marta.28 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 10.10.04, 21:57 O jej nie było mnie dwa tygodnie bo uczyłam się do egzaminu i nadrobienie zaległości do ciężka praca. Poczytałam i pewno już wiele problemów zostało rozwiązanych. Ostatnie to ból gardła - polecam tantum verde - naprawdę działa, jest lekko znieczulające. Też postanowiłam zmienić sygnaturkę ale nie wim czy wyjdzie za pierwszym razem? Teraz też z czasem może być różnie bo mam chrzciny za dwa tygodnie a przez ten egzamin wszystko odkładałam na po i się spiętrzyło. Goście pytają mnie o prezenty a ja nie wiem co wymyślić a już zupełni co od chrzestnych. Co kupuje chrzestny a co chrzestna???? Łodzianeczki też coś ostatnio ze spotkaniami mają problemy oby wróciła złota polska jesień to pewno więcej będzie chętnych. Warszawianek wszak na tym foru najwięcej. Ja też czasem lubię długie posty ale jak ma się ich do przeczytania 300 to faktycznie człowiek się przynudza ale jak było ich tylko kilka to spargnieni słowa pisanego wyczekiwałyśmy następnych postów, nigdy wszystkim się nie dogodzi. Kończę i postaram się być teraz trochę aktywniejsz. Moje malenstwo też skarb (odpukać) )) Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 no to brzuszek mamy za sobą... 11.10.04, 09:11 witam cieplutko choc na zewnątrz zimno szaleje.Moja mała gwiazdeczka w sobotę zrobiła mi niespodzianke i przekręciła sie z plecków na brzuszek-oczywiście fotka zrobiona ale do kamery juz nie chciała zrobic powtórki.Najpierw przekłąda głowkę a potem ciałko, są jeszcze problemy z przełożeniem rączki ale próbuje ja stopniowo z trudem wyciągnąć z pod brzuszka. witaj marto z łodzi-rzeczywiście dawno cię tu z nami nie było.Ja też zaczęłam naukę w sobotę i pewnie też będę miała przerwę na forum-niestety obowiązki służbowe tuż tuż,nowe stanowisko i w związku z tym ta nauka.Nie wiem jak będzie z czasem,bo z nikolą jesteśmy same,a ona uwielbia być w centrum zainteresowania.Będę pewnie zarywać nocki. na ból gardła też polecam tantum verde. My zaraz wyruszamy do lekarza,bo córeczka ma znowu bóle brzuszka,które nie pozwalają jej jeśc,ani spać.Wczoraj za dnia zjadła tylko 2 posiłki i to bardzo krótko będąc przy piersi.A taka sytuacja jest już od soboty.kiedy jej się to skończy.... Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel do marta 28 11.10.04, 11:08 Znalazłam link o prezentach z okzji chrzetu. Mam nadzieje, ze okaze sie pomocny. 1.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=15218383&a=15218383 2.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=14172878&a=14172878 3.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=14073809&a=14073809 4.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=13712091&a=13712091 5.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=12986209&a=12986209 a co do szatek i swiec bo w linkach chyba jest o prezentach to my kupowalismy zuzi wszystko sami. najlepiej jak ustalisz z chrzestnymi co i jak. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 melduje sie ponownie!;-)) 11.10.04, 11:58 choc mnie nie było w tej pisanej formie od kilku dni to wytrwale śledziłam wątek i Wasze wpisy! zazdroszczę wszystkim które moga przybyć na "zlot" czerwcóweczek... super sprawa-jeden wieeeelki wspólny spacer! jak w jednej wieeeeelkiej rodzinie)! Życzę udanej pogody i wesołej zabawy dla pociech! Juz się usprawiedliwiam! Ostatnio pogoda była taka cudna ze cały czas spędzałyśmy na spacerach a wieczorami tylko poczytałam co tam nowego u Was i nyny)! Tak się słoneczko rozświeciło że myslałam że to wiosna) suuuper-szkoda że od soboty znów wróciła jesień(... Jak było cudnie możecie zobaczyć na nowych jeszcze cieplutkich zdjęciach!-zapraszam! hmmmm dzis dostałam @ pierwszą od porodu... ale dziwne uczucie) juz zapomniałam jak to jest) zostało mi jeszcze 2 tygodnie do powrotu do pracy( Dominika poznaje nowe smaki a ja zaopatrzona w laktator Aventu uczę sie odciągać dla niej mleko! Wczoraj przed spaniem zjadła butle mleka (mojego) z kleikiem ryżowym i baaardzo jej smakowało-tak się cieszę że pomogłyście mi wybrać między moim a sztucznym mlekiem! Póki co wyrabiam)! Usciski i pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: testuje lilypie ;) 11.10.04, 14:18 Witajcie Dziewczyny, no i sie udalo, hmmm chyba nie jestem taka glupia i potrafie sie dogadac z komputerem, ale to dzieki jaguar! to po tak pomyslnej probie chyba odwaze sie na wklejenie zdjec, procedura ta poruszana juz wielokrotnie przez Was mnie przeraza i nie wiem jak sie do niej zabrac, musze pomyslec... moze mi poradzicie jak zalozyc taki album na Onecie? a wklejaniem zajme sie zdecydowanie pozniej dzisiaj juz jestesmy po chrzcinach, bylo cudnie w kosciele - Ola nawet sobie pogadala w trakcie kazania nie zwazajac na pogawedke ksiedza ) a moze z nim rozmawiala? a przed wyjsciem z domu Ola przywitala wszystkich gosci bez wyjatku pieknym rykiem i nie bylo sposobu zeby ja uspokoic tym bardziej ze co chwila ktos podchodzil do nas zeby poradzic jak ja uspokoic i tak w kolko: nowa twarz - chwila zastanowienia - ryk - spojrzenie na tate - usmiech - nowa twarz - chwila zastanowienia - ryk.... ale to chyba tak jak u niektorych Waszych dzieciaczkow typowe dla tego wieku, nie uzywamy smoka wiec tak sobie troche poryczala i czulam jak wszyscy pomysleli o mnie, jaka to ja jestem wyrodna matka no ale coz... serdecznie Wam wspolczuje problemow z gardlem i przeziebieniem, moj maz niedawno tez sie na to skarzyl i tylko trzymalam kciuki zeby na nas (na mnie i Ole) to swinstwo nie przelazlo, jak na razie trzymamy sie dzielnie pozdrawiamy, Kasia i Ola (zdjecia mam nadzieje wkrotce) Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Spacerkowanie w mroźny dzień 11.10.04, 15:18 Wróciłyśmy ze spacerku i ja jestem sopelkiem lodu ), a moja słodka córcia pełna werwy siedzi na moich kolanach, wali łapkami w biurko, toczy pianę i jest przeszcześliwa ). /gdb <- Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: Spacerkowanie w mroźny dzień 11.10.04, 15:53 Dzisiaj jest naprawde zimno, kurcze prawdziwa jesienna pogoda.... szkoda, ze do wiosny tak daleko. Rowniez polecam tandum verde na gardło + rutinoscorbin - mi pomogło. Mam nadzieje ze mi udało sie z ta sygnaturka lilypie. Tak szczerze to, kto to wymyslił, przeciez gdyby nie Wy to za nic w swiecie bym nie doszła jak to zrobic. Jestescie skarbnica wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 do bursztynka... 11.10.04, 15:35 Jola,nie wiem co z twoim gadu,ale nie mogę ci nic wysłać.Do inych swobodnie przechodzą wiadomości a do ciebie nie-czyżbys coś w ustawieniach zmieniła? próbuje już z pół godzinki i nic.zestartowałam kompa i również blokada???? pozdrawiam marta Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 11.10.04, 15:49 [link=lilypie.com][img noborder] lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10[moja paulinka][/link] Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 11.10.04, 15:52 lilypie.com/first_birthday.php?#preview Odpowiedz Link Zgłoś
bioo pogoda+ubiór+spanko+szarlotka 11.10.04, 18:10 W W-wei dzis było podobno tylk o4 st, koszmar jakis z ta pogoda, w zeszłym tygodniu były chwile ze miałam na sobie tylko krótki rekawek i schowany sweterek a dziś brrrrrrr.najgorzej, ze nie mam pojecia jak ubierac Małgosie, bo ona przeciez lezy, ja chodze, jest pozakrywana opatulona ale ciagle jeszcze nie wkombinezonie zadnym,a Wy zakładacie juz jakies takie konkretne jeesienne ubranka? bo my na razie na "cebulke" duza cebulke) Moje Słonko dzis spi z małymi przerwami aktywnosci, moze to ta pogoda?cały ponad 2godz. spacerek tez przekimała, w sumie dobrze, ale jaka bdzie noc? w piekarniku siedzi szarlotka, mniam czuje jej zapach, maz poleciał po lody do niej, jeszcze takiej cieplutkiej ))ach pod tym wzgledem lubie jesien, bo tylko wtedy tak czesto pieke szarlotke i tylk wtedy tak bardzo mi smakuje....... Małgosia główke podnosi, ale o przedramionach nie ma na razie mowy , no i to trzymanie zabawek, jak jej włożę w łapke grzechotkę to ok, ale sama nie za bardzo rwie sie do chwytania. Stwierdziliśmy, że nasze dziecko jest typem obserwatora raczej, a nie badacza, długo sie wszystkiemu przygląda, "zaciera" łapki, slini się, tak jakby oswajała się z nową rzeczą i dopiero wtedy (czasem po kilku dniach) nieśmiało wyciąga łapki, lekko trąca i patrzy, nasłuchuje, obserwuje.........Boże jak ja Ją bardzo kocham.........az mi sie ślipia zmoczyły...ide bo słyszę gęęęęegęęe Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: pogoda+ubiór+spanko+szarlotka 11.10.04, 18:54 Faktycznie pogoda fatalna. Ja kupiłam pajacyk z polaru na jesień, bo te zimowe puchte są jeszcze za ciepłe i ewentualnie przykrywam kocykiem. Dziękuję za rady w sprawie chrzcin, wszystko przeczytałam i dzwonie uzgodnić szczegóły. Dzisiaj byłam w kościele parafialnym załatwić formalności do końca i co mnie zdziwiło chrześni mają przynieść zaświadczenie ze swoich parafi, że mogą być chrzestnymi - paranoja, rozumiem że zaświadczenie że byli bierzmowani ale to już chyba przesada i musiałam dać 100 zł. mimo że w tym kościele się chrzest nie odbędzie więc tylko papierki. Kupiłam małej dzisiaj śliczne buciki, no poprostu cudo. Ach jakie teraz są super ciuchy w porównaniu z tym w czym myśmy chodziły. Ja też sprubuję sygnaturkę???? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: sygnaturka 11.10.04, 18:58 Ja chyba jutro też upiekę szrlotkę Jeszcze raz sygnaturka Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: pogoda+ubiór+spanko+szarlotka 11.10.04, 19:50 bioo, daj przepis na szrlotkę, please My też chodzimy mimio zimna na spacerki. Kupiłam małemu kurteczke z polaru z kapturkiem, podszytą bawełną, nie jest gruba, ale na jesień w sam raz. Pod nią ma body i bluzę. Tylko, ze ja wciaż Go wozę w gondoli i jest przykryty kocem. A czapkę też ma na razie cieniutką, czas chyba kupić cos grubszego. pa Mój Tomaszek ma dziś Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: sygnaturka 11.10.04, 19:02 Jak teraz się nie uda to nie wiem gdzie jest błąd ???? Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: sygnaturka - co jest źle 11.10.04, 19:46 Nie wpisuj tego : alt="Lilypie Baby Birthday" border="0"/ bo to nie jest potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: szarlotka + bol glowy 11.10.04, 20:10 my tez poprosimy o przepis na szarlotke, ale cudnie pomyslec o takim cieplym ciasteczku a co dopiero je zjesc , szkoda tylko ze w naszym blokowcu nie wymyslili kominkow jak je budowali Dziewczyny, co mozna na bol glowy przy karmieniu cycusiem? blagam pomozcie bo odkad dostalam kilka dni temu @ to bol glowy mnie nie opuszcza i juz nie moge tego wytrzymac buuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: szarlotka + bol glowy 11.10.04, 21:45 Na ból głowy możesz panadol - generalnie to co w ciąży lub trochę mocniejsze No i przy okazji sprwdzę sygnaturkę?? Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: szarlotka + bol glowy+sałatka 11.10.04, 22:09 mi polecono Apap lub paracetamol szarlotka hmmmmm muszę sie przyznać,że kupuje w torebce ciasto kruche Dr.Oetkera (sic!), bo ZAWSZE ale to ZAWSZE wychodzi, kosztuje około 3,6zł do tego 100gr margaryny i 1jajko, to mieszam, wykładam tortownicę nakładam jabłuszka (te dusze sama ze sporą ilościa cynamonu i odrobina cukru, na wierzch próbuje zetrzeć odrobine ciasta, które zostało (ale nigdy nie wstawiam do lodówki jak tam proponują, bo za długo trzeba by czekać )), jak sie nie chce zetrzeć to krusze po wierzchu i do piekarnika i mniam,mniam,mniam ono jest akie tylk troszkę moje.... wiem, że lepiej by było, gdybym sama robiła kruche, ale kilka razy mi zrobiła sie twarda podeszwa wiec zrezygnowałam ale jak któras ma sprawdzone ciasto to niech się dzieli ale mam za to przepis na super sałatke, która zawsze znika w mig ze stołu i jest sprawdzona (tylko teraz pewnie nie wszystkie moga ja jesc bo ma kukurydze z puszki i por) 1puszka kukurydzy 1por(2 jak ktos lubi ostrzej lub sa małe) 4-5jajek majonez kilka plastrów ananasa z puszki lub od razu pokrojonego kukurydze+por(pokrojony dośc drobno)+jajka(pokrojone drobno)+majonez mieszamy na wierzch kładziemy ananasa w kawałkach (nie mieszamy z całością) + ewent. można posypać zmielona papryka dla nadania koloru i wyrazistości PYCHA!!PYCHA!!mozna wzbogacic kawałakmi wedliny (szyneczki) lub wersja postna - kawałkami sledzika (ja tak robie na święta i pod wódeczkę ale i wersja podstawowa jest mniam,mniam najlepiej jak sie przez noc przegryzie (bo nie ma tam żadnych przypraw, no oprócz papryki ale ta raczej dla kolorytu!!!) buziaki i papatki i smacznego szarlotkowo (w połowie z papierka) Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: szarlotka + bol glowy+sałatka 11.10.04, 23:08 Na ból głowy nie pomogę, bo (odpukać!) ta mi jeszcze nie dokuczała. A i w ciąży nic nie zażywałam Co do szarlotki: bioo, jestem pewna, że Twoja jest doskonała. Ja się kiedyś tutaj chwaliłam szarlotką mojego Męża. Tak, właśnie, Męża. Dokładniej rzecz biorąc to przepis mojej Teściowej, a Paweł postanowił mi na urodziny (11 września) zrobić niespodziankę i telefonicznie się z nią w powyższej sprawie kontaktował. Od tego czasu minęły już trzy przepyszne szarlotki, każda ciut inna i każda lepsza od poprzedniej. Ja sama przepisu nie znam, bo Mąż zawsze podstępem mnie z domu wtedy wypuszcza No, ale teraz zgodził się sprzedać, to może ja mu się wreszcie odwdzięczę, a przy okazji podzielę się i z Wami: SZARLOTKA MIŁOSNA (bo z miłości do mnie mój Mąż pokonał niechęć do kuchni) 3 szklanki mąki 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 3/4 szklanki cukru 3/4 kostki margaryny 1 całe jajko 1 żółtko jaja cukier waniliowy 3 łyżki śmietany 2 kg jabłek (antonówek) ok. 1 szklanka cukru cynamon Na stolnicy wysypać mąkę, dodać proszek do pieczenia, margarynę, cukier i pozostałe składniki (z wyjątkiem jabłek, rzecz jasna!), zagnieść aż ciasto "zabierze" całą mąkę. Rozdzielić na dwie części, jedna nieco większa od drugiej. Większą rozwałkować, nawinąć na wałek, rozwinąć na blasze, wykleić boki ("dosztukować" ciastem, gdzie brakuje ). Wyłożyć starte i odciśnięte jabłka, posypać cukrem i cynamonem. Rozwałkować drugą część ciasta, przykryć wierzch, podziurawić widelcem. Włożyć do piekarnika na 180 stopni, piec aż zbrązowieje i zacznie unosić się niebiański zapach (wg mojej Połowy jakieś 40 minut). Acha, jeśli piekarnik nie dopieka spodów, lepiej dolną część ciasta przed nałożeniem jabłek podpiec jakieś 5 minut. Pychota! Co do sałatki, brzmi pysznie - muszę wypróbować. My ostatnio zrobiliśmy też taką z ananasem, ale zdziebko inszą. SAŁATKA Z PORÓW Z ANANASEM 0,5 kg porów (białe części) lub mniej jeśli ktoś nie przepada za porami puszka ananasa dwa-trzy jabłka trzy-cztery ugotowane jajka seler ze słoika majonez sól i pieprz do smaku Posiekane pory zalewamy sokiem z ananasa, odstawiamy na parę godzin do nasiąknięcia, potem odsączamy. Jabłka, jajka i ananasa kroimy w kostkę, seler odsączamy i kroimy na mniejsze kawałki, dodajemy majonez, solimy, pieprzymy. Mieszamy i wcinamy aż się uszy trzęsą Ja sama "specjalizuję" się w robieniu babeczek z angielska zwanych muffinkami. Ulubione mojego męża to takie z kawałkami czekolady na zmianę z cytrynowo- makowymi i daktylowo-pomarańczowymi, a ja chyba najbardziej lubię z cukinią. Oj, dawno ich nie robiłam. Chyba czas przeprosić się z piekarnikiem Aż mi ślinka cieknie od tej pisaniny. Teraz to już za późno, może jutro? Tymczasem, dobrej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: szarlotka + bol glowy+sałatka 12.10.04, 09:28 Znam podobny przepis na szarlotke tylko na starte jabłka daję ubitą pianę z białek (do piany jak juz jest ubita wsypuje kisiel - taki jeszcze w proszku) Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: szarlotka + bol glowy 12.10.04, 09:49 Za wczesnie kliknęłam... chyba jeszcze do tej piany idzie cukier, jak chcecie dokladnie to napisze. Co do bólu głowy. Ja jak już mam doś to biorę Panadol, tylko na mnie zawsze paracetamol dzialal kiepsko. Jestem migrenowcem i w czasie ciazy miałam przerwę a teraz bóle głowy powracają. W sobotę dostałam pierwszą @ i też przy niej głowę czułam cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: szarlotka + sałatka - zapraszam :-) 12.10.04, 14:42 No więc dziewczyny muszę Wam powiedzieć, zeście mi niezłego apetytu zrobiły na tę szarlotkę... Idę kupić składniki i CZUJCIE SIĘ ZPAROSZONE Jak nie wyjdzie zawsze mam dobra kawę w domku (bezkofeinową hehe) to się napijemy. Co do bólu głowy - też nie pomogę, bo ja jestem "bezlekowcem", no chyba, ze naprawdę muszę. Mój Tomcio po basenie zawsze zmęczony i jak Go kladę w foteliku samochodowym to usypia natychmiast, dzis to nawet pod koniec zajęc prawie usnął w basenie. A w czwartek koljne szczepienie. Tym razem idę sama - do tej pory tata o trzymał. Jakoś dam radę, posmaruje podwójną wartwą kremu Emla. Trzymajcie się!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: szarlotka + sałatka - zapraszam :-) 12.10.04, 22:48 Ups, mam nadzieję, że szarlotka wyszła. Mnie chęć do pieczenia jakoś już dzisiaj przeszła, jakież to dla mnie typowe, ech... Co do zaproszenia, to chętnie bym skorzystała, werato, ale ten Poznań trochę za daleko (bo jesteś z Poznania, prawda?), choć z miastem łączy mnie trochę korzeni (stamtąd pochodził mój dziadek i tam urodziła się moja mama). Może innym razem? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: sygnaturka - co jest źle - buuu:(( 11.10.04, 21:49 Gdzie coś mam zmienić. Ostatni raz próba generalna - przecież wyszło mi z Oleńką a teraz z tym lilypie mam problem? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: sygnaturka - co jest źle - Hura!!!!! 11.10.04, 21:50 Już wiem za dużo spacji Wyszło )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 11.10.04, 22:05 src="lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10" alt="Lilypie Baby Birthday" border="0" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: do 26basia 11.10.04, 22:51 Basiu, skopiuj to co ponizej uzupelniajac o nazwe linku... tu wstaw nazwe linku... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: do 26basia 11.10.04, 22:54 o kurcze pokazalo sie jako gotowe, musze pokombinowac <?a href="http://lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10">tu wstaw nazwe linku...</a> Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: do 26basia 11.10.04, 22:56 no to teraz wyszlo ok, skopiuj to co ponizej do swojej sygnaturki ale bez znaku zapytania, pamietaj o zamianie "tu wstaw nazwe linku" pozdrawiam, Kasia <?a href="http://lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10">tu wstaw nazwe linku...</a> Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 11.10.04, 22:32 cześc mam już dośc z tą sygnaturką nieumię jej przenieś na forum,pisze że jakiś błąd niewiem czemu nic tam nierozumie jestem zła i ide spać papapa Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 11.10.04, 22:39 mi tez nie wychodziło (( ale pomogła mi jaguar i teraz działa )) moze rano bedzie ok? papatki, tez ide spac, bo moje dziecie padło przed momentem, tzn padaa godzine temu a przed chwila sie obudzila na jedzonko, bo po kapieli niewiele zjadla, taka była zmeczona Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 09:59 Znow miałam dłuższą przerwę. Ale czytałam Was cały czas. Po prostu moja połowa była w zeszłym tyg na L4 i okupowała komp (nie żeby się bawił, po prostu przeniósł sobie pracę do domu). Tosia w nd skończyła 5 miesięcy. Kurka jak ten czas leci. Z tej okazji byliśmy na basenie pierwszy raz. Super sprawa. Nie wiem, czy małej sie podobało, była bardzo zdziwona nową sytuacją, ciekawe jak będzie za tydzień. Poza tym jest jakaś marudna - podejrzewam zęby, ale pewna nie jest. I chyba nie starcza jej już mojego mleka, bo się dopomina coraz częściej, w nocu zaczęła sie częsciej budzić. Ale jak próbuję jej dać zupkę albo jabłuszko to jest płacz. Za równy tydzień wracam do pracy, myślałam, że będzie już wtedy wsówać zupkę, i wtedy wystarczyłoby, że odciągnę mleko, a tak to nie wiem czy nie skończy sie na sztucznym. Na pewno będzie musiało być awaryjnie, więc trzeba będzie spróbować jak na nie zareaguje. Oj, miałam nie pisać długo... Przepraszam. Pozdarwiamy Was!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 11:09 <?a href="http://lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10">MOJA CÓRECZKA MA</a> Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 11:12 koniec z próbami mara28 napisz jak kupki u twojej dzidzi,bo u nas narazie rewelacja papa Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: do26basia 12.10.04, 11:16 Basiu, nie poddawaj sie, chyba zapomnialam Ci napisac zebys po skopiowaniu do swojej sygnaturki tego tekstu wyrzucila ten znak zapytania ktory umiescilam na poczatku... przepraszam, sprobuj ujeszcze raz, pliz a ja tez przy okazji przetestuje swoj link do zdjec bo cos mi sie tam nie podoba i chyba nie zadziala Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: Zdjecia - pomocy! 12.10.04, 11:19 Dziewczyny z albumami w Onecie, pomozcie mi jak mam to wkleic zeby bylo widac zdjecia?? nie chce sie tak latwo poddac a jak probuje znalezc swoj album od strony ogladacza to mi nie znajduje mojego albumu, hm nie wiem co zrobic... pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
betty1234 Re: Zdjecia - pomocy! 12.10.04, 11:23 już próbuję ) Pewnie wchodzisz na swój album kiedy jesteś zalogowana a powinnaś z ogólnej strony - wchodzisz w albumy i szukasz siebie jako autora. Jak znajdziesz już ten swój album to kopiujesz link, który wklejasz później w sygnaturce Mam nadzieję, że ci się już teraz uda )) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: Zdjecia - pomocy! 12.10.04, 11:33 huuuuuuura udalo sie, dzieki Betty1234, ale sie ciesze, to teraz bede pracowac nad aktualizacja zdjec, sciskam Was wszystkie serdecznie i Wasze Dzidzie tez, pa Odpowiedz Link Zgłoś
betty1234 zabawki 12.10.04, 11:49 uff i my też już po chrzcinach ) no i nareszcie mam chwilę, żeby coś napisać. Mam tylko nadzieję, że Oskar troszkę dłużej sobie pośpi bo dał mi dziś czadu już od 5.00. Nasza imprezka była dość udana choć pracy co nie miara.Na komunię chyba zrobimy już przyjęcie w knajpce (ale to jeszcze tyle czasu ) bo dopiero dziś robię ostatnie porządki i mam już dość - jestem wykończona. Oskar dostał akwarium z pozytywką s fisher price i bardzo mu się ta zabawka podoba. Rano tj ok 4.00-5.00 jak się budzi a jest jeszcze ciemno włączam mu a on patrzy sobie z zaciekawieniem na podświetlone, pływające rybki i bąbelki i słucha muzyczek - super sprawa bo mogę się wtedy jeszcze troszkę przekimać. Dostał też takiego jeżdżącego hipka z fp ale to dopiero podobno od 9 m-ca, więc przyda mu się później. Dziewczyny mam pytanko czy któraś z was ma może gadajacego żółwia z tiny love? Ciekawa jestem jak dzieci na niego reagują. Jak na razie najlepszymi zabawkami Oskara są karuzelka i mata Tiny Love zoo, stojak z wiszącymi misiami no i jego przyjaciel maskotak Goofy (ale on niestety nie gada). Jakimi zabawkami bawią się wasze dzieciaczki? Co warto kupić naszym dzieciom do zabawy? Osobiście jestem na razie na etapie ogladania zabawek Tiny Love i Fisher Price. Jakie zabawki innych firm są jeszcze fajne? Wiecie co ja tak o tych zabawkach bo dla Oskarka to wszystko bym kupiła, żeby był wesoły i zadowolony. Może przesadzam ale już jakaś taka jestem, że sobie nic ostatnio nie kupuję a wydaję masę pieniedzy na rzeczy dla Oskara. Tak bardzo go kocham, że aż się w głowie nie mieści. Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, że można tak kogoś kochać. A jeszcze jak był w brzuszku to zastanawiałam się czy jestem zdolna do takiej miłości. Ale się rozczuliłam Chyba mi wybaczycie No i już niestety muszę uciekać bo szkrabik się niestety zaczyna wiercić. Pozdrawiam serdecznie, Beata Odpowiedz Link Zgłoś
verbena warszawianki - spotkanie 12.10.04, 15:22 Dziewczyny, co z naszym jutrzejszym spotkaniem, aktualne? Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: warszawianki - spotkanie 12.10.04, 23:07 My -tfu, tfu - zamierzamy być. Odpukuję i pluję, bo ostatnio miałyśmy obsuwę czasową i w rezultacie nie dotarłyśmy do zoo. Oby tym razem nic nie stanęło nam na przeszkodzie! Wszystkie numery mam już wpisane do telefonu No, to do jutra! Acha, ja pewnie będę miała na sobie bordowy polar i czarne spodnie. Włosy pewnikiem związane w kucyk. No i ten granatowy przedpotopowy wózek w niebieskie misie :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: warszawianki - spotkanie 13.10.04, 09:55 ja tez sie wybieram Wezcie aparaty (moj sie zepsul () to ponoc ostatni sloneczny dzien tej jesieni!!! spisalam sobie Wasze telefony na wszelki wypadek Takze do zobaczenia o 13 w okolicach Zielonej Gesi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: warszawianki - spotkanie 13.10.04, 10:02 a, bede w takim czarnym ortalionowym bezrekawniku wozek granatowy , wersja sportowa trojkolowy znaczy sie ) Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: zabawki 12.10.04, 16:11 Zabawki 1.Zuza ma matę edukacyjną ale szczerze mówiąc nie wiem jakiej firmy. (nie jest to dla mnie ważne)Zaczyna ją coraz bardziej lubieć, a najbardziej podobają się jej zwirzaczki zaczepione o siebie, bo może po nie łatwo sięgnąć i gdy mocniej pociągnie to wkłada je do buzi.Pozatym Srednio jest zainteresowana, no chyba, że leżąc na brzuszku wpycha sobie szleszczące uszy królika, albo psa. 2.Chwilę się bawi takimi grzechotkami do wózka, z tym, że ma je przyczepione do łóżeczka. Oczywiście próbuje włożyć je do buzi. 3.Pozostałe zabawki : grzechotki, miękkie książeczki itp. są atrakcyjne jeżeli można nimi rzucać i oczywiście włożyć do buzi). A zabawki, tzw. firmowe są fantastyczne. Sama gdybym mogła to wykupiłabym Zuzi cały sklep, ale tak po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że to ja bardziej bym się cieszyła z tych zabawek niż ona. Ważne chyba co przy pomocy wyobraźni można zrobić z kilkoma prostymi zabawkami lub z niczego zrobic coś. Poza tym szkoda ale nie każdy może sobie pozwolić na kupno zabawek drogich firm (. A co do żółwia to ja mogę powiedzieć, że testowała go na Zuzi w sklepie ale jakoś nie okazała nim zainteresowania. Więc pewnie wszystko zależy od dziecka. Pozdrawiam Ps. Na stronie tego sklepu internetowego, sA chyba wszystkie zabawki, wszystkich firm. Sklep świetny i ceny po doliczeniu kosztów przesyłki takie jak w normalnych sklepach.A często mają promocje. daisypath.com/cache2/2/001202042.png Odpowiedz Link Zgłoś
betty1234 do hamaliel 12.10.04, 17:01 Hej, Co do tych firmowych zabawek to masz rację - te ceny porażają ale jak dotąd tiny love matę i karuzelkę udało mi się kupić na allegro (razem za 250 zł od jednego allegrowicza) więc to tyle ile zapłaciłabym za jedną nową w sklepie i na dodatek teściowa oddała mi kasę za karuzelkę Zabawki Fisher Price to też prezenty - oby takich więcej. A na razie rzeczywiście to chyba ja bardziej się z nich cieszę chociaż Oskar namiętnie obgryza kończyny wszystkich wiszących zabawek z maty no i zatrzymuje karuzelkę łapiąc to słonia, to żyrafę - chyba będę musiała obniżyć mu poziom w łóżeczku. Gdybys mogła napisać o jaki sklep chodzi bo ten link to chyba do jakiegoś twojego licznika z rocznicą co? )) Pzdr, Beata Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: do hamaliel 12.10.04, 18:15 Ha ale się zrobiło z tym licznikiem ). Tak to jest jak już człowiek się zacznie z czegoś cieszyć, to wszystkim pokazuje jaki zdolny. hihihi. Normalnie jak małe dziecko. Masz rację z kupowaniem na allegro, to świetna sprawa. A link jest taki : www.bobomarket.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
astrac spotkanie warszawianek 12.10.04, 18:18 spotkanie aktualne, prawda?? bedziemy - ja w bordowym bezrekawniku i z granatowym worzkiem bebe comfort (bez zadnych misiow) do jutra, mam nadzieje, ze bedzie tak jak dzis slonecznie do jutra dziewczyny Agata z Matylda (19-08-2001) i Mateuszem (26-06-2004) Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: spotkanie warszawianek 12.10.04, 19:09 My mamy chęc ogromną!!!!!!!!!!!!ale 3 przesiadki (pociąg+tramwaj+metro) zaczęły mnie dziś przerażać (( bo na dworze mróz a w komunikacji grzeja jak szaloni (tak twierdzi mój mąż, bo ja nigdzie sie nie ruszam, poza Ząbkami na nogach oczywiście). Rano dam znac tu na forum i na twoja komórkę astrac ok?mam nadzieje i chęc być, tylk oto znaczna róznica temperatur pomiędzy przesiadkami mnie poraża, boje się, by Małgoś się nie zaziębiła jak ją będę na zmianę to przykrywac to odkrywać oj, gdzie to ciepełko z zeszłego tygodnia????choc dzisiejsze słonko było bardzo miłe, chłodno ale super!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
walker22 Re: spotkanie warszawianek 12.10.04, 20:27 Ja też będę, oczywiście jeśli nic się wcześniej nie wydarzy... Bioo, miałam nadzieję, że będziesz i zobaczę swoją imienniczkę w realu, na zdjęciach jest taka słodka... Ja jadę samochodem, więc będę od razu na parkingu koło Batorego, zadzwonię do kogoś na komórkę, żeby sprawdzić gdzie jesteście. Będę z siostrą i jej córeczką Dominią, 1,5 roczną, z wózeczkiem i wszystkimi ubraniami na sobie jakie tu przywiozłam...(tj bluzy z kapturem x2) Tuneczek, też tam zaparkujesz? To jest parking przy tym łuku ulicy Batorego. Lidka, mam nadzieję, że spotkamy się jutro, dziś miałam taki kociokwik, że w sumie nie byłam na spacerze (Galeria Mokotów, pediatra, sklep z domowymi wędlinami...) Pozdrawiamy Małgosia i Polka Odpowiedz Link Zgłoś
verbena Re: spotkanie warszawianek 12.10.04, 21:22 Ja będę w czerwonej kurtce - i to chyba jest najbardziej charakterystyczne, bo wózek mam różnokolorowy ( ale generalnie dominuje jasnoszary). Betty761: o 12:30 na peronie może być? Gosiu: nie sprawy, widzimy się jutro. Pozdrawiam. Lidka Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: spotkanie warszawianek 12.10.04, 22:28 hm, my sie tez piszemy na spotkanie bo wlasnie zadzwonil przyjaciel z informacja ze nas zawiezie na to spotkanko bo nagle sie dzisiaj okazalo ze moj maz pilnie potrzebuje jutro auta i ze bez niego dzien mu sie jutro zawali... chyba bardziej nie umie sie rozstac z autem niz ze mna ten moj slubny))) do zobaczenia jutro Kasia P.S. jestem blondynka w okularach, bede w spodniach i bordowej kurtce a wozek jak juz wspomniala Leefka jest niebieski w miski i taki z poprzedniej epoki hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: spotkanie warszawianek 13.10.04, 07:48 Będę w czarnej kurtce, wózek też różnokolorowy... Lidka, jak najbardziej. Do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: zabawki 12.10.04, 23:01 Ja do zabawek mam stosunek umiarkowany: fajnie jak są, ale jak ich nie ma to jakoś sobie radzimy W każdym razie fortuny nie zamierzam na nie wydawać. Wprawdzie właśnie dzisiaj wydałam całą setkę na matę Tiny Love odkupioną od jednej z forumowych e-mam, no ale to były pieniądze od pradziadków na "coś dla Małej". Mam nadzieję, że dokonałam dobrego wyboru. Na razie wygląda na to, że tak, bo po położeniu Małej na brzuszku, Tosia tak się wykręcała, żeby zobaczyć zabawki, które wisiały za nią, że się przekręciła z brzuszka na plecy! Ależ była zdziwiona! Potem powtórzyła ten manewr kilkukrotnie. Niestety, jak widać, znalazła sposób na uwolnienie się od nielubianej pozycji brzuszkowej... Co do innych zabawek, oprócz paru jargotek, ostatnim hitem jest otrzymany w prezencie od moich przyjaciółek smok-pozytywka, którą nakręca się przez pociągnięcie smoka za głowę. Młoda najbardziej lubi, jak Tata chwyta smoka za głowę i nim szarpie w powietrzu. Ładne cacko, co? Zabawka dla małych sadystów Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 chrypka!! 12.10.04, 22:37 Dominika dziś w godzinach popołudniowych dostała chrype! Nie ma goraczki ani kataru tylko chrypi potwornie a do tego gadała dzis jak najeta zupełnie jakby się jej podobał ten zachrypnięty głos... Myślicie że to coś poważnego? Wprawdzie jutro ide do lekarza i przy okazji zapytam ale może ... troche się martwie Dzięki! Beata i Dominika (28.05.2004r.) Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 sygnaturka 12.10.04, 23:09 skoro wszyscy sie w to bawią) to i ja spróbuję... Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: chrypka!! 12.10.04, 23:12 Hmm, no nie wiem... Tosia też kiedyś raz miała chrypkę, ale było to w czasach, gdy miała napady kolkopodobne i darła się przeokropniście. Chrypiała tak przez jeden dzień, a następnego przeszło jak ręką odjął. Może i u Twojej Dominisi to przejdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: chrypka!! 12.10.04, 23:16 dzięki leefka ja tez mam nadzieję że przejdzie-dam znać jutro co i jak.... jeszcze raz dzięki za słowa otuchy! Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 23:04 Witam w ten zimny wieczór. Mnie było bardzo gorąco pomimo chłodu bo przebiegłam pół miasta (około1km) śpiesząc się do domu. Poszłam na angielski, zajęcia trwają od 19-20:30 a tu w połowie zajęć telefon i nie słysze nic oprócz przeraźliwego płaczu Ali, no więc szybko sie spakowałam i w te pędy do domu. Hmmmm myślałam że Mała wytrzyma 2 godziny bez jedzonka, ale okazała sie że jednak nie. Mąż zastrzegł, że już nigdy z nią nie zostanie jak nie zostawię mleczka... Ale najlepsze było, że jeszcze zanim zaczęła jeść obdażyła nas, oboje wyczerpanych, przepiękną serią uśmiechów. Przeukochany Dzieciaczek. Wczoraj miałam jakiegoś doła bo nie umiałam jej wieczorem uśpić, im bardziej się irytowałam, tym bardziej Ona płakała, ale przyszedł tatuś i od razu uśpił..no więc ja wyrzuty sumienia i pretensje do siebie że jestem złą matką....Też tak czasami macie? Dzięki za rady na ból gardła, przeszłam się do lekarza i przepisał bioparox, zobaczeymy czy pomoże. Widze że wymieniałyście się przepisami, więc i ja pozwolę dorzucić 3 grosze. Pare dni temu miałam urodziny i mój ukochany zrobił oryginalne tiramisu, pychota a ile kaloriiii.....ale nie o tym chciałam. Podam Wam przepis na pych a sałatkę, tą z porów też znam i szczerze polecam. SAŁATKA Z KREWETKAMI. Paczka mrożonych krewetek koktajlowych ananas ryż (ale niekoniecznie) majonez czosnek sól pieprz Krewetki przelać na sitku wrzącą wodą (troszke nieprzyjemnie przy tym pachną, ale to nic nie szkodzi), dodac pokrojony ananas i jako wypełnioacza można użyć również ryżu. Majonez wymieszać z przyprawami i czosnkiem (około 2 ząbków) i zalać sałatkę, wymieszać. Schłodzić. Smacznego. Ja jadłam i pomimo, że z czosnkiem to Ala nie marudziła. A teraz troszke prób z sygnaturką, nie ja pierwsza i nie ostatnia, ale jesteśmy tu równeiż po to żeby sobie pomagać )) Acha, w te chłody ubieram Alę w komplecik polarowy i pod spód jeszcze na cebulkę, no i nie ma mowy o wyciąganiu z wózka, nawet jak marudzi. Pozdrawiam. papa Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 23:06 Prywatna próba sygnaturki )) Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 12.10.04, 23:08 Jeeeeeeeeeeest, udało mi się ! jestem z siebie dumna, oczywiście korzystałam z Waszych wcześniejszych wskazówek i to Wam należą się słowa uznanai. Pozdrawiam papa Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 DO WARSZAWIANEK ;)) 12.10.04, 23:22 bawcie się dobrze i oby pogoda dopisała! ale Wam zazdroszcze! dobranoc.... Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 do WERATY i ... 12.10.04, 23:32 ... innych które pamietają się z "majowo - czerwcowych" i "termin na 25 maja"! Weratko Jola.wie ja i wszystkie pozostałe uczestniczki zapewne też zapraszaja i czekają na Ciebie) U nas póki co posucha na chłopaków więc wpadnij a bedzie miło)! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=13526160&a=16640693&s=3zapraszamy! Odpowiedz Link Zgłoś
rosiee Re: do WERATY i ... 13.10.04, 02:24 ..noooo i wszystkie pozostale uczestniczki rowniez.. zapraszamy Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: spotkanie Warszawianek 13.10.04, 08:56 buuuuuuu a nas mimo wczesniejszych obietnic dzisiaj z Wami nie bedzie, Ola sie mi tu strasznie kaszlem obnosi wiec jedziemy wlasnie do lekarza buuu mam nadzieje ze to nic strasznego... milego spotkania i dajcie znac jak bylo, pogoda jak widze sloneczna ale chyba dosyc zimno... pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: spotkanie Warszawianek 13.10.04, 10:14 Mam nadzieję, że z Oleńką wszystko w porządku i to tylko przejściowa niedyspozycja. Trzymamy kciuki! A spotkanie nie pierwsze (Ty o tym wiesz najlepiej ) i na pewno nie ostatnie! Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: do WERATY i ... 13.10.04, 15:02 Dzięki, zameldowałam się na majóweczkach wraz z Tomaszkiem. No cóż, moje drogie: facetów coraz mniej na tym świecie, oj, będzie miał w czym Tomasz wybierać, oj będzie miał... Kto by pomyślał: teraz śpi w leżaczku tuląc swoją ulubioną grzechotkę... Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 09:58 Moja córeczka ma<a href="http://lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10">Moja córeczka ma</a> Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 10:19 Moja córeczka ma<a href="http://lilypie.com/baby1/050627/1/16/3/+10">Moja córeczka ma</a> Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: do 26Basia+inne 13.10.04, 13:17 Kochana Basiu, skopiuj dokladnie to co ponizej kasujac ? przed a : <?a href="http://lilypie.com/baby1/270604/1/16/3/+10">MOJA CÓRECZKA MA</a> mam nadzieje ze sie uda... Olu (Leefka) dzieki za dobre slowo i mam nadzieje ze sie jednak mimo tym przeciwnosciom losu kiedys z Wami spotkam, Ola jest podziebiona i mamy zakaz wychodzenia z domku przez tydzien , czyli to swinstwo z mojego meza przelazlo na niunie.... Dziewczyny, jaki zakupic rozmiar kombinezonu dla Oli zeby straczyl do wiosny, Ola teraz nosi rozmiar 68 w porywach do 74? Bardzo przykra sprawa z Michalinka, bardzo serdecznie wspolczuje tej malej istotce i jej rodzicom, ale wiem ze wspolczucie tu nic nie pomoze... ja ze swojej strony postaram sie jakos tak zorganizowac budzet zeby pomoc choc odrobinke, trudniej bedzie poszukac sponsorow, hmmmm trzeba pomyslec... pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 11:29 Dziewczyny, wiecie, że zaglądam też do wątku majowego. Pozwole sobie jeden temat skopiować. No może nie temat... Nie ważne, p prostu przejdę do rzeczy. Jest dziewczynka 2-letnia u której niedawno wykryto raka. Jest obecnie w szpitalu w Prokocimiu. Jedna z mam ma też dwulatkę i to jest jej forumowa koleżanka. Nie chcę tu wprowadzać smurnego anstroju, ale potrzebna jest pomoc. Zamiast sie plątać w swoich słowa przekopiuję Słowa taty tej chorej dziewczynki Witajcie! Dzięki za pomysł z zabawkami ale na razie jest nieaktualny. Michasia jest w tej chwili na morfinie więc pewnie nawet nie zauważy. To neuroblastoma IV i zaraz zaczynamy chemię. Za to kopiuje tekst z forum dyskusyjnego: Bedziemy walczyć jak tylko mozna! Tak długo na Misię czekaliśmy i musi być z nami. Nawet nie ma mowy ŻEBY BYŁO INACZEJ! Rozmawiałem dziś z docentem, który przeprowadzał zabieg. Nie mówimy o rokowaniach czy o szansach tylko zabieramy się do walki. W sprawie "noża" to rzeczywiście problem bo jest jeden i popsuty.To straszna kasa około 10 do 20 tys $ za naprawę. Ale każda suma gra rolę. Proszę Was zróbmy tak: nie wydawajcie z Waszych skromnych budżetów pieniędzy tylko szukajmy sponsorów. Chyba, że ktoś rzeczywiście może pomóc. Podaję konto: Klinika Chirurgii Dziecięcej CMUJ BPH SA IV Oddz. Kraków ul.Pijarska 1 58 1060 0076 0000 320000468656 "Na sprzęt dla Kliniki Chirurgii Dziecięcej" Dzięki za wszystko Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 11:31 Podaję też adres strony Michalince www.lachman.pl/michalina.html Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 11:33 Dlaczego sie nie zrobił link? Może teraz www.lachman.pl/michalina.html Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Dziękuję 13.10.04, 14:45 Dziękuję wszystkim za pomoc przy sygnaturce,wreszcie się udało dzięki wam.Zazdroszczę wam tych wspólnych spacerów ja też dziś wybrałam się z moją córuś na spacerek,który trwał 2,5h aż mnie nogi zabolały. Moja córeczka ma Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 po spotkaniu ;) 13.10.04, 16:20 dziewczyny, my juz w domu - Kacha spi jak zabita, chyba dawka tlenu tak na nia wplynela ) Dzieki za spotkanko, b. milo bylo Was wreszcie spotkac w realu no i licze na te srodowe seanse w Multikienie! PS. Bylam wlasnie w wedliniarni Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 16:36 My także już jesteśmy w domu. Dziękuję za spotkanie. Cieszę się, że mogłam Was spotkać. Mam nadzieję że to nie ostatnie nasze spotkanie. Basia nie śpi. Domagała się jeść, a teraz siedzi mi na kolanach i czyta, co piszę i czy przypadkiem błędów ortograficznych nie robię Odpowiedz Link Zgłoś
verbena Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 16:48 My też już w domu. Hania trochę spała, ale głód ją rozbudził. Teraz śmieje się, jak pukam w klawiaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 18:46 oj,jak Wam dobrze ze si spotkałyście!!!!!!!wysłałam sms do astrac ze nas nie bedzie (( bo jednak 3 przesiadki to, stwierdziłam po wielu rozwazaniach sama i z mezem, za duzo,niestety.ale moze nastepnym razem?dacie znac kiedy,prawda?a moze sa jakies zdjecia z dzisiejszego spotkania? pokazcie!!!!!!!!! my bylysmy ponad 3godz. od 13 w naszych lasach zabkowskich,tak wiec łączyłam sie z Wami duchowo i fizycznie(spacerujac) Małgon marudna przez ostatnie 3 dni,moze to zabki?dzis wstała o 2 w nocy ido5 kwekała i popłakiwała,a to u niej niespotykane..... Odpowiedz Link Zgłoś
verbena Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 19:31 Dziewczyny, zdjęcia powysyłałam na skrzynki. Mam nadzieję, że dojdą. Lecę kąpać Hanię. Lidka Odpowiedz Link Zgłoś
walker22 Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 20:17 Polka zasnęłą już, ale trochę marudziła, od spaceru na Polach nie zmrużyła oka. Mam nadzieję, że pośpi dziś dłużej niż 2 godzinki... Ale było miło, mam nadzieję, że jak będę następnym razem (grudzień) też załapię się na spotkanie... Całusy Małgosia i Polka Jak wędlinki z Wędliniarni? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: po spotkaniu ;) 13.10.04, 20:33 walker22 napisała: > Jak wędlinki z Wędliniarni? bardzo dobre! pani mnie namowila jeszcze na chleb i to jest dopiero pychota! wlasnie sie obzeram na kolacje Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: po spotkaniu ;) 15.10.04, 09:15 Dziewczyny, dzieki za spotkanie. Było milo. Mysle, ze powinnysmy sie czesciej spotykac i obserwowac wspolnie jak nasze malenstwa rosna. Odpowiedz Link Zgłoś
leefka do walker22: wędliniarnia 20.10.04, 09:42 Gosiu! Nie wiem czy jeszcze masz dostęp do sieci, ale mam pytanie: na spotkaniu podpytywałam Cię o sklep z domowymi wędlinami, ale w końcu zapomniałam dopytać o adres. Mogę prosić? PS. Całuski dla Polci Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 zdjecia + opiekunka 13.10.04, 20:32 do mnie doszly, dzieki dziewczyny!!! czy macie moze namiary na jakas sprawdzona, zaufana opiekunke dla mojej Kasi od Nowego Roku????? Wariant babci nam niestety odpadl, bo babcia sie powaznie rozchorowala Jak szukac? ile placic? o co pytac na "castingu" ?? prosze, doradzcie! Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Re: zdjecia + opiekunka 13.10.04, 21:08 Ja wracam do pracy 20 listopada no i też problem.Myślę ze do koca roku babcia ( druga nie żyje), A OD NOWEGO ROKU ZOBACZYMY BO MAMA MOJA TEZ CHORUJE I NIE ZA BARDZO.U nas w Gdańsku jeżeli chodzi o ceny opiekunek to jest duża rozpiętość.Można źć jeszcze za 500 ale gónie ceny kształtują się w granicach 600- 700. Wydaje mi się ze w tę kwotę wchodza również drobne prace domowe opiekunki. Odpowiedz Link Zgłoś
walker22 Re: zdjecia + opiekunka 13.10.04, 21:48 Agata, jutro wejdę na gg, to pogadamy o opiekunkach, będziesz o jakiejśgodzinie w dzień? małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: zdjecia + opiekunka 14.10.04, 10:51 jestem np. teraz ale mam wlaczony komputer caly czas, wiec jak nie bede na spacerze, to na pewno zwabi mnie do kompa znajomy sygnal wiadomosci, wiec pisz pls Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: po spotkaniu ;) 14.10.04, 11:01 a czy ja tez moglabym zobaczyc te zdjecia? z mila checia poogladam Was chociaz w tej formie, bardzo zaluje ze nas wczoraj nie bylo sciskamy cieplutko, pa Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 13.10.04, 21:07 Strasznie mi żal dwuletniej Michalinki, liczy się każda złotówka i można pomóc nie tylko jej. kasia001, jak wygląda ten kaszelek u Twojej Oli? Bo moja Ala też pokasłuje, ale zazwyczaj rano i nie wiem czy mam sie tym martwić. Fajnie że udało się Wam spotkanie i mam propozycję aby udostępnić zrobione zdjęcia resztom forumowiczek, które na spotkaniu być nie mogły...Chętnię Was zobaczę )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 soczek+zabawki 13.10.04, 22:49 Witam Ostatnio się obroniłam i dlatego tak mało aktywności wykazywałam, ale już po wszystkim i udało się. Dzisiaj po raz pierwszy dałam małej soczek jabłkowo-marchwiowy miało być 20ml albo łyżeczka bo nie wiadomo jak zareaguje, a Misiula wtrząchnęła 50 i chciała jeszcze. Nawet się nie upaćkała bo wszystko lądowało w buzi nawet kropelki nie uroniła. Normalnie nienadążałam machać łyżeczką. Chyba nie będę miała żadnych problemów z wprowadzaniem nowych pokarmów. Zabawki : mamy parę grzechotek i misiów, stojak gimnastyczny little tikes zwie się muzyczny ocean i mała go lubi już gdzieś tu się o nim rozpisałam, a ostatnio sprawiliśmy jej książeczkę tiny love i dzięki niej leży trochę na brzuszku. jest bardzo kolorowa i ma jakieś szeleszczące elementy. Można ją przywiązać do łóżeczka, albo postawić wokół dziecka jak się bawi na kocyku. Nam lekarka zasugerowała dokarmianie bo misiula schudła, albo ostatnie ważenie było niepoprawne. Sprawdzę za tydzień, ale trochę mnie to przeraziło, bo nic niepokojącego nie zuważyłam, Jadła co 3h i była zadowolona. Mam nadzieję że to była pomyłka. Pozdrowienia Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 i mamy infekcje:-(( 13.10.04, 23:36 witajcie! chrypka okazała sie infekcja gardła i szczepienie przesunięte o tydzień... mała skrzeczy okrutnie i strasznie mi jej żal... ale skorzystałysmy przynajmniej podczas dzisiejszej wizyty z wagi i na dzień dzisiejszy Dominika waży 8 i pól kilograma ) jaguar3 gratulacje! zmykam bo juz późno... fajnie że spotkanie sie udało! pozdrawiam! dobranoc... Beata i Dominika (28.05.2004r.) Odpowiedz Link Zgłoś
ikik ile waża wasze skarby 13.10.04, 23:40 Witajcie moj mały urodzony 4 czerwca obecnie wazy 9 kg. Karmiony jest wyłacznie piersia napiszcie ile wazą wasze dzieciaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: ile waża wasze skarby 15.10.04, 09:47 Mój mały - ostatnio - ważył około 6,5 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: ile waża wasze skarby 15.10.04, 10:43 Tosia jest ok miesiac starsza a ile wazy dokladnie dowiem sie dzis. Mysle ze tak ok 7 kg. Może się wydawać mało, ale jej waga ur to 2060, więc ponad ja potroiła. Zresztą jest ładnie "napakowana". Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 czy ktos ma znajomosci w ICZD? 14.10.04, 08:51 witam was trochę już zrezygnowana i bezsilna. Na moją dziewczynkę spadł wyrok-skierowanie do szpitala na oddział gastrologiczny celem wprowadzenia kontrastu i robienia prześwietlenia jelit.Już dwóch lekarzy orzekło,że ten brak kupki od 2 mcy (wywoływana zawsze mechanicznie-ostatnio po 15 dniach), świadczyć może ale nie musi i poważnym schorzeniu jelita.Mam skierowanie do centrum Zdrowia dziecka w warszawie.jednak tam terminy są tak odległe,że najbliższy przypada na grudzień.Poszukuję w zw. z tym osoby,która mogłaby mi pomóc w przyspieszeniu terminu.Bo czas nagli... Kontaktowałam się z mamą,która miała podobny problem przez 8 mcy-tez robili dzidzi kontrast,a że to badanie jest inwazyjne i trzeba zachować środki szczególnej ostrożności przy wprowadzaniu sondy takiemu maluchowi tylko specjalista moze to zrobic.Więc zdecydowałam się na ten instytut,szczególnie że tamtej małej pomogli-okazało się po biopsji, że wszystko oki.Choć to co maluszek przeżył ,to tylko one wiedzą.Mnie to samo czeka-cholernie się denerwuję,bo nie wiem co robić-ten termin tak odległy mnie przeraża.Tamtej dziewczynce,wprowadzenie kontrastu pomogło,bo perystaltyka jelit została pobudzona,choć nie mam gwarancji że i nam pomoże.Najważniejsze by nie orzekli,że jelito nie jest unerwione lub zwężone,bo wtedy tylko cięcie... 26basia-więc widzisz nam sposoby,które nam polecają na nas nie działają... jeśli więc ,któraś z was ma jakieś dojścia i mogłaby mi pomóc to prosze o kontakt.... marta&nikola Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: czy ktos ma znajomosci w ICZD? 14.10.04, 10:37 Mara28, bardzo mi przykro ale nie moge Ci pomoc, trzymam za Was kciuki... Kasik81 u mojej Oli to pokaslywanie tez glownie rano, lekarz stwierdzil ze jest on wynikiem katarku i zaplikowal nam sterimar (bez recepty) 3x1 i nasivin na noc po 1 kropelce plus inhalacje, o ktorych juz wczesniej pisalam, zobaczymy jak sie to dalej potoczy Warszawianki, fajnie ze jestescie zadowolone ze spotkania, mam nadzieje ze o nastepnym poinformujecie na forum, co? Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bursz czerwiec 14.10.04, 11:55 Hej, kurcze w związku, chyba z tymi niemiłymi wiadomościami, mialam koszmarne sny. Marta współczuję, zapytam kogoś z lekarzy w Łodzi może mają dojście, ale szczerze watpię. I ta Michalina, czytaląm na majówkach. Tuliłam calą noc swoje Maleństwo i myślalam,e dobrz, ze nie mamy problemów i Julcia zdrowiutka. dziś stuka nam 4 miesiące! Wszystkiego najlepszego dla wszystkich belfrów!!! pozdrawiam,jola,jula(14/06) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Michalinka 14.10.04, 12:15 ja tez nie mam zadnych dojsc a co do Michaliny, to tu jest link do strony o jej chorobie: www.lachman.pl/michalina/#Dzieci jesli same nie mozecie wplacic symbolicznej kwoty, to przeslijcie chociaz ten link znajomym! Taka prywatna pomoc czesto daje spore efekty (przyklad WOSP chociazby) Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: Michalinka 14.10.04, 13:06 Marta trzymajcie się! Myslami jesteśmy z Wami! Oby wszystko dobrze sie skończyło! Beata i Dominika (28.05.2004r.) Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: Michalinka + różne 14.10.04, 13:10 Ja niestety również finansowo nie jestem w stanie wspomóc Michalinki , ale zamieszczę link do jej strony na blogu Zuzinki. Zawsze jakaś szansa, że ktoś wejdzie i zobaczy. O dojścia zapytam mojej mamy. Ale watpię, bo jej znajomości mogą nie sięgać tak daleko.Czasami potrafi zdziałać cuda swoją upartością i narobieniem szumu w jakiejś sprawie. Tak z resztą było gdy Zuzia miała infekję dróg moczowych. Dzwoniła, postraszyła, że z mała bardzo źle i pan nefrolog od razu nas przyjął (prywatnie oczywiście). Przy kolejnej infekcji (czyli tej z którą teraz walczymy) już nie było problemów z przyjęciem. Bardzo się cieszę, że udało sie spotkanie Warszawianek. Byłyśmy z wami duchem i też na spacerkowałyśmy ).Pogoda jakby specjalnie na Wasze spotkanie. Czy ja też mogłabym poprosić o zdjęcia ?. A u nas ząbki, bo Zuzia jakaś taka nieposkładana. Dosłwnie rzuca sie na wszystko z otwartą buźką i chce pozreć. Wprowadzm marchewkę, bo jabłuszko przeszlo bez większych problemów, ale jakoś ta marchewka nie podchodzi. Dwie łyżeczki i do tego tyle krzywienia, ksztuszenia jakby to było największe świństwo świata. Będę wiedzieć ile Zuza waży w poniedziałek. Mam wtedy wizytę i pewnie kolejne przesunięcie terminu szczepień. . Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 Będziemy trzymać kciuki 14.10.04, 16:23 Niestety również nie mam znajomości, ale będziemy Ci dopingować na forum. Ucałuj Nikolkę Karolina i Michalina Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: czy ktos ma znajomosci w ICZD? 14.10.04, 19:59 przykro mi, nie mam tam dojść, ale trzymam za Was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: czy ktos ma znajomosci w ICZD? 15.10.04, 10:16 Ja niestety nie mam znajomości w CZD. Trzymam kciuki za Nikolę, oby wszystko było ok. Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: czy ktos ma znajomosci w ICZD? 15.10.04, 10:45 Nasz "służba" zdrowia doprowadza mnie do szału. (( Znajomości niestety nie mam, ale wysyłam cieplutkie myśli Wszystko będzie OK. Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 14.10.04, 14:33 Marta tak nam przykro ale ja jestem z takiej małej miejscowości i daleko niemogę Wam pomóż,trzymamy za was.pozdrawiam Moja córeczka ma Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Spacer,jedzenie,zabawki 15.10.04, 09:44 Lidka, dzięki za fotki. Wczoraj dałam małemu starte jabłuszko i jestem zadowolona, bo smakowało mu. Z początku nie wiedział co ma z jabłuszkiem zrobić w swojej buźce, ale potem mu zasmakowało.To dobrze, bo liczę na to, że nie będę miała problemów z wprowadzaniem innych stałych pokarmów. Jeśli chodzi o zabawki, to u mnie sprawdza się mata Tiny Love, na której mały potrafi spędzić nawet godzinę, bez przerwy wymachując rączkami i uderzając w zabawki. Ostatnio kupiłam mu kilka zabawek z serii Disney.Z dnia na dzień coraz bardziej mu się one podobają. Choć nadal najlepszą zabawką sa rączki, zarówno jego jak i moje i grzechotka, która grzechocze i non stop uderza sie w główkę, ale nie płacze - widać podoba mu się. Chyba bede musiała kupic pasy dla małego, bo chwyta mi sie za brzeg wózka i podnosi - jest wtedy bardzo zdziwiony - no pewnie świat wyglada zupełnie inaczej z takiej perspektywy. Tak mu sie to spodobało, ze jak tylko moze sie czegos chwycic to od razu chce siadac. Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 14.10.04, 14:37 Moja córeczka ma <a href="http://lilypie.com/baby1/050627/1/16/3/+10">Moja córeczka ma </a> Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 14.10.04, 14:46 Jak długo śpią wasze dzieci w ciągu dnia. Moje maleństwo dzisiaj zasnęło o 12 po jedzonku i nadal smacznie spokojnie śpi. Ciekawa jestem co w nocy. Chociaż jak mamy dni jeżdzenia samochodem i załatwiania różnych spraw to też przesypia drogę a w nocy normalnie. Jak czytam że niekture dzieciaczki śpią po 20 minut to sią zasdtanawiam dlaczego moja tak długo śpi. Ale mam powód do zmartwień. Ale słyszałam że jak dziecko śpi to się nie budzi - no chyba, że musimy wyść z domu. Napiszcie jak tam u waszych pociech. Marta głowa do góry. Gratulacje dla Jaguar i wszystkiego najlepszego dla wszystkich nauczycielek. Też chciałabym zobaczyć zdjęcia ze spotkanka warszawianek. Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 14.10.04, 15:15 Spanie! Moje dziecko mnie zadziwia. Śpi cała noc i chwała jej za to, bo ja jestem strasznym śpiochem i gdybym miała jeszcze wstawać w nocy to chyba bym nie dała sobie rady z Zuzią zwłaszcza, że w dzień jest nie obliczalna. Zazwyczaj śpi bardzo ładnie,dwie do trzech drzemek max 2 godzinnych. Plus spacer na którym też śpi, chyba, że ma taki zły dzień jak dzisiaj to nawet na spacerze jest wrzask okrutny i wychodzę na wredną matkę. A, no i bez względu na to ile śpi w dzień to zawsze śpi w nocy, ale to też zależy od widzimisię mojej księżniczki ). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 spanie+zdjęcia ze spaceru po Warszawie;-) 14.10.04, 18:01 u nas ze spaniem różnie W NOCY mała śpi niestety tylko do 3 4 nad ranem (od ok. 21) a później do 6 lub 7 z przerwami co godzine na jedzenie więc się nie wysypiam ale ostatecznie nie narzekam bo mogłoby byc gorzej (wsatwanie całą noc co 1 lub 2 godziny) a zreszta przywykłam juz i sama się budzę W DZIEŃ różnie 2-3 razy po 1 do 2 godzin a czasem (tak jak dziś) kilka 15 minutowych drzemek i tyle... Ostatno coś ją bierze spanie ok godziny 18, 18.30 a później nie chce spać po kapieli do 22 prawie (zreszta własnie teraz śpi) a ja nie mam sumienia jej budzić Marzy mi się przesypianie całej nocy tak od 21 do 6 rano bo za tydzień wracam do pracy ale... póki co się nie łudze Może macie na to jakiś 100% sposób? pozdrawiam! Beata i Dominika (28.05.2004 r.) P.S. wyślijcie mi jakieś zdjęcia ze "zlotu" Warszawianek!! Plisssssssssssss Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: spanie 20.10.04, 09:52 Tosia nadal (odpukać!) w nocy śpi jak zabita. Dziś na przykład spała ... 11 godzin! Bez jedzenia. Nie wiem jak ona to wytrzymuje. No i czy przypadkiem jej za długo nie przetrzymuję bez jedzenia. Wyrodna matka... W ciągu dnia za to prawie w ogóle. Ostatnio zdarzają jej się góra dwie-trzy drzemki, z których najdłuższa (na spacerze), to tak ok. godziny. Na szczęście Dziecię potrafi się przez chwilę zająć sama sobą lub zabawkami i na ogół jest mało kłopotliwym maluszkiem. Chociaż ostatnio jest nieco marudna, szczególnie popołudniami i wieczorami. Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 spanie w dzień+ obcy+soczek 14.10.04, 16:17 Dzięki za wszystkie gratulacje Misiula właściwie nie śpi w dzień, bo tych dwóch godzinnych drzemek nie można nazwać spaniem. Tylko na spacerze przesypia dwie godziny, a czasami nawet dłużej. I tyle, ciągle wymaga uwagi jak jestem sama i idę do łazienki to już słyszę jęki przywoływania. Trochę mało mam czasu dla siebie. Ostatnio tak się jej jakoś porobiło że żaden obcy nie może na nią nawet spojrzeć. Nawrzeszczała na teściów, wszystkie moje koleżanki i ludzi w przychodni i jakąś panią co jej do wózka zajżała. Nie wiem co robić, jak ją oswoić z tym że na świecie oprócz mamy, taty i moich rodziców są jeszcze inni ludzie na świecie. Nie wiem czy częściej spotykać się z innymi ludźmi czy wręcz przeciwnie i może samo przejdzie ? I jeszcze jedno ile soczku dajecie dzidziom i ile razy dziennie ? Pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
werata soczki i pytanie do Was 14.10.04, 18:08 Jaguar - i ja gratuluję! Teraz już możesz sie udzielać na forum Marta - współczuję Ci i Nikoli, wierzę, ze uda się szybciej załatwić to badanie i że okaże się, że wszystko ok. Nam na kupki pomogło wprowadzenie jabłka, ale ie wiem, czy u Was to wchodzi w grę. Ja dziś dałam pierwszy raz Tomkowi soczek marchwiowo-jabłkowy - cały zwymiotował, pediatra kazała odstawić marchewkę i wprowadzić jakieś inne warzywko. Spróbujemy. Ale trudno mi kupić te słoiczki Hippa, czy innych firm, bo w osiedlowych sklepikach nie ma, tylko trzeba jechać do supermarketu. Mam pytania: czy zabieracie maluchy do supermarketów? I jeszcze jedno: czy któraś z Was daje już jakieś danie zamiast posiłku mlecznego? Tzn. np. cały słoiczek zupki, czy kaszkę zamiast piersi. I w ogóle czy jeszcze karmicie piersią? Trzymajcie sie w zdrowiu! Odpowiedz Link Zgłoś
werata jeszcze o spaniu 14.10.04, 18:16 zapomniałam: wiec Tomasz śpi ładnie w nocy, owszem budzi się na jedzonko, ale zasypia potem jak suselek i tak sobie śpi do ok.8.00. A jak idę na aerobik, to czasemak wrócę o 9.00 to synek w objęciach tatusia jeszcze chrapie(zresztą obaj panowie chrapią). a w ciagu dnia nie ma reguł, tak jak Dominisia Beci- kilka drzemek, a czasem 2 godzinki non stop. Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: jeszcze o spaniu 14.10.04, 20:07 marzę o całej przespanej nocy, niestety. Basia na dobre zasypia ok. 22 i budzi się ok. 2 na karmienie, znów zasypia i kolejna pobudka jest ok. 5 i niestety o 5 ona jest już szczebiocząca i wyspana, w przeciwieństwie do męża i do mnie, niedospanych o zrzędzących w ciągu dnia Basia najczęściej śpi na spacerach ok. 3 godzin a w domu podsypia ok. 3, 4 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: soczki i pytanie do Was 14.10.04, 20:03 Supermarkety: Czasem wpadam z Basią do leclerka. ale staram się zrobić zakupy możliwie jak najszybciej, ostatnio nie byłam z powodu sezonu przeziębieniowo-grypowego. Karmienie: karmię wyłącznie piersią. nowe produkty będę wprowadzać dopiero od grudnia-stycznia, tym bardziej że Basia nie jest wcale zainteresowana jedzonkiem innym niż mój pokarm. Odpowiedz Link Zgłoś
leefka supermarkety i karmienie uzupełniające 20.10.04, 10:11 werata napisała: > Mam pytania: czy zabieracie maluchy do supermarketów? > I jeszcze jedno: czy któraś z Was daje już jakieś danie zamiast posiłku > mlecznego? Tzn. np. cały słoiczek zupki, czy kaszkę zamiast piersi. I w ogóle > czy jeszcze karmicie piersią? Jeśli chodzi o supermarkety, to ostatnio jakoś tak się składa, że zakupy robię w sklepach osiedlowych, ale jak trzeba coś większego to bierzemy Małą, bo nie mamy jej z kim zostawić. No, ostatnio byliśmy jeszcz na "spacerze" w GalMoku (bo to rzut beretem od nas). Właściwie na pierwszych zakupach była z nami jak miała chyba z tydzień i - odpukać - nic jej się nigdy nie działo. Chociaż teraz, okres grypowy, hmm... Co do karmienia "sztucznego": Młoda jest nadal na piersi przede wszystkim i oby jak najdłużej. Nigdy nie dokarmiałam jej żadnym innym mleczkiem, choć już od dobrego miesiąca próbujemy z nowymi smakami. Zaczęliśmy wcześnie ze względu na moje poniedziałkowo-czwartkowe wyjścia do pracy i jej nieumiejętność picia z butli. Na pierwszy ogień poszło jabłko - bez problemów, potem marchewka, którą zwymiotowała, ale dopiero po godzinie. Potem była kolej na jabłko plus dodatki (jagody, owoce leśne) i te zjadała tak po pół słoiczka za jednym razem. W niedzielę spróbowaliśmy z zupką jarzynową - poszło też pół słoiczka, wylizane ze smakiem. Natomiast w poniedziałek wsunęła cały słoiczek jabłka z dynią i płakała, gdy tylko Mąż wyjmował jej z ust pustą łyżeczkę. Co za głodmorek z tej mojej Kruszynki W czwartek chyba jeszcze mi ją Paweł przywiezie na uczelnię. Popołudniami jada częściej, chyba zbiera zapasy przed tym jej długim snem. Wasze też? No, ale może wkrótce jakoś Tata sobie poradzi z zaspokajaniem głodu naszego szkraba podczas mojej nieobecności. Odpowiedz Link Zgłoś
mia101 Re: zdjecia + inne jedzonko + opiekunka+spanie 14.10.04, 18:26 ZDJECIA: Verbena ja rowniez otrzymalam zdjecia bardzo dziekuje. Tez bym chciala zebysmy to koniecznie powtorzyly. Milo byloby patrzec jak nasze dzieciaczki rosna. INNE JEDZONKO: ja przeprowadzilam probe z soczkiem jablkowym, a nastepnie z jabluszkiem - obie wypadly pozytywnie i pediatra powiedziala mi ze w takim razie mala moze jesc juz jednorazowo caly sloiczek! ze jesli czuje ze mam mniej pokarmu to lepiej zastepowac go czyms nowym niz dokarmiac mlekiem modyfikowanym. OPIEKUNKA/ tez jestem na etapie szukania. W poniedzialek byla u mnie wspaniala osoba (zrobila dobre wrazenie zarowno na mnie jak i na mojej latorosli - co najwazniejsze). To dopiero druga osoba z ktora rozmawialam i nie wiem co robic - zaufac intuicji czy tez szukac dalej? Aha, kontakty zlapalam nie przez znajomych ale przez internetowa strone www.niania.pl nie mowie ze jest to najlepsze wyjscie (wolalabym osobe polecona przez kogos) ale ofert jest naprawde duzo - mozna chociaz poprobowac, samemu dac ogloszenie jak i korzystac z ofert nian. SPANIE: moje slonko wrocilo do starego zwyczaju czyli przesypiania calej nocy - i mam nadzieje ze tak juz zostanie. Mara_28 - niestety tez nie mam zadnych dojsc zeby ci pomoc. Jedyne co mi przychodzi do glowy to sprobowac umowic sie do jakiegos lekarza z CZD prywatnie i w ten sposob jakos sie tam dostac. Trzymaj sie - trzymam rowniez kciuki zeby wszystko sie dobrze skonczylo pozdrawiam Magda i Lila Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: spanie + jedzenie 14.10.04, 21:16 Tyle tych postów, że aż nie wiedziałam, ghdzie wkleić się ze swoją odpowiedzią ) Bartuś pięknie przesypia całą noc. Zasypia po kąpieli i karmieniu tzn. około 20- stej i śpi do 6-stej, czasem nawet dłużej. Czasem zdarza mu się lekko wybudzać w nocy - wtedy wystarcza pokołysanie łóżeczkiem lub smoczek. Postanowiłam nie karmić i nie poić w nocy, chyba że się naprawdę wybudzi - wtedy to co innego. Starszy syn budził się w nocy po kilka razy, zawse dostawał pić i tak mu już zostało do .... 7 roku życia. Dziękuję bardzo! W dzień ze spaniem gorzej. Najczęściej są to 3-4 drzemki po 40 minut. Jeśli prześpi granicę 30-40 minut to najczęściej budzi się po 2-3 godzinach. Ale tak jest bardzo bardzo rzadko. Z jedzonkiem już kombinujemy od jakiś 2-3 tygodni. Wtedy wszedł kleik ryżowy. I wtedy też Bartuś wypiął się na cyca. Nadal walczę, ale w zasadzie pozostało tylko jedno karmienie ranne, zaraz po obudzeniu się. Od 10 dni podaję soczki jabłkowy i marchwiowy (- oddzielnie po 70 ml dziennie), od kilku dni tarte jabłuszko - mniam, mniam. Dziś zamiast jednego posiłku z kleikiem ryżowym dodałam ryżowo-bananowy (z tym że ja tylko lekko zagęszczam mleczko, nie robię kaszki). No i zbieram warzywka ekologiczne na zupkę - zaczniemy pewnie w weekend. Mam już ziemniaki i pietruszkę, marchewkę mam dostać jutro. I będziemy gotować... Uwaga na warzywa rynkowe: przynajmniej u mnie np. marchewka jest nie tyle hodowana z chemią (choć to pewnie też), ale płukana w jakimś roztworze, żeby się dobrze przechowywała. Obrzydlistwo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Zupka 15.10.04, 10:30 Moja mama i teściowa odkąd Patryk skonczył 3 miesiace non stop mi mówią, by zaczęła już zupki jemu gotować. Bo zarówno ja, jak i mój mój, majac zaledwie 3 m-ce "jedlismy" juz zupki. Pediatra z kolei mówi, zebym do 6 m-ca karmiła tylko pierscia. Jak widać co osoba to inna opinia. Póki co to nie slucham ani Mam, ani lekarki, wprowadziłam soczek jabłkowy i starte jabłuszko. A Wy kiedy planujecie dawać dzidziom zupki? Jesli chodzi o spanie w dzien, to zazwyczaj mały zaraz po obudzeniu i jedzonku zasypia na jakas godzinke, a pozniej juz tylko spi na spacerze.Tak wiec cały dzien wymaga 100% uwagi - nauczyłam sie juz dosc dobrze robic wszystko jedna reka - czego to człowiek sie nie nauczy, by mu było lepiej zyc Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: Zupka 15.10.04, 10:57 Tosia nie chce nic oprocz cycka... Wczoraj była proba sztucznego mleka. Wracam do pracy we wtorek i nie ma szans zebym odciagnela tyle mleka zeby jej starczylo na ponad 5 godz... Ona domaga sie nadal co 2 godz. No ale bylo takie nieszczescie jak jej to mleko wlecialo do buzi, ze miala ochote plakac razem z nia... Nam lekarka zalecila zaczac od zupek. Ale to tez jest be. Na wlasna reke probowalam raz jabluszka. To najlepiej przechodzi ale jedzeniem tego nazwac nie mozna. Teraz zrobilam jej kilka dni przerwy... a dzis zaczynam proby od nowa i zaczynam sie martwic. Czy Wy te jabluszka dajecie ze sloiczkow, czy nie? I jesli nie to jakos dosladzacie czy nie? I jeszcze jedno pyt mam - o jakis przepis na zupke. A co do snu. Mala ma różnie Miała już etap że przesypiała 9 godz. Teraz albo sie budzi co 2 godz i dopomina sie o jedzenie albo pierwszy raz ok 3 potem 6- 7 potem 9 i wtedy jest godz zabawy i dopiero sniadanko. A w dzien spi tak ok 2 razy po 2 godz + na spacerze. Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: Zupka + jabłko 15.10.04, 13:06 Ja robię Zuzi jabłko sama. Gotuję w wodzie pól jabłka (wcześniej robiłam ćwiartkę) aż będzie miękkie, rozgniatam widelcem, dodaję trochę wody, która się wygotowała i jeszcze klei ryzowy żeby było bardziej treściwe. Zuzalce smakuje, ale jak już jest wystygniete. Próbowałamw ten sam sposób marchewkę, ale po dwóch dniach wykrzywiania zrezygnowałam i kupiłam słoiczowe połączenie marchweki z jabłkiem. Zuzia zjadła aż się jej uszy trzęsły. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Zupka 15.10.04, 16:05 Pani pediatra powiedziała wczoraj, aby zaczac podawac zupke jarzynowa, co tez uczyniłam. No i powiem Wam, ze nie wiedziałam, ze moje dziecko potrafi okazac mimika taaaaaaaaakie obrzydzenie Tak, jakby mówił :"w zyciu tego do ust nie wezme..." no i tyle z debiutu zupkowego hehe Ewa z przeziebionym Tomaszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Jednoręka ;-) 20.10.04, 10:48 tuneczek napisała: > cały > dzien wymaga 100% uwagi - nauczyłam sie juz dosc dobrze robic wszystko jedna > reka - czego to człowiek sie nie nauczy, by mu było lepiej zyc Hmm, no właśnie. Jednoręczne pisanie na klawiaturze to chyba standard (jak np teraz w moim przypadku). Ostatnio z Małą na ręku odkurzałam mieszkanie, bo przy każdej próbie odłożenia podnosiła wrzask, a ja spodziewałam się gości. Najgorzej było przenosić odkurzacz z pokoju do pokoju, ale jakoś dałam radę Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 dokarmianie 15.10.04, 09:47 Byłam wczoraj u lekarza i jak sie zdziwilam. Do tej pory Misiula przybierała bardzo ładnie a nawet ponad miarę i się nie martwiłam, ale teraz 24.08 6330g 21.09 7260g 13.10 7060g !!!!!!!!!!! Co jest? lekarka stwierdzila ze widocznie wskazanie z wrzesnia było zakłamane, ale nawet jeżeli to wychodzi na to że mała przez 1 miesiąc i 3tygodnie przybrała tylko 700g.To chyba niezbyt dużo Ale dalej tak siedzę i analizuję kupy nie ma od 8 dni, płacze przed spaniem może bidulka niedożywiona. Zakupiłam więc nan2 i nie wiem ile ml, kiedy i ile razy dziennie dokarmiać ? To było szczepienie i dlatego nie zareagowałam na miejscu, bo mała krzyczała na wszystkich, a następna wizyta we wtorek Nie wiem czy dokarmiać, bo mała je co dwie godziny i jest wesoła ? Doradźcie pliz Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek do Jaguar 15.10.04, 09:47 Jaguar - gratulacje. Ja tez sie broniłam niedawno - w lipcu. Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 dzieci piszą;-) 14.10.04, 18:32 bvvvvvvvvgjh g h bbu achnm8, ; cxcxzsas nie da sie ukryć ulubiony klawisz to spacja! czekamy na kolejne wpisy hehe Bata i Dominika (28.05.04 r.) vvvvvvvvxcfrds3rsddddddddddddd3fv bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbb cc Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 dziękuje za słowa otuchy... 14.10.04, 20:20 naprawdę troszke mi juz lepiej i po waszych ciepłych słowach i po tym co dziś załatwiłam. Zdecydowałam się jednak na Centrum Zdrowia Matki Polki w łodzi.Tam terminy wprawdzie też są odległe-styczeń 2005 r. I wiecie co wkurzam sie niemiłosiernie na nasz system ubezpiecze,krocie z naszych pensji idzie na składki zdrowotne a człowiek nie ma pomocy w chwili gdy jej natychmiast potrzebuje.Co to za system,że trzeba sie odwoływać do znajomości lub porad prywatnych.Ja niestety musiałam zdecydować się na tzw. "plecy",które znalazłam w łodzi.Dzięki nim mam wizyte w NAJBLIŻSZY poniedziałek własnie w CZMP a nie w styczniu 2005 r.Prywatnie niestety nikt takiego badania sie nie podejmuje.Co najśmieszniejsze,pediatra z poradni gastro, z którą telefonicznie się konsultowałam powiedziała,że może nie będzie konieczny kontrast.Mają zbadać od stóp do głow i wówczas podjąć decyzje-podobno kontrast to ostateczność.Podbudowana jestem więc na pewno.Czekam niecierpliwie poniedziałku.Byłyśmy dzis też na usg-wykazało płyn w zatoce douglasa.Nie wiem co to znaczy-wykonujący badanie nie chciał sie wypowiadać,bo nie jest pediatra.No i czerwone krwinki w moczu...Ale nie panikuję,trzymam siły i nie moge być poddenerwowana bo dzidzia to wyczuje,nieprawdaż... teraz mam przepisaną laktulozę-do czasu wizyty, która ma działanie przeczyszczające i mam zakaz podawania soczku i kwasu mlekowego Gratuluję dyplomów-do jaguar3 i wszystkiego dobrego nauczycielkom... wszystkiego naj dla juli bursztynkowej z okazji 4 "URODZIN" Ja też bym chciała obejrzeć zdjęcia ze zlotu warszawianek beciaw77-dominika szykuje sie chyba na pisarkę.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: dziękuje za słowa otuchy... 15.10.04, 08:47 Dzień dobry! Zuzia śpi, ja też na iedząco ). mara28 trzymamy kciuki i jesteśmy z Tobą i Twoją córcią. Chciałam donieść, że Zuzia poważnie zainteresowała sie swoimi stopami. Ciekawe co z tego wyniknie ? ). Pozdrawiam i uciekam, bo jednak Zuziawyczuła sprawę i otworzyła ślepka. Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Gdzie jest Bourgeonek? 15.10.04, 11:00 Czy ktoś wie, bo tak od jakiegoś czasu sie zastanawiam? (( Jakoś smutno bez niej Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Mam książkę kucharską dla maluszków lub... 15.10.04, 12:53 Jak w temacie. Powiezcie która chce to prześlę a jak nie to jest dostępna zadarmo na stronie : www.e-book.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Gdzie jest Bourgeonek?i inne.... sprawy 15.10.04, 12:57 hej, zadawalam to pytanie już dawno. Na początku myślałam, ze wyjechała na wakacje (ma mamę gdzieś nad morzem, miala problemy ze zdrowiem, może do Niej pojechała poprostu. Musiala mieć powód, to , że się na nas wypięła chyba nie wchodzi w grę przy jej aktywności))). I co z kramlą? i innymi, było nas tyle oczekujących)((( Marta dzięki za życzenie. Jestem myślami z Wami!Trzymajcie się!! Jeśli chodzi o spanie to u nas w miarę normalnie. Nie wiem jak będzie zimą, bo teraz to dłuższe poludniowe Julka spędza na dworze, śpi tak od 2 do 4 godz. Rano i przed wieczorem po ok. pół godz drzemki. W nocy jednak często budzi sie na cyca. Mamy karmiące wyłącznie piersią piszcie kiedy wprowadzacie nowe pokarmy!? Mam zamiar pokarmić tak do końca roku tylko piersią?! A potem zobaczymy. Dalam polizać Juli łyżeczke z prazonym jabłuszkiem)) pozdrawiam, życzę słonecznego weekendu,mamolul lilypie.com/cache4/16/040116011.png Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Gdzie jest Bourgeonek?i inne.... sprawy 15.10.04, 20:29 Witam! Gratulacje dla jaguar i innych świeżo upieczonych dyplomantek. Ja dzisiaj po raz pierwszy odciągałam mleczko poza domem, czyli na uczelni, było ok, zajęło mi to około 10 minut. Karmię jak narazie tylko piersią, ale kusi mnie już aby wprowadzić coś nowego. Poczekam jednak aż Ala skończy 4 miesiące. Ze spaniem u nas jest tak sobie. tzn Pierwszy najmocniejszy sen nocny trwa 3-4 godziny, a potem to już co 1-1,5 godziny pobudka. Pytanie: czy jak karmicie w nocy to bierzecie dzieci do odbijania? Ja próbowałam, ale Ala jest tak zaspana że nie ma ochoty na odbijanie a jak ją dłużej trzymam to się wybudza. Dlatego też po nocnym karmienu po prostu odkładam ją do łóżeczka i Ona dalej śpi. Marto bądz dobrej myśli, na pewno u Nikoli będzie wszystko ok. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Gdzie jest Bourgeonek?i inne.... sprawy 16.10.04, 15:48 Bursz, nasz wewnętrzy moderatorze , coś też Cię mało ostatnio na forum? Ale dziś jestem mały, jak muszelka... Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Gdzie jest Bourgeonek?i inne.... sprawy 17.10.04, 10:03 hej ja karmie narazie tylko piersia, ale na wakacjach w te upaly podawalam plantex teraz Zosia ne chce go pic. Zreszta nawet mleka sciagnietego nie chce teraz pic z butli cos jej sie odmienilo. Ale kilka razy dalam jej polizac jalko i byla taka szczesliwa, zajadala az jej sie uszka trzesly) Zreszta jak my cos jemy to ona patrzy taka zaciekawiona jakby tez chciala az buzie otwiera. W pon idziemy do lekarza na kontrole bo zlapala maly katarek to zapytam kiedy mozemy zaczac cos jej dodawac. W czwartek konczy 4 mce! wiec mysle ze juz mozna. Za to sen mojej kruszynki ostatnio moze przez ten katar slabiutki juz ledwo na oczy patrze i trace rachube ile razy mnie budzi w nocy. Dlatego tez chcialabym dolozyc jej jakies bardziej syte pokarmy moze nie bedzie sie budzic co 30 min. A w dzien to juz prawie wogole nie spi tylko poranna drzemka a potem po 15 min choc zmeczona i marudna. I tylko gada i piszczy i rechocze czuje sie czasem jak w szuwarach nad jeziorem Co do zabawek to kupilismy jej taki stojak nazwany "cyrkowym" od fisher price, zeby sie czyms chcwilke zajela i pozwolila mi cos zrobic, ale bawi sie nim tylko ze mnia obok inaczej jest ryk ktos sie pytal czy w nocy podnosimy dzieci do odbijania; wiec ja nie bo Zosa spi i jak ja podniesc to sie zwija w klebuszek taki slodki)) nie wiem czy chcialam cos jeszcze napisac bo zakrecona jestem jak sloik po ogorkach i glowa mi peka...kiedy ja sie wyspie?? pozdrawiam Marta mama Zosi (ur. 21.06.04) www.cxt.pl/~philip/index2.html Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Gdzie jest Bourgeonek? 16.10.04, 16:13 jak to gdzie? byla na spotkanku warszawianek przeciez! po prostu nie ma czasu na forum - wcale sie jej nie dziwie, nie dosc, ze maly Ziemek to jeszcze Kajtus... Ja np juz mam dosc prob dostania sie na strony gazety - wszystko inne smiga jak nalezy, a te strony laduja sie jak krew z nosa... Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 15.10.04, 16:55 Moja córeczka ma <a href="http://lilyoie.com/baby1/050627/1/16/3/+10">Moja córeczka ma </a> Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 15.10.04, 20:51 Cześć Jaguar-i ja gratuluję!!! Werata pisałaś że podalaś soczek jabłko z marchewką a mnie lekarka mówiła ze jak są problemy z kupką to podawać można soczek jabłkowy z dodatkiem dyni,oraz kaszke kukurydzianą z Hippa tak mi polecała. Marta jesteśmy z Tobą Moja córeczka ma Odpowiedz Link Zgłoś
bioo spanie+jedzonko+debiut herbatkowy!! 15.10.04, 21:37 wczoraj po raz pierwszy dałam Małgosi herbatke koperkowa Hippa, a taka dlatego ze taka ma sasiadka, chciałam spróbowac czy Małgoń będzie potrafiła pić z butli a piła tak 80ml ze az jej sie uszka trzęsły a jak sie skonczyło - płakała, dałam wtedy cycusia, bo jak dotad to jedyne pozywienie Małej (no, pomijajac około pół łyżeczki soku jablowo-marchwiowego, który dałam jej w niedziele taki z wycisnietych owocow).A wczoraj po raz pierwszy ta herbatka, tak na probe i teraz nie wiem, czy podawac jej codziennie takie picie czy tylko cycus? bo nowe pokarmy to po wizycie u pediatry po 9listopada, pediatra mowiła ze wtedy poeksperymentujemy, bo to najlepszy czas na wprowadzanie nowosci i innych smakow, bo potem dzieci sa juz za cwane i trudniej dac cos iinego niz piers (to jej wersja- zobaczymy w listopadzie).Ale sie ciesze ze Mała zaąłpała butle!!!! Spi w nocy od około 9 do 2-3 potem do 6 i tu zaczyna dzien, czasem okima do 8, ale rzadko, potem około 10, na spacerku od 12-15 i około 18, ale te o 10 i 18 to takie max 30-40min, małe drzemki.gneralnie- zawsze na spacerku a nawet jak nie spi to sie rozglada i usmiecha.Choc przez ostanie noce budzi sie co 2,5-3 na jedzonko -moze nie dojada? ja tez poprosze o zdjecia ze spotkania!!!!!!!!nie byłam ale bardzo chciałabym Was poznac i zobaczyc, bym nastepnym razem wiedziała jak Was rozpoznac!!!!!! papatki, moje dzieciatko nie moze usnac i pokwiluje co chwile , pisze tego meila juz dosc długo Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 jabłko+dynia=kupa 15.10.04, 22:43 No właśnie z dynią pomaga od razu zwykły jabłko z marchewką nic nie dały Misiula wypiła 70 ml i po 7 dniach kupa zaraz ale radocha była w domu Dziękuję za gratulacje karolina Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: jabłko+dynia=kupa 16.10.04, 13:27 jaguar3 napisała: > No właśnie z dynią pomaga od razu > zwykły jabłko z marchewką nic nie dały bo marchewka działa zapierajaco Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: jabłko+dynia=kupa 16.10.04, 22:04 A ja właśnie dzisiaj spróbowałam dać Alutkowi soku z jabłek Hippa. Nie była zachwycona, ale też się tak bardzo nie krzywiła. Z 3 łyżeczek, połowę wypluła. Jutro znów spróbujemy. I tutaj pytanie: czy otwart soczek z którego odlejecie troszkę trzymacie do następnego dnia, czy też same wypijacie lub wylewacie? Pomimo że Ala nie ma jeszcze skończonych 4 miesięcy dałam soczek z nadzieją częstszych kupek. Zobaczymy jaki będzie efekt.Ewentualnie później spróbujemy jabłka z dynią, skoro u Was przyniosło porządany efekt. No właśnie co z eenią? Może problemy z komputerem? Bo na odludziu ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu) jak najbardziej moż się to zdarzyć. Pozdrawiam. Kasia z Alicją. Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 16.10.04, 19:16 Basiu, ja podałam jabłko z marchewką, bo już nam sie kupki uregulowały i chciałam jakąś nowosć wprowadzić. Nieststy mały zwymiotował po tym soczku i pediatra powiedziała, zeby na razie mu nie dawać marchewki. Będę wprowadzać inne warzywka. Pozdrawiam! Ale dziś jestem mały, jak muszelka... Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Kino itp. 20.10.04, 10:56 Cieszę się, że z Nikolą wszystko w porządku. My jeszcze jeździmy w gondoli z podnoszonym oparciem. Planuję całą zimę przejeździć z małym w gondoli i na wiosnę kupić spacerówkę. Patrykowi się odmieniło i za nic w świecie nie chce mi pić z butelki, więc mam „syzyfową pracę” i łyżeczka po łyżeczce podaję mu soczek .. i połowa wyląduje na pieluszce, a druga połowa na brodzie. Na noc kładę małego na pleckach, w połowie nocy po karmieniu na brzuszku, zaś w ciągu dnia trochę leży na pleckach, trochę na brzuszku na macie, ale najwięcej to go noszę, lub siedzę z nim. Kasia011 – z chęcią wybiorę się do kina, tylko nie w nastepną środę – będę wtedy jeszcze w Szczecinie, za to na początku listopada z przyjemnością pójdziemy z Patrykiem i z Wami do kina. Leefka, evita33 – zaraz Wam prześlę fotki ze spotkania na Polach Mokotowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: Kino itp. 20.10.04, 14:26 Dzięki Monika (tuneczek) za propozycję przesłania zdjęć. Czekam niecierpliwie!!! Przy okazji mogę pokrótce swoje 3 grosze dorzucić na kilka ostatnio pojawiających się tematów (rano nie zdążyłam dobrnąć ) Marta - ja również odetchnęłam po Twojej wiadomości o Nikoli. Mam nadzieję, że teraz Wam się wszystko unormuje i sprawa pt. "kupki" przestanie spędzać Ci sen z powiek WÓZEK Ja też nadal jeżdżę gondolą - to taki archaiczny wózek z baaardzo długą gondolą, więc Mała ma jeszcze sporo miejsca i mam nadzieję, że zimę w nim jakoś przetrzyma. Troszkę się obawiam, że może być problem nie tyle z gabarytami, ale z jej chęcią do siedzenia, bo nie jest to - niestety - gondola podnoszona :- ( Wprawdzie "pod spodem" jest też wersja spacerowa, ale ta nie wygląda na szczególnie wygodną, a tym bardziej ciepłą. Chcieliśmy na wiosnę kupić spacerówkę, ale być może trzeba się będzie za nią rozejrzeć wcześniej. Więc też pytanie: jakie polecacie? POZYCJA DO SPANIA Tosia zawsze śpi na wznak. Ortopeda zabronił nam kłaść ją na boku, a sama raczej niechętnie się na boki obraca. W ciągu dnia częściej ją teraz kładę na brzuszku, ale skubana nauczyła się obracać na plecki i tyle z tego leżenia No, chyba, że chwilowo jej się zapomni jak to się robi, to wtedy trochę poleży. Niestety, wciąż nie jest to jej ulubiona pozycja, a szkoda, bo leżenie na brzuszku jest podobno ważne nie tylko dla rozwoju mięśni brzucha, ale również dla rozwoju mózgu. KINO Jak już wcześniej wspomniałam - ja też się piszę! I też najwcześniej za dwa tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś