kj74 Re: MARZEC 2004 część II 30.09.04, 10:37 Dużą buźka dla Jagódki i Bartusia!!! Witam nową mamę i pociechę! Co z czatem? Dlaczego nie mkożna wejść? Może zmienimy go w końcu, co? Aguś gratulujemy ząbków, my nadal czemamy. Inga wieczorami marudna chyba właśnie przez nie. Muszę wyszukiwać jakiś rzeczy, które ją zabawią. Ostatnio uwielbia gapić się przez okno. Piski zachwytu i oczy jak 5 złotych wtedy są. Wczoraj zaczęła się szkoła usypiania. Położyłam ją, po 10 min. było słychać, że nie śpi a po 15 juz cisza. W zasadzie to ja nigdy nie usypiałam Ingi nosząc na rękach albo wożąc albo... Jeśli nie usnęła przy wieczornym cycu to się bawiła i za jakieś pół godziny znów był cyc i wtedy zasypiała. Jolu ja na początku podałam przez 3 dni jabłuszko tyle ile mała chciała (ok. 1/3-1/2 słoiczka), potem miała byc marchew, ale nie wchodziła, więc była z bobovity pieresza zupka jarzynowa (w takim małym słoiczku). Myślę, że 3-4 dni wystarczym, jeśli nie ma reakcji alergicznej to wprowadzaj nowości. Smoka Inga nie chce, czasem jak jest marudna to jej dam, ale ma go w buzi przez parę sekund, gryzie go i wypluwa. My karmimy z piersi i na siedząco i na leżąco. Krzeszełko Reniu kupiłam po to, żeby fotelik nie wyglądał jakby miał z 10 lat, bo Ingusia obraca głowę i go brudzi. Czasem wyciera rączkami buźkę, która jest brudna, więc wózek też by wybrudziła. A tu jest wszystko z plastiku i drewna, więc niech sobie brudzi. Poza tym na blacie ma zabawki i bawi się nimi nie tylko podczas karmienia. Lubi siedzić. Zresztą 177zł to nie majątek Gosiu, ale mi się uśmiałam z Matika buntownika Foteliki - Iwonko ja też zastanawiam się nad fotelikiem. Oglądałam PRIORI Maxi- Cosi (9-18kg), Concorda- podobno bardzo bezpieczne (9-36kg); Beat, firmy Play (9-25kg). Nie mam doświadczenia z fotelikami, ale chcę żeby miało regulację nachylenia. Jak dziecko śpi, to żeby fotelik odchylał się do tyłu. Wszystkie te, które wymienialm mają taką możliwość Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 część II 30.09.04, 11:09 Witam Mamcie! U nas nocka całkiem ładna, najpierw samocdzielne zaśniecie, potem pobudka na herbatke i o 5.20 na mleczko i pospaliśmy do 7.00. agagacek2- gratulujemy ząbka, my nadal bezzębni( kamus z bartusiem - witam i ciesze się że do nas trafiłaś, pisz dużo i często, bo jak widzisz uwielbiamy pisać )) yollyg, a co będziesz robiła z Hanią jak będziesz na zajęciach, masz kogoś kto Tobie pomoze? Kasiu (od Ingi) zrób prosze fotkę tego krzesełka i podaj adres internetowy gdzie je znalazłaś. z góry dziękuję Miłego dnia Kobietki ))) Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część II 30.09.04, 11:34 Mam pytanie odnośnie smoczków do mam dzieci bez smoczkowych: czy wasze pocieszki jak nie mają smoczka, to nie wkładają do buzi paluszków??? Bo to jest chyba gorsze od smoka Jolka spokojnie możessz zacząć podawać Hani jabłuszko, z doświadczenia wiem, że jest pyyyccchhha dla Oliwki i nie powinno zaszkodzić małej Jakby coś miało bytć nie tak po marchewce, to już by było. Oliwka jako pierwsze miała jabłuszko, w pierwszy dzień zjadła 1/4 słoiczka, na drugi dzień już chciała więcej i nic nie było więc nie masz się o co martwić.CHYBA Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część II 30.09.04, 19:09 Cześć Mamusie Moja Olusia nigdy nie miała smoczka i był okres, że pchała namietnie paluszki do buzi, nawet przez moment ssała kciuka, ale to trwało zaledwie parę dni. A jak wkładała inne plauszki, to wtedy gdy szły jej ząbki (a ma już dwa). Teraz bardzo dużo rzeczy ląduje w buzi, ale nazwałabym to ciekawością, a nie chęcią zasokojenia odruchu ssania. Zresztą uważam, że te dzieciaczki, które miały smoczka powinny powoli z niego być oduczane. A tak z innej beczki: moja córcia dostała śliczną zabawkę: kulke z wodą, w której pływają kuleczki i bezludna wyspa z żółwikiem na niej i motylkiem na druciku. Wszystko takie kolorowe, ale co tam, dla mojej Oli lepszą zabawką jest pudełko po tej kulce. A Wasze dzieci czym się bawią? Mojej jeszcze sprawia przyjemność "czytanie" gazetek z supermarketów pozdrawiam Magda i Ola Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 część II 30.09.04, 19:22 www.aak.pl to strona moje kolezanki z Krakowa Sprzedaje nosidła, plecaki itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 2 nówki i nosidło 30.09.04, 12:07 Dzis noc pzrespana cala i co tu kryc - chodzilo o zeby a nie moja czy Piotrusia diete z tym niespaniem. Od wczoraj slychac, ze ma dwa nowe zebiska Jedynki gorne. Slychac bo zgrzyta, widac mniej Strsznie sie ciesze, ze spanie wraca do normy A od kilku dni mam nosidlo ze stelazem: wazy 1,5 kg, dziecko do 15 kg mozna w nim nosic, firmy karrimor. www.karrimor.pl/oferta01.php Z ciekawych rzeczy to dodam, z emoj maly przesuwa sie calkiem szybko do.. tylu az zrobilam zdjecie jak sie wczolgal pod lozko Renia PS: moze jutro sie spotkamy w Lazienkach? 12.00? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: 2 nówki i nosidło 30.09.04, 14:41 jakos nie pokazuje mi sie to nosidło blizej na stronie podanej przez ciebie.. ide wykapac kupe, fuuuuuuuuujjjjjjjj i potem mam pytanie do mam odciagajacych mleczko.. ide do "smierdzacej roboty".. na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Mleczko.. 30.09.04, 15:09 dziewczyny.. ile ściągacie mleczka? ja własnie wymyśliłam, ze w porze karmienia popołudniowego-słoiczkiem będę ściagac mleczko, zeby cycusie nie pomyślały sobie, ze mają wolne.. i nie wiem ile się ściaga.. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: 2 nówki i nosidło 30.09.04, 15:39 Mnie zamiast nosidła pokazuja się plecaki Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Sto lat Jagódko! 30.09.04, 17:03 Dużo zdrówka, uśmiechów, radości, wspaniałości poznawanego świata i wszystkiego naj, naj starszej koleżance Jagódce w dniu jej święta życzy Bartuś z mamą ) Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 poprawny link i do kali 30.09.04, 18:59 www.aak.pl/ Nosidło Karrimor Papoose Super – test i opis A ilosc ktora sciagam to ok 120-140ml, i tez zaczelam w porze karmienia czyms innym, ale glownie po dobzre pzrespanej nocy bo mam nadmiar Odpowiedz Link Zgłoś
agagacek2 Re: o mleczku... 30.09.04, 19:08 Ja podobnie jak Renia - najwiecej ściagam w nocy (bo jak mała mnie nie budzi na jedzenie to budzi mnie nadmiar w cycu) albo tuz po nocy . Wtedy tak ok. 100 ml. W porze kiedy daje zupke, odciagam, ale idzie mi juz gorzej , najczesciej tak ok.50-60 ml. Ale wtedy podłaczam na moment Ole - wystarczy ze zassie ze 2 razy i leci jak z fontanny) Teraz moje dziecie nadrabia zaległosci spania z całego dnia. Śpi juz 1,5 godz. i nie wiem czy ja budzic czy nie? Bo jak sie potem rozhula to do 11-tej bede miec posprzatane... Teraz tez ide odciagnac mleczko bo po zupie mi sie nie chciało i cyc mi peka. I zrobie na nim kaszke. Czy juz was pytałam czy wam tez wychodzi taka rzadka? Pozdrawiam. Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: o mleczku... 30.09.04, 20:53 Jeden dzień mnie nie było na forum a tu już tyle do czytania )). Sto lat dla naszych najmłodszych półroczniaczków: Jagódki i Bartusia!!! iwo_72 - może spróbuj dać małej coś super dobrego ze słoiczka np. jabłuszka z jagodami Hippa - moja je pożera. A jeśli nie uda się to spróbuj może coś sama ugotować... agagacek2 - co do kaszki z mleczkiem to mi też rzadka wychodziła (stosując sie do proporcji podanych na opakowaniu) więc poprostu zaczęłam robić po swojemu, czyli dosypuję tyle kaszki aż konsystencja będzie ok plus dodaje jeszcze z pół słoiczka jakiś owocków. Pozatym gratuluję pierwszego ząbka!!!! Witam również nową mamę kamus74 z Bartusiem! kali_jj - ja ściągam tak około 100 - 70 ml za jednym razem, kiedyś było więcej a teraz coś cieńko - piję właśnie herbatkę fito mix - może coś pomoże. No to teraz trochę co u nas. Wczoraj byłam pół dnia u koleżanki w odwiedzinach z moją Zuzią na plotkach i tym podobnych , przy okazji Zuzia "dorobiła" się nowych fotek: jak siedzi w foteliku do karmienia - zamieszczę ja na zobaczcie i dam znać jak się pojawią . Zuzi bardzo podobały się odwiedziny, poprostu szalała na kanapie, próbowała raczkować z powodzeniem, siadać sama,, w pozycji do raczkowania prostowała nogi i przy tym wydawała dzikie okrzyki - mam to nagrane na kamerze ))). No a dzisiaj byłam pierwszy raz w mojej nowej pracy (rekonesans ). Wygląda wszystko obiecująco )), chyba będzie ok . Wyszłam z domu po 11-tej i wróciłam dopiero po 16-tej (po drodze jeszcze zakupy), stęskniona na maksa i odrazu jak weszłam do domu podłączyłam małą do cyca )). Tak więc od jutra już zaczynam pracować, idę na 10-tą rano - jutro jeszcze na luzie ))- będę pomagać w rozpakowywaniu i układaniu wszystkich rzeczy w nowym biurze )). Ok, kończę bo na czata wołają )) papa Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha O paluszkach 30.09.04, 21:43 Ufff, 15 minut czytania zaleglych postow ... Co do paluszkow w buzi: czasami paluszek trafia do buzi, trafiaja tam tez praktycznie wszystkie inne rzeczy. Czytalam, ze dzieci w wieku naszych maluszkow w ten sposob poznaja swiat - maja doskonale rozwiniety zmysl smaku, dlatego wszystko musza smakowac. Co do kciuka - nie ssala i mam nadzieje, ze juz nie zacznie. A za to ja jak bylam mala ssalam intensywnie (az mialam odciski) a paluszki oraz zgryz mimo ssania mam idealne hehe Zapraszam do obejrzenia wrzesniowych zdjec Agatki - wreszcie wkleilam: jak wcina przecier (a u niej wcinanie to rzadkosc), jak "samo siedzi i sie cieszy". No i zobaczcie jaka ma czupryne hihi. Anetko czy u Martynki tez tak wyglada obecnie fryzura ??? Pozdrowionka Aha, gdy sciagalam mleko wieczorami to z dwoch (po dwoch godzinach od karmienia) sciagnelam okolo 100 ml (przy czym karmie naprzemiennie, raz z prawej, raz z lewej). Podziwiam dziewczyny, ktorym sie chce sciagac. Mam elektryczna medele ale i tak mnie trzeba wolami ciagnac do tego urzadzenia. Nie lubie, nie lubie. Ani mysle sciagac w porze karmienia czyms innym. Trudno, niech natura to sama se wyreguluje. Natura i Agatka. Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: o mleczku... 30.09.04, 21:52 Cześć! Jakiś taki zakręcony mam ten tydzień, że ledwo nadążam Was czytać... Nasz aparat się rozkraczył, wiec fotek ze spotkania w Chorzowie póki co nie odzyskałam (zresztą nie wiem czy karta pamięci przeżyła i da się ją odczytać...buuuu). Ja ściągałam w pracy do 200ml, ale od jakiegoś tygodnia staram sie mniej, żeby za jakiś czas wyeliminować ściąganie w pracy, np. dziś odciągnęłąm 110ml. Półroczniakom z końcówki marca Wszystkiego NAJ, żeby się zdrowo chowały!!! U Kuby z wieczornym zasypianiem jest różnie: najczęściej przy cycusiu, czasem odkładam do łóżeczka niespiącego i zasypia jak jestem przy nim i trzymam za rączki, czasem (rzadko) zaśnie sam, a dziś dla odmiany nie chciał zasnąć dłuuuugo i w końcu ululałam go kołysząc na rękach. Smmoczek jest w użyciu przy zasypianiu (choć nie zawsze0 i w okresach największej marudnośći. Uciekam spać! Pa! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: o wszystkim po trochę 30.09.04, 22:10 Czytam na bieżąco ale na pisanie brakuje czasu... Agnieszka12 moja Olcia nie ciągnie smoczka , a paluszki pcha do buzi, ale nie ssie palca więc się nie martwię. Aania 79 współczuję z powodu "podgryzacza" mam nadzieję, że się już goi. Cieszę się, że kalafior smakował Majka trzymaj się )))) Gosiu szkoda,że nie mieszkasz bliżej, bo przesłałabym Ci królika (mój tato hoduje). Marzenko ja jestem pielęgniarką, ale na szczeście mogę pozwolić sobie na ten luksus i nie idę do pracy (jestem na wychowawczym). Kalij uśmiałam się niesamowicie ,a na depresję słucham Myslovitz przez słuchawki(wczuwam się) A teraz trochę co u mnie. Jak pisałam wcześniej próbowałam przejść na butelkę, bo z pokarmem cienko, ale po początkowych sukcesach - 50ml wypitego mojego mleczka + NAN2 z butli (oczywiście przy wielkim zabawianiu) teraz Olcia strajkuje i na samo poczucie smoka krzywi się i płacze. Próbowałam wprowadzić stały rytuał: kąpiel i butla u synka w pokojiku (bo więcej tam "zabawiaczy) ale nic z tego. A że jestem mało wytrwała (Anetko dobrze to ujęłaś) po kilku próbach podawałam cyca. Mąż się uwziął, bo mówi, że i ja się męczę i Olcia (ciągle jakby nie dojedzona nie mówiąc o nocach) i od jutra ostro się bierzemy - całkowicie odstawiamy od cyca. Nie wiem jak to przeżyję, bo nie jestem zbyt wytrwała jak mała płacze Dziewczyny a może macie jakieś sprawdzone metody na odstawienie? Co do wieczornego usypiania to Olcia zasypiała sama: po cycu kładłam ją do łóżeczka i zasypiała, ale przez tą "butlę" to jej się poprzestawiało i teraz chce przy cycu (z którego i tak już nic nie leci). Anetko postaram się dziś jeszcze przesłać Ci zdjęcia, przepraszam, że tak długo-obiecałam Ci w poniedziałek... Jakby któraś z Was chciała zdjęcia mojej Olci to napiszcie która.A tak wogóle to jak się umieszcza na "zobaczcie" zdjęcia? Pozdrawiam. Asia Wszystkiego najlepszego półroczniakom. Witam nowe mamuśki! Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: o wszystkim po trochę 30.09.04, 23:00 Dziewczyny baardzo dużo tego czytania! Witam nową mamę z pociechą. Wielkie serdeczności dla naszych solenizantów Jagódki i Bartosza - dużo słonka, zdrówka i miłości!!! U nas smoczek uspokajacz jest w dużym użyciu, nie wiem czy z mojej wygody, czy z dużej potrzeby ssania Martynki.Agata też miała i bez większych problemów ją odzwyczaiłam więc się tym nie stresuję. Noc była wyjatkowo spokojna jak na moje dziecko, tzn. tylko 2 karmienia i spanie do 6.30,więc jakos dzisiaj funkcjonowałam. Nowych umiejętności nie zauważyłam, ale rośnie mi to dziecię wspaniale, co daje sie najszybciej zaobserwować chcąc wcisnąć ją w jakieś ubranko. Asia trzymam kciuki żeby z tym karmieniem się udało!Może połączysz cycusia z butelką? Dziewczyny podziwiam, że tak dużo ściągacie mleka, ja pomimo najszczerszych chęci ściągałam ok. 60 i to z dwóch piersi.Trochę to przeżywałam, ale jakoś szczęśliwie udało mi się połączyc butlę z cycusiem i już mi przeszło. Na szczepienie idziemy po 5.10. to zobaczymy jakie postępy wagowe,jestem ciekawa czy jedzonko słoiczkowe służy mojej dziewczynce. Krzesełko do karmienia też mam najzwyklejsze, drewniane rozkładane później dla większego dziecka(zostało po Agacie).Sprawdziło mi się rewelacyjnie. Jola trzymaj sie w tym akademiku, na samo wspomnienie aż mi sie łezka w oku kreci - to były czasy! Oczywiście juz nie pamiętam co chcialam napisać, zmęczona jestem jak diabli. Pozdrawiam Was Wszystkie i ciesze się że to nasze pisanie takie fajne. Kali - szkolenia rozpowszechniłam, mam nadzieje że nie masz nic przeciwko temu? Przecież szkoda żeby inni mężczyźni nie mogli się zapisać, co?Koleżanki z pracy już ustalaja terminy dla swich panówAneta Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg MARZEC 2004 część III już jest :-) 01.10.04, 00:07 oto link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=16284952 Zapraszam do naszej 3ciej czesci Zeby nikt sie nam nie zgubil Anetko, trzymam sie tu trzymam POki co jest OK Odpowiedz Link Zgłoś