iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 00:02 Hej u mnie nastrój w 100% poprawiony po dzisiejszych zakupach.Dostałam sliczną różową bieliznę z H&M na Mikołajki.Mąż miał mi ją kupić po pracy ale stwierdziłam że więcej radosci sprawi mi jesli wybiorę ją sobie sama.Było też troszkę poprzecenianych ubranek dla dzieci ale bardziej na lato, sliczne sukieneczki dla dziewczynek i różne koszulki. Antola ja również zazdroszczę ci że już jestescie po chrzcinach, fajnie że Tosia była taka grzeczniutka.Zobaczymy jak Kuba się popisze.My również robimy w pierwszy dzień Świąt o 12 więc jest to akurat jego godzina snu więc na to liczę. Mija Zuzia dostała takie futrzane kapcie na roczek i bardzo je lubiła.Przekomicznie w nich wyglądała jak mała góralka.Dzięki za info o kupkach bo myslałam że już powinny być gęstsze. Co do rzeczy przyszłosciowych to my mamy cały karton na strychu po Zuzi plus rzeczy na które skusiła się mamusia bo nie mogła się oprzeć.Aż się boję zimowych wyprzedaży bo to dopiero będzie raj ! Ramota trzymam kciuki by jutro Oleńka obudziła się bez katarku i kaszelku.Życzę zdrówka dla calej rodzinki. Minia dzięki bardzo za link, zabaweczka naprawdę fajna ale obejrzę ją sobie jeszcze w Smyku "na żywo".Dla Zuzi mamy już kilka zabawek i wciąż widzę cos fajnego ale już nie kupuję bo nie wiem gdzie bm to upchnęła.Tym bardziej że 4 stycznia kończy 3 latka dojdą jeszcze prezenty urodzinowe.Kupilismy jej laptopa dla dzieci-myslę że fajny bo można się nauczyć literek, cyferek i innych rzeczy,gitarę, pralkę ( ostatnio uwielbia prać- to chyba po mamusi bo u mnie pralka chodzi codziennie) i taką drewnianą kolejkę ( to z myslą o Kubusiu). Kupiłam też dla małego takie fajne lusterko w kształcie kwiatka z melodyjkami, można je przyczepić do łóżeczka ale nie wytrzymałam i już mu dałam.Jest przeszczęsliwy.Jutro pobuszuję na allegro i cos poszukam u tego sprzedawcy.Dzięki za pomoc !!! Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 10:54 Hej witam z "rana", gdzie się spiochy podziewacie ? Zauważyłam że to Kubusia prężenie w nocy było chyba spowodowane głodem, bo gdy daję mu piers on trochę popije i ładnie zasypia.Szkoda tylko że to popwoduje z 4-5 karmień w nocy.Zobaczymy co powie pediatra bo chyba maluch powinien już wydłużać sobie przerwę nocną a u nas na odwrót. Kubus grzecznie leży w łóżeczku i rozmawia a pajacykami na karuzeli a Zuzia bawi się we wróżkę.Chodzi w koronie i czaruje, co chwila zamienia mnie w inne zwierzątko i muszę je udawać ,ostatnim był ....Słoń.Pogoda niezbyt piękna ale chyba wybiorę się z moją ekipą na spacer bo wczoraj nie bylismy. Oto nowe zdjęcia moich skarbów: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12416172&a=18351001 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14954940&a=18351309 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14954940&a=18351369 Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 10:57 Oleńka wymęczona łykaniem syropków i czyszczeniem nosa gruszką-zasnęła Czy Wasze dzieciaczki też tak strasznie płaczą przy oczyszczaniu nosa tą paskudną gruchą???? (szukałam w aptekach tej słynnej "fridy", ale niestety, u nas na wiosce nie ma szans ( Z syropami to znowu mamy taki problem-że Niuńka nie chce tego łykać! Tak samo jak wypluwała mleczko podawane łyżeczką, tak samo dzieje sie z lekarstwami No i podaję Jej to zakraplaczem-po kropelce. Przynajmniej wtedy większość wypija. Tylko wyobraźcie sobie jak długo trwa połknięcie przez Nią 2,5 ml syropu....... Dzięki dziewczyny za cieplutkie słowa....skoro trzymacie kciuki to pewno Ola sobie to weźmie do serduszka i szybciutko wróci do zdrówka )) Mija-dzięki za rady. Już wzięłam się za poklepywanie Oli po pleckach(nawet Jej sie podobało). A powiedz mi jak i z czego robić inhalacje? NO i czy ta maśc jest tylko na receptę czy bez niej też Ją kupię w aptece??? Wiecie jakie lekarstwa mogę brać ja, skoro karmię piersią? Słyszałam coś o Tantum Verde? Czy coś jeszcze???? Narazie kuruję się syropem z cebuli, cytryną i mlekiem z miodem... No i maść majerankowa na katar... My kupiliśmy Oli na mikołajki matę Tiny Love właśnie na Allegro. No ale jeszcze nie dotarła, czekamy, więc będzie to spóźniony prezencik ... Może dzisiaj dotrze..????? Dagmar-gdzie sie podziewasz?? Obiecanki-cacanki....CO????? Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 11:01 (za szybko wysłałam).... a wiem że coś jeszcze chciałam Wam napisać, ale teraz to zapomniałam...chyba skleroza na starość )) Ola już wyrosła z większości ciuszków... Ubranka wyjściowe to jescze ma, ale ostatnio złapałam się na tym, że zostały mi tylko trzy pary śpioszków i 4 kaftaniki w które się miesci.... Miałam zamiar kupić coś w tym tygodniu, no ale jak dopadła nas choroba, to narazie musimy dać sobie spokój ze spacerkami i z zakupów też narazie nic nie będzie. Chyba że tatuś wróci pewnego dnia prędzej z pracy-to moze uda mi sie wyskoczyć coś kupić Małej. Teraz to juz rozmiar 74... No i nie mogę sobie przypomnieć co jescze chciałam od Was!! Jak sobie przypomnę to wrócę.paaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 11:23 Cześć kobietki! Ramota - życzę duzo zdrówka Oleńce. Mam nadzieję, że będzie dobrze i antybiotyk nie będzie niuńce potrzebny. Pulmex polecam, ja czasem smarowałam niunię tak trochę profilaktycznie jak słyszałam, że spływa jej wydzielina z noska do gardełka. Zanim posmarowałam jej plecki i klatkę piersiową, to zrobiłam próbę na stópkach (czy czasem jej nie uczuli). Moja dziewczynka bardzo lubi zabiegi z gruszką, śmieje się wtedy na całego (ma chyba dość dziwne upodobania). Minia - mleko następne rzeczywiście jest dużo bardziej sycące, bo od wczoraj Amelka to nawet 150 ml nie chce wypić. Ja zdecydowałam się na Bebilon ze względu na zawartość prebiotyków, które podobnie jak mleko matki uodparniają dziecko. Mija - witaj w klubie "zatokowców". U mnie mniej więcej od 4-tej klasy podstawówki czapka była na głowie przy wyjściu z domu i powrocie. Zawsze wszystkie nakrycia głowy strasznie mnie gryzły. Od kilku lat od października do marca łykam tran i jest dużo lepiej, tzn. nie miałam od tego czasu zapalenia zatok (jak co roku) i ropny katarek też rzadziej się pojawia. Zajrzę później, bo moje słoneczko jest znudzone leżeniem w kojcu i krzyczy wniebogłosy. Pa, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 11:36 Hej, Emilka balkonuje się, a ja coś skrobnę Mojej Emi zrobiła się taka podłużna jajowata główka i jest chyba bardzo drobniutka jak na swój wiek, bo wszyscy się dziwią, że taka malenka. No i nadal nosi rozmiar 62 (według H&M), a niektóre rzeczy to jeszcze nawet są trochę duże:-0 Ale za bardzo tego nie rozumiem, bo waży tyle co Oleńka od ramotki, a ona wskakuje już w 74!!!:-000 Emi nie jest też "krótka"! To gdzie ona chowa te kilogramy???? Dzdisaj znów kiepsko je, od rana dopiero 60ml i trochę jabłuszka Mi to się trafił egzemplarz))))))))))))????? iwonaf77 - piękne zdjęcia i jeszcze piękniejsze dzieciaczki!!! Trzeba przyznać Tobie i Twojemu mężowi, że dzieci to Wam wychodzą, aż szkoda, że na tej dwójce kończycie))))) Zuzia jak już kiedyś pisałam jest naprawdę piękną dziewczynką, gdybym ją zobaczyła na ulicy to długo bym się za nią ogladała! A Kubuś też przystojniak, że HEJ! Ma śliczną buźkę i cudowne włoski. A jakie gęste!!!!!!!!!!!! Jesteście naprawdę szczęściarzami - dwójka takich ślicznych i zdrowych dzieciaczków))))))))))))) A z tym prężeniem się w nocy Kubusia to na pewno chodzi o jedzenie, bo moja Emi jak się budzi w nocy na żarło to nie płacze, tylko właśnie tak stęka, kręci się w łóżeczku i pręży. Probelm częstszego jedzenia w nocy to dziewczyny często tu zgłaszały. Pewnie potrzeby dzieciaczków cpraz większe, a możliwości pzrerobowe mleczarni nie nadążają! Mogłabyś odciągnąć mleko na wieczór, trochę zagęścić Kleikiem lub kaszką) i dać z butelki. Kubuś jest duży i szczuplutki, więc na pewno nie zaszkodziłoby, a Tobie pozwoliło lepiej pospać? Szczerze podziwiam Cię za te zabawy z Zuzią)) mija4 - te ząbki to tylko moje podejrzenia, na razie nic jeszcze nie widać! Wiele rzeczy wskazuje na to, że mogą jednak niedługo się ukazać)) A co do prezentu? Mata to fajna sprawa i większośc dzieci je uwielbia. Mata jest na pewno dla młodszych dzieci i byłaby dla Majuni akurat na teraz. A ten "Swiat odkryć" jest super, ale mam wrażenie, że jeszcze trochę by potrwało zanim Majeczka zaczęłaby się bawić nią samodzielnie, choć teoretycznie też jest od 3 miesiąca! Nie masz jeszcze maty, więc to chyba byłby prezent bardziej na teraz. Ja się bawię z Emi tamtą zabawką, ale wymaga to właśnie mojej pomocy. Sama coś kombinuje, ale jeszcze średnio jej to wychodzi. ramota - ta Frida jest podobna super, w niektórych aptekach można ją zamówić. Czytałam , że jest dużo lepsza od gruszki. A Emi drze się jak opętana przy oczyszczaniu noska i efekt taki, że katar zbiera się zawsze na nowo A syropki podawałam takim specjalnym zakraplaczem dla dzieci firmy Nuby - bardzo polecam. Z jednej storny ma taką pompkę, a z drugiej taką miękką końcówkę, którą dziecko ma ssać i wtedy lekarstwo wylatuje samo. Ma też miarkę w ml, więc wiadomo ile daje się tego syropku! Nie wiem, czy są u was produkty tej firmy, ale warto kupić! Mamy z niebieskimi końcówkami!!! A zażywać możesz witaminę C, paracetamol, ssać tabletki, krople do nosa homeopatyczne albo Sterimar (roztwór soli morskiej) ewentulanie takie dla dzieci i właśnie Tantum Verde. Pozdrawiamy wszystkie ciotki i sierpniowe pocieczy!!!! Monika&Emi z balkonu Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: do Ramoty 07.12.04, 11:12 Oj jak mi szkoda twojego skarba, nie ma chyba nic gorszego jak chore dziecko. Co do fridy to ja kiedys widziałam w któryms z wątków że można ją zamówić przez internet więc zaraz poszukam.Pulmex jest w aptece bez recepty więc możesz ją kupić.U mojej Zuzi pomagała a jedynie wieczorem jej nie używałam bo gdy spała męczył ją kaszel ale ona jest starsza.Moja koleżanka robiła tak inhalacje że na nawilżaczu kładła pieluszkę z kilkoma kroplami Olbas (chyba tak to się nazywa) ale jesli nie masz nawilżacza może mokra pieluszka na grzejnik.Moja lekarka kazała nam poprostu suszyć pranie w pokoju Kubusia, więc stawiałam suszarkę w sypialni. Ja gdy byłam chora kurowałam się podobnie jak ty, piłam lipę z sokiem malinowym i brałam Cebion. Życzę zdrówka Oleńce i mamusi.. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: do Ramoty 07.12.04, 11:56 Dzięki Iwonko za dobre rady. Chyba zaraz będę musiała wysłać kogoś znajomego do apteki po tą maść ... A WŁAŚNIE DOTARŁA DO NAS NASZA MATA!!!!!!!!!!!Ola jest zachwycona, i ja zresztą też.... Macie rację ze zabwaki Tiny LOve są super.... Idą bo napatrzeć na nią sie nie mogę...... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 11:17 Ramotko adres strony na której można zamówić fridę www.skandprojekt.pl Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 12:17 Hej! Pamiętacie nas jeszcze??? U nas trochę ciężkawo...Zaczeło się od ząbkowania(trwa to już półtora tygodnia)(no i oczywiście ząbków jeszcze nie ma),poprzez złe wyniki morfologii aż do kaszlu od wczoraj. Zamartwię się niedługo na amen!Stąd też moja nieobecność na forum.Były dni że nawet poczytać sobie Was nie mogłam... Znów muszę iść do lekarza...przy okazji chyba zaszczepię Emilkę MMR-em (świnka rózyczka)Ale to będzie zależało od tego czy Mikołaj nie jest chory. Jak sobie przypomnę jak było u nas dwa tygodnie temu...ehhhhhhhmoże jeszcze tak bedzie...??? Znów kwiczy Postaram się coś napisać wiecej wieczorkiem. No i nie zapominac nas proszę! Monika i Kwiczek Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 13:45 Czesc mamuski, Dziekuje za mile slowa odnosnie tej naszej listy obecnosci. Co do cystologii Iwusia to wyszlo ok, nie ma zadnych niepokojacych zmian w nerkach i ze to zwezenie podmiedniczkowe w niczym nie przeszkadza. Odetchnelam. Ma raz na pewien czas miec robione badania kontrolne. Niestety przy okazji badania moczu okazalo sie ze ma jakas bakterie, dostal na to Bactrim, ma ten lek brac przez tydzien, tak wiec na razie nici ze szczepienia. Udalo mi sie wmusic dzis w Synka jakies 50 ml. soczku jablkowo-winogronowego, bo byl bardzo spragniony. Iwus zjada jabluszko, az mu sie uszka trzesa. Czy ktoras zaczela juz eksperymentowac z zupkami?? A jesli tak to jakie - sloiczkowe czy same robicie? Musze chyba zaczac mu je wprowadzac, bo niedlugo idzie do zlobka, wiec musi cos tam jesc. A wlasnie jaki rozmiar papersa uzywaja wasze dzieciaczki bo Iwo od 2 tygodnie nosi 4 - hi hi dla dzieci probujacych chodzic, niezle, co? Ktora nas przebije? mija4 - ja tez nie mialam zbyt dobrego humoru w weekend, a to z racji ze Moj Niemaz wyjechal i wrocil dopiero wieczorem w niedziele. A poza tym na zewnatrz pogoda nieciekawa, szybko sie ciemno robi, najchetniej by sie nie wychodzilo z domu, tylko zostalo w lozku, popijajac goraca herbatke....mhh ksaga - szybkiego powrotu do zdrowia dla Pawelka, niech katar szybko zmyka i Klopsik rosnie zdrow, napisz po szczepienieu ile wazy to porownamy z waga Iwusia. miniaxv - zycze Emilce zeby jej wyszly bezbolesnie zabki, tak jak to bylo z Iwusiem. Teraz juz nie ma koronek jak na samym poczatku, tylko sliczne dwa duze zeby iwonaff - dziekujemy za zyczenia urodzinkowe. Iwus jak jadl sama piers to mial kupki bardzo rzadkie, wygladalo to jak rozwolnienie, i bardzo czesto wyplywalo z pampersa hi, hi Teraz odkad je jabluszko to sie zagescily i zaczely miec jakis normalniejszy kolor - nie sa takie zolte jak na poczatku, tylko troszke bardziej brazowawe i co najwazniejsze, nie wyplywaja z pampersa. Co do prezentow, dostalam od Niemeza krem a milo by dostac ielizne, ale nie mam na co czekac. Moj niemaz jest zdania, ze jak sie kobiecie kupuje bielizne to potem ona sie pokazuje w niej innemu I zrozum tu chlopow. A co do zdjec, ale Lubus ma piekna fryzurke, Iwus jest niestety rawie lysy. Chyba wszyscy sie zachwycaja nim i Zuzia, bo sa slicznymi dzieciaczkami. antola- swietnie ze Toska zostala swieta, Iwus tez to przezywal 2 tyg. temu Tez przezywalismy potem obiad w restauracji, choc nas rachunek zaskoczyl pozytywnie, liczylismy ze zaplacimy wiecej.Co do mycia pod kranem, przezylam to samo co ty, upaprana bylam ja, Iwus, kran, zlewozmywak i wykladzina, bo spadla mi na nia pielucha. To byl 1 i ostatni raz gdy probowalam go myc pod biezaca woda. Jednak przychylilam sie do miseczki z ciepla woda i wacikow. ramota - biedulka z tej Olenki, szkoda ze takie male dzieciaczki musza chorowac. Zamisat gruszki kup sobie Fride do odciagania katarku z noska, wiem ze mozna ja zamowic w inetrnecie, to potem przysylaja poczta. Podobo o niebo lepsza i dziecko sie tak nie meczy jak gruszka. Co do ubranek to Iwus nosi juz od dawna 74, bede musiala mu pokupowac 80 bo nie ma w czym chodzic.Sadze ze kupie po 2 pary spioszkow i kaftanikow, bo znajac mojegoo Synka, dlugo w tym nie pochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 13:33 Hej Dziewczyny! Mała śpi po spacerze jeszcze, to ja pisze. Stety lub niestety mam w domu wagę i waże Julkę co tydzień we wtorek, czyli dziś i w dzisiejszym ważeniu wyszło mi że przyrost przez tydzień zerowy jest. Mieszanka już czeka, . Ja już nie wiem, ale chyba coś jest nie tak skoro nie przybiera.. A ze smoczka niem umie, kupilam taki tr ój przepływowy może się jej spodoba. Iwonaf77- ja Julce daję Ferrum Lek 2 razy dziennie po 1,5 ml, a do tego rano pół pokruszonej tabletki kwasu foliowego i 4 krople cebion, a wieczorem 4 krople cebion multi. Chyba będę jej tak dawać aż do wizyty u pani dr 13 stycznia, wtedy ona zdecyduje co dalej. Wszystkiego najlepszego dla wszystkich czteromięsięczniaków Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 13:39 Wreszcie znalazłam trochę czasu,żeby napisac do was, Moj synek ostatnio strasznie marudny, może to ząbki, ślini się na potęgę, rozdrazniony, wszystko pakuje do buźki, apetyt mu się zmniejszył,wypijał 5 razy po 180ml, a teraz 4 razy po 150ml), do tego trochę soczku i jabłuszko, czytam wasze posty na bieżąco, ale na pisanie jakoś czasu brakowało, Kubuś też uwielbia telewizję, staram sie ograniczyć mu ogladanie do minimum, Kubuś smieje się głośno i to już jakis czas, a najbardziej do taty, wprost szaleją razem, bylismy skontrolować bioderka, są ok, martwiłam się,że Kubus sam już siada z pozycji półleżącej, ale pani doktor mnie uspokoiła,że jak sam siada to ok, leżaczek musielismy obniżyć, bo bałam się,że wypadnie, ale na leżąc0 to mu się nie bardzo podoba, protestuje strasznie.Uciekam, bo właśnie sioę obudził. Zyczenia dla wszystkich dzieciaczków z okazji ukończenia 4 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 14:44 Hello! Witam SZanowne Panie! Spóźniona, ale jestem. Wczoraj zalożyli net, a już kolo 13:00 przestal dzialać. Dlatego nie pisalam. Wdrążamy Jaśkowi spanie w lóżeczku, wczoraj byla porażka, bo niby spal, ale budzil się co pięć minut i skończylo się na tym, że znów przespa calą noc w wózku. Ale w dzień śpi w lózeczku, więc nie jest źle. A jeżeli chodzi o niańkę, to przychodzi popoudniami, ja się wtedy uczę albo robię jakieś pranko, sprzątanko, gotuję obiadek, albo po prostu czytam książkę (dorwalam Polkę- Wy zaliczylyście ją w ciąży, ja czytam z paromiesięcznym opużnieniem). DZiewczyna jest bardzo mila, rozmawia dużo z malym, bawi się z nim na macie, i w ogóle jakoś tak fajnie się nim zajmuje. Nawet raz odważylam się wyjść z Krzychem do sklepu. A wczoraj wieczorem skoczylam sobie na kawkę do Starego Browaru z przyjacióką ze szkoly- a nie widzialyśmy się chyba ze dwa miesiące. Potem wpadlam jeszcze do H&M i kupilam malemu dresik na Mikolaja. A na koniec wielki N E W S : WIEŚCI OD DOLOTKI::: Z Fredem klóci się mniej, kasy coraz więcej, Amelka jak śpi to mruczy jak kotek, rośnie jak na drożdzach, wszystko dobrze. I na koniec najfajniejsze: ROBILA JUŻ TEST CIĄŻOWY!!!!!! Poza tym tęskni za nami strasznie i kazala ucalować wszystkie Sierpniowe Mamusie i DZieciaczki! Napisala też, że na święta będzie we Wroclawiu i jeżeli tylko będzie miaa jak to zajrzy na nasze forum! To na razie tyle, bo mój niemąż waśnie zajmuje się Johnem i strasznie kwiczy, że siedzę i nic nie robię! Te chlopy to straszne dziadostwo! Może wymienię go na jakiegoś wszechstronnie uzdolnionego robota kuchennego? Zajrzę może jeszcze wieczorkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 15:05 Hej No i sie nie udało, Mała z butli po prostu nie umie jeść, na początku nawet chciała, ale nie umie, bezsensu to wszystko, nie wiem co teraz,. A może zacznę jej jabłko dawać. Nie wiem. Dziś skończyło się na tym ,że z cyca dostała i od razu wszystko było ok, a teraz leży sobie spokojnie na kanapie, coś tam do siebie gada. Patrzy na żyrandol i jest ok. A ja po prostu nie wiem co robic. Taka paranoja wagowa, która jeszcze podsyciła moja siostra stwierdzając że na pewno coś jest nie tak i pewno mleka brak, Bezsensu. Ok, kończę smęcić. Pozdrawiam:_ Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 16:09 czesść dziewczyny, u nas dziś dzień minął pod hasłem wizyt u lekarzy - bioderka - bardzo ładnie, była to ostatnia wizyta uortopedy- nie ma już potzreby pieluchowania- uff. Równiez byliśmy w poradni rechabilitacyjnej, gdzie stwierdzono delikatne napięcie mięśniowe i zapisano nas na ćwiczenia Voity. Zaczynamy za tydzień. Jeszcze nie wiem co to jest, może któraś z Was o tym słyszała- pewnie Stynka, ale od dawna nie było od niej wieści. Ogólnie pani doktor stwierdziła ,że odruchy sąprawidłowe, trzeba byłoby tylko poprawic napięcie mięśnia barkowego. Ramota- maść Pulmeź baby nie jest na receptę, kosztuje ok. 8-10 zł. Inhalacje natomiast ja robiłam w ten sposób,żze zamykałam się w łazience, odkręcałam wodę gorącą w wannie oraz jednocześnie gotowałam grzałka wodę w garnku do której dolewałam kilka kropel Amolu. zamykałyśmy sie w zaparowanej łazience z Majka na ok. poł godziny- ona leżała w leżaczku a ja sobie czytałąm lub z nia się bawiłam, czasem nachylałam się w duzej odległości nad garnkiem z para . Po inhalacji - poklepywanie po pleckack. a co do tego- co możesz brac Ty- to : herbatki z malin, lipy, witaminę c, rutinoscorbin, nacierac się maścia Pulmex - może byc ta sama co dziecku, wapno, homeopatyczny occilocinum , i do nosa krople- EuphorbiumS- to informacje z forum karmienie piersią. Dobra- całe szczęście,że badania wyszły dobrze. Dużo zdrówka! A mój dół weekendowy spowodowany był prawdopodobnie tym,że mężyk wyjechał sobie na narty do Zakopca, a ja zostałam znów sama. jokka-nie wiem co powiediec odnośnie wagi, ale spróbuj małej jednak podac butle - może w końcu zaśsie. Powodzenia. Dagmar- ale dobrze Ci z ta nianią. Moje nianie- babcie obie są chore, więc na razie nie mam co marzyć o jakimkolwiek wyjściu, a przydałby mi sie przynajmniej wypad po prezenty gwiazdkowe. papa,ide robić obiadek. Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 19:03 czesc dziewczyny pare dni mnie nie bylo i tyyyleee do czytania1 dajcie szanse! nie piszcie przez chwilke!( zartowałam) komp mi padł i przyznam że chyba się z lekka uzależniłam od internetu, forum itp!Roznosiło mnie troszkę wieczorami! Ale nie ma tego złego nadrolbilam zaległości z porzadkami, prasowaniem, czytaniem! Moja Tyska dzis maruda nie ztej ziemi!Do południa było ok nawet śmiała się w głos ( raptem 2 raz jej się to zdarzyło- szkoda ze tak rzadko bo to takie słodkie)ale potem nie chciała jesc ( moze za dużo jabluszka dostala- zawsze po nim dopijała z cyca dzis nie!)potem spacer i zamiast 3-4 godz spania calutkie 40 min! potem ryk przez kolejne 2 godziny, jesc nie chciała, jak zasnela to tak nerwowo na godzinke z 4 pobudkami!Gorączki brak, zębów nie widac!!Wiec nie wiem co moze zły dzien!! minia- moja tez jeszcze poganka nie martw sie i na nie przyjdzie kolej do chrztu! Iwonaf77- Tyska tez coraz wiecej(czescviej ) je w nocy!o22,potem4, kolo 7! Ajeszcze niedawno jadła wieczorem i spala do 5 -6!! Wcinamy jablko smakujejak nie wiem, inne nowosci tez bez skrzywienia!!po mamusi ma to chyba! Gratuluje wszystkim dzieciaczkom ktorym juz pękł 4 miesiąc!! oj maruda sie znow właczyla wiec spadam! Chyba dzis wczesniejsza kapiel bedzie! pa pa ! moze poźniej uda mi sie poczytac zaległości!!Dajcie szanse! Asik&Tyśka Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 19:37 Czesc Mamuski, Mam pytanie, czy wasze Maluszki zasypiaja na boku? Bo Iwo od 3 dni sam sie przekrecal z pleckow na lewy boczek, wczoraj jak go polozylam do lozeczka na wznak to sie przekrecil i tak zasnal i dzis jest to samo, tez sie obrocil na boczek i zasnal. Chyba nalezy sie cieszyc, no nie? To chyba jedna z pierwszych oznak samodzielnosci, sam sobie zmienia pozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 20:57 ufff cisza w domu! Tyśka zasnęła ( pytanie tylko na jak długo ??? )ja nadrobiłam lekturkę na forum! DOBRA26- niezły ten twój Iwo pampersy nr4!!NO no chyba na razie nikt was nie przebije!!!a ilez on w takim razie waży?? I czy twoj kręgosłup to jeszcze wytrzymuje??? tyśka od jakiegoś czasu przewraca się na "półbok"! Wygłada to komicznie: ramionka w pozycji jak na boku tyłek niestety leciuteńko tylko uniesiony ( za ciężki hi hi! ) a głowa odchylona maksymalnie do tyłu tak że tworzy kąt prosty z pleckami!! NIEZŁE te dzieci żadnych "barier giętkościowych" szkoda że z wiekiem to mija! Wyobraźcie sobie takie esy floresy w sypialni hi hi hi!!! oj chyba juz czas żeby mój nie-mąż powrócił z wojaży bo mi głupoty po głowie chodzą.... macie już prezenty?Ja sie zbieram i zbieram i zebrać nie mogę niańki chwilowo brak wszyscy chorują co za pora roku!?!!Pół biedy że wiem przynajmniej komu co!! dobra nie przynudzam dzis za bardzo lece "pozaklinać" Tyśkę coby mi za chwilę nie wstała i nie szalała potem do 24.30 jak ma to ostatnio w zwyczaju.. pa pa pa parapa pa pa pa pa! ASIK&TYśKA Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 07.12.04, 21:29 Witam wieczorową porą! Ja tylko na chwilkę: ramotka- inhalacje możesz robić też z Olbas oil, na katar możesz brać Disophrol, Nasivin, a w stanach zapalnych górnych dróg oddechowych Gripex czy Coldrex.Na kaszel wszystkie syropy wykrztuśne i przeciwkaszlowe, nawet te z kodeiną, bo slabo przenika do pokarmu. Na gorączkę np. Panadol, APAP, Acenol, nie bierz piramidonu, pyralginy, aspiryny. NAJWAŻNIEJSZE! Pamiętaj, że oklepywać Malą musisz ręką w ksztalcie lódki, od pupci w kierunku szyjki. Tylko wtedy są efekty! Najlepiej poożyć ją na brzuszku na wlasnych kolanach, tak najwygodniej. I pamiętaj, że maścią rozgrzewajacą trzeba posmarować piersiątka, plecki i stópki!!! p.s. jak ja smarowalam Jaśka Pulmexem, to darl się w nieboglosy, strasznie tego nienawidzi. jokka- spróbuj karmić Malutką szczykawką, mój Jaśko tak lyka antybiotyk i wychodzi mu to calkiem dobrze. To naprawdę dobra metoda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Re: SIERPIEŃ 2004-jestem z Wami!!!! 08.12.04, 00:29 Cześć Kochane Dziewczyny!!! Nie zapomniałam o Was, troszkę podczytywałam, ale czasu naprawdę mało. Tak chcę wykorzystać ten czas zanim wrócę do pracy na danie maksymalnie Siebie dzieciom- one mnie tak potrzebują. A podzielić się na trójeczkę nie tak łatwo. A do pracy wracam już 21 stycznia ( Buuuuuu!). Naprawdę bardzo sie boję.. Czy to wszystko pogodzę. A pracy niestety nie mam od do, czasami trzeba posiedzieć. Ale z drugiej strony bardzo ja lubię. Tak więc mieszane uczucia, a do tego jeszce nie jestem na 100% pewna czy mnie przyjmą. Mam nadzieję ,że wszysko będzie O.K. Ja wrócę do pracy to chociaż do Was będę zaglądała regularnie. Milusia jest kochana, o wiele miej płacze , zaczęła całkiem ładnie przybierać na wadze. Choć olbrzymem nie jest. Dziś byłyśmy na szczepieniu. Nawet nie zapłakała. Waży 6400, 62 cm- 4,5 m-ca. Jest bardzo silna, ciagnie się do sziedzenia i stania, gdy moze się złapać naszych rąk. Ale nie przewraca się jeszcze z plecków na brzuszek ani odwrotnie- tylko na boki. Cyscusia prawie odrzuciała po dokarmianiu z butelki, więc sciągam pokarm i równiez dokarmiam sztucznym. Troszke jest jazda, ale chciałabym jescze choć do 6 m-ca dać tak radę. Jednak to chyba dzięki temu nie zaraziła się ode mnie ani razu. Ja już trzeci raz łapie infekcję. Tym razem na szcęście uda mi się chyba bez anytbiotyku. Mija4- tak jak ty mam złapały mnie zatoki. mam super sposób, któey mi pomaga- strzykawką robię sobie "prysznic" solą fizjologiczną do nosa- energicznie. Kilka razy dziennie. Po tym jakieś kropelki- jeżeli używasz. Super też jest ziołowy sinupret. Można brać przy karmieniu piersią. Ja jeszcze dodatkow aliofil i wit.C + oczywiście inhalację. A na noc szklaneczka gorącego mleka z miodem. Iwonaff- Super pomysł z choinką w pokoju Zuzi. Sciagnę to w tym roku. Kasiulek- Czy dajesz mleko 5 razy dziennie, czy 5 razy poziłek to razem z deserkiem i zupką? Tak z ciekawości. Bo ja się zastanawiam, czy moja nie za małao je? Mam na tym punkciie obsesję. Minia- Tak mi miło,ze się za mną troszkę stęskinłaś. Ja równiez wprowadziłam mleko 2- tak poradziła lekarka. Jest bardziej odzywcze- więc sięnad tym nie zastanawiłam, bo musze troszkę utuczyć miją Milenkę. Ramota- Zdrówka dla Oleńki i całej rodzinki. Nie dajcie się. Tak jak pisały dziewczyny bardzo ważne jest oklepywanie. Nalezy to robic nie za lekko- nie głaskać. A podobno z sciąganie katarku gruszkę trzeba być ostrożnym. Moja lekarka w ogóle nie jest za tym sposobem. twierdzi,ze to pobudz katar,. Ja myżlę, że troszkę czasami mozna, ale tylko jak jest to ostateczność-np. bardzo utrudnia zasnięcie. Na pewno sól fizjologiczna jest super + kropelki homeopatyczne, o których pisały dziewczyny.Zdrówka!!!!! Dagmar - Wielkie dzięki za namiary w górach. Byłam w szoku. Tym razem z nich nie skorzystam , bo zmieniliśmy plany. Ale moze wyśle dzieci w marcu z Tatusiem. Trzymajcie się!!! Obiecuje już nie mieć tak długiej przerwy! Przepraszam za błędy, ale się bardzo śpiszę. Tak późno. Mycha Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 09:55 Hello! Powiem tylko, że Jasio, który zasypial codziennie o 24:00, 01:00, a wstawal o 11:00 - wczoraj poszedl spać o 21:00!!!!!!!!!!!!!! Już tak bylam wymęczona, że stwierdzilam, że trzeba zmienić malemu czas rutynowych czynności. I tak jak kąpaam go o 21:00, to teraz jest kąpany najpóźniej o 19:00, potem mleczko i do spanka. I wiecie co? Udalo się wczoraj!!! Mialam pierwszy od trzech miesicy wolny wieczor!!! A dzisiaj maly wstal o 7:30!!!!!!! Wiec moze i dzisiaj pojdzie spac wczesniej i moze w koncu sie przestawil i bedzie zachowywal sie jak normalne dziecko!!! MYCHA- witaj spowrotem!!! Dobrze, ze juz jestes!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 10:21 Kochanie, piszesz w Wordzie, potem wszystko zaznaczasz, potem kopiujesz, a nastepnie wklejasz w miejsce gdzie piszesz zawsze tresc postu. Ja mam taki sposb, ale moze ktos ma prostszy. buziak!!! daga&Jas Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 11:21 Krysias - pisz w wordzie czy w czymkolwiek innym, potem zaznacz całość, zrób kopiuj, potem w tym miejscu gdzie pisałabyś posta na forum wklej. Możesz też spróbować inną metodę jak ci post zniknie, mnie czasami działa: jak ci zniknie post po wysłaniu to zrób WSTECZ i przeważnie wyskakuje ci ponownie twoje okienko z twoim zaginionym postem, niestety nie wyślesz go już musisz znowu zaznaczyć całą treść i skopiować, potem wkleić ale dopiero po ponownym wejściu w opcję ODPOWIEDZ. Mam nadzieję, że napisałam to wystarczająco klarownie... Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 11:02 Witam Może to podejście do przekazania wieści od nas okaże się owocnym(mam już od wczoraj zaliczone trzy podejścia) Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 11:55 Hej!Ale nas te paskudne choroby dopadły! Teraz mnie męczy katar, boli głowa, gardło i w ogóle czuję się paskudnie ( A jeszcze do szkoły muszę jechać(( Chyba zrobie sobie wagary Ola chyba ma sie lepiej, tzn, kaszelek jest ale juz mniej, i tylko ten paskudny katar Ją biedną męczy. Ma ten nosek swój zapchany ( Chociaż po tych kropelkach do nosa-ten katarek zrobił się taki bardziej płynny (chyba). Jak myślicie-czy to dobrze???? Emka-ja początkowo tez nie chciałam podawać Oli nic poza piersią do 6 m-ca, ale potem jak okazało się ze Ona nie chce pić mojego odciaganego pokarmu z butelki, to uzgodniłam z lekarką że mogę zacząc podawać Jej zupki. I juz miałam taki zamiar, ale kupiłam jeszcze kubek-niekapek i Oli chyba sie spodobało, bo ostatnio piła mleko z tego. Więc narazie nie podaję Jej nic poza moim mlekiem. Ale jak długo to sie okaże A biedny Twój Maluszek-że też takie małe dzieciaczki muszą tak chorować!!!! Trzymajcie sie i nie dajcie zarazkom A zęby-heheh-mały Drakula powiadasz??? )) Dagmar-brava dla Johna ) Oby tak dalej No i dzięki za porady Mycha-moze faktycznie za poradą Twojej lekarki nie będę NIuńki tak męczyła tą gruchą.. Bo Ona tak strasznie przy tym płacze, i zal mi Jej strasznie! TYlko nie wiem co lepsze?????' A na katar podaję Oli Nasivin Soft-używałyście czegoś takiego???? Dobra-ale Iwo serio chyba wielkoludem będzie-hehehe ) Taki rozmiar w tym wieku..... Twoje mleko to rewelacja )))))) Rośńie jak na drożdżach ) A moja Ola tez lubi sypiac na boku, i czasami zdaza sie Jej przekrącić! Mija zaraz robię liste lekarstw które moge brać i wysyłam męża do apteki. Oby poskutkowało )] Trzymajcie sie zdrrowo. Paaaaaaaaaaaa Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 17:40 puk puk jest tu dzisiaj kto??? Gdzież was mamusie wywiało?Swiąteczne zakupy? Porządki? Bo chyba nie choróbska ( tfu tfu ) was dopadły???Cicho tu dzis i głucho!! EMKA gratuluję drakulki w domu!!!JA sie tez własni zastanawialam czy to możliwe!?Bo tak szukam iszukam tych zebow u Tyski i tak cos mi sie zdaje ze dziasełko w miejscu oprzyszlej 3 jakies nie takie?!!A moze ja orzewrażliwiona jakas tymi zebami? CZas pokaże! Albo lekarka bo we wtorek szczepionka ( brrr!) ważenie itp.I jeszcze ortopeda w przyszłym tygodniu!Mam nadzieje ze jakiegos choróbska nie przywleczemy z tych przychodni! Bo jak tak czytam te posty to co drugie maleństwo jakies podziebione! Biedactwa!!Ale mam nadzieje ze piorunem do zdrówka wracają!! no i to na tyle! Koniec popołudniowej drzemki-dobrze że wogole byla!!Bo z taka marudzińska trudno potem wytrzymać! 3majcie sie cieplutko i CHORUBSKOM zdecydowane NIE!! ASIK&TYŚKA Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 17:41 o matko ale dalam ciala!!!! mialo byc choróbskom!!!!!! ups.... Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 17:44 o matko ale dalam ciala! miało być CHORÓBSKOM!! ups..... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Miniaxv!!! 08.12.04, 18:09 To chyba ty miałaś jakiś program do zmniejszania zdjęć?? Błagam wyślij mi go (mama_wiktora@interia.pl) bo mi sie wersja próbna corela skończyła((( Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 do mama wiktora!!! 08.12.04, 18:25 Sorka, że się wtrącam. Kochanie masz program Paint? Jest w akcesoriach. Wcodzisz w opcję obraz, a potem rozciągnij/pochyl. A tam wpisujesz procentowo jakiej wielkości ma być zdjęcie. Zdjęcie otwierasz wchodząc w plik:otwórz i dalej na pewno wiesz co robić. Wydaje mi się, że to najprostrzy sposób pomniejszania zdjęć. Ja tak robię. Jeszcze raz sorka! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 18:50 DZieńdoberek! Faktycznie pustki tu dzisiaj! Jaśko śpi, więc korzystam! Przed spaniem wciągnąl caly sloiczek marchewki z jablkiem, nie mogę uwierzyć do tej pory! W dalszym ciągu nie przewraca się na boczek, ale za to ślicznie walczy, żeby usiąść. Kopie nóżkami z takim impetem, że czasmi zastanawiam się skąd bierze tyle sily. To samo jest z rączkami. Jak widzi grzechotkę to strasznie nieporadnie sięga po nią lapką, a jak już zlapie to nie oszczędza jej- od razu pakuje do buzi. Karuzelka jest na topie, leżaczek z wibracjami także- potrafi spokojnie w nim wyleżeć nawet przez godzinę. Lapie wtedy pszczólki, które wiszą na paląku! A śmianie się w glos doprowadza mnie i niemęża do bólu brzucha- także ze śmiechu. To tyle o Jaśku. Teraz coś z innej beczki... Trochę glupio mi pisać... Jak tam wasze życie erotyczne? Bo u mnie gorzej niż źle... Szkoda gadać... Jak ja mam ochotę to Krzysiek zmęczony, jak on ma ochotę to... jest albo w domu u rodziców, a ja w Poznaniu, albo Jaśko dal mi w dzień taki wycisk, że nie mam ochoty palcem ruszyć, a co dopiero pokochać się. I w ogóle nie ma jakiejś takiej atmosfery, żeby mogo coś wyniknąć... I takim oto sposobem jakikolwiek seks zdarzyl nam się tylko raz od porodu i to chyba z miesiąc temu... No to się wygadalam. Przepraszam, jeżeli bylo to zbyt intymne... Dziewczyny, zdrowieć, zdrowieć, nie dawać się tym bakteriom!!! daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do mama_wiktora!!!! 08.12.04, 22:05 Przepraszam bardzo, że tak późno - zajrzyj do skrzynki!!!!! Mam nadzieję, że uda Ci się zmniejszyć te zdjęcia)))) Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 22:11 Zaczepiona przez Dagmar22 odpowiadam)Już ona wie o co chodzi Powdziewam się w domu razem z młodym dziecięciem i nieco starszym- też w wirze infekcjiprzeróżnych- i przedszkolnych i nie tylko. Ściągam pokarm zpiersi o i dokarmiam małego mieszanką. Jest spokojnym dzieckiem (tak od dwóch tygodni) i strasznie pogodnym. Pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorąco- pamiętam, jaką przyjemność sprawiało mi bycie na wątku " w oczekiwaniu". Postaram się częsciej tu zaglądać Całusy Foe , Młody i Starsza Siostra PS Dagmar22- z tym seskem to na poczatku to chyba tak jest fatalnie), nie martw się , potem się rozkręci) Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPIEŃ 2004 08.12.04, 22:15 Witajcie po dłuższej przerwie W końcu udało mi się przeczytać wszystkie zaległe posty - zajęło mi to az 4 dni!!! Znowu jestem sama z nuńką - mąż w delegacji 2 tygodnie, ale na weekend przyjedzie, bo ma ostatni egzamin na studiach. Dni jakos płyną, Zuzia ostatnio zasypia przed dziewiątą!!!Jest to sukces, bo kiedys zasypiała ok.11. Jej dzień jest już zupełnie ustabilizowany: w ciągu dnia ma 2 drzemki godzinne, więc mogę sobie coś zaplanować.Cieszę się, że jest fajna pogoda cały czas, więc chodzimy sobie na spacerki. Już tak się do nich przyzwyczaiłam, że nie wyobrażam sobie dnia, kedy nie uda mi się wyjść. Jakoś nieswojo będę się czuła. Wczoraj byłyśmy na kontroli bioderek - wszystko jest ok, nie musimy już sie badać ponownie. Kamień spadł mi z serca. Niestety cały czas chodzimy na rechabilitację. Mija - ja tez ćwiczę metodą Woity.Nie jest to nic miłego - metoda polega nauciskaniu palcami pewnych punktów na ciele dziecka co ma stymulować określone i pożądane zachowania. Jak na razie robimy 2 ćwiczenie - dzis doszło to drugie i jak z 1 sobie radzimy i Zuzia jakoś je robi, tak przy drugim jest straszny płacz. Aż serce mi się dziś krajało, ale pocieszam się, że to dla jej dobra. Mikołaj przyniósł mojemu dziecku m.in.łańcuszek z misiami do zawieszenie na wózku no i teraz Zuzia zanim zaśnie, to z pół godziny wali w misie łapkami. Komicznie to wyglada - a pierwszego dnia, to wcale nie zasnęła, tak była zaaferowana. Wogóle Zuzia bardzo lubi się bawić, ładnie trzyma grzechotki - najlepsze są te, przy których nie słychać własnych myśli... nadal jemy jabłuszko - mała bardzo je lubi. Jak skończy 4 miesiące (to już za 10 dni!!!), wprowadzę marchewkę i soczek. Mamy z mężem dylemat - otóż nasi rodzice mieszkają 600 km. od nas i cały czas się zastanawiamy, czy jechać do nich na Święta. Codziennie jest inna decyzja. Z jednej stronu bardzo chcemy, aby Zuzię zobaczyła ta część rodziny, która jej jeszcze nie poznała, z drugiej przeraża nas 10 godzinna podróż. No i jechać musielibyśmy w samą wigilię, bo dzień przed o 16 mamy kontrolną wizytę u neurologa.No i bądź tu mądrym.Czy Wy tez planujecie na Święta takie długie podróże? Mam nadzieję, że wszystkie chore Maluszki i ich mamy szybko wyzdrowieją. Na katarek polecam Sterimar CU (roztwór soli morskiej z miedzią). Ja zapuszczałam go Zuzi do noska przed czyszczeniem gruchą - wtedy katarek lepiej wychodził. A na kaszel dla maluszka i dla mamy dobry jest syrop prawoślazowy. U nas podziałało. pozdrawiamy gorąco ps. miło, że dołaczają do nas nowe dziewczyny. No i mam nadzieję, że dolotka do nas napisze - brakuje tu jej "sennych" opowieści Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 09:18 Cześć kochane! Dziękuję za rady.U nas kolejny pochmurny dzień,ale przynajmniej nie pada.Mam dzisiaj dzień pod znakiem gości więc muszę się streszczać. Karolinka nadal walczy z katarkiem,a juz myślałam że przechodzi.Najgorzej jest w nocy bo jej wszystko gra w tym małym nosku,a nie chcę jej w nocy męczyć tą koszmarnągruchą .Obiecałam sobie że popytam w aptekach o tą Fridę,a codziennie przypomina mi sie o tym po pwrocie do domu.Teraz parę słów o prezentach Mikołajkowych i gwiazdkowych .Karolince kupiliśmy śliczną sukienkę od Wójcika to do buta a racej do kapciuszka,a pod choinkę zamówiłam jej przez internet śpiewjące gwiazdki z Fisher-price.Paczka przyszła akurat w Mikołajki więc od razu dostała wszystkie prezenty.Jestem tym zachwycona ,bo przeznaczone jest dla takich maluszków jak nasze ,ale też dla siedzących i chodzących w zależności jak się to ustawi.Dla mnie rewelacja i Karolce też się podoba.Mateusz dostał swojego wymarzonego rycerza z Lego,a pod choinke chcemy mu kupić kierownicę do komputera.Sobie prezentów nie kupujemy ale poniewaz dostałam dodatkowe pieniążki to zafundowałam nowe firanki do dużego pokoju. Dagmar -nasze życie erotyczne podobnie wygląda i juz mam takie myśli czy to się jeszcze kiedyś naprawi? Trzymam kciuki za wszystkie chorujące maluszki aby szybciutko uporały się ze wstrętnymi choróbskami,a także za te zdrowe aby nie zachrowały. Pozdrawiam Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004-do Iwonaff 09.12.04, 10:12 Iwonko-bardzo Ci dziękuję za adres tej stronki!!! Jestem niezmiernie wdzięczna ze zechciało Ci sie szukać )) Mocne uściski od Oleńki! P.S. Zaraz tam wejdę i będę zamawiała tą Fridę )) A potem do Was jeszcze zajrzę.PA Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 11:11 Hej! Dzień DOBRY!!!!! Dziś lepszy dzien. Jula śpi. Uczeniem jedzenia z butli zajął się tata. Jak na razie efekty średnie, bardziej wlewa jej do buzi mleko niż ona sama ssśsie. Dzisiaj mam kupić inny smoczek. Ale już ok. Z wagą to nie wiem, ale chyba maszyna mi się trochę zepsuła, a na oko Mała jakby większa trochę. Za to dałam dziś małej łyżeczkę jabłka, wczoraj kupiłam słoiczek i nie mogłam się już powstrzymać, jest ok., śmiesznie się krzywiła, ale ok. Dagmar- jeśli chodzi o życie erotyczne to u mnie podobnie, jakoś ciężko to wychodzi. A żeby było gorzej to ja jeszcze od porodu u lekarza nie byłam. Nowe miasto , lekarzy tu nie znam, a terminów w przychodni do końca roku brak. I tak jakoś mija. Chyba się muszę prywatnie do kogoś przejść, ale do kogo, oto jest pytanie. Tak to jest jak się mieszka w mieście gdzie się nikogo nie zna. Ramota- ja polecam do podawania syropu małą strzykawkę, taką 2ml, tak daję Julce żelazo i jest ok., powoli się do buzi wyciska. Ładnie łyka, i całkiem sprawnie nam to już idzie. I DUUUUUUUUUUUŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻZOOOOOOOO ZDRÓÓÓÓÓÓÓÓÓWWWKKKAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Emka55- dzięki za dopisanie do listy , uzupełnię jeszcze, że obecnie jesteśmy z Malborka, a Jula urodziła się w Gdańsku 18.08. o godzinie 10.20 Krysias- bardzo zachęcający jest opis tych gwiazdek, a jak duże one są? Ja teraz buszuje po allegro i ciągle coś nowego mi się podoba, Ciągle szukam. Dobrze to już kończe, trochę mieszkanie posprzątam korzystając z okazji, że Jula śpi. POZDROWIENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 11:50 Cześć Witajcie kochane mamusie i dzieciaczki Jest 11.30 a ja nadal w pidżamie hihihh, taki leniwy , odsypiający dzień, a to po wczorajszych wrażeniach, ale po kolie… wczoraj był dzien szczepienia, tatuś na te okoliczność tak miał ułożony grafik że był z nami, hura!!, Pawełek trochę kichał , ale to nic poważnego co by miało odłożyc szczepienie, tak wiec moje drogie trzymajcie się klawiatury bo podaje wyniki pomiarów….. 4miesiace i tydzień, Waga 9100 g, wzrost 70 cm, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POWALAJĄCE CO??????????????????? chowam King Konga, i nadal tylko na cycusiu, dziewczyny przeciez 9 kg to niektóre roczniaki mają…. Pani doktor tylko się zdziwiła, zapytała ile trwają przerwy nocne w karmieniu, a ja go karmie raz lub dwa lub nawet wcale w nocy, na cała dobe jest około 7 karmien czy to duzo??? nie wiem czy cieszyc się że mi takie chłopicho rośnie czy martwić , ze za duzo przybiera… mnie oczywiście kręgosłup wysiada i rece opadają , bo od jakiegoś czasu Pawełek jest usypiany w ciągu dnia na samolot. Ubranka to już w rozmiarze 80 i 86 kompletuje. dziewczyny ała, ała ała !!!!!!!!!!!!!! A teraz o zachowaniu Pawełka po szczepieniu, w ogole to był bohaterem bo zakwilił tylko sekunde, skrzywił się, ja go szybko przytuliłam , pogadałam i jakby ukłucia nie było, az tatus się zdziwił ze tak szybko wyszliśmy z gabinetu i że krzyku nie słyszał ( tatus opuścił gabinet tuz przed ukłuciem, sama mu to zaproponowałam, bo wiem ze nie lubi takich widoków, mimo że był przy porodzie) w domciu po nakarmieniu Pawcio spał 3, 5 h no i to było zwiastunem wieczornych libacji… jak już dziecko się wyspało , ponownie najadło to poleżało sobie bardzo grzecznie i to nawet samo, a mama w tym czasie zdążyła pochowac kolejną partie za małych już rzeczy, układając nowe. ta cisza to była cisza przed burzą…, nawet sądziliśmy ze będziemy częściej Pawełka kłuć bo taki spokojny po wieczornym karmieniu okazało się jednak że dziecku spać się nie chce, to wzięłam go do swojego wyrka, nie powiem długo leżał spokojnie, gdy mnie już oczy się zamykały o 23, tatus pokazywał synkowi nowa gre komputerową, gdy skonczyli grać, tatus postanowił go uśpić, poszli do drugiego pokoiku i nagle w ciszy nocnej słysze „Agnieszka choć szybko, ratunku!!!” no i jak myslicie , kiedy tatus tak woła… tak, tak ,tak, jak jest kupsko! no ale to co zobaczyłam przeszło wszystko dosłownie wszystkie ciuchy które miał na sobie Paweł oraz raczki i nózki były umorusane w kupsku, no i jeszcze to co zdążył rączką mazgnąc – osłonke na łóżeczku ale była jazda, tatus o mało co nie zwymiotował, te chlopy to jednak wrażliwe są, o 23.45 musiała być jeszcze kapiel, no i w sumie akcja zakończyła się o 0.30 kiedy to mogłam spokojnie zasnąc. Dzis pobudka standartowo o 7.30 , a mnie nic się nie chce… GRUCHA- co to za proste i za razem skomplikowane urzadzenie? Gruszka jest dla mnie nie odkrytą sprawą, bo niby taka bagatela, ale mnie jakos nie wychodzi jej obsługa albo mam walnięte gruszki, mam dwie i jakos żadna nie może sobie poradzić z sapkami, a może to ja nieumiejętnie się nia obchodzę…czy do tego trzeba wielkiej filozofii…? Dobra- Iwo to wielkolud,ale mój to już chyba King Kong Dagmar- o atmosferke rzeczywiście teraz trudno, po uśpieniu Pawełka nie marze o niczym innym jak tylko żeby się samemu glebnąc do łóżka, a i tak jak jak uśpie małego to tylko nadsłuchuję czy nie obudzi się w ciagu 15 , 30 minut, bo on tak potrafi nawet z 4 razy zanim usnie na dobre, wiec troche nerwowa atmosfera , a dodam ze Pawełek spi w innym pokoju niż nasza sypialnia, acha no i dochodzą do tego rodzice z ktorymi mieszkamy, az dziwne jak my to dziecko zrobiliśmy) no ale to musi się w końcu zmienić, prawda!!! pozdrawiam Was serdecznie , życząc zdróweczka i chyba życze wam nieco lżejszych bobasów niż mój!!! Aga i King Kong a oto świeży watek Pawełka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18223349 Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 do ksaga 09.12.04, 13:41 Czesc Aga, Rzeczywiscie nalezy Ci sie medal za to jak rosnie Pawelek. I to w dodatku na samym cycusiu. No tak ja tego nie przebije bo Iwo wazy teraz okolo 8 kg. i mierzy tez 70 cm. Wysmuklal ostatnio z powodu choroby. Ja daje Malemu raz dziennie jabluszko i 6 razy na dobe mojego cycusia. Ciesz sie ze tak rosnie, zwlaszcza ze nie ma zadnych problemow z brzuszkiem. Co do wagi Pawelka, powiem Ci ze naprzeciwko mnie mieszka malzenstwo z 15 miesiecznym Synkiem, niejadkiem i alergikiem , ktory wazy - UWAGA - 9,5 kg. Tak wiec Pawelek to prawdziwy KING- KONG A co do wieczornych perturbacji z kupka, usmialam sie czytajac bo wiem co to znazy, Iwo czasami tez takie kupy robi ze nawet kark ma usmarowany A na zdjeciach Pawelek wyglada na duzego chlopaczka, takiego co najmniej polroczniaka, sliczny jest Milego dzionka. Odpowiedz Link Zgłoś
bellafe Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 14:29 Witajcie dziewczyny, Może mnie jeszcze przyjmiecie do swego grona, tak dawno nie pisałam. Jestem trochę zalatana , bo mój Krzyś musi chodzić na rehabilitację ponieważ jest asymetryczny i ma wzmożone napięcie mięśniowe tzn ma słabsze rączki (oto efekt pracy naszych lekarzy). Mam nadzieję, że "dojdzie" do siebie w niedługim czasie i nie będzie to miało żadnych konsekwencji później. Mój Krzyś ważył przy urodzeniu 4410g teraz jest ok 7kg. Strasznie głośno się śmieje i jak robi kupę to słychać w drugim pokoju- tak stęka! Na razie kończę, bo się budzi. Wrócę tu jeszcze Pozdrawiam Bella (w-wa, Krzyś ur. 22.08.2004 g 20:30, 4410g, 58cm) Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 16:15 Ksaga, gratuluję dorodnego synka, moja Asiula przy nim to drobina - 6750, 65 cm. Może nam zdradzisz tajniki swojej diety - odżywiasz się jakoś specjalnie, czy to po rodzicach ewentualnie dziadkach? Generalnie nie napiszę wiele, bo mam tylko chwilkę. Ogólnie - dzieci zdrowe, ale mój związek z mężem przechodzi głęboki kryzys, praktycznie prawie ze sobą nie rozmawiamy, a jeśli już to...szkoda słów. Szkoda mi bardzo dzieci, Justynka to przeżywa, co ona winna, że rodzice nie mogą się ze sobą dogadać. Gdyby nie dzieciaki, wiedziałabym co zrobić, a tak czuję się uwiązana. No ale nie przynudzam więcej, pozdrawiam, w wolnej chwili postaram się przeczytać wszystkie posty. Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 -do stynka2 09.12.04, 17:50 stynka - co do wagi Pawełka i mojej diety... to nie mam żadnej diety, jem na co mam ochote, dzis np. była fasolka po bretońsku i z niepokojem czekam na reakcje Pawła. Coż, ta waga to może po dziadkach, bo moj tatulek na przyklad wazy ok. 107 kg, tesciu tez ma brzuchol, a tatus Pawełka jest taki w sam raz ale raczej z dendencją do "odkładania mu się", tylko ja bidulka taka mizerna, co widac na zdjęciach, synus wysysa wszystkie siły witalne ze mnie stynko - lepszych relacji z chłopem życze, trzymaj sie cieplutko)każda z nas przechodzi takie kryzysy, oby nie był on za głęboki PAWEŁEK - KING KONG forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18223349 Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 16:25 Hej hej!! Wróciłam z apteki (znowu mnóstwo kasiurki tam zostawiłam) i za Waszymi radami kupiłam ten Pulmex Baby i taką morską sól fizjologiczną w spray'u (chyba o tym pisała Ha_nka). Oleńka wysmarowana maścią i nosek zakroplony tą właśnie solą i śpi )) Dla mnie pani w aptece poleciła na katar-OTRIVIN. Kupiłam , nie miałam czasu czytać co tam pisze, i dopiero w domu przeczytałam ze pisze tam iż przy karmieniu piersią trzeba zasięgnąć konsultacji lekarskiej (((( I co Wy na to??? Czy na tych lekarstwach które Wy brałyście też tak pisało czy było jasno napisane że kobiety karmiące mogą to brać???????? Nie wiem czy mogę czy nie??? Narazie nasmarowałam się też tym PLumexem i wstrzyknęłam sobie do nosa sól..... Poradźcie coś.....??? Bellafe- w końcu-witaj, witaj.... NO jeszcze tak troszkę to Cię pamiętamy )))))) Trzymamy kciuki za Krzysia ...i wpadaj do na sczęściej-ok? Ksaga-jestem w szoku ;O )) 9 kG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pobiliście wszelkie rekordy!! Jokka-próbowałam podawać Oli syropy strzykawką, ale też nie bardzo Jej to pasuje bo wypluwa. Narazie najlepiej pasuje nam kroplomierz ) Idę coś zjeść. Paaaa Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 17:58 Czołem, jak na razie jesteśmy zdrowe))) Emi grzeczniutka, ślicznie śpi, bardzo dużo się śmieje i duuuużo się bawimy Niestety Emilątko nie może jeść marchewki, bo ją strasznie boli po niej brzuszek. Dwa razy ją dostałą i zawsze bardzo cierpiała. Robimy więc przerwę i zostaniemy przy owocach. dzisiaj po raz pierwszy Emisia dostała gurszkę. Zobaczymy jak bedzie)) Byłyśmy dzisiaj u mojej przyjaciółki, która ma 18-miesięczną Gabrysię. Była tam też nasza była koleżanka, kórej córka urodziła się również w sierpniu. I po tym spotkaniu dostałam lekkiego doła, bo ta malutka taka jakaś biedna i zaniedbana;-( Miała dziurawe śpioszki, a wózku leżała w sweterku przykryta kołderką, bo kombinezon jest za drogi i nie opłaca się go kupować, bo przecież zaraz z niego wyrośnie!!! Jest też kąpana co dwa,trzy dni, bo to za dużo roboty!!!(( Ma odparzoną pupkę i jest taka jakaś chudziutka. Podejrzewam, że się nie najada, bo jej mamusia ma mało pokarmu i daje jej co 4 godziny, żeby się nazbierało Do tego dochodzą złe wyniki krwi -anemia. Dopiero de mnie dowiedziała się, że takiemu maluchowi można podawać już soczki albo jabłuszko, nigdy jeszcze nie podała też herbatki! Taka dziewczynka umie się w ogóle podciągnąć do góry, nie chodzi o to, że nie tryzma główki, ale nie rusza z miejsca, jest słabiutka fzycznie. Aż przykro się robi! Dodam tylko, że rodzi są wykształceni, chcieli tego dziecka i dobrze zarabiają. Mają swoje 3-pokojowe mieszkanie i własnie kupili drugie dla tej córeczki. ha_nka - cieszę się, że Zuzia lepiej zasypia i przykro mi, że musicie ćwiczyć Ta metoda jest podobna nieprzyjemna dla dzieci. Ale najwazniejsze, żeby ta rehabilitacja przyniosła efekty! Myślę, że na podróż do rodziców możecie się zdecydować, święta to wspaniała okazja, żeby się spotkać)) A podróż Zuzia powinna dobrze znieść, tylko musiecie się liczyć z licznymi przerwami. krysias70 - zaintrygowałaś mnie tymi gwiazdkami Fisher_Price, zaraz wejdę na allegro i poszukam ich, bo kiedyś chyba tam widziałam. jokka - no niestety nie każde maleństwo wie od pierwszego razu, o co chodzi z piciem z butelki. Kupcie smoczek kauczukowy, taki najprostszy, może się spodoba Justynce, niektóre dzieci nie chcą pić z silikonowych. Możecie też przetestować ten kubek-niekapek Aventu od 3 miesiąca, Oleńce od ramoty przypasował! Natomiast co do wagi Justynki to chcyba przesadzasz! Nakręcasz się kobieto!!! O ile pamiętam to Twoja Tysia ważyła jakiś czas temu ok.5700g!!!! A ile miałaby ważyć. A w domu nie masz co jej ważyć, bo nawet na domowej wadze lektronicznej nie jesteś w stanie odnotować tygodniowych przyrostów wagi! Jeśli np. tyje 100- 150g na tydzień, to waga może tej różnicy nie wykazać. Po pierwsze są one niedokładne (są np. róznice w wyniku w zalezności od podłoża na którym soti) a po drugie Justysia może mieć akurat albo pusty albo pełen brzuszek, i wiele innych powodów!!! Jeśli jest pogodna, spokojna, dobrze śpi i nie płacze z głodu to wszystko jest ok)))))) Myślę, że możesz zacząć podawać już słiczki, np. jabłko, ale nie jako posiłek, tylko pomiędzy cyckaniem. To na razie tyle - Emi wstała!!!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 19:02 cześć dziewczyny No no ksaga gratuluję małego kink konga! Nic dziwnego żę kręgosłup odmawia posłuszeństwa! My we wtorek poznamy wymiary Tyśki ( oj i kłucie też nas czeka!! )! O ile pani doktor raczy ja tym razem zmierzyć!!! Wiecie co ściągnęłam ostatnio trochę pokarmu ( cycki mi się rozregulowały) postało w lodówce przez noc rano patrzę i oczom nie wierzę! Ze na wierzchu tłuszczyk się zbiera to wiadomo! Ale to normalnie MASŁO było!!!! Ponad centymetr a pokarmu raptem 60 ml!!!To chyba mój prywatny tłuszczyk był!!! Ale sobie dzisiaj zaszalałam! Zrobiłam maratonik po sklepach jakiś 3 godzinny!! Pierwszy raz zostawiłam Tyśke na dłużej niż 1,5 godz i pojechałam do pobliskiej Zielone Góry ( 25 km) na świąteczno prezentowe zakupy !A ze ruski rok już tam nie byłam ( mase nowych centrow handlowych pootwierali ) to trochę potrwało! No i sobie też zrobiłam prezent a chociaż nie był w planie!!Ale tak dawno już sobie ciucha nie kupiłam że nie mogłam sobie odmówić!Najpierw ciąża- to tylko wielkie rozmiarówki, potem lekka nadwaga- więc stwierdziłam że rozmiarze tym rozmiarze to na pewno nie będę kupować poczekam na swój! No i prawie się doczekałam!!! A tak w ogóle to poczułam się jakby mnie z buszu wypuścili!! Powiedzcie ile wypijają wasze pociech mleczka na raz?? Zostawiłam pod moją nieobecność mleko w małej butelce aventu 125 ml naściągałam prawie z czubkiem do tej butelki ze 135 ml było i ona zjadła i jeszcze się rozglądała czy dadzą jeszcze!? To dużo czy mało? Bo jak karmie cycem to nie mam pojęcia ile taki brzdąc wyciąga ze mnie! ?? Znalazłam w mojej okolicy naukę pływania niemowlaczków ale od 6 miesiąca dopiero wiec musimy poczekać! Któraś z was chodziła na basen o ile mnie pamięć nie myli? Przyznać się kto?? Bo mam pare pytan! A ta nauka jest w…..saunie!!! Sauna, siłownia i jakiś nieduży basenik. Zobaczymy! A swoja droga kto prowadzi taką naukę? I jakie uprawnienia powinien mieć??? Przez te zakupy rytm dnia Tyśki pomieszał się trochę! Była w inny miejscu niż dom!Wobec tego ubierana i rozbierana z kombinezonu ze 3 razy była i tyleż na dworze wobec tego ucięła sobie już 4 dzis drzemkę!! Ciekawe tylko czy rytm wieczoru też ulegnie zmianie?? Oby nie!!! Miniaxw- to straszne że są tacy ludzie!! Wykształceni, mają sianko i chcieli dziecka!!!Nie rozumiem ich naprawde!!! Jak można w ten sposób?? Możę ich też tak w domu traktowano i nie maja wzorców??? Bo naprawdę nie rozumiem???zabawke sobie zafundowali???Kapac za trudno co dzień, kombinezon bez sensu!!! A ta mama jak wyglada? Może jakas życiowo niezaradna???! Naprawdę nie potrafię zrozumieć!!! I szkoda mi takich dzieciaczków! Oj i jak zwykle się rozpisałam ech…. Pozdrowienia dla mamusiek i sierpniowych kolosków ( tych małych szkrabów tez !!) Asik&Tyśka Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 19:57 GWIAZDKI-można obejżeć na stronie firmowej Fiher- Price.www.fisherprice.pl/ Nazywa się to Classical Chorrus Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 20:55 Emisia już śpi)))) tynka11 - ta mama jak chce to umie być bardzo zaradna, choć wydaje się być zawsze nie na czasie! Jest też bardzo skąpa, wręcz chorobliwie Ale umie bardzo dobrze dbać o swoje finanse!!!Biedna dziewczynka, bo przecież większość rodziców, nawet jak nie ma pieniędzy stara się, żeby dziecko miało wszystko czego potrzebuje. Każda z nas chce mieć dla naszego maleństwa ładne ubranka, zabawki itd. I nie chodzi o to, żeby kupować firmowe ciuszki i wydawać kupę pieniędzy. Najważniejsze, żeby wszystko było czyste i schludne, a dziecku było ciepło. Ja zdaję sobie sprawę, że czasem przeginam w drugą stronę i wiele rzeczy kupuję może bardziej dla siebie niż dla Emi. A jaki jest kłopot w kąpaniu dziecka codziennie??? No ale nie ma się co dołować! ZMIANA TEMATU!!! Jeśli chodzi o ilość wypijanego mleka, to mogę Ci tylko napisac jak jest u nas. Emi jest tylko na sztucznym mleku i wypija różnie, ale mniej więcej od 100 do 140ml - jeśli oczywiście nie prowadzi strajku głodowego!!!!!! W dzień je raczej trochę mniej niż w nocy. Myślę więc, że 135ml wypitych przez Twoją Martynkę to tak akurat - ani dużo, ani mało! Jak kiedyś też odciągałam to wypijała podobnie, własnie taką małą butelkę Aventu, choć często cos tam zostawiała. Nie wiem tylko, czy to co Martynka wypiła z butelki można przekładać na to co wypija z piersi??? Z butelki idzie chyba trochę łatwiej? Następnym razem możesz ściągnąć trochę więcej, bo może to za mało, skoro jeszcze miała chętkę na co nieco!!! Jeśli tyle samo cycka od Ciebie, to moje gratulacje))))) Zazdroszczę, że masz tyle pokarmu, no i z taką śmietanką))))) kasaga - chowasz OLBRZYMA!!!! Ta córka mojej przyjciółki, u której dzisiaj byłam, ma 18 miesięcy i waży 10,5kg. No i nie jest wcale chudaA tak na poważnie, to Twój Pawełek waży bardzo dużo jak na swój wiek. Sprawdzałam siatkę centylową w książeczce zdrowia Emi i niestety tam się nie mieści. Nie znam się na tym, ale na Twoim miejscu byłabym zaniepokojona tak wysoką wagą. Może skosultuj to z lekarzem??? Chociaż nie wiem, co można by zrobić jak karmisz piersią? Może nie mam racji)))))) W każdym razie rekord masz w kieszeni;- )))) No i wyrazy współczucia dla Twojego kręgosłupa!!!! Agnieszko, zapytaj o tę wagę na forum "karmienie piersią", tak jest apni kespert i może Ci coś doradzi. Pamiętam, że Dobra26 pisała tam kiedyś i ta lekarka sugerowała kosultację z lekrazem. Może znajdziesz tam też istniejące już posty na ten temat. bellafe - pamiętamy Cię i zapraszamy częściej. Dużo zdrówka dla Krzysia stynka2 - przykro mi z powodu problemów małżeńskich Mam nadzieję, że szybko dojdziecie do porozumienia A dzieciaczków zawsze żal w takich sytuacjach Dogadajcie się jakoś!!!!!!!!!! ramota - Otrivin to inaczej Xylometazolin, czyli substancja którą zawierają wszystkie krople do nosa, również te dla dorosłych. Poszczególne leki różnią się tylko nazwą i stężeniem procentowym. Myślę, że nic się nie stanie jak użyjesz tych kropli jak nosek Ci się mocno zapcha! Jak byłam w ciąży to mój ginekolog pozwolił mi używac takich kropli, bo podobno prawienie przenikają. A normalnie możesz używać tego Sterimaru, albo kropli homeopatycznych, albo takie sztyftu do nosa. A Emi też miała zalecone używanie Nasivinu jak miała zaledwie 6 tygodni. Raczej nie pomagał niestety Napisz, czy udało Ci się zamówić tę słynną Fridę)))) Czy Oleńce już lepiej????? krysias70 - dzięki za stronę!!! Zaraz obejrzę tę zabawkę A gdzie ją kupiłaś w interku, na allegro czy w jakimś sklepie??? A jeśli chodzi o kasowanie postów, to pisze normalnie na forum, po skończeniu zanzaczam wszystko i kopiuję. Potem wysyłam, jesli system mnie w tym czasie wyloguje, to loguję się ponownie i wklejam ten post. POzdrawiamy - Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do ksaga!!!!!! 10.12.04, 09:42 Agnieszko, czytałam wczoraj Twój post na raty i umknęło mi, że Pawełek był przecież ważony podczas wizyty związanej z szczepieniem i piszesz, że lekarka nic nie mówiła na jego wagę!!! Doczytałam to dopiero dzisiajpo poście Iwonki. Jeśli tak to szystko jest OK i nie masz się czym martwić))) Widoczenietaka jego uroda i zwolni później! Przepraszam jeśli moje słowa skierowane do Ciebie zmartwił Cię!!!!! Serdecznie pozdrawiam)))))))))))))))) Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 10:02 dzieńdoberek halo halo , pobudka!!!!! wiecie co ja dzis rano zrobiłam... Pawełek obudzil sie o 6.15 no to cyc, ale po tem juz nie chciał zasnąc, nawet jak go przytuliłm do cyca ponownei około 7. No to buch go do wyrka do tatusia , a sama poszlam sie jeszcze kimnąc do innego pokoju. pawełek oczywiście spokojnie nie poleżał u tatusia i go obudził, z czego nie był uradowany tatuś. Troszke sie na mnie boczył, ale zrobiłam mu pyszne śniadanko i jest ok. miniaxv- ja mam rzeczywiście mieszane uczucia co do wagi Pawełka, ale pani doktor powiedziała ze jego wymiry rozkładaja sie proporcjonalnie, wzięla pod uwge klatke piersiową i glowke oraz wzrost, ale swoja droga porusze ten temat na forum pozdrawiam i zycze słonecznego dnia i udanych spacerków Aga i King Kong forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18223349&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 11:34 Cześć o poranku! Poczytałam posty i tez mnie troche ruszyło to co napisała Miniaxv.Wcale się nie dziwie ,że to maleństwo ma anemie ,bo włąściwie jest głodzone.Ja też nie mam niewiadomo ile pokarmu,ale nadrabiam to włąśnie częstszym karmieniem.A jężeli chodzi o sfere materialną to wiadomo że zanim dziecko dorośnie to wyda się na nie tyle co na dobry samochód.My na dzieciach nigdy nie oszczędzaliśmy ,a zawsze staram się im dawać to co najlepsze.Sobie nie kupię a dzieciom tak i sprawia mi to ogromną radość. Zabaweczkę kupiłam przez forum "sprzedam",ale pewnie na allegro też coś znajdziecie. Karolinie po katarku pozostała sapka i nie wiem jak się tego pozbyć.Kupiłam sól w aerozolu ,ale niestety w naszych aptekach o fridzie nie słszały naweti patrzyły na mnie jak na wariatkę.Nie raz wydaje mi sie że mimo pewnwgo rozwoju to Elbląg jeszcze jest do tyłu. Ksaga- zdjecia oglądałam i Pawełek bardzo Ladnie wygląda.Po tych kilogramach to myślałam ,że większy z niego tłuścioszek,a on chyba taki bardziej nabity.Moja KaROLINKA MA IDENTYCZNA DRUGABRÓDKĘ. Teraz siedzi mi na kolanach i pomaga pisac wciskając na chybił trafil klawisze. Tak sobie myśle ,że te nasze dzieciaczki to będa geniusze komputerowi.Córcia sie już wścieka więc na razie papa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 11:36 Cześć o poranku! Poczytałam posty i tez mnie troche ruszyło to co napisała Miniaxv.Wcale się nie dziwie ,że to maleństwo ma anemie ,bo włąściwie jest głodzone.Ja też nie mam niewiadomo ile pokarmu,ale nadrabiam to włąśnie częstszym karmieniem.A jężeli chodzi o sfere materialną to wiadomo że zanim dziecko dorośnie to wyda się na nie tyle co na dobry samochód.My na dzieciach nigdy nie oszczędzaliśmy ,a zawsze staram się im dawać to co najlepsze.Sobie nie kupię a dzieciom tak i sprawia mi to ogromną radość. Zabaweczkę kupiłam przez forum "sprzedam",ale pewnie na allegro też coś znajdziecie. Karolinie po katarku pozostała sapka i nie wiem jak się tego pozbyć.Kupiłam sól w aerozolu ,ale niestety w naszych aptekach o fridzie nie słszały naweti patrzyły na mnie jak na wariatkę.Nie raz wydaje mi sie że mimo pewnwgo rozwoju to Elbląg jeszcze jest do tyłu. Ksaga- zdjecia oglądałam i Pawełek bardzo Ladnie wygląda.Po tych kilogramach to myślałam ,że większy z niego tłuścioszek,a on chyba taki bardziej nabity.Moja KaROLINKA MA IDENTYCZNA DRUGABRÓDKĘ. Teraz siedzi mi na kolanach i pomaga pisac wciskając na chybił trafil klawisze. Tak sobie myśle ,że te nasze dzieciaczki to będa geniusze komputerowi.Córcia sie już wścieka więc na razie papa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 11:37 Cześć o poranku! Poczytałam posty i tez mnie troche ruszyło to co napisała Miniaxv.Wcale się nie dziwie ,że to maleństwo ma anemie ,bo włąściwie jest głodzone.Ja też nie mam niewiadomo ile pokarmu,ale nadrabiam to włąśnie częstszym karmieniem.A jężeli chodzi o sfere materialną to wiadomo że zanim dziecko dorośnie to wyda się na nie tyle co na dobry samochód.My na dzieciach nigdy nie oszczędzaliśmy ,a zawsze staram się im dawać to co najlepsze.Sobie nie kupię a dzieciom tak i sprawia mi to ogromną radość. Zabaweczkę kupiłam przez forum "sprzedam",ale pewnie na allegro też coś znajdziecie. Karolinie po katarku pozostała sapka i nie wiem jak się tego pozbyć.Kupiłam sól w aerozolu ,ale niestety w naszych aptekach o fridzie nie słszały naweti patrzyły na mnie jak na wariatkę.Nie raz wydaje mi sie że mimo pewnwgo rozwoju to Elbląg jeszcze jest do tyłu. Ksaga- zdjecia oglądałam i Pawełek bardzo Ladnie wygląda.Po tych kilogramach to myślałam ,że większy z niego tłuścioszek,a on chyba taki bardziej nabity.Moja KaROLINKA MA IDENTYCZNA DRUGABRÓDKĘ. Teraz siedzi mi na kolanach i pomaga pisac wciskając na chybił trafil klawisze. Tak sobie myśle ,że te nasze dzieciaczki to będa geniusze komputerowi.Córcia sie już wścieka więc na razie papa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 21:35 Hello! U nas nic nowego, szkola, spacer, kąpiel, spanko, pobudka bo chyba boli brzuszek. Teraz maly pije rumianek. I pewnie poszaleje do 23:00. Poza tym dzisiejszy dzień przebiega pod znakiem pawia. Caly czas coś mu się ulewa. Spadam, bo maly placze coraz glośniej! buziaki!!! lecęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę..................... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 09.12.04, 23:31 Hej ale płodne byłyscie od wczoraj ale ufff... uporałam się. Dzisiaj odwiedziła mnie koleżanka z 4 m-cznym Oliwierkiem i 3 letnim Kacperkiem rówiesnikiem Zuzi.Mieszkanko troszkę zdemolowane ale jestem happy bo poraz pierwszy Zuzia i Kacper bawili się ze soba a nie tłukli jak zawsze. Oliwier jest dwa tygodnir młodszy od Kubusia ale wagowo goni naszego King Konga. Dzisiaj wcinał już zupkę ze słoiczka a ponieważ to było za mało poprawił cycusiem.Dzięki temu Kuba spróbował zupki ale chyba nie wyszło mu to na zdrowie bo zrobił 3 kupki o kolorze wpadającym w zielony a w ostatniej dostrzegłam sluz. Widocznie na tyle smakuje mu mamusi mleczko nie zamierza z niego rezygnować.Wczoraj dałam mu też 3 łyżeczki jabłuszka i troszkę stękał więc spróbuję za kilka dni by mieć pewnosć czy to po nim.Za tydzień idziemy na szczepienie więc popytam czy można już podawać cos innego bo karmienia w nocy co 1,5 godziny mnie wykończą.Wkońcu Kuba za 2 tygodnie kończy 5 m-cy. Wczoraj nic nie pisałam bo buszowałam po Allegro. Kupiłam Łuk Tiny Love i mam nadzieję że małemu się spodoba.Tak sobie przebiłam ofertę a nie spojrzałam że do końca aukcji tylko 3 godziny no i wygrałam!Nawet mąż nie wie o moim zakupie.Jest on troszkę zrażony bo kiedys kupiłam książkę za którą zapłaciłam i nigdy nie dostałam a nieuczciwy sprzedawca chyba zarabiał na Święta bo wykręcił kilkanascie osób i zniknął.Teraz staramy się kupwać rzeczy tylko z W-wy i osobiscie odbierać. Dzisiaj zamówiłam też Muzyczny Ocean Little Tikes więc wrzucam adres stronki dla zainteresowanych (jest podobny do tych gwiazdek Fisher Price ale chyba tańszy) www.allegro.pl/show_item.php?item=36516892 K_saga ten Kacperek o którym pisałam też był bardzo duży gdy był mały i zawsze ważył 2 razy więcej niż Zuzia ale teraz z tego wyrósł więc się nie martw.Zresztą gdyby było cos nie tak to lekarka by na to zareagowała.A tak na marginesie to Pawełek niedługo przescignie moją 3 letnią Zuzię która waży 12,500.Przy swoim wzroscie ma małą niedowagę ale co zrobić taka jej uroda. Ha_nka nie bardzo wiem co ci radzić z tą Świąteczną wyprawą.My jechalismy z Zuzią pierwszy raz 500 km nad morze gdy miała 1,5 roku i podróż zniosła super i dużo lepiej niż w tym roku.Im dziecko jest mniejsze tym lepiej.Po prostu całą drogę spała z małymi przerwami na zabawę i jedzenie.Na pewmno rodzinka byłaby przeszczęsliwa mogąc was zobaczyć.Ciekawe tylko jak warunki atmosferyczne i korki na drogach.A skąd i dokąd jedziecie jesli można wiedzieć? Stynka współczuję ci tych kłótni bo ja niedawno przechodziłam przez to samo i myslałam że serce mi pęknie gdy Zuzia przychodziła i mówiła proszę nie kłóćcie się i zaczynała płakać.To chyba najgorsze co może być.Wiem że bardzo to przeżywała i gdy teraz mąż zaczyna cos do mnie szurać mówię by się zamknął i pomyslał o dziecku.U nas już OK i liczę że i u ciebie wszystko wróci do normy. Minia szkoda tylko dziecka a ci "rodzice" to chyba nie bardzo dorosli do dzieci.Nic więcej nie napiszę bo bardzo takie sytuacje przeżywam i nie chcę się martwić na noc. Dagmar co do życia erotycznego to u mnie też nie ma rewelki.Wciąż mam paranoję że Zuzia się obudzi i do nas przyjdzie bo robi to co noc tylko o różnych godzinach.Ale chyba nie jest tak źle jesli udało nam się zmajstrować Kubusia. Słodkich snów...... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 09:50 iwonaf77 - super ta zabaweczka i jeszcze nie taka droga)) Pokażę niemężowi wieczorem, to może też zamówi dla Emi na Gwiazdkę! I fajnie, że jest przedwidziana też dla starszych dzieciaczków)) A łuk to bardzo dobry zakup! Emilka bardzo go lubi!!!!!!!!! Dzięki za wklejenie stronki))))))))))) dagmar22 - może Jaśka boli brzuszek po nowym jedzonku??? Pisałaś, ze zjadł cały słoiczek deserku, a maksymalna ilość takiego jedzonka w 4 miesiącu to podobno 50g dziennie i 60 ml soczku. Być może to było za dużo dla jego bruszka)) Jak wczoraj poszło wieczorem??? Całuski dla Jaśka od Emi!!!!!!!! Pozdrowionka - Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Do Krysias i nie tylko! 10.12.04, 11:14 Kochana Karolinko! Wszystkiego najlepszego!!! Dużo zdrówka, szczęścia, uśmiechów, pogodnych rodziców, dobrego jedzonka- więcej deserków i soczków, a nie tylko to mleko i mleko!!! Poza tym dużo najpiękniejszych zabawek! A jak dorośniesz szczerych przyjaciół i żeby życie było dla ciebie pasmem TYLKO szczęść!!!!!!!! Życzy Jaśko i jego brygada witam poranną porą! Jaśko poszedł spać dopiero koło pierwszej, wstał o dziesiątej. Pewnie znowu wieczorem nie będzie miał ochoty na spanie. Miałam go obudzić o ósmej, żeby poszedł dzisiaj wcześniej spać, ale sama nie miałam siły podnieść się z lóżka. I tym sposobem walczyć znów pewnie będziemy wieczorem! Przed wczoraj zrobiły mi się jakieś guzy na szyi po prawej stronie, pięć mam na skórze, a jednego pod. Nie wiem kompletnie co to jest, boli cholernie. Może rak, a może po prostu zwykle uczulenie? Monia- znasz jakiegoś dobrego dermatologa? Pomocy!!! Ramota- myślę, że możesz brać, ja na początku dostawałam czopki przeciwbólowe, zalecił mi je lekarz, a na ulotce napisane było, że kobiety karmiące nie mogą brać- pytałam lekarza jeszcze raz- powiedział, że mam brać. Bellafe- dobrze, że jesteś z nami! Powodzenia dla małego Krzysia! Foe1- witaj Kobietko! Zaglądaj do nas częściej! Miniaxv- Kochana, wczoraj Jaśko nie dostał ani soczku, ani żadnego słoiczka. Po tamtej ilości marchewki z jabłkiem nawet nie pisnął, nic go nie bolało. A to takie wrażliwe stworzenie, że od razu dalby koncert. Może to były jeszcze jakieś nieśmiałe zapędy kolki? Tynka11- w dzień robię Jaśkowi mleczka ze 120 ml wody, ale czasami jest za lamo i dopija jeszcze 30,40 ml. W nocy natomiast gdybym przyszła do tego małego potwora z taką ilością to by mnie wyśmiał- dlatego robię mu 150, 180 ml. Przeważnie wypija całość. Dodam jeszcze, że w dzień dostaje Humanę 1, a wieczorem przed snem i w nocy- Humanę 1 Plus- tę bardziej kaloryczną, żeby dłużej pospał (pomysł podsunęła mi Miniaxv). Krysias70- może naprawi, może naprawi, ale... w przyszłym stuleciu... Jokka- gdzie mieszkasz Kochanie, bo jakoś mi to umknęło? Ha_nka- powodzenia w rehabilitacji!!! Trzymam kciuki!!! Poza tym ja też często zostaję sama- z Minią- bo Norberta nie ma cale dnie, możemy założyć klub słomianych wdów. Może jeszcze ktoś się przyłączy? Iwonaff77 – fajny ten ocean, sama teraz się nad nim zastanawiam... A jeżeli chodzi o seks to mam nadzieję, ze zmieni się coś w ciągu trzech, czterech lat, bo zamierz zmajstrować sobie jeszcze jedno małe stworzonko, a bez tej czynności ani rusz. Ksaga- powtarzam to co Ty wczoraj robiłaś- 11:10, a ja dalej w piżamce. Ale fajowo! A Twój synek to Godzilla! Ale naprawdę bardzo uroczy!!! Buziaki!!!! daga&John Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: sierpniowe mamusie 10.12.04, 11:41 No to mi się narobiło -wkleiłam mój post wyżej i to dwa razy -przepraszam ,a za życzenia bardzo dziękujemy. Krysia forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15336694 Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: Do Krysias i nie tylko! 10.12.04, 11:42 Cześć o poranku! Poczytałam posty i tez mnie troche ruszyło to co napisała Miniaxv.Wcale się nie dziwie ,że to maleństwo ma anemie ,bo włąściwie jest głodzone.Ja też nie mam niewiadomo ile pokarmu,ale nadrabiam to włąśnie częstszym karmieniem.A jężeli chodzi o sfere materialną to wiadomo że zanim dziecko dorośnie to wyda się na nie tyle co na dobry samochód.My na dzieciach nigdy nie oszczędzaliśmy ,a zawsze staram się im dawać to co najlepsze.Sobie nie kupię a dzieciom tak i sprawia mi to ogromną radość. Zabaweczkę kupiłam przez forum "sprzedam",ale pewnie na allegro też coś znajdziecie. Karolinie po katarku pozostała sapka i nie wiem jak się tego pozbyć.Kupiłam sól w aerozolu ,ale niestety w naszych aptekach o fridzie nie słszały naweti patrzyły na mnie jak na wariatkę.Nie raz wydaje mi sie że mimo pewnwgo rozwoju to Elbląg jeszcze jest do tyłu. Ksaga- zdjecia oglądałam i Pawełek bardzo Ladnie wygląda.Po tych kilogramach to myślałam ,że większy z niego tłuścioszek,a on chyba taki bardziej nabity.Moja KaROLINKA MA IDENTYCZNA DRUGABRÓDKĘ. Teraz siedzi mi na kolanach i pomaga pisac wciskając na chybił trafil klawisze. Tak sobie myśle ,że te nasze dzieciaczki to będa geniusze komputerowi.Córcia sie już wścieka więc na razie papa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 12:41 Kochana Karolciu! Wszystkiego najlepszego z okazji ukończenia 4-go m-ca. Dużo zdróweczka, miłości, radości, ślicznych sukieneczek i kolorowych zabaweczek. Życzy Amelka D. z mamusią Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 13:14 Slicznotko, dużo zdrowka ,pysznego mamusinego mleczka,wspaniałych prezentów od Mikołaja i bezbolesnego ząbkowania życzy twój wielbiciel Kubus i jego starsza siostra Zuzia. Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 14:11 Karolinko przede wszystkim zdróweczka i smacznego mleczka zadowolenia z rodziców, żeby dobrze sie Toba zajmowali i żeby mieli dla ciebei duzio czasu odjazdowych zabawek no i bezbolesnego ząbkowania oczywiście zyczy sierpniowy King Kong czyli Pawełek z mamusią Agnieszką Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 14:56 sto lat sto lat!!! Wszystkiego najładniejszego, ekstra zabawek, ślicznych sukieneczek, uśmiechu od ucha do ucha i pogody ducha!! - dla kolejnego już 5 -cio miesięczniaka ( miesięczniaczki) w naszym gronie!! przesyła łobuzica Tyśka i jej mamcia Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 15:37 Myszko Śliczna, sto lat równie beztroskich jak te cztery miesiące, które właśnie ukończyłaś)) Dużo zdrówka, pięknych zabawek i jeszcze cudowniejszych zabaw nimi!!!! No i jak najczęściej tego pięknego bezzębnego uśmiechu na Twojej buziuni, a jeśli ząbki mają się pokazać, to niech się to stanie szybciutko i bezboleśnie))))))) życzy Emi z matką Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 15:47 Witaj Karolinko, Z okazji 4 - ro miesiecznicy skladamy Ci z Iwusiem zyczenia, mnostwa zabaweczek, usmiechow, cycusiow pelnych mleczka i noszenia na raczkach i oczywisice mnostwa lamp do ogladnia. Rosnij zdrowo i szczesliwie, bez chorobsk i smutkow. Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 16:06 ja tak w kwestii formalnej - forum jest założone przez libre.alicja na poczatku jeszcze widziałam taki nick ale teraz nie. To któraś z was po metamorfozie nicku? Czy założycielka ulotniła sie z jakiegoż powodu?? Tak sobie z ciekawości pytam! I jeszcze jedno pytanko nie byłam z wami w oczekiwaniu wiec nie wiem. Napiszcie ile tak mniej więcej przybrałyście w czasie ciąży i czy teraz -4 miesiace po- zostało cosik jescze po tych krągłościach? ( chodzi o tłuszczyk nie o maleństwa ) Ja dobilam do 17 ponad ( potem przestalam włazić na wage ale 20 nie przekroczylam ) w sumie juz śladu nie ma jakies1,5 do 2 kg ponad norme i wszyscy mówią ze szybko "wróciłam"-co sie milo słucha przyznaje! Ale wydaje mi sie ze 4 - 6 miesiecy to norma! Jak jest z wami? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 15:59 dagmar22 - hej teściowo Emilki!!!! Możliwe, że to jeszcze kolki(( Nie dziwię Ci się wcale, że nie chciało Ci się zwlec z wyrka o 8.00 skoro mogłaś pospać dłużej. A te guzko to dziwna sprawa, ale czemu od razu rak???????? Nie STRASZ!!! Mam namiary na dwóch dermatologów, u jednego byłam kiedyś sama, a do drugiego chodziła moja mama. Jak bedziesz zainteresowana to daj tylko znać, choć mam nadzieję, że nie będzie trzeba. Przez Iwonkę też się napaliłam na ten muzyczny ocean)))))))) A tak w ogóle to chyba nie chcecie się już znami spotykać????????????????? Emi cały czas marudzi, że ją Jaśko "zośtawił". I co ja mam powiedzieć biedaczce???? No a Jaśko w końcu zapomni ciotkę, a przyszłą teściową!!!!!!!!!!!!!!!!! ksaga - sprytnie "podrzuciłaś" Pwełka tatusiowi. Brava dla Ciebie!!! Sama bym chętnie tak zrobiła, ale mój już o 4,30 rano jedzie do pracy, w weekendy najczęściej też((( A mój niemąż też nie przepada za przewijaniem skupkanej Emilki!!!! kasiulek74 - kupiłam Emi jako mleko następne też Bebilon. Na razie daję jej tylko wieczorem, żeby się przyzwyczajała i żeby sprawdzić jak je toleruje. Na szczęście smakuje jej i póki co nic jej po nim nie dolega))) Spróbowałam go - jest bardzo słodkie!!!! To chyba jedno z niewielu mleczek następnych, które nie jest zagęszczone. Moja Emi nie chce ciągnąć gęstego mleka. Kaszki jej nie daję, bo u niej nie ma różnicy w długosci spaniu po obfitszym posiłku Próbowałam! Czy zje 40ml mleka, czy 140 kaszki śpi tak samo i budzi się jak w zegarku o tych samych godzinach. Dwa razy wredna matka próbowała ją oszukac herbatką, żeby zrozumiała, ze "nalezy" się już budzić tylko raz, bo ten drugi to się nie opłaca na głupią herbatkę. Niestety nie doceniłam jej i od razu skapnęła się, że to nie to i zrobiła awanturę w nocy((((( Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 - do KAROLINKI 10.12.04, 16:56 No to i my dołączamy się do życzeń dla Naszej solenizantki...... Cóż by Ci Karolinko jeszcze życzyć, skoro wszystkie życzenia już zostały wymienione..????? )) Hmmm, chyba standardowo zdróweńka, aby nie męczyły Cię żadne wirusy, uśmiechu na buziuni, żadnych powodów do płaczu..... No i aby spełniły Ci się wszystkie marzenia, które już zapewne teraz kłębią się w Twojej malutkiej główeńce..... Buziaczki. Oleńka i Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 17:03 Hej!! A my dzisiaj byłyśmy na spacerku po 5-cio dniowej przerwie (spowodowanej chorobą Oli)...... Kaszelek chyba nam już minął i jeszcze tylko ten katar troszki męczy Niuńkę. Ale ta sól morska w spray'u jest rzeczywiście rewelacyjna, katar zrobił się bardziej wodnisty i Ola juz tak nie płacze przy czyszczeniu gruszką.. A'propos-któraś z Was pytała czy kupiłam tą Fridę-niestety ale stronka nie chce mi sie załadować..(( Będę jeszcze próbować!!! MIniaxv-ja też straaaaasznie napaliłam się na ten ocean. Myślę ze to fajny byłby taki gwiazdkowy prezent dla naszych dzieciaczków....... TYlko co Tatuś na to powie???) Tynka-ja też juz kilka raza zastanawiałam się co dzieje się z założycielką???? Przepadła, znikneła......... A co do kilogramów, to w ciąży przytyłam jakies 12 kg, no ale teraz to już z nadmiaru tych kg nic nie zostało (nawet wyszłam na minusie)......Co oczywiście bardzo mnie cieszy!!! Dziewczyny-czy Wy też stajecie się pomału ŁYSE???????????????????????????????????????????????????? Bo u mnie to jest masakra. Takie ilosci włosów gubię że aż strach....Moje włosy są poprostu wszędzie!!!!!RATUNKU!!!!!!!!!!!!! No i poza łysieniem to znajduję u siebie pierwsze siwe włosy ((((((((((((( buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 17:36 hej hej ten muzyczny ocean tez bardzo mi sie spodobał, bardzo fajna sprawa i dluga rozpistosc wiekowa, fajny bajer. tylko waham sie jak go zdobyc , bo allegro jest dla mnie obca sprawą no i zaufania nie mam do tego typu aukcjii, a moim miescie raptem 2 sklepy w ktorych czegos takiego nie ma, buuuuu. Przekonajcie mnie do allegro i moze jakies wskazowki jak tam sie poruszać tynka - ja w ciazy przytylam ok. 14 kg, wszystko weszło w brzuch , no i teraz mam swoja wagę , ale fałdka na brzuszku została i niestety nei wchodze w pasie w stare spodnie. ramota- u mnie faza wypadania wlosow chyba dobiega konca odkąd Pawełek skonczył 4 miesiace, ale tez było fatalnie koncze bo moj Ksiąze marudzi PAWEŁEK forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18223349 Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 17:28 Hej!Hej! Julka sobie leży na macie ( niestety nie tiny love, trochę przyskąpiłam i teraz żałuję, jak na razie Jula sobie na niej czasem leży i czasem ręką złapie jakąś zabawkę. Ale wylicytowałam łuk i teraz czekam na przesyłkę. Ach to allegro Wciągające jest Miniavx- dziękuję, fakt chyba przesadzam z ta wagą, ale sama pewno wiesz jak trudno się wyluzować. Jeszcze u mnie to taka rodzinna paranoja, że z waga coś nie tak, zaczęła moja mama i tak trwa. A Jula nie sprawia wrażenia głodnej, uśmiecha się , jest aktywna. Julka tak jakby załapała kubek niekapek, trochę soczku z niego wypiła. Dziś zjadła pół słoiczka jabłka. Fajnie. Mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie- Jak wyczyścić łuk Tiny Love? Kupiłam używany. Takie mam pytanie- przez ile czasu dawać samo jabłko? A dawać coś do picia? I jeszcze jedno pytanie- w czym pierzecie? Ja prałam w loveli, a teraz w jelpie, chyba jest lepszy. A używacie jakichś zmiękczaczy? Bo to moje pranie strasznie sztywne jak wyschnie, piorę w pralce, zawsze powtarzam płukanie. Dagmar- obecnie jesteśmy z malborka, na pewno do przyszłego roku, potem być może przeprowadzimy się do gdańska. Tutaj wynajmujemy mieszkanie. KAROLINKA- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!!!!!!!!! DUUUUUŻŻŻZOOO UŚMIECHÓW!!!!!!SAMYCH RADOŚCI!!!!!!!!!! To tyle Samego Milego Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004-do Jokka 10.12.04, 17:39 Początkowo prałam w Loveli, a teraz to już w zwykłym Arielu i płuczę w Lenorze........Małej to nie szkodzi a ładnie pachnie Pozdrowionka!!Pa Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 Muzyczny Ocean 10.12.04, 17:56 Cieszę się tak wam się podobała ta zabawka.Ponieważ moja przesyłka powinna dotrzeć w ciągu 3-4 dni mogę wam opisać jak moje wrażenia.Jesli wszystko będzie OK polecę wam tego sprzedawcę bo on miał ok.17 sztuk i wysyłka była gratis. Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis jestem tu nowa 11.12.04, 01:26 Tak szybciutko, bo jestem już wykończona. Widzę, że jest was tu strasznie dużo całe wieki zajmie mi zapoznanie się ze wszystkimi postami ( a w sumie to nieci ponad 4 miesiące z życia sierpniowych dzieciaczków) Mam na imię Gosia i mam 25 lat. Mąż Mariusz 34 lata. Mieszkamy w Dębicy koło Rzeszowa.Mam córeczkę Paulinkę ur. 29 sierpnia 2001 i synka Maksymiliana ur 06 sierpnia 2004. Obie ciąże były bardzo trudne. Paulinka urodziła się jako wcześniak w 28 tygodniu ciązy. Pomiędzy córeczką a synkiem jedno maleństwo poroniłam Ale w planach mamy skompletowanie trójeczki. Pozdrawiam wszystkich i postaram się szybko wpaść w wasz rytm. Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Do Gosiaklis! 11.12.04, 23:14 Witam! Ja też od niedawna tu zaglądam. Mam nadzieję że stałe bywalczynie nie będą wrogo nastawione, bo nowym zazwyczaj ciężko jest wejść w środowisko które się już dobrze zna. Coś więcej napisze jutro bo już późno. Pozdrawiam cię Gosiu i pozostałe mamy Sierpniaków. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: Do Gosiaklis i Anioleks4!!!!!!! 11.12.04, 23:56 Gosiu, wpisalam Cię na listę, uzupelnij tylko wagę i wzrost- jeżeli masz ochotę. Anioleks4- niestety nic o sobie nie napisalaś, więc na listę musisz wpisać się sama. Jest ulożona wg. urodzeń naszych Sierpniaczków. Witajcie w szeregach!!!!!!!!! _______ LISTA OBECNOŚCI: _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki- ur. 29 sierpnia 2001 i Maksymiliana- ur. 06 sierpnia 2004. Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) www.tickercentral.com/view/16tp/6.png A oto Jasiek- nasz kochany Krecik!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17142517 Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 18:13 Hej piszę szybciutko bo jadę do rodziców i się powinnam pakować.Mąż ma wigilię firmową i to już drugą bo w zeszły weekend był na wyjeździe.Wiecie co o tym myslę. Tynka11 ja w ciąży przytyłam 10 kilo i już w dwa tygodnie po porodzie włazłam w swoje spodnie.Teraz jednak jem b.duzo( np.na kolację 5 kanapek) i mam na plusie 2 kg, cały czas sobie powtarzam że zrzucę to na wiosnę bo zimą nie warto. Ramota mi również wypadały włosy i o myciu to nawet garsciami ale ostatnio jest coraz lepiej.Nic nie stosowałam przeszło samo. Ksaga nie mam czasu pisać jak poruszać się na Allegro ale dziewczyny napewno ci pomogą a warto to tam kupić bo w sklepie kosztuje 150 zł. Jokka ja też od jakiegos czasu piorę w naszym proszku a do płukania używam białego Lenora (taki z dzidziusiem na butelce).Poprostu nastawaiam dłuższe płukanie i jest w porządku. Lecę sie pakować pa pa do niedzieli Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 20:53 Melduję posłusznie ,że nasza walka o niebranie antybiotyku trwa nadal!Łatwo nie jest-zwłaszcza ,że nasz repertuar syropkowo-kropelkowy teraz jest znacznie poszerzony.Najgorsze jest patrzeć jak taki malutki ludek kaszle a ja tak niewiele mogę mu pomóc...Oby się to choróbsko prędko wyniosło. W związku z powyższym humor mam do kitu.Myslę tylko o jednym czy już iść do lekarza po antybiotyk bo 'coś"się zaczyna dziać gorszego czy ten wzmożony kaszel to tylko efekt syropków rozrzedzających wydzielinę...Czasem trudno być mamuśką... Pozdrawiamy Was gorąco no i ...ZDRÓWKA żyzcę bo to chyba najważniejsze))) Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 21:45 emka55 - a moze ten antybiotyk to nie taki zly pomysl??Moze warto bo szybciej przejdzie??i krótsze meczarnie?? Przerabane jak taki ludek chory i tak go szkoda!! Moja Tyśka coś pokaszluje sobie i nie wiem czy się wygłupia czy to na serio?!! Jak czasem kaszlnęła to ją przedrzeźniałam i próbowała powtórzyc i się śmiała jakby jej się to podobało! I teraz nie wiem czy się nauczyła i świruje czy cosik nie tak ! padam coś dzisiaj a jej spac sie nie za bardzo chce!! te pozytywki w karuzelach i innych misiach powinny być znacznie dłuższe!!Bo już mi palce odpadają od ciągłego nakręcania!! pa! dobranoc tym które już mogą iść spać- ja jeszcze nie!! ale mam nadzieje że zaraz się to zmieni!! Asik&jeszcze nie śpiąca Tyśka Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 21:46 HEJ KAROLINKA DZIEKUJE ZA WSZYSTKIE ZYCZENIA OD DZIECIECZKOW I ICH MAMUS. Ja tylko na chwilke wpadlam i nie popisze bo znowu klawiatura mi sie poprzestawiala. Ramotko mnie tez strona do fridz sie nie laduje i dzis sprobowalam w jeszcze jednej aptece .Pani bzla tak mila ,ze zadzwonila do hurtowni i okazalo sie ze jest i jutro odbiram ,ma nibz kosztowac 24 zl-moze sprobuj w ten sam sposob.To dobranoc . Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 10.12.04, 23:44 Witam wieczorową porą, Dzisiaj odwiedziła nas koleżanka z pracy z mężem. W sumie lubię wszystkich moich współpracowników, ale ją chyba najbardziej. Równiacha z niej i mam wrażenie jakbyśmy znały się pół życia. Niunia śmiała się do niej i gadała (widziałą ją po raz drugi), a ostatnio zdarza się, że różnie reaguje na nowe twarze, czasem buzia w podkówkę i buuuuu,a tu uśmiech od ucha do ucha. Przypadła Amelce do gustu. Jokka - ja piorę w Lovelli albo w Jelpie, płuczę w białym Lenorze. Zdarzyło mi kilka razy (przez pomyłkę) uprać ubranka niuni w naszym proszku (płukałam też w Lenorze) i niuńce nic nie było. Mój mąż po niektórych proszkach do prania miał wysypkę (jest alergikiem) i bałam się, że Amelka odziedziczy to po nim, ale na razie jest OK. Myślę, że za ok. 2 m-ce będę prać w "normalnym" proszku, a płukać nadal w Lenorze. Minia - ja co prawda nie próbowałam Bebilonu, ale czuję, że dość słodko pachnie. Amelka za żadne skarby nie chce jeść podanej ilości na opakowaniu (180- 210 ml), kilka razy zrobiłam jej 180, ale kończyło się na wylaniu ok. 40-50 ml. Podaję jej jednorazowo 150 ml, czasem też trochę zostawi, 4-5 razy dziennie (to już łącznie z kaszką, bo ją też robię na Bebilonie). Wczoraj odniosłam sukces zupkowy, niunia zjadła cały słoiczek (mały), ale przy pierwszej łyżeczce myslałam, że w ogóle nie zje, bo niunia zmarszczyła brwi, zrobiła kwaśna minkę i wypchnęła języczkiem łyżeczkę z zupką. No, ale matka sadystka nie poddała się i dawaj wpychać w dzidzię kolejną łyżeczkę, aż złapała smak i wciągnęła cały słoiczek. Minia, jak czytałam Twojego posta o tej troszkę zaniedbanej przez rodziców dzidzi, to aż mnie w gardle ścisnęło. Ja rónież uważam, że dziecko nie musi mieć sterty markowych ciuchów, ale ważne jest przede wszystkim, aby ubrane było czysto i schludnie. Ja jestem uczulona na tym punkcie, dobro dziecka jest dla mnie najwazniejsze. Znowu ta cholerna klawiatura pryestawila sie. Buziaczki. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 00:36 hej dziewczyny, nie było mnie kilka dni( awaria netu ) I stwierdzam ,że jesteście bardzo płodne! Ledwo nadążyłam przeczytac , ale mam straszny mętlik w głowie , co u kogo się wydarzyło. Karolinko - wszystkiego najlepszgo, tego samego co życzą Tobie inne dzieciaczki i ich mamusie! rośnij zdrowo! Hanka- dzięki za lek -Sinupred- to naprawdę działa!!!!!!!!! jest znacznie lepiej! iwonaff- zabawka zrobiła na mnie wrażenie i znów nie wiem , co mam kupic na gwiazdlkę małej. Ale nie będę korzystać na razie z allegro , bo kjestem niecierpliwa i wolę isc do salonu zabawek i kupić natychmiast.A ceny sa tylko troszke niższe niż w sklepi z kartą rabatowa . Tynka- ja przytyłam 14 kg w ciazy i do tej pory zostało mi z 3 kilo, ale niestety mam wilczy apetyt szczególnie na słodycze- codziennie jem kokosowa princesę i rafaello. okosy to moja miłość kulinarna. Co do sexu- to jest gorzej niż żle. Mnie się wcale nie chce, a męzk chyba ma dość prowokowania sytuacji , wiec jest na tym polu cisza..... Trochę mi żal przedciązowych nocy, mam nadzieję ,że udane pożycie jeszcze wróci. Minia- Twoja opowieść o tej dziewcynce- bidulce bardzo mnie wzruszyła. Jestem ogromnie uczulona na krzywdę dzieci i bardzo mi żal, gdy rodzice nie przykładaja wagi do spełniania podstawowych oczekiwań i potrzeb dziecka. A to ,że nie kupili jej śpiworka- to skandal- przeciez to nie jest duży koszt! Albo to,że nie kąpia małej codziennie- przeciez kapiel dla dziecka to przyjemnośc zmysłowa, ciepła woda, plusk , dotyk na skórze mydełka, zapach- wszystko ma znaczenie- to nie tylko higieniczny zabieg. Biedna mała, może w końcu jej rodzice zmądrzeją. jak Emilka- polubiła Bebilon? Niedawno przeczytałm,że to mleko jest najlepsze ,ze względu na skład i smak dla dzieciaczków. Brawo za wybór! wiecie co dziewczyny- byłam dziś z koleżankami w pubie. Było bardzo miło, tylko ja nie mogłam sie doczekac , kiedy wrócę do domu na karmienie. Chyba sfiksowałam na punkcie mojej niuni. Ale tak długo czekałam na drugie dziecko, tracąc czasem nadzieję ,że się pojawi, że teraz nie mgę się nacieszyć każdą chwilą. do jutra babki! Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 10:46 A cóż tu taka cisza w sobotnie przedpołudnie??? Porządki przedświąteczne?Czy mężowie i nie-mężowie w domu i do komputerów was nie dopuzczają??? Mój brat wczoraj stwierdził że ja już się uzależniłam od tego forum gorzej niż on od papierochów! Odpowiedziałam że chyba lepiej od forum niż nikotyny! komputer może się zepsuć albo mozna inetrnet odłączyć i ja orzeżyję a u niego? Papierosów nie "odłączy" no chyba żę mu się płuca zepsują!!! Ale chyba trafnie mnie ocenił!! Niuńka ma 1 popołudniową drzemkę! I chyba na przekór dzisiejszej zaklinaczce odstawiła cyrk przed zaśnięciem! Normalnie kładę ją naswoim łóżku czasem położe się obok niej jak za bardzo marudzi 3 minutki i juz jej nie ma! A dzis pół godziny darcia!! Czytam że już dajecie zupki ja jakos jeszcze testuję poszczególne składniki serwuję jej pojedyncze czasem podwójne zestawy powoli bo jak ją wysypie to przynajmniej bede wiedziała o co chodzi!Wrócimy chyba po raz 3 do marchewki i jak tym razem znów pojawią się jakieś chrostki to mówimy marchewie DEFINITYWNE NIE! DOBRA wiadomość dla ciebie! Bo ty masz tak samo przerąbane jak ja ( skaza białkowa )- nie wiem czy tez tak pożerasz słodkości ( a wybór mamay niestety ograniczony ) ale odkryłam delicje z wedla takie świąteczne cale w goszkiej czekoladzie z truskawkami i....SĄ BEZ MLEKA!!! ani innych tego typu słodkich serwatek, mleka w proszku, tłuszczu z mleka itp!!! Wcinam je już kilka dnia ( ku przerażeniu moich bioder który wciąż jeszcze mało wygodnie w najlepszych przed-ciążowych dżinsach ) i żądnych wysypek u niuni!!! A twój IWO też ma takie lekko szorstkawe policzki?Ponoć to taki urok dzieci ze skazą? Tyśka niestety ma tego prawie nie widać ( no może delikatnie pod światło ) ale troszkę czuć pod palcem! No i wciąż na nóżkach i czkach ( uda i ramionka) robią się takie chropowate suche placki! non top je smaruje ale niestety nie znikaja robia się tylko delikatniejsze!! dobra spadam cosik porobić w chałupce póki śpi do potem! papatki Asik&śpiąca Tyśka Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 10:41 No moje drogie!! Chyba chcecie mnie wykończyć!!!! Nie byłam ostatnio systematyczna i jaka kara mnie spotkała, tyle czytania do nadrobienia !! Gosiaklis – Witaj u nas!! i uważaj, bo tu naprawdę trzeba często pisywać jak się okazuje, parę dni i wypadasz z rytmu)))))))))))) Podziwiam chęci kolejnego dziecka, jak już tu pisałam, ja zakończę karierę na dwójce Wszystkim czteromiesięczniakom!!! Wszystkiego najlepszego!!! Oczywiście z życzeniami jestem pewnie ostatnia-zapominalska WAGA, OCHOTA NA SŁODYCZE, BRZUCH itp – też mi się chce, choć już mniej odkąd nie karmię, jeśli pilnuję się i jem normalne posiłki to przeważnie odgonię chęć na słodkie, ale różnie to bywa, bo w tygodniu nie gotuję. Mąż do późna w pracy, Wiktor je w przedszkolu, to i po co. W ciąży przytyłam 14 kg (w pierwszej 19kg). Kilogramy tak jak poprzednio już zgubiłam, tylko teraz został mi ten brzuch... ale obiecałam sobie, że od poniedziałku zaczynam ćwiczyć. Podaję wam link do strony gdzie jest najlepszy zestaw ćwiczeń na brzuch www.sfd.pl/temat144665/ no i postanowiłam, że jak się trochę odbiję finansowo to będę obkładać się błotkiem. Może to coś pomoże, bo brzuszek i cycki mam „mięciutkie jak kaczuszka”, to jak z tego ma być seks?? Jokka – ja piorę od dłuższego czasu tylko w Jelpie, płukam też w Jelpie. Niestety tego typu proszki nie dopierają tak jak te dla dorosłych, ale ja się węchowo zrobiłam po ciążach strasznie wrażliwa i nie mogę znieść zapachu innych proszków. Ja też zamówiłam na allegro łuk (masz na myśli taki do fotelika??). Mój brat używa go też do wózka i łóżeczka więc chyba nam posłuży trochę. Emka55 – jeśli dzidzia skończyła już 3 miesiące a antybiotyk jest konieczny, to może nie warto się męczyć?? Ksaga – na allegro jak wszędzie trzeba uważać, ale ja zrobiłam tam sporo udanych transakcji i jak będziesz ostrożna to się raczej nie natniesz. Musisz się tam zarejestrować, potem uważnie czytać opisy aukcji, nie licytuj od razu, tylko przejrzyj wszystkie takie same przedmioty oferowane, bo może się okazać, że ta sama rzecz jest trochę niżej o parę złotych tańsza i jeszcze z przesyłką gratis. Czytaj też komentarze osoby sprzedającej, a właściwie czy ma dużo pozytywów, z kolei czytaj też negatywy, bo czasem są to złośliwe pomówienie, albo komentarze odwetowe. Jak chcesz więcej szczegółów dot. allegro to pisz na gadulca. Ramota – mnie też się właśnie zaczęła faza „utraty włosów i łamania paznokci”, na szczęście to konieczne i przejściowe więc nie ma się czym martwić, za parę miesięcy wszystko wróci do ładu. Tynka11 – ja też głośno pytałam kilka razy o założycielkę. Widziałam że pisuje na innych forach. Znaczy – olała nas i tyle Iwonaff77 – rzeczywiście ta zabawka wygląda ekstra, ale na gwiazdkę kupiłam już łuk i chyba niunia na coś nowego będzie musiała poczekać Stynka – uszy do góry, ja kryzys przechodziłam, będąc w ciąży, odpocznijcie po prostu od siebie trochę, to zatęsknicie i będziecie mieli podstawę, żeby spokojnie porozmawiać o swoich oczekiwaniach. Trzymam kciuki, żeby szybciutko się wszystko dobrze ułożyło. Miniaxv – dzięki za ten programik!! i szybką reakcję Udało mi się zrobić te zdjęcia jak trzeba. Wszystko przez to, że umówiłam się z jedną emamą jeszcze we wrześniu, że kupi ode mnie koszyk wiklinowy, ustaliłyśmy że formalności dopełnimy w grudniu, gdy jak przewidywałam Julcia z niego wyrośnie. No i teraz ta emama mi pisze, że ona sądziła, że to jest niezobowiązujące!! Ech... No i muszę to powystawiać na allegro... Albo dam koleżance... Dagmar – mam alergię na painta jest to jedyny program w którym nigdy nic mi nie wychodzi... Dobra moje drogie, znowu przez was napisałam posta giganta WIEŚCI Z FRONTU Zmęczyłam się więc napiszę tylko tak: wszystko w normie, rozmowę mam we wtorek mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Julcia zaczęła autentycznie gadać. A już myślałam że nie będzie taką gadułą jak Wiktor. Jak jest wyspana to gada i gada, opowiada i buzia jej się nie zamyka, ciekawe po kim to ma?? Zmykam, postaram się pisać częściej, ale widzicie odkąd Julcia przesypia całe noce i nie wybudzam się na karmienie, nie można liczyć, że skrobnę coś codziennie kole piątej rano.... Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 10:59 Cześć Dziewczyny! Ja na chwilę tylko, Znalazłam stronę gdzie można zamówić fride www.skandprojekt.pl/frida/index_frida.htm Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 14:51 Mała Spi na balkonie, obiad (nadziewana pierś indyka w lodówce), niemąż w pracy, więc HEJA do Was!!!!! Jak tak dzisiaj czytałam wczorajsze i dzisiejsze posty to poczułam takie miłę ciepełko - fajnie i tak rodzinnie tu u nas!!! Z Emi wszystko OK, zdrowa i kochana, więc na ten temat nie będę się osobno rozpisywać. ramota - bardzo się ciesze, że Z olenką już lepiej)) Jak katarek jest rzadki to znaczy, że idzie już idzie ku lepszemu. Z doświadczenia wiem jednak, że ten wstrętny katarek lubi męczyć dzieciaczków, więc może jeszcze potrwać zanim całkowicie zniknie. Ale na spacerki możecie już spokojnie jeździć. A co do zabawek dla Emi na Gwiazdkę, to tatuś jest własnie urabiany. Mam obecnie dwa pomysły: własnie ten muzyczny ocean oraz duży żółw "Przytul mnie" Tiny Love, który śmieje się, gaworzy i mówi. Nie mogę się zdecydować, a kupując obydwie zabawki wywaliłabym ponad 200zł. Najgorzej, że tak trudno przewidzieć, czym dziecko będzie się bawiło(( Tata dojrzewa chyba jednak do podjęcia decyzji o kupnie zarówno żółwia jak i oceanu)) Pomyślę jeszcze. A mnie wsklepie ten ocean kosztuje 135zł. tynka11 - w ciąży przytyłam 9 kg, swoją wagę odzyskałam po tygodniu od porodu i wtedy też zaczęłam wchodzić już w przedciążowe ciuchy. Potem podczas karmienia piersią schudłam jeszcze 3 kilo, jednak ostatnio powróciły do mnie i teraz ważę mniej więcej tyle co przed ciążą. Brzucha prawie nie mam, tylko skóra taka luxna i miękka. Stanowczo mi się podoba((((( Niestety nie chce mi się ćwiczyć, a bez tego ani rusz!!!! A libra.alicja przepadła i nie przynaje się do nas(( Nie wie, co traci))??? Jeśli chodzi o pokasływanie to Emilka też pokasłuje sporadycznie, a może tak bardziej odchrząkuje, jest jednak zdrowiutka!!! Moja Emi też źle toleruje marchewkę, wysypki nie ma, ale boli ją brzuszek. Wczorak kupiłam ziemniaczki z dynią i spróbuję jej dzisiaj dać. A od forum jstem uzależniona i to w znacznym stopniu i wcale nie żartuję!!!!! Z paleniem tego nie porównam, bo nigdy nie paliłam. jokka - wiem jak to jest z tym paranojami odnośnie dzieci, miewałam je i mam nadal, tylko rodzaj się zmienia. Jak się z jednej wyleczę to dopada nie druga! Wagową schizę tez już pzreszłam!!!! O reszcie Ci nie napiszę, bo jeszcze przeniosa się na Ciebie)) Jeśli Julce po jabłuszku będzie ok, to możesz dać jabłko z innymi owocami, gruszki williamsa - osobiście kupuję Gerbera, tylko te gruszki z Hippa. Generalnie wszystkie deserki, które są po 4 lub od 5 miesiąca. No ioczywiście możesz zacząć dawać soczki: jabłkowy, jabłkowo - winogronowy, gruszkowy (choć jest od 7 miesiaca), później marcherkowy, marcherkowo - jabłkowy, z owocami leśnymi - patrz od którego miesiąca sa dozwolone. Jabłkowy mozesz dawać od razu w większej ilości, bo Mała już go pzrerabiała, a inne zaczynasz od jednej łyżeczki. Ja po paru dniach dawałam już 60ml + gorąca woda do 80ml/100ml - w zalezności czy soczek jest z lodowki, albo jaki jest słodki.Nie wiem, jak czyści się ten łuk???? Nie wolno prać, więc chyba mokrą ściereczką?????? Nie mam pojęcia????:-0000 A piorę w Loveli, ale nie jestem zadowolona z tego proszku i zamierzam przejść na normalny (Persil w płynie), od początku płuczę tylko raz w białym Silanie! emka55 - jak nie bedzie wyraźnej poprawy po weekendzie to idź do lekarza, niech zdecyduje o tym antybiotyku. Czasem lepiej go wziąć niż ryzykowac jakieś komplikacje!!! ZDRÓWKA)))))))))))))))))))))) mija4 - też non stop myślę na "malutkim" prezentem i nie mogę się zdecydować. Zdecydowanie za duży wybór zabawek))))) A dla siebie wybrałam bardzo ładny jasnoniebieski zegarek Baby G z kwadratową tarczą. Śliczny!!!!!!!!!! kasiulek - Emi też je ok.4 -5 razy i generalnie dużo mniej niż to "stoi" na opakowaniu. 2 razy w nocy zdarzyło jej się zjeść 180ml. A taką sadystką też jestem - Emi często krzywi się po pierwszej łyżeczce, a potem jej nawet smakuje, choć nigdy nie cieszy się, ani rzuca na jedzenie - nie jest jej ono za bradzo potrzebne do szczęścia!!!! mama_wiktora - cieszę się, że przydał Ci się ten programik!!! Powodzenia we wtorek))))))))))))))))))!!!! ksaga - nieiwle moge dodać do tego co mama_wiktora napisała o allgero. Kupiłam tam już trochę rzeczy i sosobiście nigdy się nie nacięłam. gosiaklis - serdecznie WITAMMMMMMMMM!!!!!!! Miło, że do nas dołączyłaś)) Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 17:02 serwusik moje Kochane ależ dzis mam humorek, hohoho właśnie siedzę przed kompem, obok kawusia która zrobił mąż i ciacho, wow!!!!! wygoniłam go sprzed kompa i prosze jaki facet może byc użyteczny, nawet niuńka zabwił bez proszenia się ale do rzeczy, dziś mam humorek super bo byłam na zakupach, kupiłam trochę prezencików dla rodziny i dla ...siebie.Tak, juz dawno chciaam sobie coś kupic na poprawe nastroju, kupiłam sobie spodnicę i cieszę sie , bo ostatnio oglądałam identyczną za cale 12 zl wiecej w innym sklepie , no i jeszcze bluzeczka, tak wiec jestem dzis usatysfakcjonowana. tylko jeszcze prezentu dla męza nie mam..a to jest dla mnie zawsze najwieksze utrapienie, no i jeszcze moijemu najwiekszemu mężczyznie czyli Pawełkowi cos muszę kupić A z wyczynów Pawełka podnosi nózki do góry , tak pod kąt 90 stopni do podłoża i majac na sobie np. lekki kocyk potrafi go wywrocic na twarz ponadto piesi z karuzelki sa smaczne i pałak od karuzeli chyba nie wytrzyma siłowanai sie z Pawełkiem, ciagnie te pieski do siebei tak mocno az furczy do zobaczyska, kawka sie skonczyla i ciacho tez Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do Martynki!!!! 11.12.04, 15:45 Cieść Martyna, tutaj Emi. Zicię Ci duźo źdlówka, pieknych zabawek, samych ścięśliwych dni i śpełnienia wsiśtkich 4-miesięćnych zicionek!!! I niech Ci małchewka nie śkodzi:- )))) A po naszemu: GUGUGUGU AAAAAAAA GUGUGUGU Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 19:13 uff, wpadłam na chwilę, mamy ciężkie dni, Kubus strasznie marudny, wczoraj nawet miał stan podgoraczkowy, w sumie to zdrowiutki, zadnego katarku, kaszelku, byliśmy u pediatry, mówi,że to na zęby, a mże nawet marudzic bardzo długo zanim wyjda, jestem wykonczona, bo prawie cały czas na rękach, a waży już 7700,Kubuś też już jakieś 2 tygodnie nosi pampersy 4, ubranka na rozmiar 74, czasami 68, ale w zasadzie ti juz wyrasta mi z wszystkiego, byliśmy ostatnio na zakupach, bo brakowało nam ubranek, Kuba jest taki duży jak jego kuzyneczki starsze o 2 miesiące, a waży nawet więcej i w sumie to nie wiem czemu, bo wcale dużo nie je 5razy po 150ml bebilonu no i soczek i deserek, ale kilka łyżeczek, wczoraj mieliśmy urwanie głowy, Olenka kończyła 8 lat i bylo u nas aż 16 osób i do tego płaczliwy Kubuś ale za to dzisiaj cisza, niunia szczęśliwa, zasnąć nie mogła z nadmiaru wrażeń, a propo spania to Kuba zasypia ostatnio ok 24 i śpi potem do 11 jak go przestawić czy ktoś wie może?? Dziewczyny mam pytanie jak się nazywają te czopki które właśnie można dać przy zabkowaniu???Lekarka kazała dawac nurofen, ale wiem,że te czopki przynoszą ulgę, życzenia dla wszystkich dzieciaczków już 4 ro miesiecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 19:45 Hej, ksaga - fajowy dzień dzisiaj masz!!!!!!!!!!!!!! A mężulek jaki potulny i grzeczny???? Chyba musiałabyś dla niego bardzo "miła"????? Emi też rzyciąga wszystkie zabawki do buźki i bardzo się przy tym zawsze namęczy, chętnie wcina też moją rękę i generalnie wszystko jak popadnie)) Gratuluję udanych zakupów!!!!! aniutek75 - uściskaj od nas Kubusia, życzymy szybciutko i bezboleśnie!!! pojawiających się ząbków. Duży chłop z Kubusia))) A rzeczywiście nie je dużo, ale to chłopak więc nie ma co porównywać z kuzyneczkami. Te czopki, o które pytasz nazywają się Viburcol i jest to lek homeopatyczny. U nas niestety zupełnie nie działa, czasem jedynie idzie po nim kupka. Możesz dać też paracetamol w czopku, albo posmarować dziąsełka którymś ze specjalnych żelików na ząbkowanie. Podobno pomagają też te gryzaki schłodzone w lodówce. Widziałam też specjalne smoczki na ząbkowanie z takimi wypustkami, które masują dziąsełka.A Emilka nosi teraz Huggies3, a ubranka nadal 62cm)))))) DZIEWCZYNY - po porodzie wysuwają mi się same tampony!!!!!!!!!!!!!! Mam największy rozmiar i czuję jakby miał mi zaraz wypaść:-0000000 Przedtem nigdy tak nie było!!!! Chyba za słabo mnie zszyli I jak tu mieć udany SEKS????????? Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 19:28 tynka ja przytyłam w ciąży 12kg i zrzuciłam je w 2-3 tygodnie i a teraz waże 3 kg mniej niż przed ciążą. Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 - do aniutek75- 11.12.04, 20:02 Te czopki o ktore pytasz, nazywaja sie Viburcol. Sa homeopatyczne, dzialaja uspakajajaco, nawet dla noworodkow. Kosztuja okolo 18 zl Bezbolesnego zabkowania Ci zycze Kubusiu Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 - do aniutek75- 11.12.04, 20:40 Hej wieczorowa pora, Iwus ostatnio przez ten lek, ktory dostaje na bakterie w moczu, strasznie ulewa. Meczy sie biedaczek, a dzis w dodatku wyszla mu jakas wysypka Z nowych umiejetnosci - Iwek uwielbia lapac mame za wlosy i za nos(ktorego natura mi nie poskapila) a tatusia glaska po nieogolonej brodzie i wklada raczki do oczu. Zauwazylismy tez ze zaczyna miec laskotki, pod paszkami i jak sie go leciutko drapie pod pietkami. Wogole zmienia sie z dnia na dzien, obraca na boczek i tylko nie umie sobie ulozyc raczki tak by sie przewrocic na brzuszek. Sadze ze ten sprytniacha opanuje niedlugo ta umiejetnosc. Przez to wreszcie ma pozytek z ochraniaczy, bo juz zaczyna sie krecic w kolko w lozeczku i zawadza glowa o szczebelki. Juz raz niestety plakal z tego powodu bo sobie obtarl glowe kopiac niemilosernie szczebelki po przeciwnej stronie. Co do zasypiania, raz kozie smierc pochwale sie - Iwus jest myty okolo 19 a po myciu kladziony do lozeczka w drugim pokoju. Gasimy swiatlo, wychodzimy a za 5 min. Iwo juz smacznie si. Jedyny wspomagacz do zasypiania to smoczek i pieluszka ulozona na smoczku zeby nie wypadl. Pewnie jutro nie zasnie tak bo zrobi doklandie odwrotnie ale coz - musialm wam napisac jak wyglada u mnie typowa sytuacja z zasypianiem. tynka11 - ja w ciazy przytylam 12 kg. Po urodzeniu schudlam 15 i wygladalam jak szkapa. Koszmar, z twarzy to mi zostaly tylko oczy. Czulam sie bardzo zle, ale eraz juz wreszcie wrocilam do normalnej wagi sprzed ciazy. Co do skazy bialkowej, te delicje to swietna rzecz - ziekuje za podpowiedz. Niestety Iwo tez jest uczulony na soje. Na rekach i na nozkach ma koszmarne, powtarzam KOSZMARNE luszczace sie czerwone placki i nie jestem w stanie niczym tego zlagodzic czy usunac. Nie jem juz wogoelzadnego bialka krowiego czy sojowego a dalej ma te zmiany. Cale szczescie ze Iwa to nie boli, ale wyglada paskudnie. Ide w poniedzialek do pediatry i poprosze o cos , bo moja masc wazelinowa niestety juz nie dziala. Iwus tez ma szorstkie policzki w dotyku , tak jak by wysypane grysiczkiem ,i tez widac to tylko pod swiatlo. Z tym walczyc to jak walka z wiatrakami, nasze maluszki musza z tego wyrosnac. ramota - ciesze sie ze z Ola juz lepiej i ze wreszcie sie wyrwalyscie z domku. Swieze powietrze na pewno jej pomoze. Co do wloskow to tez juz jestem prawie LYSA , wczesniej bylo swietnie, w czasie ciazy przybylo mi ich mnostwo, ale odkad przestalam jesc nabial czyli jakies 2 miesiace temu to zaczelam sie sypac. NIewiem co mam robic ale wlosy tez mi wychodza garsciami. Trzeba bedzie zainwestowac w peruke Siwych wlosow nie widzialam ale pewnie dlatego ze jestem blondynka, w dodatku w 100% naturalna. jokka- ja piore w lovelli, bo dostalismy niedawno 7 kg!! w prezencie, ale jak sie skonczy, co na pewno nie nastapi szybko z uwagi na ilosc, to zaczne prac w proszku dla doroslych, bo sadze ze Iwusiowi nic nie bedzie. Czasami lezy w naszej poscieli wypranej w Bonuxie i nie ma zadnych wypryskow czy podraznien. gosiaklis - witaj w naszym gronie i czuj sie jak u siebie, sa tu swietne dziewczyny i na pewno uciesza sie ze jest nowa mamusia siepniaczkowego dzieciaczka. Dopisz sie tylko do naszej listy ksaga- nakladanie sobie kocyka na twarz to ostatnio ulubiona czynnosc mojego Synka, a ile ma radochy z tego. A ja musze caly czas uwazac zeby sie nie udusil Karuzelke ciagnie raczkami az milo, te zwierzatka na niej i tez czekam kiedy palak od karuzelki trzasnie i spadnie to wszystko na Iwa. Widze ze mamy podobnych chlopakow i podobne z nimi problemy miniaxv - zazdroszcze Ci wymiarow Emilki, chcialabym miec takiego malego szkrabika, a nie wielkoluda, ktory wyrosl juz z ubranek nr 68 i niszczy mi kregoslup w strasznym tempie Co do tamponow to nie wiem jak bedzie bo ja dalej nie mam okresu bo karmie Iwcia cycem. Oki ide sie umyc ipolozycz do lozia bo jakos dzis skonana jestem strasznie , narazie mamuski, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 11.12.04, 20:41 Sorki, powyzszy post byl do wszystkich Jakas nierozgarnieta jestem, chyba rzeczywscie musze isc kapu i lulu Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 - do wszystkich 11.12.04, 20:43 Powyzszy post jest do wszystkich a nie tylko do aniutek, sorki dziewczyny za pomylke... Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 - do aniutek75- 11.12.04, 20:55 Cześć! Uspokoję Was ,że wszystko jest pod kontroląMikołaj bierze różniaste syropki i narazie nie ma potrzeby aby brał antybiotyk(tfu-tfu oczywiście).Chodzilo mi tylko o to ,że martwię się aby choróbsko nie przerodziło się w coś gorszego.Jeszcze się wytłumaczę,że wszystkie medykamenty dajemy zawsze po uzgodnieniu z pediatrą Mikiego. A jeśli chodzi o wagę to niestety jestem tu rekordzistką bo mam do zgubienia ok 4-5 kg!!!Jakoś tak w ciąży mi się...przytyło(jakieś 18kg)W sumie najgorzej ze mną nie jest(173cm i 63kg)ale jakoś tak ciężkawo mi z tą pamiątką po ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 - 11.12.04, 21:19 Cześć! Witam wieczorkiem.w ciagu dnia niestety nie miałam czasu aby tu zajżeć,a teraz nie jestem w najlepszej formie-chyba coś mnie bierze.Mężowi dałam dziś wychodne i jestem z dziećmi sama.Kupiłam dziś Karolinie ta fridę i nowy smoczek-juz sobie obiecuję ze to ostatnia próba nauczenia ją brania smoczka.Ostatnio zauważyłam ,że mała się budzi nie tyle z głodu a dlatego że chce sobie pociumkac mojego cycka ,bo mam wrażenie że wogóle nie ssie-no i co ja mam z tym zrobić?????????A smoka nie chce żadnego!!! Witam nowa mamę sierpniowego dzieciaczka na forum. Jeżeli chodzi o kilogramy w ciąży to tylko 3,po porodzie straciłam 15kg czyli w efekcie 12kg mniej niz przed zajściem w ciąże,ale muszę tu dodac że nadal duża nadwaga i teraz gdy włosy wychodzą całymi pasmami mam uczucie że tyję.Tak bylo po pierwszym dziecku i boję się bardzo że historia może się poiwtórzyć i jak ja wtedy będę wyglądała?Jem niezmiennie i do tej pory była nieznaczna tendencja spadkowa a teraz odwrotnie więc musze chyba zrezygnowac z kolacji-ten mój organizm to jakiś "popieprzony". Karolince dałam dziś pierwszy raz troszeczkę soczku jabłkowego i wypiła go z ochotą-mam wrazenie że w ogóle nie zauważyła iz dostała cos innego niż mleczko. Ząbków nadal nie widać a gryzie wszystko co włozy do buźki.Viburcol - dostaje,ale efekt jest raczej mizerny(daje go jej tylko na noc).Mam nadzieje że dzisiejsza noc będzie lepsza od poprzedniej.Miłego wieczorku wam życzę i przespanej spokojnej nocki. Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 - 11.12.04, 22:49 Hej dziewczyny- Dobra, Tynka, może mi podpowiecie jak wygląda skaza białkowa? u małej dzis znalazłam na szyi i pod broda czerwone placki, wyglądające na liszaje. zastanawiam się ,czy to jakies uczulenia,czy może tfu, tfu skaza. poza tym całe ciałko bez zmian, ładna skóra. Nie wiem co tym sądzić. Muszę się pochwalic , że nauczyłam małą spać odkładaną w łóżeczku. Trwało to tydzień, ale opłacało sie , bo teraz nie muszę jej nosić i bujać. Mój "stary" jest zdumiony i powiedział mi ,że nie wierzył ,że to się uda. Dziś zauważyłam ,że poczytuje sobie ksiażkę "język niemowląt" , bo bardzo mu wcześniej polecałam, by wypracować wspólną ścieżkę "wychowywania" małej. A co u niej- też zaczęła intensywnie wszystko chwytać i władać to do pyszczka. Poza tym straszna z niej gadułak, a przy 6tym toczy hektolitry śliny i bardzo lubi puszczać bulbony . zaczyna się śmiać w głos i niestety muszę tu przyznać się ,że do MĘŻA a nie do mnie, co strasznie mnie wnerwia, bo to przecież JA spędzam z nia większośc czasu!!! To do mnie ma się śmiać w głos!!! Żartuję , też sie cieszę , bo tatus wniebowzięty, aż mu śię świecą oczy z dumy. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 - 11.12.04, 23:36 Witam, witam! U nas wieczorek, a Jaśko zasnął godzinę temu, ale właśnie robi awanturę- wypadł smoczek z jadaczki- zapomniałam mu go wyjąć jak zasnął na dobre. Teraz może być problem z zaśnięciem... Jeżeli chodzi o włosy to mam wrażenie, że niedługo wyłysieję. Przy myciu głowy garść, przy rozczesywaniu garść, przy układaniu garść, a w ciągu dnia i tak lecą i tak- ostatnio jednego włosa znalazłam w herbatce małego - KOSZMAR. Jeżeli chodzi o wagę to w ciąży przytyłam jedenaście kilo, zgubiłam w ciągu dwóch tygodni. Ale to nie ma znaczenia, bo i tak mam sporą nadwagę- ważę 78kg przy 173cm. Ale od wtorku zaczynam chodzić na aerobik wodny i mam nadzieję, ze troszkę zgubię. Dzisiaj robiłam placuszki ziemniaczane – pachniało mi wspomnieniami... Dzisiaj Jaśko zauważył swoją stopę, złapał ją paluszkami i strasznie się oślinił, chyba z wrażenia! Poza tym też ma takie straszne gilgotki pod paszkami i na stópkach, a w ogóle to uwielbia kiedy głaszcze się mu buzię pieluszką- śmieje się w glos, albo lobuziersko uśmiecha. Poza tym Kris wrócił dzisiaj z Piły i po godzinie się pokłóciliśmy i to tak poważnie. Mam już tego wszystkiego dość... Rzygać mi się chce! Fiut jeden i tyle! ( Już sobie skopiowałam na twardziela nasze wypociny z „w oczekiwaniu”- ku potomności, z tym wątkiem mam zamiar zrobić to samo- ale dzieciak się zdziwi jak będzie czytał co ta mamuśka gadała na ojca!). A mieliśmy skoczyć dzisiaj do kina z okazji moich jutrzejszych imienin. Ale stwierdził, ze go boli gardło i chyba bierze go choróbsko to pojedziemy jutro. Jutro to ja się nie mam zamiaru do niego odzywać i niech się wali z tym kinem... Także imieniny będą niezmiernie wesołe i przyjemne! Spadam, bo mam dola... W dupę z tym wszystkim... Daga&JAŚ Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 - do dagmar22 12.12.04, 00:24 Cieszę się, że zostałam dopisana do listy, niestety nie potrafię jej uzupełnić. Proszę jeżeli możesz zrób to za mnie, z góry dziękuję. Paulinka waga:1170 gr, wzrost 43 cm Maksymek- waga 3240 gr, wzrost: 56 cm Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: LISTA OBECNOŚCI... 12.12.04, 00:52 Gosiu, wedle slowa Twego! Proszę bardzo!!! p.s. z tych nerwów to spać nie mogę, pewnie spędzę noc przy kompie buszując po necie, albo walnę się w glowę. _______ LISTA OBECNOŚCI: _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: LISTA OBECNOŚCI...DO ANIOLEKS4!!!!!!! 12.12.04, 16:32 CZeść Mamo Jasia! Nasze Jaśki byly bardzo podobne jak się urodzily, prawie ten sam wzrost i waga- fajnie!!! Wpisuję Cię na listę, jesteś kolejną Gosią i kolejną emamą z Lodzi! Buziaki!!! Jaśko pozdrawia swojego imiennika!!! daga&Jaś _______ LISTA OBECNOŚCI: _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: Do Dagmar22 12.12.04, 21:35 Cześć! Jasio choć już śpi dziękuje za pozdrowienia Jasiowi z Południa. Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: Problem 12.12.04, 21:36 Witam! Już myślałam że dziś nie zaśnie, nie wiem co się z min dzieje. Jeszcze kąpiel mu sie podoba, płacz zazwyczaj zaczyna się przy ubieraniu, a potem to juz horror. Płacze jak szalony. Wyrywa się jak chce mu dac jeść. Może któraś z was też ma taki problem ze swoim maleństwem? Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: Do Krysias70 12.12.04, 21:38 Cześć! Dziękuję za miłe powitanie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 LISTA OBECNOŚCI 30.12.04, 14:51 Moze nowe mamy sie wpisza... _______ LISTA OBECNOŚCI: _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Pierwszy dzień Świąt! 25.12.04, 13:57 Witam Was Wszystkie! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PO PIERWSZE TO SERDECZNE ZYCZENIA DAL toSI, AURELKI I MILENKI!!!!!!!!!!! Bo oczywiście w tym świątecznym natloku zapomnialyśmy o naszych kochanych maleńkich Dziewczynkach!!! Dużo zdrówka, radości i wszystkiego co sobie wyśnicie!!! życzy eciocia daga&Jaś !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Po Wigilii u nas troszkę lepiej, stosunki się ocieplily. Ale co dalej nie wiem. Wczoraj jeszcze caly dzień zapieprzalam, bo oczywiście nie zostalam tylko przy tych kanapkach. Wlaśnie przyjechali moje kochane mamostwo i tatostwo, więc spadam. Jeszcze raz wszystkiego naj w te święta!!! mamo_wiktora - wyslalam Ci na pocztę z interii!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: Pierwszy dzień Świąt! 25.12.04, 13:58 Sorka za literówki, DLA TOSI oczywiście!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 - do dagmar22 12.12.04, 00:56 Gosiu, najlepiej poradz się dobrego lekarza. Wybierz jednego i go sluchaj, bo od tych rad to Ci glowa pęknie. I nie martw się. Mój Jaś przez katarki, bakterie i antybiotyki mial tylko szczepienia w szpitalu. Poza szpitalem jeszcze żadnego. Spadam już dzisiaj. Mam nadzieję... daga bez Jasia, bo on już śpi Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Martynki!!!!!!! 11.12.04, 23:42 Wszystkiego naj dla Ciebie Martynko!!! Zdrówka, szczęścia, pomyślności!!! Dużo zabawek, bezbolesnych szczepień i bezboesnego ząbkowania! Milości mamusi i opiekuńczych ramion tatusia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 - do wszystkich! 12.12.04, 00:44 Dziękuję za przyjęcie do grona mamuś sierpniowych dzieciaczków. Czytanie ostatnich postów zajęło mi sporo czsu. Na chwilę obecną jeszcze ciężko mi połapać się kto jest kto, ale mam nadzieję, że wkrótce mi to minie. A tak ogólnie to po poniższym każdy powinien się kapnąć co do niego Włosy też mi wypadają koszmarnie, a najbardziej prz myciu głowy. do pozbycia po trzeciej ciąży z Maksymkiem pozostało mi 2 kg i rozstępy na brzuszku. Moja nie miała alergii na proszek jelp, obecnie gorąco polecam Dzidziuś. Mały ma kłopoty z jedzeniem , nie lubi zupek, deserków i soczków. Toleruje tylko mleko i kaszki. Aha doradżcie. Mały miał 2 miesiące temu zapalenie oskrzeli. Od tamtej pory strasznie chrypi w oskszelach. Wybrał już 2 antybiotyki i syropy wykrztuśne cały czas i nic nie pomaga ( Klacid, Ospamox, Deflegmin, Ambrosol)I od urodzenia był dopiero 2 razy szczepiony przez te choroby. Może znacie jakiś skuteczny lek, a może on nie jest chory i ma tak charczeć (ale wydaje mi się, że nie ma). Jeden lekarz mówi, że jest zdrowy inny że nie już nie wiem kogo słuchać Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 - 12.12.04, 10:17 Dagmar- nie przejmuj sie dziewczyno starym. Taki z nich juz podgatunek ludzki, że zawsze z nimi trzeba drzeć koty. Ale cóż żle z nimi i bez nich też ..... Ja ostatnio usłyszałam ,że mój skarży sie przez telefon na mnie- że to ze mną nie można sie dogadać, że ciagle się czepiam czegoś. No jasne! czepiam sie , bo mam dośc bałaganiarstwa! Gosiaklis- witaj wsród mam sierpniowych!słuchaj, może te charczenie to nie w oskrzelach tylk w krtani? Moja mała tez wydaje takie dziwne dżwięki i zapytałam lekarke co to może byc - a ta stwierdziła, że osłuchowo jest wszystko dobrze, natomiast krtań dziecka jest na etapie rozwoju i takie chrypienie, rzężenie może byc i jest to naturalne.Więc nie martw się na zapas. Krysias_ rzeczywiście nie dziwię się ,że oszalałaś na punkcie leżaczka - bujaczka - ocean. weszłam na allegro i szczęka mi opadła- jakie są bajery dla dzieciaczków. Ale cena tez jest z górnej półki- tym bardziej ,że leżaczek jest do pól roczku. Pocieszam się jedynie ,że lekarze nie zalecaja mechanicznych łózeczek , leżaczków, huśtawek, gdyż troche to wypacza naturalny rozwój malucha. Bujane ciągle w tym samym rytmie nie wykształca dobrze odruchów samodzielności.Tak wiec szukajmy zabawek edukacyjnych i interaktywnych. Minia- ale Wam zazdroszcze ciagłego balkonowania Emi- pewnie mała jest niexle zahartowana! Mój balkon ma dosłownie 1,5 metra i nadaje się tylko jako spiżarnio- suszarnia . A na spacery z racji wietrznej i deszczowej pogody nie chodzimy. Ale dzis postanowiłam wyciągnąć starego i pojśc przynajmniej na godzinkę . A co do Twoich przypadłości "tamponowych" to polecam ćwiczenia Kegla na mięśnie pochwy. Staraj sie jak najczęściej i najgdłużej napinać i przytrzymywać mięśnie, a efekty będą prawie natychmiast! Idę pomóc memu dziecku zasnąć - nie śpi od 7- i położona do lóżeczka obserwuje karuzelkę i oczywiście walczy ze snem!chcę ją uśpić , bo musze wyskoczyc do miasta- wczoraj pokupowaam część prezentów a dziś pojadę po sukienkę sobie na chrzciny, bo nie mogłam spać , będąc na siebie zła, że wczoraj nie zdecydowałam się jej kupić. by jeszcze była, bo była 1 w moim rozmiarze. Nada się i na sylwestra- o ile gdzies pójdziemy. No właśnie- jeszcze nie był tu poruszany ten temat. CZY MACIE JAKIEŚ PLANY NA TĘ NOC- JAK SPĘDZACIE SYLWKA? pA, PA Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 - 12.12.04, 10:17 Dagmar- nie przejmuj sie dziewczyno starym. Taki z nich juz podgatunek ludzki, że zawsze z nimi trzeba drzeć koty. Ale cóż żle z nimi i bez nich też ..... Ja ostatnio usłyszałam ,że mój skarży sie przez telefon na mnie- że to ze mną nie można sie dogadać, że ciagle się czepiam czegoś. No jasne! czepiam sie , bo mam dośc bałaganiarstwa! Gosiaklis- witaj wsród mam sierpniowych!słuchaj, może te charczenie to nie w oskrzelach tylk w krtani? Moja mała tez wydaje takie dziwne dżwięki i zapytałam lekarke co to może byc - a ta stwierdziła, że osłuchowo jest wszystko dobrze, natomiast krtań dziecka jest na etapie rozwoju i takie chrypienie, rzężenie może byc i jest to naturalne.Więc nie martw się na zapas. Krysias_ rzeczywiście nie dziwię się ,że oszalałaś na punkcie leżaczka - bujaczka - ocean. weszłam na allegro i szczęka mi opadła- jakie są bajery dla dzieciaczków. Ale cena tez jest z górnej półki- tym bardziej ,że leżaczek jest do pól roczku. Pocieszam się jedynie ,że lekarze nie zalecaja mechanicznych łózeczek , leżaczków, huśtawek, gdyż troche to wypacza naturalny rozwój malucha. Bujane ciągle w tym samym rytmie nie wykształca dobrze odruchów samodzielności.Tak wiec szukajmy zabawek edukacyjnych i interaktywnych. Minia- ale Wam zazdroszcze ciagłego balkonowania Emi- pewnie mała jest niexle zahartowana! Mój balkon ma dosłownie 1,5 metra i nadaje się tylko jako spiżarnio- suszarnia . A na spacery z racji wietrznej i deszczowej pogody nie chodzimy. Ale dzis postanowiłam wyciągnąć starego i pojśc przynajmniej na godzinkę . A co do Twoich przypadłości "tamponowych" to polecam ćwiczenia Kegla na mięśnie pochwy. Staraj sie jak najczęściej i najgdłużej napinać i przytrzymywać mięśnie, a efekty będą prawie natychmiast! Idę pomóc memu dziecku zasnąć - nie śpi od 7- i położona do lóżeczka obserwuje karuzelkę i oczywiście walczy ze snem!chcę ją uśpić , bo musze wyskoczyc do miasta- wczoraj pokupowaam część prezentów a dziś pojadę po sukienkę sobie na chrzciny, bo nie mogłam spać , będąc na siebie zła, że wczoraj nie zdecydowałam się jej kupić. by jeszcze była, bo była 1 w moim rozmiarze. Nada się i na sylwestra- o ile gdzies pójdziemy. No właśnie- jeszcze nie był tu poruszany ten temat. CZY MACIE JAKIEŚ PLANY NA TĘ NOC- JAK SPĘDZACIE SYLWKA? pA, PA Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 - 12.12.04, 11:33 Cześć- to ja – Tosia! Moja mama nie zagląda tutaj ostatnio i pomyślałam, że możecie przez to o nas zapomnieć, dlatego powiadamiam Was drogie Ciocie, że moja mama właśnie czyta zaległe posty. A ja życzę Karolince, Martynce i Mikołajowi samych radosnych dni, świetnych zabawek, dobrych humorków (u sWas i u Waszych rodziców). No i Zdrówka, dłuuuuugich spacerków i w ogóle wszystkiego naj!!!! Wracam do moich zabawek- Pa! Toś. Witajcie dawno nieczytane!!!! Na wstępie wielkie wydarzenie- PODCIĘŁAM TOSI GRZYWKĘ, bo już zaczęła wpadać jej do oczu. Strasznie słodko wygląda w nowej fryzurce!!!! Od jakiegoś tygodnia Toś dosyć sprawnie przewraca się z plecków na brzuszek- powrotem jeszcze nie umie ale od czego ma się mamę- trzeba tylko odpowiednio głośno na nią krzyknąć! Leżąc na brzuszku sięga po zabawki ale największym przebojem jest pudełko od Sudocremu. Teraz czekamy na to, żeby roześmiała się głośno. A u mnie smutno, bo w sobotę rano mój niemąz wyjechał i zobaczymy się dopiero w połowie stycznia. Tak głupio ten wyjazd się złożył, że wypadł akurat w święta. BUUUUUUUU!!!! Wiem, że niektóre z Was są akurat o krok od wysłania swoich starych w kosmos ale macie szczęście, ze w Wigilię będziecie razem! Mam pytanko do mam dokarmiajacych lub karmiących mieszanką. U mnie obserwuję od dwóch tygodni spadek produkcji. Nadal mam nadzieję, że to tylko kryzys i mleczka będzie w wystarczającej ilości. Generalnie mleka wystarcza w dzień ale wieczorem jest problem, bo Toś po nakarmieniu nie może zasnąć, muszę ją przystawiać nawet cztery razy co pół godziny. W końcu usypia ale budzi się ok. 1.00- co oznacza, że zasnęła niedojedzona. Potem karmienia co 1,5 h, czasem co godzinę- i tak już od dwóch tygodni. W rezultacie i ja i Tośka się nie wysypiamy. Chciałam ją wieczorem dokarmiać mlekiem odciągniętym rano ale z odciąganiem też mam problemy. Na razie jeszcze powalczę z laktatorem ale wiem, że nie ma szans odciągnąć tyle, żeby zostawić zapasy na te dwa dni, kiedy jestem w szkole. Jak zaczęły się problemy- przestałam chodzić na zajęcia, żeby regularnie przystawiać Tosię ale nie mogę już dalej opuszczać zajęć. (po tym przydługim wstępie, czas na pytanie)- jakie mleko kupić dla niekolkującej już (tfu tfu) 3,5 miesięcznej Tosi??? Nie ma skazy, uczuleń (nawet na mandarynki). Nadal chcę karmić piersią ale nie jestem w stanie robić zapasów, więc pod moją nieobecność muszę jej podać mieszankę. Iwonaff- A ja myślałam, że tylko Tośce coś się poprzestawiało i je w nocy co 1,5 godziny. Psuje to moje „wychowawcze” szyki, bo chciałam ja przestawić na przesypianie całej nocy w łóżeczku ( na razie śpi tam do pierwszej nocnej pobudki) ale jak miałabym całą noc spacerować od lóżka do łóżeczka- to dziękuję bardzo- śpimy razem. Tynko- przybrałam jakieś 12 kg- teraz nie mam wagi ale włażę w przedciążowe ciuchy, brzuch mam płaski, więc mniemam , ze mam jakieś 2-3 kg na plusie. Gosialiks- witaj! Między Tobą a mężem jest taka sama różnica wieku, jak u nas! Jak się dogadujecie- bo u nas jest rewelacja (i nie wiem, czy to ja taka dojrzała, czy z mojego niemęża taki dzieciuch...) Mamo_Wiktora- Toś też usteczka się nie zamykają – mówi całymi zdaniami- do mnie, do misiów, do lampy. Wczoraj odkryła, że można pokrzykiwać- cała przy tym podskakuje. Będę trzymać kciuki we wtorek!!! Miniu- Tak jak Mija polecam ćwiczenie Koegla (czy jak to się tam pisze). Zalecane jest ono kobietom nie tylko bezpośrednio po porodzie ale tak w ogóle- na zawsze. Podobno zapobiega problemom wieku przekwitania, takim, jak nietrzymanie moczu i jeszcze gorszym „przyjemnościom”. Twoja opowieść o tej biednej dziewczynce strasznie mnie poruszyła- zawsze byłam wrażliwa na punkcie krzywdy, zwłaszcza, jeżeli dzieła się ona dzieciom. Pocieszać się można tylko, że niektórzy ludzie mają taki styl bycia, że pragną pokazać wszystkim, że ich nic nie rusza i mają do wszystkiego „zdrowe podejście”, a naprawdę nie jest tak źle, jak w ich opowieściach- znam takie osoby. Mija- pojęcia nie mam , jak spędzę sylwestrową noc, ponieważ mojego niemęża nie będzie z nami, bo musiała wyjechać daleeeeeeeeeeko i wróci dopiero w połowie stycznia. Chyba wypożyczę sobie furę fajnych filmów, kupię same pyszności do jedzenia i będę siedzieć przed telewizorem- mało oryginalnie ale czasem tak lubię.... Daga- pozdrowienia od reniferów!!!!!! Muszę kończyć, bo mi piszczące maleństwo zaraz wyskoczy z leżaczka!!! PAPAPAPA!!!!! Całusy- stęskniłam się za Wami –Ira. Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 -nowe fotki 12.12.04, 11:46 Zapraszam do obejrzenia aktualnych zdjęć Tosi- jeszcze przed postrzyżynami. j oiyuteyuitftyuui byyyunuu- a to napisała Tosia- Pa uciekam, bo mi zaczyna wciskać klawisze funkcyjne i zaraz cos sknoci!!!! Ir+ Toś Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 OD MARTYNKI 12.12.04, 12:58 dziękuję wszzystkim za życzonka z okazji rozpoczęcia kolejnego miesiąca!!W związku z tym ze jestem juz taka dorosła postanowiłam skrócić sobie długość spania w dzień!! A co spanie dla maluchów jest!!!Z dzremki spacerowej która normalnie to 2 do 4 czasem godzinek trwa zrobiłam 30 minutek i ani sekundy dłużej!!Co prawda moja mamuska usilowala jeszcze pokombinowac zeby przysnela ale gdzie tam!!!NIC Z TEGO!!! efekt: chyba nie jestem jewszcze az taka dorosła bo marudzilam calutki dzionek!! Ale niech mamucha poczuje ze ma dziecko które marudzi czasem i placze bo za dobrze by jej bylo!!Miala nadzieje ze przynajmniej wieczorem zasne jak czlowiek no i owszem zasnęłam po 23.. hi hi! DO Mikołaja!!! zdrówka zdrówka zdrówka zycze moj prawie rówieśniku!!! !dzien co prawda jestes mlodszy no ale......!!!KUruj sie stary bo jak bedziesz taki chorowity to bede musiala obiekt zainteresowan zmienic!! całuski Tyśka Odpowiedz Link Zgłoś