czerwiec 2004 - czekam na Was!

    • mabasia do bursz - język niemowląt 21.11.04, 17:33
      Język niemowląt był wydany przez wydawnictwo Klub Dla Ciebie - niestety nakład
      został już wyczerpany i ponwne wydanie jest planowane na wiosnę!!!1.
      Pozostje nam tylko szukanie na allegro - bardzo drogo, lun na oddam/przyjmę
      pokazują się ofert kserówek lub skanów. Tyle udało mi się ustalić. Jak jakoś
      zdobędę to dam znać.
    • betty1234 witamy ponownie :) 21.11.04, 19:54
      Och nareszcie mamy sprawny komputer i mogę coś napisać smile Mam nadzieję, że
      jeszcze o nas nie zapomniałyście smile))
      Nie było mnie troszkę i mam przed sobą tyle czytania ale przeczytam z wielką
      ciekawością.
      Spróbuję tak w skrócie co u nas nowego:

      krzyki - oj Oskarek ostatnio próbuje przekrzyczyć nawet telewizor i radio a do
      tego czasem tak zabawnie popiskuje

      przewracanie się na brzuszek - opanował to wyśmienicie, kula się i w jedną i
      drugą stronę a na dodatek podnosi się leżąc na brzuszku na wyprostowanych
      rączkach no i próbuje już pełzać tak jak ślimaczek smile zabawnie to wygląda ale
      jakoś daje sobie radę i parę cm się przesuwa

      pokarmy - wcina jeszcze cały czas mleczko z piersi ale zaczynamy powoli
      przyzwyczajać się do innych pokarmów, wsuwa już jabłuszko, marchewkę z
      jabłuszkiem, gruszki ze słoiczków HIPPa, ostatnio konsumował też kaszkę z
      bananami. Lubi soczki ale tu mamy mały problem ponieważ mój mały zapomniał już
      jak się pije z butelki (choć kiedys pił i odciągnięte mleczko i herbatki).
      Męczymy się więc z łyżeczką bo jak dostaje butelkę smoczek traktuje jako
      zabawkę i zamiast pić mietoli go i się śmieje. Dodam, że zwykłego smoczka nie
      chciał od samego początku więc go nie używamy.
      I tu mam do was pytanko - czy któraś z was używa kupka niekapka? Chyba bedziemy
      musieli spróbować ale nie zastanawiam się czy się sprawdzi.

      praca - ja generalnie wracam do pracy od stycznia chociaż mój urlop kończy się
      8go grudnia no ale niestety na moim miejscu zatrudniona jest osoba do końca
      grudnia więc nie mam za bardzo dokąd w grudniu wracać ale rozmawiałam z naszym
      pediatrą dostaniemy opiekę do świąt no a później troche urlopu bezpłatnego.

      książki - Iwonko jeśli mogłabym prosić o przesłanie to byłoby super smile)
      Jeśli, któraś z was miałaby później Język niemowląt to też chętnie -
      kontaktowałam się z jedną dziewczyną z forum i ona będzie robiła ksero, które
      będzie kosztowało ok. 20 zł jednak to chyba za jakiś tydzień lub dwa - a na
      allegro widziałam ją w niesamowitej cenie ponad 130 zł sad lekka przesada

      Kurcze tyle mam jeszcze do nadrobienia ale nie będę od razu was tak zanudzać smile
      Postaram się teraz bywać tu w miarę regularnie chociaż nadal mamy remont w
      kuchni - to już ponad miesiąc sad((( - mam nadzieje, że do końca listopada się
      skończy.

      Pozdrawiamy serdecznie i przesyłamy gorace całusy w ten zimny wieczór
      • reni28 Re: witamy ponownie :) 21.11.04, 20:53
        WITAM nie pojawiałam się tutaj dobre 3 miesiące. Ja z moją Agatką muszę chodzić na rehabilitacje stwierdzono u niej zbyt duże napięcie mięśniowe. Ćwiczymy dzielnie.
        Moja Aga nie przewraca się jeszcze z plecków na brzuszek, ale cały czas trenujemy. Jest mała gadułą i zaczyna krzyczeć. Dopomina się o swoje czyli cyca i zaczyna płaczem lub krzykiem wymuszać to, co ona chce robić.
        W nocy budzi się ok 3 x i w końcu wędruje w naszym łóżku. Aga je jabłuszko, marchewkę i parę razy próbowałam dać jej kaszkę ryżową przed spaniem, ale zjadła ok 40 ml i dojadła mleczkiem i tak w nocy się budzi. Więc nie wiem czy ma to jakiś sens. Leżąc na brzuszku bardzo ładnie podpiera się na dłoniach. Wszystko ją interesuje, co można wziąć do raczki i włożyć do buzi.(łyżeczka, grzechotka mamy ręka, papier - który drze z zamiłowaniem itp.)
        Niestety nasza Aga nie chce jeść z butelki sad tylko mamy cyca. Jest wesołą i dzielną dziewczynką. Wszyscy czekamy aż się w końcu zacznie przekręcać.
        I to już chyba wszystko więcej was nie zanudzam
        • kasik81 Re: witamy ponownie :) 21.11.04, 21:42
          Witam!!
          Bursz, myslę że wiele racji jest w tym mailu od Twojej szefowej. My śpimy razem
          z mężem od świeta, czyli jak nie wstaje w dzień następny o 5 do pracy. Chyba
          jednak będe musiała powalczyć o te noce spędzone razem, bo mąż daje najpierw
          buziaczka córce a dopiero później mi...Czasami zwracam mu uwage ale chyba
          jednak jestem na drugim planie, bo jest na zabój zakochany w Alicji.

          Ciąg dalszy wypowiedzi jutro bo musze pilnie kończć. Pozdrawiam
        • leefka witaj reni28, Matko zalożycielko (?) 22.11.04, 14:45
          Reni, czy to aby nie Ty założyłaś czerwcowy wątek na "W oczekiwaniu"? Ja do
          wątku przyłączyłam się wprawdzie tuż przed jego końcem (to się nazywa refleks ;-
          )), więc nie miałyśmy się okazji poznać, ale tym jest mi milej widzieć Cię
          tutaj.
          Przy okazji, spóźnione przywitanie przesyłam wszystkim już dobrze zadomowionym
          nowym mamom: duszce, s.ivonie, grabince i ... o kim jeszcze zapomniałam? Tak
          czy owak, wybaczcie staruszce sklerozę, witam Was serdecznie!
          • reni28 Re: witaj reni28, Matko zalożycielko (?) 22.11.04, 18:46
            No tak to ja założyłam wątek w oczekiwaniu. Niestety przez rehabilitacje malutkiej nie mam na nic czasu. Cieszę się bardzo, że jeszcze ktos o mnie pamięta. Pozdrowienia.
            • tuneczek Dawno mnie tutaj nie było 22.11.04, 19:42
              Cześć dziewczyny,
              mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie, dawno mnie tutaj nie było, ale jak
              pisałam wcześniej przeprowadzałam sie z Wawy do Szczecina. I niestety jeszcze
              nie mam stałego łącza w domu, może w tym tygodniu juz mi założą neostradę i
              nadrobię zaległości.
              Pozdrawiam wszystkie czerwcóweczki z zasniezonego Szczecina.
              • leefka Re: Dawno mnie tutaj nie było 23.11.04, 09:16
                Witaj, tuneczku!
                Fajnie, że dałaś znać smile Oj, będziesz miała co nadrabiać tu na forum smile
                Czekamy na Ciebie cierpliwie!
      • leefka kubek niekapek 22.11.04, 14:40
        betty1234 - jak fajnie, że znowu jesteś! smile
        Co do kubków i butelek: Tosia butli nie pokochała, więc spasowałam i zupki plus
        deserki wcina z apetytem i bezproblemowo z łyżeczki. Po takim nienaturalnym
        posiłku zazwyczaj podaję jej pierś, ale dwa razy w tygodniu karmi ją mój Mąż i
        wtedy podaje jej soczki, albo z kubka treningowego Canpolu (z takim śmiesznym
        trójprzepływowym smoczkiem), albo właśnie z kubka niekapka Aventu. Co do tego
        pierwszego, to Tosia zazwyczaj jest potem zlana sokiem, bo leci jej to zbyt
        dużym strumieniem, ale za to chętnie z tego pije. Jeśli chodzi o niekapek, ja
        próbowałam raz i Mała dostała wścieku. Tacie się jakoś udaje, ale jak -
        pojęcia nie mam. Muszę go kiedyś podpatrzeć smile

        Trzymam kciuki za rychły koniec remontu. Nas niestety od jutra czeka demolka w
        toalecie i kuchni - wymiana rur. I pomyśleć, że w lipcu się wprowadzaliśmy...
        Tak to jest z mieszkaniami z rynku wtórnego sad
    • kasia011 Re: do Duszki i kilka innych watkow ;) 21.11.04, 21:36
      Witajcie Wszystkie Forumowiczki ze spiacymi juz mam nadzieje pociechami,

      na wstepie prosba o rade: moja Ola nie lubi i bardzo sie awanturuje jak probuje
      ja polozyc na pleckach, chwile zajmie sie wiszacymi zabawkami i nagle robi
      awanture, przewracac sie na brzuszek jeszcze nie umie wiec wygina sie w ten
      okropny luk, moze macie jakis sposob zeby zachecic takiego dzieciaczka jak moja
      Ola, martwie sie ze przez to nie sprosta wszystkim fizycznym przygodom jakie na
      nie czekaja, typu: wspomniane przekrecanie sie, potem pelzanie, raczkowanie
      itp... pomozcie pliz
      a teraz strasznie dlugasnie:
      &&
      Duszyczko wink) moja Ola ma etap boczkowy na dwa boczki i jak sie tak wygnie w
      ten okropny luk i tak krzyczy to sie zawsze martwie ze sobie cos zrobila tak
      sie wyginajac... Olasia ladnie przybiera na wadzem jest w 75 centylu, a nad tym
      karmieniem to sie szczerze mowiac nie zastanawialam bo karmie na zadanie (moze
      juz nie powinnam??,nie wiem) ale sprobowalam sobie policzyc dzisiejsze
      karmienia i wyszlo mi ich 5, pierwsze poranne o 7, nastepne o 11, potem o 14,
      nastepnie o 16 i na dobranoc okolo 20, 21.
      &&
      A i tu zapomnialam o nocnych krociutkich przerwach w snach Oli kiedy to
      dopomina sie cyca, ale to nie sa juz jedzonka tylko samo poczucie ze piers jest
      i myk z powrotem ladnie spi (a spi w swoim lozeczku). Jestem w trakcie czytania
      ksiazki Usnij wreszcie - S.IVONA WIELKIE DZIEKI RAZ JESZCZE! - i tu zdaje sie
      ze wyrobilam Olence zly nawyk, ale ze nie ma jeszcze 6 miesiecy to sie na
      chwile obecna tym mocno nie martwie, ale postaram sie z tym powalczyc...
      &&
      Mara28 - co do podgrzewania mleka nie wiem wiec sie nie wypowiem wink
      &&
      S.Ivona - masz piekny zawod!! ja kiedys zaczelam studia na pedagogice
      wczesnoszkolnej z logopedia i je przerwalam bo wizja reformy szkolnictwa mnie
      przerazila i co skonczylam to co chyba dzisiaj wszyscy: Zarzadzanie i Marketing
      i nie jestem zadowolona... teraz zaluje podjetej decyzji, chocby ze wzgledu na
      Olaske; bardzo prosze - podziel sie ksiazka kucharska wink) przyda sie oj napewno
      sie przyda! jesli nie juz to na 100% od stycznia, my wtedy zaczynamy!
      &&
      Jolu (Bursz) - ksiazka to Usnij wreszcie, jesli jeszcze nie masz to daj znac to
      Ci przesle, te porady od Twojej szefowej sa jaknajbardziej sluszne, zgadzam sie
      w 100% ze najpierw trzeba byc kobieta a potem matka dzieci meza, tak to juz
      jest, dlatego nasza Ola od poczatku spi w swoim lozeczku, a ja jestem na jej
      kazde zawolanie, mysle ze Twoje problemy ze spaniem malej mozesz rozwiac po
      przeczytaniu wspomnianej lektury...; nie wiem czy czegos nie pomylilam, ale
      wydaje mi sie ze w mleku cycusiowym nie ma zelaza, ale jak mowie moze cos
      pokrecilam...
      &&
      Agatko, ja pracuje w firmie produkujacej plyny i kosmetyki samochodowe,
      zajmowalam sie ich eksportem, ale z racji wychowawczego jak na razie do konca
      marca tam nie wracam i ciezko mi z mysla, ze od kwietnia, ale to jeszcze troche
      czasu wiec teraz ciesze sie Olaska na maksa... jestem z Wami wszystkimi juz
      pracujacymi myslami
      &&
      Beatko (betty 1234) jak bedziesz miala jezyk niemowlat to daj prosze znac, lub
      przekaz te namiary na dziewczyne od ksero wink z gory dzieki.

      przepraszam za takie dlugasne rozwodzenie sie ale chcialam choc raz sprobowac
      odpisac na wszystko hehe,
      pozdrawiam i kolorowych snow Wszystkim: matkom, zonom, kochankom, mezom,
      dzeciaczkom i ich zabawkom wink)
      Kasia
      • grabinka Re: kilka innych watkow ;) 22.11.04, 10:30
        Witajcie!
        Ależ miałam do nadrobienia po tym dla mnie długim weekendzie.
        Byłyśmy na wizycie u ortopedy i usłyszałyśmy: bidra rozwinięte
        prawidłowo,natomiast zbyt mało Idusia leży na brzuszku i to może być powodem,że
        nie będzie raczkować.Przestraszyłam się,tym bardziej,że starsza właśnie nie
        raczkowała a wiem,że ten etap jest niezmiernie potrzebny do rozwoju dziecka
        (prawidłowo kształtuje kregosłup,rozwija dwie półkule mozgowe itd)wiec
        brzuszkujemy!!!Tak więc nie należy martwić się jeśli (ola-do kasi011)woli leżeć
        na brzuszku niż pleckach.
        Mleko mamy zawiera żelazo w śladowych ilościach ale do 6 m-c zycia(dla mam
        karmiących piersią) czerpie zapasy żelaza z tego co nagromadziło w życiu
        płodowym i czasem bywa tak ze zelazo zużywa zbyt szybko i itzreba uzupełić
        preparatem by nie wdała sie anemia.PO 6 m-c należy więc wzbogacić dięte dziecka
        by zapewnić mu potrzebne mikro i makro elementy których właśnie zaczyna mu
        brakować.
        Piszecie,Ze najpierw trzeba być kobietą(wiecznie brakuje mi czasu dla samej
        siebie)pozniej żoną(bardzo trudne do wykonania zmęczenie może do wielu rzeczy
        zniechęcić) a na końcu matką(to mi się plasuje niestety na pierwszej pozycji
        jakoś tak że te dwie istotki są mimo wszystko naj...)Muszę więc
        przewartościowac swoj świat,bo w istocie na bycie z mężem mało czasu zostaje.
        Do beatki1234 ja też poproszę o adres do tej dziewczyny.
        Ach dzięki za polecenie misiowego sadu-Idalka uwielbia (wanilia + jabłko) jak
        zje to pudełeczko to domaga się jeszcze.Myślę,że dla niej pychotka.
        No to na tyle.Serdecznie pozdrawiam -KASIA,IRMINKA I IDALKA
        • leefka do grabinki 22.11.04, 14:56
          Grabinko,
          jakoś tak nie miałam do tej pory okazji: moja Tosia ma na drugie Ida smile, a
          długo ważyły się losy kolejności imion, więc mało brakło i zamiast dwóch Toś
          czerwcowych byłyby dwie Idy smile
      • leefka leżenie na plecach i brzuchu 22.11.04, 14:53
        kasiu 011,
        obawiam się, że nie będę Ci potrafiła pomóc w kwestii leżenia na plecach. U
        mojej Tosi jest dokładnie odwrotnie: na plecach może spędzić całe życie
        (obecne wink), a na brzuchu już wprawdzie nie ma awantur, ale to tylko dlatego,
        że spryciula momentalnie wraca do pozycji ulubionej pozycji wertykalnej. I
        tutaj to ja się martwię, że będzie miała jakieś problemy z pełzaniem i
        raczkowaniem, bo jak tu pełzać czy raczkować na plecach??? Neurolog przy
        ostatniej wizycie poleciła jak najdłużej zabawiać ją gdy leży na brzuchu, więc
        mozolnie dwoję się i troję machając zabawkami i udając różne dziwadła.
        Generalnie, neurolog pocieszyła mnie, że niektóre dzieci po prostu nie lubią
        jednej z pozycji, ale prędzej czy później i tak dojdzie do etapu, gdy zaczną
        się przekręcać, bo "ciekawość weźmie górę". Czekam więc kiedy ciekawość
        zwycięży smile
    • kasia011 Pomozcie mi... 22.11.04, 12:13
      Dziewczyny, wlasnie sie dowiedzialam ze moja serdeczna kolezanka stracila ciaze
      (3 miesiac), poprosila mnie abym ja z moja Olasia odwiedzila. Pomozcie mi jak
      mam ja podtrzymac na duchu, co jej powiedziec zeby jej nie urazic. Jest to dla
      mnie klopotliwa sytuacja bo tak sie ciesze moja Olenka a zdaje sobie sprawe co
      ona przezywa i nie chce jej niczym tego cierpienia poglebiac. Licze ze mi cos
      doradzicie.
      Pozdrawiam,
      Kasia
      • yessa Re: Pomozcie mi... 22.11.04, 12:56
        Tak mi się nasuwa- myślę, że powinnaś odwiedzić ją sama, bez Oleńki. Idąc z
        dzieckiem będzie ono w centrum zainteresowania, a koleżanka z pewnością będzie
        na małą patrzeć i myśleć - "a ja straciłam swoją kruszynę". To przykre... Idź
        sama - wtedy będziesz mogła dłużej z nią porozmawiać, powiedz o wielu wielu
        takich przypadkach, gdzie dziewczyny szybko cieszą się kolejną zdrową ciążą i
        później maluszkiem. Poronienia to teraz tak częste przypadki! Lekarze mówią, że
        jeśli kobieta poroniła, to prawie na pewno coś nie tak było z maleństwem, ponoć
        natura sama najczęściej koryguje swoje błędy. Przykre to może ale moim zdaniem
        to dobre wyjaśnienie dla cierpiącej dziewczyny. Niech otrze łzy i czeka na swój
        czas i zdrowe dziecko.
        • reni28 Re: Pomozcie mi... 22.11.04, 13:47
          Racja lepiej idź bez córeczki. Ja swojego pierwszego dzidziusia też poroniłam i przez jakiś czas nie mogłam wręcz patrzeć na małe dzieciaczki bo zaraz chciało mi się płakać. Teraz cieszę się że mam swoją upragnioną córeczkę. Po poronieniu długo dochodziłam do siebie psychicznie. Nie lituj sie tylko konkretnie pociesz, jak bedzie miała ochotę sobie popłakać to pozwól jej na to niech sie wygada i wypłacze.
          • s.ivona Re: Pomozcie mi... 22.11.04, 14:40
            witaj ja tez uwazam ze powinnas isc sama. moja kolezanka tez poronila dokladnie
            wtedy jak ja urodzilam Szymona. ona byla w 5 miesiacu. Tez dlugo zeszlo zanim
            mogla "tolerowac" malego. Pojdz sama, porozmawiaj, a jak kolezanka bedzie
            chciala to nastepnym razem wezmiesz dziecko. Trzymam kciuki zeby bylo ok. Duzo
            zdrowia dla przyjaciolki.
        • leefka Re: Pomozcie mi... 22.11.04, 15:01
          yessa, jesteś bardzo mądrą kobietą smile
          Myślę, że to co poradziłaś będzie najlepsze. Choć też z pewnością niełatwe.
      • leefka Re: Pomozcie mi... 22.11.04, 14:58
        kasiu, teraz nic mi zupełnie do głowy nie przychodzi. Tak mi przykro... Jeśli
        tylko coś wymyślę, zaraz napiszę smile
        • hamaliel "język niemowląt" 22.11.04, 15:40
          wklejam link w ktorym sa wiadomosci o ksiazce jezyk niemowlat
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=17896157
    • s.ivona Re: Tracy Hogg + inne 22.11.04, 15:41
      wlasnie na innym forum przeczytalam ze mozna zamowic ksiazke "Jezyk niemowlat".
      www.kdc.pl co prawda tam napisali ze ksiazki brak ale mozna zadzwonic pod numer
      (0 prefix) 22 517-50-00 przelaczaja do Dzialu Obslugi Klienta. koszt ok 24.90
      zl+koszt przesylki. Autor ppostu podal ze wlasnie zamowil wiec mozna sprobowac.
      ***
      bylam z Szymonem u lekarza. Wysypka to uczulenie na proszek. zmienimy i
      zobaczymy. Dostal nadmanganian potasu do kapieli i jakas robion masc na
      ciemieniuche ale sa w niej sterydy wiec jeszcze poczekam i bede smarowala nadal
      mascia nagietkowa.
      ***
      bylam u swojego lekarza ginekologa i wszystko juz jest ok.
      ***
      To chyba dobrze ze dziecko chce lezac na brzuchu. moj Szymon nic innego nie
      robi i juz sa male efekty bo zaczyna prawie raczkowac. mowie prawie bo to
      jeszcze bardziej przypomina pelzanie ale juz czasem mu sie udaje podeprzec na
      rekach i odepchnac nogami.

      pozdrawiamy
      • mara_28 Re: Tracy Hogg + inne 22.11.04, 16:26
        Dzięki za namiary....zadzwonię tam...

        dzięki również za ksiązkę uśnij wreszcie-dostałam i sie na pewno zapoznam.Tym
        bardziej,że moej dziecko dzis obudziło sie o 3 nad ranem i do piątej nie
        chciało usnąć-nie płakała,ale każda metoda uspienia skutkowała na minutę,ja
        byłam padnięta,spac mi się chciało okrutnie,aż w końcu nie wytrzymałam i
        krzyknęłam i to poskutkowało-spojrzała się na mnie duzymi oczyma,po czym je
        zamknęła i zasnęła.ja natomiast ją wycałowałam w geście przeprosin za tą
        złość,która nagle wybuchła.

        U nas jedzonko nowe coraz lepiej-dzis 110 ml sinlaca poszło i misiowy sad-
        jednak nie ma uczulenia na mleko bo po tym desreku nie zareagowała niczym
        złym.Wprowadzenie posiłkow uzupełniających było złotym środkiem na kupki-teraz
        dwie na dzień-szok dla mnie-po 3 mcach robienia kupki raz na 10-15 dni.

        Moje dziecię cały czas na brzuszek się przkręca,ale zaraz marudzi,że jej
        źle.Nie moge się doczekać kiedy sama się będzie odwracała na plecki,bo juz nie
        mam siły jej przekręccach z powrotem,a na brzuszek to non stop chyba nią
        instynkt tak nią kieruje.

        jola,twoje nawoływania do aktywności są super-niektóre z nas się odzywają na
        twoje zażalenia.Choć musze przyznać,że jedynie werata miała gest i zrezygnowała
        oficjalnie się żegnając.Szkoda,że niektóre z nas,z którymi to dziekliłysmy tyle
        czasu,tak po prostu bez zwykłego "żegnajcie,cześc" nas opusciło.To nie jest wg
        mnie fair-ja obiecuję,że jesli nie bedę mogła uczestniczyć na forum,na pewno
        wam o tym oznajmię i nie zniknę bez słowa.Tym bardziej,że za tydzień powrót do
        pracy..i czasu mniej.

        trzymajcie sie
      • duszka6 Różności 22.11.04, 16:37
        Witam

        Na poczatku dziekuje Iwonce za przeslanie ksiazki. Dzis mezulek mi ja
        wydrukuje. Ciesze sie, ze wszystko juz dobrze po wizycie u ginekologa.

        My zakupilismy juz niekapek, ale jeszcze nie probowalam, ale lada dzien
        zaczynamy. Tak weic jak juz bede miala jakies doswiadczenia to sie podziele.

        do leefka: dziekujemy za powitaniesmile

        do kasia011: Ladnie Ola przybiera na wadze. U nas z tymi karmieniami podobnie,
        ja karmie raczej regularnie, co 3-4 godziny, tych karmien mamy dziennie 5.

        Mam problem. Moze cos podpowiecie. Szymonek robi kupki z zylkami krwi. Na 5-6
        kupek dziennie jedna jest z takimi zylkami, jest ich 2-3 sztuki. Wczoraj
        natomiast zrobil kupke brazowa az od tych krwinek. Na forum pielegnacja
        czytalam, ze jezeli dziecko karmione jest piersia to od czasu do czasu takie
        zylki to normalne. Zapytalam dzis dlaczego? Bo zawsze wydawalo mi sie, ze krew
        to raczej niepokojacy objaw. Teraz czekam na odpowiedz z tamtego forum. Moze
        spotkalyscie sie z czyms takim. Nie wiem czy powinnam juz dzwonic do pediatry.
        Poza tym my ciagle walczymy z wysypka, ale jest lepiej. Ja przeszlam na diete.
        Nie chce rezygnowac z karmienia piersia. Juz jadlam wszystko i bylo ok, potem
        zaczelam wprowadzac staly pokarm i wysypka, szybko odstawilam i teraz tylko
        piers, ale wysypka znika bardzo powoli. Doradzcie cos prosze.

        A ja jestem mgr inz. Chemii, ale nie zdazylam popracowac, bo po studiach slub,
        ciaza i wyjazd za wielka wodesmile)

        A co do zabawy, to u mnie tez mlotek tyle, ze czarnysmile

        Pozdrawiam
        • kasia011 dzieki za pomoc 22.11.04, 18:32
          Dziewczyny wielkie dzieki za odpowiedzi w kwestii kladzenia malej na plecach.
          Natomiast dalej jestem w kropce z ta moja biedna kolezanka... nie mam z kim
          zostawic Oli! a jesli zostawie ja z jej tatusiem to wizyta odbedzie sie podczas
          obecnosci jej domownikow w domku i obawiam sie ze tez to nie bedzie dobra
          rozwiazanie, kurcze nie wiem co robic. isc nie isc? chce jej pomoc i mysle ze
          proba wygadania zalu a nawet wyplakania (bo to zawsze inaczej do kolezanki jak
          nawet do meza, ktory tez to z pewnoscia przezywa)moglaby pomoc...
          jeszcze raz dzieki za Wasz odzew.
          Pozdrawiam,
          Kasia
          • duszka6 Re: dzieki za pomoc 22.11.04, 19:50
            Kasiu, jezeli nie mozesz zostawic Oli z kims, to ja bym zrobila tak:
            zadzonilabym do kolezanki i powiedziala jak jest. Czyli, ze nie mozesz Oli
            zostawic z kims, a nie chcialabys Jej robic przykrosci. Mysle, ze kolezanka
            powie zebys przyszla z Ola. Mozesz zaproponowac spotkanie u Ciebie, w godzinach
            np jak Ola bedzie spala. Chodzi o to, ze jak pojdziesz z Ola do kolezanki to
            bedziesz caly czas musiala sie zajmowac coreczka, a w domku u Ciebie ma swoje
            zabawki i choc troszke bedziecie mogly pogadac. Zadzwon i powiedz jak sie
            sprawy maja. Najlepiej zebys byla w domku z sama Olenka. Ja przynajmniej tak
            bym chciala na miejscu Twojej kolezanki. Pozdrawiam i daj znac co postanowilas.
            Bardzo Jej wspolczuje, bardzo.
            Pozdrawiam
            • bioo misz-masz 22.11.04, 21:17
              Książkę, dzis udało mi się otworzyc, wczoraj nie, moze przez ten śnieg ;o)?
              wielkie dzieki jeszcze raz!!!!dotąd raczej nie była nam potrzebna, ale od
              wczoraj Małgosia po wieczornym zaśnięciu budzi się regularnie o 20:30 z WIELKIM
              ale to naprawdę wielki krzykiem i łzami, nie daje sie uspokoic, utulić, nic
              nie pomaga ;o( czyzby powrót kolek?ale nic nowego ani do swojej diety, ani do
              jej nie wprowadziłam, po próbach zupkowych-odpuściłam sobie, moje dziecko chyba
              nie jest jeszcze gotowe do eksperymentów, cycus na razie starcza, choć za kilka
              dni znów spróbujemy.karmie na żądanie, czasem 5x dziennie, czasem częściej
              NIe wiecie, co moze oznaczać taki wrzask? jesteśmy przerażeni, wczoraj od 20:30
              do 23 płakała strasznie, w końcu padła wyczerpana, ja wraz z nią.Dotąd takie
              akcje były nam zupełnie obce, czyzby ząbki?ale aż taki wrzask?
              ***
              Małgosia też piszczy, jak niektóre wasze dzieci krzycza, to ta piszczy, nie
              gada tylko wydaje piskliwe odgłosy, prawdziwa baba ;o)
              ***
              ciągle żadnych nawet prób obrotów brzuch/plecy czy plecy/brzuch, mimo, że jej
              troszke pokazałam i próbuje pomagać,nic jeszcze poczekamy
              ***
              praca...ja ciągle na uczelni, na stypendium doktoranckim próbuje zrobic
              doktorat, ale zupełnie nie mam do etgo głowy, do żadnych filozoficznych wywodów
              ***
              spacerek codzienny minimum 2-3 godz. i to 2xdziennie, Mała opatulona ja też-
              choc ja podmarzam troszkę
              ***
              Kasiu, po prostu powiedz koleżance, ze nie masz z kim zostawic Oli, i powiedz,
              ze nie wiesz co zrobic, ale poprostu bądź przy niej...w zeszłym roku jak ja
              byłam juz pod koniec ciąży moja koleżanka pochowała swojego 5-cio miesięcznego
              synka, też nie wiedziałam co i jak mówić ani ja się zachowac, po prosty byłam
              przy niej....
              ***
              ja mam ciągle jakies komplikacje i "byle co" po porodzie, i my ciągle bez @@@@,
              antykoncepcja naturalna ;o)))
              ***
              czym smarujecie buźki przed wyjściem na spacer? my mamy Nivea - krem na każdą
              pogodę dla dzieci, taki w tubce, ale nie wiem czy nie poszukac jakiegoś
              tłustego?a bambino?czy on nie jest nawilżający?

              buziaki, moje dzicko piszczy, mąż przy niej siedzi i tuli
              • kata74 Re: misz-masz 22.11.04, 21:35
                poproszę o ksiązkę o usypianiu - niestety nie wiem kogo prosić smile))

                zauważyłam duże pobudzenie ruchu u mojego dziecka kiedy po kąpieli leżała na
                brzuszku całkiem porozbierana, Julka do dziś nie przeracała się z brzuszka na
                plecki - tylko boczki. dziś porozbierałam ją ze wszytskiego, nagrzałam w
                kuchni - została w skarpetkach i body bez pieluchy i nagle trzy razay
                przekęciła się!!!

                świeże plamy z marchewki złażą mi po Ludiwku


                pierwszy zły sen moje dziecko miało w noc swoich 5- miesięcznych urodzin, tak
                się żałośnie popłakała przez sen że mi aż serce pękło,

                najpierw mąż!? a co wtedy kiedy dla meża najpierw Córcia??? (już ktoś o tym
                pisał) co do łóżka - mała śpi osobno- i uważam że tak jest zdrowiej, jednak
                jest usypiana na rączkach-i chcę z tym walczyć, chociaż nie ukrywam lubie ją
                tak usypiać pod waruniekm że nie trwa to dłużej niż 15 minut, jednak muszę
                egoistycznie pomyśleć o kręgosłupie

                Moj Tato - w 2 miesiące po narodzinach wnuczki podzielił - Ty mój pierwszy
                świecie - powiedział do wnuczki, Ty mój drugi świecie powiedział do swojej
                Zony. A Ja??? zakrzyczałam strasznie rozżalona A ty jesteś Trzeci świat-ale nie
                przejmuj się O Trzecim świecie zawsze mówi się najwięcej....

                PAAAAAAAaa Kasia&Julia 18.06.
                • kasia011 do kata74 22.11.04, 22:40
                  Kasiu, wyslalam Ci na maila gazetowego ta ksiazke. Daj znac czy dostalas.
                  Pozdrawiam,
                  Kasia
                  • kasia011 Re: do kata74 22.11.04, 22:46
                    Kasiu, podaj mi adres na jaki moge wyslac Ci ksiazke bo cos mi ten gazetowy nie
                    dziala, chyba ze juz ja masz to zapomnij o sprawie wink
                    pozdrawiam,
                    Kasia
                • s.ivona Re: do kata74 23.11.04, 10:56
                  wyslalam Ci ksiazke o usypianiu.
                  A co Twojego Taty to u mnie dokladnie tak samo. moj tato jak i mama maja fiola
                  na punkcie Szymona. Bardzo go kochaja i bardzo za nim tesknia bo mieszkamy
                  daleko. Tak wiec moj tato dzwoni do nas co 2 dni i pyta tylko o Szymona jak
                  uslyszy ze wszystko ok to konczy rozmowe. Natomiast co u mnie czy u meza to juz
                  mniej istotne. tak to chyba juz jest smile)))
        • gucci1 Re: Różności 23.11.04, 12:15
          Witam, bardzo bardzo proszę o przesłanie książki o usypianiu. Już wiele razy
          prosiłam na forum, ale narazie nikt mi nie przesłał sad. Z góry dziękuję za
          pomoc, Agata Mój mail: agabia@tlen.pl
          • s.ivona Re: Różności 23.11.04, 16:55
            czesc na tym forum prosilas? ja rozsylam wszystkim ale Twoj nick widze po raz
            pierwszy. Jestes nowa na naszym forum? Jesli tak to serdecznie witamy a jesli
            nie to tez witamysmile)) pozdrawiam Iwona
            • yessa Re: Różności 23.11.04, 22:55
              Czy ja też mogę poprosić o książkę o usypianiu? Szczerze powiem, bardziej z
              ciekawości, chociaż coś Bartuś ostatnio zaczyna się w nocy budzić. Tak jakby
              coś mu się śniło, czasem się śmieje czasem płacze...
              yessa@gazeta. pl
              Dziękuję.
        • betty761 Re: Różności 23.11.04, 19:03
          przepraszam za ciszę, wczoraj byłam z Malutką u rodziców i dopadła nas ta
          ciemność warszawska. jechaliśmy przez miasto na ursynów i wrażenia były dziwne.
          wszędzie ciemno i tylko reflektory samochodów w jedną i w drugą stronę. a jak
          dojechaliśmy do domu okazało się że już wszystko działa.
          ***
          dziś dostałam @. Kurcze, urodzenie dziecka to pikuś. Boli mnie brzuch tak że
          cały dzień przeleżałam, przespałam. Teraz dopiero z trudem wstałam, czuję każdy
          krok. Czy też tak miałyście?
          ***
          kubek-niekapek
          nie wiem co mam napisać. używam wersji pośredniej tzn. butelki balonik Canpolu z
          ustnikiem a la niekapek. działa.
          ***
          kupki z krwią u Basi zdarzyła się jedna jak do tej pory. być może to efekt
          pakowania do buzi wszystkiego? nie wiem. lepiej iść do lekarza.
          ***
          również jestem mgr chemii. pracowałam w zawodzie przez 3 lata i wszystko
          wskazuje na to że już nie wrócę do pracy.
          • leefka @ 26.11.04, 22:42
            betty761 napisała:

            > dziś dostałam @. Kurcze, urodzenie dziecka to pikuś. Boli mnie brzuch tak że
            > cały dzień przeleżałam, przespałam. Teraz dopiero z trudem wstałam, czuję
            każdy
            > krok. Czy też tak miałyście?

            Beatko!
            U mnie pierwsza "potosiowa" @ właśnie dobiegła końca, ale faktycznie na
            początku ledwo żyłam. I rzeczywiście miałam podobne wrażenie, że bóle porodowe
            (samego porodu jako takiego nie zaznałam, bo mi Tosię na skróty wyjęli wink) to
            pestka. Może trzeba się po prostu znowu przyzwyczaić?
            • leefka Re: @ 26.11.04, 23:01
              NO i się spóźniłam z odpowiedzią sad
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 10:18
      Cześć Wam!!!
      Mam do Was taką maleńką sprawe,otóz dostanie sie majówki 2004 i one mają bardzo
      fajne forum prywtne podoba mi sie dlatedo ze jest tak przejzyscie bo same
      przyznacie ze My pisząc w na czerwcóweczki przynajmniej u mnie graniczy z
      trudem i zaczełam odwiedzać jednym poscie zadajemy kilka pytan na ktore
      niezawsze dostajemy odpowiedz bo poprostu gubimy sie w tym o co ktora pytała, a
      na takim forum prywatnym mamy jakis problem zakładamy nowy wątek i napewno
      otrzymamy wiecej odpowiedzi.
      No ale do rzeczy nie będe zanudzac ja takie forum założyłam jesli macie ochote
      to dołączcie
      Forum prywatne-dziecko-czerwiec 2004
      • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 10:35
        Kurcze niewiem czemu ale cału post mi jakoś porzestawiało ale mysle ze mnie
        zroumiecie bo niemam teraz czasu zeby napisac od nowa bo córcia wzywa
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 10:21
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24685
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 10:22
      powyzej bezposrednie wejscie na forum czerwiec 2004
      • bioo Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 10:38
        już tam weszłam!!!!

        myślę, ze to bardzo dobry pomysł, bo tu już zaczął sie robic bałagan i misz-
        masz (tak zreszta zatytułowałam poprzedni temat) i rzeczywiscie nie bardzo było
        w pewnym momencie wiadomo co i komu odpowiadac!!!

        buziaki
        czekamy na pediatre na wizyte domowa, w sumie wszystko ok, ale ten pan jest
        poodbno rewelacyjny i chce by mi ktos w koncu mała dokładnie obejrzał a nie
        dawna pani pediatra ciagle ma jakies "ale" ale ne daje skierowanie ani do
        neurologa a czepia sie chwytania Małgosi, słabego napiecia i nic, tylk omnie
        stresuje, dzis pan dr ja obejrzy i mam nadzieje rozwieje wszelkie watpliowsci
        papa
        • bioo nowy adres forum naszego!!!!!!!!!! 23.11.04, 14:02
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24685

          drogie mamy teraz tam zagladajcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • duszka6 Nowe forum-chyba nie dla mnie 23.11.04, 15:42
            Witajcie
            Czesto czytywalam Majowki. Dziewczyny z maja postanowily zalozyc nowe forum
            prywatne, podzielone tematycznie na kilka watkow. Wchodzisz tu gdzie Cie
            interesuje watek. Mialy sie wszystkie tam przeniesc, jednak ich stare forum
            nadal zyje, gdyz niektorym dziewczyna nie pasowalo nowe forum. Tak weic z tego
            podzialu wyniklo tylko tyle, ze dziewczyny sie podzielily i czesc zaglada na
            nowe a czesc na stare. Mysle, ze moze i tak tutaj bedzie jak zalozymy nowe
            forum. Ale kazdy niech wybierze co mu bardziej pasuje. Ja do tego forum
            zagladam i pisze w jednym poscie o wszystkim. Nie mam niestety tyle czasu zeby
            biegac po watkach i tu gdzie temat o spaniu to pisac o spaniu, tu gdzie
            rozsterkach to o rozsterkach. Bo tak naprawde to watki te wszystkie sie
            zazebiaja. Bo jezeli mam problem z dzieckie to mam problem i z nastrojem i ze
            wszystkim. Tak weic obecna forma forum mnie akurat odpowiada. Moze jeszcze
            jakies mamusi? Mysle ze i tak kazda mamusia wybierze co dla niej lepsze.
            Pozdrawiam
            • kasia011 Re: Nowe forum-chyba nie dla mnie 23.11.04, 15:50
              czesc Dziewczyny, mi jest przykro ze zmieniamy miejsce spotkan, podobnie jak
              Duszka wole te forme naszych spotkan bo lubie te nasze pokrecone czasami posty
              jednoczesnie o wszystkim, nie zabardzo bede miala czas zeby zagladac na nowe
              forum z podzielonymi watkami, a poza tym to juz nie bedzie to samo dla mnie
              przynajmniej, wiec... jesli to forum sie rozkruszy crying( a bardzo bym nie chciala
              to chyba bede sama do siebie pisac buuuuuuuu
              pa trzymajcie sie cieplutko bo u mnie na Zoliborzu znowu strasznie wieje..
              Kasia
              • duszka6 Re: Nowe forum-chyba nie dla mnie 23.11.04, 16:20
                No sama Kasiu to ie bedzieszsmile
                Ja sie naprawde zastanawialam nad tym nowym forum. Teraz jest fajnie, bo
                przejrzyscie, bo porzadek. Ale gdy postow bedzie wiecej to mysle, ze i tak
                kzada bedzie pisac w jednym watku, no bo pewnych spraw nie da sie rozdzielic.
                Zreszta jak bede chciala dowiedziec sie co u Was to musze poszperac po
                wszystkich watkach i zamiast siedziec na necie godzine bede musiala siedziec
                trzy, a na to czasu nie mam. Dlatego na dluzsza metesmile chyba wole obecny watek,
                mimo, ze balagan, to przynajmniej mam wszystko za jednym razem. Pozdrawiam i
                zostaje.
                • s.ivona Re: Nowe forum-chyba nie dla mnie 23.11.04, 16:50
                  czesc ja tez zostaje tutaj. tutaj mi dobrze. juz sie odnalazlam w tym
                  balaganiesmile nie chce zmieniac. no ale jesli ktos sie przeniesie w inne miejsce
                  to jego wybor. moze potem do nas wrocismile albo bedzie tu i tusmile pozdrawiam
                  • marta.28 Re: Nowe forum-chyba nie dla mnie 23.11.04, 17:21
                    Dzisiaj odpisałam po przeczytaniu zaległości na nowym forum i też zadałam
                    pytanie o zęby i nic cisza a nocka nadchodzi, więc wkleję jeszcze raz"Witam
                    mamuśki na nowym forum.
                    Moja Oleńka ostatnio 2 noce spała z nami. Pierwszej po 2 godzinach warowania
                    przy łóżeczku i głaskania, tulenia. Zastosowałam żel na ząbki i nic. U nas
                    obudziła się 2 razy z płaczem ale spała dalej. Zjadła dopiero o 3 rano.
                    Następna noc spała u siebie do 4.30 i potem u nas. Myślę że to ząbki ale
                    pewności nie mam. Bo ślini się niemiłośernie już z miesiąc i nic. Żelem
                    smaruję jak już nie mam pomysłów jak jej pomóc. W dzień śpi normalnie. No nie
                    wiem co mam robić a w nocy strasznie mnie skopuje i się nie wysypiam. Do tej
                    pory trafiała do nas do łózka dopiero koło 7 bo mi się nie chce latać do jej
                    pokoju i dosypiałyśmy do 9.00smile
                    Macie jakieś pomysły?"
                    A tak wogóle to mam dzisiaj strasznego dołasad(((
                    Może z niewyspania.
                    • duszka6 Re: Nowe forum-chyba nie dla mnie 23.11.04, 17:29
                      Witaj

                      sluchaj, u mnie to samo!! Szymon budzi sie z okropnym placzem, a ja nie wiem o
                      co chodzi. Slyszalam, ze w tym weiku dzieci juz snia i ze to moze cos im sie
                      wlasnie sni. Tez myslalam, ze zabki, tez dalam zel, ale nic nie pomoglo. Slini
                      sie, ael dziasla nie sa zmienione. Jak tak placze w nocy to biore na rece i
                      bujam, wtedy sie uspokaja. Tez nie chce nauczyc bujania, bo Szymon od dawna sam
                      zasypia w lozeczku, ale jak tak strasznie placze to trudno biore i bujam na
                      rekach, on sie uspokaja i dalej odkladam go spac. Nie wiem dlaczego placze,
                      mamy tak juz od paru dni. Nie pomoglam za wiele, ale chce zebys weidziala, ze
                      nie jestes z tym problemem sama, to wazne.
                      Pozdrawiam
                    • s.ivona Re: do marta28 + koszmarny dzien 23.11.04, 18:03
                      witaj, nasz Szymon tez tak dziwnie spi. Jednej nocy lepiej innej budzi sie
                      kilka razy na godzine!!! Moze to sa zeby (Szymon slini sie od wiekow chyba juz
                      i nic z tego nie wynika) a moze jakies odreagowanie dnia...Trudno naprawde
                      powiedziec. Ja podobnie jak Ty biore malego wtedy do siebie, mocno przytulam i
                      na tym sie wlasciwie sprawa konczy. Jesli zel na zabki nie pomaga to moze to
                      nie to. U mojej kolezanki (tez czerwcowej) pomaga zimny gryzaczek. A moze to
                      brzuszek albo nagromadzone gazy? moze masz jakis lek np esputicon albo
                      viburcol? u nas to pomagalo na trudne noce. niby czas kolek dawno juz minal ale
                      nic nigdy nie wiadomo...Pewnie niewiele ci rozjasnilam w glowie albo nawet
                      zaciemnilam ale staram sie jak mogesmile)) Zycze przespanej nocy.

                      Ja tez mam dziisaj strasznego dola i jestem wyczerpna fizycznie i psychicznie
                      bo moje dziecko uleglo dzisiaj az trzem wypadkom. 1. omal nie spadlo z lozka bo
                      polozylam go obok siebie i usnelam 2. trzymajac go na rekach szlam do pokoju.
                      maly sie gibnal do tylu i uderzyl glowa w futryne 3. szlam na spacer. wlozylam
                      go do nosidelka (takiego od wozka), byl zapiety, ubrany w kombinezon.
                      wyjezdzalam wozkiem z klatki i zatrzymamalm sie na podjezdzie. poscilam wozek
                      bo zobaczylam list w skrzynce a wozek mi odjechal i spadl z 4 schodow. wywalil
                      sie na chodniku kolami do gory! Szymon wyladowal na samym dole czyli twarza na
                      chodniku. nic mu sie nie stalo tylko sie przestaszyl. Za to ja dostalam prawie
                      zawalu. teraz bawi sie z tata ktory o niczym nie wie bo boje sie przyznac...

                      pozdrawiam serdecznie Iwona
                    • betty761 Re: Nowe forum-chyba nie dla mnie 23.11.04, 19:07
                      Basia również budzi się kilka razy z płaczem. Na noc smaruję jej dziąsełka żelem
                      i jest spokój. Podobnie jak Oleńka, moja kruszynka również strasznie się ślini,
                      pakuje do buzi piąstki i zabawki im twardsze tym fajniejsze...
                      Oglądałaś Oli dziąsełka?
                      Spróbuj oziębonego gryzaka, masażu gumową szczoteczką na palec [canpol] i ew,
                      panadolu dla niemowląt.
        • leefka Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 22:45
          Ja tylko prześlizgnęłam się po wątku założonym przez Basię. Póki co wrzuciłam
          do ulubionych. Ale chyba z tym się jednak nie pożegnam, bo tu jest tak
          jakoś ... hmm, jak by to powiedzieć? swojsko? rodzinnie? Może właśnie przez ten
          misz masz trochę? Przyzwyczaiłam się chyba smile
        • leefka Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 22:46
          bioo, jak tam po wizycie pediatry? czujesz się już spokojna o los Małgoni?
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 17:48
      Witam!!!
      Widze,ze niepasuje wszystkim nowe forum ale zrozumcie,ze niektóre sa na forum
      codziennie a niektóre niestety niemają na to czasu np.ja jestem tu dość zadko bo
      -trudno mi wejsc na to forum
      -zadawałam kilka razy pytania niedostałam zadnej odpowiedzi
      powodem ze jestem zadkim gosciem jest to ze mam dwójke dzieci i caly dom na
      głowie i niecodzien mam czas na komputer.Pozdrawiam i pzepraszam,ze namieszałam
      w dawnym składzie czerwcóweczek
      • duszka6 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 17:56
        Witaj
        nie mam zalu do nikogo. Po prostu czulam sie troszke rozczarowana jak weszlam
        na forum i bylo oznajmione, ze teraz jest nowe forum i ze teraz to trzeba pisac
        pod inny adres. To tak jak eksmisja bez wypowiedzeniasmile Szkoda, ze trosze
        wczesniej nie pogadalysmy wszystkie na temat tego nowego forum mialybysmy pelny
        obraz i wiedzialybysmy co dziewczyny wszystkie o tym mysla. Jednym pasuje ta
        forma i sa Tobie wdzieczne innym nie. Kazdy przeciez ma prawo wyboru. Jestem
        pewna, ze chcialas dobrze i doskonale rozumiem, ze nie masz czasu byc
        codziennie. Mnie akurat pasuje obecna forma i dlatego nie chce na sile, wbrew
        temu co czuje przenosic sie na nowe forum.
        Pozdrawiam
        • yessa Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 18:22
          To nowe forum jest fajne jeśli ma sie konkretny problem - wtedy post jest
          widoczny i łatwo na niego odpowiedzieć. Ale przecież od takich konkretnych
          problemów są inne zakładki Forum edziecko (zdrowie, alergie itp.). ja tam w
          łąsnie szukam głównie odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Niestety boję się,
          że na to nowe "czerwcowe" miejsce nie będę miała zupełnie czasu.
          • bursz do Marty-ząbki ( i inne) 23.11.04, 19:15
            Hej Marta,
            wydaje mi sie, ze lepszy od Calgal'u, który chyba polecalaś jest Dentinox-gel.
            U nas tez wydalwało mi się, ze ząbki, ale na szczepieniu powiedzieli, że nie.
            Jula nie budzi sie z placzem,jesli to chyba na cyca.
            Jeśli chodzi o dola, to tez je miewam, w koncu listopad, ale sniezek pomoże i
            święta.
            Czytam Nas i zbieram sie do odpisania, wypisalam sobie na kartce problemy i
            dlatego myślę, ze ten pomysł, podpatrzony u majówek jest ok, ale niewiem.
            Spadam na winko i kapanko, tez mam dola i obraziłam sie na mężasmile)))
            DZIĘKI ZA KSIAZKI MAM DWIE, "jezyk niemowlat" zamowiłam, DZIEKI,PA
            pozdrawiam,jola
    • kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 21:17
      Witam Mamuśki i dzieciaczki!!!

      Dzisiaj usypianie mojej Ali trwało równo godzine, ale nie na rączkach jak
      zawsze, ale leżąc razem ze mną w łóżku.

      S.ivona, nie wiem dlaczego, ale nie dostałam książki sad bardzo prosze o jeszcze
      jedną próbe na adres katarzynakaczynska@interia.pl

      Zaraz musze spojrzec na to nowe forum, chociaż takie poplątanie z pomieszaniem
      mi odpowiada. Czasami ciężko jest ustosunkowac się do wszystkich postów, ale ja
      tak jak któraś z Was wypisuje sobie interesujące mnie kwestie na kartce i
      według tego odpowiadam. Czasami nie mam już siły dokończyć listy....smile
      wybaczcie.

      Byłyśmy dzisiaj na kontroli i już nic Ali nie świszczy w oddechu, jedyne co nam
      pozostało to katarek, ale dzielnie z nim walczymy przy pomocu nasivinu, olejku
      olbas i sterimaru.

      Alicja zaczęła sama łapać swoje stópki i próbuje dosięgnąć nimi do buźki, co
      jej na razie jeszcze nie wychodzi i tylko nagminnie ściąga skarpetki.

      S.ivona nieźle musiałaś się wystraszyć, cała seria wypadków. Nosząc dziecko po
      mieszkaniu też trzeba uważać, Alicja mi się ostatnio tak wygięła w kuchni nad
      palącym się palnikiem, ale plułam sobie w twarz że głupia matka jestem, na
      szczęście nic się nie stało. Uffffffff...

      Teraz idę zajrzeć na to NOWE forum, ale wrócę na pewno smile)))))

      Pozdrawiam Kasia z Alunią
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 21:54
      do duszka6
      nikt nikogo nieeksmitował i nikomu niedał nakazu ze musi tam pisac,a temat ten
      był poruszany kilkakrotnie ale jakos nikt nic nierobił a ja je otworzyłam bo
      chciałam byc z wami a bardzo ciezko mi sie otwierało forum
      rówiesników,pozdrawiam
    • kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 23:02
      Wiecie, co a mi się ten nowy wątek podoba. Mam nadzieję że nikt nie ma nic
      przeciwko ażeby uczesniczyc tu i tam, w miarę możliwości czasowych oczywiście.
      Pozdrawiam. Kasia z Alutkiem
      • duszka6 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 23.11.04, 23:12
        Witajcie

        na poczatku do 26basia: mnie tez sie forum wolno otwiera niemowiac juz o
        logowaniu, moze moglysmy zalozyc czerwiec2004 czesc II, wiem, ze byly juz takie
        pomysly.

        do wszystkich mamus: jezeli o mnie chodzi to bedzie bardzo milo czytac posty
        Wasze i dzielic sie wspolnie przezyciami, smutkami i radosciami. Nie wazne na
        ilu kto jest forach, to nie moja sprawa, a weic kasik81 - z pewnoscia nikt nie
        bedzie mial nic przeciwko, a swoja droga to ciesze sie, ze z Ala juz jest
        dobrze.

        s.iwona: az mi ciarki przeszly, cale szczescie, ze w sumie nic zlego sie
        Szymonkowi nie stalo. A tata lepiej zeby nie wiedzialsmile

        betty761: witam kolezanke chemiczkesmile Mozna wiedziec gdzie pracowalas? Nie
        chodzi mi o miejsce tylko raczej czym sie zajmowalas? Tak z ciekawosci. Ja
        jestem chemikiem bionieorganikiemsmile Co do okresu to ja jeszcze nie mam, ale
        naczytalam sie wiele, ze ten pierszy okres po porodzie to rzeczywiscie moze
        bolec. Brrr, wszystko przede mna.

        Pozdrawiam Was i mam nadzieje, ze ten watek nie zaginie.
        • kasik81 odcisk stópek 23.11.04, 23:20
          To jeszcze raz ja, dzisiaj mam jakoś mnóstwo energii ażeby surfowac po necie.
          Oto stronk z masa do odcisków stópek na allegro
          www.allegro.pl/show_item.php?item=35151933
          zastanawiam sie czy kupić, bo zrobiłam odcisk w masie solej, ale nie wiem,
          chyba za gruby bo sie lekko kruszy i nie wytrzyma 20 lat..

          Pozdrawiam. dobranoc.
          • eenia Re: uśnij wreszcie 23.11.04, 23:41
            Bardzo proszę o przesłanie na mejla tei książki, może dzięki niej nie bedę
            miała pobudni co godzina....już jestem naprawdę zmęczona.
            Dziękuję z górysmile

            eenia@gazeta.pl
        • betty761 do duszka6 oraz sprawozdanie z frontu ;-) 24.11.04, 09:37
          a ja jestem krystalografem smile
          ostatnio zajmowałam się metaloorganiką, trochę mniej dendrymerami za to całkiem
          sporo serwisem, ponieważ nasz zespół prowadził też działalność usługową

          ***
          @ dziś nie boli, to chyba tylko ten 1. dzień był tak wredny
    • grabinka Re: o wszystkim 24.11.04, 09:42
      Witam cieplutko z zaśnieżonego Torunia!
      A ja postanowiłam,że będę i tu i tu.Tutaj trafiłam na początku i jakoś tak tu
      cieplutko,rodzinnie.Takie pogaduchy o wszystkim jak przy kawie.Tylko,że ten
      wątek to strasznie mi się otwiera.No a tam będę na konkretny problem.
      A u nas wesoło,wczoraj postanowiłam zadbać o figurę i udałam się na aerobik
      zostawiając męża z dwiema panienkami i jakież było moje zdziwienie kiedy
      okazało się,że dał sobie radę.Dziewczyny zadowolone,usmiechnięte rozbrykane.Ja
      to chyba jestem za surowa bo ze mną tak świetnie się nie bawią.
      A co do mojego wykształcenia to jestem mg prawa i administracji .Jestem
      pracownikiem administracji państwowej o specjalizacji prawo międzynarodowe ale
      pracuję jako ksiegowa.Lubię jednak wykonywaną pracę tak więc wszystko ok.
      No to zabieram sie do pracy.Pozdrawiam Kasia.
      • kasia011 Re: o wszystkim 24.11.04, 11:56
        Dziewczynki, to moze jednak pora na zalozenie drugiej czesci naszych
        rowiesniekow?? czy jesli bedziecie pisaly na nowym forum o powaznych
        nurtujacych Was problemach to na rowiesnikach tylko ploteczki?? z brakow
        czasowych nie damy rady z Olaska zagladac na oba fora a o waznych rzeczach tez
        warto wiedziec, bo ja sie duzo dowiaduje od Was jak piszecie co sie tam u Was
        dzieje z Wami i dzieciaczkami, wiem jak potem postepowac i czego sie moge
        spodziewac, bo u mnie jakos tak wszystko jest pozniej (co przynajmniej czesc
        rzeczy) bo Olasia z 24 czerwca....
        to tyle na temat forum a teraz czesc pozostalych postow:
        00
        ja mialam juz 2 razy @@ i ku mojej uciesze nic nie bolalo, w zwiazku z czym za
        kazdym razem bylam zaskoczona, udalam sie do lekarza na kontrole (wedlug jego
        prikazu) zrobil mi cytologie, i co?? no i musze sie leczyc hihi, II grupa i
        jakies paskudztwo sie przyplatalo, w poniedzialek ide i sie okaze co dalej
        00
        mi pediatra mowil ze to slinienie dzieciaczkow to ze wzgledu na poszerzenie
        diety, rozwijaja sie slinianki i pakowanie wszystkiego do buzi tez wzmaga
        slinienie, u nas wykluczyl zabki, ale ze ja mam wrazenie ze Olasia jakas taka
        marudna jest czasami to posmarowalam zelem i sie uspokoila, moze to nowy
        smaczek w buzce jednak a nie zabki? nie wiem
        00
        jesli chodzi o ta moja kolezanke to ide z moja Ola, rozmawialam z nia dlugo
        przez telefon i na tym stanelo... dam znac po jak sie sprawy dlaej maja...

        wiecej watkow na teraz nie pamietam, za te i za wszystkie przyszle dziekuje
        pozdrawiam
        K
        • ika1234 Re: o wszystkim 24.11.04, 12:42
          Cześć dziewczyny ,znów mnie nie było chwilkę ale dzieci rosną a obowiązków
          coraz wiecej jeszcze ta pogoda . Przeczytałam Wasze listy i juz spróbuję się
          dołączyć
          - Ala tydzień temu zaczęła się przewracać z brzuszka na plecy a od dwóch dni z
          pleców na brzuszek bardzo sprawnie jej to idzie
          - byliśmy na kontroli bioderek i nareszcie wszystko ok nie trzeba już pieluch
          dokładać na rozszerzenie nóżek
          -bardzo proszę s.ivonę o ksiązkę na adres l.iwona@ op.pl jeśli oczywiście możesz
          -co do @ to miałam juz 2 razy - bolało i były bardzo obfite muszę się umówić do
          lekarza bo zbliza sie pół roku
          -na nowy wątek nie wiem czy będę miała czas żebyzaglądać , zobaczę
          moje wykształcenie mgr.pedagogiki w zakresie wychowania przedszkolnego uff -
          lub jak kto woli przedszkolanka
          - zaczęłam podawaćAli sinlac i wcina go niesamowicie z łyżeczki , a
          potrzebujemy żeby piła z butelki bo wychodzimy w sobotę ale niestety próby
          zakończone na razie fiaskiem
          Pozdrowienia Iwona
          • betty761 nowe forum i pytanie 24.11.04, 15:11
            hmm... pewnie będę pisać i tu i tam.
            tu mi dobrze, bardzo miło i fajnie czyta się Wasze posty
            tam również fajnie bo bardziej uporządkowane, kiedy szuka się konkretnego
            problemu łatwiej jest znaleźć
            a teraz pytanie do Mam maluchów przekręcających się z brzuszka na plecki:
            w jaki sposób Wasze maluchy to robią? Pytam ponieważ Basia blokuje się ręką
            wyciągniętą prostopadlle do ciała i nie wiem jak mogę jej pomóc...
            • ika1234 Re: nowe forum i pytanie 24.11.04, 15:43
              Betty Ala też się blokowała ale ja jej nic nie pomagałam aż w końcu zrobiła
              większy wysiłek , troszeczkę sie pokręciła i zaczęło się jej udawać . Poczekaj
              chwilkę Basia zaraz się ztym problemem upora .
              Iwona
            • duszka6 Czerwiec2004-czekam na Was-część II 24.11.04, 15:54
              Nowy wątek założony, mam nadzieję, że będzie lepiej śmigal. Zapraszam i
              pozdrawiam
    • 26basia Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 24.11.04, 16:24
      Zapraszam na nowe forum prywatne Wszystkie mamusie czerwcowe jest tam z nami
      kilka nowych mam i dzieciaczków!!!
      • s.ivona Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 24.11.04, 18:37
        witajcie. troche mi zajelo przeczytanie wszystkiego ale chyba po raz pierwszy
        ustosunkuje sie do wszystkichsmile
        bioo - jak tam wizyta pediatry? wszystko z Malgos dobrze? rzeczywiscie jest
        taki rewelacyjny?
        ****
        kasik81, eenia, ika1234 - ksiazki juz wyslalam. mam nadzieje ze dojdasmile jakby
        co to przyjmuje reklamacje
        ****
        betty761- ja tez dostalam "niespodzianke"smile)) nic mnie nie bolalo. bylam na
        kontroli u lekarki i ona powiedziala ze to niekonicznie musi byc to. okaze sie
        za miesiac. czasem podobno takie "niespodzianki" sie zdazaja. potem dlugo nic i
        znowu...
        Szymon na poczatku tez sie tak blokowal. czasem jak widzialam ze bardzo sie
        meczy to pomagalam mu podnoszac mu troche brzuszek i wyciagajac raczke. ale
        generalnie czekam az sam sobie poradzi. u Ciebie bedzie tak samo. przyjdzie z
        czasem.
        ***
        grabinka- ja tez juz od paru miesiecy wybieram sie na jakies cwiczenia ale moje
        problemy ze zdrowiem mi nie pozwolily. juz czuje sie lepiej wiec postaram sie
        jakos zadbac o siebie.smile))
        ***
        kasia011 - moj Szymon tez jest z 24 czerwca. Dzisiaj nasze dzieci koncza 5
        miesiecy!!!
        ***
        reszte opisze w drugim watku bo tam bedzie duzo tego.
        • ika1234 do s.ivona 24.11.04, 19:29
          Dzięki za książkę doszła cała i dobrze się otwiera .
          Iwona
    • duszka6 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 24.11.04, 19:37
      Zapraszamy mamusie na część drugą przygody z czerwcóweczkami. Czerwiec2004-
      czekam na Was-częśćII.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=17971026
      • kasik81 Re: czerwiec 2004 - czekam na Was! 24.11.04, 21:48
        Witam !!
        S.ivona, dziękuję bardzo, książkę dostałam i wydrukowałam pobieżnie czytając.
        Jutro zajmę się poważniejszą lekturą.

        Ali udało sie kilka razy przekręcić z plecków na brzuszek i równeiż blokowała
        się raczka, ale po kilku chwilach męczarni udawało jej się rączkę wydostać.

        Nie mam siły dzisiaj na więcej pisania, więc wybaczcie, ale idę spać.
        Dobranoc.
        Pozdrawiam Kasia z Alunią
    • yessa Czyżby koniec czerwcówek?! 26.11.04, 14:39
      Zdaje się, że z powodu nowego forum (lub innego) nasze forum rozlatuje się.
      Wielka szkoda, tak tu było ostatnio tłoczno! A teraz aż 2 dni nic...
      • duszka6 Jestesmy!!!! 26.11.04, 16:52
        yessa, my jestesmy na czerwiec2004-czekam na Was-czescII.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=17971026
      • duszka6 Re: Czyżby koniec czerwcówek?! 26.11.04, 16:53
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=17971026
        czerwiec czescII
Inne wątki na temat:
Pełna wersja