Dodaj do ulubionych

Łódzkie mamusie !!!

14.07.04, 13:59
Zakładam ten wątek mając nadzieję, że tu właśnie, "na rówieśnikach" spotykać
się będą nadal łódzkie mamy, te czerwcowe i majowe (2004) poznane
na "oczekiwaniu" i inne, które może teraz dopiero do nas dotrą. Zapraszam
mamy z dziećmi wcześniejszych roczników - tak miło przecież wymienić poglądy,
może czasem nawet spotkać się.
Ja jestem mamą podwójną - choć pewnie bardziej poznaliście mnie jako
oczekującą na miesięcznego dziś już Bartoszka.
Ale na wątku łódzkich mam nie mogę nie wspomnieć o starszym bracie Bartusia.
Grześ urodził się 12 lat temu, 2 sierpnia 1992 roku.
Tu jest na zdjęciu razem z braciszkiem:
foto.onet.pl/upload/0/83/_286005_n.jpg
A Bartuś właśnie wczoraj, 13 lipca skończył swój pierwszy miesiąc życia. I
zaczyna przesyłac mamie pierwsze nieśmiałe uśmiechy i pogadać (aaa aaaaaaaa
aaaaa).
Same popatrzcie; to zdjęcie zrobione właśnie wczoraj:
foto.onet.pl/upload/17/27/_294791_n.jpg

Przez ten miesiąc przybyliśmy 750g i teraz mamy całe 4300g kochanego ciałka.

Pozdrawiam
Jola
Obserwuj wątek
    • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 14.07.04, 14:18
      Właśnie mojego posta przeczytał szczęśliwy TATUŚ i mocno się oburzył, że ani
      słowem nie wspomniałam o nim. Już sie poprawiam i zamieszczam zdjątko małego
      Bartusia z tatą (to pierwsze ich wspólne zdjęcie):
      foto.onet.pl/upload/21/17/_283890_n.jpg
      • coronella Re: Łódzkie mamusie !!! 14.07.04, 15:43
        Witam jako druga smile) Na Oczekiwaniu sie zbytnio nie udzielałam, bo oczekująca
        byłam juz 1,5 roku temu! smile Ale z przyjemnością będę zagladać tutaj smile
        Mamy małego szatanka, Dominisie z blond- loczkami smile

        Pozdrawiam wszystkie mamusie, tatusiów i ich pociechy!
      • mag-da Re: Łódzkie mamusie !!! 14.07.04, 16:15
        Cześć!
        Ja niestety mieszkam za granicą ale w Łodzi studiowałam, w Łodzi poznałam
        mojego męża i z Łodzią mam najwspanialsze wspomnienia. Z tego sentymentu
        postanowiłam napisać do was. 1 maja tego roku urodziłam synka Henrysia. 2 i pół
        miesiaca mineło niewiadomo kiedy, mój maluszek waży już 6200 i ciągle je.
        Pozdrawiam wszystkie łodzianki bardzo serdecznie, mam nadzieje że oprócz
        pisania o dzieciach wspomniecie czasem o tym co w Łodzi słychać. Tęskno mi.
        Magda
        • juropka Re: Łódzkie mamusie !!! 14.07.04, 16:26
          Hello!
          Z małymi problemami ale dotarłam cała i zdrowa smile)) Mam nadzieję, że inne mamy
          i jeszcze ciężaróweczki też się przeniosą i będziemy aktywne jak wcześniej smile))
          Pozdawiam mamy, których skarby mają już troszke więciej i powodzonka życzę. Aga
          i 34 tyg Pola
      • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 14.07.04, 16:38
        Meldujemy się i my na nowym oczekiwanym wątku. smile)
        Yessa Twoi synkowie dwaj są super, tatuś też (jeśli podczytuje).
        Widzę, że wątek rozwija się w błyskawicznym tempie, oby tak dalej. wink)
        Osobiście codziennie bywam na rówieśnikach, ale nie zawsze udaje mi się
        cokolwiek napisać.
        To w takim razie kiedy i gdzie spotkanko? Chyba jak pogoda się nieco zmieni?
        Również wolę w tygodniu jak mąż pracuje, bo w weekendy ciągle coś wypada. Mogą
        być Stawy Jana czy Stefańskiego - znam doskonale tereny, gdyż często tam
        jeździłam rowerem mieszkając jeszcze z rodzicami na Dąbrowie. Obecnie to dla
        mnie w drugim krańcu Łodzi, ale od czego jest samochód. smile) Synek świetnie śpi
        w samochodzie, czasem tylko denerwuje się na czerwonym świetle, ale to
        zrozumiałe. wink)
        Pozdrawiam Łodzianki byłe i obecne. smile)
    • megan77 Re: Łódzkie mamusie !!! 14.07.04, 17:09
      Witam Mamusie

      Mam nadzieje że wkrótce do Was dołącze, jednak na razie jeszcze jestem
      grubiutkie 2w1.

      Pozdrawiam i przesyłam uściski dla wszystkich Mam.
      Mam nadzieje że wkrótce się spotkamy i zobacze Wasze maleństwa.
      Madzia i Adaś (33tyg.)


    • yessa Witam !!! 14.07.04, 18:31
      Własnie wrocilismy ze spaceru, zajrzalam na Forum i ... Bardzo sie ciesze, ze
      jest nas juz tyle. Witam dwie przyszle mamusie, Dorotkę z ponad roczna Dominisi
      i tegoroczne mamusie.
      Mag-da: miło słyszeć (czytac) o sentymencie do naszego miasta. Szkoda, ze tak
      malo sie tu teraz dzieje...Pewnie trudno bedzie nam sie spotkac, ale mysle, ze
      mozesz liczyc na zdjatka z naszego ewentualnego spotkanka w plenerze.
      Madziki, licze na to, ze zaproponujesz jakies konkretne fajne miejsce spotkania
      dla przynajmniej kilku (nie smiem marzyc kilkunastu smile) mam z wozkami czy
      brzuszkami. Z tego co sie orientuje, Twoj Lesio sporo juz pozwiedzal...
      I pewnie bierzemy pod uwage poczatek przyszlego tygodnia (jesli faktycznie ma
      byc ladna pogoda), godziny przedpoludniowe (np.10-11).
      Przepraszam za brak polskiej czcionki, ale pisze jedna reka ze "ssakiem" przy
      cycu smile)
      Pozdr
      Jola
      • coronella Re: Witam !!! 14.07.04, 19:05
        Jolu, dbaj o ten wątek, by przetrwał jak najdłużej smile) Było juz tu takich
        kilka, sama kiedys podobny zakładałam, ale jakoś umierały śmiercia naturalną.
        Myślałam wtedy, że łodzianek jest tak mało.
        A nas jest dużo! Więc usiądzmy czasem do komputerka by nastukac pare słów. Dla
        mnie internet to duże żródło nowych znajomości, tym bardziej teraz, gdy czynna
        zawodowo już nie jestem smile

        Pozdrawiam wieczorowa porą!
      • bursz Re: Łódzkie mamusie !!! 14.07.04, 21:49
        Hej,
        no to i ja się melduje.
        Jeśli chodzi o spotkanko, to ja niestety jestem 50km od Łodzi, więc nie liczcie
        na moją obecność. Życzę Wam miłego spaceru i słoneczka!
        pozdrawiam,jola&jula(14/06/04)
        • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 15.07.04, 09:33
          Skoro Jola nie przyjedzie do Łodzi, to może my do niej??? Żartuję oczywiście...

          A co do spotkanka to czas coś zaproponować. Dla mnie naprawdę jest wszystko
          jedno kiedy, może wtorek albo środa w przyszłym tygodniu, godzina 10-11, no i
          gdzie? Nie wiem gdzie większości będzie wygodniej, bo ja dojadę wszędzie. Tak
          więc dwie propozycje - Botanik (jest gdzie pochodzić wśród fajnych roślinek, a
          i można sobie spocząć jak się zmęczymy) albo z drugiej strony Łodzi - stawy
          Jana albo Stefańskiego (nad wodą też może być przyjemnie).
          Ale co my zrobimy bez musu truskawkowego z Hortexu??????????
          • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 15.07.04, 12:05
            Milej byłoby nad wodą przy 30 stopniowym upale. Mus truskawkowy to nie dla
            wszystkich, tak samo lody bo nie mogę mleka sad.
            Mnie wszystko jedno jaki dzień. Nad stawami stefańskiego łatwiej zaparkować i
            jest alejka wokół stawu na godzinny spacer w cieniu drzew. Jest też gdzie
            posiedzieć.
            Moje zdjęcia można obejrzeć na sronie internetowej:
            www.mandg.neostrada.pl
            Miło znowu was usłyszeć.

            Marta i Oleńka
          • megan77 Re: Łódzkie mamusie !!! 15.07.04, 12:08
            MUS TRUSKAWKOWY z Hortexu !!! Mniam ! Jestem jego fanką od kilku lat (mój
            brzuszek chyba też go lubi) !
            Ale Stawy Jana też mi bardzo pasują.
            Każdy dzień będzie ok tylko nie weekend bo zazwyczaj mam dużo innych atrakcji w
            tym czasie.

            Pozdrowienia
            Madzia i Adaś (33 tyg.)
            • madziki Spotkanko 15.07.04, 12:54
              No to wstępnie proponuję wtorek (20 lipca) godzina 10 - Stawy Stefańskiego.
              Może gdzieś w okolicach restauracji Wodnik, bo tam można zaparkować samochodzik
              wygodnie.
              Co Wy na to, jaki odzew?
                • yessa Re: Spotkanko 15.07.04, 14:32
                  Oczywiście ja też się wpisuję:

                  1. Marta i Oleńka
                  2. Jola i Bartuś (i pewnie sunia Tila smile)
                  3. ......

                  No właśnie jesli wybieramy plener typu Stawy Stefańskiego, to będę mogła zabrać
                  ze sobą psiaka. Tila uwielbia wspólne spacery z wózkiem. Ostatnio gdy zdarzyło
                  sie jej nie zabrać (byliśmy z Bartusiem u lekarza) - wszamała ze złości pół
                  swojego posłania!!! Dostało sie też pojemniczkowi na smoczek - odgryzła mu
                  uszy. Oj, wolę nie ryzykować!!
                  Żebym sie nie pomyliła - Stawy Stefańskiego, to te od strony Rudzkiej? Zawsze
                  Jana i Stefańskiego mi sie myliły ... Szczerze nie znam tych okolic, ale pewnie
                  będzie gdzie pospacerować? A usiąść? Jak nie, to może jakieś kocyki dla nas
                  warto zabrać? Oby tylko pogoda była, jakoś od dzisiaj miała być pogoda i nic sad(

                  Witamy nową koleżankę: Flurcia - śliczna i bardzo fotogeniczna córunia!

                  Mam pytanie do mamuś: jak zachowują się ślady po szczepieniu gruźlicy u Waszych
                  latorośli? U Bartusia właśnie zaczyna się zaogniać i podeszło ropką, lekarka
                  uprzedzała, że tak będzie, ale patrzę na to troche z niepokojem. Wcześniej w
                  kąpieli trzeba było uważać na pępek, teraz na rączkę... Tak sobie myślę, że to
                  pewnie ze względu na aktywujący się układ immunologiczny (stąd też alergie
                  ujawniają się później, nie na samym początku).

                  I jeszcze sie pożalę: przechwaliłam naszą służbę zdrowia. Dzisiaj byliśmy na
                  USG bioderek i niestety odeszliśmy z kwitkiem. Jedyny lekarz wykonujący te
                  badania w przychodni na Szpitalnej własnie zachorował (a wczoraj jeszcze był
                  zdrowy) i niestety termin przepadł. Jest szansa na przyszły tydzień, ale jeśli
                  sie nie wychoruje, to przyjdzie nam chyba robić prywatnie (synkowi idzie piąty
                  tydzień, do 6-stego ponoć dobrze jest USG mieć zrobione). A może wiecie gdzie
                  jeszcze w Łodzi można zrobić to badanie? Dzwoniłam w kilka miejsc, ale niestety
                  albo nie robią, albo, jak np. w CZMP terminy są kosmiczne (5 PAŹDZIERNIK !!!!)

                  Pozdr
                  Jola

                  • yessa Re: Spotkanko 15.07.04, 14:34
                    Jeszcze raz koryguję listę:


                    1. Marta i Oleńka
                    2. Magda i Lesio
                    3. Jola i Bartuś (i pewnie sunia Tila smile)
                    4. ......

                    Pozdr
                    Jola



                    • juropka Re: Spotkanko 15.07.04, 16:52


                      > Ja również się dopisuję, tylko, że pośmiejecie się ze mnie, napisałam
                      wcześniej propozycja stawy ale ja nie wiem obok których mieszkam? smile)) Czy
                      chodzi o te przy Rzgowskiej na przeciwko Careffur? Ja mieszkam przy tych, jak
                      nie o te to nakierujcie mnie jakoś smile))
                      >
                      >
                      > 1. Marta i Oleńka
                      > 2. Magda i Lesio
                      > 3. Jola i Bartuś (i pewnie sunia Tila smile)
                      > 4. Aga i 34 tyg. Pola jeszcze w brzuszku smile))
                      > 5. ....
                      >
                      > Serdecznie pozdrawiam i czekam na podpowiedź i ustalmy godzinkę, bo ja akurat
                      20. 07 idę do lekarza na 17. Aga
                      >
                      >
                      >
                      • madziki Re: Spotkanko - to może środa? 15.07.04, 17:58
                        To może jednak zrobimy spotkanko w środę 21 lipca o godz. 10, miejsce bez
                        zmian. Czytam, że już dwie z Was mają lekarzy we wtorek, więc w środę może
                        lepiej na spokojnie i więcej nas będzie.

                        Stawy te obok Carrefour to Stawy Jana, a dalej przy Rudzkiej to Stawy
                        Stefańskiego ( www.lodz.pl/plan/45.html ). Tam jest więcej drzewek,
                        czyli cienia i spokojnie można się rozłożyć z kocykiem jak się zmęczymy.
                  • flurcia Re: Spotkanko 15.07.04, 19:46

                    Ja robiłam USG prywatnie u dr Dormana , tego samego, który robił usg mojej córci w Matce Polce. Wspaniały lekarz. Wizyta kosztowała 60 zł. Pan doktor przyjmuje w Spółdzielni Omega na Piotrkowskiej 17, telefon 6332212.
      • bursz spotkanoko 15.07.04, 15:59
        Marta i Reszta Łodzianeczek

        oczywiście jeśli macie ochotę to zapraszam, u mnie jest duży ogród, dookoła
        same lasy i staw z takim morskim piaskiem w lesie. Mój Bursztyn też by się
        ucieszył na spotkanie z Twoim Jolu psiakiem. Macie jakieś 50km od Łodzi, 2
        saomochody i w drogę??!!

        pozdrawiam,jola&jula
        • madziki Re: spotkanoko 16.07.04, 08:46
          Hmmm... propozycja godna rozważenia. smile)))))))
          Czasem jeździmy z Lesiem do mojej babci na wieś jakieś 60 km od Łodzi. Świetnie
          spał u niej na podwórku. smile)) Właśnie się dowiedziałam, że czeka tam masa
          porzeczek do oberwania i zjedzenia. wink)) Więc na razie pewnie prędzej tam
          pojadę, ale... co się odwlecze to nie uciecze jak powiadają. smile)
          Swoją drogą fajnie masz, tak cały czas na powietrzu. My właśnie dostaliśmy
          pozwolenie na budowę naszego domku. smile))))))))))
    • magbaso Re: Łódzkie mamusie !!! 15.07.04, 17:18
      Pozwolcie, ze i ja dolacze smile
      Witam wszystkie lodzkie mamusie i te, ktore mialam przyjemnosc poznac osobiscie
      i te, ktorych jeszcze nie znam.

      Dlugo mnie nie bylo, bo najpierw przeprowadzka, pozniej bak internetu, szpital
      i wszystko, co zwiazane z nowym czlowiekiem, ktory wlasnie placze sad
      Kubus urodzil sie 03 czerwca w szpitalu Kopernika. Dzis wlasnie konczy 6
      tygodni, wazy 5100 i stale domaga sie uwagi ...

      Z przyjemnoscia dolaczylibysmy do Was podczas najblizszego spotkania, ale tego
      dnia mamy nistety wizyte u lekarza o 12, wiec moze nastepnym razem?

      Pozdrawiamy Magdalena i Kubus
      • madziki Do magbaso 15.07.04, 18:02
        No witamy po długiej nieobecności. Gratulacje narodzin synka! Coś nie bardzo
        potrafię odnaleźć właściwe fotki...
        Cieszę się, że wszystko w porządku u Ciebie. Synek ciut się opóźnił? Mój o
        miesiąc się pospieszył, ale ważą obecnie tyle samo (5 kg), chociaż Lesio
        dzisiaj kończy już 3 miesiące. smile))
        Jak poród w Koperniku, zadowolona byłaś? Jak opieka? Jestem bardzo ciekawa, bo
        sama w końcu pojechałam do CZMP w 36 tygodniu prosto na porodówkę bez zdjętego
        szwu.
    • coronella Re: Szczepionka, i inne 15.07.04, 19:35
      Witam smile
      Jolu, znamie po szczepionce zaognia się, to normalne. Podchodzi ropką. Ja nie
      uważałam na nie w kąpieli, starałam się tylko nie potrzeć ręcznikiem i
      przecierałam spirytusem. Wygoi się i z tego bedzie mała blizenka. Którą na
      bilansie roczniaka będa mierzyć. Jesli jest maleńka i słabo widoczna, trzeba
      będzie doszczepić.

      Na przyszły tydzień zapowiadaja ładna pogode, więc z pewnościa miło spedzicie
      czas na spotkaniu.

      Śliczne macie dzieciaczki smile) Małe człowieczki sa takie słodkie smile)

      My dzisiaj zwiedzalismy Galerie, jak często przy brzydkiej pogodzie. Mój
      szatanek uwielbia żabki (fontanne), i dłuugie korytarze do biegania. Mam
      nadzieje, że szybko mi dzisiaj padnie smile Skąd dzieci mają tyle energii, ja bym
      chetnie zaszyła się w fotelu ze szklanką kakałka i ksiązką, a ona, od rana,
      zabawa, zabwa...i bynajmniej nie grzecznie zabawkami smile

      Ostatnio ulubionym zajęciem Dominiki jest ujeżdzanie taty smile) Tak więc tata na
      kolanach, a ja trzymając mała na jego plecach, gonimy przez całe mieszkanie smile

      Pozdrawiam wszystkich, i miłego wieczoru!
      • marta.28 Spotkanko! 15.07.04, 20:57
        To spotrkanko na stawach Stefańskiego (dla niezmotoryzowanych dojazd autobusem
        nr 50 - przystanek pod kościołem na Rudzkiej lub 68 - przystanek na rogu
        Rudzkiej i Przestrzennej) Środa 21.07.2004 godzina 10.
        Spotkamy się przy przystani obok resauracji WODNIK, jak się idzie Farną od
        Rudzkiej to jest tabliczka drogowskaz do restauracji, tam jest ala parking.

        1. Marta i Oleńka
        2. Magda i Lesio
        3. Jola i Bartek i czworonożek
        4. ..............


        Pzdr. Marta
        • yessa Re: Spotkanko! 15.07.04, 21:57
          Coś wciąż nas mało na spotkanie, może teraz, po zmianie terminu na środę będzie
          więcej?
          No właśnie, Dorotko (coronella), czemu spędzicie a nie spędzimy?
          Flurcia, dzięki za namiar na lekarza, jeśli wyleci nam kolejny termin w
          przychodni, na pewno skorzystamy.
          Widzę, że nie tylko ja mam problem z klasyfikowaniem łódzkich stawów... (ha ha).
          Jolu, wierzę, że z Bursztyna kawaler jak się patrzy, tyle że moja psica
          panicznie boi się psiaków większych od siebie. Czasem w parku obawiam się, że w
          histerii wskoczy mi do wózka...
        • renis66 Re: Spotkanko! 15.07.04, 23:10
          1. Marta i Oleńka
          > 2. Magda i Lesio
          > 3. Jola i Bartek i czworonożek
          > 4. ..............
          Chętnie bym sie dopisała ale sroda mi nie pasuje bo idziemy do lekarza lepszy
          byłby juz ten wtorek lub czwartek albo moze nastepnym razem mi sie uda do was
          dołaćzyć. Szkoda miałam ochote na te Stawy
          A watek rozwija sie błyskawicznie. Nie myślałam że jest to juz taki tasiemiec
          Renata i Rita
    • ewetka Re: Łódzkie mamusie !!! 15.07.04, 22:21
      Cześć dziewczyny!
      Dołączam do grona łódzkich mam.
      Mój synek MAciuś urodził się w listopadzie. Czasami zaglądałam na Oczekiwanie,
      ale jako nieoczekująca rzadko się wypowiadałam. Fajnie, że załóżyłyście taki
      wątek. Strasznie mało łodzianek w necie. A co do spotkania to może nam się uda
      zajrzeć.
      Pozdrawiamy
      Ewa i Maciuś (19.11.2003)

      Ostatnie fotki
      MACIUŚ moje słońce
    • coronella Re: Łódzkie mamusie !!! 15.07.04, 22:54
      Ja robilam USG u dr Syndara, chyba w Omedze wlasnie. Jest to jeden z
      najwybitniejszych specjalistow. Bylismy gdy Dominika skonczyla 3 tygodnie. I
      chyba cale szczescie, bo prawe bioderko bylo w nie najlepszym stanie. Skonczylo
      sie na cwiczeniach, i juz jest ok.

      Na spotkanie nie przyjde, bo wyjezdzamy. Wreszcie troche odpoczynku. Jedziemy z
      moimi rodzicami, więc i ja odpoczne od małej. A Ty Jolu wiesz co to za
      rozrabiaka, hihi smile) Z tego samego powodu stawy to nie najlepsze miejsce na
      spacery dla nas smile

      Ale na nastepne spotkanko przyjade. Oby nie bylo w sierpniu smile
    • flurcia Re: Łódzkie mamusie !!! 16.07.04, 09:03

      Szkoda, ale ja na Stawy się nie wybiorę. Dla mnie, a właściwie dla Oli to za daleko, żeby jechać autobusem. Jej się po prostu znudzi taka długa podróż w autobusie i to pewnie z przesiadkami. Od nas z Bałut to niestety wyprawa na drugi koniec Łodzi. Może następnym razem, jak spotkanie będzie gdzieś w centrum.
    • alusia2405 Re: Łódzkie mamusie !!! 16.07.04, 09:17
      Witam Łodzianki!

      Cieszę się, że nie jest nas tak mało.
      Jestem siostrą madziki smile i ona mnie tu skierowała. Chętnie Was poznam i już
      szkuję się na spotkanie. Mieszkam w centrum, ale 50 mam blisko domu, więc żadem
      problem z dojazdem.

      Uaktualniam listę:
      1. Marta i Oleńka
      2. Magda i Lesio
      3. Jola i Bartek i czworonożek
      4. Ala i Damian, Kamil i Ola.
      5. .........

      Tak, mam trójkę dzieci, nie napisałam wcześniej. Damian ma 7 lat, idzie do
      szkoły od września, Kamil ma 5,5 roku a Ola we wrześniu skończy 2 lata.

      A USG stawów biodrowych można zrobić też u mnie w przychodni, ale niestety
      terminy ok. 3 tyg. (odpłatnie - 23 zł).

      Pozdrowionka
      • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 16.07.04, 09:57
        1. Marta i Oleńka
        2. Magda i Lesio
        3. Jola, Bartuś i czworonożek
        4. Ala i Damian, Kamil i Ola.
        5. .........

        Cieszę się, że jest nas coraz więcej. Więcej chętnych na spotkanko i więcej mam
        łodzianek na forum. Szkoda, że nie wszystkim pasuje termin i miejsce, ale
        faktycznie podróż z dzieckiem autobusem przez całe miasto do przyjemnych nie
        należy... Następnym razem może obstawimy północ miasta, może centrum?

        Dziękuję za namiary na USG. Mam nadzieję, że w przychodni Omega można zrobić
        badanie niemal z dnia na dzień? Właśnie próbowałam dzwonić ale nikt nie
        odbiera. Może później...
        • juropka Re: Łódzkie mamusie !!! 16.07.04, 11:47
          Cześć dziewczyny!
          To i ja się dopiszę z moim brzuchem smile)) Mam nadzieję, że wpadniejeszcze jakaś
          mama dwa w jednym smile)) Jakoś Was znajdę, tam jeszcze nie byłam, więc poproszę
          do którejś z mam o telefon, w razie jakbym błądziła to łatwiej będzie mi Was
          namierzyć smile))

          > 1. Marta i Oleńka
          > 2. Magda i Lesio
          > 3. Jola, Bartuś i czworonożek
          > 4. Ala i Damian, Kamil i Ola.
          > 5. Aga i 34 tyg Pola w brzuszku smile))
          6. .....
          Pozdrawiam Was serdecznie, mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo jak na razie to
          to lato wygląda jak jakiś luty sad(( Pa
          >
          > Cieszę się, że jest nas coraz więcej. Więcej chętnych na spotkanko i więcej
          mam
          >
          > łodzianek na forum. Szkoda, że nie wszystkim pasuje termin i miejsce, ale
          > faktycznie podróż z dzieckiem autobusem przez całe miasto do przyjemnych nie
          > należy... Następnym razem może obstawimy północ miasta, może centrum?
          >
          > Dziękuję za namiary na USG. Mam nadzieję, że w przychodni Omega można zrobić
          > badanie niemal z dnia na dzień? Właśnie próbowałam dzwonić ale nikt nie
          > odbiera. Może później...
          >
          • megan77 Re: Łódzkie mamusie !!! 16.07.04, 12:26
            Do Juropki

            Nie będziesz sama 2w1 będe prawdopodobnie jszcze ja.

            1. Marta i Oleńka
            2. Magda i Lesio
            3. Jola, Bartuś i czworonożek
            4. Ala i Damian, Kamil i Ola.
            5. Aga i 34 tyg Pola w brzuszku smile))
            6. Madzia i Adaś (33 tc.)

            Wydaje mi się że mieszkasz gdzieś niedaleko mnie, będe jechać autem, moge Cie
            zabrać jeśli chcesz.
            Napisz do mnie to się umówimy.
            magdalena117@op.pl

            Pozdrowienia
            Madzia i Adaś (33 tyg.)
    • coronella Re: Łódzkie mamusie !!! 16.07.04, 11:26
      Jolu, ale Bartus sie zmienia smile cyfrówka to super wynalazek smile
      poróbcie mu parę zdjęc przy czymś, jakimś misiu, itp. żeby było widać jaki jest
      mały i jak szybko rośnie smile My niestety kupilismy aparat gdy Dominisia
      skończyła roczek, i nie mamy takiego porównania smile
      Po przewijaku jedynie widać. I po wanience, jak szybko sie kurczy, hihi smile
      • marta.28 Spotkanko! 16.07.04, 12:42
        To widzę, że toważystwo się zbierze do środy. Jak któraś będzie miała problem z
        określeniem miejsca spotkania to opiszę na - netmarta@poczta.onet.pl
        Narazie przyszły tydzień zapowiada się na prawdziwe lato. A nad wodą zawsze
        łatwiej znieść upały.
        Marta i Oleńka
        • madam5 Re: Łódzkie mamusie!!! 16.07.04, 17:04
          Znalazlam Was i chetnie dolaczam. Moze nie wszystkie czytaly "W oczekiwaniu"
          wiec przypomne, ze jestem mama 3-tygodniowego Wiktora (24.06.04). Chetnie bym
          sie z Wami spotkala, ale niestety nie mam prawa jazdy a Stawy Jana to ode mnie
          z Zabienca spory kawalek i dotarcie tam wymagaloby wielu przesiadek a na to
          Wiktor jest chyba jeszcze za maly. Moze zobaczymy sie na nastepnym blizej
          centrum.
          Pozdrawiam. Magda.
          • madziki Re: Łódzkie mamusie!!! 16.07.04, 18:42
            Ja będę jechać samochodem sama z Lesiem z Bałut (Żubardź) i mogłabym kogoś
            zabrać. Niestety nie zmieszczę drugiego większego wózka, Lesiowa gondolka
            zajmuje calutki bagażnik mojego małego brumka.
            • anies75 Re: Łódzkie mamusie!!! 16.07.04, 21:45
              madziki, a moze napisac watek na łodzkim forum o spotkaniu, bo np. ja wcale tu nie zagladam i nic bym nie wiedziała o spotkanku, gdzyby nie twoja siostra, a tez mowiła by tu zajrzeć ale nie bezposrednio o spotkaniu
              moze jest pare łodzkich mam co nie wiedzą ze tu jest taki watek spotkaniowy

              a tak wogole 21 lipca mam urodzinki, mogę zaprosic wszystkich an lody bambino smile)
            • magbaso Re: Łódzkie mamusie!!! 17.07.04, 09:50
              Skoro spotkanie jest w srode to i ja sie dopisuje smile
              Dopisuje sie w odpowiedzi na list madziki, bo tez bede jechala samochodem i
              sama nie zabiore rdugiego wozka z mama i dzieciatkiem, ale jak pokombiujemy, to
              moze w dwa samochody mozemy przewiezc cala 6 i 3 wozki?
              Bede jechala z Radogoszcza, wiec caly czas ten sam kierunek smile

              Pozdrawiam
              Magdalena i Kubus
    • yessa Coś o pogodzie i album Bartusia. 17.07.04, 22:07
      Zakwita we mnie nadzieja, że nareszcie idzie lato i na spotkanku też będziemy
      miały pogodę odpowiednią dla tej pory roku. Dziś miałam newsa znad morza, od
      starszego syna-kolonisty - piękną słoneczną pogodę mają już od wczoraj i do
      tego stopnia się nią zachłysnęli, że już dziś koledzy smarują sobie wzajemnie
      plecy balsamami po opalaniu smile) Oj, ciężka noc mu sie szykuje...

      Ponownie zapraszam do obejrzenia albumu Bartoszka - skompresowałam zdjątka
      (teraz zmieściło się więcej) i ułożyłam je mniej więcej chronologicznie.
      • madziki Re: Coś o pogodzie i album Bartusia. 18.07.04, 08:12
        Jolu Bartuś jest super! smile)
        A pogoda faktycznie nareszcie letnia nadciąga, w końcu lato........ Moi rodzice
        też nad morzem, ale właśnie dzisiaj wracają po 3 tygodniach nie najlepszej
        pogody, akurat jak się poprawia... no cóż nie zawsze dobrze się trafi w Polsce
        z pogodą. Również od piątku nadrabiają opalanie. wink)
        • dzidek33 Re: Coś o pogodzie i album Bartusia. 18.07.04, 08:50
          Witamsmile
          Nowy wątek o łódzkich mamusiach więc i ja się dopiszę. Mam na imie Gosia, mam 2
          fantastyczne małe szczęścia Paulinke 8 lat i Pawła 18 miesięcy. Pomysł ze
          spotkaniem bardzo mi się podoba ale moje maluchy w tym czasie bedą babcię
          męczyły na działce i aktywnie spedzaly wakacje. Ale moze jak będzie ładna pogoda
          dojadę sama bo do pracy idę po południusad((( Bardzo chetnie poznam jakis
          nastepne mamusie z Łodzi. A i dziękuje Alusi za info o tym spotkaniusmile
          Buziaki
          Gosia
    • gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 19.07.04, 11:38
      witam mamusie, chętnie wybrałabym się na spotkanko tylko trochę daleko -
      mieszkam blisko botanika (na ostatnie spotkanie niestety trochę nam się zapało,
      10 godz to dla nas strasznie wcześnie), jak się uda to będziemy z Damiankiem.

      Pozdrowienia dla Lesia i jego mamusi
      • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 19.07.04, 11:54
        Mój Lesio robi pobudkę o 5 rano i nie sposób zaspać na 10... hihihihi... Ale
        ostatnio staram się dosypiać ile tylko się da. Dzisiaj wstałam w końcu o 8:30,
        bo synek koniecznie chciał porozmawiać z mamusią. smile)
        Jak Damianek usłyszy o spotkanku, to na pewno obudzi mamusię. wink)
        Pozdrowienia...
          • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 19.07.04, 15:17
            Witamy kolejne łódzkie mamusie. Ojejku, jak fajnie - coraz nas więcej. Chyba w
            środę zajmiemy cały parking pod Wodnikiem smile))
            Lato przyszło nagle i szybciutko, przyznam, daje w kość. Wczoraj całe
            popołudnie do późnego wieczora spędziliśmy na działce pod Łodzią. Zbuntowałam
            się trochę i ściągnęłam wczoraj Bartusiowi czapeczkę. Sama nie znoszę żadnych
            okryć głowy i synek ma to chyba po mnie - zawsze przy zakładaniu czapy jest
            krzyk. Wczoraj stwierdziłam - dość! Ciekawa jestem waszego podejścia do
            czapeczek?
            I zapytam jeszcze - jeśli dopajacie swoje dzieci, stosujecie picie podgrzewane
            czy w temperaturze pokojowej?
            • gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 19.07.04, 18:46
              moja dzidzia trochę starsza ale czapeczki już dawno nie zakładam gdy ciepło na
              dworze bo mały zawsze tak kręcił główką, że uszy były na wierzchu a picie....
              - mój mąż, jak Damian miał niecałe 2 m-ce, podał dziecku moje mleko prosto z
              lodówki i nic się nie stało, jeśli nie było w lodówce to nigdy nie podgrzewał.
            • madam5 Re: Łódzkie mamusie !!! 19.07.04, 19:01
              Czesc Łodzianeczki!!
              Przyszly upaly i rzeczywiscie jest problem jak w takie tropikalne temperatury
              ubierac dzidziusia. Ja Jolu tez zdjelam dzis Wiktorowi czapeczke.Skwar
              niemilosierny, wiatru jak na lekarstwo wiec na pewno dziecku nic sie nie
              stanie. To sa slowa mojej poloznej, ktora spotkalam na dzisiejszym spacerze i
              kazala mi rozebrac dziecko. Co do dopajania to ja podaje glukoze w temperaturze
              pokojowej. Pozdrawiam.
              Magda.
            • yessa Re: W co ubierać? 19.07.04, 23:39
              No własnie a'propos ubierania - wszyscy radzą, żeby szykując wyprawkę nie
              kupowac za dużo małych ubranek a ja dochodzę do wniosku, że mam ich ZA mało!
              Tzn. wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że 3/4 z nich to dość gruba bawełna,
              a jak tu ubrać w coś takiego malucha przy takim upale. No i zostało kilka sztuk
              (głównie body), które idą na okrągło, bo przecież łakome dziecko lubi
              ulewać smile). Tak więc w kółko pranie, suszenie...
              Tylko skarpetek nam nie brakuje smile)
    • coronella Miłego spotkania! 19.07.04, 20:02
      Mamusie, zycze udanego srodowego spotkania! Oj, upał okropny. My dzisiaj
      wreszcie urywamy sie na kilka dni. Jedziemy w nocy, żeby Dominika spała, a
      czeka nas z 7 godzin jazdy.

      Pozdrowienia dla wszystkich!
    • yessa Re: Niewiele brakowało...! 20.07.04, 17:24
      ...a moja obecność na jutrzejszym spotkaniu stanęłaby pod znakiem zapytania.
      Ależ byłoby mi przykro... Dzisiaj rano zadzwoniła kobitka z przychodni na
      Szpitalnej w sprawie nowego terminu USG bioderek Bartusia (lekarz już sie
      wychorował). Odebrał mąż i niewiele się zastanawiając umówił nas na... jutro na
      godz 10.00 !! Na szczęście udało się odkręcić - pojechałam na badanie wprawdzie
      sama (tata w pracy), ale dzisiaj. Bioderka w porządku, a ja przy okazji
      wypróbowałm samodzielną jazdę z dzieckiem w foteliku na przednim siedzeniu.
        • madziki Re: Niewiele brakowało...! 20.07.04, 21:15
          Oj ja też już się nie mogę doczekać. smile)
          Oglądałyście prognozy pogody????? Ta na TVN mnie troszkę zaniepokoiła... burze
          i deszcze w centrum... Ja i tak liczę na słoneczko, zobaczymy.
          • gustka3 Re: Niewiele brakowało...! 20.07.04, 21:45
            wygląda na to że dojedziemy z Damiankiem - tatuś w przypływie dobroci zostawia
            nam jutro autko. Mam nadziejęże trafię - byłam tam tylko raz rok temu, zajrzę do
            mapy. No i zamówię budzienie smile)))))))
      • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! - po spotkanku 21.07.04, 20:29
        Już na odchodnym padła propozycja - następne w Ogrodzie Botanicznym. Myślę, że
        było na tyle sympatycznie, że warto takie spotkanka powtarzać, przynajmniej
        póki jeszcze mamy lato.
        Do dziewczyn robiących zdjęcia - mogę liczyć na ich przesłanie? Np. na
        gazetowego maila? Please....
        • juropka Re: Łódzkie mamusie !!! - po spotkanku 21.07.04, 20:37
          Hello!
          Fajnie było, co nie? smile)) Mi to się już po powrocie do domu nic nie chciało,
          stopy to mi tak spuchły, że hej! Ale spacerek pierwszorzędnysmile)) Jolu jak
          możesz to napisz jak wysłać te zdjęcia do netu, jak stworzyć taki foto album,
          przyda się aby pokazać za niedługo mojego szkraba smile)) Oczywiście zdjęcia
          wyślę, jak tylko wróci moja druga połowa, bo ja to raczej na tej maszynie to
          nic poza pstrykaniem nie potrafię. Co do spotkania w Botaniku, to ja jestem
          chętna, ale oczywiście tylko pod warunkiem, że będzie Magda, bo sama się tam
          nie dokulam smile)) Pozdrawiam, małe smyki pewnie dzisiejszej nocy będą smacznie
          spały Aga i 35 tyg Pola
          • alusia2405 Re: Łódzkie mamusie !!! - po spotkanku 21.07.04, 20:55
            Tak, tak. Było świetnie. Miło było poznać tyle Łódzkich mamusiek smile)))
            Ola usnęła zanim doszliśmy do przystanku, a chłopcy zdrzemnęli się w autobusie.
            W końcu jechaliśmy pół godziny, to spory kawałek czasu.
            Na następne spotkanko oczywiście też się piszę, no chyba, że nie będzie mnie w
            Łodzi.
            A o zdjęcia też bym się uśmiechnęła. Na adres gazetowy jeśli można poproszę. I
            dzięki.

            Pozdrowionka
            • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! - po spotkanku 21.07.04, 21:38
              Spotkanko super!!! Więcej takich spacerków poproszę, to może zgubię w końcu te
              moje zbędne kilogramy...hihihi... Jestem jak najbardziej za Botanikiem jak już
              wspominałam. To może jakoś przyszły tydzień? Jak jest pogoda ja prawie
              codziennie tam jestem, więc termin dla mnie dowolny. No oprócz następnego
              piątku, bo jedziemy zdobywać Warszawę. wink)
              Lesio po spacerku już nie chciał spać w domu, nawet na balkonie. Za to po
              kąpieli zasnął ślicznie i tak sobie śpi. smile))
              Pozdrawiam mamusie te co były na spacerku i te co nie dotarły...
              • megan77 Re: Łódzkie mamusie !!! - po spotkanku 22.07.04, 10:37
                Ja dotarłam do domku dopiero o 15,30 i padłam !!!
                Troszke było ciepło !
                Botanik jak najbardzei może być ale w przyszłym tygodniu mnie nie ma.

                Uściski dla wszystkich Mam i maluszków.
                Madzia i Adaś (34 tyg)

                Ps. Postaram się przesłać zdjęcia ale nie wiem czy mi się uda.
          • yessa Album i nie tylko 21.07.04, 22:05
            Aga, ja swój album założyłam na foto.onet.pl/Albumy. Potem wklejamy zdjęcia
            wskazując ścieżkę dostępu do ich lokalizacji na dysku. To proste, trzeba mieć
            tylko konto na Onet. I dobrze jest zdjęcia skompresować, wtedy zmieści się ich
            więcej.
            Bartus dziś totalnie rozlegulowany, przesunęły mu sie posiłki. Wczesniej sie
            więc wykąpaliśmy i poszlismy spać. Niestety pewnie tym razem nie uda sie w
            związku z tym przespać spokojnie nocki. Oj, jak zrobi sie pusto w brzuszku to
            włączy się Megasyrena smile))
            Jeszcze wieczorem dotarlismy do lekarza - synek "urósł" 2 cm i waży teraz 4650
            czyli 1100 wiecej niż waga urodzeniowa.
            Aha, i jeszcze - paprzącej sie ranki po szczepionce gruźlicy nie wolno
            przemywać spirytusem (zdaje się że ktoś tak radził czy robił).
            • bursz Do Alusi i nie tylko 21.07.04, 22:58
              Hej!
              No to "mój" wątek na "w oczekiwaniu" został zdradzony! Mało widać Łodzianeczek
              oczekujących.
              Super, że spotkanko Wam się udało!

              Alu, chciałam zapytać gdzie ta "twoja" przychodnia i jakiś telefon. Lekarz
              zalecił zrobienie USG bioderek po 2 misiącu, więc będzie to po 15/08. Kogo
              polecasz? Odpowiada man najbardziej poniedziałek.
              Dzięki,

              pozdawiamy gorąco Wszystkie mamy , te oczekujące też,
              jola&julka
              • alusia2405 Re: Do Joli i nie tylko 21.07.04, 23:55
                Ta moja przychodnia jest na ul. Skłodowskiej-Curie 15/17. To jest róg
                Skłodowskiej i Lipowej. Tel. 637-68-63 - rejestracja dziecięca i tam umawia się
                na USG, to jest tel. bezpośredni. Drugi numer to 637-65-00 - centrala i tu
                trzeba prosić rejestrację dziecięcą.
                USG stawów biodrowych jest robione w gabinecie na 1 piętrze i o ile wiem
                wykonuje je jedna pani doktor Lasocińska. Byłam u niej z Olą 2 razy i nie
                miałam zastrzeżeń. Zresztą moja siostra też u niej była.
                A jeśli chodzi o terminy to musisz po prostu zadzwonić i umówić się.

                Pozdrowionka
                • dzidek33 Re: Załuję:-( 22.07.04, 07:05
                  Bosz...dziewczyny bardzo się ciesze że spotkanko sie udało. Ja bardzo chciałam
                  przyjechać ale jak się obudziłam to z rozdzierającym bólem serca stwierdziłam że
                  już 12;00 I ZE ZASPAŁAMsad((((((( NO CÓŻ ODSYPIAM 14 MIESIĘCY WSTAWANIA W
                  NOCYsmilemam nadzieję zę następnym razem dojedziemy...
                  Buziaki
                  Gosia
                  • megan77 Re: Załuję:-( 22.07.04, 10:42
                    Nie żałuj bo pewnie wkrótce się znów spotkamy - jeśli pogoda dopisze i jeśli ja
                    z Agą będziemy jeszcze 2 w 1 .
                    A wydawało mi się że ja jestem śpioch bo wstaje koło 9,00.

                    Pozdrowienia
                    Madzia i Adaś (34 tyg).
                    • renis66 Re: Załuję:-( 22.07.04, 21:55
                      Fajnie ze Wam się miło spacerowało. Ja niestety miałam wizytę u lekatrza i nie
                      dotarłysmy. Cos słyszę o Botaniku w przyszłym tygodniu. Jestem jak najbardziej
                      za. mam nadzieje ze tym razem dotrę.
                      Pozdrawiam Renata
    • madziki Kolejne spotkanie 23.07.04, 08:49
      Czas zacząć myśleć o kolejnym spotkanku. Miejscu już jest wybrane, tym razem to
      Botanik. Może któraś z mam zaproponuje dzień i godzinę? Jak dla mnie wszystko
      obojętne.
      Pozdrawiam wszystkich,
      • megan77 Zdjęcia 23.07.04, 13:02
        Moje zdjęcia ze spotkania wysłałam na gazetowe adresy.
        Jeśli ktoś nie dostał a by chciał to zgłoście się do mnie na adres gazety.
        I prosze także o przesłanie Wszych zdjęć na adres gazety.

        Pozdrawiam
        Madzia i Adaś (34 tyg.)
        • bursz pytanko do informatyc 23.07.04, 17:47
          Hej, mam pytanko, chyba głównie do madziki i yessy. Chcę zachować na dysku
          wątki (może kiedyś poczytamy z córcią) i nie wiem jak. Próbował raz mój mąż
          informatyk i nie wyszło, mówi, ze musi pomyśleć, ale jest b. zajęty, nie chcę
          mu truć. Może ktoś z Was ma gotowy przepis. Dzięki,jola
          • madziki Re: pytanko do informatyc 23.07.04, 19:43
            Myślę, że uda się tak zapisać:
            Ustawiasz opcję - pokaż treść wszystkich, wtedy są wyświetlone wszystkie
            odpowiedzi w wątku. Wchodzisz opcje - "Plik" --> "Zapisz jako" i tam zaznaczasz
            opcję "Archiwum sieci Web, osobny plik" i podajesz nazwę i miejsce gdzie ma
            zapisać. W przypadku dłuższych wątków chyba wyświetlanie jest podzielone na
            strony i wtedy trzeba zapisać każdą stronę oddzielnie.
            Mam nadzieję, że zrozumiałaś coś z tego chaosu???
        • madziki Re: Kolejne spotkanie 23.07.04, 19:57
          Mi w następny piątek również nie pasuje, bo będziemy w Warszawie.
          To może poniedziałek albo wtorek albo czwartek??? Piszcie, kiedy Wam bardziej
          pasuje.

          Czy któraś z mamuś była może z dzieckiem na jakimś zabiegu w CZMP??? Nie do
          końca wiem jak to wygląda. Wiem, że jako karmiąca będę mogła być z synkiem cały
          czas, ale czy czekają mnie jakieś koszty za łóżko, jedzenie itp??? Nie bardzo
          wiem jak się przygotować, a zostało nam półtora tygodnia do terminu zabiegu.

          Pozdrawiam,
          • flurcia Re: Kolejne spotkanie 23.07.04, 20:54
            Leżałam z córką w Matce Polce 2 tygodnie, miałam do spania kozetkę, łóżek wolnych nie było. I tak miałam szczęście w nieszczęściu, bo było wiele matek karmiącyhch, tóre wiele nicy spędziły na fotelu. Za łóżko była stawka chyba 15 zl, ale zmieniała się w zależności od ilości spędzonych dób-malała. Mi policzyli 70 zl, bo juak wychodziłam z małą to kasa była nieczynna i to miała być tak zwana darowizna.
          • dzidek33 Re: CZMP 23.07.04, 20:54
            Madziu!
            Ja miałam tego pecha ze spędziłam w CZMP 2 tygodnie z małym PAwełkiem. i nawet
            jako matka karmiąca przez tydzień prosiłam o łóżko, niestety wszystkie były
            zajęte, więc musiałam czekać. Dostałam krzesło i spędzałam upojne noce przy
            łóżeczku synka. Jeżeli już dostaniesz łóżko to kosztuje chyba ok. 20 zł. za dobe
            ( jak w pensjonacie prawda?)oprócz tego była kuchenka gdzie można było zrobić
            sobie herbatke i stół przy niej żeby zjeść swoje jedzenie. Można było kupić
            obiady ale za ich przystosowanie dla matek karmiących nie mogę ręczyć. Ja nie
            ryzykowałamsmilea kuchenka mikrofalowa była dla personelu wiec korzystała z niej
            ukradkiem. Mam nadzieję ze wy króciótko tam będziecie i szpital nie da Wam
            popalić. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Lesiasmile
            Pozdrawiam
            Gosia
            • yessa Re: Kolejne spotkanie 23.07.04, 22:52
              Nieśmiało zaproponuję - może godzina 10-ta? Wszystko oczywiście zależy od
              pogody, ale jeśli będą upały, to trafimy od razu na pełny skwar, a tak, może
              uda nam sie zakamuflować gdzieś w cieniu (o ile tam takowy jest). No a wtorek
              mnie też odpowiada.
              Madziu, ależ mi sie zrobiło szkoda Lesia i Was, rodziców też, oczywiście. Teraz
              dopiero dotarło do mnie: znowu szpital, zabieg, noce przy łóżeczku... Biedne
              dziecko...
              • madziki Re: Kolejne spotkanie i CZMP 25.07.04, 08:16
                Dzięki dziewczyny, już wiem czego się spodziewać w CZMP. Napiszę po zabiegu jak
                to u nas będzie wyglądać.
                Jolu nie lubię szpitali, ale nie mamy wyjścia jak wiesz. Pocieszam się tym, że
                to podobno kwestia kilku dni. Chociaż jak sobie pomyślę, że pewnie mu dadzą
                jakąś narkozę i będą ciąć to mnie przeraża.

                Co do spotkanka to jak dla mnie również może być wtorek godzina 10???
                Cień tam spokojnie da się znaleźć. smile)
            • flurcia Re: Kolejne spotkanie 25.07.04, 08:20
              Mam pytanie, ponieważ nigdy nie byłam w Botaniku. Przy jakiej ulicy jest główne wejście, przy którym mamy sie spotkać we wtorek? Rozumiem, że godzina jeszcze do uzgodnienia, będę sledzić wątek. Bardzo się cieszę, że to spotkanie odbedzie się we wtorek.
              • yessa Spotkanie - Botanik, wtorek godz.10.00 ? 25.07.04, 11:10
                Myślę, że chodzi o ulicę Krzemieniecką przy Konstantynowskiej (tyły ZOO). Dawno
                tam nie byłam ale jest tam spory parking, a dla niezmotoryzowanych dojechać
                mozna zarówno tramwajem (Konstantynowską) jak i autobusem (przystanek na
                Krzemienieckiej.
                • marta.28 Re: Spotkanie - Botanik, wtorek godz.10.00 ? 25.07.04, 20:04
                  Nie chce was martwić ale we wtorek ma padać i tylko 18 stopni. Jak na razie
                  poniedziałek jest ładny i czwartek 24 stopnie. Mnie pasuje godzina 10.
                  Główne wejście od Krzemienieckiej na tyłach ZOO zgadzam się z tym. Mam nadzieję
                  że madzik będzie to zaprowadzi nas w cień. Bo ja do botanika przychodziłam jak
                  byłam w szkole podstawowej, bo mieszkałam wtedy na retkinii.

                  Do Yuropki i Megan77 możemy jechać jednym samochodem. Mam dwa miejsca wolne.
                  Dajcie znać jak coś.

                  Pozdrowienia Marta i Oleńka

                  • juropka Re: Spotkanie - Botanik, wtorek godz.10.00 ? 25.07.04, 21:06
                    Hej dziewczynki!
                    Dzięki Marta za propozycję smile)) Nie wiem czy Magda będzie jeszcze w Łodzi,
                    wspominała, że wyjedzie nad Gopło, może jeszcze się wstrzyma smile) Ja bardzo
                    chętnie się zabiorę z Tobą, tylko jeszcze nie wiem czy pojadę, mam wizytę na
                    USG i muszę ustalić termin, a Dudarewicz na urlopie, ktoś go zastępuje. Odezwe
                    się w poniedziałek, to umówimy resztę, no i sprawdzimy jak z pogodą będzie,
                    fajnie by było pochodzić na słoneczkusmile)) Pozdrawiam serdecznie Aga i 36 tyg
                    Pola, kurcze a wszyscy mówią, że będzie chłopczyk sad((
    • marta.28 Spotkanko - wtorek o 10 26.07.04, 16:31
      Aga jak będzie ładna pogoda i nie będzie padać - w co wątpie bo już się chmurzy
      to mogę po ciebie przyjechać dla mnie to żaden problem. Ale coś mi się widzi że
      raczej marne szanse na spotkanko. Może jednak w czwartek co wy na to ma być już
      ładnie. Przemyślcie. Mnie tam wszystko jedno bo nie mam lekarzy ani innych
      spotkań w tym tygodniu.
      Marta i Oleńka
      • madziki Re: Spotkanko - wtorek o 10 26.07.04, 17:40
        Madziu dziękuję za zdjęcia - super!! smile)) Może umieścisz je na wątku z łódzkich
        spotkań? W razie czego mogę pomóc.

        Pogoda do jutra może się wyklaruje, ale jeśli nie, to może faktycznie spotkamy
        się w czwartek? Jakby coś będę i jutro i w czwartek, ale zajrzę tu jeszcze
        jutro rano, co zdecydujecie.

        Pozdrawiam wszystkie już mamusie i przyszłe mamusie. smile)
        • juropka Re: Spotkanko - wtorek o 10 26.07.04, 18:06
          Cześć dziewczynki!
          Właśnie wróciłam z usg i wiecie co jestem zła sad( Moja mała siedzi centralnie
          do wyjścia dupcią sad(( No i lekarz powiedział, że marne szanse aby się
          przekręciła, więc pewnie nici z porodu rodzinnego i naturalnego sad(( Już sama
          nie wiem co o tym myśleć, odwróciła się tak jakieś dwa dni temu, całą noc ze
          mną walczyła, mam nadzieję, że może jeszcze się przekręci? Co Wy na to, czy mam
          się cieszyć, że będzie cesarka, co mam o tym wszystkim sądzić? Poza tym nie
          wybiorę się na spotkanko, tak żałuję, mam jutro dwie panie umówione i muszę się
          z nimi spotkać, no a w czwartek wizyta u gina, ciekawa jestem jak to wszystko
          będzie wyglądać?
          Magdziu dziękuję za zdjęcia, doszły, są fajne te szkraby, no nie? smile))
          Ja swoje postaram się dzisiaj wysłać do Was. Mogę też umieścić na stronie z
          łódzkich spotkań, ale tutaj będzie potrzebna pomoc Madziki, jak będziesz miała
          chwilkę poproszę o instrukcję. Pozdrawiam Aga i 36 tyg Pola
          • yessa Spotkanie i obroty... 26.07.04, 23:09
            Aga, domyslam się, że nie Dudarewicz robił to badanie? Pamiętam, że ja przy
            swoim ostatnim badaniu u niego podpytywałam sie o te ułożenia dzieciaszków i
            ich obroty. Powiedział, że jeśli jest ułożone dobrze i robi obrót o 180 st.
            to bardzo prawdopodobne, że obróci się ponownie w krótkim czasie. Poza tym
            zmiana położenia po 36 tygodniu wcale nie jest niemożliwa, zdaje się że trafiła
            się dwóm czerwcóweczkom. A zatem głowa do góry. A jakby co to cesarka przecież
            też może być rodzinna...
            Odnośnie spotkania - dzisiejsze załamanie pogody mocno załamało tez mój
            nastrój. Przy takiej aurze raczej nie ma co wybierać sie na daleki spacer.
            Ostatecznie zmiana terminu spotkania może okazać się najlepszym rozwiązaniem.
            Tyle, że my w czwartek o 10-tej mamy szczepienie. Chyba, że przyjedziemy po...
            Ale zobaczymy jutro. Może zaświeci słoneczko?
          • lorana Witam ponownie - Laura jest już na świecie 14.08.04, 12:16
            Cześć witam po długiej nieobecności moja córeczka jest już na świecie i wczoraj
            czyli 13.08.04 skończyła miesiąc, jak każdy bobas jest przeurocza, ale niestety
            są i problemy niestety nie chce ssać piersi i karmie ją sztucznym mleczkiem a
            co za tym idzie non stop walczę z zaparciami.Mam nadzieję że niedługo się
            wszystko ustabilizuje do zobaczeni i buziaki.
            Kasia z malutką Laurą
    • flurcia Re: Łódzkie mamusie !!! 27.07.04, 07:25
      Drogie emamy tak miałam ochotę sie z Wami spotkać, bo poprzednio nie moigłam, a tu pogoda spłatała nam figla. Rozumiem, że dzisiejszego spotkania przy takiej aurze nie będzie. To kiedy następne? W czwartek o 10?
      Pozdrawiam
      • madziki Spotkanie - czwartek 27.07.04, 07:28
        No chyba przy tej pogodzie zdecydowanie przekładamy na czwartek. A godzina może
        jednak 11, bo i tak nie będzie upałów. Do tego niektórzy się wyśpią lepiej, a
        Jola będzie po szczepieniu.
        Co Wy na to???
      • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 27.07.04, 09:57
        Spróbujemy dotrzeć w czwartek na 11. Będziemy po szczepieniu i wszystko zależy
        od Bartusia, ale mam nadzieję, że będzie grzeczny.
        Dzisiejsza pogoda faktycznie nic dobrego nie wróży, a my, szczerze przyznam,
        troszkę zaspaliśmy.... Synuś coś marudny od rana, zasnął wreszcie na moim
        brzuchu. Tyle, że ja razem z nim smile) Fakt, godzina 10 jet dobra, ale tylko w
        czasie upałów!
    • madziki Zamieszczanie fotek 27.07.04, 08:23
      Na Zobaczcie jest już wątek ze spotkań:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12335599&a=12335599
      Można tu dorzucić fotki z ostatniego spotkania w bardzo prosty sposób.
      Odpowiadając na list pokazuje się z prawej strony tekst "Tu możesz wstawić
      zdjęcia" i pod tym są trzy rameczki do wstawienia ścieżek do zdjęć. Z prawej
      dla ułatwienia można wejść w "Przeglądaj...", odnaleźć zdjęcie gdzie jest na
      dysku, zaznaczyć je i dodać. To proste. smile) Jakby coś mogę pozamieszczać.
      Jedynie trzeba zmniejszyć zdjęcia do rozmiaru 64kB.
      Dokładna instrukcja zamieszczania zdjęć jest tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5590622
      • juropka Re: Zamieszczanie fotek 27.07.04, 11:05
        Madziki dzięki za instrukcję, spróbuję to dziś zrobić. Jolu, to zastępstwo za
        Dudarewicza było fatalne, on wraca na początku sierpnia, zobaczymy co powie mój
        gino. Fajnie, że masz takie info od Dudarewicza, że dzidzia może się obrócić,
        ta pani powiedziała, że z tego położenia, to tylko teoretycznie jest możliwy
        obrót, mała była tak ułożona, że tylko można było bez problemów zmierzyć
        główkę, reszta cudem została pomierzona po długich staraniach, że aż mnie
        brzuch bolał od tej głowicy. Mam nadzieję, że wszystko szybko się wyjaśni, bo
        nic gorszego jak przygotowania do porodu naturalnego wzięły w łeb, a potem
        nastawię się na cc i okaże się, że jednak rodzę naturalnie, a ja jestem cykor i
        panikara, więc moja biedna psycha tego nie zniesie i deprecha murowana sad((
        Pozdrawiam i dam znać jeszcze co do spotkania w czwartek Aga
        • megan77 Re: Zamieszczanie fotek 27.07.04, 14:38
          Madziki ja też spróbuje wrzucić tam zdjęcia - może się uda.

          Aga musisz myśleć pozytywnie, jeszcze jest troche czasu, jest duże
          prawdopodobieństwo że się obróci.
          Mój gin jest też specem od usg i mówi że właściwie do końca może się dziecko
          obrócić i jak się akcja zacznie to wtedy ułóżenie jest już ostateczne.
          Nic sie nie martw. Jeszcze jest czas. Czekam na tel w poniedziałek dot. Twojej
          położnej - będe w domu w niedziele wieczorem - 4 dni bez sieci !!!

          Ja w czwartek wyjeżdzam więc życze udanego spotkania i pogody.

          Pozdrowienia
          Madzia i Adaś (35 tyg.)
        • renis66 Re: Zamieszczanie fotek 27.07.04, 22:44
          Myślę Aga że nie masz sie co narazie nastawiać na cc. U mnie było podobnie 25
          tydz główka na dole 30 tydz pupcia na dole i perspektywa cc a później 37!! tydz
          znowu główka.
          Jeśli chodzi o spotkanko to fajnie że przełożyłyście na czwartek bo ja znowu
          dziś nie mogłam a w czwartek mam nadzieję ze sie uda. Moja córa jutro kończy 3
          miesiące.
          Pozdrawiam Renata
    • yessa Rośnie !!! 28.07.04, 08:25
      We wtorek, ze względu na pogodę, zmuszeni byliśmy "przeprosić się" ze
      śpiochami. I co się okazało? Te najmniejsze rozmiary okazały się za małe! To
      samo z czapeczką. Kupiona niedawno "szerlokówka" (krateczka z daszkiem) ledwo
      zakrywa uszki. Czas na zmianę garderoby, Bartuś...
      • madziki Re: Rośnie !!! 28.07.04, 09:03
        Super, że tak ładnie rośnie. Pamiętam jak ja czekałam aż mój synek DOROŚNIE do
        swoich ubranek w rozmiarze 56. Teraz dopiero widzę jak rośnie i wyrasta po
        kolei z ubranek, ale ma przecież już 3,5 miesiąca. smile) Na początku głównie z
        czapeczek wyrastał i śmiałam się, że rośnie mu tylko głowa. wink

        Renato całuski dla córci z okazji 3 miesięcy. smile)

        Oglądałam wczoraj zapowiedzi pogodowe na czwartek i też nie wygląda to różowo,
        ale trzymam kciuki, że nie będzie padać i pędzę na spotkanko. smile
        • marta.28 Re: Rośnie !!! 28.07.04, 11:44
          Moja oleńka z body 56 pożegnała się z 2 tygodnie temu. A śpioch też już pomału
          będę musiała wymienić na 62.

          Jezeli pogoda dopisze to przyjedziemy.

          Dobrze że o 11, bo ostatnio wstajemy o 9.30 i na 10 byśmy nie zdążyły.
          Renia mam nadzieję że zobaczymy twoją pociechę.
          Szkoda że nie będzie bursztynka.

          M&O
          • juropka Re: Rośnie !!! 28.07.04, 17:33
            Witam mamusie!
            Dzięki za słowa otuchy, idę jutro do mojego lekarza zobaczymy co on na to? Co
            do spotkanka, to ja na pewno nie dam rady, ponieważ muszę czekać na paczkę a
            stolica dociera do nas różnie i nie wiadomo jak jutro przybędzie. Bardzo
            żałuję, widzę, że na jutro niezła ekipka się szykuje, będą dziewczyny z którymi
            ostatni raz widziałam się w Hortexie i nowe mamy, szkoda wielka sad(( Zróbcie
            zdjęcia, chociaż będzie co pooglądać smile)) Pozdrawiam Was serdecznie i oby
            pogoda dopisała smile))
            Ps. Robiłam właśnie pranko pościeli i ciuszków dla dzidziolka, czy pamiętacie
            jakie to fajne uczucie, doczekać się już nie mogę, kiedy ten szkrab do nas
            zawita smile))) Aga i 36 tyg Pola
            • madziki Re: Rośnie !!! 28.07.04, 19:31
              No właśnie ja nie pamiętam jakie to uczucie prać i szykować ubranka... bo nie
              zdążyłam ich nawet kupić. Za to pamiętam doskonale środek 36 tygodnia, kiedy to
              nagle wody zaczęły mi odchodzić, a niedługo potem Lesio pojawił się na
              świecie. smile) Ech, teraz fajnie się wspomina. smile))))
      • yessa Spotkanie !!! 28.07.04, 22:44
        Coś cichutko ostatnio o spotkanku. Ja postaram się być. Nawet moja starsza
        latorośl szykuje się do roli fotografa. Chyba że Bartuś będzie nie do
        uspokojenia po szczepieniu...
        • madziki Re: Spotkanie !!! 29.07.04, 08:44
          Ja się wybieram niezależnie od wszystkiego. Nareszcie piękne słoneczko się
          pokazało, więc i tak pojechałabym na spacerek. Liczę, że nie będę sama. wink
          Do zobaczenia o 11 przy wejściu głównym.
            • juropka A JEDNAK CESARKA :((( 29.07.04, 20:16
              Witajcie dziewczynki!
              Mam nadzieję, że spacerek i spotkanko się udało, pogoda dopisała smile)
              Byłam dzisiaj u gina i zrobili mi ktg dzidziuś siedzi pupą bardzo nisko i nie
              ma szns aby się obrócił, jego serduszko bije w mojej pachwinie a główka jest na
              wysokości mojego pępka. Lekarz zadecydował, że we wtorek się spotkamy a w środę
              cięcie, bo nie ma sensu się męczyć sad(( Ale ja się boję, jestem cała
              rozdygotana, nie myślałam, że to nastąpi tak szybko. Powiedzcie czy to wszystko
              ma sens, bo już sama nie wiem? Pozdrawiam serdecznie Aga i 36 tyg Pola
              • madziki Re: A JEDNAK CESARKA :((( 29.07.04, 20:48
                Spacerek był rewelacyjny i mam po nim czerwony opalony śliniaczek... a to
                słonko tak niepozornie świeciło. wink) Synek po powrocie spał jeszcze w foteliku
                ponad godzinkę. smile))

                Aga z tą cesarką to czegoś nie rozumiem. Dlaczego tak wcześnie chcą ciąć?
                Przecież do terminu jeszcze coś koło miesiąca chyba zostało? Jest jakieś
                zagrożenie, czy ot tak? Przecież dla dziecka lepiej dłużej posiedzieć w
                brzuszku. A potrafią określić jak duża już jest Pola? No ja rozumiem, że może
                się już nie przekręcić, ale od razu cięcie? Ech, nie znam się.
                Trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze wyszło!

                Pozdrawiamy,
                • juropka Re: A JEDNAK CESARKA :((( 29.07.04, 21:35
                  No właśnie ja sama jestem w szoku, Pola podobno jest starsza o tydzień i waży
                  2700, nie wiem ile mierzy, bo nie dało się jej zmierzyć. Lekarz stwierdził, że
                  jest bardzo nisko i myślę, że tym się sugeruje. Mój termin z OM to 28.08 z usg
                  wychodzi o tydzień wcześniej, chociaż do tej pory było w miarę zgodnie a tu
                  decyzja 04.08 sad(( Idę do niego we wtorek może coś się zmnieni do tego czasu,
                  jak nie to chyba będę musiała mu zaufać. Czytam właśnie posty dotyczące cesarki
                  i się katuję, gdzieś wyczytałam, że może być zaplanowana na 15 dni przed
                  terminem i wszystko jest ok, u mnie to chyba troszke za wcześnie? Ale ja już
                  sama nie wiem, muszę wysiedzieć do wtorku i zobaczymy, tylko, że najpierw to ja
                  się z nerwów wykończę sad(( Pozdrawiam cieszę się, że spotkanko się udało Aga
              • yessa Re: A JEDNAK CESARKA :((( 29.07.04, 21:29
                Bartus po spacerku też spokojnie dojechał do domu tu spał jeszcze pół godzinki
                i dopiero włączył syrenę smile). W ogóle pomimo szczepienia jest wyjątkowo
                grzeczny i kontaktowy, rączka nie jest napuchnięta i nie boli.
                Aga, mam dokładnie te same wątpliwości co Madzia. Nie rozumiem
                stwierdzenia "nie ma sie co męczyć". Tak jakby ostatni miesiąc ciąży to tylko
                oczekiwanie na właściwe ułożenie dziecka do porodu. Przecież jeżeli będzie
                cesarka, to już nie ma znaczenia, że dziecko, zakładając teraz już spore,
                urośnie jeszcze trochę i będzie przysłowiowym "koloskiem". Nie chcę być
                mądrzejsza od lekarza, ale naprawdę nie ma sie co śpieszyć (mnie w tym czasie
                ciąży lekarz skierował do szpitala, gdzie dostałam kroplówę hamującą
                przedwczesne skurcze, chociaż Bartuś był już wtedy rokowany na 2800 g).
                • renis66 Re: A JEDNAK CESARKA :((( 29.07.04, 21:58
                  Moja mała maruda właśnie zasnęła. Miała chyba dzis jeden z gorszych dni bo
                  popłakiwała przez cały dzień. Szkoda ze wypadł on akurat na nasze spotkanko.
                  Poza tym będe miała w sobotę nosidełko i zobaczymy jak wtedy będzie sie
                  spisywać. A jutro idę na spacer ze spacerówką.
                  A co do tej twojej cesarki to rzeczywiście dziwne. Przeważnie lekarze walczą o
                  każdy dzień pozostania dzidzi w brzuszku a tu taka decyzja. Wiem ze na pewno
                  chciałabyś mieć to jak najszybciej za sobą ale pomysl ze im dłuzej ją ponosisz
                  tym lepiej i dowiedz sie dokładnie dlaczego tak wcześnie miałaby być ta cesarka.
                  Renata
                  • alusia2405 Re: A JEDNAK CESARKA :((( 29.07.04, 22:19
                    Dzieci śpią - wreszcie. Ola usnęła zanim doszłam do autobusu. A Kamil usnął w
                    domu na dywanie, zmęczony smile

                    A ta cesarka to może dlatego, że szyjka zaczęła się rozwierać? A lekarz nie
                    chce dopuścić do rozpoczęcia akcji porodowej, bo przecież dzidzia ma pośladki
                    bardzo nisko. Nie znam się i też to trochę dziwnie wygląda. Aga, trzymaj się!
                    • marta.28 Re: A JEDNAK CESARKA :((( 30.07.04, 09:46
                      Ja urodziłam koniec 37 a początek 38 tygodnia (bo różnica USG a OM 4 dni).
                      Przy takich zagrożeniach lekaże nie chcą ryzykować i w 38 tygodniu jako już
                      terminowym robią cesarkę. To nic nie boli, a potem to ciebie będzie bolał trochę
                      brzuch przy westawaniu zato zero problemów z wypróżnieniem. Inne nie mogą
                      siedzieć i je szwy ciągną. Będziesz w szpitalu 5 dni ze względu na szwy. Pokarm
                      może przyjść później ale jak będziesz na 100% chciała karmić piersią to się uda.
                      Mnie się udało. A ty sobie przez 24 godziny po porodzie odpoczniesz bo opiekować
                      dzieckiem będą się położne a ty je będziesz tylko tulić. Mnie się bardzo chciało
                      pić więc przyda ci się woda z dziubkiem. Coprawda w te pierwsze 24 godziny nie
                      wolno, ale poproś o gaze do zwilżania ust - pomaga. Jeść się nie chce bo masz
                      kroplówkę. Wyjęcie szwów nic nie boli. Jak 6 czerwca wróciłam do domu to moja
                      koleżanka po naturalnym nie mogła uwierzyć że tak biegam po schodach i wogóle
                      taka ruchliwa. Wszystko ma swoje wady i zalety. Ciesz się że nie będziesz miała
                      skurczy przed tak jak ja. Zaraz zapomnisz o porodzie.

                      Jak byś miała jakieś pytania to pisz.

                      Spacer był rewelka, mała przysypiała jeszcze do 17.
                      Jolu może byś swoje zdjęcia ze spaceru umieściła w foto albumie to byśmy sobie
                      ściągnęły - meilem można w dużej rozdzielczości tylko po 2.

                      Marta i Oleńka
                      • juropka Re: A JEDNAK CESARKA :((( 30.07.04, 11:04
                        Dzięki dziewczyni za słowa otuchy, ja to w zasadzie już powoli przygotowuję
                        się,że będzie cc ale boję się, że dzieciak będzie jeszcze za mały, że będzie
                        mało ważył itp. O sobie to praktycznie wcale nie myślę, tylko o dziecku, jejku
                        nie darowałabym gdyby się coś stało. Liczyłam na to, że będzie w połowie
                        miesiąca ale zaraz na początku 04.08 przy terminie z OM 28.08 to spory okres,
                        prawda? Gdybym usłyszała o jakimś zagrożeniu, to co innego ale nic takiego nie
                        mówił, chyba, że dla niego to oczywiste? Ktoś mi powiedział, że może dlatego
                        tak jest, bo poród mógłby rozpocząć się w każdej chwili, a jak dziecko jest
                        bardzo nisko to mogłoby być za póżno na cc i poród byłby zabiegowy- nie mam
                        pojęcia o co chodzi? Będę chyba obstawać przy swoim i we wtorek nie zdecyduję
                        się na cc, niech on zrobi usg i może wówczas też zmieni zdanie, jak pisałam ta
                        pani zastępca Dudarewicza, jest dla mnie mało wiarygodna. Mam dołasad((
                        Pozdrawiam i jak któraś z Was słyszała o planowanej cesarce i to dużo wcześniej
                        niż termin, to napiszcie jak się to zakończyło. Pa
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka