price i bardzo mu się ta zabawka
      podoba. Rano tj ok 4.00-5.00 jak się budzi a jest jeszcze ciemno włączam mu a
      on patrzy sobie z zaciekawieniem na podświetlone, pływające rybki i bąbelki i
      słucha muzyczek - super sprawa bo mogę się wtedy jeszcze troszkę przekimać.
      Dostał też takiego jeżdżącego hipka z fp ale to dopiero podobno od 9 m-ca, więc
      przyda mu się później.

      Dziewczyny mam pytanko czy któraś z was ma może gadajacego żółwia z tiny love?
      Ciekawa jestem jak dzieci na niego reagują.

      Jak na razie najlepszymi zabawkami Oskara są karuzelka i mata Tiny Love zoo,
      stojak z wiszącymi misiami no i jego przyjaciel maskotak Goofy (ale on niestety
      nie gada).

      Jakimi zabawkami bawią się wasze dzieciaczki? Co warto kupić naszym dzieciom do
      zabawy?

      Osobiście jestem na razie na etapie ogladania zabawek Tiny Love i Fisher Price.
      Jakie zabawki innych firm są jeszcze fajne?

      Wiecie co ja tak o tych zabawkach bo dla Oskarka to wszystko bym kupiła, żeby
      był wesoły i zadowolony. Może przesadzam ale już jakaś taka jestem, że sobie
      nic ostatnio nie kupuję a wydaję masę pieniedzy na rzeczy dla Oskara.
      Tak bardzo go kocham, że aż się w głowie nie mieści. Nigdy nie zdawałam sobie
      sprawy, że można tak kogoś kochać. A jeszcze jak był w brzuszku to
      zastanawiałam się czy jestem zdolna do takiej miłości.
      Ale się rozczuliłam wink Chyba mi wybaczycie smile
      No i już niestety muszę uciekać bo szkrabik się niestety zaczyna wiercić.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Beata
      • verbena warszawianki - spotkanie 12.10.04, 15:22
        Dziewczyny, co z naszym jutrzejszym spotkaniem, aktualne?
        • betty761 Re: warszawianki - spotkanie 12.10.04, 18:08
          ja się szykuję...
        • leefka Re: warszawianki - spotkanie 12.10.04, 23:07
          My -tfu, tfu - zamierzamy być. Odpukuję i pluję, bo ostatnio miałyśmy obsuwę
          czasową i w rezultacie nie dotarłyśmy do zoo. Oby tym razem nic nie stanęło
          nam na przeszkodzie! Wszystkie numery mam już wpisane do telefonu smile
          No, to do jutra!
          Acha, ja pewnie będę miała na sobie bordowy polar i czarne spodnie. Włosy
          pewnikiem związane w kucyk. No i ten granatowy przedpotopowy wózek w
          niebieskie misie :-0
          • aka_78 Re: warszawianki - spotkanie 13.10.04, 09:55
            ja tez sie wybieram
            Wezcie aparaty (moj sie zepsul sad() to ponoc ostatni sloneczny dzien tej
            jesieni!!!
            spisalam sobie Wasze telefony na wszelki wypadek
            Takze do zobaczenia o 13 w okolicach Zielonej Gesi!!!
            • aka_78 Re: warszawianki - spotkanie 13.10.04, 10:02
              a, bede w takim czarnym ortalionowym bezrekawniku
              wozek granatowy , wersja sportowa wink trojkolowy znaczy sie wink)
      • hamaliel Re: zabawki 12.10.04, 16:11
        Zabawki
        1.Zuza ma matę edukacyjną ale szczerze mówiąc nie wiem jakiej firmy. (nie jest to dla mnie ważne)Zaczyna ją coraz bardziej lubieć, a najbardziej podobają się jej zwirzaczki zaczepione o siebie, bo może po nie łatwo sięgnąć i gdy mocniej pociągnie to wkłada je do buzi.Pozatym Srednio jest zainteresowana, no chyba, że leżąc na brzuszku wpycha sobie szleszczące uszy królika, albo psa.
        2.Chwilę się bawi takimi grzechotkami do wózka, z tym, że ma je przyczepione do łóżeczka. Oczywiście próbuje włożyć je do buzi.
        3.Pozostałe zabawki : grzechotki, miękkie książeczki itp. są atrakcyjne jeżeli można nimi rzucać i oczywiście włożyć do buzismile).

        A zabawki, tzw. firmowe są fantastyczne. Sama gdybym mogła to wykupiłabym Zuzi cały sklep, ale tak po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że to ja bardziej bym się cieszyła z tych zabawek niż ona.
        Ważne chyba co przy pomocy wyobraźni można zrobić z kilkoma prostymi zabawkami lub z niczego zrobic coś.
        Poza tym szkoda ale nie każdy może sobie pozwolić na kupno zabawek drogich firm sad(.

        A co do żółwia to ja mogę powiedzieć, że testowała go na Zuzi w sklepie ale jakoś nie okazała nim zainteresowania.
        Więc pewnie wszystko zależy od dziecka.

        Pozdrawiam

        Ps. Na stronie tego sklepu internetowego, sA chyba wszystkie zabawki, wszystkich firm. Sklep świetny i ceny po doliczeniu kosztów przesyłki takie jak w normalnych sklepach.A często mają promocje.
        daisypath.com/cache2/2/001202042.png
        • betty1234 do hamaliel 12.10.04, 17:01
          Hej,
          Co do tych firmowych zabawek to masz rację - te ceny porażają ale jak dotąd
          tiny love matę i karuzelkę udało mi się kupić na allegro (razem za 250 zł od
          jednego allegrowicza) więc to tyle ile zapłaciłabym za jedną nową w sklepie i
          na dodatek teściowa oddała mi kasę za karuzelkę smile

          Zabawki Fisher Price to też prezenty - oby takich więcej.

          A na razie rzeczywiście to chyba ja bardziej się z nich cieszę chociaż Oskar
          namiętnie obgryza kończyny wszystkich wiszących zabawek z maty no i zatrzymuje
          karuzelkę łapiąc to słonia, to żyrafę - chyba będę musiała obniżyć mu poziom w
          łóżeczku.

          Gdybys mogła napisać o jaki sklep chodzi bo ten link to chyba do jakiegoś
          twojego licznika z rocznicą co? smile))

          Pzdr,
          Beata
          • hamaliel Re: do hamaliel 12.10.04, 18:15
            Ha ale się zrobiło z tym licznikiem smile). Tak to jest jak już człowiek się zacznie z czegoś cieszyć, to wszystkim pokazuje jaki zdolny. hihihi. Normalnie jak małe dziecko.

            Masz rację z kupowaniem na allegro, to świetna sprawa.

            A link jest taki :
            www.bobomarket.com.pl/
          • astrac spotkanie warszawianek 12.10.04, 18:18
            spotkanie aktualne, prawda?? bedziemy - ja w bordowym bezrekawniku i z
            granatowym worzkiem bebe comfort (bez zadnych misiow)
            do jutra, mam nadzieje, ze bedzie tak jak dzis slonecznie
            do jutra dziewczyny

            Agata z Matylda (19-08-2001) i Mateuszem (26-06-2004)
            • bioo Re: spotkanie warszawianek 12.10.04, 19:09
              My mamy chęc ogromną!!!!!!!!!!!!ale 3 przesiadki (pociąg+tramwaj+metro) zaczęły
              mnie dziś przerażać sad(( bo na dworze mróz a w komunikacji grzeja jak szaloni
              (tak twierdzi mój mąż, bo ja nigdzie sie nie ruszam, poza Ząbkami na nogach
              oczywiście). Rano dam znac tu na forum i na twoja komórkę astrac ok?mam
              nadzieje i chęc być, tylk oto znaczna róznica temperatur pomiędzy przesiadkami
              mnie poraża, boje się, by Małgoś się nie zaziębiła jak ją będę na zmianę to
              przykrywac to odkrywać smile
              oj, gdzie to ciepełko z zeszłego tygodnia????choc dzisiejsze słonko było bardzo
              miłe, chłodno ale super!!!!
              • walker22 Re: spotkanie warszawianek 12.10.04, 20:27
                Ja też będę, oczywiście jeśli nic się wcześniej nie wydarzy...
                Bioo, miałam nadzieję, że będziesz i zobaczę swoją imienniczkę w realu, na
                zdjęciach jest taka słodka...
                Ja jadę samochodem, więc będę od razu na parkingu koło Batorego, zadzwonię do
                kogoś na komórkę, żeby sprawdzić gdzie jesteście. Będę z siostrą i jej córeczką
                Dominią, 1,5 roczną, z wózeczkiem i wszystkimi ubraniami na sobie jakie tu
                przywiozłam...(tj bluzy z kapturem x2)
                Tuneczek, też tam zaparkujesz? To jest parking przy tym łuku ulicy Batorego.
                Lidka, mam nadzieję, że spotkamy się jutro, dziś miałam taki kociokwik, że w
                sumie nie byłam na spacerze (Galeria Mokotów, pediatra, sklep z domowymi
                wędlinami...)
                Pozdrawiamy
                Małgosia i Polka
                • verbena Re: spotkanie warszawianek 12.10.04, 21:22
                  Ja będę w czerwonej kurtce - i to chyba jest najbardziej charakterystyczne, bo
                  wózek mam różnokolorowy ( ale generalnie dominuje jasnoszary).
                  Betty761: o 12:30 na peronie może być?
                  Gosiu: nie sprawy, widzimy się jutro.
                  Pozdrawiam.
                  Lidka
                  • kasia011 Re: spotkanie warszawianek 12.10.04, 22:28
                    hm, my sie tez piszemy na spotkanie bo wlasnie zadzwonil przyjaciel z
                    informacja ze nas zawiezie na to spotkanko bo nagle sie dzisiaj okazalo ze moj
                    maz pilnie potrzebuje jutro auta i ze bez niego dzien mu sie jutro zawali...
                    chyba bardziej nie umie sie rozstac z autem niz ze mna ten moj slubnywink)))
                    do zobaczenia jutro
                    Kasia
                    P.S. jestem blondynka w okularach, bede w spodniach i bordowej kurtce a wozek
                    jak juz wspomniala Leefka jest niebieski w miski smile i taki z poprzedniej epoki
                    hi hi
                  • betty761 Re: spotkanie warszawianek 13.10.04, 07:48
                    Będę w czarnej kurtce, wózek też różnokolorowy...
                    Lidka, jak najbardziej. Do zobaczenia
      • leefka Re: zabawki 12.10.04, 23:01
        Ja do zabawek mam stosunek umiarkowany: fajnie jak są, ale jak ich nie ma to
        jakoś sobie radzimy smile W każdym razie fortuny nie zamierzam na nie wydawać.
        Wprawdzie właśnie dzisiaj wydałam całą setkę na matę Tiny Love odkupioną od
        jednej z forumowych e-mam, no ale to były pieniądze od pradziadków na "coś dla
        Małej". Mam nadzieję, że dokonałam dobrego wyboru. Na razie wygląda na to, że
        tak, bo po położeniu Małej na brzuszku, Tosia tak się wykręcała, żeby zobaczyć
        zabawki, które wisiały za nią, że się przekręciła z brzuszka na plecy! Ależ
        była zdziwiona! Potem powtórzyła ten manewr kilkukrotnie. Niestety, jak widać,
        znalazła sposób na uwolnienie się od nielubianej pozycji brzuszkowej...
        Co do innych zabawek, oprócz paru jargotek, ostatnim hitem jest otrzymany w
        prezencie od moich przyjaciółek smok-pozytywka, którą nakręca się przez
        pociągnięcie smoka za głowę. Młoda najbardziej lubi, jak Tata chwyta smoka za
        głowę i nim szarpie w powietrzu. Ładne cacko, co? Zabawka dla małych
        sadystów wink
    • beciaw77 chrypka!! 12.10.04, 22:37
      Dominika dziś w godzinach popołudniowych dostała chrype! Nie ma goraczki ani
      kataru tylko chrypi potwornie a do tego gadała dzis jak najeta zupełnie jakby
      się jej podobał ten zachrypnięty głos...
      Myślicie że to coś poważnego?
      Wprawdzie jutro ide do lekarza i przy okazji zapytam ale może ... troche się
      martwiesad
      Dzięki!
      Beata i Dominika (28.05.2004r.)
      • beciaw77 sygnaturka 12.10.04, 23:09
        skoro wszyscy sie w to bawiąwink) to i ja spróbuję...
        • beciaw77 Re: sygnaturka 12.10.04, 23:11
          ha! a myślałam że to takie proste....
      • leefka Re: chrypka!! 12.10.04, 23:12
        Hmm, no nie wiem... Tosia też kiedyś raz miała chrypkę, ale było to w czasach,
        gdy miała napady kolkopodobne i darła się przeokropniście. Chrypiała tak przez
        jeden dzień, a następnego przeszło jak ręką odjął. Może i u Twojej Dominisi to
        przejdzie?
        • beciaw77 Re: chrypka!! 12.10.04, 23:16
          dzięki leefka ja tez mam nadzieję że przejdzie-dam znać jutro co i jak....
          jeszcze raz dzięki za słowa otuchy!
    • kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 23:04
      Witam w ten zimny wieczór. Mnie było bardzo gorąco pomimo chłodu bo przebiegłam
      pół miasta (około1km) śpiesząc się do domu.
      Poszłam na angielski, zajęcia trwają od 19-20:30 a tu w połowie zajęć telefon i
      nie słysze nic oprócz przeraźliwego płaczu Ali, no więc szybko sie spakowałam i
      w te pędy do domu. Hmmmm myślałam że Mała wytrzyma 2 godziny bez jedzonka, ale
      okazała sie że jednak nie. Mąż zastrzegł, że już nigdy z nią nie zostanie jak
      nie zostawię mleczka...
      Ale najlepsze było, że jeszcze zanim zaczęła jeść obdażyła nas, oboje
      wyczerpanych, przepiękną serią uśmiechów.
      Przeukochany Dzieciaczek.
      Wczoraj miałam jakiegoś doła bo nie umiałam jej wieczorem uśpić, im bardziej
      się irytowałam, tym bardziej Ona płakała, ale przyszedł tatuś i od razu
      uśpił..no więc ja wyrzuty sumienia i pretensje do siebie że jestem złą
      matką....Też tak czasami macie?

      Dzięki za rady na ból gardła, przeszłam się do lekarza i przepisał bioparox,
      zobaczeymy czy pomoże.
      Widze że wymieniałyście się przepisami, więc i ja pozwolę dorzucić 3 grosze.
      Pare dni temu miałam urodziny i mój ukochany zrobił oryginalne tiramisu,
      pychota a ile kaloriiii.....ale nie o tym chciałam.
      Podam Wam przepis na pych a sałatkę, tą z porów też znam i szczerze polecam.

      SAŁATKA Z KREWETKAMI.

      Paczka mrożonych krewetek koktajlowych
      ananas
      ryż (ale niekoniecznie)
      majonez
      czosnek
      sól
      pieprz

      Krewetki przelać na sitku wrzącą wodą (troszke nieprzyjemnie przy tym pachną,
      ale to nic nie szkodzi), dodac pokrojony ananas i jako wypełnioacza można użyć
      również ryżu. Majonez wymieszać z przyprawami i czosnkiem (około 2 ząbków) i
      zalać sałatkę, wymieszać.
      Schłodzić. Smacznego.

      Ja jadłam i pomimo, że z czosnkiem to Ala nie marudziła.

      A teraz troszke prób z sygnaturką, nie ja pierwsza i nie ostatnia, ale jesteśmy
      tu równeiż po to żeby sobie pomagać smile))

      Acha, w te chłody ubieram Alę w komplecik polarowy i pod spód jeszcze na
      cebulkę, no i nie ma mowy o wyciąganiu z wózka, nawet jak marudzi.

      Pozdrawiam. papa
      • kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 23:06
        Prywatna próba sygnaturki smile))
        • kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 23:08
          Jeeeeeeeeeeest, udało mi się ! jestem z siebie dumna, oczywiście korzystałam z
          Waszych wcześniejszych wskazówek i to Wam należą się słowa uznanai. Pozdrawiam
          papa
    • beciaw77 DO WARSZAWIANEK ;)) 12.10.04, 23:22
      bawcie się dobrze i oby pogoda dopisała!
      ale Wam zazdroszcze!
      dobranoc....
    • beciaw77 do WERATY i ... 12.10.04, 23:32
      ... innych które pamietają się z "majowo - czerwcowych" i "termin na 25 maja"!
      Weratko Jola.wie ja i wszystkie pozostałe uczestniczki zapewne też zapraszaja i
      czekają na Ciebiewink)
      U nas póki co posucha na chłopaków więc wpadnij a bedzie miłowink)!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=13526160&a=16640693&s=3zapraszamy!
      • rosiee Re: do WERATY i ... 13.10.04, 02:24
        ..noooo i wszystkie pozostale uczestniczki rowniez..
        zapraszamy
        • kasia011 Re: spotkanie Warszawianek 13.10.04, 08:56
          buuuuuuu a nas mimo wczesniejszych obietnic dzisiaj z Wami nie bedzie, Ola sie
          mi tu strasznie kaszlem obnosi wiec jedziemy wlasnie do lekarza buuu mam
          nadzieje ze to nic strasznego...

          milego spotkania i dajcie znac jak bylo, pogoda jak widze sloneczna ale chyba
          dosyc zimno...

          pozdrawiam,
          Kasia
          • leefka Re: spotkanie Warszawianek 13.10.04, 10:14
            Mam nadzieję, że z Oleńką wszystko w porządku i to tylko przejściowa
            niedyspozycja. Trzymamy kciuki!
            A spotkanie nie pierwsze (Ty o tym wiesz najlepiej wink) i na pewno nie ostatnie!
        • werata Re: do WERATY i ... 13.10.04, 15:02
          Dzięki, zameldowałam się na majóweczkach wraz z Tomaszkiem.
          No cóż, moje drogie: facetów coraz mniej na tym świecie, oj, będzie miał w czym
          Tomasz wybierać, oj będzie miał...
          Kto by pomyślał: teraz śpi w leżaczku tuląc swoją ulubioną grzechotkę...
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 09:58
      Moja córeczka ma<a href="http://lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10">Moja córeczka ma</a>
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 10:19
      Moja córeczka ma<a href="http://lilypie.com/baby1/050627/1/16/3/+10">Moja córeczka ma</a>
      • kasia011 Re: do 26Basia+inne 13.10.04, 13:17
        Kochana Basiu, skopiuj dokladnie to co ponizej kasujac ? przed a :
        <?a href="http://lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10">MOJA CÓRECZKA MA</a>

        mam nadzieje ze sie uda...

        Olu (Leefka) dzieki za dobre slowo i mam nadzieje ze sie jednak mimo tym
        przeciwnosciom losu kiedys z Wami spotkam, Ola jest podziebiona i mamy zakaz
        wychodzenia z domku przez tydzien sad, czyli to swinstwo z mojego meza przelazlo
        na niunie....

        Dziewczyny, jaki zakupic rozmiar kombinezonu dla Oli zeby straczyl do wiosny,
        Ola teraz nosi rozmiar 68 w porywach do 74?

        Bardzo przykra sprawa z Michalinka, bardzo serdecznie wspolczuje tej malej
        istotce i jej rodzicom, ale wiem ze wspolczucie tu nic nie pomoze... ja ze
        swojej strony postaram sie jakos tak zorganizowac budzet zeby pomoc choc
        odrobinke, trudniej bedzie poszukac sponsorow, hmmmm trzeba pomyslec...

        pozdrawiam,
        Kasia
    • tyldak Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 11:29
      Dziewczyny, wiecie, że zaglądam też do wątku majowego. Pozwole sobie jeden
      temat skopiować. No może nie temat... Nie ważne, p prostu przejdę do rzeczy.
      Jest dziewczynka 2-letnia u której niedawno wykryto raka. Jest obecnie w
      szpitalu w Prokocimiu. Jedna z mam ma też dwulatkę i to jest jej forumowa
      koleżanka. Nie chcę tu wprowadzać smurnego anstroju, ale potrzebna jest pomoc.
      Zamiast sie plątać w swoich słowa przekopiuję Słowa taty tej chorej dziewczynki

      Witajcie! Dzięki za pomysł z zabawkami ale na razie jest nieaktualny. Michasia
      jest w tej chwili na morfinie więc pewnie nawet nie zauważy. To neuroblastoma
      IV i zaraz zaczynamy chemię. Za to kopiuje tekst z forum dyskusyjnego:
      Bedziemy walczyć jak tylko mozna! Tak długo na Misię czekaliśmy i musi być z
      nami. Nawet nie ma mowy ŻEBY BYŁO INACZEJ! Rozmawiałem dziś z docentem, który
      przeprowadzał zabieg. Nie mówimy o rokowaniach czy o szansach tylko zabieramy
      się do walki. W sprawie "noża" to rzeczywiście problem bo jest jeden i
      popsuty.To straszna kasa około 10 do 20 tys $ za naprawę. Ale każda suma gra
      rolę. Proszę Was zróbmy tak: nie wydawajcie z Waszych skromnych budżetów
      pieniędzy tylko szukajmy sponsorów. Chyba, że ktoś rzeczywiście może pomóc.
      Podaję konto:
      Klinika Chirurgii Dziecięcej CMUJ
      BPH SA IV Oddz. Kraków ul.Pijarska 1
      58 1060 0076 0000 320000468656
      "Na sprzęt dla Kliniki Chirurgii Dziecięcej"
      Dzięki za wszystko
      Rafał
      • tyldak Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 11:31
        Podaję też adres strony Michalince
        www.lachman.pl/michalina.html
        • tyldak Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 11:33
          Dlaczego sie nie zrobił link? Może teraz
          www.lachman.pl/michalina.html
    • 26basia Dziękuję 13.10.04, 14:45
      Dziękuję wszystkim za pomoc przy sygnaturce,wreszcie się udało dzięki
      wam.Zazdroszczę wam tych wspólnych spacerów ja też dziś wybrałam się z moją
      córuś na spacerek,który trwał 2,5h aż mnie nogi zabolały.
      Moja córeczka ma
    • aka_78 po spotkaniu ;) 13.10.04, 16:20
      dziewczyny, my juz w domu - Kacha spi jak zabita, chyba dawka tlenu tak na nia
      wplynela wink)
      Dzieki za spotkanko, b. milo bylo Was wreszcie spotkac w realu wink
      no i licze na te srodowe seanse w Multikienie!

      PS. Bylam wlasnie w wedliniarni wink
      • betty761 Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 16:36
        My także już jesteśmy w domu. Dziękuję za spotkanie. Cieszę się, że mogłam Was
        spotkać. Mam nadzieję że to nie ostatnie nasze spotkanie.
        Basia nie śpi. Domagała się jeść, a teraz siedzi mi na kolanach i czyta, co
        piszę i czy przypadkiem błędów ortograficznych nie robię wink
        • verbena Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 16:48
          My też już w domu. Hania trochę spała, ale głód ją rozbudził. Teraz śmieje się,
          jak pukam w klawiaturę.
          • bioo Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 18:46
            oj,jak Wam dobrze ze si spotkałyście!!!!!!!wysłałam sms do astrac ze nas nie
            bedzie sad(( bo jednak 3 przesiadki to, stwierdziłam po wielu rozwazaniach sama
            i z mezem, za duzo,niestety.ale moze nastepnym razem?dacie znac kiedy,prawda?a
            moze sa jakies zdjecia z dzisiejszego spotkania? pokazcie!!!!!!!!!
            my bylysmy ponad 3godz. od 13 w naszych lasach zabkowskich,tak wiec łączyłam
            sie z Wami duchowo i fizycznie(spacerujac)
            Małgon marudna przez ostatnie 3 dni,moze to zabki?dzis wstała o 2 w nocy ido5
            kwekała i popłakiwała,a to u niej niespotykane.....
            • verbena Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 19:31
              Dziewczyny, zdjęcia powysyłałam na skrzynki.
              Mam nadzieję, że dojdą. Lecę kąpać Hanię.
              Lidka
              • walker22 Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 20:17
                Polka zasnęłą już, ale trochę marudziła, od spaceru na Polach nie zmrużyła oka.
                Mam nadzieję, że pośpi dziś dłużej niż 2 godzinki...
                Ale było miło, mam nadzieję, że jak będę następnym razem (grudzień) też załapię
                się na spotkanie...
                Całusy
                Małgosia i Polka
                Jak wędlinki z Wędliniarni?
                • aka_78 Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 20:33
                  walker22 napisała:

                  > Jak wędlinki z Wędliniarni?

                  bardzo dobre! wink pani mnie namowila jeszcze na chleb i to jest dopiero pychota!
                  wlasnie sie obzeram na kolacje smile
                  • tuneczek Re: po spotkaniu ;) 15.10.04, 09:15
                    Dziewczyny, dzieki za spotkanie. Było milo. Mysle, ze powinnysmy sie czesciej
                    spotykac i obserwowac wspolnie jak nasze malenstwa rosna.
                • leefka do walker22: wędliniarnia 20.10.04, 09:42
                  Gosiu!
                  Nie wiem czy jeszcze masz dostęp do sieci, ale mam pytanie: na spotkaniu
                  podpytywałam Cię o sklep z domowymi wędlinami, ale w końcu zapomniałam dopytać
                  o adres. Mogę prosić?

                  PS. Całuski dla Polci smile
              • aka_78 zdjecia + opiekunka 13.10.04, 20:32
                do mnie doszly, dzieki wink

                dziewczyny!!! czy macie moze namiary na jakas sprawdzona, zaufana opiekunke dla
                mojej Kasi od Nowego Roku????? Wariant babci nam niestety odpadl, bo babcia sie
                powaznie rozchorowala sad
                Jak szukac? ile placic? o co pytac na "castingu" ??
                prosze, doradzcie!
                • evita33 Re: zdjecia + opiekunka 13.10.04, 21:08
                  Ja wracam do pracy 20 listopada no i też problem.Myślę ze do koca roku babcia (
                  druga nie żyje), A OD NOWEGO ROKU ZOBACZYMY BO MAMA MOJA TEZ CHORUJE I NIE ZA
                  BARDZO.U nas w Gdańsku jeżeli chodzi o ceny opiekunek to jest duża
                  rozpiętość.Można źć jeszcze za 500 ale gónie ceny kształtują się w granicach
                  600- 700. Wydaje mi się ze w tę kwotę wchodza również drobne prace domowe
                  opiekunki.
                • walker22 Re: zdjecia + opiekunka 13.10.04, 21:48
                  Agata, jutro wejdę na gg, to pogadamy o opiekunkach, będziesz o jakiejśgodzinie
                  w dzień?
                  małgosia
                  • aka_78 Re: zdjecia + opiekunka 14.10.04, 10:51
                    jestem np. teraz wink
                    ale mam wlaczony komputer caly czas, wiec jak nie bede na spacerze, to na pewno
                    zwabi mnie do kompa znajomy sygnal wiadomosci, wiec pisz pls
              • kasia011 Re: po spotkaniu ;) 14.10.04, 11:01
                a czy ja tez moglabym zobaczyc te zdjecia? z mila checia poogladam Was chociaz
                w tej formie, bardzo zaluje ze nas wczoraj nie bylo

                sciskamy cieplutko, pa
    • kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 21:07
      Strasznie mi żal dwuletniej Michalinki, liczy się każda złotówka i można pomóc
      nie tylko jej.

      kasia001, jak wygląda ten kaszelek u Twojej Oli? Bo moja Ala też pokasłuje, ale
      zazwyczaj rano i nie wiem czy mam sie tym martwić.

      Fajnie że udało się Wam spotkanie i mam propozycję aby udostępnić zrobione
      zdjęcia resztom forumowiczek, które na spotkaniu być nie mogły...Chętnię Was
      zobaczę smile))

      Pozdrawiam
    • jaguar3 soczek+zabawki 13.10.04, 22:49
      Witam
      Ostatnio się obroniłam i dlatego tak mało aktywności wykazywałam, ale już po
      wszystkim i udało się.

      Dzisiaj po raz pierwszy dałam małej soczek jabłkowo-marchwiowy miało być 20ml
      albo łyżeczka bo nie wiadomo jak zareaguje, a Misiula wtrząchnęła 50 i chciała
      jeszcze. Nawet się nie upaćkała bo wszystko lądowało w buzi nawet kropelki nie
      uroniła. Normalnie nienadążałam machać łyżeczką. Chyba nie będę miała żadnych
      problemów z wprowadzaniem nowych pokarmów.

      Zabawki : mamy parę grzechotek i misiów, stojak gimnastyczny little tikes zwie
      się muzyczny ocean smile i mała go lubi już gdzieś tu się o nim rozpisałam, a
      ostatnio sprawiliśmy jej książeczkę tiny love i dzięki niej leży trochę na
      brzuszku. jest bardzo kolorowa i ma jakieś szeleszczące elementy. Można ją
      przywiązać do łóżeczka, albo postawić wokół dziecka jak się bawi na kocyku.

      Nam lekarka zasugerowała dokarmianie bo misiula schudła, albo ostatnie ważenie
      było niepoprawne. Sprawdzę za tydzień, ale trochę mnie to przeraziło, bo nic
      niepokojącego nie zuważyłam, Jadła co 3h i była zadowolona. Mam nadzieję że to
      była pomyłka.

      Pozdrowienia Karolina
      • beciaw77 i mamy infekcje:-(( 13.10.04, 23:36
        witajcie!
        chrypka okazała sie infekcja gardła i szczepienie przesunięte o tydzień... mała
        skrzeczy okrutnie i strasznie mi jej żal...
        ale skorzystałysmy przynajmniej podczas dzisiejszej wizyty z wagi i na dzień
        dzisiejszy Dominika waży 8 i pól kilograma smile)
        jaguar3 gratulacje!
        zmykam bo juz późno...
        fajnie że spotkanie sie udało!
        pozdrawiam!
        dobranoc...
        Beata i Dominika (28.05.2004r.)
      • ikik ile waża wasze skarby 13.10.04, 23:40
        Witajcie moj mały urodzony 4 czerwca obecnie wazy 9 kg. Karmiony jest wyłacznie
        piersia napiszcie ile wazą wasze dzieciaczki.
        • tuneczek Re: ile waża wasze skarby 15.10.04, 09:47
          Mój mały - ostatnio - ważył około 6,5 kg.
        • tyldak Re: ile waża wasze skarby 15.10.04, 10:43
          Tosia jest ok miesiac starsza a ile wazy dokladnie dowiem sie dzis. Mysle ze
          tak ok 7 kg. Może się wydawać mało, ale jej waga ur to 2060, więc ponad ja
          potroiła. Zresztą jest ładnie "napakowana".
      • betty761 do jaguar3 14.10.04, 07:11
        moje gratulacje!
        • mara_28 czy ktos ma znajomosci w ICZD? 14.10.04, 08:51
          witam was trochę już zrezygnowana i bezsilna.
          Na moją dziewczynkę spadł wyrok-skierowanie do szpitala na oddział
          gastrologiczny celem wprowadzenia kontrastu i robienia prześwietlenia jelit.Już
          dwóch lekarzy orzekło,że ten brak kupki od 2 mcy (wywoływana zawsze
          mechanicznie-ostatnio po 15 dniach), świadczyć może ale nie musi i poważnym
          schorzeniu jelita.Mam skierowanie do centrum Zdrowia dziecka w warszawie.jednak
          tam terminy są tak odległe,że najbliższy przypada na grudzień.Poszukuję w zw. z
          tym osoby,która mogłaby mi pomóc w przyspieszeniu terminu.Bo czas nagli...

          Kontaktowałam się z mamą,która miała podobny problem przez 8 mcy-tez robili
          dzidzi kontrast,a że to badanie jest inwazyjne i trzeba zachować środki
          szczególnej ostrożności przy wprowadzaniu sondy takiemu maluchowi tylko
          specjalista moze to zrobic.Więc zdecydowałam się na ten instytut,szczególnie że
          tamtej małej pomogli-okazało się po biopsji, że wszystko oki.Choć to co
          maluszek przeżył ,to tylko one wiedzą.Mnie to samo czeka-cholernie się
          denerwuję,bo nie wiem co robić-ten termin tak odległy mnie przeraża.Tamtej
          dziewczynce,wprowadzenie kontrastu pomogło,bo perystaltyka jelit została
          pobudzona,choć nie mam gwarancji że i nam pomoże.Najważniejsze by nie
          orzekli,że jelito nie jest unerwione lub zwężone,bo wtedy tylko cięcie...

          26basia-więc widzisz nam sposoby,które nam polecają na nas nie działają...

          jeśli więc ,któraś z was ma jakieś dojścia i mogłaby mi pomóc to prosze o
          kontakt....

          marta&nikola
          • kasia011 Re: czy ktos ma znajomosci w ICZD? 14.10.04, 10:37
            Mara28, bardzo mi przykro ale nie moge Ci pomoc, trzymam za Was kciuki...

            Kasik81 u mojej Oli to pokaslywanie tez glownie rano, lekarz stwierdzil ze jest
            on wynikiem katarku i zaplikowal nam sterimar (bez recepty) 3x1 i nasivin na
            noc po 1 kropelce plus inhalacje, o ktorych juz wczesniej pisalam, zobaczymy
            jak sie to dalej potoczy

            Warszawianki, fajnie ze jestescie zadowolone ze spotkania, mam nadzieje ze o
            nastepnym poinformujecie na forum, co?

            Pozdrawiam,
            Kasia
            • bursz czerwiec 14.10.04, 11:55
              Hej,
              kurcze w związku, chyba z tymi niemiłymi wiadomościami, mialam koszmarne sny.
              Marta współczuję, zapytam kogoś z lekarzy w Łodzi może mają dojście, ale
              szczerze watpię.

              I ta Michalina, czytaląm na majówkach. Tuliłam calą noc swoje Maleństwo i
              myślalam,e dobrz, ze nie mamy problemów i Julcia zdrowiutka. dziś stuka nam 4
              miesiące!

              Wszystkiego najlepszego dla wszystkich belfrów!!!

              pozdrawiam,jola,jula(14/06)
              • aka_78 Michalinka 14.10.04, 12:15
                ja tez nie mam zadnych dojsc sad
                a co do Michaliny, to tu jest link do strony o jej chorobie:
                www.lachman.pl/michalina/#Dzieci
                jesli same nie mozecie wplacic symbolicznej kwoty, to przeslijcie chociaz ten
                link znajomym! Taka prywatna pomoc czesto daje spore efekty (przyklad WOSP
                chociazby)
                • beciaw77 Re: Michalinka 14.10.04, 13:06
                  Marta trzymajcie się!
                  Myslami jesteśmy z Wami! Oby wszystko dobrze sie skończyło!
                  Beata i Dominika (28.05.2004r.)
                • hamaliel Re: Michalinka + różne 14.10.04, 13:10
                  Ja niestety również finansowo nie jestem w stanie wspomóc Michalinki sad, ale zamieszczę link do jej strony na blogu Zuzinki. Zawsze jakaś szansa, że ktoś wejdzie i zobaczy.

                  O dojścia zapytam mojej mamy. Ale watpię, bo jej znajomości mogą nie sięgać tak daleko.Czasami potrafi zdziałać cuda swoją upartością i narobieniem szumu w jakiejś sprawie. Tak z resztą było gdy Zuzia miała infekję dróg moczowych. Dzwoniła, postraszyła, że z mała bardzo źle i pan nefrolog od razu nas przyjął (prywatnie oczywiście). Przy kolejnej infekcji (czyli tej z którą teraz walczymy) już nie było problemów z przyjęciem.

                  Bardzo się cieszę, że udało sie spotkanie Warszawianek. Byłyśmy z wami duchem i też na spacerkowałyśmy smile).Pogoda jakby specjalnie na Wasze spotkanie. Czy ja też mogłabym poprosić o zdjęcia smile?.

                  A u nas ząbki, bo Zuzia jakaś taka nieposkładana. Dosłwnie rzuca sie na wszystko z otwartą buźką i chce pozreć.
                  Wprowadzm marchewkę, bo jabłuszko przeszlo bez większych problemów, ale jakoś ta marchewka nie podchodzi. Dwie łyżeczki i do tego tyle krzywienia, ksztuszenia jakby to było największe świństwo świata.

                  Będę wiedzieć ile Zuza waży w poniedziałek. Mam wtedy wizytę i pewnie kolejne przesunięcie terminu szczepień. sad.

                  Pozdrawiamy
          • jaguar3 Będziemy trzymać kciuki 14.10.04, 16:23
            Niestety również nie mam znajomości, ale będziemy Ci dopingować na forum.
            Ucałuj Nikolkę
            Karolina i Michalina
          • betty761 Re: czy ktos ma znajomosci w ICZD? 14.10.04, 19:59
            przykro mi, nie mam tam dojść, ale trzymam za Was kciuki
            • tuneczek Re: czy ktos ma znajomosci w ICZD? 15.10.04, 10:16
              Ja niestety nie mam znajomości w CZD. Trzymam kciuki za Nikolę, oby wszystko
              było ok.
              • tyldak Re: czy ktos ma znajomosci w ICZD? 15.10.04, 10:45
                Nasz "służba" zdrowia doprowadza mnie do szału. sad(( Znajomości niestety nie
                mam, ale wysyłam cieplutkie myśli Wszystko będzie OK.
        • hamaliel Re: do jaguar3 14.10.04, 11:54
          Gratulujemy smile)!
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 14.10.04, 14:33
      Marta tak nam przykro ale ja jestem z takiej małej miejscowości i daleko
      niemogę Wam pomóż,trzymamy za was.pozdrawiam
      Moja córeczka ma
      • tuneczek Spacer,jedzenie,zabawki 15.10.04, 09:44
        Lidka, dzięki za fotki.

        Wczoraj dałam małemu starte jabłuszko i jestem zadowolona, bo smakowało mu. Z
        początku nie wiedział co ma z jabłuszkiem zrobić w swojej buźce, ale potem mu
        zasmakowało.To dobrze, bo liczę na to, że nie będę miała problemów z
        wprowadzaniem innych stałych pokarmów.

        Jeśli chodzi o zabawki, to u mnie sprawdza się mata Tiny Love, na której mały
        potrafi spędzić nawet godzinę, bez przerwy wymachując rączkami i uderzając w
        zabawki. Ostatnio kupiłam mu kilka zabawek z serii Disney.Z dnia na dzień coraz
        bardziej mu się one podobają. Choć nadal najlepszą zabawką sa rączki, zarówno
        jego jak i moje i grzechotka, która grzechocze i non stop uderza sie w główkę,
        ale nie płacze - widać podoba mu się.

        Chyba bede musiała kupic pasy dla małego, bo chwyta mi sie za brzeg wózka i
        podnosi - jest wtedy bardzo zdziwiony - no pewnie świat wyglada zupełnie
        inaczej z takiej perspektywy. Tak mu sie to spodobało, ze jak tylko moze sie
        czegos chwycic to od razu chce siadac.
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 14.10.04, 14:37
      Moja córeczka ma <a href="http://lilypie.com/baby1/050627/1/16/3/+10">Moja córeczka ma </a>
      • marta.28 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 14.10.04, 14:46
        Jak długo śpią wasze dzieci w ciągu dnia.
        Moje maleństwo dzisiaj zasnęło o 12 po jedzonku i nadal smacznie spokojnie śpi.
        Ciekawa jestem co w nocy. Chociaż jak mamy dni jeżdzenia samochodem i
        załatwiania różnych spraw to też przesypia drogę a w nocy normalnie. Jak czytam
        że niekture dzieciaczki śpią po 20 minut to sią zasdtanawiam dlaczego moja tak
        długo śpi. Ale mam powód do zmartwień. Ale słyszałam że jak dziecko śpi to się
        nie budzi - no chyba, że musimy wyść z domusmile. Napiszcie jak tam u waszych
        pociech.
        Marta głowa do góry.
        Gratulacje dla Jaguar i wszystkiego najlepszego dla wszystkich nauczycielek.
        Też chciałabym zobaczyć zdjęcia ze spotkanka warszawianek.
        • hamaliel Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 14.10.04, 15:15
          Spanie!
          Moje dziecko mnie zadziwia. Śpi cała noc i chwała jej za to, bo ja jestem strasznym śpiochem i gdybym miała jeszcze wstawać w nocy to chyba bym nie dała sobie rady z Zuzią zwłaszcza, że w dzień jest nie obliczalna. Zazwyczaj śpi bardzo ładnie,dwie do trzech drzemek max 2 godzinnych.
          Plus spacer na którym też śpi, chyba, że ma taki zły dzień jak dzisiaj to nawet na spacerze jest wrzask okrutny i wychodzę na wredną matkę.
          A, no i bez względu na to ile śpi w dzień to zawsze śpi w nocy, ale to też zależy od widzimisię mojej księżniczki smile).
          Pozdrawiam
          • beciaw77 spanie+zdjęcia ze spaceru po Warszawie;-) 14.10.04, 18:01
            u nas ze spaniem różnie
            W NOCY mała śpi niestety tylko do 3 4 nad ranem (od ok. 21) a później do 6 lub
            7 z przerwami co godzine na jedzeniesad więc się nie wysypiam ale ostatecznie
            nie narzekam bo mogłoby byc gorzej (wsatwanie całą noc co 1 lub 2 godzinywink) a
            zreszta przywykłam juz i sama się budzęwink
            W DZIEŃ różnie 2-3 razy po 1 do 2 godzin a czasem (tak jak dziś) kilka 15
            minutowych drzemek i tyle...
            Ostatno coś ją bierze spanie ok godziny 18, 18.30 a później nie chce spać po
            kapieli do 22 prawie (zreszta własnie teraz śpiwink) a ja nie mam sumienia jej
            budzić
            Marzy mi się przesypianie całej nocy tak od 21 do 6 rano bo za tydzień wracam
            do pracy ale... póki co się nie łudzewink
            Może macie na to jakiś 100% sposóbwink?
            pozdrawiam!
            Beata i Dominika (28.05.2004 r.)
            P.S. wyślijcie mi jakieś zdjęcia ze "zlotu" Warszawianek!! Plisssssssssssss wink
            • leefka Re: spanie 20.10.04, 09:52
              Tosia nadal (odpukać!) w nocy śpi jak zabita. Dziś na przykład spała ... 11
              godzin! Bez jedzenia. Nie wiem jak ona to wytrzymuje. No i czy przypadkiem
              jej za długo nie przetrzymuję bez jedzenia. Wyrodna matka...
              W ciągu dnia za to prawie w ogóle. Ostatnio zdarzają jej się góra dwie-trzy
              drzemki, z których najdłuższa (na spacerze), to tak ok. godziny. Na szczęście
              Dziecię potrafi się przez chwilę zająć sama sobą lub zabawkami i na ogół jest
              mało kłopotliwym maluszkiem. Chociaż ostatnio jest nieco marudna, szczególnie
              popołudniami i wieczorami.
        • jaguar3 spanie w dzień+ obcy+soczek 14.10.04, 16:17
          Dzięki za wszystkie gratulacje smile

          Misiula właściwie nie śpi w dzień, bo tych dwóch godzinnych drzemek nie można
          nazwać spaniem. Tylko na spacerze przesypia dwie godziny, a czasami nawet
          dłużej. I tyle, ciągle wymaga uwagi jak jestem sama i idę do łazienki to już
          słyszę jęki przywoływania. Trochę mało mam czasu dla siebie.

          Ostatnio tak się jej jakoś porobiło że żaden obcy nie może na nią nawet
          spojrzeć. Nawrzeszczała na teściów, wszystkie moje koleżanki i ludzi w
          przychodni i jakąś panią co jej do wózka zajżała. Nie wiem co robić, jak ją
          oswoić z tym że na świecie oprócz mamy, taty i moich rodziców są jeszcze inni
          ludzie na świecie. Nie wiem czy częściej spotykać się z innymi ludźmi czy wręcz
          przeciwnie i może samo przejdzie ?

          I jeszcze jedno ile soczku dajecie dzidziom i ile razy dziennie ?

          Pozdrawiam Karolina
          • werata soczki i pytanie do Was 14.10.04, 18:08
            Jaguar - i ja gratuluję! Teraz już możesz sie udzielać na forum smile

            Marta - współczuję Ci i Nikoli, wierzę, ze uda się szybciej załatwić to badanie
            i że okaże się, że wszystko ok. Nam na kupki pomogło wprowadzenie jabłka, ale
            ie wiem, czy u Was to wchodzi w grę.

            Ja dziś dałam pierwszy raz Tomkowi soczek marchwiowo-jabłkowy - cały
            zwymiotował, pediatra kazała odstawić marchewkę i wprowadzić jakieś inne
            warzywko. Spróbujemy. Ale trudno mi kupić te słoiczki Hippa, czy innych firm,
            bo w osiedlowych sklepikach nie ma, tylko trzeba jechać do supermarketu.

            Mam pytania: czy zabieracie maluchy do supermarketów?
            I jeszcze jedno: czy któraś z Was daje już jakieś danie zamiast posiłku
            mlecznego? Tzn. np. cały słoiczek zupki, czy kaszkę zamiast piersi. I w ogóle
            czy jeszcze karmicie piersią?

            Trzymajcie sie w zdrowiu!
            • werata jeszcze o spaniu 14.10.04, 18:16
              zapomniałam: wiec Tomasz śpi ładnie w nocy, owszem budzi się na jedzonko, ale
              zasypia potem jak suselek i tak sobie śpi do ok.8.00. A jak idę na aerobik, to
              czasemak wrócę o 9.00 to synek w objęciach tatusia jeszcze chrapie(zresztą obaj
              panowie chrapią). a w ciagu dnia nie ma reguł, tak jak Dominisia Beci- kilka
              drzemek, a czasem 2 godzinki non stop.
              • betty761 Re: jeszcze o spaniu 14.10.04, 20:07
                marzę o całej przespanej nocy, niestety. Basia na dobre zasypia ok. 22 i budzi
                się ok. 2 na karmienie, znów zasypia i kolejna pobudka jest ok. 5 i niestety o 5
                ona jest już szczebiocząca i wyspana, w przeciwieństwie do męża i do mnie,
                niedospanych o zrzędzących wink
                w ciągu dnia Basia najczęściej śpi na spacerach ok. 3 godzin a w domu podsypia
                ok. 3, 4 godzin.
            • betty761 Re: soczki i pytanie do Was 14.10.04, 20:03
              Supermarkety: Czasem wpadam z Basią do leclerka. ale staram się zrobić zakupy
              możliwie jak najszybciej, ostatnio nie byłam z powodu sezonu
              przeziębieniowo-grypowego.

              Karmienie: karmię wyłącznie piersią. nowe produkty będę wprowadzać dopiero od
              grudnia-stycznia, tym bardziej że Basia nie jest wcale zainteresowana jedzonkiem
              innym niż mój pokarm.
            • leefka supermarkety i karmienie uzupełniające 20.10.04, 10:11
              werata napisała:

              > Mam pytania: czy zabieracie maluchy do supermarketów?
              > I jeszcze jedno: czy któraś z Was daje już jakieś danie zamiast posiłku
              > mlecznego? Tzn. np. cały słoiczek zupki, czy kaszkę zamiast piersi. I w ogóle
              > czy jeszcze karmicie piersią?

              Jeśli chodzi o supermarkety, to ostatnio jakoś tak się składa, że zakupy robię
              w sklepach osiedlowych, ale jak trzeba coś większego to bierzemy Małą, bo nie
              mamy jej z kim zostawić. No, ostatnio byliśmy jeszcz na "spacerze" w GalMoku
              (bo to rzut beretem od nas). Właściwie na pierwszych zakupach była z nami jak
              miała chyba z tydzień i - odpukać - nic jej się nigdy nie działo. Chociaż
              teraz, okres grypowy, hmm...

              Co do karmienia "sztucznego": Młoda jest nadal na piersi przede wszystkim i
              oby jak najdłużej. Nigdy nie dokarmiałam jej żadnym innym mleczkiem, choć już
              od dobrego miesiąca próbujemy z nowymi smakami. Zaczęliśmy wcześnie ze względu
              na moje poniedziałkowo-czwartkowe wyjścia do pracy i jej nieumiejętność picia z
              butli. Na pierwszy ogień poszło jabłko - bez problemów, potem marchewka, którą
              zwymiotowała, ale dopiero po godzinie. Potem była kolej na jabłko plus dodatki
              (jagody, owoce leśne) i te zjadała tak po pół słoiczka za jednym razem. W
              niedzielę spróbowaliśmy z zupką jarzynową - poszło też pół słoiczka, wylizane
              ze smakiem. Natomiast w poniedziałek wsunęła cały słoiczek jabłka z dynią i
              płakała, gdy tylko Mąż wyjmował jej z ust pustą łyżeczkę. Co za głodmorek z
              tej mojej Kruszynki smile
              W czwartek chyba jeszcze mi ją Paweł przywiezie na uczelnię. Popołudniami jada
              częściej, chyba zbiera zapasy przed tym jej długim snem. Wasze też? No, ale
              może wkrótce jakoś Tata sobie poradzi z zaspokajaniem głodu naszego szkraba
              podczas mojej nieobecności.
          • mia101 Re: zdjecia + inne jedzonko + opiekunka+spanie 14.10.04, 18:26
            ZDJECIA: Verbena ja rowniez otrzymalam zdjecia bardzo dziekuje. Tez bym chciala
            zebysmy to koniecznie powtorzyly. Milo byloby patrzec jak nasze dzieciaczki
            rosna.
            INNE JEDZONKO: ja przeprowadzilam probe z soczkiem jablkowym, a nastepnie z
            jabluszkiem - obie wypadly pozytywnie i pediatra powiedziala mi ze w takim
            razie mala moze jesc juz jednorazowo caly sloiczek! ze jesli czuje ze mam mniej
            pokarmu to lepiej zastepowac go czyms nowym niz dokarmiac mlekiem modyfikowanym.
            OPIEKUNKA/ tez jestem na etapie szukania. W poniedzialek byla u mnie wspaniala
            osoba (zrobila dobre wrazenie zarowno na mnie jak i na mojej latorosli - co
            najwazniejsze). To dopiero druga osoba z ktora rozmawialam i nie wiem co robic -
            zaufac intuicji czy tez szukac dalej? Aha, kontakty zlapalam nie przez
            znajomych ale przez internetowa strone www.niania.pl nie mowie ze jest to
            najlepsze wyjscie (wolalabym osobe polecona przez kogos) ale ofert jest
            naprawde duzo - mozna chociaz poprobowac, samemu dac ogloszenie jak i korzystac
            z ofert nian.
            SPANIE: moje slonko wrocilo do starego zwyczaju czyli przesypiania calej nocy -
            i mam nadzieje ze tak juz zostanie.
            Mara_28 - niestety tez nie mam zadnych dojsc zeby ci pomoc. Jedyne co mi
            przychodzi do glowy to sprobowac umowic sie do jakiegos lekarza z CZD prywatnie
            i w ten sposob jakos sie tam dostac. Trzymaj sie - trzymam rowniez kciuki zeby
            wszystko sie dobrze skonczylo
            pozdrawiam
            Magda i Lila
          • yessa Re: spanie + jedzenie 14.10.04, 21:16
            Tyle tych postów, że aż nie wiedziałam, ghdzie wkleić się ze swoją
            odpowiedzią smile)

            Bartuś pięknie przesypia całą noc. Zasypia po kąpieli i karmieniu tzn. około 20-
            stej i śpi do 6-stej, czasem nawet dłużej. Czasem zdarza mu się lekko wybudzać
            w nocy - wtedy wystarcza pokołysanie łóżeczkiem lub smoczek. Postanowiłam nie
            karmić i nie poić w nocy, chyba że się naprawdę wybudzi - wtedy to co innego.
            Starszy syn budził się w nocy po kilka razy, zawse dostawał pić i tak mu już
            zostało do .... 7 roku życia. Dziękuję bardzo!

            W dzień ze spaniem gorzej. Najczęściej są to 3-4 drzemki po 40 minut. Jeśli
            prześpi granicę 30-40 minut to najczęściej budzi się po 2-3 godzinach. Ale tak
            jest bardzo bardzo rzadko.

            Z jedzonkiem już kombinujemy od jakiś 2-3 tygodni. Wtedy wszedł kleik ryżowy. I
            wtedy też Bartuś wypiął się na cyca. Nadal walczę, ale w zasadzie pozostało
            tylko jedno karmienie ranne, zaraz po obudzeniu się. Od 10 dni podaję soczki
            jabłkowy i marchwiowy (- oddzielnie po 70 ml dziennie), od kilku dni tarte
            jabłuszko - mniam, mniam. Dziś zamiast jednego posiłku z kleikiem ryżowym
            dodałam ryżowo-bananowy (z tym że ja tylko lekko zagęszczam mleczko, nie robię
            kaszki). No i zbieram warzywka ekologiczne na zupkę - zaczniemy pewnie w
            weekend. Mam już ziemniaki i pietruszkę, marchewkę mam dostać jutro. I będziemy
            gotować...
            Uwaga na warzywa rynkowe: przynajmniej u mnie np. marchewka jest nie tyle
            hodowana z chemią (choć to pewnie też), ale płukana w jakimś roztworze, żeby
            się dobrze przechowywała. Obrzydlistwo!!!
            • tuneczek Zupka 15.10.04, 10:30
              Moja mama i teściowa odkąd Patryk skonczył 3 miesiace non stop mi mówią, by
              zaczęła już zupki jemu gotować. Bo zarówno ja, jak i mój mój, majac zaledwie 3
              m-ce "jedlismy" juz zupki. Pediatra z kolei mówi, zebym do 6 m-ca karmiła tylko
              pierscia. Jak widać co osoba to inna opinia. Póki co to nie slucham ani Mam,
              ani lekarki, wprowadziłam soczek jabłkowy i starte jabłuszko.
              A Wy kiedy planujecie dawać dzidziom zupki?

              Jesli chodzi o spanie w dzien, to zazwyczaj mały zaraz po obudzeniu i jedzonku
              zasypia na jakas godzinke, a pozniej juz tylko spi na spacerze.Tak wiec cały
              dzien wymaga 100% uwagi - nauczyłam sie juz dosc dobrze robic wszystko jedna
              reka - czego to człowiek sie nie nauczy, by mu było lepiej zycsmile
              • tyldak Re: Zupka 15.10.04, 10:57
                Tosia nie chce nic oprocz cycka... Wczoraj była proba sztucznego mleka. Wracam
                do pracy we wtorek i nie ma szans zebym odciagnela tyle mleka zeby jej
                starczylo na ponad 5 godz... Ona domaga sie nadal co 2 godz. No ale bylo takie
                nieszczescie jak jej to mleko wlecialo do buzi, ze miala ochote plakac razem z
                nia... Nam lekarka zalecila zaczac od zupek. Ale to tez jest be. Na wlasna reke
                probowalam raz jabluszka. To najlepiej przechodzi ale jedzeniem tego nazwac nie
                mozna. Teraz zrobilam jej kilka dni przerwy... a dzis zaczynam proby od nowa i
                zaczynam sie martwic.
                Czy Wy te jabluszka dajecie ze sloiczkow, czy nie? I jesli nie to jakos
                dosladzacie czy nie? I jeszcze jedno pyt mam - o jakis przepis na zupke.

                A co do snu. Mala ma różnie Miała już etap że przesypiała 9 godz. Teraz albo
                sie budzi co 2 godz sad i dopomina sie o jedzenie albo pierwszy raz ok 3 potem 6-
                7 potem 9 i wtedy jest godz zabawy i dopiero sniadanko. A w dzien spi tak ok 2
                razy po 2 godz + na spacerze.
                • hamaliel Re: Zupka + jabłko 15.10.04, 13:06
                  Ja robię Zuzi jabłko sama. Gotuję w wodzie pól jabłka (wcześniej robiłam ćwiartkę) aż będzie miękkie, rozgniatam widelcem, dodaję trochę wody, która się wygotowała i jeszcze klei ryzowy żeby było bardziej treściwe. Zuzalce smakuje, ale jak już jest wystygniete.
                  Próbowałamw ten sam sposób marchewkę, ale po dwóch dniach wykrzywiania zrezygnowałam i kupiłam słoiczowe połączenie marchweki z jabłkiem. Zuzia zjadła aż się jej uszy trzęsły.
                  Pozdrawiam.
                • werata Re: Zupka 15.10.04, 16:05
                  Pani pediatra powiedziała wczoraj, aby zaczac podawac zupke jarzynowa, co tez
                  uczyniłam. No i powiem Wam, ze nie wiedziałam, ze moje dziecko potrafi okazac
                  mimika taaaaaaaaakie obrzydzenie wink
                  Tak, jakby mówił :"w zyciu tego do ust nie wezme..."
                  no i tyle z debiutu zupkowego hehe

                  Ewa z przeziebionym Tomaszkiem

              • leefka Jednoręka ;-) 20.10.04, 10:48
                tuneczek napisała:

                > cały
                > dzien wymaga 100% uwagi - nauczyłam sie juz dosc dobrze robic wszystko jedna
                > reka - czego to człowiek sie nie nauczy, by mu było lepiej zycsmile

                Hmm, no właśnie. Jednoręczne pisanie na klawiaturze to chyba standard (jak np
                teraz w moim przypadku). Ostatnio z Małą na ręku odkurzałam mieszkanie, bo
                przy każdej próbie odłożenia podnosiła wrzask, a ja spodziewałam się gości.
                Najgorzej było przenosić odkurzacz z pokoju do pokoju, ale jakoś dałam radę smile
          • jaguar3 dokarmianie 15.10.04, 09:47
            Byłam wczoraj u lekarza i jak sie zdziwilam.
            Do tej pory Misiula przybierała bardzo ładnie a nawet ponad miarę i się nie
            martwiłam, ale teraz
            24.08 6330g
            21.09 7260g
            13.10 7060g !!!!!!!!!!!
            Co jest? lekarka stwierdzila ze widocznie wskazanie z wrzesnia było zakłamane,
            ale nawet jeżeli to wychodzi na to że mała przez 1 miesiąc i 3tygodnie
            przybrała tylko 700g.To chyba niezbyt dużo sad Ale dalej tak siedzę i analizuję
            kupy nie ma od 8 dni, płacze przed spaniem może bidulka niedożywiona.
            Zakupiłam więc nan2 i nie wiem ile ml, kiedy i ile razy dziennie dokarmiać ?

            To było szczepienie i dlatego nie zareagowałam na miejscu, bo mała krzyczała na
            wszystkich, a następna wizyta we wtorek sad
            Nie wiem czy dokarmiać, bo mała je co dwie godziny i jest wesoła ?
            Doradźcie pliz
            Karolina
      • tuneczek do Jaguar 15.10.04, 09:47
        Jaguar - gratulacje. Ja tez sie broniłam niedawno - w lipcu.
    • beciaw77 dzieci piszą;-) 14.10.04, 18:32
      bvvvvvvvvgjh g
      h bbu achnm8, ; cxcxzsas
      nie da sie ukryć ulubiony klawisz to spacja!
      czekamy na kolejne wpisywink
      hehe
      Bata i Dominika (28.05.04 r.)
      vvvvvvvvxcfrds3rsddddddddddddd3fv
      bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbb cc
      • mara_28 dziękuje za słowa otuchy... 14.10.04, 20:20
        naprawdę troszke mi juz lepiej i po waszych ciepłych słowach i po tym co dziś
        załatwiłam.
        Zdecydowałam się jednak na Centrum Zdrowia Matki Polki w łodzi.Tam terminy
        wprawdzie też są odległe-styczeń 2005 r. I wiecie co wkurzam sie niemiłosiernie
        na nasz system ubezpiecze,krocie z naszych pensji idzie na składki zdrowotne a
        człowiek nie ma pomocy w chwili gdy jej natychmiast potrzebuje.Co to za
        system,że trzeba sie odwoływać do znajomości lub porad prywatnych.Ja niestety
        musiałam zdecydować się na tzw. "plecy",które znalazłam w łodzi.Dzięki nim mam
        wizyte w NAJBLIŻSZY poniedziałek własnie w CZMP a nie w styczniu 2005
        r.Prywatnie niestety nikt takiego badania sie nie podejmuje.Co
        najśmieszniejsze,pediatra z poradni gastro, z którą telefonicznie się
        konsultowałam powiedziała,że może nie będzie konieczny kontrast.Mają zbadać od
        stóp do głow i wówczas podjąć decyzje-podobno kontrast to
        ostateczność.Podbudowana jestem więc na pewno.Czekam niecierpliwie
        poniedziałku.Byłyśmy dzis też na usg-wykazało płyn w zatoce douglasa.Nie wiem
        co to znaczy-wykonujący badanie nie chciał sie wypowiadać,bo nie jest
        pediatra.No i czerwone krwinki w moczu...Ale nie panikuję,trzymam siły i nie
        moge być poddenerwowana bo dzidzia to wyczuje,nieprawdaż...


        teraz mam przepisaną laktulozę-do czasu wizyty, która ma działanie
        przeczyszczające i mam zakaz podawania soczku i kwasu mlekowego

        Gratuluję dyplomów-do jaguar3
        i wszystkiego dobrego nauczycielkom...

        wszystkiego naj dla juli bursztynkowej z okazji 4 "URODZIN"

        Ja też bym chciała obejrzeć zdjęcia ze zlotu warszawianeksmile

        beciaw77-dominika szykuje sie chyba na pisarkę..

        pozdrawiam
        • hamaliel Re: dziękuje za słowa otuchy... 15.10.04, 08:47
          Dzień dobry!
          Zuzia śpi, ja też na iedząco smile).
          mara28 trzymamy kciuki i jesteśmy z Tobą i Twoją córcią.

          Chciałam donieść, że Zuzia poważnie zainteresowała sie swoimi stopami. Ciekawe co z tego wyniknie ? smile).
          Pozdrawiam i uciekam, bo jednak Zuziawyczuła sprawę i otworzyła ślepka.
          • tyldak Gdzie jest Bourgeonek? 15.10.04, 11:00
            Czy ktoś wie, bo tak od jakiegoś czasu sie zastanawiam? sad(( Jakoś smutno bez
            niej
            • beciaw77 Re: Gdzie jest Bourgeonek? 15.10.04, 11:46
              no właśnie.....
              gdzie jest?
              • hamaliel Mam książkę kucharską dla maluszków lub... 15.10.04, 12:53
                Jak w temacie. Powiezcie która chce to prześlę a jak nie to jest dostępna zadarmo na stronie :
                www.e-book.com.pl
              • bursz Re: Gdzie jest Bourgeonek?i inne.... sprawy 15.10.04, 12:57
                hej,
                zadawalam to pytanie już dawno. Na początku myślałam, ze wyjechała na wakacje
                (ma mamę gdzieś nad morzem, miala problemy ze zdrowiem, może do Niej pojechała
                poprostu. Musiala mieć powód, to , że się na nas wypięła chyba nie wchodzi w
                grę przy jej aktywnoścismile))). I co z kramlą? i innymi, było nas tyle
                oczekującychsmile)(((

                Marta dzięki za życzenie. Jestem myślami z Wami!Trzymajcie się!!

                Jeśli chodzi o spanie to u nas w miarę normalnie. Nie wiem jak będzie zimą, bo
                teraz to dłuższe poludniowe Julka spędza na dworze, śpi tak od 2 do 4 godz.
                Rano i przed wieczorem po ok. pół godz drzemki. W nocy jednak często budzi sie
                na cyca.

                Mamy karmiące wyłącznie piersią piszcie kiedy wprowadzacie nowe pokarmy!? Mam
                zamiar pokarmić tak do końca roku tylko piersią?! A potem zobaczymy. Dalam
                polizać Juli łyżeczke z prazonym jabłuszkiemsmile))

                pozdrawiam, życzę słonecznego weekendu,mamolul
                lilypie.com/cache4/16/040116011.png
                • kasik81 Re: Gdzie jest Bourgeonek?i inne.... sprawy 15.10.04, 20:29
                  Witam!
                  Gratulacje dla jaguar i innych świeżo upieczonych dyplomantek.
                  Ja dzisiaj po raz pierwszy odciągałam mleczko poza domem, czyli na uczelni,
                  było ok, zajęło mi to około 10 minut.

                  Karmię jak narazie tylko piersią, ale kusi mnie już aby wprowadzić coś nowego.
                  Poczekam jednak aż Ala skończy 4 miesiące.

                  Ze spaniem u nas jest tak sobie. tzn Pierwszy najmocniejszy sen nocny trwa 3-4
                  godziny, a potem to już co 1-1,5 godziny pobudka.

                  Pytanie: czy jak karmicie w nocy to bierzecie dzieci do odbijania? Ja
                  próbowałam, ale Ala jest tak zaspana że nie ma ochoty na odbijanie a jak ją
                  dłużej trzymam to się wybudza. Dlatego też po nocnym karmienu po prostu
                  odkładam ją do łóżeczka i Ona dalej śpi.

                  Marto bądz dobrej myśli, na pewno u Nikoli będzie wszystko ok.

                  Pozdrawiam.
                • werata Re: Gdzie jest Bourgeonek?i inne.... sprawy 16.10.04, 15:48
                  Bursz, nasz wewnętrzy moderatorze smile, coś też Cię mało ostatnio na forum?

                  Ale dziś jestem mały, jak muszelka...


                • martekj Re: Gdzie jest Bourgeonek?i inne.... sprawy 17.10.04, 10:03
                  hej ja karmie narazie tylko piersia, ale na wakacjach w te upaly podawalam
                  plantex teraz Zosia ne chce go pic. Zreszta nawet mleka sciagnietego nie chce
                  teraz pic z butli cos jej sie odmienilo. Ale kilka razy dalam jej polizac jalko
                  i byla taka szczesliwa, zajadala az jej sie uszka trzeslywink) Zreszta jak my cos
                  jemy to ona patrzy taka zaciekawiona jakby tez chciala az buzie otwiera. W pon
                  idziemy do lekarza na kontrole bo zlapala maly katarek to zapytam kiedy mozemy
                  zaczac cos jej dodawac. W czwartek konczy 4 mce! wiec mysle ze juz mozna.
                  Za to sen mojej kruszynki ostatnio moze przez ten katar slabiutki juz ledwo na
                  oczy patrze i trace rachube ile razy mnie budzi w nocy. Dlatego tez chcialabym
                  dolozyc jej jakies bardziej syte pokarmy moze nie bedzie sie budzic co 30 min.
                  A w dzien to juz prawie wogole nie spi tylko poranna drzemka a potem po 15 min
                  choc zmeczona i marudna. I tylko gada i piszczy i rechocze czuje sie czasem jak
                  w szuwarach nad jezioremwink Co do zabawek to kupilismy jej taki stojak
                  nazwany "cyrkowym" od fisher price, zeby sie czyms chcwilke zajela i pozwolila
                  mi cos zrobic, ale bawi sie nim tylko ze mnia obok inaczej jest rykwink
                  ktos sie pytal czy w nocy podnosimy dzieci do odbijania; wiec ja nie bo Zosa
                  spi i jak ja podniesc to sie zwija w klebuszek taki slodkiwink))
                  nie wiem czy chcialam cos jeszcze napisac bo zakrecona jestem jak sloik po
                  ogorkach i glowa mi peka...kiedy ja sie wyspie??
                  pozdrawiam
                  Marta mama Zosi (ur. 21.06.04)
                  www.cxt.pl/~philip/index2.html
              • aka_78 Re: Gdzie jest Bourgeonek? 16.10.04, 16:13
                jak to gdzie? byla na spotkanku warszawianek przeciez! wink
                po prostu nie ma czasu na forum - wcale sie jej nie dziwie, nie dosc, ze maly
                Ziemek to jeszcze Kajtus... smile
                Ja np juz mam dosc prob dostania sie na strony gazety - wszystko inne smiga jak
                nalezy, a te strony laduja sie jak krew z nosa...
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 15.10.04, 16:55
      Moja córeczka ma <a href="http://lilyoie.com/baby1/050627/1/16/3/+10">Moja córeczka ma </a>
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 15.10.04, 20:51
      Cześć
      Jaguar-i ja gratuluję!!!
      Werata pisałaś że podalaś soczek jabłko z marchewką a mnie lekarka mówiła ze
      jak są problemy z kupką to podawać można soczek jabłkowy z dodatkiem dyni,oraz
      kaszke kukurydzianą z Hippa tak mi polecała.
      Marta jesteśmy z Tobą
      Moja córeczka ma
      • bioo spanie+jedzonko+debiut herbatkowy!! 15.10.04, 21:37
        wczoraj po raz pierwszy dałam Małgosi herbatke koperkowa Hippa, a taka dlatego
        ze taka ma sasiadka, chciałam spróbowac czy Małgoń będzie potrafiła pić z
        butli smile a piła tak 80ml ze az jej sie uszka trzęsły a jak sie skonczyło -
        płakała, dałam wtedy cycusia, bo jak dotad to jedyne pozywienie Małej (no,
        pomijajac około pół łyżeczki soku jablowo-marchwiowego, który dałam jej w
        niedziele taki z wycisnietych owocow).A wczoraj po raz pierwszy ta herbatka,
        tak na probe i teraz nie wiem, czy podawac jej codziennie takie picie czy tylko
        cycus? bo nowe pokarmy to po wizycie u pediatry po 9listopada, pediatra mowiła
        ze wtedy poeksperymentujemy, bo to najlepszy czas na wprowadzanie nowosci i
        innych smakow, bo potem dzieci sa juz za cwane i trudniej dac cos iinego niz
        piers (to jej wersja- zobaczymy w listopadzie).Ale sie ciesze ze Mała zaąłpała
        butle!!!!
        Spi w nocy od około 9 do 2-3 potem do 6 i tu zaczyna dzien, czasem okima do 8,
        ale rzadkosad, potem około 10, na spacerku od 12-15 i około 18, ale te o 10 i 18
        to takie max 30-40min, małe drzemki.gneralnie- zawsze na spacerku a nawet jak
        nie spi to sie rozglada i usmiecha.Choc przez ostanie noce budzi sie co 2,5-3
        na jedzonko -moze nie dojada?
        ja tez poprosze o zdjecia ze spotkania!!!!!!!!nie byłam ale bardzo chciałabym
        Was poznac i zobaczyc, bym nastepnym razem wiedziała jak Was rozpoznac!!!!!!

        papatki, moje dzieciatko nie moze usnac i pokwiluje co chwile , pisze tego
        meila juz dosc długowink
      • jaguar3 jabłko+dynia=kupa 15.10.04, 22:43
        No właśnie z dynią pomaga od razu
        zwykły jabłko z marchewką nic nie dały
        Misiula wypiła 70 ml i po 7 dniach kupa zaraz smile
        ale radocha była w domu smile

        Dziękuję za gratulacje
        karolina
        • werata Re: jabłko+dynia=kupa 16.10.04, 13:27
          jaguar3 napisała:

          > No właśnie z dynią pomaga od razu
          > zwykły jabłko z marchewką nic nie dały


          bo marchewka działa zapierajaco
          • kasik81 Re: jabłko+dynia=kupa 16.10.04, 22:04
            A ja właśnie dzisiaj spróbowałam dać Alutkowi soku z jabłek Hippa. Nie była
            zachwycona, ale też się tak bardzo nie krzywiła. Z 3 łyżeczek, połowę wypluła.
            Jutro znów spróbujemy. I tutaj pytanie: czy otwart soczek z którego odlejecie
            troszkę trzymacie do następnego dnia, czy też same wypijacie lub wylewacie?

            Pomimo że Ala nie ma jeszcze skończonych 4 miesięcy dałam soczek z nadzieją
            częstszych kupek. Zobaczymy jaki będzie efekt.Ewentualnie później spróbujemy
            jabłka z dynią, skoro u Was przyniosło porządany efekt.

            No właśnie co z eenią? Może problemy z komputerem? Bo na odludziu ( w
            pozytywnym tego słowa znaczeniu) jak najbardziej moż się to zdarzyć.

            Pozdrawiam. Kasia z Alicją.
      • werata Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 16.10.04, 19:16
        Basiu, ja podałam jabłko z marchewką, bo już nam sie kupki uregulowały i
        chciałam jakąś nowosć wprowadzić. Nieststy mały zwymiotował po tym soczku i
        pediatra powiedziała, zeby na razie mu nie dawać marchewki.
        Będę wprowadzać inne warzywka. Pozdrawiam!
        Ale dziś jestem mały, jak muszelka...
      • tuneczek Kino itp. 20.10.04, 10:56
        Cieszę się, że z Nikolą wszystko w porządku.

        My jeszcze jeździmy w gondoli z podnoszonym oparciem. Planuję całą zimę
        przejeździć z małym w gondoli i na wiosnę kupić spacerówkę.

        Patrykowi się odmieniło i za nic w świecie nie chce mi pić z butelki, więc
        mam „syzyfową pracę” i łyżeczka po łyżeczce podaję mu soczek .. i połowa
        wyląduje na pieluszce, a druga połowa na brodzie.

        Na noc kładę małego na pleckach, w połowie nocy po karmieniu na brzuszku, zaś w
        ciągu dnia trochę leży na pleckach, trochę na brzuszku na macie, ale najwięcej
        to go noszę, lub siedzę z nim.

        Kasia011 – z chęcią wybiorę się do kina, tylko nie w nastepną środę – będę
        wtedy jeszcze w Szczecinie, za to na początku listopada z przyjemnością
        pójdziemy z Patrykiem i z Wami do kina.

        Leefka, evita33 – zaraz Wam prześlę fotki ze spotkania na Polach Mokotowskich.
        • leefka Re: Kino itp. 20.10.04, 14:26
          Dzięki Monika (tuneczek) za propozycję przesłania zdjęć. Czekam
          niecierpliwie!!! Przy okazji mogę pokrótce swoje 3 grosze dorzucić na kilka
          ostatnio pojawiających się tematów (rano nie zdążyłam dobrnąć smile)

          Marta - ja również odetchnęłam po Twojej wiadomości o Nikoli. Mam nadzieję, że
          teraz Wam się wszystko unormuje i sprawa pt. "kupki" przestanie spędzać Ci sen
          z powiek smile

          WÓZEK
          Ja też nadal jeżdżę gondolą - to taki archaiczny wózek z baaardzo długą
          gondolą, więc Mała ma jeszcze sporo miejsca i mam nadzieję, że zimę w nim jakoś
          przetrzyma. Troszkę się obawiam, że może być problem nie tyle z gabarytami,
          ale z jej chęcią do siedzenia, bo nie jest to - niestety - gondola podnoszona :-
          ( Wprawdzie "pod spodem" jest też wersja spacerowa, ale ta nie wygląda na
          szczególnie wygodną, a tym bardziej ciepłą. Chcieliśmy na wiosnę kupić
          spacerówkę, ale być może trzeba się będzie za nią rozejrzeć wcześniej. Więc
          też pytanie: jakie polecacie?

          POZYCJA DO SPANIA
          Tosia zawsze śpi na wznak. Ortopeda zabronił nam kłaść ją na boku, a sama
          raczej niechętnie się na boki obraca. W ciągu dnia częściej ją teraz kładę na
          brzuszku, ale skubana nauczyła się obracać na plecki i tyle z tego leżenia sad
          No, chyba, że chwilowo jej się zapomni jak to się robi, to wtedy trochę
          poleży. Niestety, wciąż nie jest to jej ulubiona pozycja, a szkoda, bo leżenie
          na brzuszku jest podobno ważne nie tylko dla rozwoju mięśni brzucha, ale
          również dla rozwoju mózgu.

          KINO
          Jak już wcześniej wspomniałam - ja też się piszę! I też najwcześniej za dwa
          tygodnie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja