Dodaj do ulubionych

MARZEC 2004 część II

      • kali_jj przerwa w pakowaniu 09.09.04, 21:54
        jestem..
        mały jakoś nie chciał zasnąc..
        prawie spakowana..
        1 torba na pewno a jutro musze taki plecak sięgnąc i w to właożyc reszte.
        moich rzeczy: 3 pary majtek

        --
        Kali

        Igo-marcowy chłopak!!!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15549305
          • ankubek Re: MARZEC 2004 część II 09.09.04, 22:14
            No i mamy wieczór.Siedzę w dresie, swetrze i skarpetkach, zimno jak diabli.
            Kasiu dziękuję za filmik, okazało się ze Ingusia to niezły żywiołek!A co do
            mojej Agaty to będę nieskromna i powiem że podzielam Twoje zdaniesmile
            Dziewczyny, mam nadzieję że w weekend będę miała trochę więcej czasu to wyślę
            Wam moje dziewczynki, dzisiaj już padam a jeszcze chcę zajrzec na chwile na
            czat.Spokojnej nocy,
            oj zapomniałam - może troche wczesniej to spotkanie bo teraz im późniejsza
            godzina tym chłodniej, urwisy nam przymarzną.Pozdrawiam aneta.
            • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część II 09.09.04, 23:11
              Ja też padam więc będzie krótko,
              Kasiu dzięki za filmiki, fajna sprawa możesz w każdej chwili nagrać swojego
              szkrabka. Szkoda, że takie krótkie sad
              Oliwka od wczoraj ma naukę picia z kubeczka niekapka, idzie całkiem niezle.
              Jeśli chodzi o napoje dla naszych maluszków, to my podajemy małej herbatkę HIPP
              uspokajającą, soczki i jeszcze raz soczki. Stwierdziliśmy, że jak ma pić zwykłą
              przegotowaną to już lepiej, żeby piła soczek jabłuszkowy.
              Co do wody mineralnej to czytałam kiedyś, że jak dziecko skończy rok czy coś
              takiego to wtedy należy je przyzwyczajać do mineralki, bo w sumie to ona ma tam
              trochę minerałów,kationów itd., więc chyba masze maluszki są jeszcze za małe.

              Znowu zapomniałąm co jeszcze chciałąm wam napisać, trudnosad
              Macie najnowsze zdjęcia Oliwci, niektóre jescze dzisiejsze
              share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnPg¬ag=1&sm=1&sl=1

              Buziaczki i kolorowych snów
                • gosiaa_p 3miejskie Safarii 10.09.04, 08:52
                  Lekarka powiedziała, że dzieciki wode mineralna pic mogą już od 6 m-ca ale
                  tylko niskozmineralizowaną czyki Źywiec Zdrój. Jak widać nasze dzieci idą ( już
                  takie maluszki) z duchem czasu i nic tylko niegazowana smile)
                  Aniu ( mamazauzanny) żadnego sms-a niesdotałam - jeśli wysłałaś go do mnie.
                  Jolka przypomniałąm sobie ty kobieto wracać dołem miałaś a nie PKP wink)
                  Teraz ciut, ciut a potem długo.
                  Spotkanko jak zwykle udaneeeeeeeee smile) Mimo,że wiało ale te widoki smile)
                  Matti jak wrócoliśmy to padł ja prawie też. Hmmmm był tak zmęczony jakby to on
                  nosił wózek na grzbiecie a nie ja wink) No i mieliśmy ząbkowanie crying dobrze, że
                  Dzidun pospał jak byłam na zebraniu i dał tacie popracować ale potem jazda. ehhh
                  Wpadnę dzis na czata bo wieczorem komp jest mój smile))))
                  Kasiu twoja Mała jest super "rozrabiaką" smile)
                  Miłego dnia i buziaczki dla Dzieciaczków

                  Gosia i Mati

                    • kali_jj witam i odjeżdżam 10.09.04, 09:05
                      naszykowani.. tylko kilka rzeczy jeszcze do torby dorzucić..
                      mały w nocy dawał koncerty..ryczał nie z tej ziemi..
                      i nie wiem od czego.. może zęby.. może brzuszek.. żadnych konkretnych objawów..

                      co do mnie weszłam dziś na wagę i w ciągu dwóch tygodni jak jestem w domciu-we
                      Wocku schudłam kilo.. teraz jest 49kg-wracam do normalności choć to jeszcze
                      kilka kilo..
                      wniosek?
                      musze szybko wracać do domciu..i chudnąc dalej..

                      co tam jeszcze przed odjazdem?

                      Wszytskiego naj naj naj PÓŁROCZKOM!!!! dzisiejszym i do końca miesiąca..
                      dziewczyny długo czatowałyście?

                      do przeczytania za dwa tygodnie..
                      buziaczki gorące dla wszyskich mamusiek i dzieciątek..
                      miłego dnia
                      miłego weekendu
                      miłych dwóch przyszłych tygodni!!!!!!!

                      papapapapapapapapa
                      ps.już mi smutno bez forum..
                      --
                      Kali

                      Igo-marcowy chłopak!!!
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15549305
    • magdawe Zdjecia z chcin 10.09.04, 09:09
      Witam w sloneczny poranek. Nocka jak zwykle kiepska, ale..... juz sie
      przyzwyczailam wink)
      Zamiescilam zdjecia z chrztu - zapraszam do obejrzenia.

      Jade dzisiaj kupioc stolsmile)))

      Calusy,
      --
      Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
      Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=15642260
    • cloud-ac Re: MARZEC 2004 część II 10.09.04, 09:28
      Cześć dziewczyny (i chłopaki wink)

      marzenawl - ja też mam taki fotelik+stolik i teraz będzie miał dwóch użytkowników, ala to za chwilę; a to twoje przejęzyczenie mnie rozbawiło do łez ("srołu")smile)))

      kali - wypoczywaj do bólu, a swoją drogą jak ty ważysz tyle to ty chyba "z kości na ości" chcesz przejść; wczoraj,a właściwie dzisiaj byłyśmy do ok.0.30 (i jakie fajne zdjęcia od ingi dostałyśmy)

      magdawe - Jagoda to śliczna pannica (a w tym czepku po prostu do zakochania)

      gosiaa_p, balbina16 i jollyg - mama nadzieję, że wyspałyście się (jola nam wczoraj przedstawiła waszą wyprawę jako sportowe spotkanie - bieganie pod górkę i z górki i to z wózkami prawie na plecachsmile), ja chcę te zdjęciaaaaaaaaaa!!!!!!!

      A ja dziś gdybym wczoraj poszła z Zuzą spać (o 20-tej) to byłabym wyspana za wszystkie czasy - obudziłam się na odgłos kciuka o 4, a potem to już od 6.15 Sara miała dość spania (zasnęła przed wieczorynką, cwaniara). Ja jeszcze podrzemałam, ale przy wierceniu Sary, łażeniu, czytaniu bajek to już się nie dało spać. A propos Sary - dziś jest już dużo lepiej, mogłam ją właściwie zawieźć do przedszkola, ale niech się dobrze wykuruje i pójdzie zdrowa.

      Nie mam pomysłu na dzisiejszy obiad. Zupę mam, tylko co na drugie?...
      No to (chyba) do wieczorka na czaciku.
      --
      Pozdrawiam
      Aga mama Sary(12.02.02) i Zuzi(23.03.04)
      Mój świat...
      • magdawe Re: MARZEC 2004 część II 10.09.04, 09:51
        Ja zupe tez mam (pomidorowa na wczorajszym rosolewink), a na drugie? Jesli
        przestrzegasz piatku - to tradycyjnie - rybka, albo jakies kluseczki na slodko
        (dzieci lubia) - z maselkiem i cukrem. Jesli moze byc mieso - to spaghetti lub
        kotleciki mielone......tak mi przyszlo do glowy, bo ja mam akurat rozmrozone
        mielone mieskosmile Napisz na co sie zdecydowalas.
        Buziaki,
        --
        Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
        Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
        • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 10.09.04, 10:08
          Cześć laseczki!
          Mała się sama w łóżku bawi od pół godziny, więc szybciutko smile
          U nas słoneczko za oknem, więc na spacerek trzeba.
          Wczoraj wypożyczyłam sobie Pasję. Nie oglądałam w ciąży, bo nie chciałam się
          stresować a potem jakoś nie miałam jak. Poryczałam się jak małe dziecko, dziś
          jeszcze mam trochę oczy spuchnięte.

          Magdawe- ślicznie Jagódka wyglądała. Nie ma więcej zdjęć?

          Spotkanie - Renia, Baszaj- mnie pasuje 25/26, bo 18/19 jestem w Puławach na
          weselu. Baszaj tylko może troszkę wcześniejsza godzina, ale to jeszcze dogadamy.

          Agagacek- mogę kręcić dłuższe filmiki, ale nie mogłabym przesłaćsmile

          Lecę, bo ktoś mnie woła smile
          A! Dałam ogłoszenie na kilku forach, że mam Sab simplex do zbycua. A może ktos
          z waszychznajomych potrzebuje?
          --
          Buziaki,
          Kasia
          Moja słodka Ingunia 16.03.04
            • aania79 Re: Reklama 10.09.04, 11:32

              Pomyłka:
              Chciałam napisac ze umiescilam na allegro ubranko, ja nie przepadam za rózowym,
              ale może ktoś...
              Acha i jeszcze umieścilam zabawke po Zuzi, nie bawi sie juz nią, nadaje sie dla
              troche młodszych.Wiec może kogos znacie komu się przyda.
              I jeszcze umieściłam fotelik samochodowy nowy 9-36 kg.Mąż kupił z samochodem w
              salonie, ale mamy tez inne wiec to jest zbędne.
              No to tyle reklamy!
              ubranko:
              www.allegro.pl/show_item.php?item=31004562
              zabawka:
              www.allegro.pl/show_item.php?item=30999978
              i fotelik:
              www.allegro.pl/show_item.php?item=31006943

              Całuski
    • cloud-ac piątkowy obiad 10.09.04, 11:33
      magda - hihi, ja też mam pomidorową smile)
      a na drugie - chłopy (ślubny ze swoim kolegą) mają ziemniaki + sznycle + ogór kiszony, a ja makaron z ... nie wiem co mam w lodówce, pewnie z "kepaczem" jak mówi Sara

      reniu jak Piotrusiowi idzie nutramigen? pluje czy nawet zjada?
      --
      Pozdrawiam
      Aga mama Sary(12.02.02) i Zuzi(23.03.04)
      Mój świat...
      • magdawe Re: piątkowy obiad 10.09.04, 15:00
        kasia, tortellini - wow! Sama robisz czy kupne?
        Zdjec z chrztu na razie tylko tyle, jak bede miala wiecej to zamieszcze
        oczywiscie. Dzieki za komplimenta.

        Ostatecznie (z braku czasu) na obiad kupna pizza smile))

        Acha, bylam w H&M w Jankach. Przeceny - masa rzeczy po 4,90 zl. Kupilam na
        przyszly rok sukienke, bluzke i kostium kapielowy dla mojej sredniej Martusi (5
        lat). Dla dosroslych tez ogrom ciuchow i nawet nie tylko letnie.
        --
        Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
        Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
          • ola2004 Re: piątkowy obiad 10.09.04, 16:28
            Cześć!
            Nareszcie spotkanie na Śląsku - pasuje mi 26 jak najbardziej, (w razie czego 25
            także), jeżeli chodzi o godzinę, to faktycznie może trochę wcześniej, bo mam
            trochę drogi z powrotem do Katowic z Chorzowa? Miejemy nadzieję że pogoda nam
            dopiszesmile Szczegóły jeszcze dogadamy, nie? Już się cieszę,że Was zobaczę.
            Fotki Hani postaram sie wysłać jutro wszystkim dziewczynom, które o to prosiły.
            Hania spała dziś od 22.00, do 9.00, z jedna przerwą na karmienie ok 4.00!!!
            jollyg - o co się wkurzyłaś? Głowa do góry!
            życzenia dla wszyskich półroczniaków!
            co do obiadu to u Rodziców dziś fasolka po bret. którą uwielbiam, lecz
            pozostaje mi napawać się jej woniąsad
            poadrawiam wszystkie - do jutra, pa
            ola i hania - moje szczęście.

            • kabr4 Papapa 10.09.04, 16:52
              Żegnam się z wami az na 2 dni. Zaraz kończę pracę i przy necie siądę dopiero w
              poniedziałek o 10.00. Jak ja żałuję że nie mogę z Wami poczatować wieczorkiem.
              M<am nadzieję, ze przez weekend, jak zwykle napiszecie dużo postów i moze
              jakieś nowe zdjęcia wkleicie. papapa CAŁUSKI
              Kasia i Bartuś
              A ja dzisiaj gości mam, moja naj najukochańza siostrunia z męzem i Kubulkiem
              przyjeżdża z Wrocka!
              --
              Bartosz
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14471441
            • ankubek Re: piątkowy obiad 10.09.04, 17:03
              U mnie dzisiaj bez obiadu(chlip, chlip).Agata zjadła w przedszkolu, Jacek w
              delegacji, a ja nawet nie miałam czasu dzisiaj porządnego sniadania zjeść a co
              dopiero mówić o obiedzie.
              Dziewczyny, spotkanie może być 25/26, ale może niedziela lepsza, co?Mam
              wielachną nadzieję że będę mogła przyjechać, ale to jednak wyprawa dla
              większości z nas będzie.

              Magdawe Jagódka bardzo dorosła na tych zdjęciach!Jak popatrzałam na moją
              Martynię, to takim bobaskiem mi się wydaje.

              A wczoraj niestety nie dałam rady już wrócić na czat bo potrzeby maleństwa
              okazały się trochę większe niż tylko krótkie "ciumkanie".Kurcze nie mogę się
              teraz z niczym wyrobić, jakiś"dopalacz" by się przydał.

              Martyna chyba lubi nianię - Madzię, śmieje się do niej a dzisiaj gadały aż miło
              było posłuchać, kamień spadł mi z serca.Tylko z moim mleczkiem coraz gorzej.
              I od jakiegoś jedzonka mała ma chyba uczulenie - słynne czerwone polika plus z
              lekkka szorstka skóra.A przecież już to przechodziłam ze starszą córką!Nie chce
              znowu!
              Pozdrawiam Aneta.
              • jollyg Re: piątkowy obiad 10.09.04, 17:44
                Co do mleczka, to polecam herbatke Herbapolu mlekopedna hihihi. Ja mialam mniej
                i Mala caly czas na cycu i obawialam sie, ze z jednego w ogole beda nici, a tu
                nagle po 3 dniach pica ziolek, mleko tryska jak dawniej smile

                Hania caly czas, zamiast do przodu, to lazi do tylu hiehiehie. Wykreca sie
                teraz w lozeczku, a ja moze cos skrobne.

                Olu, pytasz czemu sie wkurzam? hehe o to co zawsze. ale nie bede zanudzac, nie
                mam niestety weny do pisania i Hania juz wyje uncertain lece
                • gosiaa_p Re: piątkowy obiad 10.09.04, 18:28
                  a u mnie na obiadek drożdzówka, wczorajsz kołduny w barszcu, 1/2 drożdżówy smile)
                  mężusia nima wię luzik,
                  hmmmm co do wyspania to raczej nie , no bo zębiąstą nockę mieliśmy a i z rańca
                  wstać musiałam ( 8.00) więć może dzisiaj cos się uda.
                  Jolka może powinnaś jeśli nie udusic tego facia to może chociaż wykastrować??
                  Ponoć są wtedy spokojniejsi wink)
                  Mati marudny na 102 wiec lece kapac i cycowac paaaaa
                  Gosia
                  • magdawe Re: piątkowy obiad 10.09.04, 18:53
                    Aneta, ja mysle, ze dzieci z wieksza iloscia wloskow wygladaja bardziej
                    doroslo. Zobacz na Inge Kasi - Ona wyglada na 5 lat z tymi kucykamismile

                    Jagodka wciagnela dzisiaj cycus, cycus + kaszke jablkowa z 1/2 sloiczka jablek
                    + cycus + sloiczek zupki z indykiem + 1/2 butelki soku jablkowego, teraz bedzie
                    cycus smile Ale jestem zaskoczona, ze je tak chetnie inne rzeczy oprocz piersi.
                    Zaskoczona i zadowolona - za tydzien do pracysad

                    Jolka - ja tez odkrylam Fito Mix i pije 3 razy dziennie, ale rzecz w tym, ze
                    jak nie odciagam w ciagu dnia, a Jago wtedy je co innego, to mam tego pokarmu i
                    tak mniej. Mimo ziolek.

                    Wygralam na Allegro komplecik polarkowy Guessa smile)) I majtki na basen smile))

                    Pozdrawiam,
                    --
                    Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
                    Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
                        • kj74 takie tam 10.09.04, 20:36
                          Magdawe no na 5 lat! Bez przesady smile
                          dziś mi Mała na poczcie dała koncert, aż ludzie sie pośmiali. Teraz też pieje w
                          łóżeczku.
                          To spotkanie niech będzie 26, ale o wcześniejszej godzinie, bo do Rybnika musze
                          wrócić, Anetka do Cz-wy no i mam nadzieję, że kotś z K-wa wpadnie.
                          Jesteśce na czacie?
                          --
                          Buziaki,
                          Kasia
                          Moja słodka Ingunia 16.03.04
                            • nicole369 Re: szczepienie albo nie... 10.09.04, 21:39
                              Za szybko wyslalam. Dzis niepotrzebnie poszlam z mala do przychodni, bo na
                              miejscu okazalo sie, ze poprzednio zle wyznaczyli termin szczepienia.
                              Przesuneli mala na 28.09 i zaproponowali szczepienie hib-em. Dziwne, ze dopiero
                              teraz, nie?
                              Zwazylysmy sie- 7260g, czyli 785g w 6 tygodni, czyli idealnie.
                              Co do innych zalecen, mamy zaczac jesc kaszki lub pic te nowe z Nestle, bo maja
                              sporo zelaza, ale mala na picie nie pójdzie. Bedziemy wsuwac na gesto, jak do
                              tej pory, tylko czesciej. No i spytalam o ten vigantol-mam dawac po 2 krople, a
                              dawka dlatego taka spora, bo Nicole ma duze ciemiaczko.

                              Dziewczyny ze Slaska zazdroszcze wam spotkania, bardzo, bardzo...
                              Kabr, szkodz, ze pozostale dziewczyny z Wielkopolski sie nie odzywaja, bo tez
                              moglybysmy sie spotkac.
                              Jagódka sliczna na zdjeciach.

                              Dzis rano tak mnie trzeslo z zimna ,ze polecialam na zimowe zakupy. Narazie
                              kupilam sliczna czapke dla malej i rajtuzki-takie slodkie na 68 i 74 cm.
                              Jeszcze poluje na jakis kombinezonik.
                              Co do zkupów na allegro, to sie wsciekam, bo sie zarejestrowalam i czekam na
                              kod juz ponad 2 tygodnie. A bez kodu nie moge kupic mojego voyagera na "kup
                              teraz".

                              Pa, spokojnej nocki wszystkim.
                              --
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13885778
    • baszaj Spotkanie Śląsk - ustalenia 10.09.04, 21:23
      Cześć! W telegraficznym skrócie:
      spotkanie 26 września, godz. 14ta.
      zbiórka pod żyrafa w WPKiW w Chorzowie lub w przypadku deszczu w Rura Parku
      przy ul. Złotej koło wesołego miasteczka.
      Wpisujcie się na listę obecności! smile))
      Basia
      • asiadeb pierwszy ząbek 10.09.04, 22:09
        I jest w końcu, wyszedł dziś rano (czy te ząbki jak grzyby rosną w nocy?).
        Jak Oleńka miała gorączkę trzy dniową i stasznie marudziła, a ja myślałam, że to na ząbki, to już się obawiałam jak to będzie, przy każdym ząbku marudna? A tu dziś proszę ząbek jak się patrzy (a raczej jak się wyczuje) i to bez żadnego marudzenia. Oby tak dalej.
        Agnieszka (aagnieszka 12) śliczna Twoja Oliwcia, słodziutka brudna buźka.
        Magda (magdawe) Jagódka jak ta lala.
        Papa. Asia
        • asiadeb Re: pierwszy ząbek 10.09.04, 22:14
          A co do obiadu, to u mnie był dzisiaj byle jaki i szybki: makaron i jajko sadzone+surówka(przyznaję, że nie chce mi się gotować-nie to co Jola która pyszne pierożki serwuje). Ale na jutro mężuś zrobił już pyszne flaczki, mniam, mniam...troszkę już zjadłam smile.
      • agagacek2 Re: dobry wieczór 10.09.04, 22:26
        Dziewczynki! Nie mam siły czatowac, nie mam siły pisac. Od kilku dni wieczorem
        padam razem z moimi dziewczynami o 21.00 i budze sie skulona , zziebnieta o
        pólnocy. wtedy sie ide umyc i przebrac. Ola mi daje tak polaic w nocy ze po
        prostu nie jstem w stanie posiedziec z wami wieczorem. Dzis zapodałam jej
        czopek viburcol - na bolesne ząbkowanie, stany niepokoju itd. i zobaczymy.
        Jestem niedospana! Ja chce sie wyspac przynajmniej do 10-tej!!! Bez
        kilkudziesieciu pobudek w nocy, bez wiecznego podawania cycusia, bez "kimania"
        w pozycji gorzej niż niewygodnej przez 3/4 nocy.
        Co do spatkania na sląsku to dam wam jescze znac.
        Ankubek, yollyg i ingge poprosze o numry gg bo mi wcieło.
        I nie wiem co jeszcze chciałam bo ostatnio mam takie zaniki, chyba z
        niewyspania.
        Właczyło mi sie gg - widze ze "nawijacie". Ja tez bym sie chetnie przyłaczyła
        ale nie dzis. Nie jestem w stanie.
        Z powodu tych nocek, bedziemy musieli zrezygnowac z wyjscia na wesele 18-tego.
        nie wyobrazam sobie zabawy, kiedy co chwile bede musiałą latac z cycem, ściagac
        kreacje zeby sie nie pogniotła, karmic 20 min., ubrac sie i za 15 min. powtórka
        z rozrywki. O nie, daruje sobie takie zabawy. Trudno - chciało sie dziecko, ma
        sie co sie chciałosmile
        Lece dziewczynki, odezwe sie jak sie wyśpie....(Czyli gdzies za 3 latasmile))
        --
        A to moje słoneczka Nika i Ola
        • ingga Zdjątka 10.09.04, 22:50
          Agagacek2: mój nr GG - 5507837
          Rozpoczęłam nowy wątek na zobaczcie z moją Martusią. Na razie trzy zdjątka, ale
          może będzie więcej. Link pod podpisem. Zajrzyjcie.
          --
          Inga i Martusia (5 marca 2004) - Kraków

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15639519
          • monjar6 Dzień dobry!! 11.09.04, 07:54
            A więc stało się jasne ,że mój Adrianek zostaje najcięższym dzieckiem
            marcowymsmile)Byliśmy w środę na szczepieniu i waga 10,600!!To dużo doktorka
            kazała przepajać i zacząć deserki a za dwa tygodnie zupki tylko jak to zrobić
            jak mały nie chce pić POMOCY!!Jakby pił to by wydłużyły się przerwy między
            posiłkami,ale on nie chce z butelki ani z niekapka tylko się krzywi i bawi a
            przy tym nic nie ubywasad(przecież nie będę mu dawać soczków łyżką co robić??Aga
            Ty nie żartuj że trzy lata Cię nie będzie jak znam życie już dziś tu będziesz i
            będzie lepiej, rozumiem Cię sama jak mnie Adrianek budzi o 5,00 to nie wiem jak
            się nazywamsad(Wczoraj niestety musiałam nagle uciec z czata bo mi dzidzia na
            dobre odmówiła spankasad(a wtedy tylko cycuś pomaga!Ja oczywiście wpisuję się na
            listę obecności na spotkaniu Warszawianek w Łażienkach o 13,00.Chciałam jeszcze
            pogratulować Wam energii bo jak czytam jakie to obiadki serwujecie to czuję się
            niedobrą gospodynią,Poproszę wszystkie dziewczyny które posiadają
            niepublikowane zdjęcia i filmy o przesłanie ich na mój adres:laki@future-net.pl
            Pozdrawiam!
            p.s:Kasiu filmiki super a mała jest śliczna i jaka ruchliwa ja sprawdzałam to
            mój synek nie bardzo sięga do rybek na muzycznym oceanie!!
            --
            Mój Adrianek!
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13970017
            • cloud-ac Re: Dzień dobry!! 11.09.04, 09:33
              I ja witam z rana. Dziś moja Sara od ok. 6.30 na nogach więc i ja nie zmrużyłam już oka.
              Nie wiem czy u was też tak chłodno a wręcz zimno wieczorami i nocami. Brrrrr.
              Wczoraj byłam pogadać z naszym informatykiem jak to będzie z moją "działką" i w ogóle. Okazało się, że póki co ja będę takim łąćznikiem między nim a ludźmi, tzn. oni powiedzą o co im chodzi a ja jemu "przetłumaczę" i odwrotnie. Z czasem się nauczę co z czym się je i ogólnie mam się nie stresować. A na szkolenie do Sopotu NIE JADĘ. Huraaaaaa. Jest przydzielone 1 miejsce, choć prezes miał w ministerstwie interweniować, ale ... wcześniej do mnie zadzwnili jakbym wolała to chciałabym jechać czy nie (prezes jest wyrozumiały, mam małe dziecko). No i jestem szczęśliwa (że nie jadę i że mam takiego pracodwcę).

              nicole - ładny bałaganik w tej twojej przychodni

              ankubek - tak piszesz o tym mleczku, że go mało (któreś jeszcze też pisały ale nie spamiętałam),a ja szukając nt. tych przerw w karmieniu natrafiłam na taki tekst www.laktacja.pl/problemy/pr22.htm
              No i nie wiem jak to u mnie będzie - dadzą czy nie. A z tym, że przerwy MOGĄ być udzielony łącznie to się załamałam - to znaczy, że mogą mi ich razem nie udzielić? Ja chcę wcześniej wychodzić z pracy.

              Zuza od jakiegoś czasu przy karmieniu mi czasem popłakuje, częściej wygina się do tyłu, odwraca się jak z lewej piersi je to w prawo, jak z prawej - to w lewo - i jak ją mam karmić? Czy to normalne czy iść do neurologa? Sama nie wiem.
              A wczoraj to myślałam, że wścieklizny dostanie - zaczyna gryźć dziąsłami smoczek (od butli, a mleka nie wypije), o piąstkach nie wspomnę.

              I już ma dość samotności. Idę do niej.
              --
              Pozdrawiam
              Aga mama Sary(12.02.02) i Zuzi(23.03.04)
              Mój świat...
              • aagnieszka12 Re: Dzień dobry!! 11.09.04, 10:29
                Cześć dziewczynki
                na dzień dobry trochę makabrycznie, ale jak to przeczytałąm , to myślałąm,że
                się rozpłączę, zobaczcie same forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                f=567&w=15594453 coś okropnego sad((

                A teraz z innej beczki, przypomniało mi się o co chciałąm się was zapytać, czy
                puszczacie swoim maluszkom jakąś specjalną muzykę?? My włączamy Oliwce płytę z
                DZIECKA z muzyką poważną i "Smart Symphonies" też z muzyką poważną specjalnie
                dla dzieci, niby dobra na umysł maluchów. A kołysanki-utulanki też z DZIECKA
                chodzą prawie na okrągło, ładnie małą uspokaja przed spańkiem smile
                A jak wy??
                Wczoraj obnizyliśmy materacyk w łóżeczku,dziwnie teraz, ale jak wam pokarzę co
                Oliwka już potrafi... to było konieczne!! Z nosidełka wychodzi już na wszystkie
                możliwe sposoby, potrafi nawet przekręcić się na brzuch i kołysać się jak na
                huśtawce smile
                Co ja jeszcze chciałam? może potem sobie przypomnę smile
                Zdjęcia "naszych" marcowiaczków są ładniutkie, to był dobry miesiąc wink
                Dzięki za milutkie słowa o moim cukiereczku
                Aha myślę już o nocniczku, małą już dobrze siedzi a moja mama też uważa, że jak
                już siedzi to można spróbować, co o tym sądzicie??

                Dodałam nowe zdjęcia, zobaczcie co ona już wyprawia w łóżeczku11 te zdjęcia są
                ostatnie smile
                share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnSQ¬ag=1&sm=1&sl=1
              • aagnieszka12 Re: Dzień dobry!! 11.09.04, 10:37
                Aha jeszcze jedno!
                Oliwka tak płacze czasem przy jedzeniu też, wydaje mi się, że to dlatego, bo
                bolą ją dziąsełka. A dzieciom karmionym piersią podczas ssania pracuje aż 40
                różnych mięśni twarzy (a butelkowym tylko 4 !!! ) i szczęka dolna jest w
                ciągłym ruchu i cały czas podrażnia to te biedne bolące dziąsełka.


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15173315&v=2&s=0
                share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnDQ¬ag=1&sm=1&sl=1

                share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnSQ¬ag=1&sm=1&sl=1

                Miłego dzionka smile
                • aagnieszka12 Re: Dzień dobry!! 11.09.04, 10:47
                  No tak to jest podałąm wam link i go uciełosad to jeszcze raz, ale ostrzegam, że
                  to jest okropnesad(
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=15594453
                  A co do płaczu podczas jedzenia to u nas pomaga żelik bezpośrednio przed
                  jedzeniem.
                  No to tyle smile)

                  Pozdrawiam
                  Aga mamcia Oliwki
                  • jollyg Re: Dzień dobry!! 11.09.04, 12:53
                    Dzien dobry!!

                    Hania obudzila sie na dobre o 7:30 (o 7:00 jak z zegarkiem w reku do cycusia
                    wstala hihi), tak nie spala do 12 i odpadla smile Jeszcze kima. Przez ten czas
                    wstawilam fotki ze spotkania Trojmiejskich Mam i serje fotek Hani siedzacej w
                    wozku smile
                    Pierwszy link, juz ogladalyscie smile chyba wszystkie hihihi, wiec proponuje
                    zajzec na fotki ze spacerku, a jak ktos chce to zapraszam na przedstawienie
                    minek smile

                    Jolka z Hania

                    PS. Fotki ze spotkania sa wszystkie, ktore przeslala mi siostra, reszte
                    wywalila, bo byly nie ostre albo "jakies glupie" (pewnie te tylki - cholera no,
                    widocznie nie wiedziala, to bylo specjalne wink)
                    --
                    Hania 5.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bODA
                    Spotkanie Marcówek 2: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOLg
                    Hania 10.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOSA
                    • jollyg Re: Dzień dobry!! 11.09.04, 13:24
                      hehehe, teraz bedzie dobry 3 link, bo jakims cudem 2 razy to samo dalam hihihi
                      te same fotki uncertain o ja jakas zawinieta
                      --
                      Hania 5.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bODA
                      Spotkanie Marcówek 2: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOLg
                      Hania 10.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOag
                    • balbina16 Re: Dzień dobry!! 11.09.04, 22:34
                      Witam!
                      Tylko nie myślcie, że przez te dwa dni odsypiałam nasz trójmiejski rajd
                      Paryż-Dakar smile O co to, to nie. Poprostu miałam w domu najazd Hunów-siostra
                      cioteczna z 2,5 letnim żywiołkiem. No ale jakoś przeżyłam i juz dziś mogłam
                      dorwać się do klawiaturkismile
                      Matik zaczął nam się budzić dodatkowo o 3, a było już tak pięknie od 21 do 5
                      kimanko. No ale może znów mu się odmieni na lepsze. Zębów nadal niet, ale za to
                      turlanki odchodzą takie , że ho, ho!
                      Chyba juz dziś nie dam rady więcej napisać, bo byliśmy dziś z żywiołkiem na
                      wycieczce w ZOO i pada na pisk. Lecę spać, do jutra, pa, pa
                      Gosia

                      --
                      Mateuszek
                      • jollyg Re: Dzień dobry!! 12.09.04, 01:19
                        no to po kolei...

                        Gosiu milo Cie widziec po dluugiej nieobecnosci smile fajnie ze wypoczelas i ze
                        mala zdrowa smile to po krotce.

                        ola2004 - dziekuje za fotki Hani, serio te nasze dzieciaczki sa podobne smile
                        Sliczniusia jest (jak to Hania hihihi).

                        Aniu (mamazuzanny) - nie ma mnie na fotkach, bo sobie nie zrobilam sama hehehe
                        no i patrz... przez to nie widac mojej grzywki sad ale moze siostra mi zrobi i
                        umieszcze osobno smile Robilam filmik, ale za dlugi i fokle (w ogole hihi), wiec
                        siostra go wywalila smile za duza rozdzielczosc byla i myslalam, ze siostra
                        golymi recami przez kompa mnie udusi hihihi.

                        Hania tez sie odwraca przy jedzeniu, poza wlasnie nocnym wcinaniem. Czasem
                        takie cyrki odstawia, ze sie wkurzam, zabieram cyca i niech ryczy, a jak sie
                        uspokoi to znow dostaje - jestem wstretna mama, ale nie moge calego dnia lezec
                        z cyckiem na wierzchu i czekac az sie jej zachce jesc czy pic... i takie
                        skubanie po 2 lyki i odpad. Ostatnio w ogole po jedzeniu zaraz przeskakuje na
                        brzuszek i chce sie bawic, a ze szybko nusza sie jej zabawki, to robi fochy...
                        Dzis pobila sama siebie - w dzien spala ciurkiem 2 godziny - od 12 do 14 i co z
                        tego, jak pozniej nie spala? a obudzila sie o 7:00. No dobra, moglo byc gorzej,
                        mogla w ogole nie spac wink

                        Inga - Zdjecia nie opisane, bo jak je umieszczalam to jeszcze nie umialam, ale
                        juz wiem jak to sie robi smile wiec nastepnym razem bedzie lepiej. Dla tych co
                        nie wiedza... W czerwonym wozku jezdzi Mateuszek - synek Malgosi (balbina16),
                        zas w spacerowce (to chyba juz spacerowka?) jezdzi Mateuszek - synek Malgosi
                        (gosiaa_p). To bylo spotkanie M&M'sów + H&J hihihi. Dalej... dla oswiecenia
                        dodam, ze Malgosia balbina16 z Gdanska ma krotsze wlosy, zas Malgosia gosiaa_p
                        z Gdyni ma dluzsze wlosy od Malgosi z Gdanska oraz ma pasemka smile Teraz juz
                        chyba wszystko jasne? Fotke Krzyska mam na swoim kompie, a ze zasilacz sie
                        zepsul, to pisze z laptopa mamy i tu nawet nie moge podlaczyc swojego dyzku sad
                        Chcialam podlaczyc u barata w kompie, ale on wiecznie uzywa wszystkie swoje
                        dyski i nie ma juz wolnej tasmy ani miejsca na jeszcze jeden sad tak wiec
                        wytrwalosci zycze, otrzymasz je jeszcze smile Do nowej klawi szybko sie
                        przyzwyczaisz smile

                        a teraz... zastanawiacie sie co robie o tej godzinie w necie? Poszlam spac,
                        zaraz jak Hanie ululalam, czyli po 20tej. ok 23 cycus i dalej kimanko. Nastala
                        godzina 23:56 i dzwoni komora uncertain odbieram i slysze w sluchawce K. Bawi sie na
                        weselu kuzyna, ale dzwonil zebym pomogla mu... bo dostal mandat... ale:
                        a) czemu mam mu teraz pomagac;
                        b) i tak nic nie moglabym zdzialac poza terenem Gdanska (czy on mysli, ze
                        policja w Gdansku to to samo co w Koscierzynie?);
                        c) takimi sprawami i tak sie nie zajmuje;
                        d) wlasciwie zadnymi sie nie zajmuje, tylko mam znajomych policjantow.
                        Wiec... napity zadzwonil i mnie tak rozbudzil, ze nie moge spac... probowalam
                        40 minut zasnac, ale "dupa zimna" nie udalo sie, no a teraz pisze do Was i sie
                        troszku bede jeszcze uczyla. Na koniec tej rozmowy telefonicznej
                        powiedzial "przepraszam za wszystko" hehehe, tylko nie wiem o ktore wszystko
                        chodzi. Generalnie? czy moze dzisiejsze? a moze dziesiejsze i wczorajsze, ze
                        nie przyjechal? hehehe. Nic to, koniec smetow, czas na nauke... do rana
                        daleko smile

                        Buziaki!

                        Jolka ze śpiącą Haneczką smile
                        --
                        Hania 5.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bODA
                        Spotkanie Marcówek 2: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOLg
                        Hania 10.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOag
                  • jollyg little question co do fotek na shutterfly 11.09.04, 12:55
                    jak robicie podpisy pod poszczegolnymi fotkami? bo jeszcze nie kombinowalam, a
                    lepiej sie oglada z podpisami smile

                    POzdr.
                    --
                    Hania 5.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bODA
                    Spotkanie Marcówek 2: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOLg
                    Hania 10.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOSA
                    • gochagocha Powrot z wakacji 11.09.04, 14:49
                      Wreszcie jestesmy !!!

                      Pozdrawiam Was wszystkie, jak dobrze znowu tutaj byc !!!

                      Raniutko przyjechalismy z wakacji u mojej mamy. Wybyczylam sie za wszystkie
                      czasy - jak to u mamy !!!
                      Po rozpakowaniu i obiadku, korzystajac z drzemki Agatki wskoczylam zaraz na
                      forum i ... zdebialam !!! Taka masa postow ... Kiedy ja to przeczytam ???
                      Sciagalam u mamy i czytalam offline ale skonczylam na 900 ktoryms a teraz juz
                      znowu z 300 przybylo. Ale to dobrze, ze nasze forum zyje i sie rozwija !!!

                      Poki nie przeczytam postow, zebym mogla sie odniesc do tego co sie wydarzylo to
                      troszke o Agatce. Moj slodulek skonczyl juz pol roczku. Wytrwalam w wylacznym
                      karmieniu piersia choc lekko nie bylo. Przybory pod koniec to 8 g na dobe !!!
                      Marnie, marnie ...
                      Od 2 marca jemy przecierki owocowe i zupki jalowe (bez mieska). Przecierki ida
                      dobrze, gorzej z zupkami. W drugim dniu podawania Agatka nauczyla sie
                      robic "blokade" - buzia zacisnieta, dolna warga przygryziona i nic sie nie da
                      wlozyc. A patrzy tylko na mnie gdy tak robi i widze, ze oczka usmiechiete, ze
                      hoho. Buzia sie usmiechnac nie moze bo ja jej wtedy zaraz lup lyzeczke z zupka.

                      Agatka wazy 6600g (waga z 8.09) i nie wiem czy nie jest to najmniej z naszych
                      forumowych dzieciaczkow biorac pod uwage, ze jest jedna ze starszych i ze jej
                      waga poczatkowa to 3760g. No ale zdaniem lekarki nie mam sie martwic bo rozwija
                      sie bardzo dobrze. Tak wiec nie martwie sie hehe

                      Z innych rzeczy to jeszcze tyle, ze z butelki niczego nie pociagnie ani mojego
                      mleczka ani zadnego innego (probowalam roznych). Gdy bylismy na weselu moja
                      mama przez 2 godziny probowala jej podac moje mleko z butelki - NIC Z TEGO !!!
                      Byla glodna, zanosila sie placzem, w koncu zasnela glodna ale niczego nie
                      pociagnela. Pozostala wierna cycusiowi, uparciuch
                      Musialam 3 razy jechac z sali "balowej" do domu, nakarmic i wracac. Dobrze, ze
                      wesele bylo blisko domku hihihi

                      Z osiagniec to nie mam sie czym pochwalic bo pomijajac fakt, ze dziecko
                      szesciomiesieczne to juz baaaaaaaaardzo fajne dziecko to zebow jak nie bylo tak
                      nie ma, przewroty z plecow na brzuszek i odwrotnie sa sporadyczne a i siedzenia
                      jeszcze nie ma choc tak sie do tego rwala

                      No to tyle, ciesze sie, ze juz z Wami jestem. Zabieram sie do czytania
                      zaleglosci i ogladania fotoskow bo bardzo jestem ciekawa jak tam Wasze
                      szkrabiki kochane porosly przez ten miesiac (w "offlainie" fotek nie mialam
                      szans posciagac). Usciski i buziaczki !!!!!!!!!

                      --
                      Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

                      • mamazuzanny Re: Powrot z wakacji 11.09.04, 20:49
                        Hej kobitki,
                        no i mamy saturday night, zamiast gdzieś szaleć wink jak zwykle w domku.
                        Dzisiejszy dzień minął szybko, w południe zakupy w geancie, popołudniu spacerek
                        na bulwarze, no a teraz w ramach relaksu idę zaraz poczytać sobie książkę.

                        gochagocha - witaj spowrotem na forum smile
                        Jolu - fotki superanckie ze spotkania, nie ma jak zdjęcia w plenerze - tylko
                        dlaczego Ty nie jesteś uwieczniona na nich?
                        kj74 - dziękuje za filmiki, świetną masz córeczke smile
                        ankubek - również dziękuję za przesłanie zdjęć, udane masz córeczki smile)
                        agnieszka 12 - czytałam już wcześniej o tym, makabra, biedne maleństwo...

                        no i nie wiem co chciałam więcej napisać, spać mi już się chce....
                        miłego wieczoru wszystkim życzę
                        pa
                        Ania



                        --
                        Moja kochana Zuzia:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13910311&a=15523583
                        • asiadeb Do cloud_ac 11.09.04, 21:28
                          Aga nie przejmuj się moja mała tak je od dłuższego czasu (od 3 mies.), czasami to mnie coś trafia...gdy ją karmię: pociągnie parę łyków i odwraca główkę w drugą stronę i zaczyna marudzić bo niedojedzona ale cyca już nie chce... eh...mówię Ci cudowanie z jej strony. Nie wiem czemu tak się zachowuje (je ładnie tylko gdy bardzo śpiąca albo zaspana), ale się przyzwyczaiłam. A może Twojej małej w końcu zęby idą, podobno przy wyrzynaniu się ząbków dzieciaczki są marudne przy jedzeniu.
                          Pozdrawiam .Asia
                          • ingga Klawiaturka 11.09.04, 22:15
                            Dziś mąż kupił mi nową klawiaturę, gdyż podobno nie mógł już słuchać, jak się
                            przez pół nocy tłukę w starą.
                            wink)))
                            Trochę mi żal, bo do starej byłam przyzwyczajona, a ta ma takie dziwne
                            klawisze, ale cóż....

                            Co do jedzenia to moja córcia ma podobnie od dwóch tygodni, dwa łyki pociągnie
                            (karmię ją na leżąco) i myk na brzuch i ma cyca gdzieś. Najchętniej by cały
                            dzień nie jadła, nie spała tylko się bawiła.

                            Kasiu (kj74)! Gdzieś mi wczoraj zniknęłaś na GG, ale nie miałam jak zagadać, bo
                            nie mam Cię wpisanej. Podaj mi nr GG, to może uda nam się kiedyś "porozmawiać".

                            Jolciu! Kochanie! Dlaczego zdjątka ze spotkanka mam trójmiejskich nie
                            podpisane? Ciebie i Hanię poznaję, ale nie wiem, co to za pozostałe
                            uczestniczki spotkania. Jak możesz to mnie oświeć, ciemnotę jedną.
                            wink))))
                            P.S. A co ze zdjęciem Krzycha, o które kiedyś na GG prosiłam?

                            Mojemu dzieciątku coś się poprzestawiało i codziennie wstaje coraz wcześniej,
                            aż się boję, co będzie za tydzień lub dwa.

                            Renia (ainer1)! Ja jestem bardzo pamiętliwa i tego "bachora" nie wybaczę.
                            ;-(((((

                            Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej niedzielki.

                            P.S. Któreś tam. Klawiaturka jest jednak OK, tak miękko "chodzi".
                            --
                            Inga i Martusia (5 marca 2004) - Kraków

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15639519
    • magdawe Niedzielka 12.09.04, 13:02
      Hmmm... jeszcze nikt dzisiaj nie wlaczyl kompa? Nie poznaje kolezaneksmile)))

      Tata Jagody sie na zajmuje (od swieta - hihihi) wiec mam chwilke zeby tu
      posiedziec. Jagodka ostatnio namietnie sie turla, trzeba ja asekurowac, bo
      potrafi tak "przejsc" cale nasze lozko wzdluz. Chetnie je owocki, ale kaszke
      wypluwa, natomiast zupki miesne uwielbia. Teraz tylko mam dodatkowy problem -
      wszystkie ubranka uciaprane jedzeniem. Czy Wy moczycie w Vanishu? Ja tak robie,
      bo ta marchewa nie chce puscic zwyklym proszkiem. Potem dlugo plukam i jeszcze
      raz piore w Lovelli. Mam nadzieje, ze nie uczuli Jagodki. Szkoda mi tych
      ciuszkow. Kupilam taki sliniak z rekawami, wiec podczas jedzenia jest
      zabezpieczona, ale Jej sie potrafi ulac jeszcze godzine po jedzeniu. No
      przeciez nie bede jej trzymac w sliniaku caly dzien.

      Pogoda spacerkowa, wiec spadam stad.
      Pozdrowki,

      --
      Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
      Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
      • jollyg Re: Niedzielka 12.09.04, 14:23
        Zagladam tu od rana, samiusienkiego, ale stwierdzilam, ze nie ma co pisac postu
        za postem hihhi, niech inne Mamy sie wypowiedza, no i nareszcie Napisalas smile
        U nas niedzielka mija tak sobie. Pogoda brzydka, ale jeszcze nie pada. ani
        cieplo ani zimno. Raz wieje, raz goraco ehhh co za pogoda. Probuje sie uczyc...
        i coraz lepiej mi idzie, ale i tak kiepsko (potrafilam lepiej - ale dzidzi nie
        mialam wtedy hehehe). Tak powoli dochodze do wprawy. Rodzice ok 7mej pojechali
        na grzyby, no i ide zrobic jakis obiadek, bo juz zglodnialam.

        papapa

        J&H
        --
        Hania 5.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bODA
        Spotkanie Marcówek 2: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOLg
        Hania 10.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOag
      • ankubek Re: Niedzielka 12.09.04, 14:26
        OO, faktycznie dzisiaj jakiś zastój, mężowie kompy na kłódki pozamykali czy co?
        Miałam odpocząć przez te dwa dni, czy mi się udało....

        Wczoraj Jacek pozwolił mi się rano wyspać, bo zabrał Martynię z sypialni,
        później ją nakarmiłam i zasnęła i w ten sposób pospałam do 9.30 - rewelacja.Po
        południu poszedł z dziewczynkami na spacer, no to ja trochę posprzątałam,
        trochę powspominałam i popłakałam no i odpoczęłam - znowu super.

        A dzisiaj ugotował obiadek, który zaraz pójdę wszamać.Żebyście nie myślały że
        zupełnie nic nie robiłam to się pochwalę, że upiekłam drożdżowe ze śliwkami, bo
        moi bardzo lubią.
        Cloud - u mnie podobnie z tym jedzeniem, cudowanie na całego, wyginanie do tyłu
        i robienie przedziwnych sztuk, myślę że nie jest to powód aby pędzić do
        neurologa.

        Asiadeb - gratulacje dla Oleńki,że tak pięknie (czyt. bezboleśnie) sobie ząbka
        wyhodowała.No i wszystkiego dobrego na pół roczku!

        Gochagocha - cieszę się że już jesteś!Strasznie długo się wczasowałaś, a
        przecież już wrzesień!

        Agagacek - mój numer gg 3222311.

        Magdawe - z plamami faktycznie koszmar.
        Muszę kończyć bo obiad stygnie.P,pa A.
        • gosiaa_p Re: Niedzielka 12.09.04, 15:43
          eeeeeeee u mnie nikt nie pozamykał kompa tylko my w nocy ze wsi wrócilismy i
          sobie pospaliśmy, Babcia przyszła zabrała wnusia i psa na spacer a ja do
          hurtowni smile) pod pretekstem zakupu woreczków do mrożenia pokarmu kupiłam
          Mattiemu 4 sztuki ubranek bo były w promocji po 5zł/szt. oczywiście w Akpolu.
          Banana niestety juz niebyło sad((( Jak wrócilismy od 2.00 to mały wybił sie ze
          snu i niemógł zasnąć no i zaczeło się noszenie ( tatuś po spotkaniu z kuzynami
          chód miał lekko zacgwiany wink) Stanęło na tym , że rodzice zasnełi wcześniej niż
          dzidzia smileMamusia też sie załapała na słabą ba nawet bardzo słabą źubróweczke (
          ciut % a dużo soczku) i piwko bośmy kierowcę mieli. Wyrodna byłam bo dziecko
          zostawiłam do bawienia innym a ja ( jak żona kuzyna kazała) odpoczywałam.
          Dzisiaj Babcia przyniosła nam super obiadek - gołąbki z włoskiej kapusty a i
          jeszce kapuśniaku dostałam pychaaaaaaaa smile) Mam nadzieję, że Mattiemu nie
          zaszkodzi.
          Jolka ucz się i dawaj przyład do nauki córci smile)
          Idę odpoczywać ( póki Dzidziuna niema )
          Miłego niedzielnego popołudnia
          Gosia

          Aha.... wiesz Jolka w sumie to szkoda tych zdjęć z tyłu smile)
          • magdawe Re: Niedzielka 12.09.04, 19:12
            a propo zakupow, to ja sie wreszcie zlamalam i kupilam Jagodce dzwoneczki z
            Tiny Love. Sa sliczne i wydaja super dzwiek.smile
            --
            Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
            Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
    • magdawe Prezenty na chrzciny 12.09.04, 19:23
      Mam pytanie glownie do mam chlopcow (ale nie tylko). Wiekszosc z Was juz ma juz
      chrzciny za soba, wiec chcialam zapytac - co Wasze dzieciaczki dostaly na
      chrzciny? Nie chodzi o moja ciekawosc, tylko niedlugo bedziemy mieli chrzciny
      kuzynka Jagodki i moj "niemaz" bedzie Jego chrzestnym. Mam pare pomyslow, ale
      moze Wy mi cos fajniejszego podsuniecie.

      --
      Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
      Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
      • aagnieszka12 Dobry Wieczór ;) 12.09.04, 20:00
        Cześć i czołem
        Dziewczynki, małam już się nie martwić, ale jak tu się nie martwić skoro ten
        kretyn-prezesik(chodzi o tą nieszczęsną pracę mojego męża) to kompletny pajac.
        Dowiedziałam się,że potrafił zwolnić nawet swojego bratanka!! ludziom z
        magazynu (bo chodzi o FOTO HURT) powiedział, że jak przychodzą do pracy to mają
        ich brzuchy boleć, oczywiście z nerwów przed zwolnieniem, ostatnio przyją
        nowych na magazyn i wysłał ich na szkolenie, oni gdzieś tam się uczą a on i tak
        powiedział, że ich nie zatrudni. Ale teraz najlepsze, pamiętacie, że mój mąż
        zrezygnował z poprzedniej pracy dla tej i temu prezesikowi odbiło dzień przed
        zaczęciem tej pracy, że jednak nie będzie nikogo nowego przyjmował, ale jakoś
        się udało. Tak więc nic się nie udało!!!! ten tydzień jest ostatnim w tej pracy
        dla mojego K. tak więc pójdziemy mieszkać pod most chybasad((
        Dobrze,że przynajmniej mamy kredyt studencki, chociaż on i tak nie wystarczy na
        zapłacenie za wynajem mieszkania!!!!

        No i jak tu się można cieszyć z życia, a ten kto stwierdził ,że pieniądze
        szczęścia nie dają to był chyba głupi!! To tyle musiałąm komuś się porzalićsad(

        Małą płącze więc może potem coś napiszę jeszcze.

        Całuski

        share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnDQ¬ag=1&sm=1&sl=1

        share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnSQ¬ag=1&sm=1&sl=1


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15173315&v=2&s=0
        --
        Aga mamcia Oliwki (17.03.2004)
        • gochagocha Ileż kupek można zrobić na dzień ??? 12.09.04, 21:13
          No wlasnie - ile ???
          Agatka robila kupki raz na 3, 4 dni. Odkad wciskam jej zupe i jabluszko
          (dokladnie wlasnie wciskam, o czym za chwile) robi mi kupki prawie po kazdym
          posilku !!! Dzis zrobila 5 !!! Efekt to wzrost zuzycia pieluch, na ktore chyba
          nie zarobimy jak tak dalej pojdzie hehe i czerwona pupcia, jeszcze nie
          odparzona ale juz bardzo solidnie czerwona.
          Czym smarowac taka biedna pupeczke zamiast znienawidzonego tormentiolu ???
          (bepanthen, linomag nie pomagaja). Poradzcie cos, prosze

          No a teraz o wciskaniu zupek i przecierkow. Karmie Agatke piersia raniutko
          (5.30, 6.00), pozniej okolo 9.00, 10.00. Okolo 12.00, 13.00 (po spacerku) jemy
          zupke. Jedzenie zupki wyglada w ten sposob, ze kazde wlozenie lyzeczki jest
          poprzedzone ostra walka, ja pcham lyzeczke, Agata blokuje i tak caly sloiczek.
          Pozniej jest proba popicia zupki soczkiem z niekapka Aventu, hehe. Jedno
          pociagniecie i kubek laduje daleeeeeeekoooooooo
          Okolo 16.00 karmienie i okolo 18.00 walka z przecierkiem - straszne. Ostatnie
          karmienie okolo 19.30 i wtedy z 2 piersi. I spanko do rana.

          Od razu napisze o spaniu w dzien - Agatka po kazdym karmieniu z 1,5 godziny sie
          bawi, potem na godzinke zasypia. Dluzsze drzemki to ta na spacerze i albo ranna
          albo popoludniowa. Jak bylysmy u mamy bywalo, ze najadla sie o 6.00 a potem
          jadla dopiero o 11.00 bo tak sobie spala fajnie.

          Aha, moze juz o tym pisalyscie ale ja wciaz mam tyly - sciagacie mleczko w
          porach karmienia np. zupka ? Mnie tych karmien zostalo 4 na dobe i tak mysle,
          ze moglabym wciskac Agatce przecier z kaszka zamiast kolejnego karmienia a na
          noc kaszke z mlekiem modyfikowanym ale wtedy zostane z 2 karmieniami na dobe i
          co z laktacja ?
          Bardzo trudno jest mi jej dawac przecier owocowy miedzy karmieniami bo ten moj
          niejadek musi miec co najmniej 3-godzinna przerwe, zeby cos wogole pozwolic
          sobie wcisnac. Ehhh ...

          A wiecie, ze jeszcze woze mala w gondolce ?

          I jeszcze chcialam zapytac, czy ktoras z Was podaje maluszkowi zymafluor ?
          Mateuszek zazywal regularnie i ma sliczne zabki, ani jeden nie jest zepsuty
          (choc nie wiem czy to akurat zasluga zymafluoru). Agatce nie podaje poki co ale
          waham sie

          I jeszcze o okresie - u mnie wciaz brak.

          Ide sie myc i lulu, dobrej nocki

          --
          Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

          A oto moje pociechy:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266
          • gosiaa_p do gochagocha 13.09.04, 09:36
            Gosiu spróbuj zrobić tak : po każdej zmianie pieluchy podmywanie pupy wodą i
            przesypywanie ( oczywiście na wytartą wink) mąką ziemniaczną, sposób stary ale
            bardzo dobry. Jak Matti miał problemy to właśnie tak postępowalismy i efekt
            zadziwiający szybka poprawa kolorytu pupci smile)
            Gosia
        • agagacek2 Re: Dobry Wieczór ;) 12.09.04, 21:33
          Witajcie!
          Moje diablice posneły dzis pare minut po 20., ale nie przeszkodziło to Oli
          obudzic sie juz 3 razy od tej pory... No cóz, kolejna nieprzespana nocka sie
          zapowiada.
          Aga, (aagnieszka12) - współczuje tej sytuacji. Nie wiem czy cie pociesze ale u
          nas tez cienko z kasą ostatnio, ja ciagne na L4 i dostaje 80% pensji, a jak mi
          sie skonczy to pewnie wezme wychowawczy i wtedy to juz mogiła. Ale trzeba byc
          silnym i dzielnym - co nam zostaje innego?
          Yollyg - zdjecia ze spotkanka sa super, fotki Hani zreszta tez.
          Tak samo Jagódka od magdawe sliczna na chrzcie (cudna czapusia - gdzie taka
          dostałas?)
          Cloud-ac, chyba pisałas o katarze twojej Sary. Pociesze cie ze moja Weronika po
          3 dniach w przedszkolu wróciła, brzydko mówiąc, ze śpikiem do pasa, i z miejsca
          zaraziła Ole. Teraz co wieczór odchodza cyrki w czyszczeniu i zakrapianiu obu
          nosów. Weroniki nie posłałam do przedszkola bo wiem juz z doswiadczenia ze na
          katarze by sie nie skonczyło, a wole teraz przy małej nie ryzykowac.
          Acha, jescze wróce do zupek. Otóz pisałam ze Ola dostawała po kazdej
          słoiczkowej zupce rumienców na policzkach, wiec ugotowałam jej po domowemu
          marchwke z ziemniaczkiem i pietruszka i po rumiencach nie ma sladu. Jaki z tego
          wniosek same sie domyslacie, tylko zastanawia mnie co ja uczulało, skoro za
          kazdym razem dawałam jej inną zupe. Stawiam jednak na: a)pora, b)selera, c)
          mleko w proszku. A raz dałam jej tylko marchew z ziemniakiem i tez miała
          rumience, wiec juz głupieję...
          No i tyle, bo juz słysze moja ząbkującą od nie wiem ilu nocy Olenke wink
          Lece, pa, całuski. Śpijcie dobrze.

          --
          A to moje słoneczka Nika i Ola
          • nicole369 Re: Dobry Wieczór ;) 12.09.04, 21:51
            Witam kolezanki. U nas kolejny ciezki dzien, nie wiem, co sie porobilo z moja
            diablica, bo w ogóle nie moze zasnac. Ani w dzien, ani wieczorem. Im bardziej
            zmeczona tym gorzej, ryczy, szarpie sie ze mna, raz sie tuli, potem odpycha,
            nawet cycus jest be.
            Dzis po kapieli usypialam dobra godzine, a juz budzila sie 2 razy ze strasznym
            szlochem, wiec znowu na rece i cycanie. Mam nadzieje, ze to te zeby, a nie cos
            innego, z tych nerwów juz mam czarne mysli, ze moze chora czy cos...

            Gosia, u mnie na czerwona pupe tylko sudokrem, wieczorem grubo smaruje, a rano
            nie ma sladu.

            Agnieszko, nie zalamujcie sie, wierze, ze wszystko sie ulozy. Ja tez ciagle
            licze sie z pieniedzmi, szczególnie zal mi, jak musze czegos odmówic malutkiej,
            np. tych pieknych firmowych zabawek. Trzymam kciuki za was.

            Anetko, jak znajdziesz chwile, to przeslij mi tez zdjecia dzidzi na adres
            gazetowy.

            Dobrej nocki zycze. Pa.
            --
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13885778
      • jollyg Re: Prezenty na chrzciny 12.09.04, 21:21
        Hania dostala:
        medalik, Matke Boska na takiej tarczy (zapomnialam jak to sie nazywa) z
        grawerowaniem, dresik (ten zielony co w nim jest na fotkach), Biblie dla dzieci
        z piekna dedykacja (moja ciocia pisala) i kartki pamiatkowe.

        Agnieszko, przykro mi z powodu pracy Twojego meza... czy nie mozna tam, na ta
        firmr, poslac PIPu? albo czegos takiego? moze ktos ma na niego haka? Chcialabym
        pomoc, ale nie potrafie. Bede trzymala kciuki, zeby sie wszystko wyprostowalo :-
        ) Dosc mamy zakretow. Buziaki i Trzymaj sie!

        J&H
        --
        Hania 5.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bODA
        Spotkanie Marcówek 2: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOLg
        Hania 10.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOag
        • ankubek niestety koniec niedzieli 12.09.04, 21:47
          Agnieszko - strasznie mi przykro z powodu tej pracy, oboje z mężem bardzo Wam
          współczujemy, MUSI się wydarzyć coś pozytywnego, bedziemy trzymać kciuki!!

          Gosia - może Sudocrem?U nas się sprawdza. Co do karmienia, to ja pomimo
          włączenia deserków i dań obiadowych nadal karmię piersią "na żądanie", więc
          ściągać nie mam co.
          Dzisiaj wieczorem skapitulowałam, choc wierzcie że było mi trudno, dokarmiłam
          małą bebiko bo wydawało mi się,że nadal jest głodna, ale zjadła tylko 40ml.Ona
          tak często je w nocy, że ja już nie mam siły.A o 6.00 muszę wstać do pracy i w
          zawrotnym tempie uszykowac Agatkę, biegiem do przedszkola......i na dodatek
          Jacka znowu nie będzie przez 3 dni.Martynia daje teraz ostro "popalić", cały
          czas chce żeby się nią zajmować.

          Jeszcze o prezentach na chrzciny, Martynia dostała złote upominki, chodzik -
          bujaczek, no i pieniążki.Tak więc trudno mi coś doradzić.Myślę, że dobrze jest
          spytać rodziców dziecka czy wolą prezenty "na dziś", czy coś praktycznego a
          może właśnie pamiątki na "całe życie", ja zwykle pytam ludzi co chca dostać,
          ale wiem, że niektórzy uwielbiają niespodzianki.
          Spokojnej i przespanej nocki życzę Aneta.
          • marzenawl Re: niestety koniec niedzieli 12.09.04, 22:10
            dziewczyny-któraś z Was miała jakąś nianię do odstąpienia-jest jeszcze? bo
            znowu zaczynam się zastanawiać... chociaż baaardzo bym chciała żeby mała
            została w żłobku ale kaszle -i nie przyniosła tego ze żłobaka -tam 100%
            frekwencji-żadnego chorego dzieciaczka. jeżeli już to złapała od sąsiadki która
            coś przywlokła z przedszkola-taka dziewczynka w której sie instynkt siostrzany
            odzywa i widzi Zuźkę to zaraz do niej biegnie żeby się z nią pobawić no i sie
            ostatnio wykasływała nad nią, na początku nie zwróciłam uwagi bo dziewczynka
            jest alergiczka i często pokasłuje-tyle, że teraz nie był to kaszelek
            alergiczny, no i dziecko sąsiadów roczne też chore-pomimo, że siedzi z mamą w
            domu-ma tylko kontakt z dzieciaczkami z podwórka... no i jak mam ją uchronić?
            jutro idziemy do lekarza-bo w piatek nie zapowiadał się na jakąś straszną
            chorobę-a jestem przeczulona po tym jak przeszła zapalenie oskrzeli i nie idę
            do pracy jutro, troche za często sie urywam-pracuje miesiąc, a ciągle jak nie
            szczepienie to coś tam...
            bylismy u pana rehabilitanta-tak chodzimy na kontrolę-bo mała układała się
            tylko na jedną stronę, Zuźka nadal śpi tylko na lewym boku ale żadnej asymetrii
            nie ma, pan sie trochę zadziwił ciężarem małej (podobno nie widać) a tu prawie
            8,5 kg (albo już jest) i generalnie wszystko ok-bardzo silna jest (próbuje sama
            siadać i niewiele jej brakuje) i energia ją roznosi; niby mała była śpiąca i
            chora a radość nie schodziła z jej twarzy jak pan nią turlał itp.-ona sie po
            prostu dobrze bawiła;
            słuchajcie, mamy na placu zabaw huśtawke taką specjalną dla maluszków z
            krzesełkiem ale mała ma radochę aż piszczy
            a literówki robie faktycznie-jak nie "srołu" to "karton siku"

            zdjątka małej nowe są, niedługo wrzucę te z hustawki
            --
            pozdr., marzena

            Zuzanka (05.03.2004)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12043694
          • balbina16 Re: niestety koniec niedzieli 12.09.04, 22:18
            Witam!

            Agnieszko mi też jest przykro z powodu tak durnego zachowania szefa Twojego
            Męża. Ale musicie sie trzymać, nie poddawać i wierzyć, że zła passa się od Was
            odwróci. Głowa do góry, będzie dobrze!

            Gosiu, my co prawda nigdy (odpukać) nie mieliśmy kłopotów z mateuszową pupą, ale
            z czystym sumieniem mogę Ci polecić krem Aquastop polskiej firmy Ziołolek. Dla
            mnie bomba, stosujemy go u Matiego od urodzenia i pupa jest idealna ( po
            Sudokremie go wysypało)>

            U Matiego po czystej marchewce Gerbera też pokazały się "śliczne " rumiane
            policzki, więc wróciliśmy do cycusia i nic na razie więcej nie dajemy.

            Jeszcze o prezentach, Matik dostał (oprócz forsy) 4 srebrne obrazki (w tym 3
            takie samesmile) do powieszenia, medalik z Matką Boską, polisę ubezpieczeniową i
            album na zdjęcia z posrebrzaną okładką.

            No i jeszcze słów parę o dzisiejszym dniu, który był nad wyraz ciężki, bo Matik
            prawie wcale nie chciał spać (pewnie pomyślici"skąd my to znamy"smile), a jak już
            usnął na godzinkę to obudził się ze strasznym płaczem.
            A do tego jeszcze nieprzyjemna przeprawa w sklepie z odrzuconą reklamacją (czeka
            mnie teraz wizyta w Inspekcji Handlowejsad)
            Ale na szczęście teraz już Mateusz śpi i mam nadzieję, że będzie tak juz do 3, a
            może wróci do dawnych zwyczajów i pośpi do 5.
            Tyle z Gdańska, pa, na razie
            Gosia

            --
            Mateuszek
            • ingga Niedzielny wieczór 12.09.04, 22:53
              Gochagocha! Witaj po wakacjach! Ja od urodzenia przy każdym przewijaniu Martusi
              smaruję jej pupę kremem przeciw odparzeniom Nivea i nogdy nie miałyśmy
              problemów.
              Szczerze polecam.

              Co do prezentu na chrzest, myślę, że każdemu się sprzydadzą pieniążki, bo
              wiadomo, ile Maluszek kosztuje. A nie zawsze uda się trafić z prezentem.

              Jolka! To czekam na zdjątko Krzycha na inga100@wp.pl. Klawi już jest OK. wink))

              Agnieszka! Trzymaj się dzielnie, musi być lepiej!!!!!!!!!!

              Muszę się pochwalić, kupiliśmy dziś cyfrówke, więc niedługo, jak
              ją "rozpracujemy", będzie więcej zdjątek naszej Martuski.

              Pozdrawiam serdecznie!
              --
              Inga i Martusia (5 marca 2004) - Kraków

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15639519
              • asiadeb Re: Niedzielny wieczór 12.09.04, 23:30
                Gosiu ja karmię (jak Aneta) na żądanie a w przerwach zupka i deserek, ale jedzenie idzie opornie. Zymafluoru nie używamy. Próbowałam ze starszym synkiem, ale przy podawaniu trzeba odczekać ileś godzin(nie pamiętam doładnie ile) by nie podawać mleka a mój mały często pił i dlatego zrezygnowałam.
                U nas niedziela typowo relaksująca pomimo deszczowej pogody. Przyjechali do nas na cały dzień przyjaciele z 9 mies.chłopczykiem. Oleńka grzeczniutka, spokojniutka tylko czasami pojazgotała trochę na malutkiego brzdąca- wychowuje se chłopa, a co...
                Czy Wasze maluszki też lubią bawić się nietypowymi zabawkami typu: tłuczek do ziemniaków, ubijaczka do piany, itp.? Moja Olcia uwielbia.Obślini, obliże, wycycka takie zabaweczki z każdej strony.
                Pozdrawiam.Asia
                P.S. Anetko dziękuję za pamięć i gratulacje, po raz kolejny jestem bardzo mile zaskoczona przez Ciebie. Dzięki.
                • gochagocha I już poniedziałek i inne takie 13.09.04, 08:09
                  Jeju dziewczyny - dzieki za wsparcie i pomoc z tymi kremikami. Zaraz przy
                  okazji spaceru wstapie do apteki. Napiszcie cos jeszcze o czestotliwosci kupek
                  na dobe. Czy 5 u mojej malej to jeszcze norma ? (sa normalne, plastelinki, nic
                  rzadkiego).

                  Ankubek, Mamazuzanny, Jollyg - dzieki za ciepłe słowa powitania !!! Fajnie, ze
                  pamietacie !!!

                  Renia !!!!!!!!! Cos sie z Toba dzieje, daj jakis znak !!!!!!!!!

                  Agnieszka !!! Chcialam Ci napisac, ze dzis ze swieca szukac normalnych
                  pracodawcow, szczerze mowiac jeszcze takiego nie spotkalam !!! U nas tez
                  sytuacja byla bardzo nieciekawa, mialam czarne wizje naszej przyszlosci (dwoje
                  dzieci utrzymac z jednej pensji wydawalo mi sie niemozliwoscia). Skonczylo sie
                  mniejszym zlem i mam nadzieje, ze to koniec klopotow choc wlasnie w pracy nigdy
                  nie wiadomo kiedy bomba peknie !!! Tak wiec trzymaj sie - MUSI byc dobrze !!!

                  Jolu !!! Ten Krzysiek to "gigant" !!! Naprawde - ze swieca szukac takiego
                  chlopa !!! Ciebie podziwiam za wytrwalosc, naprawde !!! Ale jest ojcem Hani i
                  tu Cie usprawiedliwiam. Ogladalam fotki z Waszego spotkania i Hania jest
                  naprawde sliczna dziewczynka - mysle, ze nadejdzie moment kiedy Krzysiek dla
                  niej zglupieje jak to facet dla corki !!!
                  A Agata tez wali reka podczas karmienia albo drapie mnie zawziecie !!!

                  Kasiu !!! (kj74) Napisz mi prosze gdzie u nas na slasku jest sklep H&M ze
                  slynnymi wyprzedazami. Chce kupic Agatce jakies fajne spodenki na jesien i nie
                  moge nic upolowac. Moze tam bym cos spotkala ciekawego ??? (mysle juz o naszym
                  spotkaniu 26.09 hihi - musi jakos dziewczyna wygladac no nie ?)
                  I chce Ci podziekowac za zaproszenie (a jakze - pamietam) - to nie jest glupi
                  pomysl !!!

                  Kali_jj !!! Z uzywek stosuje piwo karmi jak najbardziej ale raczej na noc, po
                  ostatnim karmieniu. Piersi rano sie od razu bardziej napakowane hehe. Bawarki
                  nie pijam bo wogole nie pijam mleka (balam sie skazy u Agatki /Mateo mial/ wiec
                  odstawilam mleko w ostatnich 3 miesiacach ciazy i po porodzie tez nie pilam).
                  Wcinam kefiry i przetwory mleczne ale czystego mleka nie.

                  D3 daje dwie kropelki przy ciemieniu 2,5 x 2,5 - przez cale lato, nawet w
                  najbardzie sloneczne dni (ale z drugiej strony Agatke zawsze oslanialam
                  maksymalnie przed sloncem).

                  Co do opieki meza nad mala - moj Andrzej ma 43 lata (ja 33 hehe) i moze z racji
                  wieku wlasnie zglupial na punkcie coreczki !!! Wiec: chodzi na spacery, kapie,
                  przewija, usypia, wstaje do niej w nocy choc rano musi zasuwac do pracy (Agatki
                  w nocy nie karmie ale czasami budzi sie i albo sama zasypia albo zaczyna
                  poplakiwac i trzeba ja ululac). Ostatnio probowal ja karmic zupka ale tutaj
                  polegl. Chyba nie mial sumienia jej wciskac tej lyzeczki hehe. Za to gdy ja jej
                  wciskalam robil jej przedstawienie aby otwierala buzie. No i tak. Nie moge
                  narzekac - chlop mi sie udal - bardzo mi pomaga. Zeby nie bylo spiewajaco -
                  swoje takie tam tez ma ale ja tez mam. Ale idealow nie ma hihi

                  Tak - to tyle co mialam na kartce napisane. Bede czytac dalej zalegle posty i
                  jak jeszcze cos wyjdzie to znowu napisze elaborat.

                  Aha, fotki sa narazie u nas stare - nic nowego nie wkleilam. Jakos przez ten
                  weekend czasu nie bylo. Po takiej nieobecnosci musialam troche ogarnac
                  mieszkanie. Teraz w tygodniu moze bedzie wiecej czasu bo Mateuszek w
                  przedszkolu, obiady ugotowane az do srody wiec moze cos sie uda wkleic
                  z "wczasow" u babci.

                  Ale Was bardzo prosze o przesylanie fotek i filmikow na adres
                  telesfor30111999@poczta.onet.pl

                  A tak wogole to podaje swoj numer gadugadu, gdyby ktoras miala ochote pogadac
                  5767287.

                  A teraz ide sie kimnac poki Agatka spi, pozniej spacerek ... Pa


                  --
                  Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

                  A oto moje pociechy:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266
                  • kj74 do Gosi 13.09.04, 08:32
                    Niestety kochana, H&M jest tylko w W-wie i Gdyni chyba. Mają otworzyć w
                    Krakowie jeszcze.
                    Masz gg? MOj nr 2633356.
                    --
                    Buziaki,
                    Kasia
                    Moja słodka Ingunia 16.03.04
                    • aania79 marzec 2004 13.09.04, 09:16

                      clud_ac: przepraszam ze wczoraj uciekłam, ale sama rozumiesz.... dzieci smile.Moja
                      Zuzia w koncu zaczeła lepiej sypiać, mam na dzieje ze nie beda szly w
                      najblizszym czasie jej zabki (5 wystarczy poki co).
                      Jolu: cudowną masz córeczkę, śliczna i rzeczywiscie urode odziedziczyła po
                      Tobie!
                      Dziś mija pierwsza rocznicza mojego ślubu.Na szczeście ślub niczego nie zmienił
                      między nami, a Zuzia pogłebiła chyba naszą miłość smile.BYło bardzo miło wczoraj
                      wieczorem- uspałam Zuzie juz o 20tej.... smile
                      Do Warszawianek:

                      Czy odpowiada wam spotkanie w środe na 12 w Łazienkach?
                      Przepraszam ze zmieniam termin co chwila, ale musze dojechac prawie z
                      Piaseczna, a wtedy mąż moze mnie zawieść (szefa w środe nie ma i może po mnie
                      przyjechać).Napiszcie.

    • kj74 Re: MARZEC 2004 część II 13.09.04, 08:29
      Cześć laseczki!
      Witam nową mamę z malenstwem!
      Aguś trzymam kciuki, żeby z pracą się powiodło wszystko.
      Gochagocha!!!! Będziesz 26 pod żyrafą?
      Zdjęcia wszystkich maluszków i ze spotkania superowe. Dzieci to się nam
      udały smile)) Mamusie też!
      Jola poślij nową grzywkę!
      Inga wczoraj marudziła, nie spała prawie w dzień, chciała oo 18-tej zasnąć, ale
      jęczała, popłakiwała i chyba po 15 min. się udało. Po kąpieli już zasnęła
      normalnie.
      Dziś zrobiła pierwszą śmierdzącą kupkę, oj chyba się zaczęło. Ale coś ma
      problem, bo prze i prze a tu taki mały twrdy bobek tylko był (ale zapach jak z
      ogromnej wink)
      Ja to myślę o wprowadzeniu zupek z mięskiem. Już ze 3 tyg. je Inga bez, więc
      chyba spróbujemy.
      Kupiłam jej w 5*10*15 dwie fajne kiecki. Szkoda, że nie mamy H&M, albo i
      dobrze, bo znając mnie to poszłabym z torbami smile
      Idę dać cyca małej i lecimy na miasto na zakupki.
      Czy wczoraj znów czat nie działał?
      --
      Buziaki,
      Kasia
      Moja słodka Ingunia 16.03.04
      • ainer1 Renia zyje 13.09.04, 10:27
        tylko czyta posty hehehe

        wszystko ok
        dermatolog - ok, diete sobie i dziecku poszerzam. dziecku o soczek.
        jaki jest dobry jablkowy?

        dentysta moj - ok
        jutro ginowink

        kj74- filmiki slodkie, obejrzalam wszystkiewink bardzo duza pannica!
        w Lazienkach bede -czy to w srode czy w czwartek!

        howgh
        Renia
        --
        A to mój Piotruś:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=12799889
        • ankubek Re: już po pracy 13.09.04, 13:40
          Hej
          Ciężki dzień był dzisiaj w pracy, ale już jestem w domu!
          Dzidzia nakarmiona, przewinięta i śpi...
          Mama co robi?Relaksuje się, robota nie zając nie ucieknie!
          Buziaczki dla pół roczniaków - Piotrusia i Adrianka od Martynki.

          Dziewczyny, czy któraś z Was męczy się z ciemieniuchą u maleństwa? Martyna ma
          właściwie cały czas, raz mniejszą raz większą, oliwka nie pomaga.Może znacie
          jakiś dobry sposób.Podobno oliwka na ciemieniuchę z serii "Skarb Matki" jest
          dobra, wiecie coś o tym? Już się przymierzałam, żeby sobie zamówić przez
          internet, ale poczekam na Waszą opinię.

          Gosiu myślę, że jeśli te kupki Agatki są normalne i mala nie zachowuje sie
          inaczej niż zwykle to ta ilość jest do przyjęcia.

          Renia dobrze, że się odezwałaś bo ja też myślałam, że coś jest nie tak, albo
          poprostu odechciało Ci się pisać, a szkoda....
          Jeszcze jedna koleżanka nam się ostatnio bardzo obija, ale mam nadzieję, że też
          się niedługo odezwie, co Yasmin?
          kj74 - jaką nową mamę witałaś, czy kogoś przegapiłam?

          Zupki mięsne Martyna zjada ze smakiem, ale mam wątpliwości czy nie jest na coś
          uczulona, jakąś dziwną ma tą skórę...ale może to od ciągłego obślinienia, do
          którego juz nie mam siły.Przebieram ja kilka razy dziennie bo ubrania ma całe
          mokre, a buzia i rączki to właściwie suche tylko gdy śpi, ZGROZA.

          Pozdrawiam i mam nadzieję, że zajrzę wieczorem.A.
          • aania79 Ciemieniucha 13.09.04, 14:13
            My tez walczymy z ciemieniuchą. Jest na nia tylko jeden sposób-usunąć ja raz na
            zawsze.Sposób jest brutalny.Smarujemy cała głowe oliwka, czekam prawię
            godzinę,a potem szczoteczka do zebów zdrapuje to holerstwo smile-najlepiej jest
            pod włos.Czasami Zuzia zapłakała, ale twarda byłam... I usunęłam w koncu
            cała.Sama nigdy by mi nie odpadła.Wszedzie radza by tylko nasmarowac i umyc
            głowe...u nas to nie działało.
            Ps: nie polecam uzywać szczoteczek domowników smile)))
            • jollyg Re: Ciemieniucha 13.09.04, 15:17
              Na ciemieniuche najlepsza jest ciepla oliwka, obojetne jakiej firmy byle dobrze
              podgrzana w kapieli wodnej, pozniej watka posmarowac i zetrzec gazikiem,
              pozniej wykapac Dzidzie i wyczesac smile Dobry sprawdzony sposob smile

              Witam nowa Mame z Bartkiem smile

              spadam do nauki, jesooo boje sie, ze znow obleje sad panikara ze mnie, ale
              zamiast sie uczyc, to niancze Hanie albo zalatwiam inne sprawy buuuuu, musze to
              zdac, juz chyba dzis tu nie bede zagladala. Jakby co to na gg, cala nocke
              zarywam smile moze pospie od 20 do 24 i pozniej jechana z nauka uncertain jak to za
              starych "dobrych" czasow sesyjnych bywalo. Tyle, ze wtedy pilam w nocy ze 4
              kawy z 4 lyzeczek (sypane) hehehe. Pozdrawiamy!

              --
              Hania 5.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bODA
              Spotkanie Marcówek 2: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOLg
              Hania 10.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOag
              • mmagaa Jaki kojec 13.09.04, 15:38
                Dziewczyny poradźce jaki kojec mam kupić??

                Moją Jagodę od października pilnyje babacia i chyba lepiej żebym jej kupiła
                kojec, bo przenośny, a wogóle to mieszkamy w domu i na piętrze mamy jej pokoik,
                a na dole kuchnię i jak będzie pichciła to lepiej żeby mała miała ją na oku.

                Więc jaki będzie najlepszy i oczywiście cenowo odpowiedni!!
                może macie jakieś sprawdzone??
                Pozdrawiam Magda i Jagoda
              • gochagocha spotkanie mam pod zyrafa 13.09.04, 18:48
                sorry, ze bez duzych liter ale agatka tu ze mna walczy
                co do kupek to faktycznie norma - zadzwonilam do lekarki w tej jakze waznej
                sprawie hehe

                Kasiu (kj74) - pod zyrafa bede - 26 godz. 14.00 ? tylko gdzie jest ten
                punkt "deszczowy" ?

                ciemieniuche u agatki nawilzylam oliwa z oliwek (wacikiem) i wyczesalam ostrym,
                gestym grzebykiem (oczywiscie czesalam pod katem aby nie pokaleczyc skory).
                zeszla z wlosami, ktore teraz zaczely odrastac, ale zeszla i nie ma

                musze robic kanapke mateuszkowi, papa

                PS. jeszcze 100 postow do przeczytania ufffff
                --
                Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

                A oto moje pociechy:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266
        • kabr4 Renia (ainer) mi się śniła 13.09.04, 14:19
          Tak o Was intensywnie myślałam w weekend, ze dziś przyśniła mi się Renata
          (ainer). Śniło mi się ze zadzwoniła, czy moze wpaść z mężemi z dziećmi, w śnie
          miała 2-kę, w rzeczywistości chyba jedno. pogadałyśmy pzry kawie hi hi hi.
          Kasia
          --
          Bartosz
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14471441
    • magdawe Re: MARZEC 2004 część II 13.09.04, 13:37
      Aga - wspolczuje. Sytuacja z praca/kasa moze niezle zestresowac. Badz dobrej
      mysli, trzeba wierzyc, ze maz znajdzie prace. Nie dajcie sobie wmowic, ze jest
      kryzys na rynku pracy. To nieprawda! Powodzenia!

      agagacek - dzieki za komplement dla Jagodki. Czapeczka z www.mininiebo.pl
      Polecamsmile

      Do pupy polecam Sudocream - jeszcze nigdy nie mielismy nawet malenkiego
      zaczerwienienia.

      Ja mialam nianie do odstapienia, ale musze sie zorientowac, czy to jeszcze
      aktualne.
      --
      Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
      Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
      • mamazuzanny Re: MARZEC 2004 część II 13.09.04, 14:10
        Witajcie,
        zaglądam parę razy dziennie na forum i czytam co tu nowego się pojawiło, ale
        jakoś sama nie mam weny na pisanie.
        Agnieszko - bardzo mi przykro że tak Was wyrolowali z tą pracą. Ale nie ma tego
        złego co by na dobre nie wyszło. Takiego szefa mieć to ja dziękuje, jakiś
        sfrustrowany i się wyżywa na ludziach. Trzymam kciuki żeby jakaś inna lepsza
        praca się pojawiła!
        Anetko - moja Zuzia ma niewielką ciemieniuche i stosuję właśnie olejek na
        ciemieniuche Skarb Matki, tyle że nieregularnie to robie a powinnam parę dni
        pod rząd. No i efekt jest taki że coś tam dalej na tym łebku jest, ale dużo
        mniej niż na początku.
        cloud-ac - widziałam na GG że placek pieczesz - mam nadzieję że się udał smile)) -
        też bym zjadła, mniam, mniam
        ok to na tyle narazie
        pa pa
        Ania
        --
        Moja kochana Zuzia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13910311&a=15523583
        • mamazuzanny 1300!!!! 13.09.04, 14:16
          No i niepowstrzymałam się żeby nie napisać 1300 posta smile)))
          Zuzia śpi a ja po necie buszuję...
          Buziaki dla półroczniaczków od Zuzi!
          --
          Moja kochana Zuzia:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13910311&a=15523583
      • ainer1 snilam sie? 13.09.04, 16:38
        hej!

        Kasiu (kabr) - mam tylko Piterka, a jakiej plci mialam nastepne dziecko?
        hihihi
        a moze jestem w ciazy?
        hm, jutro ide do gina wink

        Dzis konczymy pol roczku - Adrianku (monjar)- 100 lat od ciotki tez!!!!
        i podalam soczek - pierwszy nowy pokarm wink procz mamy wink
        jablkowy bobovita - i okwink
        a nutramigenu nie kupilam wcale wink
        Renia
        --
        A to mój Piotruś:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=12799889
        • gosiaa_p A tak o wszystkim 13.09.04, 16:59
          Agnieszko współczuję wam z powodu pracy Mężusia ( sama przez to przechodziłam
          kochana i wiem co czujesz) i trzymamy mocno kciuki,żeby się udało. zpodobno
          pojawiło sie sporo ofert pracy ( od firm rekrutacyjnych) w necie tak twierdzi
          mój mąż jak chcesz to poproszę go o namiary. W piątek był wyjazd męża do Wawy i
          Krakowa w sprawie nowej ( lepszej forsowo) pracy ale co z tego wyniknie oprócz
          wydania forsy na przejazdy tego nikt niewie.
          Ja już też niestety odliczam czas do powrotu do firmysad(((((((((( I niestety to
          ja mam super durnego szefa a mój działowy kurownik ( kiedyś był w miarę
          normalny) teraz jest pod jego wpływem i też zdurniał. Wiecie jak to wygląda z
          mojej strony: podwójny stres,że muszę wrócic do takiej pracy i ten drugi stres
          chyba największy, że Matti zostaje z Babciami a nie zemna sad((((((((
          Aha witam nową mamusię z nowym Dzieciaczkiem - jest najmłodszy w całej naszej
          stawce smile)
          Aniu ( ta od narzeczonej mejego syńcia wink) banana już niebyło buuuuuuuuuuuu.
          Ale za to była okazja ciuszki różne w promocji ( ale chyba to już pisałam?) no
          więc ....... dobrze, że chłop mnie z domu niewywalił z nimi smile))
          Rośnie mi mały rojber smile) Dzisiaj u babci ściągnął cały obrus ze stołu. Całe
          szczęście, że mam wyrobiony reflex i kawa została podniesiona smile)
          Zypki i deserki owszem bardzo chętnie ale nadal popicie gółwnie cycastym i wodą
          mineralną smile) Nawet Bobovity jarzynowa z króliczkiem mu smakuje.
          hahah wczoraj mi się udało wink) Dobra mamuśka chciałam byc i daję dziecku
          ulubiony deser czyli morelki Hippa a on tak niezbyt chętnie. Mysle sobie musi
          byc syty i kończę dawanie. Biorę go na rączki i cosik mi jedzie smile)) I co się
          okazuje, że jedno jedzonko dołem wychodzi a matka mu drugie górą pakuje smile))
          Obśmialiśn=my się z mężem niczym norki smile)
          Gosia
            • ola2004 Re: Zdjecia 13.09.04, 18:13
              Hej, dziewczyny umieściłam zdjęcia Hani na Zobaczcie i czekam aż się pokażą,
              miałam wam posłać, ale tak to wszystkie zobaczycie, mam nadzieję wkrótce.
              Nie mogę doczekać się spotkania, oglądałam pogodę i na Śląsku ma być baaardzo
              ciepło i bez deszczu, pa
              ola i hania-moje szczęście
          • balbina16 Re: A tak o wszystkim 13.09.04, 19:08
            No to chyba Matikowi zębiska wychodzą w końcu, bo marudny dzis jak nie wiem co.
            I dosłownie na wszystko co chwyci do rączki rzuca się z tymi swoimi biednymi
            opuchniętymi dziąsełkamisad Oby tylko noc była spokojna.
            Musze się pochwalić, że mój synek jest wprost rozrywany przez laskismile Dziś aż
            dwie umówiły się z nim na jutro, nie ma co amant osiedlowy mi rośniesmile
            Ja całe szczęście nie odliczam żadnych dni do powrotu do pracy, bo takowej nie
            mam. Ale coraz częściej chodzi mi po głowie rozkręcenie własnego interesu,
            trzeba będzie nad tym poważnie sie zastanowić.
            Tyle na razie, lecę kąpać Matika.
            Gosia
            P.S. Kasiu czy mogłabyś mi zrobić i przesłać zdjęcia tego polarkowego
            pokrowca na wózek Ingusi? Tak mi się spodobał ten patent, że chyba zmałpuję go
            od Ciebie ( a tak poza tym to ile polaru na niego kupowałaś?)

            --
            Mateuszek
            • mamazuzanny Pytanko 13.09.04, 19:43
              Witam ponownie,
              mam małe pytanko, już dwie osoby witały nową mamę, a ja żadnego postu nowej
              mamy nie widze sad((, czyżbym ślepa była? Przejrzałam 100 postów wstecz i nic
              sad((. Albo ze mną coś nie tak albo z kompem.....

              narazie na tyle , jeszcze się odezwę
              Ania
              --
              Moja kochana Zuzia:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13910311&a=15523583
              • mamazuzanny Już wszystko gra... 13.09.04, 20:07
                Poszperałam trochę w ustawieniach w "Moje forum", no i zaginione posty nowej
                mamy odnalazły się i przy okazji post cloud-ac! Wcześniej miałam posty
                wyświetlane w opcji "drzewko" i post nowej mamy plus cloud -ac wpisane zostały
                300 postów wcześniej!! Dlatego ich nie widziałam. Teraz zmieniłam ustawienia i
                już żąden pos mi się nie wymknie smile)).
                Tak więc witam serdecznie mamę Bartusia smile)).
                Buziaki,
                Ania
                --
                Moja kochana Zuzia:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13910311&a=15523583
                • monjar6 Re: Już wszystko gra... 13.09.04, 21:04
                  Oj Ania ,ja też musiałam zmienić ustawienia żeby znależć nową mamę, witam
                  serdecznie!Dziękujemy za życzonka !!Dziewczyny ja nie wiem czy dotrę w środę na
                  12 bo mam ortopedę pisałam o tym parę tysięcy postów wcześniejsmile)Wszystko
                  zależy od ilości pacjentów!Reniu dla Piotrusia również 100 lat,cieszę się ,że
                  pierwszy soczek mu smakował bo Adrian wogóle nie chce pićsad(Ciągle zapominam co
                  miałam napisać -a dziękuję za zdjątka(ankubek )są super !Wskoczę na czat i
                  zaraz pod pierzynkę ,dobranoc !!!
                  p.s przypomniało mi się ,że któraś pytała czy puszczamy muzykę dzieciaczkom,Ja
                  puszczam Adriankowi płytkę z claudii-rodzice "Piosenki dla najmłodszych"jest
                  świetna i mały nawet przy niej zasypia na huśtawce!!!Polecam!!
                  --
                  Mój Adrianek!
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13970017
        • kabr4 Re: snilam sie? 14.09.04, 11:45
          Miałaś chłopca i dziewczynkę, ale dziewczynka była starsza więc coś się nie
          zgadza. Całuski!!!
          Kasia
          --
          Bartosz
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14471441
          • ainer1 Re: snilam sie? 14.09.04, 17:57
            Kasiu,
            czyli to moglo byc kolejno mje dziecko nr 2 i 3 smile
            heheheh
            --
            A to mój Piotruś:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=12799889
    • magdawe Komu nianie, komu? 13.09.04, 18:59
      Warszawa! Prosze o zapyt. na priva gazetowego.
      --
      Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
      Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
      • ankubek przemyślałam i chyba przesadziłam 13.09.04, 21:12
        Chyba przesadziłam z tym "wyliczaniem", że ktoś sie długo nie odzywa!
        Przepraszam, szczególnie Ciebie Yasmin, ale przecież nie tylko Ty robisz takie
        przerwy w pisaniu.Na usprawiedliwienie powiem tylko, że ja "lubię" się martwić
        o innych.Dlatego jeśli któraś z Was (szczególnie te dziewczyny, które zwykle
        często tutaj zaglądają)ma dłuższą przerwę w "sprawozdaniach" to ja zaraz
        dopatruję się kłopotów.Głupia baba ze mnie i już....

        Witam mamę Agnieszkę z Bartkiem - już zapomniałam, że te nasze dzieciaki takie
        małe były.Agnieszko piękny kawaler Wam rośnie!

        A tak na marginesie to mnie te posty też wywaliło hen, hen....
        Aneta
        • asiadeb Re: przemyślałam i chyba przesadziłam 13.09.04, 22:37
          Aania79-życzę złotych godów!!!
          Gosia_p fajnie, że masz kurownika, dobre, uśmiałam się.
          U Oleńki dzisiaj już drugi ząbek wyskoczył. Tak nawiasem mówiąc myślałam, że będzie gorzej, bo i nocki przesypia ładnie(czyli budzi się, jak zwykle, co 2 godz.) a w dzień tylko trochę pomarudzi. Tak więc dziewczyny szukajcie a znajdziecie, tylko patrzeć jak ząbcie wyskoczą znienacka. Chociaż co niektórym nie tak znienacka, bo piszecie, że dzieciaczki marudne.
          Trzymajcie się.
          Asia
    • baszaj Re: MARZEC 2004 część II 13.09.04, 22:07
      Cześć!
      Próbuję wejść na czata i się nie da....Czyżby ten elokwentny kibic cracovii coś
      na serwerze snajperskim namieszał?

      U nas nic nowego, praca, dom, praca, dom...Już się robię trochę zajechana...
      W sobotę Kuba skończył pół roczku (nadal kombinuję co mu kupić...heheh), zębów
      brak, choć od 3 dni marudny jakiś bardziej...

      My też walczymy od czasu do czasu z ciemieniuchą: też pomaga oliwka potem
      sczesanie szczoteczka do zębów (zapasową oczywiście smile), ale najważniejsze (i
      tego nam brakuje) to systematyczność w działaniu.

      Gocha- spotkanie deszczowe- Rura Park przy ul. Złotej koło wesołego miasteczka
      (tzn. skręca się w lewo przy wesołym jadąc z Chorzowa i jedzie jakieś 300m-
      Rura Park jest po lewej stronie).

      U Kuby jedzonko wygląda tak (wszędzie przedział +- pół godziny):
      1.30 - cycuś
      5.30 j.w.
      9.00 - mleczko -moje odciągnięte w pracy dzień wcześniej lub awaryjnie Bebiko z
      kaszką ryżową Bobovity (jabłkowa lub bananowa) ok. 200ml
      12.00- zupka (już od miesiąca z mięskiem, ehhh..te kupy....) ok. 200ml
      15.30 - cycuś smile))
      18.00- cycuś
      20.15. Bebiko 2R (120ml) + cycuś.
      W weekendy staram się żeby było podobnie. W przerwach czasami soczek jabłkowy
      najczęściej.

      Pozdrawiam Was wszystkie!!!
      Basia
      • agagacek2 Re: MARZEC 2004 część II 13.09.04, 22:24
        Ja dzisiaj tak troche z innej beczki. Dostałam avizo. Poszłam na poczte -
        patrze, jakies pisemko z ZUS-u. Wiecie co to? Mam sie stawic w piatek rano na
        komisje lekarska, celem sprawdzenia czy nie symuluje choroby! Fakt, siedze juz
        2-gi miesiac na zwolnieniu, ale mój kregosłup na zdjeciach RTG wyglada jak
        elipsoida(?). W kadym razie jest maksymalnie poprzestawiany i dlatego tak
        starsznie boli raz szyjny a raz dolny odcinek (obecnie nerw kulszowy). Ostatnie
        zdjecie RTG robiłam tydzien temu i widac czarno na białym ze konieczna jest
        długa rehabilitacja. Wiec z tego tytułu dostałam zwolnienie do 22-go wrzesnia,
        cobym sie mogła troche podleczyc zabiegami i cwiczeniami. I wiece co jest
        najsmieszniejsze? W żadnej, podkreslam, zadnej przychodni w całym K-kowie albo
        nie ma w ogóle tych zabiegów albo terminy sa na przyszły rok!smile A ja mam 2
        tygodnie zeby sie wyleczyc...Fajnie , prawda? wiec ide na te komisje w piatek
        bez zbytniego stresu - mam wszystkie wyniki badan, zdjecia, opisy itd. i
        zobaczymy co mi doradząsmile
        Poza ty nocki bez zmian, pobudki regularnie czyli co chwilę.
        Jedzenie zupek idzie nawet ok, oczywiscie gotuje sama zeby nie było rumienców i
        juz musze leciec bo mała sie drze! NIEEEEEE!!!!!
        --
        A to moje słoneczka Nika i Ola
      • marzenawl Re: ciemieniucha 13.09.04, 22:28
        ja też miałam problem z ciemieniuchą i smarowałam oliwką, czesałam i zawsze
        troche jej tam było, nasiliła się po antybiotyku; chciałam kupić oliwkę Skarb
        Matki ale w najbliższej aptece nie było, dostałam receptę na robioną oliwke
        jakąś salicylową typu za 5 zł-nasnarowałam porządnie a potem te łuski=po prostu
        zdrapałam paznokciem delikatnie, sczotką szło mi opornie-i mała miała strasznie
        czerwoną główkę=przy okazji zdrapałam trochę włosów (te pierwsze noworodkowe)
        ale po ciemieniuszce ani śladu
        a tak w ogóle to sprawdziły mi sie tez maść do pupy i maść do ciała na tej
        samej zasadzie-przygotowywane w aptece na receptę-za ok. 5 zł

        mała kaszle nadal troche ale niby nic tam wielkiego jej nie jhest -jakiś wirus-
        za to ten wirus zaatakował mnie i czuję sie 5 razy gorzej niż Zuzia a nie
        miałam kataru z 1,5 roku co najmniej (w czasie ciąży żadne choróbska się mnie
        nie imały)
        --
        pozdr., marzena

        Zuzanka (05.03.2004)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12043694
        • yasmin24 Re: MARZEC 2004 13.09.04, 22:54
          Witam, poniewaz czuje sie wywolana do odpowiedzi to juz pisze... Anetko,
          absolutnie sie nie gniewam, to nawet mile, ze sie ktos martwi cisza z mojej
          strony, to dla mnei znak, ze jednak ktos o mnie pamieta.
          Milczalam jakis czas, ale uwaznie Was czytam, bo dopada mnie jakas cholerna
          deprecha. Nie chce smucic... Myslalam, ze weekendzik spedzony wspolnie z
          mezusiem troche poprawia mi humor, no i niby tak sie stalo, ale... nie do konca.

          W sobote kupilismy Albercikowi spozniony prezencik z okazji ukonczenia pol
          roczku. Pierwszy samochod Toli, zabawka od 12 miesiaca, ale maly tak sie niej
          cieszy i bawi nia, ze stwierdzilismy, ze zabawki na 6 miesiecy to juz nie dla
          niego smile) Obkupilismy go tez w nowe ubranka, bo jakos nam chlopak wyrosl.
          Niestety w H&M z promocji za 4,90 nic juz dla czlopczyka nie zastalismy.

          Aga, wspolczuje i trzymam kciuki za prace mezusia, znam ten stresik, moj luby
          stracil prace jak bylam w 3 miesiacu ciazy i biedak ponad 2 miesiace siedzial w
          domu, oj ciezko bylo, ciezko... I nie tylko finansowo.

          Do odparzonej pupy polecam alantan, u nas zdal egzamin na 5 z plusem

          W srode oczywiscie sie stawiamy, podajcie tylko czy 12 czy inna pora. Nam
          pasuje kazda godzinka.

          Albercik poplakiwal mi w nocy, ale na szczescie juz sa 4 zeby na wierzchu i tez
          licze na krotka przerwe. Podajada deserki, soczki nie wchodza, i troszke podje
          kaszki, ale max to 80 ml i tylko lyzeczka. Dlatego Basiu podziwiam, ze Kubus
          zjada na raz tyle kaszki czy mleczka.

          Zapomnialam co mialam jeszcze napisac sad(
          --
          Gosia i Albert (03.03.2004)
          Albercik
          www.junior.kurnicki.com
          • yasmin24 Re: MARZEC 2004 13.09.04, 22:57
            Jeszcze jedno... Witam tez mame Bartusia ze slodkim malenstwem. Gdzie chodzicie
            na basen? Moj Albercik ma identyczne kolo, ale juz nie korzystamy z niego, bo
            maly szaleje sam w wodzie, tzn na raczkach mamy lub taty.
            --
            Gosia i Albert (03.03.2004)
            Albercik
            www.junior.kurnicki.com
              • jollyg pi piri pipi.... gdzie moge sobie poprzeklinac? 14.09.04, 03:02
                Hehehe, siedze sobie i sie ucze... i ucze... i ucze... i jestem coraz
                glupsza... hehehe, mialam tu nie zagladac, ale jakos moze tu sie odstresuje.
                Jutro a wlasciwie dzis o 13 mam egzamin.
                Sorry, jesli cos przeoczylam i ze nie skladalam polroczniakom zyczen, ale to
                przez ta nauke uncertain
                3majcie mocno kciuki, bo musze to cholerstwo wreszcie zdac... Z Hania dookola
                Polibudy bedzie biegala moja kolezanka z podstawowki... reeety
                Poza tym... od 3 dni Hania zasypia na brzuszku, pozniej ja przekrecam na boczek
                lub plecki... Ciagle marudzi i do cycusia wstaje co okolo 2 godziny... wczoraj
                zrobila mi 1xnormalna kupka i 1xzielona... czy ta druga moze byc skutkiem
                owocow, ktore jadlam jak opetana? Poza tym znow ma jakas kaszke na buzi... uncertain
                tym razem to chyba nie jest smietana - juz sama nie wiem... moze kilka dni nic
                nie bede jadla, to pozniej sie okaze wink Dieta o pustym pysku i wodzie
                buehehehe... dobra, czas na dalsza nauke... see ya

                Jolka
                --
                Hania 5.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bODA
                Spotkanie Marcówek 2: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOLg
                Hania 10.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOag
                • gochagocha Re: pi piri pipi.... gdzie moge sobie poprzeklina 14.09.04, 07:48
                  Jolu, bede trzymac kciuki z calych sil !!!
                  I znowu musze Ci kropnac komplement: jest dzielna dziewczyna, ze potrafisz
                  pogodzic nauke i studia z wychowywaniem a wlasciwie z opieka nad niemowlakiem.
                  Powiem Ci szczerze, ze jak wspominam moja nauke to nie wyobrazam sobie
                  jednoczesnej opieki nad maluchem, przynajmniej w czasie sesji. A studiow
                  ciezkich nie mialam - zajecia 4 dni w tygodniu, przez caly rok sie nic nie
                  robilo ale potem w czasie sesji byla przerwa w zyciorysie - kucie, kucie i
                  jeszcze raz kucie od rana do wieczora. I wtedy musialby mi ktos maluszka zabrac
                  na 1,5 miesiaca bo bez szans, juz nie mowiac o tym, ze z okazji pierwszej sesji
                  stracilabym pokarm ze stresow ... eh, to tyle Ci chcialam napisac.
                  Moj numer gg 5767287 - skrobnij cos moze ?
                  Daj znac jak poszedl egzamin i jak Hania zniosla te sprinty hehe

                  Basiu !!! Dzieki, dla mnie to czarna magia ale mam nadzieje, ze po pierwsze nie
                  bedzie deszczu, a po drugie Andrzej mnie dowiezie w to miejsce - jest bardziej
                  obcykany w Katowicach.

                  Kasiu !!! Dzis rano wyprobowalam na Agacie "a psik" i ... DZIALA !!! Zaczela
                  sie tak chichrac, ze dostala czkawki i jej sie ulalo !!!

                  Reniu !!! Odpisze, odpisze tylko ciagle cos

                  U nas zapowiada sie piekny dzionek. I tak sobie mysle, ze chyba trzeba jednak
                  Agatke zaczac wozic w spacerowce - odstawic gondolke. Bo w tej gondolce to
                  nadal taki dzidzius z niej a przeciez to juz duza panna !!! Ale kiedy mnie z
                  ta gondolka tak fajnie sie jezdzi !!!

                  No coz ... A co slychac u Arka Lemony ?

                  Pozdrawiam

                  --
                  Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

                  A oto moje pociechy:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266
                  • kj74 Re: pi piri pipi.... gdzie moge sobie poprzeklina 14.09.04, 08:59
                    Jola trzymam kciuki!
                    Aga (agagacek) daj znać jak poszło na tej komisji.
                    Baszaj i Gochagocha, mam nadzieję, że i my trafimy. Jest nas już cztery chętne,
                    tzn. Wy, ja i Ola2004. Mam nadzieję, że ankubek przyjedzie i dziewczyny z
                    Krakowa. Czyli ostatecznie 26 o 14. Jeśli bedzie brzydko to umówimy sie
                    konkretnie już bliżej tego terminu.
                    Balbinko poślę Ci za chwilkę maila na adres gazetowy.
                    Moja Mała też ma troszke ciemieniuchy. Przy włoskach powyżej czoła zdrapałam
                    paznokciem, ale jak ja jej mam naoliwić te szkutki? smile
                    Teraz się brzdąc wyleguje w wanience do kąpieli. Bardzo lubi ostatnio w niej
                    siedzieć (pustej ma się rozumieć). Nie wiem czemu ona taka marudna (nocki
                    przesypia od 20 do 3 i do 6-7), ale w dzień marudzi. Jęczy przystawiona do
                    piersi, odwraca głowę, jęczy jak leży, jeszcze siedzieć lubi dzięki bogu.
                    A zębów jak nie byo tak nie ma sad
                    Gosiu, Arek Lemony ma się leiej. Cofnęło się zwężenie w moczowodach, nie ma
                    stanu zapalnego. Został tylko mały torbielek, ale jest nadzieje, że się
                    wchłonie. Trzymajmy kciuki!
                    Jak mała nie zacznie ssać to mi lewy cycol eksploduje! Rany!
                    --
                    Buziaki,
                    Kasia
                    Moja słodka Ingunia 16.03.04
                  • aania79 Re: marzec 2004 14.09.04, 09:02

                    No to ustalone spotkanie warszawianek środa (15.09) godz.12.00 Łazienki przy
                    Chopinie.Mam nadzieję ,że monjar tez dotrze, bo reszcie pasuje (robiłam
                    wywiad).Zabiorę cyfrówkę i bede reporterem jak ostatnio smile
                    Napisze smska do Iwo, bo cos jej tu nie widać, może tez wpadnie smile.
                    Miłego dnia- ale pogoda!
                    P.S.Niestety wdług TVN Meteo w środę ma padać, ale ostatnio ich przepowiednie
                    się nie sprawdzaja, więc może damy radę.
                    • aania79 Re: Jolu! Trzymamy kciuki! 14.09.04, 09:06
                      Jolu trzymamy kciuki o 13-tej.Może niech Hania sie rozpłacze pod sala
                      egzaminacyjną i prof. szybciej skończy? Oczywiście na Twoja korzyść.Pamiętam
                      jak moja koleżanka ze studiów zawsze przychodziła po wpis oceny z kolokwium
                      razem ze swoim małym synkiem.Zawsze działało pozytywnie.Profesor mówił: 2 dla
                      Ciebie, 2 dla małego- i wpisywał 4 smile
                      --
                      Całuski
                      Repetitio est mater studiorum!
                      • magdawe Re: Jolu! Trzymamy kciuki! 14.09.04, 09:47
                        Jolka - jestesmy z Toba!! Trzymaj sie Dziewczyno!!

                        No i do nas dotarl jakis wirus i zaatakowal Malenstwo. Pierwszy raz w swoim 5,5
                        miesiecznym zyciu tak plakalasad Katarek zalewal ja od srodka i sie bidulka
                        dusiala, nie potrafila sobie z tym poradzic. No wiec nosilismy ja w pionie i
                        tak zasypiala na chwilke, ale potem znow sie budzila z placzem itd. sad(( Teraz
                        ma niezly humorek, ale stan podgoraczkowy. Zaraz jade z Nia do lekarza. Sama
                        ledwo zyje - nie wyspana i plecy mi chyba "pekna".

                        Apropo plecow. Dostalam skierowanie od internisty do.....Szkoly plecowsmile Niezle
                        sie nazywa, co? Sa to indywidualne zajecia z kinezyterapii, mam nadzieje, ze mi
                        to pomoze, bo jak nie to sie chyba wykoncze.

                        Wlasnie przyszla paczkasmile) Wygralam na allegro sliczny komplecik z Guessa smile)

                        Milego, slonecznego dzionka

                        Ps. czy z tym katarem bedzie nam wolno spacerkowac?
                        --
                        Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
                        Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
                      • marzenawl Re: Jolu! Trzymamy kciuki! 14.09.04, 09:50
                        tez trzymam kciuki Jolu!

                        dziewczyny-pozdrowienia dla wszystkich którzy sie spotkaja w Lazienkach od
                        mojej Zuźki, tak bym chciała zobaczyc jak sie Wasze dzieciaczki zmieniaja...
                        moze nastepnym razem wezme jakis urlopik... tym razem nie moge niestety
                        --
                        pozdr., marzena

                        Zuzanka (05.03.2004)
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12043694
                        • mmagaa Trzymamy kciuki! 14.09.04, 10:45
                          Trzymam kciuki za wszystkie zdające mamy? Życzę samych piątek
                          Powodzenia

                          PS. Dobrze że ja mam to za sobąsmile)))

                          Pozdrawiamy: Magda i Jagoda
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15330630&a=15330630
                        • kabr4 Re: Jolu! Trzymamy kciuki! 14.09.04, 12:12
                          Jolka dasz radę na egzamienie, wiem co to jest nauka z dzieckiem bo sama 3
                          miesiace po porodzie broniłam magisterki, powodzenia, anpisz jak poszło.
                          Kasia
                          --
                          Bartosz
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14471441
                      • mama_bartusia Nowa mama pozdrawia wszystkie marcowe Mamusie 14.09.04, 10:42
                        Cześć dziewczyny!

                        Przede wszystkim składam gorące życzenia samych radości, wesołych zabaw i
                        smacznych cycusiów smile wszystkim już obecnym półroczniakom oraz Piotrusiowi i
                        Adriankowi, którzy wczoraj skończyli pół roku.

                        Duuużooo szczęścia i miłości z okazji pierwszej rocznicy ślubu dla Ani.

                        Bardzo dziękuję Mamom za ciepłe przyjęcie do Waszego grona.smile)

                        Wczoraj miałam zwariowany dzień i długi wieczór, mój Bartek zasypiał 3 godziny,
                        aż wreszcie usnął przed dwunastą. Na szczęście usypiał w swoim łóżeczku i
                        męczył tylko zabawki, które zostały strasznie wytarmoszone, ale wreszcie
                        zasnęły z moim dzielnym synkiem wink. Za to teraz odsypia i mogę trochę popisać...

                        Gosiu - pływać chodzimy na Rokossowską na Ochocie, bardzo fajny basen, tym
                        bardziej, że mamy firmowy karnet na wejście. Bartek uwielbia wodę, początkowo
                        był trochę speszony tym bezkresem basenu, ale szybko się przyzwyczaił i
                        siedzimy teraz w wodzie po 40 minut. Chcieliśmy zapisać się na zajęcia pływania
                        dla maluchów, ale niestety nie było już miejsc. To chyba teraz bardzo modne, bo
                        jest tam zapisanych już 130 dzieci ?! Podejrzę na forum ćwiczenia, jakie
                        opisują dziewczyny i sami spróbujemy jutro. Twój Albercik, to rzeczywiście
                        kawał chłopaka, rośnie nam chyba nowa kadra olimpijska AD 2024.wink A gdzie Wy
                        chodzicie na basen?

                        Magda, życzymy zdrowia Jagódce, bidulki jesteście, a ja Tobie szczerze
                        współczuję tego bólu pleców - okropne, przez całą ciążę się męczyłam. Pierwszy
                        raz słyszę o szkole pleców, też mam nadzieję, że Ci pomoże.

                        Jolu! powodzenia, trzymamy kciuki. Zdasz na pewno.

                        Bosze dziewczyny oglądałam zdjęcia waszych Pociech! Są wspaniałe, dziewczynki
                        przesłodkie - sama marzyłam o córeczce kiedy zaszłam w ciążę, a chłopcy tacy
                        duzi! Mój Barteuszek w porównaniu z nimi to jeszcze dzidziuś. Już chyba
                        wszystkie zaczęłyście urozmaicać dziecięcą dietę, my dopiero przedwczoraj
                        wystartowaliśmy z tartym jabłuszkiem. Mimo tego, że było bardzo słodziutkie -
                        niespecjalnie zachwyciło mojego syna. Wczoraj natomiast rozgnieciony bananek
                        zyskał jego większe uznanie, chociaż miał minę "zdziwko". Taka to z
                        niego "małpeczka". Muszę już powoli oglądać słoiczki z daniami dla maluchów, bo
                        na poważnie z jedzeniem ruszamy, kiedy skończy 6 miesięcy.

                        W niedzielę chrzcimy naszego diabełka, a ja jeszcze wciąż nie mogę się
                        zdecydować w co go ubrać, sprawdzam wciąż pogodę na onecie, prognozy codziennie
                        inne (?)

                        Kończę już, bo zaraz pewnie Bartuś się obudzi i wychodzimy na spacerek, bo
                        słoneczko prześliczne.

                        Pozdrawiamy
                        Agnieszka i Bartuś

                        --
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15714845
                        • ainer1 no to zaczelam ostatnia :) 14.09.04, 18:00
                          Hej!

                          witam MameBartusia!
                          skoro ty zaczelas 12 wrzesnia to musze powiedziec ze ja COKOLWIEK zaczelam
                          podawac dokladnie 13 wrzesnia heheheheh - jak w zegarkusmile
                          i byly to 3 lyzeczki soczku jablkowegowink
                          Jestem taka dumna, ze do 6 mca mimo nagabywan ze strony rodziny utrzymalam tylko
                          i wylacznie karmienie piersia!
                          ha!
                          Renia
                          --
                          A to mój Piotruś:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=12799889
    • jaiza Re: MARZEC 2004 część II 14.09.04, 12:32
      Kochane kobitki, my „mamy starające się” mamy prośbę. Napiszcie jak poczęłyście
      swojego dzidziusia. Niektóre z nas starają się już rok i są bliskie obsesji
      jakiejś. Mamy więc do Was pytania:
      1. Ile cykli starałyście się?
      2. Jeśli wiecie to w którym (których dniach cyklu) Wam się to udało?
      3. Czy przytulaliście się co dzień, co drugi dzień, czy może
      zachowywaliście post miesięczny?
      4. Czy stosowaliście jakieś specjalne pozycje, zabiegi (np. lezenie z pupa
      do góry) itp.?
      Czekamy też na inne uwagi.
      Piszcie na forum W OCZEKIWANIU w wątku PRZEPIS NA DZIDZIUSIA. Z GÓRY WDZIĘCZNE-
      dziewczyny z wrześniowych starań
      • jollyg egzamin polany hehe, ale Hania i tak sie usmiecha 14.09.04, 17:15
        No wiec, polalam, gosciu znow dal jakis kosmos... kiedys na pewno zdam. Teraz
        mam postanowienie, meczyc go dzien w dzien (przynajmniej 2 razy w tygodniu)
        zeby zaliczyc w tym zimowym semestrze, bo na letni chce isc na indywidualny tok
        i musze to miec pchniete. W sobote jeszcze jeden egzamin, ale z nim nie powinno
        byc problemow, poki co jestem na dobrzej drodze smile Tu mial byc egzamin, a
        walnal w polowie jakies dziwne zadania... gdzie danych brakowalo, albo nie
        wiem... w kazdym badz, nie tylko ja jestem "pod wrazeniem" tego co wymyslil
        buehehehe. Coz, w koncu przez niego ponad polowa rocznika co zaczynal ze mna,
        spadlo rok albo i 2 lata nizej. Mi sie udalo wytrwac, ale przez ciaze dogonilam
        ich (tez spadlam) hihihi, a wlasciwie mam przestoj, bo szla bym dalej, ale nie
        poswiecilabym nic dziecku smile Generalnie mam semestr urlopu. Jakos dam rade, bo
        musze smile bede tak upierdliwa az zdam. Ale co to za teksty on do mnie rzuca?
        Wczoraj przyszlam spytac czy w ogole moge pisac, bylam z Hania a on: "o Boze
        jeszcze z dzieckiem mi tu przylazi". Dziaj zanioslam mu protokol, a on: "ale
        chyba Pani z dzieckiem mi nie przyjdzie pisac". a kiedys mi powiedzial: "Jak
        sie pani rozbierze, to mozemy porozmnawiac". Hehehehe, porypany gosciu, ale
        coz, przejde go, bede twarda smile

        Teraz z innej beczki, nie zgadniecie kto zadzwonil, albo zgadniecie hihihi
        Krzysiek oczywiscie. (ostatnio dzwonil w sobote o 23:56) i co chcial? spytal
        czy moze przyjechac choc na godzinke, dzisiaj, zobaczyc Mala. Odmowilam, bo
        bylam nie w humorze. Teraz mnie rodzinka bedzie wkurzac czemu nie zdalam uncertain
        Tata juz zaczyna... ehhh no i sie wkurzylam. nie chce juz mi sie pisac, ide, pa

        Dzieki za kciuki i wiare smile Buziaki dla Was!
        --
        Hania 5.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bODA
        Spotkanie Marcówek 2: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOLg
        Hania 10.09.2004: share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeCtWLZm4bOag
        • ainer1 Re: egzamin polany hehe, ale Hania i tak sie usmi 14.09.04, 17:43
          hej!

          jolly - ja znam z autopsji - trzeba byc upartym.
          mi sie w koncu udalo - sprawa uderzyla o rektora ktory stwierdzil "widocznie sie
          pani dr podoba" wiec... zafarbowalam wlosy wink
          kosztowalo mnie to sporo zachodu, ale warto bylo wink

          dzis odwiedzilam mego ulubionego gina - dr Pazia.
          te ktore mnie nieco znaja to wiedza, ze to oryginal nieziemski hehehe
          na moj widok dzis: ciaza?
          ja: a kto to wie? hihihihih

          a przechodzac do konkretow : jestem "zdrowa jak kon", "pieknie poszyta"
          przy okazji opowiedzial o pani po zelaznej z ... dziura w kroczu po beznadziejny
          szyciu. teraz to juz po frytkach.
          co do nast dzidziusia to zaleca taki casz zeby to pierwsze cos juz umialo wink
          chociaz "kobieta wszystko zniesie"
          a ja: "ale ja rekordow nie chce pobijac" wiec np wiosna 2007 czemu nie?
          ale za 10 lat odradza, bo mi moze cukier skoczyc (mialam nietolerancje glukozy
          podczas ciazy i diete z tego powodu, ale bez insuliny)

          odwiedzilam tez dzis swoja prace i przypomnioalam, ze ja chetnie od XII.2004 pol
          etatu plus lekcje francuza na koszt pracodawcy wink
          mam pytac mego max zabieganego szefa za miesiac!
          trzymajcie kciuki, bo juz bym cos porobila wink

          to tyle,
          do jutra!!!
          Renia

          --
          A to mój Piotruś:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=12799889
    • magdawe Re: MARZEC 2004 część II 14.09.04, 17:37
      Jolka - tak trzymac!
      Agnieszko - Bartus jest slicznym chlopcem i wcale nie wyglada na dzidziusia.
      Jest najmlodszy - to fakt, ale od mojej Jagodki tylko o 1 dziensmile Rodzilam w
      poblizu, bo na Inflanckiejsmile
      Bylam u lekarza z moim Bidulkiem. Poki co - tylko katarek i goraczka - byc moze
      wirus, byc moze trzydniowka. W ciagu dnia nie jest zle, jakos sobie radzi z
      katarkiem, zobaczymy co bedzie w nocy.
      Ja sie przespalam w ciagu dnia godzinke i czuje sie znacznie lepiej.
      Buzka
      Ps. z powodu katarku....... sad nie bedzie mnie jutro w Lazienkach, buuuuuuuu

      --
      Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
      Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
      • malgosiar Re: MARZEC 2004 część II -opiekunka 14.09.04, 21:41
        Witam!
        Gratuluje wszystkim polrocznym mamusiom smile
        Moj skarb skonczy pol roku w piatek.

        Ale ja mam inne pytanie. Czy ktoras z Was wrocila do pracy? Bo ja bylam dzis
        drugi dzien. Mam opiekunke (wyglada na to ze wszyko jest dobrze) na 7 godzin.
        Czy wiecie moze jak poznac po dziecku, czy mu dobrze z opiekunka, nowa
        sytaucja? Moj maluszek sie smieje.
        Ale czy to wystarczajacy dowod?

        W sumie wiedzialm,ze nie bedzie to latwe.......

        pozdrawiam serdecznie!
        Gosia

        p.s.
        dopiero dzis znalazalm ten watek, tak ze nie zdarzylam go jescze przejrzec. Byc
        moze ktos juz poruszal ten temat..


        --
        moj synek smile forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13006673
      • asiadeb Re: MARZEC 2004 część II 14.09.04, 22:06
        Jolu cieszę się, że się nie poddajesz, z taką ilością trzymanych kciuków na pewno zdasz. A teksty faceta wyrażają wysoki poziom jego kultury, hehe.
        Magdawe polecam na katarek wodę morską, wspaniale oczyszcza nosek i wszystko ładnie wypływa, szczególnie gdy katarek mniej wodnisty. No i życzę dużo zdrówka i Jagódce i Tobie.
        Przepraszam ale chyba nie przywitałam nowej mamy-no więc teraz witam serdecznie.
        Odnośnie zabawy z maleństwem Oleńka uwielbia się bawić w "a ku-ku" gdy np. chowam głowę za pieluszkę. Głośno się wtedy śmieje. Poza tym śmieje się z rzeczy mało śmiesznych, np. gdy westchnęłam przy przebieraniu pościeli , albo gdy przez telefon rozmawiałam i gestykulowałam rękoma rechotała aż miło. No cóż dziecięce poczucie humoru jest niepowtarzalne i przewspaniałe smile)))))))
        Zaczyna moje maleństwo coraz ładniej jeść obiadki, a najbardziej smakują jej zupki z mięskiem. W samych warzywnych coś nie gustuje.
        Pozdrawiam. Asia
        • balbina16 Re: MARZEC 2004 część II 14.09.04, 22:21
          Jolu trzymaj się i nie poddawaj! Sama dobrze wiem, że na tej naszej Polibudzie
          trzeba duuużo cierpliwości. wytrwałości i samozaparcia. Będzie dobrzesmile
          Chyba też wcześniej przeoczyłam nową Mamę z Bartusiem i dlatego dopiero teraz
          witam serdeczniesmile
          Kasiu, dziękuję bardzo, bardzo za fotki i opis pokrowca, w czwartek idę kupić
          polar i też Matikowi taki uszyję.
          No a u nas kolejny marudny dzień, ale jest szansa na rychły koniec, bo widać już
          taką maleńką kreseczkę na dziąsełkusmile Więc może już jutro Matik będzie małym
          zębaczemsmile
          Tyle od nas, lecę bo mi moje ząbkujące Maleństwo coś kwęka, dobrej nocki życzę
          Gosia
          --
          Mateuszek
          • magdawe Re: MARZEC 2004 część II 15.09.04, 09:55
            Ulice zaplakane deszczem........ czy Lazienki dzisiaj wypala? Ja sie i tak nie
            wybiewralam, bo katarek, ale martwie sie o Was kobitki - cobyscie nie przemokly
            i Wasze dzieciaczki nie zlapaly katarkow.
            U nas nocka lepsza, ale po wieczornym Viburcolu. Dopiero nad ranem, kolo 5.00
            trzeba bylo Malenstwo ponosic, zeby katarek splynal. Ale goraczki juz nie bylo,
            uffffff smile

            --
            Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
            Zobaczcie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=14911682
    • kj74 Jak długo chcecie karmić piersią? 15.09.04, 11:01
      No właśnie, jak w pytaniu. Zastanawiam się i tak myślę o 10 m-cach, ale jeszcze
      sama nie wiem. A wy?

      A moja mała siedzi w wózku, przegląda się w lustrze i ciśnie coś z całych sił i
      stęka przy tym jak stary facet smile

      Nicolce małej z okazji pół roczku przesyłamy 1000 całusków!!!

      Jejku jaka maruda z Ingulki się zrobiła sad
      Wczoraj bylismy zapisać się na basen. Karnecik 260 zł, za 10 zajęć po pól
      godzinki. Na 9 zajęciach będą robione zdjęcia podwodne smile Mam nadzieję, że
      Ingusi będzie zabawa w wodzie się podobała.
      A u nas dziś pada i pada....
      Idę zmienic pieluszkę małej smile

      --
      Buziaki,
      Kasia
      Moja słodka Ingunia 16.03.04
      • gosiaa_p Re: Jak długo chcecie karmić piersią? 15.09.04, 11:13
        ja myślę, że tak do 13 m-cy. Chyba to jest najbardziej optymalne - tak karmiła
        moja znajoma, kuzynka karmi jeszcze synka a ma 2.5 roku to już ciut za długo.
        Chciałaby małego odstawić ale on się niedaje.
        U nas karnet za 12 zajeć/ 0.5 godz. 240 zł. I ogólnie podwodne ćwiczenia
        Matteimu się podobają smile)
        Ucałowania dla Nicoli kolejnego półroczniaka smile))