MARZEC 2004 część II

    • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II 01.09.04, 23:40
      Cześć kobitki.
      No i witam Karolkę z Igorkiem (jakie fajne imię - czyżby wielbicielka "Na dobre
      i na złe"?).

      aagnieszka - "ranek jest mądrzejszy od wieczora", więc jutro na pewno zaświeci
      słońce i wszystko się rozjaśni z tą pracą, oczywiście na +. Hmm, coś mi nie chce
      się otworzyć link z tymi najnowszymi zdjęciami uncertain

      3miejskie spotkanko się udało. Suuuper (jak mówi moja Sara). A kiedy w Sopocie?
      Bo ja chyba (ale jeszcze na pewno nie wiadomo) będę w Sopocie od 4 do 15
      października (to cholerne szkolenie) i jeśli pojadę to piszę się na spotkanko
      obiema rękami. Czy można znaleźć kogoś do opieki nad dzieckiem na kilka godzin w
      obcym mieśćie? Ile za godzinę? Bo chciałabym Zuzę wziąć ze sobą (laktator 24 na
      dobę mi się nie uśmiecha, no i możliwość odrzucenia przez nią cyca).

      Cieszę się, że rady mojej teściowej tak wam się spodobały. Szkoda, że ona tego
      nie wie {i lepiej niech tak zostanie}wink A kto chce zostać murzynkiem Bambo to
      niech je duuuuuużo czekolady smile

      Minłą pierwszy dzień szkoły, a moja Sara w domu. Może się to wyklaruje i ją
      przyjmą za 2-3 tyg. (na czyjeś m-ce). Szkoda mi jej. Myślałam, że z nią pochodzę
      przez te kilkanaście dni urlopu, a tu guzik. Nie wiem jak to będzie, jak sie
      przyjmie, ale jestem dobrej myśli - muszę być.

      Dziś mi się udało, po 40 min. net mi zadziałał (asiudeb,a jak u ciebie?) i
      zdążyłam na czata.

      Wiecie, przez te 1,5 m-ca naprodukowałyśmy już prawie 1000 postów. Jak część
      pójdzie do pracy, to będzie chyba mniej, chociaż .. widzę, że nałóg u większości
      ogromny smile

      To i ja idę spać, wszyscy u mnie śpią snem kamiennym smile
      • ainer1 Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 00:11
        Hej!!!

        Karolka - moj maly ma na drugie Igoreksmile
        A teraz chwalimy sie: nowe fotki nasze na piotr.wasylow.com smile
        z mini-wakacji smile

        Renia
        • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 08:30
          To ja-Karolina z Igorem.
          Co do imienia ..wcale nie jestem fanka wspomnianego serialu.. prędzej chodziło
          o pewnego kompozytora..
          Moi panowie jeszcze śpią,kończy się pranie, zaraz wstawić trzeba następne..
          Kolejny wspaniały.. dzień.
          • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 08:32
            Tak w ogóle.. to dzien doberek.
            życzę wszystkim miłej aury i miłego dzionka..
            • myfmyf Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 10:09
              Cześć smile)
              Mi również było miło poznać mamusie i maluszki z Trójmiasta .
              Mój nowy wózek spisał się wczoraj na medal ( mam od wczora bliźniaczy jedno za
              drugim - dla mam które nie wiedzą )DOwiozłam Mikołaja spookojnie do samochodu .
              Godzinny powrót na nóżkach po dwugodzinnym bieganiu to dla dwulatka byłoby za
              dużo . Bardzo chętnie umówię się z Wami w Sopocie , najlepiej póki jest
              pogoda , nie ma co odkładać na potem wink

              Gosiu- z moich doświaczeń - dziecku niechodzącemu lepiej kupić kombinezon
              jednoczęściowy ( znacznie szybcij sie nakłada , nie podciąga się jak dziecko
              śpi ) , a chodzącemu , bawiącemu się na śniegu ( nasze na następną zimę smile)
              już dwuczęściowy , bo jest wygodniejszy w ruchu .
              To tyle z rad matki Polki wink

              lece bo mi dom zjedzą
              pa
            • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 10:15
              Witam mame z Igorkiem smile)
              Agnieszka trzymam kciuki ( u rak i nóg) żeby wszystko sie dobrze ułóżyło ( tali
              ten pieski swiat.
              Maly przespal od 20 do 6.45 ale za to potem zero spanka i wymuszanie uwagi ma
              chcacej pokimac mamie.Dzis mój Skarbek kończy swoje pierwsze półroczku życia smile
              Jak to zleciało to niemam pojęcia! Teraz niewyobrażam sobie ,żeby Mattiego
              niemiało być. Chyba jestem w synku zakochana smile)
              Dziewczyny któraś pisała, że jak dzidzia niechciała butelki to ogrzewała
              smoczek i było ok. W jaki sposób go ogrzewałyście?
              Jeszcze trochę a skończy się ten sympatyczny uśmiech "staruszka" czyli bezzębny
              a zacznie uśmiechć się zajączek smile)

              Miłego dnia
              Gosia&Mati (02.03)

              Ps.A z okazji półroczku będzie szampan i knedelki ze śliwkami ( a jutro będe
              liczyła ilość kupek haha).
              • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 10:52
                Cześć kochaniutkie!
                Wiatmy Igorka z mamąsmile
                Reniu pooglądałam fotki. Są super!I Wy również!
                A moja Inga dziś w nocy chyba koło 4 obudziła się i dała taki koncert! Ale to
                nie był płacz. Moje dziecko zaczęło piszczeć, piac i śmiać się na głos.
                Czujeciesmile My sami mało nie umarlismy ze śmiechu. Bawiła się tak z 10 min i w
                końcu wzięłam ją do nas do łóżka, żeby Romek mógł się wyspać. Takiego mam
                małego śmieszka w domu.
                Dziewczyny!!!! Czy zniżyłyście już materacyk w łóżeczku?
    • magdawe Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 10:12
      Renia, super zdjaka. Piotrus - sliczny. Na niektorych zdjeciach wyglada jak
      dziewczynusia (szczegolnie w tej chusteczce) smile)))
      Pozdro, Magda
      • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 11:02
        Czołem dziewczyny
        Ja bardzo szybciutko bo czekamy właśnie na nianię.Serdecznie witam mamę
        Karolinę z Igorkiem!
        U nas dzisiaj piekna pogoda a ja niestety na 14.00 do pracy, ehsad
        Taka jestem zdenerwowana tym dzisiejszym dniem, ze całkiem zapomniałam co
        chciałam Wam napisać.Znowu proszę o trzymanie kciuków, w Was cała nadzieja!
        Może zajrzę do was z pracy, to spokojnie popiszę.Bardzo cieplutko pozdrawiam
        Aneta.
        • aania79 SPOTKANIE WARSZAWIANEK 02.09.04, 11:38
          Kiedy spotkanie? Czy 16.09 wam odpowiada? Reni, mnie i Monjar odpowiada.Czekamy
          na resztę zgłoszeń!
          ankubek: trzymam gorąco kciuki!
          Reniu: super foty, ale to juz wiesz... smile
          Acha: obnizyłam juz dawno materacyk
          Miłego dnia!
        • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 11:46
          Reniu, fotki fajowe, chcialam zobaczyc Twoj wozek, ale na wszystkich fotach sa
          obciete kolka (na nich szczegolnie mi zalezalo hihihihihi)

          Witam nowa mame z Igorkiem (chyba wczesniej nie witalam)

          cloud_ac, jak tylko bedziesz w Sopocie, to daj znac, zorganizuje sie specjalne
          spotkanko smile Na zajecia bede chodzila tylko raz, gora 2 razy w tygodniu, ale
          bede mieszkala w Brzeznie, wiec nie wiem czy taka niania by odpowiadala smile
          hihihi.

          Hania dzis w nocy wstala o 24 i pozniej co chwila cycus w buziaku na
          przynajmniej godzine (co sie stalo z moim spioszkiem?) Nic to, teraz chwile
          kima i zdazylam sobie zrobic RTG panoramiczne zabkow (jaka masakra, zniknely mi
          zawiazki 3 zebow hahaha) Czadowo, moj mleczak juz jest bez korzenia (ciekawe
          jak sie jeszcze trzyma - nic dziwnego, ze mnie boli).

          Pozdrawiam i sciskam moooocccccno smile
    • kabr4 Re: do Reni 02.09.04, 12:39
      Oglądałam zdjęcia, przecudny synuś i do Ciebie podobny!!! A kotka ustawiłam
      sobie na tapecie w pracy. Pozdrawiam
      Kasia
    • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 13:06
      Witam!
      Na początku witam nową mamę z Maluszkiemsmile

      Aneta trzymamy z Matim mooocno figi, będzie dobrzesmile

      Olu, dziękuję bardzo za radę, też się skłaniałam ku takiemu rozwiązaniu (mąż ku
      temu drugiemusmile), ale teraz mam potwierdzenie od bądź co bądź doświadczonej mamysmile

      Reniu, Piotruchna bombastyczny! Faktycznie jest się kim chwalićsmile

      A u nas dziś ciężki dzionek, chyba zębiska się przebijają juz na dobre, bo Mati
      marudny, oj marudny. Cały czas chciałby albo przy cycusiu, albo u mamy na
      rękach. Ale cóż damy radę!

      No i jeszcze do 3-miejskich mamusiek: to kiedy się spotykamy w tym Sopocie?
      Nieśmiało proponuję przyszły tydzień.

      Pozdrawiam
      Gosia
      • mmagaa Marzec 02.09.04, 14:25
        Witam nową mamę z Igorkiem

        magdawe- niezłe jaj nam wychodzą może coś jeszce wspólnego??? no pomyslmy może
        coś znajdziemy. Ja w czasie ciąży miałam nadciśnienia i cukrzycę a ty?? a może
        coś innego

        Zdjęcia wszystkich marcowiątek przepyszne, ale nam się dzieciaki udały!!

        Moja Jagoda strasznie jest marudna, niech te zęby wreszcie wykiełkują, bo
        tatusiowi już kończą się pomysły na zabawę, już był konikiem, kózką,
        śpiewakiem, teraz zabierają się za pichcenie mamusi objadków jak wróci z pracy.
        Dzisiaj zapomniłam zdjęć ale przyniose to wam prześlę co oni wyprawiają.
        Pozdrawiam!!

        PS: Fajnie że spotkanie wam wypadło, może zorganizujemy coś bliżej środkowej
        polski bo też bym was chętnie zobaczyła
    • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 14:06
      Ojej jakie nudy w pracy dzisiaj, klientów nie ma, wy nic nie piszecie co
      turobić. A mój synuś na spacerku z babcią, widziałam ich przez okno smile))
      Piszcie,piszcie
      Kasia
      • mstrus1 Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 14:47
        ainer1 - gratuluję drugiego ząbka - ja już marzę o tym żeby zobaczyć maleńską
        białą perełkę w buźce mojej córci.
        aagnieszka12 - trzymajcie się, będzie dobrze życzę Wam żeby sprawa szybko się
        wyjaśniła i żeby mąż zarabiał tyle żebyś nie musiała wracać do pracy
        (oczywiście jeśli Ty tego nie chcesz).
        U nas ciężko- od wczoraj jest moja siostra cioteczna (21 lat) i zajmuje się
        niunią - podobno moja córcia całymi dniami płacze tylko się uspokaja noszona na
        rękach - mam nadzieję że jakoś się przyzwyczają do siebie i nauczą być razem.
        Ja nie mogę wysiedzieć w robiocie - chciałabym być przy mojej Maryś i nie
        narażać ją na stresy związane z rozłąką.
        Moja panna budzi się w nocy około 4-5 razy ale ja jakoś się już do tego
        przyzwyczaiłam i nawet mocno nie wyspana się nie czuję.
        Apropo podgrzewania smoczka to po prostu wrzucałam na chwilę do kubka z gorącą
        wodą (przegotowaną).
        Muszę się wam pożalić - jestem chora na półpaśca - ból jak cholera najgorsze
        jest to że ogniska chorobowe mam na plecach i na żebrach z przodu więc spanie
        na plecach i opieranie się na krześle odpada; spanie na brzuchu odpada bo
        cycole i strach żeby nie zrobiły się zastoje na lewym boku nie bo rany -
        zostaje prawy bok a do spania na nim się przyzwyczaić to też trochę czasu
        trzeba. No musiałam się trochę pożalić. Dzięki że wysłuchałyście.
        Buziaki
        Muszę skończyć robotę (służbową) i pędzić do domu.
        Majka
      • monjar6 Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 14:53
        Hej Kasia naprawdę takie nudy ??To dobrze odpoczniesz sobie!Również witam nową
        mamę,może zbierze nas się 50!!Kupiłam dziś eDziecko tylko ze względu na Ingusię
        hi,hi .Dobrze ,że nie siedziałam długo na czacie bo u nas też nocka paskudna
        Adrianek płakał nie wiem czemusad(Może go bolą dziąsła,ale już mu się wyrżnęły
        cztery zęby a chyba następne to trochę póżniej??W każdym razie wygląda
        śmiesznie z tymi zębami a jak ugryzie to .......Przyłączam się do apelu
        spotkanie 16.09 Łażienki Warszawskie,czekamy na potwierdzenie!!!
        P.s:nie mogę doczekać się zdjęć z trójmiejskiego spotkania,jak wyglądasz Jolu??
        Hi,hi ciekawe czy moje wyobrażenia są dobre ,pozdrawiam Was serdecznie ze
        słonecznej dziś Warszawki!!!!
        • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 15:55
          Kasiu u mnie w pracy też cisza i spokój.Co prawda mam do przygotowania projekt
          z profilaktyki markomanii, ale szczerze mówiąc z uzależnień to mnie teraz tylko
          forum interesujesmile
          Przez to dzisiejsze zdenerwowanie nie mogłam nakarmić małej, pokarmu mniej, ona
          tez rozdrażniona, przed samym wyjsciem jakoś mi się w końcu udało i poszła z
          nianią na spacer.Kurcze dlaczego my nie możemy spokojnie siedzieć sobie z
          naszymi dzieciątkami w domu?Oczywiscie te mamy, które chcą!
          Dziewczyny, wierzę że dzięki waszemu wsparciu dużo pozytywnej energii do nas
          płynie, jak czytam wasze posty to zaraz mi lżej na sercu, dziękuję.
          Majka współczuję Ci, że mała płacze, te nasze bobasy są jeszcze na tyle małe,
          że raczej szybko się przyzwyczajają do nowych osób, wiec jest nadzieja, że to
          minie.Wracaj szybko do zdrowia!!!!

          Agata, czy u Ciebie takie problemy z zapisaniem dziecka do przedszkola?
          Aż mi się włos zjeżył, podobno niz demograficzny i nauczycielki zwalniane z
          pracy, a Ty nie masz gdzie dziecka zapisać.Koszmarny ten nasz kraj czasami.
          U mnie jakoś do tej pory nie było tego problemu.

          Monjar ale u Was zęby mają tempo, kiedy te 4 zdążyły się pojawić.Ale nie
          zazdroszczę ugryzień.
          Ciekawa jestem jak wyobrażasz sobie naszą Jolę, ja trochę się zdziwiłam.
          Pozdrawiam Was i pędzę do pracy, zajmę się tymi narkomanami.A w najbliższym
          czasie powiem szefowej, że mogę coś o innym uzależnieniu przygotować, może
          zgodzicie się na jakieś badanko?smileAneta

        • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 16:05
          Jak wygladam? normalnie hihihi i mam 2 warkoczyki.

          mstrus, wspolczuje polpascca, wiem co to za koszmar, bo mialam juz kilka razy.
          Wywoluje go ten sam wirus, co ospe wietrzna, a leczy sie podobnie jak
          opryszczke hihihi wszystko w jednym wink Smaruj sie ile wlezie mascia cynkowa
          (chyba ze masz cos lepszego - masc cynkowa na bank nie szkodzi malenstwu).

          Dobra nie wiem co chcialam napisac, bo musialam obiad robic, a ze Hania
          plakala, to ja musialam do cyca wziac, obiadek sie wygotowal troszke (ale nie
          przypalil hihihi). Hania zasnela, przyszedl tata, wiec nakladanie, szamanie i
          takie tam pozniej zmywanie, kawa dla robotnika i teraz juz wlasnie nie wiem co
          mialam pisac.

          papa
          • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 19:10
            witam.. juz prawie koniec dnia..
            własnie pożegnałam się z psiapsiółą poszła do domku.. nagadac się nie mogłysmy
            (dwa m-ce sie nie widziałysmy)

            Byłam dziś z Igo u pani doktórki.. mały ma 5,5 m-ca, widac kawałek pierwszego
            ząbka i waży 8,200. Czy nie za duzo? nie chce nic jeść poza cycem..
            wciskam mu przecierane owocki..ale nic z tego..

            poza tym mam jakies dziwne nastroje.. do kiedy można obawiać się depresji
            poporodowej????
            pozdrawiam..

            ps.jak można załadować tu zdjęcia mojego szkraba?
            • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 20:33
              hej, a moja mała waży 8240 i w niedzielę kończy pół roczku a zębów nie ma-
              chociaż chyba idą-tak mi sie wydaje a panie w żłobku są pewne, że to juz
              niedługo; w ogóle rośni niezła łobuziara-dzisiaj tak głośno gaworzyła że
              pobudziła wszystkie starszaki.
              wdrożyłam sie do pracy i juz jest ok,z dzidzia też wszystko ok więc chyba
              fajnie-tylko te korki na mieście mnie dobijają.
              mała śpi spokojnie, karmię 2 razy i w sumie śpi od 19.30 do 7.00; w ciagu dnia
              zasypia sama z pluszakiem w ręku i juz nawet bez marudzenia
              chciałabym sie spotkać w tych łazienkach... może urlop wezmę...
              aha-i chyba mi się pokarm kończy...
              • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część II 02.09.04, 20:46
                No a Malgos to 8780 wazy! Kawał z niej kobitki. Niestety jakies uczulenie na
                skorze nam sie przypaletało i nie mozemy sietego pozbyc.

                Nie pamiętam czy juz wam pisałam ze z języczkiem jak na razie czekamy i co
                miesiąc kontrola... czekamy na kolejną wuzytę.

                Dzisiaj pierwszy raz była u nas niania. Bedzie przychodziła na 4 godziny
                dzienne. Przez 2-3 tygodnie bedzie cały czas ze mną a pozniej się zobaczy.

                Lece zrobić kolację nie spiącej części rodzinki.
                Pa pa.
                • mamazuzanny woeczorne opowieści ;o) 02.09.04, 20:53

                  • mamazuzanny wieczorne opowieści ;o) 02.09.04, 21:02
                    Coś za szybko poszło wcześniej....
                    Dzień szybko minął, dopiero znalazłam czas żeby zasiąśc do kompa. Rano miałam
                    fryzjera (czas już najwyższy był dla moich włosów) - trochę podcięłam plus
                    pasemka jasny blond :o). Potem załatwianie paru rzeczy na mieście, powrót do
                    domu, obiad, spacerek, karmienie i kąpanie Zuzi i już wieczór jest. Co do zdjęć
                    ze spotkania to kombinuję jak tu je pomniejszyć do wymaganych wymiarów żeby
                    jeszcze było coś na nich widać. Po prostu jak je zmiejszam do 60 kb to się
                    robią malutkie. No cóż będę kombinować dalej, może dzisiaj już mi się uda coś
                    umieścić na zobaczcie. Dlatego biorę się do roboty i nie przynudzam.
                    pa
                    Ania
                    • kali_jj Re: wieczorne opowieści ;o) 02.09.04, 21:34
                      a propos wieczornych opowiesci i snu w ogóle to jak długo Wasza Maleństwa śpią
                      w ciągu dnia?
                      Mój Igo dziś póltorej godziny przespał-w tym godzinę w wozie na spacerze..
                      a normalnie spi około 2 lub 2,5 godz w ciągu dnia..
                      domaga się towarzystwa bardzo..
                      • ainer1 Re: wieczorne opowieści ;o) 02.09.04, 21:57
                        hej,

                        Serdecznie dziekuje za komplementa wink
                        Jolly wyslalam Ci fotki wozka Z KÓŁKAMI wink az dwa wink
                        Ja tez mialam cukrzyce ciezarnych bo ktos sie "chwalil" wink

                        Pognalam dzis do przychodni wazyc i mierzyc bo balam sie, ze Piotrus za malo
                        przybiera - mamy +200g od 12.08 i plus 1 cm wiec bez rewelacji ale i bez paniki.
                        Pochwalono mnie tez za karmienie tylko piersia przy tych okropnych plamach.
                        Dzis zrobilam morfologie - mam nadzieje, ze dieta sie nie odbija mi na zdrowiu.

                        Piterek ostatnio ponownie spi w dzien, nawet 4-5 h - chyba odrabia po zabkowaniu
                        wink i w tym cala radosc bo mam czas dla siebie.

                        Acha! tez sie wybieram na szalenstwa do fryzjera - albo na krotko, albo grzywka
                        albo kolorek wink
                        albo 3 w 1 wink

                        Renia
                        • kali_jj Re: wieczorne opowieści ;o) 02.09.04, 22:21
                          co do ząbkowania..Igo nie jest jakoś specjalnie marudny..
                          zanim ten perwszy troszkę się wysunął poprostu zaczła budzić się w nocy (czego
                          od jakiegoś czasu nie robił) a w dzien nie zauważyłam zmian..

                          ja byłam ufryzjera.. ale skończyło się na poradzie "nie obcinać- zapuszczać" i
                          podcięciu tych "czeskich piłkarzy" którzy pojawili się na moim karku od
                          ostatniego obcięcia...

                          a reszta? całośc do poprawki.. od góry do dołu...
                          ech...
                          najlepiej pozasłaniać lustra.. wystawy sklepowe też....
                          • gosiaa_p Re: wieczorne opowieści ;o) 02.09.04, 23:41
                            Dziękujemy wszystkim za Życzonka smile)
                            Bylismy dzisiaj na ważeniu ( z ciekawośći) i wyobraźcie sobie przez miesiąć
                            przybrała tylko 350 g czyli teraz mamy 10370 żywego szczęścia smile) czyli niejest
                            żle. Powiedziałam mężowi, że jak ktoś go jescze raz nazwie grubasem w mojej
                            obecności to oberwie no i oberwało się mężowi - dostał po głowie tym co
                            trzymałam w łapkach a były to spodnie Matiego z jego zarąbistymi szelkami smile)
                            Szampana wypiłam, knedle zjadłąm i czekam jutro na odzew wink
                            Zupka szpinakowa z ziemniaczkami Gerber jest wg Matiego obrzydliwa!! Ja to
                            mówiłam wcześniej ale tatus się uparł, że dziecko szpinak jeść musi. Skutek
                            taki, że mały zamiast zupki na obiad dostał cyca a zupka została dana tatusiowi
                            do zjedzenia po powrocie z pracy ( odmówił degustacji nawet a dziecko zmuszać
                            chciał wink)co za wyrodny "ociec"
                            Miłej nocy

                            Gosia&Mati (02.03)
                            • aagnieszka12 Dobry Wieczór :o)) 03.09.04, 00:07
                              Hej dziewczynki
                              Wiecie wszystko się wyjaśniło z tą pracą!!!! Ale, że jest to kierownicze
                              stanowisko to mój Krzyś będzie musiał się bardzo przyłożyćsmile i nie będzie
                              musiał wyjeżdżać!!!!!! Aten prezesik to jakiś wielki cyc,wszyscy pracownicy na
                              niego narzekają i kierownicy poszczególnych działów też nie mają różowo.

                              Cieszę sie, że podobają się wam zdjęcia Oliwki, wasze dzieciaczki też całkiem
                              łądnie wyglądająsmile

                              Mastrus 1 tżymaj się!!! i nie daj się chorobie!!

                              Co do spania Oliwki w dzień to jest całkiem ,całkiem tzn. śpi prawie co dwie
                              lub trzy godziny różnie po godzinie, po dwie, po półtorej a czasem po pół smile)
                              , czyli śpi jakieś 4, 3 razy w ciągu dnia.

                              no to tyle bo mnie woła do łóżeczkasmile)
                              Do jutra kochanesmile
                              • magdawe Re: Dzien Dobry:))) 03.09.04, 08:19
                                Super aagnieszka12 - to kamien soadl WAm z serca! Gratulacje.

                                Ja trez sie wybieram dzisiaj do fryzjera. Jutro chrzciny, wiec trzeba
                                sie "odrestaurowac"smile Jagodka dzisiaj pierwszy raz zostanie z Niania dluzej. Do
                                tej pory chodzila z nia tylko na spacerki i byla z nia w mojej obecnosci.
                                Wyglada jednak na to, ze Jagodka Ja zaakceptowala, bo smieje sie na Jej widok i
                                chetnie idzie do Niej na rece. Ciagle jednak mam ograniczone zaufanie i stres,
                                jak zostawiam Mala. Kolezanka poradzila mi, zeby zostawiac czasem wlaczona
                                kamere. tak tez zrobie. Pelna inwigilacjasmile Trudno, Jagodka to moj skarb i
                                jestem w stanie z jej powodu zrobic wiele "nieeleganckich" rzeczy wink)

                                Milego, cieplego dzionka,
                                pa, Magda
                                • ankubek Re: Dzien Dobry:))) 03.09.04, 08:39
                                  aagnieszka, ja też się bardzo cieszę, że wszystko dobrze się skończyło, wiem
                                  jaki to stres bo mój mąż też przez jakiś czas nie miał pracy.

                                  My dzisiaj bardzo wcześnie zaczęłyśmy dzień, już o 5.00 Martynka była "zwarta i
                                  gotowa", tak, że nawet w łóżku nie chciała się poprzytulać.W nocy znowu zgroza,
                                  płacz nie wiadomo z jakiego powodu no i oczywiście 3 karmienia.I jak ja po
                                  takiej nocy mam iść do pracy i jeszcze coś sensownego wymyślić?

                                  Odprowadziłyśmy Agatę do przedszkola i Martynia teraz padła, ciekawe czy długo
                                  pośpi.
                                  Dzisiaj niania będzie już z małą 6 godzin, ja też mam jeszcze wątpliwości,
                                  podobnie jak Ty Magda, a z tą kamerą to u mnie w pracy też dziewczyny miały
                                  takie pomysły(jesteśmy 3 z maluszkami).Ja nie mam kamery więc nie włączę, a
                                  gdybym miała to chyba musiałabym się długo zastanawiać, nie wiem.....To fakt,
                                  że dziecko najważniejsze, to może faktycznie....

                                  Jola, co oznacza ten wpis na gg?
                                  Pzdrawiam wszystkie mamy i miłego dnia!
                                  • aagnieszka12 Re: Dzien Dobry:))) 03.09.04, 08:54
                                    Cieszę się ,że jesteście ze mną smile
                                    Jolka tak pięknie opisałaś to wasze spotkanie, powinnaś zostać pisarką smile)
                                    podaj mi swój numer gg
                                    a to dla tych co nie mogli wejść na stronkę ze zdjęciami może teraz się uda
                                    share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnDQ¬ag=1&sm=1&sl=1
                                    Buziaczki małą mnie woła smile)
                                    • iwo_72 Re: Dzien Dobry:))) 03.09.04, 09:17
                                      Agnieszko12 - strasznie się ciesze, że z tą pracą wszystko OK. Oby była lepsza
                                      a czasu dla rodzinki więcej!

                                      My dzisiaj po spokojnej nocy - tylko 3 pobudki (24:00, 3, 5:30). NORMA
                                      (niestety) ;-((((((((

                                      Jutro śmigamy na weekend do znajomych a dzisiaj muszę na chwilkę do kosmetyczki
                                      i jakiś prezent na ta działkę kupić bo to pierwszy raz - w tym roku domek tam
                                      pobudowali!

                                      Miałąm wam napisac o przeprowadzce! A więc mieszkam teraz w nowym domku
                                      (wynajętym) bo stary (1 rok mieszkaliśmy hihi) sprzedaliśmy żeby mieć kapitał
                                      początkowy do naszej inwestycji. Trzymajcie kciuki bo jak nie wypali to
                                      bezdomna będę! Udało się o tyle fajnie że nasz sąsiad kupił dom na naszym
                                      osiedlu tylko inwestycyjnie i chciał wynająć (ale zaufanym ludziom) i mieszkamy
                                      teraz na tym samym osiedlu (jest tu tylko 8 domków)! Najbardziej się moja
                                      córcia starsza ucieszyła że daleko nie musi się przeprowadzać bo tu koledzy i
                                      koleżanki! Ja też jestem zadowolona bo już się przyzwyczaiłam a po drugie
                                      inwestycja będzie tu niedaleko, więc łątwiej doglądać!

                                      Bardzo proszę o trzymanie kciuków, bo naprawdę się boję jak to wyjdzie!
                                      • magdawe Re: Dzien Dobry:))) 03.09.04, 09:52
                                        Ooooo!` Iwona, to bardzo odwaznie! Trzymym bardzo mocno kciuki!!!
                                        M.
                                        • gosiaa_p Re: Dzien Dobry:))) 03.09.04, 10:00
                                          Agnieszka bomba smile) A co do prezesów to proszę nieobrażaj cycków wink)
                                          Iwona też będziemy trzymać kciukismile)
                                          Pogoda ładna to chyba wykorzystamy to i pódziemy na spacerek.
                                          Balbina16 jestem za spotkaniem w przyszłym tygodniu, trzeba pogode
                                          wykorzystać smile)
                                          Miłego dnia

                                          Gosia i Mati (02.03)
                                          • balbina16 Re: Dzien Dobry:))) 03.09.04, 12:20
                                            My też Iwonko będziemy ściskać figismile)

                                            To na to nasze kolejne trójmiejskie spotkanie proponuję czwartek w przyszłym
                                            tygodniu, tak jak pisałyście w Sopocie (może potem przyjdzie kolej na Gdańsksmile),
                                            proszę o wpisy chętnych. Ewentualnie o alternatywne terminy, choć przyznam że do
                                            środy wieczór jestem poza 3-miastem. Tak więc czekam na propozycje.

                                            W ostatnia sobotę przybył naszej rodzinie nowy członek, kuzynowi urodził się
                                            synek. Maleńki, tyciuteńki Łukaszek (2860g). Jak tak sobie oglądałam dziś jego
                                            zdjęcia to mi się tak jakoś ckliwie zrobiło...

                                            A u nas zębisków wciąż nietsad

                                            Pa,
                                            Gosia
                                      • cloud-ac Huuurrrraaaaaaaaaa!!!!!!!! 03.09.04, 10:05
                                        Sara od poniedziałku idzie do przedszkola!!!!! Ludzie, jak ja się cieszę!

                                        aagnieszko12 - Oliwka to niezła aktorka będzie (te minki!)GRATULACJE z okazji
                                        pracy męża (a jednak słońce zaświeciło)

                                        iwo - mam nadzieję, że z tym języczkiem Małgosi to nic groźnego i można to
                                        skorygować

                                        magdawe - no łądnie z tą kamerą, ale dobry pomysł, oglądałam kiedyś program
                                        angielski o takich "nianiach" - zgroza co wyczyniały

                                        jollyg - dziękuję za propozycję, niania super tylko już sama nie wiem czy mogę
                                        Zuzę zabrać, muszę nad tym pomyśleć

                                        z tego szczęścia przedszkolnego nie wiem co jeszcze chciałam napisać (rany,
                                        jakieś przedszkolne zakupy muszę zrobić)
                                        • gosiaa_p Re: Huuurrrraaaaaaaaaa!!!!!!!! 03.09.04, 10:14
                                          Gratulacje!!!
                                          Wiecie,że dzisiaj lawina kamieni ,które z serduszek co poniektórym z nas
                                          pospadały smile)
                                          Też bym tak chciałasad

                                          Gosia
                                          • ainer1 Re: Huuurrrraaaaaaaaaa!!!!!!!! 03.09.04, 10:27
                                            Hej!!!

                                            Gosiu - szpina nie jest wcale super zdrowy- mam taka ksiazke slynnych pomylek -
                                            wszyscy katuja dzieci bo ma zelazo - akurat! - pewien badacz pzresunal pzrecinek
                                            nie w te strone i dlatego niby bogaty w zelazo smile

                                            Kamery - jelsi bede miec nianie to nie widze zandgo problemu - stale lacze i
                                            patrzysz naokraglo co sie dzieje smile i niech wie, ze oddech mamy na karkusmile

                                            Spotkanie warszawianek - i co? jest nas pod 50tke i tylko 3 chca sie spotkac 16
                                            wrzesnia? A reszta? Halo!!!

                                            Wczoraj zdarzyla sie smieszna rzecz na przystanku - czekalam na autobuc do
                                            Wilanowa - przywlokl sie pijany gosc i usiadl cos tam belkoczac na laweczce,
                                            chwile pozniej przyszla taka pomaranczowa na twarzy(mysle, ze to podklad byl,a
                                            le moze maska na jakis karnawal smile), heban wlosy i cala taka wyfruzurowana na
                                            wiedzme : biale spodenki i wszystko czysciutkie. Ogolnie wulgarnie wygladajaca
                                            panna z ostrym makijazem (ale nie prostytutka tylko tzw "modna"). Wyjela serek
                                            homogenizowany i wieczko buch na ziemie kolo przystanku.
                                            Na co pan pijany zaczal jej zwracac uwage, ze ma to podniesc. Paniusia najpierw
                                            sie nie pzryznawala, potem mowila, ze pzrypadkiem w koncu podniosla.
                                            Pijany zaczal pzresadzac ze sposobem zwracania uwagi, ale racja byla po jego
                                            stronie oczywiscie.
                                            Rozbawila mnie to strasznie bo jak patrzylam na goscia co ledwo mowi, ale walczy
                                            o czystosc i wyfiolkowana tandetna panne, ktora tylko patrzy na swoje czyste
                                            majtki a nie na to co dookola to pomyslalam, ze to dosc zabawne smile
                                            Nieprawdaz?

                                            Renia
                                            • mamazuzanny Zdjęcia ze spotkania 03.09.04, 10:35
                                              Ja tak szybciutko bo na spacer zaraz idę. Oto link na nasze zdjęcia ze
                                              spotkania:
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15452648
                                              Jak tylko będę miała czas to umieszcze pozostałe.
                                              buziaki
                                              Ania
                                              • kj74 Re: Zdjęcia ze spotkania 03.09.04, 11:01
                                                A moje dziecko jeszcze śpi smile)
                                                Idę zaraz do lekarza, niech mi ją zważą. Odebrałam wczoraj kontrolne wyniki
                                                moczu. Alleluja, zniknęły wszystkie leukocyty i leczne bakterie a pH z 8 zeszło
                                                na 6,5 smile
                                                Iwonka trzymam kciuki!!!
                                                Aga nareszcie zobaczyłam zdjęcia Oliwki (nie mogłam wcześniej otworzyć
                                                stronki), słodki z niej bobasek. I super, że wyjaśniła się sprawa pracy męża.
                                                Jak wrócę z przychodnii napiszę co u nas słychać.
                                                Aha! Oglądałam zdjęcia ze spotkania, super i strasznie wam zazdroszczę!!!!! Ale
                                                z niecierpliwośćią czekam na więcej fotek!!!
                                                • cloud-ac Re: Zdjęcia ze spotkania 03.09.04, 11:45
                                                  Ale ładne zdjęcia, a jeszcze ładniejsze "obiekty"!
                                              • balbina16 Re: Zdjęcia ze spotkania 03.09.04, 12:25
                                                Zdjęcia super!
                                                • gosiaa_p Re: Zdjęcia ze spotkania 03.09.04, 16:46
                                                  Ja się zgadzam na czwartek smile) Niemoże być przecież, tak, że co spotkanie to
                                                  Ciebie brak smile) Tia , a po Gdańsku przyjdzie kolej na spotkanie w Warszawie wink)
                                                  Ale byłaby zadyma wink)Pomysleliby, że jakaś demonstracja smile)
                                                  Mati ogłada TVN24, pies zmęczony śpi na kanapie a ja może w końcu napiszę
                                                  liścik do psiapsiółkismile)
                                                  Niestety u nas zębisków też brak sad

                                                  Gosia i Mati (02.03)
                                                • gosiaa_p Re: Zdjęcia ze spotkania 03.09.04, 16:59
                                                  Oglądam właśnie TV24 a tam pokazują to co się stało w Osetii. Boże jak ja
                                                  współczuję rodzicom tych dzieci! Ja bym tych terrorystów za jaja na dębie
                                                  powiesiła!!! I to bynajmniej nie suchym !

                                                  Gosia i Mati (02.03)
                                                  • jollyg Re: Zdjęcia ze spotkania 03.09.04, 18:34
                                                    Czwartek moze byc
                                                    moze tez o 12? przy molo? na koncu monciaka? hihihi

                                                    Nie mam dzis weny tworczej. Ksiazeczki rodzinnej tez nie mam. Krzysiek tez nie
                                                    przyjechal (znow pekla nagrzewnica i nie dojechal). Hania co godzinka przy
                                                    cycu. Ehhh...

                                                    Pozdrawiamy wszystkie Mamy i Dzieciatka
                                                  • gosiaa_p Re: Zdjęcia ze spotkania 03.09.04, 18:39
                                                    Może być smile) Jak zwykle w samo południe smile) ale tym razem nie pod kościołem a
                                                    przy sanatorium wink) Czyżby jakieś insynuacje hmmmmmmmm
                                                  • kali_jj Re: Zdjęcia ze spotkania 03.09.04, 18:41
                                                    Witam...
                                                    mimo pięknej pogody u nas - we Wrocławiu - Igo zmienny nastrój dziś.. Najpierw
                                                    nic tylko aguuuuuuuuu, plucie.. śmiechy-chichy.
                                                    teraz.. buuuuuuuuu i buuuuuuu, albo rzucanie zabawek jaknajdalej od miejsca w
                                                    którym Igo się znajduje..
                                                    za pięc minut zmiana na uśmiech na około..
                                                    ech..

                                                    ja też dziś choć słonko na niebie , to jakaś przygaszona jestm..
                                                    długo nie było mnie w domu-dwa miesiące- teraz wróćiłam.. i niestety między mną
                                                    a moim męzem..jakoś tak..wiem-na nowo trzeba się zgrać..
                                                    ale pierwszym do tego krokiem z jego strony,chciałabym by była pomoc mi przy
                                                    Igo.. niestety płonne nadzieje.. ech.. pozdrawiam.
                                                    miłego wieczorku.. byle do kąpieli i cyca "dobranockowego"
                                                  • gosiaa_p do Kali 03.09.04, 19:02
                                                    A spróbuj go KArolinko wziąć "pod włos" bo chłópy tak lubią. Bądż mądrą
                                                    kobietką a mężuś nieobejrzy się jak sam zacznie z "własnej woli pracę" przy
                                                    synku. Moja Babcia zawsze mawiała, że mądra kobieta powinna udawać głupszą od
                                                    faceta i jeszce, że niby facet to głowa rodziny ale kobieta jest szyją, która
                                                    tą głową kręci smile)
                                                    Ja też miałam atmosferę w domu napiętą jak bycze jaja. I jak sobie
                                                    przypomniałam Babcine słowa i zaczełam ją stosować to jakoś ( powoli bo powoli)
                                                    cosik się normuje smile)
                                                    Trzymam za Ciebie kciuki
                                                    Gosia
                                                  • kali_jj Re: do Kali 03.09.04, 19:21
                                                    dzieki bardzo za porade..
                                                    i tak trzymam A krótko..
                                                    i do tej pory było niezle..
                                                    myslałam,ze po naszym powrocie do domku bedzie... np.czujny w nocy.. bo
                                                    przeciez jakby od nowa dzidzia w domu była..

                                                    A.całymi dniami z nami nie ma..
                                                    jak wraca Igo juz chrapie,ja jestem nieprzytomna a rano ledwo zdazymy zjesc
                                                    sniadanko i juz trzeba wyuchodzic..
                                                    chociaz znosic wózek mi pomaga...
                                                    dziewczyny jak Wam idzie koniec dnia?
                                                  • jollyg koniec dnia 03.09.04, 20:06
                                                    Nasz koniec dnia...

                                                    Zwykle od 17-18 Hania juz jest super marudna, wtedy ja nosze, zabawiam, albo
                                                    moj brat to robi lub mama hihihi, nastepnie kolo 20 kapiel, cycus i spanie.
                                                    To tak w mega skrocie, wlasnie zasnela smile

                                                    Pozdr.
                                                  • kali_jj Re: koniec dnia 03.09.04, 20:44
                                                    moje też zaczyna marudzic godzine przed kąpielą. do niedawna kąpałam dopiero
                                                    koło 21ej kub 21,30. wtedy bezproblemowo przesypiał do samego rana (do
                                                    ósmej).ale gdy zaczął wyłazić ząbek zaczął się budzić w nocy-o magocznej porze1
                                                    lub 2iej.
                                                    więc kąp[ę go koło 20 i budzi się teraz koło 24-czasem jeszcze nie zdążę zasnąć
                                                    dobrze, więc nie sprawia mi wstanie większego problemu..
                                                    teraz też już śpi od 20,26.. uffffffffff
    • magdawe Re: MARZEC 2004 część II 03.09.04, 20:50
      A ja sie "zrobilam na blond" (dziwne, kiedys chodzilam tylko w takich jasnych
      wlosach, przez ostatni rok mialam ciemniejsze, a teraz po powrocie do blondu
      nie moge sie do siebie przyzwyczaic), zrobilam manicure, poprasowane ciuchy dla
      siebie i obu corek i....... teraz sie luzuje, jutro od rana bede sie stresowac,
      a gosci mam do wtorku, ufffffff, takie sobie niby nic - chrzciny wink)))

      Czapeczka doszla kurierem w ostatniej chwili, juz nie zdaze jej wyprac. Czy Wy
      wszystkie nowe rzeczy przed zalozeniem pierzecie?

      W niedziele sie odezwe, napisze jak bylo.

      Pozdrawiam,
      • ankubek Re: koniec dnia 03.09.04, 21:03
        Dobry wieczór zmęczonym mamom
        U nas wieczór przy cycku, bo Martynia znów stęskniona.Same musiałyśmy sobie
        radzic z kąpielą i wieczornym marudzeniem, bo tatus na firmowej imprezie...
        Zasnęła pięknie ok.20.00, a ja obiecywałam sobie,że też zaraz się kładę bo
        jestem nieprzytomna po dzisiejszej nocy, no ale trochę mi jeszcze pewnie
        zejdzie.
        Oby mnie czat nie skusił, bo bedzie ze mną źle.
        Iwona podziwiam Cię, bo ryzyko nie leży w mojej naturze, a wiem,że czasami
        warto, trzymam kciuki!!!

        Magdawe - z regóły piorę, ale zdarzyło mi się kilka razy założyć malej ubrania
        (takie wierzchnie)bez prania, czapkę też.Udanej imprezy i oby goście
        byli "grzeczni"smile
        nie mam już siły, chciałabym sobie spokojnie pospać, cześć.A
      • kali_jj Re: koniec dnia 03.09.04, 21:15
        Magdawe:
        powodzenia jutro,ja sama dopiero szykuję się..psychicznie do tej imprezy zwanej
        dumnie chrzcinami..
        fryzjer powiadasz..ze fryzjera i kosmetyczkę zaliczyłaś..też bym chciała..
        co do prania rzeczy nowych rzeczy..staram sie prać..
        staram się też prasować. ale nie zawsze mam ochotę, czas i siłę..

        pozdrawiam

      • kali_jj Re: koniec dnia 03.09.04, 21:25
        Mój A. wrócił lecę się wykąpać.. i trochę przyjemności zaaplikować..jakieś
        balsamowanko.. depilacja nóżek..

        Igo dziś w ciągu dnia przespał aż ...godzinę!!! Zaszalał!



        • kali_jj Chrzciny 03.09.04, 21:28
          Marcowe mamy..czy macie już ochrzczone dzieciątka?

          • cloud-ac Re: Chrzciny 03.09.04, 21:52
            Ach, dziewczątka. Jednym wesoło, drugim smutno.

            Karolinko - nie smuć się, uszy do góry! Dziewczyny ci dobrze radzą. Chłop to już
            takie stworzenie boże, mój mężuś też nie pali się do zajmowania dziewczynkami,
            czasami zdarza się, że sam z siebie weźmie np. Zuzę na ręce (ostatnio coraz
            częściej mu się zdarza smile), pogaworzy z nią, ale widzę że chłop to jest
            konkretny stwór - więc dzieckiem też chętniej zajmuje się jak jest większe i
            więcej rozumie, a nie tylko leży i "aaaa", "eee". Wysłałam ci coś na priv (ten
            krótszy)smile
            Co do chrzcin to moja Zuza 30 maja miała swój boski dzień.

            I co jeszcze chciałam tu skrobnąć? Zuzka chyba zaczyna załapywać przewracanie na
            brzuch i przekręcanie się. Dziś ją tak zaczęło coś oświecać. Jeszcze nie wyszło
            jej, ale są początki. Ciekawe kiedy spodoba jej się ta zabawa jak niektórym z
            marcowych dziatek. Aha. Dziś zjadła 2 łyżeczki zupki marchewkowej z warzywami, 4
            jabłka i... zobaczymy czy jutro będzie podobnie. Zostały nam tylko 2 tyg.

            Zobaczę czy ktoś jest na czacie.
            • kali_jj Re: Chrzciny 03.09.04, 22:23
              dzięki claud-ac..
              też coś skrobnęłam Ci
              Panienki moje Kochane..
              idę spaciu bo jestem nieprzytomna...
              jutro znów cięzki dzień. teściowie przyjechać mają do wnuczka..nie widzieli go
              dwa miesiące.. i jakoś od poniedziałku (kiedy wróciliśmy z maluszkiem do domku)
              jakoś nie mogą dojechać ..
              ech..
              mało ważne..
              kolorowych,spokojnych nie przerwanych niczym snów do damego ranka życzę
              wszystkim mamusiom...
              do juterka..
              • gosiaa_p Re: Chrzciny 03.09.04, 22:30
                Karolina ja mam chrzciny przed sobą bo w listopadzie smile) Chrzestna juz kupiła
                małemu "garniturek" polarowy bardzo fajny także odpadło mi latanie i szukanie
                jeszcze tylko czapeczka i wszystko mam. Ogólnie to rzeczy piorę ale nie
                prasuję smile) Prasowałam tylko raz zaraz na początku jeszce przed urodzeniem
                Mata. Szkoda mi sił i czsu a i tak do więkzości ciuszków dodaja ciut lycry no
                wię wiecie same wink)
                Życzenia półroczkowe dla kolejnych Maluszków smile)
                Idę pooglądać sobie film czyli rozrywka kuturalna smile)

                Dobranoc i Kota na noc, karaluchy pod poduchy smile)

                Gosia I Mateusz (02.03)
    • baszaj Re: MARZEC 2004 część II 03.09.04, 21:36
      Cześć!
      Nie było mnie 2 dni na forum i czytałam Was chyba z godzinkę...
      Od powrotu do pracy strasznie zalatana jestem. Dobrze, że Kuba zasypia bez
      problemu...
      Nasz koniec dnia jest zazwyczaj taki: Kuba jak wszystkie dzieciaczki jest
      marudny i trzeba go zabawiać aż do kapieli ok. 20 tej. Potem jedzonko i zasypia
      przy cycusiu. Od czasu jak mu daję albo Bebiko z kleikiem albo moje mleczko z
      kaszką z butli + cycuś budzi się tylko 1 raz w nocy na jedzonko i dzięki temu
      jakoś funkcjonuję. Zdazyła się jedna noc gdy budził się 3 razy i w pracy nie
      wiedziałam jak się nazywam...
      U Kuby nadal brak ząbków. Nie siedzi jeszcze jak niektóre dzieciaczki, ale
      trzymany na kolanach już sobie nieźle radzi.

      Iwona- życzę powodzenia z nowym pomysłem!

      Dziewczyny z Trójmiasta- ślicznie wyszłyście na zdjęciach wraz z dzidziami!

      Wszystkiego NAJ! dla kolejnych maluszków zaliczających pół roczku!!! Ale szybko
      to zleciało!!

      Zerknę na czata- może któraś się też przypląta?

      Pozdrawiam! Basia
    • renkras Re: MARZEC 2004 część II 03.09.04, 22:04
      Witam
      Ja mam dwóch marcowych-Kuba 28.03.1998 i Jaś 02.03.04
      • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 03.09.04, 22:25
        witam renkras z kubą i Jasiem.
        i dobrej nocki już życzę
        • monjar6 Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 08:06
          Witam z ranasmile)DZiś sobota więc baseniksmile)Witam nową mamcię(może się zbierze 50)
          hi,hi.Karola ja mam chrzciny 19.09 smile) już mam stresa.Dziewczyny zdjęcia supper
          no a Mati taki pulchniutki jak Adrianek w środę idziemy na szczepienie to
          zobaczymy czy wagą mu dorówna.Jolka moje wyobrażenie o Tobie było zupełnie
          innesmile)śmieszne warkoczyki !Wiecie byłam wczoraj z małym u rehabilitantki bo
          pani neurolog wydaje się ,że ma lekką asymetrię główki(bzdura).w każdym razie
          było tam strasznie i więcej nie pójdę ,pani rehabilitantka starsza od mojej
          babci(chybasmile) zamiast skupić się na tej niby asymetrii głowy zaczęła nam
          serwować ćwiczenia ruchowe tzn.przekręcanie z brzuszka na plecy i odwrotnie
          przesuwanie na brzuszku za rączki do przodu i wiele innych sad(Mały oczywiście
          dawał koncerty co chwilę więc musiałam go uspokajać a doktor tylko "ale on
          nauczony do rączek" itp.Wogóle co to za rehabilitantka eh,szkoda gadać proszę
          omijać przychodnię na Dzielnej 7 z daleka to prawdziwe archiwum X.Kończę bo i
          tak pewnie nie będzie Wam się chciało tego czytać ,pozdrawiamy!!
          • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 09:05
            no to i ja szybciutko smile
            Nareszcie dziecko zaczęło mi przybierac na wadze, w pampersie i koszulce 7 kg
            czyli gdzieś 6900. Długa 65 a w biuście wink całe 43!
            Tu 3 nowe fotki mojego szczęścia
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=15455959
            Jola a czemu ja myślałam, że Ty masz krótkie włosy? Nie poznałabym Cię na tych
            fotkach smile))
            Karolina-,my chrzciliśmy 2 maja, i dobrze, że mamy to juz za sobą (BYło super).
            Na Ingi wątku są gdzieś fotki z tej uroczystości.
            Uciekam, bo jedziemy zaraz na Pogorię spotkać się z moją kochaną przyjaciółką,
            która uciekła mi za chłopem do Niemiec i teraz widzimy się tylko 2-3 razy w
            rokusad Ona ma 8 miesieczny brzuszeksmile Ale jestem ciekawa jak wygląda.
            • ankubek Re:do kj74 i nie tylko 04.09.04, 09:28
              Kasiu, zawsze jak oglądam Twoją Ingę to mi się gęba śmieje, ona jest
              rozbrajająca.
              "Morskie" mamy, ale Wy fotogeniczne jesteście!!A Wasze, nasze dzieci jak zwykle
              śliczności.Jola dobrze, że już kiedyś dałaś na siebie"namiar" to wiedziałam ,że
              Ty to Ty, bo ja też spodziewałam się dziewczyny z krótkimi włosami, ciekawe co?
              Czekam na pozostałe zdjęcia ze spotkania, bo chyba jednej mamy tam brakuje, tak?
              Ciebie Aniu?Pa.
          • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 09:19
            No i znowu kolejny dzionek nam nastał, oby miły - tego życzę z rana.
            Dziewczyny ratunku, co z tym "niespaniem" nocnym?Ja już nie wiem jak się
            nazywam, Basiu - Ty też o tym pisałaś, że w pracy można się przekręcić po
            takiej nocce.

            Witam nową mamę z chłopakami, renkras - mamy dzieciaczki w tym samym wieku,
            tylko ja 2 dziewczyny.

            My chrzciliśmy Martynę w czerwcu, bałam się tej imprezy jak diabli bo mieliśmy
            ponad 20 osób, ale wszystko super się udało, a mała spisała się naprawdę
            świetnie.


            Co do mężowskiej pomocy to zupełnie zgadzam się z cloud,tatusiowie w większości
            lepiej spisują się przy tych starszych dzieciach.Mój Jacek ma teraz bardzo
            dobry kontakt z Agatą, potrafią wspólnie fajnie spędzać czas.A co do opieki nad
            Martyną to powiem tak:nie jest źle, ale jak widzę że jego zajmowanie się
            dzieckiem polega na trzymaniu jej na kolanach przed komputerem, albo
            równoczesnym czytaniu gazety to mnie szlag trafia i awantura w domu gotowa.

            A najbardziej uwielbiam, kiedy słyszę wołanie Aneta choć bo ona chyba kupę
            zrobiła!O matko...Czy u Was też tatusiowie migają się jak mogą od przewijania
            dzieciaczków?

            Martyna też jeszcze sama nie siedzi i zębów nie widać, jest bardzo wrażliwa na
            wszelkie dźwięki, co szczególnie utrudnia karmienie, no i jest zachwycona
            wszystkim co robi starsza siostra.Dzięki temu np. rano moge spokojnie iść się
            umyć, bo one w tym czasie szaleją w naszym łóżku, bardzo mnie to rozczulasmileMoja
            mądra dziewczynka potrafi zająć się tą odrobinka, ach serce rośnie.
            Narazie tyle, pozdrawiam Aneta.
            Ps Monjar czemu myślisz,że nie chce nam się czytać?Chyba po to
            tu "wchodzimy"żeby czytać, co?
      • cloud-ac Re: LISTA - uaktualnienie 04.09.04, 15:45
        No to witam kolejną mamę z maluchami marcowymi (ale sobie wykombinowałaś tem
        marzec smile tylko nie wiem jakie ty masz imię i czy dobrze znalazłam, że z Płocka)

        1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
        2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02.2004) Ruda Śląska
        3) mstabin [Monika]+ Marysia (01.03)
        4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
        5) bettyy [Beata]+ Oliwia (02.03.2004)
        6) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
        7) renkras + Jaś (02.03) i Kuba (28.03.1998) Płock
        8) lemona1 [Asia]+ Arek 03.03.2004
        9) yasmin24 [Gosia]+ Albert 03.03.2004 Warszawa
        10) kuka9 [Gosia]+ Zuzanna (4.03) Poznań
        11) marzenawl [Marzena]+ Zuzia z 05.03 Warszawa
        12) todzio1 [Inga]+ Martusia (5 marca 2004) - Kraków
        13) mmagaa [Magda] + Jagoda (5.03)
        14) mstrus1 [Maria]+ Maria (7.03) Warszawa
        15) rrenata [Renata]+ Helena z 8.03.2004 Warszawa
        16) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
        17) zielaszka [Kasia] + Ola (09.03) Nieporęt
        18) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
        19) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
        20) inki [Kasia] + Kuba z 12.03.2004
        21) ministrowa [Agnieszka]+ Nadia (12.03) Gliwice
        22) ainer [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
        23) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
        24) nicole369 [Marzena] + Nicole 15.03.04 Nowy Tomyśl
        25) aania79 [Ania] + Zuzia z 16.03 Warszawa
        26) kj74 [Kasia]+ Ingusia 16.03 - Rybnik
        27) mamazuzanny [Ania]+ Zuzia z 16.03 - Gdynia
        28) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
        29) mada25 [Magda] + Kuba (16.03)
        30) agul77 [Aga]+ Kuba (16.03)
        31) ankubek [Aneta]+ Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
        32) emiczek [Kasia}+ Kuba z 17.03.2004
        33) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
        34) karolina_janiak [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
        35) dzadzia [Agnieszka]+ Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
        36) kabr4 [Kasia]+ Bartek 20.03.04
        37) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
        38) moniko25 [Monika]+ Sandra (21.03)
        39) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
        40) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) - Sanok
        41) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
        42) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek z 24.03 - Gdańsk
        43) ola2004 [Ola]i Hania 24.03.2004 - Katowice
        44) julik79 [Julia]+ Zuzanna z 25.03 Poznań
        45) jollyg [Jola] + Hania (26.03.2004 r.) - zam. Gdańsk
        46) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03.2004) - Warszawa

        ciekawe kiedy mi się odechce prowadzić tą listę... wink
        • mama_bartusia Re: LISTA - uaktualnienie 13.09.04, 02:22
          Z przyjemnością dołączamy się do marcowej listy. Późno, bo dopiero niedawno
          pojawiliśmy się w sieci - wreszcie mam kontakt ze światem smile.
          Bartosz urodził się 31.03.2004 (3 tyg. przed terminem; 53 cm, 2,840 kg.;
          szpital św. Zofii; Warszawa)Pozdrawiamy wszystkie Mamy!
          Agnieszka i Bartuś
          • cloud-ac Re: LISTA - uaktualnienie 13.09.04, 09:22
            I ja witam nową marcówkę z marcowym Bartkiem smile

            1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
            2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02.2004) Ruda Śląska
            3) mstabin [Monika]+ Marysia (01.03)
            4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
            5) bettyy [Beata]+ Oliwia (02.03.2004)
            6) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
            7) renkras + Jaś (02.03) i Kuba (28.03.1998) Płock
            8) lemona1 [Asia]+ Arek 03.03.2004
            9) yasmin24 [Gosia]+ Albert 03.03.2004 Warszawa
            10) kuka9 [Gosia]+ Zuzanna (4.03) Poznań
            11) marzenawl [Marzena]+ Zuzia z 05.03 Warszawa
            12) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (5 marca 2004) – Kraków
            13) mmagaa [Magda] + Jagoda (5.03)
            14) mstrus1 [Maria]+ Maria (7.03) Warszawa
            15) rrenata [Renata]+ Helena z 8.03.2004 Warszawa
            16) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
            17) zielaszka [Kasia] + Ola (09.03) Nieporęt
            18) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
            19) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
            20) inki [Kasia] + Kuba z 12.03.2004
            21) ministrowa [Agnieszka]+ Nadia (12.03) Gliwice
            22) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
            23) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
            24) nicole369 [Marzena] + Nicole 15.03.04 Nowy Tomyśl
            25) aania79 [Ania] + Zuzia z 16.03 Warszawa
            26) kj74 [Kasia]+ Ingusia 16.03 – Rybnik
            27) mamazuzanny [Ania]+ Zuzia z 16.03 – Gdynia
            28) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
            29) mada25 [Magda] + Kuba (16.03)
            30) agul77 [Aga]+ Kuba (16.03)
            31) ankubek [Aneta]+ Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
            32) emiczek [Kasia}+ Kuba z 17.03.2004
            33) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
            34) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
            35) dzadzia [Agnieszka]+ Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
            36) kabr4 [Kasia]+ Bartek 20.03.04
            37) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
            38) moniko25 [Monika]+ Sandra (21.03)
            39) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
            40) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok
            41) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
            42) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek z 24.03 – Gdańsk
            43) ola2004 [Ola]i Hania 24.03.2004 – Katowice
            44) julik79 [Julia]+ Zuzanna z 25.03 Poznań
            45) jollyg [Jola] + Hania (26.03.2004 r.) - zam. Gdańsk
            46) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03.2004) – Warszawa
            47) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) - Warszawa

            Małe poprawki i znaczy to, że 1 października będzie III część naszej opowieści...
          • cloud-ac odliczanie - za 7 dni do pracy, buuuuuuu 13.09.04, 09:58
            No i za tydzień o tej samej porze będę już w pracy. Koszmar!!! Nie mogę tego zdzierżyć coraz bardziej. JA NIE CHCĘ !!!

            aaniu - nie przejmuj się, przecież ja też mam Zuzię wink a tak w ogóle dzięki, że chociaż ciebie wczoraj "upolowałam"

            mamo_bartusia - ty widzę też nie masz spania po nocach i zaczynasz bakcyla forumowego łapać wink

            gochagocha - ja też witam i czekam na takie mega czytanie (bo z książkami u mnie krucho, przynajmniej nie zapomnę jak się czyta), tych kupek to może być i 10 w ciągu dnia, jeśli nic nie ma w nich niepokojącego to nie masz czym martwić... no chyba tylko tymi pampersami (idą jak woda)

            aagnieszko - ten facet to jakiś piep... dorobkiewicz i chyba ma jakiś kompleks (forsa, forsa i jeszcze raz forsa, byle więcej), skoro tak się zachowuje; trzymam kciuki za szybkim znalezieniem pracy i podnieś uszy do góry - musi być dobrze!

            jollyg - ucz się bo my cię po tym egzaminie też przeegzaminujemy!

            ola2004 - masz prześliczną małą pannicę! ach, jakie te nasze dzieciaczki są kochane

            A ja dziś moją Sarę lekko smarkającą zaprowadziłam do przedszkola, a ona ... "mamo chodź". Nie tak płacząco, raczej do zabawy zachęcała, ale tak smutno. Hmmm... zobaczę jak to będzie po południu.
            Zuza zaczyna mi się kilka razy budzić w nocy 2-3 razy i pewnie zaczyna się przełom w potrzebach jedzeniowych - ok. 6 m-ca się zwiększa "spust", no i może te zęby (których jeszcze nie ma) dają się we znaki.
            Jeśli chodzi jedzenie to ja ok. 12 daję pół słoika zupki, potem popić herbatką ziołową z Bobovity, cyc też jest ale po jakimś czasie, a deser (ostatnio jabłko z marchewką i winogronami) też pół słoiczka staram się dać ok. 14-15. Poza tym cycuś jest chyba ze 3-4 razy przez dzień (nie wiem, dziś policzę). A na noc po kąpieli (ok.19) i zabawach 120 ml bebiko2 i po kolejnych śmiechach - chichach cycuś i spanko ok.21.
            No i już pospała. Ryyyyyyyczyyyyyyyy. lecę
            • mama_bartusia Re: odliczanie - za 7 dni do pracy, buuuuuuu 13.09.04, 14:17
              Cloud-ac, współczuję bardzo powrotu do pracy i podziwiam. Ja nie mogę sobie
              wyobrazić swojego - dopiero w styczniu, ale już drżę na samą myśl o tym, że
              zostawię Bartusia z teściową! smileAle trzymaj się i pamiętaj, że co nas nie
              zabije to wzmocni.

              Cieszę się, że jeszcze zdążyliśmy się załapać w marcu,i że udało mi się znaleźć
              ten wątek. Super poznać tyle mamuś rówieśników Bartka. Tak się złożyło, że
              wszyscy moi znajomi mają pociechy starsze o kilkanaście miesięcy. Na szczęście
              mój synek to wielki śpioch (od miesiąca już zasypia ok. 22. a budzi się dopiero
              rano przed 9. a potem po cycusiu znowu zasypia do południa), zaczęłam się więc
              wysypiać i nawet leniuchować i mam też czas i siłę, żeby sobie trochę poszaleć
              w necie.

              Poznajcie Bartka:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15714845
              • gosiaa_p do mama_bartusia 13.09.04, 23:45
                o rany smile) jak sobie pooglądałam zdjątka twego maleństwa to aż się schwyciłam
                za głowę ja juz prawie nie pamiętam , że mój MAtti był też taki malutki smile))
                A teraz cio? Kawał chłopa na drugim miejscu za Albercikiem smile)
                Gosia
              • cloud-ac odliczanie - za 6 dni do pracy, buuuuuuu 14.09.04, 22:22
                No i coraz bliżej, nieuchronnie ten dzień się zbliża. A od jakichś 3 dni mam bóle brzucha - z tych nerwów?, bo @ to na pewno nie jest.

                A teraz musze się trochę poprawić czyli: spóźnione ale ogromniachne i całuśne życzenia wszystkim jubilatom z okazji "pół roku" począwszy od Małgosi iwo_72 skończywszy na Piotrusiu ainer1 i Adrianku monjar6. I proszę tego nie traktować jako hurtowych życzeń (chociaż chol.. tak to wygląda). Mnóstwo buziaków od mojej rozchcichranej Zazulki kiss

                śląskie mamy - czy tam naprawdę jest taki park - ta nazwa mnie rozbawiła do łez smile

                wszystkim, które zaczynają dawać coś więcej niż cycuś życzę duuuuuużo cierpliwości i pomysłowosci (u mnie nadal latają samoloty, jeżdżą wagoniki, samochody i motory wink)

                agagacek2 - no to się zdziwią, bo myślą, że znów zaoszczędzą pieniędzy i jakaś premia im wskoczy... same karpie tam zobaczysz, hihi

                marzenawl - szybko zdrowiejcie dziewczyny i prosze mi się nie poddawać choróbskom

                mama_bartusia i malgosiar - te wasze Bartki są chłopaki na schwał! i pomyśleć, że dopiero mają pół roku...

                A Zazulka moja mała odkrywa przekręcanie sie z pleców na brzuch tylko narazie jest wpół drogi - tzn. głowa i klatka jest "na plecach" a właściwie wykręcona - nie wiem jak to mam okeślić - a od pasa w dół "na brzuchu". Macie ubaw z tego opisu, ale co tam, pośmiać też się trzeba smile) I na pewno jest praworęczna - prawa ręka wali po garnuszku z zupką, po cycusiu gdy je z niego i ogólnie dobra z niej wyrzutnia dla grzechotek.

                Nie wiem co jeszcze... aha. Malgosiar - ja mam sprawdzoną nianię (mieszka za płotem i bawiła moją starszą Sarę), której ufam więc nie umiem ci odpowiedzieć. Sara ją uwielbia, nawet woli być u niej niż w domu...szczególnie że są tam też córki 4 niani (choć 3 są na studiach,ale jak przyjeżdżają...), które ją uwielbiają.

                Tyle zanudzania. Chciałam dziś pooglądać Belfegora na polsacie, ale najpierw Zuza, potem Sara (bajki czytać) no i mąż poszedł też już spać... więc nałóg się odezwał.
                • cloud-ac odliczanie - za 5 dni do pracy, buuuuuuu 15.09.04, 08:14
                  Hip, hip - huraaaaa i wszystkiego naj, naj, naj dla Nicole! Niech rośnie zdrowo i ku pokrzepieniu rodziców.

                  A ja dziś z rana, bo widzę, że jolka nasz uparty forumowy podlotek już się na mnie skarży wink a wyspałaś się ty dziś, hę?

                  gosiaa_p - postaram się nie straszyć tą pracą, a mi się jeszcze nic nie śniło

                  A Zazulka się śmieje i bawi nogami, tzn. ciągnie za nogawki i wygląda jakby miała je na sznurkach (pajacyk smile), które podskakują hyc, hyc. Dziś już o 6.30 było po spaniu (wczoraj spanko od 21 i żarcie było dopiero o 4.30 i 6.20) - jedna śmiechy-chichy a druga do przedszkola - dzisiaj TATUŚ zawiózł ją pierwszy raz (i pewnie jedyny). Pytał się co, gdzie i jak - a sam do tego przedszkola chodził. Faceci... Właśnie Zazul padł z kciukiem w paszczy...

                  Życzę miłego dzionka - u mnie zapowiada się całkiem słonecznie ale ma też deszczyć.

                  Aha. gosia_p pisze, że są 2x M&M, i M&B (hmmm, jedna to Agnieszka...), a A&Z jest 3 (2 Anie i ja)- ale fajnie od A do Z, hihi
                  • aania79 Re: Pada deszcz 15.09.04, 08:35
                    Pada deszcz... I gdzie spotkanie?
                    --
                  • gochagocha Re: odliczanie - za 5 dni do pracy, buuuuuuu 15.09.04, 08:44
                    Czesc Dziewczyny !!!

                    Malgosiar i Mamo_bartusia - witajcie w naszym gronie marcowek !!!
                    A swoja droga patrzac na liste zastanawialam sie czy wszystkie
                    jej "uczestniczki" pisza tutaj. Np. ministrowej to juz nie czytalam, ze hoho

                    Magdawe !!! Zdrowia Jagodce zycze z calego serca. Teraz juz taka bedzie
                    wstretna pogoda, ze pewnie sie zacznie sezon na wirusiska. Czemu po lecie nie
                    moze byc od razu zimy ??? Ominelyby nas sloty

                    Jollyg !!! Nastepnym razem "dokop" temu frajerowi !!! I nie daj sie rodzince -
                    Ci to najlepiej potrafia czlowieka zgnebic i to co najgorsze troska plynaca
                    prosto z serca hehe

                    Cloud_ac !!!Jak tak czytam posty o powrocie do pracy sama sie stresuje !!! Od 9
                    wrzesnia mialam juz byc w pracy no ale ... moge sobie na to pozwolic, zeby nie
                    byc. Teraz mam opieke nad Agatka, pozniej urlop, pozniej planuje zwolnienie i
                    powrot do pracy przesunelam na styczen. I wiesz co ? W nosie mam przyzwoitosc
                    bo tu chodzi o moje dziecko. To ostatnie miesiace jakie moge Jej poswiecic. Ja
                    Cie oczywiscie do niczego nie namawiam ani nie ganie, ze wracasz - zebys mnie
                    zle nie zrozumiala. Tylko tak napisalam dla refleksji.
                    Z Mateuszem sie spieszylam - bo czekal na mnie awans i wieksze pieniadze.
                    Odstawilam go od piersi gdy mial 4,5 miesiaca a gdy mial 5,5 wrocilam do pracy.
                    Gdybym wtedy miala internet i takie forum jak to moze inaczej potoczyloby sie
                    moje zycie bo od tego mojego powrotu do pracy zaczely sie w nim OGROMNE zmiany.
                    No ale to juz zupelnie nie na temat. Moze dlatego teraz postanowilam
                    wykorzystac kazdy sposob, zeby pobyc dluzej z Agatka.
                    Z drugiej strony jak trzeba wracac no to trzeba i koniec.

                    Kasiu !!! Dzieki za info o Lemonie i Arku. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie
                    dobrze, trzymam oczywiscie kciuki i mam nadzieje, ze wkrotce wroci na forum -
                    do nas.

                    Z nowosci u nas to parasiedzenie tzn. podciagam Agatke do pozycji siedzacej,
                    klade jej raczki na porecz wozka i "samo siedzi". Agatka smieje paszcze, przez
                    chwile siedzi po czym "gnie sie" i opada. Ale "juz za chwileczke, juz za
                    momencik ...".
                    Kolejna nowosc to mniejszy zacisk szczek przy zupie marchewkowej z ryzem (+
                    lyzeczka kaszki ryzowo-kukurydzianej). I nie wiem czy to zasluga smaku owej
                    zupki czy latajacego nad Agatka helikoptera (swiatelka + dzwiek), ktorego
                    wypozyczamy na czas karmienia z pokoju Mateuszka. Z tym helikopterem to
                    odkrycie Mateuszka. Jakies 2 dni temu robil Agatce "teatrzyk" przy podawaniu
                    wieczorem jabluszka no i wykorzystalam jego pomysl.
                    Kolejna nowosc to kupki - najpierw bylo ich za duzo a teraz mimo, ze bardzo
                    cisnie wychodzi bobeczek jak u owieczki i koniec.
                    I to juz chyba wszystko.

                    A jezeli ktoras z Was ma ochote obejrzec "swieza" Agatke i Jej Brata -
                    zapraszam !!! (jest tam tez Agatka internautka)

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=15750026
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=15750067
                    Pozdrawiam i zycze milego dzionka
                    • jollyg Re: odliczanie - za 5 dni do pracy, buuuuuuu 15.09.04, 09:06
                      ja sie wcale nie skarze tongue_out i wyspalam sie hehehe tongue_out
                      POzszlam spac po napisaniu posta smile... a wlasciwie po nakarmieniu Hani, bo
                      jak skoczylam do wyra, to ta sie obudzila na cycusia hehe. Pozniej wstawalam o
                      3 bo Hania do cycusia, nastepnie ok 5tej, bo rodzice zbierali sie na grzyby,
                      zasnelam kolo 6tej, a tu o 6:30 Hania budzi hihihi no i juz od 7:30 nie spimy
                      na dobre smile Musialam przygotowac, deczko, mieszkanie bo ma przyjsc robotnik
                      (musialam zmoczyc szmaty i wyprowadzic rower, zjesc sniadanie i takie tam
                      poranne czynnosci wink zabira nam dzisiaj kibel - chyba dzisiaj). Jeszcze
                      wlasnie zabieram sie za sprzatanie kroliczkowi... znow narobil przez noc hehehe
                      No to lece smile

                      papa

                      u nas ladna pogoda, ale o 11 przychodzi qmpela i bedziemy sie uczyly... zadanka
                      zadanka... to ja lubie, a nie kucie teorji uncertain

                      J&H a wlasciwie H&J tez fajnie, prawie nastepuja po sobie w alfabecie tongue_out jakies
                      I sie wplatalo pomiedzy... zupelnie niepotrzebnie wink buehe

                      no to juz mnie nie ma tongue_out
                      • aania79 Spotkanie Warszawianek odwołane 15.09.04, 09:32
                        Powód: deszcz i żadnej innej opcji na spedzenie tego dnia.W przyszłym tygodniu
                        ma byc piekna pogoda.Może wtedy.
                        Całuski
                      • aagnieszka12 Re: odliczanie - za 5 dni do pracy, buuuuuuu 15.09.04, 09:44
                        Wielkie dzięki wam za podtrzymywanie mnie na duchu, ale dziś jest już środa,
                        więc zostały nam trzy dni pracy sad ciekawa jestem, co będzie dalej. Wiecie nie
                        jest najgorsze to, że zostaniemy bez pracy, tylko to, że człowiek się poświęca,
                        rzuca dotychczasowe miejsce zatrudnienia z myślą, że będzie lepiej, a tu taki
                        cyk ma to wszystko w du... , a dobrze wiedzieli, że był zatrudniony jak go
                        chcieli !!!!!!!

                        I dlatego właśnie nic nie pisałam, bo zaczęłabym smęcić. Ale z czytaniem jestem
                        na bieżąco.

                        Bardzo się cieszę, że jest nas już tak dużo i witam nowe mamy z dzidziami smile)

                        Gocha Gocha wiem, że pewnie już za późno, ale my na pupcię używamy po każdej
                        zmianie pieluszki chusteczki pampers i puderek, a po kąpieli na noc smarujemy
                        alantanem i jeszcze nie było żadnych kłopotów z odparzeniami.

                        Jolka, co się martwisz, przecież i tak to zdasz, bo co by nie smile zawsze się
                        zdaje tylko czasem potrzebujemy na to więcej nerwów.

                        Muszę się wam pochwalić wyczynami Oliwki, tak więc siedzenie już się znudziło,
                        teraz chce wsawać za wszelką cenę, podczas kąpieli trzyma się sama po obu
                        stronach wanienki i podnosi już pupę do góry, co za siłaczka smile na czworaczka
                        już siedzi, ale nie wie, że można się tak poruszać do przodusmile, co jeszcze aha
                        dziś startujemy z kaszką ryżową z jabłuszkami, jabłuszka z gerbera wcina
                        pięknie, a po marchewce wydaje mi się, że ma małe zaparcia a może tak mi się
                        tylko wydaje (a jak u was??) I mam pytanie, czy kaszkę ryżową robicie na
                        wodzie, czy na mleku modyfikowanym??

                        To tyle na razie
                        Buziaczki dla was kochane mamusie, dobrze, że mam przynajmnie was smile

                        nowsze zdjęcia share.shutterfly.com/action/share/welcome?
                        i=EeEMWjRk4cNnSQ¬ag=1&sm=1&sl=1
                        i poprzednie share.shutterfly.com/action/share/welcome?
                        i=EeEMWjRk4cNnDQ¬ag=1&sm=1&sl=1
                        no i forumowskiesmile
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15173315&v=2&s=0
                        • aagnieszka12 No i co??? 15.09.04, 09:46

                          • aagnieszka12 Re: No i co??? 15.09.04, 09:49
                            co za głupi system smile)
                            pocieło linki sad(
                            i wysłało posta przed jego ukończeniemsad

                            no to jeszcze raz
                            share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnSQ¬ag=1&sm=1&sl=1
                            share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnDQ¬ag=1&sm=1&sl=1

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15173315&v=2&s=0
                            pa,pa
                            • aagnieszka12 Przypomniałam sobie coś:)) 15.09.04, 09:58
                              Gocha alantan jest jeszcze oprócz maści w formie puderku i wydaje mi się, że to
                              byłoby bardzo dobre rozwiązanie w ciągu dnia.
                              • gosiaa_p Re: Przypomniałam sobie coś:)) 15.09.04, 10:34
                                a może i się pomyliłam ale tłumaczy to późna godzina dostępu do kompa smile)
                                No i guzik z lenistwa i spania. Podudka o 4 i przewalanie do 5 potem ciut
                                spania, ssanie i o 7.58 juz koniec dobrego. Teraz sobie zrobił regeneracje sił
                                a ja co??? Tu przy was smile)
                                Ehhhhh wykorzystam czas i chyba się wykąpię bo kawka wypita i dzięki dzidzi
                                część wylana na dywan. Już sie zaczyna wink)
                                Gosia
                                • gosiaa_p Re: Przypomniałam sobie coś:)) 15.09.04, 10:42
                                  piiii ********* piiiiiii ************ piiiiiiii*******
                                  reakcja na telefon do firmy
                    • malgosiar Re: odliczanie - za 5 dni do pracy, buuuuuuu 15.09.04, 11:27
                      Dziekuje za mile przywitanie!
                      Na spacer chetnie sie wybiore (tylko prosze o takie miejsce gdzie mozna chodzic
                      z psem smile

                      Ja dzis trzeci dzien w pracy i jakos jest...sa tego plusy i minusy zapewne..
                      Z plusow w mojej sytaucji jest to,ze moge jedzic do domu kiedy i ile chce (moge
                      w sumie pracowac tez w domu,ale nie umialabym nic zrobic...wychwytuje wszyskie
                      dzwieki wydawane przez Bartusia smile a do domu mam 10 minut samochodem. Wiec
                      jestem umowiona z opiekunka,ze jak Bartus bedzie chcial mleczka lub przytualic
                      sie do mamy,da mi znac....
                      Gosiu (gachagacha) prosze napisz mi,na co mam uwazac przy powrocie do pracy,
                      jak to bylo jak wracalas z Mateuszem?
                      Jak mam poznac,ze Bartus lubi opiekunke?...
                      Moja pani doktor powiedziala,ze mam karmic max do 8 m-ca,ale to datego ze ja
                      nie jem rzeczy mlecznych i wszelich mlekopochodnych...a moj smok wyciaga
                      wszysko (wazy 9,5 kg..a przy porodzie mail 3060g). Ale ja chce aby
                      maluszek 'naturalnie odpadl' smile i teraz nie chce go odsawiac, bo i tak pewnie
                      sie stresuje ze nie ma caly czas mamy...
                      a moze ja sresuje sie tym bardziej?...
                      Bartus moze juz nie jesc mleka przez 6-7 godzin, tylko ze ja go nie umiem
                      nakarmic niczym innym. Ode mnei chce tylko mleko smile ale tatus i opiekunak
                      dobrze sobie daja rade smile

                      Przepraszam za literowki,ale mam dwie rozne kalwaiatury (w domu i pracy) i jak
                      juz sie przyzwyczaje , to sie przesiadam smile

                      zycze milego dnia!
                      i raz jeszcze dzieki za mile przyjecie

                      Małgosia
                      • mama_bartusia ponury dziś dzień... 15.09.04, 11:44

                        • mama_bartusia Re: ponury dziś dzień... 15.09.04, 11:47
                          Mimo to Bartuś z mamą przesyłają Nikolce dużego buziaka z okazji ukończenia
                          połóweczki smileRośnij dalej duża i śliczna!
                          A&B
                          • mama_bartusia Re: ponury dziś dzień... 15.09.04, 11:50
                            Dziewczyny, jak przeczytałam posta Joli, to włosy stanęły mi dęba, a to
                            przecież temu facetowi stanąć powinien język - kołkiem.
                            Jak się tak siedzi z dzidziusiem w domu, człowiek zapomina o tym, ilu kretynów
                            chodzi po świecie. Jolu, nie przejmuj się, to co najcenniejsze w życiu
                            zobaczyłaś niecałe 6 miesięcy temu, to najważniejsze, a trzeba przyznać, że też
                            bardzo śliczne.
                            • balbina16 Re:Marzec 2004 część II 15.09.04, 12:08
                              Witam!
                              Gosiu (gosiaa_p) to jasne, że wszystkie Małgośki są the best, ale reszci też
                              niczego nie brakuje!
                              Witam nową mamę-Gosię, choć dla mnie nie jest ona nowa, bo znam ją ze szkoły
                              rodzenia. A tak przy okazji Gosiu czy mogłabyś mi podesłać fotki z naszego
                              majowego szkolnego spotkania?
                              U nas ząbek już prawie wyszedł, nocka była niezbyt spokojna, ale teraz już jest
                              ok. Słonko świeci, więc zmykamy na spacereksmile
                              gbv bjj, v f b j k h///l; j n j by -to oczywiście
                              najlepsze życzenia od prawie półroczniaka ( w tej chwili śpiewa jeszcze sto lat,
                              sto latsmile)
                              Gosia
              • cloud-ac Re: LISTA - uaktualnienie 14.09.04, 22:24
                Witam kolejną (już 48 w naszym gronie) marcówkę
                1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02.2004) Ruda Śląska
                3) mstabin [Monika]+ Marysia (01.03)
                4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                5) bettyy [Beata]+ Oliwia (02.03.2004)
                6) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
                7) renkras + Jaś (02.03) i Kuba (28.03.1998) Płock
                8) lemona1 [Asia]+ Arek 03.03.2004
                9) yasmin24 [Gosia]+ Albert 03.03.2004 Warszawa
                10) kuka9 [Gosia]+ Zuzanna (4.03) Poznań
                11) marzenawl [Marzena]+ Zuzia z 05.03 Warszawa
                12) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (5 marca 2004) – Kraków
                13) mmagaa [Magda] + Jagoda (5.03)
                14) mstrus1 [Maria]+ Maria (7.03) Warszawa
                15) rrenata [Renata]+ Helena z 8.03.2004 Warszawa
                16) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                17) zielaszka [Kasia] + Ola (09.03) Nieporęt
                18) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
                19) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
                20) inki [Kasia] + Kuba z 12.03.2004
                21) ministrowa [Agnieszka]+ Nadia (12.03) Gliwice
                22) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
                23) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
                24) nicole369 [Marzena] + Nicole 15.03.04 Nowy Tomyśl
                25) aania79 [Ania] + Zuzia z 16.03 Warszawa
                26) kj74 [Kasia]+ Ingusia 16.03 – Rybnik
                27) mamazuzanny [Ania]+ Zuzia z 16.03 – Gdynia
                28) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
                29) mada25 [Magda] + Kuba (16.03)
                30) agul77 [Aga]+ Kuba (16.03)
                31) ankubek [Aneta]+ Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                32) emiczek [Kasia}+ Kuba z 17.03.2004
                33) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
                34) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03)
                35) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
                36) dzadzia [Agnieszka]+ Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                37) kabr4 [Kasia]+ Bartek 20.03.04
                38) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
                39) moniko25 [Monika]+ Sandra (21.03)
                40) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                41) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok
                42) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
                43) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek z 24.03 – Gdańsk
                44) ola2004 [Ola]i Hania 24.03.2004 – Katowice
                45) julik79 [Julia]+ Zuzanna z 25.03 Poznań
                46) jollyg [Jola] + Hania (26.03.2004 r.) - zam. Gdańsk
                47) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03.2004) – Warszawa
                48) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) - Warszawa
                • malgosiar Re: LISTA - uaktualnienie 14.09.04, 22:59
                  Dziękuję za właczenie nas na liste smile My jestesmy z Gdyni (informacja w celu
                  poszerzenia listy).
                  Bardzo ciesze sie,ze tu trafiłam.

                  Dobrego powrotu do pracy!
                  Nie jest zle (jak sie zlacjonalizuje), tylko.....dziwnie jakos.. smile
                  Bede tu zagladac czesciej!

                  dobrej nocy!
                  Małgosia
                  • cloud-ac Re: LISTA - uaktualnienie 14.09.04, 23:49
                    Teraz spox
                    1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02.2004) Warszawa
                    2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02.2004) Ruda Śląska
                    3) mstabin [Monika]+ Marysia (01.03)
                    4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03.2004) Bytom
                    5) bettyy [Beata]+ Oliwia (02.03.2004)
                    6) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
                    7) renkras + Jaś (02.03) i Kuba (28.03.1998) Płock
                    8) lemona1 [Asia]+ Arek 03.03.2004
                    9) yasmin24 [Gosia]+ Albert 03.03.2004 Warszawa
                    10) kuka9 [Gosia]+ Zuzanna (4.03) Poznań
                    11) marzenawl [Marzena]+ Zuzia z 05.03 Warszawa
                    12) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (5 marca 2004) – Kraków
                    13) mmagaa [Magda] + Jagoda (5.03)
                    14) mstrus1 [Maria]+ Maria (7.03) Warszawa
                    15) rrenata [Renata]+ Helena z 8.03.2004 Warszawa
                    16) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
                    17) zielaszka [Kasia] + Ola (09.03) Nieporęt
                    18) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
                    19) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
                    20) inki [Kasia] + Kuba z 12.03.2004
                    21) ministrowa [Agnieszka]+ Nadia (12.03) Gliwice
                    22) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
                    23) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
                    24) nicole369 [Marzena] + Nicole 15.03.04 Nowy Tomyśl
                    25) aania79 [Ania] + Zuzia z 16.03 Warszawa
                    26) kj74 [Kasia]+ Ingusia 16.03 – Rybnik
                    27) mamazuzanny [Ania]+ Zuzia z 16.03 – Gdynia
                    28) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03.04) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
                    29) mada25 [Magda] + Kuba (16.03)
                    30) agul77 [Aga]+ Kuba (16.03)
                    31) ankubek [Aneta]+ Martyna z 17.03 i Agata(1998)- Częstochowa
                    32) emiczek [Kasia}+ Kuba z 17.03.2004
                    33) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
                    34) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia
                    35) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
                    36) dzadzia [Agnieszka]+ Eliza z 20.03.2004 & Julia 19.09.1999- Jasło
                    37) kabr4 [Kasia]+ Bartek 20.03.04
                    38) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03)Kobyłka k.Warszawy
                    39) moniko25 [Monika]+ Sandra (21.03)
                    40) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika(27.08.2002)Warszawa
                    41) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok
                    42) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
                    43) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek z 24.03 – Gdańsk
                    44) ola2004 [Ola]i Hania 24.03.2004 – Katowice
                    45) julik79 [Julia]+ Zuzanna z 25.03 Poznań
                    46) jollyg [Jola] + Hania (26.03.2004 r.) - zam. Gdańsk
                    47) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03.2004) – Warszawa
                    48) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) - Warszawa
                  • gosiaa_p do malgosiar i reszty 15.09.04, 00:04
                    Witam kolejna gdynianke w tym zacnym gronie. Zaglądanie wskazanesmile)
                    Mój Matti jak Zazulka się przekręca i diabełek jeden jak lezy na przewijwku to
                    ma przednią zabawę ze zwalaniem pudełka z husteczkami smile)
                    Jolka tak trzymaj a i pamiętaj kobitko jedna,że najważniejszy egzamin -
                    sprawdzone naocznie 2x- zdajesz na 6+ !!!! CZyli egzamin mamusiowy smile))
                    Hmmmm mój Matti to się śmieje sam do siebie w różnych momentach np.jak jedzie
                    wózkiem i ogląda sobie świat z przodu a matka resztką sił pcha ten wózek po
                    górach o dolinach wink)
                    cloud proszę niepoglębiaj mojej depresji bo ja juz tez zaczynam "final
                    countdown" w celu udania się do przybytku głupoty i stresu. Już zaczynam mieć
                    dziwne sny, że Mattiemu coś się dzieje jak ja jestem w robocie sad( Mama mówi,
                    że niepowinnam o tym myśleć bo popadnę w obłęd.
                    Hmmmm swoją drogą ciekawam jakby to się objawiało??? Może jakąś rencinę na
                    psychiczne choróbsko??? i w domku z Mattim. Neeeeee to się chyba nieuda bo
                    wariatów u nas dosyć i to nawet niezłych. Co poniektórym tobyn mawet Oskara
                    dała za występy smile)
                    Miłej nocki i kolorowych snów
                    Gosia i Matti

                    PS Już jest 2 razy M&M i teraz 2 razy M&B i jak widać Małgośki to fajne
                    dziewuchy no nie balbina? smile)
                    • gosiaa_p Re: do malgosiar i reszty 15.09.04, 00:06
                      Aha jutro mamy dzień leniwca....... czyli śpimu do oporu a potem turlanie,
                      tarzanie, przytulanie, całowanie i takie tam bez końca..........
                      • jollyg Re: do malgosiar i reszty 15.09.04, 00:20
                        wlasnie witam nowa mamusie Malgosie z Bartusiem i to z Gdyni smile to juz jest
                        nas 7 z 3miasta smile nastepny wypad z wieksza iloscia wozkow? (ale juz nie po
                        gorach hehehe, tylu wozkow nie wniose hahaha). Cos jeszcze chcialam, ale
                        zapomnialam.
                        Jesli polroczniakom nie zyczylam zdrowia i pociechy z rodzicow, to wlasnie to
                        czynie smile tym co mialy i tym co dzis maja, a dzis... ma Nicole corka Marzeny
                        (nicole369).
                        Tak... to chyba na tyle ide kimac, bo mnie cloud_ac przechrzci (tak to sie
                        pisze?).
                        Aha Gosiu (balbina16) tak tak... nasz kochana polibuda jest the best! wink

                        papapa
    • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 10:28
      Witam nowa mamusie z dwoma baranami hihihi smile

      monjar6, ale walnieta ta babka hehehe, cos jak neurolog Hani. Wiecznie cos nie
      pasuje, a ja jej slucham, wychodze i przeklinam i i tak robie swoje hehehe, a z
      wizyty na wizyte ta widzi poprawe. Normalnie debilizm.

      Hihihi co do mojego wygladu - to zawsze mowilam, ze jeste "duza" hehehe z
      warkoczykami wink W ogolniaku czesciej mialam 1 niz 2 i wymyslili mi przezwisko
      KOMETA - jedyne, ktore mi sie spodobalo od podstawowki i nadal uzywam
      gdzieniegdzie jako nick smile Zwykle bylo poprostu "GOŁA" - od nazwiska hehe, ale
      ciii, bo sie wyda wink

      Chrzciny mialysmy 20 czerwca, obylo sie bez wiekszych problemow i
      nieprzyjemnosci, ale spoko, to zupelnie inna bajka, ktora zostala spisana
      gdzies w starszych postach...

      Haniula wlasnie spi sobie, juz zaraz bedzie godzinka, pozniej o 11 cycus,
      godzina zabaw i pewnie kimanie do 13 hihihi, zobaczymy. W nocy budzi sie co 3
      godziny. Zasypia po 20, budzi sie o 24, 3, 6, 8 i koniec spania, czasem o 7 i
      tez nie spi, zasypia ponownie dopiero kolo 10 i budzi sie o 11 na cycusia smile -
      tak, to chyba tyle wink

      Pozdrawiamy!

      J&H albo H&J --> to prawie jak H&M hahaha wink mam dzis dobry nastroj. Ide
      na podryw buehehehehe, tylko szkoda, ze taka pogoda brzydka - nie, zartuje z
      tym podrywem big_grin papapa
    • magdawe Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 11:44
      Nie moglam sie powstrzymac, zeby nie napisac TYSIECZNEGO postasmile)))
      Dziewczyny, ale nam to idzie!!

      Wszystko gotowe, jeszcze zaraz zrobie salatke i juz czekam na gosci. Jagodka
      troche nie w humorze, ale mam nadzieje, ze Jej przejdzie. Jutro napisze jak
      bylo.
      Buziaki,
      • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 12:46
        Witam!
        Kurcze, ale Wy to macie tempo z tymi postami! Jeden dziń przerwy a tyle
        zaległości! Ale piszcie, piszcie, fajnie jest sobie poczytać o podobnych
        problemach, rozterkach i radościachsmile

        U nas już dawno po chrzcinach (26.06) i cieszę się że to już za nami. Było
        fajnie, Mati otworzył oczęta tylko na słowa "Mateuszu ja ciebie..." powiódł po
        wszystkich mętnym wzrokiem i dalej kimałsmile

        Kasiu-Ingulę to ja sobie rezerwuje dla mojego Matika, synówka będzie z niej
        boskasmile))

        Mati dalej bezzębny. Byliśmy wczoraj u pana doktora (takiego co to jeszczemnie
        leczył jak byłam w wieku Matika, chyba lepszego lekarza nigdy nie spotkałam) no
        i zalecił nam stopniowe podawanie Matikowi owocków i warzywek. No to dziś chyba
        startujemy z marchewąsmile

        W czwartek o 12 przy sanatorium stawimy się niezawodnie, jak mnie jakieś
        niezgulstwo znów dopadnie to będe miała blisko do fachowej pomocy medycznejsmile

        U nas tatulek zajmuje się Matim bez zarzutów, czasem popołudniu to aż muszę go
        odganiać od synka wink A z kupki też przewija.

        No i oczywiście składamy najlepsze życzenia wszystkim półroczniakomsmile)))
        Pa, pa i miłego dzionka
        Gosia
        P.S. Lecimy na łowy, może coś upolujemy z ubranek zimowych dla Matika.
        • mmagaa Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 13:20
          My chrzciny planujemy na następny rok (nie wiem czy nie za późno)
          dlatego że:
          1) jakoś nie możemy się do tego zabrać,
          2) chcemy już na swoim a to będzie na wiosnę,
          3) nie możemy zdecydować się na chrzestnych, siostra moja na sto% i ... no
          właśnie.
          Ale może i lepiej wy będziecie już po to ja się czegoś od was dowiemwink

          Pozdrawiam mamusie i dzidziusie przybyłe i byłe:0)

          Jagoda dalej tylko dziąsata, jutro półroczu, jak to zleciało?!!1
          Pozdrawiam
          • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 14:38
            ja też myslę o chrzcinach dopiero w przyszłym roku..
            jakoś na wczesne lato..
            teraz nie ma kaski,jakoś nie mam weny do tekich imprez, poza tym mamy równiez
            kłopot ze chrzestnymi.oboje z A. mamy siostry.Moja nie ma bierzmowania,jego nie
            ma ślubu kościelnego..(to podobno jest przeszkodą..)
            na chrzestnego też należałoby kogoś z rodziny z mojej strony-chłopów brak..
            z jego strony.. nie utrzymujemy kontaktów..
            a nie zafunduję Igo taty chrzestnego którego zobaczy na swojej osiemnastce i
            może na własnym ślubie..
            sama tak miałam..

            co do MARCA 2004 część III - czemu nie..
            hihihihihi

            miłej sobotki.
            my wrócilismy ze spacerku.od 10.. do jakieś 15 minut temu..
            może przyjada dzidki do Igo...

            we Wrocławiu pogoda jak marzenie.. zero chmurek cieplutko..
            hmhm...
            tylko to znoszenie wózka..

            pozdrawiamy

            kali z Igo
            • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II - a III część ... 04.09.04, 16:11
              ...może jak wszystkie skończą pół roczku? No tak, palicie się już do części III,
              ale co wy na to?

              Muszę pochwalić moją Zuzę - dziś zjadłą (i to z jakim apetytem) pół słoiczka
              zupy marchewkowwej z warzywami! Aż nie mogłam uwierzyć. Co prawda była potem
              poprawka cycusiem, ale jest dobrze. No i niespodzianka - po jedzeniu i zaśnięciu
              ok. 20.30 wczoraj obudziła się (a może ja?) do jedzenia dziś ... o 5.30.
              Ciekawe czy jej to wejdzie w nawyk wink

              kj74 - ta Inga jest naprawdę prześwietna (fryzura mi sie szalenie podoba!)

              Co do chęci przewijania skupionej Zuzy przez tatusia - tak jak i u was, udaje,
              że nie wiedział, ale jak trzeba to przewinie (jak on to robi, to ja później
              poprawiam, ale nic mu nie mówię). Za to gorzej jeśli chodzi o przepranie tych
              ubranek - NIGDY jeszcze tego nie zrobił. Nawet po Sarze tego nie zrobi (no,
              teraz to już są konkretne kupki).

              magdawe - życzę udanej imprezki, Jagódka na pewno się "spisze"

              A co do chrzestnych - to Sara ma moją siostrę za chrzestną, chrzestnym jest ktoś
              nie z rodziny (może będzie w przyszłości, zobaczymy), a Zuza to w ogóle za
              chrzestnych ma naszych przyjaciół.

              Karolinko - doszedł mail?

              Lecę lulać jedną i puśćić bajkę drugiej.
              • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II - a III część ... 04.09.04, 17:54
                mail doszedł..ale z braku czasu do linków za bardzo się nie przyjkładałam,wiem
                tylko że en na java nie chodzi mi.. buu.może potem spróbuję jeszcze raz.

                Dziś na "nogach" Igo jest od 5,30. o siódmej obudziłam A. i poszłam
                prasować.taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaką stertę miałam.
                od rana mały spał 30 minut przed wyjściem na spacer o 10ej i w wózku może
                drugie pol godziny.więc drzemka którą teraz zalicza to jakby nadprogramowa
                patrząc z perspektywy dni poprzednich..
                ech..

                chciałabym by Igo wcinał pól słoiczka czegokolwiek na raz.. 1/3 to max i to
                sporo po ostatnim cycu..

                ainer 1..zazdrosze tyvh 48 choć ja niewiele więcej..ale i tak do formy.. juz
                ważyłam tyle co ty po porodzxie ale dwa miesiące na wsi.. zrobiły swoje..
                choć wciąży w sumie przytyłam niewiele.. top i tak.. ech..
                źle, mi z tym jak cholerka..
                a ćwiczyć nie za bardzo moge,
                ochoty dużio i zapału,brak możliwiści czasowych i zdrowotnych.. a tak mi się
                marzy..
                zjadłabym coś dobrego..a tu ..

                życzenia faktycznie-bo nie pomyslałam-dla półroczniaków..

    • jollyg Moze juz pora na MARZEC 2004 część III? 04.09.04, 13:33
      Skoro drugi tysiaczek postow juz polecial to moze zalozymy 3 czesc? co wy na to?
      • ainer1 tak! matrix czesc III 04.09.04, 15:49
        jestem za - bedzie mniej przewijania wink

        Dzis wbrew prognozom w Warszawie chmury, maz robi uchwyt do belki na suficie aby
        przymocowywac fotelik i hustac malucha wink
        bo przed akwarium to tak 15 minut spedza i potem juz chce odmianywink
        przez 2 maty (!) tez przeczolguje sie w 15 minut i zaczyna nawolywania wink
        Ja tez nadal mam urozmaicone nocki - modle sie tylko, zeby to zeby a nie od tych
        plam bo dzis zauwazylam ze sie probowal podrapac po nich chyba. Serce mi sie kri
        - "zla mama ze mnie crying"

        Jolly - a ja sobie wlasnie Ciebie tak wyobrazalam winkjak Maryne z tej piosenki co
        to na wantach rozwiewa wiatr jej warkocze wink

        Zrobilam dzis blad i.. weszlam na wage, no i piknie
        48 kg
        dobrze, ze moj maz lubi szczuple panny wink
        gorzej, ze cos sie slabo czuje i dlatego zrobilam badania i pojde do mego dr
        Pazio - moze czas pomyslec o sobie i zweryfikowac ta diete?
        Iwo pamietam, ze ty dlugo bylas na analogicznej diecie, podziwiam szczerze, ja
        jednak co chwila "grzesze" musze przyznac.
        Tak sobie marze, ze jak ja odstawie to zjem czekoladowego torta (calego),
        bakaliowe lody i doprawie serem plesniowym wink
        ok koncze, bo glodna sie robie a w lodowce 3 pudelka lodow z dobrych czasow stojawink
        Renia
        ps: jesli na GG lub czacie zaczne pisac tak:"fverbtettyrt" to znaczy, ze
        skonczylam karmic i maly pisze do Was pozdrowienia wink
        • mamazuzanny w sobotnie popołudnie... 04.09.04, 16:21

          • mamazuzanny w sobotnie popołudnie... 04.09.04, 17:10
            Już drugi komp raz mi wysłał sam tytuł sad((, coś źle robię...

            Zuzia śpi więc przysiadłam na chwilkę, no i oczywiście dużo czasu minęło nim
            przeczytałam wszystkie zaległe posty, mam nadzieję że jeszcze zdąże coś napisać.

            Tak więc pokolei:
            zdjęcia ze spotkania - umieściłam już większość na Zobaczcie, teraz tylko
            moderator musi je zaakceptować, pewnie pojawią się w poniedziałek. Cieszę się
            że fotki się podobają smile.

            ainer1 - 48 kg!!! hmmmmm tyle ważyłam jak miałam 12-13 lat smile))
            kj74 - Inga jest poprostu fantastyczna, cały czas podziwiam jej fryzurkę smile)
            magdawe - ja również życzę udanej imprezki
            agnieszka12 - cieszę sie zę wszystko dobrze się ułożyło. Super!
            Iwo_72 - trzymam kciuki, oby wszystko się powiodło!

            Niedawno się cieszyłam że okresu nie mam.... no cóż dzisiaj się rano mocno
            zdziwiłam w łazience...no trudno, skończyła sie laba smile

            Co do ponownego spotkania trójmiejskich mam w Sopocie, to ja nie obiecuję
            narazie że będę... no ale może, możę się uda.

            Witam również nowe mamy z dzieciaczkami, coraz nas więcej... SUPER!
            No i nie wiem co jeszcze kumu chciałam napisać, tyle tych postów było do
            czytania...

            Zuzia już się obudziła, tak więc już sobie dalej nie popisze...
            Jestem troszkę zmartwiona, bo wyczułam u mojej Zuzi że ma stwardnienia w obu
            brodawkach, wcześniej były mięciutkie a teraz jakby były tam guzki (!)... Może
            to jakieś zmiany hormonalne od mojego okresu ??? Czy któraś mama miała coś
            takiego ze swoją córeczką? Oby to nic poważnego nie było.... sad

            Koncze dziewczyny, jeszcze tu zajrzę wieczorkiem...
            pa
            Ania
            • aania79 Re: w sobotnie popołudnie... 04.09.04, 17:12
              Mąż ugotował pyszny obiad (kurczak z warzywami), a teraz zabrała Zuzankę na
              długi spacer. Ech... Żyć nie umierać...Życzę wszystkim takiego odpoczynku,
              jakiego zażywam dziś...
              Wracam na łoże do książki...
              • kali_jj Re: w sobotnie popołudnie... 04.09.04, 18:12
                mężowych obiadków.. pozazdrościć...
                mniam..
                ja czekam do poniedziałku kiedy A wyjdzie z Igo na spacer..
                a ja pewnie będę miała kupę innej roboty niż czytanie.(oj marzy mi się..)
                ale kto wie..?
            • mamazuzanny poprawka... 04.09.04, 17:13
              miało być:
              już drugi raz komp wysłał mi sam tytuł...

              No i zapomniałam życzyć wszystkiego najlepszego wszystkim półroczniaczkom smile
              Pa!
              Ania
              • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 17:44
                aania - pozazdrościć, ale nie , nie zazdroszczę, tylko się cieszę, że może być
                tak fajnie;
                cloud - nie rezygnuj z "bycia"sekretarzem, bo się pogubimy, a tak dzięki Tobie
                jest porządek na liście;
                co do III części, to może faktycznie poczekajmy aż wszystkie dzieciaki skończą
                pół roku? Dzisiejszym solenizantom STO LAT i jeszcze więcej!!

                co do chrzestnych to też jestem za tym żeby to byli ludzie mający kontakt z
                dzieckiem ,a nie chrzestni od imprez rodzinnych.U nas jest brat męża i nasza
                przyjacółka.

                Martyna zjadła dzisiaj 1/2 słoiczka jabłek, do którego dodałam łyżeczkę kaszki
                ryżowej.Ogromny sukces, chyba o to właśnie chodzi z tym jedzeniem, bo wcześniej
                miałam wątpliwości czy w ogóle ona wie na czym ma polegać jedzenie łyżeczką.

                Ciągle przewraca się na brzuszek, a jak jej się znudzi to stęka, aż jej się nie
                odwróci na plecy.A przecież umie sama, bo parę razy to robiła, więc o co chodz?

                Aniu, u dzieciaczków może być obrzmienie sutków, ale nie wiem do jakiego czasu,
                postaram się sprawdzić, jak coś będę wiedzieć to napiszę.

                Renia, jak się udała wizyta u fryzjera?A co do wagi, też bym tak chciała!!No
                ale ja jestem dużo niższa od Ciebie. Współczuję Ci z tą dietą, ja tak lubię
                jeść różne niedozwolone pyszności,że aż trudno mi sobie wyobrazić jak znosisz
                takie ograniczenia.Dzielna kobitka jesteś.
                Miłego popołudnia, może do "zobaczenia"wieczorem.Aneta.
    • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 18:23
      Obliczylam, ze jezeli bedziemy pisaly z taka czestotliwoscia jak teraz, to do
      konca miesiaca przybedzie jeszcze jakies 500 postow. Jezeli wolicie czekac, to
      ok, bo glozow za i przeciw poki co jest po tyle samo (nie licze swojego hihi)
      czyli jest 2 do 2 hihihi. Czekam na dalsze opinie co do czesci trzeciej naszego
      watku.

      Byl dzis Krzysiek. Przyjechal po 14 i pojechal kolo 17. W tym czasie
      powiedzial, ze jestem winna mu glosnik basowy, bo musial ostro hamowac i pedal
      od mojego roweru wbil sie w membrane hahaha (to chyba mial byc zart-nie jestem
      pewna do konca jak to odebrac). Pozniej obejzal moj zasilacz od kompa i
      powiedzial, ze bez swojego sprzetu nawet nie zobaczy co jest nie tak. Nastepnie
      Hania obudzila sie ze swojej drzemki, do mnie sie usmiechala i w ogole - jak
      zawsze, ale jak podalam ja Krzyskowi to... Patrzyla, patrzyla, przygladala sie
      i zaczela plakac i sie wyginac, no to wstal i zaczal ja tulic i kolysac i
      pytac "no co jest ksiezniczko?" coz... Hania poprostu chyba go nie poznala.
      Nastepnie poszlismy na krotki spacer, bo jak Krzysiek zobaczyl jak daleko jest
      do morza, to stwierdzil, ze nie dojdzie, wiec poszlismy do pobliskiego parku.
      Pozniej odstawil nas do domu i sobie pojechal mowiac "pewnie przyjade za
      tydzien, na razie". To tak w telegraficznym skrocie.
      Mycha po powrocie dostala cycusia, pozniej sie pobawila, znow cycus i teraz
      spi smile oby jak najdluzej. Zdazylam umyc glace w zlewie kuchennym hihihi no i
      lece chwile odsapnac smile

      Pozdrowionka i zyczenia polroczkowe dla Zuzanki, corki kuka9 smile

      Wiecie co? Zadna dzidzia nie urodzila sie 6,10,14,19,27,28 i 29 marca hihi
      oczywiscie z naszych forumowiczek smile
      • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 18:30
        igo sie obudził jakies 10 minut temu.Czas drzemki:19 minut..

        Dziewczyny czy u Was tez goraco? ja mam na domowym termometrze 27,9..
        łoj..

        yollyg: nie znam Twojej historii.ale z tej relacji..
        sie chłopak nabył..a jak naspacerował..
        ech..
        • mamazuzanny Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 18:46
          Co do nowego wątku jestem za tym żeby poczekać aż wszystkie dzieciaczki skończą
          pół roczku i np rozpocząć nowy wątek pełną listą marcowych mamuś.

          U mnie wręcz przeciwnie jest zimno za oknem i w domu. Zuzia w body z długim
          rękawkiem, spodenkach i pod kocykiem sobie leży i się bawi jak narazie.
          Niedługo wieczorne jedzonko i spanie.

          Anetko - wiem że zdarzają się opuchnięte sutki u noworodków, ale u Zuzi to nie
          opuchlizna tylko stwardnienie takie jak guzek. Po weekendzie wybiorę się z tym
          do lekarza, no ale jeszcze cała niedziela przedemną w niepewności - czy to
          normalne czy nie....

          jeszcze tu zajrzę...
          • ainer1 Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 19:39
            hej!

            dzis czulam sie taka anemiczna, ze maz nakarmil mnie czekolada terravita
            "malibu" - pycha, zjadlam chyba z 12 kawalkow wink
            a do obiadku winko - na serduszko oczywiscie, jako ze rzadko pije alkohol i waga
            piorkowa to jeden kielich wystarczyl smile
            och, ogolnie mimo ulewy samopoczuciu dobre jak widzicie i folguje sobie nieco z
            dieta hehehesmile
            Jolly - no to widze, Krzysiek sie nienapracowal przy corci, a z tym basem to
            chyba zartuje sobie?
            Iwo - ale fajnie z ta inwestycja, ja kocham zmiany i przeprowadzki smile a
            zwlaszcza, ze mam 4pietra bez windy smile nastepna dzidzia albo w innym miejscu
            albo jak Piotrus sam wejdzie na to 4te pietro smile
            Siedze tu z Piotrusiem, ktory jak je to tak macha reka ze chyab bedzie nastepny
            muzyk (dyrygent?) w rodzinie po cioci (spiewaczka)i po tatusiu(wiolonczelista)
            smilealbo ma po prostu temperament po mamusismile
            Moja mama MOWI ze jak mialm ok 3 latek to poszlam sama do mikrofonu na
            Mikolajkach zakladowych i zaspiewalam piosenke o konikach, ktore pija wode tam
            gdzie ladne panny, a mama cala pórporowa za mna na estradzie , hehhe wink
            jeej
            nie moge reszty napisac bo piszemy tu we dwoojke smilef cvtg b

            na razie,
            Renia
            • ainer1 Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 19:40
              purpurowa oczywiscie wink
              • asiadeb Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 21:59
                W końcu przeczytałam wszystko....ufff...
                Przez jakiś czas mnie nie było,ponieważ z powodu ocieplania bloku wyłączyli mi internet-jak to mówi Aga i Jola byłam w kosmosie, ale nudno było tam bez Was.
                Majka współczuje Ci z płaczącym dzieciaczkiem. U mnie jest tak samo, mój mąż stwierdził, że uzależniłam dziecko od siebie - u większości płacze a u mnie zawsze spokojna ( raczej spokojna).
                Marzena tylko pozazdrościć jak Twoja Zuzia zasypia w dzień.......
                Renkras-mamy dzieciaczki z tego samego roku, tak samo jak Aneta
                Kasiu(Kj 74) wspaniała fryzurka, ale na takiej dziewczynce wszystko ładne
                Mamazuzanny moja Olcia od kiedy skończyła 2mies. ma takie guzki-też się wystraszyłam i byłam z tym u lekarza, który stwierdził, że to nic takiego i samo przejdzie. Ale lepiej idź też do lekarza.
                Aneto, mój Kamil też wspaniale się opiekuje małą i jak już nie potrafię zabawić Olci wołam go a ona na sam widok brata się cieszy - wspaniale no nie...

                A teraz trochę o Olci. To,że taka marudna i gorączka i kupki - okazało się że to żadne ząbki tylko gorączka 3 dniowa. A mamusia Calgelem smarowała i nawet opuchnięte dziąsełka widziałam- to się nazywa autosugestia. I podobno ząbków jeszcze nie widać.
                Pozdrawiam. Asia
                P.S. Trójmiejskie mamuśki fajnie macie i fajnie wyglądacie, czekam na dalsze zdjęcia
    • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 21:38

      Dziewczyny, mam hustawki nastrojow. Kurde no... z jednej strony zla na Krzyska,
      z drugiej... mysle sobie "wroc" ehhhh... Czemu chce mi sie ryczec? Czemu on
      mnie nie przytuli? nie powie czegos milego, nawet nie dotknie sad i wiecznie
      robie cos nie tak, nawet w parku jak chcialam isc w jakas strone, on mowil, ze
      chce prosto, a ja na to by zboczyc, a on "nie" no i ze czemu samo "nie" mi nie
      starczy buuuu. Jeju nooo, brakuje mi jego, czy poprostu kogos, kto bedzie
      blisko? Juz sama nie wiem chlip. zalapalam dola - chyba nie powinnam tu tego
      pisac, ale nie wiem gdzie...

      J
      • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 21:51
        yollyg:
        nie wiem.. na prawdę.. jestem tu nowa..dopiero od kilku dni..ale czytałam
        Twojego posta o jego wizycie..
        nie dziwię Ci się, ze po takiej wizycie kogokolwiek też chyba nie byłabym, w
        najlepszym humorze..
        i huśtawka nastroju.. nie jest niczym złym.. czymś co należy paotępiać, czy
        krytykować..
        trzeba się porządnie wygadać..

        a faceci (nawet A.) czasem to świnie, i abderyci..
        • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 21:54
          ale żem się wypsycholizowała..
          sorki
        • aania79 Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 21:56
          Ech... ja też mam doła.Niby moj mężuś zrobił mi obiad, poszedł na spacerek, ale
          ciągle jakiś zmęczony.Już śpi...
          "Ale może niedziela, ale może niedziela, niedziela będzie dla nas" lalalala
          I nikogo na czacie sad
          • agagacek2 Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 22:14
            Chwilke tylko mam, bo kolacyjka czeka...
            Jola, jak czytam twoje posty i to, jak K. toba manipuluje, to mam ochote mu
            wygarnąc jak nie wiem. Po prostu kusi mnie zeby mu nagadac przez gg, zeby sie
            facet za wysoko nie nosił i nie był taki ura-bura, bo tak czy siak w
            przyszłosci to sie na nim odbije! Rany boskie ale mnie poniosło! Ja cie
            doskonale rozmumiem ze brakuje Ci kogos bliskiego (czyt. faceta), ale ten facet
            jest dla ciebie za GŁUPI! w ogóle mogłabym o tym mówic i mówic, ale nie chce
            cie pouczac, wiedz tylko ze zycze ci jak najlepiej i zeby ci sie ułozyło, z nim
            czy z innymsmile
            U Oli zabków dalej ani widu, ani słychu...Nocki nadal z pobudkami co godzine, z
            rzucaniem i wierceniem sie na łózku.
            Wczoraj dałam jej kilka łyzeczek zupki jarzynowej od 5 m-ca, i co? Wyszedł jej
            na buźce jakis rumien - na policzkach miała takie rumience ja góralkasmile Dzis
            spróbowałam znowu i znów to samo> Jak myslicie co ja mogło uczulic: marchewka,
            ziemniak, pietruszka czy por? (marchewka odpada bo juz jadła kiedys
            marchwianke, przy okazji biegunki i było ok). No i nie wiem teraz co jej podac
            nastepnego?
            Jutro wraca moja starsza pociecha która rodzice mi wzieli w czwaterk na weekend
            na wies, oj znów bedzie w domu huragan szalałsmile
            Ok, ide, miałam cos jeszcze napisac ale nie wiem co, zawsze mi wylatuje z głowy
            jak zaczne pisac...
            Pozdrawiam, Aga.
            • kali_jj rumień pozupkowy 04.09.04, 22:37
              nasz Igo tez takie przekręty miał..
              poprostu odstawiłam na kilka dnia soczek(bo akurat soczek wciskałam mojemu
              malcowi) i potem znów spróbowalismy i już ok.

              ale może uczula por.

              co do joli..zgadzam się, że faceta trzeba porządnie.. opierniczyć..
              tak!!!!!

              można załyć forum o opierniczaniu chłopa..
              hihi
              chyba gadam bzdury..
              za męczenia?eeeeeeeeee chyba nie.
              dziewuszki życzę dobraj nocki.
              A.ogląda.. super film.."krwawy sport" bleeeeeeee,
              w związku z tym..
              ja kąpiałkę robie sobie i sie kładę..nie mam co czytac..buuu
              dopiero w poniedziałek biblioteke otwierają...


              jutro we Wrocku znów ma być ciepło.
              teraz w domku mam tlko 28,4 stopnia..
              przemilczę..
              sauna darmowa,tylko czemu dupsko mi nie znika od tego saunowania?

              no kochane,żegnam,
              dobrej, słodkiej, nieprzerywnej nocki życzę każdej z Was osobno i razem.
              niech Wasze Maleństwa śpią spokojnie..
              do samego rana..

              pozdrawiam gorąco:
              kali,A i Igo
              wink
        • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 04.09.04, 22:04
          ja też się wyglądem Joli nie zdziwiłam-widziłam już te warkocze na "zobaczcie"-
          tyle, że nie w całej okazałości...

          pisałyście kiedyś o kupach, że są bardziej śmierdzące po wprowadzeniu stałego
          jedzeni-oj a co ja teraz mam po wprowadzeniu mięska... z daleka czuć
          pieluszką...
          • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 09:57
            Hej, widzę że w niedzielę wszyscy długo śpią i pisać się nikomo nie chce,
            hi,hi..
            A w sobotę wieczorem to nawet czatowac nie ma z kim....więc się położyłam już o
            22.00, ale czy sie wyspałam....
            Dziewczyny, przez jakiś czas narzekałyśmy na teściowe, a teraz nasi mężczyźni
            na tapecie.Ciekawe kto będzie następny w kolejce.
            Jola, nie chce Ci truć, powiem tylko,że Ci współczuję i chyba rozumiem, a moje
            zdanie znasz, bo czasem Ci mówię co myślę o K. i o całej sytuacji.A jeśli masz
            wątpliwości czy tu jest miejsce na "takie" pisanie, to moim zdaniem tak, bo
            chyba trudno spodziewać się, że same happy tematy będziemy tu poruszać. Tak
            myślę.

            U nas w nocy tylko 2 karmienia dzisiaj były o 2.00 i o 4.00, ale wiercenia i
            postękiwania trudno nawet zliczyć.Ja już myślę, że to ten pieroński uspokajacz
            wszystkiemu winien, jak wyleci z dziubeczka to zaczyna się wiercenie, no ale
            może się mylę..

            Dziewczyny, czy zaczęłyście już podawać zupki od 6 miesiąca, te z mięskiem?
            Marzenawl, u Ciebie z różnymi mięskami czy tylko jedno narazie?

            Acha, doły to dla kobiet dość typowe(choć podobno mężczyźni częściej cierpią na
            depresję), więc podpisuję się pod Kali, nie ma się co wstydzić i zawsze
            twierdzić, że wszystko jest ok., na smutki też trzeba sobie dać przyzwolenie(no
            to też sobie popsycholizowałam, tak to było?, fajne określenie).Miłej niedzieli
            Aneta.
            • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 10:00
              sprawdziłam jeszcze raz - wypsycholizowałam - tyż piknie.A.
              • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 10:26
                OK, to teraz ja wink

                Nocka w miare, dzieki cloud_ac i ainer1, dolek przeminal i moglam sie wyspac smile

                Jesli chodzi o Krzyska, to juz chyba temat skonczony. Wczoraj powiedzialam mu,
                ze mnie denerwuje jak przyjezdza i w ogle i ze nie zycze sobie zeby przyjezdzal
                mnie denerwowac. (przeciez sam kiedys stwierdzil "jesli mam cie denerwowac, to
                nie bede przyjezdzal") a tera nadgle, "ale chce widywac core i jak to teraz
                rozwiazesz?" to skwitowalam tak jak on "przykro mi" (te slowa powiedzial, jak
                spytalam czy ejstesmy razem czy nie). Wiec na koniec on mi "papapa" a ja
                mu "zegnaj". Z tego wynika, ze juz finito. Dzis sie obudzilam troche
                spokojniejsza i w ogole jak juz wiem na czym stoje, to moge odsapnac z ulga smile
                Dziekuje wszystkim Mamusiom za pomoc smile

                Rano pobudka o 6:30 i juz koniec spania, wiec na 9 poszlysmy do kosciola. Zaraz
                bedzie karmienie i jedziemy z kolezanka do sklepu, a wlasciwie idziemy smile

                Pozdrawiam!

                Jolka z Hanią
                • agagacek2 Re:BRAWO JOLA! 05.09.04, 10:34
                  Tak trzymaj, Jolu. Bądź dumna i pokaz mu ze ci nie zalezy, ze K. nie jest
                  pepkiem swiata. Zobaczysz jak mu sie odmieni. Oczywiscie trzeba mu dac czas,
                  ale ja mysle ze facet zrozumie ze traci ciebie i Hanie. Tylko pamietaj, nie ty
                  masz robic pierwsze kroki.
                  Trzymam kciuki.
                  U mnie nocka jak zwykle wiercąco-wierzgajaco-stekająca, czyli jednym słowem
                  nieprzespana...
                  Narazie, ide sie ubracsmile
                • cloud-ac jollyg!!!!!!!!!!!! 05.09.04, 10:42
                  dopiero teraz przeczytałam - no to super, że się "wyspałaś" (z tym wszystkim).
                  • kj74 takie tam 05.09.04, 11:53
                    Witajcie kochane
                    Ach ci mężowie........ Mój to twierdzi, że dziś jestem okropna. jasne, bo mówię
                    mu, żeby poszedł z małą na spacer, a on żeby razem gdzieś pojechać. TAk to się
                    nią zajmuje, ale zawsze mnie woła. jak idzie z Ingą pobawic się na łóżko
                    to "chodź do nas" itd. Ale generalnie nie jest źle.

                    Moja mała zaczyna siedzieć. Posiedziala dzis kilka minut w wózku, trzymała się
                    rączki z przodu. Wkleję w pon fotki smile

                    Ingusi chyba zaczyna zmieniac się kolor oczu. Robią się przy źrenicach takie
                    zielonkawe. Moze potem będą piwne po mamusi smile
                    Chyba muszę pomóc tatusiowi, bo dziecko jęczy sad
              • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 10:39
                Ha, anetko, a wczoraj to na jakim ty czacie byłaś? bo na naszym było parę marcówek co najmniej do 23, a o 22 to na pewno były 3(później to mi net się rwał i byłam, nie byłam).
                A u mnie nocka inna, tzn. Zuza o 1.30 tak ciągnęła kciuka, że nie wytrzymałam i jej dałam jeść, a potem po 6 (ona po jedzeniu rozrabiała a ja padłam) i od jakiejś 8 obie dziewczyny mi rozrabiają (choc Zuza przed chwilą usnęła w wózku - lulanie to przyszłość). Wyspać się nie wyspałąm, ale dziś to zrobię, bo jutro WIELKI DZIEŃ Sary. Muszę ją ściągnąć (siebie też) z wyrka ok. 7 i do przedszkola. A mój mężulo pojechał dziś do Rzeszowa na giełdę po samochód (firma bez tego ani rusz nie podziała) i może przy okazji kupi Sarze plecak, bo ja wczoraj nie zdążyłam.

                Jolka, wyspałaś się?

                Nie wiem jak u was, ale u mnie chłódek, pochmurno, nieciekawie.

                O coś miałąm was zapytać ale ni hu hu nie mogę sobie przypomnieć Chyba zacznę faktycznie pisać na kartkach (skleroza w tym wieku?).

                Miłej niedzieli i duuuuużo wypoczynku.
    • baszaj Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 12:28
      Cześć!
      Kuba ostatnio mnie zadziwia: łatwiej zasypia w dzień i śpi jakoś mocniej...
      Własnie teraz korzystam z tego jego snu i czytam forum.

      Co do jedzonka: daję chyba od 2 tyg. Kubie zupki z mięskiem - te od 6 miesiąca
      (słoiczki dostaje w weekendy, a w dni robocze moja mama ambitnie mu gotuje).
      Dostał już taką z królikiem, indykiem i kurczakiem (tzn. trzy różne) i
      wszystkie mu smakują. Pożera ze smakiem cały słoiczek i potem jeszcze zapija to
      soczkiem! I trzeba mu łyżeczką szybko ładować, bo otwiera dziubek jak pisklątko
      i protestuje jak za wolno mu się podaje. Lubi też wszelkie deserki.
      Za niedługo chyba spróbuje dać te od 7 miesiąca, bo Kubie póki co nic nie jest
      po nowych eksperymentach kulinarnych.

      Uciekam, bo dziś jedziemy na urodziny teściowej (nawiasem mówiąc całkiem
      normalna mi się trafiła). smile
      Pozdrawiam! I udanej niedzieli!
      Basia
      • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 13:51
        rano byłam..ale cisza była. my dzis późno dzien zaczęliśmy..
        od 7,30 (oczywiście nie zapomnieliśmy o pobudce wcześniej..) A.poszedł do
        pracy..
        i znów samotna niedziela.. ale jutro ma wolny dzien..
        ja do lekarza w koncu ze soba musze w końcu iść..
        może mi się uda..

        Igo posiaduje juz od jakiegoś czasu, prwaie nie składa się "jak scyzoryk"
        bardzo lubi wywracać się z siedzenia na boczek..
        dzis jesteśmy już po spacerku..
        i niesamowite- na spacerku spał dzis 45 minut.. mam nadzieje, ze nie kosztem
        dalszych drzemek w ciagu dnia..

        mieszkam w centrum wrocławia i jest tu taki plac targowy i w niedziele jest tu
        zawsze massssssssssssa ludzi ,wszędzie..
        okropieństwo..

        poza tym ciepło..
        w domu dziś 27 cholerka..

        I.chyba będzie "nogoręczny"... łapanie nogami idzie mu równie dobrze jak
        rękoma..

        mimo pieknej pogody mam dzis niehumor.........
        buuuuuuuuuu

        co do uspokajacza..
        działa tylko w stanie nie uspionym kiedy mozna walic sie nim w czółko oraz
        wkładac czesc miekką do buzi by wyciagac z charakterystycznym odgłosem
        wyciaganego korka z butelki..


        miłej niedzielki wink
        • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 13:52
          przypomniało mi się:
          karmiące mamusie-cycusie..
          czy pijecie bawarkę-browarkę?
          a pifo karmelowe?
          • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 15:41
            U nas niedziela też raczej smętna, Jacek idzie na noc do pracy(jakaś pierońska
            inwentaryzacja, której nie da się zrobić w dzień), więc teraz śpi.Agata bajkę
            ogląda, Martynia na szczęście też śpi.Dobrze, że ja mam Was, bo oszaleć można.

            Kali, ja piweczko chętnie bym piła, ale ono diabelsko kaloryczne jest, więc
            raczej rzadko sobie pozwalam.Natomiast na mleczko ta ja piję Hippa i polecone
            mi przez koleżanki forumowiczki granulki homeopatyczne zajadam.Co do bawarki to
            chyba nie ma ona takiego działania jak nasze mamy zapewniały, ale ja lubię więc
            też czasem piję.

            Wczoraj na czat to ja chyba za wcześnie wlazłam bo NAPRAWDĘ nikogo nie było.
            Cloud - trzymam kciuki za Sarę żeby jej jutro wszystkie anioły pomagały!!!Za
            Ciebie zresztą też, bo pamiętam jak przeżywałam pójście do przedszkola mojej
            Agaty 3 lata temu.Sara nie ma jeszcze 3 lat?Trzymajcie się jutro i bądźcie
            dzielne!!

            Martyna zjadła niedzielny obiad jak należy - zupka z królikiem, zobaczymy czy
            będzie jej "służyć" to danko, zajadała bardzo ładnie, tak się cieszę!
            Pa, pa A.
            • kali_jj prawie koniec niedzieli 05.09.04, 15:56
              cóż najchętbniej to założyłabym forum o diecie mamy karmiącej i gubiącej
              nadmiar..siedziska..
              i tak odmawiam sobie tylu rzeczy..
              jem owoce,nie podjadam ..pifffko czasem... mleko i ow\szem.0,5l dziennie
              wchodzi.
              herbatka cyckowa-chyba już z przyzwyczajenia w działanie chyba nie wierzę..
              bawarkę-browarkę. piję też bo lubię.. przynajmniej raz na dwa dni.
              cukier odstawiłam..

              i marudzę.
              mam niehumor słonko w okna świeci i wcale mnie to nie nastraja (dlaczego???)
              pozytywnie.
              do wieczorka..po kąpiałce i cycuśku..
              może wcześniej.
          • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 23:17
            Baszaj wklej zdjęcie teściowej niech zobaczymy jak wygłada normalna
            teściówka smile)
            Kali takie świństwa????????? brrrrrrrrrrr
            A cycuś jest de deściarski wink)
            Gosia
    • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 16:33
      Hej smile

      Bylam dzis w H&M z Hanią i qmpela (jeszcze z podstawowki). Kupilysmy sobie
      spodniczki. MOja zielona trawiasta za 40 zl, a jej brazowa za 60 zl. Zlazlysmy
      caly Manhatan i nic ciekawego nie bylo. Hani nic nie kupilam, bo jakos nic mi
      sie nie rzucilo w oczy. Hania teraz kima, bo nie spala praktycznie od rana. No
      to tyle smile Humorek nadal moze byc smile Juz wiem, ze na nikogo nie czekam i
      dobrze mi z tym smile huraaaa. Pogoda tez ladna.

      Ale mam chcice na slodycze, reeetyyy, wciagnelabym kilogram czekolady hihi.

      Jolka
      • nicole369 Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 17:31
        Hej, nie bylo mnie cale 2 dni na forum i dobra godzine zajelo mi czytanie
        postów. Potem obiad, usypianie malej, no i w koncu moge cos skrobnac.

        Przez te 2 dni bylismy w moim rodzinnym domu na 80 - tych urodzinach mojej
        babci. Bylo mnóstwo ludzi, troche sie obawialam, jak Nika to przyjmie, bo
        ostatnio cos boi sie obcych. Ale sie milo rozczarowalam - mala caly czas byla
        przekazywana z rak do rak i wcale nie plakala. Taki dobry humor to u niej
        rzadkosc. Impreza swietna, babcia wzruszona i dzielnie znoszaca nawal gosci ,
        mimo choroby. A ja nawet nie bylam zmeczona bawieniem malej.
        Gorszy stres przezylam wczesniej, bo na wspomniana impreze jechalam
        moim "nowym" autkiem, po kilkudniowym przygotowaniu (2 lata nie jezdzilam
        autem ). Wszystko bylo super do momentu, kiedy zepsul sie samochód, po prostu
        nie jechal szybciej niz 50-60km/h, a ja na glównej trasie w ciagu tirów.
        Myslalam, ze jakos sie doturlamy, ale niestety 10 km przed finalem stanelismy
        na dobre i musialam wezwac brata na pomoc. Na sczescie okazalo sie, ze to nic
        powaznego, mechanik zalatwil sprawe w 3 godziny, wiec moglismy wrócic do domku
        na drugi dzien. Ale co ja sie nadenerwowalam! Teraz czuje sie coraz lepiej za
        kierownica, naprawde mi sie podoba. Nicole tez lubi jezdzic, ledwo ruszy
        samochód , a ona juz spi.Momentami zapominalam, ze ona siedzi sobie z tylu.

        Co jeszcze: gratulacje dla wszystkich dziewczyn, którym udalo sie wyprowadzic
        sprawy na prosta, czyli Iwonki, Agi, Joli (a'propos co za warkocze!).
        Piekne zdjecia ze spotkania w trójmiescie, czekam na jeszcze.
        Kali-jj, zrób cos koniecznie zeby poprawic sobie humor, ja na przyklad bylam u
        fryzjera i scielam wlosy na króciutko i jestem baaaardzo zadowolona ze zmiany w
        wygladzie. Poza tym, zrobilam furore na urodzinach babci.
        Anetko, dzieki za troske, ciesze sie ze ktos zauwaza dluzsza nieobecnisc.
        Kasiu, Inga coraz piekniejsza, czy to mozliwe ze oczy moga sie jeszcze zmienic?
        Bo moja Nicole ma niebieskie, a my z mezem obydwoje brazowe.
        Co do zupek z mieskiem, tez juz daje od 2 tygodni, ale co 3-4 dni, mala je
        wszystko.
        A na laktacje nic nie jem i nie pije, bo i tak mam nadmiar pokarmu, dzis znowu
        mnie w nocy zalalo, bo Nika spala od 22 do 5.

        To juz chyba wszystko, ale wam zanudzilam. Pa, pa!
        • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 19:31
          wróciliśmy z drugiego spacerku.
          załaczyliśmy marude co by mama przy kompie nie siedziała.
          w zwiążku z tym szykujemy kąpiałke i spanko.
          Wam miłych kąpieli i kolacji i może do potem


          • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 21:15
            a moja Zuzka dzisiaj skończyła pół roku (przy okazji serdeczne życzenia dla
            Jagódki-rówieśniczki!) z tej okazji ruszyliśmy do sklepu na zabawki i wiecie
            największym zainteresowaniem cieszy się zabawka, którą nie powinna sie jeszcze
            bawić-bączek-taki zwykły nakręcany-tata nakręca a ona go łapie a cała reszta
            taka sobie...
            Zupki z mięskiem je różne-z tym, że ja dawałam jej pierwszy raz ze słoików i
            tak sobie jej wchodziły a w żłobku je ze smakiem gotowane przeróżne
            • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 21:20
              hmhm.. no to gratulacje wszystkim półroczniakom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


              co do jedzenia.. to Igo wtrąbił dziś 1/4 słoiczka marchewki z jabłuszkiem i ani
              kropli więcej..
              cholerka..
              może jutro zje więcej..

              dobrze że już go wykąpałam,bo okazuje się że nie ma u nas wody..
              ech...ten wrocław
              • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 22:33
                Zapomniałam wszystkim podziękowac za miłe słowa o Ingulce! Dzięki!!!!!!!! smile)))
                Nicole z tego co wiem to chyba koło pół roku zaczynają się oczka zmieniać. A
                jak u reszty dzieciaków????
                A Inga dziś odkryła na dobre, że siedzi i bardzo się jej to podoba smile
                Lecę na czacika, bo tam dziś wesoło smile
                • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 22:34
                  a!!! 100 lat dla wszystkich półroczniaczków!!!
                  • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 22:52
                    też kcem na czata a ta wstretna machina nie kce u mnie działać.. już nawet
                    konsultowałam się ze szwagrem informatykiem(tylko że on w Łodzi).. i .. na
                    razie nic..
                    buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

                    a teraz to już na prawdę ide spać
                  • todzio1 Już jesteśmy! ;-))) 05.09.04, 22:55
                    Wczoraj wróciliśmy z wakacji. To były wakacje wielkich odkryć.
                    Martusia odkryła, że "słoiczki" są całkiem smaczne i można je z chęcią
                    pałaszować, przy czym najlepsza jest marchewkowa z warzywami Gebera (a potem
                    rodzice zaczęli odkrywać nowy rodzaj kupek). Drugie odkrycie to słowo mama,
                    powtarza je dosyć często, ale mam wrażenie że bez zrozumienia treści.

                    Tata odkrył najpierw dziwny szampon, który się nie pieni, a po tygodniu
                    codziennego mycia nim włosów odkrył, że to moja odżywka!!!!!!! Potem
                    zauważył,że trochę jest spasiony w brzuchu i ma tłuszczyk na boczkach i powziął
                    obietnicę nie jedzenia słodyczy. Jak na razie dzielnie się trzyma.

                    Ja odkryłam kilka pesymistycznych rzeczy, ale nie będę Was zanudzać, a z
                    humorystyczneych body ubrane tyłem na przód u mojej Martusi, po tym, jak się z
                    Tatusiem ubierali (a do tej pory śmiałam się czytając posty o Tatusiach, którzy
                    nie umieją nic przy dzieciach, bo mój umie wszystko, a to była
                    pierwsza "wpadka"). Po przyjeździe do domu zauważyłam, że znowu odpadł mi
                    kawałek zęba, zgroza!!!! a dziś dentysta mi powiedział, że dziecko to pasożyt
                    na ciele kobiety i wysysa z nas wszystkie minerały i mikroelementy... Okropne
                    określenie naszych dzieciaczków, nie uważacie?

                    My też dziś świętujemy pół roczku, pozdrawiamy rówieśniczki - Zuzię i Jagódkę.

                    Witam nowe Mamusie.

                    Jolkę, Agatkę, Anetkę (chyba tyle nas wtedy było) przepraszam, że nagle
                    zniknęłam z chata, a Jolce z GG bez pożegnania przed wyjazdem, ale coś mi
                    nawaliła Neostrada i nagle mi Internet wcięło.

                    --------------------------

                    Inga i Martusia (5 marca 2004) - Kraków
                    • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 23:21
                      Wszystkie smutne mamuśki - prędko na nasz czat, tam naprawde mozna sie pośmiać,
                      zrelaksowac, odprężyc i co tam jeszcze chcecie!!!!
                      Dzięki dziewczyny za tak miło spędzony czas!Do jutra Aneta.
                      • yasmin24 Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 23:48
                        Wreszcie udalo mi sie przebranac przez blisko 200 postow. Szalone kobiety smile)
                        Nie bede sie dzis rozpisywala, bo jestem na czacie, mam tylko jeno pytanie do
                        mam zębiastych maluszkow. Czy Wasze pociechy tez tak zgrzytaja zebami?? Od
                        kiedy Albertowi wyrosła górna jedynka ostrzy zębiska i starsznie zgrzyta,
                        brrrrr...
                      • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 23:54
                        no i udałao mi się dorwać do kompa smile) Wczoraj usłyszałam, że chyba jestem
                        uzależniona hahah facet amerykę odkrył hłe hłe więc go oświeciałam, że u mnie
                        trwa to już ładnych parę lat ( no ale on był na wyjeździe przez parę lat to co
                        mógł widzieć smile)
                        Tatuś opiekuje się synkiem juz od chwili naszego powrotu do domu ze szpitala a
                        co wredne babsko jezdem wink Pokazałam mu jak się przewija, parę razy postałam
                        nad nim i teraz popołudniami, i w weekendy kupki i inne ustrostwa są jego wink)
                        żebyście widziały minę mojej teściowej jak kazałam mu przewijać małego ohhhhhh
                        dobrze, że jeszcze niepowiedziała "jakt ty się syneczku namęczyłeś" wink) jestem
                        ma koncie facia i co chwila mi coś wyskakuje wrrrrrrr. jutro będę na swoim i
                        będzie oki, nawet gg tu niemasad
                        Jolka ja to cię podziwiam za taką wytrzymałość i baaaaaaaarrrrrrdzo dobrze
                        zrobiłaś. Oni myślą, że są pępkami świata ( kurcze ja mam syna i muszę mu juz
                        to zacząć ukrucać wink jak pomyśli, to przylezie jak piesek z podkulonym ogonkiem
                        i skomlący haha a Ty dasz mu łąskawie swoją łapkę do ucałowania i pozwolisz
                        Haniną kupkę wyrzucić smile)
                        Mati dziś przespał (chyba wczoraj patrząc na zegar) od 21.15 do 7.04 ranyyy
                        jakie to było fajne,tylko coś koszulina mokra ( miss mokrego podkoszulkawink) ale
                        jak się przyssał to aż świst usłyszałam ( laktatorek mój kochany).
                        Wpadłam wczoraj do hurtowni ( tym razem Vitalia) tylko po czapeczkę a skończyło
                        się jak to chyba już możecie się domyśleć hahah a mama z zupką grzybkową
                        czekała mniam mniam ( czyli był obiadek na krzywy ryjek). Pogoda ładna dziś
                        była i jutro takoważ ma być.
                        Dziewczyny spotykamy to my się chyba przy tym grzybku z solankami takkk???
                        Kochane my nie mamy sklerozy!!! my tylko nie obciążamy pamięci niepotrzebnymi
                        rzeczami hihihi ( a tak na margineie to dzięki temu mam zgrabne nogi wink)
                        hmmmmmmm 48 kg ale przy jakim wzroście bo jak przy 1.70 to popadnę w kompleksy.
                        Chyba zaczne też dbać o linie i przestanę jeść słodycze ( więć teraz idę po
                        prince polowink)
                        Kali współczuję temperatury ja tak miałam latem ( poł€dniowo-zach. mieszkanie)
                        uffff. A ząbków jeszcze brak sad
                        Ugotowałam wczoraj Matiemu zupkę ale przetarłam przez sitko o zadużych
                        oczyskach i dzidzia jeść niechciała no więc dziś przecierałam przez mniejsze
                        czyli zrobilam se dodatową robotę a wogóle to ciekawam czy facet doceni to (
                        mówię o starym) ,że tak się staram o dzidziuna.
                        hmmmmmmm, nieprzewraca się ale wczoraj wyśliznął się nam z nosidełka i se guza
                        nak okiem nabił ( reakcja była szybka ze strony tatki siuper) tylko ciut ciut
                        bo złąpany. No tak i juz się zaczyna. jeszce trochę to będziemy miały oczyska
                        na takich czułkach wystających z głowy ( jakis zwierz to ma ale niepamiętaj
                        jaki). Piszę, piszę chyba pisarzem zostane wink)
                        Mąż się relaksuje przed TV z łyskaczem a ja ciągnę czystą z gwinta i gdzie tu
                        sprawiedliwość ??? Mówię o mineralce jakby ktoś niewiedział. Rano na spacerze z
                        mamusią, żeśmy pifko obaliły (małe ale w słoneczku i ciut podziałało) i
                        dobrze,że psisko z nami było to dziecka pilnowało i do domu doprowadziło wink))
                        Aha mama postawiła smile). Koniec pisania, Nobla i tak niedostanę. Czas się
                        ewakuować do łożnicy bo ile Mati pośpi to tylko on jeden wiewink)A pytać
                        niezamierzam. Uffff
                        Miłych snów ( chyba was koszmary męczyć po czytaniu niebędąsmile)

                        Gosia i Mati (02.03)
                        • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część II 05.09.04, 23:56
                          aha też jestem za częścią III
                          O rany ale epistołe walnęłam wink) Chyba mnie za to nie ukarzecie ciooo
                          plizzzzzzzz smile)
                          G.
                          • monjar6 Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 06:54
                            Dzień dobry wszystkimsmile)Chyba niezły czacik był wczoraj?a mnie nie byłosad(,ale
                            nie wiem skąd bierzecie tyle siły żeby do północy czatować?!Ja o tej porze
                            przekręcam się na drugi boksmile)Gosia mój mały też zgrzyta swoimi czterema
                            ząbkami,odgłos straszny aż mnie zęby bolą.Napiszcie też co z tym spotkaniem
                            tzn.kto jeszcze będzie 16.09(czwartek) w Łażienkach?godzina do ustalenia ja
                            proponuję 12!Napewno będę ja i Renia z Anią też się wpisywały kto jeszcze?
                            Gosia??Iwo??Marzena??Rrenata??Magda??Ola??Magdawe??i nie pamiętam więcej sorki !
                            Czekamy na odzew!
                            p.s:sto lat dla wszystkich półroczniaków!!
                            • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 08:20
                              Witam!!
                              Sto lat sto lat!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              j
                            • kali_jj Poniedziałek. A.jest z nami!!! 06.09.04, 08:26
                              Witam!!
                              (tamto cośśśśś to pomyłka była..) hłe hłe..

                              Sto lat sto lat!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              ja też podziwiam dziewczyny, ze tak długo siedzą.. ech..ale ja może też
                              będę,okazał się że nie mogłam na czata, bo A.coś tam porozrabiał na kompie..
                              ale już (rzekomo) mogę..
                              tak więc dziewczyny do ..zobaczyska.

                              wstałam już trzy godziny temu.igo usnął dalej tylko coś udało mu się mamuśkę
                              rozbudzić dokumentnie. Wzięłam nawet do czyutania moje wypociny magiserskie-
                              myślałam że pomoga na sen.. i kupa.
                              własnie się wykąpałam..umówiłam do lekarza..co by dostać skier.do ortopedy..
                              facie spią oby dwa.ja głodna już jestem.Czekam aż A. sie obudzi i skoczy żonce
                              po świeżą byłeczkę żytnią i jogurcik..(to w zwiążku z tym,że dziś ma dzień
                              wolny od pracy i może żonce trochę nauprzyjemniać dzionek, hihi..)
                              tymczasem wcinam jabłuszko..

                              Tymczasem dziś w nocy mały obudził się o 1ej i o 5ej..
                              da się wyżyć.

                          • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 08:28
                            gosiaa_p..
                            lubię takie epistoły..
                            miłego dzionka wszystkim mamusiom, dzieciątkom a w szczególności
                            półroczniakom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 08:42
                              hej, hej
                              no i chyba mnie z tej roboty wywalą, bo co ja tu robię.....znowu zaczynam dzień
                              od forum.
                              Mamy pracujace - czy Wasze dzieciaczki jedzą przykładnie mleczko przed waszym
                              wyjsciem do pracy?Ta moja to chyba na złość mojej mleczarni robi, bo
                              niezależnie od tego na która godzinę idę, ona właśnie wtedy nie ma apetytu.A ja
                              się później męczę i tylko patrzę czy mnie nie zalewa.
                              Opiekunka ma dzisiaj bojowe zadanie - uspić Martynę w domu, do tej pory
                              zasypiała jej na dworze, ciekawe jak sobie poradzi?
                              Muszę kończyc, bo warunki srednio sprzyjające.
                              Yasmin - a już myslałam, że Ci sie pisac odechciało, a Ty tyle czytania
                              miałaś.A.
                              • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 09:20
                                A ja z innej beczki - Sara w przedszkolu. Zdarłam ją o 6.40 z wyrka. Po przyjściu po kumpla (Mateusz ryczał w niebogłosy, że nie chce do psiedśkola), poszliśmy do przedszkola. Sara miałą chwilę wstydu jak pani ją zagadnęła, ale zobaczyła wózek, lalkę wsadziła do wózka i już mamuśka z niej smile Jak wychodziłam powiedziałam, że idę i że później po nią przyjdę - minę miała niewyraźną, ale po chwili powiedziała "tak" i .. później zobaczę. Mam nadzieję, że będzie chodzić bez ryków.
                                A Zuza miała dziś podjadanko o 23.30 i 4.30. Teraz jeszcze drzemie (chyba, nie słyszę żeby się obudziła). No, mam dziś chwilę bez Sary więc może ogarnę ten mój zabałaganiony dom.

                                ankubek - powiedz, że musisz rano jeszcze jedną listę obecności podpisać smile

                                A u mnie mgła jak w Anglii.

                                No i Zuza ziewa - obudziła się. Idę z nią pogadać.
                                • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 10:02
                                  CZołem dziewczyny w ten pikny poniedziałkowy ranek smile)
                                  Mamuśki pracujące miłego dnia, szybkiego powrotu do Skarbków i zero stresu w
                                  pracy smile).
                                  Rozkłąd sił w tej chwili taki: mąż w robocie, pies na łózku, Mati w nosidełku a
                                  ja przy kompie smile) Ma facio rację to jest uzależnienie po drodze do kuchni
                                  odpalanie kompa , kawa i do Was smile) Ale, ale co to będzie jak wrócę do roboty sad
                                  Wieczorami będzie "walka o ogień" czyli kompa, no chyba ,że zrobi coś ze swoim
                                  notebookiem i podlączy go do netu. Ehhh zobaczymy.
                                  Kali dzięki ci serdeczne za słowa otuchy wink bo jak wysłałam posta to se
                                  pomyślałam, że mnie wypiszą z tego klubu za nudziarstwo smile)
                                  Forum z rana jak śmietana smile)
                                  Całuski dla półroczniaków smile))

                                  Gosia i Mati (02.03)

                                  PS. Dzis u nas Tour de pologne i dostęp do bulwaru utrudniony, to gdzie
                                  pójdziem na spacerek? Chyba w las wink)

                                • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 10:09
                                  U nas (w Elblągu) dziś słoneczko,ale Matik śpi więc spacerek odkładamy na
                                  poźniej. Tata nam znowu wyjechał, całe szczęście tym razem tylko na dwa dni, do
                                  Krakowa na szkolenie wysokościowe i do środy siedzimy z Matikiem u dziadków.
                                  Wczoraj byliśmy na urodzinach u dzieciaków mojej siostry (5 i 10 lat) i Mati
                                  był gwiazdą wieczoru (a raczej popołudniasmile), śpiewał, gadał, recytował...
                                  Zębów nadal niet, rozdrażnienie też jakby przeszło, nocki standardowe tzn. o 21
                                  spanko i tak do 5-5.30
                                  Z sobotniego polowania nic nnie wyszło, ale może dziś się coś uda...

                                  gosiaa_p czy w Vitalii są jakieś ciekawe kombinezony zimowe?

                                  To tyle na razie od nas, miłego dnia życzymy mamom i dzieciaczkom (szczególnie
                                  półroczniakom-to dopiero piękny wieksmile)
                                  Gosia

                                  P.S.
                                  Spotkanie przy "grzybku" jak najbardziejsmile)))))))
                                  • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 10:14
                                    Gosiu chyba tak, mówiąc szczerze zbytnio się nieprzygląda ale to co mi
                                    sierzuciło w oczyska to było niezłe. Ładne taż sa w Akpolu smile)

                                    Gosia
                                • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 10:16
                                  W Gdansku sloneczko smile
                                  Z przykroscia stwierdzam, ze dzis zadna nasza dzidzia nie obchodzi pol roczku.
                                  Hania wlasnie zasnela. Rozwalila karuzelke (zerwala ptaszka w kolu zwisajacego
                                  na srodku) - wiedzialam ze z niej destrojer wink Po demolce pomarudzila,
                                  pomarudzila, rzucila ptaszkiem w kolku i padla hihihi, mogloby byc tak zawsze :-
                                  ) O wlasnie zrobila siup na drugi boczek. Maly lump mi rosnie - po mamusi
                                  buehehehe. Budzila sie tylko 2 razy w nocy, ale nie wiem o ktorej, bo komora mi
                                  siadla.

                                  Dzionek zaczal sie dziwnie, bo o 9tej dzwonil szef Krzyska oznajmic, ze w ZUSie
                                  pokazali mu ksiege ze wyslali ksiazeczke rodzinna, ale niestety nie wiedza na
                                  jaki adres hahahaha. Moze na moj, a moze do Krzyska, a moze do Akademika
                                  buehehehehe - tak wywnioskowalam z gadki szefa K. No to zaraz zabralam sie za
                                  smski do K., ze do q... nedzy hihihi jego szefcio mowi, ze K. podal niepelny
                                  swoj adres i nie wiadomo gdzie poszla ksiazeczka. On na to, ze podal pelny, bo
                                  szefciu nawet ksero dowodu wzial (fakt). Dzwonilam do ZUSu i tam babka mi gada,
                                  ze wlasnie nie wiedz gdzie wyslali, ale moj adres byl kompletny wiec chyba na
                                  moj, bo tamten byl niekompletny uncertain Co za burdel!!! To ja znow sms do K. ze w
                                  Kuznicy mieszka dwoch o tym nazwisku hehe (nie rodzina) i ze moze tam
                                  zbladzilo; a on mi odpisuje, ze chyba juz go znaja w Kuz i by sie nie pomylili.
                                  Obdzwonilam wszystko i dupa. Ksiazeczke wsiorbalo (fuck). Za to jutro mam sie
                                  spotkac z szefuniem i odebrac kserowki paperow do wydrukowania ksiazeczki RUM w
                                  NFZecie hehehe co za biurokracja!!!!!!!!!!!
                                  Dzis lece na uczelnie zobaczyc co tam slychac, bo sie stesknilam (sciemniam z
                                  ta tesknota). Musze qknac na terminy i odwiedzic wykladowcow hehehe i pewnie
                                  dziekana uncertain znow mnie czyms zdenerwuje zapewne.
                                  Cos jeszcze chcialam lecz zapomnialam sad Aha nic nie szkodzi todzio1, ze
                                  zniknelas smile I tak mialas zawrot glowy smile wybaczam hihihi, nie gniewalam sie,
                                  zdarza sie smile

                                  No to chyba na tyle.

                                  Pozdrawiam!

                                  Jolka

                                  Ahaaaa, na czaciku bylo jak zwykle fajowo, szkoda, ze musialam dopuscic mame do
                                  kompa, ale zanim skonczyla, to juz padlam na amen i nie wiem kiedy stad wyszla
                                  hehehe. Dzis sie postaram posiedziec smile
                                  • kj74 do Jolki 06.09.04, 10:55
                                    No co za bezsens z tą książeczką! Ty to masz nerwy ze stali, bo ja to bym tam
                                    chyba już wszystkich pozabijała smile
                                    • kali_jj Poniedziałek,ponniedziałek.. 06.09.04, 11:21
                                      Witam ponownie..
                                      u lekarza byłam.. co się nastałam.. mimo, ze wizyte na 10ą miałam umówioną..
                                      konsultanci medyczni co chwila wchodzili. i pan doktor z otwartymi rekoma ich
                                      witał..
                                      cholerka. skierowanie dostałam może w końcu ktpoś zacznie mnie leczyć..bo długo
                                      nie pociągnę..
                                      własnie powzięłam zamiar przysiądnięcia(???tak to się odmienia???) do wypocin
                                      mgr.. i co się okazało? że zostawiłam dyskietki w Łodzi u roidiców..a mój
                                      wspaniały A.znów robił defragmentację i formatowanie i na moim dysku w kompie
                                      pustki..
                                      qr..cze!!!!!!!!!!!!
                                      szlag mnie jasny z nieba trafi.
                                      oo znaqlazłam jakąś dyskietę..
                                      buuuuuuuuuu.. tylko z pierwszym rozdziałem..
                                      cholerka..
                                      no nic.
                                      może mi wyslą mailem z Łodzi..

                                      kto nie mam głowie.. ten mam internecie..
                                      chłopaki są na spacerze a ja miałam trochę domem i sobą się zająć. godzine u
                                      lekarza straciłam.. i zamiast zrobić coś -jak już nie mam możliwości by wziąć
                                      się za mgr.. to ja co? internecik-połącz.
                                      hmhm..

                                    • olinerkha witam po przerwie 06.09.04, 11:22
                                      Witam po dłuuuuuuuuugiej przerwie. Wiele sie pozmieniało, bo do pracki trzeba
                                      było wrócic sad, więc ani czasu, ani nastroju specjalnie nie miałam na pisanie,
                                      ale na swoje usprawiedliwienie dodam, ze czytałam Was regularnie (w miarę wink)
                                      Mam nadzieje, że mnie przyjmiecie z powrotem wink
                                      Oczywiście dużo zmian - z najnowszych to pojawienie sie zębów (od razu dwóch -
                                      jeden w piątek, a drugi w niedziele - a co, jak szaleć to szaleć) Wydawało mi
                                      się, że jak to juz wylezie to dziudź powinien być troche mniej marudny - ale to
                                      mi sie tylko wydawało... chyba, że o zgrozo, jakis następny w kolejce czeka...
                                      Co do spotkania Warszawianek - to niestety z przyczyn obiektywnych 12ta w
                                      czwartek odpada sad (chyba, że Wam podeśle mojego szwagra, bo od środy u nas w
                                      domu zmiana warty - teściowa wraca do siebie, a z Emilką zostanie Bartek)
                                      Liczę bardzo, że i tym razem porobicie zdjątka (a'propos emilkowe nowe też są
                                      na "zobaczcie")
                                      Tyle na początek, bo coś tam ode mnie chcą (co za ludzie...wink)
                                      pozdrowionka,
                                      Ola
                                      • mstrus1 Re: witam po przerwie 06.09.04, 13:09
                                        Dziewczyny nie mam kiedy przeczytać Waszych wszystkich postów ale mam prośbę
                                        przeczytajcie mój.
                                        Jak już wcześniej pisałam jestem chora na półpaśca i zdecydowałam się w piatek
                                        że odstawię moją kruszynkę na tydzień od cyca i poważnie zajmę się swoim
                                        leczenie bo ból jak sk.....syn. Dostałam leki i cycowo zamknięte ale mam
                                        problem ponieważ mojego zamrożonego mleczka nie wystarczy zaczęłam dawać córci
                                        NAN 2 i bidulka ma zaparcie jak cholera (wcześniej dawałam Bebilon i też było
                                        to samo - płacze i robi się purpurowa żeby zrobić kupkę. Bez masowania brzuszka
                                        to się nie obędzie - mam pytanie co robić na zaparcia - czekam na podpowiedzi -
                                        co u Was zadziałało.
                                        Z góry dzięki
                                        Majka
                                        • kali_jj Re: witam po przerwie 06.09.04, 13:19
                                          może daj Twojej małej utarte jabłko.. u mojego to poskutkowało..
                                          ale nie za słoiczka..
                                          współczuje półpaśca..
                                          cierpliwości i wytrwałości.
                                          trzymam kciuki za ciebie i córcie
                                        • olinerkha do mstrus1 06.09.04, 13:20
                                          U nas podziałał sok jabłkowy, ale sytuacja nie była aż tak dramatyczna.
                                          Zdrówka życzę
                                          Ola
                                          • yasmin24 Re: do mstrus1 06.09.04, 15:14
                                            Majka u nas pomoglo jabłuszko, własnie takie ze słoiczka, ale spróbuj może
                                            soczku jabłkowego, nam to polecił pediatra, ale Albert nie chciał pić.
                              • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 16:41
                                No i po przedszkolu Sary, tzn. pierwszym dniu. Jadła wszystko, bawiła się, spała w ciągu dnia, a w ogóle to "jakby od dawna w przedszkolu była, a nie pierwszy dzień". Zobaczymy jak będzie dalej.
                                Mój mężulo pojechał po smaochód i musiałąm drałować z wózkiem (myślałam, że może Sara zmęczona będzie), a u mnie taki upał się teraz zrobił jak ch.....era. Myślałam, że się roztopię (ale z cukru nie jestemwink)
                                A Zuzka dziś rano leżąć na brzuchu w łóżeczku ... nagle znalazła się na plecach. Nie wiem jak to zrobiła. Ona zresztą nie zakomunikowała mi tego, leżała z piąchą w paszczy i zajadała. No i plus pójścia Sary do przedszkola - Zuza spała dziś raz 1h a potem 40 min.

                                mstrus - przy sztucznym karmieniu podobno trzeba dużo picia dawać, a dziewczyny mają dobry sposób z tym jabłkiem (ile już z was to przechodziło wink), trzymam kciuki żebyś się jak najszybciej pozbyła tego półpaśca (żadna przyjemność)

                                kali - bądź dziś na czacie (jak możesz, rzecz jasna), to zobaczysz jak to jest fajnie (od razu imiona wchodzą do głowy - chodź mi do nicole przykleiło się Ola nie wiedzieć czemu

                                Aha. Czy wasze dzieciątka też tak fajnie próbują swoją skalę głosu? Zuza ostatnio wyje ile wlezie (sufit to chyba jej przyjaciel). Przekomiczna jest.

                                aagnieszka12 i aania79 - jak tam prezenty na I-szą rocznicę?
                                • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 17:19
                                  Cloud-ac gratulacje dla Sary Przedszkolanki!!!!!
                                  Oby tak dalej.Córeczka mojej koleżnaki też zachwycona tą instytucją..

                                  Co do pyszckowego piszczenia to Igo.. czasem przechodzi sam siebie a jego
                                  produkcja,ach.. ale ma dni kiedy najchętniej wyciszyabym dzwięk u niego a
                                  czasem dni kilka jest cisza..po której odzywa się ze zdwojoną siła,łojłojłoj..

                                  jeśli dam radę bo ostatnio coś niezbyt jestem to będę na czacie.. wieczorem..
                                  podobno w tv puszczają "jak rozpętałem.." A.bardzo lubi..to ja kopma miec będę
                                  dla siebie.

                                  dziś byliśmy na zakupach razem (w końcu coś razem-szkoda że tylko zakupy) i
                                  dostałam prezenta za wynalezienie pierwszego ząbka..ach..w końcu mam.

                                  my pierwsza rocznicę obchodziliśmy całkiem niedawno.. i niestety osobno..

                                  • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 17:49
                                    Fajnie, że z Sary taki dziarski przedszkolaksmile
                                    A propos ćwiczenia głosu to Inga nieźle czasem się drze smile Jak któraś chce to
                                    mogę posłac na maila króciutkie filmiki z Ingulką ok. 1-3 mega (Tylko proszę o
                                    adresy).
                                    Fajną ma Kasia (kabr) fryzurkę. Ja to jestem prawie jak jej cenzor wink))
                                    Lecę natrzeć ziemniaki, bo obiecałam Romkowi placki już kilka dni temu i zawsze
                                    coś.
                                    • aania79 Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 18:04
                                      No i zostałyśmy z Zuzanką same na dwa dni- mąż w delegacji.Nawet fajnie jest!
                                      Kurcze rocznica coraz bliżej a ja nie wiem co kupić lubemu...On to by chciał
                                      plazme na scianę no ale 50 000 to ja nie mam sad
                                      Moja Zuzanka też piszczy przeokropnie.
                                      Ach na kupki podbno najlepsze są jagódki .Może prawda w tym jest bo moja Zuzia
                                      jak zje jagódki to ma bardzo żadkie kupki.
                                      Hehe- nawet wierszyk wyszedł.
                                      kj74 poprosze o filmik!!!!
                                      aania79@wp.pl
                                      • kj74 do Ani 06.09.04, 18:50
                                        Ania ale z Ciebie poeta smile
                                        Wysłałam dwa filmiki, może dojdą.
                                    • balbina16 Re: Do kj74 06.09.04, 18:54
                                      To ja też poproszę o filmikismile)
                                      balbina16@gazeta.pl
                                      • kali_jj Re: Do kj74 06.09.04, 19:04
                                        ja też chce filmika kali_jj@gazeta.pl

                                        A.w domu właśnie wróćili ze spacerka.i powiedziałam, że mam dziś wolne.. tym
                                        bardziej że w czwaartek chyba znów sobie pojedziemy na dwa tygodnie.. (Chciałam
                                        zeby Adam ten weekend spędził z nami tzn.pojechał z nami doi Łodzi a potem na
                                        wieś pod Opoczno, ale powiedział, ze chyba zostanie w domu.. pojedzie do swojej
                                        mamy.. troche przykre..)

                                        gorąc tu w domu-28,8..
                                        • kj74 Re: Do kj74 06.09.04, 19:16
                                          Z czego Ty masz te ściany, że tak gorąco? smile
                                          • kali_jj gorąc w domu.. 06.09.04, 19:33
                                            mieszkamy w samym centrum wrocławia, okna od południowej strony, kamienica i
                                            poddasze..

                                            hmhm..
                                            • kali_jj gorąc w domu.. 06.09.04, 19:38
                                              aaaaaa i gruuuuuube ściany
                                              • aania79 do kj74 06.09.04, 20:23

                                                Dziekuje za filmik, córuchna spiewa, ze az miło!! Moja Zuzanka bardzo się
                                                cieszyła z uzdolnionej koleżanki.Widzę tu świetlaną przyszłość!
                                                • jollyg czacik 06.09.04, 20:37
                                                  Czatowanie uznaje za rozpoczete smile jest aania79 i ja hehehe, a gdzie reszta?
                                                  kompu kompu?
                                                • kali_jj Re: do kj74 06.09.04, 21:03
                                                  dziękuję za filmik
                                                  drugi nie odpowiada..
                                                  buuu
                                                  • nicole369 Re: do kj74 06.09.04, 21:47
                                                    Kasiu, ja tez poprosze o filmiki na adres nicole369@wp.pl.
                                  • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 17:58
                                    wiecie, zastanawiałam się dzisiaj czy jak będziemy takimi staruszkami ( mnie to
                                    czeka chyba najszybciej)to też będziemy się tutaj spotykać?
                                    Mati na spacerze siedzi sobie niczym jakiś pasza tj w pozycji półleżącej i
                                    śmieje się sam do siebie aż ludzie się śmieją smile)
                                    W spbotę najprawdopodobniej ( jak mi się niechce) pojedziemy na wieś do
                                    rodzinki mężusia co by ten się synciem pochwalił. Nielubie tam jeżdzić sad
                                    Postawimy vcoś % i może sie nieobrażą, że ich na chrzciny niezaprosimy. Brak
                                    kasy i miejsca więc ograniczenie tylko do minimum niezbędnego. Ehhhh ta forsa.
                                    Buziaczki
                                    Gosia i Mati (02.03)
                                • cloud-ac do kj74 i nie tylko 07.09.04, 08:21
                                  Ja też chcęęęęęęęęęęęęęęę film!!!!!!!!! cloud-ac@wp.pl (pisałam na priv ale coś nie mogę się doczekać).
                                  Dzięki za gratulacje za Sarę - dzisiaj to nawet mi na "do widzenia" nie pomachała...smile

                                  3-miejskie mamuśki - zdjęcia są genialne! wyoglądałam je na wszystkie strony. Te wasze pocieszki są super pocieszne.
                                  A ja nie mam cyfrówki ani skanera żeby się swoją Zuzką (i Sarą też) pochwalić, eeeeech.... Może kiedyś.

                                  olinerkho - no, już się martwiłam, że się zapracowujesz na amen i dlatego nie masz czasu skrobnąć coś tu; a Emilka super wygląda w tym Kubusiu smile

                                  kali - moja rodzinka we Wrocławiu mieszka na 10 p. i im i tobie współczuję, mam nadzieję, że leczenie przebiega pomyślnie

                                  gosiaa_p - jak dożyjemy tego staruszkowego wieku to myślę, że zgarbione, niedowidzące, ale będziemy tu buszować (ale wizja!!!)
                                  • kali_jj Witam w piękny wtorek!!!! 07.09.04, 08:25
                                    • kali_jj Witam w piękny wtorek!!!! 07.09.04, 08:27
                                      zapomniałam podziękować za buziaczki od Ingusii..
                                      przepraszam..
                                      wczoraj nam prąd wywaliło i nie chciało mi się już potem kompa odpalać.. byłam
                                      z lekka nieprzytomna.
                                      leczenie u mnie.. powolne skier.dostałam.. a na wizytę do specjalisty termin
                                      mam na 21/10.. terrmin super szybki..

                                      pozdrawiam . na razie to tyle.
                                      życzę wszystkim mamom i dzieciaczkom miłego i spokojnego dzionka..
                                      • kali_jj Witam w piękny wtorek!!!! 07.09.04, 08:38
                                        agagacek2:
                                        my praktykujemy gerbera zupke jarzynową.
                                        cos jeszcze chciałam.. ale zapomniałam..

                                        pozdrawiamy.
                                        na spacer wybywamy
      • mamazuzanny i znowu poniedziałek 06.09.04, 13:02
        Witam wszystkie mamusie!
        Weekend zleciał szybciutko no i znowu mamy nowy tydzień.
        U nas pogoda śliczna, jak tylko Zuzia się obudzi śmigam na spacerek. Dzisiaj
        idę do pobliskiego parku a nie na bulwar , bo całe centrum pozamykane
        (przejazdy) z powodu Tour de Pologne. Trasa przebiega też przez bulwar więc nie
        ma się co tam pchać z dzieckiem.
        W sobote dałam Zuzi pierwszy raz szpinak z ziemniakami Hippa, zjadła troszkę i
        potem tak zaczęła się krzywić i krztusić że niestety mój plan "szpiankowania"
        Zuzi nie wypalił - to w ramach tego że szpinak ma dużo żelaza a Zuzia
        niedobory. Ostatnio lekarstwem pluje na potęgę. No a wieczorem zwaliła mi taką
        mega kupę szpinakową że szok. Musiałam ją pod kran podstawić bo inaczej się nie
        dało smile))). Dzisiaj pierwszy raz zapodałam troszkę zupki z dyni, zjadła nawet
        ze smakiem. Przez ostatni tydzień szła marchewka z wariantem z ziemniakami,
        teraz przyszedł czas na dynię. Potem dam zupkę marchewkową z ryżem. No i jakoś
        nam powoli idzie te nowe jedzonko. No ale to są ilości narazie bardzo małe,
        więc częstotliwość karmienia piersią nic się nie zmieniła. W nocy ostatnio
        Zuzia jakby lepiej śpi, już się nie budzi co godzinę, dwie, wróciła do dawnego
        rytmu - czyli budzenie co 3,4,5 godzin - śednio trzy razy.
        Wczoraj wieczorkiem miałam wychodne - imieniny koleżanki. Zuzie, wykąpałam,
        nakarmiłam i ululałam i potem myk do kumpeli (mieszka niedaleko) na kolacyjkę.
        Było bardzo sympatycznie, babskie spotkanie, pełno dobrego jedzonka - bigosik,
        barszczyk z pasztecikam, paróweczki, jajeczka, sałatki i takie tam cuda na
        kiju smile. Zuzia jakoś przeżyła moje kulinarne ekscesy bo i bigosiku trochę
        zjadłam smile)).
        Acha, umieściłam pozostałe zdjecia ze spotkania na zobaczcie...

        no i też nowe fotki Zuzi:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13910311&a=15523583
        O, Zuzia mi sie juz obudzila. lece do niej....

        paaa
        Ania
    • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 14:01
      dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale się rozpisałyscie, zaraz będę czytać.
      Byliśmy w weekend w ZOO wrocławksim, oczywiście wkleję fotki, jeśli Kasia -kj74
      mi je pomniejszy. Już do niej wysyłamsmile kasiu, pomniejszysz???
      A bartek spanie nadal nie nakjlepsze, wczoraj marudził, 4 kupki, ale zębów nie
      widać, nawet dziąsełek nie ma opuchniętych. Chyba jeszcze długo będziemy
      bezzębni.
      Aha w piątek byłam u fryzjera, na tych zdjęciach z ZOO są już te "nowe włosy".
      jak już zdjecia się ukażą na Zobaczcie to jeszcze napiszę, a teraz biorę się za
      czytanie tego co pisałyście w weekend. dlavczego ja nie mam netu w domusad((
      Kasia
      • asiadeb Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 22:03
        Majka współczuję Ci, że jesteś taka chora. A co do kupki to dziewczyny mają rację - jabłuszko w każdej postaci(soczek, tarte). Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
        Mamazuzanny dużo żelaza jest też w mięsku i żółtku, więc może zamiast szpinaku mała wolałaby coś z tego. Mam nadzieję, że wyniki się polepszą.
        Gosiu ( gosia_p) u mnie na chcinach-z braku i pieniędzy i miejsca- byli tylko dziadkowie i chrzestni. Nie prosiłam nawet brata ale on jest w porządku i zrozumiał sytuację.
        Kasiu ja też proszę o film na asiadeb@op.pl
        Oleńka coraz grzeczniejsza, przez tą chorobę była trochę przyzwyczajona do noszenia ale teraz już pomału zaczyna znów zajmować się sobą. Najbardziej rozczula mnie jak gada do niewiadomo kogo w takim śmiesznym dziecinnym języku - wspaniale. Nawet nagraliśmy na dyktafon jak sobie rozmawia.
        Asia
        P.S. Aga grzeczniutka ta Twoja Sara, mój Kamil płakał przez 2 tygodnie a ja razem z nim.Cieszę się, że tak "gładko" poszło.
        • ainer1 do asiadeb! 07.09.04, 10:19
          Szpinak NIE MA duzo zelaza smile
          to pomylka smile
      • agagacek2 Re: MARZEC 2004 część II 06.09.04, 22:14
        Rany, ale czytania! O tej porze to ja nadaje sie juz do spanka, ale zawsze
        przewazy chec odwiedzenia forum. Niestey od kilku dni nie mam siły juz wejsc na
        czata bo spanie zwycięża. Ola robi mi pobudki o 6.30. Nawija do wpół do 8-mej,
        a o tej godz. trzeba juz budzic Nike do przedszkola. Tym sposobem od bladego
        świtu jestem wybudzona i nie ma szans zeby wieczorem posiedziec troche dłuzej.

        Ola nadal z rumiencami na policzkach - zupki daje jej od 3 dni, zjada tak
        niecałe pól słoiczka, i zaraz po tym dostaje pieknych rumianych polików. Nie
        wiem co robic - odstawic jej narazie zupki (dodam ze je te od 5-ego m-ca, a
        wyboru tu nie ma za duzego), przeczekac pare dni na samym cycu, czy moze dawac
        i czekac az samo jej przejdzie? A jakie firmy zupkowe u was przodują? Moze jej
        zmienie?
        Poza tym, tak jak wasze pociechy slicznie "spiewa" i pomału doskonali
        przewracanie sie na plecki. Dzis zrobiła to juz 2 razy.
        A, i leżąc na brzuchu tak smiesznie podciaga pupe do góry i pełzasmile

        Zdjecia ze spotaknia 3-miejskich mam sa super, obejrzałam wszystkie co zajeło
        mi chyba dzisiaj godzine, ale cos mi net dzisiaj wyjatkowo wolno chodził.

        Kasiu (kj74), spróbuje cie łapac na czacie, ale jesli mi sie nie uda, to tez
        bym prosiła filmik z Ingą na: agagacek1@wp.pl

        Ok. Spróbuje wejsc na czata i bede spadała.
        Pozdrowionka. Aga.
        • balbina16 Re: Jeszcze raz do kj74 06.09.04, 22:44
          Bardzo dziękujemy za buziaczki i filmiki. My swoich filmików posłać niestety
          nie możemy, ale buziaczki dla utalentownej Ingulki to jak najbardziej: cmok,
          cmoksmile)))
          • olinerkha nowy fotelik samochodowy? 07.09.04, 08:36
            Dziewczyny,
            Ostatnio z lekką zgrozą stwierdziłam, że wg instrukcji obsługi posiadanego
            fotelika jest on już za mały dla mojej "kruszynki". Nawet nie tyle wagowo, bo
            jest do 10kg, a takiej wagi Emilka jeszcze nie osiągnęła (chyba... mam
            nadzieję wink), ale wzrostowo bo jest do 66cm (a wzrost ten osiągnęła już 4 tyg
            temu z okazji ostatniego szczepienia)
            Czy macie może jakieś typy/przemyślenia odnośnie fotelików? Lepszy taki do 18kg
            czy z opcją "cięższego" uzytkowania? Chyba powinien się rozkładać do pozycji
            półleżącej? Przodem czy tyłem? Jakie ceny? Może któraś z Was już badała temat?
            Ech, nie mam czasu żeby polatac po sklepach...
            pozdrowionka,
            Ola
            • kj74 :) 07.09.04, 08:46
              Cieszę się, że Ingulek sie podoba dziękuję za miłe słowa i całuski. Wszystkim
              wysłałam po dwa filmiki, ale ten drugi jest dłuższy i może nie dotrzeć sad Może
              coś dziś jeszcze znajdę krótkiego to poślę. A może Wy też macie możliwość
              zrobienia filmiku aparatem? Jak tak to byłoby super, nie mam jak się spotkać z
              mamami w W-wy ani z 3miasta a śląskie milczą, więc chociaż tak zobaczyłabym
              nasze maluszki smile

              Co do tych zupek i rumieńca to może sama spróbuj ugotować (zmieniak, marchwe,
              pietruszka). Moja Inga zajadalła się tym. Z wyborem zupek sklepowych tez nie
              jest tak tragicznie, bobovita ma conajmniej 4 a jest jeszcze Gebrer i Hipp. A
              może skonsultuj to z pediatrą?

              A ja wczoraj tak chciałam na czata, ale mężuś o 20 wrócił z pracy i taka byłam
              za nim stęskniona, że czat spadł na drugie miejsce smile
            • aania79 Re: nowy fotelik samochodowy? 07.09.04, 08:51

              Naszej Zuzu tez nogi wystaja z fotelika (mamy bebe confort), bo z wozkiem w
              kaplecie.I nadszedl czas na zmiane.Wzbralismz taki
              www.swiatdziecka.pl/shop.html?prod=94
              ech... jak te dzieci szyzbko rosna
            • kj74 Re: nowy fotelik samochodowy? 07.09.04, 08:51
              My mamy Easybob i on jest do 13kg. Ale powoli też się już rozgladam .
              Zastanawiam się czy taki do 36kg czy do 18. Zobacz sobie na stronie
              www.implast.com.pl tam są foteliki (holenderskie-implast jest dystrybutorem w
              Polsce). Dla tego średniego zrobiona jest symulacja (rozkłada się) i myślę, że
              gdybyś w niedługim czasie chciała zmienić to taki byłby fajny (są tam też
              ceny).
              • gosiaa_p Wizja 07.09.04, 09:46
                Może to też wyglądać tak:- " Mamo, tato musicie mi kupić kompa!
                - ale czemu dziecko przecież już masz
                - nieprawda niemam
                - jakto?
                - no bo babcia , prababcia* ( niepotrzebne skreślić) siedzi cały czas przy nim!
                - no coś ty przecież babcia, prababcia* już niedowidzi i niedosłyszy więc jak
                może siedzieć w necie?
                - ale siedzi i ani prośbą ani grożbą, (że nie pójdę z nia na spacer ani gazety
                niepocztam) jej z krzesła nie zwalisz.
                - dziecko jak możesz przecież widzisz, że babcia,prababcia* kręci tą swoją
                trzęsącą główą i mówi, że to nieprawda.
                - ale mamo, tato!
                - marsz do komórki ty wstrętny dzieciaku, żeby tak kłamać!
                ( Babcia, prababcia* uśmiecha się pod nosem - no to komp mójwink)"
                Dzidziun dzisiaj rano urządził mi konkurs śpiewania smile) Tak długo to robił , że
                aż sie zmęczył , poszedła do baru popić i zasnął smile)
                Ciekawm po kim ma talent muzyczny bo chyba nie po mamusi wink)
                Mężuś ma w piątek rozmowę o pracę ( lepszą) ale pewnie jak zwykle się okaże, że
                jest za mądry i jakiś prezesina się go przestraszy. Ehhhh te dzisiejsze czasy -
                co poniektórzy szefowie patrzą tylko na koniec własnego nosa i dbaja o własne
                interesy.
                Idę wykorzystać sytuację tj. że Dzidziun śpi i się wykąpie - sama smile)

                Aha dziewczyny a co będzie jak we czwartek będzie lało????
                Bo spotkanko to jest aktualne no nie???

                Miłego dnia
                Gosia i Mati (02.03)
                • agagacek2 Re: Re: nowy fotelik samochodowy 07.09.04, 10:25
                  Co do fotelika to Ole przetrzymam jeszcze w tym do 13kg, tak do jesieni, a
                  potem odziedziczy po Weronice Maxi-Cosi Priori (0-18kg? chyba, polecam - bardzo
                  fajny, rozkłada sie do pozycji lezacej ), natomiast Weronice chyba kupimy juz
                  tylko podkałdke. No chyba ze sie bedzie buntowac, to sprawimy jej taki fotel do
                  36kgsmile
                  Ide sprawdzic czy mi filmiki doszły.
                  Dzisiaj sprubuje zupke marchwiowa z ryzem, a jak dalej bedzie rumieniec to
                  sama zaczne gotowac.
                  Lece bo mała juz marudzi.
                  • yasmin24 Re: Re: nowy fotelik samochodowy 07.09.04, 11:06
                    Kasiu, czy ja tez moge prosic o filmiki na yasmin24@gazeta.pl
                    A co do nakrecenia filmiku to moze sie to uda na naszym spotkaniu, moj aparat
                    ma taka mozliwosc, ale nie lubie tych filmikow bo jakosc jest tragiczna, no a
                    kamerki mi sie nie bedzie chcialo brac.
                    Wczoraj na czacie zameczlam Inge o spacerowke, bo musze cos zakupic, Renia tez
                    zostala przemaglowana ze swojego graco. No i juz sama nie wiem co robic, co
                    kupic...
                • balbina16 Re: Wizja 07.09.04, 12:23
                  Wizja jak najbardziej realnasmile)) Biedne te nasze wnuki (prawnuki*)smile))

                  A spotkanie jeśli chodzi o mnie oczywiście aktualne, a jak będzie padać to
                  wezmę sztormiak, no i mam nadzieję że w tym Sopocie będzie sie można gdzieś
                  ewentualnie skryć przed opadami.

                  Kasiu, widzę że Ingusia ma z Matim nie tylko takie same koszulki z żyrafą i
                  kocyki z kaczuszkami, ale też wozysmile Tyle że my mamy czerwona bryczke (4XL).
                  Jestem ciekawa czym też Inga ma wyścielona tak ładnie spacerówkę?

                  W Elblągu dziś znowu ciepło i słonecznie, więc czeka nas długi spacer, no a
                  jutro już do domku. Po miesięcznej nieobecności w domu w te wakacje coś jakoś
                  niezbyt chce mi się go opuszczać...

                  A za kolejnym fotelikiem też już się rozglądamy i chyba wybierzemy wersję już
                  taką do 36 kg. Oglądaliśmy ostatnio jakiś taki Bebe Conforta ( nawet nam
                  odpowiadał), ale poszukiwania trwaja nadal.

                  No to na razie, pa, pa
                  Gosia
                  • kj74 Re: Wizja 07.09.04, 12:48
                    Balbinko uszyłam z polarka pokrowiec. Ja na początku też chorowałam na
                    czerwony, ale nażywo wydał mi się za bardzo jaskrawy. Podoba mi się czerwień
                    jaką Mutsy mają. Ale i tak czasem się zastanawiam czy może lepiej byłoby gdybym
                    kupiła czerwony smile
                    Tym dziewczynom które chciały wysłałam po 3 filmiki. Ale dostałam dużo zwrotek :
                    (
                    Ide piec tartę, bo gości dziś mam (nie pamiętam czy pisałam o tym)
                  • mmagaa Cześć 07.09.04, 12:55
                    Witam po weekendzie ja miałam dłuższy o poniedziałek bo miałam wolne (a jak
                    chyba wiecie, albo i nie, klikam z pracy). Więc wchodzę na forum, a tu tyle
                    postów, że nie wiem kiedy je przeczytam a co dopiero jeszcze popracować no i
                    ukrywać się przed szefemsmile Ale jakoś może sie uda!!

                    Więc moja Jagoda już po półroczu, cała szczęśliwa były babcie i prezenty i było
                    miło. Zębów jak nie ma tak nie ma, ale za to humorek mojej małej jest
                    nieciekawy, może już niedługo będą bo razem cierpimy już 3 tygodnie.
                    Perzesyłam wam fotki mojej Jagody.

                    A co do fotelików, to się jeszcze nie zastanawiałam, mamy do 13 kg z wyjmowaną
                    wkładką, więc chyba ją niedługo wyjmiemy i zobaczymy czy jeszcze mała może w
                    nim wytrzymać i potem się będziemy zastanawiać. Oglądałam wasze propozycje i wy
                    naprawdę się super oriętujecie więc wybierzemy jakiś z waszych propozycji.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15330630
                    Pozdrawiam Magda z Jagodą
                    • nicole369 Re: Cześć 07.09.04, 13:52
                      Kasiu, dzieki za filmiki. Doszly na wp.pl, chociaz trzeci jakos sie nie
                      otwiera. Ingulka jest swietna, piszczek taki jak Nika.
                      Yasmin, ja tez przerabiam temat spacerówki od dluzszego czasu, na razie
                      napalilam sie na vojagera graco, bo ma duze i gumowe kola. Sa na alegro troche
                      taniej jak w sklepach.
                      Co do fotelika tez mam graco do 10 kg., ale moja kryszynka jeszcze sie miesci.
                      Najlepsze zyczenia dla wszystkich pólroczniaków, my jeszcze czekamy na ten
                      wielki dzien.
                      Pozdrowki, pa. Marzena i Nicole.
                      • kali_jj Re: Cześć 07.09.04, 15:04
                        zanim przeczytam posty to zawiadamiam ze Igo tez jest do zobaczenie juz:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15549305
                        to pierwsza czesc zdjec. miał wtedy 3-4 dni.
                        pozdrawiamn
                        idziemy cyckowac i czytac posty
                      • jollyg Re: Cześć 07.09.04, 15:04
                        kj74 reeety masz przepis na tarte, jak mozesz, to przeslij mi na adres gazetowy
                        czyli: jollyg@gazeta.pl smile z GOOOORY dziekuje smile

                        Robilam dzis pierogi z miesem smile W sumie ulepilam ich 51. Byly pyyycha wink jak
                        zawsze hehe

                        Wizja czaderska, chociaz mysle, ze u mnie bedzie to inaczej wygladalo, poprostu
                        kazdy bedzie mial swojego kopma i wielka siec zalozona w chacie, bo co
                        pomieszczenie to komp hihihi...

                        Hania dzis jeczy i marudzi, ale raz na jakis czas moze smile

                        Jutro ide do fryca do Hotelu Haffner w Sopocie hehehe, zobaczymy jaki bedzie
                        efekt smile

                        Wszystkiego najlepszego Marii, coreczce mstrus1 smile bo dzis konczy pol roczku smile

                        share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bODA probowalam i sie udalo
                        zamiescic troche fotek. Oczywiscie dzieki pomocy Anismile Dziekuje!

                        J&H
                        ide bo pluje i piszczy hihi
                        • kali_jj kj74 filmiki 07.09.04, 15:27
                          Kasiu,
                          Ingusia.. na poprostu rewelacjka..
                          nie mam ani cyfrowego aparatu ani kamerki.. widze że szkoda..
                        • kali_jj Re: Cześć 07.09.04, 15:34
                          Wszystkiego naj naj naj naj
                          PÓŁROCZNIACZKOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • agagacek2 Re: cześć! 07.09.04, 16:24
                            Jolu - śliczna ta twoja Hania, chyba do ciebie podobna?
                            Kasiu - filmek doszedł, ale cos mam problem z odtworzeniem (co chwile sie
                            zatrzymuje i nic nie słychac, a potem nagle sie konczy). Musze jeszcze raz
                            popróbowac.
                            Ola zjadła zupke marchwiowa z ryzem i znów ma sliczne rumience, ale wiecie co?
                            To jest chyba rumieniec ze wzgl. na kontakt skóry z jedzonkiem, bo ma zawsze w
                            tych miejscach gdzie była najbardziej brudna od zupki. Myslicie ze to mozliwe?
                            A za 2 dni bedziemy swietowac pól roczku!
                            Do wieczorka.
                          • mmagaa chodaki 07.09.04, 16:35
                            Mam pytanie. Co myślicie o chodziku??

                            Była u nas położna i tak je krytykowała, że dziecko w nich umieszczone ma
                            pozycję półsiedzącą i półchodzącą i to jest bardzo złe dla kręgosłupa, dzieci
                            wolniej uczą się chodzić i takie tam...

                            Ja też mam mieszane uczucia co do nich, ale jakby dzieciaszka wsadzić w taki
                            chodzik to ma się chociaż chwilę wytchnianiasmile Owszem jest jeszcze za wcześnie,
                            ale zapytać warto co o tym myślicie??

                            Pozdrawiam
    • ainer1 CZD, USG i morfologia 07.09.04, 11:06
      Hej!

      moj post dzis nieco lekarski smile
      ale mam dobre wiesci, same dobre w sumiewink

      Bylismy wczoraj w Centrum Zdrowia Dziecka u onkologa z przetoczka na pleckach
      Piotrusia. Zrobilismy nowe USG jamy miednicy i brzucha, z przodu i z tylu,
      wyszlo ok, wyniki krwi (poziom AFP - rodzaj bialka wydzielany podczas zycia
      plodowego i pozniej jego poziom jesli nie spada ok 6-10 mca ozbacza to ze moze
      byc nowotor) tez moze byc, jesli 2 listopada (termin nastepnej wizyty) poziom
      AFP spadnie tak jak powinien z wiekiem dzieckas spadac - to bedzie to nasza
      ostatnia wizyta i kłucie wink

      Odebralam tez swoje wyniki krwi : biale cialka ok, czerwone wg jednych miar ok
      wg innych na granicy(4,00), hemoglobina i hematokryt ok - jestem zdrowa

      Cale CZD jest olbrzymiaste i moje podrozowanie po nim przypomina wedrowke Alicji
      w Krainie Czarow, tylko bez Krolikasmile za to pelno szalonych Kapelusznikowsmile
      Przyznam, ze zawsze jestem pzrygnebiona po wizycie tam - tyle naprawde chorych
      dzieci sie plata
      Dobrze, ze wszystko u nas ok.
      Piotrus raz spi ladnie a raz okropnie w nocy i w dzien.


      Piotrus ma tez dalej plamy i sie drapie, w czwartek dzwonie do dermatolog -
      niech mi powie co mam robic? dalej nie jesc? smarowac? moze zas ja odwiedzic?
      Tym sie niepokoje.

      Ja nadal jestem w domu, i teraz moze bedzie pól etatu od grudnia w obecnej pracy
      a moze nie - nie wiem jeszcze.

      To chyba wszystkosmile
      Tez zaczynam sie rozgladac za fotelikiem, bo nas zjest do 13 kg 9wiec spokojnie0
      ale juz nozki zaczynaja wystawac smile

      Renia
      • ola2004 Re: CZD, USG i morfologia 07.09.04, 16:53
        Hej, znowu wieki mnie nie było!
        Hanuśka po szczepieniu, waży tylko 30 dkg więcej niż przed miesiącem, czyli
        5.950, (ur.3 kg)!Dokarmianie więc - zuki, soczki, kaszki - szczęście że
        baaardzo chętnie zjada wszystko łyżeczką z ogrooomnym apetytem!!!
        jollyg, Haneczka twoja super - nawet podobna trochę do naszej Hani - niestety
        nie umiem "umieszczać" zdjęć - może ktoś mnie oświeci?
        Pozdrawiam, pa
        ola i hania - moje szczęście
        • ola2004 Re: CZD, USG i morfologia 07.09.04, 16:55
          zupki oczywiście, a nie żukismile))
          a jak ktoś chce to wyślę zdjęcia.
          pa pa
          • kabr4 Re: CZD, USG i morfologia 07.09.04, 16:57
            ja chcę kasiabryl@gazeta.pl
            • balbina16 Re: CZD, USG i morfologia 07.09.04, 17:39
              I ja teżsmile
              • balbina16 Re: CZD, USG i morfologia 07.09.04, 17:40
                Na balbina16@gazeta.pl oczywiściesmile
              • gosiaa_p Re: CZD, USG i morfologia 07.09.04, 17:49
                poroszę przepis na tartę gosiaa_p@poczta.onet.pl smile)
                Kali fajny chłop z Igo a geścik z papieroskiem siuper smile) Czyżby dzidzia z
                piesem się chowała?
                Dzisiaj strzeliliśmy kolejny maratonik na spacerniaku ( tj. bulwarze) od 11.15
                do 17.00 . I w sumie co się dziwić, że waga spada hmmm wink Psa wcześniej
                odesłałam z mamą do domu bo by mi biedne bydlę jeszce kopytka wyciągło i co by
                było?
                Mati od dwóch dni robi mi taką sztuczkę : rano jak już leżymy w naszym łóżku do
                dzidek jak chce jeść a ja sobie posypiam to mnie ciągnie za koszulinę i
                budzi smile) Zmyślny dzieciak smile) Po mamusi to ma wink)
                Renia cieszy, że powoli wszystko z Piotrusiem idzie do przodu smile)
                A miałam słodyczy niejeść a były cukierki, kawa z bitą śmietaną, drożdżówka i
                grzes w czekoladzie smile)
                Jolka ty się piekna na czwartek robisz??? Rwać coś będziemy w tym Sopocie wink)
                I co Albercik dobił Mateuszkowej wagi ? wink)
                Idę na grzesia

                Pozdrowionka
                Gosia i Mati
                • kali_jj Re: CZD, USG i morfologia 07.09.04, 18:05
                  witam ponownie..
                  oprocz zdjęc tych przy linku mam kilka fajnych.. m.in jak czyta "Młode Lwy"
                  Shawa..
                  i takie tam..
                  moge po wysyłać.. moge w końcu pochwalkić się Igo..

                  A.wrócił z pracy i własnie wybył z Igo na spacer. ja też dziś niezły kawałek..
                  od 9ej-pół godzinki w nosidełku bo sprawy w administracji (a tam z wózkiem nie
                  ma jak), a potem od 10ej do 14:15. ech..
                  pogoda poiękna na dworzu p[rzyjem,niej niz w domu..
                  dziś 28,5. w ramach pozbywania się siedzenia chodze po domu w ortalionowym
                  wdzianku..
                  i dziś też pozwoliłamsobie na małe cóśśśś.. liona.. opchjnęłam.. wiem, kajam
                  się..
                  niedobra karolcia.. łakoma karolcia.

                  co do chodzika o którym mowa była wczesniej.. mam również mieszane uczucia
                  przeważające na niekorzyść tego ustrojstwa..na razie nie zamierzam wkładac Igo
                  w to urządzenie,a jak będzie muż w odpowiednim wieku i sprawności fizycznej to
                  pomyslę.. teściu powiedział, że przywiezie mi po pierwszej wnuczce (starszej o
                  4 m-ce od Igo)ale jakoś tak..
                  nie wiem chyba skonsultuję to z naszą doktórką-pediatórką..
                  • gosiaa_p do Kali 07.09.04, 18:09
                    Karolcia przyjmę parę kilogramów za darmo smile) Oczywiście nie zadużo wink)
                    • gosiaa_p Re: do Kali 07.09.04, 18:10
                      Aha Ty jako matka karmiąca musisz dbać o siebie i produkcję mleczka smile)
                      Dobra Karolcia..... ajcia... ajcia
                      • kali_jj Re: do Kali 07.09.04, 18:13
                        ale zrobiłam też dobry uczynek na kolacje dla mnie a na deserek dla A.zrobiłam
                        sałatkę owocową.. jabłuszko winogronko i kawałek brzoskwinki i bananka..
            • monjar6 Spotkanie!!!!!!!!!!!!!! 07.09.04, 17:44
              Witajcie czy spotkanie aktualne???Proszę o info bo nic nie piszecie!!Kasia ja
              też chcę filmy na adres:laki@future-net.pl
              Jolcia mała jest podobna do Ciebie tylko brak jej warkoczykówsmile) dziś postaram
              się być na czacie bo wczoraj internet padłsad(Pozdrawiamy!!
              p.s:cieszę się Renia ,że z Piotrusiem i z Tobą wszystko ok!!
            • kali_jj Re: CZD, USG i morfologia 07.09.04, 17:58
              ja też kcem Hanuśkem... na foto..
              kali_jj@gazeta.pl
    • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II 07.09.04, 18:23
      "Wszystkiego co najlepsze, a drzewo czyste i powietrze" półroczniakom dzisiejszym i tym, które już mają więcej!!!! Hip, hip - huraaaaa! x 3

      ainer - no i cieszę, że tak to wszystko się ładnie ułożyło, a Ty .. wiesz co masz zrobić (ze sobą)

      kali - Igo to super chłopczysko! ten motyw z papierosem jest ... nie umiem określić (uśmiałam się do łez); dzięki za podpowiedź, może znajdę taką usługę w tym moim mieście (?)

      jollyg - ten zestaw zabawiaczy w łóżeczku Hani mnie poraził; a zdjęcie z językiem jest najsmile i też uważam, że to Twoja odbitka

      mmagaa - spodobały mi się te opisy (ach, ta technika) - Jagoda widać w swoim żywiole, a co do chodzika to ja Zuzce (chyba) nie będę aplikować , Sara miała, trochę chodziła, nie ma problemów z kośćcem itp., ale to faktycznie niezbyt dobra rzecz (ale dostałą na prezent...więc....)

      i ja też chcę Igo i Hanię (oli2004) na gazetowy (i tak mi przekierowuje na wp.pl, a tu większe załączniki mogą leźć)

      no i znowu kciuk w robocie - lecę (może wieczorkiem będę na czaciku, obaczymy)
      • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 07.09.04, 18:28
        plosiem Ciem baldzo cloud-ac..
        • kali_jj Czy sa wsród nas Wrocławianki/-ie? 07.09.04, 19:12
          a tak w ogóle czy są tu jakies mamy z dziećmi co we Wrocku mieszkają?
          • aania79 Re: Czy sa wsród nas Wrocławianki/-ie? 07.09.04, 19:51

            ja chce Igo na adres aania79@wp.pl
            • kali_jj Re: Czy sa wsród nas Wrocławianki/-ie? 07.09.04, 21:24
              aania79 odpisuje mi serwer ze masz przepełnioną skrzynkę..
      • jollyg Re: MARZEC 2004 część II 07.09.04, 20:33
        A ja tez poprosze fotki Igo, i Hanusi (od Oli2004) i filmiki Ingusi (od kj74) -
        chyba nic nie pomieszalam?

        gosiaa_p - Nie stroje sie na czwartek, tylko moja siostra wygrala i mi oddala
        nagrode, wiec czemu nie skorzystac? skoro lekki przesiew mi sie zrobil na glacy
        hiehie

        Cos chyba jeszcze chcialam, ale zapomnialam...

        Aha! Zestaw zabawek? w lozeczku hihihihi? Z boku lozeczka jest wsadzona mata
        edukacyjna ZOO (tiny love) ale tak, zeby zabawki zwisaly w lozeczku, karuzelka
        (nie wiem czy byla widoczna na fotce) no i 2 gryzaczki, misiu gumowy i
        plastykowy, sluchawka plastykowa i myszka grzechotka. To wszystko co ma Hania.
        Aha, no i kuleczki grzechoczace przywieszone przy barierce za glowka i
        pozytywka sloneczko. Teraz to juz wszystko co Hania ma do zabawy.

        Reniu, ciesze sie, ze wyniki coraz lepsze smile

        Hania moze jest bardziej do mnie podobna... nie wiem... na pewno jest tak: z
        przodu podobna jest do siebie, a z tylu do reszty rodziny hiehiehie... wink

        Dzis robilam pierogi z mieskiem smile (nie wiem czy juz sie chwalilam hehe)

        Dobra teraz juz koniec smile

        Dziekuje za mile slowka w kierunku Haneczki smile

        Buziaczki od niej i ode mnie kisskiss

        J&H
        • todzio1 Re: MARZEC 2004 część II 07.09.04, 20:51
          Joluś!

          Zdjęcia w foteliku i łóżeczku super. Hania bardzo podobna do Mamusi Jolusi
          (tylko faktycznie, jak ktoś pisał doczepić jej warkoczyki i cała jollyg) oraz
          do.... mojej Martusi, hi hi!!!! Mama wisiała mi nad głową i oglądała i zaraz
          powiedziała na głos to, co ja właśnie sobie w głębi duszy pomyślałam;
          faktycznie jakby były siostrami: Hania i Martusia.
          Ciekawa jestem, jak wygląda Krzychu, jak kiedyś będziesz miała foto to jestem
          pierwsza chętna do obejrzenia.
          A o pierogach chawlipięto to było drugi raz.

          Co do chodzika to opinia ortopedów jest jednoznaczna (koleżanka miała dziecko w
          szynach ze wzg. na bioderka i odwiedziła wielu dobrych lekarzy): absolutnie nie
          używać: bardziej szkodzą niż czegokolwiek uczą. Chodziki-jeździki. Bo chodziki-
          pchacze są OK. Sama zdobyłam Fisher Price'a - w komisie ale nówka!!!! Hi hi za
          dobrą cenę. Na razie służy do zabawy i wysłuchiwania melodyjek.

          Yasminówka! Jak tam przegryzłaś się już ze spacerówką?

          Pozdrówka dla wszystkich.

          P.S. Kali, widzę że deprecha Ci przechodzi na korzyść dobrego humoru i
          fajowskich postów do pośmiania się. Tak trzymaj!
          • kali_jj Re: MARZEC 2004 część II 07.09.04, 21:38
            todzio1..
            z tym humorkiem to tak jest,ze akurat co jestem na forum to jakos lepiej..
            • kali_jj Chico 07.09.04, 21:39

              • kali_jj Chico 07.09.04, 21:42
                miało być:
                my mamy chico duo air podobny ale starszy m,odel
                w sumie jestem zadowolona.. choć trochę ciezkawy..13 kg.
                koła pompowane-bardzo fajnie sie jeżdzi. łatwo zdejmuje do auta (mojego taty-my
                nie mamy),
                ja niska jestem 152 i wózek w sumie prawie taki jak ja..
                ale używamy go od samego początku
                bez gondoli..
                choć na wiosnę zakupimy jakąś zwykłą spacerówkę.
                • kj74 no to po kolei... 08.09.04, 00:09
                  Ola2004 poproszę o fotki na kir@rybnet.pl
                  Jola, pisałam Ci już, że Hania jest piękniutka. Cudna dziewczynka. A Krzysiek
                  według mnie to nie ma serca!!!!
                  Karolka poślij mi fotki na w/w adres. Mucios gracias! (czy jak tam się to
                  pisze smile
                  Magdawe- fotki dla mnie też!
                  ojej, wyszło o samych fotkach wink
                  My chodzik mamy, bo Inga dostała na chrzciny, ale chyba nie będzie używany.
                  Zobaczymy.

                  Dziewczyny, wysłałam tym które chciały 3 filmiki, jak Inga śmieje się z mojego
                  apsik (głos w rzeczywistoiści mam chyba ładniejszy wink), jak siedzi i jak
                  piszczy. Poprzychodziło mi trochę zwrotek, coś posłałam na adresy gazetowe, ale
                  powiem szczerze, że już się pogubiłam.
                  Dobra, idę umyć te gary smile
        • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 07.09.04, 21:01
          ja też chcę filmik Ingusi!!! i przepis na tartę przy okazji (mwlodarska@o2.pl);
          aha-i zdjęcia Hani
          chodzika też nie chcę, trochę się naczytałam i naoglądałam i wyszło że dla
          dziecka lepiej jak się uczy sam chodzić-wyczucie odległości pzy odbijaniu sie
          od ściany i takie tam;
          póki co ulubiony batonik to Grześ w czekoladzie;
          Renia cieszę się że u Was wszystklo ok.

          wiecie co-byłam dzisiaj u sąsiadki-przyjechała ze szpitala z tygodniową
          dziewczynką-jejciu jaka ona malutka!!! pomagałam im kąpać, ale fajna jest i tak
          płacze jakby kotek mauczał.... trochę się rozczuliłam
        • mamazuzanny Re: MARZEC 2004 część II 07.09.04, 21:10
          Hej dziewczyny,
          nie miałam neta cały dzień, niedawno mi włączyli. No i znowu trochę do czytania
          się nazbierało.
          kj74 - poproszę o filmiki na adres costadorada@interia.pl
          również poproszę o fotki Hani - ola2004, i Igo - kali_jj
          Jolu - zdjęcia Hani są super, ty też wyszłaś całkiem, całkiem smile)), jestem
          ciekawa jaką to nową fryzurę sobie zafundujesz????
          mmagaa - chodziki mają złą opinię, dziecku one nie służą, wręcz szkodzą - za to
          służą mamie która ma jakiś czas spokój jak dziecko uziemnione w chodziku jest.
          Ja napewno chodzika nie będę miała. Ponoć najlepsze dla dziecka jest
          raczkowanie, wtedy półkule mózgowe się dobrze rozwijają (gdzieś o tym
          słyszałam).

          Dzień minął szybko, byłam w Akpolu w ramach rozrywki smile z koleżanką, ja nic nie
          kupiłam o już kasy nie mam, zato koleżanka swojej dzidzi kupiła kombinezonik na
          zime i takiego fajnego banana (tiny love) do powieszenia. Moja Zuzia bananem
          była zachwycona - no ale musieliśmy go oddać...buuuuu (cena niemała 42 zł).
          Co jeszcze.... acha dzisiaj widziałam oferte geanta (to do mam trójmiejskich) i
          są tam pieluchy Huggiesy Ative fit w promocji za 39,90 (z 49,90) "trójki" mają
          sztuk 70. Chyba tanio, nie?
          Hmmm....co jeszcze....już chyba nic ciekawego nie napisze...
          Przed wejściem na forum poczytałam sobie w necie o tragedi w Oseti, artykuły,
          opinie, komentarze.... to po prostu makabryczne co się tam wydarzyło a całej
          prawdy to my się nigdy nie dowiemy...
          ok, pozdrawiam, jeszcze wejdę na moment na czata i idę spać
          dobranoc wszystkim
          Ania i Zuzia
    • magdawe Re: juz po chrzcinach 07.09.04, 21:17
      Uffff, poczytalam i juz nie mam sily pisac. Troche sprobuje.

      Tez sie slabo ostatnio czuje. Juz dwa razy mialam faze "przedomledniowa". Chyba
      z nas wysysaja te dzieciaczki cos. Czuje, ze jestem naprawde zmeczona. W
      przyszlym tyg pojde do lekarza, poprosze o badanka.

      16.09. czwartek w Lazienkach, 12.00 - chcialabyum byc. Moze sie uda.

      Jolka - Hania jest bardzo slodziutka dziewczynka!

      U nas juz po chrzcinach. Bylo super! Jagodka miala cudny humorek, przez caly
      czas sie slicznie smiala i machala nozkami. Ksiadz - super klimat, bardzo
      uroczyscie, ale nie napuszony. W knajpce tez wszystko fajnie. Prezenty - tez
      super wink)) Jak tylko bede miala zdjecia to zamieszcze.

      Pozdrawiam,
      • asiadeb Re: juz po chrzcinach 07.09.04, 23:00
        Czy Wasze dzieciaczki też tak mruczą jak im coś smakuje? Moja Olcia najczęściej mruczy przy deserkach (przy zupkach wcale sad ) no i oczywiście zawsze przy cycusiu smile. I jak jest śpiąca to zaczyna śpiewać- nuci coś, mam nadzieję, że to kołysanka którą zawsze jej śpiewam (oczywiście jak nikt nie słyszy ze względu na dużą szkodliwość hihi, a córcia mamusi wybaczy).
        Chodzika też nie polecam. Wybrubowałam na starszym synku: spokoju co prawda trochę miałam, ale za to cofnął się w chodzeniu. Tzn. zaczynał już sobie nieźle radzić by zrobić pierwszy krok, a po włożeniu w chodzik zaczął "klapać" na pupę.
        Jolu fajniusia ta Twoja Haneczka i faktycznie podobna do Ciebie.
        Ja poproszę o wszystkie zdjęcia jakie kto posiada(bardzo miło jest oglądać takie cudowne dzieciaczki), dotyczy to m.in. Oli i Kali_jj, na asiadeb@op.pl
        Renia dobrze że już wszystko zmierza ku dobremu. Słyszałam już że szpinak przereklamowany.
        Pozdrawiam.Asia i Oleńka
        • balbina16 Re:Marzec 2004 część II 07.09.04, 23:38
          Mati mruczy i mlaska z lubością, choć przy marchewie tej lubości nie było wcale
          widaćsmile
          My też zamierzamy obyć sie bez chodzika i szelek, mieliśmy niezbyt dobry
          przykład używania tych utensyliów przez córkę znajomych i zrazilismy sie do
          nich (utensyliów-oczywiście) całkowicie.
          Reniu cieszę się, że Tobie i Piotrusiowi juz lepiej i trzymam kciuki za to
          żeby było jeszcze lepiejsmile)
          Jola do Sopotu (jak juz wcześniej pisałam) można dojechać autobusem i to nawet
          niskopodłogowym (jeżdżą 117, 122 i 143- rokład jazdy na stronie ZKM). Ja w
          każdym razie wybieram sie tym środkiem transportu.
          Gosiu, sprawdzałam pogodę w czwartek w 3-city ma byc dość chłodno (16-17
          stopni), ale bezdeszczowo, więc chyba spacerek nam się uda. Już się nie mogę
          doczekaćsmile))
          U nas teraz deszczyk kapie,obiadek na jutro pyrka na kuchence, Matik chrapie, a
          tata juz wrócił do domku z Krakowa i jutro po nas przyjeżdżasmile
          Tyle z mokrego Elbląga, pa, dobranoc
          Gosia
          • gosiaa_p Re:Marzec 2004 część II 07.09.04, 23:49
            Gosia ja też niemogę się doczekać smile) Zderzenie MM z MM ciekawe, a my rodzinnie
            to w ogóle jesteśmy 3M ( Małgocha,MArek,Mateusz) Mati też miał być Marek ale
            rodzina stanowcze veto postawiła bo 3-ci Marek ( brat też) stwierdzili to juz
            letka przesada no i ustąpić musiałam.
            Zapewniłam sobbie transport powrotny z Sopoćkowa do domu smile)
            Pifko po maratonie na spacerniaku ( czyli bulwarze ) se walnęłam i teraz
            laktacji pełen rokwit wink)
            Dzidun się budzi i mleczarnie wzywa wink)
            A mruczy tylko przy cycku i czasami z cyckiem w buzi w dyskusje sie wdaje i
            niedociera do smarkacza jak mu tłumaczę, że z jedzeniem w ustach się niemówi smile)
            Lecę bo już nawijka mocna z sypialni odchodzi smile)
            Całuski
            Gosia i Mati
            • jollyg Re:Marzec 2004 część II 08.09.04, 00:09
              No wlasnie a ja jutro i w czwartek do Sopotkowa sie wybieram, pojutrze
              oczywiscie na spotkanko i pewnie bede jechala 122. Co do mruczenia, to Hania
              rowniez mruczy przy cycuciu, czasem na niego krzyczy, gada majac go w buzi i w
              ogole jest smiesznie smile

              Chodzika tez nie chce, bo widzialam jak dziecko chodzac w chodziku stapalo na
              palcach i pozniej nie chcialo sie nauczyc chodzic na calych stopkach. Hania
              poki co jak jest stawiana to stoi na calych stopach, wiec nie chcialabym jej
              oduczac smile

              No to chyba na tyle, ide scielic wyrko.

              Dobranoc, a wlasciwie dzien dobry hihi.
              • asiadeb Re:Marzec 2004 część II 08.09.04, 08:40
                Starszego synka do szkoły wyprawiłam (Aneto jak Twoja córcia sobie rodzi w zerówce?), mała bryka na łóżku a ja mam czas na małą czarną i oczywiście forum.
                Dziś rano wchodzę do sypialni, a moja Olcia leży na brzuchu z jedną nogą zwisającą poza łóżko-tak niewiele brakowało, uff... Tyle razy już pisałyście o ostrożności bo nasze dzieciaczki coraz bardziej sprytne, a i moja bryka nieźle.
                Oj, już zaczyna marudzić nie da mamusi wypić kawki spokojnie i popisać.
                Papa
                • asiadeb Re:Marzec 2004 część II 08.09.04, 08:43
                  Iwonko, pozwoliłam sobie i wysłałam Ci coś na maila gazetowego.
                  Asia
                  • kali_jj Witam, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu 08.09.04, 08:59
                    buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                    niestety, stało się...
                    odpalam rano kompa a tu ciemno.. na monitorze.. odmówił dalszej współpracy.
                    teraz gapię się na ekran tv ale ten sposób do czytania raczej sie nie nadaje..
                    nic nie widzę..

                    może jak A.wróći z pracy to coś zaradzi.. teraz jednak. musze sie wycofac z
                    dzisiejszesgo forumowania... i czatowania...
                    buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!
                    a jeszcze tylko jutro będę w domu i potem znów mnie nie będzie.. całe dwa
                    tygodnie.. buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu


                    wszystkiego naj naj naj kolejnym półroczniakom i półrocznaczkom..
                    • aania79 Re: Prezent na urodzinki 08.09.04, 09:40
                      Ale prezent dzis dostałam na urodziny!!!Budzę się obok mojej córci ledwo żywa,
                      bo noc straszna, patrzę i oczom nie wierzę.Na górze 3 nowe piekne zębole!!!!!!!!
                      Na dole mamy juz dwa.Rozumiem ząbkowanie, ale żeby 3 na raz??? To ci dopiero,
                      aż boję się karmić.
                      A więc kończę dziś ćwieć wieku ech...Z tej okazji napisałam pierwsze CV w życiu
                      i dziś idę zanieść do działu personalnego firmy , w której chcę pracować-
                      trzymajcie kciuki!
                      Ach oprózniłam już skrzynkę.Poproszę zatem ponownie o fotki. Dziekuje.
                      aania79@wp.pl
                      • aania79 Re: Prezent na urodzinki 08.09.04, 10:00

                        Acha...Obejżałam filmik z Ingusią pt."AAA psik".Boski!!! Super się
                        śmieje.Zastanawiam się dlaczego wszystki dzieci się śmieja jak ktos kicha.
                        heheheh.Całuski!
                        • gosiaa_p Re: Prezent na urodzinki 08.09.04, 10:20
                          Aania79 wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i gratulacje dla Małej za
                          zębiska smile)
                          Aniu( mamazuzanny) dołączan sie do twojego buuuuuuuu za banana - on jest siuper
                          no ale cena sad
                          Mały znowu i w nocy i rano ćwiczył wprawki śpiewalnicze ufffff a teraz leży i
                          szpagaty ćwiczy smile)
                          Jolka ale chyba ten fryzjer jakieś włosy na głowie ci zostawił? wink
                          Kali czyli " ciemność" u ciebie nastałą współczuję bo bez forum to jak bez ręki.
                          Brrr u nas coś dzisiaj chłodnawo więc maratonika niebędzie smile)
                          Buziaczki dla Mam i Dzidziusiów smile)
                          • mamazuzanny Re: Prezent na urodzinki 08.09.04, 10:44
                            Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Aniu!!! 25 lat... ahhhh kiedy to
                            było....snif...
                            Wkleje Wam co napisała moja kumpela o szpinaku:

                            "Szpinaku dzieciom w pierwszym roku zycia sie nie podaje!!! Ani
                            salaty, rzodkiewek, selera naciowego, fenikulu itd. Zawieraja
                            nitrat, ktory pod wplywem trawienia zamienia sie w substancje
                            hamujaca zdolnosc pochlaniania kwasow. Fundujesz wiec dziecku
                            zaburzenia w regulacji gospodarki kwasami na przyszlosc, a wiec
                            np. nadkwasote zoladka etc.
                            Dziwie sie jak mozna wypuscic takie jedzonko na rynek!
                            Poza tym to ze szpinakiem i zelazem, to wierutna bzdura. Jesli juz
                            czegos ma duzo, to potasu i witaminy C..."

                            Człowiek codziennie czegoś nowego się uczy... szpinaku już swojej Zuzi nie
                            podam!!!!

                            Pozatym dzisiaj chłodno i wietrzno, spacerek narazie odpada.
                            Ok, lece do małej bo woła mnie z łóżeczka na jedzonko smile)).
                            PA!
                            Ania
                            • yasmin24 Re: Prezent na urodzinki 08.09.04, 11:01
                              Aniu ode mnie najserdeczniejsze zyczonka i buziak od mojego malego mezczyzny
                              dla Ciebiesmile)
                              Aniu (mamozuzanny) ja tez sie spotkalam z podobna opinia na temat szpinaku, i
                              burakow, co mnie tez mocno zdziwilo. A jesli chodzi o szpinak to pisalam do 2
                              konsultantow zywieniowych, do hippa i nutrici. Hipp wypuscil szpinak z
                              ziemniakami, po 4 mies. zycia a na ich stronce jest ten sam sloiczek po 7 mies.
                              Wiec napislam o co chodzi. Odpisali mi,z esie pozmienialo, ze wszysko zgodnie z
                              normami IMiDz, i ze teraz szpinak mozna dawac po ukonczeniu 4 miesiaca. A znowu
                              z nutrici mi odpisali, ze szpinak podawlac mozna od 10 miesiaca zycia. I badz
                              tu madry. A ja chcialam mojemu alergigowi cos ze sloiczka znalesc do jedzonka
                              bez marchewki...

                              Co do mruczanek to Albert tez mruczy przy cycusiu, przy deserkach a od 2 dni
                              tez przy kaszce. Echhh rozkoszny bobas...

                              Kasiu, Ingusia cudna, Albert smial sie razem z Inga na tym 3 filmiku, ale
                              mialam ubaw.
                              Poprosze tez o zdjecia maluszko, Oli, Iwo i jeszcze kogos, na adres gazetowy
                              I co do fotek to Jolu masz prawdziwe cudenko, moj mezus sie az zachwycal.

                              Wczoraj ogladalam spacerowki, no i coz peg perego pliko P3 wygrywa, ale na
                              takiego bolida to mnie nie stac. Pan w sklepie dal mi nawet 10% rabatu, ale
                              cena zaporowa jak dla mnie 1200 zl sad( Moze jednak kupie ta inglesine max. A
                              tak wogole to jest mi starsznie przykro, bo pan w sklepie zachwycal sie tylko
                              drogimi firmowymi wozkami,a nie mial zadnego tanszego odpowiednika. Przykre, bo
                              nie kazdego stac na tak drogi wozek sad(
                              Ktoras z dziewczyn kupila te inglesinke, chyba Basia, napiszcie czy wartoja
                              kupic, jak sie sprawuje????
    • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 08.09.04, 12:48
      cześć dziewczyny! Dzisiaj Bartek dał mi troche pospać, jedna pobudka około 3.oo
      na herbatkę, druga o 6.00 na mleko. Jak u nas to rewelacyjna noc. Na zobaczcie
      po wielikich trudach i pomocy Kasi i moderatora ukazały się zdjęcia z wycieczki
      w ZOO.
      Kasia
      • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 08.09.04, 12:58
        aha, my też bez chodzika będziemy chodzić, śmeisznie to zabrzmiało hi hi hi
        Kasia
        Ranek beł zimny, a teraz gorąco się zrobiło, a u was jak??? Ja pisze z
        wielkopolski-Gostyń, może tu jakiś mikroklimat mamy smile))
      • kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 08.09.04, 13:01
        Jeszcze przypomniało mi się, ze też chcę zdjęcia na adres kasiabryl@gazeta.pl
        • agagacek2 Re: MARZEC 2004 część II 08.09.04, 13:33
          Dziewczyny!
          Wcieło mi chyba gadu-gadu! Kurcze, szukam po całym kompie, we wszystkich
          plikach i programach i nie ma! Jesli mezus po powrocie z pracy nie znajdzie to
          bede miec do was prosbe o powtórne podanie numerówsad Alez jestem wsciekła na
          ten pieronski net, co chwile jakas awaria i potem mam bałagan w kompie.
          Kasiu (kj) - obejrzałam Ingusie - arie operowa, w koncu wpadłam na to zeby
          obejrzec filmik w programie "best player", no i zadziałało bez zarzutu. Tak
          wiec porosze o pozostałe.
          Ja tez mam w cyfówce opcje kamery, niestety jakosc nie jest rewelacyjna, ale
          cos tam widac. Wczoraj nagrywałam Ole która siedziała w wózku na balkonie, a
          ona nagle smyk - prawie mi sie wyslizgneła z wózka dołem, pod pałakiem i
          musiałam rzucic aparat w diabły zeby ja chwycic. Ale napewno nie poprzestaniemy
          na tym i jesli któras bedzie chetna to z przyjemnoscia filmik wysle.
          Ide odkurzac, napisze cos wieczorkiem.
          • aania79 Re: MARZEC 2004 część II 08.09.04, 13:36
            agacek2: ja poproszę o filmik-sama mogę też wysłać, tylko w moim aparacie kręci
            się filmiki bez dzwieku-nieme znaczy smile-ale tez fajne!
            Moj nr gg: 16 332 94
            aania79@wp.pl
            • nicole369 Re: MARZEC 2004 część II 08.09.04, 14:16
              Ja tez prosze o filmy i zdjecia wszystkie dziewczyny na nicole369@wp.pl.
              Kabr, ja tez z wielkopolski- Nowy Tomysl i u nas zimno, chociaz slonce swieci.
              A mala uparcie sciaga sob ie skarpetki na dworze, juz nie mam pomyslu na nia,
              chyba kupie super glu. Buciki jej zkladalam, ale to tez juz rozpracowala.

              Dzis znowu byl ryk pt. nie bede pic z butelki mleka, od tego to ja mam cycka. I
              co zrobic, musialam sie poddac.
              Lece, bo komp w niebezpiczenstwie.Pa
              • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część II 08.09.04, 16:42
                moje gg 1359704 smile)
                U nas wietrznie ale jak to zwykle nad morzem , tylko że teraz zaczynają się te
                zimne sad Już nie będzie dłuuuugich spacerków sad
                • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II 08.09.04, 17:25
                  Serdeczne życzenia dla ani79 i wszystkich półroczniakówsmile
                  Ja też proszę o wszelkie fotki i filmiki na adres gazetowy.
                  A w Elblągu jak wczoraj zaczęło padać, tak pada i dziś. Była coprawda krótka
                  przerwa na słońce, ale Mati wtedy smacznie spał. Zresztą dzisiejszy dzień
                  prawie cały przekimany, już taki jest ten mój chłopczyk w deszczową pogodę.
                  A zębów nadal niet...
                  Pa, na razie
                  Gosia
              • kali_jj Nicole369 08.09.04, 19:01
                chciałam wysłać Ci fotki.. mam zwrotkę, ze masz przepełnioną skrzynkę..
                • kali_jj asiadeb 08.09.04, 19:06
                  Tobie też nie mogę wysłac fotek .. pełna skrzynka..
                  • aagnieszka12 Witam w ten chłodny wieczór ;-) 08.09.04, 20:14
                    Czołem kobietki, długo nie pisałam a to dlatego, że zawsze jak kończyłam
                    czytać te wasze posty to już mi się nie chciało logować i czekać, pisać i znowu
                    czekać, ale dziś zebrałąm się w sobie komp tylko mój, bo mężuś śpi z Oliwką smile)

                    Tak więc co do spacerówki to my też mamy Voyagera z Deltima [czerwonego smile)]
                    bardzo go lubię ma duże pompowane koła dobrze amortyzują nierówności
                    chodnikowe, jest wygodny w prowadzeniu. Ma tylko jeden minus- ciężar, ale to
                    przez te pompowane koła.Zapłąciliśmy za niebo tylko 600 zł, bo to było dzień
                    przed wejściem do uni i przed podwyższkami. Nie mieliśmy gondoli, bo małą jak
                    byłą w polarku i kocyku to było dostatecznie ciepło. Polecam wam tą
                    spacerówkę smile) Zobaczcie same WWW.DELTIM.COM.PL

                    Co do czata, to ostatnio tak się śmiałam, że mój mąż pytał się co bierzecie, bo
                    niezłe jazdy macie, a tak pozatym to nie mam sił, żeby posiedzieć z wami tak
                    póżno w nocy sad

                    Jeżeli można to ja też się piszę na filmiki, Ingunia ma przecudną fryzurkę, aż
                    mój Krzyś się zachwycał smile) ciekawa jestem, kiedy Oliweczce taka wyrośniesmile

                    Kończę, bo kąpiel wzywa
                    moje słoneczko
                    share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnDQ¬ag=1&sm=1&sl=1


                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15173315&v=2&s=0
                  • aagnieszka12 to jeszcze raz ja:)) 08.09.04, 20:26
                    Tu jest link do yej spacerówki, żebyście nie musiały szukać na stronie
                    www.deltim.com.pl/voyager.htm
                    Są tam też foteliki samochodowe
                    www.deltim.com.pl/podroznik.htm
                    A filmiki proszę na adres agnieszka.kaja@poczta.fm
                    Buziaczki
                    • gosiaa_p Re: to jeszcze raz ja:)) 09.09.04, 00:30
                      aagnieszka12 też mam Voyagera Deltima i to w specyficznym kolorze zielony
                      sztruks smile) ponoc to była wyjątkowa i króciutka seryjka. Mieliśny nosidełko do
                      wózka czarne bo jak dzwonili z hurtowni do producenta to sie właśnie okazało,
                      że ten kolor to był eksperyment. Ja z nosidłem zapłacołam 620 zl ( hurtownia
                      Akpol) a w sklepie był o 60 zł droższy.
                      Dzisiaj na zakupy pojechałam z Mamą ( wcześniej dałam jej przykazanie coby mnie
                      hanowała) bo inaczej znowu wydałabym kupęęęęę forsy ma Mattiego smile A bo te
                      ciuszki są takie śliczniutkie a Dzidziun tak ładnie wygląda. Zreszta wszystkie
                      dzieci slicznie wyglądaja w swoich ciuszkach i fakt większą frajdę zakupy
                      satanowia dla rodzicieli niź dla pociech.
                      Dobranoc i Dzień dobry

                      Gosia i Matti

                      Ps. Chyba ciąg dalszy zębisków wychodzenia bo jak mnie dzisiaj przy karmoeniu
                      wieczornym ścisnął sutka to myslałam, że wyrwę z tego wyra jakby ktoś w coś
                      wsadził wink)
                      • kj74 Spotkanie na Śląsku!!!!! 09.09.04, 08:14
                        Wczoraj uzgodniłyśmy z Baszaj, że w końcu musimy się spotkać. Proponujemy 29
                        (niedziela) koło żyrafy w parku chorzowskim. Zapraszamy wszystkie mamy ze
                        Śląska, z Częstochowy i Krakowa oraz wszystkie chętne, nawet z 3miasta smile
                        Reniu Ty masz chyba namiar tel. do Gosi? I z tego co pamiętam to będziesz u
                        mamy wtedy? o spotkanie MUSI się udać, tzn. wypalić!
                        • ainer1 Re: Spotkanie na Śląsku!!!!! 09.09.04, 09:51
                          Kasiu, ja bede 18 - 16, domyslam sie z emialas na mysli niedziele 26? ale wtedy
                          wyjezdzam zwykle kolo poludnia

                          Renia
                        • ainer1 Re: Spotkanie na Śląsku!!!!! 09.09.04, 09:52
                          18-26.09 mialo bycsmile
                          wiec 26 raczej nie, mzoe w tygodniu?
                          • kj74 Re: Spotkanie na Śląsku!!!!! 09.09.04, 09:54
                            w tygodniu nie mam pojazdu, ale Ty możesz do mnie wpaść. Zapraszam! No to
                            chyba, że umówimy się na 25 smile
                            --
                            Buziaki,
                            Kasia
                            Moja słodka Ingunia 16.03.04
                            • ainer1 Re: Spotkanie na Śląsku!!!!! 09.09.04, 18:28
                              Kasiu, ja mam weslee w krakowie 25/26 i spie w krakowie po ipreziesmile
                              ale mzoe tydizen wczesniej w weekend?
                      • kj74 do ankubek 09.09.04, 08:16
                        Poproszę o fotki na kir@rybnet.pl
                        • kali_jj Dzieńdoberek 09.09.04, 08:24
                          Własnie wcinam śniadanko i co by sie nie nudzic załąćzyłam neta..
                          (czy juz się zaczęłó uzależnienie?)
                          mały maurudził od 5ej i własnie odpadł o 7,45
                          może z 30 minut poośpi- oby

                          wszytskiego naj PÓŁROCZKOM!!!!!

                          my jutro rano jedziemy sobie..
                          mam nadzieje,ze jak wrocimy to jeszcze bedziecie..
                          albo żebym nowy wątek odnalazla.. bo to może być juz po wszystkich półroczkach..
                          jak pomyslę ile będę miała czytania..
                          ech
                          ale..
                          miłego dzionka
    • magdawe Nowe fotki Jagodki 08.09.04, 16:51
      Przeslij mi Kasiu ten slynny filmik na adres gazetowy,\pls!!!!
      Ja zamiescilam nowe fotki Jagodki, ale ta jakosc pozostawia wiele do zyczenia.
      Czy ktoras z Was sie na tym zna? Czy to jest za mala, czy za duza rozdzielczosc?

      Jagodka z niania juz calkiem niezle funkcjonuje, choc zasypianie nadal nie
      wychodzi. Dzidzius najcheteniej, bowiem zasypia....... przy cycusiusmile No i co
      bedzie jak wroce do pracy?

      Dziewczyny, mam nianie "na zbyciu" wink))) Moja niania ma kolezanke, ktora tez
      opiekuje sie dziecmi i jest teraz wolna. Gdyby ktoras z Was chciala, to podam
      numer telefonu. Chodzi o dzidzie z Warszawy.
    • cloud-ac następne szczepienie w marcu 2005! 08.09.04, 17:35
      Tak, jak skończy Zuza roczek. A ja myślałam, że jeszcze jedno szczepienie ma być koło 7-8 m-ca. Suuuper! Dziś waga 7kg, wzrost 62cm i 40,5cm obw.głowy. Po kłuciu poryczała się jak zwykle, ale jakoś się uspokoiła. Chciała mi lekarka dać "sprytne" zwolnienie - opieka żebym mogła ją karmić te 2 m-ce dłużej, ale zrezygnowałam... Głupio zrobiłam, co? Ale mój mężulo ma u.wychowawczy (choć go wykorzustuje na zarabianie forsy i ja mam się o dzieci i dom martwić) i prędzej czy później by to wyszło, a jak się pracuje w sądzie to .. by mnie wylali i to z wielkim hukiem. Zresztą nie wiem czy to ma coś do rzeczy, ten jego urlop. Bo szczerze mówiąc aż mi się oczy zaświeciły na te 2 dodatkowe m-ce.

      No i mam zasmarkaną Sarę (po 3 dniu już katar) i chyba nie tylko na tym się skończy. Już jej zaaplikowałam Nurofen i wit.C. Mamy przedszkolaków - puścic ją jutro do przedszkola czy nie?

      Idę do moich bąbli, bo same tam siedzą (Sara już ogląda bajkę, a Zuzka ćwiczy głos).
      • kali_jj Re: następne szczepienie w marcu 2005! 08.09.04, 18:37
        dziewczyny mój monitor jednak zdecydował sie jeszcze dziś na dalszą
        współpracę!!!!!!!!!!!!
        HURRAAA
      • ainer1 sto lat Aniu! 08.09.04, 18:37
        Wszystkiego naj Aniu!
        I gratuluje ząbków - ąz trzech nowych!!!

        My dzis po zakupach - kupilam dwie folie do dwoch wozkow - do glebokiego (to na
        moje PegPerego) i na spacerowke (na Graco). Przy okazji zauwazylam, ze te w
        Smyku Graco Citisport sa po 660 (moj za 399 zl) i inaczej wykonczone, ale rownie
        lekkie i funkcjonalne smile
        Mialam kupic tylko folie, ale skoro juz tyle pzrejechalam to i bluza i spodenki
        i rampersik juz na 80 i spiochy jeszcze na 74. Przy okazji- wg mnie bellvit robi
        trwale, ladne i "niespieralne" rzeczy ktorych nie musze prasowac, zeby ladnie
        wygladalysmile Jak widac - wydalam o wiele wiecej niz na poczatku sadzilam, egh...
        Tez tyle wydajecie na ubranka?
        Ale przyznam, ze kupowanie ubranek i zabawek sprawia mi autentyczna radoche smile

        Kasiu - kj - podeslij i filmik z coreczka prosze smile

        pozdrawiam,
        Renia
        • kali_jj Re: sto lat Aniu! 08.09.04, 18:52
          co to jest RAMPERSIK?!?!?!?!?!?
          • kali_jj Re: sto lat Aniu! 08.09.04, 18:53
            co do ubranek.. to ja raczej nie kupuję.. mamy ich tyle..
            ]chyba że wpadam do sklepu i mam Szała.. ale rzadko się to zdarza..
    • baszaj Do Yasmin 08.09.04, 20:23
      cześć!
      Gosiu, mam jak dobrze zapamietałaś, Inglesinkę Max. Korzystam z niej wprawdzie
      tylko w weekendy, ale moge spokojnie polecić, bo jestem z wózeczka bardzo
      zadowolona. W hurtowni tez oglądałam PP Pliko i Atlantico, ale (pomijając
      wyższą cenę) niezbyt mi sie podobały.
      Maxia bardzo fajnie sie prowadzi, (no może z wyjątkiem jazdy do tyłu smile), ma na
      tylnych kółkach lekką amortyzację, co jest bardzo fajne na nierównościach. Nie
      wiem co Cie dokładnie interesuje, więc pytaj śmiało.
      Całuski! Basia
      • ainer1 rampers 08.09.04, 20:36
        to pajac z ucietymi nogawkami i rekawkamismile
        • kali_jj Re: rampers 08.09.04, 21:25
          achi dzieki...
          nie wiedziałam ze to sie tak nazywa...
          • asiadeb Re: rampers 08.09.04, 21:47
            Aniu gratulacje z okazji ząbków-wspaniały prezent -aż 3!
            Kali_jj nie wiem czemu nie chce przesłać skrzynka nie jest wcale pełna, proszę spróbuj na email gazetowy lub na asiadeb@wp.pl. Może tym razem dojdzie, mam nadzieję.
            Oleńka z wielkim smakiem pożera deserki i zupki,ale (cwaniara) najchętniej z mięskiem. Gotuję jej sama, ponieważ mam dostęp do ekologicznych warzyw i owoców, mój tato choduje króliki, a sąsiad ma gołębie. Więc wstyd by było siedzieć i nie gotować, no nie?
            Pozdrawiam marcowe mamuski.
            Asia
            P.S. Aneto w moim ostatnim poście miało być radzi a nie rodzi(jeszcze trochę nie pora)
            • kali_jj Asiadeb 08.09.04, 21:53
              wysłałam raz jeszcze powinno dojsc.. wysłałam na dwie skrzynki
              całość maila w załączniku
              jesli będą kłopoty.. daj znaka.. bede próbowac raz jeszcze

              mam kłopoty ze strona wysyłanie maili z gazzety
            • asiadeb Re: rampers 08.09.04, 22:19
              Kali_jj ale jesteś szybka - dzięki. Zdjęcia doszły, mały przewspaniały.Pozdrawiam.
              • nicole369 Re: rampers 08.09.04, 22:44
                Kali-jj, u mnie tez skrzynka pusta. Spróbuj jeszcze raz ,please.
                • ankubek zapomniałam 08.09.04, 22:51
                  Chodzik mamy bardzo fajny, bo Martyna dostała w prezencie.Opinie wiem, bardzo
                  różne, większość negatywnych.Starsza córka korzystała bardzo mało, nic złego
                  sie nie działo.Teraz pewnie też będę korzystać w wyjątkowych sytuacjach, ten
                  nasz ma wersję bujaczka, nóżki opieraja się wtedy na podwieszonej podłodze i
                  myślę, że w takiej opcji jest dopuszczalny.Zobaczymy.
              • ankubek czasie - zatrzymaj sie na chwilę 08.09.04, 22:47
                No jestem, ale w takim biegu, że nie wiem od czego zacząć?
                Czytam wasze posty i tysiąc mysli przechodzi mi przez głowę, a jak teraz chce
                odpisac to oczywiści nie pamietam wszystkiego.

                Aniu - wszystkiego naaaaajjjj, fajnie mieć 25 lat!

                Reniu, jak to dobrze czytac,że coś sie dobrze układa, cieszę się!
                Karolina, super się czyta Twoje postysmile
                Cloud, ja zwykle posyłam Agatę z katarem i najczęściej nic złego sie nie
                dzieje, ale moja to już weteranka, a Sara dopiero zaczyna przygodę z
                przedszkolem, więc trudno mi doradzić....

                Asiadeb - moja córcia naprawde jest juz super zaprawionym przedszkolakiem,
                zerówka okazała się"bułką z masłem", jest zachwycona nowymi książkami, rano
                pogania mnie żebyśmy sie nie spóźniły.Jestem z niej dumna!

                Martyna zaczęła sama siedzieć, ale dopiero gdy się jej da palec żeby się
                podciągnęła z leżenia.Jest tym zachwycona i super się śmieje.Wyciąga też rączki
                żeby ją wziąć i wspaniale się wstydzi, "kuka" zza ramienia i robi taką słodką
                minkę.A włosy na potęgę rosną jej rude, po prostu cyrk, bo Jacek czarny, ja
                powiedzmy tzw. szatynka i nikogo rudego w rodzinie.A moja przyjaciółka
                zachwycona, że mamy takiego rudziaszka.Ciekawe czy jej takie włoski zostaną.

                Dziewczyny, nie zdążyłam nawet dzieciaczków dzisiaj pooglądać!Chodzenie do
                pracy jest zdecydowanie beee, ja chcę z wami, koleżankami, mamuśkami miło
                pogawędzić!!!!

                Bardzo proszę o zdjęcia milusińskich na priv. gazetowy.Ja niestety też nie mam
                cyfrówki, mam kilka zdjęć, ale już dość "starych" i zupełnie nie wiem jak się
                je zmniejsza, ale jeśli chcecie to moge je przesłać tak jak są.

                Martynia już się oswoiła z opiekunką i ja też jestem zadowolona, tylko z
                karmieniem kłopoti mleka chyba coraz mniej, pomimo wspomagaczy,oj cierpię z
                tego powodu.
                Natomiast jedzenie "słoiczków"idzie nam z dnia na dzień lepiej.
                Baaaardzo mi was brakuje, ale może jakoś się "wciągnę" w tą pracę i czasu
                będzie więcej....Pozdrawiam Aneta.
                • kali_jj Re: czasie - zatrzymaj sie na chwilę 08.09.04, 23:07
                  ja kcem fotki
                  • ingga ingga ;-))) 08.09.04, 23:27
                    Zmieniłam nick, żeby się nikomu nie myliło. Dawny todzio1 teraz stał się ingga,
                    przez dwa "g", bo oczywiście w normalnej pisowni był zajęty.

                    Aniu! Gratulacje! Piękny wiek.

                    Dziś odebrałam zdjęcia z wakacji, kilka jest super, ale jedno jest wprost
                    zajebiste. Jutro mi koleżanka zeskanuje, to Wam zaprezentuję moja wakacyjną
                    Martuchę.

                    Pa, pa, lecę na forum, jeśli jeszcze kogoś tam zastanę.
                    • ingga Ludziska! 09.09.04, 00:19
                      Kochane!
                      Co się z Wami dzieje?
                      O 23 coś tam coś tam nikogo na czacie? Puściuteńko???????????????????????
                      Nie róbcie mi tego!!!!!!!!!!1
                      wink))))
    • mstabin krzeselko 08.09.04, 23:02
      Hej troche nas nie bylo (wizyty u babc) ale zyjemy wink TYle jest postow ze nie
      jestem w stanie nadgonic wiec zapytam o cos co moze juz padlo a mianowicie czy
      wiecie kiedy posadzic dzidziula w krzeselku foteliku? Moja Marynia juz siedzi i
      zastanawiam sie kiedy mozna juz tak na dobre?
      pozdrawiam goraco
      MOnika + Marynia
      • asiadeb Re: krzeselko 09.09.04, 08:36
        Aga i Renia przepraszam bardzo, że wczoraj tak zakończyłam naszą rozmowę ale wywaliło mnie na dobre (wiesz Aga, ach te wiatry i liście).
        Kasiu(kj74) obejrzałam filmiki Ingusia piękna, a koncert w jej wykonaniu wspaniały.
        Moniko czy pytasz o takie krzesełko do karmienia? Też się zastanawiałam ostatnio czy nie wsadzić już Olci, ale moja córcia czasami jeszcze się kiwa, więc poczekam trochę.
        Anetko mamy nadzieję, że znajdziesz trochę czasu, aby z nami poczatować dłużej.
        Dziś miałam pobutkę o 6.00 , kawkę już wypiłam a teraz idę zająć sie bardzo przyziemnymi czynnościami(sprzątanie, gotowanie itp.).
        Asia
        • kj74 Re: krzeselko 09.09.04, 08:49
          Dzięki Asiu!
          A ja sobie usmażyłam jajecznicę na masełku i wcinam. Nie martw się Kali, ja tam
          jem już od przeszło roku śniadania, zreszta nie tylko śniadania smile
          • kali_jj dzionek 09.09.04, 09:03
            jak zapowiada się u Was dzionek?
            wrocław: za oknem bezchmurkowe niebo.. na termometrze 1,8 , w domku cisza..
            popijam "browarke-bawarkę" na termometrze 26,3..
            siedzę jak zwykle w ortalionach..i rozmyslam o pakowaniu.
            3 body z krótkim, 3 body z długim
            spiochy cienki-3 szt, grubsze-4 szt.
            dresik..
            pieluchy tetrowe sztuk...
            ....
            ....

            jak ja się sama zabiorę?
            + wózek+ nosidełko +3 kocyki+podusia+ komplet zabawkuffffffffff
            + ja+ moja głowa..
            olabogaaaaaaaaaaaaaa
            • ankubek Re: dzionek 09.09.04, 09:14
              U nas chłodno i pochmurno.

              wstawanako było o 6.00, ale ja dzisiaj bez pośpiechu, bo idę na 14.00, a Jacek
              rano odprowadził Agatkę do przedszkola, więc mogłam w piżamce zjeść śniadanko i
              wypić kawuśkę (szkoda Asiu, że razem nie mogłysmy tej kawki posączyć, bo ja nie
              lubię kawki w samotności).
              Dwa dni mamy bez męża i ojca, dobrze że chociaż samochód zostawił to się nie
              będę ukochaną komunikacją tłukła.
              Kali współczuję pakowania, ja zawsze jak kwoka chodzę koło tobołków i sprawdzam
              kilka razy czy aby czegoś nie zapomniałam, a tak w ogóle to co będziesz tam bez
              nas robic?Lepiej zostań!
              Martyna do krzesełka się jeszcze zdecydowanie nie nadaje.Moje jest dosyć duże i
              ona kiwa się w nim jak wańka wstańka.A oglądałam wczoraj super krzesełka
              chicco, ale bagatela 750zł, to ja nawet wózka takiego drogiego nie kupiłam!

              Ale sobie narobiłam ochoty na to spotkanie!Będę główkować ile wlezie,może
              wymyślę coś sensownego żeby tam dojechać.....

              Kali, w jakich ty ortalionach siedzisz?
              mysia śpi to może coś jeszcze zdążę zrobić.....A
              • kali_jj Re: dzionek 09.09.04, 09:26
                jadę na iwes.. jeszcze niech mały powqdycha swieżego powietrza..
                ja też.. hłehłe..
                co do ortalionów.. mam takie stare dresy.. ortalionowe..podwinięte do kolan..
                mam jeszcze całe wdzianko na ramiączkach z nogawkami do samej ziemi..
                jeszcze z czasów , kiedy byłam aktywna ruchowo i pracowałam w zawodzie..

                hłe hłe. ale kiedy to było..
                • kali_jj Re: dzionek 09.09.04, 09:27
                  jadę ale będę tęsknić, choć od niedawana tu na formu i na czacie jestem..
                  • kali_jj 1200!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.04, 09:29
                    myslicie, że za ile minut będzie 1200 postów....
                    rekord świata i okolicccccc
                  • gosiaa_p Re: dzionek 09.09.04, 09:31
                    Kali a jakiego wielbłada zatrudnic nie możesz??
                    U nas za oknem nieciekawie ale padac nie może! No bo spotkanko smile)
                    Widziałam bardzo fajne krzesełko do karmienia firmy MEGGY (mam nosidełko) duży
                    blat, po złożeniu niewiela miejsca zajmuje i cena też przystępna 195 zł. Już
                    się na nie tajniaczę ale jeszce ciut, ciut bo mój też kiwaczek.
                    Ooooo mały gadki zaczyna więc lecę
                    Miłego dzionka
                    Gosia

                    Ps. Kali udanego pobytu na wsi ( ach ta polska przaśna wieś ) i będziemy
                    tęstknić smile)
                    • ankubek Re:do kali 09.09.04, 09:34
                      Kali na jaki adres wysłać Ci moje dziewczyny?
                      W związku z dresem domyślam się,że pracowałaś kiedyś bardzo aktywnie?smileAneta
                      • kali_jj Re:do kali 09.09.04, 09:58
                        karolciamala@tlen.pl
                        poprosze..
                        no kiedyś.. byłam aktywna.. sie tancowało..
                    • kali_jj Re: dzionek 09.09.04, 09:38
                      tu we wrocku to dotransportuje nas a.
                      ale nie wiem jak w łodzi bo przyjade tak w srodku dni i nie wiem czy tato-
                      dziadek po nas wyjechac móc będzie.. jeśli nie.. to chyba odjazd bedą musiali
                      wstrzymac.. bo zanim sie wykaraskam..z tego traina...
                      nawet jak ktos po nas wyjdzie to i tak zanim rozładujemy wagon towarowy.. z
                      bagażami naszymi, hehehe...

                      a wieś jest fajna... choc zaczynają się wzorem moich rodzicow letniki nowe
                      budowac

                      igo siem obudził..
                      od 7,45.. no to dwie godziny!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      niesamowite.. ide go ucałowac..
                      • kali_jj 1200!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.04, 09:43
                        no musiałam..
                        tego.. posta...
                        nie mogłam się oprzec..
                        • kali_jj Nowe fotki 09.09.04, 09:45
                          dziewczyny są już nowe fotki naszego Igo..
                          zapraszamy na :
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15549305
                          • kali_jj Nowe fotki 09.09.04, 09:53
                            to do tych dziewczyn którym nie wysłałam jeszcze zdjęć na maila..

                            normalnie napisałabym wszsytko w jednym poście.. ale skleroza nie boli....
                            mały wstał pora na przewijania i spacerowanie..
                            idziemy na powietrze.. wrocławskie..
                            hihi
                            i na słoneczko..któe na szczęście dziś widać.. (na razie-mam nadzieję, zę
                            sytuacja się nie zmieni..)

                            papappapapa
                            do popołudnia, lub wieczora..

                            jeszce będę przez chwilkę bo z mamcią będę gadać a propos jutrzejszego
                            przyjazdu..
                            Kali

                            Igo-marcowy chłopak!!!
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15549305
              • kj74 do ankubek 09.09.04, 09:32
                Kochana głókuj głókuj. Ja z Rybnika mam 50 km, więc nie wiele więcej niż Ty, a
                droga od Ciebie zdecydowanie lepsza.
                • kj74 Re: do ankubek 09.09.04, 09:34
                  "w" miszjadło smile)) główkuj- ma się rozumieć
                • ankubek Re: do kj74 09.09.04, 09:37
                  Kasia moje pociechy już do Ciebie wysłałam, a od główkowania już mi paruje.
                  acha nic nie robie (czyt.z ulubionych prac domowych) bo i tak muszę dyrdać
                  wózek z Martyną, jestem usprawiedliwiona.A.
                  • ankubek Re: spotkanie na Śląsku 09.09.04, 09:56
                    Dziewczyny może uda się ustalić jakiś termin w sobotę lub w niedzielę, bo w
                    tygodniu to robota buuuuuu, a tak chciałabym się z Wami spotkać.myśl,
                    myśl,myśl....A.
                    • kj74 Re: spotkanie na Śląsku 09.09.04, 10:34
                      to 25 albo 26, jak Wam pasuje
                      • mamazuzanny czwartkowe popołudnie 09.09.04, 13:20
                        Hej,
                        no ja niestety nie wyrobiłam się na spotkanie w Sopocie sad((, strasznie żałuję,
                        mam nadzieję że mi opiszecie jak było ze szczegółami. Ja od rana trochę roboty
                        miałam, jakoś mi się w czasie wszystko poprzeciągało i dopiero przed 12-tą
                        zlądowałam w domu z Urzędu Pracy (zwyczajowe podpisywanie się - jak zwykle
                        kolejki). Gosiu, mam nadzieję że mojego smsa dostałaś.
                        Własnie nakarmiłam Zuzię zupką dyniową, jakoś z mniejszą ochotą jadła niż
                        wczoraj. Jutro zmiana na marchewkę z jabłkiem.
                        yasmin24 - po prostu nie możemy ufać do końca co piszą na słoiczku - od którego
                        miesiąca się podaje - faktycznie na stronie Hippa jest danie - krem ze szpinaku
                        z ziemniakami (od 7-go miesiąca) i zawiera mleko pełne i śmietane! No a
                        przecież mleka nie wolno jeszcze podawać w tym wieku! To co ja kupiłam było po
                        4-tym miesiącu, bez dodatków mleka i śmietany. No ale szpinak nadal szkodliwy
                        jest dla niemowląt.
                        Anetko ja też poproszę o zdjęcia na adres costadorada@interia.pl
                        Kończe bo Zuzia woła...
                        Ania
                        • kali_jj Re: czwartkowe popołudnie 09.09.04, 13:47
                          my po spacerku-dzis krótszy był tylko 3 godzinki

                          teraz się zabawiamy..
                          czekamy na tatusia i ciocię Beatkę
                          potem obiadek
                          hmhm.. i deserek..
                          sałatka owocowa..
                          miłego południa i do popołudnia i wieczorku an czacie

                          czy zyczyłam już naj PÓŁROCZKOM dzisiejszym?
                          • kabr4 Re: czwartkowe popołudnie 09.09.04, 13:51
                            Kali_jj dziekuję za zdjęcia, z dziadkiem mnie rozbroiło smile musze mojemu zrobić
                            podobne.
                            Ja też chcę na spotkanie mam 3miejskich i na Śląsk... ale kurcze wszędzie jakoś
                            daleko sad(( pozostanie mi zdjęcia oglądać sad((
                            No to pa!
                            • aania79 Re: WODA 09.09.04, 15:20
                              Już od 3-4 tygodniu ucze Zuzanne pić z kubka niekapka (mam aventu) i nic.Był
                              soczek marchwiowy, jabłkowy, jabłkowo-marchwiowy, słodki, niesłodki i nic...
                              Dziś dałam jej do zabawy pusta butelkę po wodzie mineralnej, na której dnie
                              spoczywała jeszcze woda w śladowych i lościach. Dziecię moje przechyliło sobie
                              tę 1,5 litrową butle i napiło sie wody.To nalalam jej mineralnej do kupka
                              niewylewajka i wyobrazcie sobie, ze pije!!!!No cóz sokiem gardzi, moze dba o
                              domowy budzet, moze o linie?
                              • iwo_72 Re: WODA 09.09.04, 17:23
                                Ja tez muszre ten sposób na niekapka przetrenowac - aniu dzięki za pomysł.
                                Niestey nie mam czasu ostatnio tu zagladać . Firma jeszcze w pieleszach a tyle
                                roboty że nie wiem. Dokańczamy także przeprowadzkę i tłumy "specjalistów
                                przewijają mi się po domu...." ufffffff
                                A do tego w niedzielę 11 urodziny mojej Ani więc 2 dni imprez przede mną...
                                Nianię mam na 4 godzinki dziennie i jak na razie wszystko chyba OK. Pani miła
                                Małgoś się do niej uśmiecha a ja na 2 godzinki mogę wyskoczyć... zamiast
                                niestety do kosmetyczki to do urzędu albo do sklepów po zakupy (niestety
                                głównie dodomu lub spożywcze).

                                Strasznie za wami tesknie i jak czasami mam sekundkę to udaje mi się przeczytac
                                to i owo ale o pisaniu to już nie mam mowy!!!!!

                                Życze 100000000000 lat wszystkim półroczniaczkom!!!!! Oby rosły duże i spały
                                ładnie.

                                Całuje was dziewczyny i do nastepnego razu. Może mi sę uda któregoś dnia na
                                czacik wpaść!!!!
                                • kali_jj Re: WODA 09.09.04, 17:55
                                  co do picia to mój tylko i wyłąćznie wodę.. popija z butelki.. choć chyba w
                                  sumie przez przypadek ją pije bo ważniejsza jest zabawa samym smoczkiem od
                                  butli (głosnie wyciąganie spomiędzy dziąsełek i jednego ząbka) albo zabawa samą
                                  butelką..

                                  dziewczyny.. powoli zabieram sie za pakowanie.. chłopaki na spacerku.. -mnie
                                  znó nie chciali wziąć..
                                  i aż się boję tego pakowania..
                                  sobie tłumacze że to tylko na dwa tygodnie.. a nie jak poprzednio na dwa
                                  miesiące..

                                  buziaczki
                        • ainer1 szpinak 10.09.04, 11:22
                          Hej!

                          pytalam wczoraj o ten szpinak moja dermatolog-alergolog - wg niej lepiej podawac
                          pozniej (tzn 10 mcy zakladam) o ile nie ma smietany itp bo to od roku.
                          Renia
    • magdawe Re: MARZEC 2004 część II 09.09.04, 20:51
      Reniu - zakupy to moja namietnosc, a ubranka i zabawki to juz szalenstwo.
      Pojechalam dzisiaj do H&M (bo sie przeciez zimno zrobilo). Efekt - 2 polarki,
      spodenki, dwie cZapeczki, kaczuszki do kapieli, miekka ksiazeczka smile Jago w
      ciuszkach wyglada cudnie!! smile)

      Tez sie zastanawiam nad krzeselkiem do karmienia. Moja Jagodka jeszcze nie
      siedzi, ale nie dlugo chyba bedzie. Moja opiekunka prosila, zeby krzeselko
      koniecznie mialo regulowana wysokosc. Te wysokie sa podobno bardzo niestabilne
      i tym samym niebezpieczne. Tylko te regulowane sa koszmarnie drogie!

      Kali - Igo jest super! Ma chlopak masesmile

      Jagoda zupki je chetnie, a dzisiaj sie zalapala na kaszke ryzowa z jabluszkiem
      ze sloiczka - oblizywala sie.

      Coraz gorzej z zasypianiem. Wymaga przytulenia lub przynajmniej reki na glowie,
      ufffff - nie chcialabym jej tak przyzwyczaic, ale....co zrobic?

      Kali - milego wypoczynku.
      Iwo - nadal trzymam kciuki, wpadaj tu jak tylko bedziesz mogla. Najlepsze
      zyczenia dla Ani - rowiesnicy mojej Niny (do ktorej szkoly chodzi Ania?)
      Pozdrawiam wszystkich,
      • marzenawl Re: MARZEC 2004 część II 09.09.04, 21:22
        hej dziewczyny -j zrezygnowałam z drogiego krzesła -od jakichś 3 tygodni mała
        je w krzesle (w leżaczku podnosiła krzyk i nie chciała jeść)-kupiłam drewniane
        krzesło- z kilku powodów:
        1. cena
        2. krzesełko sie potem zdejmuje, odkręca się blat , spód przekręca o 90 stopni
        i jest krzesełko i stoliczek dla większeg dziecka
        3. miejsce-to krzesło zajmuje mniej miejsca niz te wypasone na kółkach i może
        spokojnie stac w kuchni

        absolutnie nie jest niestabilne-dokupiłam szelki i luz-małej sie podoba-nawet
        jak wracamy ze żłobka i chcę zjeść obiad-ona w nim ląduje i sie bawi -może mnie
        obserwować z wysokości srołu i sie nie wkurza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja