SIERPIEŃ 2004

    • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 00:02
      Hej

      u mnie nastrój w 100% poprawiony po dzisiejszych zakupach.Dostałam sliczną
      różową bieliznę z H&M na Mikołajki.Mąż miał mi ją kupić po pracy ale
      stwierdziłam że więcej radosci sprawi mi jesli wybiorę ją sobie sama.Było też
      troszkę poprzecenianych ubranek dla dzieci ale bardziej na lato, sliczne
      sukieneczki dla dziewczynek i różne koszulki.

      Antola ja również zazdroszczę ci że już jestescie po chrzcinach, fajnie że
      Tosia była taka grzeczniutka.Zobaczymy jak Kuba się popisze.My również robimy w
      pierwszy dzień Świąt o 12 więc jest to akurat jego godzina snu więc na to liczę.

      Mija Zuzia dostała takie futrzane kapcie na roczek i bardzo je
      lubiła.Przekomicznie w nich wyglądała jak mała góralka.Dzięki za info o kupkach
      bo myslałam że już powinny być gęstsze.
      Co do rzeczy przyszłosciowych to my mamy cały karton na strychu po Zuzi plus
      rzeczy na które skusiła się mamusia bo nie mogła się oprzeć.Aż się boję
      zimowych wyprzedaży bo to dopiero będzie raj !

      Ramota trzymam kciuki by jutro Oleńka obudziła się bez katarku i kaszelku.Życzę
      zdrówka dla calej rodzinki.

      Minia dzięki bardzo za link, zabaweczka naprawdę fajna ale obejrzę ją sobie
      jeszcze w Smyku "na żywo".Dla Zuzi mamy już kilka zabawek i wciąż widzę cos
      fajnego ale już nie kupuję bo nie wiem gdzie bm to upchnęła.Tym bardziej że 4
      stycznia kończy 3 latka dojdą jeszcze prezenty urodzinowe.Kupilismy jej laptopa
      dla dzieci-myslę że fajny bo można się nauczyć literek, cyferek i innych
      rzeczy,gitarę, pralkę ( ostatnio uwielbia prać- to chyba po mamusi bo u mnie
      pralka chodzi codziennie) i taką drewnianą kolejkę ( to z myslą o Kubusiu).
      Kupiłam też dla małego takie fajne lusterko w kształcie kwiatka z melodyjkami,
      można je przyczepić do łóżeczka ale nie wytrzymałam i już mu dałam.Jest
      przeszczęsliwy.Jutro pobuszuję na allegro i cos poszukam u tego
      sprzedawcy.Dzięki za pomoc !!!

      Dobranoc
      • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 10:54
        Hej

        witam z "rana", gdzie się spiochy podziewacie ?

        Zauważyłam że to Kubusia prężenie w nocy było chyba spowodowane głodem, bo gdy
        daję mu piers on trochę popije i ładnie zasypia.Szkoda tylko że to popwoduje z
        4-5 karmień w nocy.Zobaczymy co powie pediatra bo chyba maluch powinien już
        wydłużać sobie przerwę nocną a u nas na odwrót.
        Kubus grzecznie leży w łóżeczku i rozmawia a pajacykami na karuzeli a Zuzia
        bawi się we wróżkę.Chodzi w koronie i czaruje, co chwila zamienia mnie w inne
        zwierzątko i muszę je udawać ,ostatnim był ....Słoń.Pogoda niezbyt piękna ale
        chyba wybiorę się z moją ekipą na spacer bo wczoraj nie bylismy.
        Oto nowe zdjęcia moich skarbów:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12416172&a=18351001
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14954940&a=18351309
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14954940&a=18351369
        Pa pa
      • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 10:57
        Oleńka wymęczona łykaniem syropków i czyszczeniem nosa gruszką-zasnęła wink
        Czy Wasze dzieciaczki też tak strasznie płaczą przy oczyszczaniu nosa tą
        paskudną gruchą???? (szukałam w aptekach tej słynnej "fridy", ale niestety, u
        nas na wiosce nie ma szans crying(
        Z syropami to znowu mamy taki problem-że Niuńka nie chce tego łykać! Tak samo
        jak wypluwała mleczko podawane łyżeczką, tak samo dzieje sie z lekarstwami crying
        No i podaję Jej to zakraplaczem-po kropelce. Przynajmniej wtedy większość
        wypija. Tylko wyobraźcie sobie jak długo trwa połknięcie przez Nią 2,5 ml
        syropu.......wink
        Dzięki dziewczyny za cieplutkie słowa....skoro trzymacie kciuki to pewno Ola
        sobie to weźmie do serduszka i szybciutko wróci do zdrówka wink))

        Mija-dzięki za rady. Już wzięłam się za poklepywanie Oli po pleckach(nawet Jej
        sie podobało). A powiedz mi jak i z czego robić inhalacje? NO i czy ta maśc
        jest tylko na receptę czy bez niej też Ją kupię w aptece???

        Wiecie jakie lekarstwa mogę brać ja, skoro karmię piersią? Słyszałam coś o
        Tantum Verde? Czy coś jeszcze????
        Narazie kuruję się syropem z cebuli, cytryną i mlekiem z miodem...wink
        No i maść majerankowa na katar...wink

        My kupiliśmy Oli na mikołajki matę Tiny Love właśnie na Allegro. No ale jeszcze
        nie dotarła, czekamy, więc będzie to spóźniony prezencik ...wink Może dzisiaj
        dotrze..?????

        Dagmar-gdzie sie podziewasz?? Obiecanki-cacanki....CO?????
        • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 11:01
          (za szybko wysłałam).... a wiem że coś jeszcze chciałam Wam napisać, ale teraz
          to zapomniałam...chyba skleroza na starość wink))

          Ola już wyrosła z większości ciuszków... Ubranka wyjściowe to jescze ma, ale
          ostatnio złapałam się na tym, że zostały mi tylko trzy pary śpioszków i 4
          kaftaniki w które się miesci.... Miałam zamiar kupić coś w tym tygodniu, no ale
          jak dopadła nas choroba, to narazie musimy dać sobie spokój ze spacerkami i z
          zakupów też narazie nic nie będzie. Chyba że tatuś wróci pewnego dnia prędzej z
          pracy-to moze uda mi sie wyskoczyć coś kupić Małej. Teraz to juz rozmiar 74...wink

          No i nie mogę sobie przypomnieć co jescze chciałam od Was!!
          Jak sobie przypomnę to wrócę.paaaaaaaaaaaaaa

          • kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 11:23
            Cześć kobietki!
            Ramota - życzę duzo zdrówka Oleńce. Mam nadzieję, że będzie dobrze i antybiotyk
            nie będzie niuńce potrzebny. Pulmex polecam, ja czasem smarowałam niunię tak
            trochę profilaktycznie jak słyszałam, że spływa jej wydzielina z noska do
            gardełka. Zanim posmarowałam jej plecki i klatkę piersiową, to zrobiłam próbę
            na stópkach (czy czasem jej nie uczuli). Moja dziewczynka bardzo lubi zabiegi z
            gruszką, śmieje się wtedy na całego (ma chyba dość dziwne upodobania).

            Minia - mleko następne rzeczywiście jest dużo bardziej sycące, bo od wczoraj
            Amelka to nawet 150 ml nie chce wypić. Ja zdecydowałam się na Bebilon ze
            względu na zawartość prebiotyków, które podobnie jak mleko matki uodparniają
            dziecko.

            Mija - witaj w klubie "zatokowców". U mnie mniej więcej od 4-tej klasy
            podstawówki czapka była na głowie przy wyjściu z domu i powrocie. Zawsze
            wszystkie nakrycia głowy strasznie mnie gryzły. Od kilku lat od października do
            marca łykam tran i jest dużo lepiej, tzn. nie miałam od tego czasu zapalenia
            zatok (jak co roku) i ropny katarek też rzadziej się pojawia.

            Zajrzę później, bo moje słoneczko jest znudzone leżeniem w kojcu i krzyczy
            wniebogłosy.

            Pa, pa.
          • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 11:36
            Hej, Emilka balkonuje się, a ja coś skrobnęsmile Mojej Emi zrobiła się taka
            podłużna jajowata główka i jest chyba bardzo drobniutka jak na swój wiek, bo
            wszyscy się dziwią, że taka malenka. No i nadal nosi rozmiar 62 (według H&M), a
            niektóre rzeczy to jeszcze nawet są trochę duże:-0 Ale za bardzo tego nie
            rozumiem, bo waży tyle co Oleńka od ramotki, a ona wskakuje już w 74!!!:-000
            Emi nie jest też "krótka"! To gdzie ona chowa te kilogramy???? Dzdisaj znów
            kiepsko je, od rana dopiero 60ml i trochę jabłuszkasad Mi to się trafił
            egzemplarzsmile))))))))))))?????

            iwonaf77 - piękne zdjęcia i jeszcze piękniejsze dzieciaczki!!! Trzeba przyznać
            Tobie i Twojemu mężowi, że dzieci to Wam wychodzą, aż szkoda, że na tej dwójce
            kończyciesmile))))) Zuzia jak już kiedyś pisałam jest naprawdę piękną
            dziewczynką, gdybym ją zobaczyła na ulicy to długo bym się za nią ogladała! A
            Kubuś też przystojniak, że HEJ! Ma śliczną buźkę i cudowne włoski. A jakie
            gęste!!!!!!!!!!!! Jesteście naprawdę szczęściarzami - dwójka takich ślicznych i
            zdrowych dzieciaczkówsmile))))))))))))) A z tym prężeniem się w nocy Kubusia to
            na pewno chodzi o jedzenie, bo moja Emi jak się budzi w nocy na żarło to nie
            płacze, tylko właśnie tak stęka, kręci się w łóżeczku i pręży. Probelm
            częstszego jedzenia w nocy to dziewczyny często tu zgłaszały. Pewnie potrzeby
            dzieciaczków cpraz większe, a możliwości pzrerobowe mleczarni nie nadążają!
            Mogłabyś odciągnąć mleko na wieczór, trochę zagęścić Kleikiem lub kaszką) i dać
            z butelki. Kubuś jest duży i szczuplutki, więc na pewno nie zaszkodziłoby, a
            Tobie pozwoliło lepiej pospać? Szczerze podziwiam Cię za te zabawy z Zuziąsmile))

            mija4 - te ząbki to tylko moje podejrzenia, na razie nic jeszcze nie widać!
            Wiele rzeczy wskazuje na to, że mogą jednak niedługo się ukazaćsmile)) A co do
            prezentu? Mata to fajna sprawa i większośc dzieci je uwielbia. Mata jest na
            pewno dla młodszych dzieci i byłaby dla Majuni akurat na teraz. A ten "Swiat
            odkryć" jest super, ale mam wrażenie, że jeszcze trochę by potrwało zanim
            Majeczka zaczęłaby się bawić nią samodzielnie, choć teoretycznie też jest od 3
            miesiąca! Nie masz jeszcze maty, więc to chyba byłby prezent bardziej na teraz.
            Ja się bawię z Emi tamtą zabawką, ale wymaga to właśnie mojej pomocy. Sama coś
            kombinuje, ale jeszcze średnio jej to wychodzi.

            ramota - ta Frida jest podobna super, w niektórych aptekach można ją zamówić.
            Czytałam , że jest dużo lepsza od gruszki. A Emi drze się jak opętana przy
            oczyszczaniu noska i efekt taki, że katar zbiera się zawsze na nowosad A
            syropki podawałam takim specjalnym zakraplaczem dla dzieci firmy Nuby - bardzo
            polecam. Z jednej storny ma taką pompkę, a z drugiej taką miękką końcówkę,
            którą dziecko ma ssać i wtedy lekarstwo wylatuje samo. Ma też miarkę w ml, więc
            wiadomo ile daje się tego syropku! Nie wiem, czy są u was produkty tej firmy,
            ale warto kupić! Mamy z niebieskimi końcówkami!!! A zażywać możesz witaminę C,
            paracetamol, ssać tabletki, krople do nosa homeopatyczne albo Sterimar (roztwór
            soli morskiej) ewentulanie takie dla dzieci i właśnie Tantum Verde.

            Pozdrawiamy wszystkie ciotki i sierpniowe pocieczy!!!! Monika&Emi z balkonu
        • iwonaf77 Re: do Ramoty 07.12.04, 11:12
          Oj jak mi szkoda twojego skarba, nie ma chyba nic gorszego jak chore dziecko.

          Co do fridy to ja kiedys widziałam w któryms z wątków że można ją zamówić przez
          internet więc zaraz poszukam.Pulmex jest w aptece bez recepty więc możesz ją
          kupić.U mojej Zuzi pomagała a jedynie wieczorem jej nie używałam bo gdy spała
          męczył ją kaszel ale ona jest starsza.Moja koleżanka robiła tak inhalacje że na
          nawilżaczu kładła pieluszkę z kilkoma kroplami Olbas (chyba tak to się nazywa)
          ale jesli nie masz nawilżacza może mokra pieluszka na grzejnik.Moja lekarka
          kazała nam poprostu suszyć pranie w pokoju Kubusia, więc stawiałam suszarkę w
          sypialni.
          Ja gdy byłam chora kurowałam się podobnie jak ty, piłam lipę z sokiem malinowym
          i brałam Cebion.

          Życzę zdrówka Oleńce i mamusi..
          • ramota Re: do Ramoty 07.12.04, 11:56
            Dzięki Iwonko za dobre rady. Chyba zaraz będę musiała wysłać kogoś znajomego do
            apteki po tą maść ...
            A WŁAŚNIE DOTARŁA DO NAS NASZA MATA!!!!!!!!!!!Ola jest zachwycona, i ja zresztą
            też....wink Macie rację ze zabwaki Tiny LOve są super.... Idą bo napatrzeć na
            nią sie nie mogę......
    • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 11:17
      Ramotko

      adres strony na której można zamówić fridę www.skandprojekt.pl
      • emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 12:17
        Hej! Pamiętacie nas jeszcze???

        U nas trochę ciężkawo...Zaczeło się od ząbkowania(trwa to już półtora
        tygodnia)(no i oczywiście ząbków jeszcze nie masad),poprzez złe wyniki
        morfologii aż do kaszlu od wczoraj. Zamartwię się niedługo na amen!Stąd też
        moja nieobecność na forum.Były dni że nawet poczytać sobie Was nie mogłam...

        Znów muszę iść do lekarza...przy okazji chyba zaszczepię Emilkę MMR-em
        (świnka rózyczka)Ale to będzie zależało od tego czy Mikołaj nie jest chory.

        Jak sobie przypomnę jak było u nas dwa tygodnie temu...ehhhhhhhmoże jeszcze
        tak bedzie...???
        Znów kwiczywink Postaram się coś napisać wiecej wieczorkiem.

        No i nie zapominac nas proszę! Monika i Kwiczeksmile
        • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 13:45
          Czesc mamuski,
          Dziekuje za mile slowa odnosnie tej naszej listy obecnosci. Co do cystologii
          Iwusia to wyszlo ok, nie ma zadnych niepokojacych zmian w nerkach i ze to
          zwezenie podmiedniczkowe w niczym nie przeszkadza. Odetchnelam. Ma raz na
          pewien czas miec robione badania kontrolne. Niestety przy okazji badania moczu
          okazalo sie ze ma jakas bakterie, dostal na to Bactrim, ma ten lek brac przez
          tydzien, tak wiec na razie nici ze szczepienia. Udalo mi sie wmusic dzis w
          Synka jakies 50 ml. soczku jablkowo-winogronowego, bo byl bardzo spragniony.
          Iwus zjada jabluszko, az mu sie uszka trzesa. Czy ktoras zaczela juz
          eksperymentowac z zupkami?? A jesli tak to jakie - sloiczkowe czy same robicie?
          Musze chyba zaczac mu je wprowadzac, bo niedlugo idzie do zlobka, wiec musi cos
          tam jesc. A wlasnie jaki rozmiar papersa uzywaja wasze dzieciaczki bo Iwo od 2
          tygodnie nosi 4 - hi hi dla dzieci probujacych chodzic, niezle, co? Ktora nas
          przebije?

          mija4 - ja tez nie mialam zbyt dobrego humoru w weekend, a to z racji ze Moj
          Niemaz wyjechal i wrocil dopiero wieczorem w niedziele. A poza tym na zewnatrz
          pogoda nieciekawa, szybko sie ciemno robi, najchetniej by sie nie wychodzilo z
          domu, tylko zostalo w lozku, popijajac goraca herbatke....mhh

          ksaga - szybkiego powrotu do zdrowia dla Pawelka, niech katar szybko zmyka i
          Klopsik rosnie zdrow, napisz po szczepienieu ile wazy to porownamy z waga
          Iwusia.

          miniaxv - zycze Emilce zeby jej wyszly bezbolesnie zabki, tak jak to bylo z
          Iwusiem. Teraz juz nie ma koronek jak na samym poczatku, tylko sliczne dwa duze
          zebysmile

          iwonaff - dziekujemy za zyczenia urodzinkowe. Iwus jak jadl sama piers to mial
          kupki bardzo rzadkie, wygladalo to jak rozwolnienie, i bardzo czesto wyplywalo
          z pampersasmile hi, hi Teraz odkad je jabluszko to sie zagescily i zaczely miec
          jakis normalniejszy kolor - nie sa takie zolte jak na poczatku, tylko troszke
          bardziej brazowawe i co najwazniejsze, nie wyplywaja z pampersa. Co do
          prezentow, dostalam od Niemeza krem a milo by dostac ielizne, ale nie mam na co
          czekac. Moj niemaz jest zdania, ze jak sie kobiecie kupuje bielizne to potem
          ona sie pokazuje w niej innemusad I zrozum tu chlopow. A co do zdjec, ale Lubus
          ma piekna fryzurke, Iwus jest niestety rawie lysy. Chyba wszyscy sie zachwycaja
          nim i Zuzia, bo sa slicznymi dzieciaczkami.

          antola- swietnie ze Toska zostala swieta, Iwus tez to przezywal 2 tyg. temusmile
          Tez przezywalismy potem obiad w restauracji, choc nas rachunek zaskoczyl
          pozytywnie, liczylismy ze zaplacimy wiecej.Co do mycia pod kranem, przezylam to
          samo co ty, upaprana bylam ja, Iwus, kran, zlewozmywak i wykladzina, bo spadla
          mi na nia pieluchasmile. To byl 1 i ostatni raz gdy probowalam go myc pod biezaca
          woda. Jednak przychylilam sie do miseczki z ciepla woda i wacikow.

          ramota - biedulka z tej Olenki, szkoda ze takie male dzieciaczki musza
          chorowac. Zamisat gruszki kup sobie Fride do odciagania katarku z noska, wiem
          ze mozna ja zamowic w inetrnecie, to potem przysylaja poczta. Podobo o niebo
          lepsza i dziecko sie tak nie meczy jak gruszka. Co do ubranek to Iwus nosi juz
          od dawna 74, bede musiala mu pokupowac 80 bo nie ma w czym chodzic.Sadze ze
          kupie po 2 pary spioszkow i kaftanikow, bo znajac mojegoo Synka, dlugo w tym
          nie pochodzi.
    • jokka Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 13:33
      Hej Dziewczyny!
      Mała śpi po spacerze jeszcze, to ja pisze.
      Stety lub niestety mam w domu wagę i waże Julkę co tydzień we wtorek, czyli
      dziś i w dzisiejszym ważeniu wyszło mi że przyrost przez tydzień zerowy jestsad.
      Mieszanka już czeka, sadsad. Ja już nie wiem, ale chyba coś jest nie tak skoro
      nie przybiera.sadsad. A ze smoczka niem umie, kupilam taki tr ój przepływowy może
      się jej spodoba.

      Iwonaf77- ja Julce daję Ferrum Lek 2 razy dziennie po 1,5 ml, a do tego rano
      pół pokruszonej tabletki kwasu foliowego i 4 krople cebion, a wieczorem 4
      krople cebion multi. Chyba będę jej tak dawać aż do wizyty u pani dr 13
      stycznia, wtedy ona zdecyduje co dalej.

      Wszystkiego najlepszego dla wszystkich czteromięsięczniakówsmilesmile

      Pozdrowieniasmilesmile
    • aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 13:39
      Wreszcie znalazłam trochę czasu,żeby napisac do was, Moj synek ostatnio
      strasznie marudny, może to ząbki, ślini się na potęgę, rozdrazniony, wszystko
      pakuje do buźki, apetyt mu się zmniejszył,wypijał 5 razy po 180ml, a teraz 4
      razy po 150ml), do tego trochę soczku i jabłuszko, czytam wasze posty na
      bieżąco, ale na pisanie jakoś czasu brakowało, Kubuś też uwielbia telewizję,
      staram sie ograniczyć mu ogladanie do minimum, Kubuś smieje się głośno i to już
      jakis czas, a najbardziej do taty, wprost szaleją razem, bylismy skontrolować
      bioderka, są ok, martwiłam się,że Kubus sam już siada z pozycji półleżącej, ale
      pani doktor mnie uspokoiła,że jak sam siada to ok, leżaczek musielismy obniżyć,
      bo bałam się,że wypadnie, ale na leżąc0 to mu się nie bardzo podoba, protestuje
      strasznie.Uciekam, bo właśnie sioę obudził.
      Zyczenia dla wszystkich dzieciaczków z okazji ukończenia 4 miesięcy.
    • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 14:44
      Hello!

      Witam SZanowne Panie! Spóźniona, ale jestem. Wczoraj zalożyli net, a już kolo
      13:00 przestal dzialać. Dlatego nie pisalam.

      Wdrążamy Jaśkowi spanie w lóżeczku, wczoraj byla porażka, bo niby spal, ale
      budzil się co pięć minut i skończylo się na tym, że znów przespa calą noc w
      wózku.
      Ale w dzień śpi w lózeczku, więc nie jest źle.

      A jeżeli chodzi o niańkę, to przychodzi popoudniami, ja się wtedy uczę albo
      robię jakieś pranko, sprzątanko, gotuję obiadek, albo po prostu czytam książkę
      (dorwalam Polkę- Wy zaliczylyście ją w ciąży, ja czytam z paromiesięcznym
      opużnieniem). DZiewczyna jest bardzo mila, rozmawia dużo z malym, bawi się z
      nim na macie, i w ogóle jakoś tak fajnie się nim zajmuje. Nawet raz odważylam
      się wyjść z Krzychem do sklepu.
      A wczoraj wieczorem skoczylam sobie na kawkę do Starego Browaru z przyjacióką
      ze szkoly- a nie widzialyśmy się chyba ze dwa miesiące. Potem wpadlam jeszcze
      do H&M i kupilam malemu dresik na Mikolaja.

      A na koniec wielki N E W S : WIEŚCI OD DOLOTKI:::

      Z Fredem klóci się mniej, kasy coraz więcej, Amelka jak śpi to mruczy jak
      kotek, rośnie jak na drożdzach, wszystko dobrze. I na koniec najfajniejsze:
      ROBILA JUŻ TEST CIĄŻOWY!!!!!! Poza tym tęskni za nami strasznie i kazala
      ucalować wszystkie Sierpniowe Mamusie i DZieciaczki! Napisala też, że na święta
      będzie we Wroclawiu i jeżeli tylko będzie miaa jak to zajrzy na nasze forum!

      To na razie tyle, bo mój niemąż waśnie zajmuje się Johnem i strasznie kwiczy,
      że siedzę i nic nie robię! Te chlopy to straszne dziadostwo! Może wymienię go
      na jakiegoś wszechstronnie uzdolnionego robota kuchennego?


      Zajrzę może jeszcze wieczorkiem!
    • jokka Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 15:05
      Hej
      No i sie nie udało, Mała z butli po prostu nie umie jeść, na początku nawet
      chciała, ale nie umie, bezsensu to wszystko, nie wiem co teraz,. A może zacznę
      jej jabłko dawać. Nie wiem. Dziś skończyło się na tym ,że z cyca dostała i od
      razu wszystko było ok, a teraz leży sobie spokojnie na kanapie, coś tam do
      siebie gada. Patrzy na żyrandol i jest ok. A ja po prostu nie wiem co robic.
      Taka paranoja wagowa, która jeszcze podsyciła moja siostra stwierdzając że na
      pewno coś jest nie tak i pewno mleka brak, Bezsensu.
      Ok, kończę smęcić.
      Pozdrawiamsmile:_
      • mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 16:09
        czesść dziewczyny,
        u nas dziś dzień minął pod hasłem wizyt u lekarzy - bioderka - bardzo ładnie,
        była to ostatnia wizyta uortopedy- nie ma już potzreby pieluchowania- uff.
        Równiez byliśmy w poradni rechabilitacyjnej, gdzie stwierdzono delikatne
        napięcie mięśniowe i zapisano nas na ćwiczenia Voity. Zaczynamy za tydzień.
        Jeszcze nie wiem co to jest, może któraś z Was o tym słyszała- pewnie Stynka,
        ale od dawna nie było od niej wieści. Ogólnie pani doktor stwierdziła ,że
        odruchy sąprawidłowe, trzeba byłoby tylko poprawic napięcie mięśnia barkowego.


        Ramota- maść Pulmeź baby nie jest na receptę, kosztuje ok. 8-10 zł. Inhalacje
        natomiast ja robiłam w ten sposób,żze zamykałam się w łazience, odkręcałam
        wodę gorącą w wannie oraz jednocześnie gotowałam grzałka wodę w garnku do
        której dolewałam kilka kropel Amolu. zamykałyśmy sie w zaparowanej łazience z
        Majka na ok. poł godziny- ona leżała w leżaczku a ja sobie czytałąm lub z nia
        się bawiłam, czasem nachylałam się w duzej odległości nad garnkiem z para . Po
        inhalacji - poklepywanie po pleckack. a co do tego- co możesz brac Ty- to :
        herbatki z malin, lipy, witaminę c, rutinoscorbin, nacierac się maścia Pulmex -
        może byc ta sama co dziecku, wapno, homeopatyczny occilocinum , i do nosa
        krople- EuphorbiumS- to informacje z forum karmienie piersią.

        Dobra- całe szczęście,że badania wyszły dobrze. Dużo zdrówka! A mój dół
        weekendowy spowodowany był prawdopodobnie tym,że mężyk wyjechał sobie na
        narty do Zakopca, a ja zostałam znów sama.

        jokka-nie wiem co powiediec odnośnie wagi, ale spróbuj małej jednak podac
        butle - może w końcu zaśsie. Powodzenia.
        Dagmar- ale dobrze Ci z ta nianią. Moje nianie- babcie obie są chore, więc na
        razie nie mam co marzyć o jakimkolwiek wyjściu, a przydałby mi sie
        przynajmniej wypad po prezenty gwiazdkowe.

        papa,ide robić obiadek.
        • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 19:03
          czesc dziewczyny
          pare dni mnie nie bylo i tyyyleee do czytania1 dajcie szanse! nie piszcie przez
          chwilke!( zartowałam) komp mi padł i przyznam że chyba się z lekka uzależniłam
          od internetu, forum itp!Roznosiło mnie troszkę wieczorami! Ale nie ma tego
          złego nadrolbilam zaległości z porzadkami, prasowaniem, czytaniem!
          Moja Tyska dzis maruda nie ztej ziemi!Do południa było ok nawet śmiała się w
          głos ( raptem 2 raz jej się to zdarzyło- szkoda ze tak rzadko bo to takie
          słodkie)ale potem nie chciała jesc ( moze za dużo jabluszka dostala- zawsze po
          nim dopijała z cyca dzis nie!)potem spacer i zamiast 3-4 godz spania calutkie
          40 min! potem ryk przez kolejne 2 godziny, jesc nie chciała, jak zasnela to tak
          nerwowo na godzinke z 4 pobudkami!Gorączki brak, zębów nie widac!!Wiec nie wiem
          co moze zły dzien!!
          minia- moja tez jeszcze poganka nie martw sie i na nie przyjdzie kolej do
          chrztu!
          Iwonaf77- Tyska tez coraz wiecej(czescviej ) je w nocy!o22,potem4, kolo 7!
          Ajeszcze niedawno jadła wieczorem i spala do 5 -6!!
          Wcinamy jablko smakujejak nie wiem, inne nowosci tez bez skrzywienia!!po mamusi
          ma to chyba!
          Gratuluje wszystkim dzieciaczkom ktorym juz pękł 4 miesiąc!!
          oj maruda sie znow właczyla wiec spadam! Chyba dzis wczesniejsza kapiel bedzie!
          pa pa !
          moze poźniej uda mi sie poczytac zaległości!!Dajcie szanse! wink

          Asik&Tyśka
    • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 19:37
      Czesc Mamuski,
      Mam pytanie, czy wasze Maluszki zasypiaja na boku? Bo Iwo od 3 dni sam sie
      przekrecal z pleckow na lewy boczek, wczoraj jak go polozylam do lozeczka na
      wznak to sie przekrecil i tak zasnal i dzis jest to samo, tez sie obrocil na
      boczek i zasnal. Chyba nalezy sie cieszyc, no nie? To chyba jedna z pierwszych
      oznak samodzielnosci, sam sobie zmienia pozycje.
      • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 20:57
        ufff cisza w domu! Tyśka zasnęła ( pytanie tylko na jak długo ??? )ja
        nadrobiłam lekturkę na forum!
        DOBRA26- niezły ten twój Iwo pampersy nr4!!NO no chyba na razie nikt was nie
        przebije!!!a ilez on w takim razie waży?? I czy twoj kręgosłup to jeszcze
        wytrzymuje??? tyśka od jakiegoś czasu przewraca się na "półbok"! Wygłada to
        komicznie: ramionka w pozycji jak na boku tyłek niestety leciuteńko tylko
        uniesiony ( za ciężki hi hi! ) a głowa odchylona maksymalnie do tyłu tak że
        tworzy kąt prosty z pleckami!! NIEZŁE te dzieci żadnych "barier giętkościowych"
        szkoda że z wiekiem to mija! Wyobraźcie sobie takie esy floresy w sypialni hi
        hi hi!!! smile oj chyba juz czas żeby mój nie-mąż powrócił z wojaży bo mi głupoty
        po głowie chodzą....
        macie już prezenty?Ja sie zbieram i zbieram i zebrać nie mogę niańki chwilowo
        brak wszyscy chorują co za pora roku!?!!Pół biedy że wiem przynajmniej komu co!!
        dobra nie przynudzam dzis za bardzo lece "pozaklinać" Tyśkę coby mi za chwilę
        nie wstała i nie szalała potem do 24.30 jak ma to ostatnio w zwyczaju.. sad
        pa pa pa parapa pa pa pa pa!
        smile
        ASIK&TYśKA
        • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 21:29
          Witam wieczorową porą!
          Ja tylko na chwilkę:

          ramotka- inhalacje możesz robić też z Olbas oil, na katar możesz brać
          Disophrol, Nasivin, a w stanach zapalnych górnych dróg oddechowych Gripex czy
          Coldrex.Na kaszel wszystkie syropy wykrztuśne i przeciwkaszlowe, nawet te z
          kodeiną, bo slabo przenika do pokarmu. Na gorączkę np. Panadol, APAP, Acenol,
          nie bierz piramidonu, pyralginy, aspiryny.
          NAJWAŻNIEJSZE! Pamiętaj, że oklepywać Malą musisz ręką w ksztalcie lódki, od
          pupci w kierunku szyjki. Tylko wtedy są efekty! Najlepiej poożyć ją na brzuszku
          na wlasnych kolanach, tak najwygodniej. I pamiętaj, że maścią rozgrzewajacą
          trzeba posmarować piersiątka, plecki i stópki!!!
          p.s. jak ja smarowalam Jaśka Pulmexem, to darl się w nieboglosy, strasznie tego
          nienawidzi.

          jokka- spróbuj karmić Malutką szczykawką, mój Jaśko tak lyka antybiotyk i
          wychodzi mu to calkiem dobrze. To naprawdę dobra metoda!!!
          • krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 23:02

            • mycha40 Re: SIERPIEŃ 2004-jestem z Wami!!!! 08.12.04, 00:29
              Cześć Kochane Dziewczyny!!!
              Nie zapomniałam o Was, troszkę podczytywałam, ale czasu naprawdę mało. Tak chcę
              wykorzystać ten czas zanim wrócę do pracy na danie maksymalnie Siebie dzieciom-
              one mnie tak potrzebują. A podzielić się na trójeczkę nie tak łatwo. A do pracy
              wracam już 21 stycznia ( Buuuuuu!). Naprawdę bardzo sie boję.. Czy to wszystko
              pogodzę. A pracy niestety nie mam od do, czasami trzeba posiedzieć. Ale z
              drugiej strony bardzo ja lubię. Tak więc mieszane uczucia, a do tego jeszce nie
              jestem na 100% pewna czy mnie przyjmą. Mam nadzieję ,że wszysko będzie O.K.
              Ja wrócę do pracy to chociaż do Was będę zaglądała regularnie.


              Milusia jest kochana, o wiele miej płacze , zaczęła całkiem ładnie przybierać
              na wadze. Choć olbrzymem nie jest. Dziś byłyśmy na szczepieniu. Nawet nie
              zapłakała. Waży 6400, 62 cm- 4,5 m-ca. Jest bardzo silna, ciagnie się do
              sziedzenia i stania, gdy moze się złapać naszych rąk. Ale nie przewraca się
              jeszcze z plecków na brzuszek ani odwrotnie- tylko na boki.
              Cyscusia prawie odrzuciała po dokarmianiu z butelki, więc sciągam pokarm i
              równiez dokarmiam sztucznym. Troszke jest jazda, ale chciałabym jescze choć do
              6 m-ca dać tak radę. Jednak to chyba dzięki temu nie zaraziła się ode mnie ani
              razu. Ja już trzeci raz łapie infekcję. Tym razem na szcęście uda mi się chyba
              bez anytbiotyku.
              Mija4- tak jak ty mam złapały mnie zatoki. mam super sposób, któey mi pomaga-
              strzykawką robię sobie "prysznic" solą fizjologiczną do nosa- energicznie.
              Kilka razy dziennie. Po tym jakieś kropelki- jeżeli używasz. Super też jest
              ziołowy sinupret. Można brać przy karmieniu piersią. Ja jeszcze dodatkow
              aliofil i wit.C + oczywiście inhalację. A na noc szklaneczka gorącego mleka z
              miodem.
              Iwonaff- Super pomysł z choinką w pokoju Zuzi. Sciagnę to w tym roku.

              Kasiulek- Czy dajesz mleko 5 razy dziennie, czy 5 razy poziłek to razem z
              deserkiem i zupką? Tak z ciekawości. Bo ja się zastanawiam, czy moja nie za
              małao je? Mam na tym punkciie obsesję.

              Minia- Tak mi miło,ze się za mną troszkę stęskinłaś.
              Ja równiez wprowadziłam mleko 2- tak poradziła lekarka. Jest bardziej odzywcze-
              więc sięnad tym nie zastanawiłam, bo musze troszkę utuczyć miją Milenkę.

              Ramota- Zdrówka dla Oleńki i całej rodzinki. Nie dajcie się.
              Tak jak pisały dziewczyny bardzo ważne jest oklepywanie. Nalezy to robic nie za
              lekko- nie głaskać. A podobno z sciąganie katarku gruszkę trzeba być ostrożnym.
              Moja lekarka w ogóle nie jest za tym sposobem. twierdzi,ze to pobudz katar,. Ja
              myżlę, że troszkę czasami mozna, ale tylko jak jest to ostateczność-np. bardzo
              utrudnia zasnięcie. Na pewno sól fizjologiczna jest super + kropelki
              homeopatyczne, o których pisały dziewczyny.Zdrówka!!!!!

              Dagmar - Wielkie dzięki za namiary w górach. Byłam w szoku. Tym razem z nich
              nie skorzystam , bo zmieniliśmy plany. Ale moze wyśle dzieci w marcu z Tatusiem.


              Trzymajcie się!!!
              Obiecuje już nie mieć tak długiej przerwy!
              Przepraszam za błędy, ale się bardzo śpiszę. Tak późno.
              Mycha
    • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 09:55
      Hello!

      Powiem tylko, że Jasio, który zasypial codziennie o 24:00, 01:00, a wstawal o
      11:00 - wczoraj poszedl spać o 21:00!!!!!!!!!!!!!!
      Już tak bylam wymęczona, że stwierdzilam, że trzeba zmienić malemu czas
      rutynowych czynności. I tak jak kąpaam go o 21:00, to teraz jest kąpany
      najpóźniej o 19:00, potem mleczko i do spanka. I wiecie co? Udalo się
      wczoraj!!! Mialam pierwszy od trzech miesicy wolny wieczor!!! A dzisiaj maly
      wstal o 7:30!!!!!!! Wiec moze i dzisiaj pojdzie spac wczesniej i moze w koncu
      sie przestawil i bedzie zachowywal sie jak normalne dziecko!!!

      MYCHA- witaj spowrotem!!! Dobrze, ze juz jestes!!!
      • krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 10:02

        • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 10:21
          Kochanie, piszesz w Wordzie, potem wszystko zaznaczasz, potem kopiujesz, a
          nastepnie wklejasz w miejsce gdzie piszesz zawsze tresc postu. Ja mam taki
          sposb, ale moze ktos ma prostszy.
          buziak!!!

          daga&Jas
        • mama_wiktora Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 11:21
          Krysias - pisz w wordzie czy w czymkolwiek innym, potem zaznacz całość, zrób
          kopiuj, potem w tym miejscu gdzie pisałabyś posta na forum wklej. Możesz też
          spróbować inną metodę jak ci post zniknie, mnie czasami działa: jak ci zniknie
          post po wysłaniu to zrób WSTECZ i przeważnie wyskakuje ci ponownie twoje
          okienko z twoim zaginionym postem, niestety nie wyślesz go już musisz znowu
          zaznaczyć całą treść i skopiować, potem wkleić ale dopiero po ponownym wejściu
          w opcję ODPOWIEDZ. Mam nadzieję, że napisałam to wystarczająco klarownie...smile
    • emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 11:02
      Witamsmile Może to podejście do przekazania wieści od nas okaże się owocnym(mam
      już od wczoraj zaliczone trzy podejścia)

      • emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 11:14

    • emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 lista:)już na niej jesteśmy:) 08.12.04, 11:26

      • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 11:55
        Hej!Ale nas te paskudne choroby dopadły! Teraz mnie męczy katar, boli głowa,
        gardło i w ogóle czuję się paskudnie crying( A jeszcze do szkoły muszę jechaćcrying((
        Chyba zrobie sobie wagary wink
        Ola chyba ma sie lepiej, tzn, kaszelek jest ale juz mniej, i tylko ten paskudny
        katar Ją biedną męczy. Ma ten nosek swój zapchany crying( Chociaż po tych
        kropelkach do nosa-ten katarek zrobił się taki bardziej płynny (chyba). Jak
        myślicie-czy to dobrze????
        Emka-ja początkowo tez nie chciałam podawać Oli nic poza piersią do 6 m-ca, ale
        potem jak okazało się ze Ona nie chce pić mojego odciaganego pokarmu z butelki,
        to uzgodniłam z lekarką że mogę zacząc podawać Jej zupki. I juz miałam taki
        zamiar, ale kupiłam jeszcze kubek-niekapek i Oli chyba sie spodobało, bo
        ostatnio piła mleko z tego. Więc narazie nie podaję Jej nic poza moim mlekiem.
        Ale jak długo to sie okaże wink A biedny Twój Maluszek-że też takie małe
        dzieciaczki muszą tak chorować!!!! Trzymajcie sie i nie dajcie zarazkom wink
        A zęby-heheh-mały Drakula powiadasz??? smile))
        Dagmar-brava dla Johna smile) Oby tak dalej wink No i dzięki za porady wink
        Mycha-moze faktycznie za poradą Twojej lekarki nie będę NIuńki tak męczyła tą
        gruchą.. Bo Ona tak strasznie przy tym płacze, i zal mi Jej strasznie! TYlko
        nie wiem co lepsze?????' A na katar podaję Oli Nasivin Soft-używałyście czegoś
        takiego????
        Dobra-ale Iwo serio chyba wielkoludem będzie-hehehe wink) Taki rozmiar w tym
        wieku..... Twoje mleko to rewelacja wink)))))) Rośńie jak na drożdżach wink)
        A moja Ola tez lubi sypiac na boku, i czasami zdaza sie Jej przekrącić!
        Mija zaraz robię liste lekarstw które moge brać i wysyłam męża do apteki. Oby
        poskutkowało wink)]

        Trzymajcie sie zdrrowo. Paaaaaaaaaaaa Asia i Oleńka





        • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 17:40
          puk puk jest tu dzisiaj kto???
          Gdzież was mamusie wywiało?Swiąteczne zakupy? Porządki? Bo chyba nie choróbska
          ( tfu tfu ) was dopadły???Cicho tu dzis i głucho!!
          EMKA gratuluję drakulki w domu!!!JA sie tez własni zastanawialam czy to
          możliwe!?Bo tak szukam iszukam tych zebow u Tyski i tak cos mi sie zdaje ze
          dziasełko w miejscu oprzyszlej 3 jakies nie takie?!!A moze ja orzewrażliwiona
          jakas tymi zebami? CZas pokaże! Albo lekarka bo we wtorek szczepionka ( brrr!)
          ważenie itp.I jeszcze ortopeda w przyszłym tygodniu!Mam nadzieje ze jakiegos
          choróbska nie przywleczemy z tych przychodni! Bo jak tak czytam te posty to co
          drugie maleństwo jakies podziebione! Biedactwa!!Ale mam nadzieje ze piorunem do
          zdrówka wracają!! smile no i to na tyle! Koniec popołudniowej drzemki-dobrze że
          wogole byla!!Bo z taka marudzińska trudno potem wytrzymać!
          3majcie sie cieplutko i CHORUBSKOM zdecydowane NIE!!
          ASIK&TYŚKA
          • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 17:41
            o matko ale dalam ciala!!!!
            mialo byc choróbskom!!!!!!

            ups.... smile
          • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 17:44
            o matko ale dalam ciala!
            miało być CHORÓBSKOM!!

            ups..... smile
    • mama_wiktora Miniaxv!!! 08.12.04, 18:09
      To chyba ty miałaś jakiś program do zmniejszania zdjęć?? Błagam wyślij mi go
      (mama_wiktora@interia.pl) bo mi sie wersja próbna corela skończyłasad(((
      • dagmar22 do mama wiktora!!! 08.12.04, 18:25
        Sorka, że się wtrącam. Kochanie masz program Paint? Jest w akcesoriach.
        Wcodzisz w opcję obraz, a potem rozciągnij/pochyl. A tam wpisujesz procentowo
        jakiej wielkości ma być zdjęcie. Zdjęcie otwierasz wchodząc w plik:otwórz i
        dalej na pewno wiesz co robić.
        Wydaje mi się, że to najprostrzy sposób pomniejszania zdjęć. Ja tak robię.
        Jeszcze raz sorka!
    • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 18:50
      DZieńdoberek!
      Faktycznie pustki tu dzisiaj! Jaśko śpi, więc korzystam!
      Przed spaniem wciągnąl caly sloiczek marchewki z jablkiem, nie mogę uwierzyć do
      tej pory!
      W dalszym ciągu nie przewraca się na boczek, ale za to ślicznie walczy, żeby
      usiąść. Kopie nóżkami z takim impetem, że czasmi zastanawiam się skąd bierze
      tyle sily. To samo jest z rączkami. Jak widzi grzechotkę to strasznie
      nieporadnie sięga po nią lapką, a jak już zlapie to nie oszczędza jej- od razu
      pakuje do buzi.
      Karuzelka jest na topie, leżaczek z wibracjami także- potrafi spokojnie w nim
      wyleżeć nawet przez godzinę. Lapie wtedy pszczólki, które wiszą na paląku!
      A śmianie się w glos doprowadza mnie i niemęża do bólu brzucha- także ze
      śmiechu.
      To tyle o Jaśku.
      Teraz coś z innej beczki... Trochę glupio mi pisać...
      Jak tam wasze życie erotyczne? Bo u mnie gorzej niż źle... Szkoda gadać... Jak
      ja mam ochotę to Krzysiek zmęczony, jak on ma ochotę to... jest albo w domu u
      rodziców, a ja w Poznaniu, albo Jaśko dal mi w dzień taki wycisk, że nie mam
      ochoty palcem ruszyć, a co dopiero pokochać się. I w ogóle nie ma jakiejś
      takiej atmosfery, żeby mogo coś wyniknąć... I takim oto sposobem jakikolwiek
      seks zdarzyl nam się tylko raz od porodu i to chyba z miesiąc temu...
      No to się wygadalam. Przepraszam, jeżeli bylo to zbyt intymne...

      Dziewczyny, zdrowieć, zdrowieć, nie dawać się tym bakteriom!!!

      daga&Jaś
      • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do mama_wiktora!!!! 08.12.04, 22:05
        Przepraszam bardzo, że tak późno - zajrzyj do skrzynki!!!!! Mam nadzieję, że
        uda Ci się zmniejszyć te zdjęciasmile))))

        Pozdrawiamy - Monika&Emilka
      • foe1 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 22:11
        Zaczepiona przez Dagmar22 odpowiadamsmile)Już ona wie o co chodzismile
        Powdziewam się w domu razem z młodym dziecięciem i nieco starszym- też w wirze
        infekcjiprzeróżnych- i przedszkolnych i nie tylko.
        Ściągam pokarm zpiersi o i dokarmiam małego mieszanką.
        Jest spokojnym dzieckiem (tak od dwóch tygodni) i strasznie pogodnym.
        Pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorąco- pamiętam, jaką przyjemność sprawiało mi
        bycie na wątku " w oczekiwaniu".
        Postaram się częsciej tu zaglądać
        Całusy
        Foe , Młody i Starsza Siostra

        PS Dagmar22- z tym seskem to na poczatku to chyba tak jest fatalniesmile), nie
        martw się , potem się rozkręcismile)
      • ha_nka Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 22:15
        Witajcie po dłuższej przerwie

        W końcu udało mi się przeczytać wszystkie zaległe posty - zajęło mi to az 4
        dni!!!
        Znowu jestem sama z nuńką - mąż w delegacji 2 tygodnie, ale na weekend
        przyjedzie, bo ma ostatni egzamin na studiach. Dni jakos płyną, Zuzia ostatnio
        zasypia przed dziewiątą!!!Jest to sukces, bo kiedys zasypiała ok.11. Jej dzień
        jest już zupełnie ustabilizowany: w ciągu dnia ma 2 drzemki godzinne, więc mogę
        sobie coś zaplanować.Cieszę się, że jest fajna pogoda cały czas, więc chodzimy
        sobie na spacerki. Już tak się do nich przyzwyczaiłam, że nie wyobrażam sobie
        dnia, kedy nie uda mi się wyjść. Jakoś nieswojo będę się czuła.
        Wczoraj byłyśmy na kontroli bioderek - wszystko jest ok, nie musimy już sie
        badać ponownie. Kamień spadł mi z serca.
        Niestety cały czas chodzimy na rechabilitację. Mija - ja tez ćwiczę metodą
        Woity.Nie jest to nic miłego - metoda polega nauciskaniu palcami pewnych
        punktów na ciele dziecka co ma stymulować określone i pożądane zachowania. Jak
        na razie robimy 2 ćwiczenie - dzis doszło to drugie i jak z 1 sobie radzimy i
        Zuzia jakoś je robi, tak przy drugim jest straszny płacz. Aż serce mi się dziś
        krajało, ale pocieszam się, że to dla jej dobra.
        Mikołaj przyniósł mojemu dziecku m.in.łańcuszek z misiami do zawieszenie na
        wózku no i teraz Zuzia zanim zaśnie, to z pół godziny wali w misie łapkami.
        Komicznie to wyglada - a pierwszego dnia, to wcale nie zasnęła, tak była
        zaaferowana. Wogóle Zuzia bardzo lubi się bawić, ładnie trzyma grzechotki -
        najlepsze są te, przy których nie słychać własnych myśli...
        nadal jemy jabłuszko - mała bardzo je lubi. Jak skończy 4 miesiące (to już za
        10 dni!!!), wprowadzę marchewkę i soczek.
        Mamy z mężem dylemat - otóż nasi rodzice mieszkają 600 km. od nas i cały czas
        się zastanawiamy, czy jechać do nich na Święta. Codziennie jest inna decyzja. Z
        jednej stronu bardzo chcemy, aby Zuzię zobaczyła ta część rodziny, która jej
        jeszcze nie poznała, z drugiej przeraża nas 10 godzinna podróż. No i jechać
        musielibyśmy w samą wigilię, bo dzień przed o 16 mamy kontrolną wizytę u
        neurologa.No i bądź tu mądrym.Czy Wy tez planujecie na Święta takie długie
        podróże?

        Mam nadzieję, że wszystkie chore Maluszki i ich mamy szybko wyzdrowieją. Na
        katarek polecam Sterimar CU (roztwór soli morskiej z miedzią). Ja zapuszczałam
        go Zuzi do noska przed czyszczeniem gruchą - wtedy katarek lepiej wychodził.
        A na kaszel dla maluszka i dla mamy dobry jest syrop prawoślazowy. U nas
        podziałało.

        pozdrawiamy gorąco
        ps. miło, że dołaczają do nas nowe dziewczyny. No i mam nadzieję, że dolotka do
        nas napisze - brakuje tu jej "sennych" opowieścismile
        • krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 09:18
          Cześć kochane!
          Dziękuję za rady.U nas kolejny pochmurny dzień,ale przynajmniej nie pada.Mam
          dzisiaj dzień pod znakiem gości więc muszę się streszczać.
          Karolinka nadal walczy z katarkiem,a juz myślałam że przechodzi.Najgorzej jest
          w nocy bo jej wszystko gra w tym małym nosku,a nie chcę jej w nocy męczyć tą
          koszmarnągruchą .Obiecałam sobie że popytam w aptekach o tą Fridę,a codziennie
          przypomina mi sie o tym po pwrocie do domu.Teraz parę słów o prezentach
          Mikołajkowych i gwiazdkowych .Karolince kupiliśmy śliczną sukienkę od Wójcika
          to do buta a racej do kapciuszka,a pod choinkę zamówiłam jej przez internet
          śpiewjące gwiazdki z Fisher-price.Paczka przyszła akurat w Mikołajki więc od
          razu dostała wszystkie prezenty.Jestem tym zachwycona ,bo przeznaczone jest dla
          takich maluszków jak nasze ,ale też dla siedzących i chodzących w zależności
          jak się to ustawi.Dla mnie rewelacja i Karolce też się podoba.Mateusz dostał
          swojego wymarzonego rycerza z Lego,a pod choinke chcemy mu kupić kierownicę do
          komputera.Sobie prezentów nie kupujemy ale poniewaz dostałam dodatkowe
          pieniążki to zafundowałam nowe firanki do dużego pokoju.
          Dagmar -nasze życie erotyczne podobnie wygląda i juz mam takie myśli czy to się
          jeszcze kiedyś naprawi?
          Trzymam kciuki za wszystkie chorujące maluszki aby szybciutko uporały się ze
          wstrętnymi choróbskami,a także za te zdrowe aby nie zachrowały.
          Pozdrawiam
          Krysia
          • ramota Re: SIERPIEŃ 2004-do Iwonaff 09.12.04, 10:12
            Iwonko-bardzo Ci dziękuję za adres tej stronki!!! Jestem niezmiernie wdzięczna
            ze zechciało Ci sie szukać wink)) Mocne uściski od Oleńki!

            P.S. Zaraz tam wejdę i będę zamawiała tą Fridę wink))
            A potem do Was jeszcze zajrzę.PA
    • jokka Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 11:11
      Hej!
      Dzień DOBRY!!!!!
      Dziś lepszy dzien. Jula śpi. Uczeniem jedzenia z butli zajął się tata. Jak na
      razie efekty średnie, bardziej wlewa jej do buzi mleko niż ona sama ssśsie.
      Dzisiaj mam kupić inny smoczek. Ale już ok. Z wagą to nie wiem, ale chyba
      maszyna mi się trochę zepsuła, a na oko Mała jakby większa trochę.
      Za to dałam dziś małej łyżeczkę jabłka, wczoraj kupiłam słoiczek i nie mogłam
      się już powstrzymać, jest ok., śmiesznie się krzywiła, ale ok.

      Dagmar- jeśli chodzi o życie erotyczne to u mnie podobnie, jakoś ciężko to
      wychodzi. A żeby było gorzej to ja jeszcze od porodu u lekarza nie byłam. Nowe
      miasto , lekarzy tu nie znam, a terminów w przychodni do końca roku brak. I tak
      jakoś mija. Chyba się muszę prywatnie do kogoś przejść, ale do kogo, oto jest
      pytanie.
      Tak to jest jak się mieszka w mieście gdzie się nikogo nie zna.

      Ramota- ja polecam do podawania syropu małą strzykawkę, taką 2ml, tak daję
      Julce żelazo i jest ok., powoli się do buzi wyciska. Ładnie łyka, i całkiem
      sprawnie nam to już idzie.
      I DUUUUUUUUUUUŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻZOOOOOOOO
      ZDRÓÓÓÓÓÓÓÓÓWWWKKKAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Emka55- dzięki za dopisanie do listy , uzupełnię jeszcze, że obecnie jesteśmy z
      Malborka, a Jula urodziła się w Gdańsku 18.08. o godzinie 10.20

      Krysias- bardzo zachęcający jest opis tych gwiazdek, a jak duże one są?
      Ja teraz buszuje po allegro i ciągle coś nowego mi się podoba, Ciągle szukam.

      Dobrze to już kończe, trochę mieszkanie posprzątam korzystając z okazji, że
      Jula śpi.
      POZDROWIENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 11:50
      Cześć
      Witajcie kochane mamusie i dzieciaczki
      Jest 11.30 a ja nadal w pidżamie hihihh, taki leniwy , odsypiający dzień, a to
      po wczorajszych wrażeniach, ale po kolie…
      wczoraj był dzien szczepienia, tatuś na te okoliczność tak miał ułożony grafik
      że był z nami, hura!!, Pawełek trochę kichał , ale to nic poważnego co by miało
      odłożyc szczepienie, tak wiec moje drogie trzymajcie się klawiatury bo podaje
      wyniki pomiarów…..

      4miesiace i tydzień, Waga 9100 g, wzrost 70
      cm, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      POWALAJĄCE CO???????????????????
      chowam King Konga, i nadal tylko na cycusiu, dziewczyny przeciez 9 kg to
      niektóre roczniaki mają….
      Pani doktor tylko się zdziwiła, zapytała ile trwają przerwy nocne w karmieniu,
      a ja go karmie raz lub dwa lub nawet wcale w nocy, na cała dobe jest około 7
      karmien czy to duzo???
      nie wiem czy cieszyc się że mi takie chłopicho rośnie czy martwić , ze za duzo
      przybiera…
      mnie oczywiście kręgosłup wysiada i rece opadają , bo od jakiegoś czasu Pawełek
      jest usypiany w ciągu dnia na samolot.
      Ubranka to już w rozmiarze 80 i 86 kompletuje.
      dziewczyny ała, ała ała !!!!!!!!!!!!!!

      A teraz o zachowaniu Pawełka po szczepieniu, w ogole to był bohaterem bo
      zakwilił tylko sekunde, skrzywił się, ja go szybko przytuliłam , pogadałam i
      jakby ukłucia nie było, az tatus się zdziwił ze tak szybko wyszliśmy z gabinetu
      i że krzyku nie słyszał ( tatus opuścił gabinet tuz przed ukłuciem, sama mu to
      zaproponowałam, bo wiem ze nie lubi takich widoków, mimo że był przy porodzie)
      w domciu po nakarmieniu Pawcio spał 3, 5 h no i to było zwiastunem wieczornych
      libacji…
      jak już dziecko się wyspało , ponownie najadło to poleżało sobie bardzo
      grzecznie i to nawet samo, a mama w tym czasie zdążyła pochowac kolejną partie
      za małych już rzeczy, układając nowe.
      ta cisza to była cisza przed burzą…, nawet sądziliśmy ze będziemy częściej
      Pawełka kłuć bo taki spokojny
      po wieczornym karmieniu okazało się jednak że dziecku spać się nie chce, to
      wzięłam go do swojego wyrka, nie powiem długo leżał spokojnie, gdy mnie już
      oczy się zamykały o 23, tatus pokazywał synkowi nowa gre komputerową, gdy
      skonczyli grać, tatus postanowił go uśpić, poszli do drugiego pokoiku i nagle w
      ciszy nocnej słysze „Agnieszka choć szybko, ratunku!!!”
      no i jak myslicie , kiedy tatus tak woła… tak, tak ,tak, jak jest kupsko!
      no ale to co zobaczyłam przeszło wszystko
      dosłownie wszystkie ciuchy które miał na sobie Paweł oraz raczki i nózki były
      umorusane w kupsku, no i jeszcze to co zdążył rączką mazgnąc – osłonke na
      łóżeczku
      ale była jazda, tatus o mało co nie zwymiotował, te chlopy to jednak wrażliwe
      są, o 23.45 musiała być jeszcze kapiel, no i w sumie akcja zakończyła się o
      0.30 kiedy to mogłam spokojnie zasnąc.
      Dzis pobudka standartowo o 7.30 , a mnie nic się nie chce…

      GRUCHA- co to za proste i za razem skomplikowane urzadzenie? Gruszka jest dla
      mnie nie odkrytą sprawą, bo niby taka bagatela, ale mnie jakos nie wychodzi jej
      obsługa albo mam walnięte gruszki, mam dwie i jakos żadna nie może sobie
      poradzić z sapkami, a może to ja nieumiejętnie się nia obchodzę…czy do tego
      trzeba wielkiej filozofii…?

      Dobra- Iwo to wielkolud,ale mój to już chyba King Kong

      Dagmar- o atmosferke rzeczywiście teraz trudno, po uśpieniu Pawełka nie marze o
      niczym innym jak tylko żeby się samemu glebnąc do łóżka, a i tak jak jak uśpie
      małego to tylko nadsłuchuję czy nie obudzi się w ciagu 15 , 30 minut, bo on tak
      potrafi nawet z 4 razy zanim usnie na dobre, wiec troche nerwowa atmosfera , a
      dodam ze Pawełek spi w innym pokoju niż nasza sypialnia, acha no i dochodzą do
      tego rodzice z ktorymi mieszkamy, az dziwne jak my to dziecko zrobiliśmywink) no
      ale to musi się w końcu zmienić, prawda!!!

      pozdrawiam Was serdecznie , życząc zdróweczka i chyba życze wam nieco lżejszych
      bobasów niż mój!!!

      Aga i King Kong

      a oto świeży watek Pawełka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18223349
      • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 do ksaga 09.12.04, 13:41
        Czesc Aga,
        Rzeczywiscie nalezy Ci sie medal za to jak rosnie Pawelek. I to w dodatku na
        samym cycusiu. No tak ja tego nie przebije bo Iwo wazy teraz okolo 8 kg. i
        mierzy tez 70 cm. Wysmuklal ostatnio z powodu choroby. Ja daje Malemu raz
        dziennie jabluszko i 6 razy na dobe mojego cycusia. Ciesz sie ze tak rosnie,
        zwlaszcza ze nie ma zadnych problemow z brzuszkiem. Co do wagi Pawelka, powiem
        Ci ze naprzeciwko mnie mieszka malzenstwo z 15 miesiecznym Synkiem, niejadkiem
        i alergikiem , ktory wazy - UWAGA - 9,5 kg. Tak wiec Pawelek to prawdziwy KING-
        KONG smile A co do wieczornych perturbacji z kupka, usmialam sie czytajac bo wiem
        co to znazy, Iwo czasami tez takie kupy robi ze nawet kark ma usmarowanysmile
        A na zdjeciach Pawelek wyglada na duzego chlopaczka, takiego co najmniej
        polroczniaka, sliczny jest smile
        Milego dzionka.
        • bellafe Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 14:29
          Witajcie dziewczyny,
          Może mnie jeszcze przyjmiecie do swego grona, tak dawno nie pisałam. Jestem
          trochę zalatana , bo mój Krzyś musi chodzić na rehabilitację ponieważ jest
          asymetryczny i ma wzmożone napięcie mięśniowe tzn ma słabsze rączki (oto efekt
          pracy naszych lekarzy). Mam nadzieję, że "dojdzie" do siebie w niedługim czasie
          i nie będzie to miało żadnych konsekwencji później.
          Mój Krzyś ważył przy urodzeniu 4410g teraz jest ok 7kg. Strasznie głośno się
          śmieje i jak robi kupę to słychać w drugim pokoju- tak stęka!
          Na razie kończę, bo się budzi. Wrócę tu jeszcze
          Pozdrawiam
          Bella (w-wa, Krzyś ur. 22.08.2004 g 20:30, 4410g, 58cm)
          • stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 16:15
            Ksaga, gratuluję dorodnego synka, moja Asiula przy nim to drobina - 6750, 65
            cm. Może nam zdradzisz tajniki swojej diety - odżywiasz się jakoś specjalnie,
            czy to po rodzicach ewentualnie dziadkach?
            Generalnie nie napiszę wiele, bo mam tylko chwilkę. Ogólnie - dzieci zdrowe,
            ale mój związek z mężem przechodzi głęboki kryzys, praktycznie prawie ze sobą
            nie rozmawiamy, a jeśli już to...szkoda słów. Szkoda mi bardzo dzieci, Justynka
            to przeżywa, co ona winna, że rodzice nie mogą się ze sobą dogadać. Gdyby nie
            dzieciaki, wiedziałabym co zrobić, a tak czuję się uwiązana. No ale nie
            przynudzam więcej, pozdrawiam, w wolnej chwili postaram się przeczytać
            wszystkie posty.
            Pa, pa
            • ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 -do stynka2 09.12.04, 17:50
              stynka - co do wagi Pawełka i mojej diety... to nie mam żadnej diety, jem na co
              mam ochote, dzis np. była fasolka po bretońsku i z niepokojem czekam na reakcje
              Pawła. Coż, ta waga to może po dziadkach, bo moj tatulek na przyklad wazy ok.
              107 kg, tesciu tez ma brzuchol, a tatus Pawełka jest taki w sam raz ale raczej
              z dendencją do "odkładania mu się", tylko ja bidulka taka mizerna, co widac na
              zdjęciach, synus wysysa wszystkie siły witalne ze mnie
              stynko - lepszych relacji z chłopem życze, trzymaj sie cieplutkosmile)każda z nas
              przechodzi takie kryzysy, oby nie był on za głęboki

              PAWEŁEK - KING KONG
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18223349
          • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 16:25

            Hej hej!!
            Wróciłam z apteki (znowu mnóstwo kasiurki tam zostawiłam) i za Waszymi radami
            kupiłam ten Pulmex Baby i taką morską sól fizjologiczną w spray'u (chyba o tym
            pisała Ha_nka). Oleńka wysmarowana maścią i nosek zakroplony tą właśnie solą i
            śpi wink)) Dla mnie pani w aptece poleciła na katar-OTRIVIN. Kupiłam , nie miałam
            czasu czytać co tam pisze, i dopiero w domu przeczytałam ze pisze tam iż przy
            karmieniu piersią trzeba zasięgnąć konsultacji lekarskiej crying(((( I co Wy na
            to??? Czy na tych lekarstwach które Wy brałyście też tak pisało czy było jasno
            napisane że kobiety karmiące mogą to brać???????? Nie wiem czy mogę czy nie???
            Narazie nasmarowałam się też tym PLumexem i wstrzyknęłam sobie do nosa
            sól.....smile Poradźcie coś.....???

            Bellafe- w końcu-witaj, witaj.... NO jeszcze tak troszkę to Cię
            pamiętamy wink)))))) Trzymamy kciuki za Krzysia ...i wpadaj do na sczęściej-ok?

            Ksaga-jestem w szoku surprised ;O wink))
            9 kG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pobiliście wszelkie rekordy!!

            Jokka-próbowałam podawać Oli syropy strzykawką, ale też nie bardzo Jej to
            pasuje bo wypluwa. Narazie najlepiej pasuje nam kroplomierz wink)

            Idę coś zjeść. Paaaa
            • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 17:58
              Czołem,
              jak na razie jesteśmy zdrowesmile))) Emi grzeczniutka, ślicznie śpi, bardzo dużo
              się śmieje i duuuużo się bawimysmile Niestety Emilątko nie może jeść marchewki,
              bo ją strasznie boli po niej brzuszek. Dwa razy ją dostałą i zawsze bardzo
              cierpiała. Robimy więc przerwę i zostaniemy przy owocach. dzisiaj po raz
              pierwszy Emisia dostała gurszkę. Zobaczymy jak bedziesmile)) Byłyśmy dzisiaj u
              mojej przyjaciółki, która ma 18-miesięczną Gabrysię. Była tam też nasza była
              koleżanka, kórej córka urodziła się również w sierpniu. I po tym spotkaniu
              dostałam lekkiego doła, bo ta malutka taka jakaś biedna i zaniedbana;-( Miała
              dziurawe śpioszki, a wózku leżała w sweterku przykryta kołderką, bo kombinezon
              jest za drogi i nie opłaca się go kupować, bo przecież zaraz z niego
              wyrośnie!!! Jest też kąpana co dwa,trzy dni, bo to za dużo roboty!!!sad(( Ma
              odparzoną pupkę i jest taka jakaś chudziutka. Podejrzewam, że się nie najada,
              bo jej mamusia ma mało pokarmu i daje jej co 4 godziny, żeby się nazbierałosad
              Do tego dochodzą złe wyniki krwi -anemia. Dopiero de mnie dowiedziała się, że
              takiemu maluchowi można podawać już soczki albo jabłuszko, nigdy jeszcze nie
              podała też herbatki! Taka dziewczynka umie się w ogóle podciągnąć do góry, nie
              chodzi o to, że nie tryzma główki, ale nie rusza z miejsca, jest słabiutka
              fzycznie. Aż przykro się robi! Dodam tylko, że rodzi są wykształceni, chcieli
              tego dziecka i dobrze zarabiają. Mają swoje 3-pokojowe mieszkanie i własnie
              kupili drugie dla tej córeczki.

              ha_nka - cieszę się, że Zuzia lepiej zasypia smile i przykro mi, że musicie
              ćwiczyćsad Ta metoda jest podobna nieprzyjemna dla dzieci. Ale najwazniejsze,
              żeby ta rehabilitacja przyniosła efekty! Myślę, że na podróż do rodziców
              możecie się zdecydować, święta to wspaniała okazja, żeby się spotkaćsmile)) A
              podróż Zuzia powinna dobrze znieść, tylko musiecie się liczyć z licznymi
              przerwami.

              krysias70 - zaintrygowałaś mnie tymi gwiazdkami Fisher_Price, zaraz wejdę na
              allegro i poszukam ich, bo kiedyś chyba tam widziałam.

              jokka - no niestety nie każde maleństwo wie od pierwszego razu, o co chodzi z
              piciem z butelki. Kupcie smoczek kauczukowy, taki najprostszy, może się spodoba
              Justynce, niektóre dzieci nie chcą pić z silikonowych. Możecie też przetestować
              ten kubek-niekapek Aventu od 3 miesiąca, Oleńce od ramoty przypasował!
              Natomiast co do wagi Justynki to chcyba przesadzasz! Nakręcasz się kobieto!!! O
              ile pamiętam to Twoja Tysia ważyła jakiś czas temu ok.5700g!!!! A ile miałaby
              ważyć. A w domu nie masz co jej ważyć, bo nawet na domowej wadze lektronicznej
              nie jesteś w stanie odnotować tygodniowych przyrostów wagi! Jeśli np. tyje 100-
              150g na tydzień, to waga może tej różnicy nie wykazać. Po pierwsze są one
              niedokładne (są np. róznice w wyniku w zalezności od podłoża na którym soti) a
              po drugie Justysia może mieć akurat albo pusty albo pełen brzuszek, i wiele
              innych powodów!!! Jeśli jest pogodna, spokojna, dobrze śpi i nie płacze z głodu
              to wszystko jest oksmile)))))) Myślę, że możesz zacząć podawać już słiczki, np.
              jabłko, ale nie jako posiłek, tylko pomiędzy cyckaniem.

              To na razie tyle - Emi wstała!!!!! Monika&Emilka
              • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 19:02
                cześć dziewczyny
                No no ksaga gratuluję małego kink konga!  Nic dziwnego żę kręgosłup odmawia
                posłuszeństwa! My we wtorek poznamy wymiary Tyśki ( oj i kłucie też nas
                czeka!! sad )! O ile pani doktor raczy ja tym razem zmierzyć!!!
                Wiecie co ściągnęłam ostatnio trochę pokarmu ( cycki mi się rozregulowały)
                postało w lodówce przez noc rano patrzę i oczom nie wierzę! Ze na wierzchu
                tłuszczyk się zbiera to wiadomo! Ale to normalnie MASŁO było!!!! Ponad
                centymetr a pokarmu raptem 60 ml!!!To chyba mój prywatny tłuszczyk był!!! wink
                Ale sobie dzisiaj zaszalałam! Zrobiłam maratonik po sklepach jakiś 3 godzinny!!
                Pierwszy raz zostawiłam Tyśke na dłużej niż 1,5 godz i pojechałam do pobliskiej
                Zielone Góry ( 25 km) na świąteczno prezentowe zakupy !A ze ruski rok już tam
                nie byłam ( mase nowych centrow handlowych pootwierali ) to trochę potrwało!
                No i sobie też zrobiłam prezent a chociaż nie był w planie!!Ale tak dawno już
                sobie ciucha nie kupiłam że nie mogłam sobie odmówić!Najpierw ciąża- to tylko
                wielkie rozmiarówki, potem lekka nadwaga- więc stwierdziłam że rozmiarze tym
                rozmiarze to na pewno nie będę kupować poczekam na swój! No i prawie się
                doczekałam!!! 
                A tak w ogóle to poczułam się jakby mnie z buszu wypuścili!!
                Powiedzcie ile wypijają wasze pociech mleczka na raz?? Zostawiłam pod moją
                nieobecność mleko w małej butelce aventu 125 ml naściągałam prawie z czubkiem
                do tej butelki ze 135 ml było i ona zjadła i jeszcze się rozglądała czy dadzą
                jeszcze!? To dużo czy mało? Bo jak karmie cycem to nie mam pojęcia ile taki
                brzdąc wyciąga ze mnie! ??
                Znalazłam w mojej okolicy naukę pływania niemowlaczków ale od 6 miesiąca
                dopiero wiec musimy poczekać! Któraś z was chodziła na basen o ile mnie pamięć
                nie myli? Przyznać się kto?? Bo mam pare pytan! A ta nauka jest w…..saunie!!!
                Sauna, siłownia i jakiś nieduży basenik. Zobaczymy! A swoja droga kto prowadzi
                taką naukę? I jakie uprawnienia powinien mieć???
                Przez te zakupy rytm dnia Tyśki pomieszał się trochę! Była w inny miejscu niż
                dom!Wobec tego ubierana i rozbierana z kombinezonu ze 3 razy była i tyleż na
                dworze wobec tego ucięła sobie już 4 dzis drzemkę!! Ciekawe tylko czy rytm
                wieczoru też ulegnie zmianie?? Oby nie!!!
                Miniaxw- to straszne że są tacy ludzie!! Wykształceni, mają sianko i chcieli
                dziecka!!!Nie rozumiem ich naprawde!!! Jak można w ten sposób?? Możę ich też
                tak w domu traktowano i nie maja wzorców??? Bo naprawdę nie rozumiem???zabawke
                sobie zafundowali???Kapac za trudno co dzień, kombinezon bez sensu!!! A ta
                mama jak wyglada? Może jakas życiowo niezaradna???! Naprawdę nie potrafię
                zrozumieć!!! I szkoda mi takich dzieciaczków! sad
                Oj i jak zwykle się rozpisałam ech….
                Pozdrowienia dla mamusiek i sierpniowych kolosków ( tych małych szkrabów tez !!)

                Asik&Tyśka

                • krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 19:57
                  GWIAZDKI-można obejżeć na stronie firmowej Fiher-
                  Price.www.fisherprice.pl/
                  Nazywa się to Classical Chorrus
                  Krysia
                  • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 20:55
                    Emisia już śpismile))))

                    tynka11 - ta mama jak chce to umie być bardzo zaradna, choć wydaje się być
                    zawsze nie na czasie! Jest też bardzo skąpa, wręcz chorobliwiesad Ale umie
                    bardzo dobrze dbać o swoje finanse!!!Biedna dziewczynka, bo przecież większość
                    rodziców, nawet jak nie ma pieniędzy stara się, żeby dziecko miało wszystko
                    czego potrzebuje. Każda z nas chce mieć dla naszego maleństwa ładne ubranka,
                    zabawki itd. I nie chodzi o to, żeby kupować firmowe ciuszki i wydawać kupę
                    pieniędzy. Najważniejsze, żeby wszystko było czyste i schludne, a dziecku było
                    ciepło. Ja zdaję sobie sprawę, że czasem przeginam w drugą stronę i wiele
                    rzeczy kupuję może bardziej dla siebie niż dla Emi. A jaki jest kłopot w
                    kąpaniu dziecka codziennie??? No ale nie ma się co dołować! ZMIANA TEMATU!!!
                    Jeśli chodzi o ilość wypijanego mleka, to mogę Ci tylko napisac jak jest u nas.
                    Emi jest tylko na sztucznym mleku i wypija różnie, ale mniej więcej od 100 do
                    140ml - jeśli oczywiście nie prowadzi strajku głodowego!!!!!! W dzień je raczej
                    trochę mniej niż w nocy. Myślę więc, że 135ml wypitych przez Twoją Martynkę to
                    tak akuratsmile - ani dużo, ani mało! Jak kiedyś też odciągałam to wypijała
                    podobnie, własnie taką małą butelkę Aventu, choć często cos tam zostawiała. Nie
                    wiem tylko, czy to co Martynka wypiła z butelki można przekładać na to co
                    wypija z piersi??? Z butelki idzie chyba trochę łatwiej? Następnym razem możesz
                    ściągnąć trochę więcej, bo może to za mało, skoro jeszcze miała chętkę na co
                    nieco!!! Jeśli tyle samo cycka od Ciebie, to moje gratulacjesmile)))))
                    Zazdroszczę, że masz tyle pokarmu, no i z taką śmietankąsmile)))))

                    kasaga - chowasz OLBRZYMA!!!! Ta córka mojej przyjciółki, u której dzisiaj
                    byłam, ma 18 miesięcy i waży 10,5kg. No i nie jest wcale chudasmileA tak na
                    poważnie, to Twój Pawełek waży bardzo dużo jak na swój wiek. Sprawdzałam siatkę
                    centylową w książeczce zdrowia Emi i niestety tam się nie mieści. Nie znam się
                    na tym, ale na Twoim miejscu byłabym zaniepokojona tak wysoką wagą. Może
                    skosultuj to z lekarzem??? Chociaż nie wiem, co można by zrobić jak karmisz
                    piersią? Może nie mam racjismile)))))) W każdym razie rekord masz w kieszeni;-
                    )))) No i wyrazy współczucia dla Twojego kręgosłupa!!!! Agnieszko, zapytaj o tę
                    wagę na forum "karmienie piersią", tak jest apni kespert i może Ci coś doradzi.
                    Pamiętam, że Dobra26 pisała tam kiedyś i ta lekarka sugerowała kosultację z
                    lekrazem. Może znajdziesz tam też istniejące już posty na ten temat.

                    bellafe - pamiętamy Cię i zapraszamy częściej. Dużo zdrówka dla Krzysiasmile

                    stynka2 - przykro mi z powodu problemów małżeńskichsad Mam nadzieję, że szybko
                    dojdziecie do porozumieniasmile A dzieciaczków zawsze żal w takich sytuacjachsad
                    Dogadajcie się jakoś!!!!!!!!!!

                    ramota - Otrivin to inaczej Xylometazolin, czyli substancja którą zawierają
                    wszystkie krople do nosa, również te dla dorosłych. Poszczególne leki różnią
                    się tylko nazwą i stężeniem procentowym. Myślę, że nic się nie stanie jak
                    użyjesz tych kropli jak nosek Ci się mocno zapcha! Jak byłam w ciąży to mój
                    ginekolog pozwolił mi używac takich kropli, bo podobno prawienie przenikają. A
                    normalnie możesz używać tego Sterimaru, albo kropli homeopatycznych, albo takie
                    sztyftu do nosa. A Emi też miała zalecone używanie Nasivinu jak miała zaledwie
                    6 tygodni. Raczej nie pomagał niestetysad Napisz, czy udało Ci się zamówić tę
                    słynną Fridęsmile)))) Czy Oleńce już lepiej?????

                    krysias70 - dzięki za stronę!!! Zaraz obejrzę tę zabawkęsmile A gdzie ją kupiłaś
                    w interku, na allegro czy w jakimś sklepie??? A jeśli chodzi o kasowanie
                    postów, to pisze normalnie na forum, po skończeniu zanzaczam wszystko i
                    kopiuję. Potem wysyłam, jesli system mnie w tym czasie wyloguje, to loguję się
                    ponownie i wklejam ten post.

                    POzdrawiamy - Monika&Emi
                    • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do ksaga!!!!!! 10.12.04, 09:42
                      Agnieszko, czytałam wczoraj Twój post na raty i umknęło mi, że Pawełek był
                      przecież ważony podczas wizyty związanej z szczepieniem i piszesz, że lekarka
                      nic nie mówiła na jego wagę!!! Doczytałam to dopiero dzisiajpo poście Iwonki.
                      Jeśli tak to szystko jest OK i nie masz się czym martwićsmile))) Widoczenietaka
                      jego uroda i zwolni później! Przepraszam jeśli moje słowa skierowane do Ciebie
                      zmartwił Cię!!!!! Serdecznie pozdrawiamsmile))))))))))))))))

                      Monika&Emi
                    • ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 10:02
                      dzieńdoberek
                      halo halo , pobudka!!!!!
                      wiecie co ja dzis rano zrobiłam... Pawełek obudzil sie o 6.15 no to cyc, ale po
                      tem juz nie chciał zasnąc, nawet jak go przytuliłm do cyca ponownei około 7. No
                      to buch go do wyrka do tatusia , a sama poszlam sie jeszcze kimnąc do innego
                      pokoju. pawełek oczywiście spokojnie nie poleżał u tatusia i go obudził, z
                      czego nie był uradowany tatuś. Troszke sie na mnie boczył, ale zrobiłam mu
                      pyszne śniadanko i jest ok.

                      miniaxv- ja mam rzeczywiście mieszane uczucia co do wagi Pawełka, ale pani
                      doktor powiedziała ze jego wymiry rozkładaja sie proporcjonalnie, wzięla pod
                      uwge klatke piersiową i glowke oraz wzrost, ale swoja droga porusze ten temat
                      na forum

                      pozdrawiam i zycze słonecznego dnia i udanych spacerków
                      Aga i King Kong
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18223349&v=2&s=0
                    • krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 11:34
                      Cześć o poranku!
                      Poczytałam posty i tez mnie troche ruszyło to co napisała Miniaxv.Wcale się nie
                      dziwie ,że to maleństwo ma anemie ,bo włąściwie jest głodzone.Ja też nie mam
                      niewiadomo ile pokarmu,ale nadrabiam to włąśnie częstszym karmieniem.A jężeli
                      chodzi o sfere materialną to wiadomo że zanim dziecko dorośnie to wyda się na
                      nie tyle co na dobry samochód.My na dzieciach nigdy nie oszczędzaliśmy ,a
                      zawsze staram się im dawać to co najlepsze.Sobie nie kupię a dzieciom tak i
                      sprawia mi to ogromną radość.
                      Zabaweczkę kupiłam przez forum "sprzedam",ale pewnie na allegro też coś
                      znajdziecie.
                      Karolinie po katarku pozostała sapka i nie wiem jak się tego pozbyć.Kupiłam sól
                      w aerozolu ,ale niestety w naszych aptekach o fridzie nie słszały naweti
                      patrzyły na mnie jak na wariatkę.Nie raz wydaje mi sie że mimo pewnwgo rozwoju
                      to Elbląg jeszcze jest do tyłu.
                      Ksaga- zdjecia oglądałam i Pawełek bardzo Ladnie wygląda.Po tych kilogramach to
                      myślałam ,że większy z niego tłuścioszek,a on chyba taki bardziej nabity.Moja
                      KaROLINKA MA IDENTYCZNA DRUGABRÓDKĘ.
                      Teraz siedzi mi na kolanach i pomaga pisac wciskając na chybił trafil klawisze.
                      Tak sobie myśle ,że te nasze dzieciaczki to będa geniusze komputerowi.Córcia
                      sie już wścieka więc na razie papa
                      Krysia
                    • krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 11:36
                      Cześć o poranku!
                      Poczytałam posty i tez mnie troche ruszyło to co napisała Miniaxv.Wcale się nie
                      dziwie ,że to maleństwo ma anemie ,bo włąściwie jest głodzone.Ja też nie mam
                      niewiadomo ile pokarmu,ale nadrabiam to włąśnie częstszym karmieniem.A jężeli
                      chodzi o sfere materialną to wiadomo że zanim dziecko dorośnie to wyda się na
                      nie tyle co na dobry samochód.My na dzieciach nigdy nie oszczędzaliśmy ,a
                      zawsze staram się im dawać to co najlepsze.Sobie nie kupię a dzieciom tak i
                      sprawia mi to ogromną radość.
                      Zabaweczkę kupiłam przez forum "sprzedam",ale pewnie na allegro też coś
                      znajdziecie.
                      Karolinie po katarku pozostała sapka i nie wiem jak się tego pozbyć.Kupiłam sól
                      w aerozolu ,ale niestety w naszych aptekach o fridzie nie słszały naweti
                      patrzyły na mnie jak na wariatkę.Nie raz wydaje mi sie że mimo pewnwgo rozwoju
                      to Elbląg jeszcze jest do tyłu.
                      Ksaga- zdjecia oglądałam i Pawełek bardzo Ladnie wygląda.Po tych kilogramach to
                      myślałam ,że większy z niego tłuścioszek,a on chyba taki bardziej nabity.Moja
                      KaROLINKA MA IDENTYCZNA DRUGABRÓDKĘ.
                      Teraz siedzi mi na kolanach i pomaga pisac wciskając na chybił trafil klawisze.
                      Tak sobie myśle ,że te nasze dzieciaczki to będa geniusze komputerowi.Córcia
                      sie już wścieka więc na razie papa
                      Krysia
                    • krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 11:37
                      Cześć o poranku!
                      Poczytałam posty i tez mnie troche ruszyło to co napisała Miniaxv.Wcale się nie
                      dziwie ,że to maleństwo ma anemie ,bo włąściwie jest głodzone.Ja też nie mam
                      niewiadomo ile pokarmu,ale nadrabiam to włąśnie częstszym karmieniem.A jężeli
                      chodzi o sfere materialną to wiadomo że zanim dziecko dorośnie to wyda się na
                      nie tyle co na dobry samochód.My na dzieciach nigdy nie oszczędzaliśmy ,a
                      zawsze staram się im dawać to co najlepsze.Sobie nie kupię a dzieciom tak i
                      sprawia mi to ogromną radość.
                      Zabaweczkę kupiłam przez forum "sprzedam",ale pewnie na allegro też coś
                      znajdziecie.
                      Karolinie po katarku pozostała sapka i nie wiem jak się tego pozbyć.Kupiłam sól
                      w aerozolu ,ale niestety w naszych aptekach o fridzie nie słszały naweti
                      patrzyły na mnie jak na wariatkę.Nie raz wydaje mi sie że mimo pewnwgo rozwoju
                      to Elbląg jeszcze jest do tyłu.
                      Ksaga- zdjecia oglądałam i Pawełek bardzo Ladnie wygląda.Po tych kilogramach to
                      myślałam ,że większy z niego tłuścioszek,a on chyba taki bardziej nabity.Moja
                      KaROLINKA MA IDENTYCZNA DRUGABRÓDKĘ.
                      Teraz siedzi mi na kolanach i pomaga pisac wciskając na chybił trafil klawisze.
                      Tak sobie myśle ,że te nasze dzieciaczki to będa geniusze komputerowi.Córcia
                      sie już wścieka więc na razie papa
                      Krysia
    • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 21:35
      Hello!
      U nas nic nowego, szkola, spacer, kąpiel, spanko, pobudka bo chyba boli
      brzuszek. Teraz maly pije rumianek. I pewnie poszaleje do 23:00.
      Poza tym dzisiejszy dzień przebiega pod znakiem pawia. Caly czas coś mu się
      ulewa.

      Spadam, bo maly placze coraz glośniej!

      buziaki!!!

      lecęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę.....................
    • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 23:31
      Hej

      ale płodne byłyscie od wczoraj ale ufff... uporałam się.

      Dzisiaj odwiedziła mnie koleżanka z 4 m-cznym Oliwierkiem i 3 letnim Kacperkiem
      rówiesnikiem Zuzi.Mieszkanko troszkę zdemolowane ale jestem happy bo poraz
      pierwszy Zuzia i Kacper bawili się ze soba a nie tłukli jak zawsze.
      Oliwier jest dwa tygodnir młodszy od Kubusia ale wagowo goni naszego King Konga.
      Dzisiaj wcinał już zupkę ze słoiczka a ponieważ to było za mało poprawił
      cycusiem.Dzięki temu Kuba spróbował zupki ale chyba nie wyszło mu to na zdrowie
      bo zrobił 3 kupki o kolorze wpadającym w zielony a w ostatniej dostrzegłam sluz.
      Widocznie na tyle smakuje mu mamusi mleczko nie zamierza z niego
      rezygnować.Wczoraj dałam mu też 3 łyżeczki jabłuszka i troszkę stękał więc
      spróbuję za kilka dni by mieć pewnosć czy to po nim.Za tydzień idziemy na
      szczepienie więc popytam czy można już podawać cos innego bo karmienia w nocy
      co 1,5 godziny mnie wykończą.Wkońcu Kuba za 2 tygodnie kończy 5 m-cy.
      Wczoraj nic nie pisałam bo buszowałam po Allegro. Kupiłam Łuk Tiny Love i mam
      nadzieję że małemu się spodoba.Tak sobie przebiłam ofertę a nie spojrzałam że
      do końca aukcji tylko 3 godziny no i wygrałam!Nawet mąż nie wie o moim
      zakupie.Jest on troszkę zrażony bo kiedys kupiłam książkę za którą zapłaciłam i
      nigdy nie dostałam a nieuczciwy sprzedawca chyba zarabiał na Święta bo wykręcił
      kilkanascie osób i zniknął.Teraz staramy się kupwać rzeczy tylko z W-wy i
      osobiscie odbierać.
      Dzisiaj zamówiłam też Muzyczny Ocean Little Tikes więc wrzucam adres stronki
      dla zainteresowanych (jest podobny do tych gwiazdek Fisher Price ale chyba
      tańszy)

      www.allegro.pl/show_item.php?item=36516892
      K_saga ten Kacperek o którym pisałam też był bardzo duży gdy był mały i zawsze
      ważył 2 razy więcej niż Zuzia ale teraz z tego wyrósł więc się nie
      martw.Zresztą gdyby było cos nie tak to lekarka by na to zareagowała.A tak na
      marginesie to Pawełek niedługo przescignie moją 3 letnią Zuzię która waży
      12,500.Przy swoim wzroscie ma małą niedowagę ale co zrobić taka jej uroda.

      Ha_nka nie bardzo wiem co ci radzić z tą Świąteczną wyprawą.My jechalismy z
      Zuzią pierwszy raz 500 km nad morze gdy miała 1,5 roku i podróż zniosła super i
      dużo lepiej niż w tym roku.Im dziecko jest mniejsze tym lepiej.Po prostu całą
      drogę spała z małymi przerwami na zabawę i jedzenie.Na pewmno rodzinka byłaby
      przeszczęsliwa mogąc was zobaczyć.Ciekawe tylko jak warunki atmosferyczne i
      korki na drogach.A skąd i dokąd jedziecie jesli można wiedzieć?

      Stynka współczuję ci tych kłótni bo ja niedawno przechodziłam przez to samo i
      myslałam że serce mi pęknie gdy Zuzia przychodziła i mówiła proszę nie kłóćcie
      się i zaczynała płakać.To chyba najgorsze co może być.Wiem że bardzo to
      przeżywała i gdy teraz mąż zaczyna cos do mnie szurać mówię by się zamknął i
      pomyslał o dziecku.U nas już OK i liczę że i u ciebie wszystko wróci do normy.

      Minia szkoda tylko dziecka a ci "rodzice" to chyba nie bardzo dorosli do
      dzieci.Nic więcej nie napiszę bo bardzo takie sytuacje przeżywam i nie chcę się
      martwić na noc.

      Dagmar co do życia erotycznego to u mnie też nie ma rewelki.Wciąż mam paranoję
      że Zuzia się obudzi i do nas przyjdzie bo robi to co noc tylko o różnych
      godzinach.Ale chyba nie jest tak źle jesli udało nam się zmajstrować Kubusia.

      Słodkich snów......
      • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 09:50
        iwonaf77 - super ta zabaweczka i jeszcze nie taka drogasmile)) Pokażę niemężowi
        wieczorem, to może też zamówi dla Emi na Gwiazdkę! I fajnie, że jest
        przedwidziana też dla starszych dzieciaczkówsmile)) A łuk to bardzo dobry zakup!
        Emilka bardzo go lubi!!!!!!!!! Dzięki za wklejenie stronkismile)))))))))))

        dagmar22 - może Jaśka boli brzuszek po nowym jedzonku??? Pisałaś, ze zjadł cały
        słoiczek deserku, a maksymalna ilość takiego jedzonka w 4 miesiącu to podobno
        50g dziennie i 60 ml soczku. Być może to było za dużo dla jego bruszkasmile))
        Jak wczoraj poszło wieczorem??? Całuski dla Jaśka od Emi!!!!!!!!

        Pozdrowionka - Monika&Emi
    • dagmar22 Do Krysias i nie tylko! 10.12.04, 11:14
      Kochana Karolinko!
      Wszystkiego najlepszego!!! Dużo zdrówka, szczęścia, uśmiechów, pogodnych
      rodziców, dobrego jedzonka- więcej deserków i soczków, a nie tylko to mleko i
      mleko!!! Poza tym dużo najpiękniejszych zabawek! A jak dorośniesz szczerych
      przyjaciół i żeby życie było dla ciebie pasmem TYLKO szczęść!!!!!!!! Życzy
      Jaśko i jego brygada
      witam poranną porą!
      Jaśko poszedł spać dopiero koło pierwszej, wstał o dziesiątej. Pewnie znowu
      wieczorem nie będzie miał ochoty na spanie. Miałam go obudzić o ósmej, żeby
      poszedł dzisiaj wcześniej spać, ale sama nie miałam siły podnieść się z lóżka.
      I tym sposobem walczyć znów pewnie będziemy wieczorem!
      Przed wczoraj zrobiły mi się jakieś guzy na szyi po prawej stronie, pięć mam na
      skórze, a jednego pod. Nie wiem kompletnie co to jest, boli cholernie. Może
      rak, a może po prostu zwykle uczulenie? Monia- znasz jakiegoś dobrego
      dermatologa? Pomocy!!!

      Ramota- myślę, że możesz brać, ja na początku dostawałam czopki przeciwbólowe,
      zalecił mi je lekarz, a na ulotce napisane było, że kobiety karmiące nie mogą
      brać- pytałam lekarza jeszcze raz- powiedział, że mam brać.

      Bellafe- dobrze, że jesteś z nami! Powodzenia dla małego Krzysia!

      Foe1- witaj Kobietko! Zaglądaj do nas częściej!

      Miniaxv- Kochana, wczoraj Jaśko nie dostał ani soczku, ani żadnego słoiczka. Po
      tamtej ilości marchewki z jabłkiem nawet nie pisnął, nic go nie bolało. A to
      takie wrażliwe stworzenie, że od razu dalby koncert. Może to były jeszcze
      jakieś nieśmiałe zapędy kolki?

      Tynka11- w dzień robię Jaśkowi mleczka ze 120 ml wody, ale czasami jest za lamo
      i dopija jeszcze 30,40 ml. W nocy natomiast gdybym przyszła do tego małego
      potwora z taką ilością to by mnie wyśmiał- dlatego robię mu 150, 180 ml.
      Przeważnie wypija całość. Dodam jeszcze, że w dzień dostaje Humanę 1, a
      wieczorem przed snem i w nocy- Humanę 1 Plus- tę bardziej kaloryczną, żeby
      dłużej pospał (pomysł podsunęła mi Miniaxv).

      Krysias70- może naprawi, może naprawi, ale... w przyszłym stuleciu...

      Jokka- gdzie mieszkasz Kochanie, bo jakoś mi to umknęło?

      Ha_nka- powodzenia w rehabilitacji!!! Trzymam kciuki!!! Poza tym ja też często
      zostaję sama- z Minią- bo Norberta nie ma cale dnie, możemy założyć klub
      słomianych wdów. Może jeszcze ktoś się przyłączy?

      Iwonaff77 – fajny ten ocean, sama teraz się nad nim zastanawiam... A jeżeli
      chodzi o seks to mam nadzieję, ze zmieni się coś w ciągu trzech, czterech lat,
      bo zamierz zmajstrować sobie jeszcze jedno małe stworzonko, a bez tej czynności
      ani rusz.

      Ksaga- powtarzam to co Ty wczoraj robiłaś- 11:10, a ja dalej w piżamce. Ale
      fajowo! A Twój synek to Godzilla! Ale naprawdę bardzo uroczy!!!

      Buziaki!!!!

      daga&John
      • krysias70 Re: sierpniowe mamusie 10.12.04, 11:41
        No to mi się narobiło -wkleiłam mój post wyżej i to dwa razy -przepraszam ,a za
        życzenia bardzo dziękujemy.
        Krysia
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15336694
      • krysias70 Re: Do Krysias i nie tylko! 10.12.04, 11:42
        Cześć o poranku!
        Poczytałam posty i tez mnie troche ruszyło to co napisała Miniaxv.Wcale się nie
        dziwie ,że to maleństwo ma anemie ,bo włąściwie jest głodzone.Ja też nie mam
        niewiadomo ile pokarmu,ale nadrabiam to włąśnie częstszym karmieniem.A jężeli
        chodzi o sfere materialną to wiadomo że zanim dziecko dorośnie to wyda się na
        nie tyle co na dobry samochód.My na dzieciach nigdy nie oszczędzaliśmy ,a
        zawsze staram się im dawać to co najlepsze.Sobie nie kupię a dzieciom tak i
        sprawia mi to ogromną radość.
        Zabaweczkę kupiłam przez forum "sprzedam",ale pewnie na allegro też coś
        znajdziecie.
        Karolinie po katarku pozostała sapka i nie wiem jak się tego pozbyć.Kupiłam sól
        w aerozolu ,ale niestety w naszych aptekach o fridzie nie słszały naweti
        patrzyły na mnie jak na wariatkę.Nie raz wydaje mi sie że mimo pewnwgo rozwoju
        to Elbląg jeszcze jest do tyłu.
        Ksaga- zdjecia oglądałam i Pawełek bardzo Ladnie wygląda.Po tych kilogramach to
        myślałam ,że większy z niego tłuścioszek,a on chyba taki bardziej nabity.Moja
        KaROLINKA MA IDENTYCZNA DRUGABRÓDKĘ.
        Teraz siedzi mi na kolanach i pomaga pisac wciskając na chybił trafil klawisze.
        Tak sobie myśle ,że te nasze dzieciaczki to będa geniusze komputerowi.Córcia
        sie już wścieka więc na razie papa
        Krysia
    • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 Lista Obecnosci 10.12.04, 11:44

      • kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 12:41
        Kochana Karolciu!
        Wszystkiego najlepszego z okazji ukończenia 4-go m-ca. Dużo zdróweczka,
        miłości, radości, ślicznych sukieneczek i kolorowych zabaweczek.
        Życzy Amelka D. z mamusią
        • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 13:14
          Slicznotko,

          dużo zdrowka ,pysznego mamusinego mleczka,wspaniałych prezentów od Mikołaja i
          bezbolesnego ząbkowania życzy

          twój wielbiciel Kubus i jego starsza siostra Zuzia.
          • ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 14:11
            Karolinko
            przede wszystkim zdróweczka i smacznego mleczka
            zadowolenia z rodziców, żeby dobrze sie Toba zajmowali i żeby mieli dla ciebei
            duzio czasu
            odjazdowych zabawek no i bezbolesnego ząbkowania oczywiście
            zyczy sierpniowy King Kong czyli Pawełek z mamusią Agnieszką
            • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 14:56
              sto lat sto lat!!!
              Wszystkiego najładniejszego, ekstra zabawek, ślicznych sukieneczek, uśmiechu od
              ucha do ucha i pogody ducha!! wink - dla kolejnego już 5 -cio miesięczniaka (
              miesięczniaczki) w naszym gronie!!
              przesyła łobuzica Tyśka i jej mamcia
              • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 15:37
                Myszko Śliczna,
                sto lat równie beztroskich jak te cztery miesiące, które właśnie ukończyłaśsmile))
                Dużo zdrówka, pięknych zabawek i jeszcze cudowniejszych zabaw nimi!!!! No i jak
                najczęściej tego pięknego bezzębnego uśmiechu na Twojej buziuni, a jeśli ząbki
                mają się pokazać, to niech się to stanie szybciutko i bezboleśniesmile)))))))

                życzy Emi z matką
                • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 15:47
                  Witaj Karolinko,
                  Z okazji 4 - ro miesiecznicy skladamy Ci z Iwusiem zyczenia, mnostwa
                  zabaweczek, usmiechow, cycusiow pelnych mleczka i noszenia na raczkach i
                  oczywisice mnostwa lamp do ogladnia. Rosnij zdrowo i szczesliwie, bez chorobsk
                  i smutkow.
                  • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 16:06
                    ja tak w kwestii formalnej - forum jest założone przez libre.alicja na poczatku
                    jeszcze widziałam taki nick ale teraz nie. To któraś z was po metamorfozie
                    nicku? Czy założycielka ulotniła sie z jakiegoż powodu?? Tak sobie z ciekawości
                    pytam!
                    I jeszcze jedno pytanko
                    nie byłam z wami w oczekiwaniu wiec nie wiem. Napiszcie ile tak mniej więcej
                    przybrałyście w czasie ciąży i czy teraz -4 miesiace po- zostało cosik jescze
                    po tych krągłościach? ( chodzi o tłuszczyk nie o maleństwa smile )
                    Ja dobilam do 17 ponad ( potem przestalam włazić na wage ale 20 nie
                    przekroczylam ) w sumie juz śladu nie ma jakies1,5 do 2 kg ponad norme i
                    wszyscy mówią ze szybko "wróciłam"-co sie milo słucha przyznaje! Ale wydaje mi
                    sie ze 4 - 6 miesiecy to norma! Jak jest z wami?
                • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 15:59
                  dagmar22 - hej teściowo Emilki!!!! Możliwe, że to jeszcze kolkisad(( Nie dziwię
                  Ci się wcale, że nie chciało Ci się zwlec z wyrka o 8.00 skoro mogłaś pospać
                  dłużej. A te guzko to dziwna sprawa, ale czemu od razu rak???????? Nie
                  STRASZ!!! Mam namiary na dwóch dermatologów, u jednego byłam kiedyś sama, a do
                  drugiego chodziła moja mama. Jak bedziesz zainteresowana to daj tylko znać,
                  choć mam nadzieję, że nie będzie trzeba. Przez Iwonkę też się napaliłam na ten
                  muzyczny oceansmile)))))))) A tak w ogóle to chyba nie chcecie się już znami
                  spotykać????????????????? Emi cały czas marudzi, że ją Jaśko "zośtawił". I co
                  ja mam powiedzieć biedaczce???? No a Jaśko w końcu zapomni ciotkę, a przyszłą
                  teściową!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  ksaga - sprytnie "podrzuciłaś" Pwełka tatusiowi. Brava dla Ciebie!!! Sama bym
                  chętnie tak zrobiła, ale mój już o 4,30 rano jedzie do pracy, w weekendy
                  najczęściej teżsad((( A mój niemąż też nie przepada za przewijaniem skupkanej
                  Emilki!!!!

                  kasiulek74 - kupiłam Emi jako mleko następne też Bebilon. Na razie daję jej
                  tylko wieczorem, żeby się przyzwyczajała i żeby sprawdzić jak je toleruje. Na
                  szczęście smakuje jej i póki co nic jej po nim nie dolegasmile))) Spróbowałam go -
                  jest bardzo słodkie!!!! To chyba jedno z niewielu mleczek następnych, które nie
                  jest zagęszczone. Moja Emi nie chce ciągnąć gęstego mleka. Kaszki jej nie daję,
                  bo u niej nie ma różnicy w długosci spaniu po obfitszym posiłkusad Próbowałam!
                  Czy zje 40ml mleka, czy 140 kaszki śpi tak samo i budzi się jak w zegarku o
                  tych samych godzinach. Dwa razy wredna matka próbowała ją oszukac herbatką,
                  żeby zrozumiała, ze "nalezy" się już budzić tylko raz, bo ten drugi to się nie
                  opłaca na głupią herbatkę. Niestety nie doceniłam jej i od razu skapnęła się,
                  że to nie to i zrobiła awanturę w nocysad(((((

                  Pozdrawiamy - Monika&Emilka
                  • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 16:56
                    No to i my dołączamy się do życzeń dla Naszej solenizantki...... Cóż by Ci
                    Karolinko jeszcze życzyć, skoro wszystkie życzenia już zostały
                    wymienione..????? wink)) Hmmm, chyba standardowo zdróweńka, aby nie męczyły Cię
                    żadne wirusy, uśmiechu na buziuni, żadnych powodów do płaczu.....wink No i aby
                    spełniły Ci się wszystkie marzenia, które już zapewne teraz kłębią się w Twojej
                    malutkiej główeńce.....
                    Buziaczki. Oleńka i Asia
                  • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 17:03
                    Hej!!
                    A my dzisiaj byłyśmy na spacerku po 5-cio dniowej przerwie (spowodowanej
                    chorobą Oli)...... Kaszelek chyba nam już minął i jeszcze tylko ten katar
                    troszki męczy Niuńkę. Ale ta sól morska w spray'u jest rzeczywiście
                    rewelacyjna, katar zrobił się bardziej wodnisty i Ola juz tak nie płacze przy
                    czyszczeniu gruszką..
                    A'propos-któraś z Was pytała czy kupiłam tą Fridę-niestety ale stronka nie chce
                    mi sie załadować..crying(( Będę jeszcze próbować!!!

                    MIniaxv-ja też straaaaasznie napaliłam się na ten ocean. Myślę ze to fajny
                    byłby taki gwiazdkowy prezent dla naszych dzieciaczków....... TYlko co Tatuś na
                    to powie???wink)

                    Tynka-ja też juz kilka raza zastanawiałam się co dzieje się z założycielką????
                    Przepadła, znikneła.........
                    A co do kilogramów, to w ciąży przytyłam jakies 12 kg, no ale teraz to już z
                    nadmiaru tych kg nic nie zostało (nawet wyszłam na minusie)......Co oczywiście
                    bardzo mnie cieszy!!!

                    Dziewczyny-czy Wy też stajecie się pomału
                    ŁYSE???????????????????????????????????????????????????? Bo u mnie to jest
                    masakra. Takie ilosci włosów gubię że aż strach....Moje włosy są poprostu
                    wszędzie!!!!!RATUNKU!!!!!!!!!!!!! No i poza łysieniem to znajduję u siebie
                    pierwsze siwe włosy crying((((((((((((( buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                    • ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 17:36
                      hej hej
                      ten muzyczny ocean tez bardzo mi sie spodobał, bardzo fajna sprawa i dluga
                      rozpistosc wiekowa, fajny bajer. tylko waham sie jak go zdobyc , bo allegro
                      jest dla mnie obca sprawą no i zaufania nie mam do tego typu aukcjii, a moim
                      miescie raptem 2 sklepy w ktorych czegos takiego nie ma, buuuuu. Przekonajcie
                      mnie do allegro i moze jakies wskazowki jak tam sie poruszać

                      tynka - ja w ciazy przytylam ok. 14 kg, wszystko weszło w brzuch , no i teraz
                      mam swoja wagę , ale fałdka na brzuszku została i niestety nei wchodze w pasie
                      w stare spodnie.

                      ramota- u mnie faza wypadania wlosow chyba dobiega konca odkąd Pawełek skonczył
                      4 miesiace, ale tez było fatalnie

                      koncze bo moj Ksiąze marudzi
                      PAWEŁEK
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18223349
    • jokka Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 17:28
      Hej!Hej!
      Julka sobie leży na maciewink ( niestety nie tiny love, trochę przyskąpiłam i
      teraz żałuję, jak na razie Jula sobie na niej czasem leży i czasem ręką złapie
      jakąś zabawkę. Ale wylicytowałam łuk i teraz czekam na przesyłkę. Ach to
      allegrowink Wciągające jestwink

      Miniavx- dziękujęsmile, fakt chyba przesadzam z ta wagą, ale sama pewno wiesz jak
      trudno się wyluzować. Jeszcze u mnie to taka rodzinna paranoja, że z waga coś
      nie tak, zaczęła moja mama i tak trwa.
      A Jula nie sprawia wrażenia głodnej, uśmiecha się , jest aktywna.
      Julka tak jakby załapała kubek niekapek, trochę soczku z niego wypiła. Dziś
      zjadła pół słoiczka jabłka. Fajnie.
      Mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie- Jak wyczyścić łuk Tiny Love? Kupiłam
      używany.

      Takie mam pytanie- przez ile czasu dawać samo jabłko? A dawać coś do picia?
      I jeszcze jedno pytanie- w czym pierzecie?
      Ja prałam w loveli, a teraz w jelpie, chyba jest lepszy. A używacie jakichś
      zmiękczaczy?
      Bo to moje pranie strasznie sztywne jak wyschnie, piorę w pralce, zawsze
      powtarzam płukanie.

      Dagmar- obecnie jesteśmy z malborka, na pewno do przyszłego roku, potem być
      może przeprowadzimy się do gdańska.
      Tutaj wynajmujemy mieszkanie.

      KAROLINKA- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!!!!!!!!!
      DUUUUUŻŻŻZOOO UŚMIECHÓW!!!!!!SAMYCH RADOŚCI!!!!!!!!!!

      To tyle
      Samego Milegosmile
      • ramota Re: SIERPIEŃ 2004-do Jokka 10.12.04, 17:39
        Początkowo prałam w Loveli, a teraz to już w zwykłym Arielu i płuczę w
        Lenorze........Małej to nie szkodzi a ładnie pachnie smile
        Pozdrowionka!!Pa
        • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 Muzyczny Ocean 10.12.04, 17:56
          Cieszę się tak wam się podobała ta zabawka.Ponieważ moja przesyłka powinna
          dotrzeć w ciągu 3-4 dni mogę wam opisać jak moje wrażenia.Jesli wszystko będzie
          OK polecę wam tego sprzedawcę bo on miał ok.17 sztuk i wysyłka była gratis.

          Iwona
          • gosiaklis jestem tu nowa 11.12.04, 01:26
            Tak szybciutko, bo jestem już wykończona. Widzę, że jest was tu strasznie
            dużosmile całe wieki zajmie mi zapoznanie się ze wszystkimi postami ( a w sumie to
            nieci ponad 4 miesiące z życia sierpniowych dzieciaczków) Mam na imię Gosia i
            mam 25 lat. Mąż Mariusz 34 lata. Mieszkamy w Dębicy koło Rzeszowa.Mam córeczkę
            Paulinkę ur. 29 sierpnia 2001 i synka Maksymiliana ur 06 sierpnia 2004. Obie
            ciąże były bardzo trudne. Paulinka urodziła się jako wcześniak w 28 tygodniu
            ciązy. Pomiędzy córeczką a synkiem jedno maleństwo poroniłam sad Ale w planach
            mamy skompletowanie trójeczkismile. Pozdrawiam wszystkich i postaram się szybko
            wpaść w wasz rytm.
            • anioleks4 Do Gosiaklis! 11.12.04, 23:14
              Witam!
              Ja też od niedawna tu zaglądam. Mam nadzieję że stałe bywalczynie nie
              będą wrogo nastawione, bo nowym zazwyczaj ciężko jest wejść w środowisko które
              się już dobrze zna. Coś więcej napisze jutro bo już późno. Pozdrawiam cię Gosiu
              i pozostałe mamy Sierpniaków.

              Gosia
              • dagmar22 Re: Do Gosiaklis i Anioleks4!!!!!!! 11.12.04, 23:56
                Gosiu, wpisalam Cię na listę, uzupelnij tylko wagę i wzrost- jeżeli masz ochotę.
                Anioleks4- niestety nic o sobie nie napisalaś, więc na listę musisz wpisać się
                sama. Jest ulożona wg. urodzeń naszych Sierpniaczków.

                Witajcie w szeregach!!!!!!!!!

                _______ LISTA OBECNOŚCI: _________

                Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                syn Kuba, ur. 22.07.2004
                waga: 3600, wzrost: 56 cm
                (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                Stynka2 z Warszawy
                córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                waga: 3300g, wzrost: 56cm
                (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                Mycha40 - Sylwia z W-wy
                córka Milenka, ur. 26.07.2004
                waga: 2930g, wzrost: 53cm
                (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                waga: 2900g, wzrost: 53cm
                (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                córka Amelka ur. 02.08.2004
                waga: 3400g, wzrost: 55cm

                Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                Marie7 - Bożena z Wrocławia
                córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                waga: 2860g, wzrost: 52cm

                Anmala - Ania z Piaseczna
                Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                (córka Ola 21, ur.04.2001)

                Juropka - Agnieszka z Łodzi
                córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                waga 2600g, wzrost 52cm

                Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                waga: 3280g, wzrost: 57cm

                Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                żona Mariusza, mama Paulinki- ur. 29 sierpnia 2001
                i Maksymiliana- ur. 06 sierpnia 2004.

                Surinam – Dominika z Chorzowa
                córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                waga 3050g, wzrost 53 cm

                Krysias70 - Krysia z Elbląga
                córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                waga: 4540g, wzrost: 53cm
                (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                waga: 3470g, wzrost: 57cm

                Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                waga 3200g,wzrost:56cm
                (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                waga: 2890g, wzrost: 55cm

                Joannam7-Joanna z Łodzi
                córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                waga: 3000g, wzrost: 50cm
                (córka Julia, ur 11.07.2000)

                Anulaf - Ania z Wa-wy
                syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                (córka Hania - 3 latka)
                (syn Kuba - 6 lat)

                Ha_nka-Ula z Opola l.30
                córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                waga: 3660, wzrost: 56 cm

                Jokka, Justyna
                Córeczka Julka
                waga: 3770 wzrost: 58 cm

                Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                waga: 3400g, wzrost: 55cm
                (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                Hania - Aniołek - 19.08.2004

                Aniutek75 z Bydgoszczy
                synek Kubuś
                ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                córka Ola 96r.

                Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                waga: 3570g wzrost: 54cm

                Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                waga: 2850g, wzrost: 52cm

                Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                Antola- Irena z Poznania
                córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                Ramota - Asia z Opola
                córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                waga: 3040g, wzrost: 52cm

                Mija4 - Mija z B-stoku,
                córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                (syn Mat - 13 lat)

                www.tickercentral.com/view/16tp/6.png
                A oto Jasiek- nasz kochany Krecik!!!
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17142517
        • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 18:13
          Hej

          piszę szybciutko bo jadę do rodziców i się powinnam pakować.Mąż ma wigilię
          firmową i to już drugą bo w zeszły weekend był na wyjeździe.Wiecie co o tym
          myslę.

          Tynka11 ja w ciąży przytyłam 10 kilo i już w dwa tygodnie po porodzie włazłam w
          swoje spodnie.Teraz jednak jem b.duzo( np.na kolację 5 kanapek) i mam na plusie
          2 kg, cały czas sobie powtarzam że zrzucę to na wiosnę bo zimą nie warto.
          Ramota mi również wypadały włosy i o myciu to nawet garsciami ale ostatnio jest
          coraz lepiej.Nic nie stosowałam przeszło samo.
          Ksaga nie mam czasu pisać jak poruszać się na Allegro ale dziewczyny napewno ci
          pomogą a warto to tam kupić bo w sklepie kosztuje 150 zł.
          Jokka ja też od jakiegos czasu piorę w naszym proszku a do płukania używam
          białego Lenora (taki z dzidziusiem na butelce).Poprostu nastawaiam dłuższe
          płukanie i jest w porządku.

          Lecę sie pakować pa pa
          do niedzieli
          Iwona
    • emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 20:53
      Melduję posłusznie ,że nasza walka o niebranie antybiotyku trwa nadal!Łatwo nie
      jest-zwłaszcza ,że nasz repertuar syropkowo-kropelkowy teraz jest znacznie
      poszerzony.Najgorsze jest patrzeć jak taki malutki ludek kaszle a ja tak
      niewiele mogę mu pomóc...Oby się to choróbsko prędko wyniosło.
      W związku z powyższym humor mam do kitu.Myslę tylko o jednym czy już iść do
      lekarza po antybiotyk bo 'coś"się zaczyna dziać gorszego czy ten wzmożony
      kaszel to tylko efekt syropków rozrzedzających wydzielinę...Czasem trudno być
      mamuśką...
      Pozdrawiamy Was gorąco no i ...ZDRÓWKA żyzcę bo to chyba najważniejszesmile)))
      • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 21:45
        emka55 - a moze ten antybiotyk to nie taki zly pomysl??Moze warto bo szybciej
        przejdzie??i krótsze meczarnie?? Przerabane jak taki ludek chory i tak go
        szkoda!!
        Moja Tyśka coś pokaszluje sobie i nie wiem czy się wygłupia czy to na serio?!!
        Jak czasem kaszlnęła to ją przedrzeźniałam i próbowała powtórzyc i się śmiała
        jakby jej się to podobało! I teraz nie wiem czy się nauczyła i świruje czy
        cosik nie tak !
        padam coś dzisiaj a jej spac sie nie za bardzo chce!! sad te pozytywki w
        karuzelach i innych misiach powinny być znacznie dłuższe!!Bo już mi palce
        odpadają od ciągłego nakręcania!!
        pa!
        dobranoc tym które już mogą iść spać- ja jeszcze nie!! ale mam nadzieje że
        zaraz się to zmieni!!

        Asik&jeszcze nie śpiąca Tyśka
      • krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 21:46
        HEJ
        KAROLINKA DZIEKUJE ZA WSZYSTKIE ZYCZENIA OD DZIECIECZKOW I ICH MAMUS.
        Ja tylko na chwilke wpadlam i nie popisze bo znowu klawiatura mi sie
        poprzestawiala.
        Ramotko mnie tez strona do fridz sie nie laduje i dzis sprobowalam w jeszcze
        jednej aptece .Pani bzla tak mila ,ze zadzwonila do hurtowni i okazalo sie ze
        jest i jutro odbiram ,ma nibz kosztowac 24 zl-moze sprobuj w ten sam sposob.To
        dobranoc .
        Krysia
        • kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 23:44
          Witam wieczorową porą,

          Dzisiaj odwiedziła nas koleżanka z pracy z mężem. W sumie lubię wszystkich
          moich współpracowników, ale ją chyba najbardziej. Równiacha z niej i mam
          wrażenie jakbyśmy znały się pół życia. Niunia śmiała się do niej i gadała
          (widziałą ją po raz drugi), a ostatnio zdarza się, że różnie reaguje na nowe
          twarze, czasem buzia w podkówkę i buuuuu,a tu uśmiech od ucha do ucha.
          Przypadła Amelce do gustu.

          Jokka - ja piorę w Lovelli albo w Jelpie, płuczę w białym Lenorze. Zdarzyło mi
          kilka razy (przez pomyłkę) uprać ubranka niuni w naszym proszku (płukałam też w
          Lenorze) i niuńce nic nie było. Mój mąż po niektórych proszkach do prania miał
          wysypkę (jest alergikiem) i bałam się, że Amelka odziedziczy to po nim, ale na
          razie jest OK. Myślę, że za ok. 2 m-ce będę prać w "normalnym" proszku, a
          płukać nadal w Lenorze.

          Minia - ja co prawda nie próbowałam Bebilonu, ale czuję, że dość słodko
          pachnie. Amelka za żadne skarby nie chce jeść podanej ilości na opakowaniu (180-
          210 ml), kilka razy zrobiłam jej 180, ale kończyło się na wylaniu ok. 40-50 ml.
          Podaję jej jednorazowo 150 ml, czasem też trochę zostawi, 4-5 razy dziennie (to
          już łącznie z kaszką, bo ją też robię na Bebilonie). Wczoraj odniosłam sukces
          zupkowy, niunia zjadła cały słoiczek (mały), ale przy pierwszej łyżeczce
          myslałam, że w ogóle nie zje, bo niunia zmarszczyła brwi, zrobiła kwaśna minkę
          i wypchnęła języczkiem łyżeczkę z zupką. No, ale matka sadystka nie poddała się
          i dawaj wpychać w dzidzię kolejną łyżeczkę, aż złapała smak i wciągnęła cały
          słoiczek.
          Minia, jak czytałam Twojego posta o tej troszkę zaniedbanej przez rodziców
          dzidzi, to aż mnie w gardle ścisnęło. Ja rónież uważam, że dziecko nie musi
          mieć sterty markowych ciuchów, ale ważne jest przede wszystkim, aby ubrane było
          czysto i schludnie. Ja jestem uczulona na tym punkcie, dobro dziecka jest dla
          mnie najwazniejsze.

          Znowu ta cholerna klawiatura pryestawila sie.

          Buziaczki. Pa
          • mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 00:36
            hej dziewczyny,
            nie było mnie kilka dni( awaria netu ) I stwierdzam ,że jesteście bardzo
            płodne! Ledwo nadążyłam przeczytac , ale mam straszny mętlik w głowie , co u
            kogo się wydarzyło.

            Karolinko - wszystkiego najlepszgo, tego samego co życzą Tobie inne
            dzieciaczki i ich mamusie! rośnij zdrowo!

            Hanka- dzięki za lek -Sinupred- to naprawdę działa!!!!!!!!! jest znacznie
            lepiej!

            iwonaff- zabawka zrobiła na mnie wrażenie i znów nie wiem , co mam kupic na
            gwiazdlkę małej. Ale nie będę korzystać na razie z allegro , bo kjestem
            niecierpliwa i wolę isc do salonu zabawek i kupić natychmiast.A ceny sa tylko
            troszke niższe niż w sklepi z kartą rabatowa .

            Tynka- ja przytyłam 14 kg w ciazy i do tej pory zostało mi z 3 kilo, ale
            niestety mam wilczy apetyt szczególnie na słodycze- codziennie jem kokosowa
            princesę i rafaello. okosy to moja miłość kulinarna.

            Co do sexu- to jest gorzej niż żle. Mnie się wcale nie chce, a męzk chyba
            ma dość prowokowania sytuacji , wiec jest na tym polu cisza..... Trochę mi
            żal przedciązowych nocy, mam nadzieję ,że udane pożycie jeszcze wróci.

            Minia- Twoja opowieść o tej dziewcynce- bidulce bardzo mnie wzruszyła. Jestem
            ogromnie uczulona na krzywdę dzieci i bardzo mi żal, gdy rodzice nie
            przykładaja wagi do spełniania podstawowych oczekiwań i potrzeb dziecka. A
            to ,że nie kupili jej śpiworka- to skandal- przeciez to nie jest duży koszt!
            Albo to,że nie kąpia małej codziennie- przeciez kapiel dla dziecka to
            przyjemnośc zmysłowa, ciepła woda, plusk , dotyk na skórze mydełka, zapach-
            wszystko ma znaczenie- to nie tylko higieniczny zabieg. Biedna mała, może w
            końcu jej rodzice zmądrzeją. jak Emilka- polubiła Bebilon? Niedawno
            przeczytałm,że to mleko jest najlepsze ,ze względu na skład i smak dla
            dzieciaczków. Brawo za wybór!


            wiecie co dziewczyny- byłam dziś z koleżankami w pubie. Było bardzo miło,
            tylko ja nie mogłam sie doczekac , kiedy wrócę do domu na karmienie. Chyba
            sfiksowałam na punkcie mojej niuni. Ale tak długo czekałam na drugie dziecko,
            tracąc czasem nadzieję ,że się pojawi, że teraz nie mgę się nacieszyć każdą
            chwilą.

            do jutra babki!
            • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 10:46
              A cóż tu taka cisza w sobotnie przedpołudnie??? Porządki przedświąteczne?Czy
              mężowie i nie-mężowie w domu i do komputerów was nie dopuzczają??? Mój brat
              wczoraj stwierdził że ja już się uzależniłam od tego forum gorzej niż on od
              papierochów! Odpowiedziałam że chyba lepiej od forum niż nikotyny! komputer
              może się zepsuć albo mozna inetrnet odłączyć i ja orzeżyję a u niego?
              Papierosów nie "odłączy" no chyba żę mu się płuca zepsują!!! Ale chyba trafnie
              mnie ocenił!! sad
              Niuńka ma 1 popołudniową drzemkę! I chyba na przekór dzisiejszej zaklinaczce
              odstawiła cyrk przed zaśnięciem! Normalnie kładę ją naswoim łóżku czasem położe
              się obok niej jak za bardzo marudzi 3 minutki i juz jej nie ma! A dzis pół
              godziny darcia!!
              Czytam że już dajecie zupki ja jakos jeszcze testuję poszczególne składniki
              serwuję jej pojedyncze czasem podwójne zestawy powoli bo jak ją wysypie to
              przynajmniej bede wiedziała o co chodzi!Wrócimy chyba po raz 3 do marchewki i
              jak tym razem znów pojawią się jakieś chrostki to mówimy marchewie DEFINITYWNE
              NIE!
              DOBRA wiadomość dla ciebie! Bo ty masz tak samo przerąbane jak ja ( skaza
              białkowa )- nie wiem czy tez tak pożerasz słodkości ( a wybór mamay niestety
              ograniczony sad ) ale odkryłam delicje z wedla takie świąteczne cale w goszkiej
              czekoladzie z truskawkami i....SĄ BEZ MLEKA!!! ani innych tego typu słodkich
              serwatek, mleka w proszku, tłuszczu z mleka itp!!! Wcinam je już kilka dnia (
              ku przerażeniu moich bioder który wciąż jeszcze mało wygodnie w najlepszych
              przed-ciążowych dżinsach ) i żądnych wysypek u niuni!!!
              A twój IWO też ma takie lekko szorstkawe policzki?Ponoć to taki urok dzieci ze
              skazą? Tyśka niestety ma tego prawie nie widać ( no może delikatnie pod
              światło ) ale troszkę czuć pod palcem! No i wciąż na nóżkach i czkach ( uda i
              ramionka) robią się takie chropowate suche placki! sad non top je smaruje ale
              niestety nie znikaja robia się tylko delikatniejsze!!
              dobra spadam cosik porobić w chałupce póki śpi
              do potem!
              papatki

              Asik&śpiąca Tyśka
    • mama_wiktora Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 10:41
      No moje drogie!! Chyba chcecie mnie wykończyć!!!! Nie byłam ostatnio
      systematyczna i jaka karasmile mnie spotkała, tyle czytania do nadrobienia !!

      Gosiaklis – Witaj u nas!! i uważaj, bo tu naprawdę trzeba często pisywać jak
      się okazuje, parę dni i wypadasz z rytmusmile)))))))))))) Podziwiam chęci
      kolejnego dziecka, jak już tu pisałam, ja zakończę karierę na dwójcesmile

      Wszystkim czteromiesięczniakom!!! Wszystkiego najlepszego!!! Oczywiście z
      życzeniami jestem pewnie ostatnia-zapominalskasad

      WAGA, OCHOTA NA SŁODYCZE, BRZUCH itp – też mi się chce, choć już mniej odkąd
      nie karmię, jeśli pilnuję się i jem normalne posiłki to przeważnie odgonię chęć
      na słodkie, ale różnie to bywa, bo w tygodniu nie gotuję. Mąż do późna w pracy,
      Wiktor je w przedszkolu, to i po co. W ciąży przytyłam 14 kg (w pierwszej
      19kgsmile). Kilogramy tak jak poprzednio już zgubiłam, tylko teraz został mi ten
      brzuch... ale obiecałam sobie, że od poniedziałku zaczynam ćwiczyć. Podaję wam
      link do strony gdzie jest najlepszy zestaw ćwiczeń na brzuch
      www.sfd.pl/temat144665/
      no i postanowiłam, że jak się trochę odbiję finansowo to będę obkładać się
      błotkiem. Może to coś pomoże, bo brzuszek i cycki mam „mięciutkie jak
      kaczuszka”, to jak z tego ma być seks??

      Jokka – ja piorę od dłuższego czasu tylko w Jelpie, płukam też w Jelpie.
      Niestety tego typu proszki nie dopierają tak jak te dla dorosłych, ale ja się
      węchowo zrobiłam po ciążach strasznie wrażliwa i nie mogę znieść zapachu
      innych proszków. Ja też zamówiłam na allegro łuk (masz na myśli taki do
      fotelika??). Mój brat używa go też do wózka i łóżeczka więc chyba nam posłuży
      trochę.

      Emka55 – jeśli dzidzia skończyła już 3 miesiące a antybiotyk jest konieczny, to
      może nie warto się męczyć??

      Ksaga – na allegro jak wszędzie trzeba uważać, ale ja zrobiłam tam sporo
      udanych transakcji i jak będziesz ostrożna to się raczej nie natniesz. Musisz
      się tam zarejestrować, potem uważnie czytać opisy aukcji, nie licytuj od razu,
      tylko przejrzyj wszystkie takie same przedmioty oferowane, bo może się okazać,
      że ta sama rzecz jest trochę niżej o parę złotych tańsza i jeszcze z przesyłką
      gratis. Czytaj też komentarze osoby sprzedającej, a właściwie czy ma dużo
      pozytywów, z kolei czytaj też negatywy, bo czasem są to złośliwe pomówienie,
      albo komentarze odwetowe. Jak chcesz więcej szczegółów dot. allegro to pisz na
      gadulca.

      Ramota – mnie też się właśnie zaczęła faza „utraty włosów i łamania paznokci”,
      na szczęście to konieczne i przejściowe więc nie ma się czym martwić, za parę
      miesięcy wszystko wróci do ładu.

      Tynka11 – ja też głośno pytałam kilka razy o założycielkę. Widziałam że pisuje
      na innych forach. Znaczy – olała nas i tylesmile

      Iwonaff77 – rzeczywiście ta zabawka wygląda ekstra, ale na gwiazdkę kupiłam już
      łuk i chyba niunia na coś nowego będzie musiała poczekaćsmile

      Stynka – uszy do góry, ja kryzys przechodziłam, będąc w ciąży, odpocznijcie po
      prostu od siebie trochę, to zatęsknicie i będziecie mieli podstawę, żeby
      spokojnie porozmawiać o swoich oczekiwaniach. Trzymam kciuki, żeby szybciutko
      się wszystko dobrze ułożyło.

      Miniaxv – dzięki za ten programik!! i szybką reakcjęsmile Udało mi się zrobić te
      zdjęcia jak trzeba. Wszystko przez to, że umówiłam się z jedną emamą jeszcze we
      wrześniu, że kupi ode mnie koszyk wiklinowy, ustaliłyśmy że formalności
      dopełnimy w grudniu, gdy jak przewidywałam Julcia z niego wyrośnie. No i teraz
      ta emama mi pisze, że ona sądziła, że to jest niezobowiązujące!! Ech... No i
      muszę to powystawiać na allegro... Albo dam koleżance...

      Dagmar – mam alergię na paintasmile jest to jedyny program w którym nigdy nic mi
      nie wychodzi...

      Dobra moje drogie, znowu przez was napisałam posta gigantasmile

      WIEŚCI Z FRONTU
      Zmęczyłam się więc napiszę tylko tak: wszystko w normie, rozmowę mam we
      wtoreksmile mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Julcia zaczęła autentycznie
      gadać. A już myślałam że nie będzie taką gadułą jak Wiktor. Jak jest wyspana to
      gada i gada, opowiada i buzia jej się nie zamyka, ciekawe po kim to ma??smile

      Zmykam, postaram się pisać częściej, ale widzicie odkąd Julcia przesypia całe
      noce i nie wybudzam się na karmienie, nie można liczyć, że skrobnę coś
      codziennie kole piątej rano....
    • jokka Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 10:59
      Cześć Dziewczyny!
      Ja na chwilę tylko,
      Znalazłam stronę gdzie można zamówić fride
      www.skandprojekt.pl/frida/index_frida.htm
      • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 14:51
        Mała Spi na balkonie, obiad (nadziewana pierś indyka w lodówce), niemąż w
        pracy, więc HEJA do Was!!!!! Jak tak dzisiaj czytałam wczorajsze i dzisiejsze
        posty to poczułam takie miłę ciepełko - fajnie i tak rodzinnie tu u nas!!! Z
        Emi wszystko OK, zdrowa i kochana, więc na ten temat nie będę się osobno
        rozpisywać.

        ramota - bardzo się ciesze, że Z olenką już lepiejsmile)) Jak katarek jest rzadki
        to znaczy, że idzie już idzie ku lepszemu. Z doświadczenia wiem jednak, że ten
        wstrętny katarek lubi męczyć dzieciaczków, więc może jeszcze potrwać zanim
        całkowicie zniknie. Ale na spacerki możecie już spokojnie jeździć. A co do
        zabawek dla Emi na Gwiazdkę, to tatuś jest własnie urabiany. Mam obecnie dwa
        pomysły: własnie ten muzyczny ocean oraz duży żółw "Przytul mnie" Tiny Love,
        który śmieje się, gaworzy i mówi. Nie mogę się zdecydować, a kupując obydwie
        zabawki wywaliłabym ponad 200zł. Najgorzej, że tak trudno przewidzieć, czym
        dziecko będzie się bawiłosad(( Tata dojrzewa chyba jednak do podjęcia decyzji o
        kupnie zarówno żółwia jak i oceanusmile)) Pomyślę jeszcze. A mnie wsklepie ten
        ocean kosztuje 135zł.

        tynka11 - w ciąży przytyłam 9 kg, swoją wagę odzyskałam po tygodniu od porodu i
        wtedy też zaczęłam wchodzić już w przedciążowe ciuchy. Potem podczas karmienia
        piersią schudłam jeszcze 3 kilo, jednak ostatnio powróciły do mnie i teraz ważę
        mniej więcej tyle co przed ciążą. Brzucha prawie nie mam, tylko skóra taka
        luxna i miękka. Stanowczo mi się podobasad((((( Niestety nie chce mi się
        ćwiczyć, a bez tego ani rusz!!!! A libra.alicja przepadła i nie przynaje się do
        nassad(( Nie wie, co tracismile))??? Jeśli chodzi o pokasływanie to Emilka też
        pokasłuje sporadycznie, a może tak bardziej odchrząkuje, jest jednak
        zdrowiutka!!! Moja Emi też źle toleruje marchewkę, wysypki nie ma, ale boli ją
        brzuszek. Wczorak kupiłam ziemniaczki z dynią i spróbuję jej dzisiaj dać. A od
        forum jstem uzależniona i to w znacznym stopniu i wcale nie żartuję!!!!! Z
        paleniem tego nie porównam, bo nigdy nie paliłam.

        jokka - wiem jak to jest z tym paranojami odnośnie dzieci, miewałam je i mam
        nadal, tylko rodzaj się zmienia. Jak się z jednej wyleczę to dopada nie druga!
        Wagową schizę tez już pzreszłam!!!! O reszcie Ci nie napiszę, bo jeszcze
        przeniosa się na Ciebiesmile)) Jeśli Julce po jabłuszku będzie ok, to możesz dać
        jabłko z innymi owocami, gruszki williamsa - osobiście kupuję Gerbera, tylko te
        gruszki z Hippa. Generalnie wszystkie deserki, które są po 4 lub od 5 miesiąca.
        No ioczywiście możesz zacząć dawać soczki: jabłkowy, jabłkowo - winogronowy,
        gruszkowy (choć jest od 7 miesiaca), później marcherkowy, marcherkowo -
        jabłkowy, z owocami leśnymi - patrz od którego miesiąca sa dozwolone. Jabłkowy
        mozesz dawać od razu w większej ilości, bo Mała już go pzrerabiała, a inne
        zaczynasz od jednej łyżeczki. Ja po paru dniach dawałam już 60ml + gorąca woda
        do 80ml/100ml - w zalezności czy soczek jest z lodowki, albo jaki jest
        słodki.Nie wiem, jak czyści się ten łuk???? Nie wolno prać, więc chyba mokrą
        ściereczką?????? Nie mam pojęcia????:-0000 A piorę w Loveli, ale nie jestem
        zadowolona z tego proszku i zamierzam przejść na normalny (Persil w płynie), od
        początku płuczę tylko raz w białym Silanie!

        emka55 - jak nie bedzie wyraźnej poprawy po weekendzie to idź do lekarza, niech
        zdecyduje o tym antybiotyku. Czasem lepiej go wziąć niż ryzykowac jakieś
        komplikacje!!! ZDRÓWKAsmile))))))))))))))))))))))

        mija4 - też non stop myślę na "malutkim" prezentem i nie mogę się zdecydować.
        Zdecydowanie za duży wybór zabaweksmile))))) A dla siebie wybrałam bardzo ładny
        jasnoniebieski zegarek Baby G z kwadratową tarczą. Śliczny!!!!!!!!!!

        kasiulek - Emi też je ok.4 -5 razy i generalnie dużo mniej niż to "stoi" na
        opakowaniu. 2 razy w nocy zdarzyło jej się zjeść 180ml. A taką sadystką też
        jestem - Emi często krzywi się po pierwszej łyżeczce, a potem jej nawet
        smakuje, choć nigdy nie cieszy się, ani rzuca na jedzenie - nie jest jej ono za
        bradzo potrzebne do szczęścia!!!!

        mama_wiktora - cieszę się, że przydał Ci się ten programik!!! Powodzenia we
        wtoreksmile))))))))))))))))))!!!!

        ksaga - nieiwle moge dodać do tego co mama_wiktora napisała o allgero. Kupiłam
        tam już trochę rzeczy i sosobiście nigdy się nie nacięłam.

        gosiaklis - serdecznie WITAMMMMMMMMM!!!!!!! Miło, że do nas dołączyłaśsmile))

        Monika&Emi
        • ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 17:02
          serwusik moje Kochane
          ależ dzis mam humorek, hohoho
          właśnie siedzę przed kompem, obok kawusia która zrobił mąż i ciacho, wow!!!!!
          wygoniłam go sprzed kompa i prosze jaki facet może byc użyteczny, nawet niuńka
          zabwił bez proszenia się
          ale do rzeczy, dziś mam humorek super bo byłam na zakupach, kupiłam trochę
          prezencików dla rodziny i dla ...siebie.Tak, juz dawno chciaam sobie coś kupic
          na poprawe nastroju, kupiłam sobie spodnicę i cieszę sie , bo ostatnio
          oglądałam identyczną za cale 12 zl wiecej w innym sklepie , no i jeszcze
          bluzeczka, tak wiec jestem dzis usatysfakcjonowana.
          tylko jeszcze prezentu dla męza nie mam..a to jest dla mnie zawsze najwieksze
          utrapienie, no i jeszcze moijemu najwiekszemu mężczyznie czyli Pawełkowi cos
          muszę kupić

          A z wyczynów Pawełka
          podnosi nózki do góry , tak pod kąt 90 stopni do podłoża i majac na sobie np.
          lekki kocyk potrafi go wywrocic na twarz
          ponadto piesi z karuzelki sa smaczne i pałak od karuzeli chyba nie wytrzyma
          siłowanai sie z Pawełkiem, ciagnie te pieski do siebei tak mocno az furczy

          do zobaczyska, kawka sie skonczyla i ciacho tezsad
      • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do Martynki!!!! 11.12.04, 15:45
        Cieść Martyna,
        tutaj Emi. Zicię Ci duźo źdlówka, pieknych zabawek, samych ścięśliwych dni i
        śpełnienia wsiśtkich 4-miesięćnych zicionek!!! I niech Ci małchewka nie śkodzi:-
        )))) A po naszemu: GUGUGUGU AAAAAAAA GUGUGUGU
    • aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 19:13
      uff, wpadłam na chwilę, mamy ciężkie dni, Kubus strasznie marudny, wczoraj
      nawet miał stan podgoraczkowy, w sumie to zdrowiutki, zadnego katarku,
      kaszelku, byliśmy u pediatry, mówi,że to na zęby, a mże nawet marudzic bardzo
      długo zanim wyjda, jestem wykonczona, bo prawie cały czas na rękach, a waży już
      7700,Kubuś też już jakieś 2 tygodnie nosi pampersy 4, ubranka na rozmiar 74,
      czasami 68, ale w zasadzie ti juz wyrasta mi z wszystkiego, byliśmy ostatnio na
      zakupach, bo brakowało nam ubranek, Kuba jest taki duży jak jego kuzyneczki
      starsze o 2 miesiące, a waży nawet więcej i w sumie to nie wiem czemu, bo wcale
      dużo nie je 5razy po 150ml bebilonu no i soczek i deserek, ale kilka łyżeczek,
      wczoraj mieliśmy urwanie głowy, Olenka kończyła 8 lat i bylo u nas aż 16 osób i
      do tego płaczliwy Kubuś ale za to dzisiaj cisza, niunia szczęśliwa, zasnąć nie
      mogła z nadmiaru wrażeń, a propo spania to Kuba zasypia ostatnio ok 24 i śpi
      potem do 11 jak go przestawić czy ktoś wie może??
      Dziewczyny mam pytanie jak się nazywają te czopki które właśnie można dać przy
      zabkowaniu???Lekarka kazała dawac nurofen, ale wiem,że te czopki przynoszą
      ulgę, życzenia dla wszystkich dzieciaczków już 4 ro miesiecznych.
      • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 19:45
        Hej,
        ksaga - fajowy dzień dzisiaj masz!!!!!!!!!!!!!! A mężulek jaki potulny i
        grzeczny???? Chyba musiałabyś dla niego bardzo "miła"?????wink Emi też rzyciąga
        wszystkie zabawki do buźki i bardzo się przy tym zawsze namęczy, chętnie wcina
        też moją rękę i generalnie wszystko jak popadniesmile)) Gratuluję udanych
        zakupów!!!!!

        aniutek75 - uściskaj od nas Kubusia, życzymy szybciutko i bezboleśnie!!!
        pojawiających się ząbków. Duży chłop z Kubusiasmile))) A rzeczywiście nie je
        dużo, ale to chłopak więc nie ma co porównywać z kuzyneczkami. Te czopki, o
        które pytasz nazywają się Viburcol i jest to lek homeopatyczny. U nas niestety
        zupełnie nie działa, czasem jedynie idzie po nim kupka. Możesz dać też
        paracetamol w czopku, albo posmarować dziąsełka którymś ze specjalnych żelików
        na ząbkowanie. Podobno pomagają też te gryzaki schłodzone w lodówce. Widziałam
        też specjalne smoczki na ząbkowanie z takimi wypustkami, które masują
        dziąsełka.A Emilka nosi teraz Huggies3, a ubranka nadal 62cmsmile))))))

        DZIEWCZYNY - po porodzie wysuwają mi się same tampony!!!!!!!!!!!!!! Mam
        największy rozmiar i czuję jakby miał mi zaraz wypaść:-0000000 Przedtem nigdy
        tak nie było!!!! Chyba za słabo mnie zszyliwink I jak tu mieć udany
        SEKS?????????

        Pozdrawiamy - Monika&Emilka
    • aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 19:28
      tynka ja przytyłam w ciąży 12kg i zrzuciłam je w 2-3 tygodnie i a teraz waże 3
      kg mniej niż przed ciążą.
    • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 - do aniutek75- 11.12.04, 20:02
      Te czopki o ktore pytasz, nazywaja sie Viburcol. Sa homeopatyczne, dzialaja
      uspakajajaco, nawet dla noworodkow. Kosztuja okolo 18 zlsmile
      Bezbolesnego zabkowania Ci zycze Kubusiu
      • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 - do aniutek75- 11.12.04, 20:40
        Hej wieczorowa pora,
        Iwus ostatnio przez ten lek, ktory dostaje na bakterie w moczu, strasznie
        ulewa. Meczy sie biedaczek, a dzis w dodatku wyszla mu jakas wysypkasad Z nowych
        umiejetnosci - Iwek uwielbia lapac mame za wlosy i za nos(ktorego natura mi nie
        poskapila) a tatusia glaska po nieogolonej brodzie i wklada raczki do oczu.
        Zauwazylismy tez ze zaczyna miec laskotki, pod paszkami i jak sie go leciutko
        drapie pod pietkami. Wogole zmienia sie z dnia na dzien, obraca na boczek i
        tylko nie umie sobie ulozyc raczki tak by sie przewrocic na brzuszek. Sadze ze
        ten sprytniacha opanuje niedlugo ta umiejetnosc. Przez to wreszcie ma pozytek z
        ochraniaczy, bo juz zaczyna sie krecic w kolko w lozeczku i zawadza glowa o
        szczebelki. Juz raz niestety plakal z tego powodu bo sobie obtarl glowe kopiac
        niemilosernie szczebelki po przeciwnej stronie.
        Co do zasypiania, raz kozie smierc pochwale sie - Iwus jest myty okolo 19 a po
        myciu kladziony do lozeczka w drugim pokoju. Gasimy swiatlo, wychodzimy a za 5
        min. Iwo juz smacznie si. Jedyny wspomagacz do zasypiania to smoczek i
        pieluszka ulozona na smoczku zeby nie wypadl. Pewnie jutro nie zasnie tak bo
        zrobi doklandie odwrotnie ale coz - musialm wam napisac jak wyglada u mnie
        typowa sytuacja z zasypianiem.

        tynka11 - ja w ciazy przytylam 12 kg. Po urodzeniu schudlam 15 i wygladalam jak
        szkapa. Koszmar, z twarzy to mi zostaly tylko oczy. Czulam sie bardzo zle, ale
        eraz juz wreszcie wrocilam do normalnej wagi sprzed ciazy. Co do skazy
        bialkowej, te delicje to swietna rzecz - ziekuje za podpowiedz. Niestety Iwo
        tez jest uczulony na soje. Na rekach i na nozkach ma koszmarne, powtarzam
        KOSZMARNE luszczace sie czerwone placki i nie jestem w stanie niczym tego
        zlagodzic czy usunac. Nie jem juz wogoelzadnego bialka krowiego czy sojowego a
        dalej ma te zmiany. Cale szczescie ze Iwa to nie boli, ale wyglada paskudnie.
        Ide w poniedzialek do pediatry i poprosze o cos , bo moja masc wazelinowa
        niestety juz nie dziala. Iwus tez ma szorstkie policzki w dotyku , tak jak by
        wysypane grysiczkiem ,i tez widac to tylko pod swiatlo. Z tym walczyc to jak
        walka z wiatrakami, nasze maluszki musza z tego wyrosnac.

        ramota - ciesze sie ze z Ola juz lepiej i ze wreszcie sie wyrwalyscie z domku.
        Swieze powietrze na pewno jej pomoze. Co do wloskow to tez juz jestem prawie
        LYSA , wczesniej bylo swietnie, w czasie ciazy przybylo mi ich mnostwo, ale
        odkad przestalam jesc nabial czyli jakies 2 miesiace temu to zaczelam sie
        sypac. NIewiem co mam robic ale wlosy tez mi wychodza garsciami. Trzeba bedzie
        zainwestowac w perukeuncertain Siwych wlosow nie widzialam ale pewnie dlatego ze
        jestem blondynka, w dodatku w 100% naturalna.

        jokka- ja piore w lovelli, bo dostalismy niedawno 7 kg!! w prezencie, ale jak
        sie skonczy, co na pewno nie nastapi szybko z uwagi na ilosc, to zaczne prac w
        proszku dla doroslych, bo sadze ze Iwusiowi nic nie bedzie. Czasami lezy w
        naszej poscieli wypranej w Bonuxie i nie ma zadnych wypryskow czy podraznien.

        gosiaklis - witaj w naszym gronie i czuj sie jak u siebie, sa tu swietne
        dziewczyny i na pewno uciesza sie ze jest nowa mamusia siepniaczkowego
        dzieciaczka. Dopisz sie tylko do naszej listysmile

        ksaga- nakladanie sobie kocyka na twarz to ostatnio ulubiona czynnosc mojego
        Synka, a ile ma radochy z tego. A ja musze caly czas uwazac zeby sie nie
        udusiluncertain Karuzelke ciagnie raczkami az milo, te zwierzatka na niej i tez czekam
        kiedy palak od karuzelki trzasnie i spadnie to wszystko na Iwa. Widze ze mamy
        podobnych chlopakow i podobne z nimi problemysmile

        miniaxv - zazdroszcze Ci wymiarow Emilki, chcialabym miec takiego malego
        szkrabika, a nie wielkoluda, ktory wyrosl juz z ubranek nr 68 i niszczy mi
        kregoslup w strasznym tempiesad Co do tamponow to nie wiem jak bedzie bo ja
        dalej nie mam okresu bo karmie Iwcia cycem.

        Oki ide sie umyc ipolozycz do lozia bo jakos dzis skonana jestem strasznie ,
        narazie mamuski, pa.
        • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 20:41
          Sorki, powyzszy post byl do wszystkich smile Jakas nierozgarnieta jestem, chyba
          rzeczywscie musze isc kapu i lulusmile
        • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 - do wszystkich 11.12.04, 20:43
          Powyzszy post jest do wszystkich a nie tylko do aniutek, sorki dziewczyny za
          pomylke...
        • emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 - do aniutek75- 11.12.04, 20:55
          Cześć!

          Uspokoję Was ,że wszystko jest pod kontroląsmileMikołaj bierze różniaste syropki
          i narazie nie ma potrzeby aby brał antybiotyk(tfu-tfu oczywiście).Chodzilo mi
          tylko o to ,że martwię się aby choróbsko nie przerodziło się w coś
          gorszego.Jeszcze się wytłumaczę,że wszystkie medykamenty dajemy zawsze po
          uzgodnieniu z pediatrą Mikiego.

          A jeśli chodzi o wagę to niestety jestem tu rekordzistką bo mam do zgubienia
          ok 4-5 kg!!!Jakoś tak w ciąży mi się...przytyło(jakieś 18kg)W sumie najgorzej
          ze mną nie jest(173cm i 63kg)ale jakoś tak ciężkawo mi z tą pamiątką po ciąży...
          • emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 21:11

          • krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 - 11.12.04, 21:19
            Cześć!
            Witam wieczorkiem.w ciagu dnia niestety nie miałam czasu aby tu zajżeć,a teraz
            nie jestem w najlepszej formie-chyba coś mnie bierze.Mężowi dałam dziś wychodne
            i jestem z dziećmi sama.Kupiłam dziś Karolinie ta fridę i nowy smoczek-juz
            sobie obiecuję ze to ostatnia próba nauczenia ją brania smoczka.Ostatnio
            zauważyłam ,że mała się budzi nie tyle z głodu a dlatego że chce sobie
            pociumkac mojego cycka ,bo mam wrażenie że wogóle nie ssie-no i co ja mam z tym
            zrobić?????????A smoka nie chce żadnego!!!
            Witam nowa mamę sierpniowego dzieciaczka na forum.
            Jeżeli chodzi o kilogramy w ciąży to tylko 3,po porodzie straciłam 15kg czyli w
            efekcie 12kg mniej niz przed zajściem w ciąże,ale muszę tu dodac że nadal duża
            nadwaga i teraz gdy włosy wychodzą całymi pasmami mam uczucie że tyję.Tak bylo
            po pierwszym dziecku i boję się bardzo że historia może się poiwtórzyć i jak ja
            wtedy będę wyglądała?Jem niezmiennie i do tej pory była nieznaczna tendencja
            spadkowa a teraz odwrotnie więc musze chyba zrezygnowac z kolacji-ten mój
            organizm to jakiś "popieprzony".
            Karolince dałam dziś pierwszy raz troszeczkę soczku jabłkowego i wypiła go z
            ochotą-mam wrazenie że w ogóle nie zauważyła iz dostała cos innego niż mleczko.
            Ząbków nadal nie widać a gryzie wszystko co włozy do buźki.Viburcol -
            dostaje,ale efekt jest raczej mizerny(daje go jej tylko na noc).Mam nadzieje że
            dzisiejsza noc będzie lepsza od poprzedniej.Miłego wieczorku wam życzę i
            przespanej spokojnej nocki.
            Krysia
            • mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 - 11.12.04, 22:49
              Hej dziewczyny-
              Dobra, Tynka, może mi podpowiecie jak wygląda skaza białkowa? u małej dzis
              znalazłam na szyi i pod broda czerwone placki, wyglądające na liszaje.
              zastanawiam się ,czy to jakies uczulenia,czy może tfu, tfu skaza. poza tym
              całe ciałko bez zmian, ładna skóra. Nie wiem co tym sądzić.

              Muszę się pochwalic , że nauczyłam małą spać odkładaną w łóżeczku. Trwało to
              tydzień, ale opłacało sie , bo teraz nie muszę jej nosić i bujać. Mój "stary"
              jest zdumiony i powiedział mi ,że nie wierzył ,że to się uda. Dziś
              zauważyłam ,że poczytuje sobie ksiażkę "język niemowląt" , bo bardzo mu
              wcześniej polecałam, by wypracować wspólną ścieżkę "wychowywania" małej.

              A co u niej- też zaczęła intensywnie wszystko chwytać i władać to do pyszczka.
              Poza tym straszna z niej gadułak, a przy 6tym toczy hektolitry śliny i bardzo
              lubi puszczać bulbony . zaczyna się śmiać w głos i niestety muszę tu przyznać
              się ,że do MĘŻA a nie do mnie, co strasznie mnie wnerwia, bo to przecież JA
              spędzam z nia większośc czasu!!! To do mnie ma się śmiać w głos!!! Żartuję ,
              też sie cieszę , bo tatus wniebowzięty, aż mu śię świecą oczy z dumy.
              • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 - 11.12.04, 23:36
                Witam, witam!
                U nas wieczorek, a Jaśko zasnął godzinę temu, ale właśnie robi awanturę- wypadł
                smoczek z jadaczki- zapomniałam mu go wyjąć jak zasnął na dobre. Teraz może być
                problem z zaśnięciem...
                Jeżeli chodzi o włosy to mam wrażenie, że niedługo wyłysieję. Przy myciu głowy
                garść, przy rozczesywaniu garść, przy układaniu garść, a w ciągu dnia i tak
                lecą i tak- ostatnio jednego włosa znalazłam w herbatce małego - KOSZMAR.
                Jeżeli chodzi o wagę to w ciąży przytyłam jedenaście kilo, zgubiłam w ciągu
                dwóch tygodni. Ale to nie ma znaczenia, bo i tak mam sporą nadwagę- ważę 78kg
                przy 173cm. Ale od wtorku zaczynam chodzić na aerobik wodny i mam nadzieję, ze
                troszkę zgubię.
                Dzisiaj robiłam placuszki ziemniaczane – pachniało mi wspomnieniami...

                Dzisiaj Jaśko zauważył swoją stopę, złapał ją paluszkami i strasznie się
                oślinił, chyba z wrażenia!
                Poza tym też ma takie straszne gilgotki pod paszkami i na stópkach, a w ogóle
                to uwielbia kiedy głaszcze się mu buzię pieluszką- śmieje się w glos, albo
                lobuziersko uśmiecha.

                Poza tym Kris wrócił dzisiaj z Piły i po godzinie się pokłóciliśmy i to tak
                poważnie. Mam już tego wszystkiego dość... Rzygać mi się chce! Fiut jeden i
                tyle! ( Już sobie skopiowałam na twardziela nasze wypociny z „w oczekiwaniu”-
                ku potomności, z tym wątkiem mam zamiar zrobić to samo- ale dzieciak się zdziwi
                jak będzie czytał co ta mamuśka gadała na ojca!).
                A mieliśmy skoczyć dzisiaj do kina z okazji moich jutrzejszych imienin. Ale
                stwierdził, ze go boli gardło i chyba bierze go choróbsko to pojedziemy jutro.
                Jutro to ja się nie mam zamiaru do niego odzywać i niech się wali z tym
                kinem... Także imieniny będą niezmiernie wesołe i przyjemne!

                Spadam, bo mam dola... W dupę z tym wszystkim...

                Daga&JAŚ
                • gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 - do dagmar22 12.12.04, 00:24
                  Cieszę się, że zostałam dopisana do listy, niestety nie potrafię jej uzupełnić.
                  Proszę jeżeli możesz zrób to za mnie, z góry dziękuję. Paulinka waga:1170 gr,
                  wzrost 43 cm
                  Maksymek- waga 3240 gr, wzrost: 56 cm
                  • dagmar22 Re: LISTA OBECNOŚCI... 12.12.04, 00:52
                    Gosiu, wedle slowa Twego! Proszę bardzo!!!

                    p.s. z tych nerwów to spać nie mogę, pewnie spędzę noc przy kompie buszując po
                    necie, albo walnę się w glowę.


                    _______ LISTA OBECNOŚCI: _________

                    Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                    syn Kuba, ur. 22.07.2004
                    waga: 3600, wzrost: 56 cm
                    (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                    Stynka2 z Warszawy
                    córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                    waga: 3300g, wzrost: 56cm
                    (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                    Mycha40 - Sylwia z W-wy
                    córka Milenka, ur. 26.07.2004
                    waga: 2930g, wzrost: 53cm
                    (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                    (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                    Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                    córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                    waga: 2900g, wzrost: 53cm
                    (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                    Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                    córka Amelka ur. 02.08.2004
                    waga: 3400g, wzrost: 55cm

                    Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                    synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                    waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                    Marie7 - Bożena z Wrocławia
                    córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                    waga: 2860g, wzrost: 52cm

                    Anmala - Ania z Piaseczna
                    Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                    ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                    waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                    (córka Ola 21, ur.04.2001)

                    Juropka - Agnieszka z Łodzi
                    córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                    waga 2600g, wzrost 52cm

                    Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                    synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                    waga: 3280g, wzrost: 57cm

                    Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                    żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                    waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                    i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                    waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                    Surinam – Dominika z Chorzowa
                    córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                    waga 3050g, wzrost 53 cm

                    Krysias70 - Krysia z Elbląga
                    córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                    waga: 4540g, wzrost: 53cm
                    (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                    Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                    córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                    waga: 3470g, wzrost: 57cm

                    Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                    synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                    waga 3200g,wzrost:56cm
                    (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                    Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                    córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                    waga: 2890g, wzrost: 55cm

                    Joannam7-Joanna z Łodzi
                    córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                    waga: 3000g, wzrost: 50cm
                    (córka Julia, ur 11.07.2000)

                    Anulaf - Ania z Wa-wy
                    syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                    waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                    (córka Hania - 3 latka)
                    (syn Kuba - 6 lat)

                    Ha_nka-Ula z Opola l.30
                    córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                    waga: 3660, wzrost: 56 cm

                    Jokka, Justyna
                    Córeczka Julka
                    waga: 3770 wzrost: 58 cm

                    Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                    córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                    waga: 3400g, wzrost: 55cm
                    (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                    Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                    (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                    Hania - Aniołek - 19.08.2004

                    Aniutek75 z Bydgoszczy
                    synek Kubuś
                    ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                    córka Ola 96r.

                    Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                    Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                    waga: 3570g wzrost: 54cm

                    Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                    córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                    waga: 2850g, wzrost: 52cm

                    Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                    córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                    waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                    Antola- Irena z Poznania
                    córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                    waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                    Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                    obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                    synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                    ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                    waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                    Ramota - Asia z Opola
                    córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                    waga: 3040g, wzrost: 52cm

                    Mija4 - Mija z B-stoku,
                    córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                    waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                    (syn Mat - 13 lat)
                    • dagmar22 Re: LISTA OBECNOŚCI...DO ANIOLEKS4!!!!!!! 12.12.04, 16:32
                      CZeść Mamo Jasia!
                      Nasze Jaśki byly bardzo podobne jak się urodzily, prawie ten sam wzrost i waga-
                      fajnie!!!
                      Wpisuję Cię na listę, jesteś kolejną Gosią i kolejną emamą z Lodzi!
                      Buziaki!!!
                      Jaśko pozdrawia swojego imiennika!!!

                      daga&Jaś



                      _______ LISTA OBECNOŚCI: _________

                      Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                      syn Kuba, ur. 22.07.2004
                      waga: 3600, wzrost: 56 cm
                      (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                      Stynka2 z Warszawy
                      córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                      waga: 3300g, wzrost: 56cm
                      (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                      Mycha40 - Sylwia z W-wy
                      córka Milenka, ur. 26.07.2004
                      waga: 2930g, wzrost: 53cm
                      (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                      (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                      Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                      córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                      waga: 2900g, wzrost: 53cm
                      (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                      Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                      córka Amelka ur. 02.08.2004
                      waga: 3400g, wzrost: 55cm

                      Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                      synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                      waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                      Marie7 - Bożena z Wrocławia
                      córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                      waga: 2860g, wzrost: 52cm

                      Anmala - Ania z Piaseczna
                      Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                      ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                      waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                      (córka Ola 21, ur.04.2001)

                      Juropka - Agnieszka z Łodzi
                      córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                      waga 2600g, wzrost 52cm

                      Anioleks4- Gosia z Lodzi
                      Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                      Waga:3800 g, wzrost:58 cm

                      Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                      synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                      waga: 3280g, wzrost: 57cm

                      Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                      żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                      waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                      i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                      waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                      Surinam – Dominika z Chorzowa
                      córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                      waga 3050g, wzrost 53 cm

                      Krysias70 - Krysia z Elbląga
                      córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                      waga: 4540g, wzrost: 53cm
                      (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                      Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                      córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                      waga: 3470g, wzrost: 57cm

                      Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                      synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                      waga 3200g,wzrost:56cm
                      (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                      Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                      córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                      waga: 2890g, wzrost: 55cm

                      Joannam7-Joanna z Łodzi
                      córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                      waga: 3000g, wzrost: 50cm
                      (córka Julia, ur 11.07.2000)

                      Anulaf - Ania z Wa-wy
                      syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                      waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                      (córka Hania - 3 latka)
                      (syn Kuba - 6 lat)

                      Ha_nka-Ula z Opola l.30
                      córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                      waga: 3660, wzrost: 56 cm

                      Jokka, Justyna
                      Córeczka Julka
                      waga: 3770 wzrost: 58 cm

                      Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                      córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                      waga: 3400g, wzrost: 55cm
                      (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                      Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                      (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                      Hania - Aniołek - 19.08.2004

                      Aniutek75 z Bydgoszczy
                      synek Kubuś
                      ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                      córka Ola 96r.

                      Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                      Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                      waga: 3570g wzrost: 54cm

                      Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                      córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                      waga: 2850g, wzrost: 52cm

                      Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                      córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                      waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                      Antola- Irena z Poznania
                      córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                      waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                      Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                      obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                      synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                      ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                      waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                      Ramota - Asia z Opola
                      córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                      waga: 3040g, wzrost: 52cm

                      Mija4 - Mija z B-stoku,
                      córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                      waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                      (syn Mat - 13 lat)
                      • anioleks4 Re: Do Dagmar22 12.12.04, 21:35
                        Cześć!
                        Jasio choć już śpi dziękuje za pozdrowienia Jasiowi z Południa.
                      • anioleks4 Re: Problem 12.12.04, 21:36
                        Witam!
                        Już myślałam że dziś nie zaśnie, nie wiem co się z min dzieje. Jeszcze kąpiel
                        mu sie podoba, płacz zazwyczaj zaczyna się przy ubieraniu, a potem to juz
                        horror. Płacze jak szalony. Wyrywa się jak chce mu dac jeść. Może któraś z was
                        też ma taki problem ze swoim maleństwem?
                      • anioleks4 Re: Do Krysias70 12.12.04, 21:38
                        Cześć!
                        Dziękuję za miłe powitanie. Pozdrawiam.
                      • dagmar22 LISTA OBECNOŚCI 30.12.04, 14:51
                        Moze nowe mamy sie wpisza...


                        _______ LISTA OBECNOŚCI: _________

                        Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                        syn Kuba, ur. 22.07.2004
                        waga: 3600, wzrost: 56 cm
                        (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                        Stynka2 z Warszawy
                        córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                        waga: 3300g, wzrost: 56cm
                        (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                        Mycha40 - Sylwia z W-wy
                        córka Milenka, ur. 26.07.2004
                        waga: 2930g, wzrost: 53cm
                        (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                        (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                        Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                        córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                        waga: 2900g, wzrost: 53cm
                        (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                        Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                        córka Amelka ur. 02.08.2004
                        waga: 3400g, wzrost: 55cm

                        Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                        synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                        waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                        Marie7 - Bożena z Wrocławia
                        córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                        waga: 2860g, wzrost: 52cm

                        Anmala - Ania z Piaseczna
                        Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                        ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                        waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                        (córka Ola 21, ur.04.2001)

                        Juropka - Agnieszka z Łodzi
                        córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                        waga 2600g, wzrost 52cm

                        Anioleks4- Gosia z Lodzi
                        Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                        Waga:3800 g, wzrost:58 cm

                        Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                        synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                        waga: 3280g, wzrost: 57cm

                        Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                        żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                        waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                        i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                        waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                        Surinam – Dominika z Chorzowa
                        córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                        waga 3050g, wzrost 53 cm

                        Krysias70 - Krysia z Elbląga
                        córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                        waga: 4540g, wzrost: 53cm
                        (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                        Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                        córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                        waga: 3470g, wzrost: 57cm

                        Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                        synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                        waga 3200g,wzrost:56cm
                        (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                        Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                        córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                        waga: 2890g, wzrost: 55cm

                        Joannam7-Joanna z Łodzi
                        córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                        waga: 3000g, wzrost: 50cm
                        (córka Julia, ur 11.07.2000)

                        Anulaf - Ania z Wa-wy
                        syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                        waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                        (córka Hania - 3 latka)
                        (syn Kuba - 6 lat)

                        Ha_nka-Ula z Opola l.30
                        córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                        waga: 3660, wzrost: 56 cm

                        Jokka, Justyna
                        Córeczka Julka
                        waga: 3770 wzrost: 58 cm

                        Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                        córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                        waga: 3400g, wzrost: 55cm
                        (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                        Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                        (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                        Hania - Aniołek - 19.08.2004

                        Aniutek75 z Bydgoszczy
                        synek Kubuś
                        ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                        córka Ola 96r.

                        Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                        Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                        waga: 3570g wzrost: 54cm

                        Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                        córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                        waga: 2850g, wzrost: 52cm

                        Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                        córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                        waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                        Antola- Irena z Poznania
                        córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                        waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                        Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                        obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                        synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                        ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                        waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                        Ramota - Asia z Opola
                        córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                        waga: 3040g, wzrost: 52cm

                        Mija4 - Mija z B-stoku,
                        córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                        waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                        (syn Mat - 13 lat)
                    • dagmar22 Pierwszy dzień Świąt! 25.12.04, 13:57
                      Witam Was Wszystkie!

                      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PO PIERWSZE TO SERDECZNE ZYCZENIA DAL toSI,
                      AURELKI I MILENKI!!!!!!!!!!! Bo oczywiście w tym świątecznym natloku
                      zapomnialyśmy o naszych kochanych maleńkich Dziewczynkach!!! Dużo zdrówka,
                      radości i wszystkiego co sobie wyśnicie!!! życzy eciocia
                      daga&Jaś !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Po Wigilii u nas troszkę lepiej, stosunki się ocieplily. Ale co dalej nie wiem.
                      Wczoraj jeszcze caly dzień zapieprzalam, bo oczywiście nie zostalam tylko przy
                      tych kanapkach.

                      Wlaśnie przyjechali moje kochane mamostwo i tatostwo, więc spadam.

                      Jeszcze raz wszystkiego naj w te święta!!!

                      mamo_wiktora - wyslalam Ci na pocztę z interii!!!
                      • dagmar22 Re: Pierwszy dzień Świąt! 25.12.04, 13:58
                        Sorka za literówki, DLA TOSI oczywiście!!!!!!!
                  • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 - do dagmar22 12.12.04, 00:56
                    Gosiu, najlepiej poradz się dobrego lekarza. Wybierz jednego i go sluchaj, bo
                    od tych rad to Ci glowa pęknie. I nie martw się. Mój Jaś przez katarki,
                    bakterie i antybiotyki mial tylko szczepienia w szpitalu. Poza szpitalem
                    jeszcze żadnego.

                    Spadam już dzisiaj. Mam nadzieję...

                    daga bez Jasia, bo on już śpi
              • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Martynki!!!!!!! 11.12.04, 23:42
                Wszystkiego naj dla Ciebie Martynko!!!
                Zdrówka, szczęścia, pomyślności!!! Dużo zabawek, bezbolesnych szczepień i
                bezboesnego ząbkowania! Milości mamusi i opiekuńczych ramion tatusia!!!
                • gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 - do wszystkich! 12.12.04, 00:44
                  Dziękuję za przyjęcie do grona mamuś sierpniowych dzieciaczków. Czytanie
                  ostatnich postów zajęło mi sporo czsu. Na chwilę obecną jeszcze ciężko mi
                  połapać się kto jest kto, ale mam nadzieję, że wkrótce mi to minie.
                  A tak ogólnie to po poniższym każdy powinien się kapnąć co do niegosmile
                  Włosy też mi wypadają koszmarnie, a najbardziej prz myciu głowy.
                  do pozbycia po trzeciej ciąży z Maksymkiem pozostało mi 2 kg i rozstępy na
                  brzuszku. Moja nie miała alergii na proszek jelp, obecnie gorąco polecam
                  Dzidziuś. Mały ma kłopoty z jedzeniem , nie lubi zupek, deserków i soczków.
                  Toleruje tylko mleko i kaszki. Aha doradżcie. Mały miał 2 miesiące temu
                  zapalenie oskrzeli. Od tamtej pory strasznie chrypi w oskszelach. Wybrał już 2
                  antybiotyki i syropy wykrztuśne cały czas i nic nie pomaga ( Klacid, Ospamox,
                  Deflegmin, Ambrosol)I od urodzenia był dopiero 2 razy szczepiony przez te
                  choroby. Może znacie jakiś skuteczny lek, a może on nie jest chory i ma tak
                  charczeć (ale wydaje mi się, że nie ma). Jeden lekarz mówi, że jest zdrowy
                  inny że nie już nie wiem kogo słuchaćsad
                  • mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 - 12.12.04, 10:17
                    Dagmar- nie przejmuj sie dziewczyno starym. Taki z nich juz podgatunek
                    ludzki, że zawsze z nimi trzeba drzeć koty. Ale cóż żle z nimi i bez nich
                    też ..... Ja ostatnio usłyszałam ,że mój skarży sie przez telefon na mnie- że
                    to ze mną nie można sie dogadać, że ciagle się czepiam czegoś. No jasne!
                    czepiam sie , bo mam dośc bałaganiarstwa!

                    Gosiaklis- witaj wsród mam sierpniowych!słuchaj, może te charczenie to nie w
                    oskrzelach tylk w krtani? Moja mała tez wydaje takie dziwne dżwięki i
                    zapytałam lekarke co to może byc - a ta stwierdziła, że osłuchowo jest
                    wszystko dobrze, natomiast krtań dziecka jest na etapie rozwoju i takie
                    chrypienie, rzężenie może byc i jest to naturalne.Więc nie martw się na zapas.

                    Krysias_ rzeczywiście nie dziwię się ,że oszalałaś na punkcie leżaczka -
                    bujaczka - ocean. weszłam na allegro i szczęka mi opadła- jakie są bajery dla
                    dzieciaczków. Ale cena tez jest z górnej półki- tym bardziej ,że leżaczek jest
                    do pól roczku. Pocieszam się jedynie ,że lekarze nie zalecaja mechanicznych
                    łózeczek , leżaczków, huśtawek, gdyż troche to wypacza naturalny rozwój
                    malucha. Bujane ciągle w tym samym rytmie nie wykształca dobrze odruchów
                    samodzielności.Tak wiec szukajmy zabawek edukacyjnych i interaktywnych.

                    Minia- ale Wam zazdroszcze ciagłego balkonowania Emi- pewnie mała jest
                    niexle zahartowana! Mój balkon ma dosłownie 1,5 metra i nadaje się tylko jako
                    spiżarnio- suszarnia . A na spacery z racji wietrznej i deszczowej pogody nie
                    chodzimy. Ale dzis postanowiłam wyciągnąć starego i pojśc przynajmniej na
                    godzinkę . A co do Twoich przypadłości "tamponowych" to polecam ćwiczenia Kegla
                    na mięśnie pochwy. Staraj sie jak najczęściej i najgdłużej napinać i
                    przytrzymywać mięśnie, a efekty będą prawie natychmiast!

                    Idę pomóc memu dziecku zasnąć - nie śpi od 7- i położona do lóżeczka obserwuje
                    karuzelkę i oczywiście walczy ze snem!chcę ją uśpić , bo musze wyskoczyc do
                    miasta- wczoraj pokupowaam część prezentów a dziś pojadę po sukienkę sobie na
                    chrzciny, bo nie mogłam spać , będąc na siebie zła, że wczoraj nie
                    zdecydowałam się jej kupić. by jeszcze była, bo była 1 w moim rozmiarze. Nada
                    się i na sylwestra- o ile gdzies pójdziemy. No właśnie- jeszcze nie był tu
                    poruszany ten temat. CZY MACIE JAKIEŚ PLANY NA TĘ NOC- JAK SPĘDZACIE SYLWKA?

                    pA, PA
                  • mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 - 12.12.04, 10:17
                    Dagmar- nie przejmuj sie dziewczyno starym. Taki z nich juz podgatunek
                    ludzki, że zawsze z nimi trzeba drzeć koty. Ale cóż żle z nimi i bez nich
                    też ..... Ja ostatnio usłyszałam ,że mój skarży sie przez telefon na mnie- że
                    to ze mną nie można sie dogadać, że ciagle się czepiam czegoś. No jasne!
                    czepiam sie , bo mam dośc bałaganiarstwa!

                    Gosiaklis- witaj wsród mam sierpniowych!słuchaj, może te charczenie to nie w
                    oskrzelach tylk w krtani? Moja mała tez wydaje takie dziwne dżwięki i
                    zapytałam lekarke co to może byc - a ta stwierdziła, że osłuchowo jest
                    wszystko dobrze, natomiast krtań dziecka jest na etapie rozwoju i takie
                    chrypienie, rzężenie może byc i jest to naturalne.Więc nie martw się na zapas.

                    Krysias_ rzeczywiście nie dziwię się ,że oszalałaś na punkcie leżaczka -
                    bujaczka - ocean. weszłam na allegro i szczęka mi opadła- jakie są bajery dla
                    dzieciaczków. Ale cena tez jest z górnej półki- tym bardziej ,że leżaczek jest
                    do pól roczku. Pocieszam się jedynie ,że lekarze nie zalecaja mechanicznych
                    łózeczek , leżaczków, huśtawek, gdyż troche to wypacza naturalny rozwój
                    malucha. Bujane ciągle w tym samym rytmie nie wykształca dobrze odruchów
                    samodzielności.Tak wiec szukajmy zabawek edukacyjnych i interaktywnych.

                    Minia- ale Wam zazdroszcze ciagłego balkonowania Emi- pewnie mała jest
                    niexle zahartowana! Mój balkon ma dosłownie 1,5 metra i nadaje się tylko jako
                    spiżarnio- suszarnia . A na spacery z racji wietrznej i deszczowej pogody nie
                    chodzimy. Ale dzis postanowiłam wyciągnąć starego i pojśc przynajmniej na
                    godzinkę . A co do Twoich przypadłości "tamponowych" to polecam ćwiczenia Kegla
                    na mięśnie pochwy. Staraj sie jak najczęściej i najgdłużej napinać i
                    przytrzymywać mięśnie, a efekty będą prawie natychmiast!

                    Idę pomóc memu dziecku zasnąć - nie śpi od 7- i położona do lóżeczka obserwuje
                    karuzelkę i oczywiście walczy ze snem!chcę ją uśpić , bo musze wyskoczyc do
                    miasta- wczoraj pokupowaam część prezentów a dziś pojadę po sukienkę sobie na
                    chrzciny, bo nie mogłam spać , będąc na siebie zła, że wczoraj nie
                    zdecydowałam się jej kupić. by jeszcze była, bo była 1 w moim rozmiarze. Nada
                    się i na sylwestra- o ile gdzies pójdziemy. No właśnie- jeszcze nie był tu
                    poruszany ten temat. CZY MACIE JAKIEŚ PLANY NA TĘ NOC- JAK SPĘDZACIE SYLWKA?

                    pA, PA
                    • antola Re: SIERPIEŃ 2004 - 12.12.04, 11:33
                      Cześć- to ja – Tosia!
                      Moja mama nie zagląda tutaj ostatnio i pomyślałam, że możecie przez to o nas
                      zapomnieć, dlatego powiadamiam Was drogie Ciocie, że moja mama właśnie czyta
                      zaległe posty.
                      A ja życzę Karolince, Martynce i Mikołajowi samych radosnych dni, świetnych
                      zabawek, dobrych humorków (u sWas i u Waszych rodziców). No i Zdrówka,
                      dłuuuuugich spacerków i w ogóle wszystkiego naj!!!!

                      Wracam do moich zabawek- Pa! Toś.

                      Witajcie dawno nieczytane!!!!
                      Na wstępie wielkie wydarzenie- PODCIĘŁAM TOSI GRZYWKĘ, bo już zaczęła wpadać
                      jej do oczu. Strasznie słodko wygląda w nowej fryzurce!!!!
                      Od jakiegoś tygodnia Toś dosyć sprawnie przewraca się z plecków na brzuszek-
                      powrotem jeszcze nie umie ale od czego ma się mamę- trzeba tylko odpowiednio
                      głośno na nią krzyknąć! Leżąc na brzuszku sięga po zabawki ale największym
                      przebojem jest pudełko od Sudocremu. Teraz czekamy na to, żeby roześmiała się
                      głośno.

                      A u mnie smutno, bo w sobotę rano mój niemąz wyjechał i zobaczymy się dopiero w
                      połowie stycznia. Tak głupio ten wyjazd się złożył, że wypadł akurat w święta.
                      BUUUUUUUU!!!!
                      Wiem, że niektóre z Was są akurat o krok od wysłania swoich starych w kosmos
                      ale macie szczęście, ze w Wigilię będziecie razem!

                      Mam pytanko do mam dokarmiajacych lub karmiących mieszanką. U mnie obserwuję od
                      dwóch tygodni spadek produkcji. Nadal mam nadzieję, że to tylko kryzys i
                      mleczka będzie w wystarczającej ilości. Generalnie mleka wystarcza w dzień ale
                      wieczorem jest problem, bo Toś po nakarmieniu nie może zasnąć, muszę ją
                      przystawiać nawet cztery razy co pół godziny. W końcu usypia ale budzi się ok.
                      1.00- co oznacza, że zasnęła niedojedzona. Potem karmienia co 1,5 h, czasem co
                      godzinę- i tak już od dwóch tygodni. W rezultacie i ja i Tośka się nie
                      wysypiamy. Chciałam ją wieczorem dokarmiać mlekiem odciągniętym rano ale z
                      odciąganiem też mam problemy. Na razie jeszcze powalczę z laktatorem ale wiem,
                      że nie ma szans odciągnąć tyle, żeby zostawić zapasy na te dwa dni, kiedy
                      jestem w szkole. Jak zaczęły się problemy- przestałam chodzić na zajęcia, żeby
                      regularnie przystawiać Tosię ale nie mogę już dalej opuszczać zajęć. (po tym
                      przydługim wstępie, czas na pytanie)- jakie mleko kupić dla niekolkującej już
                      (tfu tfu) 3,5 miesięcznej Tosi??? Nie ma skazy, uczuleń (nawet na mandarynki).
                      Nadal chcę karmić piersią ale nie jestem w stanie robić zapasów, więc pod moją
                      nieobecność muszę jej podać mieszankę.

                      Iwonaff- A ja myślałam, że tylko Tośce coś się poprzestawiało i je w nocy co
                      1,5 godziny. Psuje to moje „wychowawcze” szyki, bo chciałam ja przestawić na
                      przesypianie całej nocy w łóżeczku ( na razie śpi tam do pierwszej nocnej
                      pobudki) ale jak miałabym całą noc spacerować od lóżka do łóżeczka- to dziękuję
                      bardzo- śpimy razem.

                      Tynko- przybrałam jakieś 12 kg- teraz nie mam wagi ale włażę w przedciążowe
                      ciuchy, brzuch mam płaski, więc mniemam , ze mam jakieś 2-3 kg na plusie.

                      Gosialiks- witaj! Między Tobą a mężem jest taka sama różnica wieku, jak u nas!
                      Jak się dogadujecie- bo u nas jest rewelacja (i nie wiem, czy to ja taka
                      dojrzała, czy z mojego niemęża taki dzieciuch...)

                      Mamo_Wiktora- Toś też usteczka się nie zamykają – mówi całymi zdaniami- do
                      mnie, do misiów, do lampy. Wczoraj odkryła, że można pokrzykiwać- cała przy tym
                      podskakuje.
                      Będę trzymać kciuki we wtorek!!!

                      Miniu- Tak jak Mija polecam ćwiczenie Koegla (czy jak to się tam pisze).
                      Zalecane jest ono kobietom nie tylko bezpośrednio po porodzie ale tak w ogóle-
                      na zawsze. Podobno zapobiega problemom wieku przekwitania, takim, jak
                      nietrzymanie moczu i jeszcze gorszym „przyjemnościom”.
                      Twoja opowieść o tej biednej dziewczynce strasznie mnie poruszyła- zawsze byłam
                      wrażliwa na punkcie krzywdy, zwłaszcza, jeżeli dzieła się ona dzieciom.
                      Pocieszać się można tylko, że niektórzy ludzie mają taki styl bycia, że pragną
                      pokazać wszystkim, że ich nic nie rusza i mają do wszystkiego „zdrowe
                      podejście”, a naprawdę nie jest tak źle, jak w ich opowieściach- znam takie
                      osoby.

                      Mija- pojęcia nie mam , jak spędzę sylwestrową noc, ponieważ mojego niemęża nie
                      będzie z nami, bo musiała wyjechać daleeeeeeeeeeko i wróci dopiero w połowie
                      stycznia. Chyba wypożyczę sobie furę fajnych filmów, kupię same pyszności do
                      jedzenia i będę siedzieć przed telewizorem- mało oryginalnie ale czasem tak
                      lubię....

                      Daga- pozdrowienia od reniferów!!!!!!

                      Muszę kończyć, bo mi piszczące maleństwo zaraz wyskoczy z leżaczka!!!

                      PAPAPAPA!!!!! Całusy- stęskniłam się za Wami –Ira.
                      • antola Re: SIERPIEŃ 2004 -nowe fotki 12.12.04, 11:46
                        Zapraszam do obejrzenia aktualnych zdjęć Tosi- jeszcze przed postrzyżynami.

                        j oiyuteyuitftyuui byyyunuu- a to napisała Tosia- Pa
                        uciekam, bo mi zaczyna wciskać klawisze funkcyjne i zaraz cos sknoci!!!!
                        Ir+ Toś
                        • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 OD MARTYNKI 12.12.04, 12:58
                          dziękuję wszzystkim za życzonka z okazji rozpoczęcia kolejnego miesiąca!!W
                          związku z tym ze jestem juz taka dorosła postanowiłam skrócić sobie długość
                          spania w dzień!! A co spanie dla maluchów jest!!!Z dzremki spacerowej która
                          normalnie to 2 do 4 czasem godzinek trwa zrobiłam 30 minutek i ani sekundy
                          dłużej!!Co prawda moja mamuska usilowala jeszcze pokombinowac zeby przysnela
                          ale gdzie tam!!!NIC Z TEGO!!! efekt: chyba nie jestem jewszcze az taka dorosła
                          bo marudzilam calutki dzionek!! Ale niech mamucha poczuje ze ma dziecko które
                          marudzi czasem i placze bo za dobrze by jej bylo!!Miala nadzieje ze
                          przynajmniej wieczorem zasne jak czlowiek no i owszem zasnęłam po 23.. hi hi! smile

                          DO Mikołaja!!!
                          zdrówka zdrówka zdrówka zycze moj prawie rówieśniku!!! !dzien co prawda jestes
                          mlodszy no ale......!!!KUruj sie stary bo jak bedziesz taki chorowity to bede
                          musiala obiekt zainteresowan zmienic!!wink
                          całuski
                          Tyśka
                          • emka55 Re:DO MARTYNKI!!!! 12.12.04, 19:41

Inne wątki na temat:
Pełna wersja